<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>zdrowie płuc - Akademia Siła Roślin</title>
	<atom:link href="https://akademia.silaroslin.pl/tag/zdrowie-pluc/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://akademia.silaroslin.pl/tag/zdrowie-pluc/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sun, 08 Jun 2025 10:44:32 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/04/cropped-fav-32x32.png</url>
	<title>zdrowie płuc - Akademia Siła Roślin</title>
	<link>https://akademia.silaroslin.pl/tag/zdrowie-pluc/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Pozycja Trendelenburga w badaniach naukowych – ryzyko kontra korzyści</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/pozycja-trendelenburga-w-badaniach-naukowych-ryzyko-kontra-korzysci/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=pozycja-trendelenburga-w-badaniach-naukowych-ryzyko-kontra-korzysci</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 08 Jun 2025 10:41:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[chodzenie]]></category>
		<category><![CDATA[jaskra]]></category>
		<category><![CDATA[joga]]></category>
		<category><![CDATA[otyłość]]></category>
		<category><![CDATA[sen]]></category>
		<category><![CDATA[tłuszcz]]></category>
		<category><![CDATA[utrata masy kostnej]]></category>
		<category><![CDATA[utrata wagi]]></category>
		<category><![CDATA[woda]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie mózgu]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie płuc]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie serca]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=3506</guid>

					<description><![CDATA[<p>Pozycja Trendelenburga w badaniach naukowych – ryzyko kontra korzyści Wszystkie artykuły z tej serii: Czy picie wody sprzyja odchudzaniu? Nawodnienie organizmu a odchudzanie – ile trzeba pić wody, żeby zgubić...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/pozycja-trendelenburga-w-badaniach-naukowych-ryzyko-kontra-korzysci/">Pozycja Trendelenburga w badaniach naukowych – ryzyko kontra korzyści</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/pozycja-trendelenburga-w-badaniach-naukowych-ryzyko-kontra-korzysci/">Pozycja Trendelenburga w badaniach naukowych – ryzyko kontra korzyści</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Pozycja Trendelenburga w badaniach naukowych – ryzyko kontra korzyści</h3>
<p><strong>Wszystkie artykuły z tej serii:</strong></p>
<ol>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-picie-wody-sprzyja-odchudzaniu/" target="_blank" rel="noopener">Czy picie wody sprzyja odchudzaniu?</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/nawodnienie-organizmu-a-odchudzanie-ile-trzeba-pic-wody-zeby-zgubic-zbedne-kilogramy/" target="_blank" rel="noopener">Nawodnienie organizmu a odchudzanie – ile trzeba pić wody, żeby zgubić zbędne kilogramy?</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/lezenie-glowa-w-dol-a-odchudzanie-czy-ta-nietypowa-pozycja-pomaga-spalac-tluszcz/" target="_blank" rel="noopener">Leżenie głową w dół a odchudzanie – czy ta nietypowa pozycja pomaga spalać tłuszcz?</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/pozycja-trendelenburga-w-badaniach-naukowych-ryzyko-kontra-korzysci/" target="_blank" rel="noopener">Pozycja Trendelenburga w badaniach naukowych – ryzyko kontra korzyści</a></li>
</ol>
<p>W poprzednim artykule omówiliśmy eksperyment, który wykazał, że pozycja leżąca z tułowiem obniżonym względem kończyn dolnych pod kątem zaledwie 6 stopni może w ciągu kilku godzin zwiększyć ilość tłuszczu spalanego przez organizm <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17553844/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Czy ta metoda jest w pełni bezpieczna dla wszystkich? Sprawdźmy to!</p>
<h4>Leżenie z głową w dół – czy jest to bezpieczne?</h4>
<p>W tym przypadku oczywistym przeciwwskazaniem są problemy z sercem, typu zastoinowa niewydolność serca. Ułożenie ciała pod takim skosem sprawia, że z kończyn dolnych do tułowia napływa około 2-3 litry dodatkowej krwi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/2355102/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. <strong>Nie jest to więc metoda dla osób o słabym zdrowiu sercowo-naczyniowym.</strong></p>
<p><strong>Niezalecana może być też dla pacjentów cierpiących na refluks żołądkowo-przełykowy.</strong> Akurat przy tym schorzeniu powinno się leżeć z górną połową ciała nieco uniesioną <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33468060/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Siły grawitacji sprzyjają wówczas łagodzeniu objawów, zapobiegając cofaniu się treści żołądkowych ku górze, do przełyku.</p>
<p>A co z osobami zdrowymi? Czy leżenie przez kilka godzin z głową w dół może zaszkodzić komuś, kto nie cierpi na żadne schorzenia medyczne? Jednym z potencjalnych działań niepożądanych jest tzw. <em>space headache</em> <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24875927/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<h4>Leżenie z głową w dół a adaptacja kosmonautów</h4>
<p>Chociaż w filmach przygotowania astronautów do lotów w kosmos prowadzone są głównie pod wodą, złotym standardem w symulowaniu fizjologicznych skutków przebywania w stanie nieważkości jest leżenie z uniesioną dolną połową ciała (<em>head-down bed rest</em>, HDBR) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24875927/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Na Ziemi siły grawitacji „spychają” nam krew do kończyn dolnych, toteż nasz organizm z natury stara się kierować krew w stronę głowy. Ta wrodzona tendencja działa również w kosmosie, więc chociaż astronauci przebywają poza zasięgiem ziemskiej grawitacji, organizm i tak pompuje im krew „ku górze”. Dokładnie taki sam mechanizm zachodzi podczas leżenia z uniesioną dolną połową ciała. Jak się o tym dowiedzieliśmy? Po powrocie z misji kosmicznych astronauci mieli poczucie, jakby ześlizgiwali się w dół łóżka i jedyne co im pomagało to nachylenie łóżka pod kątem 6 stopni <a href="https://www.taylorfrancis.com/chapters/oa-edit/10.1201/9781003338277-16/human-bed-rest-head-tilt-hypokinesia-marie-pierre-bareille-alain-maillet" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p><strong><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/06/Lezenie-z-glowa-w-dol-2.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-jXzG]"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter wp-image-3508 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/06/Lezenie-z-glowa-w-dol-2-1024x576.jpg" alt="" width="720" height="405" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/06/Lezenie-z-glowa-w-dol-2-1024x576.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/06/Lezenie-z-glowa-w-dol-2-300x169.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/06/Lezenie-z-glowa-w-dol-2-768x432.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/06/Lezenie-z-glowa-w-dol-2.jpg 1200w" sizes="(max-width: 720px) 100vw, 720px" /></a></strong></p>
<p><strong>Uważa się, że zwiększony napływ krwi do górnej połowy ciała jest jedną z przyczyn bólów głowy zgłaszanych przez nawet do 70% astronautów odbywających loty kosmiczne</strong> <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24875927/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Zbliżony ich odsetek doświadcza takich samych dolegliwości w wyniku długotrwałego pozostawania w pozycji leżącej z uniesioną dolną połową ciała <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24875927/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Trzeba jednak pamiętać, że „długotrwały” to akurat w tym przypadku słowo-klucz. W ramach przygotowań do lotów na Marsa astronauci praktycznie żyją w tej pozycji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11744645/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Jedzenie, mycie, korzystanie z toalety – wszystkie te czynności muszą wykonywać, leżąc w odchylonym do tyłu łóżku <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11744645/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. I tak bez przerwy, dosłownie, przez kilka miesięcy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11744645/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>Przebywanie w takiej pozycji tygodniami może skutkować zaburzeniami czynności płuc <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11744645/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a> i mózgu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23284916/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>, osłabieniem odporności <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22595648/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a> oraz utratą masy mięśniowej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9754970/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. W trakcie ostatniej misji Apollo, w ciągu 12 tygodni, astronauci zgubili 2,3 kg tłuszczu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/4761856/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Jednocześnie jednak stracili 1 kg beztłuszczowej masy ciała <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/4761856/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Długotrwałe pozostawanie w stanie nieważkości albo w pozycji leżącej (niezależnie od tego, pod jakim kątem) prowadzić może do utraty masy mięśniowej i kostnej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/2339966/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. <strong>Na szczęście większości z nas te obawy nie dotyczą. Leżenie na lekko odchylonym łóżku tylko na czas snu to potencjalny sposób na przyspieszenie metabolizmu, bez ryzyka wystąpienia działań niepożądanych związanych z leżeniem długotrwałym.</strong></p>
<h4>Przejściowe fizjologiczne skutki nagłej zmiany pozycji</h4>
<p>Dla tych, co zastanawiają się nad przetestowaniem tej metody na własnej skórze – jedno istotne ostrzeżenie: wstawać trzeba powoli <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/2007392/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Już po 4 godzinach leżenia w odchyleniu do tyłu pod kątem 6 stopni u większości ludzi dochodzi do pogorszenia „tolerancji ortostatycznej” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/2007392/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Po dłuższym czasie w pozycji siedzącej czy leżącej gwałtowne wstanie do pionu, może powodować zawroty głowy, „mroczki przed oczami”, czy zasłabnięcia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20439562/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Dzieje się tak, ponieważ krew zaczyna odpływać z mózgu w kierunku kończyn dolnych, zanim jeszcze organizm zdąży odpowiednio zareagować <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20439562/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Leżenie z głową poniżej poziomu nóg może te objawy jeszcze dodatkowo nasilać. Ważne więc, żeby przy wstawaniu zachować ostrożność i podnosić się stopniowo <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20439562/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Pół godziny wcześniej warto też wypić 2 szklanki zimnej wody <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20439562/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>.</p>
<h4><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/06/Lezenie-z-glowa-w-dol.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-jXzG]"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-3509 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/06/Lezenie-z-glowa-w-dol-1024x576.jpg" alt="" width="689" height="388" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/06/Lezenie-z-glowa-w-dol-1024x576.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/06/Lezenie-z-glowa-w-dol-300x169.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/06/Lezenie-z-glowa-w-dol-768x432.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/06/Lezenie-z-glowa-w-dol.jpg 1200w" sizes="(max-width: 689px) 100vw, 689px" /></a></h4>
<h4>Spanie głową w dół – przeciwwskazania</h4>
<p>Przeciwwskazaniem do spania z głową poniżej linii kończyn dolnych są choroby serca i płuc, jak również zaburzenia funkcjonowania mózgu (np. w wyniku przeszłych urazów) i problemy z oczami (czynnikiem dyskwalifikującym są nawet przypadki jaskry w rodzinie) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/7762369/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. W razie wątpliwości warto skonsultować się z lekarzem. Pytać należy o spanie w „łagodnej wersji” pozycji Trendelenburga.</p>
<h4>Pozycja Trendelenburga – co to jest?</h4>
<p>Friedrich Trendelenburg był pionierem w dziedzinie chirurgii, który spopularyzował wykorzystanie pozycji „głową w dół” podczas operacji w obrębie jamy brzusznej oraz miednicy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23117908/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Odchylenie stołu chirurgicznego pod kątem 15-30 stopni sprawia, że niektóre narządy jamy brzusznej przesuwają się ku górze, co zapewnia lepszą wizualizację podczas zabiegów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23117908/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>.</p>
<h4>Pozycja Trendelenburga – kiedy jej nie stosować?</h4>
<p><strong>Większy kąt nachylenia w pozycji Trendelenburga (25-30 stopni) </strong><a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/7762369/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a><strong>, ze względu na wzrost ciśnienia w gałce ocznej, powodować może przejściowe problemy ze wzrokiem</strong> <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25906167/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Ostrożność powinny więc zachować osoby z podwyższonym ryzykiem rozwoju jaskry – choroby, przy której nadmierny wzrost ciśnienia śródgałkowego leży u źródła postępującego uszkodzenia nerwu wzrokowego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/4062635/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Przy tym schorzeniu niezalecana jest też tzw. terapia inwersyjna (technika rehabilitacyjna polegająca na zawieszeniu ciała pacjenta w pozycji do góry nogami) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/4062635/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Odradzane jest również wykonywanie jogowych pozycji odwróconych, typu stanie na rękach <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24146758/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>.</p>
<p>W przypadku łagodniejszej wersji pozycji Trendelenburga, w nachyleniu pod kątem około 6 stopni, wzrost ciśnienia śródgałkowego jest chwilowy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/3170121/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. W ciągu kilku godzin wszystko wraca do normy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28061916/" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>, ale w wyniku gromadzenia się krwi w głowie przepływ krwi do siatkówki może zostać zredukowany w stopniu wystarczającym <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16235875/" target="_blank" rel="noopener">[21]</a>, by spowodować zaburzenia przewodzenia impulsów nerwowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/3170121/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Podobne działania niepożądane obserwuje się też w mózgu. Ciśnienie wewnątrzczaszkowe również wraca do normy po kilku godzinach <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16235875/" target="_blank" rel="noopener">[21]</a>, ale w ostatecznym rozrachunku przepływ krwi w mózgu ulega lekkiemu obniżeniu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27013606/" target="_blank" rel="noopener">[22]</a>. Dlatego właśnie pozycja Trendelenburga jest niezalecana przy jakichkolwiek chorobach oczu lub mózgu.</p>
<h4>Pozycja Trendelenburga w badaniach naukowych</h4>
<p>W 2015 r. opublikowano badanie nad pozycją Trendelenburga w profilaktyce utraty masy kostnej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26571991/" target="_blank" rel="noopener">[23]</a>. Trochę to zaskakujące, szczególnie jeśli wziąć pod uwagę fakt, że długotrwałe leżenie może sprzyjać atrofii kości, ale sprawdźmy, jakie były wyniki.</p>
<p>Badanym w jednej grupie ograniczono aktywność fizyczną do chodzenia średnio 3,2 km dziennie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26571991/" target="_blank" rel="noopener">[23]</a>. W efekcie w ciągu roku ich gęstość mineralna kości spadła aż o 15% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26571991/" target="_blank" rel="noopener">[23]</a>. Natomiast w drugiej grupie sprawdzono, co się stanie, gdy taką samą, znikomą ilość aktywności fizycznej połączyć ze spaniem w pozycji Trendelenburga <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26571991/" target="_blank" rel="noopener">[23]</a>. Na początku kąt nachylenia wynosił 2 stopnie, a następnie był stopniowo zwiększany, o 2 stopnie co mniej więcej 2 miesiące <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26571991/" target="_blank" rel="noopener">[23]</a>. Na końcowym etapie badania uczestnicy spali więc pod kątem 14 stopni (do niczego ich oczywiście nie zmuszano – w zależności od zdolności adaptacyjnych mogli pozostać przy nachyleniu mniejszym) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26571991/" target="_blank" rel="noopener">[23]</a>.</p>
<p>Efekty były dosyć niesamowite, bo nie stwierdzono u nich spadku masy kości w ogóle, a wręcz przeciwnie – w ciągu tego roku nawet jej przybyło <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26571991/" target="_blank" rel="noopener">[23]</a>. Mimo bardzo ograniczonej ilości ruchu gęstość mineralna kości badanych w grupie eksperymentalnej wzrosła o około 12% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26571991/" target="_blank" rel="noopener">[23]</a>. Co ważne to działanie „kościotwórcze” dotyczyło tylko uczestników nieaktywnych fizycznie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26571991/" target="_blank" rel="noopener">[23]</a>. W tym samym badaniu była jeszcze trzecia grupa, w której pozycję Trendelenburga przetestowano w połączeniu z bieganiem, średnio 8-9,5 km dziennie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26571991/" target="_blank" rel="noopener">[23]</a>. W kontekście aktywnego stylu życia spanie z uniesioną dolną połową ciała nie przełożyło się na przyrost masy kostnej. Pozwoliło jedynie utrzymać stan zdrowia kości sprzed rozpoczęcia badania <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26571991/" target="_blank" rel="noopener">[23]</a>.</p>
<h4>Pozycja Trendelenburga – perspektywa medyczna czy medyczny mit?</h4>
<p>Te jakże spektakularne wyniki udało się odtworzyć w 2017 r., gdy to samo badanie zostało przeprowadzone ponownie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26711194/" target="_blank" rel="noopener">[24]</a>. Jaki dokładnie mechanizm leży u podłoża tego korzystnego działania? U osób nieaktywnych fizycznie w ciągu dnia krew gromadzi się w kończynach dolnych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26711194/" target="_blank" rel="noopener">[24]</a>. Spanie w pozycji Trendelenburga pozwala na „okresową redystrybucję płynów”, co z czasem przekłada się na wzrost gęstości i objętości kości <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26711194/" target="_blank" rel="noopener">[24]</a>. Autorzy badania utrzymują, że to dopiero początek potencjału tej metody, powołując się na „niepublikowane badania”, zgodnie z którymi wynoszenie pozycji Trendelenburga do rangi niemalże panaceum na przeróżne dolegliwości ma być rzekomo uzasadnione <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26711194/" target="_blank" rel="noopener">[24]</a>. Na chwilę obecną nic nie jest rozstrzygnięte, więc pozostaje nam tylko czekać na dalszy rozwój wydarzeń.</p>
<p>Tak naprawdę jedną wielką niewiadomą jest też skuteczność tej pozycji jako sprzymierzeńca odchudzania. Przypuszczać można, że powinna pomóc, ale na chwilę obecną nie przeprowadzono w tym zakresie żadnych badań interwencyjnych. Miejmy nadzieję, że niebawem to się zmieni. Jedno jest pewne: o wszelkich przełomowych odkryciach w tej dziedzinie na pewno wspomnimy w przyszłych artykułach.</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Źródło:</span><a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener"> <span style="font-weight: 400;">nutritionfacts.org</span></a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17553844/" target="_blank" rel="noopener">Moro C, Pillard F, de Glisezinski I, et al. Atrial natriuretic peptide contribution to lipid mobilization and utilization during head-down bed rest in humans. Am J Physiol Regul Integr Comp Physiol. 2007;293(2):R612-617.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/2355102/" target="_blank" rel="noopener">Lathers CM, Diamandis PH, Riddle JM, et al. Acute and intermediate cardiovascular responses to zero gravity and to fractional gravity levels induced by head-down or head-up tilt. J Clin Pharmacol. 1990;30(6):494-523.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33468060/" target="_blank" rel="noopener">Albarqouni L, Moynihan R, Clark J, Scott AM, Duggan A, Del Mar C. Head of bed elevation to relieve gastroesophageal reflux symptoms: a systematic review. BMC Fam Pract. 2021;22(1):24.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24875927/" target="_blank" rel="noopener">van Oosterhout WPJ, Terwindt GM, Vein AA, Ferrari MD. Space headache on Earth: head-down-tilted bed rest studies simulating outer-space microgravity. Cephalalgia. 2015;35(4):335-343.</a><br />
[5] <a href="https://www.taylorfrancis.com/chapters/oa-edit/10.1201/9781003338277-16/human-bed-rest-head-tilt-hypokinesia-marie-pierre-bareille-alain-maillet" target="_blank" rel="noopener">Bareille MP, Maillet A. Human: bed rest/head-down-tilt/hypokinesia. In: Generation and Applications of Extra-Terrestrial Environments on Earth. 1st ed. River Publishers; 2022:133-145.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11744645/" target="_blank" rel="noopener">&#8222;Montmerle S, Spaak J, Linnarsson D. Lung function during and after prolonged head-down bed rest. J Appl Physiol. 2002;92(1):75-83. &#8222;</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23284916/" target="_blank" rel="noopener">&#8222;Liu Q, Zhou R, Chen S, Tan C. Effects of head-down bed rest on the executive functions and emotional response. PLoS One. 2012;7(12):e52160. &#8222;</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22595648/" target="_blank" rel="noopener">Kelsen J, Bartels LE, Dige A, et al. 21 Days head-down bed rest induces weakening of cell-mediated immunity &#8211; Some spaceflight findings confirmed in a ground-based analog. Cytokine. 2012;59(2):403-409.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9754970/" target="_blank" rel="noopener">Ritz P, Acheson KJ, Gachon P, et al. Energy and substrate metabolism during a 42-day bed-rest in a head-down tilt position in humans. Eur J Appl Physiol Occup Physiol. 1998;78(4):308-314.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/4761856/" target="_blank" rel="noopener">Johnson PC, Leach CS, Rambaut PC. Estimates of fluid and energy balances of Apollo 17. Aerosp Med. 1973;44(11):1227-1230.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/2339966/" target="_blank" rel="noopener">Krebs JM, Schneider VS, Evans H, Kuo MC, LeBlanc AD. Energy absorption, lean body mass, and total body fat changes during 5 weeks of continuous bed rest. Aviat Space Environ Med. 1990;61(4):314-318.</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/2007392/" target="_blank" rel="noopener">Butler GC, Xing HC, Northey DR, Hughson RL. Reduced orthostatic tolerance following 4 h head-down tilt. Eur J Appl Physiol Occup Physiol. 1991;62(1):26-30.</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20439562/" target="_blank" rel="noopener">Figueroa JJ, Basford JR, Low PA. Preventing and treating orthostatic hypotension: as easy as A, B, C. Cleve Clin J Med. 2010;77(5):298-306.</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/7762369/" target="_blank" rel="noopener">Martin JT. The Trendelenburg position: a review of current slants about head down tilt. AANA J. 1995;63(1):29-36.</a><br />
[15] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23117908/" target="_blank" rel="noopener">Halm MA. Trendelenburg position: “put to bed” or angled toward use in your unit? Am J Crit Care. 2012;21(6):449-452.</a><br />
[16] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25906167/" target="_blank" rel="noopener">Taketani Y, Mayama C, Suzuki N, et al. Transient but significant visual field defects after robot-assisted laparoscopic radical prostatectomy in deep trendelenburg position. PLoS One. 2015;10(4):e0123361.</a><br />
[17] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/4062635/" target="_blank" rel="noopener">Friberg TR, Sanborn G. Optic nerve dysfunction during gravity inversion. Pattern reversal visual evoked potentials. Arch Ophthalmol. 1985;103(11):1687-1689.</a><br />
[18] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24146758/" target="_blank" rel="noopener">Cramer H, Krucoff C, Dobos G. Adverse events associated with yoga: a systematic review of published case reports and case series. PLoS One. 2013;8(10):e75515.</a><br />
[19] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/3170121/" target="_blank" rel="noopener">Linder BJ, Trick GL, Wolf ML. Altering body position affects intraocular pressure and visual function. Invest Ophthalmol Vis Sci. 1988;29(10):1492-1497.</a><br />
[20] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28061916/" target="_blank" rel="noopener">Marshall-Goebel K, Mulder E, Bershad E, et al. Intracranial and intraocular pressure during various degrees of head-down tilt. Aerosp Med Hum Perform. 2017;88(1):10-16.</a><br />
[21] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16235875/" target="_blank" rel="noopener">Kergoat H, Lovasik JV. Seven-degree head-down tilt reduces choroidal pulsatile ocular blood flow. Aviat Space Environ Med. 2005;76(10):930-934.</a><br />
[22] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27013606/" target="_blank" rel="noopener">Marshall-Goebel K, Ambarki K, Eklund A, et al. Effects of short-term exposure to head-down tilt on cerebral hemodynamics: a prospective evaluation of a spaceflight analog using phase-contrast MRI. J Appl Physiol (1985). 2016;120(12):1466-1473.</a><br />
[23] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26571991/" target="_blank" rel="noopener">Federenko YF, Charapakhin KP, Yaroshenko YN, Denogratov SK. Bone density benefits with periodic fluid redistribution during diminished muscular activity in humans. Indian J Physiol Pharmacol. 2015;59(1):100-108.</a><br />
[24] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26711194/" target="_blank" rel="noopener">Kakuris KK, Yaroshenko YN, Charapakhin KP, Neofitov NH. Chronic head-down-tilt sleeping as physiological regulator of bone remodelling during diminished muscular activity in humans. Clin Physiol Funct Imaging. 2017;37(4):428-436.</a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>STRESZCZENIE:</p>
<p>Czy ułożenie ciała pod kątem kilku stopni może mieć wpływ na zdrowie i metabolizm? Pozycja Trendelenburga, znana z zastosowań medycznych, zyskuje nowe znaczenie w świetle najnowszych badań. Czy może wspierać spalanie tłuszczu, poprawiać stan kości, a może niesie też pewne ryzyko? W artykule przyglądamy się bliżej potencjalnym korzyściom i przeciwwskazaniom tej niecodziennej metody. Sprawdź, czy to rozwiązanie dla Ciebie.</p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/pozycja-trendelenburga-w-badaniach-naukowych-ryzyko-kontra-korzysci/">Pozycja Trendelenburga w badaniach naukowych – ryzyko kontra korzyści</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/pozycja-trendelenburga-w-badaniach-naukowych-ryzyko-kontra-korzysci/">Pozycja Trendelenburga w badaniach naukowych – ryzyko kontra korzyści</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dieta w profilaktyce i leczeniu COVID-19 oraz long-COVID</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/dieta-w-profilaktyce-i-leczeniu-covid-19-oraz-long-covid/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=dieta-w-profilaktyce-i-leczeniu-covid-19-oraz-long-covid</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 22 Jun 2024 14:43:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Afryka]]></category>
		<category><![CDATA[błonnik]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[ciśnienie krwi]]></category>
		<category><![CDATA[COVID-19]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[dieta niskowęglowodanowa]]></category>
		<category><![CDATA[dieta roślinna]]></category>
		<category><![CDATA[działanie przeciwzapalne]]></category>
		<category><![CDATA[fasola]]></category>
		<category><![CDATA[fitoskładniki]]></category>
		<category><![CDATA[flora bakteryjna jelit]]></category>
		<category><![CDATA[Harvard]]></category>
		<category><![CDATA[jajka]]></category>
		<category><![CDATA[masa ciała]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[mikrobiom]]></category>
		<category><![CDATA[nabiał]]></category>
		<category><![CDATA[nitraty]]></category>
		<category><![CDATA[odporność]]></category>
		<category><![CDATA[orzechy]]></category>
		<category><![CDATA[otyłość]]></category>
		<category><![CDATA[owoce morza]]></category>
		<category><![CDATA[polifenole]]></category>
		<category><![CDATA[produkty odzwierzęce]]></category>
		<category><![CDATA[ryby]]></category>
		<category><![CDATA[sen]]></category>
		<category><![CDATA[śmieciowe jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[stan zapalny]]></category>
		<category><![CDATA[stres]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[weganie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetarianie]]></category>
		<category><![CDATA[zboża]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie płuc]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie psychiczne]]></category>
		<category><![CDATA[zielone warzywa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=2615</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dieta w profilaktyce i leczeniu COVID-19 oraz long-COVID Jaką rolę w profilaktyce i leczeniu COVID-19 odgrywa żywienie [1]? Mitów w tym zakresie w trakcie pandemii zdecydowanie nie brakowało [1]. Prawda...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/dieta-w-profilaktyce-i-leczeniu-covid-19-oraz-long-covid/">Dieta w profilaktyce i leczeniu COVID-19 oraz long-COVID</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/dieta-w-profilaktyce-i-leczeniu-covid-19-oraz-long-covid/">Dieta w profilaktyce i leczeniu COVID-19 oraz long-COVID</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Dieta w profilaktyce i leczeniu COVID-19 oraz long-COVID</h3>
<p>Jaką rolę w profilaktyce i leczeniu COVID-19 odgrywa żywienie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33982105/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>? Mitów w tym zakresie w trakcie pandemii zdecydowanie nie brakowało <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33982105/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Prawda jest taka, że żadna dieta nie gwarantuje 100-procentowej ochrony <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35761884/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Mamy jednak w zanadrzu pewne żywieniowe strategie, które mogą zminimalizować ryzyko zakażenia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35761884/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Szeroko rozumianą, zdrową dietę powiązano z łagodniejszym przebiegiem choroby <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35945354/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Wygląda jednak na to, że jest to związek pośredni <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35945354/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Zdrowe odżywiania idzie w parze z niższymi wskaźnikami otyłości i chorób współistniejących, a jak wiadomo, są to czynniki ryzyka ciężkiej postaci COVID-19 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35945354/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. No dobrze, a może istnieje jakaś dieta, która na ryzyko zachorowania i przebieg choroby wpływałaby w bezpośredni sposób?</p>
<p>Zgodnie z wynikami badań, przy innych chorobach zakaźnych układu oddechowego, ryzyko infekcji obniża dieta roślinna <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36367218/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Tak w ramach dygresji: w 1918 r., w czasie pandemii grypy hiszpanki, w jednym z seminariów Adwentystów Dnia Siódmego, których dieta bazuje w dużej mierze na pełnowartościowych produktach roślinnych, nie odnotowano ani jednego przypadku śmiertelnego, czy nawet poważnego, mimo że osób zakażonych było w sumie ponad 90 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36628325/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Z czego może wynikać ochronne działanie diety roślinnej? Ciemnozielone warzywa liściaste są skoncentrowanym źródłem azotanów, z których nasz organizm wytwarza tlenek azotu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36628325/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Związek ten bierze udział w pierwszej linii obrony płuc przed infekcjami <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29162553/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Bezpośrednią ochronę przed wirusami zapewniać mogą również zawarte w roślinach polifenole <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36367218/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Nie bez znaczenia jest też korzystny wpływ produktów roślinnych na nasz mikrobiom jelitowy, który odgrywa kluczową rolę w ogólnoustrojowej odporności <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35565841/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Pokarmy bogate w błonnik sprzyjają rozwojowi jelitowych bakterii symbiotycznych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33012868/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Dokładnie na odwrót działają natomiast produkty odzwierzęce i żywność przetworzona: pod wpływem ich spożycia w jelitach rozwijają się bakterie dysbiotyczne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33012868/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<p>Spośród wszystkich składników pokarmowych błonnik wykazuje najsilniejsze działanie przeciwzapalne, a jego skoncentrowanym źródłem są nieprzetworzone produkty roślinne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23941862/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Najbardziej prozapalnie działają natomiast tłuszcze nasycone, które obecne są w mięsie, nabiale i żywności przetworzonej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23941862/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Dieta prozapalna powiązana została z niemal dwunastokrotnie wyższym ryzykiem nie tylko samego zakażenia COVID-19, ale również i ciężkiego przebiegu choroby <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34420546/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Zależność utrzymywała się nawet po uwzględnieniu czynników takich jak masa ciała, cukrzyca i ciśnienie krwi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34420546/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. No dobrze, ale mowa tu o badaniu z udziałem tylko 60 pacjentów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34420546/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Za to w badaniu z 2023 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36839240/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a> było ich już ponad 11 000. Jak taka większa próba wpłynęła na wyniki badania?</p>
<p>Stan zapalny związany z dietą przełożył się na podwyższone ryzyko zakażenia COVID-19, jak również ciężkiego przebiegu choroby oraz śmierci pacjenta <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36839240/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Może to między innymi właśnie dlatego w Afryce Subsaharyjskiej wskaźniki śmiertelności infekcji były kilkaset razy niższe niż, między innymi, w Afryce Północnej, Ameryce Północnej i w Europie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34169470/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>? Czyżby dieta roślinna stanowiła skuteczne narzędzie w walce z COVID-19 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35064220/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>? Zaraz się przekonamy.</p>
<p>W 2022 r. opublikowano badanie z udziałem osób starszych, w którym dietę wegetariańską i nie-wegetariańską porównano pod względem wpływu na nasilenie objawów COVID-19 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35571931/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Statystycznie rzecz biorąc, wśród nie-wegetarian ryzyko skrajnie ciężkiego przebiegu choroby było nawet do 20 razy wyższe, ale grupa wegetarian liczyła tu tylko 9 osób <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35571931/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Znacznie bardziej miarodajne powinny być wyniki badania z 2021 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34308134/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>, na próbie tysięcy pracowników służby zdrowia z sześciu różnych krajów. Wykazano tutaj, że osoby na diecie roślinnej mają 73% niższe ryzyko umiarkowanego lub ciężkiego przebiegu COVID-19 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34308134/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Prawdopodobieństwo ciężkiej postaci choroby było znacznie niższe, nawet gdy do grupy roślinożerców zaliczono pescowegetarian, czyli osoby, które nie jedzą żadnego mięsa poza rybami <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34308134/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Największy rozdźwięk był między badanymi na diecie roślinnej a tymi na diecie niskowęglowodanowej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34308134/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. W porównaniu z pracownikami służby zdrowia stosującymi dietę roślinną, osoby przestrzegające diety niskowęglowodanowej o wysokiej zawartości białka były prawie czterokrotnie bardziej narażone na wystąpienie poważnej infekcji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34308134/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>.</p>
<p>Nie powinno to w sumie nikogo dziwić. W końcu wśród współistniejących czynników ryzyka śmiertelnego przebiegu COVID-19 wymienia się otyłość, chorobę niedokrwienną serca, wysokie ciśnienie krwi, czy cukrzycę typu 2, czyli schorzenia, na które najlepszym lekarstwem jest właśnie dieta roślinna <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34418980/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. W połączeniu z innymi elementami zdrowego stylu życia roślinny sposób odżywiania nie dość, że pomaga te choroby kontrolować, to wręcz może też odwracać ich rozwój <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34418980/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Wygląda jednak na to, że tym razem dieta roślinna przeszła samą siebie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34308134/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Jej działanie ochronne przeciwko COVID-19 było niezależne od wszystkich tych schorzeń współistniejących <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34308134/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. W świetle tego odkrycia naukowcy zasugerowali, że „zdrowa dieta roślinna, bazująca na produktach bogatych w składniki odżywcze, może stanowić potencjalną strategię profilaktyczną ciężkiego przebiegu COVID-19” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34308134/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Spośród wszystkich grup żywieniowych z łagodzeniem objawów infekcji powiązano przede wszystkim warzywa strączkowe i zboża pełnoziarniste, czyli produkty o najwyższej zawartości błonnika pokarmowego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35024547/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Przypuszcza się, że u podłoża tych korzyści leżą przeciwzapalne właściwości krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych, wytwarzanych przez żywiące się błonnikiem, dobroczynne bakterie w naszych jelitach <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35024547/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>.</p>
<p>Dietę roślinną na jeszcze większej próbie przetestowali naukowcy z Uniwersytetu Harvarda. W badaniu z 2021 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34489306/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>, na podstawie punktowego systemu jakości diety, pozyskali oni dane od 600 000 uczestników. Punkty przyznawano tutaj za spożycie pełnowartościowych produktów roślinnych, a odejmowano za spożycie mięsa, jajek, nabiału i żywności przetworzonej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34489306/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Jak się okazało, wyższe wyniki powiązano ze znacznie niższym ryzykiem zakażenia COVID-19 i ze znacznie niższym ryzykiem ciężkiego przebiegu choroby <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34489306/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. A wszystko to po uwzględnieniu chorób współistniejących i nieżywieniowych czynników ryzyka, typu brak aktywności fizycznej, czy palenie papierosów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34489306/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>.</p>
<p>Jakie z tego wnioski? „Najlepsze dostępne na chwilę obecną dowody sugerują, że dieta roślinna jest bezpośrednio związana z obniżeniem ryzyka zakażenia COVID-19 i wystąpienia poważnych objawów infekcji”, a związek ten jest niezależny od innych czynników zdrowotnych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36333177/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Podczas gdy sposób odżywiania w stylu diety śródziemnomorskiej obniża ryzyko zakażenia o 22%, to dieta w głównej mierze bazująca na produktach roślinnych prawdopodobieństwo infekcji zmniejsza aż o połowę <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36367218/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>Dieta roślinna wytypowana została również jako potencjalna żywieniowa strategia radzenia sobie z objawami tzw. long-COVID <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36103031/" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>. Nie brakuje w końcu dowodów potwierdzających związek roślinnego sposobu odżywiania z poprawą odporności, równowagi neuroprzekaźników, jakości snu i stanu zdrowia psychicznego, jak również z łagodzeniem dolegliwości bólowych i redukcją stanu zapalnego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36333177/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Jeśli chodzi o zmiany w zakresie stylu życia ukierunkowane na kontrolę objawów long-COVID, na fizyczne i psychiczne zdrowie pacjentów potencjalnie korzystnie może wpłynąć „zakrojone na szeroką skalę promowanie diety roślinnej” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34506003/" target="_blank" rel="noopener">[21]</a>. Jednak na chwilę obecną to tylko przypuszczenia. Zależności tej nie przetestowano jeszcze w żadnym badaniu interwencyjnym, a przynajmniej nie takim, w którym uczestnikami byliby ludzie.</p>
<p>W 2022 r. opublikowano badanie kliniczno-kontrolne, w którym wyższe spożycie warzyw powiązano z niższym ryzykiem pocovidowej depresji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36369107/" target="_blank" rel="noopener">[22]</a>. Wyższe spożycie orzechów, fasoli i zbóż pełnoziarnistych może obniżać nasilenie objawów depresyjnych, stanów lękowych i stresu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36369107/" target="_blank" rel="noopener">[22]</a>. Z wyższym poziomem stresu powiązano natomiast wyższe spożycie mięsa <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36369107/" target="_blank" rel="noopener">[22]</a>. Mamy też i badania interwencyjne, niestety jak na razie tylko na zwierzętach. Przykładowo: w badaniu z 2021 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34960775/" target="_blank" rel="noopener">[23]</a> wykazano, że dieta o wysokiej podaży tłuszczu i cukru wpływa szkodliwie na zdrowie płuc chomików.</p>
<p>Podsumowując, zdrowa dieta roślinna może służyć jako skuteczne narzędzie w profilaktyce ciężkiego przebiegu COVID-19 i powinna być promowana jako jeden ze środków ochrony zdrowia publicznego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36628325/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Jakieś skutki uboczne? Owszem, opóźnienie procesu starzenia się organizmu i obniżenie ryzyka chorób <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35064220/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Może tego nam właśnie potrzeba <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35064220/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>? W końcu wielu przypadkom śmierci w wyniku COVID-19 mogły zapobiec bardziej zdecydowane działania na rzecz zachęcania ludzi do poprawy jakości diety i stylu życia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36333177/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Tak się składa, że tym samym sposobem można by obniżyć wskaźniki śmiertelności również innych współczesnych chorób cywilizacyjnych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36333177/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Może dobrze byłoby z tej pandemii wyciągnąć jakąś lekcję na przyszłość <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36333177/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>.</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Źródło:</span><a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener"> <span style="font-weight: 400;">nutritionfacts.org</span></a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33982105/" target="_blank" rel="noopener">James PT, Ali Z, Armitage AE, et al. The role of nutrition in covid-19 susceptibility and severity of disease: a systematic review. J Nutr. 2021;151(7):1854-1878.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35761884/" target="_blank" rel="noopener">Detopoulou P, Tsouma C, Papamikos V. Covid-19 and nutrition: summary of official recommendations. Top Clin Nutr. 2022;37(3):187-202.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35945354/" target="_blank" rel="noopener">Yue Y, Ma W, Accorsi EK, et al. Long-term diet and risk of Severe Acute Respiratory Syndrome Coronavirus 2 (SARS-CoV-2) infection and Coronavirus Disease 2019 (COVID-19) severity. Am J Clin Nutr. 2022;116(6):1672-1681.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36367218/" target="_blank" rel="noopener">Rahmati M, Fatemi R, Yon DK, et al. The effect of adherence to high-quality dietary pattern on COVID-19 outcomes: A systematic review and meta-analysis. J Med Virol. 2023;95(1):e28298.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36628325/" target="_blank" rel="noopener">Kahleova H, Barnard ND. The role of nutrition in covid-19: taking a lesson from the 1918 h1n1 pandemic. Am J Lifestyle Med. 2023;17(1):161-163.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29162553/" target="_blank" rel="noopener">Ritz T, Trueba AF, Vogel PD, Auchus RJ, Rosenfield D. Exhaled nitric oxide and vascular endothelial growth factor as predictors of cold symptoms after stress. Biol Psychol. 2018;132:116-124.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35565841/" target="_blank" rel="noopener">Hibino S, Hayashida K. Modifiable host factors for the prevention and treatment of covid-19: diet and lifestyle/diet and lifestyle factors in the prevention of covid-19. Nutrients. 2022;14(9):1876.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33012868/" target="_blank" rel="noopener">Rishi P, Thakur K, Vij S, et al. Diet, gut microbiota and covid-19. Indian J Microbiol. 2020;60(4):420-429.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23941862/" target="_blank" rel="noopener">Shivappa N, Steck SE, Hurley TG, Hussey JR, Hébert JR. Designing and developing a literature-derived, population-based dietary inflammatory index. Public Health Nutr. 2014;17(8):1689-1696.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34420546/" target="_blank" rel="noopener">Moludi J, Qaisar SA, Alizadeh M, et al. The relationship between Dietary Inflammatory Index and disease severity and inflammatory status: a case-control study of COVID-19 patients. Br J Nutr. 2022;127(5):773-781.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36839240/" target="_blank" rel="noopener">Zhao L, Wirth MD, Petermann-Rocha F, et al. Diet-related inflammation is associated with worse covid-19 outcomes in the uk biobank cohort. Nutrients. 2023;15(4):884.</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34169470/" target="_blank" rel="noopener">Losso JN, Losso MN, Toc M, Inungu JN, Finley JW. The young age and plant-based diet hypothesis for low sars-cov-2 infection and covid-19 pandemic in sub-saharan africa. Plant Foods Hum Nutr. 2021;76(3):270-280.</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35064220/" target="_blank" rel="noopener">Kahleova H, Barnard ND. Can a plant-based diet help mitigate Covid-19? Eur J Clin Nutr. 2022;76(7):911-912.</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35571931/" target="_blank" rel="noopener">Hou YC, Su WL, Chao YC. Covid-19 illness severity in the elderly in relation to vegetarian and non-vegetarian diets: a single-center experience. Front Nutr. 2022;9:837458.</a><br />
[15] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34308134/" target="_blank" rel="noopener">Kim H, Rebholz CM, Hegde S, et al. Plant-based diets, pescatarian diets and COVID-19 severity: a population-based case-control study in six countries. BMJ Nutr Prev Health. 2021;4(1):257-266.</a><br />
[16] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34418980/" target="_blank" rel="noopener">Dessie ZG, Zewotir T. Mortality-related risk factors of COVID-19: a systematic review and meta-analysis of 42 studies and 423,117 patients. BMC Infect Dis. 2021;21(1):855.</a><br />
[17] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35024547/" target="_blank" rel="noopener">Salazar-Robles E, Kalantar-Zadeh K, Badillo H, et al. Association between severity of COVID-19 symptoms and habitual food intake in adult outpatients. BMJ Nutr Prev Health. 2021;4(2):469-478.</a><br />
[18] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34489306/" target="_blank" rel="noopener">Merino J, Joshi AD, Nguyen LH, et al. Diet quality and risk and severity of COVID-19: a prospective cohort study. Gut. 2021;70(11):2096-2104.</a><br />
[19] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36333177/" target="_blank" rel="noopener">Campbell JL. COVID-19: Reducing the risk via diet and lifestyle. J Integr Med. 2023;21(1):1-16.</a><br />
[20] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36103031/" target="_blank" rel="noopener">Picone P, Sanfilippo T, Guggino R, et al. Neurological Consequences, Mental Health, Physical Care, and Appropriate Nutrition in Long-COVID-19 [published online ahead of print, 2022 Sep 14]. Cell Mol Neurobiol. 2022;1-11.</a><br />
[21] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34506003/" target="_blank" rel="noopener">Storz MA. Lifestyle adjustments in long-covid management: potential benefits of plant-based diets. Curr Nutr Rep. 2021;10(4):352-363.</a><br />
[22] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36369107/" target="_blank" rel="noopener">Khorasanchi Z, Ahmadihoseini A, Hajhoseini O, et al. Adherence to dietary approaches to stop hypertension (Dash) diet in relation to psychological function in recovered COVID-19 patients: a case-control study. BMC Nutr. 2022;8(1):130.</a><br />
[23] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34960775/" target="_blank" rel="noopener">Port JR, Adney DR, Schwarz B, et al. High-fat high-sugar diet-induced changes in the lipid metabolism are associated with mildly increased covid-19 severity and delayed recovery in the syrian hamster. Viruses. 2021;13(12):2506.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/dieta-w-profilaktyce-i-leczeniu-covid-19-oraz-long-covid/">Dieta w profilaktyce i leczeniu COVID-19 oraz long-COVID</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/dieta-w-profilaktyce-i-leczeniu-covid-19-oraz-long-covid/">Dieta w profilaktyce i leczeniu COVID-19 oraz long-COVID</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Skutki uboczne palenia kadzideł</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/skutki-uboczne-palenia-kadzidel/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=skutki-uboczne-palenia-kadzidel</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 25 Nov 2023 11:00:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[alergie]]></category>
		<category><![CDATA[astma]]></category>
		<category><![CDATA[badania na zwierzętach]]></category>
		<category><![CDATA[choroby układu krążenia]]></category>
		<category><![CDATA[dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[infekcje układu oddechowego]]></category>
		<category><![CDATA[kancerogeny]]></category>
		<category><![CDATA[palenie]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[Światowa Organizacja Zdrowia]]></category>
		<category><![CDATA[udar mózgu]]></category>
		<category><![CDATA[uszkodzenie DNA]]></category>
		<category><![CDATA[wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne WWA]]></category>
		<category><![CDATA[zdolności poznawcze]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie płuc]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie serca]]></category>
		<category><![CDATA[zwierzęta domowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1965</guid>

					<description><![CDATA[<p>Skutki uboczne palenia kadzideł Kadzidło i mirrę stosowano od zamierzchłych czasów, tysiące lat przed tym jak stały się sławne za sprawą trzech króli [1]. Te pozyskiwane z drzew substancje palono,...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/skutki-uboczne-palenia-kadzidel/">Skutki uboczne palenia kadzideł</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/skutki-uboczne-palenia-kadzidel/">Skutki uboczne palenia kadzideł</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Skutki uboczne palenia kadzideł</h3>
<p>Kadzidło i mirrę stosowano od zamierzchłych czasów, tysiące lat przed tym jak stały się sławne za sprawą trzech króli <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29530608/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Te pozyskiwane z drzew substancje palono, niewykluczone, że w celach higienicznych, np. jako sposób na odstraszanie komarów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29530608/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Co więcej, jak się okazuje, dym z kadzideł może zabijać obecne w powietrzu bakterie i pleśń <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29530608/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Niestety może być szkodliwy również dla zdrowia człowieka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27111977/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<p>O tym, że na nasze zdrowie niekorzystnie wpływa bierne palenie tytoniu, wie chyba każdy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27111977/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. O paleniu kadzideł mówi się rzadziej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27111977/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Okazuje się, że wytwarzają one nawet cztery razy więcej cząstek stałych niż papierosy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9043146/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Oznacza to, że kadzidła mogą być w rzeczywistości nawet bardziej szkodliwe niż papierosy. Nic dziwnego, że palenie w domu kadzideł może nieść za sobą poważne skutki zdrowotne, szczególnie dla serca i płuc <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27111977/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Powiązano je na przykład z rozwojem astmy u dzieci <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27111977/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. W sumie nie powinno to być jakimś wielkim zaskoczeniem; wystarczy spojrzeć na rozmiar cząsteczki wytwarzanego przez kadzidła dymu ‒ jest ona na tyle mała, że może przedostać się nawet do najgłębiej położonych części płuc <a href="https://link.springer.com/article/10.1007/s11869-018-0572-6" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>Na drobnych cząsteczkach pyłu problemy się jednak nie kończą; do tego dochodzą jeszcze inne szkodliwe substancje, takie jak np.: tlenek węgla, tlenki azotu, dwutlenek siarki, rakotwórcze wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne i lotne związki organiczne, takie jak benzen, czy formaldehyd <a href="https://link.springer.com/article/10.1007/s11869-018-0572-6" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Zgodnie z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia, w zamkniętych pomieszczeniach stężenie formaldehydu należy ograniczać do 80 części na miliard (ppb) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12400922/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Nawet przy otwartym oknie, przekroczenie limitu bezpieczeństwa to kwestia raptem ok. godziny palenia kadzideł <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12400922/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. A jak to się przekłada na ryzyko rozwoju innych chorób?</p>
<p>Badania na szczurach pokazują, że kadzidło może powodować szereg groźnych dla ich zdrowia powikłań <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30480468/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. A jak ono wpływa na organizm człowieka? W 2019 r. przeprowadzono badanie z udziałem tysięcy dzieci <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30652429/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Wykazano tutaj, że w perspektywie długoterminowej palenie w domu kadzideł wiąże się zaburzeniami czynności i wzrostu płuc oraz zwiększeniem ryzyka rozwoju chorób układu oddechowego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30652429/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Codzienną ekspozycję powiązano z zaburzeniami czynności płuc także u nastolatków <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27859699/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Co ciekawe, najlepszą czynność płuc odnotowano wśród badanych, którzy mieli zwierzę domowe <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27859699/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Jak się okazuje, posiadanie w domu psa lub kota może chronić dzieci przed rozwojem astmy i alergii <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31829464/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p>A co z sercem? W perspektywie długoterminowej palenie kadzideł w środowisku domowym wiąże się ze zwiększeniem ryzyka śmierci w wyniku chorób układu krążenia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25127437/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. W badaniu z 2014 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25127437/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a> mniej więcej 8% odnotowanych zgonów w wyniku choroby niedokrwiennej serca i 12% zgonów w wyniku udaru mózgu mogło być wynikiem stosowania kadzideł, z tym że chodzi tu o ekspozycję naprawdę długotrwałą, typu palenie ich na co dzień przez okres ponad 20 lat.</p>
<p>A co z rakiem? U pracowników świątyń, którzy z palonymi kadzidłami mają do czynienia codziennie, wykryto oznaki znacząco większej ilości uszkodzeń DNA, w tym przerwania łańcuchów DNA <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18359011/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Czy to przekłada się na wzrost ryzyka rozwoju raka? Do tej pory nierozwiązana pozostaje także tajemnica wysokiej zapadalności na raka płuc wśród niepalących Azjatek <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26820179/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Może winę ponoszą tutaj kadzidła? Raczej nie, związek między paleniem kadzideł i rozwojem raka płuc jest bowiem niejednoznaczny <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26820179/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Z drugiej strony wygląda na to, że stosowanie kadzideł jest związane z rozwojem nowotworów górnego odcinka układu oddechowego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18726993/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Istnieje również związek między ekspozycją matki na dym z kadzidła i rozwojem raka mózgu u dziecka ‒ ryzyko wzrasta aż trzykrotnie, czyli bardziej niż w przypadku biernego palenia papierosów, czy nawet spożycia kanapek z szynką <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/7139628/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. W wyniku spożycia mięsa przetworzonego ryzyko rozwoju raka mózgu u dzieci wzrasta, co najwyżej, dwukrotnie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/7139628/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>.</p>
<p>Jakby tego było mało, w badaniu z udziałem 15 000 noworodków wykazano, że palenie w domu kadzideł wiąże się z opóźnieniem przełomowych etapów rozwoju mózgu dziecka, na przykład początku nauki chodzenia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29558633/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Jeśli chodzi o wpływ kadzideł na człowieka w ostatniej fazie jego cyklu życiowego, ekspozycję wśród osób starszych powiązano z osłabieniem zdolności poznawczych i niepożądanymi zmianami strukturalnymi w mózgu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32341386/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Naukowcy podsumowali badanie stwierdzeniem, że należy unikać palenia kadzideł w pomieszczeniach zamkniętych. Wspomnieli też o możliwości wykorzystania mniej szkodliwych alternatyw <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32341386/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>.</p>
<p>W badaniu z 2016 r. przetestowano tzw. kadzidła przyjazne środowisku <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26994327/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Jak się okazało, zawierają one jeszcze wyższe stężenie kilku potencjalnie rakotwórczych wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych niż kadzidła tradycyjne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26994327/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Mimo że palenie kadzideł uznane zostało za zagrożenie dla zdrowia, praktyka ta jest w dalszym ciągu bardzo rozpowszechniona <a href="https://link.springer.com/article/10.1007/s11869-018-0572-6" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Jeśli nie rezygnacja całkowita, dobrze byłoby przynajmniej unikać palenia kadzideł w pomieszczeniach, w których przebywają osoby szczególnie narażone, takie jak dzieci, osoby starsze oraz osoby, które miały w rodzinie przypadki alergii albo cierpiące na choroby układu krążenia, czy układu oddechowego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27111977/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<p>Innowacyjnym wynalazkiem są kadzidła elektroniczne ‒ taki kadzidłowy odpowiednik elektronicznych papierosów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31561617/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Pozwalają uzyskać efekt zapachowy, bez konieczności wdychania dymu wraz ze wszystkimi produktami ubocznymi spalania. W przypadku e-papierosów w przeszłości największe kontrowersje wzbudzała zawsze nikotyna <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29742683/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a> ‒ obawiano się ryzyka, że palenie papierosów elektronicznych może doprowadzić do palenia papierosów tradycyjnych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32411879/" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>. Jednak od tamtej pory z paleniem e-papierosów powiązano tysiące przypadków uszkodzenia płuc, których dokładna przyczyna w dalszym ciągu nie została ustalona <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32442559/" target="_blank" rel="noopener">[21]</a>. Może zatem zanim zaczniemy promować elektroniczne kadzidła, warto byłoby wyjaśnić, z czego wynika szkodliwe działanie elektronicznych papierosów.</p>
<p>W międzyczasie pozostają nam jeszcze zapachowe świece, które, przy założeniu normalnych warunków użytkowania, nie stanowią żadnego zagrożenia dla zdrowia konsumentów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24582651/" target="_blank" rel="noopener">[22]</a>.</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Źródło:</span><a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener"> <span style="font-weight: 400;">nutritionfacts.org</span></a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29530608/" target="_blank" rel="noopener">Ljaljević Grbić M, Unković N, Dimkić I, et al. Frankincense and myrrh essential oils and burn incense fume against micro-inhabitants of sacral ambients. Wisdom of the ancients?. J Ethnopharmacol. 2018;219:1-14.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27111977/" target="_blank" rel="noopener">Roberts D, Pontin D. The health risks of incense use in the home: an underestimated source of indoor air pollution?. Community Pract. 2016;89(3):36-41.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9043146/" target="_blank" rel="noopener">Mannix RC, Nguyen KP, Tan EW, Ho EE, Phalen RF. Physical characterization of incense aerosols. Sci Total Environ. 1996;193(2):149-58.</a><br />
[4] <a href="https://link.springer.com/article/10.1007/s11869-018-0572-6" target="_blank" rel="noopener">Višić B, Kranjc E, Pirker L, et al. Incense powder and particle emission characteristics during and after burning incense in an unventilated room setting. Air Qual Atmos Health. 2018;11(6):649-63.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12400922/" target="_blank" rel="noopener">Ho SS, Yu JZ. Concentrations of formaldehyde and other carbonyls in environments affected by incense burning. J Environ Monit. 2002;4(5):728-33.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30480468/" target="_blank" rel="noopener">Hussain T, Alamery S, Dikshit G, Mohammed AA, Naushad SM, Alrokayan S. Incense smoke exposure augments systemic oxidative stress, inflammation and endothelial dysfunction in male albino rats. Toxicol Mech Methods. 2019;29(3):211-8.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30652429/" target="_blank" rel="noopener">Zhang Z, Tan L, Huss A, et al. Household incense burning and children&#8217;s respiratory health: A cohort study in Hong Kong. Pediatr Pulmonol. 2019;54(4):399-404.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27859699/" target="_blank" rel="noopener">Chen YC, Ho WC, Yu YH. Adolescent lung function associated with incense burning and other environmental exposures at home. Indoor Air. 2017;27(4):746-52.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31829464/" target="_blank" rel="noopener">Ojwang V, Nwaru BI, Takkinen HM, et al. Early exposure to cats, dogs and farm animals and the risk of childhood asthma and allergy. Pediatr Allergy Immunol. 2020;31(3):265-72.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25127437/" target="_blank" rel="noopener">Pan A, Clark ML, Ang LW, Yu MC, Yuan JM, Koh WP. Incense use and cardiovascular mortality among Chinese in Singapore: the Singapore Chinese Health Study. Environ Health Perspect. 2014;122(12):1279-84.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18359011/" target="_blank" rel="noopener">Navasumrit P, Arayasiri M, Hiang OM, et al. Potential health effects of exposure to carcinogenic compounds in incense smoke in temple workers. Chem Biol Interact. 2008;173(1):19-31.</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26820179/" target="_blank" rel="noopener">Seow WJ, Lan Q. Domestic incense use and lung cancer in Asia: a review. Rev Environ Health. 2016;31(1):155-8.</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18726993/" target="_blank" rel="noopener">Friborg JT, Yuan JM, Wang R, Koh WP, Lee HP, Yu MC. Incense use and respiratory tract carcinomas: a prospective cohort study. Cancer. 2008;113(7):1676-84.</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/7139628/" target="_blank" rel="noopener">Preston-Martin S, Yu MC, Benton B, Henderson BE. N-Nitroso compounds and childhood brain tumors: a case-control study. Cancer Res. 1982;42(12):5240-5.</a><br />
[15] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29558633/" target="_blank" rel="noopener">Wei CF, Chen MH, Lin CC, et al. Household incense burning and infant gross motor development: Results from the Taiwan Birth Cohort Study. Environ Int. 2018;115:110-6.</a><br />
[16] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32341386/" target="_blank" rel="noopener">Wong A, Lou W, Ho KF, et al. Indoor incense burning impacts cognitive functions and brain functional connectivity in community older adults. Sci Rep. 2020;10(1):7090.</a><br />
[17] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26994327/" target="_blank" rel="noopener">Lui KH, Bandowe BAM, Ho SSH, et al. Characterization of chemical components and bioreactivity of fine particulate matter (PM2.5) during incense burning. Environ Pollut. 2016;213:524-32.</a><br />
[18] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31561617/" target="_blank" rel="noopener">Qin Z, Song Y, Jin Y. Green Worship: The Effects of Devotional and Behavioral Factors on Adopting Electronic Incense Products in Religious Practices. Int J Environ Res Public Health. 2019;16(19):3618.</a><br />
[19] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29742683/" target="_blank" rel="noopener">Liu X, Lu W, Liao S, et al. Efficiency and adverse events of electronic cigarettes: A systematic review and meta-analysis (PRISMA-compliant article). Medicine (Baltimore). 2018;97(19):e0324.</a><br />
[20] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32411879/" target="_blank" rel="noopener">Aladeokin A, Haighton C. Is adolescent e-cigarette use associated with smoking in the United Kingdom?: A systematic review with meta-analysis [published correction appears in Tob Prev Cessat. 2019 Nov 06;5:38]. Tob Prev Cessat. 2019;5:15.</a><br />
[21] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32442559/" target="_blank" rel="noopener">Jonas AM, Raj R. Vaping-Related Acute Parenchymal Lung Injury: A Systematic Review. Chest. 2020;158(4):1555-65.</a><br />
[22] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24582651/" target="_blank" rel="noopener">Petry T, Vitale D, Joachim FJ, et al. Human health risk evaluation of selected VOC, SVOC and particulate emissions from scented candles. Regul Toxicol Pharmacol. 2014;69(1):55-70.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/skutki-uboczne-palenia-kadzidel/">Skutki uboczne palenia kadzideł</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/skutki-uboczne-palenia-kadzidel/">Skutki uboczne palenia kadzideł</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Tłuszcze nasycone wywołują stan zapalny tętnic i płuc już po jednym posiłku</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/tluszcze-wywoluja-stan-zapalny-tetnic-i-pluc-juz-po-jednym-posilku/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=tluszcze-wywoluja-stan-zapalny-tetnic-i-pluc-juz-po-jednym-posilku</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 Apr 2023 10:00:18 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[cholesterol]]></category>
		<category><![CDATA[cholesterol LDL]]></category>
		<category><![CDATA[choroby przewlekłe]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[choroby układu krążenia]]></category>
		<category><![CDATA[cukier]]></category>
		<category><![CDATA[endotoksyny]]></category>
		<category><![CDATA[fast food]]></category>
		<category><![CDATA[jajka]]></category>
		<category><![CDATA[kiełbasa]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[nabiał]]></category>
		<category><![CDATA[olej]]></category>
		<category><![CDATA[płatki śniadaniowe]]></category>
		<category><![CDATA[ser]]></category>
		<category><![CDATA[śmieciowe jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[stan zapalny]]></category>
		<category><![CDATA[stres oksydacyjny]]></category>
		<category><![CDATA[tłuszcze nasycone]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie płuc]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie serca]]></category>
		<category><![CDATA[żywność przetworzona]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1575</guid>

					<description><![CDATA[<p>Tłuszcze nasycone wywołują stan zapalny tętnic i płuc już po jednym posiłku Wstęp: Badania pokazują, że już pojedynczy posiłek o wysokiej zawartości tłuszczów nasyconych może na wiele godzin osłabić czynność...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/tluszcze-wywoluja-stan-zapalny-tetnic-i-pluc-juz-po-jednym-posilku/">Tłuszcze nasycone wywołują stan zapalny tętnic i płuc już po jednym posiłku</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/tluszcze-wywoluja-stan-zapalny-tetnic-i-pluc-juz-po-jednym-posilku/">Tłuszcze nasycone wywołują stan zapalny tętnic i płuc już po jednym posiłku</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Tłuszcze nasycone wywołują stan zapalny tętnic i płuc już po jednym posiłku</h3>
<p><em>Wstęp: Badania pokazują, że już pojedynczy posiłek o wysokiej zawartości tłuszczów nasyconych może na wiele godzin osłabić czynność tętnic. W tej serii trzech artykułów sprawdzimy, jak tłuszcze nasycone wpływają na nasz organizm oraz dlaczego aktywność fizyczna i odpowiednia dieta działają na nasze tętnice ochronnie, wspomagając tym samym profilaktykę czołowego zabójcy ludzkości ‒ choroby niedokrwiennej serca. Zapraszamy do lektury.</em></p>
<p><strong>Wszystkie artykuły z tej serii:</strong></p>
<ol>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/tluszcze-wywoluja-stan-zapalny-tetnic-i-pluc-juz-po-jednym-posilku/" target="_blank" rel="noopener">Tłuszcze nasycone wywołują stan zapalny tętnic i płuc już po jednym posiłku</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/aktywnosc-fizyczna-jako-sposob-na-ochrone-tetnic-przed-smieciowym-jedzeniem/" target="_blank" rel="noopener">Aktywność fizyczna jako sposób na ochronę tętnic przed śmieciowym jedzeniem</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/co-jesc-by-chronic-tetnice-przed-tluszczami-nasyconymi/" target="_blank" rel="noopener">Co jeść, by chronić tętnice przed tłuszczami nasyconymi?</a></li>
</ol>
<p>Najlepszym odzwierciedleniem naszego zdrowia jest zdrowie naszego układu krążenia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24985329/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Co możemy zrobić, by z wiekiem nie utracić prawidłowej czynności tętnic? Niezdrowa dieta i siedzący tryb życia powodować mogą niepożądane procesy związane ze starzeniem się organizmu, takie jak zaburzenia funkcji mitochondriów, zwanych elektrowniami naszych komórek <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24985329/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Skutkować to może produkcją wolnych rodników, stresem oksydacyjnym i stanem zapalnym, które prowadzą do zaburzeń czynności tętnic <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24985329/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. W efekcie może dojść do rozwoju chorób układu krążenia, które w wielu przypadkach kończą się śmiercią <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24985329/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p>W przełomowym badaniu z 1997 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9036757/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a> wykazano, że pojedynczy posiłek wysokotłuszczowy w ciągu kilku godzin może zaburzyć czynność tętnic. Dla porównania, posiłek niskotłuszczowy nie wywołał żadnych zmian <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9036757/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Posiłkiem wysokotłuszczowym był w tym przypadku McMuffin wieprzowy z jajkiem <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9036757/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Skąd wiadomo, że szkodliwe działanie dania to wina wieprzowiny, jajka albo sera, a nie, na przykład, węglowodanów przetworzonych, w postaci pszennej bułki? Posiłkiem niskotłuszczowym, który czynności tętnic nie zaburzył, była tutaj istna cukrowa bomba ‒ słodzone płatki śniadaniowe <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9036757/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<p>A jak tylko po pięciu, sześciu godzinach od takiego wysokotłuszczowego posiłku tętnice zaczynają powoli dochodzić do siebie… pora na obiad! I znowu radzić sobie muszą z kolejną porcją mięsa, jajek, nabiału, czy oleju <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9036757/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Dlaczego tak istotne jest, co dzieje się w naszym organizmie po posiłku? Ponieważ większość z nas w takim stanie poposiłkowym spędza ok. 16 godzin dziennie, co oznacza, że nasze tętnice nie mają nawet chwili wytchnienia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31817857/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Nic dziwnego, że choroby układu krążenia są naszym czołowym zabójcą.</p>
<p>Jakby tego było mało, posiłki wysokotłuszczowe wywołują stan zapalny nie tylko w tętnicach naszego serca, ale również w tętnicach płucnych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21377715/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. „U pacjentów cierpiących na astmę posiłki wysokotłuszczowe nasilają stan zapalny dróg oddechowych i zaburzają działanie leków rozszerzających oskrzela” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21377715/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. W 2011 r. przeprowadzono badania z udziałem osób z astmą <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21377715/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Cztery godziny po posiłku wysokotłuszczowym uczestnicy mieli odkaszlnąć flegmę z płuc <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21377715/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Analiza wydzieliny wykazała znaczny wzrost liczby komórek prozapalnych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21377715/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Jeśli chodzi o czynność płuc, dwa wdechy z inhalatora (z lekiem o nazwie salbutamol) pozwoliły na prawidłowe otwarcie dróg oddechowych, ale tylko po posiłku niskotłuszczowym <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21377715/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Natomiast po posiłku wysokotłuszczowym ten sam inhalator okazał się już mniej skuteczny; z uwagi na nasilony stan zapalny w płucach uczestników inhalator po kilku godzinach przestał przynosić efekty <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21377715/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. To co jemy może mieć wpływ na to jak oddychamy.</p>
<p>W tym przypadku mówimy, co prawda, o osobach z astmą, ale w badaniu z 2017 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28121185/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a> taki sam wzrost liczby komórek prozapalnych we flegmie zaobserwowano u osób zdrowych, cztery godziny po tym jak zjadły posiłek wysokotłuszczowy w postaci bekonu i kiełbasy z dodatkiem jajek, ziemniaków i sera.</p>
<p>Oprócz zwiększenia liczby komórek prozapalnych odnotowano również podwojenie ilości prozapalnego, utlenionego cholesterolu LDL, wchłanianego przez konkretny rodzaj leukocytów, które w efekcie przekształcają się w komórki piankowate <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27569052/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. To właśnie te komórki budują blaszkę miażdżycową, której rozwój w tętnicach grozi zawałem serca. Wszystkie te szkodliwe zmiany zachodzą w ciągu zaledwie kilku godzin po spożyciu wysokotłuszczowego posiłku, w tym przypadku pizzy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27569052/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>Wraz ze wzrostem stężenia tłuszczu we krwi zwiększa się też poziom endotoksyn <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27569052/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Endotoksyny są składnikiem ścian komórkowych bakterii; produkty typu mięso mogą być skażone bakteriami (zarówno żywymi, jak i martwymi) w stopniu na tyle znaczącym, że stają się skumulowanym źródłem endotoksyn <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21535770/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. I mowa tutaj zarówno o mięsie czerwonym, jak i białym <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21535770/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>.</p>
<p>Jednak jak pokazują najnowsze badania (opublikowane w 2020 r.) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32040591/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>, możliwe, że głównym winowajcą nie są wcale endotoksyny, tylko sam tłuszcz. Tłuszcze nasycone, które pływają w naszym krwiobiegu po niezdrowym posiłku stanowić mogą bardziej bezpośrednią przyczynę rozwoju stanu zapalnego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32040591/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Tak czy inaczej, modyfikacja czynników ryzyka przewlekłych chorób metabolicznych leży w naszych rękach <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32040591/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Wszystko zależy od naszych codziennych wyborów żywieniowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32040591/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">nutritionfacts.org</a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24985329/" target="_blank" rel="noopener">Seals DR, Kaplon RE, Gioscia-Ryan RA, LaRocca TJ. You’re only as old as your arteries: translational strategies for preserving vascular endothelial function with aging. Physiology (Bethesda). 2014;29(4):250-64.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9036757/" target="_blank" rel="noopener">Vogel RA, Corretti MC, Plotnick GD. Effect of a single high-fat meal on endothelial function in healthy subjects. Am J Cardiol. 1997;79(3):350-4.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31817857/" target="_blank" rel="noopener">Meessen ECE, Warmbrunn MV, Nieuwdorp M, Soeters MR. Human postprandial nutrient metabolism and low-grade inflammation: a narrative review. Nutrients. 2019;11(12):3000.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21377715/" target="_blank" rel="noopener">Wood LG, Garg ML, Gibson PG. A high-fat challenge increases airway inflammation and impairs bronchodilator recovery in asthma. J Allergy Clin Immunol. 2011;127(5):1133-40.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28121185/" target="_blank" rel="noopener">Kurti SP, Rosenkranz SK, Chapes SK, et al. Does chronic physical activity level modify the airway inflammatory response to an acute bout of exercise in the postprandial period? Appl Physiol Nutr Metab. 2017;42(2):173-80.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27569052/" target="_blank" rel="noopener">Henning AL, Venable AS, Vingren JL, Hill DW, McFarlin BK. Consumption of a high-fat meal was associated with an increase in monocyte adhesion molecules, scavenger receptors, and Propensity to Form Foam Cells. Cytometry B Clin Cytom. 2018;94(4):606-12.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21535770/" target="_blank" rel="noopener">Erridge C. Accumulation of stimulants of Toll-like receptor (Tlr)-2 and TLR4 in meat products stored at 5 °C. J Food Sci. 2011;76(2):H72-9.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32040591/" target="_blank" rel="noopener">Mo Z, Huang S, Burnett DJ, Rutledge JC, Hwang DH. Endotoxin may not be the major cause of postprandial inflammation in adults who consume a single high-fat or moderately high-fat meal. J Nutr. 2020;150(5):1303-12.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/tluszcze-wywoluja-stan-zapalny-tetnic-i-pluc-juz-po-jednym-posilku/">Tłuszcze nasycone wywołują stan zapalny tętnic i płuc już po jednym posiłku</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/tluszcze-wywoluja-stan-zapalny-tetnic-i-pluc-juz-po-jednym-posilku/">Tłuszcze nasycone wywołują stan zapalny tętnic i płuc już po jednym posiłku</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ile powinno wynosić nasze dzienne spożycie wody?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/ile-powinno-wynosic-nasze-dzienne-spozycie-wody/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=ile-powinno-wynosic-nasze-dzienne-spozycie-wody</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 19 Feb 2023 11:00:18 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[aktywność fizyczna]]></category>
		<category><![CDATA[alkohol]]></category>
		<category><![CDATA[anti-aging]]></category>
		<category><![CDATA[badania Adwentystów Dnia Siódmego]]></category>
		<category><![CDATA[choroby nerek]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[choroby układu krążenia]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[fast food]]></category>
		<category><![CDATA[infekcje układu moczowego]]></category>
		<category><![CDATA[kamienie nerkowe]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna niekonwencjonalna]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna stylu życia]]></category>
		<category><![CDATA[mity żywieniowe]]></category>
		<category><![CDATA[napoje]]></category>
		<category><![CDATA[odporność]]></category>
		<category><![CDATA[odwodnienie]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[palenie]]></category>
		<category><![CDATA[piwo]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak jelita grubego]]></category>
		<category><![CDATA[rak pęcherza moczowego]]></category>
		<category><![CDATA[rak piersi]]></category>
		<category><![CDATA[rak płuc]]></category>
		<category><![CDATA[rak skóry]]></category>
		<category><![CDATA[śmieciowe jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[Światowa Organizacja Zdrowia]]></category>
		<category><![CDATA[tytoń]]></category>
		<category><![CDATA[ubytki w zębach]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[wegetarianie]]></category>
		<category><![CDATA[wino]]></category>
		<category><![CDATA[woda]]></category>
		<category><![CDATA[zaćma]]></category>
		<category><![CDATA[zaparcia]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie jelit]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie mężczyzn]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie oczu]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie płuc]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1473</guid>

					<description><![CDATA[<p>Ile powinno wynosić nasze dzienne spożycie wody? Ponad 2000 lat temu Hipokrates powiedział: „Gdybyśmy mogli każdemu człowiekowi zapewnić odpowiednią ilość pożywienia i aktywności fizycznej, nie za dużo i nie za...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/ile-powinno-wynosic-nasze-dzienne-spozycie-wody/">Ile powinno wynosić nasze dzienne spożycie wody?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/ile-powinno-wynosic-nasze-dzienne-spozycie-wody/">Ile powinno wynosić nasze dzienne spożycie wody?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Ile powinno wynosić nasze dzienne spożycie wody?</h3>
<p>Ponad 2000 lat temu Hipokrates powiedział: „Gdybyśmy mogli każdemu człowiekowi zapewnić odpowiednią ilość pożywienia i aktywności fizycznej, nie za dużo i nie za mało, mielibyśmy w zanadrzu najbezpieczniejszą drogę do zdrowia” <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23361160" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. A co „odpowiednia ilość” oznacza w przypadku wody? Picie wody opisywane jest jako temat bagatelizowany i niedoceniany, któremu w badaniach naukowych poświęca się niewystarczająco uwagi <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23361160" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Jednak wiele publikacji podkreślających istotne znaczenie odpowiedniego nawodnienia sfinansowanych zostało przez producentów wody butelkowanej <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19724292" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Jak się okazuje, ogólnie przyjęte „przynajmniej osiem szklanek wody dziennie” nie znajduje mocnego poparcia w badaniach naukowych <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23361160" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p>Skąd wobec tego wzięło się to zalecenie <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23093341" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>? Wszystko zaczęło się od publikacji z 1921 r., której autor zmierzył swój mocz i pot, a następnie obliczył, że ilość wody jaką tracimy w ciągu dnia jest równa mniej więcej 3% naszej masy ciała, czyli około ośmiu szklankom <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16993495" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Oznacza to, że przez długi czas zalecenia w zakresie spożycia wody oparte były na doświadczeniach jednej osoby <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23093341" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>.</p>
<p>Obecnie mamy jednak dowody, z których wynika, że picie niewystarczających ilości wody może wiązać się ze zwiększeniem ryzyka wystąpienia problemów zdrowotnych takich jak: upadki i złamania kości wśród osób starszych, udar cieplny, choroby serca, płuc i nerek, kamienie nerkowe, rak pęcherza i jelita grubego, infekcje dróg moczowych, zaparcia, suchość w jamie ustnej, ubytki w zębach, osłabienie odporności oraz zaćma <a href="http://www.revdesportiva.pt/files/form_cont/Hydration_and_health_review_fev_2010.pdf" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p>Problem z tymi badaniami polega na tym, że niskie spożycie wody idzie w parze z wieloma innymi niezdrowymi nawykami, w tym z niskim spożyciem owoców i warzyw, wyższym spożyciem fast foodów, czy niższą częstotliwością zakupów na targowiskach i bazarach <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23578399" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. A kto pije najwięcej wody? Osoby, które dbają o regularną aktywność fizyczną, co przecież samo w sobie przekłada się na niższe ryzyko rozwoju chorób.</p>
<p>Ostatecznie rozstrzygnąć tę kwestię mogą tylko duże i kosztowne badania randomizowane <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18385417" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Niestety jako że wody nie można opatentować, mało prawdopodobne jest, by takie badania doszły do skutku <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18385417" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>; w końcu kto by za nie zapłacił? Pozostają nam więc badania, w których niskie spożycie wody powiązano z rozwojem chorób <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18385417" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Pytanie tylko, czy ludzie są chorzy, bo piją mało wody, czy może raczej piją mało wody, ponieważ są chorzy <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18385417" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. W kilku dużych badaniach prospektywnych zmierzono spożycie płynów uczestników, zanim jeszcze zapoczątkowały się u nich procesy chorobowe. Przykładowo: w badaniu z Uniwersytetu Harvarda, z udziałem 48 000 mężczyzn, wykazano, że każda dodatkowa szklanka płynów dziennie obniża ryzyko rozwoju raka pęcherza o 7% <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10228189" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Oznacza to, że wysokie spożycie wody, na przykład te osiem szklanek dziennie, może obniżyć ryzyko rozwoju raka pęcherza o ok. 50%, potencjalnie ratując życie tysiącom ludzi <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10228189" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<p>W artykule towarzyszącym autorzy zauważają, że strategie w zakresie profilaktyki najpowszechniejszych na Zachodzie rodzajów nowotworów są w zasadzie proste <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10228196" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. W profilaktyce raka płuc należy rzucić palenie, raka piersi ‒ utrzymywać zdrową masę ciała i dbać o aktywność fizyczną, a raka skóry ‒ unikać ekspozycji na słońce <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10228196" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Teraz mamy jeszcze taki z pozoru łatwy sposób na obniżenie ryzyka zachorowania na raka pęcherza: pić więcej płynów <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10228196" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p>Najlepszych dowodów w tym zakresie dostarczyło nam badanie z 2002 r. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>: <em>Adventist Health Study</em>, z udziałem 20 000 kobiet i mężczyzn. Połowa uczestników była na diecie wegetariańskiej, co oznacza, że jedli więcej owoców i warzyw, czym automatycznie zwiększali swoją dzienną podaż wody <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. W badaniu wykazano, że w przypadku osób, które piły co najmniej pięć szklanek wody dziennie ryzyko śmierci w wyniku choroby niedokrwiennej serca było mniej więcej dwa razy niższe niż w przypadku osób, które piły dwie szklanki lub mniej <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Podobnie jak w badaniu z Uniwersytetu Harvarda tutaj również kontrolowano wszelkie czynniki dodatkowe, takie jak dieta, czy aktywność fizyczna <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Autorzy podsumowali więc, że mogła to być zasługa samej wody, a konkretnie jej właściwości rozrzedzających krew <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>.</p>
<p>W oparciu o najlepsze, dostępne na chwilę obecną dowody Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności, U.S. Institute of Medicine i Światowa Organizacja Zdrowia opracowały zalecenia w zakresie spożycia wody. Wynika z nich, że kobiety powinny wypijać 2-2,7 litra, czyli 8-11 szklanek, wody dziennie <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Dla mężczyzn zalecane dzienne spożycie wody wynosi 10-15 szklanek <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Chodzi tutaj jednak o wodę ze wszystkich źródeł razem wziętych, nie tylko napojów, a przecież sama woda, którą pozyskujemy z jedzenia plus ta produkowana przez nasz organizm to w sumie mniej więcej litr dziennie <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Oznacza to, że, przy założeniu umiarkowanej aktywności fizycznej, przy umiarkowanej temperaturze otoczenia, kobiety powinny wypijać 4-7 szklanek wody dziennie, a mężczyźni ‒ 6-11 <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>.</p>
<p>Nasze spożycie płynów nie musi się ograniczać do czystej wody. Nawadniająco działają również inne napoje, w tym te zawierające kofeinę <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Wyjątek stanowią napoje alkoholowe, typu wino czy alkohole wysokoprocentowe <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Po piwie bilans nawodnienia pozostaje dodatni, ale na przykład wino działa już odwadniająco <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Należy zaznaczyć, że w przytoczonych wyżej badaniach nad rakiem <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10228189" target="_blank" rel="noopener">[8]</a> i chorobą niedokrwienną serca <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a> odnotowane korzyści dotyczyły zwiększenia spożycia konkretnie wody, nie innych napojów. Uczestnikami były tu jednak osoby zmagające się z chorobami serca i nerek. Osoby zdrowe cieszyć się mogą wodą w postaci różnych napojów: 4-7 szklanek dziennie w przypadku kobiet i 6-11 szklanek w przypadku mężczyzn.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">nutritionfacts.org</a></p>
[1] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23361160" target="_blank" rel="noopener">EC Rush. Water: neglected, unappreciated and under researched. Eur J Clin Nutr. 2013 May;67(5):492-5.</a><br />
[2] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19724292" target="_blank" rel="noopener">E Jéquier, F Constant. Water as an essential nutrient: the physiological basis of hydration. Eur J Clin Nutr. 2010 Feb;64(2):115-23.</a><br />
[3] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23093341" target="_blank" rel="noopener">AP Vivanti. Origins for the estimations of water requirements in adults. Eur J Clin Nutr. 2012 Dec;66(12):1282-9.</a><br />
[4] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16993495" target="_blank" rel="noopener">EF Adolph. The regulation of the water content of the human organism. J Physiol. 1921 May 24;55(1-2):114-32.</a><br />
[5] <a href="http://www.revdesportiva.pt/files/form_cont/Hydration_and_health_review_fev_2010.pdf" target="_blank" rel="noopener">B Benelam, L Wyness. Hydration and health: a review. Nutrition Bulletin. 2010; 35:3–25.</a><br />
[6] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23578399" target="_blank" rel="noopener">AB Goodman, HM Blanck, B Sherry, S Park, L Nebeling, AL Yaroch. Behaviors and Attitudes Associated With Low Drinking Water Intake Among US Adults, Food Attitudes and Behaviors Survey, 2007. Prev Chronic Dis. 2013 Apr 11;10:E51.</a><br />
[7] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18385417" target="_blank" rel="noopener">D Negoianu, S Goldfarb. Just add water. J Am Soc Nephrol. 2008 Jun;19(6):1041-3.</a><br />
[8] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10228189" target="_blank" rel="noopener">DS Michaud, D Spiegelman, SK Clinton, EB Rimm, GC Curhan, WC Willett, EL Giovannucci. Fluid intake and the risk of bladder cancer in men. N Engl J Med. 1999 May 6;340(18):1390-7.</a><br />
[9] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10228196" target="_blank" rel="noopener">PA Jones, RK Ross. Prevention of bladder cancer. N Engl J Med. 1999 May 6;340(18):1424-6.</a><br />
[10] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">J Chan, SF Knutsen, GG Blix, JW Lee, GE Fraser. Water, other fluids, and fatal coronary heart disease: the Adventist Health Study. Am J Epidemiol. 2002 May 1;155(9):827-33.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/ile-powinno-wynosic-nasze-dzienne-spozycie-wody/">Ile powinno wynosić nasze dzienne spożycie wody?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/ile-powinno-wynosic-nasze-dzienne-spozycie-wody/">Ile powinno wynosić nasze dzienne spożycie wody?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Naukowy konsensus w kwestii zdrowego odżywiania</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/naukowy-konsensus-w-kwestii-zdrowego-odzywiania/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=naukowy-konsensus-w-kwestii-zdrowego-odzywiania</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 02 Aug 2021 10:00:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Amerykańskie Stowarzyszenie Kardiologiczne]]></category>
		<category><![CDATA[choroby przewlekłe]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[choroby układu krążenia]]></category>
		<category><![CDATA[długowieczność]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna stylu życia]]></category>
		<category><![CDATA[napoje gazowane]]></category>
		<category><![CDATA[palenie]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak płuc]]></category>
		<category><![CDATA[śmiertelność]]></category>
		<category><![CDATA[standardowa dieta amerykańska]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie płuc]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie serca]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=721</guid>

					<description><![CDATA[<p>Naukowy konsensus w kwestii zdrowego odżywiania Mniej więcej dziesięć lat temu Amerykańskie Stowarzyszenie Kardiologiczne wyraziło obawy, że „jeśli ówczesne trendy się utrzymają cel w zakresie poprawy zdrowia układu krążenia o...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/naukowy-konsensus-w-kwestii-zdrowego-odzywiania/">Naukowy konsensus w kwestii zdrowego odżywiania</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/naukowy-konsensus-w-kwestii-zdrowego-odzywiania/">Naukowy konsensus w kwestii zdrowego odżywiania</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Naukowy konsensus w kwestii zdrowego odżywiania</h3>
<p>Mniej więcej dziesięć lat temu Amerykańskie Stowarzyszenie Kardiologiczne wyraziło obawy, że „jeśli ówczesne trendy się utrzymają cel w zakresie poprawy zdrowia układu krążenia o 20% do 2020 r. nie zostanie osiągnięty” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22547667/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Jak widzimy na poniższych wykresach <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22547667/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>, do roku 2006 większość ludzi już nie paliła i była bliska osiągnięcia swoich celów w kwestii aktywności fizycznej. Jednak jeśli chodzi o zdrowe odżywianie, w skali od 0 do 5, za jakość diety 4-5 punktów przyznano tylko ok. 1% populacji. Należy zaznaczyć, że za zdrowotny „ideał” uważano tutaj picie mniej niż czterech i pół szklanki słodzonych napojów gazowanych w tygodniu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22547667/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-1_-scientific-consensus.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-fti2]"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-726 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-1_-scientific-consensus-1024x608.jpg" alt="wykres 1_scientific consensus" width="606" height="360" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-1_-scientific-consensus-1024x608.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-1_-scientific-consensus-300x178.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-1_-scientific-consensus-768x456.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-1_-scientific-consensus-1536x912.jpg 1536w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-1_-scientific-consensus.jpg 1616w" sizes="(max-width: 606px) 100vw, 606px" /></a></p>
<p>W ciągu ostatnich dziesięciu lat liczba osób spełniających tego typu kryteria żywienia „idealnego” wzrosła do 1% populacji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22547667/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Jednak celem Stowarzyszenia była poprawa o 20% do 2020 r., co oznacza, że liczyli na 1,2%. No dobrze, to jak wypadli Amerykanie? Jak wynika z przedstawionych na poniższych wykresach danych na rok 2019 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30700139/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>, kryteria zdrowego odżywiania spełnia zaledwie co tysięczny Amerykanin; zielonego koloru w ogóle na wykresie nawet nie widać. Natomiast wśród amerykańskich nastolatków „idealnie” nie odżywia się ani jedna osoba <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30700139/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-2_scientific-consensus.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-fti2]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-727 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-2_scientific-consensus-1024x590.jpg" alt="wykres 2_scientific consensus" width="631" height="364" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-2_scientific-consensus-1024x590.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-2_scientific-consensus-300x173.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-2_scientific-consensus-768x443.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-2_scientific-consensus.jpg 1403w" sizes="auto, (max-width: 631px) 100vw, 631px" /></a></p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-4_scientific-consensus.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-fti2]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-729 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-4_scientific-consensus-1024x568.jpg" alt="wykres 4_scientific consensus" width="616" height="341" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-4_scientific-consensus-1024x568.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-4_scientific-consensus-300x166.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-4_scientific-consensus-768x426.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-4_scientific-consensus.jpg 1395w" sizes="auto, (max-width: 616px) 100vw, 616px" /></a></p>
<p>Nic dziwnego, że „we wszystkich kategoriach związanych ze śmiertelnością, w rankingu 34 państw uprzemysłowionych USA zajęło 27 lub 28 miejsce” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23842577/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. „Wśród obywateli krajów o znacznie niższym PKB i niższych wydatkach na opiekę zdrowotną na osobę odnotowuje się niższe wskaźniki śmiertelności niż wśród Amerykanów” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23842577/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Trzy miejsca wyżej, dwudziesta czwarta, była Słowenia. Co ciekawe, USA spadło ostatnio najwyraźniej na pozycję 43, mimo że na opiekę zdrowotną wydaje przecież biliony dolarów, więcej niż jakiekolwiek inne państwo <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29634829/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>Co jest głównym czynnikiem ryzyka zgonu w USA? Jedzenie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29634829/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Standardowa dieta amerykańska jest, dosłownie, zabójcza. Te biliony wydawane na opiekę zdrowotną nie pozwolą poradzić sobie z pierwotną przyczyną problemu.</p>
<p>Poniższy wykres przedstawia krzywe umieralności w wyniku raka płuc <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22997325/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Zanim wyszliśmy na prostą minęły co prawda, dziesiątki lat, ale dobrze, że w końcu widoczna jest tutaj tendencja spadkowa. Może nadszedł już czas na podobny przełom w kwestii odżywiania?</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-3_scientific-consensus.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-fti2]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-728 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-3_scientific-consensus.jpg" alt="wykres 3_scientific consensus" width="565" height="498" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-3_scientific-consensus.jpg 920w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-3_scientific-consensus-300x264.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-3_scientific-consensus-768x676.jpg 768w" sizes="auto, (max-width: 565px) 100vw, 565px" /></a></p>
<p>„Mniej więcej 80% chorób przewlekłych i przypadków przedwczesnej śmierci można by zapobiec poprzez niepalenie, aktywność fizyczną oraz kultywowanie zdrowych nawyków żywieniowych” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28523941/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Pytanie tylko, co pojęcie „zdrowej diety” tak naprawdę oznacza… Niestety informacje w zakresie żywienia podawane w mediach są często mylące i pełne sprzeczności <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9430082/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. „Współczesny rynek dziennikarski opiera się na rywalizacji, co przekłada się na nieustanną pogoń za sensacją. Rzetelne przedstawianie faktów może być wręcz nieopłacalne” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9430082/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>, nie napędza bowiem sprzedaży. Co ciekawe cytat ten pochodzi z badania opublikowanego w 1997 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9430082/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>, na długo przed tym jak media całkowicie opanowało szaleństwo chwytliwych nagłówków. Tak naprawdę mniej więcej 75 lat temu zauważono, że „tematyką żywienia wydają się interesować w szczególności osoby łatwowierne, fanatycy, a w kontekście komercyjnym, osoby pozbawione skrupułów” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20288136/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a> ‒ połączenie, które „dla trzeźwo myślących, obiektywnych naukowców jest powodem do rozpaczy” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20288136/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<p>„Współcześnie największym problemem zdrowotnym są prawdopodobnie nasze niezdrowe wybory w zakresie stylu życia, podejmowane w oparciu o nieprawdziwe informacje rozpowszechniane w mediach” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29035175/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Podobnie jak w kwestii zmian klimatycznych słyszy się głównie głosy negujących to zjawisko cyników <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28523941/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>, tak i w przypadku żywienia „rzetelne porady przysłaniane są przez głosy krytyki, książki dietetyczne, interesy przemysłu spożywczego i błędne informacje przekazywane w mediach” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28523941/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Przydałoby się coś w stylu Międzynarodowego Zespołu ds. Zmian Klimatu <a href="https://www.ipcc.ch/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>, tylko że w dziedzinie żywienia.</p>
<p>W dzisiejszych czasach „żaden ekspert, niezależnie od swojego statusu akademickiego, czy reputacji, nie jest w stanie pokonać przeszkody w postaci mylącego przekazu medialnego. W związku z tym skuteczne przekazanie podstaw zdrowego stylu życia do wiadomości opinii publicznej jest dzisiaj po prostu niemożliwe” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28523941/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. A może sytuację pomogłaby uratować „globalna koalicja złożona z różnych ekspertów w dziedzinie żywienia, którzy wspólnie reprezentowaliby stanowisko większości naukowców, lekarzy i innych specjalistów” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28523941/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>? „Naprowadzałaby ona opinię publiczną na rzetelne informacje w dziedzinie żywienia, wspierające poprawę zdrowia i profilaktykę chorób” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28523941/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. No i proszę bardzo! „W tym właśnie celu powstała True Health Initiative (Inicjatywa na rzecz prawdziwego zdrowia)” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28523941/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>; koalicja non-profit złożona z setek ekspertów z dziesiątek różnych krajów, którzy wydają wspólne oświadczenia na temat najważniejszych zagadnień związanych ze zdrowym stylem życia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28523941/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Więcej informacji na stronie <a href="https://www.truehealthinitiative.org/" target="_blank" rel="noopener">https://www.truehealthinitiative.org/</a>. Uwaga, spoiler: najzdrowsza dieta to taka, która składa się głównie z jak najmniej przetworzonych produktów roślinnych <a href="https://www.truehealthinitiative.org/wp-content/uploads/2020/01/THI_Pledge_2020.pdf" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">https://nutritionfacts.org/</a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22547667/" target="_blank" rel="noopener">Huffman MD, Capewell S, Ning H, Shay CM, Ford ES, Lloyd-Jones DM. Cardiovascular health behavior and health factor changes (1988-2008) and projections to 2020: Results from the National Health and Nutrition Examination Surveys. Circulation. 2012;125(21):2595-602.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30700139/" target="_blank" rel="noopener">Benjamin EJ, Muntner P, Alonso A, et al. Heart disease and stroke statistics-2019 update: A report from the American Heart Association. Circulation. 2019;139(10):e56-e528.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23842577/" target="_blank" rel="noopener">Murray CJ, Atkinson C, Bhalla K, et al. The state of US health, 1990-2010: Burden of diseases, injuries, and risk factors. JAMA. 2013;310(6):591-608.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29634829/" target="_blank" rel="noopener">US Burden of Disease Collaborators, Mokdad AH, Ballestros K, et al. The state of US health, 1990-2016: Burden of diseases, injuries, and risk factors among US states. JAMA. 2018;319(14):1444-72.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22997325/" target="_blank" rel="noopener">Ezzati M, Riboli E. Can noncommunicable diseases be prevented? Lessons from studies of populations and individuals. Science. 2012;337(6101):1482-7.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28523941/" target="_blank" rel="noopener">Katz DL, Frates EP, Bonnet JP, Gupta SK, Vartiainen E, Carmona RH. Lifestyle as medicine: The case for a true health initiative. Am J Health Promot. 2018;32(6):1452-8.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9430082/" target="_blank" rel="noopener">Goldberg JP, Hellwig JP. Nutrition research in the media: The challenge facing scientists. J Am Coll Nutr. 1997;16(6):544-50.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20288136/" target="_blank" rel="noopener">Keys A. Nutrition and capacity for work. Occup Med (Chic Ill). 1946;2(6):536-45.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29035175/" target="_blank" rel="noopener">Bodai BI, Nakata TE, Wong WT, et al. Lifestyle Medicine: A brief review of its dramatic impact on health and survival. Perm J. 2018;22:17-025.</a><br />
[10] <a href="https://www.ipcc.ch/" target="_blank" rel="noopener">https://www.ipcc.ch/</a><br />
[11] <a href="https://www.truehealthinitiative.org/wp-content/uploads/2020/01/THI_Pledge_2020.pdf" target="_blank" rel="noopener">True Health Initiative. A global consensus on lifestyle as medicine: Pledge of support for core principles. Updated 2020.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/naukowy-konsensus-w-kwestii-zdrowego-odzywiania/">Naukowy konsensus w kwestii zdrowego odżywiania</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/naukowy-konsensus-w-kwestii-zdrowego-odzywiania/">Naukowy konsensus w kwestii zdrowego odżywiania</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wpływ środków czyszczących i odświeżaczy powietrza na zdrowie płuc</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/wplyw-srodkow-czyszczacych-i-odswiezaczy-powietrza-na-zdrowie-pluc/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=wplyw-srodkow-czyszczacych-i-odswiezaczy-powietrza-na-zdrowie-pluc</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 24 Jul 2021 10:00:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Amerykańskie Centrum Kontroli i Prewencji Chorób CDC]]></category>
		<category><![CDATA[astma]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[choroby układu krążenia]]></category>
		<category><![CDATA[przewlekła obturacyjna choroba płuc COPD]]></category>
		<category><![CDATA[rozedma płuc]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie płuc]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie serca]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=700</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wpływ środków czyszczących i odświeżaczy powietrza na zdrowie płuc W opublikowanym w 2020 r. przeglądzie [1] w zakresie „Szkodliwego wpływu środków czyszczących do sprzątania domu na zdrowie płuc” naukowcy zwrócili...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/wplyw-srodkow-czyszczacych-i-odswiezaczy-powietrza-na-zdrowie-pluc/">Wpływ środków czyszczących i odświeżaczy powietrza na zdrowie płuc</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/wplyw-srodkow-czyszczacych-i-odswiezaczy-powietrza-na-zdrowie-pluc/">Wpływ środków czyszczących i odświeżaczy powietrza na zdrowie płuc</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Wpływ środków czyszczących i odświeżaczy powietrza na zdrowie płuc</h3>
<p>W opublikowanym w 2020 r. przeglądzie <a href="https://doi.org/10.1080/17476348.2020.1689123" target="_blank" rel="noopener">[1]</a> w zakresie „Szkodliwego wpływu środków czyszczących do sprzątania domu na zdrowie płuc” naukowcy zwrócili uwagę na fakt, że „niekorzystny wpływ środków czyszczących na zdrowie układu oddechowego po raz pierwszy odnotowano w populacjach w wysokim stopniu narażonych na działanie tego typu preparatów w miejscu pracy, np. wśród osób sprzątających, czy pracowników służby zdrowia. Najbardziej powszechną dolegliwością była astma.” <a href="https://doi.org/10.1080/17476348.2020.1689123" target="_blank" rel="noopener">[1]</a> Jednak stosowanie środków dezynfekujących w ramach wykonywanego zawodu wiąże się również z podwyższonym ryzykiem rozwoju przewlekłych obturacyjnych chorób płuc, mi.in. odmy opłucnowej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31626315/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<p>Co więcej nie chodzi tutaj o kontakt z tego typu preparatami tylko w miejscu pracy, ale również „powszechną ekspozycję w środowisku domowym”, która stanowi „czynnik ryzyka zaburzeń ze strony układu oddechowego wśród dzieci” <a href="https://doi.org/10.1080/17476348.2020.1689123" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>, jak również potencjalny czynnik ryzyka astmy wśród osób dorosłych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17585104/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Stosowane w gospodarstwach domowych spraye czyszczące mogą być przyczyną co siódmego przypadku astmy wśród osób dorosłych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17585104/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Naukowcy podejrzewają, że wdychanie chemicznych substancji drażniących może powodować uszkodzenia dróg oddechowych, co prowadzi do powstania stresu oksydacyjnego i stanu zapalnego <a href="https://doi.org/10.1080/17476348.2020.1689123" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. No dobra, ale czy możemy temu jakoś zaradzić?</p>
<p>Na szczęście wygląda na to, że takie szkodliwe działanie wykazują tylko spraye <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17585104/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Inne środki czyszczące nie są związane z rozwojem astmy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17585104/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Możliwe również, że bezpieczniejszym wyborem są preparaty ekologiczne, chociaż z nimi również wiąże się pewne ryzyko <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26040239/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>Najlepiej by było, gdyby dostępne były bezpieczniejsze środki czyszczące <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28141626/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Niestety, jak pokazują badania, „szkodliwy wpływ tych preparatów jest przez producentów, sprzedawców i firmy sprzątające często po prostu lekceważony” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28141626/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Ciekawe na ile spowodowane jest to faktem, że „większość pracowników narażonych na działanie środków czyszczących, zarówno w pracy, jak i, przypuszczalnie, w środowisku domowym, to kobiety” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28141626/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p>Jednym z problemów mogą być chemiczne substancje zapachowe <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27867426/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Co trzeci z ankietowanych Amerykanów „deklarował problemy zdrowotne, takie jak migrenowe bóle głowy i trudności z oddychaniem, w wyniku ekspozycji na aromatyzowane środki czyszczące” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27867426/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. W połowie przypadków stan badanych był na tyle ciężki, że stracili z tego powodu pracę <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27867426/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>„Wyniki tego badania pokazują, że w wyniku ekspozycji na aromatyzowane środki czyszczące ponad jedna trzecia Amerykanów doświadcza problemów zdrowotnych, takich jak trudności z oddychaniem, czy migrenowe bóle głowy. Połowa badanych utrzymuje nawet, że wywołane przez te preparaty objawy mogą uniemożliwiać normalne funkcjonowanie. Tymczasem 99% Amerykanów jest narażonych na działanie tych produktów przynajmniej raz w tygodniu…” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27867426/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>Sytuacja jest jeszcze bardziej poważna w przypadku osób cierpiących na astmę <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29391919/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Szkodliwy wpływ środków czyszczących dotyka mniej więcej dwie trzecie chorych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29391919/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Powodem do niepokoju jest w szczególności związek zwany 1,4-dichlorobenzenem lub para-dichlorobenzenem, który jest powszechnym składnikiem odświeżaczy powietrza, kostek zapachowych do WC i kulek naftalinowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16882527/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. W organizmie człowieka ulega on rozkładowi, w efekcie czego powstaje związek zwany 2,5-dichlorofenolem, który ludzie wydalają wraz z moczem, co daje naukowcom wiarygodną metodę pomiaru stopnia ekspozycji na dichlorobenzen <a href="http://dx.doi.org/10.1136/oemed-2018-105278" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Nie dość, że związek ten pogarsza stan chorych, których drogi oddechowe już są uszkodzone <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24726197/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>, to jeszcze, jak się okazuje, „w stopniu, na jaki wskazują pomiary stężenia dichlorobenzenu wśród populacji USA, ekspozycja na działanie tego związku może skutkować zaburzeniami funkcji płuc” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16882527/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>, nawet wśród osób, które nie mają wyjściowo żadnych problemów z oddychaniem. Co gorsza, zwiększona ekspozycja związana jest ze wzrostem chorobowości z powodu chorób układu krążenia i nowotworów <a href="http://dx.doi.org/10.1136/oemed-2018-105278" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Za dobrze to nie wygląda&#8230; Całe szczęście możemy przecież polegać na etykietach, prawda?</p>
<p>No właśnie niekoniecznie. Co zaskakujące, „w USA nie obowiązują żadne przepisy, które wymagałyby podania pełnej listy składników produktów aromatyzowanych” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27867426/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Tak naprawdę w przypadku odświeżaczy powietrza oraz środków do prania i sprzątania producenci nie muszą nawet informować konsumentów, że te preparaty są czymś aromatyzowane <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27867426/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Składniki możemy sobie co najwyżej wywąchać. Jeśli nie wiadomo, jakie substancje chemiczne zawarte są w danym produkcie najlepiej wziąć przykład z Amerykańskiego Centrum Kontroli i Prewencji Chorób (CDC). Jak wiadomo, palenie papierosów w pomieszczeniach zamkniętych jest bezwzględnie zabronione <a href="https://nutritionfacts.box.com/s/v664wpx1mlgn2ir1wnjyt1ji06h638fl" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Oprócz tego „w pomieszczeniach zamkniętych będących własnością CDC, bądź przez nie wynajmowanych, obowiązuje [również] zakaz stosowania jakichkolwiek produktów perfumowanych czy aromatyzowanych” <a href="https://nutritionfacts.box.com/s/v664wpx1mlgn2ir1wnjyt1ji06h638fl" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>.</p>
<p>Dobrze by było, gdyby podobne zasady, albo przynajmniej możliwość wyboru opcji bezzapachowego przejazdu, wprowadzili dostawcy usług transportowych typu Uber czy Lyft. W badaniu z 2016 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27867426/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a> mniej więcej co piąty ankietowany Amerykanin (ponad tysiąc osób) twierdził, że, jeśli wyczułby jakieś odświeżacze powietrza bądź inne produkty aromatyzowane, natychmiast zrezygnowałby i opuściłby firmę. Wprowadzenie „polityki anty-zapachowej” leży zatem w najlepszym interesie samych dostawców usług <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27867426/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. W końcu „[ponad] 50% populacji wolałaby, aby miejsca pracy, zakłady opieki zdrowotnej (łącznie z samymi pracownikami służby zdrowia), hotele i samoloty były wolne od aromatów” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27867426/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">https://nutritionfacts.org/</a></p>
[1] <a href="https://doi.org/10.1080/17476348.2020.1689123" target="_blank" rel="noopener">Dumas O, Le Moual N. Damaging effects of household cleaning products on the lungs. Expert Rev Respir Med. 2020;14(1):1-4.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31626315/" target="_blank" rel="noopener">Dumas O, Varraso R, Boggs KM, et al. Association of occupational exposure to disinfectants with incidence of chronic obstructive pulmonary disease among US female nurses. JAMA Netw Open. 2019;2(10):e1913563.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17585104/" target="_blank" rel="noopener">Zock JP, Plana E, Jarvis D, et al. The use of household cleaning sprays and adult asthma: An international longitudinal study. Am J Respir Crit Care Med. 2007;176(8):735-41.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26040239/" target="_blank" rel="noopener">Garza JL, Cavallari JM, Wakai S, et al. Traditional and environmentally preferable cleaning product exposure and health symptoms in custodians. Am J Ind Med. 2015;58(9):988-95.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28141626/" target="_blank" rel="noopener">Folletti I, Siracusa A, Paolocci G. Update on asthma and cleaning agents. Curr Opin Allergy Clin Immunol. 2017;17(2):90-5.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27867426/" target="_blank" rel="noopener">Steinemann A. Fragranced consumer products: Exposures and effects from emissions. Air Qual Atmos Health. 2016;9(8):861-6.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29391919/" target="_blank" rel="noopener">Steinemann A. Fragranced consumer products: Effects on asthmatics. Air Qual Atmos Health. 2018;11(1):3-9.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16882527/" target="_blank" rel="noopener">Elliott L, Longnecker MP, Kissling GE, London SJ. Volatile organic compounds and pulmonary function in the Third National Health and Nutrition Examination Survey, 1988-1994. Environ Health Perspect. 2006;114(8):1210-4.</a><br />
[9] <a href="http://dx.doi.org/10.1136/oemed-2018-105278" target="_blank" rel="noopener">Rooney MR, Lutsey PL, Bhatti P, Prizment A. Urinary 2,5-dicholorophenol and 2,4-dichlorophenol concentrations and prevalent disease among adults in the National Health and Nutrition Examination Survey (NHANES). Occup Environ Med. 2018;76(3):105278.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24726197/" target="_blank" rel="noopener">Jerschow E, Parikh P, McGinn AP, et al. Relationship between urine dichlorophenol levels and asthma morbidity. Ann Allergy Asthma Immunol. 2014;112(6):511-8.e1.</a><br />
[11] <a href="https://nutritionfacts.box.com/s/v664wpx1mlgn2ir1wnjyt1ji06h638fl" target="_blank" rel="noopener">CDC has issued the “Indoor Environmental Quality Policy.” Centers for Disease Control and Prevention. 2009.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/wplyw-srodkow-czyszczacych-i-odswiezaczy-powietrza-na-zdrowie-pluc/">Wpływ środków czyszczących i odświeżaczy powietrza na zdrowie płuc</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/wplyw-srodkow-czyszczacych-i-odswiezaczy-powietrza-na-zdrowie-pluc/">Wpływ środków czyszczących i odświeżaczy powietrza na zdrowie płuc</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wspomaganie osiągów sportowych przy zastosowaniu mięty pieprzowej</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/wspomaganie-osiagow-sportowych-przy-zastosowaniu-miety-pieprzowej/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=wspomaganie-osiagow-sportowych-przy-zastosowaniu-miety-pieprzowej</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Jun 2021 10:00:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[aktywność fizyczna]]></category>
		<category><![CDATA[aromaterapia]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[herbata]]></category>
		<category><![CDATA[herbaty ziołowe]]></category>
		<category><![CDATA[leki ziołowe]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna sportowa]]></category>
		<category><![CDATA[mięta]]></category>
		<category><![CDATA[mięta pieprzowa]]></category>
		<category><![CDATA[mięta zielona]]></category>
		<category><![CDATA[olejek z mięty pieprzowej]]></category>
		<category><![CDATA[palenie]]></category>
		<category><![CDATA[samopoczucie]]></category>
		<category><![CDATA[sportowcy]]></category>
		<category><![CDATA[testosteron]]></category>
		<category><![CDATA[zapach ciała]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie płuc]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie seksualne]]></category>
		<category><![CDATA[zespół policystycznych jajników]]></category>
		<category><![CDATA[zmęczenie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=503</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wspomaganie osiągów sportowych przy zastosowaniu mięty pieprzowej Odkąd w klubach nocnych zabroniono palenia, klienci coraz częściej skarżyli się nieprzyjemne zapachy, jak np. zapach potu [1]. Europejscy naukowcy postanowili znaleźć sposób,...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/wspomaganie-osiagow-sportowych-przy-zastosowaniu-miety-pieprzowej/">Wspomaganie osiągów sportowych przy zastosowaniu mięty pieprzowej</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/wspomaganie-osiagow-sportowych-przy-zastosowaniu-miety-pieprzowej/">Wspomaganie osiągów sportowych przy zastosowaniu mięty pieprzowej</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Wspomaganie osiągów sportowych przy zastosowaniu mięty pieprzowej</h3>
<p>Odkąd w klubach nocnych zabroniono palenia, klienci coraz częściej skarżyli się nieprzyjemne zapachy, jak np. zapach potu <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3106157/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Europejscy naukowcy postanowili znaleźć sposób, by jakoś je zamaskować. W badaniu z 2011 r. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3106157/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a> przeanalizowano wpływ zapachu mięty pieprzowej na aktywność taneczną klientów klubu. Uczestnicy mieli ocenić swój poziom energii, w skali od spokoju i wyciszenia po nabuzowania na miarę zamachowca-samobójcy. Jak się okazało, badani czuli się bardziej radośni i więcej tańczyli, więc odświeżacze powietrza to najwyraźniej dobry sposób na zwiększenie przychodów klubu <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3106157/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. W najbardziej innowacyjnych lokalach na zapachowych koneserów czekają już aromatyczne doznania <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3106157/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p>Tematem zainteresowało się środowisko biznesowe, w nadziei, że pod wpływem ładnych zapachów sekretarki, na przykład, zaczną szybciej pisać na komputerze <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/14738372" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Strategia okazała się skuteczna! Zastosowanie zapachu mięty pieprzowej przyczyniło się do zwiększenia wydajności prac biurowych <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/14738372" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Przeprowadzono również pomiary pamięci, przy użyciu odpowiedniego urządzenia elektronicznego, jednak w tym przypadku mięta nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Pamięć pracowników nie uległa poprawie <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/14738372" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. No dobrze, ale jeśli zapach mięty zwiększa wydajność pisania na komputerze, może wpłynie pozytywnie również na wydajność sportowców?</p>
<p>W dzisiejszych czasach o wygranej i przegranej w zawodach decydują dosłownie setne sekundy. W związku z powyższym sportowcy nieustannie poszukują nowych sposobów na udoskonalenie swoich wyników <a href="https://www.onu.edu/files/raudenbush_et_al._2003.pdf" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. W 2002 r. przeprowadzono badanie <a href="https://www.onu.edu/files/raudenbush_et_al._2003.pdf" target="_blank" rel="noopener">[3]</a> z udziałem sportowców akademickich. Uczestnicy biegali na bieżni, a badacze wpuszczali im do nosa przez rurkę różne zapachy. Sportowcy, u których zastosowano zapach mięty pieprzowej deklarowali, że czuli się mniej zmęczeni, mniej sfrustrowani i mieli więcej energii. Ogólnie rzecz biorąc, mieli wrażenie, że ich trening był bardziej wydajny <a href="https://www.onu.edu/files/raudenbush_et_al._2003.pdf" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Czy wrażenie to znalazło potwierdzenie w rzeczywistości?</p>
<p>Opisane wyżej badanie <a href="https://www.onu.edu/files/raudenbush_et_al._2003.pdf" target="_blank" rel="noopener">[3]</a> poświęcone było osiągom sportowym z punktu widzenia aspektów psychologicznych. Za to w badaniu z 2001 r. <a href="http://journals.humankinetics.com/jsep-back-issues/jsepvolume23issue2june/enhancingathleticperformancethroughtheadministrationofpeppermintodor" target="_blank" rel="noopener">[4]</a> skupiono się już na rzeczywistych wynikach. Jak się okazało, pasek samoprzylepny o zapachu mięty, przyklejony do górnej wargi sportowców, zaskutkował większą liczbą pompek, a czas sprintu na 400 m skrócił o niemal dwie sekundy <a href="http://journals.humankinetics.com/jsep-back-issues/jsepvolume23issue2june/enhancingathleticperformancethroughtheadministrationofpeppermintodor" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Co ciekawe dla koszykarskich rzutów wolnych nie zauważono żadnej znaczącej poprawy <a href="http://journals.humankinetics.com/jsep-back-issues/jsepvolume23issue2june/enhancingathleticperformancethroughtheadministrationofpeppermintodor" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>, prawdopodobnie dlatego, że rzuty wolne wymagają pewnych umiejętności, a zapach mięty może jedynie zwiększyć motywację sportowca <a href="http://journals.humankinetics.com/jsep-back-issues/jsepvolume23issue2june/enhancingathleticperformancethroughtheadministrationofpeppermintodor" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Jeśli sportowiec nie umie wykonywać rzutów wolnych, w wyniku zwiększenia motywacji stanie się on po prostu sportowcem bardziej zmotywowanym. Umiejętności wykonywania rzutów wolnych nagle jednak nie opanuje <a href="http://journals.humankinetics.com/jsep-back-issues/jsepvolume23issue2june/enhancingathleticperformancethroughtheadministrationofpeppermintodor" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>Niestety opisane wyniki <a href="http://journals.humankinetics.com/jsep-back-issues/jsepvolume23issue2june/enhancingathleticperformancethroughtheadministrationofpeppermintodor" target="_blank" rel="noopener">[4]</a> nie znalazły potwierdzenia w późniejszych badaniach w tym zakresie. Badanie z 2009 r. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20196473" target="_blank" rel="noopener">[5]</a> nie wykazało pozytywnego wpływu zapachu mięty na osiągi sportowe. A co w przypadku jedzenia mięty? Badanie z 2013 r. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3607906/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>: Wpływ mięty pieprzowej na osiągi sportowe; przez dziesięć dni uczestnicy pili pół litra wody z dodatkiem kropli olejku eterycznego z mięty pieprzowej. W porównaniu z pomiarami sprzed eksperymentu, po zakończeniu badania wyniki sportowców uległy znacznej poprawie <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3607906/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Wykonali o 50% więcej pracy, z 20% większą mocą, a ich czas do wyczerpania wydłużył się o 25% [6]. Lepsze wartości odnotowano również dla wszystkich parametrów wydolności oddechowej <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3607906/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Według naukowców to wszystko dzięki temu, że mięta otwiera drogi oddechowe, co pozwala na lepsze dotlenienie organizmu i zwiększone dostarczanie tlenu <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3607906/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>Należy jednak pamiętać, że olejek eteryczny z mięty pieprzowej można łatwo przedawkować. Jest to substancja o bardzo silnym działaniu. Pewna kobieta wypiła kiedyś całą buteleczkę w ramach nieudanej, ale prawie udanej, próby samobójczej <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3546250/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Jednak kilka kropli nikomu raczej nie zaszkodzi. Mimo wszystko najlepszym rozwiązaniem byłoby zastąpienie olejku świeżymi liśćmi mięty zmiksowanymi z wodą ‒ porcja zielonych warzyw liściastych w formie niemalże mojito, minus rum i cukier.</p>
<p>Wysokie spożycie mięty może przyczynić się do obniżenia libido. W badaniu z 2007 r. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17310494" target="_blank" rel="noopener">[8]</a> cztery szklanki miętowego naparu dziennie zaskutkowały wśród mężczyzn utratą popędu seksualnego. Tak swoją drogą może to być kolejny sposób na wspomaganie osiągów sportowych: skupienie uwagi na treningach staje się bez wątpienia dużo łatwiejsze. Zaobserwowane działanie antyandrogenne mięty naukowcy postanowili przetestować na kobietach zmagających się z nadmiernym owłosieniem <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17310494" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Uczestniczki badania piły dwie szklanki naparu dziennie i w ciągu zaledwie pięciu dni ich poziom wolnego testosteronu udało się obniżyć o ok. 30% <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17310494" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Z tego właśnie powodu mięta może okazać się pomocna w leczeniu choroby zwanej zespołem policystycznych jajników (PCOS) <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19585478" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>, która przejawia się nadmierną produkcją testosteronu. Napar z mięty może poziom tego hormonu skutecznie obniżyć <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19585478" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">https://nutritionfacts.org/</a></p>
[1] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3106157/" target="_blank" rel="noopener">H N J Schifferstein, K S S Talke, D J Oudshoorn. Can Ambient Scent Enhance the Nightlife Experience? Chemosens Percept. Jun 2011; 4(1-2): 55–64.</a><br />
[2] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/14738372" target="_blank" rel="noopener">S Barker, P Grayhem, J Koon, J Perkins, A Whalen, B Raudenbush. Improved performance on clerical tasks associated with administration of peppermint odor. Percept Mot Skills. 2003 Dec;97(3 Pt 1):1007-10.</a><br />
[3] <a href="https://www.onu.edu/files/raudenbush_et_al._2003.pdf" target="_blank" rel="noopener">B Raudenbush, B Meyer, B Eppich. The effects of odors on objective and subjective measures of athletic performance. North American Journal of Psychology, 2003, Vol 5 No 2 181-192.</a><br />
[4] <a href="http://journals.humankinetics.com/jsep-back-issues/jsepvolume23issue2june/enhancingathleticperformancethroughtheadministrationofpeppermintodor" target="_blank" rel="noopener">B Raudenbush, N Corley, W Eppich. Enhancing athletic performance through the administration of peppermint odor. JSEP Volume 23, Issue 2, 156-160.</a><br />
[5] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20196473" target="_blank" rel="noopener">P Pournemati, M A Azarbayiani, M B Rezaee, V Ziaee, P Pournemati. The effect of inhaling peppermint odor and ethanol in women athletes. Bratisl Lek Listy. 2009;110(12):782-7.</a><br />
[6] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3607906/" target="_blank" rel="noopener">A Meamarbashi, A Rajabi. The effects of peppermint on exercise performance. J Int Soc Sports Nutr. 2013; 10: 15.</a><br />
[7] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3546250/" target="_blank" rel="noopener">S S Nath C Pandey, D Roy. A near fatal case of high dose peppermint oil ingestion- Lessons learnt. Indian J Anaesth. 2012 Nov-Dec; 56(6): 582–584.</a><br />
[8] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17310494" target="_blank" rel="noopener">M Akdogan, M N Tamer, E Cure, M C Cure, B K Koroglu, N Delibas. Effect of spearmint (Mentha spicata Labiatae) teas on androgen levels in women with hirsutism. Phytother Res. 2007 May;21(5):444-7.</a><br />
[9] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19585478" target="_blank" rel="noopener">P Grant. Spearmint herbal tea has significant anti-androgen effects in polycystic ovarian syndrome. A randomized controlled trial. Phytother Res. 2010 Feb;24(2):186-8.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/wspomaganie-osiagow-sportowych-przy-zastosowaniu-miety-pieprzowej/">Wspomaganie osiągów sportowych przy zastosowaniu mięty pieprzowej</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/wspomaganie-osiagow-sportowych-przy-zastosowaniu-miety-pieprzowej/">Wspomaganie osiągów sportowych przy zastosowaniu mięty pieprzowej</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
