<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>chemioterapia - Akademia Siła Roślin</title>
	<atom:link href="https://akademia.silaroslin.pl/tag/chemioterapia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://akademia.silaroslin.pl/tag/chemioterapia/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 18 Apr 2025 08:03:50 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/04/cropped-fav-32x32.png</url>
	<title>chemioterapia - Akademia Siła Roślin</title>
	<link>https://akademia.silaroslin.pl/tag/chemioterapia/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Traganek błoniasty pod lupą naukowców – potencjał w walce z rakiem i starzeniem się organizmu</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/traganek-bloniasty-pod-lupa-naukowcow-potencjal-w-walce-z-rakiem-i-starzeniem-sie-organizmu/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=traganek-bloniasty-pod-lupa-naukowcow-potencjal-w-walce-z-rakiem-i-starzeniem-sie-organizmu</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 18 Apr 2025 08:03:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[anti-aging]]></category>
		<category><![CDATA[chemioterapia]]></category>
		<category><![CDATA[cholesterol]]></category>
		<category><![CDATA[choroby nerek]]></category>
		<category><![CDATA[ciąża]]></category>
		<category><![CDATA[ciśnienie krwi]]></category>
		<category><![CDATA[długowieczność]]></category>
		<category><![CDATA[karmienie piersią]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak płuc]]></category>
		<category><![CDATA[rak szyjki macicy]]></category>
		<category><![CDATA[rak żołądka]]></category>
		<category><![CDATA[telomery]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=3352</guid>

					<description><![CDATA[<p>Traganek błoniasty pod lupą naukowców – potencjał w walce z rakiem i starzeniem się organizmu W 2008 r. pojawiły się doniesienia, że analiza składu roślin stosowanych w tradycyjnej medycynie chińskiej...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/traganek-bloniasty-pod-lupa-naukowcow-potencjal-w-walce-z-rakiem-i-starzeniem-sie-organizmu/">Traganek błoniasty pod lupą naukowców – potencjał w walce z rakiem i starzeniem się organizmu</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/traganek-bloniasty-pod-lupa-naukowcow-potencjal-w-walce-z-rakiem-i-starzeniem-sie-organizmu/">Traganek błoniasty pod lupą naukowców – potencjał w walce z rakiem i starzeniem się organizmu</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Traganek błoniasty pod lupą naukowców – potencjał w walce z rakiem i starzeniem się organizmu</h3>
<p>W 2008 r. pojawiły się doniesienia, że analiza składu roślin stosowanych w tradycyjnej medycynie chińskiej pozwoliła zidentyfikować związek o nazwie cykloastragenol, obecny w korzeniach traganka błoniastego, który wydaje się w umiarkowanym stopniu zwiększać aktywność telomerazy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18981163/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. O telomerazie mówiliśmy już we wcześniejszych <a href="https://akademia.silaroslin.pl/dieta-w-zapobieganiu-skracaniu-sie-telomerow/" target="_blank" rel="noopener">artykułach</a>. Enzym ten odbudowuje utracone fragmenty telomerów (ochronnych osłonek na końcach chromosomów), których skrócenie jest jednym z przejawów starzenia się komórek.</p>
<h4>Cykloastragenol w badaniu na ludziach</h4>
<p>Trzy lata później, po tym, jak wykazano, że u myszy cykloastragenol wydłuża telomery i opóźnia rozwój problemów zdrowotnych związanych z wiekiem (choć bez korzystnego wpływu na długość życia) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21426483/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>, nadeszła pora na pierwsze badanie z udziałem ludzi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20822369/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. W ciągu roku trwania interwencji u większości uczestników telomery uległy niestety skróceniu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20822369/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Jednocześnie jednak znacznie zmniejszył się odsetek komórek, których telomery były już całkiem na wyczerpaniu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20822369/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Miłym bonusem były pozytywne skutki uboczne, w tym <strong>obniżenie cholesterolu LDL i ciśnienia krwi</strong> <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23808324/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Z drugiej strony w badaniu nie było grupy kontrolnej, a oprócz cykloastragenolu (tutaj pod nazwą „TA-65”) uczestnicy przyjmowali jeszcze ponad 50 innych witamin, składników mineralnych, ziół itp. <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3045570/bin/Supp_Data.pdf" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Nie wiadomo więc, z którym konkretnie suplementem należy powiązać odnotowane rezultaty.</p>
<p>W randomizowanych badaniach kontrolowanych suplementacji TA-65 nie powiązano z jakąkolwiek poprawą poziomu cholesterolu, czy ciśnienia krwi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29546832/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Jeśli chodzi o wpływ na telomery, zmianę na plus odnotowano w interwencji z udziałem osób zakażonych cytomegalowirusem (CMV) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26950204/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Przewlekłe infekcje wirusowe, w tym CMV czy HIV, bardzo negatywnie odbijają się na długości telomerów w leukocytach. <strong>Pod wpływem kuracji cykloastragenolem wśród pacjentów stwierdzono znaczne zwiększenie długości telomerów, ale tylko po zastosowaniu niższej dawki</strong> (w przypadku dawki wysokiej różnica nie osiągnęła istotności statystycznej) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26950204/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Poprawę kliniczną udało się uzyskać tylko w jednym, pilotażowym badaniu nad skutecznością TA-65 w przeciwdziałaniu związanemu z wiekiem zwyrodnieniu plamki żółtej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26869760/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Trzeba jednak zaznaczyć, że badanie sfinansowane zostało przez samego producenta <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26869760/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>, który sprzedaje preparat w cenie 600 dolarów za butelkę <a href="https://www.tasciences.com/buy-ta65.html" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Swego czasu ich zyski ze sprzedaży sięgnęły 56 milionów dolarów, jednak niedługo potem Federalna Komisja Handlu (FTC) oskarżyła firmę o nieuczciwe praktyki i wprowadzanie konsumentów w błąd fałszywymi deklaracjami na temat działania produktu <a href="https://www.ftc.gov/system/files/documents/cases/telomerase_complaint.pdf" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>.</p>
<p>Tak na marginesie: w przypadku TA-65 za cenę 600 dolarów otrzymujemy niecały gram ekstraktu z korzenia traganka błoniastego. Dla porównania, przy zakupach hurtowych ten sam ekstrakt można dostać ponad 50 000 taniej — za niecałe 40 zł/kg. Rzecz jasna na chwilę obecną nie ma to większego znaczenia, ale jeśli kiedyś okazałoby się, że roślina ta rzeczywiście działa, wiemy już, jak kupować, żeby nie przepłacić.</p>
<h4>Traganek błoniasty – co to za roślina?</h4>
<p><strong>Korzeń traganka błoniastego, w Chinach znany pod nazwą <em>huáng qí</em>, jest jednym z najbardziej popularnych ziół stosowanych w tradycyjnej medycynie chińskiej</strong> <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30909474/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Wchodzi w skład setek różnych ziołowych preparatów, a ze względu na swoje właściwości „wydłużające życie” stosowany jest powszechnie od tysiącleci <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29344421/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Nie ma niestety dowodów naukowych, które potwierdzałyby korzystny wpływ rośliny na długość życia. Pomógł za to na idiopatyczne błoniaste kłębuszkowe zapalenie nerek (rodzaj choroby autoimmunologicznej) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36862887/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Dawka w wysokości około 30 gramów przyniosła poprawę w 50 randomizowanych badaniach kontrolowanych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36862887/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Nie były to niestety badania kontrolowane placebo, więc nie można wykluczyć, że za pozytywne rezultaty, przynajmniej do pewnego stopnia, odpowiadał tutaj efekt placebo <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36862887/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>.</p>
<p>Traganek błoniasty jest niezalecany dla kobiet w ciąży i karmiących piersią <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29344421/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Istnieje ponadto teoretyczna obawa, że roślina może aktywować jeden z onkogenów, czyli genów o potencjalnym działaniu rakotwórczym <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27081482/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Jak na razie teoria ta nie znalazła potwierdzenia w badaniach randomizowanych.</p>
<h4>Traganek błoniasty a nowotwór płuc</h4>
<p>Przeprowadzono już dziesiątki interwencji, w których preparaty ziołowe na bazie traganka przetestowano w połączeniu z tradycyjną chemioterapią, w leczeniu niedrobnokomórkowego raka płuc (najpowszechniejszy rodzaj nowotworu płuc) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16421421/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Suplementacji tragankiem nie powiązano tutaj z żadnymi skutkami negatywnymi, wręcz przeciwnie – <strong>istnieją powody, by przypuszczać, że roślina ta wykazuje działanie ochronne </strong><a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16421421/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>.</p>
<p>W USA rak płuc stanowi główną przyczynę zgonów nowotworowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16421421/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Połączenie standardowej chemioterapii platynowej z suplementacją tragankiem błoniastym przełożyło się na obniżenie ryzyka śmierci aż o 38% po upływie 1 roku i o 25% po upływie 2 lat <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16421421/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Problem polega na tym, że niemal we wszystkich badaniach przetestowane preparaty zawierały w swoim składzie całą gamę różnych ziół <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16421421/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Ciężko więc stwierdzić, w jakim stopniu odnotowane korzyści były zasługą konkretnie traganka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16421421/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Poza tym w przypadku literatury naukowej w zakresie tradycyjnej medycyny chińskiej (podobnie zresztą jak wielu innych obszarów badawczych) notorycznym problemem jest stronniczość publikacji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23864210/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Mając to na uwadze, nie można wykluczyć, że badań nad tragankiem było więcej, ale publikacji doczekały się tylko wyniki pozytywne, a pozostałe zostały starannie zatuszowane i nigdy nie wyszły na światło dzienne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23864210/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>.</p>
<h4><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/04/Traganek-bloniasty.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-fKLV]"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter wp-image-3354 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/04/Traganek-bloniasty-1024x576.jpg" alt="" width="694" height="390" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/04/Traganek-bloniasty-1024x576.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/04/Traganek-bloniasty-300x169.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/04/Traganek-bloniasty-768x432.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/04/Traganek-bloniasty.jpg 1200w" sizes="(max-width: 694px) 100vw, 694px" /></a></h4>
<h4>Traganek błoniasty a inne nowotwory</h4>
<p>W metaanalizie z 2019 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31456940/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a> zestawiono ze sobą badania, w których preparaty ziołowe z tragankiem błoniastym przetestowano w leczeniu raka jelita grubego. Wyniki były naprawdę imponujące, bo suplementację powiązano, między innymi z poprawą jakości życia pacjentów, z tym że ponownie, zastosowanie mają tutaj te same zastrzeżenia, co w przypadku badań nad rakiem płuc <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31456940/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>.</p>
<p>Pozytywne rezultaty udało się uzyskać również w badaniach nad rakiem szyjki macicy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34393766/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Na szczególną uwagę zasługuje tutaj zmniejszenie toksyczności chemioterapii, a więc redukcja ryzyka wystąpienia skutków ubocznych takich jak nudności i wymioty, wypadanie włosów, uszkodzenie nerwów oraz uszkodzenie wątroby i nerek <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34393766/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Ponadto z metaanalizy z 2022 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36086738/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a> wynika, że traganek pozwala ograniczyć uszkodzenia płuc w wyniku radioterapii. Metaanaliza z 2021 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34422628/" target="_blank" rel="noopener">[20]</a> pokazała natomiast, że w przypadku raka żołądka suplementacja przekłada się na zwiększenie przeżywalności i poprawę jakości życia pacjentów.</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Źródło:</span><a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener"> <span style="font-weight: 400;">nutritionfacts.org</span></a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18981163/" target="_blank" rel="noopener">Fauce SR, Jamieson BD, Chin AC, et al. Telomerase-based pharmacologic enhancement of antiviral function of human CD8+ T lymphocytes. J Immunol. 2008;181(10):7400-7406.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21426483/" target="_blank" rel="noopener">Bernardes de Jesus B, Schneeberger K, Vera E, Tejera A, Harley CB, Blasco MA. The telomerase activator TA-65 elongates short telomeres and increases health span of adult/old mice without increasing cancer incidence. Aging Cell. 2011;10(4):604-621.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20822369/" target="_blank" rel="noopener">Harley CB, Liu W, Blasco M, et al. A natural product telomerase activator as part of a health maintenance program. Rejuvenation Res. 2011;14(1):45-56.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23808324/" target="_blank" rel="noopener">Harley CB, Liu W, Flom PL, Raffaele JM. A natural product telomerase activator as part of a health maintenance program: metabolic and cardiovascular response. Rejuvenation Res. 2013;16(5):386-395.</a><br />
[5] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3045570/bin/Supp_Data.pdf" target="_blank" rel="noopener">Harley CB, Liu W, Blasco M, et al. A natural product telomerase activator as part of a health maintenance program. Rejuvenation Res. 2011;14(1):45-56. Supplemental Data Download</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29546832/" target="_blank" rel="noopener">Fernandez ML, Thomas MS, Lemos BS, et al. Ta-65, a telomerase activator improves cardiovascular markers in patients with metabolic syndrome. Curr Pharm Des. 2018;24(17):1905-1911.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26950204/" target="_blank" rel="noopener">Salvador L, Singaravelu G, Harley CB, Flom P, Suram A, Raffaele JM. A natural product telomerase activator lengthens telomeres in humans: a randomized, double blind, and placebo controlled study. Rejuvenation Res. 2016;19(6):478-484.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26869760/" target="_blank" rel="noopener">Dow CT, Harley CB. Evaluation of an oral telomerase activator for early age-related macular degeneration &#8211; a pilot study. Clin Ophthalmol. 2016;10:243-249.</a><br />
[9] <a href="https://www.tasciences.com/buy-ta65.html" target="_blank" rel="noopener">T.A. Sciences.</a><br />
[10] <a href="https://www.ftc.gov/system/files/documents/cases/telomerase_complaint.pdf" target="_blank" rel="noopener">Complaint: Telomerase Activation Sciences Inc &amp; Noel Thomas Patton. Federal Trade Commission.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30909474/" target="_blank" rel="noopener">Guo Z, Lou Y, Kong M, Luo Q, Liu Z, Wu J. A systematic review of phytochemistry, pharmacology and pharmacokinetics on astragali radix: implications for astragali radix as a personalized medicine. Int J Mol Sci. 2019;20(6):1463.</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29344421/" target="_blank" rel="noopener">Liu P, Zhao H, Luo Y. Anti-aging implications of astragalus membranaceus (Huangqi): a well-known Chinese tonic. Aging Dis. 2017;8(6):868-886.</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36862887/" target="_blank" rel="noopener">Wang D, Wang L, Zhang M, Li P, Zhang Q, Bao K. Astragalus membranaceus formula for moderate-high risk idiopathic membranous nephropathy: A meta-analysis. Medicine (Baltimore). 2023;102(9):e32918.</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27081482/" target="_blank" rel="noopener">Bär C, Blasco MA. Telomeres and telomerase as therapeutic targets to prevent and treat age-related diseases. F1000Res. 2016;5:F1000 Faculty Rev-89.</a><br />
[15] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16421421/" target="_blank" rel="noopener">McCulloch M, See C, Shu X juan, et al. Astragalus-based Chinese herbs and platinum-based chemotherapy for advanced non-small-cell lung cancer: meta-analysis of randomized trials. J Clin Oncol. 2006;24(3):419-430.</a><br />
[16] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23864210/" target="_blank" rel="noopener">Liu JP, Han M, Li XX, et al. Prospective registration, bias risk and outcome-reporting bias in randomised clinical trials of traditional Chinese medicine: an empirical methodological study. BMJ Open. 2013;3(7):e002968.</a><br />
[17] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31456940/" target="_blank" rel="noopener">Lin S, An X, Guo Y, et al. Meta-analysis of astragalus-containing traditional Chinese medicine combined with chemotherapy for colorectal cancer: efficacy and safety to tumor response. Front Oncol. 2019;9:749.</a><br />
[18] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34393766/" target="_blank" rel="noopener">Shen L, Gwak SR, Cui ZY, Joo JC, Park SJ. Astragalus-containing chinese herbal medicine combined with chemotherapy for cervical cancer: a systematic review and meta-analysis. Front Pharmacol. 2021;12:587021.</a><br />
[19] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36086738/" target="_blank" rel="noopener">Pang XM, Cai HH, Zhao J, et al. Efficacy of astragalus in the treatment of radiation-induced lung injury based on traditional Chinese medicine: A systematic review and meta-analysis of 25 RCTs. Medicine (Baltimore). 2022;101(36):e30478.</a><br />
[20] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34422628/" target="_blank" rel="noopener">Cheng M, Hu J, Zhao Y, et al. Efficacy and safety of astragalus-containing traditional Chinese medicine combined with platinum-based chemotherapy in advanced gastric cancer: a systematic review and meta-analysis. Front Oncol. 2021;11:632168.</a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>STRESZCZENIE:</p>
<p>Traganek błoniasty to roślina stosowana w tradycyjnej medycyny chińskiej, badana pod kątem działania przeciwstarzeniowego i przeciwnowotworowego. Zawarty w niej cykloastragenol może aktywować telomerazę, ale dotychczasowe badania na ludziach dały mieszane wyniki.</p>
<p>W leczeniu nowotworów (np. rak płuc, żołądka, jelita grubego) stosowany jako dodatek do chemioterapii, traganek może poprawiać jakość życia i zmniejszać skutki uboczne. Jednak brak jednoznacznych dowodów i obecność innych ziół w preparatach utrudnia ocenę jego skuteczności.</p>
<p>Chcesz dowiedzieć się więcej o właściwościach traganka błoniastego? Przeczytaj nasz artykuł!</p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/traganek-bloniasty-pod-lupa-naukowcow-potencjal-w-walce-z-rakiem-i-starzeniem-sie-organizmu/">Traganek błoniasty pod lupą naukowców – potencjał w walce z rakiem i starzeniem się organizmu</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/traganek-bloniasty-pod-lupa-naukowcow-potencjal-w-walce-z-rakiem-i-starzeniem-sie-organizmu/">Traganek błoniasty pod lupą naukowców – potencjał w walce z rakiem i starzeniem się organizmu</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czy badanie PSA zmniejsza ryzyko śmierci w wyniku raka prostaty?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/czy-badanie-psa-zmniejsza-ryzyko-smierci-w-wyniku-raka-prostaty/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=czy-badanie-psa-zmniejsza-ryzyko-smierci-w-wyniku-raka-prostaty</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 26 Oct 2024 14:33:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowotwory]]></category>
		<category><![CDATA[Amerykańska Agencja Żywności i Leków FDA]]></category>
		<category><![CDATA[antygen specyficzny gruczołu krokowego PSA]]></category>
		<category><![CDATA[chemioterapia]]></category>
		<category><![CDATA[mammografia]]></category>
		<category><![CDATA[operacja]]></category>
		<category><![CDATA[radioterapia]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak prostaty]]></category>
		<category><![CDATA[śmiertelność]]></category>
		<category><![CDATA[zaburzenia erekcji]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie mężczyzn]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie prostaty]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=2962</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czy badanie PSA zmniejsza ryzyko śmierci w wyniku raka prostaty? Chociaż utajony rak prostaty rozwija się u 64% mężczyzn przed 60. rokiem życia [1], prawdopodobieństwo, że choroba zostanie zdiagnozowana, wynosi...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-badanie-psa-zmniejsza-ryzyko-smierci-w-wyniku-raka-prostaty/">Czy badanie PSA zmniejsza ryzyko śmierci w wyniku raka prostaty?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-badanie-psa-zmniejsza-ryzyko-smierci-w-wyniku-raka-prostaty/">Czy badanie PSA zmniejsza ryzyko śmierci w wyniku raka prostaty?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Czy badanie PSA zmniejsza ryzyko śmierci w wyniku raka prostaty?</h3>
<p>Chociaż utajony rak prostaty rozwija się u 64% mężczyzn przed 60. rokiem życia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12878745/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>, prawdopodobieństwo, że choroba zostanie zdiagnozowana, wynosi tylko 11% na przestrzeni całego życia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29801017/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Ryzyko śmierci w wyniku raka prostaty jest jeszcze niższe ‒ zaledwie 2,5%, w wieku średnio 80 lat <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29801017/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Wynika z tego, że do rozwoju tego rodzaju nowotworu dochodzi u większości mężczyzn, jednak rzadko kiedy jest on przyczyną śmierci <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29801017/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Chorzy na raka prostaty umierają zazwyczaj z tą chorobą, nie w jej wyniku <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29801017/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Co więcej, w przeważającej części przypadków o nowotworze nigdy się nawet nie dowiadują <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29801017/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Między innymi właśnie dlatego zasadność badań przesiewowych w kierunku raka prostaty może budzić wątpliwości. Istnieje w końcu duża szansa, że taki nowotwór nigdy nie wyrządziłby pacjentowi żadnej krzywdy, nawet jeśli nie zostałby wykryty <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19276453/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Niestety nie wszyscy mają tyle szczęścia. W samym USA na raka prostaty umiera co roku około 30 000 mężczyzn <a href="https://gis.cdc.gov/Cancer/USCS/#/AtAGlance/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. To jak to w końcu jest z tym PSA? Warto je badać, czy może lepiej sobie odpuścić?</p>
<p>PSA (ang. <em>Prostate Specific Antigen</em>), czyli swoisty antygen sterczowy, to enzym wydzielany przez komórki prostaty, odpowiedzialny za upłynnienie spermy i śluzu szyjkowego, a tym samym umożliwienie zapłodnienia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30185545/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Podwyższone stężenie PSA we krwi może być objawem nowotworu prostaty <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30185545/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Dlatego też w latach 90. FDA zatwierdziło oznaczanie poziomu tego antygenu jako narzędzie przesiewowe do wykrywania raka gruczołu krokowego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30185545/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Jeśli wynik jest wysoki, badanie wykonuje się zazwyczaj ponownie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30185545/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Jeśli za drugim razem stężenie również wychodzi podwyższone, kolejny krok to przezodbytnicza biopsja prostaty, kontrolowana przy zastosowaniu USG <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30185545/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. W przypadku diagnozy raka dostępne opcje obejmują: leczenie chirurgiczne, radioterapię, chemioterapię albo wstrzymanie się z leczeniem i monitorowanie postępu choroby <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30185545/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p>Wśród specjalistów zdania w tej kwestii są podzielone. Przeciwny rutynowym badaniom PSA jeszcze do niedawna był U.S. Preventive Services Task Force (USPSTF), amerykański, niezależny zespół ekspertów, który na podstawie dostępnych dowodów naukowych, opracowuje wytyczne kliniczne w zakresie profilaktyki chorób <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22801674/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Takie samo stanowisko zajmuje American College of Preventive Medicine <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27155735/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>, American Academy of Family Physicians <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26554408/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>, jak również przeważająca większość (85%) towarzystw medycznych w krajach rozwiniętych na całym świecie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30337235/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p>Jednak w 2018 r. stanowisko USPSTF uległo zmianie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29801017/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Zamiast kategorycznie odradzać, organizacja wydała zalecenia w następującym brzmieniu: „decyzja, czy wykonywać badania przesiewowe w kierunku raka prostaty powinna należeć do samego pacjenta” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29801017/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Przyjęła więc podejście zbliżone do „wspólnego podejmowania decyzji”, którego zwolennikami są American Urological Association <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23924423/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>, American College of Physicians <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25984847/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a> i American Cancer Society <a href="https://www.cancer.org/cancer/prostate-cancer/detection-diagnosis-staging/acs-recommendations.html" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Innymi słowy, pacjenta należy poinformować o ryzyku i korzyściach, aby na tej podstawie mógł podjąć samodzielną decyzję. Pacjent, który się waha, zgodnie z najnowszymi zaleceniami USPSTF, nie powinien być badany <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29801017/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>.</p>
<p>W 2018 r. swoje stanowisko w tej sprawie przedstawił międzynarodowy panel ekspertów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30185545/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Według nich, zważywszy na oczywiste ryzyko i wątpliwe korzyści, można założyć, że większość mężczyzn na badanie PSA i tak się nie zgodzi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30185545/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Nie ma więc potrzeby, żeby lekarze regularnie ten temat przywoływali <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30185545/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Koniec końców jest to indywidualna decyzja każdego pacjenta. Ważne, tylko żeby podjęta była w sposób świadomy. Jak to wygląda w praktyce?</p>
<p>W zakresie możliwości mammografii w profilaktyce śmierci w wyniku raka piersi 92% kobiet albo nie wie nic, albo skuteczność badania przecenia, i to co najmniej dziesięciokrotnie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19671770/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Bardzo podobnie wygląda sytuacja z mężczyznami i ich stanem wiedzy w zakresie badania PSA ‒ 89% albo nie ma na ten temat pojęcia, albo w znacznym stopniu przecenia potencjalne korzyści <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19671770/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Większość uważa, że na 1000 regularnie badanych mężczyzn zapobiec można 50 zgonom w wyniku raka prostaty <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19671770/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>, podczas gdy w rzeczywistości liczba ta wynosi raptem 1 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29801017/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. No dobrze, 1 na 1000 to może i niewiele, ale jakaś szansa chyba zawsze będzie lepsza niż żadna? Chodzi przecież o zwykłe badania krwi. Zaszkodzić chyba nie zaszkodzą, prawda? No właśnie nie do końca.</p>
<p>W badaniu PSA wynik dodatni ma mniej więcej co siódmy mężczyzna, ale biopsja prostaty w ⅔ przypadków wychodzi w normie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30185545/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Oznacza to, że spośród 1000 mężczyzn regularnie wykonujących badanie PSA w mniej więcej 150 przypadków, w konsekwencji fałszywego alarmu, pacjent poddany zostaje niepotrzebnej biopsji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29801017/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Zabieg ten grozi drobnymi powikłaniami typu dolegliwości bólowe czy krew w spermie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29801017/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Oprócz tego w mniej więcej 1% przypadków występują powikłania poważne, takie jak zakażenia krwiopochodne, które wymagają hospitalizacji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29801017/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Jednak niepotrzebna biopsja, jakkolwiek szkodliwa, nie może się nawet równać z niepotrzebnym leczeniem onkologicznym. W kontekście diagnostyki raka prostaty najbardziej niepokojącym zjawiskiem jest nadrozpoznawalność <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29801017/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>.</p>
<p>Przeprowadzane na dużą skalę badania randomizowane pokazują, że u 20-50% mężczyzn, u których diagnozuje się raka prostaty, choroba przebiegałaby bezobjawowo <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29801017/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Pacjenci w rzeczywistości nie chronią się przed niczym, a wręcz przeciwnie – narażają się na dodatkowe ryzyko. Lądują przecież na stole operacyjnym, i to prawdopodobnie zupełnie bez potrzeby. Prostatektomia radykalna w mniej więcej 1 na 1000 przypadków kończy się śmiercią albo jeszcze w czasie zabiegu, albo niedługo po jego zakończeniu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29801017/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Pewnie między innymi właśnie dlatego badań przesiewowych w kierunku raka prostaty nie powiązano z redukcją śmiertelności całkowitej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29801017/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Na każdego uratowanego mężczyznę przypada inny, który stracił życie w imię bezsensownej walki z zupełnie niegroźnym nowotworem <a href="https://www.hardingcenter.de/en/transfer-and-impact/fact-boxes/early-detection-of-cancer/early-detection-of-prostate-cancer-with-psa-testing" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>.</p>
<p>W 50 na 1000 przypadków dochodzi do poważnych powikłań operacyjnych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29801017/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. A nawet jeśli sama operacja pójdzie zgodnie z planem, mniej więcej co piąty pacjent zmaga się potem z nietrzymaniem moczu, wymagającym stosowania chłonnych wkładek, a u około 2 na 3 pacjentów zabieg skutkuje długotrwałymi zaburzeniami erekcji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29801017/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Pojawiają się one również u większości mężczyzn poddawanych radioterapii <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29801017/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Oprócz tego w mniej więcej co szóstym przypadku naświetlania prowadzą do rozwoju długotrwałych problemów z jelitami, typu nietrzymanie stolca <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29801017/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>.</p>
<p>Wszystko to byłoby może warte swojej ceny, gdyby pacjenci mieli w zamian większe szanse na przeżycie. Niestety rzadko kiedy jest tak, że badania przesiewowe rzeczywiście zapobiegają śmierci w wyniku raka prostaty <a href="https://www.hardingcenter.de/en/transfer-and-impact/fact-boxes/early-detection-of-cancer/early-detection-of-prostate-cancer-with-psa-testing" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Scenariuszem 25 razy bardziej prawdopodobnym jest nadrozpoznanie nowotworu i niepotrzebne leczenie <a href="https://www.hardingcenter.de/en/transfer-and-impact/fact-boxes/early-detection-of-cancer/early-detection-of-prostate-cancer-with-psa-testing" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Niezdiagnozowany rak prostaty w większości przypadków nie stanowi żadnego realnego zagrożenia, a mimo wszystko taki pacjent, niczego nieświadomy, kończy leczenie z przeświadczeniem, że badanie PSA uratowało mu życie. To tak samo, jak z mammografią. Osoby, którym wyrządzono największą krzywdę (w postaci niepotrzebnego leczenia raka), paradoksalnie mają poczucie, że spotkało ich największe szczęście.</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Źródło:</span><a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener"> <span style="font-weight: 400;">nutritionfacts.org</span></a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12878745/" target="_blank" rel="noopener">Nelson WG, De Marzo AM, Isaacs WB. Prostate cancer. N Engl J Med. 2003;349(4):366-381.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29801017/" target="_blank" rel="noopener">US Preventive Services Task Force, Grossman DC, Curry SJ, et al. Screening for prostate cancer: US Preventive Services Task Force recommendation statement. JAMA. 2018;319(18):1901-1913.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19276453/" target="_blank" rel="noopener">Draisma G, Etzioni R, Tsodikov A, et al. Lead time and overdiagnosis in prostate-specific antigen screening: importance of methods and context. J Natl Cancer Inst. 2009;101(6):374-383.</a><br />
[4] <a href="https://gis.cdc.gov/Cancer/USCS/#/AtAGlance/" target="_blank" rel="noopener">U.S. Cancer Statistics Working Group. Leading Cancer Cases and Deaths, All Races and Ethnicities, Male and Female, 2020. U.S. Cancer Statistics Data Visualizations Tool, based on 2021 submission data (1999-2019): US HHS, CDC, NCI; Nov 2022.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30185545/" target="_blank" rel="noopener">Tikkinen KAO, Dahm P, Lytvyn L, et al. Prostate cancer screening with prostate-specific antigen (PSA) test: a clinical practice guideline. BMJ. 2018;362:k3581.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22801674/" target="_blank" rel="noopener">Moyer VA, U.S. Preventive Services Task Force. Screening for prostate cancer: U.S. Preventive Services Task Force recommendation statement. Ann Intern Med. 2012;157(2):120-134.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27155735/" target="_blank" rel="noopener">Livingston CJ, Freeman RJ, Mohammad A, et al. Choosing Wisely® in preventive medicine: the American College of Preventive Medicine’s top 5 list of recommendations. Am J Prev Med. 2016;51(1):141-149.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26554408/" target="_blank" rel="noopener">Mulhem E, Fulbright N, Duncan N. Prostate cancer screening. Am Fam Physician. 2015;92(8):683-688.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30337235/" target="_blank" rel="noopener">Ivlev I, Jerabkova S, Mishra M, Cook LA, Eden KB. Prostate cancer screening patient decision aids: a systematic review and meta-analysis. Am J Prev Med. 2018;55(6):896-907.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29801017/" target="_blank" rel="noopener">US Preventive Services Task Force, Grossman DC, Curry SJ, et al. Screening for prostate cancer: us preventive services task force recommendation statement. JAMA. 2018;319(18):1901-1913.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23924423/" target="_blank" rel="noopener">Carter HB. American Urological Association (AUA) guideline on prostate cancer detection: process and rationale. BJU Int. 2013;112(5):543-547.</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25984847/" target="_blank" rel="noopener">Wilt TJ, Harris RP, Qaseem A, High Value Care Task Force of the American College of Physicians. Screening for cancer: advice for high-value care from the American College of Physicians. Ann Intern Med. 2015;162(10):718-725.</a><br />
[13] <a href="https://www.cancer.org/cancer/prostate-cancer/detection-diagnosis-staging/acs-recommendations.html" target="_blank" rel="noopener">American Cancer Society Recommendations for Prostate Cancer Early Detection. ACS. Feb 2023.</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19671770/" target="_blank" rel="noopener">Gigerenzer G, Mata J, Frank R. Public knowledge of benefits of breast and prostate cancer screening in Europe. J Natl Cancer Inst. 2009;101(17):1216-1220.</a><br />
[15] <a href="https://www.hardingcenter.de/en/transfer-and-impact/fact-boxes/early-detection-of-cancer/early-detection-of-prostate-cancer-with-psa-testing" target="_blank" rel="noopener">Early detection of prostate cancer with PSA testing. Harding Center for Risk Literacy.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-badanie-psa-zmniejsza-ryzyko-smierci-w-wyniku-raka-prostaty/">Czy badanie PSA zmniejsza ryzyko śmierci w wyniku raka prostaty?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-badanie-psa-zmniejsza-ryzyko-smierci-w-wyniku-raka-prostaty/">Czy badanie PSA zmniejsza ryzyko śmierci w wyniku raka prostaty?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Przeciwdziałanie angiogenezie w celu utraty wagi</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/przeciwdzialanie-angiogenezie-w-celu-utraty-wagi/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=przeciwdzialanie-angiogenezie-w-celu-utraty-wagi</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 May 2024 07:47:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[angiogeneza]]></category>
		<category><![CDATA[anti-aging]]></category>
		<category><![CDATA[błonnik]]></category>
		<category><![CDATA[brokuły]]></category>
		<category><![CDATA[chemioterapia]]></category>
		<category><![CDATA[dieta roślinna]]></category>
		<category><![CDATA[fasola]]></category>
		<category><![CDATA[fitoskładniki]]></category>
		<category><![CDATA[herbata]]></category>
		<category><![CDATA[How Not to Diet]]></category>
		<category><![CDATA[kalorie]]></category>
		<category><![CDATA[mammografia]]></category>
		<category><![CDATA[otyłość]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[owoce jagodowe]]></category>
		<category><![CDATA[przyprawy]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak piersi]]></category>
		<category><![CDATA[starzenie się organizmu]]></category>
		<category><![CDATA[tkanka tłuszczowa]]></category>
		<category><![CDATA[utrata wagi]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[weganie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetarianie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie kobiet]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=2528</guid>

					<description><![CDATA[<p>Przeciwdziałanie angiogenezie w celu utraty wagi Wstęp: Angiogeneza to proces powstawania nowych naczyń krwionośnych. Właśnie tym sposobem rozrastają się nowotwory, ale temat ten jest istotny również w kontekście utraty wagi....</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/przeciwdzialanie-angiogenezie-w-celu-utraty-wagi/">Przeciwdziałanie angiogenezie w celu utraty wagi</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/przeciwdzialanie-angiogenezie-w-celu-utraty-wagi/">Przeciwdziałanie angiogenezie w celu utraty wagi</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Przeciwdziałanie angiogenezie w celu utraty wagi</h3>
<p><em>Wstęp: Angiogeneza to proces powstawania nowych naczyń krwionośnych. Właśnie tym sposobem rozrastają się nowotwory, ale temat ten jest istotny również w kontekście utraty wagi. W końcu nasza tkanka tłuszczowa, by zwiększać swoją objętość, również potrzebuje dopływu krwi. Może wobec tego kluczem do redukcji masy ciała jest podejście antyangiogenne? Odpowiedź poznamy w tej serii dwóch artykułów.</em></p>
<p><strong>Wszystkie artykuły z tej serii:</strong></p>
<ol>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/przeciwdzialanie-angiogenezie-w-celu-utraty-wagi/" target="_blank" rel="noopener">Przeciwdziałanie angiogenezie w celu utraty wagi</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/zywnosc-o-dzialaniu-antyangiogennym-%e2%80%92-ktore-produkty-zasluguja-na-szczegolna-uwage/" target="_blank" rel="noopener">Żywność o działaniu antyangiogennym ‒ które produkty zasługują na szczególną uwagę?</a></li>
</ol>
<p>Wiele współczesnych, pierwszoliniowych metod leczenia raka opiera się na podejściu antyangiogennym <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24217609/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Nazwa „angiogeneza” pochodzi od greckich słów <em>angio</em>, czyli „naczynie” oraz <em>genesis</em>, czyli „powstanie”. Zatem antyangiogeneza to nic innego jak przeciwdziałanie powstawaniu naczyń krwionośnych, czyli innymi słowy, zwalczanie raka poprzez odcinanie guzom dopływu krwi.</p>
<p>Bez dopływu krwi niektóre guzy są w stanie urosnąć do rozmiaru zaledwie 2-3 mm <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24217609/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Potem wzrost raka zostaje po prostu przerwany <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12121824/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Na podstawie wielu autopsji wykazano, że po 70. roku życia takie mikroguzy ma praktycznie każdy w swoim organizmie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21977033/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Wobec tego niegroźne zmiany nowotworowe uważane są za normalny element procesu starzenia się <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21977033/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>.</p>
<p>Aby zapewnić sobie dopływ krwi, nowotwór uwalnia czynniki angiogenne, czyli związki, które wpływają na tworzenie się nowych naczyń krwionośnych w kierunku guza <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22850752/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. W momencie, gdy naczynie krwionośne dociera i przyłącza się do guza, nowotwór zaczyna się gwałtownie rozrastać <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12121824/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Stosowane w chemioterapii leki antyangiogenne mają za zadanie cały ten proces blokować, odcinając tym samym nowotwór od dopływu krwi. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, guz może się skurczyć. Lepiej byłoby jednak do tak zaawansowanego stadium raka w ogóle nie dopuścić, tylko zdusić chorobę w zarodku. I tutaj właśnie z pomocą przychodzi dieta <a href="https://www.ift.org/news-and-publications/food-technology-magazine/issues/2012/october/features/the-chronic-disease-food-remedy" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Wiele fitoskładników zawartych w produktach typu herbata, przyprawy, owoce jagodowe, brokuły, czy fasola wykazuje właściwości antyangiogenne <a href="https://www.ift.org/news-and-publications/food-technology-magazine/issues/2012/october/features/the-chronic-disease-food-remedy" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Ze względu na leczniczą moc roślin podstawę podejścia antyangiogennego w leczeniu raka powinna stanowić dieta bazująca na nieprzetworzonych produktach roślinnych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12781633/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>No dobrze, ale jak to się ma do otyłości? Tytuł tego artykułu brzmi przecież: „Przeciwdziałanie angiogenezie w celu utraty wagi”. Co ma wspólnego rak z odchudzaniem? Guzy nowotworowe to nie jedyna tkanka w naszym organizmie, która ma możliwość zwiększania swojej objętości. Tkanka tłuszczowa również może się rozrastać, i to w jakim tempie. Średni guz wykryty w ramach mammografii ma średnicę ok. 1 cm <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8464435/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>, a wzrost raka piersi trwa niekiedy całe dekady <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15884091/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Tymczasem przy nadwyżce kalorycznej przyrost masy ciała o kilka kilogramów tkanki tłuszczowej może nastąpić w ciągu zaledwie kilku tygodni <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/7369169/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. I tutaj wracamy do tematu angiogenezy: tkanka tłuszczowa jest wysoce unaczyniona <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22258895/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Każda komórka tłuszczowa otoczona jest malutkimi naczyniami krwionośnymi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22258895/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Staje się to ewidentne podczas rozległych zabiegów liposukcji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/1306040/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Jedną trzecią odsysanego płynu stanowi bowiem krew <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/1306040/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>.</p>
<p>Wśród osób dorosłych tkanka tłuszczowa nieustannie zmienia swój kształt, rozrasta się i kurczy w zależności od bieżącego zapotrzebowania energetycznego organizmu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23595655/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Oznacza to naprzemienne tworzenie i hamowanie rozrostu rozległych sieci naczyń krwionośnych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23595655/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Organizm ludzki mieści w sobie prawie 100 000 kilometrów naczyń krwionośnych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21977033/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>, a przybranie na wadze wiąże się z koniecznością budowania kolejnych. Aby się rozrastać, tkanka tłuszczowa potrzebuje nowych naczyń krwionośnych. Wobec tego, gdyby nie angiogeneza, tycie nie byłoby w ogóle możliwe <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20118961/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. No i teraz cały ten wstęp o nowotworach zaczyna nabierać sensu.</p>
<p>Gdy tkanka tłuszczowa zwiększa swoją objętość, by zapewnić sobie dodatkowy dopływ krwi, komórki tłuszczowe uwalniają te same substancje chemiczne, co komórki nowotworowe <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/14677573/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Potencjał angiogenny tkanki tłuszczowej jest na tyle wysoki, że w badaniu z 1965 r. kardiochirurdzy próbowali ją nawet wykorzystać w leczeniu pacjentów po zawale <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/14297963/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Zabieg polegał na wszczepieniu tkanki tłuszczowej bezpośrednio na serce, w nadziei na pobudzenie wzrostu tętnic i obejście ich niedrożnych fragmentów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/14297963/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. W badaniu z 2008 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18835936/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>, w ramach operacji bariatrycznych, naukowcy pobrali próbki tkanki tłuszczowej od osób otyłych, a następnie umieścili je na membranach zapłodnionego jaja kurzego. Po upływie tygodnia tłuszcz z każdej strony otoczony był naczyniami krwionośnymi (zdjęcie A, B, C) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18835936/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Niewykluczone nawet, że to właśnie przez ten mechanizm nadmiar tkanki tłuszczowej może przyspieszać wzrost raka.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/05/zdjecia_angiogeneza-i-odchudzanie.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-IrLA]"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-2530 size-large" src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/05/zdjecia_angiogeneza-i-odchudzanie-1024x294.jpg" alt="zdjęcie_angiogeneza i odchudzanie" width="1024" height="294" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/05/zdjecia_angiogeneza-i-odchudzanie-1024x294.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/05/zdjecia_angiogeneza-i-odchudzanie-300x86.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/05/zdjecia_angiogeneza-i-odchudzanie-768x220.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/05/zdjecia_angiogeneza-i-odchudzanie.jpg 1352w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a>Otyłość zwiększa ryzyko rozwoju kilkunastu różnych rodzajów nowotworów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29102513/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Jeśli chodzi o raka ogółem, wśród osób otyłych ryzyko zachorowania i spowodowanej chorobą śmierci jest wyższe o około 20% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29102513/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Przyrost tkanki tłuszczowej wiąże się z uwalnianiem w organizmie czynników angiogennych, które mogą przedostawać się do krwiobiegu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15953938/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Oznacza, że wśród osób z nadwagą stężenie tych związków we krwi będzie podwyższone <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15953938/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>, a warunkiem jego obniżenia jest utrata masy ciała <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27417562/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Być może otyłość powinniśmy leczyć tak, jak leczymy raka, czyli przy zastosowaniu podejścia antyangiogennego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22225867/" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>. Tym sposobem mamy szansę w ogóle nie dopuścić do rozrostu tkanki tłuszczowej, a przy okazji zmniejszamy też ryzyko zachorowania na raka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22225867/" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>. W zanadrzu mamy zarówno antyangiogenne leki, jak i jedzenie. Szczegóły omówimy w następnym artykule.</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Źródło:</span><a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener"> <span style="font-weight: 400;">nutritionfacts.org</span></a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24217609/" target="_blank" rel="noopener">Cao Y. Angiogenesis as a therapeutic target for obesity and metabolic diseases. Chem Immunol Allergy. 2014;99:170-179.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12121824/" target="_blank" rel="noopener">Cao Y, Cao R, Bråkenhielm E. Antiangiogenic mechanisms of diet-derived polyphenols. J Nutr Biochem. 2002;13(7):380-390.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21977033/" target="_blank" rel="noopener">Li WW, Li VW, Hutnik M, Chiou AS. Tumor angiogenesis as a target for dietary cancer prevention. J Oncol. 2012;2012:879623.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22850752/" target="_blank" rel="noopener">Albini A, Tosetti F, Li VW, Noonan DM, Li WW. Cancer prevention by targeting angiogenesis. Nat Rev Clin Oncol. 2012;9(9):498-509.</a><br />
[5] <a href="https://www.ift.org/news-and-publications/food-technology-magazine/issues/2012/october/features/the-chronic-disease-food-remedy" target="_blank" rel="noopener">Tarver T. The Chronic Disease Food Remedy. Food Technol. 2012;66(10):23-31.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12781633/" target="_blank" rel="noopener">McCarty MF. A wholly nutritional “multifocal angiostatic therapy” for control of disseminated cancer. Med Hypotheses. 2003;61(1):1-15.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8464435/" target="_blank" rel="noopener">Black WC, Welch HG. Advances in diagnostic imaging and overestimations of disease prevalence and the benefits of therapy. N Engl J Med. 1993;328(17):1237-1243.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15884091/" target="_blank" rel="noopener">Sanders ME, Schuyler PA, Dupont WD, Page DL. The natural history of low-grade ductal carcinoma in situ of the breast in women treated by biopsy only revealed over 30 years of long-term follow-up. Cancer. 2005;103(12):2481-2484.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/7369169/" target="_blank" rel="noopener">Norgan NG, Durnin JV. The effect of 6 weeks of overfeeding on the body weight, body composition, and energy metabolism of young men. Am J Clin Nutr. 1980;33(5):978-988.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22258895/" target="_blank" rel="noopener">Bruemmer D. Targeting angiogenesis as treatment for obesity. Arterioscler Thromb Vasc Biol. 2012;32(2):161-162.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/1306040/" target="_blank" rel="noopener">Courtiss EH, Choucair RJ, Donelan MB. Large-volume suction lipectomy: an analysis of 108 patients. Plast Reconstr Surg. 1992;89(6):1068-1079; discussion 1080-1082.</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23595655/" target="_blank" rel="noopener">Lemoine AY, Ledoux S, Larger E. Adipose tissue angiogenesis in obesity. Thromb Haemost. 2013;110(4):661-668.</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20118961/" target="_blank" rel="noopener">Cao Y. Adipose tissue angiogenesis as a therapeutic target for obesity and metabolic diseases. Nat Rev Drug Discov. 2010;9(2):107-115.</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/14677573/" target="_blank" rel="noopener">Liu L, Meydani M. Angiogenesis inhibitors may regulate adiposity. Nutr Rev. 2003;61(11):384-387.</a><br />
[15] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/14297963/" target="_blank" rel="noopener">Vineberg AM, Baichwal KS, Myers J. Treatment of acute myocardial infarction by epicardiectomy and free omental graft. Surgery. 1965;57:836-838.</a><br />
[16] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18835936/" target="_blank" rel="noopener">Ledoux S, Queguiner I, Msika S, et al. Angiogenesis associated with visceral and subcutaneous adipose tissue in severe human obesity. Diabetes. 2008;57(12):3247-3257.</a><br />
[17] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29102513/" target="_blank" rel="noopener">Smith LA, O’Flanagan CH, Bowers LW, Allott EH, Hursting SD. Translating mechanism-based strategies to break the obesity-cancer link: a narrative review. J Acad Nutr Diet. 2018;118(4):652-667.</a><br />
[18] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15953938/" target="_blank" rel="noopener">Silha JV, Krsek M, Sucharda P, Murphy LJ. Angiogenic factors are elevated in overweight and obese individuals. Int J Obes (Lond). 2005;29(11):1308-1314.</a><br />
[19] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27417562/" target="_blank" rel="noopener">Duggan C, Tapsoba J de D, Wang CY, McTiernan A. Dietary weight loss and exercise effects on serum biomarkers of angiogenesis in overweight postmenopausal women: a randomized controlled trial. Cancer Res. 2016;76(14):4226-4235.</a><br />
[20] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22225867/" target="_blank" rel="noopener">Seeley RJ. Treating obesity like a tumor. Cell Metab. 2012;15(1):1-2.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/przeciwdzialanie-angiogenezie-w-celu-utraty-wagi/">Przeciwdziałanie angiogenezie w celu utraty wagi</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/przeciwdzialanie-angiogenezie-w-celu-utraty-wagi/">Przeciwdziałanie angiogenezie w celu utraty wagi</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Post i spontaniczna regresja nowotworu</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/post-i-spontaniczna-regresja-nowotworu/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=post-i-spontaniczna-regresja-nowotworu</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 Mar 2024 10:27:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowotwory]]></category>
		<category><![CDATA[chemioterapia]]></category>
		<category><![CDATA[chłoniak]]></category>
		<category><![CDATA[dieta roślinna]]></category>
		<category><![CDATA[IGF-1]]></category>
		<category><![CDATA[odporność]]></category>
		<category><![CDATA[post żywieniowy]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak przeżycie]]></category>
		<category><![CDATA[standardowa dieta amerykańska]]></category>
		<category><![CDATA[tłuszcz]]></category>
		<category><![CDATA[weganie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetarianie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=2309</guid>

					<description><![CDATA[<p>Post i spontaniczna regresja nowotworu Wszystkie artykuły z tej serii: O tym, jak post pozwolił odwrócić rozwój raka w III stadium zaawansowania Post i spontaniczna regresja nowotworu W 2015 r....</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-i-spontaniczna-regresja-nowotworu/">Post i spontaniczna regresja nowotworu</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-i-spontaniczna-regresja-nowotworu/">Post i spontaniczna regresja nowotworu</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Post i spontaniczna regresja nowotworu</h3>
<p><strong>Wszystkie artykuły z tej serii:</strong></p>
<ol>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/o-tym-jak-post-pozwolil-odwrocic-rozwoj-raka-w-iii-stadium-zaawansowania/" target="_blank" rel="noopener">O tym, jak post pozwolił odwrócić rozwój raka w III stadium zaawansowania</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-i-spontaniczna-regresja-nowotworu/" target="_blank" rel="noopener">Post i spontaniczna regresja nowotworu</a></li>
</ol>
<p>W 2015 r. opublikowano niesamowity opis przypadku kobiety, która po diagnozie chłoniaka grudkowego w III stadium zaawansowania, pod nadzorem lekarskim, poddała się 21-dniowemu postowi wodnemu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26655228/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. W efekcie jej powiększone węzły chłonne udało się w znaczącym stopniu zmniejszyć <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26655228/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Po postnej kuracji pacjentka trzymała się diety roślinnej opartej na produktach nieprzetworzonych, a na wizytach kontrolnych po upływie 6 i 9 miesięcy nie odnotowano nawrotu żadnego z objawów choroby <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26655228/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p>Najnowsze informacje na temat zdrowia pacjentki ukazały się w 2018 r., 3 lata po publikacji pierwszego opisu przypadku <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30093470/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Zaskakującym jest fakt, że wszystko wskazywało na całkowite pokonanie raka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30093470/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. W pozytonowej tomografii emisyjnej (PET) nie wykryto żadnych zmian nowotworowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30093470/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Początkowa regresja nowotworu utrzymała się przez 3 lata, bez żadnego dodatkowego leczenia. Wystarczyła sama zmiana sposobu odżywiania <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30093470/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. A może był to po prostu zwykły zbieg okoliczności? Teoretycznie możliwe, ale początkowa regresja bezpośrednio zbiegła się w czasie z postem wodnym, co by wskazywało na związek przyczynowy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30093470/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Nie mówiąc już o tym, że za zdolnością postu do wywoływania regresji raka przemawiają przecież konkretne mechanizmy biologiczne, m.in. obniżanie poziomu insulinopodobnego czynnika wzrostu (IGF-1) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30093470/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<p>„Spontaniczna regresja” nowotworu jest określeniem nieco mylącym <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/4362919/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Nawet jeśli przyczyna jest nam nieznana, regresja nie wzięła się przecież znikąd. Coś musiało ją spowodować <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/4362919/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Przypuszcza się, że w takich przypadkach pewną rolę odgrywa układ odpornościowy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/4362919/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. W sytuacji immunosupresji wzrasta ryzyko rozwoju raka, co by oznaczało, że nowotwory w organizmie pojawiają się nieustannie, tylko w normalnych okolicznościach układ odpornościowy trzyma nad nimi kontrolę <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/4362919/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Na potwierdzenie tej teorii mamy na to kilka przykładów. Odnotowano przypadek regresji po transfuzji krwi od pacjenta, u którego wcześniej doszło do spontanicznej regresji. Są też przypadki pacjentów, którzy przez 15-20 lat nie mieli żadnych przerzutów, a wyniku silnego stresu, a w konsekwencji gwałtownego osłabienia odporności, choroba weszła u nich w stadium terminalne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/4362919/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>.</p>
<p>W przypadku większości nowotworów spontaniczna regresja zdarza się niezmiernie rzadko <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/4362919/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>, ale chłoniak jest tutaj wyjątkiem <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/2660545/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. W badaniu z 1989 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/2660545/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a> spośród 140 przypadków chłoniaka grudkowego odnotowano 18 przypadków regresji co najmniej częściowej i 6 przypadków regresji całkowitej. Oznacza to, że 1 na 25 przypadków raka po prostu samoistnie znika. Niezależnie od zastosowanej metody leczenia (w badaniu z 2009 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19672427/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>, na przykład, był to ziołowy suplement diety), jeśli mamy do czynienia z sytuacją, gdzie po kuracji guz zaczyna się kurczyć, musimy zadać sobie pytanie: czy to na pewno związek przyczynowo-skutkowy, czy może zwykły zbieg okoliczności <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19672427/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>?</p>
<p>Jednym z potencjalnych mechanizmów odpowiedzialnych za spontaniczną regresję złośliwych postaci chłoniaka jest zwiększona aktywność komórek NK (<em>natural killer cells</em> ‒ „urodzeni zabójcy”) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8946278/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Komórki NK stanowią naszą pierwszą linię obrony przeciwnowotworowej, a ich działanie polega na zabijaniu komórek rakowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/2801592/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. W badaniu z 1996 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8946278/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a> pod względem aktywności komórek NK, osoby z chłoniakiem złośliwym, którym udało się osiągnąć regresję, porównano z osobami, które regresji nie osiągnęły oraz z grupą kontrolną. I rzeczywiście, wygląda na to, że najbardziej aktywne komórki NK mieli uczestnicy, których chłoniak wszedł w fazę regresji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8946278/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>A czy aktywność komórek NK można jakoś zwiększyć? Tak, jednym ze sposobów jest aktywność fizyczna <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23977724/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>, pod warunkiem, że nie idzie w parze z dietą wysokotłuszczową <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10879449" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Badanie z 2000 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10879449" target="_blank" rel="noopener">[9]</a> wykazało, że odpowiednio zaplanowany program treningowy w połączeniu z dietą wysokotłuszczową spowodował spadek aktywności komórek NK. Oznacza to, że przy wysokim spożyciu tłuszczu aktywność fizyczna wpływa na układ odpornościowy szkodliwie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10879449" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Oprócz tego niekorzystnie działa też jedzenie dużych ilości tłustych ryb zanieczyszczonych metalami ciężkimi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8034358/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Wystarczy jednak przejść na dietę niskotłuszczową, a aktywność komórek NK można zwiększyć w stopniu spektakularnym ‒ o nawet 50% w ciągu kilku miesięcy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/2801592/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Wszystko wskazuje więc na to, że duża ilość tłuszczu w diecie może sprzyjać rozwojowi raka poprzez osłabianie układu odpornościowego wraz z jego mechanizmami obrony przeciwnowotworowej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/2293903/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>.</p>
<p>Podsumowując, jak na razie na potwierdzenie skuteczności długoterminowego postu w leczeniu raka mamy tylko kilka opisów przypadków <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24434758/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Istnieje więc pilna potrzeba przeprowadzenia w tym zakresie większej liczby badań <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24434758/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Niestety nad postem wodnym i pełnowartościową dietą roślinną w kontekście leczenia chłoniaka grudkowego nie przeprowadzono jak dotąd żadnych badań z udziałem ludzi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30093470/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Długoterminowy post wiąże się bez wątpienia z pewnym ryzykiem <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26104844/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. W 2015 r. opublikowano opis przypadku mężczyzny, u którego zdiagnozowano chłoniaka nieziarniczego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26104844/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Zamiast chemioterapii pacjent zdecydował się na 60-dniowy post, co skończyło się dla niego hospitalizacją, śpiączką i niewydolnością oddechową <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26104844/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Głodówka wywołała u niego encefalopatię Wernickego, czyli ostry, zagrażający życiu zespół objawów neurologicznych, spowodowanych niedoborem tiaminy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26104844/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Całkowicie bezpieczną strategią wydaje się natomiast zdrowsze odżywianie. Zdarza się, że dieta roślinna oparta na produktach nieprzetworzonych (bez cukru, oleju i soli) sama w sobie wystarczy, by zapoczątkować silną reakcję leczniczą, a dodatek postu nie jest wówczas w ogóle konieczny <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26770100/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>.</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Źródło:</span><a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener"> <span style="font-weight: 400;">nutritionfacts.org</span></a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26655228/" target="_blank" rel="noopener">Goldhamer AC, Klaper M, Foorohar A, Myers TR. Water-only fasting and an exclusively plant foods diet in the management of stage IIIa, low-grade follicular lymphoma. BMJ Case Rep. 2015;2015:bcr2015211582.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30093470/" target="_blank" rel="noopener">Myers TR, Zittel M, Goldhamer AC. Follow-up of water-only fasting and an exclusively plant food diet in the management of stage IIIa, low-grade follicular lymphoma. BMJ Case Rep. 2018;2018:bcr2018225520.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/4362919/" target="_blank" rel="noopener">Cole WH. Spontaneous regression of cancer: the metabolic triumph of the host? Ann N Y Acad Sci. 1974;230:111-141.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/2660545/" target="_blank" rel="noopener">Drobyski WR, Qazi R. Spontaneous regression in non-Hodgkin’s lymphoma: clinical and pathogenetic considerations. Am J Hematol. 1989;31(2):138-141.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19672427/" target="_blank" rel="noopener">Wilson KS. Regression of follicular lymphoma with Devil’s Claw: coincidence or causation? Curr Oncol. 2009;16(4):67-70.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8946278/" target="_blank" rel="noopener">Ono K, Kikuchi M, Funai N, Matsuzaki M, Shimamoto Y. Natural killing activity in patients with spontaneous regression of malignant lymphoma. J Clin Immunol. 1996;16(6):334-339.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/2801592/" target="_blank" rel="noopener">Barone J, Hebert JR, Reddy MM. Dietary fat and natural-killer-cell activity. Am J Clin Nutr. 1989;50(4):861-867.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23977724/" target="_blank" rel="noopener">Kruijsen-Jaarsma M, Révész D, Bierings MB, Buffart LM, Takken T. Effects of exercise on immune function in patients with cancer: a systematic review. Exerc Immunol Rev. 2013;19:120-143.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10879449" target="_blank" rel="noopener">Pedersen BK, Helge JW, Richter EA, Rohde T, Kiens B. Training and natural immunity: effects of diets rich in fat or carbohydrate. Eur J Appl Physiol. 2000;82(1-2):98-102.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8034358/" target="_blank" rel="noopener">Svensson BG, Hallberg T, Nilsson A, Schütz A, Hagmar L. Parameters of immunological competence in subjects with high consumption of fish contaminated with persistent organochlorine compounds. Int Arch Occup Environ Health. 1994;65(6):351-358.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/2293903/" target="_blank" rel="noopener">Hebert JR, Barone J, Reddy MM, Backlund JY. Natural killer cell activity in a longitudinal dietary fat intervention trial. Clin Immunol Immunopathol. 1990;54(1):103-116.</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24434758/" target="_blank" rel="noopener">Wilhelmi de Toledo F, Buchinger A, Burggrabe H, et al. Fasting therapy &#8211; an expert panel update of the 2002 consensus guidelines. Forsch Komplementmed. 2013;20(6):434-443.</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26104844/" target="_blank" rel="noopener">Brazg J, Ruest A, Law S, Bosoy D. A therapeutic fast for lymphoma resulting in wernicke encephalopathy. J Emerg Med. 2015;49(4):471-4.</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26770100/" target="_blank" rel="noopener">Gustafson C. Alan Goldhamer, dc: water fasting—the clinical effectiveness of rebooting your body. Integr Med (Encinitas). 2014;13(3):52-57.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-i-spontaniczna-regresja-nowotworu/">Post i spontaniczna regresja nowotworu</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-i-spontaniczna-regresja-nowotworu/">Post i spontaniczna regresja nowotworu</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>O tym, jak post pozwolił odwrócić rozwój raka w III stadium zaawansowania</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/o-tym-jak-post-pozwolil-odwrocic-rozwoj-raka-w-iii-stadium-zaawansowania/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=o-tym-jak-post-pozwolil-odwrocic-rozwoj-raka-w-iii-stadium-zaawansowania</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Mar 2024 09:08:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowotwory]]></category>
		<category><![CDATA[antybiotyki]]></category>
		<category><![CDATA[białko odzwierzęce]]></category>
		<category><![CDATA[błonnik]]></category>
		<category><![CDATA[chemioterapia]]></category>
		<category><![CDATA[chłoniak]]></category>
		<category><![CDATA[cukier]]></category>
		<category><![CDATA[dieta roślinna]]></category>
		<category><![CDATA[dioksyny]]></category>
		<category><![CDATA[flora bakteryjna jelit]]></category>
		<category><![CDATA[hormony]]></category>
		<category><![CDATA[kancerogeny]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[mikrobiom]]></category>
		<category><![CDATA[nabiał]]></category>
		<category><![CDATA[odporność]]></category>
		<category><![CDATA[olej]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[PCB]]></category>
		<category><![CDATA[pestycydy]]></category>
		<category><![CDATA[post żywieniowy]]></category>
		<category><![CDATA[produkty odzwierzęce]]></category>
		<category><![CDATA[przeciwutleniacze]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak przeżycie]]></category>
		<category><![CDATA[sód]]></category>
		<category><![CDATA[sól]]></category>
		<category><![CDATA[stan zapalny]]></category>
		<category><![CDATA[standardowa dieta amerykańska]]></category>
		<category><![CDATA[tłuszcze nasycone]]></category>
		<category><![CDATA[tłuszcze zwierzęce]]></category>
		<category><![CDATA[utrata wagi]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[weganie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetarianie]]></category>
		<category><![CDATA[witamina C]]></category>
		<category><![CDATA[zboża]]></category>
		<category><![CDATA[żywność ekologiczna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=2301</guid>

					<description><![CDATA[<p>O tym, jak post pozwolił odwrócić rozwój raka w III stadium zaawansowania Wszystkie artykuły z tej serii: O tym, jak post pozwolił odwrócić rozwój raka w III stadium zaawansowania Post...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/o-tym-jak-post-pozwolil-odwrocic-rozwoj-raka-w-iii-stadium-zaawansowania/">O tym, jak post pozwolił odwrócić rozwój raka w III stadium zaawansowania</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/o-tym-jak-post-pozwolil-odwrocic-rozwoj-raka-w-iii-stadium-zaawansowania/">O tym, jak post pozwolił odwrócić rozwój raka w III stadium zaawansowania</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>O tym, jak post pozwolił odwrócić rozwój raka w III stadium zaawansowania</h3>
<p><strong>Wszystkie artykuły z tej serii:</strong></p>
<ol>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/o-tym-jak-post-pozwolil-odwrocic-rozwoj-raka-w-iii-stadium-zaawansowania/" target="_blank" rel="noopener">O tym, jak post pozwolił odwrócić rozwój raka w III stadium zaawansowania</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-i-spontaniczna-regresja-nowotworu/" target="_blank" rel="noopener">Post i spontaniczna regresja nowotworu</a></li>
</ol>
<p>Po diagnozie raka priorytetem jest kontrola rozprzestrzeniania się i nawrotów choroby <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25749658/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Jest to oczywiście zrozumiałe, ale pacjenci chcieliby wiedzieć, jakie jeszcze dodatkowe kroki mogą podjąć, by wesprzeć swój organizm w walce z nowotworem <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25749658/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Artykułów o diecie w profilaktyce i leczeniu raka na naszej stronie mamy całe mnóstwo. A co jeśli by tak nie jeść nic? Post żywieniowy ma rzekomo „poprawiać” stan pacjentów nowotworowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27499591" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>, tyle że na poparcie tego rodzaju twierdzeń przywołuje się publikacje takie jak badanie z 2013 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23038057/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>, przeprowadzone na wykastrowanych myszach. Wszystko dlatego, że, nad skutecznością postu w leczeniu raka, badań na ludziach po prostu nie ma. Mamy za to kilka opisów przypadków. Przykładowo: „Post wodny i dieta oparta wyłącznie na produktach roślinnych w leczeniu chłoniaka grudkowego w stadium IIIa, o niskim stopniu złośliwości” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26655228/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>Podstawową metodą leczenia chłoniaka grudkowego jest tradycyjna chemioterapia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27913492/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Niestety u większości pacjentów po kilku latach następuje nawrót raka, a ze względu na swoją toksyczność stosowane leki wywołują poważne skutki uboczne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27913492/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Prowadzić mogą m.in. do rozwoju nowotworów wtórnych, czyli nowych nowotworów, spowodowanych przez leczenie chemioterapią nowotworu pierwotnego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27913492/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Nasuwa się więc pytanie – czy nie nadszedł już czas na oficjalne wycofanie tej metody <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27913492/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>?</p>
<p>A wracając do naszego opisu przypadku: 42-letnia kobieta zgłosiła się do swojego lekarza pierwszego kontaktu z wyczuwalną masą w pachwinie i została natychmiast skierowana na tomografię komputerową <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26655228/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Biopsja chirurgiczna potwierdziła diagnozę: chłoniak grudkowy o niskim stopniu złośliwości <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26655228/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Potem wykryto, że nowotwór zajął węzły chłonne pod pachą, co wskazywało na stadium III ‒ zaawansowany, rozprzestrzeniony po całym organizmie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26655228/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Rak nie wydawał się agresywny, więc pacjentce zalecono tylko co 3-miesięczną kontrolę, w celu monitorowania progresji choroby <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26655228/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Kobieta nie chciała jednak bezczynnie czekać. Skontaktowała się więc z TrueNorth Health Center w Kaliforni, gdzie, pod nadzorem lekarskim, spróbowała postu wodnego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26655228/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>Pacjentka nigdy wcześniej nie paliła tytoniu, ale odżywiała się w stylu standardowej diety amerykańskiej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26655228/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Kurację rozpoczęto więc od diety roślinnej opartej na produktach nieprzetworzonych, bez dodatku soli, oleju i cukru <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26655228/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Następnie kobieta przeszła 21-dniowy post wodny, po czym wróciła do diety złożonej z produktów roślinnych o minimalnym stopniu przetworzenia. W diecie znalazły się świeże i surowe owoce oraz warzywa, warzywa gotowane na parze, warzywa pieczone, zboża pełnoziarniste, strączki oraz orzechy i nasiona w ilości około 30 gramów dziennie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26655228/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Jakie były efekty?</p>
<p>Badanie lekarskie oraz dalsze obserwacje potwierdziły zmniejszenie się zajętych przez raka węzłów chłonnych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26655228/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Tomografia komputerowa wykazała, że powiększone węzły chłonne skurczyły się nawet o 90% i nie były już aktywne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26655228/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Efekty widzimy na poniższych zdjęciach.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/03/zdjecie_FL-reversal.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-7Fjd]"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-2305 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/03/zdjecie_FL-reversal-1024x483.jpg" alt="zdjęcie_FL reversal" width="671" height="317" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/03/zdjecie_FL-reversal-1024x483.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/03/zdjecie_FL-reversal-300x141.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/03/zdjecie_FL-reversal-768x362.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/03/zdjecie_FL-reversal.jpg 1160w" sizes="(max-width: 671px) 100vw, 671px" /></a>Skąd taka poprawa? Może to kwestia utraty wagi? Kobieta schudła w końcu około 10 kg <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26655228/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Tak, ale nic nie wskazuje na to, by istniała jakaś zależność między rozwojem chłoniaka grudkowego i otyłością <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17443495/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>, a BMI nie wydaje się wpływać na rokowania kliniczne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24567515/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Możliwe natomiast, że do pewnego stopnia była to zasługa samej diety roślinnej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27076059/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Chłoniak grudkowy jest drugim z najczęściej diagnozowanych chłoniaków nieziarniczych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27913492/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>, które to z kolei stanowią najpowszechniejszy rodzaj nowotworów krwi u osób dorosłych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26921971/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Ryzyko rozwoju chłoniaków nieziarniczych ogranicza wysokie spożycie błonnika, zbóż pełnoziarnistych oraz wielu różnych owoców i warzyw <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26921971/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Z drugiej strony obecne w mięsie i nabiale białko oraz tłuszcze odzwierzęce mogą to ryzyko zwiększać <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26921971/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p>W badaniu z 2014 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23659580/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a> dietę o wysokiej podaży mięsa, tłuszczu i słodyczy powiązano z trzykrotnie wyższym ryzykiem rozwoju chłoniaka grudkowego, a w badaniu z 2009 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19811330/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a> wykazano, że samo wysokie spożycie mięsa i tłuszczu zwiększa ryzyko aż pięciokrotnie. Dlaczego? Obserwacja wyższej zapadalności na nowotwory krwi u osób zawodowo narażonych na kontakt ze zwierzętami hodowlanymi i mięsem (np. hodowcy bydła i drobiu, pracownicy sklepów mięsnych, rzeźni) skłoniła badaczy do postawienia hipotezy o potencjalnym związku między produktami pochodzenia zwierzęcego a wzrostem ryzyka zachorowania na te nowotwory <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26921971/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Produkty odzwierzęce stanowią potencjalne źródło zakażenia wirusami wywołującymi raka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/63007/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a> ‒ takie są fakty i trzeba zdać sobie z nich sprawę. Niewykluczone jednak, że dobroczynny wpływ diety roślinnej sprowadza się tutaj wyłącznie do wykluczenia spożycia białka odzwierzęcego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/63007/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>.</p>
<p>Nadmierne spożycie białka odzwierzęcego może sprzyjać wystąpieniu zmian nowotworowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/63007/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Mechanizm polega tutaj na przewlekłej i nieustannej stymulacji. Podejrzewa się, że ciągła ekspozycja na te obce białka może działać jak czynnik drażniący <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/63007/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Na poparcie tej teorii mamy też fakt, że kazeina, czyli białko mleka, samo w sobie zwiększa liczbę chłoniaków u szczurów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/63007/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Tylko że szczury to nie ludzie.</p>
<p>A może to wina zawartych w mięsie hormonów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19811330/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>? Pewną rolę odgrywają tu pewnie też tłuszcze nasycone. Przecież nie dość, że mogą one osłabiać układ odpornościowy, to jeszcze sprzyjają rozwojowi przewlekłego stanu zapalnego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19811330/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>, który to z kolei może przyczyniać się do rozwoju chłoniaka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26921971/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Co istotne, zależność ta dotyczy wyłącznie tłuszczów odzwierzęcych. Tłuszcze roślinne już takiego szkodliwego działania nie wykazują <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28094569/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Może to kwestia czegoś, co się odkłada w zwierzęcej tkance tłuszczowej?</p>
<p>Możliwe, że rozwój chłoniaków nieziarniczych wiąże się z ekspozycją na zanieczyszczenia przemysłowe <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25748701/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Warto podkreślić, że dla ogółu populacji bezpośrednim źródłem niemal wszystkich dioksyn i PCB jest jedzenie, a w szczególności mięso, mleko i ryby <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24279584/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Związki podobne do dioksyn odkładają się w tkance tłuszczowej zwierząt i drogą pokarmową mogą przedostawać się do organizmu człowieka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25057668" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. W przypadku wegetarian stopień narażenia na dioksyny wynosi ok. 2% tego, z czym musi się zmagać ogół populacji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9738211/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>.</p>
<p>W USA rekord w stężeniu tych szkodliwych związków odnotowano dla kurczaka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28632453/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Na szczęście stopień zanieczyszczenia mięsa ogółem wykazuje obecnie tendencję spadkową <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28632453/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Co więcej, konsumenci mogą sami ograniczyć ekspozycję na toksyczne substancje obecne w produktach odzwierzęcych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28632453/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Przede wszystkim mięso należy okrajać z tłuszczu, zarówno przed obróbką termiczną, jak i po jej zakończeniu, oraz dokładnie odcedzać tłuszcz, który się z mięsa wygotowuje <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28632453/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>.</p>
<p>A co z mięsem ekologicznym? Odpowiedzi na to pytanie dostarcza nam badanie z 2017 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25893622/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a> i praktycznie wszystko wiadomo już po samym tytule: „Spożycie mięsa ekologicznego nie zmniejsza potencjału rakotwórczego, związanego ze spożyciem trwałych zanieczyszczeń organicznych”. Jeśli chodzi o stężenie rakotwórczych substancji zanieczyszczających, różnica między mięsem ekologicznym i konwencjonalnym była zaskakująco niska <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25893622/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. W obu przypadkach poziom zanieczyszczenia przebadanych próbek przekraczał limity maksymalne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25893622/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Co jeszcze bardziej szokujące, nie dość, że spożycie mięsa ekologicznego ekspozycji na związki rakotwórcze nie zmniejsza, to jeszcze, niejednokrotnie, wręcz ją zwiększa <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25893622/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>.</p>
<p>Tym, co rzeczywiście zmniejsza ekspozycję na pestycydy rozpuszczalne w tłuszczach, jest spożycie błonnika <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10654590/" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>. Wchłanianie tych szkodliwych związków zachodzi w jelitach, a błonnik może ten proces częściowo hamować <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10654590/" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>. Co więcej, w ponad stu opublikowanych badaniach udowodniono, że dobre bakterie jelitowe wytwarzają z błonnika maślan sodu, który z jelita grubego trafia do całego organizmu i hamuje rozwój nowotworów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24270685/" target="_blank" rel="noopener">[21]</a>, w tym chłoniaków <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26885564/" target="_blank" rel="noopener">[22]</a>. Jakby tego było mało, maślan sodu wykazuje też silne właściwości przeciwzapalne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26885564/" target="_blank" rel="noopener">[22]</a>. Być może właśnie dlatego spożycie owoców i warzyw wiąże się nie tylko z obniżeniem ryzyka rozwoju chłoniaka, ale również ze zwiększeniem szans na przeżycie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23597138" target="_blank" rel="noopener">[23]</a>. Niewykluczone, że w przypadku chłoniaka grudkowego ochronne działanie roślin jest wynikiem wysokiej zawartości przeciwutleniaczy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19685491/" target="_blank" rel="noopener">[24]</a>. Należy jednak zaznaczyć, że chodzi tu o przeciwutleniacze pochodzące z żywności, nie z suplementów diety <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19685491/" target="_blank" rel="noopener">[24]</a>. Przykładowo witamina C działa profilaktycznie, gdy pochodzi z jedzenia, lecz w postaci suplementów, już nie wykazuje takiego działania <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19685491/" target="_blank" rel="noopener">[24]</a>.</p>
<p>Zatem może powody, dla których weganie i wegetarianie mają niższe ryzyko rozwoju chłoniaków i nowotworów szpiku kostnego nie sprowadzają się wyłącznie do tego, co diety bezmięsne wykluczają <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24898235/" target="_blank" rel="noopener">[25]</a>. Możliwe, że pewne znaczenie mają też produkty roślinne, które stanowią bazę diety wegańskiej i wegetariańskiej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26330148/" target="_blank" rel="noopener">[26]</a>. Unikanie mięsa wraz z jego potencjalnie rakotwórczymi właściwościami to nie wszystko <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26330148/" target="_blank" rel="noopener">[26]</a>. Fitoskładniki i przeciwutleniacze z owoców i warzyw mogą hamować progresję nowotworów, a mechanizmów podłoża tych działań jest wiele <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26330148/" target="_blank" rel="noopener">[26]</a>. Biorąc pod uwagę fakt, że spożycie owoców i warzyw wiąże się z wyższą przeżywalnością osób cierpiących na chłoniaka, dobrze by było, gdyby diagnoza tego rodzaju nowotworu mogła stanowić dla pacjentów swego rodzaju „nauczkę” i bodziec do wprowadzenia w swojej diecie odpowiednich zmian <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20536344/" target="_blank" rel="noopener">[27]</a>. Bohaterka omówionego w tym artykule opisu przypadku jest najlepszym dowodem na to, że warto <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26655228/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Po upływie 6 i 9 miesięcy pacjentka zgłosiła się na wizyty kontrolne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26655228/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. W dalszym ciągu trzymała się diety w 100% roślinnej, opartej na produktach nieprzetworzonych, a po jej powiększonych węzłach chłonnych nadal nie było śladu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26655228/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. No dobrze, ale przecież mowa tu o publikacji z 2015 r. Jak ta pacjentka miewa się obecnie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30093470/" target="_blank" rel="noopener">[28]</a>? Przekonamy się w następnym artykule.</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Źródło:</span><a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener"> <span style="font-weight: 400;">nutritionfacts.org</span></a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25749658/" target="_blank" rel="noopener">Frenkel M, Sierpina V, Sapire K. Effects of complementary and integrative medicine on cancer survivorship. Curr Oncol Rep. 2015;17(5):445.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27499591" target="_blank" rel="noopener">Nair PMK, Khawale PG. Role of therapeutic fasting in women’s health: an overview. J Midlife Health. 2016;7(2):61-64.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23038057/" target="_blank" rel="noopener">Caso J, Masko EM, Ii JAT, et al. The effect of carbohydrate restriction on prostate cancer tumor growth in a castrate mouse xenograft model. Prostate. 2013;73(5):449-454.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26655228/" target="_blank" rel="noopener">Goldhamer AC, Klaper M, Foorohar A, Myers TR. Water-only fasting and an exclusively plant foods diet in the management of stage IIIa, low-grade follicular lymphoma. BMJ Case Rep. 2015;2015:bcr2015211582.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27913492/" target="_blank" rel="noopener">Fowler N. Frontline strategy for follicular lymphoma: are we ready to abandon chemotherapy? Hematology Am Soc Hematol Educ Program. 2016;2016(1):277-283.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17443495/" target="_blank" rel="noopener">Larsson SC, Wolk A. Obesity and risk of non-Hodgkin’s lymphoma: a meta-analysis. Int J Cancer. 2007;121(7):1564-1570.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24567515/" target="_blank" rel="noopener">Hong F, Habermann TM, Gordon LI, et al. The role of body mass index in survival outcome for lymphoma patients: US intergroup experience. Ann Oncol. 2014;25(3):669-674.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27076059/" target="_blank" rel="noopener">Solimini AG, Lombardi AM, Palazzo C, De Giusti M. Meat intake and non-Hodgkin lymphoma: a meta-analysis of observational studies. Cancer Causes Control. 2016;27(5):595-606.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26921971/" target="_blank" rel="noopener">Caini S, Masala G, Gnagnarella P, et al. Food of animal origin and risk of non-Hodgkin lymphoma and multiple myeloma: A review of the literature and meta-analysis. Crit Rev Oncol Hematol. 2016;100:16-24.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23659580/" target="_blank" rel="noopener">Ollberding NJ, Aschebrook-Kilfoy B, Caces DBD, Smith SM, Weisenburger DD, Chiu BCH. Dietary patterns and the risk of non-Hodgkin lymphoma. Public Health Nutr. 2014;17(7):1531-1537.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19811330/" target="_blank" rel="noopener">Erber E, Maskarinec G, Gill JK, Park SY, Kolonel LN. Dietary patterns and the risk of non-Hodgkin lymphoma: the Multiethnic Cohort. Leuk Lymphoma. 2009;50(8):1269-1275.</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/63007/" target="_blank" rel="noopener">Cunningham AS. Lymphomas and animal-protein consumption. Lancet. 1976;2(7996):1184-1186.</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28094569/" target="_blank" rel="noopener">Han TJ, Li JS, Luan XT, Wang L, Xu HZ. Dietary fat consumption and non-Hodgkin’s lymphoma risk: a meta-analysis. Nutr Cancer. 2017;69(2):221-228.</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25748701/" target="_blank" rel="noopener">Czarnota J, Gennings C, Colt JS, et al. Analysis of environmental chemical mixtures and non-Hodgkin lymphoma risk in the NCI-SEER NHL Study. Environ Health Perspect. 2015;123(10):965-970.</a><br />
[15] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24279584/" target="_blank" rel="noopener">Fernández-González R, Yebra-Pimentel I, Martínez-Carballo E, Simal-Gándara J. A critical review about human exposure to polychlorinated dibenzo-p-dioxins (PCDDs), polychlorinated dibenzofurans (PCDFs) and polychlorinated biphenyls (PCBs) through foods. Crit Rev Food Sci Nutr. 2015;55(11):1590-1617.</a><br />
[16] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25057668" target="_blank" rel="noopener">Institute of Medicine (US) Committee on the Implications of Dioxin in the Food Supply. Dioxins and Dioxin-like Compounds in the Food Supply: Strategies to Decrease Exposure. National Academies Press (US); 2003.</a><br />
[17] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9738211/" target="_blank" rel="noopener">Schecter A, Startin J, Wright C, et al. Congener-specific levels of dioxins and dibenzofurans in U.S. food and estimated daily dioxin toxic equivalent intake. Environ Health Perspect. 1994;102(11):962-966.</a><br />
[18] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28632453/" target="_blank" rel="noopener">Lupton SJ, O’Keefe M, Muñiz-Ortiz JG, Clinch N, Basu P. Survey of polychlorinated dibenzo-p-dioxins, polychlorinated dibenzofurans and non-ortho-polychlorinated biphenyls in US meat and poultry, 2012-13: toxic equivalency levels, patterns, temporal trends and implications. Food Addit Contam Part A Chem Anal Control Expo Risk Assess. 2017;34(11):1970-1981.</a><br />
[19] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25893622/" target="_blank" rel="noopener">Hernández ÁR, Boada LD, Mendoza Z, et al. Consumption of organic meat does not diminish the carcinogenic potential associated with the intake of persistent organic pollutants (POPs). Environ Sci Pollut Res Int. 2017;24(5):4261-4273.</a><br />
[20] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10654590/" target="_blank" rel="noopener">Ta CA, Zee JA, Desrosiers T, et al. Binding capacity of various fibre to pesticide residues under simulated gastrointestinal conditions. Food Chem Toxicol. 1999;37(12):1147-1151.</a><br />
[21] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24270685/" target="_blank" rel="noopener">Bultman SJ. Molecular pathways: gene-environment interactions regulating dietary fiber induction of proliferation and apoptosis via butyrate for cancer prevention. Clin Cancer Res. 2014;20(4):799-803.</a><br />
[22] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26885564/" target="_blank" rel="noopener">Wei W, Sun W, Yu S, Yang Y, Ai L. Butyrate production from high-fiber diet protects against lymphoma tumor. Leuk Lymphoma. 2016;57(10):2401-2408.</a><br />
[23] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23597138" target="_blank" rel="noopener">Charbonneau B. Dangling the carrot of improved survival in non-Hodgkin lymphoma: does carotenoid consumption make a difference? Leuk Lymphoma. 2013;54(12):2577-2578.</a><br />
[24] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19685491/" target="_blank" rel="noopener">Thompson CA, Habermann TM, Wang AH, et al. Antioxidant intake from fruits, vegetables and other sources and risk of non-Hodgkin’s lymphoma: the Iowa Women’s Health Study. Int J Cancer. 2010;126(4):992-1003.</a><br />
[25] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24898235/" target="_blank" rel="noopener">Key TJ, Appleby PN, Crowe FL, Bradbury KE, Schmidt JA, Travis RC. Cancer in British vegetarians: updated analyses of 4998 incident cancers in a cohort of 32,491 meat eaters, 8612 fish eaters, 18,298 vegetarians, and 2246 vegans. Am J Clin Nutr. 2014;100 Suppl 1:378S-85S.</a><br />
[26] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26330148/" target="_blank" rel="noopener">Leo QJN, Ollberding NJ, Wilkens LR, et al. Nutritional factors and non-Hodgkin lymphoma survival in an ethnically diverse population: the Multiethnic Cohort. Eur J Clin Nutr. 2016;70(1):41-46.</a><br />
[27] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20536344/" target="_blank" rel="noopener">Thompson CA, Cerhan JR. Fruit and vegetable intake and survival from non-Hodgkin lymphoma: does an apple a day keep the doctor away? Leuk Lymphoma. 2010;51(6):963-964.</a><br />
[28] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30093470/" target="_blank" rel="noopener">Myers TR, Zittel M, Goldhamer AC. Follow-up of water-only fasting and an exclusively plant food diet in the management of stage IIIa, low-grade follicular lymphoma. BMJ Case Rep. 2018;2018:bcr2018225520.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/o-tym-jak-post-pozwolil-odwrocic-rozwoj-raka-w-iii-stadium-zaawansowania/">O tym, jak post pozwolił odwrócić rozwój raka w III stadium zaawansowania</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/o-tym-jak-post-pozwolil-odwrocic-rozwoj-raka-w-iii-stadium-zaawansowania/">O tym, jak post pozwolił odwrócić rozwój raka w III stadium zaawansowania</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dieta naśladująca post w leczeniu łączonym z chemioterapią</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/dieta-nasladujaca-post-w-leczeniu-laczonym-z-chemioterapia/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=dieta-nasladujaca-post-w-leczeniu-laczonym-z-chemioterapia</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 20 Nov 2023 11:00:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowotwory]]></category>
		<category><![CDATA[białko]]></category>
		<category><![CDATA[białko odzwierzęce]]></category>
		<category><![CDATA[białko roślinne]]></category>
		<category><![CDATA[chemioterapia]]></category>
		<category><![CDATA[czerniak]]></category>
		<category><![CDATA[IGF-1]]></category>
		<category><![CDATA[post żywieniowy]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak piersi]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie kobiet]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1938</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dieta naśladująca post w leczeniu łączonym z chemioterapią Wstęp: Jakiś czas temu opublikowaliśmy dwa artykuły na temat ogólnej skuteczności chemioterapii (Czy chemioterapia jest tak naprawdę skuteczna?, W jakim stopniu chemioterapia...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/dieta-nasladujaca-post-w-leczeniu-laczonym-z-chemioterapia/">Dieta naśladująca post w leczeniu łączonym z chemioterapią</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/dieta-nasladujaca-post-w-leczeniu-laczonym-z-chemioterapia/">Dieta naśladująca post w leczeniu łączonym z chemioterapią</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Dieta naśladująca post w leczeniu łączonym z chemioterapią</h3>
<p><em>Wstęp: Jakiś czas temu opublikowaliśmy dwa artykuły na temat ogólnej skuteczności chemioterapii (<a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-chemioterapia-jest-tak-naprawde-skuteczna/" target="_blank" rel="noopener">Czy chemioterapia jest tak naprawdę skuteczna?</a>, <a href="https://akademia.silaroslin.pl/w-jakim-stopniu-chemioterapia-przyczynia-sie-do-poprawy-przezywalnosci/" target="_blank" rel="noopener">W jakim stopniu chemioterapia przyczynia się do poprawy przeżywalności?</a>). A co jeśli leczenie nowotworu uzupełnić dodatkowo postem? Jest to ostatni z serii czterech artykułów, w których postaramy się odpowiedzieć właśnie na to pytanie. Zapraszamy do lektury.</em></p>
<p><strong>Wszystkie artykuły z tej serii:</strong></p>
<ol>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-w-leczeniu-nowotworow-a-co-z-kacheksja/" target="_blank" rel="noopener">Post w leczeniu nowotworów: a co z kacheksją?</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-w-leczeniu-laczonym-z-chemio-i-radioterapia/" target="_blank" rel="noopener">Post w leczeniu łączonym z chemio- i radioterapią</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-w-leczeniu-laczonym-z-chemioterapia-%e2%80%92-co-na-to-badania-kliniczne/" target="_blank" rel="noopener">Post w leczeniu łączonym z chemioterapią ‒ co na to badania kliniczne?</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/dieta-nasladujaca-post-w-leczeniu-laczonym-z-chemioterapia/" target="_blank" rel="noopener">Dieta naśladująca post w leczeniu łączonym z chemioterapią</a></li>
</ol>
<p>Krótkotrwałe odstawienie jedzenia w trakcie chemioterapii może stanowić pierwszy krok na drodze do rozwiązania odwiecznego problemu z większością metod leczenia nowotworów: jak zabić raka, nie zabijając przy tym pacjenta <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22399263/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Krótkotrwały post, rozpoczęty na przykład 48 godzin przed chemioterapią i przerwany 24 godziny po jej zakończeniu, zmniejszając toksyczność leczenia, może łagodzić skutki uboczne chemioterapii <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31113478" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Jak do tej pory nie przeprowadzono jednak żadnych badań nad postem w kontekście potencjalnego hamowania rozwoju raka, tj. wpływu na wzrost guza, ryzyko wystąpienia przerzutów, czy na rokowania choroby <a href="http://tcr.amegroups.com/article/view/12654" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. I niestety nic nie wskazuje na to, by coś miało się w tym obszarze zmienić <a href="http://tcr.amegroups.com/article/view/12654" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Zatem rozpatrując kwestię: „Przed chemioterapią: pościć albo nie pościć?” <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29587670/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>, „należy podkreślić, że dowody pochodzące z badań z udziałem ludzi są w dalszym ciągu bardzo ograniczone” <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29587670/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>Według niektórych specjalistów skuteczność chemioterapii poprawiać może już samo złagodzenie skutków ubocznych <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20157582" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Można bowiem założyć, że dzięki niemu pacjenci mogliby przyjmować większe dawki leków <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20157582" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Przykładowo: leczniczy potencjał powszechnie stosowanych leków przeciwnowotworowych jest ograniczony przez związane z ich przyjmowaniem uszkodzenia serca i nerek <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20157582" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Nie ma jednak pewności, czy zwiększenie maksymalnej tolerowanej dawki chemioterapii przełożyłoby się na poprawę przeżycia, czy jakości życia pacjentów <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24881984" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Na razie cieszmy się z tego, że skutków ubocznych jest mniej, niezależnie od tego, czy wpływa to jakoś na skuteczność leczenia.</p>
<p>Niektórzy onkolodzy do postu podchodzą sceptycznie ze względu na ryzyko niedożywienia <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/30651606" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Obawa ta znajduje odzwierciedlenie w oficjalnych zaleceniach w zakresie żywienia pacjentów nowotworowych <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27637832" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Dzień czy dwa głodówki może i nikomu by nie zaszkodziły <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27637832" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Problem polega na tym, że pacjenci mogą chcieć te cykle postu stopniowo wydłużać <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27637832" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. W związku z powyższym, do czasu pojawienia się niezbitych dowodów na to, że takie leczenie łączone niesie za sobą jakieś rzeczywiste korzyści, post w czasie chemioterapii jest niezalecany <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27637832" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<p>Nawet zwolennicy postu przyznają, że pacjenci z poważną niedowagą, zanikiem mięśni, czy niedożywieniem nie są do tej metody leczenia dobrymi kandydatami, nawet w przypadku głodówki krótkotrwałej <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31113478" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Jednak jak wynika z danych pozyskanych w wyniku obserwacji setek pacjentów, nic nie wskazuje na to, by krótkotrwały post, czy dieta naśladująca post, miały się wiązać z jakimikolwiek poważnymi działaniami niepożądanymi w zakresie niedożywienia czy utraty wagi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30651605/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Pacjenci, którzy w trakcie postu rzeczywiście schudli, z reguły odzyskiwali utracone kilogramy jeszcze przed kolejnym cyklem chemioterapii, a zmiany w masie ciała nie powodowały u nich żadnych zauważalnych szkód <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/30327499" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>.</p>
<p>A nawet jeśli łączenie chemioterapii z postem miałoby być w jakimś stopniu ryzykowne, chodzi tu przecież o raka ‒ pewne ustępstwa są nieuniknione <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30651605/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Pacjenci godzą się na leczenie ze świadomością ryzyka wystąpienia skutków ubocznych nie tylko poważnych, ale wręcz zagrażających życiu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30651605/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Może warto zaryzykować także w przypadku postu? W końcu złagodzenie choćby części skutków ubocznych chemioterapii może być tego warte.</p>
<p>Tymczasem przemysł farmaceutyczny próbuje już oczywiście odtworzyć dobroczynne działanie postu przy pomocy leków <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27314084" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Prawdą jest, że leki naśladujące post mogą być dla pacjentów opcją wygodniejszą ‒ łatwiej jest przecież połknąć tabletkę niż odmawiać sobie przez jakiś czas jedzenia <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27314084" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Problem polega na tym, że miną zapewne lata, zanim te leki pojawią się w ogóle na rynku <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27314084" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Nie mówiąc już o tym, że mało prawdopodobne jest, by okazały się one równie skuteczne i bezpieczne co post <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27314084" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. A może efekty jak przy poście można uzyskać również dzięki odpowiednio dostosowanej diecie? Może całkowita głodówka nie jest wcale konieczna?</p>
<p>Sposób działania postu opiera się na obniżaniu poziomu hormonu stymulującego wzrost nowotworów, znanego jako insulinopodobny czynnik wzrostu 1 (IGF-1) <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21516129" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. To właśnie niższe stężenie IGF-1 odpowiada za różnice w odpowiedzi na post między komórkami zdrowymi i nowotworowymi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20145127/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. W efekcie poprawia się zdolność chemioterapii do zabijania komórek rakowych, przy jednoczesnej ochronie komórek zdrowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20145127/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Skąd o tym wiemy? Ponieważ w wyniku przywrócenia poziomu IGF-1 do poziomu sprzed postu całe to ochronne działanie zostaje zneutralizowane <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20145127/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Poniższe wykresy (Wykres 1 i 2) <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22323820" target="_blank" rel="noopener">[14]</a> przedstawiają wzrost dwóch linii komórek nowotworowych, raka piersi (4T1) i czerniaka (B16). Jak widzimy, po zastosowaniu chemioterapii wskaźnik przeżycia komórek spadł odpowiednio do mniej więcej 60% i 20% <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22323820" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Jeszcze lepsze efekty uzyskano, gdy te same komórki, przed wystawieniem na działanie leku, poddane zostały głodówce <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22323820" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Wystarczyło jednak dodać trochę IGF-1 i nagle, przy tej samej dawce chemioterapii, wskaźnik przeżycia komórek z powrotem wzrasta, jakby postu nigdy nie było <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22323820" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/wykres-12_dieta-nasladujaca-post-i-chemioterapia.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-hBZf]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-1940 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/wykres-12_dieta-nasladujaca-post-i-chemioterapia-1024x662.jpg" alt="wykres 1,2_dieta naśladująca post i chemioterapia" width="551" height="356" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/wykres-12_dieta-nasladujaca-post-i-chemioterapia-1024x662.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/wykres-12_dieta-nasladujaca-post-i-chemioterapia-300x194.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/wykres-12_dieta-nasladujaca-post-i-chemioterapia-768x497.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/wykres-12_dieta-nasladujaca-post-i-chemioterapia.jpg 1076w" sizes="auto, (max-width: 551px) 100vw, 551px" /></a></p>
<p>Korzyści z hamowania sygnalizacji IGF-1 mogą być zatem podwójne: ochrona tkanek zdrowych, przy jednoczesnym hamowaniu progresji nowotworu <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21516129" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Co więcej, niewykluczone, że jest to również sposób, by do rozwoju raka w ogóle nie dopuścić <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24440038" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Jak wyjaśniliśmy w artykule pt. „<a href="https://akademia.silaroslin.pl/jak-nie-umrzec-na-raka/" target="_blank" rel="noopener">Jak nie umrzeć na raka</a>”, obniżyć poziom IGF-1 można nie tylko przy zastosowaniu postu <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8156941" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. To prawda, w wyniku kilku dni głodówki stężenie IGF-1 spaść może o połowę <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8156941" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>, ale jest to w dużej mierze zasługa eliminacji spożycia białka <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18843793" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Białko stanowi kluczowy czynnik determinujący stężenie krążącego IGF-1 w organizmie człowieka <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18843793" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Oznacza to, że obniżenie spożycia białka, a szczególnie białka odzwierzęcego, może stać się istotnym elementem interwencji żywieniowych ukierunkowanych na profilaktykę nowotworów i starzenia się organizmu <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18843793" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>.</p>
<p>W badaniu z 2008 r. <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18843793" target="_blank" rel="noopener">[17]</a> pod względem poziomu IGF-1 porównano osoby na diecie w 100% roślinnej, o podaży białka zgodnej z ogólnymi zaleceniami (0,8 grama na kilogram masy ciała), oraz osoby na niskokalorycznej diecie tradycyjnej, które białka jadły mniej więcej tyle samo co przeciętny Amerykanin. Jak się okazało, w wyniku restrykcji kalorycznej w poziomie IGF-1 wszystkożerców odnotowano niewielki spadek <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18843793" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Lepsze efekty zaobserwowano jednak wśród wegan <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18843793" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Wygląda więc na to, że dieta oparta na nieprzetworzonych produktach roślinnych może nie tylko zmniejszać aktywność IGF-1, potencjalnie spowalniając tym samym proces starzenia się organizmu <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12699704" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>, ale i aktywować geny hamujące starzenie się organizmu do walki z rakiem <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18946478" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>.</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Źródło:</span><a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener"> <span style="font-weight: 400;">nutritionfacts.org</span></a></p>
[1] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22399263/" target="_blank" rel="noopener">Scrable H. Impersonalized medicine. Sci Transl Med. 2012;4(124):124ps6.</a><br />
[2] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31113478" target="_blank" rel="noopener">de Groot S, Pijl H, van der Hoeven JJM, Kroep JR. Effects of short-term fasting on cancer treatment. J Exp Clin Cancer Res. 2019;38(1):209.</a><br />
[3] <a href="http://tcr.amegroups.com/article/view/12654" target="_blank" rel="noopener">Sun L, Li Y-J, Yang X, Gao L, Yi C. Effect of fasting therapy in chemotherapy-protection and tumor-suppression: a systematic review. Transl Cancer Res. 2017;6(2):354-65.</a><br />
[4] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29587670/" target="_blank" rel="noopener">Caccialanza R, Cereda E, De Lorenzo F, Farina G, Pedrazzoli P, AIOM-SINPE-FAVO Working Group. To fast, or not to fast before chemotherapy, that is the question. BMC Cancer. 2018;18(1):337.</a><br />
[5] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20157582" target="_blank" rel="noopener">Safdie FM, Dorff T, Quinn D, et al. Fasting and cancer treatment in humans: a case series report. Aging (Albany NY). 2009;1(12):988-1007.</a><br />
[6] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24881984" target="_blank" rel="noopener">Haines I. The war on cancer: time for a new terminology. Lancet. 2014;383(9932):1883.</a><br />
[7] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/30651606" target="_blank" rel="noopener">Caccialanza R, Aprile G, Cereda E, Pedrazzoli P. Fasting in oncology: a word of caution. Nat Rev Cancer. 2019;19(3):177.</a><br />
[8] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27637832" target="_blank" rel="noopener">Arends J, Bachmann P, Baracos V, et al. ESPEN guidelines on nutrition in cancer patients. Clin Nutr. 2017;36(1):11-48.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30651605/" target="_blank" rel="noopener">Nencioni A, Caffa I, Cortellino S, Longo VD. Reply to 'Fasting in oncology: a word of caution&#8217;. Nat Rev Cancer. 2019 Mar;19(3):178. doi: 10.1038/s41568-018-0100-x. PMID: 30651605.</a><br />
[10] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/30327499" target="_blank" rel="noopener">Nencioni A, Caffa I, Cortellino S, Longo VD. Fasting and cancer: molecular mechanisms and clinical application. Nat Rev Cancer. 2018;18(11):707-19.</a><br />
[11] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27314084" target="_blank" rel="noopener">Di Biase S, Longo VD. Fasting-induced differential stress sensitization in cancer treatment. Mol Cell Oncol. 2016;3(3):e1117701.</a><br />
[12] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21516129" target="_blank" rel="noopener">Lee C, Longo VD. Fasting vs dietary restriction in cellular protection and cancer treatment: from model organisms to patients. Oncogene. 2011;30(30):3305-3316.</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20145127/" target="_blank" rel="noopener">Lee C, Safdie FM, Raffaghello L, et al. Reduced levels of IGF-I mediate differential protection of normal and cancer cells in response to fasting and improve chemotherapeutic index. Cancer Res. 2010;70(4):1564-72.</a><br />
[14] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22323820" target="_blank" rel="noopener">Lee C, Raffaghello L, Brandhorst S, et al. Fasting cycles retard growth of tumors and sensitize a range of cancer cell types to chemotherapy. Sci Transl Med. 2012;4(124):124ra27.</a><br />
[15] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24440038" target="_blank" rel="noopener">Longo VD, Mattson MP. Fasting: molecular mechanisms and clinical applications. Cell Metab. 2014;19(2):181-92.</a><br />
[16] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8156941" target="_blank" rel="noopener">Thissen JP, Ketelslegers JM, Underwood LE. Nutritional regulation of the insulin-like growth factors. Endocr Rev. 1994;15(1):80-101.</a><br />
[17] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18843793" target="_blank" rel="noopener">Fontana L, Weiss EP, Villareal DT, Klein S, Holloszy JO. Long-term effects of calorie or protein restriction on serum IGF-1 and IGFBP-3 concentration in humans. Aging Cell. 2008;7(5):681-7.</a><br />
[18] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12699704" target="_blank" rel="noopener">McCarty MF. A low-fat, whole-food vegan diet, as well as other strategies that down-regulate IGF-I activity, may slow the human aging process. Med Hypotheses. 2003;60(6):784-92.</a><br />
[19] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18946478" target="_blank" rel="noopener">Longo VD, Lieber MR, Vijg J. Turning anti-ageing genes against cancer. Nat Rev Mol Cell Biol. 2008;9(11):903-10.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/dieta-nasladujaca-post-w-leczeniu-laczonym-z-chemioterapia/">Dieta naśladująca post w leczeniu łączonym z chemioterapią</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/dieta-nasladujaca-post-w-leczeniu-laczonym-z-chemioterapia/">Dieta naśladująca post w leczeniu łączonym z chemioterapią</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Post w leczeniu łączonym z chemioterapią ‒ co na to badania kliniczne?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/post-w-leczeniu-laczonym-z-chemioterapia-%e2%80%92-co-na-to-badania-kliniczne/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=post-w-leczeniu-laczonym-z-chemioterapia-%25e2%2580%2592-co-na-to-badania-kliniczne</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Nov 2023 11:00:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowotwory]]></category>
		<category><![CDATA[badania na zwierzętach]]></category>
		<category><![CDATA[chemioterapia]]></category>
		<category><![CDATA[mdłości]]></category>
		<category><![CDATA[odporność]]></category>
		<category><![CDATA[post żywieniowy]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak jajnika]]></category>
		<category><![CDATA[rak piersi]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie kobiet]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1921</guid>

					<description><![CDATA[<p>Post w leczeniu łączonym z chemioterapią ‒ co na to badania kliniczne? Wstęp: Jakiś czas temu opublikowaliśmy dwa artykuły na temat ogólnej skuteczności chemioterapii (Czy chemioterapia jest tak naprawdę skuteczna?,...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-w-leczeniu-laczonym-z-chemioterapia-%e2%80%92-co-na-to-badania-kliniczne/">Post w leczeniu łączonym z chemioterapią ‒ co na to badania kliniczne?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-w-leczeniu-laczonym-z-chemioterapia-%e2%80%92-co-na-to-badania-kliniczne/">Post w leczeniu łączonym z chemioterapią ‒ co na to badania kliniczne?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Post w leczeniu łączonym z chemioterapią ‒ co na to badania kliniczne?</h3>
<p><em>Wstęp: Jakiś czas temu opublikowaliśmy dwa artykuły na temat ogólnej skuteczności chemioterapii (<a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-chemioterapia-jest-tak-naprawde-skuteczna/" target="_blank" rel="noopener">Czy chemioterapia jest tak naprawdę skuteczna?</a>, <a href="https://akademia.silaroslin.pl/w-jakim-stopniu-chemioterapia-przyczynia-sie-do-poprawy-przezywalnosci/" target="_blank" rel="noopener">W jakim stopniu chemioterapia przyczynia się do poprawy przeżywalności?</a>). A co jeśli leczenie nowotworu uzupełnić dodatkowo postem? Jest to trzeci z serii czterech artykułów, w których postaramy się odpowiedzieć właśnie na to pytanie. Zapraszamy do lektury.</em></p>
<p><strong>Wszystkie artykuły z tej serii:</strong></p>
<ol>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-w-leczeniu-nowotworow-a-co-z-kacheksja/" target="_blank" rel="noopener">Post w leczeniu nowotworów: a co z kacheksją?</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-w-leczeniu-laczonym-z-chemio-i-radioterapia/" target="_blank" rel="noopener">Post w leczeniu łączonym z chemio- i radioterapią</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-w-leczeniu-laczonym-z-chemioterapia-%e2%80%92-co-na-to-badania-kliniczne/" target="_blank" rel="noopener">Post w leczeniu łączonym z chemioterapią ‒ co na to badania kliniczne?</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/dieta-nasladujaca-post-w-leczeniu-laczonym-z-chemioterapia/" target="_blank" rel="noopener">Dieta naśladująca post w leczeniu łączonym z chemioterapią</a></li>
</ol>
<p>W 2014 r. opublikowano pierwsze w historii randomizowane, prospektywne badanie kliniczne nad wpływem postu na działanie chemioterapii, a konkretnie na „występowanie wśród pacjentów wywołanych chemioterapią mdłości i wymiotów” <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24831580" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Z tym że pacjentami były tutaj psy <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24831580" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Cierpiące na raka psy, leczone w jednym ze szpitali weterynaryjnych losowo przydzielono do jednej z dwóch grup; pierwszą grupę przed chemioterapią poddano 24-godzinnemu postowi, w drugiej przeprowadzono tylko leczenie farmakologiczne <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24831580" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Jak się okazało, wśród psów po głodówce odnotowano znacznie mniej przypadków wymiotów ‒ tylko u jednego na dziesięć psów <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24831580" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Dla porównania w grupie z samą chemioterapią wymiotowało aż dwie trzecie zwierząt <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24831580" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p>To świetna wiadomość, ale jakie znaczenie mają te wyniki w kontekście leczenia ludzi? Najwyraźniej niewielkie. W większości przypadków na podstawie danych pochodzących z badań na zwierzętach praktycznie nie da się przewidzieć, czy dla danej interwencji stosunek klinicznych korzyści do ryzyka będzie odpowiedni również u ludzi <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22972841" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<p>Przykładowo: metabolizm myszy jest mniej więcej siedem razy szybszy niż metabolizm ludzki <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26878387" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Oznacza to, że w przypadku tych zwierząt już jeden dzień postu może przełożyć się na zmniejszenie masy mięśniowej o 15% <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25198237" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. U ludzi taka zmiana wymagałaby głodówki trwającej ponad miesiąc. W poprzednim artykule omówiliśmy badanie, w którym spośród myszy poddanych 60-godzinnemu postowi chemioterapię przeżyło 100%, a spośród myszy, którym głodówki nie przeprowadzono, 100% zmarło <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18378900" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Tylko co tak naprawdę możemy z tego badania wynieść, skoro różnice w metabolizmie ludzi i myszy są tak znaczące? Nie mówiąc już o tym, że gryzonie mogą żyć z naprawdę ogromnymi guzami, a ludzie umierają, gdy nowotwór zajmuje raptem ok. jedną tysięczną masy całego organizmu <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26878387" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Co więcej, wyników nie można nawet ekstrapolować z jednego szczura na drugiego, kupionego u innego hodowcy, nawet jeśli są to zwierzęta z tego samego szczepu <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25198237" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>Wiarygodnych informacji na temat wpływu danej interwencji na organizm człowieka dostarczyć nam mogą wyłącznie badania z udziałem ludzi. Teoretycznie uważa się, że połączenie cykli postu z chemioterapią może przekładać się na zwiększenie przeżycia pacjentów z rakiem w stadium zaawansowanym <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22323820" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Takie leczenie łączone hamuje bowiem progresję nowotworu, przy jednoczesnym łagodzeniu skutków ubocznych chemioterapii <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22323820" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Natomiast jeśli chodzi o pacjentów z rakiem w stadium początkowym, niewykluczone, że post może być stosowany nawet nie oprócz, ale wręcz zamiast chemioterapii <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22323820" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. No dobrze, ale na tym etapie są to tylko przypuszczenia. Wypadałoby je teraz potwierdzić w badaniach klinicznych z udziałem ludzi <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22323820" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>Pojawiła się więc seria opisów przypadków <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20157582" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. U pacjentów z różnymi rodzajami raka chemioterapię poprzedzono postem <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20157582" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Następnie chorzy podzielili się swoimi doświadczeniami <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20157582" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Osoby, które chemioterapię przeszły zarówno jako leczenie samodzielne, jak i w połączeniu z postem, zauważyły, że dodatek głodówki przełożył się na zmniejszenie uczucia zmęczenia i osłabienia oraz złagodzenie objawów ze strony układu pokarmowego <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20157582" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Spośród badanych, którzy przeszli post wszyscy bez wyjątku czuli się lepiej i, co ważne, u żadnego z nich nie wystąpiły wymioty <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20157582" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. W większości przypadków pacjenci szybko odzyskali utracone w czasie postu kilogramy, a spadek wagi nie wyrządził im żadnej zauważalnej krzywdy <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20157582" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Wygląda więc na to, że jako uzupełnienie chemioterapii post jest metodą wykonalną, bezpieczną i z potencjałem łagodzenia skutków ubocznych <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20157582" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>.</p>
<p>Pewności dostarczyć nam mogą jednak wyłącznie randomizowane badania kliniczne <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20157582" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Oto pierwsze z nich: badanie z 2018 r. <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29699509" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Pacjentki z rakiem piersi i jajników rozpoczęły post na 36 godzin przed rozpoczęciem chemioterapii i kontynuowały go przez 24 godziny po jej zakończeniu <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29699509" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. W tym przypadku głodówka rzeczywiście przełożyła się na poprawę jakości życia i złagodzenie uczucia zmęczenia <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29699509" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Ale już w badaniu z 2015 r. <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26438237" target="_blank" rel="noopener">[9]</a> takich korzyści nie odnotowano. Jedynym potencjalnym plusem było tutaj mniejsze uszkodzenie szpiku kostnego; pacjentki miały bowiem we krwi więcej erytrocytów i trombocytów <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26438237" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Nie zaobserwowano jednak żadnej poprawy w zakresie zmniejszenia liczby zabitych przez chemioterapię leukocytów, czyli komórek układu odpornościowego <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26438237" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. A może post był po prostu za krótki? W tym badaniu było to raptem 24 godziny przed chemioterapią i 24 godziny po jej zakończeniu <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26438237" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p>W badaniu z 2016 r. <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27282289" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>, w celu określenia optymalnej długości postu, 20 pacjentów nowotworowych podzielono na trzy grupy; w pierwszej grupie post trwał 24 godziny, w drugiej ‒ 48 godzin, w trzeciej ‒ 72 godziny. W grupie z głodówką 24-godzinną mdłości po chemioterapii odnotowano u wszystkich pacjentów, za to w grupie z głodówką 72-godzinną ‒ u mniej niż połowy <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27282289" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. W grupie z 24-godzinnym postem wymiotowało większość pacjentów, a w grupie z postem najdłuższym nie wymiotował nikt <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27282289" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Post 48- i 72-godzinny pozwolił również ograniczyć uszkodzenia nerwów i supresję szpiku kostnego <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27282289" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Natomiast jeśli chodzi o układ odpornościowy, po 24 godzinach głodówki dwa cykle chemioterapii zaskutkowały zmniejszeniem liczby białych krwinek do wartości suboptymalnej <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27282289" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Za to po głodówce 72-godzinnej odporność pacjentów po chemioterapii, owszem, była osłabiona, ale przynajmniej nie całkiem wyniszczona <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27282289" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>.</p>
<p>No dobrze, wiemy już zatem, że krótkotrwały post może zmniejszać toksyczność chemioterapii <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31113478" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. A co ze skutecznością? Czy w wyniku głodówki chemioterapia staje się bardziej efektywna? Przeprowadzony w 2017 r. przegląd systematyczny 22 badań pokazał, że w leczeniu łączonym z chemioterapią post nie tylko zmniejsza prawdopodobieństwo wystąpienia niepożądanych skutków ubocznych (typu uszkodzenia narządów wewnętrznych, osłabienie odporności, czy śmierć), ale i hamuje progresję nowotworu, ograniczając wzrost guza i ryzyko rozwoju przerzutów, co przekłada się na poprawę przeżycia <a href="http://tcr.amegroups.com/article/view/12654" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Z tym że mowa tu niemal wyłącznie o badaniach na zwierzętach <a href="http://tcr.amegroups.com/article/view/12654" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Badania na ludziach ograniczają się do oceny bezpieczeństwa i skutków ubocznych postu <a href="http://tcr.amegroups.com/article/view/12654" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Brakuje jednak badań nad postem w kontekście hamowania rozwoju raka ‒ wpływu na wzrost guza, ryzyko wystąpienia przerzutów, czy rokowania choroby <a href="http://tcr.amegroups.com/article/view/12654" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Czy istnieje szansa, żeby coś się w tej kwestii zmieniło? Przekonamy się w następnym artykule.</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Źródło:</span><a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener"> <span style="font-weight: 400;">nutritionfacts.org</span></a></p>
[1] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24831580" target="_blank" rel="noopener">Withers SS, Kass PH, Rodriguez CO, et al. Fasting reduces the incidence of delayed-type vomiting associated with doxorubicin treatment in dogs with lymphoma. Transl Oncol. 2014;7(3):377-83.</a><br />
[2] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22972841" target="_blank" rel="noopener">Ioannidis JPA. Extrapolating from animals to humans. Sci Transl Med. 2012;4(151):151ps15.</a><br />
[3] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26878387" target="_blank" rel="noopener">Klement RJ, Fink MK. Dietary and pharmacological modification of the insulin/IGF-1 system: exploiting the full repertoire against cancer. Oncogenesis. 2016;5:e193.</a><br />
[4] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25198237" target="_blank" rel="noopener">Lai M, Chandrasekera PC, Barnard ND. You are what you eat, or are you? The challenges of translating high-fat-fed rodents to human obesity and diabetes. Nutr Diabetes. 2014;4:e135.</a><br />
[5] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18378900" target="_blank" rel="noopener">Raffaghello L, Lee C, Safdie FM, et al. Starvation-dependent differential stress resistance protects normal but not cancer cells against high-dose chemotherapy. Proc Natl Acad Sci U S A. 2008;105(24):8215-20.</a><br />
[6] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22323820" target="_blank" rel="noopener">Lee C, Raffaghello L, Brandhorst S, et al. Fasting cycles retard growth of tumors and sensitize a range of cancer cell types to chemotherapy. Sci Transl Med. 2012;4(124):124ra27.</a><br />
[7] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20157582" target="_blank" rel="noopener">Safdie FM, Dorff T, Quinn D, et al. Fasting and cancer treatment in humans: A case series report. Aging (Albany NY). 2009;1(12):988-1007.</a><br />
[8] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29699509" target="_blank" rel="noopener">Bauersfeld SP, Kessler CS, Wischnewsky M, et al. The effects of short-term fasting on quality of life and tolerance to chemotherapy in patients with breast and ovarian cancer: a randomized cross-over pilot study. BMC Cancer. 2018;18(1):476.</a><br />
[9] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26438237" target="_blank" rel="noopener">de Groot S, Vreeswijk MPG, Welters MJP, et al. The effects of short-term fasting on tolerance to (Neo) adjuvant chemotherapy in HER2-negative breast cancer patients: a randomized pilot study. BMC Cancer. 2015;15:652.</a><br />
[10] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27282289" target="_blank" rel="noopener">Dorff TB, Groshen S, Garcia A, et al. Safety and feasibility of fasting in combination with platinum-based chemotherapy. BMC Cancer. 2016;16:360.</a><br />
[11] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31113478" target="_blank" rel="noopener">de Groot S, Pijl H, van der Hoeven JJM, Kroep JR. Effects of short-term fasting on cancer treatment. J Exp Clin Cancer Res. 2019;38(1):209.</a><br />
[12] <a href="http://tcr.amegroups.com/article/view/12654" target="_blank" rel="noopener">Sun L, Li YJ, Yang X, Gao L, Yi C. Effect of fasting therapy in chemotherapy-protection and tumorsuppression: a systematic review. Transl Cancer Res. 2017;6(2).</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-w-leczeniu-laczonym-z-chemioterapia-%e2%80%92-co-na-to-badania-kliniczne/">Post w leczeniu łączonym z chemioterapią ‒ co na to badania kliniczne?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-w-leczeniu-laczonym-z-chemioterapia-%e2%80%92-co-na-to-badania-kliniczne/">Post w leczeniu łączonym z chemioterapią ‒ co na to badania kliniczne?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Post w leczeniu łączonym z chemio- i radioterapią</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/post-w-leczeniu-laczonym-z-chemio-i-radioterapia/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=post-w-leczeniu-laczonym-z-chemio-i-radioterapia</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 09 Nov 2023 11:00:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowotwory]]></category>
		<category><![CDATA[badania na zwierzętach]]></category>
		<category><![CDATA[chemioterapia]]></category>
		<category><![CDATA[post żywieniowy]]></category>
		<category><![CDATA[promieniowanie]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak jelita grubego]]></category>
		<category><![CDATA[rak okrężnicy]]></category>
		<category><![CDATA[rak piersi]]></category>
		<category><![CDATA[rak płuc]]></category>
		<category><![CDATA[uszkodzenie DNA]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1905</guid>

					<description><![CDATA[<p>Post w leczeniu łączonym z chemio- i radioterapią Wstęp: Jakiś czas temu opublikowaliśmy dwa artykuły na temat ogólnej skuteczności chemioterapii (Czy chemioterapia jest tak naprawdę skuteczna?, W jakim stopniu chemioterapia...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-w-leczeniu-laczonym-z-chemio-i-radioterapia/">Post w leczeniu łączonym z chemio- i radioterapią</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-w-leczeniu-laczonym-z-chemio-i-radioterapia/">Post w leczeniu łączonym z chemio- i radioterapią</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Post w leczeniu łączonym z chemio- i radioterapią</h3>
<p><em>Wstęp: Jakiś czas temu opublikowaliśmy dwa artykuły na temat ogólnej skuteczności chemioterapii (<a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-chemioterapia-jest-tak-naprawde-skuteczna/" target="_blank" rel="noopener">Czy chemioterapia jest tak naprawdę skuteczna?</a>, <a href="https://akademia.silaroslin.pl/w-jakim-stopniu-chemioterapia-przyczynia-sie-do-poprawy-przezywalnosci/" target="_blank" rel="noopener">W jakim stopniu chemioterapia przyczynia się do poprawy przeżywalności?</a>). A co jeśli leczenie nowotworu uzupełnić dodatkowo postem? Jest to drugi z serii czterech artykułów, w których postaramy się odpowiedzieć właśnie na to pytanie. Zapraszamy do lektury.</em></p>
<p><strong>Wszystkie artykuły z tej serii:</strong></p>
<ol>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-w-leczeniu-nowotworow-a-co-z-kacheksja/" target="_blank" rel="noopener">Post w leczeniu nowotworów: a co z kacheksją?</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-w-leczeniu-laczonym-z-chemio-i-radioterapia/" target="_blank" rel="noopener">Post w leczeniu łączonym z chemio- i radioterapią</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-w-leczeniu-laczonym-z-chemioterapia-%e2%80%92-co-na-to-badania-kliniczne/" target="_blank" rel="noopener">Post w leczeniu łączonym z chemioterapią ‒ co na to badania kliniczne?</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/dieta-nasladujaca-post-w-leczeniu-laczonym-z-chemioterapia/" target="_blank" rel="noopener">Dieta naśladująca post w leczeniu łączonym z chemioterapią</a></li>
</ol>
<p>Od 50 lat chemioterapia stanowi podstawową metodę leczenia wielu rodzajów nowotworów. Jej sposób działania opiera się w dużej mierze na niszczeniu komórek rakowych ‒ nasilając produkcję wolnych rodników, wywołuje uszkodzenia DNA komórek nowotworowych <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21516129" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Na początku uważano, że leki stosowane w chemioterapii szkodzą tylko komórkom raka <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21516129" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Obecnie wiemy już jednak, że poważnych uszkodzeń doznają też komórki zdrowe. Prowadzi to do wystąpienia skutków ubocznych, wymagających obniżenia stosowanej dawki <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21516129" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Działania niepożądane obejmują zahamowanie czynności szpiku kostnego i układu odpornościowego, zmęczenie, wymioty, biegunkę, a w skrajnych przypadkach również śmierć <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21516129" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. A nawet jeśli pacjentowi uda się przeżyć, uszkodzenia DNA zdrowych komórek w przyszłości mogą prowadzić do rozwoju kolejnych nowotworów <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24905161" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Istnieją, co prawda leki, które mają chronić zdrowe komórki i łagodzić skutki uboczne, umożliwiając stosowanie chemioterapii w większych dawkach <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21516129" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. W badaniach nie wykazano jednak, by te preparaty przekładały się na zwiększenie przeżycia <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21516129" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Niewykluczone zatem, że chronią również komórki rakowe <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21516129" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. A jak z ochroną zdrowych komórek podczas leczenia nowotworu poradzi sobie post?</p>
<p>Nie zdajemy sobie sprawy, jak istotna może być rola postu w profilaktyce i leczeniu nowotworów <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26705824" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Krótkotrwały post przeprowadzony tuż przed chemioterapią oraz natychmiast po jej zakończeniu może łagodzić skutki uboczne leczenia i jednocześnie zwiększać wrażliwość raka na działanie zastosowanych leków <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26705824" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. W obliczu braku pożywienia zdrowe komórki przechodzą z trybu wzrostu w tryb autonaprawy <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31113478" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Komórki rakowe natomiast są do takiej zmiany niezdolne <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31113478" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. W końcu komórkami rakowymi stały się w wyniku mutacji nastawionych właśnie na niepohamowany wzrost <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31113478" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Ta niezdolność do adaptacji w sytuacji braku pożywienia dla wielu rodzajów komórek nowotworowych może stanowić istotną piętę achillesową <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25909220" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p>Dzięki tym różnicom w odpowiedzi na krótkotrwały post, na działanie chemioterapii bardziej podatne są komórki rakowe, które giną w wyniku spowodowanych leczeniem uszkodzeń DNA, podczas gdy komórki zdrowe, potencjalnie, pozostają nietknięte <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31113478" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Krótkotrwały post może zatem chronić zdrowe komórki przed toksycznym działaniem chemioterapii, przy jednoczesnym zwiększaniu wrażliwości komórek nowotworowych <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31113478" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Tak przynajmniej wygląda teoria. Jak sprawdzi się w praktyce?</p>
<p>Inhibitory kinaz tyrozynowych to grupa leków stosowanych w chemioterapii, które stanowią obecnie podstawę leczenia wielu rodzajów nowotworów <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25909220" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Zobaczmy więc je w akcji. Poniższe zdjęcia przedstawiają szalki Petriego wypełnione komórkami nowotworowymi zabarwionymi na różowo <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25909220" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Mamy tu komórki dwóch rodzajów raka płuc (HCC827, H3122) i jednego rodzaju raka jelita grubego (HCT116) <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25909220" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Na szalkach po lewej stronie widzimy stan sprzed eksperymentu (CTR), a po prawej ‒ po poddaniu komórek działaniu leków stosowanych w chemioterapii: erlotynibu (erl), gefitynibu (gef), kryzotynibu (criz) i regorafenibu (reg) <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25909220" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Mniej koloru różowego oznacza mniej komórek nowotworowych. Jak widzimy, leki zabiły część komórek, ale to jeszcze nie koniec.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/zdjecie-1_post-i-chemioterapia.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-Z0DP]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-1913 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/zdjecie-1_post-i-chemioterapia.jpg" alt="zdjęcie 1_post i chemioterapia" width="355" height="270" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/zdjecie-1_post-i-chemioterapia.jpg 946w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/zdjecie-1_post-i-chemioterapia-300x228.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/zdjecie-1_post-i-chemioterapia-768x584.jpg 768w" sizes="auto, (max-width: 355px) 100vw, 355px" /></a></p>
<p>Jeśli przed zastosowaniem chemioterapii komórki nowotworowe poddać 24-godzinnej głodówce, działanie leków staje się jeszcze bardziej skuteczne, co widoczne jest na poniższych zdjęciach <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25909220" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Duża część komórek zginęła w wyniku samego postu, zanim jeszcze naukowcy zdążyli poddać je działaniu leków <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25909220" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Badanie podsumowano stwierdzeniem, że 24-godzinny post zwiększa efektywność inhibitorów kinaz tyrozynowych, stosowanych powszechnie w leczeniu guzów litych <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25909220" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Tylko że mowa tu o działaniu na szalce Petriego.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/zdjecie-2_post-i-chemioterapia.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-Z0DP]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-1912 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/zdjecie-2_post-i-chemioterapia.jpg" alt="zdjęcie 2_post i chemioterapia" width="343" height="248" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/zdjecie-2_post-i-chemioterapia.jpg 730w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/zdjecie-2_post-i-chemioterapia-300x217.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 343px) 100vw, 343px" /></a></p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/zdjecie-3_post-i-chemioterapia.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-Z0DP]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-1911 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/zdjecie-3_post-i-chemioterapia.jpg" alt="zdjęcie 3_post i chemioterapia" width="464" height="246" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/zdjecie-3_post-i-chemioterapia.jpg 1023w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/zdjecie-3_post-i-chemioterapia-300x159.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/zdjecie-3_post-i-chemioterapia-768x408.jpg 768w" sizes="auto, (max-width: 464px) 100vw, 464px" /></a></p>
<p>Podobne wyniki odnotowano w przypadku raka piersi i leku o nazwie doksorubicyna <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29069757" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Rezultaty przedstawiono na poniższym wykresie <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29069757" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Jak widzimy, jeśli wzrostu raka piersi nie zahamuje się żadnym leczeniem, w niecały tydzień liczba komórek nowotworowych wzrasta ze 150 000 do 800 000 (linia niebieska). Sama chemioterapia zdołała zabić około 200 000 komórek rakowych (linia zielona) <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29069757" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Wystarczyło jednak, aby te komórki przez 48 godzin przegłodzić, a nowotwór nie miał już z lekiem najmniejszych szans (linia fioletowa) <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29069757" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Co ciekawe, wzrost raka można powstrzymać nawet samym krótkotrwałym postem (linia brązowa) <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29069757" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. W wyniku głodówki pacjenci mają większe szanse na dwa razy lepsze efekty, przy zastosowaniu dwa razy mniejszej dawki <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22323820" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Jest to szczególnie istotne w przypadku leku tak toksycznego jak doksorubicyna, który w dużych dawkach powoduje niewydolność serca u co trzeciego pacjenta <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25225594/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Tylko że, ponownie, są to wszystko wyniki badań <em>in vitro</em>, przeprowadzonych na szalkach Petriego.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/wykres-1_post-i-chemioterapia.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-Z0DP]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-1916 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/wykres-1_post-i-chemioterapia-1024x665.jpg" alt="wykres 1_post i chemioterapia" width="462" height="300" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/wykres-1_post-i-chemioterapia-1024x665.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/wykres-1_post-i-chemioterapia-300x195.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/wykres-1_post-i-chemioterapia-768x499.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/wykres-1_post-i-chemioterapia.jpg 1153w" sizes="auto, (max-width: 462px) 100vw, 462px" /></a></p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/wykres-2_post-i-chemioterapia.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-Z0DP]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-1915 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/wykres-2_post-i-chemioterapia-1024x731.jpg" alt="wykres 2_post i chemioterapia" width="460" height="329" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/wykres-2_post-i-chemioterapia-1024x731.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/wykres-2_post-i-chemioterapia-300x214.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/wykres-2_post-i-chemioterapia-768x548.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/wykres-2_post-i-chemioterapia.jpg 1055w" sizes="auto, (max-width: 460px) 100vw, 460px" /></a></p>
<p>Następnie naukowcy przeszli do badań na myszach i również wykazali, że post wpływa na leczenie nowotworów podwójnie korzystnie: chemioterapia staje się mniej toksyczna i jednocześnie bardziej skuteczna <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31113478" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. A efekty są naprawdę znaczące. Przetestowana dawka chemioterapii w ciągu tygodnia zabiła 100% badanych myszy <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18378900" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Wystarczyło jednak poddać zwierzęta tygodniowej głodówce i tym razem 100% myszy taką samą dawkę leku już przeżyło <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18378900" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. No dobrze, to omówiliśmy już kwestię toksyczności, a co ze skutecznością? Na poniższym wykresie <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22323820" target="_blank" rel="noopener">[7]</a> widzimy wzrost guza bez chemioterapii (linia czarna), po chemioterapii (linia zielona) oraz po chemioterapii poprzedzonej krótkotrwałym postem (linia czerwona). Zahamowanie wzrostu nowotworu przełożyło się tutaj na poprawę przeżycia <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22323820" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Warto również zauważyć, że sam post wydaje się działać równie skutecznie, co chemioterapia (linia fioletowa) <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22323820" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>.</p>
<p>I to samo w przypadku radioterapii. Jak widzimy na poniższym wykresie <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23708519" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>, niepohamowany wzrost guza (linia niebieska) częściowo udało się zatrzymać w wyniku zastosowania radioterapii (linia czerwona), ale jeszcze skuteczniej podziałało promieniowanie w połączeniu z przeprowadzanym co drugi dzień postem (linia fioletowa). Natomiast efekty uzyskane samą głodówką były równie imponujące, co po zastosowaniu samej radioterapii (linia zielona). Tylko że mowa tu o raku piersi u myszy <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23708519" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Myszka Mickey na pewno cieszy się z tak dobrej wiadomości dla myszki Minnie, ale co z ludźmi? Tego dowiemy się w następnym artykule.</p>
<p><span style="font-weight: 400;"><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/wykres-4_post-i-chemioterapia.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-Z0DP]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-1914 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/wykres-4_post-i-chemioterapia-1024x595.jpg" alt="wykres 4_post i chemioterapia" width="532" height="309" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/wykres-4_post-i-chemioterapia-1024x595.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/wykres-4_post-i-chemioterapia-300x174.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/wykres-4_post-i-chemioterapia-768x446.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/wykres-4_post-i-chemioterapia.jpg 1083w" sizes="auto, (max-width: 532px) 100vw, 532px" /></a></span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Źródło:</span><a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener"> <span style="font-weight: 400;">nutritionfacts.org</span></a></p>
[1] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21516129" target="_blank" rel="noopener">Lee C, Longo VD. Fasting vs dietary restriction in cellular protection and cancer treatment: from model organisms to patients. Oncogene. 2011;30(30):3305-16.</a><br />
[2] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24905161" target="_blank" rel="noopener">Hine C, Mitchell JR. Saying no to drugs: fasting protects hematopoietic stem cells from chemotherapy and aging. Cell Stem Cell. 2014;14(6):704-5.</a><br />
[3] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26705824" target="_blank" rel="noopener">Sailaja BS, He XC, Li L. Stem cells matter in response to fasting. Cell Rep. 2015;13(11):2325-6.</a><br />
[4] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31113478" target="_blank" rel="noopener">de Groot S, Pijl H, van der Hoeven JJM, Kroep JR. Effects of short-term fasting on cancer treatment. J Exp Clin Cancer Res. 2019;38(1):209.</a><br />
[5] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25909220" target="_blank" rel="noopener">Caffa I, D’Agostino V, Damonte P, et al. Fasting potentiates the anticancer activity of tyrosine kinase inhibitors by strengthening MAPK signaling inhibition. Oncotarget. 2015;6(14):11820-32.</a><br />
[6] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29069757" target="_blank" rel="noopener">Rizzo S, Cangemi A, Galvano A, et al. Analysis of miRNA expression profile induced by short term starvation in breast cancer cells treated with doxorubicin. Oncotarget. 2017;8(42):71924-32.</a><br />
[7] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22323820" target="_blank" rel="noopener">Lee C, Raffaghello L, Brandhorst S, et al. Fasting cycles retard growth of tumors and sensitize a range of cancer cell types to chemotherapy. Sci Transl Med. 2012;4(124):124ra27.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25225594/" target="_blank" rel="noopener">Dirks-Naylor AJ, Kouzi SA, Yang S, Tran NT, Bero JD, Mabolo R, Phan DT, Whitt SD, Taylor HN. Can short-term fasting protect against doxorubicin-induced cardiotoxicity? World J Biol Chem. 2014 Aug 26;5(3):269-74. doi: 10.4331/wjbc.v5.i3.269. PMID: 25225594; PMCID: PMC4160520.</a><br />
[9] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18378900" target="_blank" rel="noopener">Raffaghello L, Lee C, Safdie FM, et al. Starvation-dependent differential stress resistance protects normal but not cancer cells against high-dose chemotherapy. Proc Natl Acad Sci U S A. 2008;105(24):8215-20.</a><br />
[10] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23708519" target="_blank" rel="noopener">Saleh AD, Simone BA, Palazzo J, et al. Caloric restriction augments radiation efficacy in breast cancer. Cell Cycle. 2013;12(12):1955-63.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-w-leczeniu-laczonym-z-chemio-i-radioterapia/">Post w leczeniu łączonym z chemio- i radioterapią</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-w-leczeniu-laczonym-z-chemio-i-radioterapia/">Post w leczeniu łączonym z chemio- i radioterapią</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czy chemioterapia jest tak naprawdę skuteczna?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/czy-chemioterapia-jest-tak-naprawde-skuteczna/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=czy-chemioterapia-jest-tak-naprawde-skuteczna</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 25 Jun 2023 10:00:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowotwory]]></category>
		<category><![CDATA[Amerykańska Agencja Żywności i Leków FDA]]></category>
		<category><![CDATA[chemioterapia]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1809</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czy chemioterapia jest tak naprawdę skuteczna? Wstęp: Chemioterapia jest jedną z najbardziej powszechnych metod leczenia nowotworów. Jak wygląda jej skuteczność, jeśli chodzi o poprawę przeżycia i jakości życia pacjentów? Odpowiedź...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-chemioterapia-jest-tak-naprawde-skuteczna/">Czy chemioterapia jest tak naprawdę skuteczna?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-chemioterapia-jest-tak-naprawde-skuteczna/">Czy chemioterapia jest tak naprawdę skuteczna?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Czy chemioterapia jest tak naprawdę skuteczna?</h3>
<p><em>Wstęp: Chemioterapia jest jedną z najbardziej powszechnych metod leczenia nowotworów. Jak wygląda jej skuteczność, jeśli chodzi o poprawę przeżycia i jakości życia pacjentów? Odpowiedź na to pytanie poznamy w tej serii dwóch artykułów.</em></p>
<p><strong>Wszystkie artykuły z tej serii:</strong></p>
<ol>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-chemioterapia-jest-tak-naprawde-skuteczna/" target="_blank" rel="noopener">Czy chemioterapia jest tak naprawdę skuteczna?</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/w-jakim-stopniu-chemioterapia-przyczynia-sie-do-poprawy-przezywalnosci/" target="_blank" rel="noopener">W jakim stopniu chemioterapia przyczynia się do poprawy przeżywalności?</a></li>
</ol>
<p>Przez następnych kilkadziesiąt lat liczba nowych przypadków raka w dalszym ciągu będzie w zastraszającym tempie wzrastać <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25068501" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Czy z wojny z nowotworami wychodzimy zwycięsko? Ogólnie rzecz biorąc, niestety nie, mimo że na rynku dostępne są setki nowych leków przeciwnowotworowych <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24351321" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<p>Wojnę z rakiem porównuje się do wojny z terroryzmem <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25368844" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Ile strzałów z drona by nie oddać, niemal niemożliwe jest zabicie wszystkich ludzi wroga, a nawet najbardziej precyzyjne systemy namierzania nie wykluczają strat w ludności cywilnej <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25368844" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Toksyczność chemioterapii może działać na chorych wyniszczająco <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22751283/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>, i to nie tylko pod względem zdrowotnym. Istnieje też coś takiego jak „toksyczność finansowa” <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31229193" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p>W USA opatentowane leki przeciwnowotworowe potrafią kosztować nawet do 1000 dolarów dziennie <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31291813" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Nawet z ubezpieczeniem zdrowotnym roczne leczenie, na przykład, raka piersi w stadium IV to koszt rzędu aż 190 000 dolarów <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31291813" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Jakby walka o życie nie była dla pacjentów wystarczającym powodem do zmartwień, na domiar złego muszą jeszcze narażać swoją rodzinę na bankructwo <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22210088" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Problem ten po dziś dzień, niezmiennie pozostaje bardzo rozpowszechniony <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/30726124" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<p>Wszyscy pamiętamy serial <em>Breaking Bad</em> i apokryficzną historię Waltera White’a, którego na leczenie nowotworu nie było stać mimo ubezpieczenia zdrowotnego i pracy na dwóch etatach <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31291813" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Może nie każdy w jego sytuacji byłby skłonny założyć swoją własną wytwórnię metamfetaminy <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31291813" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>, wielu pacjentów, w imię walki o swoje zdrowie, jest za to gotowych pójść z torbami <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/30138052" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Duża część chorych twierdzi, że w celu opłacenia leczenia byłaby w stanie ogłosić bankructwo, czy sprzedać własny dom <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/30138052" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. No dobrze, a może leki przeciwnowotworowe nie bez powodu są takie drogie? Może nowe, innowacyjne metody leczenia są warte swojej ceny, bo niosą za sobą jakieś znaczące korzyści <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/28033447" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>? Niestety nie; jak się okazuje, dla wielu leków przeciwnowotworowych zatwierdzonych przez FDA nie wykazano żadnych korzyści klinicznych <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29276024" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>.</p>
<p>W takim razie jakim cudem zostały zatwierdzone przez FDA? „W większości przypadków leki przeciwnowotworowe zatwierdza się na podstawie niepewnych, nieprzebadanych zastępczych punktów końcowych, a badania z uwzględnieniem punktów końcowych zorientowanych na pacjenta, przeprowadzone po wprowadzeniu tych leków do obrotu, rzadko kiedy potwierdzają ich skuteczność i bezpieczeństwo” <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/28978548" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Co to tak właściwie oznacza? Nowe leki stosowane w chemioterapii coraz częściej zatwierdzane są nie na podstawie wskaźników naprawdę istotnych, typu przeżycie, czy jakość życia <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31268471" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>, tylko na podstawie tzw. zastępczych punktów końcowych, czyli wskaźników takich jak „współczynnik odpowiedzi”, czy zmniejszenie się guza <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31135826" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Tylko co z tego, że guz się zmniejszy, jeśli nie przełoży się to na poprawę przeżywalności albo jakości życia? Może się to wydawać mało intuicyjne, ale sama zmiana rozmiarów guza, widoczna na tomografii komputerowej, czy rezonansie magnetycznym, nie musi się wcale wiązać ze zwiększeniem szans na przeżycie, czy złagodzeniem objawów choroby <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31135826" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Większość badań w tym zakresie pokazuje, że korelacja między zmniejszeniem się guza i przeżywalnością jest w rzeczywistości niska <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26098871" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Jak wynika z analizy z 2019 r. <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31135826" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>, 90% badań walidacyjnych nie wykazuje istotnej korelacji między zastępczymi punktami końcowymi i całkowitym czasem przeżycia.</p>
<p>W badaniu z 2015 r. <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26502403" target="_blank" rel="noopener">[16]</a> przeanalizowano 36 przypadków nowych leków przeciwnowotworowych, zatwierdzonych przez FDA na podstawie zastępczych punktów końcowych. Jak się okazało, w rzeczywistości życie pacjentów wydłużał tylko 1 z 7. Połowa leków okazała się natomiast totalną porażką, a reszta nie została w ogóle przebadana <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26502403" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Oznacza to, że „w przypadku większości leków przeciwnowotworowych korzystny wpływ na istotne klinicznie punkty końcowe albo nie został udowodniony, albo w ogóle nie istnieje” <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26502403" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. „Wygórowane ceny leków rzeczywiście skutecznych to jedna kwestia, ale trzeba być naprawdę pozbawionym skrupułów, żeby wyciągać od tych biednych pacjentów pieniądze za leki, co do których nie ma nawet pewności, że poprawiają przeżycie, czy jakość życia” <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31135826" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>.</p>
<p>Dlaczego FDA zatwierdza leki niepewne pod względem realnych korzyści dla pacjentów? Firmy farmaceutyczne utrzymują, że randomizowane badania kontrolowane nad punktami końcowymi istotnymi klinicznie zajmują za dużo czasu <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29636577" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Szacuje się jednak, że, w porównaniu z określeniem całkowitego czasu przeżycia, opieranie oceny skuteczności leków na zastępczych punktach końcowych pozwala skrócić czas trwania badań zaledwie o 11 miesięcy <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/30933235" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Dzięki temu dany lek zamiast, na przykład, w 8,2 roku do obrotu może zostać wprowadzony w średnio 7,3 roku <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/30933235" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Pośpiech jest w tym przypadku oczywiście uzasadniony; zależy nam przecież, żeby leki przeciwnowotworowe trafiały na rynek tak szybko, jak to tylko możliwe, ale pod jednym warunkiem: muszą być rzeczywiście skuteczne <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/28978508" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>.</p>
<p>Czy leki przeciwnowotworowe poprawiają przeżycie albo jakość życia <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/28978548" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>? „Według naszego [amerykańskiego] spaczonego systemu regulacyjnego nie ma to żadnego znaczenia” <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/28978548" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. A w Europie sytuacja nie wygląda wcale o wiele lepiej <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/28978555" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>. Przeprowadzona w 2017 r. ocena zatwierdzonych leków wykazała, że większość została dopuszczona do obrotu mimo braku udowodnionego korzystnego wpływu na przeżycie, czy jakość życia <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/28978555" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>. Ponad trzy lata później w dalszym ciągu nie wykazano jednoznacznie, by te zatwierdzone leki przeciwnowotworowe niosły za sobą jakiekolwiek korzyści, a nawet jeśli ‒ poprawa była często marginalna <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/28978555" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>.</p>
<p>Dlatego właśnie w artykułach publikowanych w czasopismach naukowych, w tym przypadku w <em>Journal of the National Cancer Institute</em>, pojawiają się odwołania do twórczości Hansa Christiana Andersena, autora baśni pt. „Nowe szaty cesarza” <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29244175" target="_blank" rel="noopener">[21]</a>. „Wspólnym mianownikiem wszystkich tych badań jest jeden wniosek: spośród leków przeciwnowotworowych zatwierdzonych w ostatnich latach przez amerykańskie i europejskie organy regulacyjne jedynie niewielka część niesie za sobą istotne klinicznie korzyści dla pacjentów” <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29244175" target="_blank" rel="noopener">[21]</a>. W niektórych przypadkach toksyczność chemioterapii jest bardziej szkodliwa niż sam nowotwór; stanowić może czynnik przyspieszający śmierć pacjenta albo wręcz jej przyczynę <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24905161" target="_blank" rel="noopener">[22]</a>. W przeglądzie z 2015 r. <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25500146" target="_blank" rel="noopener">[23]</a> przeanalizowano dziesiątki tysięcy przypadków nowotworów i, jak się okazało, aż 27% zgonów było przyspieszonych lub spowodowanych chemioterapią. No dobrze, ale może warto zaryzykować? Może nad ryzykiem przeważają tutaj potencjalne korzyści? Właśnie to zagadnienie będzie tematem naszego następnego artykułu: W jakim stopniu chemioterapia przyczynia się do poprawy przeżywalności?</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">nutritionfacts.org</a></p>
[1] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25068501" target="_blank" rel="noopener">Fojo T, Mailankody S, Lo A. Unintended consequences of expensive cancer therapeutics—the pursuit of marginal indications and a me-too mentality that stifles innovation and creativity: the John Conley Lecture. JAMA Otolaryngol Head Neck Surg. 2014;140(12):1225-36.</a><br />
[2] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24351321" target="_blank" rel="noopener">Hanahan D. Rethinking the war on cancer. Lancet. 2014;383(9916):558-63.</a><br />
[3] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25368844" target="_blank" rel="noopener">Huang S. The War on Cancer: Lessons from the War on Terror. Front Oncol. 2014;4.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22751283/" target="_blank" rel="noopener">Cleeland CS, Allen JD, Roberts SA, et al. Reducing the toxicity of cancer therapy: recognizing needs, taking action. Nat Rev Clin Oncol. 2012;9(8):471-8.</a><br />
[5] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31229193" target="_blank" rel="noopener">Wright JD. Financial Toxicity: A Severe But Underrecognized Side Effect for Cancer Patients. Gynecol Oncol. 2019;154(1):1-2.</a><br />
[6] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31291813" target="_blank" rel="noopener">Collado L, Brownell I. The crippling financial toxicity of cancer in the United States. Cancer Biol Ther. 2019;20(10):1301-3.</a><br />
[7] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22210088" target="_blank" rel="noopener">Gilligan T. Is There Such a Thing as a Cancer Treatment That Isn’t Worth Its Cost? Oncologist. 2012;17(1):3-4.</a><br />
[8] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/30726124" target="_blank" rel="noopener">[8]</a><br />
[9] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/30138052" target="_blank" rel="noopener">Chino F, Peppercorn JM, Rushing C, et al. Going for broke: a longitudinal study of patient-reported financial sacrifice in cancer care. J Oncol Pract. 2018;14(9):e533-46.</a><br />
[10] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/28033447" target="_blank" rel="noopener">Salas-Vega S, Iliopoulos O, Mossialos E. Assessment of Overall Survival, Quality of Life, and Safety Benefits Associated With New Cancer Medicines. JAMA Oncol. 2017;3(3):382.</a><br />
[11] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29276024" target="_blank" rel="noopener">Das M. Many FDA-approved cancer drugs might lack clinical benefit. Lancet Oncol. 2018;19(2):e82.</a><br />
[12] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/28978548" target="_blank" rel="noopener">Prasad V. Do cancer drugs improve survival or quality of life? BMJ. 2017;359:j4528.</a><br />
[13] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31268471" target="_blank" rel="noopener">Zettler M, Basch E, Nabhan C. Surrogate End Points and Patient-Reported Outcomes for Novel Oncology Drugs Approved Between 2011 and 2017. JAMA Oncol. 2019;5(9):1358.</a><br />
[14] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31135826" target="_blank" rel="noopener">DiMagno SSP, Glickman A, Emanuel EJ. Accelerated Approval of Cancer Drugs—Righting the Ship of the US Food and Drug Administration. JAMA Intern Med. 2019;179(7):922.</a><br />
[15] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26098871" target="_blank" rel="noopener">Prasad V, Kim C, Burotto M, Vandross A. The Strength of Association Between Surrogate End Points and Survival in Oncology: A Systematic Review of Trial-Level Meta-analyses. JAMA Intern Med. 2015;175(8):1389.</a><br />
[16] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26502403" target="_blank" rel="noopener">Kim C, Prasad V. Cancer Drugs Approved on the Basis of a Surrogate End Point and Subsequent Overall Survival: An Analysis of 5 Years of US Food and Drug Administration Approvals. JAMA Intern Med. 2015;175(12):1992-4.</a><br />
[17] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29636577" target="_blank" rel="noopener">Aggarwal A. Demand cancer drugs that truly help patients. Nature. 2018;556(7700):151.</a><br />
[18] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/30933235" target="_blank" rel="noopener">Chen EY, Joshi SK, Tran A, Prasad V. Estimation of study time reduction using surrogate end points rather than overall survival in oncology clinical trials. JAMA Intern Med. 2019;179(5):642-7.</a><br />
[19] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/28978508" target="_blank" rel="noopener">Cohen D. Cancer drugs: high price, uncertain value. BMJ. 2017;359:j4543.</a><br />
[20] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/28978555" target="_blank" rel="noopener">Davis C, Naci H, Gurpinar E, Poplavska E, Pinto A, Aggarwal A. Availability of evidence of benefits on overall survival and quality of life of cancer drugs approved by European Medicines Agency: retrospective cohort study of drug approvals 2009-13. BMJ. 2017;359:j4530.</a><br />
[21] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29244175" target="_blank" rel="noopener">Schilsky RL, Schnipper LE. Hans christian andersen and the value of new cancer treatments. J Natl Cancer Inst. 2018;110(5):441-2.</a><br />
[22] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24905161" target="_blank" rel="noopener">Hine C, Mitchell JR. Saying No to Drugs: Fasting Protects Hematopoietic Stem Cells from Chemotherapy and Aging. Cell Stem Cell. 2014;14(6):704-5.</a><br />
[23] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25500146" target="_blank" rel="noopener">Khoja L, Mcgurk A, O&#8217;hara C, Chow S, Hasan J. Mortality within 30 days following systemic anti-cancer therapy, a review of all cases over a 4 year period in a tertiary cancer centre. Eur J Cancer. 2015;51(2):233-40.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-chemioterapia-jest-tak-naprawde-skuteczna/">Czy chemioterapia jest tak naprawdę skuteczna?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-chemioterapia-jest-tak-naprawde-skuteczna/">Czy chemioterapia jest tak naprawdę skuteczna?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Mikromorty: z jak dużym ryzykiem wiąże się zabieg pod narkozą?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/mikromorty-z-jak-duzym-ryzykiem-wiaze-sie-zabieg-pod-narkoza/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=mikromorty-z-jak-duzym-ryzykiem-wiaze-sie-zabieg-pod-narkoza</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 04 May 2023 10:00:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[chemioterapia]]></category>
		<category><![CDATA[Jak nie umrzeć przedwcześnie]]></category>
		<category><![CDATA[operacja]]></category>
		<category><![CDATA[promieniowanie]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[śmiertelność]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1735</guid>

					<description><![CDATA[<p>Mikromorty: z jak dużym ryzykiem wiąże się zabieg pod narkozą? W skali roku przeprowadza się setki milionów operacji, dla których ryzyko zgonu wynosi, z reguły, około 0,5% [1]. Nietrudno sobie...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/mikromorty-z-jak-duzym-ryzykiem-wiaze-sie-zabieg-pod-narkoza/">Mikromorty: z jak dużym ryzykiem wiąże się zabieg pod narkozą?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/mikromorty-z-jak-duzym-ryzykiem-wiaze-sie-zabieg-pod-narkoza/">Mikromorty: z jak dużym ryzykiem wiąże się zabieg pod narkozą?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Mikromorty: z jak dużym ryzykiem wiąże się zabieg pod narkozą?</h3>
<p>W skali roku przeprowadza się setki milionów operacji, dla których ryzyko zgonu wynosi, z reguły, około 0,5% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25913914/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Nietrudno sobie wyobrazić pacjenta, która na te statystyki reaguje zdaniem w stylu: „Równie prawdopodobne jest że zginę przechodząc przez ulicę”, co pokazuje wyraźnie, że ludzie nie rozumieją zupełnie, czym są różnice w skali ryzyka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25913914/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Jednym ze sposobów opisywania ryzyka jest analogia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26747014/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Przykładowo: prawdopodobieństwo, że pacjent nie wybudzi się z narkozy wynosi ok. 1 na 100 000 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26747014/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Co to tak naprawdę oznacza? Mniej więcej z takim samym ryzykiem wiąże się skok na spadochronie w wykonaniu profesjonalisty <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26747014/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Specjalnie to jednak nie pomaga; tak małe liczby wydają się bowiem całkiem abstrakcyjne. To tak jakby próbować zwizualizować sobie dywan o wymiarach 0,0027 km x 0,0043 km ‒ praktycznie niemożliwe <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10295520/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Potrzeba nam jednostek nieco bardziej przystępnych. W tym miejscu przytoczyć należy artykuł z 2015 r.: „Mikromort jako jednostka służąca porównywaniu skali ryzyka i opisywania jej pacjentom” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25913914/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p>Mikromort to jednostka odpowiadająca prawdopodobieństwu śmierci w wysokości jeden do miliona <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25913914/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Takie same prawdopodobieństwo ma wyrzucenie 20 razy pod rząd reszki lub orła <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25913914/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>, trochę wyższe natomiast są szanse na pokera królewskiego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10295520/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Użyteczność mikromortów polega przede wszystkim na umożliwianiu porównania różnych rodzajów ryzyka przy użyciu tej samej jednostki miary. Przykładowo: przejechanie ok. 160 km samochodem niesie za sobą ryzyko śmierci w wysokości jeden do miliona, czyli jednego mikromorta <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25913914/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. W przypadku nurkowania prawdopodobieństwo zgonu wynosi mniej więcej pięć mikromortów na każde zejście pod wodę <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25913914/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Każde zejście pod wodę jest zatem równie ryzykowne co przejechanie ok. 800 km samochodem <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25913914/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Mamy zatem sposób na porównanie różnych zabiegów chirurgicznych i powszechnych czynności pod względem związanego z nimi ryzyka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25913914/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p>Poród jest tak samo ryzykowny jak przejechanie samochodem z Nowego Jorku do Los Angeles i z powrotem, z kolei w przypadku cesarskiego cięcia ryzyko jest ponad dwa razy wyższe <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25913914/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Zwykła operacja usunięcia przepukliny niesie za sobą ryzyko równie wysokie, co skok ze spadochronem powtórzony 200 razy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25913914/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Oczywiście w niektórych przypadkach zabieg chirurgiczny to zło konieczne; jednak z obrzezaniem czy operacją żylaków prawdopodobnie można by sobie dać spokój <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25913914/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Co zaskakujące, jazda konna jest mniej więcej cztery razy bardziej ryzykowna niż wspinaczka skałkowa, a chemioterapia i naświetlania w leczeniu nowotworów głowy i szyi niosą za sobą ryzyko wyższe niż wspinaczka skałkowa przez okres 500 lat, przejechanie samochodem ok. 8 milionów kilometrów, czy skok ze spadochronem powtórzony 5 000 razy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26747014/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<p>Nasze główne przyczyny śmierci szczegółowo omówił dr Michael Greger w swojej książce pt. „Jak nie umrzeć przedwcześnie”. Nie wspomniał jednak o śmierci przypadkowej. Według danych statystycznych USA nasze ryzyko śmierci przypadkiem każdego dnia wynosi mniej więcej jeden do miliona, z czego mniej więcej połowa to prawdopodobieństwo zgonu w wypadku samochodowym <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10295520/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. A to jeszcze nie wszystko. Dużym zaskoczeniem mogą być szanse w wysokości 1 do 200 000 na śmierć w wyniku obecności ciała obcego w otworze innym niż jama ustna <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10295520/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>.</p>
<p>Lepiej też dać sobie spokój ze wspinaczką na Mount Everest, aktywnością mniej więcej 30 razy bardziej ryzykowną niż praca w kopalni węgla czy base jumping <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30517119/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Jazda pociągiem jest mniej więcej tak samo ryzykowna co lot samolotem, a jazda motocyklem jest mniej więcej 50 razy bardziej niebezpieczna niż jazda samochodem <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30517119/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Ryzykowna jest też jazda rowerem na długie dystanse: mniej więcej 10 razy bardziej niż jazda samochodem <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30517119/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>A oto dobry przykład na to, jak mikromorty pozwalają spojrzeć na skalę ryzyka z innej perspektywy. Niektóre typy implantów piersi mogą prowadzić do rozwoju rzadkiego rodzaju chłoniaka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29036945/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Nietrudno sobie wyobrazić, że dla kobiet, które mają implanty piersi może to być informacja przerażająca. Jednak, jak się okazuje, w porównaniu z ryzykiem związanym z niektórymi powszechnymi aktywnościami, szanse, że implanty piersi spowodują raka nie są wcale takie wysokie; na większe ryzyko śmierci naraża nas jeden dzień jazdy na nartach <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29036945/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Nie da się ukryć, że szybka śmierć na stoku jest pewnie lepszą opcją niż powolne umieranie w cierpieniu na raka i bankructwo przez wygórowane koszty leczenia, ale nie o to tu chodzi; celem tego przykładu było osadzenie w kontekście ryzyka śmierci w wyniku chłoniaka wywołanego przez implanty piersi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29365043/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">nutritionfacts.org</a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25913914/" target="_blank" rel="noopener">Ahmad N, Peterson N, Torella F. The Micromort: a unit for comparing and communicating risk to patients. Int J Clin Pract. 2015;69(5):515-7.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26747014/" target="_blank" rel="noopener">Fry AM, Harrison A, Daigneault M. Micromorts—what is the risk?. Br J Oral Maxillofac Surg. 2016;54(2):230-1.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10295520/" target="_blank" rel="noopener">Howard RA. Microrisks for medical decision analysis. Int J Technol Assess Health Care. 1989;5(3):357-70.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30517119/" target="_blank" rel="noopener">Keage HAD, Loetscher T. Estimating everyday risk: Subjective judgments are related to objective risk, mapping of numerical magnitudes and previous experience. PLoS One. 2018;13(12):e0207356.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29036945/" target="_blank" rel="noopener">Sieber DA, Adams WP Jr. What&#8217;s Your Micromort? A Patient-Oriented Analysis of Breast Implant-Associated Anaplastic Large Cell Lymphoma (BIA-ALCL). Aesthet Surg J. 2017;37(8):887-91.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29365043/" target="_blank" rel="noopener">Swanson E, Mackay DR. Why the Micromort Concept Falls Short in Breast Implant-Associated Anaplastic Large Cell Lymphoma (BIA-ALCL) Risk Analysis. Aesthet Surg J. 2018;38(3):NP68-70.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/mikromorty-z-jak-duzym-ryzykiem-wiaze-sie-zabieg-pod-narkoza/">Mikromorty: z jak dużym ryzykiem wiąże się zabieg pod narkozą?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/mikromorty-z-jak-duzym-ryzykiem-wiaze-sie-zabieg-pod-narkoza/">Mikromorty: z jak dużym ryzykiem wiąże się zabieg pod narkozą?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czy pacjentom nowotworowym powinno się zalecać dietę neutropeniczną?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/czy-pacjentom-nowotworowym-powinno-sie-zalecac-diete-neutropeniczna/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=czy-pacjentom-nowotworowym-powinno-sie-zalecac-diete-neutropeniczna</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 29 Mar 2023 10:00:18 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowotwory]]></category>
		<category><![CDATA[Amerykańska Agencja Żywności i Leków FDA]]></category>
		<category><![CDATA[Amerykańskie Centrum Kontroli i Prewencji Chorób CDC]]></category>
		<category><![CDATA[antybiotyki]]></category>
		<category><![CDATA[białaczka]]></category>
		<category><![CDATA[Campylobacter]]></category>
		<category><![CDATA[chemioterapia]]></category>
		<category><![CDATA[chłoniak]]></category>
		<category><![CDATA[dieta neutropeniczna]]></category>
		<category><![CDATA[E. coli]]></category>
		<category><![CDATA[jajka]]></category>
		<category><![CDATA[kiełki]]></category>
		<category><![CDATA[metody gotowania]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[nabiał]]></category>
		<category><![CDATA[odporność]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[produkty odzwierzęce]]></category>
		<category><![CDATA[przeciwutleniacze]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[sałatki]]></category>
		<category><![CDATA[Salmonella]]></category>
		<category><![CDATA[skutki uboczne]]></category>
		<category><![CDATA[śmiertelność]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[wykształcenie medyczne]]></category>
		<category><![CDATA[zatrucie pokarmowe]]></category>
		<category><![CDATA[zawody medyczne]]></category>
		<category><![CDATA[żywność surowa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1544</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czy pacjentom nowotworowym powinno się zalecać dietę neutropeniczną? W latach 60. XX w. rozpoczęto badania nad izolatkami dla pacjentów w trakcie chemioterapii [1]. Skąd taki pomysł? Ponieważ w walce z...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-pacjentom-nowotworowym-powinno-sie-zalecac-diete-neutropeniczna/">Czy pacjentom nowotworowym powinno się zalecać dietę neutropeniczną?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-pacjentom-nowotworowym-powinno-sie-zalecac-diete-neutropeniczna/">Czy pacjentom nowotworowym powinno się zalecać dietę neutropeniczną?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Czy pacjentom nowotworowym powinno się zalecać dietę neutropeniczną?</h3>
<p>W latach 60. XX w. rozpoczęto badania nad izolatkami dla pacjentów w trakcie chemioterapii <a href="http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/1097-0142(196811)22:5%3C1018::AID-CNCR2820220518%3E3.0.CO;2-0/abstract" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Skąd taki pomysł? Ponieważ w walce z nowotworem ofiarami bratobójczego ognia padają często komórki układu odpornościowego, nawet do 50% pacjentów onkologicznych umierało w wyniku infekcji <a href="http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/1097-0142(196811)22:5%3C1018::AID-CNCR2820220518%3E3.0.CO;2-0/abstract" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Ich odporność stawała się na tyle osłabiona, że nie mogli nawet dokończyć leczenia <a href="http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/1097-0142(196811)22:5%3C1018::AID-CNCR2820220518%3E3.0.CO;2-0/abstract" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Naukowcy postanowili więc wypróbować izolację; przed wejściem do pomieszczenia pacjenci byli goleni, kąpani w środkach dezynfekujących, a ciało przemywano im antybiotykami <a href="http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/1097-0142(196811)22:5%3C1018::AID-CNCR2820220518%3E3.0.CO;2-0/abstract" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. W tym celu na zmianę stosowano dwanaście z najsilniejszych dostępnych wówczas antybiotyków <a href="http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/1097-0142(196811)22:5%3C1018::AID-CNCR2820220518%3E3.0.CO;2-0/abstract" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Zabiegi przeprowadzano zza plastikowej osłony, a wszystko wnoszone lub wynoszone musiało być sterylne i przepuszczone przez śluzę powietrzną <a href="http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/1097-0142(196811)22:5%3C1018::AID-CNCR2820220518%3E3.0.CO;2-0/abstract" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Świeże owoce i warzywa były więc niedozwolone <a href="http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/1097-0142(196811)22:5%3C1018::AID-CNCR2820220518%3E3.0.CO;2-0/abstract" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p>Zamkniętym w czterech ścianach pacjentom trochę odbijało; 38% miało nawet halucynacje <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/848587" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Piętnaście lat później opublikowano wyniki <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/6424468" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Eksperyment zakończył się niestety porażką ‒ śmiertelność nowotworów utrzymywała się na tym samym poziomie <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/6424468" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Cały pomysł został więc porzucony, z wyjątkiem diety <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22870542" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Śluza powietrzna i kąpiele dezynfekujące uznane zostały za bezsensowne, za to w dalszym ciągu pilnowano, by żaden z pacjentów nie zjadł przypadkiem sałatki <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22870542" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Neutrofile to leukocyty, które stanowią dla naszego organizmu pierwszą linię obrony. Gdy ich liczba we krwi spada poniżej normy mówi się o tzw. neutropenii, czyli obniżonej odporności. Pacjentom zalecano więc dietę neutropeniczną, bez żadnych owoców i warzyw. Tylko że dowody na skuteczność tej diety są bardzo ograniczone <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22870542" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>Jak na ironię, dieta neutropeniczna to jedyny element tamtego eksperymentu, który praktykowany jest po dziś dzień, jednak dowodów na potwierdzenie jego skuteczności mamy akurat najmniej <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18753876" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Założenie jest takie, że surowe warzywa i owoce mają na sobie bakterie, bakterie są przyczyną infekcji, a pacjenci z obniżoną odpornością są na infekcje szczególnie narażeni, więc lepiej żeby surowych owoców i warzyw w ogóle nie jedli <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11878039" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. I w zasadzie to całe szczęście, że nie przeprowadzono w tym zakresie żadnych badań, bo podanie pacjentowi nowotworowemu sałatki to zbyt duże ryzyko <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11878039" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Zatem wygląda na to, że na poparcie nieustającego stosowania tej diety mamy tylko filozofię w stylu „lepiej dmuchać na zimne” <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18524677" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>.</p>
<p>Problem polega na tym, że osoby ze zdiagnozowanym nowotworem i tak mają już w organizmie niski poziom przeciwutleniaczy, więc ostatnim co powinno się im zalecać jest wykluczenie z diety świeżych owoców <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9212847" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Tak więc nie dość że nic nie wskazuje na to, by ta dieta miała nieść za sobą jakiekolwiek korzyści, to jeszcze może wręcz działać szkodliwie <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12468911" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Przecież wykluczenie z diety owoców i warzyw może zwiększać ryzyko infekcji, poprzez pogorszenie stanu odżywienia <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12468911" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p>To jaka jest prawda: dieta neutropeniczna to uzasadniona zapobiegliwość, czy może raczej zwykły kliniczny przesąd <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10687586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>? Badania w tym zakresie wznowione zostały w latach 90. XX w., kiedy to zaczęto kłaść większy nacisk na stosowanie w praktyce klinicznej rozwiązań popartych, uwaga, uwaga: dowodami naukowymi <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10687586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Coś takiego!</p>
<p>Innymi słowy, pewności co do działania diety neutropenicznej dostarczyć nam mogły tylko badania naukowe. Opublikowano w tym zakresie trzy randomizowane badania kontrolowane; skuteczności tej diety nie potwierdzono w ani jednym <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22972091" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Najbardziej obszerne było badanie z 2008 r. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18955453" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>: dieta złożona wyłącznie z produktów gotowanych vs. dieta dopuszczająca spożycie surowych owoców i warzyw. Nie wykazano tutaj żadnych różnic, jeśli chodzi o częstotliwość infekcji czy zgonów <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18955453" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>.</p>
<p>Po publikacji tego badania główny badacz MD Anderson Cancer Center ogłosił, że instytut zmienił swoje podejście do leczenia pacjentów nowotworowych i że teraz nikomu już nie zabrania się jedzenia warzyw <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22870543" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Dla porównania: 31 lat wcześniej ośrodek ten nawoływał do zaprzestania jedzenia sałatek <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/7453770" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>, także różnica jest naprawdę spora.</p>
<p>Obecnie diety neutropenicznej nie zaleca ani Amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA), ani Amerykańskie Centrum Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18753876" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>, ani Amerykańskie Stowarzyszenie Raka (American Cancer Society) <a href="https://www.cancer.org/content/dam/cancer-org/cancer-control/en/booklets-flyers/nutrition-for-the-patient-with-cancer-during-treatment.pdf" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Realne zagrożenie stanowią jednak bakterie wywołujące zatrucia pokarmowe takie jak <em>Campylobacter</em>, <em>Salmonella</em>, czy <em>E. coli</em> <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22870542" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Pacjenci nowotworowi powinni więc unikać produktów ryzykownych typu niedogotowane jajka, mięso, nabiał, czy kiełki <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22870542" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Kwestia ta wydaje się rozstrzygnięta, a mimo tego w wielu placówkach pacjentom nowotworowym nadal zaleca się wykluczenie z diety świeżych owoców i warzyw <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21471277" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Jak pokazało badanie z 2014 r. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24938730" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>, ponad połowa onkologów dziecięcych w dalszym ciągu przepisuje swoim pacjentom dietę neutropeniczną. Różnice między poszczególnymi lekarzami są jednak znaczące, nawet wśród tych działających w ramach jednej placówki <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24938730" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>.</p>
<p>Dlaczego lekarze w dalszym ciągu trzymają się diety neutropenicznej? Istnieje wiele możliwych powodów, dla których lekarze niechętnie wdrażają do swojej praktyki rozwiązania poparte dowodami naukowymi <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22870544" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Przykładowo: ograniczona ilość czasu; niewykluczone, że lekarze chcieliby regularnie przeglądać dostępne badania naukowe, ale zwyczajnie nie mają na to czasu <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22870544" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. I tutaj właśnie z pomocą przychodzi nutritionfacts.org (w Polsce: akademia.silaroslin.pl).</p>
<p>Najbardziej skrajnym przypadkiem są pacjenci po przeszczepie szpiku kostnego <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22796341" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Czasem zdarza się, że układ odpornościowy sam w sobie zaatakowany zostaje przez nowotwór (białaczka, chłoniak) <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22796341" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Konieczne jest wówczas celowe zniszczenie układu odpornościowego, tak aby możliwe było jego ponowne odbudowanie od podstaw <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22796341" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Nieodłącznym skutkiem tego zabiegu jest ciężki niedobór immunologiczny, przy którym dieta neutropeniczna jest zalecana, jednak przez długi czas jej skuteczności nie przetestowano w żadnym badaniu naukowym <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22796341" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Wszystko zmieniło się w 2012 r. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22430084" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>: nie dość, że nie wykazano tutaj, by ta dieta miała zmniejszać ryzyko infekcji, to jeszcze powiązano ją wręcz z ryzykiem podwyższonym. Możliwym wyjaśnieniem jest tutaj fakt, że brak owoców i warzyw oznacza brak pożywienia dla dobrych bakterii jelitowych, które wypierałyby bakterie szkodliwe <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22430084" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>. Naukowcy podsumowali, że dieta neutropeniczna jest nie tylko bezskuteczna, ale wręcz potencjalnie szkodliwa <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22430084" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>. Nie byłby to pierwszy raz, kiedy strategia lecznicza wydaje się sensowna w teorii, ale zawodzi w praktyce <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22430084" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">nutritionfacts.org</a></p>
[1] <a href="http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/1097-0142(196811)22:5%3C1018::AID-CNCR2820220518%3E3.0.CO;2-0/abstract" target="_blank" rel="noopener">G P Bodey, J Hart, E J Freireich, E Frei. Studies of a patient isolator unit and prophylactic antibiotics in cancer chemotherapy. General techniques and preliminary results. Cancer, 1968 22(5), 1018-1026.</a><br />
[2] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/848587" target="_blank" rel="noopener">J Kellerman, D Rigler, S E Siegel. The psychological effects of isolation in protected environments. Am J Psychiatry. 1977 May;134(5):563-5.</a><br />
[3] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/6424468" target="_blank" rel="noopener">D Armstrong. Symposium on infectious complications of neoplastic disease (Part II). Protected environments are discomforting and expensive and do not offer meaningful protection. Am J Med. 1984 Apr;76(4):685-9.</a><br />
[4] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22870542" target="_blank" rel="noopener">N Fox, A G Freifeld. The neutropenic diet reviewed: moving toward a safe food handling approach. Oncology (Williston Park). 2012 Jun;26(6):572-5, 580, 582 passim.</a><br />
[5] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18753876" target="_blank" rel="noopener">J Restau, A P Clark. The neutropenic diet: does the evidence support this intervention? Clin Nurse Spec. 2008 Sep-Oct;22(5):208-11. doi: 10.1097/01.NUR.0000325363.31174.9e.</a><br />
[6] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11878039" target="_blank" rel="noopener">BJ Wilson. Dietary recommendations for neutropenic patients. Semin Oncol Nurs. 2002 Feb;18(1):44-9.</a><br />
[7] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18524677" target="_blank" rel="noopener">A P Mank, M Davies, research subgroup of the European Group for Blood and Marrow Transplantation Nurses Group (EBMT-NG). Examining low bacterial dietary practice: a survey on low bacterial food. Eur J Oncol Nurs. 2008 Sep;12(4):342-8. doi: 10.1016/j.ejon.2008.03.005.</a><br />
[8] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9212847" target="_blank" rel="noopener">D J Malvy, J Arnaud, B Burtschy, D Sommelet, G Leverger, L Dostalova, O Amédée-Manesme. Antioxidant micronutrients and childhood malignancy during oncological treatment. Med Pediatr Oncol. 1997 Sep;29(3):213-7.</a><br />
[9] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12468911" target="_blank" rel="noopener">K Moody, M E Charlson, J Finlay. The neutropenic diet: what&#8217;s the evidence? J Pediatr Hematol Oncol. 2002 Dec;24(9):717-21.</a><br />
[10] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10687586" target="_blank" rel="noopener">J Todd, M Schmidt, J Christain, R Williams. The low-bacteria diet for immunocompromised patients. Reasonable prudence or clinical superstition? Cancer Pract. 1999 Jul-Aug;7(4):205-7.</a><br />
[11] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22972091" target="_blank" rel="noopener">E C van Dalen, A Mank, E Leclercq, R L Mulder, M Davies, M J Kersten, M D van de Wetering. Low bacterial diet versus control diet to prevent infection in cancer patients treated with chemotherapy causing episodes of neutropenia. Cochrane Database Syst Rev. 2012 Sep 12;9:CD006247. doi: 10.1002/14651858.CD006247</a><br />
[12] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18955453" target="_blank" rel="noopener">A Gardner, G Mattiuzzi, S Faderl, G Borthakur, G Garcia-Manero, S Pierce, M Brandt, E Estey. Randomized comparison of cooked and noncooked diets in patients undergoing remission induction therapy for acute myeloid leukemia. J Clin Oncol. 2008 Dec 10;26(35):5684-8. doi: 10.1200/JCO.2008.16.4681.</a><br />
[13] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22870543" target="_blank" rel="noopener">A E Gardner. Eat your vegetables. Oncology (Williston Park). 2012 Jun;26(6):585-6.</a><br />
[14] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/7453770" target="_blank" rel="noopener">J S Remington, S C Schimpff. Occasional notes. Please don&#8217;t eat the salads. N Engl J Med. 1981 Feb 12;304(7):433-5.</a><br />
[15] <a href="https://www.cancer.org/content/dam/cancer-org/cancer-control/en/booklets-flyers/nutrition-for-the-patient-with-cancer-during-treatment.pdf" target="_blank" rel="noopener">Nutrition for the Person with Cancer During Treatment</a><br />
[16] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21471277" target="_blank" rel="noopener">S J Jubelirer. The benefit of the neutropenic diet: fact or fiction? Oncologist. 2011;16(5):704-7. doi: 10.1634/theoncologist.2011-0001.</a><br />
[17] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24938730" target="_blank" rel="noopener">L E Braun, H Chen, H Frangoul. Significant inconsistency among pediatric oncologists in the use of the neutropenic diet. Pediatr Blood Cancer. 2014 Oct;61(10):1806-10. doi: 10.1002/pbc.25104.</a><br />
[18] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22870544" target="_blank" rel="noopener">C C Aftandilian, C Milotich, K M Sakamoto.The neutropenic diet&#8230; still ageless? Oncology (Williston Park). 2012 Jun;26(6):586, 588-9.</a><br />
[19] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22796341" target="_blank" rel="noopener">M Boeckh. Neutropenic diet&#8211;good practice or myth? Biol Blood Marrow Transplant. 2012 Sep;18(9):1318-9. doi: 10.1016/j.bbmt.2012.07.006.</a><br />
[20] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22430084" target="_blank" rel="noopener">S Trifilio, I Helenowski, M Giel, B Gobel, J Pi, D Greenberg, J Mehta. Questioning the role of a neutropenic diet following hematopoetic stem cell transplantation. Biol Blood Marrow Transplant. 2012 Sep;18(9):1385-90. doi: 10.1016/j.bbmt.2012.02.015.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-pacjentom-nowotworowym-powinno-sie-zalecac-diete-neutropeniczna/">Czy pacjentom nowotworowym powinno się zalecać dietę neutropeniczną?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-pacjentom-nowotworowym-powinno-sie-zalecac-diete-neutropeniczna/">Czy pacjentom nowotworowym powinno się zalecać dietę neutropeniczną?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Hamowanie MMP-9, enzymu odpowiedzialnego za przerzuty nowotworowe, przy pomocy warzyw strączkowych</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/hamowanie-mmp-9-enzymu-odpowiedzialnego-za-przerzuty-nowotworowe-przy-pomocy-warzyw-straczkowych/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=hamowanie-mmp-9-enzymu-odpowiedzialnego-za-przerzuty-nowotworowe-przy-pomocy-warzyw-straczkowych</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 23 Mar 2023 11:00:45 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowotwory]]></category>
		<category><![CDATA[białko roślinne]]></category>
		<category><![CDATA[cebula]]></category>
		<category><![CDATA[chemioterapia]]></category>
		<category><![CDATA[ciecierzyca]]></category>
		<category><![CDATA[czosnek]]></category>
		<category><![CDATA[dieta roślinna]]></category>
		<category><![CDATA[fasola]]></category>
		<category><![CDATA[fitoskładniki]]></category>
		<category><![CDATA[groch łuskany]]></category>
		<category><![CDATA[grzyby]]></category>
		<category><![CDATA[herbata zielona]]></category>
		<category><![CDATA[kurkuma]]></category>
		<category><![CDATA[miażdżyca]]></category>
		<category><![CDATA[nasiona i pestki]]></category>
		<category><![CDATA[orzechy]]></category>
		<category><![CDATA[owoce jagodowe]]></category>
		<category><![CDATA[produkty odzwierzęce]]></category>
		<category><![CDATA[przyprawy]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak jelita grubego]]></category>
		<category><![CDATA[rak okrężnicy]]></category>
		<category><![CDATA[siemię lniane]]></category>
		<category><![CDATA[skutki uboczne]]></category>
		<category><![CDATA[soczewica]]></category>
		<category><![CDATA[soja]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa strączkowe]]></category>
		<category><![CDATA[weganie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetarianie]]></category>
		<category><![CDATA[zielone warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[zioła]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1517</guid>

					<description><![CDATA[<p>Hamowanie MMP-9, enzymu odpowiedzialnego za przerzuty nowotworowe, przy pomocy warzyw strączkowych Chociaż wydajemy miliardy dolarów na nowe, wymyślne rodzaje chemioterapii, przewiduje się, że przelewający się zlew w postaci wydatków na...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/hamowanie-mmp-9-enzymu-odpowiedzialnego-za-przerzuty-nowotworowe-przy-pomocy-warzyw-straczkowych/">Hamowanie MMP-9, enzymu odpowiedzialnego za przerzuty nowotworowe, przy pomocy warzyw strączkowych</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/hamowanie-mmp-9-enzymu-odpowiedzialnego-za-przerzuty-nowotworowe-przy-pomocy-warzyw-straczkowych/">Hamowanie MMP-9, enzymu odpowiedzialnego za przerzuty nowotworowe, przy pomocy warzyw strączkowych</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Hamowanie MMP-9, enzymu odpowiedzialnego za przerzuty nowotworowe, przy pomocy warzyw strączkowych</h3>
<p>Chociaż wydajemy miliardy dolarów na nowe, wymyślne rodzaje chemioterapii, przewiduje się, że przelewający się zlew w postaci wydatków na leczenie nowotworów w ciągu następnych kilkudziesięciu lat przelewać się będzie o ok. 70% bardziej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31622909/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Stosowane obecnie leki służą bowiem jedynie wycieraniu wody z podłogi, nie pozwalają jednak zakręcić kranu. Ze względu na skutki uboczne i koszt leków nie da się raczej stosować w profilaktyce raka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31622909/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Jednak istnieją niepodważalne dowody, że zarówno w walce z nowotworami jak i w ich profilaktyce skuteczne są związki bioaktywne obecne w nieprzetworzonych produktach roślinnych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31622909/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p>W jednym z poprzednich artykułów mówiliśmy o <a href="https://akademia.silaroslin.pl/zwalczanie-dziesieciu-wlasciwosci-raka-przy-pomocy-diety/" target="_blank" rel="noopener">wpływie żywienia na dziesięć właściwości raka</a> <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30581989/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. W dużym uproszczeniu, dowody naukowe wskazują na istotne znaczenie jak najmniejszego spożycia produktów odzwierzęcych i, być może przede wszystkim, jak największego spożycia produktów roślinnych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29461280/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Wśród produktów najbardziej dobroczynnych wyróżnić można owoce (szczególnie owoce jagodowe), warzywa (szczególnie warzywa zielone), warzywa strączkowe (takie jak fasola, groch, ciecierzyca, czy soczewica), orzechy i nasiona (szczególnie siemię lniane), grzyby, cebulę, czosnek, zioła i przyprawy (np. kurkumę) oraz w kategorii napojów, zieloną herbatę <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29461280/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>.</p>
<p>Niewykluczone, że chemioterapia nie radzi sobie nawet z tym metaforycznym wycieraniem wody. Leki przeciwnowotworowe przyczyniają się do pogorszenia jakości życia pacjentów i często tego życia im nawet nie wydłużają <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21383701/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Ludzie płacą więc za te leki, niejednokrotnie sprzedając w tym celu swoje domy, po to tylko, żeby zmienić swoje życie na gorsze, i to jeszcze całkowicie na darmo. Według niektórych ekspertów jednym z wymogów do zatwierdzenia leku przeciwnowotworowego powinno być udowodnione działanie wydłużające życie pacjentów o co najmniej 3 miesiące <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21383701/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Tylko co jeśli w obliczu takich żądań producenci chemioterapii całkowicie zaprzestaliby swojej działalności <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21383701/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>? Z drugiej strony, może wymóg istotnych klinicznie korzyści (wydawałoby się, że niezbyt wygórowany) skłoniłby przemysł farmaceutyczny do przeznaczenia większej ilości zasobów na walkę z rakiem, poprzez hamowanie mechanizmów kluczowych dla rozwoju choroby, takich jak tworzenie się przerzutów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21383701/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Przerzuty są przecież odpowiedzialne za 90% zgonów nowotworowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21383701/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Co z tego, że w wyniku stosowania danego leku zmniejszy się guz pierwotny, jeśli nowotwór dalej skraca życie pacjenta, rozprzestrzeniając się na inne narządy?</p>
<p>A jak z rakiem przerzutowym radzą sobie te naturalne, roślinne związki bioaktywne? Jak pokazują badania, fitoskładniki są w stanie zahamować nowotwór niemal na każdym etapie inwazji ‒ kaskady metastatycznej, przynajmniej w badaniach <em>in vitro</em>, na szalkach Petriego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30903319/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Lista produktów, które zawierają te anty-przerzutowe fitoskładniki obejmuje m.in.: kurkumę, zieloną herbatę, czosnek, imbir, owoce jagodowe, granaty, brokuły, winogrona, czy jabłka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24390421/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. W badaniach wykazano, że te związki blokują przeróżne szlaki sygnalizacyjne nowotworów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24390421/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>; w tym artykule skupimy się jednak na jednym: metaloproteinazach macierzy zewnątrzkomórkowej (MMPs) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31014516/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Jak już ustaliliśmy, przerzuty odpowiedzialne są za ok. 90% przypadków niepełnosprawności i śmierci w wyniku raka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31014516/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. MMPs zasługują tutaj na szczególną uwagę, ponieważ biorą one aktywny udział w całym procesie metastazy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31014516/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Metaloproteinazy macierzy to enzymy, które umożliwiają nowotworom przedostanie się przez otaczające tkanki do limfy czy krwiobiegu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23202950/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Tym sposobem nowotwór rozprzestrzenia się po organizmie i atakuje inne narządy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23202950/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<p>Przemysł farmaceutyczny opracował inhibitory metaloproteinaz macierzy, które sprawdziły się w badaniach na zwierzętach <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11923519/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>, ale u ludzi wywoływały poważne skutki uboczne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29318564/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Może by tak wobec tego spróbować podejścia żywieniowego? Warzywa strączkowe (fasola, groch, ciecierzyca i soczewica) zawierają białka, które hamują aktywność MMPs <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26616921/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Które warzywa strączkowe są najbardziej skuteczne? W badaniu z 2016 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26616921/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a> przetestowano następujące rodzaje: łubin, ciecierzyca, groch, fasola czarne oczko, soczewica, bardziej pospolite rodzaje fasoli (takie jak czerwona, czarna, czy pinto), bób i soja. Które wypadły najlepiej?</p>
<p>Bez żadnych strączków niczym niezakłócona aktywność metaloproteinaz macierzy wynosiła ok. 100% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26616921/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Dodatek białka grochu za bardzo tu nie pomógł, za to fasola czarne oczko, soczewica, pospolite rodzaje fasoli i bób obniżyły aktywność tych enzymów o ponad 50% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26616921/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Które ze strączków osłabiły ich aktywność o ponad 90%? Łubin, ciecierzyca i soja <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26616921/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Pytanie tylko, czy równie skuteczne będą w spowalnianiu rozprzestrzeniania się nowotworu.</p>
<p>Naukowcy umieścili na szalce Petriego warstwę komórek ludzkiego raka jelita grubego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26616921/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Następnie przy pomocy żyletki rozdzielili komórki na dwie grupy, pozostawiając między nimi cienki pasek pustej przestrzeni <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26616921/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Komórki zapełniły powstałą lukę w ciągu 48 godzin <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26616921/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Jednak dodatek białka łubinu, ciecierzycy lub soi sprawił, że zapełnienie pustej przestrzeni stało się dla komórek dużo większym wyzwaniem <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26616921/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. No dobrze, ale w tym badaniu użyto strączków w postaci surowej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26616921/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Co jeśli te hamujące rozwój nowotworu białka nie są odporne na obróbkę cieplną? Na szczęście, jak pokazało badanie z 2017 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28264435/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>, inhibitory metaloproteinaz macierzy, przynajmniej w soi, pozostają aktywne nawet po obróbce cieplnej.</p>
<p>Nic więc dziwnego, że spożycie warzyw strączkowych zmniejsza ryzyko rozwoju raka jelita grubego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25739376/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Tylko że akurat rak jelita grubego może wchodzić z tymi strączkowymi białkami w bezpośredni kontakt; jest to przecież nowotwór, którego rozwój zapoczątkowany zostaje w wyściółce jelita grubego. Jeśli te białka nie przedostają się do krwiobiegu, niewykluczone, że w przypadku hamowania przerzutów innych rodzajów nowotworów okażą się bezskuteczne.</p>
<p>W przypadku osób na diecie wegetariańskiej stężenie metaloproteinaz macierzy jest z reguły dużo niższe <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27496081/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Przypuszcza się jednak, że jest to kwestia niższego poziomu markerów stanu zapalnego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30947338/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>; z tego samego powodu niższe stężenie MMP odnotowuje się wśród osób niepalących, w porównaniu z palaczami <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23825535/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. I to bardzo dobrze, bo ten enzym, nie dość, że jest markerem nowotworowym, to jeszcze może przyczyniać się do rozwoju chorób autoimmunologicznych i chorób układu krążenia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30262739/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. MMP, niczym maczeta, może przebijać się przez wypełnione cholesterolem zmiany miażdżycowe, które wyściełają chore tętnice <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27496081/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. W efekcie dojść może do pęknięcia blaszki miażdżycowej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27496081/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Jak wiadomo, wśród osób, które odżywiają się w dużym stopniu roślinne rzadziej dochodzi do rozwoju choroby niedokrwiennej serca <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26853923/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Nie wszyscy zdają sobie jednak sprawę, że korzyści związane z dietą roślinną, szczególnie w 100% roślinną, obejmują również obniżenie ryzyka zachorowania na raka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26853923/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">nutritionfacts.org</a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31622909/" target="_blank" rel="noopener">Lachance JC, Radhakrishnan S, Madiwale G, Guerrier S, Vanamala JKP. Targeting hallmarks of cancer with a food-system-based approach. Nutrition. 2020;69:110563.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30581989/" target="_blank" rel="noopener">Chen KL, Jung P, Kulkoyluoglu-Cotul E, et al. Impact of Diet and Nutrition on Cancer Hallmarks. J Cancer Prev Curr Res. 2017;7(4):240.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29461280/" target="_blank" rel="noopener">Logan J, Bourassa MW. The rationale for a role for diet and nutrition in the prevention and treatment of cancer. Eur J Cancer Prev. 2018;27(4):406-10.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21383701/" target="_blank" rel="noopener">Cancer drugs: remedy required [correction appears in Nat Med. 2011 Apr;17(4):514]. Nat Med. 2011;17(3):231.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30903319/" target="_blank" rel="noopener">Kapinova A, Kubatka P, Liskova A, et al. Controlling metastatic cancer: the role of phytochemicals in cell signaling. J Cancer Res Clin Oncol. 2019;145(5):1087-109.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24390421/" target="_blank" rel="noopener">Singh BN, Singh HB, Singh A, Naqvi AH, Singh BR. Dietary phytochemicals alter epigenetic events and signaling pathways for inhibition of metastasis cascade: phytoblockers of metastasis cascade. Cancer Metastasis Rev. 2014;33(1):41-85.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31014516/" target="_blank" rel="noopener">Gonzalez-Avila G, Sommer B, Mendoza-Posada DA, Ramos C, Garcia-Hernandez AA, Falfan-Valencia R. Matrix metalloproteinases participation in the metastatic process and their diagnostic and therapeutic applications in cancer [correction appears in Crit Rev Oncol Hematol. 2019 Jun;138:172]. Crit Rev Oncol Hematol. 2019;137:57-83.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23202950/" target="_blank" rel="noopener">Herszényi L, Hritz I, Lakatos G, Varga MZ, Tulassay Z. The behavior of matrix metalloproteinases and their inhibitors in colorectal cancer. Int J Mol Sci. 2012;13(10):13240-63.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11923519/" target="_blank" rel="noopener">Coussens LM, Fingleton B, Matrisian LM. Matrix metalloproteinase inhibitors and cancer: trials and tribulations. Science. 2002;295(5564):2387-92.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29318564/" target="_blank" rel="noopener">Piperigkou Z, Manou D, Karamanou K, Theocharis AD. Strategies to Target Matrix Metalloproteinases as Therapeutic Approach in Cancer. Methods Mol Biol. 2018;1731:325-48.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26616921/" target="_blank" rel="noopener">Lima AI, Mota J, Monteiro SA, Ferreira RM. Legume seeds and colorectal cancer revisited: Protease inhibitors reduce MMP-9 activity and colon cancer cell migration. Food Chem. 2016;197(Pt A):30-8.</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28264435/" target="_blank" rel="noopener">Lima A, Oliveira J, Saúde F, Mota J, Ferreira RB. Proteins in Soy Might Have a Higher Role in Cancer Prevention than Previously Expected: Soybean Protein Fractions Are More Effective MMP-9 Inhibitors Than Non-Protein Fractions, Even in Cooked Seeds. Nutrients. 2017;9(3):201.</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25739376/" target="_blank" rel="noopener">Zhu B, Sun Y, Qi L, Zhong R, Miao X. Dietary legume consumption reduces risk of colorectal cancer: evidence from a meta-analysis of cohort studies. Sci Rep. 2015;5:8797.</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27496081/" target="_blank" rel="noopener">Navarro JA, de Gouveia LA, Rocha-Penha L, et al. Reduced levels of potential circulating biomarkers of cardiovascular diseases in apparently healthy vegetarian men. Clin Chim Acta. 2016;461:110-3.</a><br />
[15] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30947338/" target="_blank" rel="noopener">Craddock JC, Neale EP, Peoples GE, Probst YC. Vegetarian-Based Dietary Patterns and their Relation with Inflammatory and Immune Biomarkers: A Systematic Review and Meta-Analysis. Adv Nutr. 2019;10(3):433-51.</a><br />
[16] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23825535/" target="_blank" rel="noopener">Snitker S, Xie K, Ryan KA, et al. Correlation of circulating MMP-9 with white blood cell count in humans: effect of smoking. PLoS One. 2013;8(6):e66277.</a><br />
[17] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30262739/" target="_blank" rel="noopener">Huang H. Matrix Metalloproteinase-9 (MMP-9) as a Cancer Biomarker and MMP-9 Biosensors: Recent Advances. Sensors (Basel). 2018;18(10):3249.</a><br />
[18] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26853923/" target="_blank" rel="noopener">Dinu M, Abbate R, Gensini GF, Casini A, Sofi F. Vegetarian, vegan diets and multiple health outcomes: A systematic review with meta-analysis of observational studies. Crit Rev Food Sci Nutr. 2017;57(17):3640-9.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/hamowanie-mmp-9-enzymu-odpowiedzialnego-za-przerzuty-nowotworowe-przy-pomocy-warzyw-straczkowych/">Hamowanie MMP-9, enzymu odpowiedzialnego za przerzuty nowotworowe, przy pomocy warzyw strączkowych</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/hamowanie-mmp-9-enzymu-odpowiedzialnego-za-przerzuty-nowotworowe-przy-pomocy-warzyw-straczkowych/">Hamowanie MMP-9, enzymu odpowiedzialnego za przerzuty nowotworowe, przy pomocy warzyw strączkowych</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Aromaterapia olejkiem z mięty pieprzowej sposobem na mdłości</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/aromaterapia-olejkiem-z-miety-pieprzowej-sposobem-na-mdlosci/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=aromaterapia-olejkiem-z-miety-pieprzowej-sposobem-na-mdlosci</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Jun 2022 10:00:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[alkohol]]></category>
		<category><![CDATA[aromaterapia]]></category>
		<category><![CDATA[chemioterapia]]></category>
		<category><![CDATA[herbaty ziołowe]]></category>
		<category><![CDATA[imbir]]></category>
		<category><![CDATA[mdłości]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna komplementarna]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna niekonwencjonalna]]></category>
		<category><![CDATA[mięta]]></category>
		<category><![CDATA[mięta pieprzowa]]></category>
		<category><![CDATA[mięta zielona]]></category>
		<category><![CDATA[odwodnienie]]></category>
		<category><![CDATA[operacja]]></category>
		<category><![CDATA[woda]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1224</guid>

					<description><![CDATA[<p>Aromaterapia olejkiem z mięty pieprzowej sposobem na mdłości Najpowszechniejsze obawy pacjentów przed operacją dotyczą pooperacyjnych mdłości i wymiotów. Obejmować mogą one objawy o różnym nasileniu: od delikatnych nudności aż po...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/aromaterapia-olejkiem-z-miety-pieprzowej-sposobem-na-mdlosci/">Aromaterapia olejkiem z mięty pieprzowej sposobem na mdłości</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/aromaterapia-olejkiem-z-miety-pieprzowej-sposobem-na-mdlosci/">Aromaterapia olejkiem z mięty pieprzowej sposobem na mdłości</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Aromaterapia olejkiem z mięty pieprzowej sposobem na mdłości</h3>
<p>Najpowszechniejsze obawy pacjentów przed operacją dotyczą pooperacyjnych mdłości i wymiotów. Obejmować mogą one objawy o różnym nasileniu: od delikatnych nudności aż po przedłużające się ataki wymiotów <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24057415" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Nudności i zwracanie treści pokarmowej po operacji to powszechny problem, który dotyka 25-50% pacjentów po znieczuleniu ogólnym i ponad 50% osób o podwyższonym ryzyku <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24057415" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>, czyli kobiet niepalących, które cierpią na chorobę lokomocyjną <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10485781" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Jak wiadomo, przy mdłościach pomocny może okazać się imbir, ale co jeśli pacjent nie jest w stanie nic przełknąć? W takiej sytuacji przepisuje się zazwyczaj czopki przeciw mdłościom <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8678258" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Jednak jak pokazują badania ankietowe, określone przekonania kulturowe i seksualne sprawiają, że dla wielu osób wszystko co związane z odbytem staje się tematem wrażliwym <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8678258" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Co więcej nie sposób tutaj nie zwrócić uwagi na sposób sformułowania pytania: czy chciałby/-aby Pan/-i, aby podawano Panu/-i leki doodbytniczo <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8678258" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>? Nie jest to raczej kwestia chęci, tylko zło konieczne; tym bardziej, że w grę wchodzą tutaj mdłości i wymioty.</p>
<p>Natomiast kobiety po cesarskim cięciu, które decydują się karmić piersią, mogą odmawiać przyjmowania leków, niezależnie od drogi ich podania <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22034523" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Naukowcy postanowili więc dać szansę aromaterapii <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22034523" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Jak pokazują badania, olejki eteryczne z mięty zielonej i pieprzowej skutecznie pomagają przy mdłościach i wymiotach wywołanych chemioterapią <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3562057/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Tyle że mowa tu o podaniu doustnym <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3562057/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. A jak na mdłości podziałałby sam zapach mięty? W badaniu z 2012 r. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22034523" target="_blank" rel="noopener">[4]</a> uczestniczki wdychały ekstrakt z mięty pieprzowej i kuracja okazała się skuteczna. Podczas gdy w grupie, która wdychała zwykłą wodę zabarwioną na zielono (placebo) i w grupie kontrolnej, która nie wdychała niczego nie odnotowano żadnej poprawy, uczestniczki, u których zastosowano ekstrakt z mięty pieprzowej poczuły się lepiej w ciągu zaledwie kilku minut <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22034523" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>Badanie krytykowano ze względu na małą liczebność próby i zastosowanie ekstraktu, nie czystego olejku z mięty pieprzowej. Ekstrakt to połączenie mięty i alkoholu; co jeśli to zapach alkoholu przyczynił się do poprawy stanu pacjentek? Nie byłby to wcale przypadek odosobniony. W 1997 r. naukowcy odkryli proste, bezpieczne i niedrogie lekarstwo na pooperacyjne mdłości i wymioty ‒ zapach alkoholu izopropylowego <a href="https://books.google.com/books?id=9JDFsgYs3mwC&amp;pg=PA172&amp;lpg=PA172&amp;dq=Anesth+Analg.+1997:+84:+S16.&amp;source=bl&amp;ots=wnhBqda2_6&amp;sig=wVyqpd9mI8uiKEQrAcN8SwLjVPE&amp;hl=en&amp;sa=X&amp;ved=0ahUKEwiC3rbMn6fLAhVW8mMKHZ0GBMgQ6AEIITAA#v=onepage&amp;q=Anesth%20Analg.%201997%3A%2084%3A%20S16.&amp;f=false" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. To właśnie tą substancją nasączone są chusteczki dezynfekujące, którymi pielęgniarki przecierają miejsce podania zastrzyku. Jak się okazuje, u 80% pacjentów pooperacyjnych wdychanie zapachu alkoholu przyczynia się do złagodzenia mdłości i wymiotów <a href="https://books.google.com/books?id=9JDFsgYs3mwC&amp;pg=PA172&amp;lpg=PA172&amp;dq=Anesth+Analg.+1997:+84:+S16.&amp;source=bl&amp;ots=wnhBqda2_6&amp;sig=wVyqpd9mI8uiKEQrAcN8SwLjVPE&amp;hl=en&amp;sa=X&amp;ved=0ahUKEwiC3rbMn6fLAhVW8mMKHZ0GBMgQ6AEIITAA#v=onepage&amp;q=Anesth%20Analg.%201997%3A%2084%3A%20S16.&amp;f=false" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. W późniejszych badaniach wykazano, że alkohol izopropylowy jest równie skuteczny co najlepsze leki przeciw mdłościom <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19731848" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Jego dodatkową przewagą jest szybkość działania; leki zmniejszają nasilenie mdłości o połowę w ciągu 20-25 minut, alkohol ‒ w ciągu 10-15 minut <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19731848" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>.</p>
<p>Zatem co tak naprawdę łagodzi mdłości: alkohol, mięta, czy może i to i to? Sprawdźmy, co mówią badania naukowe. W badaniu z 2004 r. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/14770380" target="_blank" rel="noopener">[8]</a> uczestników podzielono na trzy grupy; w pierwszej grupie zastosowano zapach mięty, w drugiej ‒ zapach alkoholu, w trzeciej ‒ bezzapachową sól fizjologiczną. Wszystkich pacjentów poinstruowano, by wzięli trzy powolne, głębokie oddechy, wdychając nosem, wydychając ustami <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/14770380" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Zapach mięty w ciągu pięciu minut zmniejszył nasilenie mdłości o połowę, tak samo podziałał alkohol <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/14770380" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Niestety identyczne efekty zaobserwowano również w grupie, która wdychała bezzapachową sól fizjologiczną <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/14770380" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Czy to możliwe, że poprawa stanu pacjentów nie była wynikiem działania samych zapachów, tylko powolnego, głębokiego oddechu <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/14770380" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>? Jeśli tak, to mamy w zanadrzu bardzo oszczędny sposób na mdłości. W sumie nie ma co się dziwić; w końcu ośrodek wymiotny w mózgu położony jest bardzo blisko ośrodka oddechowego <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/14770380" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<p>I rzeczywiście, kontrolowany oddech okazał się skuteczny, niezależnie od tego, czy w powietrzu unosił się jakiś zapach <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24461278" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Metoda zdecydowanie warta wypróbowania: w wypadku mdłości należy wziąć głęboki wdech nosem licząc do trzech, wstrzymać powietrze licząc do trzech, a następnie, ponownie licząc do trzech, zrobić wydech ustami <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24461278" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Ciekawe że naukowcy nie przestali zalecać stosowania śmierdzących chusteczek nasączonych alkoholem, nawet po tym jak wykazali, że nie są one bardziej skuteczne niż sam oddech <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/14770380" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Dlaczego? Ze względu na wyczuwalny zapach alkoholu izopropylowego; wdychając alkoholowe opary pacjenci są bardziej skłonni uwierzyć, że ich pooperacyjne mdłości i wymioty są rzeczywiście leczone <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/14770380" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Ćwiczenia oddechowe są najwyraźniej metodą mało przekonującą <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/14770380" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">https://nutritionfacts.org/</a></p>
[1] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24057415" target="_blank" rel="noopener">AL Kovac. Update on the management of postoperative nausea and vomiting. Drugs. 2013 Sep;73(14):1525-47.</a><br />
[2] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10485781" target="_blank" rel="noopener">C C Apfel, E Laara, M Koivuranta, C A Grim, N Roewer. A simplified risk score for predicting postoperative nausea and vomiting: conclusions from cross-validations between two centers. Anesthesiology. 1999 Sep;91(3):693-700.</a><br />
[3] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8678258" target="_blank" rel="noopener">H A Vyvyan, Z Hanafiah. Patients&#8217; attitudes to rectal drug administration. Anaesthesia. 1995 Nov;50(11):983-4.</a><br />
[4] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22034523" target="_blank" rel="noopener">B Lane, K Cannella, C Bowen, D Copelan, G Nteff, K Barnes, M Poudevigne, J Lawson. Examination of the effectiveness of peppermint aromatherapy on nausea in women post C-section. J Holist Nurs. 2012 Jun;30(2):90-104;</a><br />
[5] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3562057/" target="_blank" rel="noopener">Z Tayarani-Najaran, E Talasaz-Firoozi, R Nasiri, N Jalali, M K Hassanzadeh. Antiemetic activity of volatile oil from Mentha spicata and Mentha × piperita in chemotherapy-induced nausea and vomiting. Ecancermedicalscience. 2013; 7: 290. Published online 2013 Jan 31.</a><br />
[6] <a href="https://books.google.com/books?id=9JDFsgYs3mwC&amp;pg=PA172&amp;lpg=PA172&amp;dq=Anesth+Analg.+1997:+84:+S16.&amp;source=bl&amp;ots=wnhBqda2_6&amp;sig=wVyqpd9mI8uiKEQrAcN8SwLjVPE&amp;hl=en&amp;sa=X&amp;ved=0ahUKEwiC3rbMn6fLAhVW8mMKHZ0GBMgQ6AEIITAA#v=onepage&amp;q=Anesth%20Analg.%201997%3A%2084%3A%20S16.&amp;f=false" target="_blank" rel="noopener">P Langevin, M Brown, A simple innocuous and inexpensive treatment for postoperative nausea and vomiting. Anesth Analg. 1997: 84: S16. NA.</a><br />
[7] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19731848" target="_blank" rel="noopener">J Pellegrini, J Deloge, J Bennett, J Kelly. Comparison of inhalation of isopropyl alcohol vs promethazine in the treatment of postoperative nausea and vomiting (PONV) in patients identified as at high risk for developing PONV. AANA J. 2009 Aug;77(4):293-9.</a><br />
[8] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/14770380" target="_blank" rel="noopener">L A Anderson, J B Gross. Aromatherapy with peppermint, isopropyl alcohol, or placebo is equally effective in relieving postoperative nausea. J Perianesth Nurs. 2004 Feb;19(1):29-35.</a><br />
[9] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24461278" target="_blank" rel="noopener">D S Sites, N T Johnson, J A Miller, P H Torbush, J S Hardin, S S Knowles, J Nance, T H Fox, R C Tart. Controlled breathing with or without peppermint aromatherapy for postoperative nausea and/or vomiting symptom relief: a randomized controlled trial. J Perianesth Nurs. 2014 Feb;29(1):12-9.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/aromaterapia-olejkiem-z-miety-pieprzowej-sposobem-na-mdlosci/">Aromaterapia olejkiem z mięty pieprzowej sposobem na mdłości</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/aromaterapia-olejkiem-z-miety-pieprzowej-sposobem-na-mdlosci/">Aromaterapia olejkiem z mięty pieprzowej sposobem na mdłości</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zwalczanie dziesięciu właściwości raka przy pomocy diety</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/zwalczanie-dziesieciu-wlasciwosci-raka-przy-pomocy-diety/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=zwalczanie-dziesieciu-wlasciwosci-raka-przy-pomocy-diety</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 22 May 2022 10:00:11 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowotwory]]></category>
		<category><![CDATA[alkohol]]></category>
		<category><![CDATA[brokuły]]></category>
		<category><![CDATA[chemioterapia]]></category>
		<category><![CDATA[dieta roślinna]]></category>
		<category><![CDATA[fasola]]></category>
		<category><![CDATA[fitoskładniki]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna stylu życia]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[napoje gazowane]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak jelita grubego]]></category>
		<category><![CDATA[rak piersi]]></category>
		<category><![CDATA[rak płuc]]></category>
		<category><![CDATA[rak prostaty]]></category>
		<category><![CDATA[śmieciowe jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[soja]]></category>
		<category><![CDATA[stan zapalny]]></category>
		<category><![CDATA[uszkodzenie DNA]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[weganie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetarianie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie mężczyzn]]></category>
		<category><![CDATA[żywność przetworzona]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1205</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zwalczanie dziesięciu właściwości raka przy pomocy diety „Zamiast skupiać się na profilaktyce zdecydowana większość badań nad rakiem poświęcona jest poszukiwaniu lekarstwa” [1]. Efekty tej wypaczonej hierarchii priorytetów widoczne są gołym...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/zwalczanie-dziesieciu-wlasciwosci-raka-przy-pomocy-diety/">Zwalczanie dziesięciu właściwości raka przy pomocy diety</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/zwalczanie-dziesieciu-wlasciwosci-raka-przy-pomocy-diety/">Zwalczanie dziesięciu właściwości raka przy pomocy diety</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Zwalczanie dziesięciu właściwości raka przy pomocy diety</h3>
<p>„Zamiast skupiać się na profilaktyce zdecydowana większość badań nad rakiem poświęcona jest poszukiwaniu lekarstwa” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21430710/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Efekty tej wypaczonej hierarchii priorytetów widoczne są gołym okiem: w 2021 r. minęło 50 lat odkąd prezydent Nixon ogłosił wojnę z rakiem, a w USA śmiertelność w wyniku najbardziej powszechnych rodzajów nowotworów wciąż rośnie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21430710/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p>„W niewłaściwy sposób patrzymy na samą naturę raka” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21430710/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Rozwój raka piersi nie zapoczątkowuje się w momencie wykrycia pierwszego guza <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21430710/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Wszystkie powszechne rodzaje nowotworów, w tym rak płuc, jelita grubego, piersi i prostaty (które odpowiedzialne są za większość zgonów nowotworowych) mają długi okres latencji, który w wielu przypadkach trwa co najmniej 20 lat <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21430710/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Nie jest przecież tak, że całkowicie zdrowa osoba pewnego dnia, ni z tego ni z owego, budzi się z rakiem <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21430710/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Osoba taka nie była zdrowa na długo przed usłyszeniem diagnozy; od dziesiątek lat w jej organizmie rozwijał się nowotwór <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21430710/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. W społeczeństwie panuje dziwne przekonanie, że do momentu pojawienia się rzeczywistych objawów raka inwazyjnego nie ma mowy o żadnej chorobie. Jednak „stodoła, w której siano tli się, tuż przed tym jak stanie w płomieniach nie jest miejscem bezpiecznym” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21430710/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p>Jakie są zalecenia Michaela B. Sporna, profesora farmakologii i autora artykułu z 2001 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21430710/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>? Leczenie farmakologiczne, jakżeby inaczej: chemioprofilaktyka ‒ zapobieganie rozwojowi raka przy zastosowaniu leków <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21430710/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Przemysł farmaceutyczny wydaje przecież fortunę na promocję chemioprofilaktyki chorób serca i udarów mózgu przy pomocy statyn i leków rozrzedzających krew <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21430710/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Dlaczego więc nie nakłaniać pacjentów do dożywotniego przyjmowania leków również w profilaktyce raka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21430710/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>? No nie, tak być nie może; musi istnieć jakiś lepszy sposób.</p>
<p>A może by tak w profilaktyce i leczeniu raka zastosować podejście żywieniowe <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29461280/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>? No dobrze, tylko jakiego raka? Istnieje przecież ponad 200 różnych typów nowotworów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31622909/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Dobra wiadomość jest taka, że wszystkie rodzaje choroby mają takie same właściwości <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10647931/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. W serii publikacji, do których w literaturze biomedycznej odwoływano się ponad 40 000 razy, zidentyfikowano dziesięć właściwości raka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21376230/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p>Zwiększona wrażliwość na działanie czynników wzrostu; odporność na geny supresorowe; umiejętność wymykania się układowi odpornościowemu; nieograniczony wzrost; stan zapalny sprzyjający rozwojowi guzów; zdolność do dawania przerzutów; rozwój podporządkowanych rakowi nowych naczyń krwionośnych; nagromadzenie mutacji DNA; udaremnianie uruchamianych przez układ odpornościowy mechanizmów samoniszczenia komórek nowotworowych; przejmowanie metabolizmu komórek <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21376230/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Każdej z tych cech można oczywiście przeciwdziałać przy zastosowaniu określonych leków ‒ środków chemioterapeutycznych ukierunkowanych na zwalczanie poszczególnych elementów nowotworowej układanki <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21376230/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p>W idealnym świecie istniałyby leki pozwalające przeciwdziałać kilku właściwościom raka jednocześnie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21376230/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>; rzeczywistość wygląda jednak inaczej. Jest to jeden z głównych powodów, dla których, w kontekście badań nad rakiem, wielu specjalistów opowiada się za testowaniem właściwości produktów roślinnych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21376230/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Dostarczają one bowiem szeregu związków bioaktywnych, które mogą okazać się skuteczne w zwalczaniu większości, o ile nie wszystkich, właściwości raka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21376230/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Niektóre ze związków zawartych w owocach i warzywach, takich jak owoce jagodowe, zielone warzywa liściaste, czy brokuły wykazują zdolności zwalczania wszystkich dziesięciu właściwości raka, przynajmniej na szalce Petriego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21376230/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p>Co więcej, spełniają one kryteria idealnego środka chemioterapeutycznego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31622909/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Taki lek doskonały zwalczałby wyłącznie komórki nowotworowe i przednowotworowe, zdrowe komórki pozostawiając w spokoju, nie wywoływałby żadnych skutków ubocznych, byłby skuteczny w przypadku większości rodzajów nowotworów, mógłby być przyjmowany codziennie, byłby dostępny łatwo, powszechnie i w stosunkowo przystępnej cenie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31622909/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Produkty roślinne mają wszystkie te cechy, nic więc dziwnego, że osoby na diecie w dużym stopniu roślinnej z reguły rzadziej chorują na raka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31622909/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>.</p>
<p>Należy jednak zaznaczyć, że nie chodzi tu o przyjmowanie suplementów diety zawierających roślinne ekstrakty, czy wyizolowane fitoskładniki, tylko o dietę opartą na nieprzetworzonych produktach roślinnych; o zwalczanie dziesięciu właściwości raka przy pomocy jedzenia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31622909/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Produkty żywieniowe zawierają tysiące substancji, co otwiera pole dla nieskończonej liczby przeróżnych interakcji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22578979/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Niestety epidemiologia żywienia od dawna koncentruje się na badaniu pojedynczych składników pokarmowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17298689/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Prawdą jest, że takie podejście „redukcjonistyczne” pozwala określić rolę, jaką w rozwoju chorób odgrywają poszczególne produkty żywieniowe lub składniki odżywcze <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17298689/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Musimy się jednak zastanowić, czy aby na pewno jest to strategia optymalna. Może już czas zweryfikować nasze podejście do badań w zakresie wpływu naturalnych, bioaktywnych związków roślinnych na profilaktykę chorób <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17298689/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Zamiast wyizolowanych fitoskładników w leczeniu raka wykorzystywać powinniśmy produkty nieprzetworzone <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29198744/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Czasem zdarza się bowiem, że całość jest skuteczniejsza niż zsumowane oddziaływanie jej poszczególnych elementów; koncepcję taką nazywamy synergią składników odżywczych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22578979/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>Badanie z 2013 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24312140/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>: hamowanie progresji raka piersi w kilku stadiach rozwoju jednocześnie, przy zastosowaniu mieszanki fitoskładników. Dwie linie komórek raka piersi wystawiono na działanie sześciu różnych związków roślinnych, najpierw wyizolowanych, potem wszystkich naraz <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24312140/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Stężenie substancji było zbliżone do tego jakie mamy we krwi po zjedzeniu produktów typu brokuły, winogrona, soja, czy kurkuma <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24312140/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Podczas gdy stosowane indywidualnie badane związki okazały się bezskuteczne, wspólnymi siłami udało im się zmniejszyć proliferację komórek rakowych o ponad 80%, zahamować ich migrację i inwazję; fitoskładniki zatrzymały rozwój komórek nowotworowych, a następnie je pozabijały <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24312140/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Jeśli chodzi o wpływ na wykorzystane w roli kontroli zdrowe komórki nienowotworowe, badane związki roślinne okazały się wobec nich całkowicie nieszkodliwe <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24312140/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p>Nic dziwnego, że zgodnie z najbardziej, na chwilę obecną, wyczerpującym raportem w zakresie żywienia w kontekście nowotworów, podstawę profilaktyki raka stanowić powinny rośliny, nie leki <a href="https://www.wcrf.org/dietandcancer/a-summary-of-the-third-expert-report/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Należy ograniczyć spożycie alkoholu, słodzonych napojów, mięsa i śmieciowego jedzenia przetworzonego, a dietę opierać na zbożach pełnoziarnistych, warzywach, owocach i fasoli <a href="https://www.wcrf.org/dietandcancer/a-summary-of-the-third-expert-report/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">https://nutritionfacts.org/</a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21430710/" target="_blank" rel="noopener">Sporn MB. Perspective: the big c &#8211; for chemoprevention. Nature. 2011;471(7339):S10-1.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29461280/" target="_blank" rel="noopener">Logan J, Bourassa MW. The rationale for a role for diet and nutrition in the prevention and treatment of cancer. Eur J Cancer Prev. 2018;27(4):406-10.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31622909/" target="_blank" rel="noopener">Lachance JC, Radhakrishnan S, Madiwale G, Guerrier S, Vanamala JKP. Targeting hallmarks of cancer with a food-system-based approach. Nutrition. 2020;69:110563.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10647931/" target="_blank" rel="noopener">Hanahan D, Weinberg RA. The hallmarks of cancer. Cell. 2000;100(1):57-70.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21376230/" target="_blank" rel="noopener">Hanahan D, Weinberg RA. Hallmarks of cancer: the next generation. Cell. 2011;144(5):646-74.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22578979/" target="_blank" rel="noopener">Temple NJ. What is the optimum research strategy to study the effects of phytochemicals on disease prevention? Nutrition. 2012;28(6):611-2.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17298689/" target="_blank" rel="noopener">Waijers PM, Feskens EJ, Ocké MC. A critical review of predefined diet quality scores. Br J Nutr. 2007 Feb;97(2):219-31. doi: 10.1017/S0007114507250421. PMID: 17298689.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29198744/" target="_blank" rel="noopener">Kapinova A, Stefanicka P, Kubatka P, et al. Are plant-based functional foods better choice against cancer than single phytochemicals? A critical review of current breast cancer research. Biomed Pharmacother. 2017;96:1465-77.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24312140/" target="_blank" rel="noopener">Ouhtit A, Gaur RL, Abdraboh M, et al. Simultaneous inhibition of cell-cycle, proliferation, survival, metastatic pathways and induction of apoptosis in breast cancer cells by a phytochemical super-cocktail: genes that underpin its mode of action. J Cancer. 2013;4(9):703-15.</a><br />
[10] <a href="https://www.wcrf.org/dietandcancer/a-summary-of-the-third-expert-report/" target="_blank" rel="noopener">World Cancer Research Fund, American Institute for Cancer Research. Diet, nutrition, physical activity and cancer: a global perspective. Continuous update project expert report 2018.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/zwalczanie-dziesieciu-wlasciwosci-raka-przy-pomocy-diety/">Zwalczanie dziesięciu właściwości raka przy pomocy diety</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/zwalczanie-dziesieciu-wlasciwosci-raka-przy-pomocy-diety/">Zwalczanie dziesięciu właściwości raka przy pomocy diety</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Płatki drożdżowe w profilaktyce przeziębień</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/platki-drozdzowe-w-profilaktyce-przeziebien/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=platki-drozdzowe-w-profilaktyce-przeziebien</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 03 May 2022 10:00:03 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Amerykańska Agencja Żywności i Leków FDA]]></category>
		<category><![CDATA[antybiotyki]]></category>
		<category><![CDATA[badania na zwierzętach]]></category>
		<category><![CDATA[beta glukan]]></category>
		<category><![CDATA[chemioterapia]]></category>
		<category><![CDATA[choroby nerek]]></category>
		<category><![CDATA[dna moczanowa]]></category>
		<category><![CDATA[drożdże]]></category>
		<category><![CDATA[drożdże piwowarskie]]></category>
		<category><![CDATA[grzyby]]></category>
		<category><![CDATA[kamienie nerkowe]]></category>
		<category><![CDATA[kwas moczowy]]></category>
		<category><![CDATA[limity bezpieczeństwa]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna sportowa]]></category>
		<category><![CDATA[metale ciężkie]]></category>
		<category><![CDATA[odporność]]></category>
		<category><![CDATA[ołów]]></category>
		<category><![CDATA[płatki drożdżowe]]></category>
		<category><![CDATA[Prop 65]]></category>
		<category><![CDATA[przeziębienie]]></category>
		<category><![CDATA[puryny]]></category>
		<category><![CDATA[skutki uboczne]]></category>
		<category><![CDATA[słodycze]]></category>
		<category><![CDATA[sportowcy]]></category>
		<category><![CDATA[stan zapalny]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1165</guid>

					<description><![CDATA[<p>Płatki drożdżowe w profilaktyce przeziębień Naturalnych związków immunomodulujących, czyli substancji, które pomagają regulować działanie naszego układu odpornościowego bez skutków ubocznych, szukaliśmy przez całe stulecia [1]. Jak się okazuje, obiekt naszych...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/platki-drozdzowe-w-profilaktyce-przeziebien/">Płatki drożdżowe w profilaktyce przeziębień</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/platki-drozdzowe-w-profilaktyce-przeziebien/">Płatki drożdżowe w profilaktyce przeziębień</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Płatki drożdżowe w profilaktyce przeziębień</h3>
<p>Naturalnych związków immunomodulujących, czyli substancji, które pomagają regulować działanie naszego układu odpornościowego bez skutków ubocznych, szukaliśmy przez całe stulecia <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24778031" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Jak się okazuje, obiekt naszych poszukiwań przez cały ten czas czekał na nas w owocowo-warzywnym dziale każdego sklepu. Rośliny wytwarzają tysiące różnych substancji aktywnych, z których duża część moduluje nasz układ odpornościowy na tyle skutecznie, że może zapobiegać infekcjom <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24564587" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Na uwagę zasługują również grzyby. W medycynie ludowej stosuje się je od wieków, i to zresztą nie bez powodu <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18296732" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Jak pokazują badania, niektóre gatunki grzybów wspierają działanie naszego układu odpornościowego <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18296732" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Grzyby shiitake, na przykład, stosuje się w leczeniu uzupełniającym przy chemioterapii. Podawane dożylnie wzmacniają mechanizmy obronne ludzkiego organizmu i pomagają w zwalczaniu wielu rodzajów nowotworów <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23793824" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>Na temat tzw. beta-glukanów opublikowano ponad 6000 artykułów naukowych, ale niemal wszystkie dane w zakresie profilaktyki infekcji jeszcze do niedawna pochodziły z badań z zastosowaniem szalek Petriego i badań na zwierzętach <a href="http://benthamopen.com/ABSTRACT/TOGLYJ-3-1" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Wszystko zmieniło się w 2009 r., kiedy to przeprowadzono serię eksperymentów z udziałem sportowców. Wyniki były pozytywne, ale chodziło tutaj o maratończyków <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24149590" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. A co z resztą populacji? Zaraz się przekonamy.</p>
<p>W 2013 r. przeprowadzono w tym zakresie podwójnie zaślepione, randomizowane, kontrolowane placebo badanie z udziałem osób niebędących sportowcami <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23340963" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Wykazano w nim, że beta-glukan zawarty w produktach takich jak drożdże piekarskie i piwowarskie oraz płatki drożdżowe, wspomaga obronę naszego organizmu przed patogenami <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23340963" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Wśród osób, które zjadały mniej więcej łyżkę płatków drożdżowych dziennie ryzyko nawrotów przeziębienia było o 25% niższe <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23340963" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Co więcej, nawet jeśli zdarzyło im się zachorować, wywołane przeziębieniem problemy ze snem były w ich przypadku mniej uciążliwe <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23340963" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>.</p>
<p>A jakie efekty przyniosłoby pół łyżki płatków drożdżowych dziennie? Równie imponujące: duży spadek w liczbie przypadków przeziębienia i złagodzenie objawów <a href="http://www.scirp.org/journal/PaperInformation.aspx?PaperID=19913#.VRCbRsv5JhE" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Z czego to wynika? W badaniu z 2012 r. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23378458" target="_blank" rel="noopener">[9]</a> wykazano, że płatki drożdżowe nie tylko łagodzą objawy infekcji górnych dróg oddechowych, ale również poprawiają chorym nastrój i wiążą się z wyraźnym przypływem sił witalnych. Naukowcy podejrzewają, że to zasługa zawartego w płatkach drożdżowych błonnika, który przeciwdziałać może negatywnym skutkom przeciążenia układu odpornościowego <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23378458" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p>Jeśli chodzi o skutki uboczne, dwóch uczestników skarżyło się na bóle brzucha, ale obaj należeli do grupy placebo <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23378458" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p>Działanie antybiotyków i leków przeciwwirusowych polega na zabijaniu patogenów w sposób bezpośredni, natomiast związki zawarte w płatkach drożdżowych pobudzają naturalne mechanizmy obronne naszego organizmu, dzięki czemu, w przeciwieństwie do substancji syntetycznych, nie wpływają negatywnie na zdrowie naszych komórek <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16419618" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Reakcja immunologiczna wynikać może z faktu, że nasz organizm tych związków po prostu nie rozpoznaje <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16419618" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Tylko, czy takie przekonanie o obecności intruza nie grozi przypadkiem reakcją zapalną? Wręcz przeciwnie; płatki drożdżowe wywołują najwyraźniej reakcję przeciwzapalną <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19410976" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Wygląda na to, że stanowią one takie lekarstwo dwa w jednym: z jednej strony wspierają nasz układ odpornościowy w walce z infekcją, z drugiej ‒ przeciwdziałają rozwojowi stanu zapalnego <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24774968" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Naukowcy podsumowali, że doustne przyjmowanie płatków drożdżowych jest bezpieczne i skuteczne <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24774968" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Kluczowe znaczenie ma tutaj słowo „doustne”. Podawanie dożylne jest zdecydowanie niezalecane <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24774968" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>, niezależnie od stopnia zamiłowania do tego produktu.</p>
<p>Płatki drożdżowe zawierają dużo puryn, więc w przypadku osób po przeszczepie oraz cierpiących na dnę moczanową albo kamienie nerkowe z kwasu moczowego dzienna dawka nie powinna przekraczać jednej łyżeczki <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24774968" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. A co z resztą populacji? Płatki drożdżowe możemy sobie jeść do woli, czy lepiej jednak zachować ostrożność? W Kalifornii, na przykład, na opakowaniach płatków drożdżowych znaleźć można ostrzeżenie, że stężenie pewnej zawartej w tym produkcie substancji przekracza dopuszczalne limity bezpieczeństwa, co grozić może rozwojem raka lub wad wrodzonych płodu <a href="http://www.imjournal.com/resources/web_pdfs/0607_liva.pdf" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Jak się okazuje, chodzi tutaj o ołów <a href="http://www.imjournal.com/resources/web_pdfs/0607_liva.pdf" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>.</p>
<p>Zgodnie z prawem stanowym Kalifornii produkty spożywcze nie mogą zawierać więcej niż pół mikrograma ołowiu na dzienną porcję <a href="http://www.imjournal.com/resources/web_pdfs/0607_liva.pdf" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Jak w tym kontekście wypadają popularni amerykańscy producenci płatków drożdżowych? Według firmy KAL stężenie ołowiu w ich produkcie wynosi mniej niż 3 ppm, czyli niecałe 45 mikrogramów na porcję ‒ obowiązujący w Kalifornii limit przekraczają więc niemal stukrotnie. Plus za to, że przynajmniej mają tego świadomość, bo już Bob’s Red Mill, czy Frontier Coop swoich produktów na zawartość ołowiu w ogóle nie testują. Byli za to skłonni do udzielenia informacji w tym zakresie, w przeciwieństwie do firmy Red Star, która nie odpowiedziała na wielokrotne próby nawiązania kontaktu. Now Foods utrzymywało, że bada swoje płatki drożdżowe na zawartość ołowiu i że stężenie tego związku w ich produkcie, a przynajmniej w ostatnich jego partiach, nie przekracza kalifornijskiego limitu w wysokości pół mikrograma na porcję. Nie byli jednak skłonni przedstawić żadnej dokumentacji, która potwierdzałaby prawdziwość tych twierdzeń.</p>
<p>Najlepiej wypadła firma Bragg; stężenie ołowiu w ich płatkach drożdżowych wynosi poniżej 0,01 ppm, co potwierdzili wynikami testów laboratoryjnych. Jest to mniej niż połowa limitu obowiązującego w Kalifornii, a bardziej rygorystycznego nie ma chyba nigdzie. Dla porównania: jeśli chodzi o dopuszczalne stężenie ołowiu w słodyczach przeznaczonych do spożycia przez małe dzieci, dla lizaków, na przykład, limit ustanowiony przez FDA wynosi 2 mikrogramy dziennie <a href="http://www.fda.gov/OHRMS/DOCKETS/98fr/E6-19809.pdf" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Jednak, jak wiadomo, im mniej ołowiu tym lepiej.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">https://nutritionfacts.org/</a></p>
[1] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24778031" target="_blank" rel="noopener">V Vetvicka, J Vetvickova. Natural immunomodulators and their stimulation of immune reaction: true or false? Anticancer Res. 2014 May;34(5):2275-82.</a><br />
[2] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24564587" target="_blank" rel="noopener">M T Sultan, M S Butt, M M Qayyum, H A Suleria. Immunity: plants as effective mediators. Crit Rev Food Sci Nutr. 2014;54(10):1298-308.</a><br />
[3] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18296732" target="_blank" rel="noopener">A T Borchers, A Krishnamurthy, C L Keen, F J Meyers, M E Gershwin. The immunobiology of mushrooms. Exp Biol Med (Maywood). 2008 Mar;233(3):259-76.</a><br />
[4] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23793824" target="_blank" rel="noopener">S Kapoor. Lentinan: clinical benefit in the management of systemic malignancies. Surg Today. 2014 Jul;44(7):1389.</a><br />
[5] <a href="http://benthamopen.com/ABSTRACT/TOGLYJ-3-1" target="_blank" rel="noopener">V Vetvicka, J Vetvickova. β-1,3:Glucan Silver Bullet or Hot Air? Open Glycoscience. 2010;3:1-6.</a><br />
[6] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24149590" target="_blank" rel="noopener">S Talbott, J Talbott. Effect of BETA 1, 3/1, 6 GLUCAN on Upper Respiratory Tract Infection Symptoms and Mood State in Marathon Athletes.J Sports Sci Med. 2009 Dec 1;8(4):509-15.</a><br />
[7] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23340963" target="_blank" rel="noopener">A Auinger, L Riede, G Bothe, R Busch, J Gruenwald. Yeast (1,3)-(1,6)-beta-glucan helps to maintain the body&#8217;s defence against pathogens: a double-blind, randomized, placebo-controlled, multicentric study in healthy subjects. Eur J Nutr. 2013 Dec;52(8):1913-8.</a><br />
[8] <a href="http://www.scirp.org/journal/PaperInformation.aspx?PaperID=19913#.VRCbRsv5JhE" target="_blank" rel="noopener">H J Graubaum, R Busch, H Stier, J Gruenwald. A Double-Blind, Randomized, Placebo-Controlled Nutritional Study Using an Insoluble Yeast Beta-Glucan to Improve the Immune Defense System. Food and Nutrition Sciences. 2012;3(6):738-46.</a><br />
[9] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23378458" target="_blank" rel="noopener">S M Talbott, J A Talbott. Baker&#8217;s yeast beta-glucan supplement reduces upper respiratory symptoms and improves mood state in stressed women. J Am Coll Nutr. 2012 Aug;31(4):295-300.</a><br />
[10] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16419618" target="_blank" rel="noopener">D B Zeković, S Kwiatkowski, M M Vrvić, D Jakovljević, C A Moran. Natural and modified (1&#8211;&gt;3)-beta-D-glucans in health promotion and disease alleviation. Crit Rev Biotechnol. 2005 Oct-Dec;25(4):205-30.</a><br />
[11] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19410976" target="_blank" rel="noopener">A Kohl, O Gögebakan, M Möhlig, M Osterhoff, F Isken, A F Pfeiffer, M O Weickert. Increased interleukin-10 but unchanged insulin sensitivity after 4 weeks of (1, 3)(1, 6)-beta-glycan consumption in overweight humans. Nutr Res. 2009 Apr;29(4):248-54.</a><br />
[12] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24774968" target="_blank" rel="noopener">H Stier, V Ebbeskotte, J Gruenwald. Immune-modulatory effects of dietary Yeast Beta-1,3/1,6-D-glucan. Nutr J. 2014 Apr 28;13:38.</a><br />
[13] <a href="http://www.imjournal.com/resources/web_pdfs/0607_liva.pdf" target="_blank" rel="noopener">R Liva. Facing the Problem of Dietary-Supplement Heavy-Metal Contamination: How to Take Responsible Action. IMCJ. 2007;6(3):36-8.</a><br />
[14] <a href="http://www.fda.gov/OHRMS/DOCKETS/98fr/E6-19809.pdf" target="_blank" rel="noopener">U.S. Food and Drug Administration. Guidance for Industry: Lead in Candy Likely to Be Consumed Frequently by Small Children; Recommended Maximum Level and Enforcement Policy, Availability; and Supporting Document: SU.S. Food and Drug Administration.upporting Document for Maximum Recommended Level for Lead in Candy Likely to Be Consumed Frequently By Small Children; Availability. Fed Registration Nov 2006; 71 (226): 67882.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/platki-drozdzowe-w-profilaktyce-przeziebien/">Płatki drożdżowe w profilaktyce przeziębień</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/platki-drozdzowe-w-profilaktyce-przeziebien/">Płatki drożdżowe w profilaktyce przeziębień</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Owsianka w leczeniu stłuszczenia wątroby</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/owsianka-w-leczeniu-stluszczenia-watroby/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=owsianka-w-leczeniu-stluszczenia-watroby</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 Apr 2022 10:00:06 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[aktywność fizyczna]]></category>
		<category><![CDATA[alkohol]]></category>
		<category><![CDATA[astma]]></category>
		<category><![CDATA[błonnik]]></category>
		<category><![CDATA[chemioterapia]]></category>
		<category><![CDATA[chleb]]></category>
		<category><![CDATA[cholesterol]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[marskość wątroby]]></category>
		<category><![CDATA[niealkoholowe stłuszczenie wątroby]]></category>
		<category><![CDATA[otyłość]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[owsianka]]></category>
		<category><![CDATA[palenie]]></category>
		<category><![CDATA[płatki śniadaniowe]]></category>
		<category><![CDATA[poziom cukru we krwi]]></category>
		<category><![CDATA[przeciwutleniacze]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[ryż]]></category>
		<category><![CDATA[śmiertelność]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[utrata wagi]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[zboża]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie wątroby]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1142</guid>

					<description><![CDATA[<p>Owsianka w leczeniu stłuszczenia wątroby Jeśli jako preparat skórny owies radzi sobie z bolesnymi skutkami ubocznymi chemioterapii [1], jakich cudów dokonać może jako produkt żywieniowy? Farmakologia owsianki: badania pokazują, że...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/owsianka-w-leczeniu-stluszczenia-watroby/">Owsianka w leczeniu stłuszczenia wątroby</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/owsianka-w-leczeniu-stluszczenia-watroby/">Owsianka w leczeniu stłuszczenia wątroby</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Owsianka w leczeniu stłuszczenia wątroby</h3>
<p>Jeśli jako preparat skórny owies radzi sobie z bolesnymi skutkami ubocznymi chemioterapii <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17034418" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>, jakich cudów dokonać może jako produkt żywieniowy? Farmakologia owsianki: badania pokazują, że owies wykazuje działanie podobne do leków; oprócz tego, że stosowany miejscowo działa przeciwzapalnie, jako składnik diety zboże to obniża ciśnienie krwi i poziom cukru we krwi, wspomaga pracę układu odpornościowego, działa przeciwnowotworowo i antyoksydacyjnie oraz zapobiega miażdżycy <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23072529" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Może również wspomagać leczenie astmy u dzieci oraz utrzymanie prawidłowej masy ciała <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23072529" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<p>Spożycie zbóż pełnoziarnistych ogólnie związane jest z niższym ryzykiem cukrzycy typu 2, chorób układu krążenia, czy nadwagi <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22649266" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Wszystkie badania kohortowe nad cukrzycą typu 2 i chorobami serca wykazały, że spożycie zbóż pełnoziarnistych obniża ryzyko rozwoju tych schorzeń <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22649266" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. To samo w przypadku otyłości: mniej zagrożone nadwagą są osoby, które spożywają kilka porcji zbóż pełnoziarnistych dziennie <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22649266" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>.</p>
<p>Wszystkie populacyjne badania perspektywiczne wykazały, że wyższe spożycie zbóż pełnoziarnistych związane jest z niższym BMI i mniejszym ryzykiem przybierania na wadze <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22036468" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Nie wiadomo jednak, czy w tych badaniach spożycie zbóż pełnoziarnistych jest tylko jednym z elementów zdrowego stylu życia, czy czynnikiem, który, sam w sobie, przekłada się na niższą masę ciała <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22036468" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>Przykładowo: w porównaniu z wielbicielami wysoko przetworzonych płatków śniadaniowych, osoby, które spożywają duże ilości zbóż pełnoziarnistych, takich jak chleb razowy czy ryż brązowy, a na śniadanie wybierają owsiankę, z reguły, są również bardziej aktywne fizycznie, nie palą i jedzą więcej owoców, warzyw i błonnika pokarmowego <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22983848" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Jednak w większości badań wszystkie te czynniki były kontrolowane <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22649266" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. W efekcie porównywano dwie grupy osób niepalących, o zbliżonym sposobie odżywiania i poziomie aktywności fizycznej <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22649266" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Jedyną zmienną było więc spożycie zbóż pełnoziarnistych, dzięki czemu wiadomo, że to właśnie ich zasługą były odnotowane w tych badaniach korzyści <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22649266" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Zboża wspierają utrzymanie zdrowej masy ciała, i to na wiele różnych sposobów <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22036468" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>Przykładowo: zawarty w płatkach owsianych błonnik rozpuszczalny przyjmuje postać żelu, który, oprócz tego, że wpływa dobroczynnie na zdrowie jelit, opóźnia również opróżnianie żołądka <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22036468" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Pozwala dzięki temu na dłużej utrzymać uczucie sytości, co ułatwia utratę zbędnych kilogramów <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22036468" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Możliwe zatem, że spożycie zbóż pełnoziarnistych rzeczywiście niesie za sobą bezpośrednie korzyści <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22036468" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Jednak istnienia związku przyczynowo-skutkowego dowieść można wyłącznie w randomizowanym, kontrolowanym badaniu interwencyjnym <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22036468" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Innymi słowy, dowody naukowe wskazują wyraźnie, że osoby, które jedzą owsiankę mają niższe ryzyko rozwoju różnego rodzaju chorób, co nie znaczy, że zwiększenie spożycia owsianki u każdego przełoży się na ograniczenie ryzyka. Potwierdzenie takiej zależności wymaga przeprowadzenia badania interwencyjnego, najlepiej zaślepionego, w którym połowa uczestników dostaje owsiankę, druga połowa ‒ placebo, które wyglądem i smakiem przypomina owsiankę. Jak można się domyślić, trochę trzeba było na takie badanie poczekać, ale w końcu się ukazało: podwójnie zaślepione, randomizowane badanie z udziałem kobiet i mężczyzn zmagających się z nadwagą i otyłością. Utratę wagi odnotowano u 90% uczestników, którym podawano prawdziwą owsiankę; dla porównania, badani w grupie kontrolnej nie schudli w ogóle <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23371785" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Spożycie płatków owsianych przełożyło się na utratę centymetrów w talii, spadek w poziomie cholesterolu i poprawę funkcji wątroby <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23371785" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>W USA niealkoholowe stłuszczenie wątroby, czyli rodzaj tego schorzenia wywołany nadmiarem jedzenia, nie alkoholu, jest obecnie najbardziej powszechną przyczyną chorób wątroby <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23363012" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. W badaniach autopsyjnych stłuszczenie wątroby wykazuje się u 90% osób otyłych <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23363012" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. W rzadkich przypadkach schorzenie to skutkować może marskością wątroby, rakiem wątroby i śmiercią. Teoretycznie można przypuszczać, że zboża pełnoziarniste powinny wspomagać profilaktykę i leczenie stłuszczenia wątroby <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23762052" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Jednak jedno badanie to za mało, by wysnuwać w tej kwestii jakieś definitywne wnioski. Przeprowadzone w 2014 r. badanie uzupełniające potwierdziło dobroczynny wpływ zbóż pełnoziarnistych, ale już zboża przetworzone powiązane zostały z podwyższonym ryzykiem <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24604574" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Na lecznicze działanie białego pieczywa nie ma więc raczej, co liczyć.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">https://nutritionfacts.org/</a></p>
[1] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17034418" target="_blank" rel="noopener">D. T. Alexandrescu, J. G. Vaillant and C. A. Dasanu. Effect of treatment with a colloidal oatmeal lotion on the acneform eruption induced by epidermal growth factor receptor and multiple tyrosine-kinase inhibitors. Clinical and Experimental Dermatology, 32. Aug 6; 71–74.</a><br />
[2] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23072529" target="_blank" rel="noopener">R Singh, S De, A Belkheir. Avena sativa (Oat), a potential neutraceutical and therapeutic agent: an overview. Crit Rev Food Sci Nutr. 2013;53(2):126-44.</a><br />
[3] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22649266" target="_blank" rel="noopener">E Q Ye, S A Chacko, E L Chou, M Kugizaki, S Liu. Greater whole-grain intake is associated with lower risk of type 2 diabetes, cardiovascular disease, and weight gain. J Nutr. 2012 Jul;142(7):1304-13.</a><br />
[4] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22036468" target="_blank" rel="noopener">R. Giacco, G. Della Pepa, D. Luongo, G. Riccardi. Whole grain intake in relation to body weight: From epidemiological evidence to clinical trials. Nutrition, Metabolism &amp; Cardiovascular Diseases 2011; 21: 901e908.</a><br />
[5] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22983848" target="_blank" rel="noopener">J. P. Karl and E. Saltzman. The Role of Whole Grains in Body Weight Regulation. Adv. Nutr. 3: 697–707, 2012.</a><br />
[6] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23371785" target="_blank" rel="noopener">H. C. Chang, C. N. Huang, D. M. Yeh, S. J. Wang, C. H Peng, C. J. Wang. Oat Prevents Obesity and Abdominal Fat Distribution, and Improves Liver Function in Humans. Plant Foods Hum Nutr. 2013; 68:18–23.</a><br />
[7] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23363012" target="_blank" rel="noopener">H. C. Masuoka and N. Chalasani. Nonalcoholic fatty liver disease: an emerging threat to obese and diabetic individuals. Ann. N.Y. Acad. Sci. 2013; 1281: 106–122.</a><br />
[8] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23762052" target="_blank" rel="noopener">A. B. Ross, J. P. Godin, K. Minehira, and J. P. Kirwan. Increasing Whole Grain Intake as Part of Prevention and Treatment of Nonalcoholic Fatty Liver Disease. Int. J. Endocrin. 2013; 1-13.</a><br />
[9] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24604574" target="_blank" rel="noopener">M. Georgoulis, M. D. Kontogianni, N. Tileli, A. Margariti, E. Fragopoulou, D. Tiniakos, R. Zafiropoulou, G. Papatheodoridis. The impact of cereal grain consumption on the development and severity of non-alcoholic fatty liver disease. Eur J Nutr. 2013 Feb.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/owsianka-w-leczeniu-stluszczenia-watroby/">Owsianka w leczeniu stłuszczenia wątroby</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/owsianka-w-leczeniu-stluszczenia-watroby/">Owsianka w leczeniu stłuszczenia wątroby</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Balsam owsiany na wysypkę wywołaną przez chemioterapię</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/balsam-owsiany-na-wysypke-wywolana-przez-chemioterapie/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=balsam-owsiany-na-wysypke-wywolana-przez-chemioterapie</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 22 Apr 2022 10:00:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowotwory]]></category>
		<category><![CDATA[chemioterapia]]></category>
		<category><![CDATA[fitoskładniki]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna komplementarna]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna niekonwencjonalna]]></category>
		<category><![CDATA[owsianka]]></category>
		<category><![CDATA[płatki owsiane]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[wysypka]]></category>
		<category><![CDATA[zboża]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie skóry]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1125</guid>

					<description><![CDATA[<p>Balsam owsiany na wysypkę wywołaną przez chemioterapię Ze względu na swoje właściwości łagodzące owies od wieków stosowany był w dermatologii jako preparat na swędzenie i podrażnienie skóry [1]. Jest to,...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/balsam-owsiany-na-wysypke-wywolana-przez-chemioterapie/">Balsam owsiany na wysypkę wywołaną przez chemioterapię</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/balsam-owsiany-na-wysypke-wywolana-przez-chemioterapie/">Balsam owsiany na wysypkę wywołaną przez chemioterapię</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Balsam owsiany na wysypkę wywołaną przez chemioterapię</h3>
<p>Ze względu na swoje właściwości łagodzące owies od wieków stosowany był w dermatologii jako preparat na swędzenie i podrażnienie skóry <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17373175" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Jest to, co prawda, cytat z marki Johnson &amp; Johnson, producenta balsamu na bazie owsa, ale mniejsza o to; możliwe, że zboże to rzeczywiście działa łagodząco, pomaga w końcu przy suchej skórze, czy ugryzieniach owadów. Na tym jednak nie kończą się dobroczynne dermatologiczne właściwości owsa <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17034418" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<p>Niektóre leki stosowane w chemioterapii, np. cetuksymab, wywołują okropną wysypkę <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16033478" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Jakby wystarczającym źródłem cierpienia nie był sam nowotwór, pacjenci muszą się jeszcze dodatkowo męczyć z bolesną, swędzącą wysypką. Przetestowano wiele różnych metod leczenia; niestety wszystkie okazały się bezskuteczne <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16033478" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Wygląda na to, że tym wykwitom skórnym nie da się w żaden sposób zapobiec, ani ich wyleczyć <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16033478" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. A może jednak?</p>
<p>W 2003 r. przeprowadzono badanie, w którym fragmenty ludzkiej skóry pobrane podczas operacji plastycznej poddane zostały działaniu substancji chemicznej wywołującej stan zapalny <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/14518591" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Reakcję zapalną udało się złagodzić poprzez dodanie ekstraktu z owsa. W sumie nie zaszkodzi spróbować&#8230; W 2007 r. działanie owsianki przetestowano więc w badaniu z udziałem dziesięciu pacjentów z wywołaną przez chemioterapię wysypką. Uczestnicy wypróbowali owsiany balsam <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17034418" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. U sześciu badanych odnotowano odpowiedź całkowitą, u czterech ‒ odpowiedź częściową <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17034418" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Odpowiedź na leczenie stwierdzono zatem u 100% uczestników <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17034418" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<p>Wynikami badania zainteresowali się lekarze na całym świecie. Znacząca poprawa u wszystkich pacjentów? Wydawało się to trochę zbyt piękne, żeby było prawdziwe, ale z braku innych opcji postanowili dać owsowi szansę <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18021275" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. No i się nie zawiedli: rezultaty były równie zdumiewające <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18021275" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Owies: niby niepozorny produkt, a pomaga przy schorzeniu, z którym nie poradziły sobie skomplikowane terapie <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18021275" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. W czasach kiedy co chwila pojawiają się nowe, coraz droższe metody leczenia szkoda byłoby przeoczyć niedrogi, naturalny sposób na złagodzenie tak uciążliwej dolegliwości <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18021275" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p>Jak na ironię, dwie linie komórek nowotworowych, które w warunkach laboratoryjnych okazały się oporne na omawiany tutaj rodzaj chemioterapii <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24812410" target="_blank" rel="noopener">[6]</a> okazały się również wrażliwe na awentramidy, czyli unikalne fitoskładniki zawarte w owsie <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21058188" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. To by oznaczało, że owsianka zalecana powinna być również do użytku wewnętrznego <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21058188" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">https://nutritionfacts.org/</a></p>
[1] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17373175" target="_blank" rel="noopener">E S Kurtz, W Wallo. Colloidal oatmeal: history, chemistry and clinical properties. J Drugs Dermatol. 2007 Feb;6(2):167-70.</a><br />
[2] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17034418" target="_blank" rel="noopener">D T Alexandrescu, J G Valliant, C A Dasanu. Effect of treatment with a colloidal oatmeal lotion on the acneform eruption induced by epidermal growth factor receptor and multiple tyrosine-kinase inhibitors. Clin Exp Dermatol. 2007 Jan;32(1):71-4.</a><br />
[3] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16033478" target="_blank" rel="noopener">S Segaert, J Tabernero, O Chosidow, T Dirschka, J Elsner, L Mancini, T Maughan, J F Morere, A Santoro, A Sobrero, E Van Custem, A Layton. The management of skin reactions in cancer patients receiving epidermal growth factor receptor targeted therapies. J Dtsch Dermatol Ges. 2005 Aug;3(8):599-606.</a><br />
[4] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/14518591" target="_blank" rel="noopener">S Boisnic, M C Branchet-Gumila, C Coutanceau. Inhibitory effect of oatmeal extract oligomer on vasoactive intestinal peptide-induced inflammation in surviving human skin. Int J Tissue React. 2003;25(2):41-6.</a><br />
[5] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18021275" target="_blank" rel="noopener">N Talsania, A Loffeld, S D Orpin. Colloidal oatmeal lotion is an effective treatment for pruritus caused by erlotinib. Clin Exp Dermatol. 2008 Jan;33(1):108.</a><br />
[6] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24812410" target="_blank" rel="noopener">T Trojani, S Napolitano, D Vitagliano, F Morgillo, A Capasso, V Sforza, A Nappi, D Ciardiello, F Ciardiello, E Martinelli. Primary and acquired resistance of colorectal cancer cells to anti-EGFR antibodies converge on MEK/ERK pathway activation and can be overcome by combined MEK/EGFR inhibition. Clin Cancer Res. 2014 Jul 15;20(14):3775-86.</a><br />
[7] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21058188" target="_blank" rel="noopener">W Guo, L Nie, D Wu, M L Wise, F W Collins, S N Meydani, M Meydani. Avenanthramides inhibit proliferation of human colon cancer cell lines in vitro. Nutr Cancer. 2010;62(8):1007-16.</a></p>
<p>&nbsp;</p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/balsam-owsiany-na-wysypke-wywolana-przez-chemioterapie/">Balsam owsiany na wysypkę wywołaną przez chemioterapię</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/balsam-owsiany-na-wysypke-wywolana-przez-chemioterapie/">Balsam owsiany na wysypkę wywołaną przez chemioterapię</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wpływ cebuli na poziom testosteronu, osteoporozę, alergie i raka</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/wplyw-cebuli-na-poziom-testosteronu-osteoporoze-alergie-i-raka/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=wplyw-cebuli-na-poziom-testosteronu-osteoporoze-alergie-i-raka</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 13 Apr 2022 10:00:29 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[alergie]]></category>
		<category><![CDATA[badania na zwierzętach]]></category>
		<category><![CDATA[cebula]]></category>
		<category><![CDATA[chemioterapia]]></category>
		<category><![CDATA[insulina]]></category>
		<category><![CDATA[osteoporoza]]></category>
		<category><![CDATA[poziom cukru we krwi]]></category>
		<category><![CDATA[przeciwutleniacze]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak piersi]]></category>
		<category><![CDATA[testosteron]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie kości]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie mężczyzn]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie wątroby]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1064</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wpływ cebuli na poziom testosteronu, osteoporozę, alergie i raka Cebula może być dobrym źródłem przeciwutleniaczy [1], jednak skoncentrowane są one w zewnętrznych warstwach warzywa, tuż pod skórką [1]. Niestety większość...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/wplyw-cebuli-na-poziom-testosteronu-osteoporoze-alergie-i-raka/">Wpływ cebuli na poziom testosteronu, osteoporozę, alergie i raka</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/wplyw-cebuli-na-poziom-testosteronu-osteoporoze-alergie-i-raka/">Wpływ cebuli na poziom testosteronu, osteoporozę, alergie i raka</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Wpływ cebuli na poziom testosteronu, osteoporozę, alergie i raka</h3>
<p>Cebula może być dobrym źródłem przeciwutleniaczy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30996417/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>, jednak skoncentrowane są one w zewnętrznych warstwach warzywa, tuż pod skórką <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30996417/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Niestety większość ludzi te zewnętrzne warstwy wyrzuca, tracąc tym samym najcenniejsze części cebuli, wraz z całym bogactwem wartości odżywczych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30996417/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. A oto dane liczbowe: zewnętrzne warstwy cebuli białej, na przykład, zawierają ponad 10 razy więcej przeciwutleniaczy niż rdzeń <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30996417/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Ponadto cebula żółta ma więcej przeciwutleniaczy niż biała <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30996417/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Zdecydowanym zwycięzcą jest jednak cebula czerwona, i to w oparciu o trzy różne metody pomiaru aktywności antyoksydacyjnej <a href="https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S2095311916613850" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Dlatego właśnie najlepiej jest kupować cebulę czerwoną. Niemniej jednak, chociaż cebula czerwona ma tutaj pewną przewagę, pozostałe odmiany również wykazują wysoką aktywność antyoksydacyjną <a href="https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0023643815001814" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Wiemy już zatem, że cebula bez wątpienia jest warzywem bogatym w wartości odżywcze, ale czy jej spożycie niesie za sobą jakieś szczególne korzyści kliniczne? Literatura medyczna pełna jest tytułów typu: „Cebula: naturalna ochrona przed zagrożeniami fizjologicznymi” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24915405/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Artykuły takie przypisują cebuli wszelkiego rodzaju cudowne właściwości prozdrowotne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24915405/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Pytanie tylko, czy te teorie poparte są jakimiś rzetelnymi dowodami naukowymi&#8230;</p>
<p>Przykładowo: przegląd z 2019 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30795630/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a> dowodzić miał rzekomo korzystnego wpływu cebuli na poziom testosteronu u mężczyzn. Naukowcy omówili tu jednak badania w stylu: sok z cebuli w rekonwalescencji po skręceniu jąder… u szczurów <a href="http://ijwhr.net/text.php?id=386" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Kogo obchodzi, co dzieje się, gdy jądra szczura skręcone zostają o 720 stopni w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara <a href="http://ijwhr.net/text.php?id=386" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>? (Poza samym szczurem, rzecz jasna&#8230;) Badania na szczurach nic nam nie mówią na temat wpływu cebuli na zdrowie jąder u ludzi. Jeśli chodzi o wyniki badań na ludziach, ekstrakt z cebuli okazuje się bezskuteczny <a href="https://www.researchgate.net/publication/318268418_Alleviation_of_the_aging_males%27_symptoms_by_the_intake_of_onion-extracts_containing_concentrated_cysteine_sulfoxides_for_4_weeks_-randomized_double-blind_placebo-controlled_parallel-group_comparative_" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>.</p>
<p>No dobrze, a co ze zdrowiem kości? W badaniu z 2009 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19240657/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a> wykazano, że w przypadku białych kobiet w podeszłym wieku spożycie cebuli przynajmniej raz dziennie wiąże się z 5% wyższą gęstością masy kostnej niż spożycie cebuli nie częściej niż raz w miesiącu (p &lt; 0,03). Chociaż 5% nie brzmi specjalnie imponująco, taka poprawa gęstości masy kostnej przekładać się może na obniżenie ryzyka złamania biodra o ponad 20% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19240657/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Oczywiście pod warunkiem, że mamy tu do czynienia ze związkiem przyczynowo-skutkowym.</p>
<p>Prawdą jest, że w badaniu z 2000 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15758507/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a> codzienne spożycie cebuli zaskutkowało zwiększeniem gęstości masy kostnej. Czy to możliwe, że odkryliśmy właśnie tanią, bezpieczną i efektywna żywieniową metodę leczenia osteoporozy? Niestety nie, ponownie mamy tu bowiem do czynienia z badaniem na szczurach <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15758507/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Kolejne badanie na gryzoniach!</p>
<p>W końcu jakieś badanie na ludziach! W leczeniu osteoporozy przy zastosowaniu leków poczyniono ogromne postępy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26686359/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Metody farmakologiczne wiążą się jednak z ryzykiem wystąpienia poważnych skutków ubocznych, więc naukowcy postanowili dać szansę lekarstwom naturalnym <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26686359/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. W badaniu z 2016 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26686359/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a> uczestników losowo przydzielono do jednej z dwóch grup; pierwsza piła sok z cebuli, druga ‒ placebo. A więc przesłodzony sok z cebuli albo jego imitacja, obie opcje brzmią bardzo apetycznie&#8230; Co gorsza, jakby picie soku z cebuli nie było wystarczającym nieszczęściem, okazało się, że cała kuracja była nadaremna, nie przyniosła żadnych rezultatów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26686359/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>.</p>
<p>W 2019 r. przeprowadzono badanie nad przeciwalergicznymi właściwościami szalotek <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31421664/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Jak sprawdzają się one w walce z katarem alergicznym <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31421664/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>? Szesnastu pacjentów losowo przydzielono do jednej z dwóch grup; pierwsza przyjmowała leki przeciwhistaminowe, druga ‒ leki przeciwhistaminowe w połączeniu z kapsułkami zawierającymi suszone szalotki w proszku <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31421664/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Teoretycznie lepsze wyniki odnotowano wśród uczestników przyjmujących szalotki, ale różnica w objawach między dwiema grupami nie była istotna statystycznie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31421664/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>; zatem kolejna #CebulowaPorażka. Czyżby cebula miała nas zawieść na wszystkich frontach?</p>
<p>W 2015 r. przeprowadzono badanie z udziałem pacjentek cierpiących na raka piersi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26625755/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Celem było sprawdzenie, jak cebula żółta sprawdzi się w neutralizowaniu toksycznego działania leku o nazwie doxorubicin, który stosuje się w chemioterapii <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26625755/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Niestety nie odnotowano żadnych znaczących korzyści w zakresie ograniczenia uszkodzenia wątroby, czy serca <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26625755/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>.</p>
<p>W końcu jakieś korzyści kliniczne: spożycie świeżej cebuli żółtej obniża podwyższony poziom cukru we krwi i zmniejsza insulinooporność u pacjentek cierpiących na raka piersi, poddanych chemioterapii przy zastosowaniu doxorubicinu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27352956/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Lek ten działa szkodliwie nie tylko na wątrobę i serce; przyczyniać się może również do rozwoju insulinooporności <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27352956/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. W związku z tym w 2017 r. przeprowadzono randomizowane, potrójnie zaślepione, kontrolowane badanie kliniczne, w którym pacjentów losowo przydzielono do jednej z dwóch grup: pierwsza spożywała jedną całą cebulę dziennie, druga ‒ jedną trzecią cebuli dziennie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27352956/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Jakie były efekty? Wśród uczestniczek, którym podawano cebulę w większych dawkach odnotowano znaczną poprawę poziomu cukru we krwi i insulinooporności <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27352956/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Dla porównania, w grupie spożywającej cebulę w mniejszej ilości wyniki pacjentek uległy pogorszeniu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27352956/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Zatem wygląda na to, że z cebulą zdecydowanie warto się zaprzyjaźnić <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24915405/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Nie mamy w sumie nic do stracenia, trochę cebulowego zapachu nikomu przecież jeszcze nie zaszkodziło <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24915405/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>; niewielki powód do zmartwień, szczególnie dla pacjentów onkologicznych w trakcie chemioterapii.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">https://nutritionfacts.org/</a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30996417/" target="_blank" rel="noopener">Sidhu JS, Ali M, Al-Rashdan A, Ahmed N. Onion (Allium cepa L.) is potentially a good source of important antioxidants. J Food Sci Technol. 2019;56(4):1811-9.</a><br />
[2] <a href="https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S2095311916613850" target="_blank" rel="noopener">Zhang S, Deng P, Xu Y, Lu S, Wang J. Quantification and analysis of anthocyanin and flavonoids compositions, and antioxidant activities in onions with three different colors. J Integr Agr. 2016;15(9):2175-81.</a><br />
[3] <a href="https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0023643815001814" target="_blank" rel="noopener">Lee EJ, Patil BS, Yoo KS. Antioxidants of 15 onions with white, yellow, and red colors and their relationship with pungency, anthocyanin, and quercetin. LWT- Food Sci Technol. 2015;63(1):108-14.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24915405/" target="_blank" rel="noopener">Suleria HA, Butt MS, Anjum FM, Saeed F, Khalid N. Onion: nature protection against physiological threats. Crit Rev Food Sci Nutr. 2015;55(1):50-66.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30795630/" target="_blank" rel="noopener">Banihani SA. Testosterone in Males as Enhanced by Onion (Allium Cepa L.). Biomolecules. 2019;9(2):75.</a><br />
[6] <a href="http://ijwhr.net/text.php?id=386" target="_blank" rel="noopener">Shokoohi M, et al. Investigating the effects of onion juice on male fertility factors and pregnancy rate after testicular torsion/detorsion by intrauterine insemination method. Int J Womens Health Rep Sci. 2018;6(4):499-505.</a><br />
[7] <a href="https://www.researchgate.net/publication/318268418_Alleviation_of_the_aging_males%27_symptoms_by_the_intake_of_onion-extracts_containing_concentrated_cysteine_sulfoxides_for_4_weeks_-randomized_double-blind_placebo-controlled_parallel-group_comparative_" target="_blank" rel="noopener">nakayama Y, Tanaka K, Hiramoto S. Yahata N. Alleviation of the aging males&#8217; symptoms by the intake of onion-extracts containing concentrated cysteine sulfoxides for 4 weeks -randomized, double-blind, placebo-controlled, parallel-group comparative study. Jpn Pharm Ther. 2017;45(4):595-608.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19240657/" target="_blank" rel="noopener">Matheson EM, Mainous AG 3rd, Carnemolla MA. The association between onion consumption and bone density in perimenopausal and postmenopausal non-Hispanic white women 50 years and older. Menopause. 2009;16(4):756-9.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15758507/" target="_blank" rel="noopener">Mühlbauer RC, Li F, Lozano A, Reinli A, Tschudi I. Some vegetables (commonly consumed by humans) efficiently modulate bone metabolism. J Musculoskelet Neuronal Interact. 2000;1(2):137-40.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26686359/" target="_blank" rel="noopener">Law YY, Chiu HF, Lee HH, Shen YC, Venkatakrishnan K, Wang CK. Consumption of onion juice modulates oxidative stress and attenuates the risk of bone disorders in middle-aged and post-menopausal healthy subjects. Food Funct. 2016;7(2):902-12.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31421664/" target="_blank" rel="noopener">Arpornchayanon W, Klinprung S, Chansakaow S, et al. Antiallergic activities of shallot (Allium ascalonicum L.) and its therapeutic effects in allergic rhinitis. Asian Pac J Allergy Immunol. 2019;10.12932/AP-300319-0529.</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26625755/" target="_blank" rel="noopener">Jafarpour-Sadegh F, Montazeri V, Adili A, et al. Effects of Fresh Yellow Onion Consumption on CEA, CA125 and Hepatic Enzymes in Breast Cancer Patients: A Double- Blind Randomized Controlled Clinical Trial. Asian Pac J Cancer Prev. 2015;16(17):7517-22.</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27352956/" target="_blank" rel="noopener">Jafarpour-Sadegh F, Montazeri V, Adili A, Esfehani A, Rashidi MR, Pirouzpanah S. Consumption of Fresh Yellow Onion Ameliorates Hyperglycemia and Insulin Resistance in Breast Cancer Patients During Doxorubicin-Based Chemotherapy: A Randomized Controlled Clinical Trial. Integr Cancer Ther. 2017;16(3):276-89.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/wplyw-cebuli-na-poziom-testosteronu-osteoporoze-alergie-i-raka/">Wpływ cebuli na poziom testosteronu, osteoporozę, alergie i raka</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/wplyw-cebuli-na-poziom-testosteronu-osteoporoze-alergie-i-raka/">Wpływ cebuli na poziom testosteronu, osteoporozę, alergie i raka</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Białe pieczarki w leczeniu raka prostaty</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/biale-pieczarki-w-leczeniu-raka-prostaty/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=biale-pieczarki-w-leczeniu-raka-prostaty</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Mar 2022 10:00:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowotwory]]></category>
		<category><![CDATA[badania na zwierzętach]]></category>
		<category><![CDATA[chemioterapia]]></category>
		<category><![CDATA[długowieczność]]></category>
		<category><![CDATA[pieczarki]]></category>
		<category><![CDATA[promieniowanie]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak prostaty]]></category>
		<category><![CDATA[śmiertelność]]></category>
		<category><![CDATA[suplementy diety]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie mężczyzn]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=974</guid>

					<description><![CDATA[<p>Białe pieczarki w leczeniu raka prostaty Regularne spożycie grzybów ma rzekomo poprawiać nasz zdrowie, formę fizyczną, samopoczucie psychiczne i zapewniać dłuższe życie [1]. Tylko czy są na to jakieś dowody...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/biale-pieczarki-w-leczeniu-raka-prostaty/">Białe pieczarki w leczeniu raka prostaty</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/biale-pieczarki-w-leczeniu-raka-prostaty/">Białe pieczarki w leczeniu raka prostaty</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Białe pieczarki w leczeniu raka prostaty</h3>
<p>Regularne spożycie grzybów ma rzekomo poprawiać nasz zdrowie, formę fizyczną, samopoczucie psychiczne i zapewniać dłuższe życie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22506573/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Tylko czy są na to jakieś dowody naukowe? Dużo mówi się o leczniczych właściwościach grzybów, jednak badań interwencyjnych na ludziach, jak do tej pory, przeprowadzono w tym zakresie bardzo niewiele <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25866155/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<p>Potencjalne działanie dobroczynne wykazywać może lentinan, związek pozyskiwany z grzybów shiitake <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/5530561/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Wyizolowanie ok. 30 g tej substancji wymaga destylacji ok. 180 kg grzybów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/5530561/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>; to mniej więcej 2000 szklanek. Otrzymany tym sposobem związek wstrzykuje się pacjentom z nowotworem i obserwuje, jaka będzie reakcja <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26548936/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Analiza zbiorcza wyników dwunastu małych badań klinicznych wykazała, że w wyniku zastosowania lentinanu wraz z chemioterapią u pacjentów z rakiem płuc wskaźnik „obiektywnej odpowiedzi na leczenie” uległ znacznej poprawie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26548936/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. „Obiektywna odpowiedź na leczenie” oznacza tutaj, że guz zaczął się kurczyć. Jednak tym co interesuje nas najbardziej jest przeżycie raka i poprawa jakości życia pacjentów. Czy lentinan może sprawić, że życie chorych będzie dłuższe albo lepsze? Najwyraźniej tak. Badani w grupie przyjmującej lentinan w mniejszym stopniu doświadczyli wywołanej chemioterapią toksyczności przewodu pokarmowego i szpiku kostnego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26548936/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>, co samo w sobie przemawia za stosowaniem tego związku u pacjentów onkologicznych. A co ze zwiększaniem szans na przeżycie choroby?</p>
<p>Jak się okazuje, lentinan może w znacznym stopniu poprawiać wskaźniki przeżyć dla jednego z rodzajów białaczki <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23793824/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Badanie z 2010 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20574918/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>: uzupełnienie leczenia lentinanem zaskutkowało zwiększeniem średniego czasu przeżycia, ograniczeniem kacheksji (czyli wywołanego nowotworem zaniku mięśni) oraz poprawą stanu zdrowia zwierząt. Chwila, co takiego? Zwierząt? A niech to! Większe szanse na przeżycie raka wykazano tutaj dla szczurów. Zatem z tych tzw. „korzyści klinicznych” pożytek mogą mieć tylko weterynarze <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23793824/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p>W zestawieniu 17 badań, których uczestnikami byli rzeczywiście ludzie, wykazano wyższy wskaźnik rocznego przeżycia wśród pacjentów z rakiem w stadium zaawansowanym, jednak jeśli chodzi o przeżycie dwuletnie, nie było już żadnej znaczącej różnicy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28940986/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Kwestia istotności statystycznej jest w tym przypadku dyskusyjna, co podkreśla się nawet w zestawieniach badań, które wykazują, że lentinan niesie ze sobą istotne korzyści w zakresie zwiększania wskaźników przeżyć wśród chorych na nowotwór <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19596954/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Jak widzimy, krzywe na poniższych wykresach <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19596954/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a> praktycznie zlewają się w jedno. Lentinan wydłuża życie pacjentów średnio o 25 dni <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19596954/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Każdy dodatkowy dzień się oczywiście liczy, więc potencjał leczniczy tego związku zdecydowanie zasługuje na uwagę. Przypadek ten pokazuje nam jednak, że do zapewnień o cudownych właściwościach grzybów leczniczych podchodzić powinniśmy z dużą dozą sceptycyzmu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27020147/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2022/03/wykres_-pieczarki-w-leczeniu-raka.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-MyzE]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-980 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2022/03/wykres_-pieczarki-w-leczeniu-raka-1024x664.jpg" alt="wykres 1_pieczarki i rak prostaty" width="537" height="348" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2022/03/wykres_-pieczarki-w-leczeniu-raka-1024x664.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2022/03/wykres_-pieczarki-w-leczeniu-raka-300x195.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2022/03/wykres_-pieczarki-w-leczeniu-raka-768x498.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2022/03/wykres_-pieczarki-w-leczeniu-raka.jpg 1386w" sizes="auto, (max-width: 537px) 100vw, 537px" /></a></p>
<p>Lentinan musi być podawany dożylnie. A co z suplementami w postaci grzybowych ekstraktów, które przyjmować można na własną rękę? Przez internet kupić można, na przykład, ekstrakt z grzybów shiitake przeznaczony do stosowania w leczeniu raka prostaty <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12385925/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Cena takiej kuracji wynosi ok. 1200 zł miesięcznie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12385925/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>, więc skuteczność musi być bez zarzutu, prawda? Wygląda na to, że mężczyźni, którzy regularnie spożywają grzyby rzeczywiście mają niższe ryzyko zachorowania na raka prostaty <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31486077/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>; i to wcale nie tylko dlatego, że ogólnie jedzą jednocześnie mniej mięsa oraz więcej owoców i warzyw <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31486077/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>.</p>
<p>Może zatem ekstraktowi z grzybów shiitake warto dać jednak szansę? Nie, nie warto, bo, jak pokazało badanie z 2002 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12385925/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a> jest to produkt nieskuteczny w leczeniu raka prostaty <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12385925/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Najwyraźniej metody medycyny uzupełniającej i niekonwencjonalnej również można przetestować w badaniu naukowym <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12385925/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Kto by pomyślał! Nie powinna to być przypadkiem procedura obowiązkowa <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12385925/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>? Może dzięki temu udałoby się uchronić konsumentów przed wydawaniem fortuny na metody leczenia nie poparte żadnymi dowodami naukowymi, albo co gorsza, jak w przypadku grzybów shiitake, metody o dowiedzionej nieskuteczności <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12385925/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>.</p>
<p>A co z grzybem bogów (zwanym również grzybem życia), czy grzybami reishi? Wnioski badania z 2010 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20412340/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>: nie wykazano żadnych znaczących właściwości przeciwnowotworowych; nie odnotowano nawet jednego przypadku chociażby częściowej odpowiedzi na leczenie. A może przesadnie to wszystko analizujemy? W naczyniu Petriego ekstrakt ze zwykłych białych pieczarek zabija komórki nowotworowe <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19005974/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Jednak w badaniach laboratoryjnych działanie przeciwnowotworowe wykazano i dla grzyba bogów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18926679/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Problem polega na tym, że okazał się bezskuteczny w badaniach na ludziach <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18926679/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. By stwierdzić, czy pieczarki rzeczywiście działają dobroczynnie, przetestować je należy w badaniu z udziałem ludzi.</p>
<p>Takie właśnie badanie przeprowadzono w 2015 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25989179/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a> Co ważne naukowcy nie wykorzystali tutaj jakiegoś autorskiego ekstraktu; badanym podawano po prostu sproszkowane, suszone grzyby, w ilości odpowiadającej 0,5-1,5 szklanki świeżych grzybów dziennie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25989179/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>; innymi słowy, porcja jak najbardziej możliwa do spożycia, nie tylko w ramach badania klinicznego. Uczestnikami byli mężczyźni z „biochemicznie nawracającym rakiem prostaty” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25989179/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Oznacza to, że pacjenci poddali się już prostatektomii lub radioterapii w celu wycięcia lub wypalenia nowotworu, jednak choroba powróciła i dalej postępuje, czego oznaką jest podwyższony poziom antygenu PSA <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25989179/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>.</p>
<p>Spośród 26 pacjentów, którym podawano sproszkowane pieczarki, na leczenie zareagowało 4 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25989179/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>; po rozpoczęciu grzybowej kuracji odnotowano u nich ponad 50-procentowy spadek poziomu PSA <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25989179/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>.</p>
<p>Poziom PSA tych czterech uczestników przedstawiono na poniższym wykresie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25989179/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Pomiary rozpoczęto 12 miesięcy przed rozpoczęciem leczenia grzybami. Na szczególną uwagę zasługuje pacjent nr 2. Przez rok jego poziom PSA gwałtownie wzrastał; wystarczyło, że zjadł trochę zwykłych białych pieczarek i nagle stężenie tego antygenu spadło do zera i takie już pozostało <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25989179/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Podobną odpowiedź całkowitą (ang. <em>complete response</em>, CR) zaobserwowano u pacjenta nr 1. W przypadku pacjenta nr 4 odnotowano odpowiedź częściową (ang. <em>partial response</em>, PR); później choroba znowu powróciła. Natomiast u pacjenta nr 3 odpowiedź na leczenie była częściowa i opóźniona <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25989179/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2022/03/wykres-2_-pieczarki-w-leczeniu-raka.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-MyzE]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-979 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2022/03/wykres-2_-pieczarki-w-leczeniu-raka-1024x813.jpg" alt="wykres 2_pieczarki i rak prostaty" width="545" height="432" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2022/03/wykres-2_-pieczarki-w-leczeniu-raka-1024x813.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2022/03/wykres-2_-pieczarki-w-leczeniu-raka-300x238.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2022/03/wykres-2_-pieczarki-w-leczeniu-raka-768x610.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2022/03/wykres-2_-pieczarki-w-leczeniu-raka.jpg 1041w" sizes="auto, (max-width: 545px) 100vw, 545px" /></a></p>
<p>Należy zaznaczyć, że u większości badanych leczenie nie przyniosło oczekiwanych rezultatów; nie zaobserwowano u nich żadnego spadku PSA; poziom antygenu dalej wzrastał <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25989179/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Jednak nawet jeśli szanse na długoterminową, całkowitą odpowiedź wynoszą tylko jeden do osiemnastu, co komu szkodzi włączyć do swojej codziennej diety trochę łatwo dostępnych, smacznych i niedrogich białych pieczarek? To przecież nie to samo co ocena ryzyka toksycznej chemioterapii w stosunku do znikomej szansy na jakiekolwiek korzyści.</p>
<p>W tym badaniu nie było, co prawda, grupy kontrolnej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25989179/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>, więc wyniki mogły być zwykłym dziełem przypadku. Jednak u pacjentów po prostatektomii rosnący poziom PSA praktycznie zawsze wskazuje na postępowanie choroby <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25989179/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. A poza tym, jakie minusy może mieć jedzenie pieczarek?</p>
<p>W przypadku pacjentów nr 1 i 2 poziom PSA spadł do zera, co oznacza, że ich nowotwór całkowicie zniknął <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25989179/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Przeszli oni już wcześniej operację, usunięto im guza pierwotnego wraz z całą prostatą; poddali się również radioterapii w celu pozbycia się wszelkich pozostałości raka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25989179/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Mimo wszystko choroba wciąż nawracała. Długotrwałą poprawę przyniosły dopiero niepozorne sproszkowane pieczarki.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">https://nutritionfacts.org/</a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22506573/" target="_blank" rel="noopener">Chang ST, Wasser SP. The role of culinary-medicinal mushrooms on human welfare with a pyramid model for human health. Int J Med Mushrooms. 2012;14(2):95-134.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25866155/" target="_blank" rel="noopener">Dai X, Stanilka JM, Rowe CA, et al. Consuming Lentinula edodes (Shiitake) Mushrooms Daily Improves Human Immunity: A Randomized Dietary Intervention in Healthy Young Adults. J Am Coll Nutr. 2015;34(6):478-87.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/5530561/" target="_blank" rel="noopener">Chihara G, Hamuro J, Maeda Y, Arai Y, Fukuoka F. Fractionation and purification of the polysaccharides with marked antitumor activity, especially lentinan, from Lentinus edodes (Berk.) Sing. (an edible mushroom). Cancer Res. 1970;30(11):2776-81.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26548936/" target="_blank" rel="noopener">Yin X, Ying J, Li L, Zhang H, Wang H. A meta-analysis of lentinan injection combined with chemotherapy in the treatment of nonsmall cell lung cancer. Indian J Cancer. 2015;52 Suppl 1:e29-31.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23793824/" target="_blank" rel="noopener">Kapoor S. Lentinan: clinical benefit in the management of systemic malignancies. Surg Today. 2014;44(7):1389.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20574918/" target="_blank" rel="noopener">McCormack E, Skavland J, Mujic M, Bruserud Ø, Gjertsen BT. Lentinan: hematopoietic, immunological, and efficacy studies in a syngeneic model of acute myeloid leukemia. Nutr Cancer. 2010;62(5):574-83.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28940986/" target="_blank" rel="noopener">Wang H, Cai Y, Zheng Y, Bai Q, Xie D, Yu J. Efficacy of biological response modifier lentinan with chemotherapy for advanced cancer: A meta-analysis. Cancer Med. 2017;6(10):2222-33.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19596954/" target="_blank" rel="noopener">Oba K, Kobayashi M, Matsui T, Kodera Y, Sakamoto J. Individual patient based meta-analysis of lentinan for unresectable/recurrent gastric cancer. Anticancer Res. 2009;29(7):2739-45.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27020147/" target="_blank" rel="noopener">Money NP. Are mushrooms medicinal?. Fungal Biol. 2016;120(4):449-53.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12385925/" target="_blank" rel="noopener">deVere White RW, Hackman RM, Soares SE, Beckett LA, Sun B. Effects of a mushroom mycelium extract on the treatment of prostate cancer. Urology. 2002;60(4):640-4.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31486077/" target="_blank" rel="noopener">Zhang S, Sugawara Y, Chen S, et al. Mushroom consumption and incident risk of prostate cancer in Japan: A pooled analysis of the Miyagi Cohort Study and the Ohsaki Cohort Study. Int J Cancer. 2020;146(10):2712-20.</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20412340/" target="_blank" rel="noopener">Yoshimura K, Kamoto T, Ogawa O, Matsui S, Tsuchiya N, Tada H, Murata K, Yoshimura K, Habuchi T, Fukushima M. Medical mushrooms used for biochemical failure after radical treatment for prostate cancer: An open-label study. Int J Urol. 2010 Jun;17(6):548-54.</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19005974/" target="_blank" rel="noopener">Adams LS, Phung S, Wu X, Ki L, Chen S. White button mushroom (Agaricus bisporus) exhibits antiproliferative and proapoptotic properties and inhibits prostate tumor growth in athymic mice. Nutr Cancer. 2008;60(6):744-56.</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18926679/" target="_blank" rel="noopener">Yu CH, Kan SF, Shu CH, Lu TJ, Sun-Hwang L, Wang PS. Inhibitory mechanisms of Agaricus blazei Murill on the growth of prostate cancer in vitro and in vivo. J Nutr Biochem. 2009;20(10):753-64.</a><br />
[15] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25989179/" target="_blank" rel="noopener">Twardowski P, Kanaya N, Frankel P, et al. A phase I trial of mushroom powder in patients with biochemically recurrent prostate cancer: Roles of cytokines and myeloid-derived suppressor cells for Agaricus bisporus-induced prostate-specific antigen responses. Cancer. 2015;121(17):2942-50.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/biale-pieczarki-w-leczeniu-raka-prostaty/">Białe pieczarki w leczeniu raka prostaty</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/biale-pieczarki-w-leczeniu-raka-prostaty/">Białe pieczarki w leczeniu raka prostaty</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czy grzyby lecznicze zwiększają szanse na przeżycie raka?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/czy-grzyby-lecznicze-zwiekszaja-szanse-na-przezycie-raka/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=czy-grzyby-lecznicze-zwiekszaja-szanse-na-przezycie-raka</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Feb 2022 11:00:21 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowotwory]]></category>
		<category><![CDATA[Azja]]></category>
		<category><![CDATA[badania na zwierzętach]]></category>
		<category><![CDATA[chemioterapia]]></category>
		<category><![CDATA[grzyby]]></category>
		<category><![CDATA[odporność]]></category>
		<category><![CDATA[promieniowanie]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[stan zapalny]]></category>
		<category><![CDATA[suplementy diety]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=955</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czy grzyby lecznicze zwiększają szanse na przeżycie raka? Czy grzyby mogą wykazywać właściwości lecznicze [1]? Produkty na bazie grzybów stanowią pokaźną część rynku suplementów diety wartego 50 miliardów dolarów [1]....</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-grzyby-lecznicze-zwiekszaja-szanse-na-przezycie-raka/">Czy grzyby lecznicze zwiększają szanse na przeżycie raka?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-grzyby-lecznicze-zwiekszaja-szanse-na-przezycie-raka/">Czy grzyby lecznicze zwiększają szanse na przeżycie raka?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Czy grzyby lecznicze zwiększają szanse na przeżycie raka?</h3>
<p>Czy grzyby mogą wykazywać właściwości lecznicze <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27020147/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>? Produkty na bazie grzybów stanowią pokaźną część rynku suplementów diety wartego 50 miliardów dolarów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27020147/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. „Zyskowność tej branży stanowi dla firm silną zachętę do wykorzystywania łatwowierności konsumentów. W efekcie niczym niepoparte twierdzenia stały się niestety nieodłącznym elementem przemysłu grzybów leczniczych” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27020147/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Przykładowo: producenci grzybowych suplementów, w swoich działaniach marketingowych, często odwołują się do badań na myszach <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27020147/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Potwierdzać mają one rzekomą skuteczność tych specyfików w leczeniu wszelkiego rodzaju schorzeń <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27020147/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Jest tylko jeden mały problem: myszy to nie ludzie.</p>
<p>Niewykluczone, że grzyby rzeczywiście mają jakieś niezwykłe właściwości. W końcu to właśnie z grzybów pozyskiwanych jest wiele leków <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27020147/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Mowa tutaj m.in.: o penicylinie, lowastatynie (lek obniżający cholesterol), czy cyklosporynie (silny lek immunosupresyjny) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27020147/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Dla tych co w dalszym ciągu do tematu farmakologicznego działania grzybów podchodzą nieco sceptycznie: nie zapominajmy, że to właśnie przez te organizmy wytwarzanych jest wiele z najsilniejszych znanych nam trucizn <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/1114308/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Niektórzy z tych grzybowych zabójców odstraszają już samym wyglądem, jak na przykład widoczna na zdjęciu po lewej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26965743/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a> piestrzenica kasztanowata; inne natomiast, na pierwszy rzut oka wydają się całkiem niewinne. Widoczny na zdjęciu po prawej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26965743/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a> muchomor jadowity nie bez powodu zwany jest również „aniołem zniszczenia”. Niemalże anielski wygląd to w jego przypadku tylko pozory; spożycie zaledwie łyżeczki tego grzyba skutkuje bolesną, powolną śmiercią <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17791229/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2022/02/zdjecie_grzyby-w-leczeniu-raka.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-3sJc]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-959 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2022/02/zdjecie_grzyby-w-leczeniu-raka-1024x515.jpg" alt="zdjęcie_grzyby w leczeniu raka" width="483" height="243" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2022/02/zdjecie_grzyby-w-leczeniu-raka-1024x515.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2022/02/zdjecie_grzyby-w-leczeniu-raka-300x151.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2022/02/zdjecie_grzyby-w-leczeniu-raka-768x386.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2022/02/zdjecie_grzyby-w-leczeniu-raka-1000x500.jpg 1000w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2022/02/zdjecie_grzyby-w-leczeniu-raka-670x335.jpg 670w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2022/02/zdjecie_grzyby-w-leczeniu-raka.jpg 1380w" sizes="auto, (max-width: 483px) 100vw, 483px" /></a></p>
<p>No dobrze, wiemy już, że grzyby zdecydowanie wykazują potencjał farmakologiczny; pytanie tylko, czy któreś z nich wpływają na nasze zdrowie dobroczynnie? Cóż, codzienne spożycie grzybów shiitake, na przykład, poprawia funkcjonowanie naszego układu odpornościowego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25866155/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. W badaniu z 2015 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25866155/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a> uczestnicy przez cztery tygodnie zjadali od jednego do dwóch suszonych grzybów shiitake dziennie (odpowiednik od pięciu do dziesięciu grzybów świeżych). W efekcie u badanych odnotowano zwiększenie proliferacji limfocytów T gamma delta oraz dwukrotny wzrost proliferacji komórek NK (ang. <em>natural killer cells</em> ‒ „urodzeni zabójcy”) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25866155/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Limfocyty T gamma delta tworzą pierwszą linię obrony immunologicznej, a komórki NK zabijają komórki nowotworowe <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25866155/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Jakby tego było mało, grzyby shiitake, tak przy okazji, obniżyły również markery układowego stanu zapalnego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25866155/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p>W innym badaniu z tego samego roku sprawdzono, jak na nasz układ odpornościowy wpływa ekstrakt z boczniaków <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27774430/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Efekty były niestety mniej imponujące <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27774430/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Jednak tym co interesuje nas najbardziej jest skuteczność grzybów w leczeniu nowotworów. Jak do tej pory nie przetestowano jeszcze w tym kontekście grzybów shiitake. Przeprowadzono jednak badanie nad grzybami reishi, które w Azji stosowane są w leczeniu raka od wieków <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24083788/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>.</p>
<p>Grzyby reishi w leczeniu raka: co na to nauka? Metaanaliza pięciu randomizowanych badań kontrolowanych wykazała, że, w porównaniu z samą chemio-/radioterapią, większe szanse na pozytywny wynik leczenia daje chemio-/radioterapia w połączeniu z suplementacją grzybów reishi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22696372/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Chociaż w wyniku zastosowania ekstraktu z grzybów reishi zaobserwowano wzrost wskaźnika odpowiedzi guza na leczenie, w badaniu nie wykazano, by do zmniejszenia rozmiaru guzów przyczynić się mogły same grzyby, bez chemio-/radioterapii <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22696372/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Grzyby reishi nie powinny zatem stanowić jedynej metody leczenia; stosować je można w ramach leczenia wspomagającego u pacjentów z nowotworem w stadium zaawansowanym <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22696372/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<p>„Odpowiedź na leczenie” oznacza po prostu, że guz zaczyna się kurczyć. Większe znaczenie ma jednak wpływ leczenia na szanse przeżycia, czy jakość życia pacjentów. Na chwilę obecną nie ma żadnych przekonujących danych, które sugerowałyby, że grzyby reishi przyczynić się mogą do zwiększenia szans na przeżycie nowotworu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22696372/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Jednak jeśli chodzi o jakość życia, w przytoczonym wyżej badaniu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22696372/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>, wśród osób które przyjmowały reishi zaobserwowano w tym zakresie względną poprawę <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22696372/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a> ‒ zmiana zdecydowanie na plus.</p>
<p>A co z innymi grzybami? Chociaż przedmiotem badań nie były jak do tej pory grzyby shiitake w całości, pozyskiwany z nich związek zwany lentianem w badaniach na myszach zdołał całkowicie zahamować wzrost jednego z rodzajów mięsaka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24980757/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Jednak w rzeczywistości lentinan okazał się skuteczny tylko w przypadku jednego, konkretnego szczepu myszy, a u dziewięciu pozostałych nie przyniósł oczekiwanych rezultatów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/7390659/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. A jak związek ten wpływa na nowotwór u ludzi? Czy jest równie bezskuteczny jak u tych 90% myszy? W 2019 r. działanie lentinanu w kontekście leczenia raka po raz pierwszy przetestowano w badaniu na ludziach <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31030752/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Uczestnikami było 10 000 pacjentów z nowotworem, którym dożylnie podawano ekstrakt z grzybów shiitake <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31030752/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Jakie były wyniki? Przekonamy się w następnym artykule z tej serii.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">https://nutritionfacts.org/</a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27020147/" target="_blank" rel="noopener">Money NP. Are mushrooms medicinal?. Fungal Biol. 2016;120(4):449-53.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/1114308/" target="_blank" rel="noopener">Litten W. The most poisonous mushrooms. Sci Am. 1975;232(3):90-101.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26965743/" target="_blank" rel="noopener">Lim CS, Chhabra N, Leikin S, Fischbein C, Mueller GM, Nelson ME. Atlas of select poisonous plants and mushrooms. Dis Mon. 2016;62(3):41-66.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17791229/" target="_blank" rel="noopener">Culliton BJ. The destroying angel: a story of a search for an antidote. Science. 1974;185(4151):600-1.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25866155/" target="_blank" rel="noopener">Dai X, Stanilka JM, Rowe CA, et al. Consuming Lentinula edodes (Shiitake) Mushrooms Daily Improves Human Immunity: A Randomized Dietary Intervention in Healthy Young Adults. J Am Coll Nutr. 2015;34(6):478-87.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27774430/" target="_blank" rel="noopener">Tanaka A, Nishimura M, Sato Y, Sato H, Nishihira J. Enhancement of the Th1-phenotype immune system by the intake of oyster mushroom (Tamogitake) extract in a double-blind, placebo-controlled study. J Tradit Complement Med. 2015;6(4):424-30.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24083788/" target="_blank" rel="noopener">Popović V, Živković J, Davidović S, Stevanović M, Stojković D. Mycotherapy of cancer: An update on cytotoxic and antitumor activities of mushrooms, bioactive principles and molecular mechanisms of their action. Curr Top Med Chem. 2013;13(21):2791-806.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22696372/" target="_blank" rel="noopener">Jin X, Ruiz Beguerie J, Sze DM, Chan GC. Ganoderma lucidum (Reishi mushroom) for cancer treatment. Cochrane Database Syst Rev. 2012;(6):CD007731.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24980757/" target="_blank" rel="noopener">Ivanova TS, Krupodorova TA, Barshteyn VY, Artamonova AB, Shlyakhovenko VA. Anticancer substances of mushroom origin. Exp Oncol. 2014;36(2):58-66.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/7390659/" target="_blank" rel="noopener">Zákány J, Chihara G, Fachet J. Effect of lentinan on tumor growth in murine allogeneic and syngeneic hosts. Int J Cancer. 1980;25(3):371-6.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31030752/" target="_blank" rel="noopener">Zhang M, Zhang Y, Zhang L, Tian Q. Mushroom polysaccharide lentinan for treating different types of cancers: A review of 12 years clinical studies in China. Prog Mol Biol Transl Sci. 2019;163:297-328</a>.</p>
<p>&nbsp;</p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-grzyby-lecznicze-zwiekszaja-szanse-na-przezycie-raka/">Czy grzyby lecznicze zwiększają szanse na przeżycie raka?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-grzyby-lecznicze-zwiekszaja-szanse-na-przezycie-raka/">Czy grzyby lecznicze zwiększają szanse na przeżycie raka?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Co jest przyczyną przerzutów nowotworowych?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/co-jest-przyczyna-przerzutow-nowotworowych/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=co-jest-przyczyna-przerzutow-nowotworowych</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 11 Jul 2021 10:00:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowotwory]]></category>
		<category><![CDATA[chemioterapia]]></category>
		<category><![CDATA[cukier]]></category>
		<category><![CDATA[czerniak]]></category>
		<category><![CDATA[długowieczność]]></category>
		<category><![CDATA[guz mózgu]]></category>
		<category><![CDATA[kwas palmitynowy]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[nabiał]]></category>
		<category><![CDATA[olej palmowy]]></category>
		<category><![CDATA[operacja]]></category>
		<category><![CDATA[produkty odzwierzęce]]></category>
		<category><![CDATA[promieniowanie]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak jajnika]]></category>
		<category><![CDATA[rak piersi]]></category>
		<category><![CDATA[rak prostaty]]></category>
		<category><![CDATA[rak przeżycie]]></category>
		<category><![CDATA[śmiertelność]]></category>
		<category><![CDATA[tkanka tłuszczowa]]></category>
		<category><![CDATA[tłuszcze nasycone]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie mężczyzn]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=627</guid>

					<description><![CDATA[<p>Co jest przyczyną przerzutów nowotworowych? Jest to pierwszy z serii trzech artykułów poświęconych przerzutom nowotworowym. Przyjrzymy się w nich składnikom pokarmowym, które przyczyniają się do rozprzestrzeniania raka, jak również interwencjom...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/co-jest-przyczyna-przerzutow-nowotworowych/">Co jest przyczyną przerzutów nowotworowych?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/co-jest-przyczyna-przerzutow-nowotworowych/">Co jest przyczyną przerzutów nowotworowych?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Co jest przyczyną przerzutów nowotworowych?</h3>
<p><em>Jest to pierwszy z serii trzech artykułów poświęconych przerzutom nowotworowym. Przyjrzymy się w nich składnikom pokarmowym, które przyczyniają się do rozprzestrzeniania raka, jak również interwencjom żywieniowym, a nawet konkretnym produktom, które ograniczyć mogą ryzyko wystąpienia przerzutów i, tym samym, zwiększyć szanse przeżycia. Zapraszamy do lektury.</em></p>
<p>Rozwój przerzutów jest główną przyczyną śmierci pacjentów nowotworowych <a href="https://doi.org/10.1016/j.tcb.2018.04.002" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. W większości przypadków ludzie umierają na raka właśnie w wyniku wystąpienia przerzutów; nie guza pierwotnego, tylko rozprzestrzeniania się nowotworu w organizmie <a href="https://doi.org/10.1016/j.tcb.2018.04.002" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. „Szacuje się, że przerzuty odpowiedzialne są za 90% zgonów nowotworowych” <a href="https://doi.org/10.1093/annonc/mdx327" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Jak na razie, mimo całego nowoczesnego wyposażenia medycznego, nasze postępy w powstrzymywaniu przerzutów są wciąż bardzo niewielkie <a href="https://doi.org/10.1093/annonc/mdx327" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Niejednokrotnie leczenie wyrządzić może więcej szkody niż pożytku; leczenie nowotworów może być przyczyną przerzutów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29971590/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Wszystkie powszechnie stosowane metody leczenia raka, a więc naświetlania, chemioterapia i operacje, czy nawet nakłuwanie guzów w ramach biopsji, mogą potencjalnie przyczynić się do pogłębienia problemu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29971590/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Nietrudno sobie wyobrazić, że wycinanie kawałka guza, przecinanie naczyń krwionośnych, skończyć się może migracją pozostałych komórek nowotworowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29971590/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Ale chemioterapia? Jak do powstania przerzutów może przyczyniać się chemioterapia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30373101/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>? Oprócz zmniejszania rozmiaru guzów pierwotnych chemioterapia może zmieniać otaczające tkanki, co prowadzić może do nasilenia przenikania komórek nowotworowych do krwiobiegu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30373101/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Stosowanie chemioterapii, operacji i naświetlań w wielu przypadkach jest całkowicie uzasadnione, jednak czasem te metody leczenia mogą przyczyniać się do pogorszenia sytuacji. Gdyby tylko istniał jakiś sposób leczenia samej przyczyny rozprzestrzeniania się nowotworów <a href="https://doi.org/10.1093/annonc/mdx327" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<p>Przez długi czas czynnikiem uniemożliwiającym opracowanie terapii przeciwprzerzutowych były trudności w zidentyfikowaniu komórek, które zapoczątkowują rozwój przerzutów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27974793/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Przełomem było badanie z 2017 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27974793/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a> Naukowcy odkryli subpopulację komórek nowotworowych o „wyjątkowej zdolności do inicjowania przerzutów” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27974793/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Stwierdzono dla nich zwiększoną ekspresję receptora tłuszczu CD36 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27974793/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>, nazywanego „kontrolerem tłuszczu” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28127046/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Jak się okazuje, do wzrostu potencjału metastatycznego tych komórek przyczynia się przede wszystkim kwas palmitynowy i, ogólnie, dieta wysokotłuszczowa <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27974793/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. W jakich produktach występuje kwas palmitynowy? Chociaż pierwotnie odkryty został jako składnik oleju palmowego, najbardziej skoncentrowane źródła tego kwasu to mięso i nabiał <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29167646/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. „Coraz więcej danych wskazuje na rolę kwasu palmitynowego jako cząsteczki sygnalizacyjnej, regulującej rozwój i postępowanie wielu chorób na poziomie cząsteczkowym” <a href="https://doi.org/10.1007/s00018-019-03092-7" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. To właśnie ten rodzaj tłuszczu nasyconego jest rozpoznawany przez receptor CD36 na powierzchni komórek nowotworowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27974793/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Wiemy, że do wystąpienia przerzutów dochodzi z winy właśnie tego receptora, ponieważ jego zablokowanie hamuje rozprzestrzenianie się raka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27974793/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p>Powyższe dane dotyczą nowotworów człowieka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27974793/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Co prawda w badaniu ludzkie komórki nowotworowe wszczepione zostały myszom, jednak wyniki znajdują potwierdzenie również w warunkach klinicznych (czyli u pacjentów nowotworowych). Obecność wspomnianych już, pokrytych receptorami CD36, komórek nowotworowych, które zdolne są do inicjowania przerzutów, związana jest ze złymi rokowaniami <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27974793/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Receptor CD36 napędza, na przykład, wzrost nowotworów mózgu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24737733/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Krzywe przeżycia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24737733/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a> pokazują, że znacznie dłużej żyją osoby z guzami o niższej ekspresji receptora CD36.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-1_przerzuty.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-4fWd]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-633 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-1_przerzuty-1024x721.jpg" alt="wykres 1_ przerzuty" width="468" height="330" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-1_przerzuty-1024x721.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-1_przerzuty-300x211.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-1_przerzuty-768x541.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-1_przerzuty.jpg 1049w" sizes="auto, (max-width: 468px) 100vw, 468px" /></a></p>
<p>To samo w przypadku śmiertelności raka piersi <a href="https://doi.org/10.1038/s41389-018-0107-x" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. I nic dziwnego, w końcu „CD36 wydaje się odgrywać kluczową rolę w proliferacji, migracji i we wzroście komórek raka piersi” <a href="https://doi.org/10.1038/s41389-018-0107-x" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Zablokowanie CD36 pozwala na „zahamowanie migracji i inwazji komórek raka piersi” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31847105/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Poniższe wykresy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31847105/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a> przedstawiają migrację i inwazję komórek raka piersi przed i po zastosowaniu inhibitora receptora CD36.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-2_przerzuty.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-4fWd]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-634 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-2_przerzuty-1024x487.jpg" alt="wykres 2_przerzuty" width="659" height="313" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-2_przerzuty-1024x487.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-2_przerzuty-300x143.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-2_przerzuty-768x366.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-2_przerzuty-1536x731.jpg 1536w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-2_przerzuty.jpg 1773w" sizes="auto, (max-width: 659px) 100vw, 659px" /></a></p>
<p>Co więcej działanie CD36 nie ogranicza się tylko do „czerniaka i raka piersi” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27974793/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Obecnie podejrzewa się, że „CD36 napędza również wzrost i rozwój przerzutów raka jajnika” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29398710/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Zablokowanie CD36 pozwala bowiem na powstrzymanie inwazji i migracji komórek raka jajnika, jak również zahamowanie przerzutów, zarówno drogą naczyń krwionośnych, jak i węzłów chłonnych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29398710/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Takie same wyniki osiągnięto w przypadku raka prostaty <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30728288/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Powstrzymując wchłanianie tłuszczu przez komórki raka prostaty, powstrzymać można rozwój nowotworu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30728288/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Przytoczone badania przeprowadzone zostały w warunkach laboratoryjnych; receptor CD36 blokowano przy zastosowaniu odpowiednich leków i przeciwciał <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30728288/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. A przecież skoro inicjujące przerzuty komórki nowotworowe w rozprzestrzenianiu nowotworu polegają w dużej mierze na tłuszczach pokarmowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27974793/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>, dlaczego nie zablokować im po prostu dostępu do tłuszczu?</p>
<p>Komórki nowotworowe tłuszcz i cholesterol wprost uwielbiają <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28178563/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Powodem, dla którego metabolizm tłuszczów może wspomagać rozprzestrzenianie się nowotworów są zawarte w tłuszczu duże ilości energii <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27974793/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. „Korzystają na tym komórki odpowiedzialne za rozwój przerzutów. Tłuszcz jest dla nich dobrym źródłem energii, której potrzebują prawdopodobnie, by zakotwiczyć się i przetrwać w miejscach oddalonych od guza pierwotnego” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27974793/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p>„Czasy, kiedy cukier uważany był za główny, jeśli nie jedyny, czynnik napędzający proliferację komórek nowotworowych to już przeszłość” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28403011/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Wygląda na to, że „przerzuty nowotworowe to wina tłuszczu” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28258602/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Nic dziwnego, że „dieta wysokotłuszczowa odgrywa kluczową rolę w zwiększaniu ryzyka rozwoju różnych rodzajów nowotworów, w tym nowotworów zaawansowanych” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28258602/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. No dobrze, skoro tłuszcz „oliwi trybiki nowotworowej maszynerii” <a href="https://doi.org/10.1016/j.cmet.2019.11.010" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>, czy istnieje jakiś sposób odżywiania, który pozbawiłby raka dopływu tłuszczu <a href="https://doi.org/10.1016/j.cmet.2019.11.010" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>? Odpowiedzi szukać będziemy w badaniach naukowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17179478/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>, w kolejnym artykule z tej serii.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">https://nutritionfacts.org/</a></p>
[1] <a href="https://doi.org/10.1016/j.tcb.2018.04.002" target="_blank" rel="noopener">Elia I, Doglioni G, Fendt S-M. Metabolic hallmarks of metastasis formation. Trends Cell Biol. 2018;28(8):673-84.</a><br />
[2] <a href="https://doi.org/10.1093/annonc/mdx327" target="_blank" rel="noopener">Lee W-C, Kopetz S, Wistuba II, Zhang J. Metastasis of cancer: when and how? Ann Oncol. 2017;28(9):2045-7.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29971590/" target="_blank" rel="noopener">Martin OA, Anderson RL. Editorial: Therapy-induced metastasis. Clin Exp Metastasis. 2018;35(4):219-21.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30373101/" target="_blank" rel="noopener">Middleton JD, Stover DG, Hai T. Chemotherapy-exacerbated breast cancer metastasis: A paradox explainable by dysregulated adaptive-response. Int J Mol Sci. 2018;19(11):3333.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27974793/" target="_blank" rel="noopener">Pascual G, Avgustinova A, Mejetta S, et al. Targeting metastasis-initiating cells through the fatty acid receptor CD36. Nature. 2017;541(7635):41-5.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28127046/" target="_blank" rel="noopener">Villanueva MT. Metastasis: The fat controller. Nat Rev Cancer. 2017;17(2):76-7.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29167646/" target="_blank" rel="noopener">Carta G, Murru E, Banni S, Manca C. Palmitic acid: Physiological role, metabolism and nutritional implications. Front Physiol. 2017;8:902.</a><br />
[8] <a href="https://doi.org/10.1007/s00018-019-03092-7" target="_blank" rel="noopener">Fatima S, Hu X, Gong RH, et al. Palmitic acid is an intracellular signaling molecule involved in disease development. Cell Mol Life Sci. 2019;76(13):2547-57.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24737733/" target="_blank" rel="noopener">Hale JS, Otvos B, Sinyuk M, et al. Cancer stem cell-specific scavenger receptor CD36 drives glioblastoma progression. Stem Cells. 2014;32(7):1746-58.</a><br />
[10] <a href="https://doi.org/10.1038/s41389-018-0107-x" target="_blank" rel="noopener">Liang Y, Han H, Liu L, et al. CD36 plays a critical role in proliferation, migration and tamoxifen-inhibited growth of ER-positive breast cancer cells. Oncogenesis. 2018;7:98.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31847105/" target="_blank" rel="noopener">Zaoui M, Morel M, Ferrand N, et al. Breast-associated adipocytes secretome induce fatty acid uptake and invasiveness in breast cancer cells via CD36 independently of body mass index, menopausal status and mammary density. Cancers (Basel). 2019;11(12):2012.</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29398710/" target="_blank" rel="noopener">Ladanyi A, Mukherjee A, Kenny HA, et al. Adipocyte-induced CD36 expression drives ovarian cancer progression and metastasis. Oncogene. 2018;37(17):2285-301.</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30728288/" target="_blank" rel="noopener">Watt MJ, Clark AK, Selth LA, et al. Suppressing fatty acid uptake has therapeutic effects in preclinical models of prostate cancer. Sci Transl Med. 2019;11(478):eaau5758.</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28178563/" target="_blank" rel="noopener">Li Z, Kang Y. Lipid metabolism fuels cancer&#8217;s spread. Cell Metab. 2017;25(2):228-30.</a><br />
[15] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28403011/" target="_blank" rel="noopener">Corbet C, Feron O. Emerging roles of lipid metabolism in cancer progression. Curr Opin Clin Nutr Metab Care. 2017;20(4):254-60.</a><br />
[16] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28258602/" target="_blank" rel="noopener">Yeudall WA, Shahoumi L. A fatter way to metastasize. Oral Dis. 2018;24(5):679-81.</a><br />
[17] <a href="https://doi.org/10.1016/j.cmet.2019.11.010" target="_blank" rel="noopener">Snaebjornsson MT, Janaki-Raman S, Schulze A. Greasing the wheels of the cancer machine: The role of lipid metabolism in cancer. Cell Metab. 2020;31(1):62-76.</a><br />
[18] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17179478/" target="_blank" rel="noopener">Chlebowski RT, Blackburn GL, Thomson CA, et al. Dietary fat reduction and breast cancer outcome: Interim efficacy results from the Women&#8217;s Intervention Nutrition Study. J Natl Cancer Inst. 2006;98(24):1767-76.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/co-jest-przyczyna-przerzutow-nowotworowych/">Co jest przyczyną przerzutów nowotworowych?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/co-jest-przyczyna-przerzutow-nowotworowych/">Co jest przyczyną przerzutów nowotworowych?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
