Wpływ środków czyszczących i odświeżaczy powietrza na zdrowie płuc

W opublikowanym w 2020 r. przeglądzie [1] w zakresie „Szkodliwego wpływu środków czyszczących do sprzątania domu na zdrowie płuc” naukowcy zwrócili uwagę na fakt, że „niekorzystny wpływ środków czyszczących na zdrowie układu oddechowego po raz pierwszy odnotowano w populacjach w wysokim stopniu narażonych na działanie tego typu preparatów w miejscu pracy, np. wśród osób sprzątających, czy pracowników służby zdrowia. Najbardziej powszechną dolegliwością była astma.” [1] Jednak stosowanie środków dezynfekujących w ramach wykonywanego zawodu wiąże się również z podwyższonym ryzykiem rozwoju przewlekłych obturacyjnych chorób płuc, mi.in. odmy opłucnowej [2].

Co więcej nie chodzi tutaj o kontakt z tego typu preparatami tylko w miejscu pracy, ale również „powszechną ekspozycję w środowisku domowym”, która stanowi „czynnik ryzyka zaburzeń ze strony układu oddechowego wśród dzieci” [1], jak również potencjalny czynnik ryzyka astmy wśród osób dorosłych [3]. Stosowane w gospodarstwach domowych spraye czyszczące mogą być przyczyną co siódmego przypadku astmy wśród osób dorosłych [3]. Naukowcy podejrzewają, że wdychanie chemicznych substancji drażniących może powodować uszkodzenia dróg oddechowych, co prowadzi do powstania stresu oksydacyjnego i stanu zapalnego [1]. No dobra, ale czy możemy temu jakoś zaradzić?

Na szczęście wygląda na to, że takie szkodliwe działanie wykazują tylko spraye [3]. Inne środki czyszczące nie są związane z rozwojem astmy [3]. Możliwe również, że bezpieczniejszym wyborem są preparaty ekologiczne, chociaż z nimi również wiąże się pewne ryzyko [4].

Najlepiej by było, gdyby dostępne były bezpieczniejsze środki czyszczące [5]. Niestety, jak pokazują badania, „szkodliwy wpływ tych preparatów jest przez producentów, sprzedawców i firmy sprzątające często po prostu lekceważony” [5]. Ciekawe na ile spowodowane jest to faktem, że „większość pracowników narażonych na działanie środków czyszczących, zarówno w pracy, jak i, przypuszczalnie, w środowisku domowym, to kobiety” [5].

Jednym z problemów mogą być chemiczne substancje zapachowe [6]. Co trzeci z ankietowanych Amerykanów „deklarował problemy zdrowotne, takie jak migrenowe bóle głowy i trudności z oddychaniem, w wyniku ekspozycji na aromatyzowane środki czyszczące” [6]. W połowie przypadków stan badanych był na tyle ciężki, że stracili z tego powodu pracę [6].

„Wyniki tego badania pokazują, że w wyniku ekspozycji na aromatyzowane środki czyszczące ponad jedna trzecia Amerykanów doświadcza problemów zdrowotnych, takich jak trudności z oddychaniem, czy migrenowe bóle głowy. Połowa badanych utrzymuje nawet, że wywołane przez te preparaty objawy mogą uniemożliwiać normalne funkcjonowanie. Tymczasem 99% Amerykanów jest narażonych na działanie tych produktów przynajmniej raz w tygodniu…” [6].

Sytuacja jest jeszcze bardziej poważna w przypadku osób cierpiących na astmę [7]. Szkodliwy wpływ środków czyszczących dotyka mniej więcej dwie trzecie chorych [7]. Powodem do niepokoju jest w szczególności związek zwany 1,4-dichlorobenzenem lub para-dichlorobenzenem, który jest powszechnym składnikiem odświeżaczy powietrza, kostek zapachowych do WC i kulek naftalinowych [8]. W organizmie człowieka ulega on rozkładowi, w efekcie czego powstaje związek zwany 2,5-dichlorofenolem, który ludzie wydalają wraz z moczem, co daje naukowcom wiarygodną metodę pomiaru stopnia ekspozycji na dichlorobenzen [9]. Nie dość, że związek ten pogarsza stan chorych, których drogi oddechowe już są uszkodzone [10], to jeszcze, jak się okazuje, „w stopniu, na jaki wskazują pomiary stężenia dichlorobenzenu wśród populacji USA, ekspozycja na działanie tego związku może skutkować zaburzeniami funkcji płuc” [8], nawet wśród osób, które nie mają wyjściowo żadnych problemów z oddychaniem. Co gorsza, zwiększona ekspozycja związana jest ze wzrostem chorobowości z powodu chorób układu krążenia i nowotworów [9]. Za dobrze to nie wygląda… Całe szczęście możemy przecież polegać na etykietach, prawda?

No właśnie niekoniecznie. Co zaskakujące, „w USA nie obowiązują żadne przepisy, które wymagałyby podania pełnej listy składników produktów aromatyzowanych” [6]. Tak naprawdę w przypadku odświeżaczy powietrza oraz środków do prania i sprzątania producenci nie muszą nawet informować konsumentów, że te preparaty są czymś aromatyzowane [6]. Składniki możemy sobie co najwyżej wywąchać. Jeśli nie wiadomo, jakie substancje chemiczne zawarte są w danym produkcie najlepiej wziąć przykład z Amerykańskiego Centrum Kontroli i Prewencji Chorób (CDC). Jak wiadomo, palenie papierosów w pomieszczeniach zamkniętych jest bezwzględnie zabronione [11]. Oprócz tego „w pomieszczeniach zamkniętych będących własnością CDC, bądź przez nie wynajmowanych, obowiązuje [również] zakaz stosowania jakichkolwiek produktów perfumowanych czy aromatyzowanych” [11].

Dobrze by było, gdyby podobne zasady, albo przynajmniej możliwość wyboru opcji bezzapachowego przejazdu, wprowadzili dostawcy usług transportowych typu Uber czy Lyft. W badaniu z 2016 r. [6] mniej więcej co piąty ankietowany Amerykanin (ponad tysiąc osób) twierdził, że, jeśli wyczułby jakieś odświeżacze powietrza bądź inne produkty aromatyzowane, natychmiast zrezygnowałby i opuściłby firmę. Wprowadzenie „polityki anty-zapachowej” leży zatem w najlepszym interesie samych dostawców usług [6]. W końcu „[ponad] 50% populacji wolałaby, aby miejsca pracy, zakłady opieki zdrowotnej (łącznie z samymi pracownikami służby zdrowia), hotele i samoloty były wolne od aromatów” [6].

Źródło: https://nutritionfacts.org/

[1] Dumas O, Le Moual N. Damaging effects of household cleaning products on the lungs. Expert Rev Respir Med. 2020;14(1):1-4.
[2] Dumas O, Varraso R, Boggs KM, et al. Association of occupational exposure to disinfectants with incidence of chronic obstructive pulmonary disease among US female nurses. JAMA Netw Open. 2019;2(10):e1913563.
[3] Zock JP, Plana E, Jarvis D, et al. The use of household cleaning sprays and adult asthma: An international longitudinal study. Am J Respir Crit Care Med. 2007;176(8):735-41.
[4] Garza JL, Cavallari JM, Wakai S, et al. Traditional and environmentally preferable cleaning product exposure and health symptoms in custodians. Am J Ind Med. 2015;58(9):988-95.
[5] Folletti I, Siracusa A, Paolocci G. Update on asthma and cleaning agents. Curr Opin Allergy Clin Immunol. 2017;17(2):90-5.
[6] Steinemann A. Fragranced consumer products: Exposures and effects from emissions. Air Qual Atmos Health. 2016;9(8):861-6.
[7] Steinemann A. Fragranced consumer products: Effects on asthmatics. Air Qual Atmos Health. 2018;11(1):3-9.
[8] Elliott L, Longnecker MP, Kissling GE, London SJ. Volatile organic compounds and pulmonary function in the Third National Health and Nutrition Examination Survey, 1988-1994. Environ Health Perspect. 2006;114(8):1210-4.
[9] Rooney MR, Lutsey PL, Bhatti P, Prizment A. Urinary 2,5-dicholorophenol and 2,4-dichlorophenol concentrations and prevalent disease among adults in the National Health and Nutrition Examination Survey (NHANES). Occup Environ Med. 2018;76(3):105278.
[10] Jerschow E, Parikh P, McGinn AP, et al. Relationship between urine dichlorophenol levels and asthma morbidity. Ann Allergy Asthma Immunol. 2014;112(6):511-8.e1.
[11] CDC has issued the “Indoor Environmental Quality Policy.” Centers for Disease Control and Prevention. 2009.