Aspekty zdrowotne mięsa hodowanego w laboratorium: antybiotykooporność

Zastąpienie mięsa pozyskiwanego od zwierząt tkanką mięśniową hodowaną z komórek ograniczyłoby ryzyko występowania zatruć pokarmowych. Do zanieczyszczenia mięsa kałem dochodzi bowiem podczas zabijania i patroszenia zwierząt [1]. Mięso z laboratorium nie wymaga zabijania zwierząt, nikogo nie trzeba dzięki temu patroszyć, a sam produkt nie ma żadnego kontaktu z odchodami. Dodatkową korzyścią byłoby zmniejszenie zagrożeń związanych z opornością na antybiotyki [1].

Na fermach przemysłowych zwierzęta są zestresowane i stłoczone w małych, niehigienicznych pomieszczeniach. Celem niwelowania skutków tego rodzaju hodowli masowo stosuje się antybiotyki [2]. I to duże ilości antybiotyków ‒ mowa tutaj o ok. 9 mln kilogramów antybiotyków rocznie [3]. W USA zwierzętom hodowlanym podaje się mniej więcej milion kilogramów leków na bazie penicyliny i ok. 7 mln kilogramów leków na bazie tetracykliny [3]. To jakiś obłęd. Leki dodaje się zwierzętom do paszy i wody [3]. Antybiotykami, które służyć mają leczeniu ludzi, karmi się krowy, świnie i kurczaki. Tony, a nawet całe tysiące ton tych leków lądują w paszy i wodzie zwierząt hodowlanych. I to jeszcze bez recepty. Dziewięćdziesiąt siedem procent z tych milionów kilogramów antybiotyków, podawanych w USA zwierzętom hodowlanym, to leki kupowane bez recepty [3], nie przepisane przez weterynarza. Ludzie bez recepty nie dostaną nawet kilku miligramów penicyliny. Jest to przecież cudowny lek, którego pod żadnym pozorem nie można marnotrawić. Hodowcom zwierząt sprzedaje się natomiast ilości hurtowe.

W efekcie w dostępnym na rynku mięsie (kurczak, indyk, wołowina i wieprzowina) połowa bakterii Salmonella jest oporna na tetracyklinę [4]. Mniej więcej jedna czwarta tych patogenów jest oporna na przynajmniej trzy klasy antybiotyków, m.in. na ceftriakson, czyli niezwykle istotny lek stosowany w leczeniu poważnych przypadków zakażenia Salmonellą, szczególnie wśród dzieci [4].

Stosowanie leków antybakteryjnych w hodowli zwierząt uważane jest obecnie za naglące zagrożenie dla zdrowia człowieka [5]. Stwierdzono wyraźny związek między stosowaniem antybiotyków u zwierząt i antybiotykoopornością u ludzi [5].

W hodowli przemysłowej chorobotwórcze bakterie mają swoje źródło w zwierzęcych jelitach [5]. Większość z tych patogenów zabijana jest przez podawane zwierzętom antybiotyki. Leki te nie działają jednak na bakterie antybiotykooporne, które przenoszone są dalej, czy to w mięsie, czy na zanieczyszczonych kałem warzywach i owocach, w wodzie, w powietrzu lub pod skrzydłami ptaków i owadów [6]. Oporne super bakterie rozprzestrzeniają się na wiele sposobów. Zatem patogeny, które rozwijają się wśród pokrytych brudem, zestresowanych, osłabionych, napakowanych antybiotykami zwierząt są zagrożeniem nawet dla osób nie spożywających mięsa [7]. Wykryte w pobliżu ferm przemysłowych zanieczyszczenia w powietrzu, wodzie i glebie były jednym z powodów, dla których Amerykańskie Stowarzyszenie Zdrowia Publicznego wzywało w 2003 r. do zawieszenia hodowli przemysłowej [8].

W USA na każdego człowieka przypada ponad pięć ton zwierzęcych odchodów rocznie [9]. Chorobotwórcze bakterie mają swoje źródło w zwierzęcych jelitach [5]. Jednak mięso hodowane w laboratorium nie ma kontaktu z żadnymi wnętrznościami czy odchodami; nie jest zanieczyszczone kałem, więc antybiotyki są w tym przypadku zbędne. Gotowy produkt wolny jest dzięki temu od pozostałości kału czy antybiotyków, które, pomijając kwestię przenoszenia anytbiotykoopornych bakterii na ludzi, wywoływać mogą jeszcze szereg innych skutków ubocznych [10].

Co gorsza zamiast ulegać poprawie, sytuacja staje się coraz bardziej poważna [3]. W USA w hodowli zwierząt stosuje się więcej antybiotyków, niż kiedykolwiek wcześniej [10]. Przyczyną nie jest tu tylko większa liczba zwierząt. W USA sprzedaż antybiotyków pozostawia produkcję mięsa daleko w tyle [11]. Produkcja mięsa rośnie, to prawda, jednak, jak pokazuje poniższy wykres [11], bez porównania bardziej wzrasta sprzedaż antybiotyków. Biorąc pod uwagę wpływowość przemysłu produktów zwierzęcych, jak również przemysłu farmaceutycznego (który czerpie zyski ze sprzedaży wszystkich tych antybiotyków), na zmianę polityczną w tym zakresie nie ma raczej, co liczyć. Być może ostatnią nadzieją jest tutaj zmiana sposobu produkcji.

wykres_antybiotykooporność

Niepohamowany rozwój niezwykle opornych szczepów bakterii to poważny problem na skalę światową, powodujący 700 tys. zgonów rocznie [12]. Prognozy dotyczące globalnego zużycia antybiotyków w hodowli zwierząt są niepokojące; możliwe, że do 2030 r. w paszy wyląduje ponad 100 tys. ton antybiotyków [13]. Krótko mówiąc, w imię niższych cen mięsa jesteśmy skłonni doprowadzić do wybuchu nieuleczalnych chorób zakaźnych nawet przy użyciu naszych antybiotyków ostatniej szansy, np. karbapenemów [14].

I nie chodzi tu tylko o bakterie wywołujące zatrucia pokarmowe. Choroba wściekłych krów, świńska grypa, czy ptasia grypa zabić mogą miliony ludzi [15]. Sceptykom polecamy książkę dr. Michaela Gregera pt. „How to survive a pandemic” [16]. Według Virology Journal „wybitne zdolności narracyjne” autora czynią tę publikację „lekturą obowiązkową” [17].

W obliczu przewidywań potencjalnej zemsty kurczaków American Journal of Public Health [18] uznał za kuriozalny fakt, że zaprzestanie lub przynajmniej ograniczenie spożycia drobiu, jako strategia zapobiegania wybuchu kolejnej pandemii grypy, jest na chwilę obecną rozwiązaniem raczej nierealnym. Ludzkość wydaje się nawet takiej możliwości nie rozważać [18]. Na szczęście teraz już takiej możliwości rozważać nie musi. Mięso z kurczaka produkowane może być bez kontaktu z czyimiś jelitami czy płucami.

Źródło: https://nutritionfacts.org/

[1] Bhat ZF, Morton JD, Mason SL, Bekhit AEDA, Bhat HF. Technological, Regulatory, and Ethical Aspects of In Vitro Meat: A Future Slaughter‐Free Harvest. Compr Rev. 2019;18(4):1192-1208.
[2] Bobkov M, Zbinden P. Occurrence of Veterinary Drug Residues in Poultry and Products Thereof. A Review. Chimia (Aarau). 2018;72(10):707-12.
[3] U.S. Food and Drug Administration. 2015 Summary Report on Antimicrobials Sold or Distributed for Use in Food-Producing Animals. December 2016.
[4] U.S. Food and Drug Administration. National Antimicrobial Resistance Monitoring System (NARMS) 2015 Integrated Report. 2017.
[5] Aitken SL, Dilworth TJ, Heil EL, Nailor MD. Agricultural Applications for Antimicrobials. A Danger to Human Health: An Official Position Statement of the Society of Infectious Diseases Pharmacists. Pharmacotherapy. 2016;36(4):422-32.
[6] Cordova C, Kar A. Playing Chicken with Antibiotics: Previously Undisclosed FDA Documents Show Antibiotic Feed Additives Don’t Meet the Agency’s Own Safety Standards. NRDC. 2014.
[7] Bhat ZF, Kumar S, Bhat HF. In vitro meat: A future animal-free harvest. Crit Rev Food Sci Nutr. 2017;57(4):782-9.
[8] American Public Health Association. Precautionary Moratorium on New Concentrated Animal Feed Operations. November 18, 2003.
[9] Greger M. The human/animal interface: emergence and resurgence of zoonotic infectious diseases. Crit Rev Microbiol. 2007;33(4):243-99.
[10] Bacanlı M, Başaran N. Importance of antibiotic residues in animal food. Food Chem Toxicol. 2019;125:462-6.
[11] Cima G. Antimicrobial sales outpace meat production: regulators, industry caution that sales may differ from use. J Am Vet Med Assoc. 2015;246(12):1279-80.
[12] Antibiotics in the 21st century: are we really safe?. EBioMedicine. 2018;38:1-2.
[13] Price LB, Koch BJ, Hungate BA. Ominous projections for global antibiotic use in food-animal production. PNAS. 2015;112(18):5554-5.
[14] Watkins RR, Smith TC, Bonomo RA. On the path to untreatable infections: colistin use in agriculture and the end of 'last resort' antibiotics. Expert Rev Anti Infect Ther. 2016;14(9):785-8.
[15] Bhat ZF, Fayaz H. Prospectus of cultured meat—advancing meat alternatives. J Food Sci Technol. 2011;48(2):125-40.
[16] Greger M. Bird flu: a virus of our own hatching. New York City, USA: Lantern Books; 2006.
[17] Qin C, Qin E. Review of „Bird Flu: A Virus of Our Own Hatching” by Michael Greger. Virol J. 2007;4:38.
[18] Benatar D. The chickens come home to roost. Am J Public Health. 2007;97(9):1545-6.