<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>odporność - Akademia Siła Roślin</title>
	<atom:link href="https://akademia.silaroslin.pl/tag/odpornosc/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://akademia.silaroslin.pl/tag/odpornosc/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Mon, 24 Mar 2025 11:53:59 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/04/cropped-fav-32x32.png</url>
	<title>odporność - Akademia Siła Roślin</title>
	<link>https://akademia.silaroslin.pl/tag/odpornosc/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Aktywność fizyczna a odporność – ile trzeba ćwiczyć, żeby mniej chorować?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/aktywnosc-fizyczna-a-odpornosc-ile-trzeba-cwiczyc-zeby-mniej-chorowac/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=aktywnosc-fizyczna-a-odpornosc-ile-trzeba-cwiczyc-zeby-mniej-chorowac</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 24 Mar 2025 11:53:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[aktywność fizyczna]]></category>
		<category><![CDATA[białaczka]]></category>
		<category><![CDATA[chłoniak]]></category>
		<category><![CDATA[chodzenie]]></category>
		<category><![CDATA[kortyzol]]></category>
		<category><![CDATA[odporność]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[stres]]></category>
		<category><![CDATA[szczepienia przeciw grypie]]></category>
		<category><![CDATA[szczepionki]]></category>
		<category><![CDATA[zapalenie płuc]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=3273</guid>

					<description><![CDATA[<p>Aktywność fizyczna a odporność – ile trzeba ćwiczyć, żeby mniej chorować? Aktywność fizyczna wspiera odporność w stopniu na tyle znaczącym, że liczbę objawowych dni choroby pozwala zmniejszyć o 25-50% [1]....</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/aktywnosc-fizyczna-a-odpornosc-ile-trzeba-cwiczyc-zeby-mniej-chorowac/">Aktywność fizyczna a odporność – ile trzeba ćwiczyć, żeby mniej chorować?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/aktywnosc-fizyczna-a-odpornosc-ile-trzeba-cwiczyc-zeby-mniej-chorowac/">Aktywność fizyczna a odporność – ile trzeba ćwiczyć, żeby mniej chorować?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Aktywność fizyczna a odporność – ile trzeba ćwiczyć, żeby mniej chorować?</h3>
<p>Aktywność fizyczna wspiera odporność w stopniu na tyle znaczącym, że liczbę objawowych dni choroby pozwala zmniejszyć o 25-50% <a href="https://journals.sagepub.com/doi/10.1177/1559827610392876" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Lek o takich właściwościach, gdyby taki w ogóle istniał, kosztowałby na pewno krocie, a ćwiczyć możemy przecież za darmo. Nie mówiąc już o tym, że skutki uboczne ruchu są z reguły wyłącznie pozytywne, czego nie można zawsze powiedzieć o leczeniu farmakologicznym.</p>
<h4>Wpływ aktywności fizycznej na odporność w badaniach naukowych</h4>
<p>Dla uzyskania pozytywnych rezultatów nie potrzeba wcale jakichś forsownych treningów. Badanie z 2007 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17021002/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a> pokazało, że u dzieci wystarczy jedynie kilka minut swobodnej jazdy na rowerze stacjonarnym. Już nawet taki poziom aktywności sprawia, że neutrofile (komórki odpornościowe) są uwalniane ze szpiku kostnego i transportowane po całym organizmie <a href="https://ijpp.com/high-intensity-exercise-induced-alteration-of-hematological-profile-in-sedentary-post-pubertal-boys-and-girls-a-comparative-study/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. W efekcie w ciągu zaledwie 6 minut ich poziom we krwi może wzrosnąć aż o 50% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17021002/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<p><strong>Poza tym aktywność fizyczna o umiarkowanej intensywności zwiększa produkcję immunoglobulin A (IgA)</strong>, przeciwciał, których rola w ludzkim organizmie polega na ochronie błon śluzowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12070626/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>W badaniu z 2002 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12070626/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a> uczestnicy wykonujący ćwiczenia aerobowe trzy razy w tygodniu, po 30 minut, przez 12 tygodni odnotowali 50% wzrost poziomu IgA w ślinie oraz znaczną redukcję objawów grypopodobnych, w porównaniu z grupą kontrolną prowadzącą siedzący tryb życia. Wyższe stężenie IgA w ślinie, które może świadczyć o lepszej odporności organizmu, w dłuższej perspektywie wiąże się z mniejszym ryzykiem zgonu, zwłaszcza z powodu nowotworów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26699127/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p><strong><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/03/Jak-aktywnosc-fizyczna-wzmacnia-odpornosc-1.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-z1Iw]"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter wp-image-3275 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/03/Jak-aktywnosc-fizyczna-wzmacnia-odpornosc-1-1024x576.jpg" alt="" width="603" height="339" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/03/Jak-aktywnosc-fizyczna-wzmacnia-odpornosc-1-1024x576.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/03/Jak-aktywnosc-fizyczna-wzmacnia-odpornosc-1-300x169.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/03/Jak-aktywnosc-fizyczna-wzmacnia-odpornosc-1-768x432.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/03/Jak-aktywnosc-fizyczna-wzmacnia-odpornosc-1.jpg 1200w" sizes="(max-width: 603px) 100vw, 603px" /></a></strong></p>
<p><strong>Wysiłek fizyczny zwiększa też aktywność komórek NK</strong> (ang. <em>natural killer cells</em>, czyli dosłownie: „urodzeni zabójcy”), strażników odporności, których zadaniem jest eliminacja komórek szkodliwych, zarówno tych nowotworowych, jak i zainfekowanych wirusami <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23870832/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. W badaniu z 2014 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24200514/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a> komórki 5 różnych rodzajów nowotworów (głównie białaczek i chłoniaków), hodowane na szalkach Petriego, poddano działaniu ludzkiej krwi, pobranej od uczestników przed rozpoczęciem treningu i po jego zakończeniu. Jak widzimy na poniższym wykresie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24200514/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>, obecne we krwi komórki NK niszczyły komórki rakowe w obu przypadkach, z tym że po 30 minutach jazdy na rowerze robiły to mniej więcej 60% skuteczniej (Wykres 1) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24200514/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Być może między innymi właśnie dlatego, oprócz działania profilaktycznego, aktywność fizyczna wykazuje też potencjał leczniczy, zwiększając pacjentom onkologicznym szanse na pokonanie choroby <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31095082/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<h4><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/03/Wykres-1_exercise-for-immunity.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-z1Iw]"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-3276 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/03/Wykres-1_exercise-for-immunity-1024x551.jpg" alt="" width="643" height="346" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/03/Wykres-1_exercise-for-immunity-1024x551.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/03/Wykres-1_exercise-for-immunity-300x161.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/03/Wykres-1_exercise-for-immunity-768x413.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/03/Wykres-1_exercise-for-immunity.jpg 1173w" sizes="(max-width: 643px) 100vw, 643px" /></a>Aktywność fizyczna a szczepienia</h4>
<p>Czy to możliwe, by regularna aktywność poprawiała też skuteczność szczepień? Skoro pod wpływem ćwiczeń aerobowych ze szpiku kostnego uwalniane są komórki odpornościowe, tak na logikę, trochę żwawego marszu tuż przed szczepieniem powinno być chyba pomocne? No właśnie niekoniecznie. Wyniki badań z udziałem młodych osób dorosłych były niejednoznaczne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16102936/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Przykładowo: aktywność fizyczna poprawia odpowiedź immunologiczną u kobiet, ale nie u mężczyzn w przypadku szczepionki przeciwko grypie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16102936/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a> i u mężczyzn, ale nie u kobiet w przypadku szczepionki przeciwko zapaleniu opon mózgowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18256346/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>.</p>
<p>W przypadku szczepień słabszych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22386744/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a> i gdy uczestnikom podawano połowę dawki, <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22921739/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a> skuteczność takiej doraźnej aktywności fizycznej okazała się wyższa. Może to oznaczać, że mamy tu do czynienia z tzw. efektem sufitu – dodatek wysiłku fizycznego nie mógł poprawić odpowiedzi immunologicznej, ponieważ, z uwagi na młody wiek uczestników, wyjściowo była ona już optymalna <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22386744/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Może wobec tego lepsze efekty udałoby się uzyskać u osób starszych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22386744/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>? Niestety nie. 45 minut ćwiczeń aerobowych o umiarkowanej intensywności nie przyniosło żadnych efektów ani w przypadku szczepienia przeciwko grypie, ani w przypadku szczepienia przeciwko zapaleniu płuc <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22386744/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Różnicy nie odnotowano, nawet gdy te 45 minut ćwiczeń aerobowych o umiarkowanej intensywności uczestnicy wykonywali codziennie, przez okres 2 miesięcy – 6 tygodni przed szczepieniem i 2 tygodnie po szczepieniu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24096366/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Nieskuteczną strategią okazało się też poprzedzenie szczepienia siłowym treningiem ekscentrycznym, polegającym na kontrolowanym przedłużaniu fazy rozciągania mięśni (fazy ekscentrycznej), poprzez powolne opuszczanie ciężaru, np. hantli podczas wykonywania tzw. bicep curls <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19818846/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>.</p>
<h4>Aktywność fizyczna a zmniejszenie ryzyka infekcji górnych dróg oddechowych</h4>
<p>Wiemy już zatem, że aktywność fizyczna nie zwiększa skuteczności szczepień. Oznacza to, że nie obniża ryzyka infekcji pośrednio. A bezpośrednio? W 2005 r. opublikowano badanie pt. „Aktywność fizyczna o umiarkowanej intensywności chroni myszy przed śmiercią w wyniku zakażenia wirusem grypy” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15922557/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Wykazano tutaj, że 20-30 minut ruchu po upływie 4 godzin od ekspozycji na wirusa grypy u myszy przekłada się na niemal dwukrotny wzrost szans na przeżycie w ciągu kolejnych 3 dni (w grupie aktywnej zmarło tylko 18% osobników, a w kontrolnej – 57% osobników) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15922557/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. U ludzi efekty nie były aż tak spektakularne, ale w badaniu z 2011 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21041243/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>, obejmującym ponad 1000 dorosłych podczas sezonu grypowego, wykazano, że <strong>w porównaniu z siedzącym trybem życia, regularne ćwiczenia kilka razy w tygodniu zmniejszały liczbę dni choroby o około 40%</strong>.</p>
<p>Zależność tę potwierdzają randomizowane badania kontrolowane jak, chociażby to z 1993 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8350705/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>, z udziałem starszych kobiet, na co dzień prowadzących siedzący tryb życia. W grupie kontrolnej, której w ramach interwencji przydzielono łagodne ćwiczenia z ciężarem własnego ciała, skupione na poprawie zakresów ruchu i elastyczności (kalistenika), ryzyko wystąpienia infekcji górnych dróg oddechowych w sezonie jesiennym wyniosło 50% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8350705/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Natomiast w grupie eksperymentalnej, w której przetestowaną formą aktywności były 30-minutowe spacery, ryzyko udało się obniżyć do 20% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8350705/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. W tym samym badaniu, jako punkt odniesienia dla porównań przekrojowych, udział wzięły też starsze kobiety na co dzień trenujące sporty wytrzymałościowe <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8350705/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. W ich przypadku wyniki wyglądały jeszcze bardziej obiecująco – ryzyko zachorowania wyniosło jedynie 8% (Wykres 2) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8350705/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Oznacza to, że <strong>pod wpływem wysiłku fizycznego nasz układ odpornościowy ma potencjał zwalczać infekcje ponad pięć razy skuteczniej</strong>.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/03/Wykres-2_exercise-for-immunity.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-z1Iw]"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-3277 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/03/Wykres-2_exercise-for-immunity.jpg" alt="" width="502" height="371" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/03/Wykres-2_exercise-for-immunity.jpg 785w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/03/Wykres-2_exercise-for-immunity-300x222.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/03/Wykres-2_exercise-for-immunity-768x568.jpg 768w" sizes="(max-width: 502px) 100vw, 502px" /></a>W 2006 r. opublikowano roczne badanie z udziałem kobiet w okresie postmenopauzalnym, na co dzień prowadzących siedzący tryb życia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17071161/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. W grupie eksperymentalnej, w której uczestniczki miały ćwiczyć z umiarkowaną intensywnością, przez 45 minut 5 razy w tygodniu (ostatecznie ćwiczyły 4 razy w tygodniu), pod koniec badania przeziębienia występowały trzy razy rzadziej niż w grupie kontrolnej, w której aktywność ograniczała się do cotygodniowych ćwiczeń rozciągających <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17071161/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. W 1990 r. opublikowano podobne badanie z udziałem młodszych kobiet z nadwagą <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/2286486/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Spacery odbywane codziennie przez 15 tygodni zmniejszyły o połowę liczbę dni z objawami infekcji górnych dróg oddechowych. Efekt ten wynikał jednak ze skrócenia czasu trwania choroby, a nie z rzadszego występowania zakażeń <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/2286486/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>.</p>
<h4>Wpływ aktywności fizycznej na choroby płuc</h4>
<p>Jeśli chodzi o infekcje poważniejsze, w 2011 r. opublikowano badanie nad zapaleniem płuc, z udziałem starszych kobiet i mężczyzn <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21526229/" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>. Niestety 1 godzina zajęć fitness 2 razy w tygodniu w okresie 2 lat nie przełożyła się na znaczną redukcję ryzyka zachorowania <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21526229/" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>. Nieskuteczna okazała się też joga, która, chociaż u osób w podeszłym wieku poprawia czynność płuc, nie działa profilaktycznie przeciwko zapaleniu płuc <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25713658/" target="_blank" rel="noopener">[21]</a>. Możliwe za to, że wykazuje pewien potencjał leczniczy. W 2004 r. opublikowano przeprowadzone w Indiach badanie nad jogicznymi ćwiczeniami oddechowymi w leczeniu gruźlicy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/14982609/" target="_blank" rel="noopener">[22]</a>. W porównaniu z grupą kontrolną, która praktykowała medytację uważności i „świadomość oddechu”, w grupie eksperymentalnej czas trwania aktywnej fazy infekcji uległ skróceniu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/14982609/" target="_blank" rel="noopener">[22]</a>. Jak się okazuje, pomocna może być nawet „joga śmiechu”.</p>
<h4>Czy śmiech poprawia odporność?</h4>
<p>Śmiech uważany jest za antidotum na stres i stany silnego zdenerwowania <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16519138/" target="_blank" rel="noopener">[23]</a>. W badaniu z 1989 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/2556917/" target="_blank" rel="noopener">[24]</a> uczestnicy oglądający film komediowy zmniejszyli poziom kortyzolu o ponad połowę w ciągu 60 minut. Ta zależność między śmiechem a kortyzolem stanowić może wyjaśnienie dla wyników badania z 2003 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12652882/" target="_blank" rel="noopener">[25]</a> Wśród uczestników, którzy oglądali filmiki komediowe, stwierdzono lepszą czynność komórek NK, niż wśród uczestników w grupie placebo, którym wyświetlano filmiki turystyczne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12652882/" target="_blank" rel="noopener">[25]</a>. Jak wiadomo, kortyzol to hormon o działaniu immunosupresyjnym (nie bez powodu syntetyczne odpowiedniki kortyzolu, np. prednizon, stosowane są w leczeniu zapalnych chorób autoimmunologicznych) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/2556917/" target="_blank" rel="noopener">[24]</a>. Skoro śmiech obniża poziom kortyzolu w organizmie, to chyba oczywiste, że na odporność wpływać może tylko korzystnie.</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Źródło:</span><a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener"> <span style="font-weight: 400;">nutritionfacts.org</span></a></p>
[1] <a href="https://journals.sagepub.com/doi/10.1177/1559827610392876" target="_blank" rel="noopener">Nieman DC. Moderate exercise improves immunity and decreases illness rates. Am J Lifestyle Med. 2011;5(4):338-345.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17021002/" target="_blank" rel="noopener">Schwindt CD, Zaldivar F, Wilson L, et al. Do circulating leucocytes and lymphocyte subtypes increase in response to brief exercise in children with and without asthma? Br J Sports Med. 2007;41(1):34-40.</a><br />
[3] <a href="https://ijpp.com/high-intensity-exercise-induced-alteration-of-hematological-profile-in-sedentary-post-pubertal-boys-and-girls-a-comparative-study/" target="_blank" rel="noopener">Pal S, Chaki B, Bandyopadhyay A. High intensity exercise induced alteration of hematological profile in sedentary post-pubertal boys and girls: A comparative study. IJPP. 2021;64:207-214.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12070626/" target="_blank" rel="noopener">Klentrou P, Cieslak T, MacNeil M, Vintinner A, Plyley M. Effect of moderate exercise on salivary immunoglobulin A and infection risk in humans. Eur J Appl Physiol. 2002;87(2):153-158.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26699127/" target="_blank" rel="noopener">Phillips AC, Carroll D, Drayson MT, Der G. Salivary immunoglobulin a secretion rate is negatively associated with cancer mortality: the West of Scotland Twenty-07 Study. PLoS One. 2015;10(12):e0145083.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23870832/" target="_blank" rel="noopener">Bigley AB, Spielmann G, LaVoy EC, Simpson RJ. Can exercise-related improvements in immunity influence cancer prevention and prognosis in the elderly? Maturitas. 2013 Sep;76(1):51-6. doi: 10.1016/j.maturitas.2013.06.010. Epub 2013 Jul 17. PMID: 23870832.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24200514/" target="_blank" rel="noopener">Bigley AB, Rezvani K, Chew C, et al. Acute exercise preferentially redeploys NK-cells with a highly-differentiated phenotype and augments cytotoxicity against lymphoma and multiple myeloma target cells. Brain Behav Immun. 2014;39:160-171.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31095082/" target="_blank" rel="noopener">McTiernan A, Friedenreich CM, Katzmarzyk PT, et al. Physical activity in cancer prevention and survival: a systematic review. Med Sci Sports Exerc. 2019;51(6):1252-1261.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16102936/" target="_blank" rel="noopener">Edwards KM, Burns VE, Reynolds T, Carroll D, Drayson M, Ring C. Acute stress exposure prior to influenza vaccination enhances antibody response in women. Brain Behav Immun. 2006;20(2):159-168.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18256346/" target="_blank" rel="noopener">Edwards KM, Burns VE, Adkins AE, Carroll D, Drayson M, Ring C. Meningococcal A vaccination response is enhanced by acute stress in men. Psychosom Med. 2008;70(2):147-151.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22921739/" target="_blank" rel="noopener">Edwards KM, Pung MA, Tomfohr LM, et al. Acute exercise enhancement of pneumococcal vaccination response: a randomised controlled trial of weaker and stronger immune response. Vaccine. 2012;30(45):6389-6395.</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22386744/" target="_blank" rel="noopener">Long JE, Ring C, Drayson M, et al. Vaccination response following aerobic exercise: can a brisk walk enhance antibody response to pneumococcal and influenza vaccinations? Brain Behav Immun. 2012;26(4):680-687.</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24096366/" target="_blank" rel="noopener">Hayney MS, Coe CL, Muller D, et al. Age and psychological influences on immune responses to trivalent inactivated influenza vaccine in the meditation or exercise for preventing acute respiratory infection (MEPARI) trial. Hum Vaccin Immunother. 2014;10(1):83-91.</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19818846/" target="_blank" rel="noopener">Campbell JP, Edwards KM, Ring C, et al. The effects of vaccine timing on the efficacy of an acute eccentric exercise intervention on the immune response to an influenza vaccine in young adults. Brain Behav Immun. 2010;24(2):236-242.</a><br />
[15] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15922557/" target="_blank" rel="noopener">Lowder T, Padgett DA, Woods JA. Moderate exercise protects mice from death due to influenza virus. Brain Behav Immun. 2005;19(5):377-380.</a><br />
[16] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21041243/" target="_blank" rel="noopener">Nieman DC, Henson DA, Austin MD, Sha W. Upper respiratory tract infection is reduced in physically fit and active adults. Br J Sports Med. 2011;45(12):987-992.</a><br />
[17] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8350705/" target="_blank" rel="noopener">Nieman DC, Henson DA, Gusewitch G, et al. Physical activity and immune function in elderly women. Med Sci Sports Exerc. 1993;25(7):823-831.</a><br />
[18] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17071161/" target="_blank" rel="noopener">Chubak J, McTiernan A, Sorensen B, et al. Moderate-intensity exercise reduces the incidence of colds among postmenopausal women. Am J Med. 2006;119(11):937-942.</a><br />
[19] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/2286486/" target="_blank" rel="noopener">Nieman DC, Nehlsen-Cannarella SL, Markoff PA, et al. The effects of moderate exercise training on natural killer cells and acute upper respiratory tract infections. Int J Sports Med. 1990;11(6):467-473.</a><br />
[20] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21526229/" target="_blank" rel="noopener">Dangour AD, Albala C, Allen E, et al. Effect of a nutrition supplement and physical activity program on pneumonia and walking capacity in Chilean older people: a factorial cluster randomized trial. PLoS Med. 2011;8(4):e1001023.</a><br />
[21] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25713658/" target="_blank" rel="noopener">Bezerra LA, de Melo HF, Garay AP, et al. Do 12-week yoga program influence respiratory function of elderly women? J Hum Kinet. 2014;43:177-184.</a><br />
[22] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/14982609/" target="_blank" rel="noopener">Visweswaraiah NK, Telles S. Randomized trial of yoga as a complementary therapy for pulmonary tuberculosis. Respirology. 2004;9(1):96-101.</a><br />
[23] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16519138/" target="_blank" rel="noopener">Gervais M, Wilson DS. The evolution and functions of laughter and humor: a synthetic approach. Q Rev Biol. 2005;80(4):395-430.</a><br />
[24] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/2556917/" target="_blank" rel="noopener">Berk LS, Tan SA, Fry WF, et al. Neuroendocrine and stress hormone changes during mirthful laughter. Am J Med Sci. 1989;298(6):390-396.</a><br />
[25] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12652882/" target="_blank" rel="noopener">Bennett MP, Zeller JM, Rosenberg L, McCann J. The effect of mirthful laughter on stress and natural killer cell activity. Altern Ther Health Med. 2003;9(2):38-45.</a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>STRESZCZENIE</p>
<p>Aktywność fizyczna może zmniejszyć liczbę dni choroby nawet o 50% – to wynik, którego nie osiągnąłby żaden lek dostępny bez recepty. Badania naukowe pokazują, że nawet umiarkowany wysiłek, jak regularne spacery czy jazda na rowerze, wzmacnia układ odpornościowy.</p>
<p>Ćwiczenia pobudzają produkcję immunoglobulin i aktywność komórek NK, które chronią organizm przed infekcjami i nowotworami. Co ciekawe, regularny ruch może też skracać czas trwania choroby. A jeśli dodamy do tego śmiech – kolejny naturalny sposób na obniżenie poziomu kortyzolu – zyskamy jeszcze większe wsparcie dla odporności. Sprawdź, jak ćwiczyć, by cieszyć się lepszym zdrowiem!</p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/aktywnosc-fizyczna-a-odpornosc-ile-trzeba-cwiczyc-zeby-mniej-chorowac/">Aktywność fizyczna a odporność – ile trzeba ćwiczyć, żeby mniej chorować?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/aktywnosc-fizyczna-a-odpornosc-ile-trzeba-cwiczyc-zeby-mniej-chorowac/">Aktywność fizyczna a odporność – ile trzeba ćwiczyć, żeby mniej chorować?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czy warto się szczepić? Korzyści i skutki uboczne szczepienia przeciwko grypie</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/czy-warto-sie-szczepic-korzysci-i-skutki-uboczne-szczepienia-przeciwko-grypie/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=czy-warto-sie-szczepic-korzysci-i-skutki-uboczne-szczepienia-przeciwko-grypie</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 29 Dec 2024 15:52:45 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Amerykańskie Centrum Kontroli i Prewencji Chorób CDC]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[choroby układu krążenia]]></category>
		<category><![CDATA[czynność tętnic]]></category>
		<category><![CDATA[dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[grypa]]></category>
		<category><![CDATA[infekcje wirusowe]]></category>
		<category><![CDATA[miażdżyca]]></category>
		<category><![CDATA[odporność]]></category>
		<category><![CDATA[osoby starsze]]></category>
		<category><![CDATA[skutki uboczne]]></category>
		<category><![CDATA[śmiertelność]]></category>
		<category><![CDATA[starzenie się organizmu]]></category>
		<category><![CDATA[szczepienia przeciw grypie]]></category>
		<category><![CDATA[szczepionki]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie serca]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie układu krążenia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=3016</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czy warto się szczepić? Korzyści i skutki uboczne szczepienia przeciwko grypie Wstęp: W tej serii trzech artykułów omówimy badania ukazujące plusy i minusy szczepień przeciwko grypie, zapaleniu płuc i półpaścowi....</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-warto-sie-szczepic-korzysci-i-skutki-uboczne-szczepienia-przeciwko-grypie/">Czy warto się szczepić? Korzyści i skutki uboczne szczepienia przeciwko grypie</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-warto-sie-szczepic-korzysci-i-skutki-uboczne-szczepienia-przeciwko-grypie/">Czy warto się szczepić? Korzyści i skutki uboczne szczepienia przeciwko grypie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Czy warto się szczepić? Korzyści i skutki uboczne szczepienia przeciwko grypie</h3>
<p><em>Wstęp: W tej serii trzech artykułów omówimy badania ukazujące plusy i minusy szczepień przeciwko grypie, zapaleniu płuc i półpaścowi.</em></p>
<p><strong>Wszystkie artykuły z tej serii:</strong></p>
<ol>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-warto-sie-szczepic-korzysci-i-skutki-uboczne-szczepienia-przeciwko-grypie/" target="_blank" rel="noopener">Czy warto się szczepić? Korzyści i skutki uboczne szczepienia przeciwko grypie</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-warto-sie-szczepic-korzysci-i-skutki-uboczne-szczepienia-przeciwko-zapaleniu-pluc/" target="_blank" rel="noopener">Czy warto się szczepić? Korzyści i skutki uboczne szczepienia przeciwko zapaleniu płuc</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-warto-sie-szczepic-korzysci-i-skutki-uboczne-szczepienia-przeciwko-polpascowi/" target="_blank" rel="noopener">Czy warto się szczepić? Korzyści i skutki uboczne szczepienia przeciwko półpaścowi</a></li>
</ol>
<p>Każdego roku w USA na grypę umiera od 4 000 do 20 000 osób <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29446233/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Jednak w sezonie 2017/18, który był jednym z najcięższych w ciągu ostatnich 50 lat, liczba ofiar śmiertelnych wzrosła aż do 80 000 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31902413/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Większość przypadków hospitalizacji i 90% zgonów odnotowuje się wśród osób powyżej 65. roku życia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30418526/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a> (z czego większość to osoby powyżej 75. roku życia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16213065/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>). Ryzyko śmierci w przypadku pacjentów w wieku powyżej 75 lat jest 50 razy wyższe niż wśród pacjentów, którzy jeszcze nie skończyli 65 lat <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31613000/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Mimo wszystko Amerykańskie Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorób (CDC) zaleca coroczne szczepienie przeciwko grypie każdemu, kto skończył 6 miesięcy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31441906/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a> (chociażby z myślą o zapobieganiu transmisji na osoby w grupie wysokiego ryzyka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31902413/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>). Okrutna ironia polega na tym, że ze względu na związane z wiekiem osłabienie odporności, działanie szczepionki jest najmniej skuteczne wśród osób starszych, czyli tych, które ochrony potrzebują najbardziej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16213065/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>W zależności od sezonu szczepienie zmniejsza ryzyko zachorowania na grypę o 40-50% <a href="https://www.cdc.gov/flu/vaccines-work/effectiveness-studies.htm" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Oznacza to, że zdrowe osoby dorosłe mogą co roku z dość dużą pewnością spodziewać się zmniejszenia ryzyka zakażenia z około 2% do poniżej 1% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29388196/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Wśród osób starszych szczepienie zmniejsza ryzyko zachorowania z 6% do 2,4% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29388197/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Względna redukcja ryzyka jest więc zbliżona, ale ze względu na fakt, że ryzyko jest w ich przypadku wyższe, a możliwe konsekwencje bardziej poważne, redukcja bezwzględna jest już bardziej znacząca <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29388196/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<p>Na półkuli północnej sezon grypowy zaczyna się już we wrześniu i trwać może nawet do marca <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31613000/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Jeśli zaszczepimy się za wcześnie, istnieje ryzyko, że pod koniec sezonu nasza odporność będzie już słabsza, co dotyczy w szczególności osób starszych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31613000/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Warto więc wstrzymać się do października, ale każda pora będzie lepsza niż żadna <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31613000/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p>Jednym z potencjalnych działań niepożądanych szczepionki przeciwko grypie jest zespół Guillaina-Barrégo – autoimmunologiczna choroba atakująca nerwy, która może prowadzić do paraliżu trwającego nawet kilka tygodni <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32278359/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Jednak to samo schorzenie jest też jednym z możliwych powikłań grypy <a href="https://secure.medicalletter.org/TML-article-1583a" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Na każdy milion szczepień odnotowuje się 1-2 dodatkowe przypadki zespołu Guillaina-Barrégo, natomiast przy milionie kontaktów z wirusem grypy liczba ta wynosi około 17 <a href="https://secure.medicalletter.org/TML-article-1583a" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Oznacza to, że grypa grozi tymczasowym paraliżem w dużo większym stopniu niż szczepienie przeciwko grypie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31613000/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Rzecz w tym, że aby zapobiec jednemu przypadkowi grypy, zaszczepić się musi około 30 osób starszych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29388197/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. W związku z tym po przyjęciu szczepionki ryzyko rozwoju zespołu Guillaina-Barrégo i tak wzrasta. Tylko że zadaniem szczepień przeciwko grypie nie jest przecież profilaktyka jakiegoś rzadkiego schorzenia autoimmunologicznego. Zalecane są jako strategia przeciwdziałania powszechnym i potencjalnie wyniszczającym objawom grypy, które nie ograniczają się wcale do układu oddechowego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29365305/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>.</p>
<p>W przypadku potwierdzonej diagnozy grypy ryzyko wystąpienia zawału serca w ciągu tygodnia od zachorowania wzrasta aż sześciokrotnie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29365305/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Wywołany przez infekcję stan zapalny może skutkować destabilizacją blaszki miażdżycowej, zwężeniem tętnic i zwiększeniem ryzyka wystąpienia zakrzepów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20113977/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Dlatego właśnie pośrednio grypa zabija nawet do trzech razy więcej ludzi niż bezpośrednio <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29446233/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>, a działanie ochronne szczepionki jest bardziej wielowymiarowe, niż mogłoby się z pozoru wydawać.</p>
<p>W skali roku osoby zaszczepione mają niższe ryzyko śmierci w wyniku nie tylko chorób układu krążenia, ale również wszystkich przyczyn razem wziętych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32683040/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Innymi słowy, regularne szczepienia przeciwko grypie powiązane zostały z wyższą średnią długością życia. Jest jednak jedno „ale”: nieproporcjonalnie wysoki odsetek szczepiących się to osoby białe, w związkach małżeńskich, niepalące, ubezpieczone, o wyższym statusie społecznym, wyższym poziomie wykształcenia i wyższych dochodach <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32555628/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Ciężko zatem stwierdzić, czy można tu rzeczywiście mówić o związku przyczynowo-skutkowym. A co na ten temat mówią badania?</p>
<p>Jak do tej pory przeprowadzono w tym zakresie 4 randomizowane badania kontrolowane, w których szczepienia przeciwko grypie porównano z placebo <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33719496/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Zarówno wśród uczestników ze współistniejącymi chorobami układu krążenia, jak i wśród wszystkich uczestników ogółem, szczepionki powiązano z 56% niższym ryzykiem śmierci w wyniku chorób układu krążenia i z 47% niższym ryzykiem śmierci w wyniku wszystkich chorób razem wziętych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33719496/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Na chwilę obecną nie wiadomo jeszcze, czy badania obserwacyjne wykażą zbliżoną redukcję śmiertelności, nawet wśród osób bez współistniejących chorób sercowo-naczyniowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25940444/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Jeśli zaś chodzi o profilaktykę wtórną, to po zweryfikowaniu obiecujących wyników badań obserwacyjnych w randomizowanych badaniach kontrolowanych, okazało się, że efekt ochronny jest jeszcze bardziej wyraźny <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33719496/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>.</p>
<p>Skoro korzyści są niezaprzeczalne, wydawałoby się, że do przekonania niezdecydowanych powinno wystarczyć przeciwdziałanie dezinformacji. Niestety, jak pokazało badanie z 2015 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25499651/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>, obalanie mitów na temat szczepień może przynieść skutki odwrotne do zamierzonych. Weźmy na przykład teorię, że obecny w szczepionkach (tych przeznaczonych dla osób starszych) dezaktywowany wirus grypy może wywoływać grypę. Gdy ludzie dowiadują się, że to nieprawda, nie są wcale bardziej skłonni się zaszczepić. Wręcz przeciwnie: ich sceptycyzm tylko się pogłębia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25499651/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. To samo z mylnym przekonaniem, że szczepionka MMR wywołuje autyzm <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24590751/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a> czy że ze szczepionką przeciwko krztuścowi wiąże się całe mnóstwo działań niepożądanych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8656233/" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>. Korygowanie tych nieprawdziwych informacji paradoksalnie zmniejsza szanse, że ludzie będą chcieli się zaszczepić <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8656233/" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>. Naukowcy podsumowali badanie następującymi wnioskami: „Obalanie mitów na temat szczepień jako strategia ich promowania może w rzeczywistości okazać się nieskuteczne” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25499651/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>.</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Źródło:</span><a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener"> <span style="font-weight: 400;">nutritionfacts.org</span></a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29446233/" target="_blank" rel="noopener">Rolfes MA, Foppa IM, Garg S, et al. Annual estimates of the burden of seasonal influenza in the United States: A tool for strengthening influenza surveillance and preparedness. Influenza Other Respir Viruses. 2018;12(1):132-137.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31902413/" target="_blank" rel="noopener">Hunter P, Fryhofer SA, Szilagyi PG. Vaccination of adults in general medical practice. Mayo Clin Proc. 2020;95(1):169-183.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30418526/" target="_blank" rel="noopener">Resnick B, Gravenstein S, Schaffner W, Sobczyk E, Douglas RG. Beyond prevention of influenza: the value of flu vaccines. J Gerontol A Biol Sci Med Sci. 2018;73(12):1635-1637.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16213065/" target="_blank" rel="noopener">Goodwin K, Viboud C, Simonsen L. Antibody response to influenza vaccination in the elderly: a quantitative review. Vaccine. 2006;24(8):1159-1169.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31613000/" target="_blank" rel="noopener">Coll PP, Costello VW, Kuchel GA, Bartley J, McElhaney JE. The prevention of infections in older adults: vaccination. J Am Geriatr Soc. 2020;68(1):207-214.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31441906/" target="_blank" rel="noopener">Grohskopf LA, Alyanak E, Broder KR, Walter EB, Fry AM, Jernigan DB. Prevention and control of seasonal influenza with vaccines: recommendations of the Advisory Committee on Immunization Practices &#8211; United States, 2019-20 influenza season. MMWR Recomm Rep. 2019;68(3):1-21.</a><br />
[7] <a href="https://www.cdc.gov/flu/vaccines-work/effectiveness-studies.htm" target="_blank" rel="noopener">Vaccine Effectiveness Studies. CDC. Dec 2022.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29388196/" target="_blank" rel="noopener">Demicheli V, Jefferson T, Ferroni E, Rivetti A, Di Pietrantonj C. Vaccines for preventing influenza in healthy adults. Cochrane Database Syst Rev. 2018;2(2):CD001269.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29388197/" target="_blank" rel="noopener">Demicheli V, Jefferson T, Di Pietrantonj C, et al. Vaccines for preventing influenza in the elderly. Cochrane Database Syst Rev. 2018;2(2):CD004876.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32278359/" target="_blank" rel="noopener">Dudley MZ, Halsey NA, Omer SB, et al. The state of vaccine safety science: systematic reviews of the evidence. Lancet Infect Dis. 2020;20(5):e80-e89.</a><br />
[11] <a href="https://secure.medicalletter.org/TML-article-1583a" target="_blank" rel="noopener">Influenza Vaccine for 2019-2020. Med Lett Drugs Ther. Oct 2019.</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29365305/" target="_blank" rel="noopener">Kwong JC, Schwartz KL, Campitelli MA, et al. Acute myocardial infarction after laboratory-confirmed influenza infection. N Engl J Med. 2018;378(4):345-353.</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20113977/" target="_blank" rel="noopener">Corrales-Medina VF, Madjid M, Musher DM. Role of acute infection in triggering acute coronary syndromes. Lancet Infect Dis. 2010;10(2):83-92.</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32683040/" target="_blank" rel="noopener">Cheng Y, Cao X, Cao Z, et al. Effects of influenza vaccination on the risk of cardiovascular and respiratory diseases and all-cause mortality. Ageing Res Rev. 2020;62:101124.</a><br />
[15] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32555628/" target="_blank" rel="noopener">Okoli GN, Lam OLT, Racovitan F, et al. Seasonal influenza vaccination in older people: A systematic review and meta-analysis of the determining factors. PLoS One. 2020;15(6):e0234702.</a><br />
[16] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33719496/" target="_blank" rel="noopener">Yedlapati SH, Khan SU, Talluri S, et al. Effects of influenza vaccine on mortality and cardiovascular outcomes in patients with cardiovascular disease: a systematic review and meta-analysis. J Am Heart Assoc. 2021;10(6):e019636.</a><br />
[17] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25940444/" target="_blank" rel="noopener">Clar C, Oseni Z, Flowers N, Keshtkar-Jahromi M, Rees K. Influenza vaccines for preventing cardiovascular disease. Cochrane Database Syst Rev. 2015;2015(5):CD005050.</a><br />
[18] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25499651/" target="_blank" rel="noopener">Nyhan B, Reifler J. Does correcting myths about the flu vaccine work? An experimental evaluation of the effects of corrective information. Vaccine. 2015;33(3):459-464.</a><br />
[19] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24590751/" target="_blank" rel="noopener">Nyhan B, Reifler J, Richey S, Freed GL. Effective messages in vaccine promotion: a randomized trial. Pediatrics. 2014;133(4):e835-842.</a><br />
[20] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8656233/" target="_blank" rel="noopener">Meszaros JR, Asch DA, Baron J, Hershey JC, Kunreuther H, Schwartz-Buzaglo J. Cognitive processes and the decisions of some parents to forego pertussis vaccination for their children. J Clin Epidemiol. 1996;49(6):697-703.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-warto-sie-szczepic-korzysci-i-skutki-uboczne-szczepienia-przeciwko-grypie/">Czy warto się szczepić? Korzyści i skutki uboczne szczepienia przeciwko grypie</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-warto-sie-szczepic-korzysci-i-skutki-uboczne-szczepienia-przeciwko-grypie/">Czy warto się szczepić? Korzyści i skutki uboczne szczepienia przeciwko grypie</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dieta w profilaktyce i leczeniu COVID-19 oraz long-COVID</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/dieta-w-profilaktyce-i-leczeniu-covid-19-oraz-long-covid/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=dieta-w-profilaktyce-i-leczeniu-covid-19-oraz-long-covid</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 22 Jun 2024 14:43:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Afryka]]></category>
		<category><![CDATA[błonnik]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[ciśnienie krwi]]></category>
		<category><![CDATA[COVID-19]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[dieta niskowęglowodanowa]]></category>
		<category><![CDATA[dieta roślinna]]></category>
		<category><![CDATA[działanie przeciwzapalne]]></category>
		<category><![CDATA[fasola]]></category>
		<category><![CDATA[fitoskładniki]]></category>
		<category><![CDATA[flora bakteryjna jelit]]></category>
		<category><![CDATA[Harvard]]></category>
		<category><![CDATA[jajka]]></category>
		<category><![CDATA[masa ciała]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[mikrobiom]]></category>
		<category><![CDATA[nabiał]]></category>
		<category><![CDATA[nitraty]]></category>
		<category><![CDATA[odporność]]></category>
		<category><![CDATA[orzechy]]></category>
		<category><![CDATA[otyłość]]></category>
		<category><![CDATA[owoce morza]]></category>
		<category><![CDATA[polifenole]]></category>
		<category><![CDATA[produkty odzwierzęce]]></category>
		<category><![CDATA[ryby]]></category>
		<category><![CDATA[sen]]></category>
		<category><![CDATA[śmieciowe jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[stan zapalny]]></category>
		<category><![CDATA[stres]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[weganie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetarianie]]></category>
		<category><![CDATA[zboża]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie płuc]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie psychiczne]]></category>
		<category><![CDATA[zielone warzywa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=2615</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dieta w profilaktyce i leczeniu COVID-19 oraz long-COVID Jaką rolę w profilaktyce i leczeniu COVID-19 odgrywa żywienie [1]? Mitów w tym zakresie w trakcie pandemii zdecydowanie nie brakowało [1]. Prawda...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/dieta-w-profilaktyce-i-leczeniu-covid-19-oraz-long-covid/">Dieta w profilaktyce i leczeniu COVID-19 oraz long-COVID</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/dieta-w-profilaktyce-i-leczeniu-covid-19-oraz-long-covid/">Dieta w profilaktyce i leczeniu COVID-19 oraz long-COVID</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Dieta w profilaktyce i leczeniu COVID-19 oraz long-COVID</h3>
<p>Jaką rolę w profilaktyce i leczeniu COVID-19 odgrywa żywienie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33982105/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>? Mitów w tym zakresie w trakcie pandemii zdecydowanie nie brakowało <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33982105/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Prawda jest taka, że żadna dieta nie gwarantuje 100-procentowej ochrony <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35761884/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Mamy jednak w zanadrzu pewne żywieniowe strategie, które mogą zminimalizować ryzyko zakażenia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35761884/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Szeroko rozumianą, zdrową dietę powiązano z łagodniejszym przebiegiem choroby <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35945354/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Wygląda jednak na to, że jest to związek pośredni <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35945354/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Zdrowe odżywiania idzie w parze z niższymi wskaźnikami otyłości i chorób współistniejących, a jak wiadomo, są to czynniki ryzyka ciężkiej postaci COVID-19 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35945354/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. No dobrze, a może istnieje jakaś dieta, która na ryzyko zachorowania i przebieg choroby wpływałaby w bezpośredni sposób?</p>
<p>Zgodnie z wynikami badań, przy innych chorobach zakaźnych układu oddechowego, ryzyko infekcji obniża dieta roślinna <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36367218/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Tak w ramach dygresji: w 1918 r., w czasie pandemii grypy hiszpanki, w jednym z seminariów Adwentystów Dnia Siódmego, których dieta bazuje w dużej mierze na pełnowartościowych produktach roślinnych, nie odnotowano ani jednego przypadku śmiertelnego, czy nawet poważnego, mimo że osób zakażonych było w sumie ponad 90 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36628325/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Z czego może wynikać ochronne działanie diety roślinnej? Ciemnozielone warzywa liściaste są skoncentrowanym źródłem azotanów, z których nasz organizm wytwarza tlenek azotu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36628325/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Związek ten bierze udział w pierwszej linii obrony płuc przed infekcjami <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29162553/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Bezpośrednią ochronę przed wirusami zapewniać mogą również zawarte w roślinach polifenole <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36367218/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Nie bez znaczenia jest też korzystny wpływ produktów roślinnych na nasz mikrobiom jelitowy, który odgrywa kluczową rolę w ogólnoustrojowej odporności <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35565841/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Pokarmy bogate w błonnik sprzyjają rozwojowi jelitowych bakterii symbiotycznych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33012868/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Dokładnie na odwrót działają natomiast produkty odzwierzęce i żywność przetworzona: pod wpływem ich spożycia w jelitach rozwijają się bakterie dysbiotyczne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33012868/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<p>Spośród wszystkich składników pokarmowych błonnik wykazuje najsilniejsze działanie przeciwzapalne, a jego skoncentrowanym źródłem są nieprzetworzone produkty roślinne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23941862/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Najbardziej prozapalnie działają natomiast tłuszcze nasycone, które obecne są w mięsie, nabiale i żywności przetworzonej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23941862/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Dieta prozapalna powiązana została z niemal dwunastokrotnie wyższym ryzykiem nie tylko samego zakażenia COVID-19, ale również i ciężkiego przebiegu choroby <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34420546/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Zależność utrzymywała się nawet po uwzględnieniu czynników takich jak masa ciała, cukrzyca i ciśnienie krwi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34420546/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. No dobrze, ale mowa tu o badaniu z udziałem tylko 60 pacjentów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34420546/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Za to w badaniu z 2023 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36839240/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a> było ich już ponad 11 000. Jak taka większa próba wpłynęła na wyniki badania?</p>
<p>Stan zapalny związany z dietą przełożył się na podwyższone ryzyko zakażenia COVID-19, jak również ciężkiego przebiegu choroby oraz śmierci pacjenta <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36839240/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Może to między innymi właśnie dlatego w Afryce Subsaharyjskiej wskaźniki śmiertelności infekcji były kilkaset razy niższe niż, między innymi, w Afryce Północnej, Ameryce Północnej i w Europie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34169470/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>? Czyżby dieta roślinna stanowiła skuteczne narzędzie w walce z COVID-19 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35064220/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>? Zaraz się przekonamy.</p>
<p>W 2022 r. opublikowano badanie z udziałem osób starszych, w którym dietę wegetariańską i nie-wegetariańską porównano pod względem wpływu na nasilenie objawów COVID-19 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35571931/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Statystycznie rzecz biorąc, wśród nie-wegetarian ryzyko skrajnie ciężkiego przebiegu choroby było nawet do 20 razy wyższe, ale grupa wegetarian liczyła tu tylko 9 osób <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35571931/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Znacznie bardziej miarodajne powinny być wyniki badania z 2021 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34308134/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>, na próbie tysięcy pracowników służby zdrowia z sześciu różnych krajów. Wykazano tutaj, że osoby na diecie roślinnej mają 73% niższe ryzyko umiarkowanego lub ciężkiego przebiegu COVID-19 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34308134/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Prawdopodobieństwo ciężkiej postaci choroby było znacznie niższe, nawet gdy do grupy roślinożerców zaliczono pescowegetarian, czyli osoby, które nie jedzą żadnego mięsa poza rybami <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34308134/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Największy rozdźwięk był między badanymi na diecie roślinnej a tymi na diecie niskowęglowodanowej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34308134/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. W porównaniu z pracownikami służby zdrowia stosującymi dietę roślinną, osoby przestrzegające diety niskowęglowodanowej o wysokiej zawartości białka były prawie czterokrotnie bardziej narażone na wystąpienie poważnej infekcji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34308134/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>.</p>
<p>Nie powinno to w sumie nikogo dziwić. W końcu wśród współistniejących czynników ryzyka śmiertelnego przebiegu COVID-19 wymienia się otyłość, chorobę niedokrwienną serca, wysokie ciśnienie krwi, czy cukrzycę typu 2, czyli schorzenia, na które najlepszym lekarstwem jest właśnie dieta roślinna <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34418980/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. W połączeniu z innymi elementami zdrowego stylu życia roślinny sposób odżywiania nie dość, że pomaga te choroby kontrolować, to wręcz może też odwracać ich rozwój <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34418980/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Wygląda jednak na to, że tym razem dieta roślinna przeszła samą siebie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34308134/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Jej działanie ochronne przeciwko COVID-19 było niezależne od wszystkich tych schorzeń współistniejących <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34308134/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. W świetle tego odkrycia naukowcy zasugerowali, że „zdrowa dieta roślinna, bazująca na produktach bogatych w składniki odżywcze, może stanowić potencjalną strategię profilaktyczną ciężkiego przebiegu COVID-19” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34308134/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Spośród wszystkich grup żywieniowych z łagodzeniem objawów infekcji powiązano przede wszystkim warzywa strączkowe i zboża pełnoziarniste, czyli produkty o najwyższej zawartości błonnika pokarmowego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35024547/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Przypuszcza się, że u podłoża tych korzyści leżą przeciwzapalne właściwości krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych, wytwarzanych przez żywiące się błonnikiem, dobroczynne bakterie w naszych jelitach <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35024547/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>.</p>
<p>Dietę roślinną na jeszcze większej próbie przetestowali naukowcy z Uniwersytetu Harvarda. W badaniu z 2021 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34489306/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>, na podstawie punktowego systemu jakości diety, pozyskali oni dane od 600 000 uczestników. Punkty przyznawano tutaj za spożycie pełnowartościowych produktów roślinnych, a odejmowano za spożycie mięsa, jajek, nabiału i żywności przetworzonej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34489306/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Jak się okazało, wyższe wyniki powiązano ze znacznie niższym ryzykiem zakażenia COVID-19 i ze znacznie niższym ryzykiem ciężkiego przebiegu choroby <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34489306/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. A wszystko to po uwzględnieniu chorób współistniejących i nieżywieniowych czynników ryzyka, typu brak aktywności fizycznej, czy palenie papierosów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34489306/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>.</p>
<p>Jakie z tego wnioski? „Najlepsze dostępne na chwilę obecną dowody sugerują, że dieta roślinna jest bezpośrednio związana z obniżeniem ryzyka zakażenia COVID-19 i wystąpienia poważnych objawów infekcji”, a związek ten jest niezależny od innych czynników zdrowotnych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36333177/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Podczas gdy sposób odżywiania w stylu diety śródziemnomorskiej obniża ryzyko zakażenia o 22%, to dieta w głównej mierze bazująca na produktach roślinnych prawdopodobieństwo infekcji zmniejsza aż o połowę <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36367218/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>Dieta roślinna wytypowana została również jako potencjalna żywieniowa strategia radzenia sobie z objawami tzw. long-COVID <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36103031/" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>. Nie brakuje w końcu dowodów potwierdzających związek roślinnego sposobu odżywiania z poprawą odporności, równowagi neuroprzekaźników, jakości snu i stanu zdrowia psychicznego, jak również z łagodzeniem dolegliwości bólowych i redukcją stanu zapalnego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36333177/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Jeśli chodzi o zmiany w zakresie stylu życia ukierunkowane na kontrolę objawów long-COVID, na fizyczne i psychiczne zdrowie pacjentów potencjalnie korzystnie może wpłynąć „zakrojone na szeroką skalę promowanie diety roślinnej” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34506003/" target="_blank" rel="noopener">[21]</a>. Jednak na chwilę obecną to tylko przypuszczenia. Zależności tej nie przetestowano jeszcze w żadnym badaniu interwencyjnym, a przynajmniej nie takim, w którym uczestnikami byliby ludzie.</p>
<p>W 2022 r. opublikowano badanie kliniczno-kontrolne, w którym wyższe spożycie warzyw powiązano z niższym ryzykiem pocovidowej depresji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36369107/" target="_blank" rel="noopener">[22]</a>. Wyższe spożycie orzechów, fasoli i zbóż pełnoziarnistych może obniżać nasilenie objawów depresyjnych, stanów lękowych i stresu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36369107/" target="_blank" rel="noopener">[22]</a>. Z wyższym poziomem stresu powiązano natomiast wyższe spożycie mięsa <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36369107/" target="_blank" rel="noopener">[22]</a>. Mamy też i badania interwencyjne, niestety jak na razie tylko na zwierzętach. Przykładowo: w badaniu z 2021 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34960775/" target="_blank" rel="noopener">[23]</a> wykazano, że dieta o wysokiej podaży tłuszczu i cukru wpływa szkodliwie na zdrowie płuc chomików.</p>
<p>Podsumowując, zdrowa dieta roślinna może służyć jako skuteczne narzędzie w profilaktyce ciężkiego przebiegu COVID-19 i powinna być promowana jako jeden ze środków ochrony zdrowia publicznego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36628325/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Jakieś skutki uboczne? Owszem, opóźnienie procesu starzenia się organizmu i obniżenie ryzyka chorób <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35064220/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Może tego nam właśnie potrzeba <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35064220/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>? W końcu wielu przypadkom śmierci w wyniku COVID-19 mogły zapobiec bardziej zdecydowane działania na rzecz zachęcania ludzi do poprawy jakości diety i stylu życia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36333177/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Tak się składa, że tym samym sposobem można by obniżyć wskaźniki śmiertelności również innych współczesnych chorób cywilizacyjnych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36333177/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Może dobrze byłoby z tej pandemii wyciągnąć jakąś lekcję na przyszłość <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36333177/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>.</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Źródło:</span><a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener"> <span style="font-weight: 400;">nutritionfacts.org</span></a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33982105/" target="_blank" rel="noopener">James PT, Ali Z, Armitage AE, et al. The role of nutrition in covid-19 susceptibility and severity of disease: a systematic review. J Nutr. 2021;151(7):1854-1878.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35761884/" target="_blank" rel="noopener">Detopoulou P, Tsouma C, Papamikos V. Covid-19 and nutrition: summary of official recommendations. Top Clin Nutr. 2022;37(3):187-202.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35945354/" target="_blank" rel="noopener">Yue Y, Ma W, Accorsi EK, et al. Long-term diet and risk of Severe Acute Respiratory Syndrome Coronavirus 2 (SARS-CoV-2) infection and Coronavirus Disease 2019 (COVID-19) severity. Am J Clin Nutr. 2022;116(6):1672-1681.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36367218/" target="_blank" rel="noopener">Rahmati M, Fatemi R, Yon DK, et al. The effect of adherence to high-quality dietary pattern on COVID-19 outcomes: A systematic review and meta-analysis. J Med Virol. 2023;95(1):e28298.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36628325/" target="_blank" rel="noopener">Kahleova H, Barnard ND. The role of nutrition in covid-19: taking a lesson from the 1918 h1n1 pandemic. Am J Lifestyle Med. 2023;17(1):161-163.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29162553/" target="_blank" rel="noopener">Ritz T, Trueba AF, Vogel PD, Auchus RJ, Rosenfield D. Exhaled nitric oxide and vascular endothelial growth factor as predictors of cold symptoms after stress. Biol Psychol. 2018;132:116-124.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35565841/" target="_blank" rel="noopener">Hibino S, Hayashida K. Modifiable host factors for the prevention and treatment of covid-19: diet and lifestyle/diet and lifestyle factors in the prevention of covid-19. Nutrients. 2022;14(9):1876.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33012868/" target="_blank" rel="noopener">Rishi P, Thakur K, Vij S, et al. Diet, gut microbiota and covid-19. Indian J Microbiol. 2020;60(4):420-429.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23941862/" target="_blank" rel="noopener">Shivappa N, Steck SE, Hurley TG, Hussey JR, Hébert JR. Designing and developing a literature-derived, population-based dietary inflammatory index. Public Health Nutr. 2014;17(8):1689-1696.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34420546/" target="_blank" rel="noopener">Moludi J, Qaisar SA, Alizadeh M, et al. The relationship between Dietary Inflammatory Index and disease severity and inflammatory status: a case-control study of COVID-19 patients. Br J Nutr. 2022;127(5):773-781.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36839240/" target="_blank" rel="noopener">Zhao L, Wirth MD, Petermann-Rocha F, et al. Diet-related inflammation is associated with worse covid-19 outcomes in the uk biobank cohort. Nutrients. 2023;15(4):884.</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34169470/" target="_blank" rel="noopener">Losso JN, Losso MN, Toc M, Inungu JN, Finley JW. The young age and plant-based diet hypothesis for low sars-cov-2 infection and covid-19 pandemic in sub-saharan africa. Plant Foods Hum Nutr. 2021;76(3):270-280.</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35064220/" target="_blank" rel="noopener">Kahleova H, Barnard ND. Can a plant-based diet help mitigate Covid-19? Eur J Clin Nutr. 2022;76(7):911-912.</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35571931/" target="_blank" rel="noopener">Hou YC, Su WL, Chao YC. Covid-19 illness severity in the elderly in relation to vegetarian and non-vegetarian diets: a single-center experience. Front Nutr. 2022;9:837458.</a><br />
[15] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34308134/" target="_blank" rel="noopener">Kim H, Rebholz CM, Hegde S, et al. Plant-based diets, pescatarian diets and COVID-19 severity: a population-based case-control study in six countries. BMJ Nutr Prev Health. 2021;4(1):257-266.</a><br />
[16] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34418980/" target="_blank" rel="noopener">Dessie ZG, Zewotir T. Mortality-related risk factors of COVID-19: a systematic review and meta-analysis of 42 studies and 423,117 patients. BMC Infect Dis. 2021;21(1):855.</a><br />
[17] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35024547/" target="_blank" rel="noopener">Salazar-Robles E, Kalantar-Zadeh K, Badillo H, et al. Association between severity of COVID-19 symptoms and habitual food intake in adult outpatients. BMJ Nutr Prev Health. 2021;4(2):469-478.</a><br />
[18] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34489306/" target="_blank" rel="noopener">Merino J, Joshi AD, Nguyen LH, et al. Diet quality and risk and severity of COVID-19: a prospective cohort study. Gut. 2021;70(11):2096-2104.</a><br />
[19] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36333177/" target="_blank" rel="noopener">Campbell JL. COVID-19: Reducing the risk via diet and lifestyle. J Integr Med. 2023;21(1):1-16.</a><br />
[20] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36103031/" target="_blank" rel="noopener">Picone P, Sanfilippo T, Guggino R, et al. Neurological Consequences, Mental Health, Physical Care, and Appropriate Nutrition in Long-COVID-19 [published online ahead of print, 2022 Sep 14]. Cell Mol Neurobiol. 2022;1-11.</a><br />
[21] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34506003/" target="_blank" rel="noopener">Storz MA. Lifestyle adjustments in long-covid management: potential benefits of plant-based diets. Curr Nutr Rep. 2021;10(4):352-363.</a><br />
[22] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36369107/" target="_blank" rel="noopener">Khorasanchi Z, Ahmadihoseini A, Hajhoseini O, et al. Adherence to dietary approaches to stop hypertension (Dash) diet in relation to psychological function in recovered COVID-19 patients: a case-control study. BMC Nutr. 2022;8(1):130.</a><br />
[23] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34960775/" target="_blank" rel="noopener">Port JR, Adney DR, Schwarz B, et al. High-fat high-sugar diet-induced changes in the lipid metabolism are associated with mildly increased covid-19 severity and delayed recovery in the syrian hamster. Viruses. 2021;13(12):2506.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/dieta-w-profilaktyce-i-leczeniu-covid-19-oraz-long-covid/">Dieta w profilaktyce i leczeniu COVID-19 oraz long-COVID</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/dieta-w-profilaktyce-i-leczeniu-covid-19-oraz-long-covid/">Dieta w profilaktyce i leczeniu COVID-19 oraz long-COVID</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wpływ diety na zapach ciała</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/wplyw-diety-na-zapach-ciala/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=wplyw-diety-na-zapach-ciala</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Apr 2024 10:24:29 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[aluminium]]></category>
		<category><![CDATA[antyperspiranty]]></category>
		<category><![CDATA[chlorofil]]></category>
		<category><![CDATA[dieta roślinna]]></category>
		<category><![CDATA[endotoksyny]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[odporność]]></category>
		<category><![CDATA[stan zapalny]]></category>
		<category><![CDATA[szpinak]]></category>
		<category><![CDATA[weganie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetarianie]]></category>
		<category><![CDATA[zapach ciała]]></category>
		<category><![CDATA[zielone warzywa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=2426</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wpływ diety na zapach ciała Wzrok nie jest jedynym zmysłem związanym z atrakcyjnością fizyczną i powodzeniem u potencjalnych partnerów [1]. Najrozmaitszych informacji na temat drugiej osoby dostarcza nam też zapach...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/wplyw-diety-na-zapach-ciala/">Wpływ diety na zapach ciała</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/wplyw-diety-na-zapach-ciala/">Wpływ diety na zapach ciała</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Wpływ diety na zapach ciała</h3>
<p>Wzrok nie jest jedynym zmysłem związanym z atrakcyjnością fizyczną i powodzeniem u potencjalnych partnerów <a href="https://journals.sagepub.com/doi/abs/10.1177/0963721415575329" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Najrozmaitszych informacji na temat drugiej osoby dostarcza nam też zapach <a href="https://journals.sagepub.com/doi/abs/10.1177/0963721415575329" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Jest to przecież odzwierciedlenie nawyków żywieniowych, higieny, czy zdrowia <a href="https://journals.sagepub.com/doi/abs/10.1177/0963721415575329" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. W 1997 r. przeprowadzono w tym zakresie badanie ankietowe z udziałem setek studentów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26196967/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Wykazano tutaj, że jeśli chodzi o kryteria wyboru partnera, dla mężczyzn na równi liczą się aspekty wizualne i zapachowe <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26196967/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Kobiety natomiast największą uwagę przywiązują właśnie do zapachu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26196967/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Innymi słowy, dla kobiet zapach jest ważniejszy od wyglądu <a href="https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S1090513802000958" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Przydałyby się wobec tego jakieś skuteczne sposoby, żeby ten zapach poprawić. W przypadku antyperspirantów obawy wzbudza zawarte w ich składzie aluminium. Czy mamy zatem jakieś alternatywy?</p>
<p>Z badań klinicznych z lat 50. XX w. wynika, że zapach ciała może poprawiać chlorofil <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/13069253/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. W konsekwencji fala produktów dezodoryzujących na bazie tego zielonego związku zalała rynek suplementów diety <a href="https://link.springer.com/article/10.1007/BF02984956" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Jednak, cytując jednego z badaczy, „ze względu na fakt, że chlorofil stał się przedmiotem bezpodstawnych, oderwanych od rzeczywistości, a czasem wręcz całkiem idiotycznych zapewnień ze strony specjalistów od promocji i reklamy, zarówno konsumenci, jak i naukowcy podchodzą do tematu sceptycznie” <a href="https://link.springer.com/article/10.1007/BF02984956" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>, bardzo zresztą słusznie. Działanie dezodoryzujące chlorofil wykazuje tylko, gdy przyjmowany jest doustnie i to w dawkach znacznie wyższych niż te, jakie zawarte są w tzw. dezodoryzujących gumach do żucia i cukierkach do ssania <a href="https://link.springer.com/article/10.1007/BF02984956" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. W badaniach, w których wyczuwalny i nieprzyjemny zapach pod pachami udało się wyeliminować, zastosowano dawki rzędu 100 mg dziennie <a href="https://link.springer.com/article/10.1007/BF02984956" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Tak się składa, że właśnie tyle chlorofilu zawiera mniej więcej 125 gramów surowego szpinaku <a href="https://onlinelibrary.wiley.com/doi/abs/10.1111/j.1365-2621.2004.tb09947.x" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Może zatem, zamiast polegać na potencjalnie szkodliwym aluminium, lepiej byłoby zacząć od „dezodorantu” do użytku wewnętrznego ‒ dużej sałatki. Codzienna porcja zielonych warzyw liściastych wpływa podwójnie korzystnie na zapach ciała: po pierwsze, dostarcza odpowiedniej dawki chlorofilu, po drugie, poprawia ogólny stan zdrowia.</p>
<p>To ważne, bo nieprzyjemny zapach ciała to też objaw charakterystyczny niektórych chorób <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24452606/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Przykładowo, pacjenci z gruźlicą pachną jak stęchłe piwo <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24452606/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Dur brzuszny wiąże się z zapachem świeżo upieczonego chleba, co brzmi akurat całkiem nieźle i na pewno lepiej niż woń sklepu mięsnego wydzielana przez chorych na żółtą gorączkę <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24452606/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. A może nie dotyczy to tylko pełnoobjawowych infekcji? Jeśli się nad tym zastanowić, z ewolucyjnego punktu widzenia przydatna byłaby zdolność wyczuwania u osób w naszym otoczeniu już pierwszych oznak stanu zapalnego, czyli aktywacji układu odpornościowego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24452606/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Tym sposobem wiedzielibyśmy, od kogo lepiej trzymać się z daleka, minimalizując tym samym ryzyko zarażenia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24452606/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>.</p>
<p>W ramach badania z 2014 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24452606/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a> naukowcy wstrzyknęli uczestnikom liposacharyd, czyli jedną z endotoksyn ‒ związków o silnym działaniu prozapalnym, wchodzących w skład ścian komórkowych niektórych bakterii. W efekcie markery wewnętrznego stanu zapalnego do razu poszybowały w górę <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24452606/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Pytanie tylko: czy było to wyczuwalne w postaci jakiegoś specyficznego zapachu? W porównaniu z placebo po podaniu endotoksyn uczestnicy zaczęli pachnieć znacznie gorzej w ciągu zaledwie kilku godzin <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24452606/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Co więcej, w miarę jak stan zapalny się nasilał, nieprzyjemny zapach stawał się coraz intensywniejszy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24452606/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Mamy zatem pierwszy dowód eksperymentalny, na to, że zmysł węchu pozwala nam wyczuć, gdy u kogoś w naszym otoczeniu rozwija się stan zapalny <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24452606/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>.</p>
<p>A wracając do jedzenia: który produkt spożywczy jest źródłem endotoksyn? Ten sam, który stanowi też źródło bakterii ‒ mięso <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20849668/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Co gorsza, obróbka termiczna nie robi w tym przypadku żadnej różnicy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20849668/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Endotoksyny są bowiem odporne na działanie wysokich temperatur <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20849668/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. No dobrze, wiemy zatem, że mięso wywołuje stan zapalny. Czy wobec tego mięsożercy pachną gorzej niż wegetarianie? Temat ten został podjęty w badaniu z 2006 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16891352/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>: „Wpływ spożycia mięsa na atrakcyjność zapachu ciała”.</p>
<p>Uczestnikami, czy też „dawcami zapachu”, byli tutaj mężczyźni, których podzielono na dwie grupy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16891352/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Jedna grupa przez dwa tygodnie była na diecie mięsnej, druga ‒ na diecie wegetariańskiej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16891352/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Pod koniec trwania badania, na ostatnie 24 godziny, uczestnikom przyklejono pod pachami specjalne, pochłaniające pot wkładki <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16891352/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Wkładki te umożliwiły pobranie próbek do analizy zapachowej. Potem naukowcy potrzebowali już tylko odpowiedniego panelu jurorskiego, który byłby skłonny wąchać zebrane materiały badawcze <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16891352/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. I tak oto 30 kobiet oceniło świeżo pobrane próbki zapachowe pod kątem przyjemności w odbiorze, atrakcyjności, męskości i intensywności <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16891352/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p>Miesiąc później badanie zostało powtórzone: ci sami uczestnicy, te same kobiety w roli sędziów, jedyna różnica polegała na tym, że badane grupy zamieniły się dietami <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16891352/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Nawiasem mówiąc, mężczyznom biorącym udział w tym badaniu za poświęcony czas i „potencjalne niedogodności związane z przydzieloną dietą” zapłacono 2000 koron czeskich (ok. 360 zł). Wąchanie przesiąkniętych potem wkładek do przyjemnych czynności też raczej nie należy. Mimo wszystko te nieszczęsne jurorki finansowo nie zostały wynagrodzone w ogóle <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16891352/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Po zakończeniu badania dostały jedynie po tabliczce czekolady <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16891352/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p>Ale to tylko taka dygresja, a przechodząc już do sedna: jak mięso w diecie wpływa na zapach ciała? Zgodnie z wynikami badania „gdy uczestnicy byli na diecie bezmięsnej ich zapach został oceniony jako znacznie bardziej atrakcyjny, przyjemniejszy i mniej intensywny” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16891352/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Pod względem męskości nie odnotowano natomiast żadnych różnic <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16891352/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Naukowcy podsumowali badanie stwierdzeniem, że mięso „może wywierać negatywny wpływ na subiektywnie odczuwaną hedoczniczność zapachu ciała” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16891352/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Innymi słowy, osoby na diecie w większym stopniu roślinnej pachną najwyraźniej znacznie przyjemniej.</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Źródło:</span><a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener"> <span style="font-weight: 400;">nutritionfacts.org</span></a></p>
[1] <a href="https://journals.sagepub.com/doi/abs/10.1177/0963721415575329" target="_blank" rel="noopener">Pazzaglia M. Body and odors: not just molecules, after all. Curr Dir Psychol Sci. 2015;24(4):329-333.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26196967/" target="_blank" rel="noopener">Herz RS, Cahill ED. Differential use of sensory information in sexual behavior as a function of gender. Hum Nat. 1997;8(3):275-286.</a><br />
[3] <a href="https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S1090513802000958" target="_blank" rel="noopener">Herz RS, Inzlicht M. Sex differences in response to physical and social factors involved in human mate selection. Evol Hum Behav. 2002;23(5):359-364.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/13069253/" target="_blank" rel="noopener">CHLOROPHYLL as a deodorant. J Am Med Assoc. 1953;152(18):1716-1717.</a><br />
[5] <a href="https://link.springer.com/article/10.1007/BF02984956" target="_blank" rel="noopener">Kephart JC. Chlorophyll derivatives—Their chemistry, commercial preparation and uses. Econ Bot. 1955;9(1):3-38.</a><br />
[6] <a href="https://onlinelibrary.wiley.com/doi/abs/10.1111/j.1365-2621.2004.tb09947.x" target="_blank" rel="noopener">Bohn T, Walczyk T, Leisibach S, Hurrell RF. Chlorophyll-bound magnesium in commonly consumed vegetables and fruits: relevance to magnesium nutrition. J Food Sci. 2006;69(9):S347-S350.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24452606/" target="_blank" rel="noopener">Olsson MJ, Lundström JN, Kimball BA, et al. The scent of disease: human body odor contains an early chemosensory cue of sickness. Psychol Sci. 2014;25(3):817-823.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20849668/" target="_blank" rel="noopener">Erridge C. The capacity of foodstuffs to induce innate immune activation of human monocytes in vitro is dependent on food content of stimulants of Toll-like receptors 2 and 4. Br J Nutr. 2011;105(1):15-23.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16891352/" target="_blank" rel="noopener">Havlicek J, Lenochova P. The effect of meat consumption on body odor attractiveness. Chem Senses. 2006;31(8):747-752.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/wplyw-diety-na-zapach-ciala/">Wpływ diety na zapach ciała</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/wplyw-diety-na-zapach-ciala/">Wpływ diety na zapach ciała</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Post i spontaniczna regresja nowotworu</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/post-i-spontaniczna-regresja-nowotworu/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=post-i-spontaniczna-regresja-nowotworu</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 Mar 2024 10:27:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowotwory]]></category>
		<category><![CDATA[chemioterapia]]></category>
		<category><![CDATA[chłoniak]]></category>
		<category><![CDATA[dieta roślinna]]></category>
		<category><![CDATA[IGF-1]]></category>
		<category><![CDATA[odporność]]></category>
		<category><![CDATA[post żywieniowy]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak przeżycie]]></category>
		<category><![CDATA[standardowa dieta amerykańska]]></category>
		<category><![CDATA[tłuszcz]]></category>
		<category><![CDATA[weganie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetarianie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=2309</guid>

					<description><![CDATA[<p>Post i spontaniczna regresja nowotworu Wszystkie artykuły z tej serii: O tym, jak post pozwolił odwrócić rozwój raka w III stadium zaawansowania Post i spontaniczna regresja nowotworu W 2015 r....</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-i-spontaniczna-regresja-nowotworu/">Post i spontaniczna regresja nowotworu</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-i-spontaniczna-regresja-nowotworu/">Post i spontaniczna regresja nowotworu</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Post i spontaniczna regresja nowotworu</h3>
<p><strong>Wszystkie artykuły z tej serii:</strong></p>
<ol>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/o-tym-jak-post-pozwolil-odwrocic-rozwoj-raka-w-iii-stadium-zaawansowania/" target="_blank" rel="noopener">O tym, jak post pozwolił odwrócić rozwój raka w III stadium zaawansowania</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-i-spontaniczna-regresja-nowotworu/" target="_blank" rel="noopener">Post i spontaniczna regresja nowotworu</a></li>
</ol>
<p>W 2015 r. opublikowano niesamowity opis przypadku kobiety, która po diagnozie chłoniaka grudkowego w III stadium zaawansowania, pod nadzorem lekarskim, poddała się 21-dniowemu postowi wodnemu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26655228/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. W efekcie jej powiększone węzły chłonne udało się w znaczącym stopniu zmniejszyć <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26655228/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Po postnej kuracji pacjentka trzymała się diety roślinnej opartej na produktach nieprzetworzonych, a na wizytach kontrolnych po upływie 6 i 9 miesięcy nie odnotowano nawrotu żadnego z objawów choroby <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26655228/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p>Najnowsze informacje na temat zdrowia pacjentki ukazały się w 2018 r., 3 lata po publikacji pierwszego opisu przypadku <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30093470/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Zaskakującym jest fakt, że wszystko wskazywało na całkowite pokonanie raka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30093470/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. W pozytonowej tomografii emisyjnej (PET) nie wykryto żadnych zmian nowotworowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30093470/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Początkowa regresja nowotworu utrzymała się przez 3 lata, bez żadnego dodatkowego leczenia. Wystarczyła sama zmiana sposobu odżywiania <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30093470/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. A może był to po prostu zwykły zbieg okoliczności? Teoretycznie możliwe, ale początkowa regresja bezpośrednio zbiegła się w czasie z postem wodnym, co by wskazywało na związek przyczynowy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30093470/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Nie mówiąc już o tym, że za zdolnością postu do wywoływania regresji raka przemawiają przecież konkretne mechanizmy biologiczne, m.in. obniżanie poziomu insulinopodobnego czynnika wzrostu (IGF-1) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30093470/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<p>„Spontaniczna regresja” nowotworu jest określeniem nieco mylącym <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/4362919/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Nawet jeśli przyczyna jest nam nieznana, regresja nie wzięła się przecież znikąd. Coś musiało ją spowodować <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/4362919/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Przypuszcza się, że w takich przypadkach pewną rolę odgrywa układ odpornościowy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/4362919/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. W sytuacji immunosupresji wzrasta ryzyko rozwoju raka, co by oznaczało, że nowotwory w organizmie pojawiają się nieustannie, tylko w normalnych okolicznościach układ odpornościowy trzyma nad nimi kontrolę <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/4362919/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Na potwierdzenie tej teorii mamy na to kilka przykładów. Odnotowano przypadek regresji po transfuzji krwi od pacjenta, u którego wcześniej doszło do spontanicznej regresji. Są też przypadki pacjentów, którzy przez 15-20 lat nie mieli żadnych przerzutów, a wyniku silnego stresu, a w konsekwencji gwałtownego osłabienia odporności, choroba weszła u nich w stadium terminalne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/4362919/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>.</p>
<p>W przypadku większości nowotworów spontaniczna regresja zdarza się niezmiernie rzadko <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/4362919/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>, ale chłoniak jest tutaj wyjątkiem <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/2660545/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. W badaniu z 1989 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/2660545/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a> spośród 140 przypadków chłoniaka grudkowego odnotowano 18 przypadków regresji co najmniej częściowej i 6 przypadków regresji całkowitej. Oznacza to, że 1 na 25 przypadków raka po prostu samoistnie znika. Niezależnie od zastosowanej metody leczenia (w badaniu z 2009 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19672427/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>, na przykład, był to ziołowy suplement diety), jeśli mamy do czynienia z sytuacją, gdzie po kuracji guz zaczyna się kurczyć, musimy zadać sobie pytanie: czy to na pewno związek przyczynowo-skutkowy, czy może zwykły zbieg okoliczności <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19672427/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>?</p>
<p>Jednym z potencjalnych mechanizmów odpowiedzialnych za spontaniczną regresję złośliwych postaci chłoniaka jest zwiększona aktywność komórek NK (<em>natural killer cells</em> ‒ „urodzeni zabójcy”) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8946278/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Komórki NK stanowią naszą pierwszą linię obrony przeciwnowotworowej, a ich działanie polega na zabijaniu komórek rakowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/2801592/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. W badaniu z 1996 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8946278/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a> pod względem aktywności komórek NK, osoby z chłoniakiem złośliwym, którym udało się osiągnąć regresję, porównano z osobami, które regresji nie osiągnęły oraz z grupą kontrolną. I rzeczywiście, wygląda na to, że najbardziej aktywne komórki NK mieli uczestnicy, których chłoniak wszedł w fazę regresji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8946278/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>A czy aktywność komórek NK można jakoś zwiększyć? Tak, jednym ze sposobów jest aktywność fizyczna <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23977724/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>, pod warunkiem, że nie idzie w parze z dietą wysokotłuszczową <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10879449" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Badanie z 2000 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10879449" target="_blank" rel="noopener">[9]</a> wykazało, że odpowiednio zaplanowany program treningowy w połączeniu z dietą wysokotłuszczową spowodował spadek aktywności komórek NK. Oznacza to, że przy wysokim spożyciu tłuszczu aktywność fizyczna wpływa na układ odpornościowy szkodliwie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10879449" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Oprócz tego niekorzystnie działa też jedzenie dużych ilości tłustych ryb zanieczyszczonych metalami ciężkimi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8034358/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Wystarczy jednak przejść na dietę niskotłuszczową, a aktywność komórek NK można zwiększyć w stopniu spektakularnym ‒ o nawet 50% w ciągu kilku miesięcy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/2801592/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Wszystko wskazuje więc na to, że duża ilość tłuszczu w diecie może sprzyjać rozwojowi raka poprzez osłabianie układu odpornościowego wraz z jego mechanizmami obrony przeciwnowotworowej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/2293903/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>.</p>
<p>Podsumowując, jak na razie na potwierdzenie skuteczności długoterminowego postu w leczeniu raka mamy tylko kilka opisów przypadków <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24434758/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Istnieje więc pilna potrzeba przeprowadzenia w tym zakresie większej liczby badań <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24434758/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Niestety nad postem wodnym i pełnowartościową dietą roślinną w kontekście leczenia chłoniaka grudkowego nie przeprowadzono jak dotąd żadnych badań z udziałem ludzi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30093470/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Długoterminowy post wiąże się bez wątpienia z pewnym ryzykiem <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26104844/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. W 2015 r. opublikowano opis przypadku mężczyzny, u którego zdiagnozowano chłoniaka nieziarniczego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26104844/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Zamiast chemioterapii pacjent zdecydował się na 60-dniowy post, co skończyło się dla niego hospitalizacją, śpiączką i niewydolnością oddechową <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26104844/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Głodówka wywołała u niego encefalopatię Wernickego, czyli ostry, zagrażający życiu zespół objawów neurologicznych, spowodowanych niedoborem tiaminy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26104844/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Całkowicie bezpieczną strategią wydaje się natomiast zdrowsze odżywianie. Zdarza się, że dieta roślinna oparta na produktach nieprzetworzonych (bez cukru, oleju i soli) sama w sobie wystarczy, by zapoczątkować silną reakcję leczniczą, a dodatek postu nie jest wówczas w ogóle konieczny <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26770100/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>.</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Źródło:</span><a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener"> <span style="font-weight: 400;">nutritionfacts.org</span></a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26655228/" target="_blank" rel="noopener">Goldhamer AC, Klaper M, Foorohar A, Myers TR. Water-only fasting and an exclusively plant foods diet in the management of stage IIIa, low-grade follicular lymphoma. BMJ Case Rep. 2015;2015:bcr2015211582.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30093470/" target="_blank" rel="noopener">Myers TR, Zittel M, Goldhamer AC. Follow-up of water-only fasting and an exclusively plant food diet in the management of stage IIIa, low-grade follicular lymphoma. BMJ Case Rep. 2018;2018:bcr2018225520.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/4362919/" target="_blank" rel="noopener">Cole WH. Spontaneous regression of cancer: the metabolic triumph of the host? Ann N Y Acad Sci. 1974;230:111-141.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/2660545/" target="_blank" rel="noopener">Drobyski WR, Qazi R. Spontaneous regression in non-Hodgkin’s lymphoma: clinical and pathogenetic considerations. Am J Hematol. 1989;31(2):138-141.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19672427/" target="_blank" rel="noopener">Wilson KS. Regression of follicular lymphoma with Devil’s Claw: coincidence or causation? Curr Oncol. 2009;16(4):67-70.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8946278/" target="_blank" rel="noopener">Ono K, Kikuchi M, Funai N, Matsuzaki M, Shimamoto Y. Natural killing activity in patients with spontaneous regression of malignant lymphoma. J Clin Immunol. 1996;16(6):334-339.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/2801592/" target="_blank" rel="noopener">Barone J, Hebert JR, Reddy MM. Dietary fat and natural-killer-cell activity. Am J Clin Nutr. 1989;50(4):861-867.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23977724/" target="_blank" rel="noopener">Kruijsen-Jaarsma M, Révész D, Bierings MB, Buffart LM, Takken T. Effects of exercise on immune function in patients with cancer: a systematic review. Exerc Immunol Rev. 2013;19:120-143.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10879449" target="_blank" rel="noopener">Pedersen BK, Helge JW, Richter EA, Rohde T, Kiens B. Training and natural immunity: effects of diets rich in fat or carbohydrate. Eur J Appl Physiol. 2000;82(1-2):98-102.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8034358/" target="_blank" rel="noopener">Svensson BG, Hallberg T, Nilsson A, Schütz A, Hagmar L. Parameters of immunological competence in subjects with high consumption of fish contaminated with persistent organochlorine compounds. Int Arch Occup Environ Health. 1994;65(6):351-358.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/2293903/" target="_blank" rel="noopener">Hebert JR, Barone J, Reddy MM, Backlund JY. Natural killer cell activity in a longitudinal dietary fat intervention trial. Clin Immunol Immunopathol. 1990;54(1):103-116.</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24434758/" target="_blank" rel="noopener">Wilhelmi de Toledo F, Buchinger A, Burggrabe H, et al. Fasting therapy &#8211; an expert panel update of the 2002 consensus guidelines. Forsch Komplementmed. 2013;20(6):434-443.</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26104844/" target="_blank" rel="noopener">Brazg J, Ruest A, Law S, Bosoy D. A therapeutic fast for lymphoma resulting in wernicke encephalopathy. J Emerg Med. 2015;49(4):471-4.</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26770100/" target="_blank" rel="noopener">Gustafson C. Alan Goldhamer, dc: water fasting—the clinical effectiveness of rebooting your body. Integr Med (Encinitas). 2014;13(3):52-57.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-i-spontaniczna-regresja-nowotworu/">Post i spontaniczna regresja nowotworu</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-i-spontaniczna-regresja-nowotworu/">Post i spontaniczna regresja nowotworu</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>O tym, jak post pozwolił odwrócić rozwój raka w III stadium zaawansowania</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/o-tym-jak-post-pozwolil-odwrocic-rozwoj-raka-w-iii-stadium-zaawansowania/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=o-tym-jak-post-pozwolil-odwrocic-rozwoj-raka-w-iii-stadium-zaawansowania</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Mar 2024 09:08:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowotwory]]></category>
		<category><![CDATA[antybiotyki]]></category>
		<category><![CDATA[białko odzwierzęce]]></category>
		<category><![CDATA[błonnik]]></category>
		<category><![CDATA[chemioterapia]]></category>
		<category><![CDATA[chłoniak]]></category>
		<category><![CDATA[cukier]]></category>
		<category><![CDATA[dieta roślinna]]></category>
		<category><![CDATA[dioksyny]]></category>
		<category><![CDATA[flora bakteryjna jelit]]></category>
		<category><![CDATA[hormony]]></category>
		<category><![CDATA[kancerogeny]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[mikrobiom]]></category>
		<category><![CDATA[nabiał]]></category>
		<category><![CDATA[odporność]]></category>
		<category><![CDATA[olej]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[PCB]]></category>
		<category><![CDATA[pestycydy]]></category>
		<category><![CDATA[post żywieniowy]]></category>
		<category><![CDATA[produkty odzwierzęce]]></category>
		<category><![CDATA[przeciwutleniacze]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak przeżycie]]></category>
		<category><![CDATA[sód]]></category>
		<category><![CDATA[sól]]></category>
		<category><![CDATA[stan zapalny]]></category>
		<category><![CDATA[standardowa dieta amerykańska]]></category>
		<category><![CDATA[tłuszcze nasycone]]></category>
		<category><![CDATA[tłuszcze zwierzęce]]></category>
		<category><![CDATA[utrata wagi]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[weganie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetarianie]]></category>
		<category><![CDATA[witamina C]]></category>
		<category><![CDATA[zboża]]></category>
		<category><![CDATA[żywność ekologiczna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=2301</guid>

					<description><![CDATA[<p>O tym, jak post pozwolił odwrócić rozwój raka w III stadium zaawansowania Wszystkie artykuły z tej serii: O tym, jak post pozwolił odwrócić rozwój raka w III stadium zaawansowania Post...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/o-tym-jak-post-pozwolil-odwrocic-rozwoj-raka-w-iii-stadium-zaawansowania/">O tym, jak post pozwolił odwrócić rozwój raka w III stadium zaawansowania</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/o-tym-jak-post-pozwolil-odwrocic-rozwoj-raka-w-iii-stadium-zaawansowania/">O tym, jak post pozwolił odwrócić rozwój raka w III stadium zaawansowania</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>O tym, jak post pozwolił odwrócić rozwój raka w III stadium zaawansowania</h3>
<p><strong>Wszystkie artykuły z tej serii:</strong></p>
<ol>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/o-tym-jak-post-pozwolil-odwrocic-rozwoj-raka-w-iii-stadium-zaawansowania/" target="_blank" rel="noopener">O tym, jak post pozwolił odwrócić rozwój raka w III stadium zaawansowania</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-i-spontaniczna-regresja-nowotworu/" target="_blank" rel="noopener">Post i spontaniczna regresja nowotworu</a></li>
</ol>
<p>Po diagnozie raka priorytetem jest kontrola rozprzestrzeniania się i nawrotów choroby <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25749658/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Jest to oczywiście zrozumiałe, ale pacjenci chcieliby wiedzieć, jakie jeszcze dodatkowe kroki mogą podjąć, by wesprzeć swój organizm w walce z nowotworem <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25749658/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Artykułów o diecie w profilaktyce i leczeniu raka na naszej stronie mamy całe mnóstwo. A co jeśli by tak nie jeść nic? Post żywieniowy ma rzekomo „poprawiać” stan pacjentów nowotworowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27499591" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>, tyle że na poparcie tego rodzaju twierdzeń przywołuje się publikacje takie jak badanie z 2013 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23038057/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>, przeprowadzone na wykastrowanych myszach. Wszystko dlatego, że, nad skutecznością postu w leczeniu raka, badań na ludziach po prostu nie ma. Mamy za to kilka opisów przypadków. Przykładowo: „Post wodny i dieta oparta wyłącznie na produktach roślinnych w leczeniu chłoniaka grudkowego w stadium IIIa, o niskim stopniu złośliwości” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26655228/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>Podstawową metodą leczenia chłoniaka grudkowego jest tradycyjna chemioterapia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27913492/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Niestety u większości pacjentów po kilku latach następuje nawrót raka, a ze względu na swoją toksyczność stosowane leki wywołują poważne skutki uboczne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27913492/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Prowadzić mogą m.in. do rozwoju nowotworów wtórnych, czyli nowych nowotworów, spowodowanych przez leczenie chemioterapią nowotworu pierwotnego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27913492/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Nasuwa się więc pytanie – czy nie nadszedł już czas na oficjalne wycofanie tej metody <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27913492/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>?</p>
<p>A wracając do naszego opisu przypadku: 42-letnia kobieta zgłosiła się do swojego lekarza pierwszego kontaktu z wyczuwalną masą w pachwinie i została natychmiast skierowana na tomografię komputerową <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26655228/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Biopsja chirurgiczna potwierdziła diagnozę: chłoniak grudkowy o niskim stopniu złośliwości <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26655228/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Potem wykryto, że nowotwór zajął węzły chłonne pod pachą, co wskazywało na stadium III ‒ zaawansowany, rozprzestrzeniony po całym organizmie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26655228/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Rak nie wydawał się agresywny, więc pacjentce zalecono tylko co 3-miesięczną kontrolę, w celu monitorowania progresji choroby <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26655228/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Kobieta nie chciała jednak bezczynnie czekać. Skontaktowała się więc z TrueNorth Health Center w Kaliforni, gdzie, pod nadzorem lekarskim, spróbowała postu wodnego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26655228/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>Pacjentka nigdy wcześniej nie paliła tytoniu, ale odżywiała się w stylu standardowej diety amerykańskiej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26655228/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Kurację rozpoczęto więc od diety roślinnej opartej na produktach nieprzetworzonych, bez dodatku soli, oleju i cukru <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26655228/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Następnie kobieta przeszła 21-dniowy post wodny, po czym wróciła do diety złożonej z produktów roślinnych o minimalnym stopniu przetworzenia. W diecie znalazły się świeże i surowe owoce oraz warzywa, warzywa gotowane na parze, warzywa pieczone, zboża pełnoziarniste, strączki oraz orzechy i nasiona w ilości około 30 gramów dziennie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26655228/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Jakie były efekty?</p>
<p>Badanie lekarskie oraz dalsze obserwacje potwierdziły zmniejszenie się zajętych przez raka węzłów chłonnych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26655228/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Tomografia komputerowa wykazała, że powiększone węzły chłonne skurczyły się nawet o 90% i nie były już aktywne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26655228/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Efekty widzimy na poniższych zdjęciach.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/03/zdjecie_FL-reversal.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-XKHl]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-2305 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/03/zdjecie_FL-reversal-1024x483.jpg" alt="zdjęcie_FL reversal" width="671" height="317" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/03/zdjecie_FL-reversal-1024x483.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/03/zdjecie_FL-reversal-300x141.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/03/zdjecie_FL-reversal-768x362.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/03/zdjecie_FL-reversal.jpg 1160w" sizes="auto, (max-width: 671px) 100vw, 671px" /></a>Skąd taka poprawa? Może to kwestia utraty wagi? Kobieta schudła w końcu około 10 kg <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26655228/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Tak, ale nic nie wskazuje na to, by istniała jakaś zależność między rozwojem chłoniaka grudkowego i otyłością <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17443495/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>, a BMI nie wydaje się wpływać na rokowania kliniczne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24567515/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Możliwe natomiast, że do pewnego stopnia była to zasługa samej diety roślinnej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27076059/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Chłoniak grudkowy jest drugim z najczęściej diagnozowanych chłoniaków nieziarniczych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27913492/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>, które to z kolei stanowią najpowszechniejszy rodzaj nowotworów krwi u osób dorosłych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26921971/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Ryzyko rozwoju chłoniaków nieziarniczych ogranicza wysokie spożycie błonnika, zbóż pełnoziarnistych oraz wielu różnych owoców i warzyw <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26921971/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Z drugiej strony obecne w mięsie i nabiale białko oraz tłuszcze odzwierzęce mogą to ryzyko zwiększać <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26921971/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p>W badaniu z 2014 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23659580/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a> dietę o wysokiej podaży mięsa, tłuszczu i słodyczy powiązano z trzykrotnie wyższym ryzykiem rozwoju chłoniaka grudkowego, a w badaniu z 2009 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19811330/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a> wykazano, że samo wysokie spożycie mięsa i tłuszczu zwiększa ryzyko aż pięciokrotnie. Dlaczego? Obserwacja wyższej zapadalności na nowotwory krwi u osób zawodowo narażonych na kontakt ze zwierzętami hodowlanymi i mięsem (np. hodowcy bydła i drobiu, pracownicy sklepów mięsnych, rzeźni) skłoniła badaczy do postawienia hipotezy o potencjalnym związku między produktami pochodzenia zwierzęcego a wzrostem ryzyka zachorowania na te nowotwory <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26921971/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Produkty odzwierzęce stanowią potencjalne źródło zakażenia wirusami wywołującymi raka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/63007/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a> ‒ takie są fakty i trzeba zdać sobie z nich sprawę. Niewykluczone jednak, że dobroczynny wpływ diety roślinnej sprowadza się tutaj wyłącznie do wykluczenia spożycia białka odzwierzęcego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/63007/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>.</p>
<p>Nadmierne spożycie białka odzwierzęcego może sprzyjać wystąpieniu zmian nowotworowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/63007/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Mechanizm polega tutaj na przewlekłej i nieustannej stymulacji. Podejrzewa się, że ciągła ekspozycja na te obce białka może działać jak czynnik drażniący <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/63007/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Na poparcie tej teorii mamy też fakt, że kazeina, czyli białko mleka, samo w sobie zwiększa liczbę chłoniaków u szczurów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/63007/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Tylko że szczury to nie ludzie.</p>
<p>A może to wina zawartych w mięsie hormonów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19811330/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>? Pewną rolę odgrywają tu pewnie też tłuszcze nasycone. Przecież nie dość, że mogą one osłabiać układ odpornościowy, to jeszcze sprzyjają rozwojowi przewlekłego stanu zapalnego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19811330/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>, który to z kolei może przyczyniać się do rozwoju chłoniaka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26921971/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Co istotne, zależność ta dotyczy wyłącznie tłuszczów odzwierzęcych. Tłuszcze roślinne już takiego szkodliwego działania nie wykazują <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28094569/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Może to kwestia czegoś, co się odkłada w zwierzęcej tkance tłuszczowej?</p>
<p>Możliwe, że rozwój chłoniaków nieziarniczych wiąże się z ekspozycją na zanieczyszczenia przemysłowe <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25748701/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Warto podkreślić, że dla ogółu populacji bezpośrednim źródłem niemal wszystkich dioksyn i PCB jest jedzenie, a w szczególności mięso, mleko i ryby <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24279584/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Związki podobne do dioksyn odkładają się w tkance tłuszczowej zwierząt i drogą pokarmową mogą przedostawać się do organizmu człowieka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25057668" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. W przypadku wegetarian stopień narażenia na dioksyny wynosi ok. 2% tego, z czym musi się zmagać ogół populacji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9738211/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>.</p>
<p>W USA rekord w stężeniu tych szkodliwych związków odnotowano dla kurczaka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28632453/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Na szczęście stopień zanieczyszczenia mięsa ogółem wykazuje obecnie tendencję spadkową <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28632453/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Co więcej, konsumenci mogą sami ograniczyć ekspozycję na toksyczne substancje obecne w produktach odzwierzęcych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28632453/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Przede wszystkim mięso należy okrajać z tłuszczu, zarówno przed obróbką termiczną, jak i po jej zakończeniu, oraz dokładnie odcedzać tłuszcz, który się z mięsa wygotowuje <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28632453/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>.</p>
<p>A co z mięsem ekologicznym? Odpowiedzi na to pytanie dostarcza nam badanie z 2017 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25893622/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a> i praktycznie wszystko wiadomo już po samym tytule: „Spożycie mięsa ekologicznego nie zmniejsza potencjału rakotwórczego, związanego ze spożyciem trwałych zanieczyszczeń organicznych”. Jeśli chodzi o stężenie rakotwórczych substancji zanieczyszczających, różnica między mięsem ekologicznym i konwencjonalnym była zaskakująco niska <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25893622/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. W obu przypadkach poziom zanieczyszczenia przebadanych próbek przekraczał limity maksymalne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25893622/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Co jeszcze bardziej szokujące, nie dość, że spożycie mięsa ekologicznego ekspozycji na związki rakotwórcze nie zmniejsza, to jeszcze, niejednokrotnie, wręcz ją zwiększa <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25893622/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>.</p>
<p>Tym, co rzeczywiście zmniejsza ekspozycję na pestycydy rozpuszczalne w tłuszczach, jest spożycie błonnika <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10654590/" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>. Wchłanianie tych szkodliwych związków zachodzi w jelitach, a błonnik może ten proces częściowo hamować <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10654590/" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>. Co więcej, w ponad stu opublikowanych badaniach udowodniono, że dobre bakterie jelitowe wytwarzają z błonnika maślan sodu, który z jelita grubego trafia do całego organizmu i hamuje rozwój nowotworów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24270685/" target="_blank" rel="noopener">[21]</a>, w tym chłoniaków <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26885564/" target="_blank" rel="noopener">[22]</a>. Jakby tego było mało, maślan sodu wykazuje też silne właściwości przeciwzapalne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26885564/" target="_blank" rel="noopener">[22]</a>. Być może właśnie dlatego spożycie owoców i warzyw wiąże się nie tylko z obniżeniem ryzyka rozwoju chłoniaka, ale również ze zwiększeniem szans na przeżycie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23597138" target="_blank" rel="noopener">[23]</a>. Niewykluczone, że w przypadku chłoniaka grudkowego ochronne działanie roślin jest wynikiem wysokiej zawartości przeciwutleniaczy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19685491/" target="_blank" rel="noopener">[24]</a>. Należy jednak zaznaczyć, że chodzi tu o przeciwutleniacze pochodzące z żywności, nie z suplementów diety <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19685491/" target="_blank" rel="noopener">[24]</a>. Przykładowo witamina C działa profilaktycznie, gdy pochodzi z jedzenia, lecz w postaci suplementów, już nie wykazuje takiego działania <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19685491/" target="_blank" rel="noopener">[24]</a>.</p>
<p>Zatem może powody, dla których weganie i wegetarianie mają niższe ryzyko rozwoju chłoniaków i nowotworów szpiku kostnego nie sprowadzają się wyłącznie do tego, co diety bezmięsne wykluczają <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24898235/" target="_blank" rel="noopener">[25]</a>. Możliwe, że pewne znaczenie mają też produkty roślinne, które stanowią bazę diety wegańskiej i wegetariańskiej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26330148/" target="_blank" rel="noopener">[26]</a>. Unikanie mięsa wraz z jego potencjalnie rakotwórczymi właściwościami to nie wszystko <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26330148/" target="_blank" rel="noopener">[26]</a>. Fitoskładniki i przeciwutleniacze z owoców i warzyw mogą hamować progresję nowotworów, a mechanizmów podłoża tych działań jest wiele <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26330148/" target="_blank" rel="noopener">[26]</a>. Biorąc pod uwagę fakt, że spożycie owoców i warzyw wiąże się z wyższą przeżywalnością osób cierpiących na chłoniaka, dobrze by było, gdyby diagnoza tego rodzaju nowotworu mogła stanowić dla pacjentów swego rodzaju „nauczkę” i bodziec do wprowadzenia w swojej diecie odpowiednich zmian <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20536344/" target="_blank" rel="noopener">[27]</a>. Bohaterka omówionego w tym artykule opisu przypadku jest najlepszym dowodem na to, że warto <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26655228/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Po upływie 6 i 9 miesięcy pacjentka zgłosiła się na wizyty kontrolne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26655228/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. W dalszym ciągu trzymała się diety w 100% roślinnej, opartej na produktach nieprzetworzonych, a po jej powiększonych węzłach chłonnych nadal nie było śladu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26655228/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. No dobrze, ale przecież mowa tu o publikacji z 2015 r. Jak ta pacjentka miewa się obecnie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30093470/" target="_blank" rel="noopener">[28]</a>? Przekonamy się w następnym artykule.</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Źródło:</span><a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener"> <span style="font-weight: 400;">nutritionfacts.org</span></a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25749658/" target="_blank" rel="noopener">Frenkel M, Sierpina V, Sapire K. Effects of complementary and integrative medicine on cancer survivorship. Curr Oncol Rep. 2015;17(5):445.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27499591" target="_blank" rel="noopener">Nair PMK, Khawale PG. Role of therapeutic fasting in women’s health: an overview. J Midlife Health. 2016;7(2):61-64.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23038057/" target="_blank" rel="noopener">Caso J, Masko EM, Ii JAT, et al. The effect of carbohydrate restriction on prostate cancer tumor growth in a castrate mouse xenograft model. Prostate. 2013;73(5):449-454.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26655228/" target="_blank" rel="noopener">Goldhamer AC, Klaper M, Foorohar A, Myers TR. Water-only fasting and an exclusively plant foods diet in the management of stage IIIa, low-grade follicular lymphoma. BMJ Case Rep. 2015;2015:bcr2015211582.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27913492/" target="_blank" rel="noopener">Fowler N. Frontline strategy for follicular lymphoma: are we ready to abandon chemotherapy? Hematology Am Soc Hematol Educ Program. 2016;2016(1):277-283.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17443495/" target="_blank" rel="noopener">Larsson SC, Wolk A. Obesity and risk of non-Hodgkin’s lymphoma: a meta-analysis. Int J Cancer. 2007;121(7):1564-1570.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24567515/" target="_blank" rel="noopener">Hong F, Habermann TM, Gordon LI, et al. The role of body mass index in survival outcome for lymphoma patients: US intergroup experience. Ann Oncol. 2014;25(3):669-674.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27076059/" target="_blank" rel="noopener">Solimini AG, Lombardi AM, Palazzo C, De Giusti M. Meat intake and non-Hodgkin lymphoma: a meta-analysis of observational studies. Cancer Causes Control. 2016;27(5):595-606.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26921971/" target="_blank" rel="noopener">Caini S, Masala G, Gnagnarella P, et al. Food of animal origin and risk of non-Hodgkin lymphoma and multiple myeloma: A review of the literature and meta-analysis. Crit Rev Oncol Hematol. 2016;100:16-24.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23659580/" target="_blank" rel="noopener">Ollberding NJ, Aschebrook-Kilfoy B, Caces DBD, Smith SM, Weisenburger DD, Chiu BCH. Dietary patterns and the risk of non-Hodgkin lymphoma. Public Health Nutr. 2014;17(7):1531-1537.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19811330/" target="_blank" rel="noopener">Erber E, Maskarinec G, Gill JK, Park SY, Kolonel LN. Dietary patterns and the risk of non-Hodgkin lymphoma: the Multiethnic Cohort. Leuk Lymphoma. 2009;50(8):1269-1275.</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/63007/" target="_blank" rel="noopener">Cunningham AS. Lymphomas and animal-protein consumption. Lancet. 1976;2(7996):1184-1186.</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28094569/" target="_blank" rel="noopener">Han TJ, Li JS, Luan XT, Wang L, Xu HZ. Dietary fat consumption and non-Hodgkin’s lymphoma risk: a meta-analysis. Nutr Cancer. 2017;69(2):221-228.</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25748701/" target="_blank" rel="noopener">Czarnota J, Gennings C, Colt JS, et al. Analysis of environmental chemical mixtures and non-Hodgkin lymphoma risk in the NCI-SEER NHL Study. Environ Health Perspect. 2015;123(10):965-970.</a><br />
[15] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24279584/" target="_blank" rel="noopener">Fernández-González R, Yebra-Pimentel I, Martínez-Carballo E, Simal-Gándara J. A critical review about human exposure to polychlorinated dibenzo-p-dioxins (PCDDs), polychlorinated dibenzofurans (PCDFs) and polychlorinated biphenyls (PCBs) through foods. Crit Rev Food Sci Nutr. 2015;55(11):1590-1617.</a><br />
[16] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25057668" target="_blank" rel="noopener">Institute of Medicine (US) Committee on the Implications of Dioxin in the Food Supply. Dioxins and Dioxin-like Compounds in the Food Supply: Strategies to Decrease Exposure. National Academies Press (US); 2003.</a><br />
[17] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9738211/" target="_blank" rel="noopener">Schecter A, Startin J, Wright C, et al. Congener-specific levels of dioxins and dibenzofurans in U.S. food and estimated daily dioxin toxic equivalent intake. Environ Health Perspect. 1994;102(11):962-966.</a><br />
[18] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28632453/" target="_blank" rel="noopener">Lupton SJ, O’Keefe M, Muñiz-Ortiz JG, Clinch N, Basu P. Survey of polychlorinated dibenzo-p-dioxins, polychlorinated dibenzofurans and non-ortho-polychlorinated biphenyls in US meat and poultry, 2012-13: toxic equivalency levels, patterns, temporal trends and implications. Food Addit Contam Part A Chem Anal Control Expo Risk Assess. 2017;34(11):1970-1981.</a><br />
[19] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25893622/" target="_blank" rel="noopener">Hernández ÁR, Boada LD, Mendoza Z, et al. Consumption of organic meat does not diminish the carcinogenic potential associated with the intake of persistent organic pollutants (POPs). Environ Sci Pollut Res Int. 2017;24(5):4261-4273.</a><br />
[20] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10654590/" target="_blank" rel="noopener">Ta CA, Zee JA, Desrosiers T, et al. Binding capacity of various fibre to pesticide residues under simulated gastrointestinal conditions. Food Chem Toxicol. 1999;37(12):1147-1151.</a><br />
[21] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24270685/" target="_blank" rel="noopener">Bultman SJ. Molecular pathways: gene-environment interactions regulating dietary fiber induction of proliferation and apoptosis via butyrate for cancer prevention. Clin Cancer Res. 2014;20(4):799-803.</a><br />
[22] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26885564/" target="_blank" rel="noopener">Wei W, Sun W, Yu S, Yang Y, Ai L. Butyrate production from high-fiber diet protects against lymphoma tumor. Leuk Lymphoma. 2016;57(10):2401-2408.</a><br />
[23] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23597138" target="_blank" rel="noopener">Charbonneau B. Dangling the carrot of improved survival in non-Hodgkin lymphoma: does carotenoid consumption make a difference? Leuk Lymphoma. 2013;54(12):2577-2578.</a><br />
[24] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19685491/" target="_blank" rel="noopener">Thompson CA, Habermann TM, Wang AH, et al. Antioxidant intake from fruits, vegetables and other sources and risk of non-Hodgkin’s lymphoma: the Iowa Women’s Health Study. Int J Cancer. 2010;126(4):992-1003.</a><br />
[25] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24898235/" target="_blank" rel="noopener">Key TJ, Appleby PN, Crowe FL, Bradbury KE, Schmidt JA, Travis RC. Cancer in British vegetarians: updated analyses of 4998 incident cancers in a cohort of 32,491 meat eaters, 8612 fish eaters, 18,298 vegetarians, and 2246 vegans. Am J Clin Nutr. 2014;100 Suppl 1:378S-85S.</a><br />
[26] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26330148/" target="_blank" rel="noopener">Leo QJN, Ollberding NJ, Wilkens LR, et al. Nutritional factors and non-Hodgkin lymphoma survival in an ethnically diverse population: the Multiethnic Cohort. Eur J Clin Nutr. 2016;70(1):41-46.</a><br />
[27] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20536344/" target="_blank" rel="noopener">Thompson CA, Cerhan JR. Fruit and vegetable intake and survival from non-Hodgkin lymphoma: does an apple a day keep the doctor away? Leuk Lymphoma. 2010;51(6):963-964.</a><br />
[28] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30093470/" target="_blank" rel="noopener">Myers TR, Zittel M, Goldhamer AC. Follow-up of water-only fasting and an exclusively plant food diet in the management of stage IIIa, low-grade follicular lymphoma. BMJ Case Rep. 2018;2018:bcr2018225520.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/o-tym-jak-post-pozwolil-odwrocic-rozwoj-raka-w-iii-stadium-zaawansowania/">O tym, jak post pozwolił odwrócić rozwój raka w III stadium zaawansowania</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/o-tym-jak-post-pozwolil-odwrocic-rozwoj-raka-w-iii-stadium-zaawansowania/">O tym, jak post pozwolił odwrócić rozwój raka w III stadium zaawansowania</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dlaczego zawodowi sportowcy powinni stosować dietę roślinną?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/dlaczego-zawodowi-sportowcy-powinni-stosowac-diete-roslinna/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=dlaczego-zawodowi-sportowcy-powinni-stosowac-diete-roslinna</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 19 Dec 2023 15:41:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[aktywność fizyczna]]></category>
		<category><![CDATA[białko odzwierzęce]]></category>
		<category><![CDATA[borówki amerykańskie]]></category>
		<category><![CDATA[choroby układu krążenia]]></category>
		<category><![CDATA[dieta roślinna]]></category>
		<category><![CDATA[miażdżyca]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[nitraty]]></category>
		<category><![CDATA[odporność]]></category>
		<category><![CDATA[przeciwutleniacze]]></category>
		<category><![CDATA[sportowcy]]></category>
		<category><![CDATA[stan zapalny]]></category>
		<category><![CDATA[stres oksydacyjny]]></category>
		<category><![CDATA[weganie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetarianie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie mięśni]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie serca]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=2007</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dlaczego zawodowi sportowcy powinni stosować dietę roślinną? Wstęp: Dieta roślinna staje się coraz bardziej popularna wśród sportowców. Z czego wynika korzystny wpływ tego sposobu odżywiania na poprawę osiągów sportowych i...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/dlaczego-zawodowi-sportowcy-powinni-stosowac-diete-roslinna/">Dlaczego zawodowi sportowcy powinni stosować dietę roślinną?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/dlaczego-zawodowi-sportowcy-powinni-stosowac-diete-roslinna/">Dlaczego zawodowi sportowcy powinni stosować dietę roślinną?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Dlaczego zawodowi sportowcy powinni stosować dietę roślinną?</h3>
<p><em>Wstęp: Dieta roślinna staje się coraz bardziej popularna wśród sportowców. Z czego wynika korzystny wpływ tego sposobu odżywiania na poprawę osiągów sportowych i potreningową regenerację organizmu? Zaraz się przekonamy.</em></p>
<p>W ciągu ostatnich kilku lat wśród konsumentów wzrosło zainteresowanie dietą roślinną, a sportowcy nie są tutaj żadnym wyjątkiem <a href="https://journals.lww.com/nsca-scj/fulltext/2020/08000/nutritional_considerations_for_the_female_vegan.8.aspx" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Chociaż w przeszłości w diecie nastawionej na poprawę osiągów sportowych mięso uważane było za element niezbędny, obecnie obserwujemy tendencję przeciwną <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31109329/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Po części jest to zasługa filmów dokumentalnych, takich jak <em>The Game Changers</em> <a href="https://gamechangersmovie.com/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>, w którym zresztą w roli jednego z konsultantów naukowych wystąpił dr Michael Greger z NutritionFacts.org.</p>
<p>Na roślinną stronę mocy przeszło wielu znanych sportowców różnych dyscyplin, od najlepszych bokserów wagi ciężkiej, aż po tenisistów <a href="https://jissn.biomedcentral.com/articles/10.1186/s12970-017-0192-9" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. W świecie sportu zawodowego zainteresowanie dietą roślinną jest coraz większe, nie tylko ze względu na związane z tym sposobem odżywiania korzyści zdrowotne, ale i subiektywnie odczuwaną poprawę wytrzymałości organizmu <a href="https://onlinelibrary.wiley.com/doi/abs/10.1111/nbu.12427" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Dane w tym zakresie pojawiały się już w 2016 r. Według niektórych szacunków mięsa unikała wówczas nawet jedna trzecia biegaczy ultra <a href="https://onlinelibrary.wiley.com/doi/abs/10.1111/nbu.12427" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p>Wraz ze wzrostem ilości produktów roślinnych w diecie, zwiększają się jej właściwości rozszerzające naczynia krwionośne, antyoksydacyjne i przeciwzapalne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32504413/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Przekładać się to może na poprawę przepływu krwi oraz zmniejszenie stresu oksydacyjnego i złagodzenie stanów zapalnych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32504413/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Teoretycznie dieta roślinna powinna więc zwiększać wytrzymałość, ograniczać uszkodzenia mięśni i przyspieszać regenerację organizmu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32504413/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Aktywność fizyczna powoduje uwolnienie wolnych rodników, co skutkować może zmęczeniem mięśni, pogorszeniem wyników sportowych i spowolnieniem procesu regeneracji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30634559/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. I tutaj właśnie rozpoczyna się rola przeciwutleniaczy, których skoncentrowanym źródłem są właśnie produkty roślinne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30634559/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Związki te pomagają neutralizować szkodliwe działanie wolnych rodników <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30634559/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Na poniższym wykresie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22111516/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a> widzimy, jak na poziom stresu oksydacyjnego wpływa kilkugodzinny bieg: F2-izoprostan (jeden z markerów stresu oksydacyjnego) wzrósł aż dwukrotnie. Wystarczyło jednak, że na godzinę przed treningiem sportowiec zjadł 1,5 szklanki borówek amerykańskich, a poziom stresu oksydacyjnego udało się znacząco obniżyć <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22111516/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Nic dziwnego, że już nawet jedna szklanka może poprawiać jakość treningu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30186809/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Niekorzystnie natomiast na poziom stresu oksydacyjnego, a zarazem i osiągi sportowe, wpływać może jedzenie mięsa <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32698505/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/12/wykres_dieta-roslinna-wsrod-sportowcow-1.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-Y6eF]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-2009 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/12/wykres_dieta-roslinna-wsrod-sportowcow-1-1024x535.jpg" alt="wykres_dieta roślinna wśród sportowców" width="573" height="299" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/12/wykres_dieta-roslinna-wsrod-sportowcow-1-1024x535.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/12/wykres_dieta-roslinna-wsrod-sportowcow-1-300x157.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/12/wykres_dieta-roslinna-wsrod-sportowcow-1-768x401.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/12/wykres_dieta-roslinna-wsrod-sportowcow-1.jpg 1334w" sizes="auto, (max-width: 573px) 100vw, 573px" /></a></p>
<p>To samo ze stanem zapalnym. Jak pokazują badania, wzbogacenie diety o większą ilość żywności roślinnej, przy jednoczesnym ograniczeniu spożycia produktów odzwierzęcych, pozwala łagodzić stan zapalny <a href="https://onlinelibrary.wiley.com/doi/abs/10.1111/nbu.12427" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. W przeglądzie systematycznym i metaanalizie z 2019 r. różne diety porównano pod względem wpływu na powszechnie występujące biomarkery stanu zapalnego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30947338/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Jak się okazało, dla każdego z tych wskaźników najlepsze wyniki miały diety bezmięsne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30947338/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. A działanie przeciwzapalne to nie wszystko. Roślinny sposób odżywiania wspiera również odporność <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30947338/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Układ odpornościowy sportowców, zwłaszcza tych wytrzymałościowych, jest często osłabiony, co zwiększa ryzyko infekcji górnych dróg oddechowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30513704/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>, <a href="https://onlinelibrary.wiley.com/doi/abs/10.1111/nbu.12427" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Przebiegnięcie maratonu zwiększa prawdopodobieństwo złapania infekcji nawet sześciokrotnie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/2266764/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Natomiast jeśli chodzi o ultramaratony, odsetek sportowców, którzy chorują w ciągu dwóch tygodni od zakończenia biegu, wynosi aż 68% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8185726/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. I tutaj ponownie pomocna może okazać się dieta roślinna ‒ skoro wzmacnia układ odpornościowy, teoretycznie, powinna zmniejszać ryzyko infekcji <a href="https://onlinelibrary.wiley.com/doi/abs/10.1111/nbu.12427" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Dla sportowca oznaczałoby to mniej czasu straconego na chorobę, a więc i więcej czasu do wykorzystania na treningi <a href="https://onlinelibrary.wiley.com/doi/abs/10.1111/nbu.12427" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Jednak na chwilę obecną to tylko przypuszczenia. Bezpośrednio tej zależności jak do tej pory nie przebadano <a href="https://onlinelibrary.wiley.com/doi/abs/10.1111/nbu.12427" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p>Wiemy też, że działanie ergogeniczne, czyli poprawiające wydolność organizmu, wykazują azotany <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32936597/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. W porównaniu z osobami na diecie tradycyjnej wegetarianie mają tych związków w krwiobiegu ok. 20% więcej, a weganie aż 40% więcej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31412548/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Wynika to prawdopodobnie z faktu, że na diecie roślinnej spożywa się więcej bogatych w azotany warzyw, typu buraki, szpinak, czy inne warzywa zielone <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31412548/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>.</p>
<p>A do tego dochodzą jeszcze wszystkie korzyści zdrowotne, które osiągi sportowe mogą poprawiać w perspektywie długoterminowej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32504413/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Istnieją solidne dowody na to, że dieta roślinna obniża ryzyko rozwoju chorób przewlekłych, takich jak choroba niedokrwienna serca, cukrzyca, zespół metaboliczny, czy różne rodzaje nowotworów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32504413/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Zmniejsza też ryzyko śmierci z jakiejkolwiek przyczyny, co oznacza po prostu, że znacząco wydłuża życie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32504413/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>Tylko czy układ sercowo-naczyniowy sportowców zawodowych rzeczywiście potrzebuje dodatkowego wsparcia? No właśnie najwyraźniej tak. Co zaskakujące, jak pokazało badanie z 2019 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30634559/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>, sportowcy zawodowi mogą mieć bardziej zaawansowaną miażdżycę i więcej uszkodzeń mięśnia sercowego niż osoby prowadzące siedzący tryb życia. W badaniu z 2017 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28465287/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a> wśród mężczyzn zawodowo uprawiających sport rozległość zmian miażdżycowych w tętnicach wieńcowych była większa niż wśród mężczyzn o niskim poziomie aktywności fizycznej. Wśród sportowców odnotowano więcej przypadków zwapnienia tętnic na poziomie wysokim (11,3% vs. 0%) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28465287/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Mieli oni również grubszą blaszkę miażdżycową (44,3% vs. 22,2%), a co za tym idzie również zmiany wielonaczyniowe <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28465287/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Ponadto w grupie sportowców większy był odsetek mężczyzn, u których zaobserwowano zwężenie światła tętnic wieńcowych o ponad 50% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28465287/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>.</p>
<p>W badaniu z 2014 r. wykazano, że maratończycy mają zwiększoną grubość blaszki miażdżycowej ogółem, zarówno tej zwapniałej, jak i nie-zwapniałej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30323509/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Paradoksalnie pod względem zmian miażdżycowych biegacze mają tętnice wieńcowe w gorszym stanie niż osoby prowadzące siedzący tryb życia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30323509/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. W konsekwencji są też w większym stopniu zagrożeni uszkodzeniami samego mięśnia sercowego ‒ mają oni bowiem trzy razy większe ryzyko zachorowania niż osoby, które sportu nie uprawiają <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19332846/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Sportowcy narażają się tym samym na zdarzenia wieńcowe. Ich serca są stanie równie krytycznym, jak u osób po zawałach <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18426850/" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>. Dlaczego tak się dzieje? Wydawałoby się, że sportowcy z założenia powinni być w świetnej formie fizycznej. Dlaczego więc z badań wynika, że są oni w znacznym stopniu narażeni na miażdżycę i uszkodzenia serca <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30634559/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>? Możliwe, że przyczyną nie jest tutaj nadmiar ruchu, tylko nadmiar tłuszczów nasyconych i cholesterolu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30634559/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Sportowcy wytrzymałościowi potrafią zjadać 5, 6, 7 000 kalorii dziennie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30634559/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Jeśli jedzą to samo, co przeciętna osoba na standardowej diecie zachodniej, tylko że w kilkukrotnie większych ilościach, nic dziwnego, że ich biedne serca są w tak opłakanym stanie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30634559/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>.</p>
<p>I tutaj właśnie rozpoczyna się rola diety roślinnej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30634559/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Jak wykazano w badaniach, jest to jedyny sposób odżywiania, który w większości przypadków jest w stanie odwrócić rozwój choroby niedokrwiennej serca <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30634559/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Poprawa osiągów sportowych i szybsza regeneracja organizmu to tak naprawdę kwestie drugorzędne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30634559/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Tym, co interesuje nas najbardziej, jest zdrowie ogólne w perspektywie długoterminowej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30634559/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. W końcu nic tak nie niszczy kariery sportowej, jak śmierć samego zawodnika.</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Źródło:</span><a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener"> <span style="font-weight: 400;">nutritionfacts.org</span></a></p>
[1] <a href="https://journals.lww.com/nsca-scj/fulltext/2020/08000/nutritional_considerations_for_the_female_vegan.8.aspx" target="_blank" rel="noopener">Schoenfeld ML. Nutritional considerations for the female vegan athlete. Strength Cond J. 2020;42(4):68-76.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31109329/" target="_blank" rel="noopener">Nebl J, Haufe S, Eigendorf J, Wasserfurth P, Tegtbur U, Hahn A. Exercise capacity of vegan, lacto-ovo-vegetarian and omnivorous recreational runners. J Int Soc Sports Nutr. 2019;16(1):23.</a><br />
[3] <a href="https://gamechangersmovie.com/" target="_blank" rel="noopener">The Game Changers official film website | documentary.</a><br />
[4] <a href="https://jissn.biomedcentral.com/articles/10.1186/s12970-017-0192-9" target="_blank" rel="noopener">Rogerson D. Vegan diets: practical advice for athletes and exercisers. J Int Soc Sports Nutr. 2017;14(1):36.</a><br />
[5] <a href="https://onlinelibrary.wiley.com/doi/abs/10.1111/nbu.12427" target="_blank" rel="noopener">Craddock JC, Neale EP, Peoples GE, Probst YC. Plant-based eating patterns and endurance performance: a focus on inflammation, oxidative stress and immune responses. Nutr Bull. 2020;45(2):123-32.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32504413/" target="_blank" rel="noopener">Meyer NL, Reguant-Closa A, Nemecek T. Sustainable diets for athletes. Curr Nutr Rep. 2020;9(3):147-62.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30634559/" target="_blank" rel="noopener">Barnard ND, Goldman DM, Loomis JF, et al. Plant-based diets for cardiovascular safety and performance in endurance sports. Nutrients. 2019;11(1):130.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22111516/" target="_blank" rel="noopener">McAnulty LS, Nieman DC, Dumke CL, et al. Effect of blueberry ingestion on natural killer cell counts, oxidative stress, and inflammation prior to and after 2.5 h of running. Appl Physiol Nutr Metab. 2011;36(6):976-84.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30186809/" target="_blank" rel="noopener">Park CH, Kwak YS, Seo HK, Kim HY. Assessing the values of blueberries intake on exercise performance, TAS, and inflammatory factors. Iran J Public Health. 2018;47(Suppl 1):27-32.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32698505/" target="_blank" rel="noopener">Macho-González A, Garcimartín A, López-Oliva ME, et al. Can meat and meat-products induce oxidative stress? Antioxidants (Basel). 2020;9(7):638.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30947338/" target="_blank" rel="noopener">Craddock JC, Neale EP, Peoples GE, Probst YC. Vegetarian-based dietary patterns and their relation with inflammatory and immune biomarkers: a systematic review and meta-analysis. Adv Nutr. 2019;10(3):433-51.</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30513704/" target="_blank" rel="noopener">Lynch H, Johnston C, Wharton C. Plant-based diets: considerations for environmental impact, protein quality, and exercise performance. Nutrients. 2018;10(12):1841.</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/2266764/" target="_blank" rel="noopener">Nieman DC, Johanssen LM, Lee JW, Arabatzis K. Infectious episodes in runners before and after the Los Angeles Marathon. J Sports Med Phys Fitness. 1990;30(3):316-28.</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8185726/" target="_blank" rel="noopener">Peters EM, Goetzsche JM, Grobbelaar B, Noakes TD. Vitamin C supplementation reduces the incidence of postrace symptoms of upper-respiratory-tract infection in ultramarathon runners. Am J Clin Nutr. 1993;57(2):170-4.</a><br />
[15] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32936597/" target="_blank" rel="noopener">Senefeld JW, Wiggins CC, Regimbal RJ, Dominelli PB, Baker SE, Joyner MJ. Ergogenic effect of nitrate supplementation: a systematic review and meta-analysis. Med Sci Sports Exerc. 2020;52(10):2250-61.</a><br />
[16] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31412548/" target="_blank" rel="noopener">Nebl J, Drabert K, Haufe S, et al. Exercise-induced oxidative stress, nitric oxide and plasma amino acid profile in recreational runners with vegetarian and non-vegetarian dietary patterns. Nutrients. 2019;11(8):1875.</a><br />
[17] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28465287/" target="_blank" rel="noopener">Merghani A, Maestrini V, Rosmini S, et al. Prevalence of subclinical coronary artery disease in masters endurance athletes with a low atherosclerotic risk profile. Circulation. 2017;136(2):126-37.</a><br />
[18] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30323509/" target="_blank" rel="noopener">Schwartz RS, Kraus SM, Schwartz JG, et al. Increased coronary artery plaque volume among male marathon runners. Mo Med. 2014;111(2):89-94.</a><br />
[19] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19332846/" target="_blank" rel="noopener">Breuckmann F, Möhlenkamp S, Nassenstein K, et al. Myocardial late gadolinium enhancement: prevalence, pattern, and prognostic relevance in marathon runners. Radiology. 2009;251(1):50-7.</a><br />
[20] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18426850/" target="_blank" rel="noopener">Möhlenkamp S, Lehmann N, Breuckmann F, et al. Running: the risk of coronary events : Prevalence and prognostic relevance of coronary atherosclerosis in marathon runners. Eur Heart J. 2008;29(15):1903-10.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/dlaczego-zawodowi-sportowcy-powinni-stosowac-diete-roslinna/">Dlaczego zawodowi sportowcy powinni stosować dietę roślinną?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/dlaczego-zawodowi-sportowcy-powinni-stosowac-diete-roslinna/">Dlaczego zawodowi sportowcy powinni stosować dietę roślinną?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Post w leczeniu łączonym z chemioterapią ‒ co na to badania kliniczne?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/post-w-leczeniu-laczonym-z-chemioterapia-%e2%80%92-co-na-to-badania-kliniczne/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=post-w-leczeniu-laczonym-z-chemioterapia-%25e2%2580%2592-co-na-to-badania-kliniczne</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Nov 2023 11:00:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowotwory]]></category>
		<category><![CDATA[badania na zwierzętach]]></category>
		<category><![CDATA[chemioterapia]]></category>
		<category><![CDATA[mdłości]]></category>
		<category><![CDATA[odporność]]></category>
		<category><![CDATA[post żywieniowy]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak jajnika]]></category>
		<category><![CDATA[rak piersi]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie kobiet]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1921</guid>

					<description><![CDATA[<p>Post w leczeniu łączonym z chemioterapią ‒ co na to badania kliniczne? Wstęp: Jakiś czas temu opublikowaliśmy dwa artykuły na temat ogólnej skuteczności chemioterapii (Czy chemioterapia jest tak naprawdę skuteczna?,...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-w-leczeniu-laczonym-z-chemioterapia-%e2%80%92-co-na-to-badania-kliniczne/">Post w leczeniu łączonym z chemioterapią ‒ co na to badania kliniczne?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-w-leczeniu-laczonym-z-chemioterapia-%e2%80%92-co-na-to-badania-kliniczne/">Post w leczeniu łączonym z chemioterapią ‒ co na to badania kliniczne?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Post w leczeniu łączonym z chemioterapią ‒ co na to badania kliniczne?</h3>
<p><em>Wstęp: Jakiś czas temu opublikowaliśmy dwa artykuły na temat ogólnej skuteczności chemioterapii (<a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-chemioterapia-jest-tak-naprawde-skuteczna/" target="_blank" rel="noopener">Czy chemioterapia jest tak naprawdę skuteczna?</a>, <a href="https://akademia.silaroslin.pl/w-jakim-stopniu-chemioterapia-przyczynia-sie-do-poprawy-przezywalnosci/" target="_blank" rel="noopener">W jakim stopniu chemioterapia przyczynia się do poprawy przeżywalności?</a>). A co jeśli leczenie nowotworu uzupełnić dodatkowo postem? Jest to trzeci z serii czterech artykułów, w których postaramy się odpowiedzieć właśnie na to pytanie. Zapraszamy do lektury.</em></p>
<p><strong>Wszystkie artykuły z tej serii:</strong></p>
<ol>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-w-leczeniu-nowotworow-a-co-z-kacheksja/" target="_blank" rel="noopener">Post w leczeniu nowotworów: a co z kacheksją?</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-w-leczeniu-laczonym-z-chemio-i-radioterapia/" target="_blank" rel="noopener">Post w leczeniu łączonym z chemio- i radioterapią</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-w-leczeniu-laczonym-z-chemioterapia-%e2%80%92-co-na-to-badania-kliniczne/" target="_blank" rel="noopener">Post w leczeniu łączonym z chemioterapią ‒ co na to badania kliniczne?</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/dieta-nasladujaca-post-w-leczeniu-laczonym-z-chemioterapia/" target="_blank" rel="noopener">Dieta naśladująca post w leczeniu łączonym z chemioterapią</a></li>
</ol>
<p>W 2014 r. opublikowano pierwsze w historii randomizowane, prospektywne badanie kliniczne nad wpływem postu na działanie chemioterapii, a konkretnie na „występowanie wśród pacjentów wywołanych chemioterapią mdłości i wymiotów” <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24831580" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Z tym że pacjentami były tutaj psy <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24831580" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Cierpiące na raka psy, leczone w jednym ze szpitali weterynaryjnych losowo przydzielono do jednej z dwóch grup; pierwszą grupę przed chemioterapią poddano 24-godzinnemu postowi, w drugiej przeprowadzono tylko leczenie farmakologiczne <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24831580" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Jak się okazało, wśród psów po głodówce odnotowano znacznie mniej przypadków wymiotów ‒ tylko u jednego na dziesięć psów <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24831580" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Dla porównania w grupie z samą chemioterapią wymiotowało aż dwie trzecie zwierząt <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24831580" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p>To świetna wiadomość, ale jakie znaczenie mają te wyniki w kontekście leczenia ludzi? Najwyraźniej niewielkie. W większości przypadków na podstawie danych pochodzących z badań na zwierzętach praktycznie nie da się przewidzieć, czy dla danej interwencji stosunek klinicznych korzyści do ryzyka będzie odpowiedni również u ludzi <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22972841" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<p>Przykładowo: metabolizm myszy jest mniej więcej siedem razy szybszy niż metabolizm ludzki <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26878387" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Oznacza to, że w przypadku tych zwierząt już jeden dzień postu może przełożyć się na zmniejszenie masy mięśniowej o 15% <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25198237" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. U ludzi taka zmiana wymagałaby głodówki trwającej ponad miesiąc. W poprzednim artykule omówiliśmy badanie, w którym spośród myszy poddanych 60-godzinnemu postowi chemioterapię przeżyło 100%, a spośród myszy, którym głodówki nie przeprowadzono, 100% zmarło <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18378900" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Tylko co tak naprawdę możemy z tego badania wynieść, skoro różnice w metabolizmie ludzi i myszy są tak znaczące? Nie mówiąc już o tym, że gryzonie mogą żyć z naprawdę ogromnymi guzami, a ludzie umierają, gdy nowotwór zajmuje raptem ok. jedną tysięczną masy całego organizmu <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26878387" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Co więcej, wyników nie można nawet ekstrapolować z jednego szczura na drugiego, kupionego u innego hodowcy, nawet jeśli są to zwierzęta z tego samego szczepu <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25198237" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>Wiarygodnych informacji na temat wpływu danej interwencji na organizm człowieka dostarczyć nam mogą wyłącznie badania z udziałem ludzi. Teoretycznie uważa się, że połączenie cykli postu z chemioterapią może przekładać się na zwiększenie przeżycia pacjentów z rakiem w stadium zaawansowanym <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22323820" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Takie leczenie łączone hamuje bowiem progresję nowotworu, przy jednoczesnym łagodzeniu skutków ubocznych chemioterapii <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22323820" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Natomiast jeśli chodzi o pacjentów z rakiem w stadium początkowym, niewykluczone, że post może być stosowany nawet nie oprócz, ale wręcz zamiast chemioterapii <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22323820" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. No dobrze, ale na tym etapie są to tylko przypuszczenia. Wypadałoby je teraz potwierdzić w badaniach klinicznych z udziałem ludzi <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22323820" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>Pojawiła się więc seria opisów przypadków <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20157582" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. U pacjentów z różnymi rodzajami raka chemioterapię poprzedzono postem <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20157582" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Następnie chorzy podzielili się swoimi doświadczeniami <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20157582" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Osoby, które chemioterapię przeszły zarówno jako leczenie samodzielne, jak i w połączeniu z postem, zauważyły, że dodatek głodówki przełożył się na zmniejszenie uczucia zmęczenia i osłabienia oraz złagodzenie objawów ze strony układu pokarmowego <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20157582" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Spośród badanych, którzy przeszli post wszyscy bez wyjątku czuli się lepiej i, co ważne, u żadnego z nich nie wystąpiły wymioty <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20157582" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. W większości przypadków pacjenci szybko odzyskali utracone w czasie postu kilogramy, a spadek wagi nie wyrządził im żadnej zauważalnej krzywdy <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20157582" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Wygląda więc na to, że jako uzupełnienie chemioterapii post jest metodą wykonalną, bezpieczną i z potencjałem łagodzenia skutków ubocznych <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20157582" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>.</p>
<p>Pewności dostarczyć nam mogą jednak wyłącznie randomizowane badania kliniczne <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20157582" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Oto pierwsze z nich: badanie z 2018 r. <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29699509" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Pacjentki z rakiem piersi i jajników rozpoczęły post na 36 godzin przed rozpoczęciem chemioterapii i kontynuowały go przez 24 godziny po jej zakończeniu <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29699509" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. W tym przypadku głodówka rzeczywiście przełożyła się na poprawę jakości życia i złagodzenie uczucia zmęczenia <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29699509" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Ale już w badaniu z 2015 r. <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26438237" target="_blank" rel="noopener">[9]</a> takich korzyści nie odnotowano. Jedynym potencjalnym plusem było tutaj mniejsze uszkodzenie szpiku kostnego; pacjentki miały bowiem we krwi więcej erytrocytów i trombocytów <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26438237" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Nie zaobserwowano jednak żadnej poprawy w zakresie zmniejszenia liczby zabitych przez chemioterapię leukocytów, czyli komórek układu odpornościowego <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26438237" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. A może post był po prostu za krótki? W tym badaniu było to raptem 24 godziny przed chemioterapią i 24 godziny po jej zakończeniu <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26438237" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p>W badaniu z 2016 r. <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27282289" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>, w celu określenia optymalnej długości postu, 20 pacjentów nowotworowych podzielono na trzy grupy; w pierwszej grupie post trwał 24 godziny, w drugiej ‒ 48 godzin, w trzeciej ‒ 72 godziny. W grupie z głodówką 24-godzinną mdłości po chemioterapii odnotowano u wszystkich pacjentów, za to w grupie z głodówką 72-godzinną ‒ u mniej niż połowy <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27282289" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. W grupie z 24-godzinnym postem wymiotowało większość pacjentów, a w grupie z postem najdłuższym nie wymiotował nikt <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27282289" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Post 48- i 72-godzinny pozwolił również ograniczyć uszkodzenia nerwów i supresję szpiku kostnego <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27282289" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Natomiast jeśli chodzi o układ odpornościowy, po 24 godzinach głodówki dwa cykle chemioterapii zaskutkowały zmniejszeniem liczby białych krwinek do wartości suboptymalnej <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27282289" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Za to po głodówce 72-godzinnej odporność pacjentów po chemioterapii, owszem, była osłabiona, ale przynajmniej nie całkiem wyniszczona <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27282289" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>.</p>
<p>No dobrze, wiemy już zatem, że krótkotrwały post może zmniejszać toksyczność chemioterapii <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31113478" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. A co ze skutecznością? Czy w wyniku głodówki chemioterapia staje się bardziej efektywna? Przeprowadzony w 2017 r. przegląd systematyczny 22 badań pokazał, że w leczeniu łączonym z chemioterapią post nie tylko zmniejsza prawdopodobieństwo wystąpienia niepożądanych skutków ubocznych (typu uszkodzenia narządów wewnętrznych, osłabienie odporności, czy śmierć), ale i hamuje progresję nowotworu, ograniczając wzrost guza i ryzyko rozwoju przerzutów, co przekłada się na poprawę przeżycia <a href="http://tcr.amegroups.com/article/view/12654" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Z tym że mowa tu niemal wyłącznie o badaniach na zwierzętach <a href="http://tcr.amegroups.com/article/view/12654" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Badania na ludziach ograniczają się do oceny bezpieczeństwa i skutków ubocznych postu <a href="http://tcr.amegroups.com/article/view/12654" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Brakuje jednak badań nad postem w kontekście hamowania rozwoju raka ‒ wpływu na wzrost guza, ryzyko wystąpienia przerzutów, czy rokowania choroby <a href="http://tcr.amegroups.com/article/view/12654" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Czy istnieje szansa, żeby coś się w tej kwestii zmieniło? Przekonamy się w następnym artykule.</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Źródło:</span><a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener"> <span style="font-weight: 400;">nutritionfacts.org</span></a></p>
[1] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24831580" target="_blank" rel="noopener">Withers SS, Kass PH, Rodriguez CO, et al. Fasting reduces the incidence of delayed-type vomiting associated with doxorubicin treatment in dogs with lymphoma. Transl Oncol. 2014;7(3):377-83.</a><br />
[2] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22972841" target="_blank" rel="noopener">Ioannidis JPA. Extrapolating from animals to humans. Sci Transl Med. 2012;4(151):151ps15.</a><br />
[3] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26878387" target="_blank" rel="noopener">Klement RJ, Fink MK. Dietary and pharmacological modification of the insulin/IGF-1 system: exploiting the full repertoire against cancer. Oncogenesis. 2016;5:e193.</a><br />
[4] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25198237" target="_blank" rel="noopener">Lai M, Chandrasekera PC, Barnard ND. You are what you eat, or are you? The challenges of translating high-fat-fed rodents to human obesity and diabetes. Nutr Diabetes. 2014;4:e135.</a><br />
[5] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18378900" target="_blank" rel="noopener">Raffaghello L, Lee C, Safdie FM, et al. Starvation-dependent differential stress resistance protects normal but not cancer cells against high-dose chemotherapy. Proc Natl Acad Sci U S A. 2008;105(24):8215-20.</a><br />
[6] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22323820" target="_blank" rel="noopener">Lee C, Raffaghello L, Brandhorst S, et al. Fasting cycles retard growth of tumors and sensitize a range of cancer cell types to chemotherapy. Sci Transl Med. 2012;4(124):124ra27.</a><br />
[7] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20157582" target="_blank" rel="noopener">Safdie FM, Dorff T, Quinn D, et al. Fasting and cancer treatment in humans: A case series report. Aging (Albany NY). 2009;1(12):988-1007.</a><br />
[8] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29699509" target="_blank" rel="noopener">Bauersfeld SP, Kessler CS, Wischnewsky M, et al. The effects of short-term fasting on quality of life and tolerance to chemotherapy in patients with breast and ovarian cancer: a randomized cross-over pilot study. BMC Cancer. 2018;18(1):476.</a><br />
[9] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26438237" target="_blank" rel="noopener">de Groot S, Vreeswijk MPG, Welters MJP, et al. The effects of short-term fasting on tolerance to (Neo) adjuvant chemotherapy in HER2-negative breast cancer patients: a randomized pilot study. BMC Cancer. 2015;15:652.</a><br />
[10] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27282289" target="_blank" rel="noopener">Dorff TB, Groshen S, Garcia A, et al. Safety and feasibility of fasting in combination with platinum-based chemotherapy. BMC Cancer. 2016;16:360.</a><br />
[11] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31113478" target="_blank" rel="noopener">de Groot S, Pijl H, van der Hoeven JJM, Kroep JR. Effects of short-term fasting on cancer treatment. J Exp Clin Cancer Res. 2019;38(1):209.</a><br />
[12] <a href="http://tcr.amegroups.com/article/view/12654" target="_blank" rel="noopener">Sun L, Li YJ, Yang X, Gao L, Yi C. Effect of fasting therapy in chemotherapy-protection and tumorsuppression: a systematic review. Transl Cancer Res. 2017;6(2).</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-w-leczeniu-laczonym-z-chemioterapia-%e2%80%92-co-na-to-badania-kliniczne/">Post w leczeniu łączonym z chemioterapią ‒ co na to badania kliniczne?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-w-leczeniu-laczonym-z-chemioterapia-%e2%80%92-co-na-to-badania-kliniczne/">Post w leczeniu łączonym z chemioterapią ‒ co na to badania kliniczne?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czy pacjentom nowotworowym powinno się zalecać dietę neutropeniczną?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/czy-pacjentom-nowotworowym-powinno-sie-zalecac-diete-neutropeniczna/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=czy-pacjentom-nowotworowym-powinno-sie-zalecac-diete-neutropeniczna</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 29 Mar 2023 10:00:18 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowotwory]]></category>
		<category><![CDATA[Amerykańska Agencja Żywności i Leków FDA]]></category>
		<category><![CDATA[Amerykańskie Centrum Kontroli i Prewencji Chorób CDC]]></category>
		<category><![CDATA[antybiotyki]]></category>
		<category><![CDATA[białaczka]]></category>
		<category><![CDATA[Campylobacter]]></category>
		<category><![CDATA[chemioterapia]]></category>
		<category><![CDATA[chłoniak]]></category>
		<category><![CDATA[dieta neutropeniczna]]></category>
		<category><![CDATA[E. coli]]></category>
		<category><![CDATA[jajka]]></category>
		<category><![CDATA[kiełki]]></category>
		<category><![CDATA[metody gotowania]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[nabiał]]></category>
		<category><![CDATA[odporność]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[produkty odzwierzęce]]></category>
		<category><![CDATA[przeciwutleniacze]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[sałatki]]></category>
		<category><![CDATA[Salmonella]]></category>
		<category><![CDATA[skutki uboczne]]></category>
		<category><![CDATA[śmiertelność]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[wykształcenie medyczne]]></category>
		<category><![CDATA[zatrucie pokarmowe]]></category>
		<category><![CDATA[zawody medyczne]]></category>
		<category><![CDATA[żywność surowa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1544</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czy pacjentom nowotworowym powinno się zalecać dietę neutropeniczną? W latach 60. XX w. rozpoczęto badania nad izolatkami dla pacjentów w trakcie chemioterapii [1]. Skąd taki pomysł? Ponieważ w walce z...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-pacjentom-nowotworowym-powinno-sie-zalecac-diete-neutropeniczna/">Czy pacjentom nowotworowym powinno się zalecać dietę neutropeniczną?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-pacjentom-nowotworowym-powinno-sie-zalecac-diete-neutropeniczna/">Czy pacjentom nowotworowym powinno się zalecać dietę neutropeniczną?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Czy pacjentom nowotworowym powinno się zalecać dietę neutropeniczną?</h3>
<p>W latach 60. XX w. rozpoczęto badania nad izolatkami dla pacjentów w trakcie chemioterapii <a href="http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/1097-0142(196811)22:5%3C1018::AID-CNCR2820220518%3E3.0.CO;2-0/abstract" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Skąd taki pomysł? Ponieważ w walce z nowotworem ofiarami bratobójczego ognia padają często komórki układu odpornościowego, nawet do 50% pacjentów onkologicznych umierało w wyniku infekcji <a href="http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/1097-0142(196811)22:5%3C1018::AID-CNCR2820220518%3E3.0.CO;2-0/abstract" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Ich odporność stawała się na tyle osłabiona, że nie mogli nawet dokończyć leczenia <a href="http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/1097-0142(196811)22:5%3C1018::AID-CNCR2820220518%3E3.0.CO;2-0/abstract" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Naukowcy postanowili więc wypróbować izolację; przed wejściem do pomieszczenia pacjenci byli goleni, kąpani w środkach dezynfekujących, a ciało przemywano im antybiotykami <a href="http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/1097-0142(196811)22:5%3C1018::AID-CNCR2820220518%3E3.0.CO;2-0/abstract" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. W tym celu na zmianę stosowano dwanaście z najsilniejszych dostępnych wówczas antybiotyków <a href="http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/1097-0142(196811)22:5%3C1018::AID-CNCR2820220518%3E3.0.CO;2-0/abstract" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Zabiegi przeprowadzano zza plastikowej osłony, a wszystko wnoszone lub wynoszone musiało być sterylne i przepuszczone przez śluzę powietrzną <a href="http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/1097-0142(196811)22:5%3C1018::AID-CNCR2820220518%3E3.0.CO;2-0/abstract" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Świeże owoce i warzywa były więc niedozwolone <a href="http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/1097-0142(196811)22:5%3C1018::AID-CNCR2820220518%3E3.0.CO;2-0/abstract" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p>Zamkniętym w czterech ścianach pacjentom trochę odbijało; 38% miało nawet halucynacje <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/848587" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Piętnaście lat później opublikowano wyniki <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/6424468" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Eksperyment zakończył się niestety porażką ‒ śmiertelność nowotworów utrzymywała się na tym samym poziomie <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/6424468" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Cały pomysł został więc porzucony, z wyjątkiem diety <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22870542" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Śluza powietrzna i kąpiele dezynfekujące uznane zostały za bezsensowne, za to w dalszym ciągu pilnowano, by żaden z pacjentów nie zjadł przypadkiem sałatki <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22870542" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Neutrofile to leukocyty, które stanowią dla naszego organizmu pierwszą linię obrony. Gdy ich liczba we krwi spada poniżej normy mówi się o tzw. neutropenii, czyli obniżonej odporności. Pacjentom zalecano więc dietę neutropeniczną, bez żadnych owoców i warzyw. Tylko że dowody na skuteczność tej diety są bardzo ograniczone <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22870542" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>Jak na ironię, dieta neutropeniczna to jedyny element tamtego eksperymentu, który praktykowany jest po dziś dzień, jednak dowodów na potwierdzenie jego skuteczności mamy akurat najmniej <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18753876" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Założenie jest takie, że surowe warzywa i owoce mają na sobie bakterie, bakterie są przyczyną infekcji, a pacjenci z obniżoną odpornością są na infekcje szczególnie narażeni, więc lepiej żeby surowych owoców i warzyw w ogóle nie jedli <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11878039" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. I w zasadzie to całe szczęście, że nie przeprowadzono w tym zakresie żadnych badań, bo podanie pacjentowi nowotworowemu sałatki to zbyt duże ryzyko <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11878039" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Zatem wygląda na to, że na poparcie nieustającego stosowania tej diety mamy tylko filozofię w stylu „lepiej dmuchać na zimne” <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18524677" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>.</p>
<p>Problem polega na tym, że osoby ze zdiagnozowanym nowotworem i tak mają już w organizmie niski poziom przeciwutleniaczy, więc ostatnim co powinno się im zalecać jest wykluczenie z diety świeżych owoców <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9212847" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Tak więc nie dość że nic nie wskazuje na to, by ta dieta miała nieść za sobą jakiekolwiek korzyści, to jeszcze może wręcz działać szkodliwie <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12468911" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Przecież wykluczenie z diety owoców i warzyw może zwiększać ryzyko infekcji, poprzez pogorszenie stanu odżywienia <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12468911" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p>To jaka jest prawda: dieta neutropeniczna to uzasadniona zapobiegliwość, czy może raczej zwykły kliniczny przesąd <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10687586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>? Badania w tym zakresie wznowione zostały w latach 90. XX w., kiedy to zaczęto kłaść większy nacisk na stosowanie w praktyce klinicznej rozwiązań popartych, uwaga, uwaga: dowodami naukowymi <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10687586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Coś takiego!</p>
<p>Innymi słowy, pewności co do działania diety neutropenicznej dostarczyć nam mogły tylko badania naukowe. Opublikowano w tym zakresie trzy randomizowane badania kontrolowane; skuteczności tej diety nie potwierdzono w ani jednym <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22972091" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Najbardziej obszerne było badanie z 2008 r. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18955453" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>: dieta złożona wyłącznie z produktów gotowanych vs. dieta dopuszczająca spożycie surowych owoców i warzyw. Nie wykazano tutaj żadnych różnic, jeśli chodzi o częstotliwość infekcji czy zgonów <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18955453" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>.</p>
<p>Po publikacji tego badania główny badacz MD Anderson Cancer Center ogłosił, że instytut zmienił swoje podejście do leczenia pacjentów nowotworowych i że teraz nikomu już nie zabrania się jedzenia warzyw <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22870543" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Dla porównania: 31 lat wcześniej ośrodek ten nawoływał do zaprzestania jedzenia sałatek <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/7453770" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>, także różnica jest naprawdę spora.</p>
<p>Obecnie diety neutropenicznej nie zaleca ani Amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA), ani Amerykańskie Centrum Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18753876" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>, ani Amerykańskie Stowarzyszenie Raka (American Cancer Society) <a href="https://www.cancer.org/content/dam/cancer-org/cancer-control/en/booklets-flyers/nutrition-for-the-patient-with-cancer-during-treatment.pdf" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Realne zagrożenie stanowią jednak bakterie wywołujące zatrucia pokarmowe takie jak <em>Campylobacter</em>, <em>Salmonella</em>, czy <em>E. coli</em> <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22870542" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Pacjenci nowotworowi powinni więc unikać produktów ryzykownych typu niedogotowane jajka, mięso, nabiał, czy kiełki <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22870542" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Kwestia ta wydaje się rozstrzygnięta, a mimo tego w wielu placówkach pacjentom nowotworowym nadal zaleca się wykluczenie z diety świeżych owoców i warzyw <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21471277" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Jak pokazało badanie z 2014 r. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24938730" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>, ponad połowa onkologów dziecięcych w dalszym ciągu przepisuje swoim pacjentom dietę neutropeniczną. Różnice między poszczególnymi lekarzami są jednak znaczące, nawet wśród tych działających w ramach jednej placówki <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24938730" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>.</p>
<p>Dlaczego lekarze w dalszym ciągu trzymają się diety neutropenicznej? Istnieje wiele możliwych powodów, dla których lekarze niechętnie wdrażają do swojej praktyki rozwiązania poparte dowodami naukowymi <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22870544" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Przykładowo: ograniczona ilość czasu; niewykluczone, że lekarze chcieliby regularnie przeglądać dostępne badania naukowe, ale zwyczajnie nie mają na to czasu <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22870544" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. I tutaj właśnie z pomocą przychodzi nutritionfacts.org (w Polsce: akademia.silaroslin.pl).</p>
<p>Najbardziej skrajnym przypadkiem są pacjenci po przeszczepie szpiku kostnego <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22796341" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Czasem zdarza się, że układ odpornościowy sam w sobie zaatakowany zostaje przez nowotwór (białaczka, chłoniak) <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22796341" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Konieczne jest wówczas celowe zniszczenie układu odpornościowego, tak aby możliwe było jego ponowne odbudowanie od podstaw <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22796341" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Nieodłącznym skutkiem tego zabiegu jest ciężki niedobór immunologiczny, przy którym dieta neutropeniczna jest zalecana, jednak przez długi czas jej skuteczności nie przetestowano w żadnym badaniu naukowym <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22796341" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Wszystko zmieniło się w 2012 r. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22430084" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>: nie dość, że nie wykazano tutaj, by ta dieta miała zmniejszać ryzyko infekcji, to jeszcze powiązano ją wręcz z ryzykiem podwyższonym. Możliwym wyjaśnieniem jest tutaj fakt, że brak owoców i warzyw oznacza brak pożywienia dla dobrych bakterii jelitowych, które wypierałyby bakterie szkodliwe <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22430084" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>. Naukowcy podsumowali, że dieta neutropeniczna jest nie tylko bezskuteczna, ale wręcz potencjalnie szkodliwa <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22430084" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>. Nie byłby to pierwszy raz, kiedy strategia lecznicza wydaje się sensowna w teorii, ale zawodzi w praktyce <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22430084" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">nutritionfacts.org</a></p>
[1] <a href="http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/1097-0142(196811)22:5%3C1018::AID-CNCR2820220518%3E3.0.CO;2-0/abstract" target="_blank" rel="noopener">G P Bodey, J Hart, E J Freireich, E Frei. Studies of a patient isolator unit and prophylactic antibiotics in cancer chemotherapy. General techniques and preliminary results. Cancer, 1968 22(5), 1018-1026.</a><br />
[2] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/848587" target="_blank" rel="noopener">J Kellerman, D Rigler, S E Siegel. The psychological effects of isolation in protected environments. Am J Psychiatry. 1977 May;134(5):563-5.</a><br />
[3] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/6424468" target="_blank" rel="noopener">D Armstrong. Symposium on infectious complications of neoplastic disease (Part II). Protected environments are discomforting and expensive and do not offer meaningful protection. Am J Med. 1984 Apr;76(4):685-9.</a><br />
[4] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22870542" target="_blank" rel="noopener">N Fox, A G Freifeld. The neutropenic diet reviewed: moving toward a safe food handling approach. Oncology (Williston Park). 2012 Jun;26(6):572-5, 580, 582 passim.</a><br />
[5] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18753876" target="_blank" rel="noopener">J Restau, A P Clark. The neutropenic diet: does the evidence support this intervention? Clin Nurse Spec. 2008 Sep-Oct;22(5):208-11. doi: 10.1097/01.NUR.0000325363.31174.9e.</a><br />
[6] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11878039" target="_blank" rel="noopener">BJ Wilson. Dietary recommendations for neutropenic patients. Semin Oncol Nurs. 2002 Feb;18(1):44-9.</a><br />
[7] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18524677" target="_blank" rel="noopener">A P Mank, M Davies, research subgroup of the European Group for Blood and Marrow Transplantation Nurses Group (EBMT-NG). Examining low bacterial dietary practice: a survey on low bacterial food. Eur J Oncol Nurs. 2008 Sep;12(4):342-8. doi: 10.1016/j.ejon.2008.03.005.</a><br />
[8] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9212847" target="_blank" rel="noopener">D J Malvy, J Arnaud, B Burtschy, D Sommelet, G Leverger, L Dostalova, O Amédée-Manesme. Antioxidant micronutrients and childhood malignancy during oncological treatment. Med Pediatr Oncol. 1997 Sep;29(3):213-7.</a><br />
[9] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12468911" target="_blank" rel="noopener">K Moody, M E Charlson, J Finlay. The neutropenic diet: what&#8217;s the evidence? J Pediatr Hematol Oncol. 2002 Dec;24(9):717-21.</a><br />
[10] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10687586" target="_blank" rel="noopener">J Todd, M Schmidt, J Christain, R Williams. The low-bacteria diet for immunocompromised patients. Reasonable prudence or clinical superstition? Cancer Pract. 1999 Jul-Aug;7(4):205-7.</a><br />
[11] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22972091" target="_blank" rel="noopener">E C van Dalen, A Mank, E Leclercq, R L Mulder, M Davies, M J Kersten, M D van de Wetering. Low bacterial diet versus control diet to prevent infection in cancer patients treated with chemotherapy causing episodes of neutropenia. Cochrane Database Syst Rev. 2012 Sep 12;9:CD006247. doi: 10.1002/14651858.CD006247</a><br />
[12] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18955453" target="_blank" rel="noopener">A Gardner, G Mattiuzzi, S Faderl, G Borthakur, G Garcia-Manero, S Pierce, M Brandt, E Estey. Randomized comparison of cooked and noncooked diets in patients undergoing remission induction therapy for acute myeloid leukemia. J Clin Oncol. 2008 Dec 10;26(35):5684-8. doi: 10.1200/JCO.2008.16.4681.</a><br />
[13] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22870543" target="_blank" rel="noopener">A E Gardner. Eat your vegetables. Oncology (Williston Park). 2012 Jun;26(6):585-6.</a><br />
[14] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/7453770" target="_blank" rel="noopener">J S Remington, S C Schimpff. Occasional notes. Please don&#8217;t eat the salads. N Engl J Med. 1981 Feb 12;304(7):433-5.</a><br />
[15] <a href="https://www.cancer.org/content/dam/cancer-org/cancer-control/en/booklets-flyers/nutrition-for-the-patient-with-cancer-during-treatment.pdf" target="_blank" rel="noopener">Nutrition for the Person with Cancer During Treatment</a><br />
[16] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21471277" target="_blank" rel="noopener">S J Jubelirer. The benefit of the neutropenic diet: fact or fiction? Oncologist. 2011;16(5):704-7. doi: 10.1634/theoncologist.2011-0001.</a><br />
[17] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24938730" target="_blank" rel="noopener">L E Braun, H Chen, H Frangoul. Significant inconsistency among pediatric oncologists in the use of the neutropenic diet. Pediatr Blood Cancer. 2014 Oct;61(10):1806-10. doi: 10.1002/pbc.25104.</a><br />
[18] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22870544" target="_blank" rel="noopener">C C Aftandilian, C Milotich, K M Sakamoto.The neutropenic diet&#8230; still ageless? Oncology (Williston Park). 2012 Jun;26(6):586, 588-9.</a><br />
[19] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22796341" target="_blank" rel="noopener">M Boeckh. Neutropenic diet&#8211;good practice or myth? Biol Blood Marrow Transplant. 2012 Sep;18(9):1318-9. doi: 10.1016/j.bbmt.2012.07.006.</a><br />
[20] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22430084" target="_blank" rel="noopener">S Trifilio, I Helenowski, M Giel, B Gobel, J Pi, D Greenberg, J Mehta. Questioning the role of a neutropenic diet following hematopoetic stem cell transplantation. Biol Blood Marrow Transplant. 2012 Sep;18(9):1385-90. doi: 10.1016/j.bbmt.2012.02.015.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-pacjentom-nowotworowym-powinno-sie-zalecac-diete-neutropeniczna/">Czy pacjentom nowotworowym powinno się zalecać dietę neutropeniczną?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-pacjentom-nowotworowym-powinno-sie-zalecac-diete-neutropeniczna/">Czy pacjentom nowotworowym powinno się zalecać dietę neutropeniczną?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ile powinno wynosić nasze dzienne spożycie wody?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/ile-powinno-wynosic-nasze-dzienne-spozycie-wody/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=ile-powinno-wynosic-nasze-dzienne-spozycie-wody</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 19 Feb 2023 11:00:18 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[aktywność fizyczna]]></category>
		<category><![CDATA[alkohol]]></category>
		<category><![CDATA[anti-aging]]></category>
		<category><![CDATA[badania Adwentystów Dnia Siódmego]]></category>
		<category><![CDATA[choroby nerek]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[choroby układu krążenia]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[fast food]]></category>
		<category><![CDATA[infekcje układu moczowego]]></category>
		<category><![CDATA[kamienie nerkowe]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna niekonwencjonalna]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna stylu życia]]></category>
		<category><![CDATA[mity żywieniowe]]></category>
		<category><![CDATA[napoje]]></category>
		<category><![CDATA[odporność]]></category>
		<category><![CDATA[odwodnienie]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[palenie]]></category>
		<category><![CDATA[piwo]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak jelita grubego]]></category>
		<category><![CDATA[rak pęcherza moczowego]]></category>
		<category><![CDATA[rak piersi]]></category>
		<category><![CDATA[rak płuc]]></category>
		<category><![CDATA[rak skóry]]></category>
		<category><![CDATA[śmieciowe jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[Światowa Organizacja Zdrowia]]></category>
		<category><![CDATA[tytoń]]></category>
		<category><![CDATA[ubytki w zębach]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[wegetarianie]]></category>
		<category><![CDATA[wino]]></category>
		<category><![CDATA[woda]]></category>
		<category><![CDATA[zaćma]]></category>
		<category><![CDATA[zaparcia]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie jelit]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie mężczyzn]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie oczu]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie płuc]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1473</guid>

					<description><![CDATA[<p>Ile powinno wynosić nasze dzienne spożycie wody? Ponad 2000 lat temu Hipokrates powiedział: „Gdybyśmy mogli każdemu człowiekowi zapewnić odpowiednią ilość pożywienia i aktywności fizycznej, nie za dużo i nie za...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/ile-powinno-wynosic-nasze-dzienne-spozycie-wody/">Ile powinno wynosić nasze dzienne spożycie wody?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/ile-powinno-wynosic-nasze-dzienne-spozycie-wody/">Ile powinno wynosić nasze dzienne spożycie wody?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Ile powinno wynosić nasze dzienne spożycie wody?</h3>
<p>Ponad 2000 lat temu Hipokrates powiedział: „Gdybyśmy mogli każdemu człowiekowi zapewnić odpowiednią ilość pożywienia i aktywności fizycznej, nie za dużo i nie za mało, mielibyśmy w zanadrzu najbezpieczniejszą drogę do zdrowia” <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23361160" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. A co „odpowiednia ilość” oznacza w przypadku wody? Picie wody opisywane jest jako temat bagatelizowany i niedoceniany, któremu w badaniach naukowych poświęca się niewystarczająco uwagi <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23361160" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Jednak wiele publikacji podkreślających istotne znaczenie odpowiedniego nawodnienia sfinansowanych zostało przez producentów wody butelkowanej <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19724292" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Jak się okazuje, ogólnie przyjęte „przynajmniej osiem szklanek wody dziennie” nie znajduje mocnego poparcia w badaniach naukowych <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23361160" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p>Skąd wobec tego wzięło się to zalecenie <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23093341" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>? Wszystko zaczęło się od publikacji z 1921 r., której autor zmierzył swój mocz i pot, a następnie obliczył, że ilość wody jaką tracimy w ciągu dnia jest równa mniej więcej 3% naszej masy ciała, czyli około ośmiu szklankom <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16993495" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Oznacza to, że przez długi czas zalecenia w zakresie spożycia wody oparte były na doświadczeniach jednej osoby <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23093341" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>.</p>
<p>Obecnie mamy jednak dowody, z których wynika, że picie niewystarczających ilości wody może wiązać się ze zwiększeniem ryzyka wystąpienia problemów zdrowotnych takich jak: upadki i złamania kości wśród osób starszych, udar cieplny, choroby serca, płuc i nerek, kamienie nerkowe, rak pęcherza i jelita grubego, infekcje dróg moczowych, zaparcia, suchość w jamie ustnej, ubytki w zębach, osłabienie odporności oraz zaćma <a href="http://www.revdesportiva.pt/files/form_cont/Hydration_and_health_review_fev_2010.pdf" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p>Problem z tymi badaniami polega na tym, że niskie spożycie wody idzie w parze z wieloma innymi niezdrowymi nawykami, w tym z niskim spożyciem owoców i warzyw, wyższym spożyciem fast foodów, czy niższą częstotliwością zakupów na targowiskach i bazarach <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23578399" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. A kto pije najwięcej wody? Osoby, które dbają o regularną aktywność fizyczną, co przecież samo w sobie przekłada się na niższe ryzyko rozwoju chorób.</p>
<p>Ostatecznie rozstrzygnąć tę kwestię mogą tylko duże i kosztowne badania randomizowane <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18385417" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Niestety jako że wody nie można opatentować, mało prawdopodobne jest, by takie badania doszły do skutku <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18385417" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>; w końcu kto by za nie zapłacił? Pozostają nam więc badania, w których niskie spożycie wody powiązano z rozwojem chorób <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18385417" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Pytanie tylko, czy ludzie są chorzy, bo piją mało wody, czy może raczej piją mało wody, ponieważ są chorzy <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18385417" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. W kilku dużych badaniach prospektywnych zmierzono spożycie płynów uczestników, zanim jeszcze zapoczątkowały się u nich procesy chorobowe. Przykładowo: w badaniu z Uniwersytetu Harvarda, z udziałem 48 000 mężczyzn, wykazano, że każda dodatkowa szklanka płynów dziennie obniża ryzyko rozwoju raka pęcherza o 7% <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10228189" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Oznacza to, że wysokie spożycie wody, na przykład te osiem szklanek dziennie, może obniżyć ryzyko rozwoju raka pęcherza o ok. 50%, potencjalnie ratując życie tysiącom ludzi <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10228189" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<p>W artykule towarzyszącym autorzy zauważają, że strategie w zakresie profilaktyki najpowszechniejszych na Zachodzie rodzajów nowotworów są w zasadzie proste <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10228196" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. W profilaktyce raka płuc należy rzucić palenie, raka piersi ‒ utrzymywać zdrową masę ciała i dbać o aktywność fizyczną, a raka skóry ‒ unikać ekspozycji na słońce <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10228196" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Teraz mamy jeszcze taki z pozoru łatwy sposób na obniżenie ryzyka zachorowania na raka pęcherza: pić więcej płynów <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10228196" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p>Najlepszych dowodów w tym zakresie dostarczyło nam badanie z 2002 r. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>: <em>Adventist Health Study</em>, z udziałem 20 000 kobiet i mężczyzn. Połowa uczestników była na diecie wegetariańskiej, co oznacza, że jedli więcej owoców i warzyw, czym automatycznie zwiększali swoją dzienną podaż wody <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. W badaniu wykazano, że w przypadku osób, które piły co najmniej pięć szklanek wody dziennie ryzyko śmierci w wyniku choroby niedokrwiennej serca było mniej więcej dwa razy niższe niż w przypadku osób, które piły dwie szklanki lub mniej <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Podobnie jak w badaniu z Uniwersytetu Harvarda tutaj również kontrolowano wszelkie czynniki dodatkowe, takie jak dieta, czy aktywność fizyczna <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Autorzy podsumowali więc, że mogła to być zasługa samej wody, a konkretnie jej właściwości rozrzedzających krew <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>.</p>
<p>W oparciu o najlepsze, dostępne na chwilę obecną dowody Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności, U.S. Institute of Medicine i Światowa Organizacja Zdrowia opracowały zalecenia w zakresie spożycia wody. Wynika z nich, że kobiety powinny wypijać 2-2,7 litra, czyli 8-11 szklanek, wody dziennie <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Dla mężczyzn zalecane dzienne spożycie wody wynosi 10-15 szklanek <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Chodzi tutaj jednak o wodę ze wszystkich źródeł razem wziętych, nie tylko napojów, a przecież sama woda, którą pozyskujemy z jedzenia plus ta produkowana przez nasz organizm to w sumie mniej więcej litr dziennie <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Oznacza to, że, przy założeniu umiarkowanej aktywności fizycznej, przy umiarkowanej temperaturze otoczenia, kobiety powinny wypijać 4-7 szklanek wody dziennie, a mężczyźni ‒ 6-11 <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>.</p>
<p>Nasze spożycie płynów nie musi się ograniczać do czystej wody. Nawadniająco działają również inne napoje, w tym te zawierające kofeinę <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Wyjątek stanowią napoje alkoholowe, typu wino czy alkohole wysokoprocentowe <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Po piwie bilans nawodnienia pozostaje dodatni, ale na przykład wino działa już odwadniająco <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Należy zaznaczyć, że w przytoczonych wyżej badaniach nad rakiem <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10228189" target="_blank" rel="noopener">[8]</a> i chorobą niedokrwienną serca <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a> odnotowane korzyści dotyczyły zwiększenia spożycia konkretnie wody, nie innych napojów. Uczestnikami były tu jednak osoby zmagające się z chorobami serca i nerek. Osoby zdrowe cieszyć się mogą wodą w postaci różnych napojów: 4-7 szklanek dziennie w przypadku kobiet i 6-11 szklanek w przypadku mężczyzn.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">nutritionfacts.org</a></p>
[1] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23361160" target="_blank" rel="noopener">EC Rush. Water: neglected, unappreciated and under researched. Eur J Clin Nutr. 2013 May;67(5):492-5.</a><br />
[2] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19724292" target="_blank" rel="noopener">E Jéquier, F Constant. Water as an essential nutrient: the physiological basis of hydration. Eur J Clin Nutr. 2010 Feb;64(2):115-23.</a><br />
[3] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23093341" target="_blank" rel="noopener">AP Vivanti. Origins for the estimations of water requirements in adults. Eur J Clin Nutr. 2012 Dec;66(12):1282-9.</a><br />
[4] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16993495" target="_blank" rel="noopener">EF Adolph. The regulation of the water content of the human organism. J Physiol. 1921 May 24;55(1-2):114-32.</a><br />
[5] <a href="http://www.revdesportiva.pt/files/form_cont/Hydration_and_health_review_fev_2010.pdf" target="_blank" rel="noopener">B Benelam, L Wyness. Hydration and health: a review. Nutrition Bulletin. 2010; 35:3–25.</a><br />
[6] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23578399" target="_blank" rel="noopener">AB Goodman, HM Blanck, B Sherry, S Park, L Nebeling, AL Yaroch. Behaviors and Attitudes Associated With Low Drinking Water Intake Among US Adults, Food Attitudes and Behaviors Survey, 2007. Prev Chronic Dis. 2013 Apr 11;10:E51.</a><br />
[7] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18385417" target="_blank" rel="noopener">D Negoianu, S Goldfarb. Just add water. J Am Soc Nephrol. 2008 Jun;19(6):1041-3.</a><br />
[8] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10228189" target="_blank" rel="noopener">DS Michaud, D Spiegelman, SK Clinton, EB Rimm, GC Curhan, WC Willett, EL Giovannucci. Fluid intake and the risk of bladder cancer in men. N Engl J Med. 1999 May 6;340(18):1390-7.</a><br />
[9] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10228196" target="_blank" rel="noopener">PA Jones, RK Ross. Prevention of bladder cancer. N Engl J Med. 1999 May 6;340(18):1424-6.</a><br />
[10] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">J Chan, SF Knutsen, GG Blix, JW Lee, GE Fraser. Water, other fluids, and fatal coronary heart disease: the Adventist Health Study. Am J Epidemiol. 2002 May 1;155(9):827-33.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/ile-powinno-wynosic-nasze-dzienne-spozycie-wody/">Ile powinno wynosić nasze dzienne spożycie wody?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/ile-powinno-wynosic-nasze-dzienne-spozycie-wody/">Ile powinno wynosić nasze dzienne spożycie wody?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czy masło z orzechów ziemnych zwiększa szanse na długowieczność?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/czy-maslo-z-orzechow-ziemnych-zwieksza-szanse-na-dlugowiecznosc/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=czy-maslo-z-orzechow-ziemnych-zwieksza-szanse-na-dlugowiecznosc</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 10 Jan 2023 11:00:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[aktywność fizyczna]]></category>
		<category><![CDATA[cholesterol]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[choroby układu krążenia]]></category>
		<category><![CDATA[cukier]]></category>
		<category><![CDATA[długość życia]]></category>
		<category><![CDATA[długowieczność]]></category>
		<category><![CDATA[flora bakteryjna jelit]]></category>
		<category><![CDATA[How Not to Diet]]></category>
		<category><![CDATA[masło orzechowe]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[mikrobiom]]></category>
		<category><![CDATA[nasiona i pestki]]></category>
		<category><![CDATA[odporność]]></category>
		<category><![CDATA[olej]]></category>
		<category><![CDATA[orzechy]]></category>
		<category><![CDATA[orzechy ziemne]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[palenie]]></category>
		<category><![CDATA[papierosy]]></category>
		<category><![CDATA[poziom cukru we krwi]]></category>
		<category><![CDATA[prebiotyki]]></category>
		<category><![CDATA[produkty odzwierzęce]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[śmiertelność]]></category>
		<category><![CDATA[sól]]></category>
		<category><![CDATA[stan zapalny]]></category>
		<category><![CDATA[stres oksydacyjny]]></category>
		<category><![CDATA[tłuszcze trans]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[zboża]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie serca]]></category>
		<category><![CDATA[żywność przetworzona]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1455</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czy masło z orzechów ziemnych zwiększa szanse na długowieczność? Jak pokazało największe w historii badanie nad czynnikami ryzyka śmierci, przyczyną największej liczby zgonów jest niezdrowa dieta [1]. W skali roku...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-maslo-z-orzechow-ziemnych-zwieksza-szanse-na-dlugowiecznosc/">Czy masło z orzechów ziemnych zwiększa szanse na długowieczność?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-maslo-z-orzechow-ziemnych-zwieksza-szanse-na-dlugowiecznosc/">Czy masło z orzechów ziemnych zwiększa szanse na długowieczność?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Czy masło z orzechów ziemnych zwiększa szanse na długowieczność?</h3>
<p>Jak pokazało największe w historii badanie nad czynnikami ryzyka śmierci, przyczyną największej liczby zgonów jest niezdrowa dieta <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30954305/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. W skali roku papierosy zabijają ok. 8 milionów osób, dieta ludzkości ‒ całe miliony więcej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30954305/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Które elementy naszej diety są najgorsze? Mięso przetworzone? Słodycze? Słodzone napoje gazowane? Nie, pięć najbardziej szkodliwych aspektów naszej diety to: niewystarczające spożycie owoców, niewystarczające spożycie zbóż pełnoziarnistych, niewystarczające spożycie warzyw, nadmierne spożycie soli oraz niewystarczające spożycie orzechów i nasion <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30954305/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p>Orzechy nie powinny być żadną niespodzianką; w badaniach interwencyjnych wykazano bowiem, że spożycie orzechów poprawia funkcję tętnic, a choroby tętnic, np. choroba niedokrwienna serca, są jednym z naszych czołowych zabójców <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29478408/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Na tym jednak nie kończą się dobroczynne właściwości orzechów. Wpływają one korzystnie także na poziom cukru we krwi, obniżają poziom cholesterolu, łagodzą stan zapalny, zmniejszają stres oksydacyjny i odżywiają nasze dobre bakterie jelitowe <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31817639/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Wszystkie orzechy, czy tylko te z drzew orzechowych?</p>
<p>A co z orzechami ziemnymi? Co z masłem z orzechów ziemnych? W USA mniej więcej 50% fistaszków spożywa się w formie fistaszkowego masła <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31269682/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Jednak związek między spożyciem masła orzechowego i śmiertelnością nie był jak do tej pory przedmiotem wielu badań naukowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31269682/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Jeśli się uprzeć, można w tym kontekście przywołać badanie NIH-AARP, największe prospektywne badanie nad wpływem diety na zdrowie człowieka, w którym od lat 90. XX w. obserwowano ponad pół miliona osób <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31269682/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>Jak się okazało, spożycie orzechów ogółem chroni przed śmiertelnością z jakiejkolwiek przyczyny, co oznacza, że miłośnicy orzechów żyją średnio dłużej niż reszta populacji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31269682/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Mówiąc konkretnie, mają niższe ryzyko śmierci w wyniku nowotworów, chorób układu krążenia, chorób układu oddechowego, chorób zakaźnych (możliwe zatem, że orzechy wspierają też naszą odporność), chorób wątroby i chorób nerek <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31269682/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Niestety żadnej tego typu zależności nie wykazano dla masła z orzechów ziemnych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31269682/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Zatem wygląda na to, że masło fistaszkowe nie zwiększa naszych szans na długowieczność. Dlaczego?</p>
<p>Uczestnicy badania, którzy spożywali masło orzechowe z reguły jedli też więcej mięsa, palili papierosy i byli mniej aktywni fizycznie; wszystkie te czynniki były jednak kontrolowane: mięso czerwone, mięso białe, palenie, aktywność fizyczna, spożycie warzyw, owoców i zbóż pełnoziarnistych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31269682/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Niemożliwe jest zatem, żeby gorsze wyniki osób spożywających masło orzechowe były kwestią, na przykład, spożycia większej ilości białego pieczywa. Naukowcy nie wzięli jednak pod uwagę cukru <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31269682/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>, więc niewykluczone, że badani jedli masło orzechowe w połączeniu ze słodzonym dżemem.</p>
<p>Możliwe również, że to kwestia składu masła orzechowego ‒ dodatków typu tłuszcze trans, oleje, sól i cukier <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31269682/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Tylko że inne rodzaje orzechów też je się często w połączeniu z olejem, cukrem, czy solą. A co jeśli winę ponoszą tutaj same orzechy ziemne? Formalnie rzecz biorąc, nie są to w ogóle orzechy, więc może nie powinniśmy oczekiwać od nich takich samych korzyści <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31269682/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>?</p>
<p>Ale nie, metaanaliza z 2019 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31361320/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a> wykazała, że orzechy ziemne w postaci nieprzetworzonej wpływają na nasze zdrowie równie korzystnie, co inne rodzaje orzechów. Tracą jednak swoje właściwości prozdrowotne, gdy przerobione zostają na masło <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31361320/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Przewagą orzechów nad masłem orzechowym, nawet takim bez dodatku soli, cukru, czy oleju, jest nienaruszona struktura komórkowa <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26163683/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Jak dr Michael Greger pisze w swojej książce pt. <em>How Not to Diet</em>, gdy jemy orzechy w całości lub siekane, nieważne jak dokładnie je przeżuwamy, część składników odżywczych i tak pozostaje zamknięta w malutkich cząsteczkach, które dla naszych dobrych bakterii jelitowych stanowią istną prebiotyczną ucztę. Ciekawe czy wobec tego masło z kawałkami orzechów byłoby zdrowsze niż gładkie.</p>
<p>Tak czy inaczej, przekonujące dowody pokazują, że spożycie orzechów przynajmniej trzy razy w tygodniu zwiększa nasze szanse na długie życie w zdrowiu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26163683/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Najlepiej wybierać orzechy surowe, nie prażone czy solone, a masło orzechowe zastąpić orzechami w całości lub siekanymi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26163683/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">nutritionfacts.org</a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30954305/" target="_blank" rel="noopener">GBD 2017 Diet Collaborators. Health effects of dietary risks in 195 countries, 1990-2017: a systematic analysis for the Global Burden of Disease Study 2017 [correction appears in Lancet. 2021 Jun 26;397(10293):2466]. Lancet. 2019;393(10184):1958-72.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29478408/" target="_blank" rel="noopener">Huang Y, Zheng S, Wang T, Yang X, Luo Q, Li H. Effect of oral nut supplementation on endothelium-dependent vasodilation &#8211; a meta-analysis. Vasa. 2018;47(3):203-7.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31817639/" target="_blank" rel="noopener">Kim Y, Keogh JB, Clifton PM. Does Nut Consumption Reduce Mortality and/or Risk of Cardiometabolic Disease? An Updated Review Based on Meta-Analyses. Int J Environ Res Public Health. 2019;16(24):4957.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31269682/" target="_blank" rel="noopener">Amba V, Murphy G, Etemadi A, Wang S, Abnet CC, Hashemian M. Nut and Peanut Butter Consumption and Mortality in the National Institutes of Health-AARP Diet and Health Study. Nutrients. 2019;11(7):1508.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31361320/" target="_blank" rel="noopener">Becerra-Tomás N, Paz-Graniel I, W C Kendall C, et al. Nut consumption and incidence of cardiovascular diseases and cardiovascular disease mortality: a meta-analysis of prospective cohort studies. Nutr Rev. 2019;77(10):691-709.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26163683/" target="_blank" rel="noopener">Estruch R, Sierra C. Commentary: Frequent nut consumption protects against cardiovascular and cancer mortality, but the effects may be even greater if nuts are included in a healthy diet. Int J Epidemiol. 2015;44(3):1049-50.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-maslo-z-orzechow-ziemnych-zwieksza-szanse-na-dlugowiecznosc/">Czy masło z orzechów ziemnych zwiększa szanse na długowieczność?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-maslo-z-orzechow-ziemnych-zwieksza-szanse-na-dlugowiecznosc/">Czy masło z orzechów ziemnych zwiększa szanse na długowieczność?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dlaczego dieta roślinna pomaga w leczeniu reumatoidalnego zapalenia stawów?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/dlaczego-dieta-roslinna-pomaga-w-leczeniu-reumatoidalnego-zapalenia-stawow/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=dlaczego-dieta-roslinna-pomaga-w-leczeniu-reumatoidalnego-zapalenia-stawow</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Dec 2022 11:00:35 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[białko C-reaktywne CRP]]></category>
		<category><![CDATA[ból]]></category>
		<category><![CDATA[choroby autoimmunologiczne]]></category>
		<category><![CDATA[dieta roślinna]]></category>
		<category><![CDATA[flora bakteryjna jelit]]></category>
		<category><![CDATA[infekcje układu moczowego]]></category>
		<category><![CDATA[kwasy żółciowe]]></category>
		<category><![CDATA[lignany]]></category>
		<category><![CDATA[mikrobiom]]></category>
		<category><![CDATA[odporność]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[reumatoidalne zapalenie stawów]]></category>
		<category><![CDATA[weganie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetarianie]]></category>
		<category><![CDATA[zapalenie stawów]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie stawów]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1416</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dlaczego dieta roślinna pomaga w leczeniu reumatoidalnego zapalenia stawów? Reumatoidalne zapalenie stawów jest przewlekłą, układową chorobą autoimmunologiczną, która dotyka miliony osób [1]. Charakterystyczne objawy obejmują nieustępujący ból, sztywność i stopniowe...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/dlaczego-dieta-roslinna-pomaga-w-leczeniu-reumatoidalnego-zapalenia-stawow/">Dlaczego dieta roślinna pomaga w leczeniu reumatoidalnego zapalenia stawów?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/dlaczego-dieta-roslinna-pomaga-w-leczeniu-reumatoidalnego-zapalenia-stawow/">Dlaczego dieta roślinna pomaga w leczeniu reumatoidalnego zapalenia stawów?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Dlaczego dieta roślinna pomaga w leczeniu reumatoidalnego zapalenia stawów?</h3>
<p>Reumatoidalne zapalenie stawów jest przewlekłą, układową chorobą autoimmunologiczną, która dotyka miliony osób <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23072761" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Charakterystyczne objawy obejmują nieustępujący ból, sztywność i stopniowe niszczenie stawów, szczególnie dłoni i stóp <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23072761" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. W efekcie zaatakowane stawy ulegają poważnej deformacji <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23072761" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Jak wygląda profilaktyka i leczenie choroby?</p>
<p>W 1999 r. przeprowadzono słynne 13-miesięczne randomizowane badanie kontrolowane nad dietą roślinną w kontekście reumatoidalnego zapalenia stawów <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10479237" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Przez trzy i pół miesiąca uczestnicy byli na diecie wegańskiej, a na pozostałe dziewięć i pół miesiąca przeszli na wolną od jajek dietę laktowegetariańską <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10479237" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. W porównaniu z grupą kontrolną, w której nie wprowadzono żadnych zmian żywieniowych, w grupie interwencyjnej w ciągu pierwszego miesiąca odnotowano znaczne złagodzenie porannej sztywności stawów; liczbę godzin ze sztywnością stawów udało się zmniejszyć o połowę <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10479237" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Jeśli chodzi o dolegliwości bólowe, w skali od jednego do dziesięciu, uczestnicy z pięciu zeszli do poniżej trzech <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10479237" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Badani doświadczyli ponadto poprawy sprawności fizycznej, subiektywnie lepszego samopoczucia i znacznego zwiększenia siły chwytu <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10479237" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Zmniejszyła się liczba przypadków i nasilenie tkliwości stawów, jak również ich opuchlizna <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10479237" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Dodatkową korzyścią była utrata ok. 6 kg i utrzymanie tej wagi przez cały rok <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10479237" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Wśród uczestników odnotowano również obniżenie markerów stanu zapalnego, w tym OB, białka C-reaktywnego, i liczby białych krwinek <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10479237" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Pytanie tylko dlaczego; co ma dieta do choroby zapalnej stawów?</p>
<p>Reumatoidalne zapalenie stawów to choroba autoimmunologiczna, w której organizm atakuje wyściółkę stawów. Dlaczego? Z tego samego powodu, dla którego w innej chorobie autoimmunologicznej, zwanej gorączką reumatyczną, organizm atakuje swoje własne serce <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15103230" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Wygląda na to, że mamy tu do czynienia ze swego rodzaju bratobójczym ogniem <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15103230" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>.</p>
<p>Przyczyną rozwoju gorączki reumatycznej jest angina wywołana przez bakterię zwaną paciorkowcem, której białko do złudzenia przypomina białko w naszym sercu <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15103230" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Dlatego gdy układ odpornościowy atakuje te bakterie, przy okazji atakuje również zastawki serca <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16455580" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Z powodu „mimikry cząsteczkowej” zapoczątkowany zostaje zatem atak autoimmunologiczny <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16455580" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Ponieważ białko paciorkowca wygląda tak samo jak białko w naszym sercu, zdezorientowany organizm zaczyna atakować oba <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16455580" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Dlatego właśnie w przypadku anginy bardzo istotne jest niezwłoczne rozpoczęcie leczenia. Nie chcemy przecież, by nasze serce padło przypadkową ofiarą walki z chorobą.</p>
<p>Naukowcy podejrzewali, że jakaś infekcja bakteryjna leżeć może również u podłoża reumatoidalnego zapalenia stawów. Pierwszą wskazówką na drodze do znalezienia winowajcy był fakt, że u kobiet choroba ta występuje trzy razy częściej niż u mężczyzn <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23072761" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Jaki rodzaj infekcji występuje częściej u kobiet niż u mężczyzn? Zakażenia układu moczowego. Naukowcy przebadali więc mocz osób cierpiących na reumatoidalne zapalenie stawów i wykryli szczep bakterii o nazwie <em>Proteus mirabilis</em> <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10342649" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Stężenie bakterii było niewystarczające, by wywołać objawy zakażenia układu moczowego, ale wystarczyło, by zapoczątkować reakcję immunologiczną <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10342649" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Jak się okazało, jedna z cząsteczek zawarta w tych bakteriach łudząco przypomina cząsteczkę obecną w naszych stawach <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11099935" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Zatem przeciwciała wytwarzane w celu obrony przed <em>Proteus mirabilis</em> mogą nieumyślnie powodować uszkodzenia tkanek stawowych, doprowadzając ostatecznie do zniszczenia stawów <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11099935" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. W związku z powyższym interwencje terapeutyczne ukierunkowane na usunięcie tej bakterii z organizmu i zmniejszenie produkcji przeciwciał powinny skutkować obniżeniem stanu zapalnego <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11099935" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>Jak wiadomo, zakażenia układu moczowego mają swoje źródło w bakteriach kałowych, które z odbytu mogą przedostawać się do pęcherza <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9072556" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Jak zmienić mikroflorę jelit? Poprzez zmianę diety. Jedno z pierwszych badań w tym zakresie przeprowadzono w 1992 r. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1482187" target="_blank" rel="noopener">[8]</a> Celem była drastyczna zmiana mikroflory jelitowej uczestników przy zastosowaniu surowej diety wegańskiej <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1482187" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>; trudno chyba o bardziej drastyczną zmianę żywieniową niż przejście ze standardowej diety zachodniej na dietę nie dość, że w 100% roślinną, to jeszcze surową. Jak się okazało, w ciągu zaledwie kilku dni zaobserwowano znaczące zmiany w mikroflorze jelitowej uczestników <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1482187" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. W badaniu z 1998 r. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9566667" target="_blank" rel="noopener">[9]</a> ten sam sposób odżywiania przetestowano u osób cierpiących na reumatoidalne zapalenie stawów. Interwencja zaskutkowała złagodzeniem objawów, a im bardziej znaczące były zmiany w mikroflorze badanych, tym bardziej znacząca była ich poprawa stanu zdrowia <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9117178" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Sama dieta okazała się jednak nie do wytrzymania i połowa pacjentów zaprzestała leczenia <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9566667" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Nic dziwnego, karmiono ich w końcu daniami typu kotlety z gryki i buraków posmarowane pastą z migdałów i soku z kiszonych ogórków <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9566667" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p>Na szczęście mamy jeszcze zwykłą dietę wegetariańską i wegańską, które równie skutecznie zmieniają ludzką mikroflorę jelitową i łagodzą objawy reumatoidalnego zapalenia stawów <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8019792" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Jednak o tym, że dieta roślinna przyczynia się do zmniejszenia produkcji przeciwciał anty-<em>Proteus mirabilis</em> dowiedzieliśmy się dopiero w 2014 r. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23992372" target="_blank" rel="noopener">[12]</a> W porównaniu z grupą kontrolną wśród uczestników na diecie roślinnej, którzy zareagowali na zastosowaną zmianę żywieniową, odnotowano znaczny spadek stężenia tych przeciwciał <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23992372" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. A może to kwestia złagodzenia reakcji immunologicznych ogółem? Nie, stężenia innych przeciwciał pozostały niezmienione; można zatem przypuszczać, że dieta roślinna zadziałała konkretnie na <em>Proteus mirabilis</em>, zmniejszając stężenie tej bakterii w moczu lub w jelitach <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23992372" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>.</p>
<p>Przejście z diety wszystkożernej na wegetariańską w znacznym stopniu wpływa na skład moczu <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17206398" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Przykładowo: wegetarianie mają w moczu wyższe stężenie lignanów <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/3027456" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Wcześnie wydawało nam się, że lignany chronią tylko przed zachorowaniem na raka <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/3027456" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Teraz wiemy już jednak, że związki te wykazują właściwości przeciwbakteryjne, wobec czego mogą wspomagać eliminację <em>Proteus mirabilis</em> z organizmu <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16311631" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Podsumowując, omówione tutaj odkrycia wskazują na nową metodę leczenia reumatoidalnego zapalenia stawów, która obejmować powinna działania ukierunkowane na walkę z <em>Proteus mirabilis</em>, w tym zmianę żywieniową w postaci przejścia na dietę wegetariańską <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16603443" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">nutritionfacts.org</a></p>
[1] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23072761" target="_blank" rel="noopener">G Furneri, LG Mantovani, A Belisari, M Mosca, M Cristiani, S Bellelli, PA Cortesi, G Turchetti. Systematic literature review on economic implications and pharmacoeconomic issues of rheumatoid arthritis. Clin Exp Rheumatol. 2012 Jul-Aug;30(4 Suppl 73):S72-84.</a><br />
[2] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10479237" target="_blank" rel="noopener">J Kjeldsen-Kragh. Rheumatoid arthritis treated with vegetarian diets. Am J Clin Nutr. 1999 Sep;70(3 Suppl):594S-600S.</a><br />
[3] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15103230" target="_blank" rel="noopener">L Guilherme, J Kalil. Rheumatic fever: from sore throat to autoimmune heart lesions. Int Arch Allergy Immunol. 2004 May;134(1):56-64.</a><br />
[4] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16455580" target="_blank" rel="noopener">L Guilherme, J Kalil, M Cunningham. Molecular mimicry in the autoimmune pathogenesis of rheumatic heart disease. Autoimmunity. 2006 Feb;39(1):31-9.</a><br />
[5] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10342649" target="_blank" rel="noopener">BW Senior, GA Anderson, KD Morley, MA Kerr. Evidence that patients with rheumatoid arthritis have asymptomatic 'non-significant&#8217; Proteus mirabilis bacteriuria more frequently than healthy controls. J Infect. 1999 Mar;38(2):99-106.</a><br />
[6] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11099935" target="_blank" rel="noopener">C Wilson, H Tiwana, A Ebringer. Molecular mimicry between HLA-DR alleles associated with rheumatoid arthritis and Proteus mirabilis as the Aetiological basis for autoimmunity. Microbes Infect. 2000 Oct;2(12):1489-96.</a><br />
[7] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9072556" target="_blank" rel="noopener">S. Yamamoto, T. Tsukamoto, A. Terai, H. Kurazono, Y. Takeda, O. Yoshida. Genetic evidence supporting the fecal-perineal-urethral hypothesis in cystitis caused by Escherichia coli. J. Urol. 1997 157(3):1127 &#8211; 1129</a><br />
[8] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1482187" target="_blank" rel="noopener">R Peltonen, WH Ling, O Hänninen, E Eerola. An uncooked vegan diet shifts the profile of human fecal microflora: computerized analysis of direct stool sample gas-liquid chromatography profiles of bacterial cellular fatty acids. Appl Environ Microbiol. 1992 Nov;58(11):3660-6.</a><br />
[9] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9566667" target="_blank" rel="noopener">MT Nenonen, TA Helve, AL Rauma, OO Hänninen. Uncooked, lactobacilli-rich, vegan food and rheumatoid arthritis. Br J Rheumatol. 1998 Mar;37(3):274-81.</a><br />
[10] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9117178" target="_blank" rel="noopener">R Peltonen, M Nenonen, T Helve, O Hänninen, P Toivanen, E Eerola. Faecal microbial flora and disease activity in rheumatoid arthritis during a vegan diet. Br J Rheumatol. 1997 Jan;36(1):64-8.</a><br />
[11] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8019792" target="_blank" rel="noopener">R Peltonen, J Kjeldsen-Kragh, M Haugen, J Tuominen, P Toivanen, O Førre, E Eerola. Changes of faecal flora in rheumatoid arthritis during fasting and one-year vegetarian diet. Br J Rheumatol. 1994 Jul;33(7):638-43.</a><br />
[12] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23992372" target="_blank" rel="noopener">A Ebringer, T Rashid. Rheumatoid arthritis is caused by a Proteus urinary tract infection. APMIS. 2014 May;122(5):363-8.</a><br />
[13] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17206398" target="_blank" rel="noopener">A Ebringer, T Rashid. Rheumatoid arthritis is linked to Proteus&#8211;the evidence. Clin Rheumatol. 2007 Jul;26(7):1036-43.</a><br />
[14] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/3027456" target="_blank" rel="noopener">H Adlercreutz, T Fotsis, C Bannwart, K Wähälä, T Mäkelä, G Brunow, T Hase. Determination of urinary lignans and phytoestrogen metabolites, potential antiestrogens and anticarcinogens, in urine of women on various habitual diets. J Steroid Biochem. 1986 Nov;25(5B):791-7.</a><br />
[15] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16311631" target="_blank" rel="noopener">M Saleem, HJ Kim, MS Ali, YS Lee. An update on bioactive plant lignans. Nat Prod Rep. 2005 Dec;22(6):696-716.</a><br />
[16] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16603443" target="_blank" rel="noopener">A Ebringer, T Rashid. Rheumatoid arthritis is an autoimmune disease triggered by Proteus urinary tract infection. Clin Dev Immunol. 2006 Mar;13(1):41-8.</a></p>
<p>&nbsp;</p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/dlaczego-dieta-roslinna-pomaga-w-leczeniu-reumatoidalnego-zapalenia-stawow/">Dlaczego dieta roślinna pomaga w leczeniu reumatoidalnego zapalenia stawów?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/dlaczego-dieta-roslinna-pomaga-w-leczeniu-reumatoidalnego-zapalenia-stawow/">Dlaczego dieta roślinna pomaga w leczeniu reumatoidalnego zapalenia stawów?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Pestycydy a ryzyko rozwoju raka</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/pestycydy-a-ryzyko-rozwoju-raka/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=pestycydy-a-ryzyko-rozwoju-raka</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 May 2022 10:00:43 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowotwory]]></category>
		<category><![CDATA[Chiny]]></category>
		<category><![CDATA[chłoniak]]></category>
		<category><![CDATA[chłoniak nie-Hodgkina]]></category>
		<category><![CDATA[dieta roślinna]]></category>
		<category><![CDATA[długość życia]]></category>
		<category><![CDATA[długowieczność]]></category>
		<category><![CDATA[kancerogeny]]></category>
		<category><![CDATA[odporność]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[PCB]]></category>
		<category><![CDATA[pestycydy]]></category>
		<category><![CDATA[produkty odzwierzęce]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak piersi]]></category>
		<category><![CDATA[śmiertelność]]></category>
		<category><![CDATA[uszkodzenie DNA]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[weganie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetarianie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[żywność ekologiczna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1188</guid>

					<description><![CDATA[<p>Pestycydy a ryzyko rozwoju raka W 2017 r. opublikowano przegląd dotyczący toksyczności pestycydów i ekspozycji człowieka na działanie tych związków. Uznano w nim, że dowody łączące pestycydy z rozwojem raka...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/pestycydy-a-ryzyko-rozwoju-raka/">Pestycydy a ryzyko rozwoju raka</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/pestycydy-a-ryzyko-rozwoju-raka/">Pestycydy a ryzyko rozwoju raka</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Pestycydy a ryzyko rozwoju raka</h3>
<p>W 2017 r. opublikowano przegląd dotyczący toksyczności pestycydów i ekspozycji człowieka na działanie tych związków. Uznano w nim, że dowody łączące pestycydy z rozwojem raka są na tyle znaczące, że co do istnienia tego powiązania nie ma już żadnych wątpliwości <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27722929/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Tylko że większość danych w zakresie spowodowanych przez pestycydy uszkodzeń DNA dotyczy ekspozycji zawodowej, a więc osób takich jak pracownicy rolni, producenci pestycydów, czy mieszkańcy opryskiwanych terenów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31736325/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Jednak, jak się okazuje, uszkodzeniem DNA skutkować może również ekspozycja na pestycydy niezwiązana z wykonywanym zawodem: fragmentacja jedno- i dwuniciowego DNA plemników wśród mężczyzn z wysokim poziomem pestycydów w organizmie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20955780/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Mowa tu jednak o Chinach, gdzie u przeciętnej osoby stężenie środków ochrony roślin w moczu jest nawet do czterech razy wyższe niż w innych częściach świata <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20955780/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>.</p>
<p>Za istotna rolą pestycydów w rozwoju nowotworów przemawia również ich negatywny wpływ na mechanizmy obrony przeciwnowotworowej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32376494" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Komórki NK (ang. <em>natural killer cells</em> ‒ „urodzeni zabójcy”) to limfocyty, które tworzą pierwszą linię obrony naszego organizmu przed komórkami nowotworowymi i wirusowymi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32376494" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Jak pokazują badania, pestycydy działają na te obronne komórki szkodliwie, zaburzając ich zdolność do niszczenia komórek nowotworowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32376494" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Przykładowo: jeśli na szalce Petriego umieścić komórki NK wraz z komórkami białaczki, bez udziału pestycydów „urodzeni zabójcy” szybko rozprawiają się z zagrożeniem, niszcząc ponad połowę komórek nowotworowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17475299/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Jednak wystarczy wprowadzić do naczynia najmniejszą nawet ilość pestycydów, a komórki NK stają się na tyle sparaliżowane, że przegrywają walkę z nowotworem <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17475299/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. O jaką dokładnie ilość pestycydów tu chodzi? Naukowcy przetestowali najwyższy poziom odnotowany wśród osób zajmujących się opryskiwaniem pestycydami <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17475299/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Jednak większość z nas ma to szczęście, że nie musi wykonywać tego rodzaju pracy. A co ze zwykłymi pozostałościami pestycydów w żywności konwencjonalnej? Czy w profilaktyce raka warto inwestować w żywność ekologiczną <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30422205/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>?</p>
<p>Niezależnie od miejsca zamieszkania, czy wykonywanego zawodu „ponad 90% populacji USA ma w moczu i we krwi wykrywalne pozostałości środków ochrony roślin” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30422205/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Skąd wiadomo, że źródłem ekspozycji jest tutaj jedzenie? Jak wynika z badań krzyżowych, spożywanie na zmianę żywności ekologicznej i konwencjonalnej przekłada się na różnice w stężeniu metabolitów pestycydów w moczu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30422205/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Nie oznacza to jednak, że środki ochrony roślin są szkodliwe <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30422205/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Wpływ jaki pozostałości pestycydów w żywności konwencjonalnej wywierają na nasze zdrowie pozostaje nieznany <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30422205/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Jednak w badaniu z 2018 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30422205/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a> wśród osób, które, zgodnie z własną samooceną, najczęściej spożywały żywność ekologiczną ryzyko rozwoju raka było ok. 25% niższe.</p>
<p>A oto ono: pierwsze w historii badanie nad związkiem między częstotliwością spożycia żywności ekologicznej i ryzykiem rozwoju raka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30422212/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>; co ważne kontrolowano tutaj wiele czynników dodatkowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30422212/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Przykładowo: czy na wyniki badania nie mógł przypadkiem mieć wpływu fakt, że osoby spożywające żywność ekologiczną są z reguły młodsze? Naukowcy kontrolowali wiek uczestników, a ryzyko rozwoju raka w tej grupie i tak było znacznie niższe <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30422212/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. A może powodem, dla którego osoby spożywające żywność ekologiczną rzadziej chorują na raka jest ich lepsza sytuacja finansowa, niższa masa ciała, wyższy poziom aktywności fizycznej, mniejsza ilość mięsa w diecie, niepalenie papierosów? Nie, wszystkie te czynniki były kontrolowane, a ryzyko rozwoju raka w tej grupie i tak było znacznie niższe <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30422212/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. A może dietę uczestników różniło coś więcej niż tylko częstotliwość spożycia żywności ekologicznej vs. konwencjonalnej? Może grupa ekologiczna spożywała, na przykład, więcej owoców, warzyw, mniej śmieciowego jedzenia? Nie, te czynniki również były kontrolowane i, mimo wszystko, ryzyko rozwoju raka było w tej grupie znacznie niższe <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30422212/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Naukowcy podsumowali: „Wyniki badania pokazują, że wysokie spożycie żywności ekologicznej związane jest z ograniczeniem całkowitego ryzyka rozwoju nowotworów” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30422212/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>.</p>
<p>Było to jak do tej pory najbardziej wyrafinowane badanie tego rodzaju. Wcześniej przeprowadzono jednak w tym zakresie badanie na większą skalę <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24675385/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Spożycia żywności ekologicznej nie powiązano w nim ze spadkiem zapadalności na nowotwory, no może z wyjątkiem jednego rodzaju nowotworu ‒ chłoniaka nieziarniczego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24675385/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. A oto dokładne dane: jeśli chodzi o zapadalność na nowotwory ogółem, nie odnotowano różnic między osobami, które żywności ekologicznej nie wybierają nigdy i osobami, które wybierają ją zazwyczaj lub zawsze <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24675385/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Jedyne znaczące odkrycia dotyczyły ograniczenia ryzyka rozwoju chłoniaka ziarniczego i wzrostu ryzyka rozwoju raka piersi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24675385/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Czy to możliwe, że kobiety wybierające żywność ekologiczną są przy okazji bardziej skrupulatne, jeśli chodzi o regularne badanie piersi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24675385/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>? Wyjaśniałoby to większą liczbę odnotowanych w tej grupie przypadków choroby, ale jaka jest prawda? Nie wiadomo <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24675385/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<p>Oczywiście tym co interesuje nas najbardziej są nie tyle same nowotwory, co tzw. śmiertelność z jakiejkolwiek przyczyny ‒ ryzyko przedwczesnej śmierci <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29017533/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Istnieje jeden pestycyd, którego podwyższone stężenie we krwi wiąże się ze znacznym skróceniem długości życia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29017533/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Mowa tutaj o beta-chlorocykloheksanie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29017533/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p>Jak obniżyć jego poziom? W badaniu z 1983 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/6424401/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>, z udziałem dwóch sióstr karmiących piersią, odkryto, że mleko matki-wegetarianki zawierało mniej beta-chlorocykloheksanu niż mleko jej siostry, nie-wegetarianki. Stężenie pestycydu u siostry-wegetarianki było o mniej więcej jedną trzecią niższe niż u siostry wszystkożernej. Nic dziwnego, w końcu chlorowane pestycydy tej klasy są rozpuszczalne w tłuszczach. Najczęściej występują więc w produktach pochodzenia zwierzęcego.</p>
<p>W badaniu z 2019 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31026035/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a> nie przetestowano działania beta-chlorocykloheksanu, ale chlorowane PCB powiązano z podwyższonym ryzykiem śmierci. Toksyny ponownie wykryto w produktach takich jak nabiał, jajka i tłuszcze zwierzęce <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31026035/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Nie będzie więc dużym zaskoczeniem, że w badaniu z 2010 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20030906/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a> stężenie tych szkodliwych związków we krwi wśród wegan okazało się znacznie niższe niż wśród wszystkożerców; i mowa tutaj o różnych rodzajach PCB, w tym tych, które w badaniu z 2019 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31026035/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a> powiązano z podwyższoną śmiertelnością <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20030906/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Jednak jeśli chodzi o beta-chlorocykloheksan, stężenie odnotowane wśród wegan nie było wcale niższe niż u wszystkożerców <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20030906/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>.</p>
<p>Podsumowując: osoby zaniepokojone szkodliwym działaniem pestycydów i związków pestycydopodobnych powinny rozważyć ograniczenie spożycia produktów odzwierzęcych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20030906/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Natomiast jeśli chodzi o nieekologiczne warzywa i owoce, związane z nimi korzyści przeważają nad jakimkolwiek ryzykiem wynikającym z ekspozycji na pestycydy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30422205/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Owocami i warzywami możemy zatem objadać się do woli. Nasze zdrowie bez wątpienia na tym zyska, a potencjalne długoterminowe działania niepożądane pestycydów, według danych szacunkowych, nasze życie skracają średnio o raptem kilka minut <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19729188/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Niewielka strata, szczególnie w kontekście ogromnych korzyści wynikających z jedzenia większej ilości owoców i warzyw <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19729188/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">https://nutritionfacts.org/</a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27722929/" target="_blank" rel="noopener">Mostafalou S, Abdollahi M. Pesticides: an update of human exposure and toxicity. Arch Toxicol. 2017;91(2):549-99.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31736325/" target="_blank" rel="noopener">Kapeleka JA, Sauli E, Ndakidemi PA. Pesticide exposure and genotoxic effects as measured by DNA damage and human monitoring biomarkers. Int J Environ Health Res. Published online November 18, 2019:1-18.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20955780/" target="_blank" rel="noopener">Ji G, Xia Y, Gu A, et al. Effects of non-occupational environmental exposure to pyrethroids on semen quality and sperm DNA integrity in Chinese men. Reprod Toxicol. 2011;31(2):171-6.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32376494" target="_blank" rel="noopener">Lee G-H, Choi K-C. Adverse effects of pesticides on the functions of immune system. Comp Biochem Physiol C Toxicol Pharmacol. 2020;235:108789.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17475299/" target="_blank" rel="noopener">Rowe AM, Brundage KM, Barnett JB. In vitro atrazine-exposure inhibits human natural killer cell lytic granule release. Toxicol Appl Pharmacol. 2007;221(2):179-88.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30422205/" target="_blank" rel="noopener">Hemler EC, Chavarro JE, Hu FB. Organic foods for cancer prevention-worth the investment? JAMA Intern Med. 2018;178(12):1606-7.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30422212/" target="_blank" rel="noopener">Baudry J, Assmann KE, Touvier M, et al. Association of frequency of organic food consumption with cancer risk: findings from the nutrinet-santé prospective cohort study. JAMA Intern Med. 2018;178(12):1597-606.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24675385/" target="_blank" rel="noopener">Bradbury KE, Balkwill A, Spencer EA, et al. Organic food consumption and the incidence of cancer in a large prospective study of women in the United Kingdom. Br J Cancer. 2014;110(9):2321-6.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29017533/" target="_blank" rel="noopener">Fry K, Power MC. Persistent organic pollutants and mortality in the United States, NHANES 1999-2011. Environ Health. 2017;16(1):105.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/6424401/" target="_blank" rel="noopener">Norén K. Levels of organochlorine contaminants in human milk in relation to the dietary habits of the mothers. Acta Paediatr Scand. 1983;72(6):811-6.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31026035/" target="_blank" rel="noopener">Lind PM, Salihovic S, Stubleski J, Kärrman A, Lind L. Association of exposure to persistent organic pollutants with mortality risk: an analysis of data from the prospective investigation of vasculature in uppsala seniors (Pivus) study. JAMA Netw Open. 2019;2(4):e193070.</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20030906/" target="_blank" rel="noopener">Arguin H, Sánchez M, Bray GA, et al. Impact of adopting a vegan diet or an olestra supplementation on plasma organochlorine concentrations: results from two pilot studies. Br J Nutr. 2010;103(10):1433-41.</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19729188/" target="_blank" rel="noopener">Juraske R, Mutel CL, Stoessel F, Hellweg S. Life cycle human toxicity assessment of pesticides: comparing fruit and vegetable diets in Switzerland and the United States. Chemosphere. 2009;77(7):939-45.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/pestycydy-a-ryzyko-rozwoju-raka/">Pestycydy a ryzyko rozwoju raka</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/pestycydy-a-ryzyko-rozwoju-raka/">Pestycydy a ryzyko rozwoju raka</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Płatki drożdżowe w profilaktyce przeziębień</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/platki-drozdzowe-w-profilaktyce-przeziebien/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=platki-drozdzowe-w-profilaktyce-przeziebien</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 03 May 2022 10:00:03 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Amerykańska Agencja Żywności i Leków FDA]]></category>
		<category><![CDATA[antybiotyki]]></category>
		<category><![CDATA[badania na zwierzętach]]></category>
		<category><![CDATA[beta glukan]]></category>
		<category><![CDATA[chemioterapia]]></category>
		<category><![CDATA[choroby nerek]]></category>
		<category><![CDATA[dna moczanowa]]></category>
		<category><![CDATA[drożdże]]></category>
		<category><![CDATA[drożdże piwowarskie]]></category>
		<category><![CDATA[grzyby]]></category>
		<category><![CDATA[kamienie nerkowe]]></category>
		<category><![CDATA[kwas moczowy]]></category>
		<category><![CDATA[limity bezpieczeństwa]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna sportowa]]></category>
		<category><![CDATA[metale ciężkie]]></category>
		<category><![CDATA[odporność]]></category>
		<category><![CDATA[ołów]]></category>
		<category><![CDATA[płatki drożdżowe]]></category>
		<category><![CDATA[Prop 65]]></category>
		<category><![CDATA[przeziębienie]]></category>
		<category><![CDATA[puryny]]></category>
		<category><![CDATA[skutki uboczne]]></category>
		<category><![CDATA[słodycze]]></category>
		<category><![CDATA[sportowcy]]></category>
		<category><![CDATA[stan zapalny]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1165</guid>

					<description><![CDATA[<p>Płatki drożdżowe w profilaktyce przeziębień Naturalnych związków immunomodulujących, czyli substancji, które pomagają regulować działanie naszego układu odpornościowego bez skutków ubocznych, szukaliśmy przez całe stulecia [1]. Jak się okazuje, obiekt naszych...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/platki-drozdzowe-w-profilaktyce-przeziebien/">Płatki drożdżowe w profilaktyce przeziębień</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/platki-drozdzowe-w-profilaktyce-przeziebien/">Płatki drożdżowe w profilaktyce przeziębień</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Płatki drożdżowe w profilaktyce przeziębień</h3>
<p>Naturalnych związków immunomodulujących, czyli substancji, które pomagają regulować działanie naszego układu odpornościowego bez skutków ubocznych, szukaliśmy przez całe stulecia <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24778031" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Jak się okazuje, obiekt naszych poszukiwań przez cały ten czas czekał na nas w owocowo-warzywnym dziale każdego sklepu. Rośliny wytwarzają tysiące różnych substancji aktywnych, z których duża część moduluje nasz układ odpornościowy na tyle skutecznie, że może zapobiegać infekcjom <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24564587" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Na uwagę zasługują również grzyby. W medycynie ludowej stosuje się je od wieków, i to zresztą nie bez powodu <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18296732" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Jak pokazują badania, niektóre gatunki grzybów wspierają działanie naszego układu odpornościowego <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18296732" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Grzyby shiitake, na przykład, stosuje się w leczeniu uzupełniającym przy chemioterapii. Podawane dożylnie wzmacniają mechanizmy obronne ludzkiego organizmu i pomagają w zwalczaniu wielu rodzajów nowotworów <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23793824" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>Na temat tzw. beta-glukanów opublikowano ponad 6000 artykułów naukowych, ale niemal wszystkie dane w zakresie profilaktyki infekcji jeszcze do niedawna pochodziły z badań z zastosowaniem szalek Petriego i badań na zwierzętach <a href="http://benthamopen.com/ABSTRACT/TOGLYJ-3-1" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Wszystko zmieniło się w 2009 r., kiedy to przeprowadzono serię eksperymentów z udziałem sportowców. Wyniki były pozytywne, ale chodziło tutaj o maratończyków <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24149590" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. A co z resztą populacji? Zaraz się przekonamy.</p>
<p>W 2013 r. przeprowadzono w tym zakresie podwójnie zaślepione, randomizowane, kontrolowane placebo badanie z udziałem osób niebędących sportowcami <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23340963" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Wykazano w nim, że beta-glukan zawarty w produktach takich jak drożdże piekarskie i piwowarskie oraz płatki drożdżowe, wspomaga obronę naszego organizmu przed patogenami <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23340963" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Wśród osób, które zjadały mniej więcej łyżkę płatków drożdżowych dziennie ryzyko nawrotów przeziębienia było o 25% niższe <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23340963" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Co więcej, nawet jeśli zdarzyło im się zachorować, wywołane przeziębieniem problemy ze snem były w ich przypadku mniej uciążliwe <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23340963" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>.</p>
<p>A jakie efekty przyniosłoby pół łyżki płatków drożdżowych dziennie? Równie imponujące: duży spadek w liczbie przypadków przeziębienia i złagodzenie objawów <a href="http://www.scirp.org/journal/PaperInformation.aspx?PaperID=19913#.VRCbRsv5JhE" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Z czego to wynika? W badaniu z 2012 r. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23378458" target="_blank" rel="noopener">[9]</a> wykazano, że płatki drożdżowe nie tylko łagodzą objawy infekcji górnych dróg oddechowych, ale również poprawiają chorym nastrój i wiążą się z wyraźnym przypływem sił witalnych. Naukowcy podejrzewają, że to zasługa zawartego w płatkach drożdżowych błonnika, który przeciwdziałać może negatywnym skutkom przeciążenia układu odpornościowego <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23378458" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p>Jeśli chodzi o skutki uboczne, dwóch uczestników skarżyło się na bóle brzucha, ale obaj należeli do grupy placebo <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23378458" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p>Działanie antybiotyków i leków przeciwwirusowych polega na zabijaniu patogenów w sposób bezpośredni, natomiast związki zawarte w płatkach drożdżowych pobudzają naturalne mechanizmy obronne naszego organizmu, dzięki czemu, w przeciwieństwie do substancji syntetycznych, nie wpływają negatywnie na zdrowie naszych komórek <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16419618" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Reakcja immunologiczna wynikać może z faktu, że nasz organizm tych związków po prostu nie rozpoznaje <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16419618" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Tylko, czy takie przekonanie o obecności intruza nie grozi przypadkiem reakcją zapalną? Wręcz przeciwnie; płatki drożdżowe wywołują najwyraźniej reakcję przeciwzapalną <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19410976" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Wygląda na to, że stanowią one takie lekarstwo dwa w jednym: z jednej strony wspierają nasz układ odpornościowy w walce z infekcją, z drugiej ‒ przeciwdziałają rozwojowi stanu zapalnego <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24774968" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Naukowcy podsumowali, że doustne przyjmowanie płatków drożdżowych jest bezpieczne i skuteczne <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24774968" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Kluczowe znaczenie ma tutaj słowo „doustne”. Podawanie dożylne jest zdecydowanie niezalecane <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24774968" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>, niezależnie od stopnia zamiłowania do tego produktu.</p>
<p>Płatki drożdżowe zawierają dużo puryn, więc w przypadku osób po przeszczepie oraz cierpiących na dnę moczanową albo kamienie nerkowe z kwasu moczowego dzienna dawka nie powinna przekraczać jednej łyżeczki <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24774968" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. A co z resztą populacji? Płatki drożdżowe możemy sobie jeść do woli, czy lepiej jednak zachować ostrożność? W Kalifornii, na przykład, na opakowaniach płatków drożdżowych znaleźć można ostrzeżenie, że stężenie pewnej zawartej w tym produkcie substancji przekracza dopuszczalne limity bezpieczeństwa, co grozić może rozwojem raka lub wad wrodzonych płodu <a href="http://www.imjournal.com/resources/web_pdfs/0607_liva.pdf" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Jak się okazuje, chodzi tutaj o ołów <a href="http://www.imjournal.com/resources/web_pdfs/0607_liva.pdf" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>.</p>
<p>Zgodnie z prawem stanowym Kalifornii produkty spożywcze nie mogą zawierać więcej niż pół mikrograma ołowiu na dzienną porcję <a href="http://www.imjournal.com/resources/web_pdfs/0607_liva.pdf" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Jak w tym kontekście wypadają popularni amerykańscy producenci płatków drożdżowych? Według firmy KAL stężenie ołowiu w ich produkcie wynosi mniej niż 3 ppm, czyli niecałe 45 mikrogramów na porcję ‒ obowiązujący w Kalifornii limit przekraczają więc niemal stukrotnie. Plus za to, że przynajmniej mają tego świadomość, bo już Bob’s Red Mill, czy Frontier Coop swoich produktów na zawartość ołowiu w ogóle nie testują. Byli za to skłonni do udzielenia informacji w tym zakresie, w przeciwieństwie do firmy Red Star, która nie odpowiedziała na wielokrotne próby nawiązania kontaktu. Now Foods utrzymywało, że bada swoje płatki drożdżowe na zawartość ołowiu i że stężenie tego związku w ich produkcie, a przynajmniej w ostatnich jego partiach, nie przekracza kalifornijskiego limitu w wysokości pół mikrograma na porcję. Nie byli jednak skłonni przedstawić żadnej dokumentacji, która potwierdzałaby prawdziwość tych twierdzeń.</p>
<p>Najlepiej wypadła firma Bragg; stężenie ołowiu w ich płatkach drożdżowych wynosi poniżej 0,01 ppm, co potwierdzili wynikami testów laboratoryjnych. Jest to mniej niż połowa limitu obowiązującego w Kalifornii, a bardziej rygorystycznego nie ma chyba nigdzie. Dla porównania: jeśli chodzi o dopuszczalne stężenie ołowiu w słodyczach przeznaczonych do spożycia przez małe dzieci, dla lizaków, na przykład, limit ustanowiony przez FDA wynosi 2 mikrogramy dziennie <a href="http://www.fda.gov/OHRMS/DOCKETS/98fr/E6-19809.pdf" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Jednak, jak wiadomo, im mniej ołowiu tym lepiej.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">https://nutritionfacts.org/</a></p>
[1] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24778031" target="_blank" rel="noopener">V Vetvicka, J Vetvickova. Natural immunomodulators and their stimulation of immune reaction: true or false? Anticancer Res. 2014 May;34(5):2275-82.</a><br />
[2] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24564587" target="_blank" rel="noopener">M T Sultan, M S Butt, M M Qayyum, H A Suleria. Immunity: plants as effective mediators. Crit Rev Food Sci Nutr. 2014;54(10):1298-308.</a><br />
[3] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18296732" target="_blank" rel="noopener">A T Borchers, A Krishnamurthy, C L Keen, F J Meyers, M E Gershwin. The immunobiology of mushrooms. Exp Biol Med (Maywood). 2008 Mar;233(3):259-76.</a><br />
[4] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23793824" target="_blank" rel="noopener">S Kapoor. Lentinan: clinical benefit in the management of systemic malignancies. Surg Today. 2014 Jul;44(7):1389.</a><br />
[5] <a href="http://benthamopen.com/ABSTRACT/TOGLYJ-3-1" target="_blank" rel="noopener">V Vetvicka, J Vetvickova. β-1,3:Glucan Silver Bullet or Hot Air? Open Glycoscience. 2010;3:1-6.</a><br />
[6] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24149590" target="_blank" rel="noopener">S Talbott, J Talbott. Effect of BETA 1, 3/1, 6 GLUCAN on Upper Respiratory Tract Infection Symptoms and Mood State in Marathon Athletes.J Sports Sci Med. 2009 Dec 1;8(4):509-15.</a><br />
[7] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23340963" target="_blank" rel="noopener">A Auinger, L Riede, G Bothe, R Busch, J Gruenwald. Yeast (1,3)-(1,6)-beta-glucan helps to maintain the body&#8217;s defence against pathogens: a double-blind, randomized, placebo-controlled, multicentric study in healthy subjects. Eur J Nutr. 2013 Dec;52(8):1913-8.</a><br />
[8] <a href="http://www.scirp.org/journal/PaperInformation.aspx?PaperID=19913#.VRCbRsv5JhE" target="_blank" rel="noopener">H J Graubaum, R Busch, H Stier, J Gruenwald. A Double-Blind, Randomized, Placebo-Controlled Nutritional Study Using an Insoluble Yeast Beta-Glucan to Improve the Immune Defense System. Food and Nutrition Sciences. 2012;3(6):738-46.</a><br />
[9] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23378458" target="_blank" rel="noopener">S M Talbott, J A Talbott. Baker&#8217;s yeast beta-glucan supplement reduces upper respiratory symptoms and improves mood state in stressed women. J Am Coll Nutr. 2012 Aug;31(4):295-300.</a><br />
[10] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16419618" target="_blank" rel="noopener">D B Zeković, S Kwiatkowski, M M Vrvić, D Jakovljević, C A Moran. Natural and modified (1&#8211;&gt;3)-beta-D-glucans in health promotion and disease alleviation. Crit Rev Biotechnol. 2005 Oct-Dec;25(4):205-30.</a><br />
[11] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19410976" target="_blank" rel="noopener">A Kohl, O Gögebakan, M Möhlig, M Osterhoff, F Isken, A F Pfeiffer, M O Weickert. Increased interleukin-10 but unchanged insulin sensitivity after 4 weeks of (1, 3)(1, 6)-beta-glycan consumption in overweight humans. Nutr Res. 2009 Apr;29(4):248-54.</a><br />
[12] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24774968" target="_blank" rel="noopener">H Stier, V Ebbeskotte, J Gruenwald. Immune-modulatory effects of dietary Yeast Beta-1,3/1,6-D-glucan. Nutr J. 2014 Apr 28;13:38.</a><br />
[13] <a href="http://www.imjournal.com/resources/web_pdfs/0607_liva.pdf" target="_blank" rel="noopener">R Liva. Facing the Problem of Dietary-Supplement Heavy-Metal Contamination: How to Take Responsible Action. IMCJ. 2007;6(3):36-8.</a><br />
[14] <a href="http://www.fda.gov/OHRMS/DOCKETS/98fr/E6-19809.pdf" target="_blank" rel="noopener">U.S. Food and Drug Administration. Guidance for Industry: Lead in Candy Likely to Be Consumed Frequently by Small Children; Recommended Maximum Level and Enforcement Policy, Availability; and Supporting Document: SU.S. Food and Drug Administration.upporting Document for Maximum Recommended Level for Lead in Candy Likely to Be Consumed Frequently By Small Children; Availability. Fed Registration Nov 2006; 71 (226): 67882.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/platki-drozdzowe-w-profilaktyce-przeziebien/">Płatki drożdżowe w profilaktyce przeziębień</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/platki-drozdzowe-w-profilaktyce-przeziebien/">Płatki drożdżowe w profilaktyce przeziębień</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czy grzyby lecznicze zwiększają szanse na przeżycie raka?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/czy-grzyby-lecznicze-zwiekszaja-szanse-na-przezycie-raka/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=czy-grzyby-lecznicze-zwiekszaja-szanse-na-przezycie-raka</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Feb 2022 11:00:21 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowotwory]]></category>
		<category><![CDATA[Azja]]></category>
		<category><![CDATA[badania na zwierzętach]]></category>
		<category><![CDATA[chemioterapia]]></category>
		<category><![CDATA[grzyby]]></category>
		<category><![CDATA[odporność]]></category>
		<category><![CDATA[promieniowanie]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[stan zapalny]]></category>
		<category><![CDATA[suplementy diety]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=955</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czy grzyby lecznicze zwiększają szanse na przeżycie raka? Czy grzyby mogą wykazywać właściwości lecznicze [1]? Produkty na bazie grzybów stanowią pokaźną część rynku suplementów diety wartego 50 miliardów dolarów [1]....</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-grzyby-lecznicze-zwiekszaja-szanse-na-przezycie-raka/">Czy grzyby lecznicze zwiększają szanse na przeżycie raka?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-grzyby-lecznicze-zwiekszaja-szanse-na-przezycie-raka/">Czy grzyby lecznicze zwiększają szanse na przeżycie raka?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Czy grzyby lecznicze zwiększają szanse na przeżycie raka?</h3>
<p>Czy grzyby mogą wykazywać właściwości lecznicze <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27020147/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>? Produkty na bazie grzybów stanowią pokaźną część rynku suplementów diety wartego 50 miliardów dolarów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27020147/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. „Zyskowność tej branży stanowi dla firm silną zachętę do wykorzystywania łatwowierności konsumentów. W efekcie niczym niepoparte twierdzenia stały się niestety nieodłącznym elementem przemysłu grzybów leczniczych” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27020147/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Przykładowo: producenci grzybowych suplementów, w swoich działaniach marketingowych, często odwołują się do badań na myszach <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27020147/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Potwierdzać mają one rzekomą skuteczność tych specyfików w leczeniu wszelkiego rodzaju schorzeń <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27020147/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Jest tylko jeden mały problem: myszy to nie ludzie.</p>
<p>Niewykluczone, że grzyby rzeczywiście mają jakieś niezwykłe właściwości. W końcu to właśnie z grzybów pozyskiwanych jest wiele leków <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27020147/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Mowa tutaj m.in.: o penicylinie, lowastatynie (lek obniżający cholesterol), czy cyklosporynie (silny lek immunosupresyjny) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27020147/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Dla tych co w dalszym ciągu do tematu farmakologicznego działania grzybów podchodzą nieco sceptycznie: nie zapominajmy, że to właśnie przez te organizmy wytwarzanych jest wiele z najsilniejszych znanych nam trucizn <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/1114308/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Niektórzy z tych grzybowych zabójców odstraszają już samym wyglądem, jak na przykład widoczna na zdjęciu po lewej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26965743/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a> piestrzenica kasztanowata; inne natomiast, na pierwszy rzut oka wydają się całkiem niewinne. Widoczny na zdjęciu po prawej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26965743/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a> muchomor jadowity nie bez powodu zwany jest również „aniołem zniszczenia”. Niemalże anielski wygląd to w jego przypadku tylko pozory; spożycie zaledwie łyżeczki tego grzyba skutkuje bolesną, powolną śmiercią <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17791229/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2022/02/zdjecie_grzyby-w-leczeniu-raka.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-OQgM]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-959 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2022/02/zdjecie_grzyby-w-leczeniu-raka-1024x515.jpg" alt="zdjęcie_grzyby w leczeniu raka" width="483" height="243" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2022/02/zdjecie_grzyby-w-leczeniu-raka-1024x515.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2022/02/zdjecie_grzyby-w-leczeniu-raka-300x151.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2022/02/zdjecie_grzyby-w-leczeniu-raka-768x386.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2022/02/zdjecie_grzyby-w-leczeniu-raka-1000x500.jpg 1000w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2022/02/zdjecie_grzyby-w-leczeniu-raka-670x335.jpg 670w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2022/02/zdjecie_grzyby-w-leczeniu-raka.jpg 1380w" sizes="auto, (max-width: 483px) 100vw, 483px" /></a></p>
<p>No dobrze, wiemy już, że grzyby zdecydowanie wykazują potencjał farmakologiczny; pytanie tylko, czy któreś z nich wpływają na nasze zdrowie dobroczynnie? Cóż, codzienne spożycie grzybów shiitake, na przykład, poprawia funkcjonowanie naszego układu odpornościowego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25866155/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. W badaniu z 2015 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25866155/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a> uczestnicy przez cztery tygodnie zjadali od jednego do dwóch suszonych grzybów shiitake dziennie (odpowiednik od pięciu do dziesięciu grzybów świeżych). W efekcie u badanych odnotowano zwiększenie proliferacji limfocytów T gamma delta oraz dwukrotny wzrost proliferacji komórek NK (ang. <em>natural killer cells</em> ‒ „urodzeni zabójcy”) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25866155/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Limfocyty T gamma delta tworzą pierwszą linię obrony immunologicznej, a komórki NK zabijają komórki nowotworowe <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25866155/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Jakby tego było mało, grzyby shiitake, tak przy okazji, obniżyły również markery układowego stanu zapalnego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25866155/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p>W innym badaniu z tego samego roku sprawdzono, jak na nasz układ odpornościowy wpływa ekstrakt z boczniaków <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27774430/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Efekty były niestety mniej imponujące <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27774430/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Jednak tym co interesuje nas najbardziej jest skuteczność grzybów w leczeniu nowotworów. Jak do tej pory nie przetestowano jeszcze w tym kontekście grzybów shiitake. Przeprowadzono jednak badanie nad grzybami reishi, które w Azji stosowane są w leczeniu raka od wieków <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24083788/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>.</p>
<p>Grzyby reishi w leczeniu raka: co na to nauka? Metaanaliza pięciu randomizowanych badań kontrolowanych wykazała, że, w porównaniu z samą chemio-/radioterapią, większe szanse na pozytywny wynik leczenia daje chemio-/radioterapia w połączeniu z suplementacją grzybów reishi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22696372/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Chociaż w wyniku zastosowania ekstraktu z grzybów reishi zaobserwowano wzrost wskaźnika odpowiedzi guza na leczenie, w badaniu nie wykazano, by do zmniejszenia rozmiaru guzów przyczynić się mogły same grzyby, bez chemio-/radioterapii <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22696372/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Grzyby reishi nie powinny zatem stanowić jedynej metody leczenia; stosować je można w ramach leczenia wspomagającego u pacjentów z nowotworem w stadium zaawansowanym <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22696372/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<p>„Odpowiedź na leczenie” oznacza po prostu, że guz zaczyna się kurczyć. Większe znaczenie ma jednak wpływ leczenia na szanse przeżycia, czy jakość życia pacjentów. Na chwilę obecną nie ma żadnych przekonujących danych, które sugerowałyby, że grzyby reishi przyczynić się mogą do zwiększenia szans na przeżycie nowotworu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22696372/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Jednak jeśli chodzi o jakość życia, w przytoczonym wyżej badaniu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22696372/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>, wśród osób które przyjmowały reishi zaobserwowano w tym zakresie względną poprawę <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22696372/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a> ‒ zmiana zdecydowanie na plus.</p>
<p>A co z innymi grzybami? Chociaż przedmiotem badań nie były jak do tej pory grzyby shiitake w całości, pozyskiwany z nich związek zwany lentianem w badaniach na myszach zdołał całkowicie zahamować wzrost jednego z rodzajów mięsaka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24980757/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Jednak w rzeczywistości lentinan okazał się skuteczny tylko w przypadku jednego, konkretnego szczepu myszy, a u dziewięciu pozostałych nie przyniósł oczekiwanych rezultatów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/7390659/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. A jak związek ten wpływa na nowotwór u ludzi? Czy jest równie bezskuteczny jak u tych 90% myszy? W 2019 r. działanie lentinanu w kontekście leczenia raka po raz pierwszy przetestowano w badaniu na ludziach <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31030752/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Uczestnikami było 10 000 pacjentów z nowotworem, którym dożylnie podawano ekstrakt z grzybów shiitake <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31030752/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Jakie były wyniki? Przekonamy się w następnym artykule z tej serii.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">https://nutritionfacts.org/</a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27020147/" target="_blank" rel="noopener">Money NP. Are mushrooms medicinal?. Fungal Biol. 2016;120(4):449-53.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/1114308/" target="_blank" rel="noopener">Litten W. The most poisonous mushrooms. Sci Am. 1975;232(3):90-101.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26965743/" target="_blank" rel="noopener">Lim CS, Chhabra N, Leikin S, Fischbein C, Mueller GM, Nelson ME. Atlas of select poisonous plants and mushrooms. Dis Mon. 2016;62(3):41-66.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17791229/" target="_blank" rel="noopener">Culliton BJ. The destroying angel: a story of a search for an antidote. Science. 1974;185(4151):600-1.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25866155/" target="_blank" rel="noopener">Dai X, Stanilka JM, Rowe CA, et al. Consuming Lentinula edodes (Shiitake) Mushrooms Daily Improves Human Immunity: A Randomized Dietary Intervention in Healthy Young Adults. J Am Coll Nutr. 2015;34(6):478-87.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27774430/" target="_blank" rel="noopener">Tanaka A, Nishimura M, Sato Y, Sato H, Nishihira J. Enhancement of the Th1-phenotype immune system by the intake of oyster mushroom (Tamogitake) extract in a double-blind, placebo-controlled study. J Tradit Complement Med. 2015;6(4):424-30.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24083788/" target="_blank" rel="noopener">Popović V, Živković J, Davidović S, Stevanović M, Stojković D. Mycotherapy of cancer: An update on cytotoxic and antitumor activities of mushrooms, bioactive principles and molecular mechanisms of their action. Curr Top Med Chem. 2013;13(21):2791-806.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22696372/" target="_blank" rel="noopener">Jin X, Ruiz Beguerie J, Sze DM, Chan GC. Ganoderma lucidum (Reishi mushroom) for cancer treatment. Cochrane Database Syst Rev. 2012;(6):CD007731.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24980757/" target="_blank" rel="noopener">Ivanova TS, Krupodorova TA, Barshteyn VY, Artamonova AB, Shlyakhovenko VA. Anticancer substances of mushroom origin. Exp Oncol. 2014;36(2):58-66.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/7390659/" target="_blank" rel="noopener">Zákány J, Chihara G, Fachet J. Effect of lentinan on tumor growth in murine allogeneic and syngeneic hosts. Int J Cancer. 1980;25(3):371-6.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31030752/" target="_blank" rel="noopener">Zhang M, Zhang Y, Zhang L, Tian Q. Mushroom polysaccharide lentinan for treating different types of cancers: A review of 12 years clinical studies in China. Prog Mol Biol Transl Sci. 2019;163:297-328</a>.</p>
<p>&nbsp;</p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-grzyby-lecznicze-zwiekszaja-szanse-na-przezycie-raka/">Czy grzyby lecznicze zwiększają szanse na przeżycie raka?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-grzyby-lecznicze-zwiekszaja-szanse-na-przezycie-raka/">Czy grzyby lecznicze zwiększają szanse na przeżycie raka?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czy owoce i warzywa mogą poprawiać nastrój?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/czy-owoce-i-warzywa-moga-poprawiac-nastroj/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=czy-owoce-i-warzywa-moga-poprawiac-nastroj</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Oct 2021 10:00:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[banany]]></category>
		<category><![CDATA[ciśnienie krwi]]></category>
		<category><![CDATA[Codzienny Tuzin]]></category>
		<category><![CDATA[depresja]]></category>
		<category><![CDATA[długość życia]]></category>
		<category><![CDATA[długowieczność]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[jabłka]]></category>
		<category><![CDATA[odporność]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[śmieciowe jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[zaburzenia lękowe]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie psychiczne]]></category>
		<category><![CDATA[zmęczenie]]></category>
		<category><![CDATA[żywność przetworzona]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=842</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czy owoce i warzywa mogą poprawiać nastrój? Na zdrowie psychiczne składają się dwa elementy: „po pierwsze, brak zaburzeń umysłowych, takich jak depresja, po drugie, dobrostan psychiczny” [1]. To właśnie dobrym...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-owoce-i-warzywa-moga-poprawiac-nastroj/">Czy owoce i warzywa mogą poprawiać nastrój?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-owoce-i-warzywa-moga-poprawiac-nastroj/">Czy owoce i warzywa mogą poprawiać nastrój?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Czy owoce i warzywa mogą poprawiać nastrój?</h3>
<p>Na zdrowie psychiczne składają się dwa elementy: „po pierwsze, brak zaburzeń umysłowych, takich jak depresja, po drugie, dobrostan psychiczny” <a href="https://doi.org/10.1093/ajcn/nqz080" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. To właśnie dobrym samopoczuciem zajmuje się „psychologia pozytywna, nowa dziedzina psychologii skupiona wokół szczęścia, poczucia spełnienia i zadowolenia z życia” <a href="https://doi.org/10.1159/000499147" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>, które przełożyć się mogą na korzyści w zakresie zdrowia fizycznego „takie jak poprawa ciśnienia krwi, lepsze funkcjonowanie układu odpornościowego i zwiększenie szans na długowieczność” <a href="https://doi.org/10.1159/000499147" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<p>Jaki „wpływ na nasz dobrostan psychiczny ma dieta?” <a href="https://doi.org/10.1159/000499147" target="_blank" rel="noopener">[2]</a> Badania pokazały, że spożycie owoców i warzyw wiąże się z lepszym samopoczuciem <a href="https://doi.org/10.1159/000499147" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. W przeglądzie systematycznym z 2019 r. <a href="https://doi.org/10.1093/ajcn/nqz080" target="_blank" rel="noopener">[1]</a> wykazano, że spożycie owoców i warzyw „związane jest z poprawą samopoczucia psychicznego”. No dobrze, ale to przecież jeszcze nie oznacza, że mamy tu do czynienia ze związkiem przyczynowo-skutkowym.</p>
<p>„Głosy krytyki w stosunku do badań naukowych w tej dziedzinie zwracają uwagę na fakt, że powodem, dla którego zdrowe odżywianie idzie niejednokrotnie w parze z dobrostanem psychicznym może być jakaś wrodzona cecha osobowości; możliwe również, że jest to kwestia wychowania. Oznaczałoby to, że istnieje pewna korelacja pomiędzy dietą a dobrym samopoczuciem psychicznym, ale nie można tu mówić o przyczynowości” <a href="https://doi.org/10.1016/j.socscimed.2019.01.004" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Na szczęście w opublikowanym w ostatnim czasie badaniu udało się ten problem skutecznie obejść, sprawdzając, „czy zmiany w diecie wiążą się ze zmianami w stanie zdrowia psychicznego” <a href="https://doi.org/10.1016/j.socscimed.2019.01.004" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. W praktyce przedmiotem badania był „wpływ zwiększenia spożycia owoców i warzyw na kształtowanie się dobrostanu psychicznego i szczęścia” <a href="https://doi.org/10.2105/AJPH.2016.303260" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Jak widzimy na poniższym wykresie <a href="https://doi.org/10.2105/AJPH.2016.303260" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>, im więcej owoców i warzyw jedli uczestnicy badania, tym bardziej, z biegiem czasu, wzrastało ich zadowolenie z życia.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/10/wykres_owoce-i-warzywa.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-a5Ie]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-846 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/10/wykres_owoce-i-warzywa.jpg" alt="wykres_owoce i warzywa" width="572" height="428" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/10/wykres_owoce-i-warzywa.jpg 841w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/10/wykres_owoce-i-warzywa-300x224.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/10/wykres_owoce-i-warzywa-768x574.jpg 768w" sizes="auto, (max-width: 572px) 100vw, 572px" /></a></p>
<p>„Wygląda na to, że zwiększone spożycie owoców i warzyw prognozuje zwiększenie poczucia szczęścia, zadowolenia z życia i ogólnego dobrostanu; nawet do 0,24 punktów więcej w kategorii zadowolenia z życia (przy 8 dodatkowych porcjach owoców i warzyw dziennie)” <a href="https://doi.org/10.2105/AJPH.2016.303260" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Co to oznacza? To dużo, czy mało? Dużo; tak samo zmienia się samopoczucie osoby bezrobotnej w wyniku znalezienia pracy <a href="https://doi.org/10.2105/AJPH.2016.303260" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Zgodnie z Codziennym Tuzinem (<em>Daily Dozen</em>) dr. Michaela Gregera powinniśmy zjadać przynajmniej dziewięć porcji owoców i warzyw dziennie.</p>
<p>Przytoczone wyżej badanie <a href="https://doi.org/10.2105/AJPH.2016.303260" target="_blank" rel="noopener">[4]</a> przeprowadzone zostało w Australii. Później powtórzono je jeszcze w Wielkiej Brytanii <a href="https://doi.org/10.1016/j.socscimed.2018.12.017" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>; wyniki były takie same, chociaż w przypadku Brytyjczyków minimalna dzienna dawka owoców i warzyw okazała się nieco większa ‒ ok. 10-11 porcji dziennie <a href="https://doi.org/10.1016/j.socscimed.2018.12.017" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. No dobrze, ale „czy jedzenie owoców i warzyw ogranicza również ryzyko rozwoju depresji i zaburzeń lękowych?” <a href="https://doi.org/10.1016/j.socscimed.2019.01.004" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Dobre samopoczucie jest oczywiście bardzo ważne, ale „przedmiotem zainteresowania rządów państw i autorytetów w dziedzinie medycyny są czynniki warunkujące rozwój poważnych chorób psychicznych” <a href="https://doi.org/10.1016/j.socscimed.2019.01.004" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>, nie poczucia zadowolenia z życia. To prawda, na szczęście w tym przypadku owoce i warzywa również nie zawodzą. Jeśli wykorzystać ten sam zbiór danych w kontekście chorób psychicznych, okazuje się, że „spożycie owoców i warzyw zapobiegać może rozwojowi depresji klinicznej w przyszłości” <a href="https://doi.org/10.1016/j.socscimed.2019.01.004" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>.</p>
<p>W przeglądzie systematycznym i metaanalizie dziesiątek badań wykazano, że „każde dodatkowe 100 g owoców w diecie wiąże się z obniżeniem ryzyka rozwoju depresji o 3%” <a href="https://doi.org/10.1017/S0007114518000697" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. To odpowiednik zaledwie około połowy jabłka, problem polega na tym, że „nawet zalecaną minimalną dzienną dawkę owoców spożywa niecałe 10% populacji zachodnich” <a href="https://doi.org/10.3390/nu10121833" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Może przyczyną jest fakt, że w kontekście prozdrowotnych właściwości owoców ludzi informuje się tylko o korzyściach długoterminowych, jak na przykład zapobieganie chorobom przewlekłym, pomijając korzyści niemalże natychmiastowe, typu poprawa samopoczucia? <a href="https://doi.org/10.2105/AJPH.2016.303260" target="_blank" rel="noopener">[4]</a> Może potencjalny wzrost poczucia szczęścia zasługuje na trochę więcej rozgłosu? <a href="https://doi.org/10.2105/AJPH.2016.303260" target="_blank" rel="noopener">[4]</a> Najpierw jednak musimy się upewnić, że te teorie znajdują potwierdzenie w rzeczywistości.</p>
<p>Jak na razie ustaliliśmy tylko, że spożycie owoców i warzyw jest w pewien sposób powiązane z dobrostanem psychicznym <a href="https://doi.org/10.1016/j.socscimed.2019.01.004" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. To prawda, „zdrowa dieta może ograniczyć ryzyko rozwoju depresji lub zaburzeń lękowych w przyszłości; z drugiej strony diagnoza depresji lub zaburzeń lękowych prowadzić może do obniżenia spożycia owoców i warzyw” <a href="https://doi.org/10.1016/j.socscimed.2019.01.004" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. W przytoczonych wyżej badaniach widać wyraźnie, że pierwszym zdarzeniem było zwiększenie podaży owoców i warzyw, nie poprawa samopoczucia psychicznego <a href="https://doi.org/10.1371/journal.pone.0171206" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Jednak, cytując jednego z filozofów oświecenia, Davida Hume’a, fakt, że kogut pieje o świcie nie oznacza, że to właśnie dzięki kogutowi wschodzi słońce <a href="https://doi.org/10.1016/j.socscimed.2019.01.004" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Dowieść istnienia związku przyczynowo-skutkowego można tylko w badaniu interwencyjnym <a href="https://doi.org/10.3389/fnut.2014.00010" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Niestety jak do tej pory wiele badań w tym zakresie wyglądało tak jak to z 2014 r. <a href="https://doi.org/10.3389/fnut.2014.00010" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>: wśród uczestników losowo przydzielonych do grupy jedzącej owoce odnotowano znaczne złagodzenie objawów depresji, zaburzeń lękowych, przemęczenia i problemów emocjonalnych <a href="https://doi.org/10.3389/fnut.2014.00010" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Niesamowite! Problem polega na tym, że owoce porównano tutaj do czekolady i chipsów <a href="https://doi.org/10.3389/fnut.2014.00010" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. W wyniku spożycia jabłek, mandarynek i bananów czujemy się lepiej niż, gdy żywimy się czekoladą i chipsami ‒ żadna nowość.</p>
<p>Właśnie takiego badania było nam trzeba: randomizowane, kontrolowane, z udziałem młodych osób <a href="https://doi.org/10.1371/journal.pone.0171206" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Uczestników losowo przydzielono do jednej z trzech grup; w jednej grupie badani nie wprowadzili żadnych zmian w swojej diecie, drugiej grupie zalecono zwiększenie spożycia owoców i warzyw, a trzeciej, „na tacy” podawano codziennie dwie dodatkowe porcje owoców i warzyw, jako uzupełnienie normalnej diety <a href="https://doi.org/10.1371/journal.pone.0171206" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Jak się okazało, „wśród uczestników, którzy dostawali dodatkowe owoce i warzywa, w ciągu zaledwie dwóch tygodni, odnotowano poprawę samopoczucia psychicznego, w tym podwyższenie poziomu sił witalnych, motywacji i poczucia spełnienia” <a href="https://doi.org/10.1371/journal.pone.0171206" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Jednak, by w pełni cieszyć się prozdrowotnymi właściwościami świeżych produktów roślinnych, ludzie potrzebują najwyraźniej czegoś więcej niż świadomość potencjalnych korzyści <a href="https://doi.org/10.1371/journal.pone.0171206" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Możliwe, że większy nacisk należy położyć na bezpośredni dostęp do owoców i warzyw, na przykład oferowanie klientom sklepów darmowych owoców w ramach zakupów spożywczych <a href="https://doi.org/10.1371/journal.pone.0171206" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">https://nutritionfacts.org/</a></p>
[1] <a href="https://doi.org/10.1093/ajcn/nqz080" target="_blank" rel="noopener">Tuck NJ, Farrow C, Thomas JM. Assessing the effects of vegetable consumption on the psychological health of healthy adults: a systematic review of prospective research. Am J Clin Nutr. 2019;110(1):196-211.</a><br />
[2] <a href="https://doi.org/10.1159/000499147" target="_blank" rel="noopener">Holder MD. The Contribution of Food Consumption to Well-Being. Ann Nutr Metab. 2019;74(Suppl 2):44-51.</a><br />
[3] <a href="https://doi.org/10.1016/j.socscimed.2019.01.004" target="_blank" rel="noopener">Mujcic R, Oswald AJ. Does eating fruit and vegetables also reduce the longitudinal risk of depression and anxiety? A commentary on 'Lettuce be happy&#8217;. Soc Sci Med. 2019;222:346-8.</a><br />
[4] <a href="https://doi.org/10.2105/AJPH.2016.303260" target="_blank" rel="noopener">Mujcic R, J Oswald A. Evolution of Well-Being and Happiness After Increases in Consumption of Fruit and Vegetables. Am J Public Health. 2016;106(8):1504-10.</a><br />
[5] <a href="https://doi.org/10.1016/j.socscimed.2018.12.017" target="_blank" rel="noopener">Ocean N, Howley P, Ensor J. Lettuce be happy: A longitudinal UK study on the relationship between fruit and vegetable consumption and well-being. Soc Sci Med. 2019;222:335-45.</a><br />
[6] <a href="https://doi.org/10.1017/S0007114518000697" target="_blank" rel="noopener">Saghafian F, Malmir H, Saneei P, Milajerdi A, Larijani B, Esmaillzadeh A. Fruit and vegetable consumption and risk of depression: accumulative evidence from an updated systematic review and meta-analysis of epidemiological studies. Br J Nutr. 2018;119(10):1087-101.</a><br />
[7] <a href="https://doi.org/10.3390/nu10121833" target="_blank" rel="noopener">Dreher ML. Whole Fruits and Fruit Fiber Emerging Health Effects. Nutrients. 2018;10(12):1833.</a><br />
[8] <a href="https://doi.org/10.1371/journal.pone.0171206" target="_blank" rel="noopener">Conner TS, Brookie KL, Carr AC, Mainvil LA, Vissers MC. Let them eat fruit! The effect of fruit and vegetable consumption on psychological well-being in young adults: A randomized controlled trial. PLoS One. 2017;12(2):e0171206.</a><br />
[9] <a href="https://doi.org/10.3389/fnut.2014.00010" target="_blank" rel="noopener">Smith AP, Rogers R. Positive effects of a healthy snack (fruit) versus an unhealthy snack (chocolate/crisps) on subjective reports of mental and physical health: a preliminary intervention study. Front Nutr. 2014;1:10.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-owoce-i-warzywa-moga-poprawiac-nastroj/">Czy owoce i warzywa mogą poprawiać nastrój?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-owoce-i-warzywa-moga-poprawiac-nastroj/">Czy owoce i warzywa mogą poprawiać nastrój?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Właściwości zdrowotne i skutki uboczne czarnego bzu: lekarstwo na przeziębienie i grypę?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/wlasciwosci-zdrowotne-i-skutki-uboczne-czarnego-bzu-lekarstwo-na-przeziebienie-i-grype/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=wlasciwosci-zdrowotne-i-skutki-uboczne-czarnego-bzu-lekarstwo-na-przeziebienie-i-grype</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 12 Jun 2021 10:00:06 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Amerykańskie Centrum Kontroli i Prewencji Chorób CDC]]></category>
		<category><![CDATA[dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[grypa]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna niekonwencjonalna]]></category>
		<category><![CDATA[odporność]]></category>
		<category><![CDATA[owoce jagodowe]]></category>
		<category><![CDATA[przeziębienie]]></category>
		<category><![CDATA[szczepienia przeciw grypie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=508</guid>

					<description><![CDATA[<p>Właściwości zdrowotne i skutki uboczne czarnego bzu: lekarstwo na przeziębienie i grypę? Zgodnie z zaleceniami Amerykańskiego Centrum Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) wszyscy powyżej 6. miesiąca życia powinni co roku...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/wlasciwosci-zdrowotne-i-skutki-uboczne-czarnego-bzu-lekarstwo-na-przeziebienie-i-grype/">Właściwości zdrowotne i skutki uboczne czarnego bzu: lekarstwo na przeziębienie i grypę?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/wlasciwosci-zdrowotne-i-skutki-uboczne-czarnego-bzu-lekarstwo-na-przeziebienie-i-grype/">Właściwości zdrowotne i skutki uboczne czarnego bzu: lekarstwo na przeziębienie i grypę?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Właściwości zdrowotne i skutki uboczne czarnego bzu: lekarstwo na przeziębienie i grypę?</h3>
<p>Zgodnie z zaleceniami Amerykańskiego Centrum Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) wszyscy powyżej 6. miesiąca życia powinni co roku szczepić się przeciwko grypie, chyba że występują ku temu jakieś przeciwwskazania, np. alergia na którykolwiek ze składników szczepionki <a href="https://www.cdc.gov/mmwr/volumes/68/rr/rr6803a1.htm" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Najlepiej zaszczepić się przed końcem października, ale korzyści przynieść może szczepionka przyjęta nawet w grudniu lub później <a href="https://www.cdc.gov/mmwr/volumes/68/rr/rr6803a1.htm" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p>Na ile skuteczne są szczepienia przeciw grypie? Wszystko zależy od roku, ale zazwyczaj ryzyko złapania grypy spada o ok. 40-50% <a href="https://nutritionfacts.box.com/s/wttxggocw8u4wmhokpdcjzhkqvt6dyo0" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Zatem w przypadku zdrowych osób dorosłych można z umiarkowaną pewnością założyć, że ryzyko zachorowania zmniejszyć można z mniej więcej 2% do nieco poniżej 1% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29388196/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. W przypadku osób starszych zaobserwować można podobny spadek ryzyka względnego, jednak ryzyko podstawowe jest dla tej grupy wyższe, a potencjalne skutki zachorowania bardziej poważne; bezwzględne korzyści są zatem większe <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29388197/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Najbardziej imponujące rezultaty szczepionka przeciw grypie osiąga w przypadku dzieci: wysoka pewność dowodów i znaczący spadek ryzyka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29388195/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Jednak nawet zakładając najlepszy z możliwych scenariuszy, szczepionka nie jest w stanie całkowicie wyeliminować ryzyka. Zatem jak jeszcze możemy się chronić?</p>
<p>Każdego roku w USA odnotowuje się miliony przypadków grypy i setki milionów przypadków przeziębień <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30670267/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Może remedium na tego typu dolegliwości są jagody czarnego bzu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30670267/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>? W probówce ekstrakt z czarnego bzu jest w stanie zahamować wzrost patogenów, w tym wirusa grypy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21352539/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. W naczyniu Petriego może niemal 45 razy zwiększyć liczbę produkowanych przez układ odpornościowy cząsteczek zwalczających grypę, w tym czynnika martwicy nowotworu <a href="https://www.jle.com/en/revues/ecn/e-docs/the_effect_of_sambucol_a_black_elderberry_based_natural_product_on_the_production_of_human_cytokines_i._inflammatory_cytokines_90261/article.phtml" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. U myszy sok z bzu może wspomóc walkę z wirusem <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22972323/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. A jak sprawdzi się u ludzi?</p>
<p>Pierwsze badanie kliniczne w tym zakresie opublikowane zostało w latach 90.: podwójnie zaślepione, randomizowane, kontrolowane placebo badanie nad leczeniem objawów grypopodobnych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9395631/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Szanse na poprawę przed upływem pięciu dni w grupie interwencyjnej okazały się 20 razy wyższe niż w grupie kontrolnej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9395631/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Bardzo podobne wyniki wykazano w dwóch kolejnych badaniach w tym zakresie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15080016/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a> <a href="https://www.semanticscholar.org/paper/Pilot-Clinical-Study-on-a-Proprietary-Elderberry-%3A/367d1c92716b6be462f26dbfe6c223863dc78464" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>, również podwójnie zaślepionych, randomizowanych i kontrolowanych placebo. Wśród uczestników przyjmujących czarny bez zaobserwowano przyspieszenie procesu leczenia.</p>
<p>Ciekawe badanie opublikowano w 2016 r. <a href="https://www.mdpi.com/2072-6643/8/4/182" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>: suplementacja czarnego bzu w leczeniu objawów przeziębienia wśród pasażerów samolotów; randomizowane, podwójnie zaślepione, kontrolowane placebo badanie, z udziałem 312 pasażerów, podróżujących klasą ekonomiczną. Wyniki badania wskazują, że przyjmowanie czarnego bzu nie pomaga w zapobieganiu przeziębieniom, ale pozwala ograniczyć czas trwania i nasilenie objawów wśród osób już przeziębionych <a href="https://www.mdpi.com/2072-6643/8/4/182" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. W grupie, w której zastosowano suplementację czarnego bzu objawy choroby utrzymywały się średnio dwa dni krócej, w porównaniu z grupą kontrolną <a href="https://www.mdpi.com/2072-6643/8/4/182" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>.</p>
<p>W podobnym badaniu nad suplementacją echinacei <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22229040/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>, również odnotowano ograniczenie nasilenia objawów, jednak wyniki były w tym przypadku na granicy istotności statystycznej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22229040/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Mimo że większość pojedynczych badań nad echinaceą nie wykazała poprawy istotnej statystycznie, w wyniku ich zestawienia okazuje się, że zapadalność na przeziębienia ograniczyć można o ok. 20% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31126553/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a> (pozostają jeszcze obawy związane z selektywnym zgłaszaniem i złudzeniem publikacyjnym, ponieważ w akcji zaginął najwyraźniej pokaźny zbiór danych, a nawet i całe badania, co budzi podejrzenia, że „niewygodne” badania zostały po prostu ukryte) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31126553/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. W związku z powyższym korzyści związane z suplementacją echinacei pozostają na chwilę obecną nie potwierdzone <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31126553/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Badania nad jagodami czarnego bzu wykazały jednak pozytywne wyniki, co oznacza, że suplementacja czarnym bzem może stanowić skuteczny sposób leczenia, pod warunkiem, że nie ma potrzeby zastosowania leczenia bardziej poważnego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30670267/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Problem polega na tym, że istnieje tu wyraźny konflikt interesów: wszystkie cztery badania nad czarnym bzem sfinansowane zostały przez producentów suplementów z czarnego bzu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30670267/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>A co z innymi owocami jagodowymi <a href="https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S1756464617304383?via%3Dihub" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>? W 2013 r. opublikowano randomizowane, kontrolowane placebo badanie interwencyjne nad korzyściami płynącymi ze spożycia żurawiny <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24330619/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Badanie sfinansowane zostało, jak można się było spodziewać, przez Ocean Spray, czyli producenta przetworów z żurawiny. Jak się okazało, wśród uczestników, którzy przez dziesięć tygodni pili niskokaloryczny sok żurawinowy zaobserwowano niemal pięciokrotnie szybsze namnażanie komórek gamma delta T [<a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24330619/" target="_blank" rel="noopener">17]</a>. Są to komórki odpornościowe, które stanowią naszą pierwszą linię obrony <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24330619/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Wśród uczestników w tej grupie nie odnotowano, co prawda, mniejszej liczby przeziębień, ale objawy u osób chorych wydawały się mniej nasilone. Mimo wszystko w wielu przypadkach przeziębieni nie byli w stanie iść do pracy, czy nawet wykonywać swoich codziennych czynności.</p>
<p>Żurawina, w przeciwieństwie do czarnego bzu, u nikogo nie wywołała przynajmniej zapalenia trzustki <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31571105/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Dla pewnego mężczyzny przyjmowanie ekstraktu z czarnego bzu skończyło się atakiem ostrego zapalenia trzustki ‒ nagłym, bolesnym stanem zapalnym w trzustce <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31571105/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Objawy ustąpiły wraz z zaprzestaniem suplementacji, po czym powróciły po latach, gdy mężczyzna postanowił dać owocom jeszcze jedną szansę. Przypadek ten wskazuje na istnienie związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy przyjmowaniem czarnego bzu a zapaleniem trzustki <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31571105/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. A może zamiast suplementacji ekstraktu z jagód czarnego bzu lepszym rozwiązaniem byłoby po prostu jedzenie owoców w całości? Tak, ale pod warunkiem, że zostaną one wcześniej ugotowane <a href="https://secure.medicalletter.org/w1566f" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Spożycie surowych jagód czarnego bzu grozi bowiem ostrymi wymiotami <a href="https://secure.medicalletter.org/w1566f" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>.</p>
<p>Na własnej skórze przekonał się o tym dr Michael Greger. O „najgorszym dniu w swoim życiu” opowiedział w wywiadzie dla London Real <a href="https://londonreal.tv/dr-michael-greger-how-not-to-die/" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>. Jak się okazuje, jagody czarnego bzu wytwarzają cyjanek <a href="https://doi.org/10.1002/jsfa.2740330516" target="_blank" rel="noopener">[21]</a>, i to w stężeniu na tyle dużym, że świeżo wyciśnięty sok z tych owoców podany na spotkaniu zaskutkować może pilną ewakuacją medyczną uczestników <a href="https://www.cdc.gov/mmwr/preview/mmwrhtml/00000311.htm" target="_blank" rel="noopener">[22]</a>.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">https://nutritionfacts.org/</a></p>
[1] <a href="https://www.cdc.gov/mmwr/volumes/68/rr/rr6803a1.htm" target="_blank" rel="noopener">Grohskopf LA, Alyanak E, Broder KR, Walter EB, Fry AM, Jernigan DB. Prevention and control of seasonal influenza with vaccines: Recommendations of the Advisory Committee on Immunization Practices — United States, 2019–20 Influenza Season. MMWR Recomm Rep 2019;68(No. RR-3):1–21.</a><br />
[2] <a href="https://nutritionfacts.box.com/s/wttxggocw8u4wmhokpdcjzhkqvt6dyo0" target="_blank" rel="noopener">Centers for Disease Control and Prevention (CDC). Effectiveness of Seasonal Flu Vaccinesfrom the 2005 –2019 Flu Seasons. 2019.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29388196/" target="_blank" rel="noopener">Demicheli V, Jefferson T, Ferroni E, Rivetti A, Di Pietrantonj C. Vaccines for preventing influenza in healthy adults. Cochrane Database Syst Rev. 2018;2(2):CD001269.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29388197/" target="_blank" rel="noopener">Demicheli V, Jefferson T, Di Pietrantonj C, et al. Vaccines for preventing influenza in the elderly. Cochrane Database Syst Rev. 2018;2(2):CD004876.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29388195/" target="_blank" rel="noopener">Jefferson T, Rivetti A, Di Pietrantonj C, Demicheli V. Vaccines for preventing influenza in healthy children. Cochrane Database Syst Rev. 2018;2(2):CD004879.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30670267/" target="_blank" rel="noopener">Hawkins J, Baker C, Cherry L, Dunne E. Black elderberry (Sambucus nigra) supplementation effectively treats upper respiratory symptoms: A meta-analysis of randomized, controlled clinical trials. Complement Ther Med. 2019;42:361-5.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21352539/" target="_blank" rel="noopener">Krawitz C, Mraheil MA, Stein M, et al. Inhibitory activity of a standardized elderberry liquid extract against clinically-relevant human respiratory bacterial pathogens and influenza A and B viruses. BMC Complement Altern Med. 2011;11:16.</a><br />
[8] <a href="https://www.jle.com/en/revues/ecn/e-docs/the_effect_of_sambucol_a_black_elderberry_based_natural_product_on_the_production_of_human_cytokines_i._inflammatory_cytokines_90261/article.phtml" target="_blank" rel="noopener">Barak V, Halperin T, Kalickman I. The effect of Sambucol, a black elderberry-based, natural product, on the production of human cytokines: I. Inflammatory cytokines. Eur Cytokine Netw. 2001;12(2):290-6.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22972323/" target="_blank" rel="noopener">Kinoshita E, Hayashi K, Katayama H, Hayashi T, Obata A. Anti-influenza virus effects of elderberry juice and its fractions. Biosci Biotechnol Biochem. 2012;76(9):1633-8.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9395631/" target="_blank" rel="noopener">Zakay-Rones Z, Varsano N, Zlotnik M, et al. Inhibition of several strains of influenza virus in vitro and reduction of symptoms by an elderberry extract (Sambucus nigra L.) during an outbreak of influenza B Panama. J Altern Complement Med. 1995;1(4):361-9.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15080016/" target="_blank" rel="noopener">Zakay-Rones Z, Thom E, Wollan T, Wadstein J. Randomized study of the efficacy and safety of oral elderberry extract in the treatment of influenza A and B virus infections. J Int Med Res. 2004;32(2):132-40.</a><br />
[12] <a href="https://www.semanticscholar.org/paper/Pilot-Clinical-Study-on-a-Proprietary-Elderberry-%3A/367d1c92716b6be462f26dbfe6c223863dc78464" target="_blank" rel="noopener">Kong F. Pilot clinical study on a proprietary elderberry extract: Efficacy in addressing influenza symptoms. OJPK. 2009;5:32-43.</a><br />
[13] <a href="https://www.mdpi.com/2072-6643/8/4/182" target="_blank" rel="noopener">Tiralongo E, Wee SS, Lea RA. Elderberry supplementation reduces cold duration and symptoms in air-travellers: A randomized, double-blind placebo-controlled clinical trial. Nutrients. 2016;8:182.</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22229040/" target="_blank" rel="noopener">Tiralongo E, Lea RA, Wee SS, Hanna MM, Griffiths LR. Randomised, double blind, placebo-controlled trial of echinacea supplementation in air travellers. Evid Based Complement Alternat Med. 2012;2012:417267.</a><br />
[15] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31126553/" target="_blank" rel="noopener">David S, Cunningham R. Echinacea for the prevention and treatment of upper respiratory tract infections: A systematic review and meta-analysis. Complement Ther Med. 2019;44:18-26.</a><br />
[16] <a href="https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S1756464617304383?via%3Dihub" target="_blank" rel="noopener">Gramza-Michałowska A, Sidor A, Kulczyński B. Berries as a potential anti-influenza factor–A review. J Funct Foods. 2017;37:116-37.</a><br />
[17] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24330619/" target="_blank" rel="noopener">Nantz MP, Rowe CA, Muller C, Creasy R, Colee J, Khoo C, Percival SS. Consumption of cranberry polyphenols enhances human γδ-T cell proliferation and reduces the number of symptoms associated with colds and influenza: a randomized, placebo-controlled intervention study. Nutr J. 2013 Dec 13;12:161.</a><br />
[18] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31571105/" target="_blank" rel="noopener">Weissman S, Lo A, Patel R, et al. An Unusual Culprit of Drug-Induced Pancreatitis. Dig Dis Sci. 2020 May;65(5):1549-52.</a><br />
[19] <a href="https://secure.medicalletter.org/w1566f" target="_blank" rel="noopener">Elderberry for influenza. Med Lett Drugs Ther. 2019;61(1566):32.</a><br />
[20] <a href="https://londonreal.tv/dr-michael-greger-how-not-to-die/" target="_blank" rel="noopener">https://londonreal.tv/dr-michael-greger-how-not-to-die/</a><br />
[21] <a href="https://doi.org/10.1002/jsfa.2740330516" target="_blank" rel="noopener">Pogorzelski E. Formation of cyanide as a product of decomposition of cyanogenic glucosides in the treatment of elderberry fruit (Sambucus nigra). J Sci Food Agric. 1982;33(5):496-8.</a><br />
[22] <a href="https://www.cdc.gov/mmwr/preview/mmwrhtml/00000311.htm" target="_blank" rel="noopener">Centers for Disease Control and Prevention (CDC). Poisoning from elderberry juice &#8211; California. April 6, 1984.</a></p>
<p>&nbsp;</p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/wlasciwosci-zdrowotne-i-skutki-uboczne-czarnego-bzu-lekarstwo-na-przeziebienie-i-grype/">Właściwości zdrowotne i skutki uboczne czarnego bzu: lekarstwo na przeziębienie i grypę?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/wlasciwosci-zdrowotne-i-skutki-uboczne-czarnego-bzu-lekarstwo-na-przeziebienie-i-grype/">Właściwości zdrowotne i skutki uboczne czarnego bzu: lekarstwo na przeziębienie i grypę?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
