<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Japonia - Akademia Siła Roślin</title>
	<atom:link href="https://akademia.silaroslin.pl/tag/japonia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://akademia.silaroslin.pl/tag/japonia/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Mon, 17 Feb 2025 13:14:27 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/04/cropped-fav-32x32.png</url>
	<title>Japonia - Akademia Siła Roślin</title>
	<link>https://akademia.silaroslin.pl/tag/japonia/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Czy resweratrol wydłuża życie? Oto co mówią badania.</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/czy-resweratrol-wydluza-zycie-oto-co-mowia-badania/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=czy-resweratrol-wydluza-zycie-oto-co-mowia-badania</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 07 Feb 2025 15:34:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[alkohol]]></category>
		<category><![CDATA[anti-aging]]></category>
		<category><![CDATA[badania na zwierzętach]]></category>
		<category><![CDATA[cholesterol]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[choroby układu krążenia]]></category>
		<category><![CDATA[czerwone wino]]></category>
		<category><![CDATA[długość życia]]></category>
		<category><![CDATA[długowieczność]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Japonia]]></category>
		<category><![CDATA[napoje]]></category>
		<category><![CDATA[resweratrol]]></category>
		<category><![CDATA[starzenie się organizmu]]></category>
		<category><![CDATA[Światowa Organizacja Zdrowia]]></category>
		<category><![CDATA[tłuszcze nasycone]]></category>
		<category><![CDATA[wino]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie serca]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie układu krążenia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=3137</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czy resweratrol wydłuża życie? Oto co mówią badania. Wstęp: Resweratrol zyskał sławę jako składnik czerwonego wina, któremu przypisuje się wszelkiego rodzaju właściwości zdrowotne. W tej serii czterech artykułów sprawdzimy, czy...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-resweratrol-wydluza-zycie-oto-co-mowia-badania/">Czy resweratrol wydłuża życie? Oto co mówią badania.</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-resweratrol-wydluza-zycie-oto-co-mowia-badania/">Czy resweratrol wydłuża życie? Oto co mówią badania.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Czy resweratrol wydłuża życie? Oto co mówią badania.</h3>
<p><em>Wstęp: Resweratrol zyskał sławę jako składnik czerwonego wina, któremu przypisuje się wszelkiego rodzaju właściwości zdrowotne. W tej serii czterech artykułów sprawdzimy, czy jego deklarowane korzystne działanie znajduje potwierdzenie w badaniach naukowych. Dowiemy się również, z jakimi skutkami ubocznymi wiąże się przyjmowanie resweratrolu w postaci suplementów diety.</em></p>
<p><strong>Wszystkie artykuły z tej serii:</strong></p>
<ol>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-resweratrol-wydluza-zycie-oto-co-mowia-badania/" target="_blank" rel="noopener">Czy resweratrol wydłuża życie? Oto co mówią badania.</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/resweratrol-a-zdrowie-metaboliczne-opinia-naukowcow/" target="_blank" rel="noopener">Resweratrol a zdrowie metaboliczne – opinia naukowców</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/resweratrol-w-terapii-choroby-alzheimera-chorob-stawow-i-osteoporozy/" target="_blank" rel="noopener">Resweratrol w terapii choroby Alzheimera, chorób stawów i osteoporozy</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/skutki-uboczne-resweratrolu-co-na-ten-temat-mowia-badania/" target="_blank" rel="noopener">Skutki uboczne resweratrolu – co na ten temat mówią badania.</a></li>
</ol>
<p>O resweratrolu, jednym ze składników czerwonego wina <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25347459/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>, zrobiło się głośno w 1991 r., za sprawą Serge’a Renauda, naukowca z Uniwersytetu w Bordeaux. Na antenie popularnego amerykańskiego programu telewizyjnego „60 minutes” przedstawił teorię, że tzw. francuski paradoks wynika z wysokiego spożycia czerwonego wina przez Francuzów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26099945/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Termin „francuski paradoks” po raz pierwszy pojawił się w czasopiśmie publikowanym przez International Organization of Vine and Wine <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26099945/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>, w artykule poświęconym pewnemu ciekawemu odkryciu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8252690/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>.</p>
<p>Jak widzimy na poniższym wykresie (Wykres 1), ogólna zasada jest taka, że im więcej w danym kraju spożywa się tłuszczów nasyconych i cholesterolu (<em>cholesterol saturated fat index</em>, CSI), tym więcej odnotowuje się tam zgonów w wyniku zawału serca. Ponadto im więcej produktów pochodzenia zwierzęcego spożywa dana populacja, tym wyższa wydaje się wśród nich śmiertelność <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8252690/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Są jednak dwa kraje, które się z tego schematu wyłamują. W Finlandii w stosunku do przewidywań sytuacja wygląda gorzej, a we Francji ‒ lepiej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8252690/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Stąd też właśnie ten wspomniany już paradoks: jak to możliwe, że we Francji spożycie tłuszczów nasyconych i cholesterolu jest mniej więcej takie same jak w Finlandii, a mimo tego zgonów w wyniku zawału serca odnotowuje się tam pięć razy mniej?</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/02/wykres-1_resweratrol.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-tZX3]"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter wp-image-3139 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/02/wykres-1_resweratrol.jpg" alt="" width="460" height="410" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/02/wykres-1_resweratrol.jpg 751w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/02/wykres-1_resweratrol-300x268.jpg 300w" sizes="(max-width: 460px) 100vw, 460px" /></a>Wraz z odkryciem paradoksu rozpoczęły się próby jego wyjaśnienia. Co takiego ma w sobie francuska dieta, że zapobiega zawałom serca <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/7996999/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>? Jak wiadomo, produkty odzwierzęce związane są ze zwiększeniem ryzyka śmierci w wyniku chorób sercowo-naczyniowych, a produkty roślinne mogą działać ochronnie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8252690/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Spożycie warzyw we Francji jest cztery razy wyższe niż w Finlandii. Może ma to jakiś związek z różnicą we wskaźnikach śmiertelności <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8252690/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>?</p>
<p>Kres tym rozważaniom położyło dochodzenie Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), które ujawniło, że coś takiego jak francuski paradoks w ogóle nie istnieje <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8026046/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Zgonów w wyniku zdarzeń sercowo-naczyniowych we Francji wcale nie było mniej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8026046/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Liczby były po prostu zaniżone, bo nawet w 20% przypadków, lekarze nie podawali właściwej przyczyny śmierci na aktach zgonu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8026046/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Wystarczyło dane odpowiednio skorygować i okazało się, że ze swoim spożyciem tłuszczów nasyconych i cholesterolu Francja plasuje się dokładnie tam, gdzie powinna <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10346778/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. W porównaniu z Japończykami Francuzi jedzą mniej więcej cztery razy więcej tłuszczów odzwierzęcych i cztery razy wyższe jest ich ryzyko śmierci w wyniku zawału serca (Wykres 2) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10346778/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Ostatecznie zatem wszystko się wyjaśniło, ale pewnych rzeczy nie dało się już odkręcić. Zanim okazało się, że rzekomy paradoks to nic innego jak wynik nieprawidłowości w raportowaniu, badania nad resweratrolem trwały już w najlepsze <a href="https://nutritionfacts.box.com/s/1fry7p8c7ygex2bv4mh4mlmdk47gu4ys" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. I tak oto aktualna literatura naukowa w tym zakresie liczy sobie ponad 17 000 publikacji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/?term=resveratrol&amp;sort=date&amp;size=200" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>, z czego niestety jedynie 1-2% stanowią dane kliniczne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/?term=resveratrol&amp;filter=pubt.clinicaltrial&amp;size=200" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/02/Wykres-2_resweratrol.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-tZX3]"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-3140 size-large" src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/02/Wykres-2_resweratrol-1024x416.jpg" alt="" width="1024" height="416" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/02/Wykres-2_resweratrol-1024x416.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/02/Wykres-2_resweratrol-300x122.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/02/Wykres-2_resweratrol-768x312.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/02/Wykres-2_resweratrol.jpg 1408w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a>Po wielu latach rozczarowujących wyników, kiedy na marne poszły już miliony dolarów, fala badań nad resweratrolem zaczęła słabnąć <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32911765/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. W nowo publikowanych artykułach zaczęły pojawiać się refleksje, że chwila sławy resweratrolu właśnie dobiega końca: „Może już czas odesłać resweratrol do intelektualnego lamusa i skupić się na czymś bardziej sensownym?” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9127691/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a> Przysłowiowym gwoździem do trumny była sprawa głównego badacza resweratrolu, który uznany został za winnego 145 przypadków fabrykowania i fałszowania danych naukowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22250221/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>.</p>
<p>Wielki powrót resweratrolu nastąpić miał w 2013 r. Uznany został wówczas za aktywatora sirtuin (w skrócie STAC od ang. <em>sirtuin-activating compound</em>), czyli związek stymulujący produkcję tzw. enzymów długowieczności <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4014776/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Później jednak jego rzekome dobroczynne właściwości zostały zakwestionowane <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20061378/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. W publikacjach z tytułami w stylu „Czy resweratrol to oszust?” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25558005/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>, „Obiecujący środek terapeutyczny czy beznadziejna iluzja?” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25151891/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a> albo „Klęska resweratrolu” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25180457/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a> sugerowano, że ta pozorna aktywacja sirtuin była niczym innym, jak eksperymentalnym artefaktem. Cytując wnioski jednego z ostatnich artykułów, „jak na razie nic nie jest przesądzone” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32911765/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. No dobrze, stymulacja produkcji enzymów długowieczności to jedno, ale jak to się ma do realnego wpływu na nasze szanse na długowieczność? Innymi słowy: czy resweratrol rzeczywiście pomaga wydłużyć życie?</p>
<p>Najlepsze rezultaty udało się uzyskać w badaniach na drożdżach <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12939617/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Wykazano w nich, że resweratrol może wydłużać życie drożdży piwowarskich nawet o 70% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12939617/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Skuteczny okazał się również w przypadku nicieni, ale u muszek owocówek <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22718956/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>, komarów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25848933/" target="_blank" rel="noopener">[20]</a> czy rozwielitek nie przyniósł już żadnych efektów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24133070/" target="_blank" rel="noopener">[21]</a>. Jak na razie wychodzi więc na to, że dzięki resweratrolowi na długowieczność liczyć mogą organizmy jednokomórkowe i mikroskopijne glisty. A może coś większego? Owszem, pod wpływem jego działania dłużej żyją również pszczoły <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22868943/" target="_blank" rel="noopener">[22]</a> oraz, co najważniejsze, dwa gatunki kręgowców ‒ krótko żyjące ryby: <em>Nothobranchius guentheri</em> (Zdjęcie 1) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22960591/" target="_blank" rel="noopener">[23]</a>, <a href="https://www.mdpi.com/2079-7737/11/2/205" target="_blank" rel="noopener">[24]</a> i <em>Nothobranchius furzeri</em> (Zdjęcie 2) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16461283/" target="_blank" rel="noopener">[25]</a>, <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26638078/" target="_blank" rel="noopener">[26]</a>. Jeśli chodzi o ssaki, w większości badań (głównie na myszach) resweratrol wypadł niestety słabo. Nie powiązano go z żadnymi korzyściami w zakresie długości życia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22718956/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/02/zdjecie-1_resweratrol.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-tZX3]"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-3141 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/02/zdjecie-1_resweratrol.jpg" alt="" width="431" height="226" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/02/zdjecie-1_resweratrol.jpg 984w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/02/zdjecie-1_resweratrol-300x157.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/02/zdjecie-1_resweratrol-768x403.jpg 768w" sizes="(max-width: 431px) 100vw, 431px" /></a><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/02/zdjecie-2_resweratrol.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-tZX3]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-3142 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/02/zdjecie-2_resweratrol.jpg" alt="" width="304" height="167" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/02/zdjecie-2_resweratrol.jpg 708w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/02/zdjecie-2_resweratrol-300x165.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 304px) 100vw, 304px" /></a>Mówi się, że resweratrol wydłuża życie tzw. organizmów modelowych, na takiej samej zasadzie jak restrykcja kaloryczna <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20848587/" target="_blank" rel="noopener">[27]</a>. Nie jest to do końca prawda, bo wśród muszek i myszy ograniczanie spożywanych kalorii rzeczywiście przekłada się na dłuższe życie, ale suplementacja resweratrolu już nie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22718956/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Niewykluczone jednak, że dotyczy to tylko osobników zdrowych, bo te w stanie agonalnym reagują już inaczej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19041753/" target="_blank" rel="noopener">[28]</a>. Pod wpływem resweratrolu dłużej żyją myszy umierające, czy to w wyniku narażenia na wysokie dawki promieniowania <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19041753/" target="_blank" rel="noopener">[28]</a>, czy zatrucia endotoksynami <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20304025/" target="_blank" rel="noopener">[29]</a>, czy też przekłucia jelita oraz następującej w efekcie sepsy i niewydolności nerek <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21975863/" target="_blank" rel="noopener">[30]</a>. Ponadto u myszy resweratrol pomaga przeciwdziałać negatywnym skutkom niesprzyjającej długowieczności diety wysokotłuszczowej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17086191/" target="_blank" rel="noopener">[31]</a>.</p>
<p>W badaniu z 2015 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25548801/" target="_blank" rel="noopener">[32]</a> chociaż myszy i szczury na diecie standardowej pod wpływem suplementacji nie żyły wcale dłużej niż normalnie, przed przedwczesną śmiercią częściowo udało się ochronić myszy na diecie wysokotłuszczowej.</p>
<p>Metaanaliza badań dotyczących wpływu resweratrolu na długowieczność różnych gatunków zakończyła się wnioskiem, że ze względu na brak dowodów na korzyści w większości badań przeprowadzonych na myszach, „resweratrol nie powinien być promowany jako suplement mający na celu wydłużenie życia” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22718956/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Niby wszystko się zgadza, w żadnym badaniu nie udowodniono, by resweratrol miał wydłużać życie gryzoni zdrowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25640851/" target="_blank" rel="noopener">[33]</a>. Podziałał jednak u „ssaków, u których występowały nieprawidłowości w przebiegu procesów metabolicznych” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25640851/" target="_blank" rel="noopener">[33]</a>, a tak się składa, że w dzisiejszych czasach na zaburzenia metaboliczne cierpi przeważająca część populacji USA.</p>
<p>W badaniach na małpach u osobników karmionych tłuszczem mlecznym i cukrem resweratrol zmniejszył stan zapalny w ścianach tętnic <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24882067/" target="_blank" rel="noopener">[34]</a> i w tkance tłuszczowej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24093677/" target="_blank" rel="noopener">[35]</a>. Wraz z odkryciem, że resweratrol zapobiega przedwczesnej śmierci u myszy na diecie wysokotłuszczowej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25548801/" target="_blank" rel="noopener">[32]</a>, wyniki te szybko zostały opublikowane w czasopismach farmakologicznych. W artykule pt. „Resweratrol ‒ tabletki zamiast zdrowego odżywiania?” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21410504/" target="_blank" rel="noopener">[36]</a> spekulowano, czy aby przypadkiem „resweratrol to nie związek, przez który będziemy stopniowo rezygnować z aktywności fizycznej, jedząc jednocześnie w nadmiarze, przede wszystkim tłuszcz i cukier” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29425727/" target="_blank" rel="noopener">[37]</a>.</p>
<p>W artykule opublikowanym na łamach jednego z czasopism żywieniowych, pod sugestywnym tytułem „Wykręcanie się od aktywności fizycznej i zdrowej diety”, przyznano, że aktywność fizyczna i modyfikacje żywieniowe to „najskuteczniejsze, najtańsze i najłatwiejsze strategie zapobiegania chorobom przewlekłym związanym ze stylem życia” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32692802/" target="_blank" rel="noopener">[38]</a>. Jednocześnie jednak autorzy nie wykluczają, że sama suplementacja resweratrolu może nieco „załagodzić konsekwencje takich, a nie innych wyborów w zakresie stylu życia” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32692802/" target="_blank" rel="noopener">[38]</a>. Nic dziwnego, że w samym USA roczna sprzedaż resweratrolu osiągnęła wartość 30 milionów dolarów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24819981/" target="_blank" rel="noopener">[39]</a>. Szczyt zainteresowania tym związkiem miał miejsce w 2009 r., kiedy to w swoim programie wspomniała o nim Oprah Winfrey <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23855460/" target="_blank" rel="noopener">[40]</a>. Szacowano wówczas, że spośród Amerykanów, których plan suplementacji obejmował więcej niż jeden preparat, resweratrol przyjmowało ok. 60% z nich <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17958896/" target="_blank" rel="noopener">[41]</a>. Co mówią nam badania o wpływie resweratrolu na zdrowie ludzi? Odpowiedź na to pytanie poznamy w następnym artykule.</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Źródło:</span><a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener"> <span style="font-weight: 400;">nutritionfacts.org</span></a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25347459/" target="_blank" rel="noopener">Smoliga JM, Blanchard O. Enhancing the delivery of resveratrol in humans: if low bioavailability is the problem, what is the solution? Molecules. 2014;19(11):17154-17172.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26099945/" target="_blank" rel="noopener">Singh CK, Liu X, Ahmad N. Resveratrol, in its natural combination in whole grape, for health promotion and disease management. Ann N Y Acad Sci. 2015;1348(1):150-160.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8252690/" target="_blank" rel="noopener">Artaud-Wild SM, Connor SL, Sexton G, Connor WE. Differences in coronary mortality can be explained by differences in cholesterol and saturated fat intakes in 40 countries but not in France and Finland. A paradox. Circulation. 1993;88(6):2771-2779.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/7996999/" target="_blank" rel="noopener">Criqui MH, Ringel BL. Does diet or alcohol explain the French paradox? Lancet. 1994;344(8939-8940):1719-1723.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8026046/" target="_blank" rel="noopener">Tunstall-Pedoe H, Kuulasmaa K, Amouyel P, Arveiler D, Rajakangas AM, Pajak A. Myocardial infarction and coronary deaths in the World Health Organization MONICA Project. Registration procedures, event rates, and case-fatality rates in 38 populations from 21 countries in four continents. Circulation. 1994;90(1):583-612.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10346778/" target="_blank" rel="noopener">Law M, Wald N. Why heart disease mortality is low in France: the time lag explanation. BMJ. 1999;318(7196):1471-1476.</a><br />
[7] <a href="https://nutritionfacts.box.com/s/1fry7p8c7ygex2bv4mh4mlmdk47gu4ys" target="_blank" rel="noopener">PubMed timeline results by year.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/?term=resveratrol&amp;sort=date&amp;size=200" target="_blank" rel="noopener">Resveratrol search results. PubMed.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/?term=resveratrol&amp;filter=pubt.clinicaltrial&amp;size=200" target="_blank" rel="noopener">Resveratrol clinical trial search results. PubMed.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32911765/" target="_blank" rel="noopener">Visioli F, Panaite SA, Tomé-Carneiro J. Wine’s phenolic compounds and health: a pythagorean view. Molecules. 2020;25(18):4105.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9127691/" target="_blank" rel="noopener">Soleas GJ, Diamandis EP, Goldberg DM. Resveratrol: a molecule whose time has come? And gone? Clin Biochem. 1997;30(2):91-113.</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22250221/" target="_blank" rel="noopener">Roehr B. Cardiovascular researcher fabricated data in studies of red wine. BMJ. 2012;344:e406.</a><br />
[13] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4014776/" target="_blank" rel="noopener">Yuan H, Marmorstein R. Red wine molecule makes a comeback to activate sirt1. Science. 2013;339(6124):1156-1157.</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20061378/" target="_blank" rel="noopener">Pacholec M, Bleasdale JE, Chrunyk B, et al. SRT1720, SRT2183, SRT1460, and resveratrol are not direct activators of SIRT1. J Biol Chem. 2010;285(11):8340-8351.</a><br />
[15] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25558005/" target="_blank" rel="noopener">Cottart CH, Nivet-Antoine V, Beaudeux JL. Is resveratrol an imposter? Mol Nutr Food Res. 2015;59(1):7.</a><br />
[16] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25151891/" target="_blank" rel="noopener">Tang PCT, Ng YF, Ho S, Gyda M, Chan SW. Resveratrol and cardiovascular health&#8211;promising therapeutic or hopeless illusion? Pharmacol Res. 2014;90:88-115.</a><br />
[17] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25180457/" target="_blank" rel="noopener">Visioli F. The resveratrol fiasco. Pharmacol Res. 2014;90:87.</a><br />
[18] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12939617/" target="_blank" rel="noopener">Howitz KT, Bitterman KJ, Cohen HY, et al. Small molecule activators of sirtuins extend Saccharomyces cerevisiae lifespan. Nature. 2003;425(6954):191-196.</a><br />
[19] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22718956/" target="_blank" rel="noopener">Hector KL, Lagisz M, Nakagawa S. The effect of resveratrol on longevity across species: a meta-analysis. Biol Lett. 2012;8(5):790-793.</a><br />
[20] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25848933/" target="_blank" rel="noopener">Johnson AA, Riehle MA. Resveratrol fails to extend life span in the mosquito anopheles stephensi. Rejuvenation Res. 2015;18(5):473-478.</a><br />
[21] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24133070/" target="_blank" rel="noopener">Kim E, Ansell CM, Dudycha JL. Resveratrol and food effects on lifespan and reproduction in the model crustacean Daphnia. J Exp Zool A Ecol Genet Physiol. 2014;321(1):48-56.</a><br />
[22] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22868943/" target="_blank" rel="noopener">Rascón B, Hubbard BP, Sinclair DA, Amdam GV. The lifespan extension effects of resveratrol are conserved in the honey bee and may be driven by a mechanism related to caloric restriction. Aging (Albany NY). 2012;4(7):499-508.</a><br />
[23] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22960591/" target="_blank" rel="noopener">Yu X, Li G. Effects of resveratrol on longevity, cognitive ability and aging-related histological markers in the annual fish Nothobranchius guentheri. Exp Gerontol. 2012;47(12):940-949.\</a><br />
[24] <a href="https://www.mdpi.com/2079-7737/11/2/205" target="_blank" rel="noopener">Nikiforov-Nikishin DL, Kochetkov NI, Mikodina EV, et al. Evaluation of age-dependent changes in the coloration of male killifish nothobranchius guentheri using new photoprocessing methods. Biology. 2022;11(2):205.</a><br />
[25] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16461283/" target="_blank" rel="noopener">Valenzano DR, Terzibasi E, Genade T, Cattaneo A, Domenici L, Cellerino A. Resveratrol prolongs lifespan and retards the onset of age-related markers in a short-lived vertebrate. Curr Biol. 2006;16(3):296-300.</a><br />
[26] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26638078/" target="_blank" rel="noopener">Valenzano DR, Benayoun BA, Singh PP, et al. The African turquoise killifish genome provides insights into evolution and genetic architecture of lifespan. Cell. 2015;163(6):1539-1554.</a><br />
[27] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20848587/" target="_blank" rel="noopener">Mouchiroud L, Molin L, Dallière N, Solari F. Life span extension by resveratrol, rapamycin, and metformin: The promise of dietary restriction mimetics for an healthy aging. Biofactors. 2010;36(5):377-382.</a><br />
[28] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19041753/" target="_blank" rel="noopener">Oberdoerffer P, Michan S, McVay M, et al. SIRT1 redistribution on chromatin promotes genomic stability but alters gene expression during aging. Cell. 2008;135(5):907-918.</a><br />
[29] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20304025/" target="_blank" rel="noopener">Sebai H, Sani M, Ghanem-Boughanmi N, Aouani E. Prevention of lipopolysaccharide-induced mouse lethality by resveratrol. Food Chem Toxicol. 2010;48(6):1543-1549.</a><br />
[30] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21975863/" target="_blank" rel="noopener">Holthoff JH, Wang Z, Seely KA, Gokden N, Mayeux PR. Resveratrol improves renal microcirculation, protects the tubular epithelium, and prolongs survival in a mouse model of sepsis-induced acute kidney injury. Kidney Int. 2012;81(4):370-378.</a><br />
[31] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17086191/" target="_blank" rel="noopener">Baur JA, Pearson KJ, Price NL, et al. Resveratrol improves health and survival of mice on a high-calorie diet. Nature. 2006;444(7117):337-342.</a><br />
[32] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25548801/" target="_blank" rel="noopener">Bitterman JL, Chung JH. Metabolic effects of resveratrol: addressing the controversies. Cell Mol Life Sci. 2015;72(8):1473-1488.</a><br />
[33] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25640851/" target="_blank" rel="noopener">Bhullar KS, Hubbard BP. Lifespan and healthspan extension by resveratrol. Biochim Biophys Acta. 2015;1852(6):1209-1218.</a><br />
[34] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24882067/" target="_blank" rel="noopener">Mattison JA, Wang M, Bernier M, et al. Resveratrol prevents high fat/sucrose diet-induced central arterial wall inflammation and stiffening in nonhuman primates. Cell Metab. 2014;20(1):183-190.</a><br />
[35] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24093677/" target="_blank" rel="noopener">Jimenez-Gomez Y, Mattison JA, Pearson KJ, et al. Resveratrol improves adipose insulin signaling and reduces the inflammatory response in adipose tissue of rhesus monkeys on high-fat, high-sugar diet. Cell Metab. 2013;18(4):533-545.</a><br />
[36] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21410504/" target="_blank" rel="noopener">Chachay VS, Kirkpatrick CMJ, Hickman IJ, Ferguson M, Prins JB, Martin JH. Resveratrol&#8211;pills to replace a healthy diet? Br J Clin Pharmacol. 2011;72(1):27-38.</a><br />
[37] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29425727/" target="_blank" rel="noopener">Gliemann L. What are the chances that resveratrol will be the drug of tomorrow? Pharmacol Res. 2018;129:139-140.</a><br />
[38] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32692802/" target="_blank" rel="noopener">Gliemann L. Dodging physical activity and healthy diet: can resveratrol take the edge off the consequences of your lifestyle? Am J Clin Nutr. 2020;112(4):905-906.</a><br />
[39] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24819981/" target="_blank" rel="noopener">Semba RD, Ferrucci L, Bartali B, et al. Resveratrol levels and all-cause mortality in older community-dwelling adults. JAMA Intern Med. 2014;174(7):1077-1084.</a><br />
[40] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23855460/" target="_blank" rel="noopener">Vang O. What is new for resveratrol? Is a new set of recommendations necessary? Ann N Y Acad Sci. 2013;1290:1-11.</a><br />
[41] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17958896/" target="_blank" rel="noopener">Block G, Jensen CD, Norkus EP, et al. Usage patterns, health, and nutritional status of long-term multiple dietary supplement users: a cross-sectional study. Nutr J. 2007;6:30.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-resweratrol-wydluza-zycie-oto-co-mowia-badania/">Czy resweratrol wydłuża życie? Oto co mówią badania.</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-resweratrol-wydluza-zycie-oto-co-mowia-badania/">Czy resweratrol wydłuża życie? Oto co mówią badania.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Skutki uboczne fluoryzacji wody pitnej: fluoroza zębów</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/skutki-uboczne-fluoryzacji-wody-pitnej-fluoroza-zebow/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=skutki-uboczne-fluoryzacji-wody-pitnej-fluoroza-zebow</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 11 Jan 2025 11:34:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Amerykańskie Centrum Kontroli i Prewencji Chorób CDC]]></category>
		<category><![CDATA[Azja]]></category>
		<category><![CDATA[Chiny]]></category>
		<category><![CDATA[dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[fluor]]></category>
		<category><![CDATA[Japonia]]></category>
		<category><![CDATA[pasta do zębów]]></category>
		<category><![CDATA[ubytki w zębach]]></category>
		<category><![CDATA[woda]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie zębów]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=3060</guid>

					<description><![CDATA[<p>Skutki uboczne fluoryzacji wody pitnej: fluoroza zębów Wstęp: Jest to drugi z serii pięciu artykułów poświęconych fluoryzacji wody pitnej. Omówimy w nich historię tej praktyki, jej plusy i minusy, jak...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/skutki-uboczne-fluoryzacji-wody-pitnej-fluoroza-zebow/">Skutki uboczne fluoryzacji wody pitnej: fluoroza zębów</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/skutki-uboczne-fluoryzacji-wody-pitnej-fluoroza-zebow/">Skutki uboczne fluoryzacji wody pitnej: fluoroza zębów</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Skutki uboczne fluoryzacji wody pitnej: fluoroza zębów</h3>
<p><em>Wstęp: Jest to drugi z serii pięciu artykułów poświęconych fluoryzacji wody pitnej. Omówimy w nich historię tej praktyki, jej plusy i minusy, jak również kwestię bezpieczeństwa. Zapraszamy do lektury.</em></p>
<p><strong>Wszystkie artykuły z tej serii:</strong></p>
<ol>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-fluoryzacja-wody-pitnej-wspiera-profilaktyke-prochnicy/" target="_blank" rel="noopener">Czy fluoryzacja wody pitnej wspiera profilaktykę próchnicy?</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/skutki-uboczne-fluoryzacji-wody-pitnej-fluoroza-zebow/" target="_blank" rel="noopener">Skutki uboczne fluoryzacji wody pitnej: fluoroza zębów</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-fluoryzacja-wody-jest-bezpieczna/" target="_blank" rel="noopener">Czy fluoryzacja wody jest bezpieczna?</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/fluoryzacja-wody-pitnej-a-rozwoj-intelektualny-dzieci-%e2%80%92-przelomowe-badania-prospektywne/" target="_blank" rel="noopener">Fluoryzacja wody pitnej a rozwój intelektualny dzieci ‒ przełomowe badania prospektywne</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/nowe-dane-w-zakresie-bezpieczenstwa-fluoru-%e2%80%92-reakcja-srodowiska-medycznego/" target="_blank" rel="noopener">Nowe dane w zakresie bezpieczeństwa fluoru ‒ reakcja środowiska medycznego</a></li>
</ol>
<p>Pół wieku badań doprowadziło naukowców do wniosku, że przy założeniu standardowego stężenia w wysokości 0,7-1,2 mg/l, fluoryzacja wody jest praktyką bezpieczną <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22939444/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Problematyczne mogą być natomiast zasoby wodne, w których fluor występuje naturalnie. Zdarza się bowiem, że poziom tego pierwiastka może znacznie przekraczać jego dopuszczalne maksimum. W miejscach, gdzie sięga 2 mg/l, dzieci poniżej 9. roku życia mają podwyższone ryzyko rozwoju fluorozy zębów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22939444/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Natomiast picie wody z fluorem w stężeniu 4 mg/l, w ciągu kolejnych lat życia grozi fluorozą całego szkieletu i zwiększeniem ryzyka złamań kości <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22939444/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Na taką naturalnie wysoką zawartość fluoru w wodzie pitnej narażone są populacje zamieszkujące obszary od Turcji, przez Irak, Iran i Afganistan, aż po Chiny i Japonię <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30647513/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<p>Dlaczego podatność na fluorozę zębów dotyczy tylko dzieci do 9. roku życia? Bo właśnie w tym wieku zakończony zostaje proces dojrzewania szkliwa i wyrzynają się ostatnie zęby stałe <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30213354/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Zęby ostatecznie uformowane są odporne na fluorozę, a jeśli schorzenie rozwinęło się wcześniej, nie ma ryzyka progresji zmian do postaci bardziej zaawansowanej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30213354/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Zgodnie z szacunkami instytucji zajmujących się zdrowiem publicznym, przy stężeniu fluoru wynoszącym 1 mg/l, ryzyko rozwoju fluorozy, i to jedynie w jej najłagodniejszej formie, dotyczyło mniej niż 10% dzieci <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31856837/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Później okazało się jednak, że częstotliwość występowania i stopień zaawansowania fluorozy znacznie przewyższyły te wstępne przewidywania <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31856837/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Jak wynika z danych CDC, w USA na fluorozę zębów ogółem cierpi obecnie około ⅓ dzieci (Wykres 1), przy czym w mniej więcej co 30. przypadku zmiany są umiarkowane do nasilonych (Wykres 2) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21211168/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Niewykluczone, że jest to kwestia narażenia na fluor z wielu różnych źródeł, które nie zostały wzięte pod uwagę w pierwotnych obliczeniach <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31856837/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/01/Wykres-1_fluoryzacja.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-Xjlb]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-3062 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/01/Wykres-1_fluoryzacja-1024x681.jpg" alt="" width="561" height="373" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/01/Wykres-1_fluoryzacja-1024x681.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/01/Wykres-1_fluoryzacja-300x200.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/01/Wykres-1_fluoryzacja-768x511.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/01/Wykres-1_fluoryzacja-900x600.jpg 900w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/01/Wykres-1_fluoryzacja.jpg 1090w" sizes="auto, (max-width: 561px) 100vw, 561px" /></a></p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/01/Wykres-2_fluoroza.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-Xjlb]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-3063 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/01/Wykres-2_fluoroza-1024x472.jpg" alt="" width="589" height="272" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/01/Wykres-2_fluoroza-1024x472.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/01/Wykres-2_fluoroza-300x138.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/01/Wykres-2_fluoroza-768x354.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/01/Wykres-2_fluoroza.jpg 1155w" sizes="auto, (max-width: 589px) 100vw, 589px" /></a>Trzeba zaznaczyć, że w większości przypadków objawy fluorozy są bardzo łagodne, praktycznie niezauważalne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26092033/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Zmiany na zębach przyjmują postać białych pasków lub plamek, widocznych tylko dla dentysty w jasnym świetle lampy stomatologicznej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26092033/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Zdarzają się też jednak przypadki poważne, kiedy na uzębieniu pojawiają się wyraźne przebarwienia i wgłębienia, które nie są wcale tylko zwykłym problemem natury estetycznej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22939444/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Przykładowo w badaniu z 2007 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16515680/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a> wykazano, że dzieci z zaawansowaną fluorozą są częściej postrzegane przez swoich rówieśników jako nieatrakcyjne, niedbałe, brudne, nieszczęśliwe, niezdrowe, nieinteligentne, niemiłe, niewiarygodne, nietowarzyskie. Nietrudno sobie wyobrazić, że oceniane w ten sposób dziecko może mieć w konsekwencji problemy z poczuciem własnej wartości.</p>
<p>Ze względu na fakt, że wskaźniki występowania fluorozy okazały się wyższe, niż przewidywano w 2015 r. United States Public Health Service zmniejszyło zalecane stężenie fluoru w wodzie pitnej do 0,7 mg/l <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26346489/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Zmiana objęła cały kraj, co jest istotne, ponieważ wcześniej w chłodniejszych regionach USA, gdzie mieszkańcy zazwyczaj piją mniej wody, poziom pierwiastka wynosił nawet 1,2 mg/l. Szacuje się, że dzięki tej redukcji stężenia fluoru odsetek dzieci z fluorozą „problematyczną pod względem estetycznym” powinien utrzymywać się poniżej ok. 12% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26092033/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>Jeśli chodzi o inne potencjalne zagrożenia dla zdrowia, jeszcze do niedawna środowisko medyczne trzymało się stanowiska, którego najlepszym chyba podsumowaniem jest fragment zamykający wyczerpujący raport opublikowany przez Consumer Reports w 1978 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/4011342/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>: „Prawda jest taka, że z naukowego punktu widzenia bezpieczeństwo fluoryzacji nie jest wcale tematem kontrowersyjnym. Jest to praktyka bezpieczna, ekonomiczna i dobroczynna, a fakt, że te sztuczne kontrowersje nie odeszły jeszcze w zapomnienie, w przekonaniu Consumers Union, stanowi współcześnie jeden z najlepszych przykładów przewagi szarlataństwa nad nauką”. Jednak w ostatnich latach coraz większe obawy wzbudza negatywny wpływ fluoryzacji na rozwój mózgu <a href="https://jamanetwork.com/journals/jamapediatrics/fullarticle/2748626" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Tym właśnie zagadnieniem zajmiemy się w kolejnym artykule.</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Źródło:</span><a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener"> <span style="font-weight: 400;">nutritionfacts.org</span></a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22939444/" target="_blank" rel="noopener">Palmer CA, Gilbert JA. Position of the Academy of Nutrition and Dietetics: the impact of fluoride on health. J Acad Nutr Diet. 2012;112(9):1443-1453.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30647513/" target="_blank" rel="noopener">Unde MP, Patil RU, Dastoor PP. The untold story of fluoridation: revisiting the changing perspectives. Indian J Occup Environ Med. 2018;22(3):121-127.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30213354/" target="_blank" rel="noopener">Pollick H. The role of fluoride in the prevention of tooth decay. Pediatr Clin North Am. 2018;65(5):923-940.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31856837/" target="_blank" rel="noopener">Grandjean P. Developmental fluoride neurotoxicity: an updated review. Environ Health. 2019;18(1):110.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21211168/" target="_blank" rel="noopener">Beltrán-Aguilar ED, Barker L, Dye BA. Prevalence and severity of dental fluorosis in the United States, 1999-2004. NCHS Data Brief. 2010;(53):1-8.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26092033/" target="_blank" rel="noopener">Iheozor-Ejiofor Z, Worthington HV, Walsh T, et al. Water fluoridation for the prevention of dental caries. Cochrane Database Syst Rev. 2015;2015(6):CD010856.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16515680/" target="_blank" rel="noopener">Williams DM, Chestnutt IG, Bennett PD, Hood K, Lowe R, Heard P. Attitudes to fluorosis and dental caries by a response latency method. Community Dent Oral Epidemiol. 2006;34(2):153-159.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26346489/" target="_blank" rel="noopener">U.S. Department of Health and Human Services Federal Panel on Community Water Fluoridation. U. S. Public health service recommendation for fluoride concentration in drinking water for the prevention of dental caries. Public Health Rep. 2015;130(4):318-331.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/4011342/" target="_blank" rel="noopener">Margolis FJ, Cohen SN. Successful and unsuccessful experiences in combating the antifluoridationists. Pediatrics. 1985;76(1):113-118.</a><br />
[10] <a href="https://jamanetwork.com/journals/jamapediatrics/fullarticle/2748626" target="_blank" rel="noopener">Bellinger DC. Is fluoride potentially neurotoxic? JAMA Pediatr. 2019;173(10):915-917.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/skutki-uboczne-fluoryzacji-wody-pitnej-fluoroza-zebow/">Skutki uboczne fluoryzacji wody pitnej: fluoroza zębów</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/skutki-uboczne-fluoryzacji-wody-pitnej-fluoroza-zebow/">Skutki uboczne fluoryzacji wody pitnej: fluoroza zębów</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Produkty sojowe w leczeniu menopauzalnych uderzeń gorąca</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/produkty-sojowe-w-leczeniu-menopauzalnych-uderzen-goraca/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=produkty-sojowe-w-leczeniu-menopauzalnych-uderzen-goraca</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 04 Aug 2024 15:42:37 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[AGEs końcowe produkty zaawansowanej glikacji]]></category>
		<category><![CDATA[Azja]]></category>
		<category><![CDATA[cholesterol]]></category>
		<category><![CDATA[cholesterol LDL]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[choroby układu krążenia]]></category>
		<category><![CDATA[dieta roślinna]]></category>
		<category><![CDATA[fitoestrogeny]]></category>
		<category><![CDATA[hormony]]></category>
		<category><![CDATA[izoflawony]]></category>
		<category><![CDATA[Japonia]]></category>
		<category><![CDATA[menopauza]]></category>
		<category><![CDATA[metody gotowania]]></category>
		<category><![CDATA[mleko]]></category>
		<category><![CDATA[mleko sojowe]]></category>
		<category><![CDATA[nabiał]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak piersi]]></category>
		<category><![CDATA[soja]]></category>
		<category><![CDATA[suplementy diety]]></category>
		<category><![CDATA[uderzenia gorąca]]></category>
		<category><![CDATA[weganie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetarianie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie serca]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie układu krążenia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=2741</guid>

					<description><![CDATA[<p>Produkty sojowe w leczeniu menopauzalnych uderzeń gorąca Wszystkie artykuły z tej serii: Uderzenia gorąca w okresie menopauzy. Czy istnieje skuteczna profilaktyka? Produkty sojowe w leczeniu menopauzalnych uderzeń gorąca Jak ustaliliśmy...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/produkty-sojowe-w-leczeniu-menopauzalnych-uderzen-goraca/">Produkty sojowe w leczeniu menopauzalnych uderzeń gorąca</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/produkty-sojowe-w-leczeniu-menopauzalnych-uderzen-goraca/">Produkty sojowe w leczeniu menopauzalnych uderzeń gorąca</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Produkty sojowe w leczeniu menopauzalnych uderzeń gorąca</h3>
<p><strong>Wszystkie artykuły z tej serii:</strong></p>
<ol>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/uderzenia-goraca-w-okresie-menopauzy-czy-istnieje-skuteczna-profilaktyka/" target="_blank" rel="noopener">Uderzenia gorąca w okresie menopauzy. Czy istnieje skuteczna profilaktyka?</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/produkty-sojowe-w-leczeniu-menopauzalnych-uderzen-goraca/" target="_blank" rel="noopener">Produkty sojowe w leczeniu menopauzalnych uderzeń gorąca</a></li>
</ol>
<p>Jak ustaliliśmy w poprzednim artykule, w Japonii uderzenia gorąca są zjawiskiem spotykanym na tyle rzadko, że sam termin w języku japońskim w ogóle nie istnieje <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11296152/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Czy to możliwe, by była to zasługa wysokiego spożycia produktów sojowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11296152/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>? Z badań ankietowych wynika, że mniej więcej 80% kobiet w okresie przed- i pomenopauzalnym w leczeniu objawów decyduje się na rozwiązania naturalne, z których najpopularniejszym jest właśnie włączenie do diety produktów sojowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12544679/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Czy to podejście jest skuteczne?</p>
<p>W USA głównym źródłem izoflawonów w diecie nie jest sojowe jedzenie, tylko sojowe mleko <a href="https://www.ars.usda.gov/ARSUserFiles/80400525/Articles/EB09_Isoflavone.pdf" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Nie sposób nie zauważyć, że mamy tu materiał idealny na randomizowane badanie kontrolowane: mleko sojowe kontra mleko krowie albo inne mleko roślinne. Prawdą jest, że spożycie mleka sojowego zostało powiązane ze zmniejszeniem częstotliwości występowania uderzeń gorąca i nocnych potów, a odtłuszczone mleko krowie wręcz przeciwnie ‒ z nasileniem objawów menopauzy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32852453/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Jednak gdy porównano je ze sobą w randomizowanym badaniu kontrolowanym, nie wykazano żadnych różnic <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26175764/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Przeprowadzono też badania randomizowane, w których mleko sojowe porównano z innym napojem kontrolnym i wykazano redukcję uderzeń gorąca i objawów pochwowych nawet o 70% <a href="https://www.researchgate.net/publication/326752651_Assessment_of_Soy_Phytoestrogens_and_Exercise_on_Lipid_Profiles_and_Menopause_Symptoms_in_Menopausal_Women" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Niestety bez grupy placebo nie da się jednoznacznie stwierdzić, do jakiego stopnia mamy tu do czynienia z efektem placebo.</p>
<p>W 2012 r. opublikowano przegląd systematyczny i metaanalizę kilkunastu badań podwójnie zaślepionych, randomizowanych i kontrolowanych placebo <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22433977/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Zaślepienie uzyskano w nich poprzez wyizolowanie izoflawonów sojowych i zamknięcie ich w kapsułkach <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22433977/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. W grupach placebo podawano identycznie wyglądające kapsułki <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22433977/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Jak się okazuje, dawka izoflawonów odpowiadająca mniej więcej dwóm porcjom produktów sojowych dziennie wiąże się z 20% bardziej znaczącą redukcją częstotliwości występowania uderzeń gorąca i z 25% bardziej znaczącą redukcją nasilenia uderzeń gorąca <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22433977/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Dla porównania: od estrogenowej terapii hormonalnej oczekiwać można poprawy o 30-40% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22433977/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Ponadto izoflawony sojowe pomagają również na inne niepożądane skutki menopauzy, w tym na suchość pochwy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26440219/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>, utratę masy kostnej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28768649/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>, osłabienie pamięci i ogólnie zdolności poznawczych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25003621/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>, jak również na depresję <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29717895/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>.</p>
<p>Przeprowadzono nawet kilka badań, w których soję porównano bezpośrednio z terapią hormonalną <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29717895/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. W badaniu z 2010 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20833488/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a> podziałały mniej więcej tak samo skutecznie. W podobnym stopniu zredukowały objawy takie jak uderzenia gorąca, bóle mięśni i stawów oraz suchość pochwy. Natomiast w badaniu z 2004 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15243277/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a> hormony podziałały już dwa razy lepiej. W porównaniu do placebo redukcja uderzeń gorąca wyniosła 54% wśród kobiet leczonych standardową mieszanką estrogenu oraz progesteronu i 24% wśród kobiet przyjmujących izoflawony sojowe <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15243277/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Co więcej, hormony mogą działać nie tylko lepiej, ale i szybciej. Podczas gdy w przypadku izoflawonów sojowych na połowę maksymalnego efektu trzeba poczekać 3 miesiące, terapia estrogenowa takie same efekty pozwala uzyskać już po 3 tygodniach <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25316502/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Z drugiej strony na korzyść soi bez wątpienia przemawia fakt, że nie podnosi ona ryzyka rozwoju raka i wystąpienia zakrzepów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15243277/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>, wręcz przeciwnie: obniża ryzyko rozwoju zarówno raka piersi, na przestrzeni całego życia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35241506/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>, jak i chorób układu krążenia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36705465/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>.</p>
<p>W 2016 r. skuteczność soi w leczeniu objawów menopauzy ocenił specjalnie w tym celu powołany panel ekspertów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26943176/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Zgodnie z wypracowanym przez nich konsensusem „soja może być stosowana w leczeniu pierwszej linii przy menopauzalnych uderzeniach gorąca i nocnych potach” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26943176/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Spośród produktów sojowych jedną z najbardziej wygodnych, a przy tym pełnowartościowych, opcji są „orzechy sojowe”, czyli prażone nasiona soi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17439381/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. W 2007 r. opublikowano wyniki randomizowanego badania krzyżowego, sfinansowanego przez Harvard Medical School Center of Excellence in Women’s Health <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17439381/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Spożycie niesolonej prażonej soi w ilości pół szklanki dziennie (podzielonej na 3-4 porcje do spożycia w ciągu całego dnia) przez 2 tygodnie przełożyło się na redukcję uderzeń gorąca o 50% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17439381/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Na niekorzyść orzechów sojowych przemawia jedynie fakt, że pod wpływem prażenia powstają w nich końcowe produkty zaawansowanej glikacji <a href="https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0002822310002385" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Zawartość tych związków jest, co prawda, mniej więcej 4 razy mniejsza niż w przypadku prażonych prawdziwych orzechów, czy prażonych nasion innych warzyw strączkowych i 10 razy mniejsza niż w pieczonym kurczaku <a href="https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0002822310002385" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Mimo wszystko lepszym wyborem będzie przykładowo edamame czy soja w puszce.</p>
<p>Niektóre kobiety w okresie menopauzy przyjmują izoflawony w postaci suplementów, jednak większość decyduje się na włączenie produktów sojowych do swojej diety <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12544679/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a> ‒ bardzo zresztą słusznie. Izoflawony w postaci wyizolowanej bez wątpienia mają swoje zalety: w badaniach wykazano, że poprawiają czynność tętnic <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20709515/" target="_blank" rel="noopener">[20]</a> i obniżają ciśnienie krwi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21310599/" target="_blank" rel="noopener">[21]</a>. Jednak w przypadku suplementów diety zawsze trzeba mieć na uwadze ryzyko zanieczyszczeń i błędnego oznakowania ‒ problemy, którymi nie musimy się przejmować, wybierając sojowe jedzenie. Nie mówiąc już o tym, że żywieniowe produkty sojowe obniżają dodatkowo poziom cholesterolu LDL <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26268987/" target="_blank" rel="noopener">[22]</a>. Niewykluczone, że właśnie dlatego powiązane zostały z obniżeniem ryzyka rozwoju chorób układu krążenia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36705465/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Poza tym zmniejszają też prawdopodobieństwo zachorowania na nowotwory. Oprócz wspomnianego już raka piersi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35241506/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a> dotyczy to również raka prostaty <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29300347/" target="_blank" rel="noopener">[23]</a>, jelita grubego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27170217/" target="_blank" rel="noopener">[24]</a> i płuc <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23859029/" target="_blank" rel="noopener">[25]</a>.</p>
<p>W artykule pt. <a href="https://akademia.silaroslin.pl/podejscie-zywieniowe-w-naturalnym-lagodzeniu-objawow-menopauzy/" target="_blank" rel="noopener">„Podejście żywieniowe w naturalnym łagodzeniu objawów menopauzy”</a> ustaliliśmy, że wśród kobiet na diecie roślinnej odnotowuje się znacznie mniej uderzeń gorąca <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29704911/" target="_blank" rel="noopener">[26]</a>. A co jeśli dietę roślinną połączyć ze spożyciem soi? W dwóch randomizowanych badaniach kontrolowanych wykazano, że dieta roślinna o obniżonej podaży tłuszczu, wzbogacona o pół szklanki ugotowanych nasion soi dziennie, w ciągu 12 tygodni może obniżyć liczbę uderzeń gorąca o 84-88% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34260478/" target="_blank" rel="noopener">[27]</a>, <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36253903/" target="_blank" rel="noopener">[28]</a>. U większości uczestniczek na diecie roślinnej udało się całkowicie wyeliminować uderzenia gorąca o nasileniu umiarkowanym do ciężkiego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34260478/" target="_blank" rel="noopener">[27]</a>, <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36253903/" target="_blank" rel="noopener">[28]</a>. Dla porównania w grupach kontrolnych objawy utrzymywały się u 95% badanych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34260478/" target="_blank" rel="noopener">[27]</a>, <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36253903/" target="_blank" rel="noopener">[28]</a>.</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Źródło:</span><a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener"> <span style="font-weight: 400;">nutritionfacts.org</span></a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11296152/" target="_blank" rel="noopener">Nagata C, Takatsuka N, Kawakami N, Shimizu H. Soy product intake and hot flashes in Japanese women: results from a community-based prospective study. Am J Epidemiol. 2001;153(8):790-793.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12544679/" target="_blank" rel="noopener">Mahady GB, Parrot J, Lee C, Yun GS, Dan A. Botanical dietary supplement use in peri- and postmenopausal women. Menopause. 2003;10(1):65-72.</a><br />
[3] <a href="https://www.ars.usda.gov/ARSUserFiles/80400525/Articles/EB09_Isoflavone.pdf" target="_blank" rel="noopener">Haytowitz DB, Bhagwat S. Assessment of Sources and Dietary Intake of Isoflavones in the U.S. Diet. BHNRC. Oct 2010.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32852453/" target="_blank" rel="noopener">Flor-Alemany M, Marín-Jiménez N, Coll-Risco I, Aranda P, Aparicio VA. Influence of dietary habits and Mediterranean diet adherence on menopausal symptoms. The FLAMENCO project. Menopause. 2020;27(9):1015-1021.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26175764/" target="_blank" rel="noopener">Nourozi M, Haghollahi F, Ramezanzadeh F, Hanachi P. Effect of soy milk consumption on quality of life in iranian postmenopausal women. J Family Reprod Health. 2015;9(2):93-100.</a><br />
[6] <a href="https://www.researchgate.net/publication/326752651_Assessment_of_Soy_Phytoestrogens_and_Exercise_on_Lipid_Profiles_and_Menopause_Symptoms_in_Menopausal_Women" target="_blank" rel="noopener">Hanachi P, Golkho S. Assessment of soy phytoestrogens and exercise on lipid profiles and menopause symptoms in menopausal women. J Biol Sci. 2008; 8:789-793.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22433977/" target="_blank" rel="noopener">Taku K, Melby MK, Kronenberg F, Kurzer MS, Messina M. Extracted or synthesized soybean isoflavones reduce menopausal hot flash frequency and severity: systematic review and meta-analysis of randomized controlled trials. Menopause. 2012;19(7):776-790.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26440219/" target="_blank" rel="noopener">Ghazanfarpour M, Sadeghi R, Roudsari RL. The application of soy isoflavones for subjective symptoms and objective signs of vaginal atrophy in menopause: A systematic review of randomised controlled trials. J Obstet Gynaecol. 2016;36(2):160-171.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28768649/" target="_blank" rel="noopener">Lambert MNT, Hu LM, Jeppesen PB. A systematic review and meta-analysis of the effects of isoflavone formulations against estrogen-deficient bone resorption in peri- and postmenopausal women. Am J Clin Nutr. 2017;106(3):801-811.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25003621/" target="_blank" rel="noopener">Cheng PF, Chen JJ, Zhou XY, et al. Do soy isoflavones improve cognitive function in postmenopausal women? A meta-analysis. Menopause. 2015;22(2):198-206.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29717895/" target="_blank" rel="noopener">Su BYW, Tung TH, Chien WH. Effects of phytoestrogens on depressive symptoms in climacteric women: a meta-analysis of randomized controlled trials. J Altern Complement Med. 2018;24(8):850-851.</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20833488/" target="_blank" rel="noopener">Carmignani LO, Pedro AO, Costa-Paiva LH, Pinto-Neto AM. The effect of dietary soy supplementation compared to estrogen and placebo on menopausal symptoms: a randomized controlled trial. Maturitas. 2010;67(3):262-269.</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15243277/" target="_blank" rel="noopener">Crisafulli A, Marini H, Bitto A, et al. Effects of genistein on hot flushes in early postmenopausal women: a randomized, double-blind EPT- and placebo-controlled study. Menopause. 2004;11(4):400-404.</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25316502/" target="_blank" rel="noopener">Li L, Lv Y, Xu L, Zheng Q. Quantitative efficacy of soy isoflavones on menopausal hot flashes. Br J Clin Pharmacol. 2015;79(4):593-604.</a><br />
[15] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35241506/" target="_blank" rel="noopener">Boutas I, Kontogeorgi A, Dimitrakakis C, Kalantaridou SN. Soy isoflavones and breast cancer risk: a meta-analysis. In Vivo. 2022;36(2):556-562.</a><br />
[16] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36705465/" target="_blank" rel="noopener">Naghshi S, Tutunchi H, Yousefi M, et al. Soy isoflavone intake and risk of cardiovascular disease in adults: A systematic review and dose-response meta-analysis of prospective cohort studies. Crit Rev Food Sci Nutr. 2023;27;1-15.</a><br />
[17] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26943176/" target="_blank" rel="noopener">Schmidt M, Arjomand-Wölkart K, Birkhäuser MH, et al. Consensus: soy isoflavones as a first-line approach to the treatment of menopausal vasomotor complaints. Gynecol Endocrinol. 2016;32(6):427-430.</a><br />
[18] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17439381/" target="_blank" rel="noopener">Welty FK, Lee KS, Lew NS, Nasca MM, Zhou JR. The association between soy nut consumption and decreased menopausal symptoms. J Womens Health (Larchmt). 2007;16(3):361-369.</a><br />
[19] <a href="https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0002822310002385" target="_blank" rel="noopener">Advanced glycation end products in foods and a practical guide to their reduction in the diet. Journal of the American Dietetic Association. 2010;110(6):911-916.e12.</a><br />
[20] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20709515/" target="_blank" rel="noopener">Beavers DP, Beavers KM, Miller M, Stamey J, Messina MJ. Exposure to isoflavone-containing soy products and endothelial function: a Bayesian meta-analysis of randomized controlled trials. Nutr Metab Cardiovasc Dis. 2012;22(3):182-191.</a><br />
[21] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21310599/" target="_blank" rel="noopener">Liu XX, Li SH, Chen JZ, et al. Effect of soy isoflavones on blood pressure: a meta-analysis of randomized controlled trials. Nutr Metab Cardiovasc Dis. 2012;22(6):463-470.</a><br />
[22] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26268987/" target="_blank" rel="noopener">Tokede OA, Onabanjo TA, Yansane A, Gaziano JM, Djoussé L. Soya products and serum lipids: a meta-analysis of randomised controlled trials. Br J Nutr. 2015;114(6):831-843.</a><br />
[23] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29300347/" target="_blank" rel="noopener">Applegate CC, Rowles JL, Ranard KM, Jeon S, Erdman JW. Soy consumption and the risk of prostate cancer: an updated systematic review and meta-analysis. Nutrients. 2018;10(1):40.</a><br />
[24] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27170217/" target="_blank" rel="noopener">Yu Y, Jing X, Li H, Zhao X, Wang D. Soy isoflavone consumption and colorectal cancer risk: a systematic review and meta-analysis. Sci Rep. 2016;6:25939.</a><br />
[25] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23859029/" target="_blank" rel="noopener">Wu SH, Liu Z. Soy food consumption and lung cancer risk: a meta-analysis using a common measure across studies. Nutr Cancer. 2013;65(5):625-632.</a><br />
[26] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29704911/" target="_blank" rel="noopener">Beezhold B, Radnitz C, McGrath RE, Feldman A. Vegans report less bothersome vasomotor and physical menopausal symptoms than omnivores. Maturitas. 2018;112:12-17.</a><br />
[27] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34260478/" target="_blank" rel="noopener">Barnard ND, Kahleova H, Holtz DN, et al. The Women’s Study for the Alleviation of Vasomotor Symptoms (Wavs): a randomized, controlled trial of a plant-based diet and whole soybeans for postmenopausal women. Menopause. 2021;28(10):1150-1156.</a><br />
[28] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36253903/" target="_blank" rel="noopener">Barnard ND, Kahleova H, Holtz DN, et al. A dietary intervention for vasomotor symptoms of menopause: a randomized, controlled trial. Menopause. 2023;30(1):80-87.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/produkty-sojowe-w-leczeniu-menopauzalnych-uderzen-goraca/">Produkty sojowe w leczeniu menopauzalnych uderzeń gorąca</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/produkty-sojowe-w-leczeniu-menopauzalnych-uderzen-goraca/">Produkty sojowe w leczeniu menopauzalnych uderzeń gorąca</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Uderzenia gorąca w okresie menopauzy. Czy istnieje skuteczna profilaktyka?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/uderzenia-goraca-w-okresie-menopauzy-czy-istnieje-skuteczna-profilaktyka/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=uderzenia-goraca-w-okresie-menopauzy-czy-istnieje-skuteczna-profilaktyka</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 02 Aug 2024 08:50:51 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Azja]]></category>
		<category><![CDATA[fitoestrogeny]]></category>
		<category><![CDATA[hormony]]></category>
		<category><![CDATA[Japonia]]></category>
		<category><![CDATA[masa ciała]]></category>
		<category><![CDATA[menopauza]]></category>
		<category><![CDATA[skutki uboczne]]></category>
		<category><![CDATA[soja]]></category>
		<category><![CDATA[uderzenia gorąca]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie kobiet]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=2737</guid>

					<description><![CDATA[<p>Uderzenia gorąca w okresie menopauzy. Czy istnieje skuteczna profilaktyka? Wszystkie artykuły z tej serii: Uderzenia gorąca w okresie menopauzy. Czy istnieje skuteczna profilaktyka? Produkty sojowe w leczeniu menopauzalnych uderzeń gorąca...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/uderzenia-goraca-w-okresie-menopauzy-czy-istnieje-skuteczna-profilaktyka/">Uderzenia gorąca w okresie menopauzy. Czy istnieje skuteczna profilaktyka?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/uderzenia-goraca-w-okresie-menopauzy-czy-istnieje-skuteczna-profilaktyka/">Uderzenia gorąca w okresie menopauzy. Czy istnieje skuteczna profilaktyka?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Uderzenia gorąca w okresie menopauzy. Czy istnieje skuteczna profilaktyka?</h3>
<p><strong>Wszystkie artykuły z tej serii:</strong></p>
<ol>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/uderzenia-goraca-w-okresie-menopauzy-czy-istnieje-skuteczna-profilaktyka/" target="_blank" rel="noopener">Uderzenia gorąca w okresie menopauzy. Czy istnieje skuteczna profilaktyka?</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/produkty-sojowe-w-leczeniu-menopauzalnych-uderzen-goraca/" target="_blank" rel="noopener">Produkty sojowe w leczeniu menopauzalnych uderzeń gorąca</a></li>
</ol>
<p>SWAN (skrót od angielskiego: <em>Study of Women’s Health Across the Nation</em>) to największe w historii badanie nad objawami menopauzy, z udziałem 16 000 Amerykanek w wieku 40-55 lat <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17487647/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. BMI w wysokości 27 lub wyższe powiązano tutaj ze znacznym podwyższeniem ryzyka występowania uderzeń gorąca, lub nocnych potów, sztywności lub bolesności mięśni i stawów oraz problemów związanych z nietrzymaniem moczu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10981461/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. BMI powyżej 25 uznaje się za nadwagę, powyżej 30 to już otyłość, a w USA średnia wynosi 29,8 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33727242/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. W tkance tłuszczowej wytwarzane są estrogeny, więc tak na logikę, ich większa ilość powinna raczej łagodzić objawy menopauzy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10981461/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. W rzeczywistości dzieje się jednak dokładnie na odwrót i wygląda na to, że jest to faktycznie związek przyczynowy. Jak pokazują badania, pod wpływem interwencji odchudzających wśród kobiet odnotowuje się znaczącą redukcję uderzeń gorąca <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20625026/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Co więcej, taka sama zależność dotyczyć może również utraty masy ciała w wyniku operacji bariatrycznych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26555182/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p>W badaniu SWAN z większą częstotliwością występowania objawów powiązano również palenie i brak aktywności fizycznej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10981461/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że rzucenie palenia i regularna aktywność fizyczna przynoszą wiele korzyści dla zdrowia. Jednak w kontekście leczenia objawów menopauzy zaprzestanie palenia nie było przedmiotem żadnych badań interwencyjnych (a tylko w takich można dowieść istnienia związku przyczynowo-skutkowego). Aktywność fizyczna natomiast w randomizowanych badaniach kontrolowanych nie przełożyła się na redukcję objawów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25431132/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Oczywiście zawsze pozostaje jeszcze terapia hormonalna, tylko że w tym przypadku trzeba liczyć się ze znaczącym wzrostem ryzyka wystąpienia zawału serca, udaru mózgu i zakrzepów, jak również rozwoju raka piersi i chorób pęcherzyka żółciowego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28739806/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Może wobec tego warto byłoby rozważyć jakieś metody naturalne?</p>
<p>Spośród objawów menopauzy, na które kobiety poszukują rozwiązań terapeutycznych, najpowszechniejszym są uderzenia gorąca <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27886135/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Zmaga się z nimi nawet do 80-85% Europejek i Amerykanek <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24951101/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a> przez okres średnio ponad 7 lat <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25686030/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Istnieją jednak populacje, w których te objawy są praktycznie niespotykane. Chociaż w Ameryce Północnej uważane mogą być za nieuniknione <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8435051/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>, w Japonii problem dotyczy tylko 15% kobiet <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24951101/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Żeby było ciekawiej, japoński odpowiednik terminu „uderzenia gorąca” w ogóle nie istnieje <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/1674073/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>.</p>
<p>Fakt, że w japońskim nie ma nawet takiego słowa, jest dosyć wymowny <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8435051/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Mówi się w końcu, że jeśli chodzi o opisywanie stanów, w jakich znajduje się ludzki organizm, japoński jest „nieskończenie bardziej drobiazgowy” niż angielski <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8435051/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Pozwala wyrazić nawet najbardziej subtelne różnice między odczuciami somatycznymi, z których każde ma swoją określoną nazwę <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/1674073/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Przykładowo: Japończycy mają ponad 20 określeń opisujących odczucia tylko w obrębie żołądka i jelit <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/3486095/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Uderzenia gorąca natomiast w świadomości tej populacji praktycznie nie funkcjonują, dlatego też, aby przeprowadzić badanie ankietowe w Japonii, naukowcy musieli używać określeń opisowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/3486095/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Z czego to wynika? Podejrzewa się, że tym, co chroni Japonki przed uderzeniami gorąca, jest soja <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11330770/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>.</p>
<p>Na podstawie wyników badań ankietowych szacuje się, że w Japonii spożycie izoflawonów – sojowych fitoestrogenów – jest co najmniej 10 razy wyższe niż w Ameryce Północnej i w Europie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27886135/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Dodatkowo w badaniu z 2004 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15191936/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a> przeprowadzona analiza porównawcza metabolitów w moczu wykazała, że Japonki mają sto razy wyższe stężenie fitoestrogenów w organizmie. Chcąc sprawdzić, czy ma to jakieś znaczenie w kontekście profilaktyki uderzeń gorąca, naukowcy przeprowadzili badanie obserwacyjne nad spożyciem soi. Brały w nim udział kobiety, które były w okresie przedmenopauzalnym <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11296152/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Jak się okazało w przypadku uczestniczek, które jadły tofu w ilości mniej więcej 110 gramów dziennie, ryzyko wystąpienia menopauzalnych uderzeń gorąca było u nich o połowę niższe niż w przypadku kobiet, których spożycie tofu wynosiło tylko 30-60 gramów dziennie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11296152/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Badanie podsumowano następującymi wnioskami: „Nasze odkrycia sugerują, że spożycie produktów sojowych stanowi skuteczną strategię profilaktyki uderzeń gorąca” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11296152/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Co na to badania interwencyjne? Przekonamy się w następnym artykule.</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Źródło:</span><a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener"> <span style="font-weight: 400;">nutritionfacts.org</span></a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17487647/" target="_blank" rel="noopener">Freeman EW, Sherif K. Prevalence of hot flushes and night sweats around the world: a systematic review. Climacteric. 2007;10(3):197-214.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10981461/" target="_blank" rel="noopener">Gold EB, Sternfeld B, Kelsey JL, et al. Relation of demographic and lifestyle factors to symptoms in a multi-racial/ethnic population of women 40-55 years of age. Am J Epidemiol. 2000;152(5):463-473.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33727242/" target="_blank" rel="noopener">Liu B, Du Y, Wu Y, Snetselaar LG, Wallace RB, Bao W. Trends in obesity and adiposity measures by race or ethnicity among adults in the United States 2011-18: population based study. BMJ. 2021;372:n365.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20625026/" target="_blank" rel="noopener">Huang AJ, Subak LL, Wing R, et al. An intensive behavioral weight loss intervention and hot flushes in women. Arch Intern Med. 2010;170(13):1161-1167.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26555182/" target="_blank" rel="noopener">Goughnour SL, Thurston RC, Althouse AD, et al. Assessment of hot flushes and vaginal dryness among obese women undergoing bariatric surgery. Climacteric. 2016;19(1):71-76.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25431132/" target="_blank" rel="noopener">Daley A, Stokes-Lampard H, Thomas A, MacArthur C. Exercise for vasomotor menopausal symptoms. Cochrane Database Syst Rev. 2014;(11):CD006108.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28739806/" target="_blank" rel="noopener">Marjoribanks J, Farquhar CM, Roberts H, Lethaby A. Cochrane corner: long-term hormone therapy for perimenopausal and postmenopausal women. Heart. 2018;104(2):93-95.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27886135/" target="_blank" rel="noopener">Messina M. Soy and health update: evaluation of the clinical and epidemiologic literature. Nutrients. 2016;8(12):754.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24951101/" target="_blank" rel="noopener">Thomas AJ, Ismail R, Taylor-Swanson L, et al. Effects of isoflavones and amino acid therapies for hot flashes and co-occurring symptoms during the menopausal transition and early postmenopause: a systematic review. Maturitas. 2014;78(4):263-276.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25686030/" target="_blank" rel="noopener">Avis NE, Crawford SL, Greendale G, et al. Duration of menopausal vasomotor symptoms over the menopause transition. JAMA Intern Med. 2015;175(4):531-539.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8435051/" target="_blank" rel="noopener">Avis NE, Kaufert PA, Lock M, McKinlay SM, Vass K. The evolution of menopausal symptoms. Baillieres Clin Endocrinol Metab. 1993;7(1):17-32.</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/1674073/" target="_blank" rel="noopener">Lock M. Contested meanings of the menopause. Lancet. 1991;337(8752):1270-1272.</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/3486095/" target="_blank" rel="noopener">Lock M. Ambiguities of aging: Japanese experience and perceptions of menopause. Cult Med Psychiatry. 1986;10(1):23-46.</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11330770/" target="_blank" rel="noopener">Avis NE, Stellato R, Crawford S, et al. Is there a menopausal syndrome? Menopausal status and symptoms across racial/ethnic groups. Soc Sci Med. 2001;52(3):345-356.</a><br />
[15] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15191936/" target="_blank" rel="noopener">Gold EB, Block G, Crawford S, et al. Lifestyle and demographic factors in relation to vasomotor symptoms: baseline results from the Study of Women’s Health Across the Nation. Am J Epidemiol. 2004;159(12):1189-1199.</a><br />
[16] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11296152/" target="_blank" rel="noopener">Nagata C, Takatsuka N, Kawakami N, Shimizu H. Soy product intake and hot flashes in Japanese women: results from a community-based prospective study. Am J Epidemiol. 2001;153(8):790-793.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/uderzenia-goraca-w-okresie-menopauzy-czy-istnieje-skuteczna-profilaktyka/">Uderzenia gorąca w okresie menopauzy. Czy istnieje skuteczna profilaktyka?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/uderzenia-goraca-w-okresie-menopauzy-czy-istnieje-skuteczna-profilaktyka/">Uderzenia gorąca w okresie menopauzy. Czy istnieje skuteczna profilaktyka?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ergotioneina w jedzeniu ‒ źródła pokarmowe „witaminy długowieczności”</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/ergotioneina-w-jedzeniu-%e2%80%92-zrodla-pokarmowe-witaminy-dlugowiecznosci/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=ergotioneina-w-jedzeniu-%25e2%2580%2592-zrodla-pokarmowe-witaminy-dlugowiecznosci</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 03 Jul 2024 17:18:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[anti-aging]]></category>
		<category><![CDATA[Azja]]></category>
		<category><![CDATA[boczniaki]]></category>
		<category><![CDATA[Chiny]]></category>
		<category><![CDATA[choroba Alzheimera]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[choroby układu krążenia]]></category>
		<category><![CDATA[długość życia]]></category>
		<category><![CDATA[długowieczność]]></category>
		<category><![CDATA[ergotioneina]]></category>
		<category><![CDATA[grzyby]]></category>
		<category><![CDATA[grzyby shiitake]]></category>
		<category><![CDATA[Japonia]]></category>
		<category><![CDATA[miażdżyca]]></category>
		<category><![CDATA[pieczarki]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak piersi]]></category>
		<category><![CDATA[śmiertelność]]></category>
		<category><![CDATA[soja]]></category>
		<category><![CDATA[tempeh]]></category>
		<category><![CDATA[uszkodzenie DNA]]></category>
		<category><![CDATA[witaminy]]></category>
		<category><![CDATA[zdolności poznawcze]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie serca]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=2653</guid>

					<description><![CDATA[<p>Ergotioneina w jedzeniu ‒ źródła pokarmowe „witaminy długowieczności” W badaniu z 2020 roku [1] przeanalizowano krew tysięcy uczestników i odkryto, że spośród ponad stu zidentyfikowanych związków, ergotioneina wiązała się z...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/ergotioneina-w-jedzeniu-%e2%80%92-zrodla-pokarmowe-witaminy-dlugowiecznosci/">Ergotioneina w jedzeniu ‒ źródła pokarmowe „witaminy długowieczności”</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/ergotioneina-w-jedzeniu-%e2%80%92-zrodla-pokarmowe-witaminy-dlugowiecznosci/">Ergotioneina w jedzeniu ‒ źródła pokarmowe „witaminy długowieczności”</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Ergotioneina w jedzeniu ‒ źródła pokarmowe „witaminy długowieczności”</h3>
<p>W badaniu z 2020 roku <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31672783/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a> przeanalizowano krew tysięcy uczestników i odkryto, że spośród ponad stu zidentyfikowanych związków, ergotioneina wiązała się z najniższym ryzykiem rozwoju chorób i zgonu. Wyższy poziom tego aminokwasu we krwi ma wpływ na niższe prawdopodobieństwo wystąpienia chorób układu krążenia i udaru mózgu, jak również obniża ryzyko zgonu z jakiejkolwiek przyczyny na przestrzeni ponad 20 lat <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31672783/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p>Ergotioneina jest aminokwasem wyjątkowym. Chociaż o jej istnieniu wiemy już od ponad 100 lat, jeszcze do niedawna nikt się nią specjalnie nie interesował. Wszystko zmieniło się, gdy naukowcy odkryli wysoce specyficzne białko transportowe, wyspecjalizowane w pobieraniu ergotioneiny z pożywienia i dostarczaniu jej prosto do tkanek ludzkiego organizmu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19911007/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Co ciekawe wzmożoną ekspresję tego białka obserwuje się właśnie w porze posiłków <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19911007/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Wszystko to oznacza, że ergotioneina musi odgrywać jakąś istotną rolę fizjologiczną. Pytanie tylko jaką. Pierwszą wskazówką dla badaczy było rozmieszczenie tej substancji w tkankach <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19911007/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Ergotioneina skoncentrowana jest w tych komórkach i tkankach organizmu, w których gromadzi się najwięcej wolnych rodników, np. w soczewce oka, w wątrobie, w szpiku kostnym czy w spermie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19911007/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Na tej podstawie naukowcy ustalili, że ergotioneina pełni w organizmie człowieka funkcję cytoprotekcyjną ‒ działa ochronnie na komórki <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19911007/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Pozbawione tej ochrony komórki są w większym stopniu narażone na uszkodzenia i w efekcie szybciej umierają <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19911007/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<p>Jako że jedynym źródłem ergotioneiny jest dla nas jedzenie, a jej niedobory mogą być groźne dla naszego zdrowia, naukowcy z Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa doszli do wniosku, że ergotioneinę „można by uznać za nową witaminę” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19911007/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Gdyby ją do tej grupy zaklasyfikowano, byłby to pierwszy przypadek od 1948 r., kiedy to wyizolowano ostatnią witaminą ‒ B12 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18103550/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>.</p>
<p>Problem polega na tym, że, z formalnego punktu widzenia, witaminami nazywamy substancje, których niedobór w diecie w krótkim czasie prowadzi do pojawienia się konkretnych objawów chorobowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33244403/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>, a dla ergotioneiny jeszcze takich nie zidentyfikowano <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35645151/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Nie oznacza to jednak, że takie schorzenia nie istnieją. Niskie stężenie ergotioneiny we krwi powiązano z podwyższonym ryzykiem ogólnego osłabienia organizmu oraz rozwoju chorób układu krążenia, zaburzeń poznawczych, demencji i choroby Parkinsona <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35645151/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Amerykański biochemik Bruce Ames wprowadził termin „witaminy długowieczności” na określenie składników odżywczych, które, choć nie są niezbędne do życia, mogą mieć znaczenie dla zdrowia w długoterminowej perspektywie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30322941/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Domniemaną kandydatką do tego tytułu miała być właśnie ergotioneina <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30322941/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>W jakich pokarmach jest jej najwięcej? Ergotioneiny nie wytwarzają ani rośliny, ani zwierzęta, a jedynie grzyby i niektóre bakterie glebowe <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30322941/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Rośliny pobierają trochę ergotioneiny z gleby, w pewnych ilościach jest więc obecna też w tkankach roślinożernych zwierząt <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30322941/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Najbogatszym źródłem są jednak grzyby <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33244403/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Nadmierna orka gleby, praktyka powszechnie stosowana we współczesnym rolnictwie, może skutkować uszkodzeniem podziemnych sieci grzybni ‒ cienkich nici, które dostarczają ergotioneinę do korzeni roślin <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33244403/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Dlatego też jedynym skoncentrowanym źródłem tego składnika są grzyby i tempeh (fermentowane z udziałem grzybów nasiona soi) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33244403/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Mowa tu jednak o zawartości w przeliczeniu na suchą masę (wykres 1) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33244403/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>, a grzyby przecież w jakichś 90% składają się z wody. W przeliczeniu na mokrą masę tempeh wypada lepiej niż pieczarki (wykres 2) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17616140/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Z przeciętną porcją tempehu dostarczymy sobie więcej ergotioneiny niż z przeciętną porcją grzybów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17616140/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/07/wykres-1_ergotioneina.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-Bq6J]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-2655 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/07/wykres-1_ergotioneina-1024x587.jpg" alt="wykres 1_ergotioneina" width="567" height="325" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/07/wykres-1_ergotioneina-1024x587.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/07/wykres-1_ergotioneina-300x172.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/07/wykres-1_ergotioneina-768x440.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/07/wykres-1_ergotioneina.jpg 1283w" sizes="auto, (max-width: 567px) 100vw, 567px" /></a></p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/07/wykres-2_ergotioneina.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-Bq6J]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-2656 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/07/wykres-2_ergotioneina-1024x594.jpg" alt="wykres 2_ergotioneina" width="536" height="311" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/07/wykres-2_ergotioneina-1024x594.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/07/wykres-2_ergotioneina-300x174.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/07/wykres-2_ergotioneina-768x446.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/07/wykres-2_ergotioneina.jpg 1261w" sizes="auto, (max-width: 536px) 100vw, 536px" /></a>Jeśli chodzi o poszczególne gatunki grzybów, shiitake i boczniaki zawierają około pięciu razy więcej ergotioneiny niż białe pieczarki (wykres 3) <a href="https://journals.lww.com/nutritiontodayonline/Abstract/2019/01000/Micronutrients_and_Bioactive_Compounds_in.5.aspx" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Potrafią być też, co prawda, aż pięć razy droższe, ale zawsze można je sobie samodzielnie wyhodować ‒ wystarczy zestaw do domowej uprawy boczniaków i po niecałych 2 tygodniach mamy gotowe grzyby. Najbardziej skoncentrowanym źródłem ergotioneiny są borowiki (wykres 4), co by wyjaśniało, dlaczego wśród Włochów jej spożycie jest średnio cztery razy wyższe niż wśród Amerykanów <a href="https://journals.lww.com/nutritiontodayonline/Abstract/2019/01000/Micronutrients_and_Bioactive_Compounds_in.5.aspx" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Korzystne efekty przynoszą jednak nawet zwykłe białe pieczarki. Już jedna szklanka dziennie może podnieść stężenie ergotioneiny we krwi aż dwukrotnie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27193019/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/07/wykres-3_ergotioneina-poprawiony.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-Bq6J]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-2657 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/07/wykres-3_ergotioneina-poprawiony.jpg" alt="wykres 3_ergotioneina (poprawiony)" width="506" height="419" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/07/wykres-3_ergotioneina-poprawiony.jpg 867w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/07/wykres-3_ergotioneina-poprawiony-300x248.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/07/wykres-3_ergotioneina-poprawiony-768x636.jpg 768w" sizes="auto, (max-width: 506px) 100vw, 506px" /></a></p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/07/wykres-4_ergotioneina.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-Bq6J]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-2658 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/07/wykres-4_ergotioneina-1024x695.jpg" alt="wykres 4_ergotioneina" width="485" height="329" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/07/wykres-4_ergotioneina-1024x695.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/07/wykres-4_ergotioneina-300x204.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/07/wykres-4_ergotioneina-768x522.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/07/wykres-4_ergotioneina.jpg 1153w" sizes="auto, (max-width: 485px) 100vw, 485px" /></a>Prawdą jest, że ergotioneina powiązana została z obniżeniem ryzyka śmierci <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31672783/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Jednocześnie jednak spośród wszystkich metabolitów we krwi to właśnie dla ergotioneiny wykazano najsilniejszy związek z „prozdrowotnym modelem żywieniowym” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31672783/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Niewykluczone zatem, że niższa śmiertelność jest tutaj wynikiem zdrowego odżywiania ogółem, a z wysokim stężeniem ergotioneiny łączy ją tylko związek pośredni. Poza tym korelacja nie jest równoznaczna ze związkiem przyczynowo-skutkowym <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35645151/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Może to nie niski poziom ergotioneiny w organizmie prowadzi do rozwoju chorób, tylko na odwrót: może to choroby w jakiś sposób obniżają poziom ergotioneiny w organizmie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35645151/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>? Na jakiej podstawie mamy zakładać, że wystarczające spożycie grzybów to coś, do czego powinniśmy przywiązywać jakąś szczególną wagę?</p>
<p>Chociażby na podstawie badań na zwierzętach. Z analiz przeprowadzonych na myszach wynika, że grzyby mogą redukować zmiany miażdżycowe spowodowane spożyciem masła <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31162580/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>, a w badaniach na muszkach owocówkach dietę złożoną w 1% z boczniaków powiązano z niewielkim, ale znaczącym zwiększeniem szans na przeżycie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26499817/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Przypuszcza się, że to wszystko zasługa ergotioneiny, bo wydłużyła zwierzętom życie również w postaci wyizolowanej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34877949/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. No dobrze, a co z ludźmi?</p>
<p>Spożycie grzybów wiąże się z niższym ryzykiem rozwoju raka, m.in. piersi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33724299/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Poza tym ich obecność w diecie zmniejsza ryzyko przedwczesnej śmierci ogółem, w wyniku wszystkich chorób razem wziętych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34548082/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. W artykule pt. <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-grzyby-lecznicze-zwiekszaja-szanse-na-przezycie-raka/" target="_blank" rel="noopener">„Czy grzyby lecznicze zwiększają szanse na przeżycie raka?”</a> omówiliśmy badanie interwencyjne, w którym wykazano, że zjadanie już kilku grzybów dziennie może przekładać się na poprawę odporności <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25866155/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Na tym jednak dobroczynne właściwości ergotioneiny się nie kończą. Ten niedoceniony mikroskładnik wspiera zdrowe organizmu również na inne sposoby <a href="https://www.cambridge.org/core/journals/british-journal-of-nutrition/article/ergothioneine-an-underrecognised-dietary-micronutrient-required-for-healthy-ageing/92CED7FF201A9FB23BEAFF0D3EAD7316" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>.</p>
<p>Ergotioneina, której dostarczamy sobie wraz z jedzeniem, przekracza barierę krew-mózg. Co ciekawe została wykryta w ludzkim płynie mózgowo-rdzeniowym, jak również w wycinkach mózgu pobranych w ramach autopsji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29851075/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Być może właśnie dlatego w przeprowadzonym w Singapurze badaniu z 2019 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30775990/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a> wykazano, że w przypadku osób, które zjadają ponad dwie porcje grzybów w tygodniu, ryzyko rozwoju łagodnych zaburzeń funkcji poznawczych jest o ponad połowę niższe niż wśród osób, które grzyby jedzą rzadziej niż raz w tygodniu. Ponadto, jak pokazało opublikowane w 2017 r. badanie z udziałem ponad 10 000 Japończyków w podeszłym wieku <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28295137/" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>, spożycie grzybów co najmniej trzy razy w tygodniu wiąże się ze znaczącym obniżeniem ryzyka rozwoju demencji na przestrzeni mniej więcej 6 lat.</p>
<p>W badaniach przekrojowych spożycie grzybów powiązano z poprawą czynności mózgu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20550741/" target="_blank" rel="noopener">[21]</a>. Hipoteza ta znalazła potwierdzenie w badaniach randomizowanych, podwójnie zaślepionych i kontrolowanych placebo. Przetestowano w nich soplówkę jeżowatą, grzyb stosowany powszechnie w tradycyjnej medycynie chińskiej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31413233/" target="_blank" rel="noopener">[22]</a>, a uczestnikami były osoby bez zaburzeń funkcji poznawczych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31413233/" target="_blank" rel="noopener">[22]</a>, osoby z łagodnymi zaburzeniami funkcji poznawczych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18844328/" target="_blank" rel="noopener">[23]</a>, jak również osoby z wczesnym stadium choroby Alzheimera <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32581767/" target="_blank" rel="noopener">[24]</a>. W porównaniu z placebo kilkumiesięczna kuracja sproszkowaną soplówką jeżowatą, w dawce ⅓ do 1 łyżeczki dziennie, przełożyła się na niewielką poprawę zdolności poznawczych, jak również ogólnego stanu funkcjonalnego badanych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32581767/" target="_blank" rel="noopener">[24]</a>.</p>
<p>Co ciekawe poziom ergotioneiny we krwi zaczyna spadać od około 60. roku życia, co łączy się zarówno z zaburzeniami funkcji poznawczych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27444382/" target="_blank" rel="noopener">[25]</a>, jak i z ogólnym osłabieniem organizmu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32295884/" target="_blank" rel="noopener">[26</a>]. Nic nie wskazuje na to, by była to kwestia stopniowo zmniejszającego się spożycia grzybów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27444382/" target="_blank" rel="noopener">[25]</a>. Niewykluczone zatem, że z wiekiem transport ergotioneiny przez barierę krew-mózg staje się coraz mniej wydajny, wobec czego na późniejszych etapach życia spożycie grzybów może potencjalnie jeszcze dodatkowo nabierać na znaczeniu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27444382/" target="_blank" rel="noopener">[25]</a>. Daily Dozen dr. Gregera wymaga więc chyba drobnej aktualizacji. Wśród produktów, które należy uwzględniać w swojej codziennej diecie, grzyby zasługują najwyraźniej na osobną kategorię.</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Źródło:</span><a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener"> <span style="font-weight: 400;">nutritionfacts.org</span></a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31672783/" target="_blank" rel="noopener">Smith E, Ottosson F, Hellstrand S, et al. Ergothioneine is associated with reduced mortality and decreased risk of cardiovascular disease. Heart. 2020;106(9):691-697.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19911007/" target="_blank" rel="noopener">Paul BD, Snyder SH. The unusual amino acid L-ergothioneine is a physiologic cytoprotectant. Cell Death Differ. 2010;17(7):1134-1140.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18103550/" target="_blank" rel="noopener">Berk L, Castle WB. Observations on the etiologic relationship of achylia gastrica to pernicious anemia; activity of vitamin B12 as food, extrinsic factor. N Engl J Med. 1948;239(24):911-913.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33244403/" target="_blank" rel="noopener">Beelman RB, Kalaras MD, Phillips AT, Richie JP. Is ergothioneine a “longevity vitamin” limited in the American diet? J Nutr Sci. 2020;9:e52.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35645151/" target="_blank" rel="noopener">Halliwell B, Cheah I. Ergothioneine, where are we now? FEBS Lett. 2022;596(10):1227-1230.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30322941/" target="_blank" rel="noopener">Ames BN. Prolonging healthy aging: Longevity vitamins and proteins. Proc Natl Acad Sci U S A. 2018;115(43):10836-10844.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17616140/" target="_blank" rel="noopener">Ey J, Schömig E, Taubert D. Dietary sources and antioxidant effects of ergothioneine. J Agric Food Chem. 2007;55(16):6466-6474.</a><br />
[8] <a href="https://journals.lww.com/nutritiontodayonline/Abstract/2019/01000/Micronutrients_and_Bioactive_Compounds_in.5.aspx" target="_blank" rel="noopener">Beelman RB, Kalaras MD, Richie JP. Micronutrients and bioactive compounds in mushrooms: a recipe for healthy aging? Nutr Today. 2019;54(1):16-22.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27193019/" target="_blank" rel="noopener">Calvo MS, Mehrotra A, Beelman RB, et al. A retrospective study in adults with metabolic syndrome: diabetic risk factor response to daily consumption of agaricus bisporus(White button mushrooms). Plant Foods Hum Nutr. 2016;71(3):245-251.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35645151/" target="_blank" rel="noopener">Halliwell B, Cheah I. Ergothioneine, where are we now? FEBS Lett. 2022;596(10):1227-1230.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31162580/" target="_blank" rel="noopener">Kim SH, Thomas MJ, Wu D, Carman CV, Ordovás JM, Meydani M. Edible mushrooms reduce atherosclerosis in ldlr-/- mice fed a high-fat diet. J Nutr. 2019;149(8):1377-1384.</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26499817/" target="_blank" rel="noopener">Sánchez JE, Jiménez-Pérez G, Liedo P. Can consumption of antioxidant rich mushrooms extend longevity?: antioxidant activity of Pleurotus spp. and its effects on Mexican fruit flies’ (Anastrepha ludens) longevity. Age (Dordr). 2015;37(6):107.</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34877949/" target="_blank" rel="noopener">Pan HY, Ye ZW, Zheng QW, et al. Ergothioneine exhibits longevity-extension effect in Drosophila melanogaster via regulation of cholinergic neurotransmission, tyrosine metabolism, and fatty acid oxidation. Food Funct. 2022;13(1):227-241.</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33724299/" target="_blank" rel="noopener">Ba DM, Ssentongo P, Beelman RB, Muscat J, Gao X, Richie JP. Higher mushroom consumption is associated with lower risk of cancer: a systematic review and meta-analysis of observational studies. Adv Nutr. 2021;12(5):1691-1704.</a><br />
[15] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34548082/" target="_blank" rel="noopener">Ba DM, Gao X, Al-Shaar L, et al. Prospective study of dietary mushroom intake and risk of mortality: results from continuous National Health and Nutrition Examination Survey (Nhanes) 2003-2014 and a meta-analysis. Nutr J. 2021;20(1):80.</a><br />
[16] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25866155/" target="_blank" rel="noopener">Dai X, Stanilka JM, Rowe CA, et al. Consuming lentinula edodes (Shiitake) mushrooms daily improves human immunity: a randomized dietary intervention in healthy young adults. J Am Coll Nutr. 2015;34(6):478-487.</a><br />
[17] <a href="https://www.cambridge.org/core/journals/british-journal-of-nutrition/article/ergothioneine-an-underrecognised-dietary-micronutrient-required-for-healthy-ageing/92CED7FF201A9FB23BEAFF0D3EAD7316" target="_blank" rel="noopener">Tian X, Thorne JL, Moore JB. Ergothioneine: an underrecognised dietary micronutrient required for healthy ageing? Br J Nutr. 2023;129(1):104-114.</a><br />
[18] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29851075/" target="_blank" rel="noopener">Halliwell B, Cheah IK, Tang RMY. Ergothioneine &#8211; a diet-derived antioxidant with therapeutic potential. FEBS Lett. 2018;592(20):3357-3366.</a><br />
[19] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30775990/" target="_blank" rel="noopener">Feng L, Cheah IKM, Ng MMX, et al. The association between mushroom consumption and mild cognitive impairment: a community-based cross-sectional study in singapore. J Alzheimers Dis. 2019;68(1):197-203.</a><br />
[20] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28295137/" target="_blank" rel="noopener">Zhang S, Tomata Y, Sugiyama K, Sugawara Y, Tsuji I. Mushroom consumption and incident dementia in elderly japanese: the ohsaki cohort 2006 study. J Am Geriatr Soc. 2017;65(7):1462-1469.</a><br />
[21] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20550741/" target="_blank" rel="noopener">Nurk E, Refsum H, Drevon CA, et al. Cognitive performance among the elderly in relation to the intake of plant foods. The Hordaland Health Study. Br J Nutr. 2010;104(8):1190-1201.</a><br />
[22] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31413233/" target="_blank" rel="noopener">Saitsu Y, Nishide A, Kikushima K, Shimizu K, Ohnuki K. Improvement of cognitive functions by oral intake of Hericium erinaceus. Biomed Res. 2019;40(4):125-131.</a><br />
[23] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18844328/" target="_blank" rel="noopener">Mori K, Inatomi S, Ouchi K, Azumi Y, Tuchida T. Improving effects of the mushroom Yamabushitake (Hericium erinaceus) on mild cognitive impairment: a double-blind placebo-controlled clinical trial. Phytother Res. 2009;23(3):367-372.</a><br />
[24] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32581767/" target="_blank" rel="noopener">Li IC, Chang HH, Lin CH, et al. Prevention of early alzheimer’s disease by erinacine a-enriched hericium erinaceus mycelia pilot double-blind placebo-controlled study. Front Aging Neurosci. 2020;12:155.</a><br />
[25] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27444382/" target="_blank" rel="noopener">Cheah IK, Feng L, Tang RMY, Lim KHC, Halliwell B. Ergothioneine levels in an elderly population decrease with age and incidence of cognitive decline; a risk factor for neurodegeneration? Biochem Biophys Res Commun. 2016;478(1):162-167.</a><br />
[26] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32295884/" target="_blank" rel="noopener">Kameda M, Teruya T, Yanagida M, Kondoh H. Frailty markers comprise blood metabolites involved in antioxidation, cognition, and mobility. Proc Natl Acad Sci U S A. 2020;117(17):9483-9489.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/ergotioneina-w-jedzeniu-%e2%80%92-zrodla-pokarmowe-witaminy-dlugowiecznosci/">Ergotioneina w jedzeniu ‒ źródła pokarmowe „witaminy długowieczności”</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/ergotioneina-w-jedzeniu-%e2%80%92-zrodla-pokarmowe-witaminy-dlugowiecznosci/">Ergotioneina w jedzeniu ‒ źródła pokarmowe „witaminy długowieczności”</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Leczenie H. pylori dietą? Naturalne lekarstwa na H. pylori</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/leczenie-h-pylori-dieta-naturalne-lekarstwa-na-h-pylori/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=leczenie-h-pylori-dieta-naturalne-lekarstwa-na-h-pylori</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 08 Jul 2023 10:00:53 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[antybiotyki]]></category>
		<category><![CDATA[Azja]]></category>
		<category><![CDATA[brokuły]]></category>
		<category><![CDATA[cebula]]></category>
		<category><![CDATA[Chiny]]></category>
		<category><![CDATA[czosnek]]></category>
		<category><![CDATA[Japonia]]></category>
		<category><![CDATA[kiełki brokuła]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[nitryt]]></category>
		<category><![CDATA[owoce morza]]></category>
		<category><![CDATA[produkty odzwierzęce]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak żołądka]]></category>
		<category><![CDATA[ryby]]></category>
		<category><![CDATA[sód]]></category>
		<category><![CDATA[sól]]></category>
		<category><![CDATA[uszkodzenie DNA]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa z rodziny krzyżowych]]></category>
		<category><![CDATA[wieprzowina]]></category>
		<category><![CDATA[żywność fermentowana]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1846</guid>

					<description><![CDATA[<p>Leczenie H. pylori dietą? Naturalne lekarstwa na H. pylori Wstęp: Jest to pierwszy z serii dwóch artykułów poświęconych nowotworowi żołądka. Dowiemy się z nich, w jakim stopniu do rozwoju choroby...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/leczenie-h-pylori-dieta-naturalne-lekarstwa-na-h-pylori/">Leczenie H. pylori dietą? Naturalne lekarstwa na H. pylori</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/leczenie-h-pylori-dieta-naturalne-lekarstwa-na-h-pylori/">Leczenie H. pylori dietą? Naturalne lekarstwa na H. pylori</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Leczenie H. pylori dietą? Naturalne lekarstwa na H. pylori</h3>
<p><em>Wstęp: Jest to pierwszy z serii dwóch artykułów poświęconych nowotworowi żołądka. Dowiemy się z nich, w jakim stopniu do rozwoju choroby przyczynia się zakażenie bakterią H. pylori i jaką rolę w całym procesie odgrywają kiszone i piklowane warzywa. Przekonamy się również, czy infekcję H. pylori da się wyleczyć przy zastosowaniu jedzenia. Zapraszamy do lektury.</em></p>
<p><strong>Wszystkie artykuły z tej serii:</strong></p>
<ol>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/rola-kimchi-i-h-pylori-w-rozwoju-raka-zoladka/" target="_blank" rel="noopener">Leczenie H. pylori dietą? Naturalne lekarstwa na H. pylori</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/leczenie-h-pylori-dieta-naturalne-lekarstwa-na-h-pylori/" target="_blank" rel="noopener">Rola kimchi i H. pylori w rozwoju raka żołądka</a></li>
</ol>
<p>Pod wpływem solenia i marynowania w rybach powstaje związek chemiczny o nazwie CMBA, który wywołuje mutacje DNA <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8924617/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Substancja ta jest produktem reakcji soli z azotynami i metioniną, aminokwasem, którego skoncentrowanym źródłem jest białko odzwierzęce <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8924617/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Co więcej azotyny mogą wchodzić w reakcje z innymi składnikami białka, prowadząc do powstania związków N-nitrozowych, silnie działających substancji rakotwórczych, obecnych również w dymie papierosowym <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23169285" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. To by wyjaśniało, dlaczego mięso przetworzone, czyli produkty takie jak bekon, szynka, parówki, wędliny, czy kiełbasa, powiązane zostało z podwyższonym ryzykiem rozwoju raka żołądka <a href="https://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/ijc.32707" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Taka sama zależność dotyczy jednak również mięsa świeżego, nieprzetworzonego i bez dodatku soli <a href="https://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/ijc.32707" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>.</p>
<p>Ale chwila, czy zazwyczaj przyczyną rozwoju raka żołądka nie jest przypadkiem zakażenie bakterią <em>H. pylori</em> <a href="https://www.hindawi.com/journals/tswj/2020/3018326/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>? Zmiany nowotworowe w żołądku są wynikiem synergicznej interakcji między stanem zapalnym wywołanym infekcją <em>H. pylori</em> i dietą <a href="https://www.thelancet.com/journals/lanonc/article/PIIS1470-2045(00)00225-4/fulltext" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. W 2014 r. naukowcy z Chin odkryli, że podwyższonego ryzyka zachorowania nie mają nawet osoby podatne na raka żołądka z przyczyn genetycznych, zakażone wysoce patogennym szczepem <em>H. pylori</em> <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25009387" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Wystarczy jednak mniej więcej 30 gramów wieprzowiny dziennie (przeciętny kotlet to mniej więcej 180 gramów), a prawdopodobieństwo rozwoju choroby zaczyna wzrastać <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25009387" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Mamy tu uderzający przykład na to, że dieta bije nieraz na głowę zarówno nasze uwarunkowania genetyczne, jak i czynniki środowiskowe, typu rakotwórcze infekcje. A czy istnieje jakiś sposób na pozbycie się z żołądka tej nieszczęsnej <em>H. pylori</em>?</p>
<p>Standardowo <em>H. pylori</em> leczy się przy zastosowaniu mieszanki trzech antybiotyków <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28071659/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Odstraszać może tutaj już sama ilość leków, a do tego dochodzą jeszcze niepożądane skutki uboczne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28071659/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Nic więc dziwnego, że pacjenci często nie są skłonni stosować się do przypisywanego im leczenia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8341989/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. A może <em>H. pylori</em> da się pozbyć przy pomocy jakiegoś jedzenia <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25799054" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>?</p>
<p>Dziesiątki lat przed tym jak odkryte zostały jego właściwości detoksykujące i przeciwnowotworowe sulforafan, niezwykły składnik warzyw z rodziny krzyżowych, ceniony był za swoje działanie przeciwbakteryjne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17723168/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Na wieść o przypadkach osób cierpiących na wywołaną przez <em>H. pylori</em> chorobę wrzodową, które po zjedzeniu 3-dniowych kiełków brokuła doświadczyły, często zupełnie niespodziewanie, znacznej poprawy objawów naukowcy, między innymi, z Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa, postanowili przetestować to cudowne działanie w badaniu <a href="https://www.pnas.org/content/99/11/7610.long" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Jak się okazało, na szalce Petriego ekstrakt z kiełków brokuła zabija antybiotykooporne szczepy <em>H. pylori</em> <a href="https://www.pnas.org/content/99/11/7610.long" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Mało tego, równie skuteczne okazały się kiełki w całości; pacjenci spożywali ich raptem ⅓ szklanki dziennie, a po tygodniu kuracji po infekcji <em>H. pylori</em> nie było już śladu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15387326/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. No to teraz czas na randomizowane badanie kontrolowane: kiełki brokuła vs. kiełki lucerny <a href="https://cancerpreventionresearch.aacrjournals.org/content/2/4/353.long" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Pod względem ilości spożywanego sulforafanu dzienna dawka kiełków brokuła odpowiadała tutaj dwóm do trzech porcji brokuła w postaci dojrzałej <a href="https://cancerpreventionresearch.aacrjournals.org/content/2/4/353.long" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Jakie były wyniki leczenia? Wśród uczestników w grupie badawczej odnotowano znaczne obniżenie markerów zarówno kolonizacji <em>H. pylori</em>, jak i stanu zapalnego błony śluzowej żołądka <a href="https://cancerpreventionresearch.aacrjournals.org/content/2/4/353.long" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>.</p>
<p>Chociaż kiełki brokuła mogą wyleczyć zakażenie <em>H. pylori</em> u większości pacjentów (56%), dużo bardziej skuteczna jest standardowa kuracja przy zastosowaniu trzech różnych antybiotyków (działa w 90% przypadków) <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24940565" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Mimo wszystko dla osób, które nie spełniają kryteriów do leczenia farmakologicznego, spożycie warzyw z rodziny krzyżowych może stanowić bezpieczny, naturalny sposób na zwalczenie <em>H. pylori</em> i uniknięcie rozwoju raka żołądka <a href="https://cancerpreventionresearch.aacrjournals.org/content/2/4/353.long" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Opublikowane w 2013 r. zestawienie 22 badań populacyjnych wykazało, że zwiększenie spożycia warzyw z rodziny krzyżowych wiąże się ze znacznym obniżeniem rozwoju raka żołądka <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23679348" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Samych brokułów pod tym kątem nigdy nie przebadano. W 2019 r. przeprowadzono za to badanie nad czosnkiem <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31511230" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>.</p>
<p>Z przeprowadzonych w latach 60. XX w. badań obserwacyjnych z udziałem japońskich migrantów wynika, że warzywa z rodzaju Allium mogą chronić przed rozwojem raka żołądka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/4678140/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Później opublikowano w tym zakresie jeszcze dziesiątki podobnych badań, w których wykazano, że, ogólnie rzecz biorąc, wysokie spożycie warzyw z rodzaju Allium rzeczywiście wiąże się ze znacznym obniżeniem ryzyka rozwoju raka żołądka <a href="https://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/mnfr.201400496" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Istnieją jednak dowody na stronniczość publikacji <a href="https://academic.oup.com/jn/article/131/3/1032S/4687048" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Oznacza to, że nie wszystkie badania potwierdziły dobroczynne działanie warzyw <a href="https://academic.oup.com/jn/article/131/3/1032S/4687048" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Wszelkie niewygodne wyniki zostały jednak pominięte i nigdy nie ujrzały światła dziennego <a href="https://academic.oup.com/jn/article/131/3/1032S/4687048" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. A nawet jeśli to nieprawda, w badaniach obserwacyjnych i tak nie można dowieść istnienia związku przyczynowo-skutkowego.</p>
<p>Może to nie niskie spożycie czosnku i cebuli przyczyniło się do rozwoju raka żołądka, tylko na odwrót ‒ rak żołądka przyczynił się do niskiego spożycia czosnku i cebuli <a href="https://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/mnfr.201400496" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Niewykluczone, że zanim jeszcze doszło do rozwoju nowotworu, chorzy dziesiątkami lat zmagali się ze stanem zapalnym żołądka wywołanym zakażeniem <em>H. pylori</em> <a href="https://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/mnfr.201400496" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. W takiej sytuacji wykluczenie z diety czosnku i cebuli mogło stanowić dla nich sposób na uniknięcie problemów trawiennych <a href="https://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/mnfr.201400496" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Tak czy inaczej dane z badań populacyjnych tutaj nie wystarczą. By wydać jednoznaczny wyrok w kwestii skuteczności czosnku, potrzebować będziemy czegoś więcej.</p>
<p>Jako pierwszy o przeciwbakteryjnym działaniu soku z czosnku i cebuli pisał Louis Pasteur <a href="https://academic.oup.com/jn/article/131/3/1106S/4687057" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>.</p>
<p>Badania przy zastosowaniu szalek Petriego pokazały, że czosnek skutecznie hamuje wzrost <em>H. pylori</em> <a href="https://academic.oup.com/jn/article/131/3/1106S/4687057" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>. Przetestowane tutaj stężenie osiągnąć można w wyniku spożycia jednego ząbka <a href="https://academic.oup.com/jn/article/131/3/1106S/4687057" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>. Podatne na działanie czosnku są nawet niektóre szczepy antybiotykooporne <a href="https://academic.oup.com/jn/article/131/3/1106S/4687057" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>. Tylko czy to przekłada się na zdolność hamowania rozwoju nowotworu? Chcąc znaleźć odpowiedź na to pytanie, w 2006 r. naukowcy przeprowadzili badanie randomizowane, podwójnie zaślepione i kontrolowane placebo <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16849680/" target="_blank" rel="noopener">[21]</a>.</p>
<p>Uczestnikami byli mieszkańcy 13 chińskich wiosek <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16849680/" target="_blank" rel="noopener">[21]</a>. Do badania wybrano osoby o podwyższonym ryzyku rozwoju raka żołądka i losowo podzielono je na kilka grup; w pierwszej grupie badanym podawano antybiotyki, w drugiej ‒ suplementy z czosnkiem, a w trzeciej ‒ suplementy z witaminą C, E i selenem <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16849680/" target="_blank" rel="noopener">[21]</a>. W wyniku zaledwie dwóch tygodni kuracji antybiotykami 7 lat później wśród uczestników odnotowano znacznie mniej zmian przedrakowych, a 15 lat później znacznie mniej przypadków raka żołądka <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22271764" target="_blank" rel="noopener">[22]</a>. A co z czosnkiem? Po 7 latach nie stwierdzono żadnych korzyści, a odnotowane po 15 latach zmniejszenie zapadalności i śmiertelności okazało się nieistotne statystycznie <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22271764" target="_blank" rel="noopener">[22]</a>. Za to 22 lata później, w 2019 r. (15 lat po zakończeniu badania) naukowcy wykazali, że wśród osób, które przyjmowały w ramach badania czosnek ryzyko późniejszej śmierci w wyniku raka żołądka rzeczywiście było niższe <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31511230" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Co ciekawe ochronne działanie czosnku ogranicza się najwyraźniej tylko do osób niepijących <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/32589229" target="_blank" rel="noopener">[23]</a>.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">nutritionfacts.org</a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8924617/" target="_blank" rel="noopener">Chen W, Weisburger JH, Fiala ES, et al. Gastric carcinogenesis: 2-chloro-4-methylthiobutanoic acid, a novel mutagen in salted, pickled Sanma hiraki fish, or similarly treated methionine. Chem Res Toxicol. 1996;9(1):58-66.</a><br />
[2] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23169285" target="_blank" rel="noopener">Dellavalle CT, Daniel CR, Aschebrook-Kilfoy B, et al. Dietary intake of nitrate and nitrite and risk of renal cell carcinoma in the NIH-AARP Diet and Health Study. Br J Cancer. 2013;108(1):205-12.</a><br />
[3] <a href="https://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/ijc.32707" target="_blank" rel="noopener">Ferro A, Rosato V, Rota M, et al. Meat intake and risk of gastric cancer in the Stomach cancer Pooling (Stop) project. Int J Cancer. 2020;147(1):45-55.</a><br />
[4] <a href="https://www.hindawi.com/journals/tswj/2020/3018326/" target="_blank" rel="noopener">Muzaheed. Helicobacter pylori oncogenicity: mechanism, prevention, and risk factors. Sci World J. 2020;2020:1-10.</a><br />
[5] <a href="https://www.thelancet.com/journals/lanonc/article/PIIS1470-2045(00)00225-4/fulltext" target="_blank" rel="noopener">Yamaguchi N, Kakizoe T. Synergistic interaction between Helicobacter pylori gastritis and diet in gastric cancer. Lancet Oncol. 2001;2(2):88-94.</a><br />
[6] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25009387" target="_blank" rel="noopener">Wang XQ, Terry PD, Cheng L, et al. Interactions between pork consumption, CagA status and IL-1B-31 genotypes in gastric cancer. World J Gastroenterol. 2014;20(25):8151-7.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28071659/" target="_blank" rel="noopener">Chey WD, Leontiadis GI, Howden CW, Moss SF. Acg clinical guideline: treatment of helicobacter pylori infection. Am J Gastroenterol. 2017;112(2):212-39.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8341989/" target="_blank" rel="noopener">Malfertheiner P. Compliance, adverse events and antibiotic resistance in Helicobacter pylori treatment. Scand J Gastroenterol Suppl. 1993;196:34-7.</a><br />
[9] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25799054" target="_blank" rel="noopener">Fahey JW, Stephenson KK, Wallace AJ. Dietary amelioration of Helicobacter infection. Nutr Res. 2015;35(6):461-73.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17723168/" target="_blank" rel="noopener">Zhang Y, Tang L. Discovery and development of sulforaphane as a cancer chemopreventive phytochemical. Acta Pharmacol Sin. 2007;28(9):1343-54.</a><br />
[11] <a href="https://www.pnas.org/content/99/11/7610.long" target="_blank" rel="noopener">Fahey JW, Haristoy X, Dolan PM, et al. Sulforaphane inhibits extracellular, intracellular, and antibiotic-resistant strains of Helicobacter pylori and prevents benzo[a]pyrene-induced stomach tumors. PNAS. 2002;99(11):7610-5.</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15387326/" target="_blank" rel="noopener">Galan MV, Kishan AA, Silverman AL. Oral broccoli sprouts for the treatment of Helicobacter pylori infection: a preliminary report. Dig Dis Sci. 2004;49(7-8):1088-90.</a><br />
[13] <a href="https://cancerpreventionresearch.aacrjournals.org/content/2/4/353.long" target="_blank" rel="noopener">Yanaka A, Fahey JW, Fukumoto A, et al. Dietary sulforaphane-rich broccoli sprouts reduce colonization and attenuate gastritis in helicobacter pylori–infected mice and humans. Cancer Prev Res. 2009;2(4):353-60.</a><br />
[14] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24940565" target="_blank" rel="noopener">Mirmiran P, Bahadoran Z, Golzarand M, Zojaji H, Azizi F. A comparative study of broccoli sprouts powder and standard triple therapy on cardiovascular risk factors following H.pylori eradication: a randomized clinical trial in patients with type 2 diabetes. J Diabetes Metab Disord. 2014;13:64.</a><br />
[15] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23679348" target="_blank" rel="noopener">Wu Q, Yang Y, Wang J, Han L, Xiang Y. Cruciferous vegetable consumption and gastric cancer risk: A meta‐analysis of epidemiological studies. Cancer Sci. 2013;104(8):1067-73.</a><br />
[16] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31511230" target="_blank" rel="noopener">Li WQ, Zhang JY, Ma JL, et al. Effects of Helicobacter pylori treatment and vitamin and garlic supplementation on gastric cancer incidence and mortality: follow-up of a randomized intervention trial. BMJ. 2019;366:l5016.</a><br />
[17] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/4678140/" target="_blank" rel="noopener">Haenszel W, Kurihara M, Segi M, Lee RK. Stomach cancer among Japanese in Hawaii. J Natl Cancer Inst. 1972;49(4):969-88.</a><br />
[18] <a href="https://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/mnfr.201400496" target="_blank" rel="noopener">Turati F, Pelucchi C, Guercio V, Vecchia CL, Galeone C. Allium vegetable intake and gastric cancer: A case–control study and meta-analysis. Mol Nutr Food Res. 2015;59(1):171-9.</a><br />
[19] <a href="https://academic.oup.com/jn/article/131/3/1032S/4687048" target="_blank" rel="noopener">Fleischauer AT, Arab L. Garlic and cancer: a critical review of the epidemiologic literature. J Nutr. 2001;131(3):1032S-40S.</a><br />
[20] <a href="https://academic.oup.com/jn/article/131/3/1106S/4687057" target="_blank" rel="noopener">Sivam GP. Protection against helicobacter pylori and other bacterial infections by garlic. J Nutr. 2001;131(3):1106S-8S.</a><br />
[21] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16849680/" target="_blank" rel="noopener">You W cheng, Brown LM, Zhang L, et al. Randomized double-blind factorial trial of three treatments to reduce the prevalence of precancerous gastric lesions. J Natl Cancer Inst. 2006;98(14):974-83.</a><br />
[22] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22271764" target="_blank" rel="noopener">Ma JL, Zhang L, Brown LM, et al. Fifteen-year effects of Helicobacter pylori, garlic, and vitamin treatments on gastric cancer incidence and mortality. J Natl Cancer Inst. 2012;104(6):488-92.</a><br />
[23] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/32589229" target="_blank" rel="noopener">Guo Y, Li ZX, Zhang JY, et al. Association between lifestyle factors, vitamin and garlic supplementation, and gastric cancer outcomes: a secondary analysis of a randomized clinical trial. JAMA Netw Open. 2020;3(6):e206628.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/leczenie-h-pylori-dieta-naturalne-lekarstwa-na-h-pylori/">Leczenie H. pylori dietą? Naturalne lekarstwa na H. pylori</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/leczenie-h-pylori-dieta-naturalne-lekarstwa-na-h-pylori/">Leczenie H. pylori dietą? Naturalne lekarstwa na H. pylori</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Rola kimchi i H. pylori w rozwoju raka żołądka</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/rola-kimchi-i-h-pylori-w-rozwoju-raka-zoladka/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=rola-kimchi-i-h-pylori-w-rozwoju-raka-zoladka</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 06 Jul 2023 10:00:20 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowotwory]]></category>
		<category><![CDATA[Afryka]]></category>
		<category><![CDATA[antybiotyki]]></category>
		<category><![CDATA[Azja]]></category>
		<category><![CDATA[długowieczność]]></category>
		<category><![CDATA[edamame]]></category>
		<category><![CDATA[Indie]]></category>
		<category><![CDATA[Japonia]]></category>
		<category><![CDATA[kimchi]]></category>
		<category><![CDATA[miso]]></category>
		<category><![CDATA[przeciwutleniacze]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak jajnika]]></category>
		<category><![CDATA[rak jelita grubego]]></category>
		<category><![CDATA[rak pęcherza moczowego]]></category>
		<category><![CDATA[rak piersi]]></category>
		<category><![CDATA[rak prostaty]]></category>
		<category><![CDATA[rak żołądka]]></category>
		<category><![CDATA[sód]]></category>
		<category><![CDATA[soja]]></category>
		<category><![CDATA[sól]]></category>
		<category><![CDATA[stan zapalny]]></category>
		<category><![CDATA[tofu]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa marynowane]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie mężczyzn]]></category>
		<category><![CDATA[żywność fermentowana]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1841</guid>

					<description><![CDATA[<p>Rola kimchi i H. pylori w rozwoju raka żołądka Wstęp: Jest to pierwszy z serii dwóch artykułów poświęconych nowotworowi żołądka. Dowiemy się z nich, w jakim stopniu do rozwoju choroby...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/rola-kimchi-i-h-pylori-w-rozwoju-raka-zoladka/">Rola kimchi i H. pylori w rozwoju raka żołądka</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/rola-kimchi-i-h-pylori-w-rozwoju-raka-zoladka/">Rola kimchi i H. pylori w rozwoju raka żołądka</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Rola kimchi i <em>H. pylori</em> w rozwoju raka żołądka</h3>
<p><em>Wstęp: Jest to pierwszy z serii dwóch artykułów poświęconych nowotworowi żołądka. Dowiemy się z nich, w jakim stopniu do rozwoju choroby przyczynia się zakażenie bakterią H. pylori i jaką rolę w całym procesie odgrywają kiszone i piklowane warzywa. Przekonamy się również, czy infekcję H. pylori da się wyleczyć przy zastosowaniu jedzenia. Zapraszamy do lektury.</em></p>
<p><strong>Wszystkie artykuły z tej serii:</strong></p>
<ol>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/rola-kimchi-i-h-pylori-w-rozwoju-raka-zoladka/" target="_blank" rel="noopener">Leczenie H. pylori dietą? Naturalne lekarstwa na H. pylori</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/leczenie-h-pylori-dieta-naturalne-lekarstwa-na-h-pylori/" target="_blank" rel="noopener">Rola kimchi i H. pylori w rozwoju raka żołądka</a></li>
</ol>
<p>Od dziesięcioleci Japonia ma najdłuższą oczekiwaną długość życia na świecie, mimo że na służbę zdrowia wydaje dużo mniej niż inne państwa o wysokich dochodach <a href="https://www.thelancet.com/journals/lancet/article/PIIS0140-6736(11)61221-X/fulltext" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Uważa się, że długowieczność Japończyków to po części zasługa ich diety, która przyczynia się do stosunkowo niskich wskaźników występowania choroby niedokrwiennej serca <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21685707/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Historycznie, w porównaniu z USA, Japonia zawsze miała niższe wskaźniki śmiertelności w wyniku raka jelita grubego, piersi, jajników, prostaty, pęcherza moczowego i nowotworów krwi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/1985768/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. W Japonii odnotowuje się jednak zdecydowanie więcej przypadków raka żołądka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/1985768/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Japończycy może i chorują na raka prostaty siedem razy rzadziej niż Amerykanie, ale na raka żołądka już sześć razy częściej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/1985768/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Czy japońska dieta ma jakąś swoją piętę Achillesa?</p>
<p>Jedna z pierwszych teorii pojawiła się w latach 70. XX w. Przypuszczano wówczas, że winę ponosił tutaj talk, który stosowano do polerowania białego ryżu, w celu nadania ziarnom połysku <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/717274/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Taką właśnie zależność wykazano dla raka jajnika, w wyniku czego firma Johnson &amp; Johnson, producent zasypki dla niemowląt, musiała zapłacić miliardy dolarów odszkodowania <a href="https://thehill.com/business-a-lobbying/business-a-lobbying/504230-missouri-court-halves-damages-in-johnson-johnson-baby-powder-case-to-21b" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Nie stwierdzono jednak, by talk miał cokolwiek wspólnego z rozwojem raka żołądka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/717274/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. A może to kwestia czynników genetycznych? Nie. Badania na japońskich migrantach pokazują, że w miarę jak dieta i styl życia kolejnych pokoleń ulegają wpływom Zachodu, maleją ich wskaźniki występowania raka żołądka <a href="https://pmj.bmj.com/content/81/957/419.long" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>Najważniejszym, powszechnie uznanym czynnikiem ryzyka raka żołądka jest zakażenie <em>H. pylori</em> <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25169671" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Bakteria ta atakuje błonę śluzową żołądka i wywołuje przewlekły stan zapalny, który może prowadzić do rozwoju nowotworu <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25169671" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Infekcja <em>H. pylori</em> należy do kancerogenów z grupy 1., co oznacza, że jest to czynnik o udowodnionym działaniu rakotwórczym <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK487782/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Korea i Japonia to państwa o najwyższych wskaźnikach występowania raka żołądka i jedne z państw, w których obserwuje się najwyższą zapadalność na infekcję <em>H. pylori</em> <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24563236/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. No to wygląda na to, że wszystko jasne. Zagadka rozwiązana.</p>
<p>Tylko jak wobec tego wyjaśnić „enigmę Afryki” <a href="https://gut.bmj.com/content/33/4/429?ijkey=b369e835438c901bc523655380cdfa8bbf3c906b&amp;keytype2=tf_ipsecsha" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>? W państwach takich jak Nigeria przypadków zakażenia <em>H. pylori</em> odnotowuje się więcej niż w Japonii, a mimo tego wskaźniki występowania raka żołądka są tam bez porównania niższe <a href="https://gut.bmj.com/content/33/4/429?ijkey=b369e835438c901bc523655380cdfa8bbf3c906b&amp;keytype2=tf_ipsecsha" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Do tego dochodzi jeszcze „enigma Indii” <a href="https://www.wjgnet.com/1007-9327/full/v20/i6/1503.htm" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>: w Indiach do zakażenia dochodzi dwa razy częściej niż w Japonii, a Hindusi chorują na raka żołądka dziesięć razy rzadziej niż Japończycy <a href="https://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/apt.12814" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. To chyba jasne, że <em>H. pylori</em> nie może stanowić tutaj jedynego wyjaśnienia. Dlaczego z epidemią tego nowotworu zmaga się akurat Japonia?</p>
<p>Chociaż uważa się, że <em>H. pylori</em> jest przyczyną większości przypadków raka żołądka, większość osób z <em>H. pylori</em> na raka żołądka nie choruje <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27470177/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. <em>H. pylori</em> jest jedną z najpowszechniejszych infekcji bakteryjnych na świecie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24563236/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Szacuje się, że w skali światowej zakażona <em>H. pylori</em> jest połowa dorosłej populacji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24563236/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>, a przecież połowa dorosłych na świecie nie choruje na raka żołądka. W państwach takich jak Korea i Japonia musi istnieć jakiś czynnik dodatkowy, który wyjaśniłby, dlaczego liczba przypadków tego nowotworu jest tam aż tak duża <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11905800/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Stan zapalny wywołany przez <em>H. pylori</em> może jedynie przygotowywać grunt pod rozwój raka, zwiększając podatność błony śluzowej żołądka na szkodliwe działanie kancerogenów żywieniowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11905800/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Tylko który z elementów diety koreańskiej i japońskiej wykazuje aż tak silne działanie rakotwórcze?</p>
<p>Badania, w których pod względem diety porównano różne populacje azjatyckie o zbliżonych wskaźnikach występowania infekcji <em>H. pylori</em>, ale różnych wskaźnikach występowania raka żołądka, sugerują, że winę ponosić może tutaj żywność marynowana i kiszona, o wysokiej zawartości soli, zarówno ryby, jak i warzywa <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17100981/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Z drugiej strony świeże owoce i warzywa powiązano z obniżeniem ryzyka rozwoju raka żołądka o 85% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17100981/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>, a spożycia świeżej ryby nie powiązano z rakiem żołądka w ogóle <a href="https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0959804915008564" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>.</p>
<p>W przeprowadzonym w 2012 r. przeglądzie systematycznym i metaanalizie 60 badań wykazano, że spożycie produktów kiszonych wiąże się z wyższymi wskaźnikami występowania raka żołądka <a href="https://cebp.aacrjournals.org/content/21/6/905.long" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Mowa tu jednak głównie o Korei, nie Japonii, prawdopodobnie dlatego, że na jednego mieszkańca w Korei spożywa się osiem razy więcej kiszonych warzyw (np. kimchi) niż w Japonii <a href="https://cebp.aacrjournals.org/content/21/6/905.long" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Jednak to wszystko tylko domysły, wypadałoby tę zależność jeszcze jakoś przetestować.</p>
<p>Na szalce Petriego ekstrakty z warzyw piklowanych mogą wywoływać uszkodzenia DNA <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11272122/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. A w organizmie człowieka? W ramach badania z 1967 r. <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/6026337" target="_blank" rel="noopener">[19]</a> naukowcy z Vancouver przez 3 dni podawali uczestnikom albo fukujinzuke (mieszanka warzyw marynowanych w sosie sojowym) albo ogórki marynowane w occie <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/6026337" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Z biopsji błony śluzowej żołądka przeprowadzonych przed eksperymentem wynikało, że wszystko jest w normie, podobnie zresztą jak z biopsji wykonanych po tym, jak uczestnicy zjedli marchewkę i ogórki w postaci świeżej <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/6026337" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Wystarczyło jednak kilka dni spożycia warzyw piklowanych, a tkanki żołądka wykazywać zaczęły nieprawidłowości w stopniu umiarkowanym do ciężkiego, co oznacza, że prawdopodobnie doszło do ich podrażnienia <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/6026337" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>.</p>
<p>W Japonii spożycie sojowych produktów niefermentowanych, takich jak tofu, edamame, czy mleko sojowe powiązano z niższym ryzykiem rozwoju raka żołądka <a href="https://onlinelibrary.wiley.com/doi/full/10.1002/ijc.29437" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>. Natomiast fermentowane produkty sojowe, nawet bardzo słone miso, na ryzyko rozwoju tego nowotworu nie wpływają w ogóle <a href="https://onlinelibrary.wiley.com/doi/full/10.1002/ijc.29437" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>. Uważa się, że ochronne działanie soi to zasługa przeciwzapalnych i antyoksydacyjnych właściwości izoflawonów <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23812102" target="_blank" rel="noopener">[21]</a>.</p>
<p>Soli nie uznaje się za bezpośredni czynnik rakotwórczy <a href="https://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/j.1349-7006.2009.01374.x" target="_blank" rel="noopener">[22]</a>. Może jednak powodować uszkodzenia błony śluzowej żołądka, cienkiej warstwy ochronnej, której naruszenie sprzyja kolonizacji <em>H. pylori</em> oraz ułatwia przenikanie kancerogenów do tkanek żołądka <a href="https://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/j.1349-7006.2009.01374.x" target="_blank" rel="noopener">[22]</a> i zapoczątkowanie procesu kancerogenezy <a href="https://www.tandfonline.com/doi/abs/10.1080/01635589009514072" target="_blank" rel="noopener">[23]</a>. Nawet umiarkowane spożycie soli wiąże się ze znacznym zwiększeniem ryzyka zachorowania na raka żołądka <a href="https://www.clinicalnutritionjournal.com/article/S0261-5614(12)00005-2/fulltext" target="_blank" rel="noopener">[24]</a>, chociaż w Japonii zależność ta może dotyczyć wyłącznie osób, u których doszło już do rozwoju stanu zapalnego wywołanego zakażeniem <em>H. pylori</em> <a href="https://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/ijc.21822" target="_blank" rel="noopener">[25]</a>.</p>
<p><em>H. pylori</em> leczy się zwykle przy zastosowaniu mieszanki różnych antybiotyków <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28071659/" target="_blank" rel="noopener">[26]</a>. A może istnieją jakieś metody naturalne? Jak w walce z infekcją sprawdzi się dieta? Przekonamy się w następnym artykule.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">nutritionfacts.org</a></p>
[1] <a href="https://www.thelancet.com/journals/lancet/article/PIIS0140-6736(11)61221-X/fulltext" target="_blank" rel="noopener">Murray CJ. Why is Japanese life expectancy so high? Lancet. 2011;378(9797):1124-5.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21685707/" target="_blank" rel="noopener">Tada N, Maruyama C, Koba S, et al. Japanese dietary lifestyle and cardiovascular disease. J Atheroscler Thromb. 2011;18(9):723-34.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/1985768/" target="_blank" rel="noopener">Wynder EL, Fujita Y, Harris RE, Hirayama T, Hiyama T. Comparative epidemiology of cancer between the United States and Japan. A second look. Cancer. 1991;67(3):746-63.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/717274/" target="_blank" rel="noopener">Stemmermann GN, Kolonel LN. Talc-coated rice as a risk factor for stomach cancer. Am J Clin Nutr. 1978;31(11):2017-9.</a><br />
[5] <a href="https://thehill.com/business-a-lobbying/business-a-lobbying/504230-missouri-court-halves-damages-in-johnson-johnson-baby-powder-case-to-21b" target="_blank" rel="noopener">Coleman J. Johnson &amp; Johnson ordered to pay $2.1 billion in baby powder lawsuit. The Hill. June 23, 2020.</a><br />
[6] <a href="https://pmj.bmj.com/content/81/957/419.long" target="_blank" rel="noopener">Inoue M, Tsugane S. Epidemiology of gastric cancer in Japan. Postgrad Med J. 2005;81(957):419-24.</a><br />
[7] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25169671" target="_blank" rel="noopener">Asaka M, Mabe K. Strategies for eliminating death from gastric cancer in Japan. Proc Jpn Acad Ser B Phys Biol Sci. 2014;90(7):251-8.</a><br />
[8] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK487782/" target="_blank" rel="noopener">Humans IWG on the E of CR to. Schistosomes, Liver Flukes and Helicobacter Pylori. IARC. 1994;61:220.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24563236/" target="_blank" rel="noopener">Peleteiro B, Bastos A, Ferro A, Lunet N. Prevalence of Helicobacter pylori infection worldwide: a systematic review of studies with national coverage. Dig Dis Sci. 2014;59(8):1698-709.</a><br />
[10] <a href="https://gut.bmj.com/content/33/4/429?ijkey=b369e835438c901bc523655380cdfa8bbf3c906b&amp;keytype2=tf_ipsecsha" target="_blank" rel="noopener">Holcombe C. Helicobacter pylori: the African enigma. Gut. 1992;33(4):429-31.</a><br />
[11] <a href="https://www.wjgnet.com/1007-9327/full/v20/i6/1503.htm" target="_blank" rel="noopener">Misra V, Pandey R, Misra SP, Dwivedi M. Helicobacter pylori and gastric cancer: Indian enigma. World J Gastroenterol. 2014;20(6):1503-9.</a><br />
[12] <a href="https://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/apt.12814" target="_blank" rel="noopener">Fock KM. Review article: the epidemiology and prevention of gastric cancer. Aliment Pharmacol Ther. 2014;40(3):250-60.</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27470177/" target="_blank" rel="noopener">Plummer M, de Martel C, Vignat J, Ferlay J, Bray F, Franceschi S. Global burden of cancers attributable to infections in 2012: a synthetic analysis. Lancet Glob Health. 2016;4(9):e609-16.</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11905800/" target="_blank" rel="noopener">Yamaguchi N, Kakizoe T. Synergistic interaction between Helicobacter pylori gastritis and diet in gastric cancer. Lancet Oncol. 2001;2(2):88-94.</a><br />
[15] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17100981/" target="_blank" rel="noopener">Goh KL, Cheah PL, Md N, Quek KF, Parasakthi N. Ethnicity and H. pylori as risk factors for gastric cancer in Malaysia: A prospective case control study. Am J Gastroenterol. 2007;102(1):40-5.</a><br />
[16] <a href="https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0959804915008564" target="_blank" rel="noopener">Fang X, Wei J, He X, et al. Landscape of dietary factors associated with risk of gastric cancer: A systematic review and dose-response meta-analysis of prospective cohort studies. Eur J Cancer. 2015;51(18):2820-32.</a><br />
[17] <a href="https://cebp.aacrjournals.org/content/21/6/905.long" target="_blank" rel="noopener">Ren JS, Kamangar F, Forman D, Islami F. Pickled food and risk of gastric cancer—a systematic review and meta-analysis of english and chinese literature. Cancer Epidemiol Biomarkers Prev. 2012;21(6):905-15.</a><br />
[18] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11272122/" target="_blank" rel="noopener">Cheng SJ, Sala M, Li MH, Wang MY, Pot-Deprun J, Chouroulinkov I. Mutagenic, transforming and promoting effect of pickled vegetables from Linxian county, China. Carcinogenesis. 1980;1(8):685-92.</a><br />
[19] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/6026337" target="_blank" rel="noopener">MacDonald WC, Anderson FH, Hashimoto S. Histological effect of certain pickles on the human gastric mucos. Can Med Assoc J. 1967;96(23):1521-5.</a><br />
[20] <a href="https://onlinelibrary.wiley.com/doi/full/10.1002/ijc.29437" target="_blank" rel="noopener">Wada K, Tsuji M, Tamura T, et al. Soy isoflavone intake and stomach cancer risk in Japan: From the Takayama study. Int J Cancer. 2015;137(4):885-92.</a><br />
[21] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23812102" target="_blank" rel="noopener">Ko KP, Park SK, Yang JJ, et al. Intake of soy products and other foods and gastric cancer risk: a prospective study. J Epidemiol. 2013;23(5):337-43.</a><br />
[22] <a href="https://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/j.1349-7006.2009.01374.x" target="_blank" rel="noopener">Kim HJ, Lim SY, Lee JS, et al. Fresh and pickled vegetable consumption and gastric cancer in Japanese and Korean populations: A meta-analysis of observational studies. Cancer Sci. 2010;101(2):508-16.</a><br />
[23] <a href="https://www.tandfonline.com/doi/abs/10.1080/01635589009514072" target="_blank" rel="noopener">Rojas‐Campos N, Sigarán MF, Bravo AV, Jimenez‐Ulate F, Correa DP. Salt enhances the mutagenicity of nitrosated black beans. Nutr Cancer. 1990;14(1):1-3.</a><br />
[24] <a href="https://www.clinicalnutritionjournal.com/article/S0261-5614(12)00005-2/fulltext" target="_blank" rel="noopener">D’Elia L, Rossi G, Ippolito R, Cappuccio FP, Strazzullo P. Habitual salt intake and risk of gastric cancer: A meta-analysis of prospective studies. Clin Nutr. 2012;31(4):489-98.</a><br />
[25] <a href="https://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/ijc.21822" target="_blank" rel="noopener">Shikata K, Kiyohara Y, Kubo M, et al. A prospective study of dietary salt intake and gastric cancer incidence in a defined Japanese population: The Hisayama study. Int J Cancer. 2006;119(1):196-201.</a><br />
[26] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28071659/" target="_blank" rel="noopener">Chey WD, Leontiadis GI, Howden CW, Moss SF. Acg clinical guideline: treatment of helicobacter pylori infection. Am J Gastroenterol. 2017;112(2):212-39.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/rola-kimchi-i-h-pylori-w-rozwoju-raka-zoladka/">Rola kimchi i H. pylori w rozwoju raka żołądka</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/rola-kimchi-i-h-pylori-w-rozwoju-raka-zoladka/">Rola kimchi i H. pylori w rozwoju raka żołądka</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czy spożycie ryżu białego przyczynia się do rozwoju cukrzycy?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/czy-spozycie-ryzu-bialego-przyczynia-sie-do-rozwoju-cukrzycy/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=czy-spozycie-ryzu-bialego-przyczynia-sie-do-rozwoju-cukrzycy</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 19 Apr 2022 10:00:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[Azja]]></category>
		<category><![CDATA[Badanie Chińskie]]></category>
		<category><![CDATA[białko odzwierzęce]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[choroby układu krążenia]]></category>
		<category><![CDATA[cukier]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[insulina]]></category>
		<category><![CDATA[Japonia]]></category>
		<category><![CDATA[kurczak]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[olej]]></category>
		<category><![CDATA[otyłość]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[owoce morza]]></category>
		<category><![CDATA[produkty odzwierzęce]]></category>
		<category><![CDATA[ryby]]></category>
		<category><![CDATA[ryż]]></category>
		<category><![CDATA[soki owocowe]]></category>
		<category><![CDATA[stan przedcukrzycowy]]></category>
		<category><![CDATA[tłuszcz]]></category>
		<category><![CDATA[tłuszcze zwierzęce]]></category>
		<category><![CDATA[tuńczyk]]></category>
		<category><![CDATA[udar mózgu]]></category>
		<category><![CDATA[utrata wagi]]></category>
		<category><![CDATA[weganie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetarianie]]></category>
		<category><![CDATA[wieprzowina]]></category>
		<category><![CDATA[zboża]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie trzustki]]></category>
		<category><![CDATA[ziemniaki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1079</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czy spożycie ryżu białego przyczynia się do rozwoju cukrzycy? Ryżem żywi się obecnie niemal połowa ludzkiej populacji, co oznacza, że jest to najważniejszy podstawowy artykuł spożywczy na świecie [1]. Jednak,...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-spozycie-ryzu-bialego-przyczynia-sie-do-rozwoju-cukrzycy/">Czy spożycie ryżu białego przyczynia się do rozwoju cukrzycy?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-spozycie-ryzu-bialego-przyczynia-sie-do-rozwoju-cukrzycy/">Czy spożycie ryżu białego przyczynia się do rozwoju cukrzycy?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Czy spożycie ryżu białego przyczynia się do rozwoju cukrzycy?</h3>
<p>Ryżem żywi się obecnie niemal połowa ludzkiej populacji, co oznacza, że jest to najważniejszy podstawowy artykuł spożywczy na świecie <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20548009" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Jednak, jak wykazała metaanaliza siedmiu badań kohortowych z udziałem 350 tys. uczestników, których obserwowano przez okres do 20 lat, wysokie spożycie ryżu białego wiąże się ze znacznym zwiększeniem ryzyka rozwoju cukrzycy typu 2, w szczególności wśród populacji azjatyckich <a href="http://www.bmj.com/content/344/bmj.e1454" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Według danych szacunkowych wraz z każdą porcją ryżu ryzyko rozwoju cukrzycy wzrasta o 11%, co by wyjaśniało, dlaczego najbardziej zagrożeni są mieszkańcy Azji, gdzie spożycie ryżu jest znacznie wyższe niż w innych częściach świata <a href="http://www.bmj.com/content/344/bmj.e1454" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Być może właśnie dlatego w Chinach cukrzyca jest niemal równie powszechna co w USA <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20335585" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. W Chinach choroba ta dotyka 10% populacji, w USA, mniej więcej 11% <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20335585" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>; różnica bardzo niewielka, szczególnie, że, w porównaniu z USA, Chiny mają siedem razy niższe wskaźniki otyłości <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24880830" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Podobnie wyglądają dane dla Japonii: odnotowuje się tam więcej nowo zdiagnozowanych przypadków cukrzycy niż w USA (w Japonii ‒ dziewięć przypadków na każde tysiąc mieszkańców, w USA ‒ osiem) <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24040326" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>, mimo że wskaźniki otyłości są osiem razy niższe <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24880830" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Japończycy są chudsi niż Amerykanie, a mimo tego na cukrzycę chorują częściej. Może to wszystko przez to, że jedzą tyle białego ryżu <a href="http://www.bmj.com/content/344/bmj.e1454" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>?</p>
<p>To tak samo jak z owocami: spożycie owoców w całości wiąże się z obniżeniem ryzyka rozwoju cukrzycy, natomiast picie owocowych soków ryzyko rozwoju choroby zwiększa <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23990623" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Podobnie jest ze zbożami: jedzenie zbóż pełnoziarnistych, typu chleb razowy, czy ryż brązowy, związane jest z niższym ryzykiem rozwoju cukrzycy; jedzenie zbóż przetworzonych wiąże się z ryzykiem podwyższonym <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24158434" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>.</p>
<p>Dobra wiadomość jest taka, że spożycie ryżu białego nie podnosi ryzyka zawału serca, czy udaru mózgu <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24740204" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>; duża ulga, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że jedno z wcześniejszych badań nad populacją Chin <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21051005" target="_blank" rel="noopener">[9]</a> sugerowało, że istnieć może związek między spożyciem ryżu i ryzykiem wystąpienia udaru. Tak czy inaczej, musimy odpowiedzieć sobie na pytanie, czy naprawdę chcemy jeść żywność, która na ryzyko rozwoju jednych z naszych głównych przyczyn śmierci wpływa w sposób neutralny <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24740204" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>? Przecież zamiast tego do naszej diety włączyć możemy produkty, które obniżają ryzyko wystąpienia cukrzycy, zawału serca, udaru mózgu, czy nadwagi <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22649266" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>.</p>
<p>Przykładowo: jak wynika z badania przeprowadzonego przez T. Colina Campbella i jego zespół z Uniwersytetu Cornella, we współpracy z naukowcami z Chin i Anglii, dieta roślinna mieszkańców chińskich obszarów wiejskich, oparta w dużej mierze na ryżu, związana jest ze stosunkowo niskim ryzykiem rozwoju chorób cywilizacyjnych, w tym cukrzycy <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8172116" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Może to kwestia genów? Może u Azjatów spożycie białego ryżu powoduje mniejsze skoki cukru we krwi? Wręcz przeciwnie, skoki cukru u osób o chińskim pochodzeniu etnicznym są większe niż, na przykład, u Europejczyków <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23181689" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>.</p>
<p>Część winy za zaobserwowane w ciągu ostatnich 50 lat rozpowszechnienie chorób cywilizacyjnych w Chinach <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8172116" target="_blank" rel="noopener">[11]</a> ponosi trzykrotne zwiększenie spożycia produktów odzwierzęcych <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/14672288" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Najbardziej gwałtowny wzrost odnotowano w częstości występowania cukrzycy <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/14672288" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>, i to głównie w ciągu ostatniej dekady <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22658670" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Współczynnik chorobowości cukrzycy na zastraszającym poziomie 9,7% spokojnie konkurować może z danymi dla USA <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22658670" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. A przecież jeszcze w 2000 r. Chiny miały jeden z najniższych wskaźników występowania cukrzycy na świecie <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22658670" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>.</p>
<p>Co się zmieniło w chińskiej diecie w ciągu ostatnich 20 lat? Spożycie oleju wzrosło o ok. 20%, spożycie wieprzowiny wzrosło o ok. 40%, a spożycie ryżu spadło o ok. 30% <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22658670" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Zatem wskaźniki występowania cukrzycy szybowały w górę, podczas gdy spożycie ryżu malało. Może wobec tego problemem są tutaj produkty odzwierzęce i śmieciowe jedzenie <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22549069" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>? Prawdą jest, że ryż brązowy jest zdrowszy niż biały, jednak by powstrzymać nasilającą się w Azji epidemię chorób przewlekłych, skupić się powinniśmy na przyczynie całego problemu, czyli diecie zachodniej <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22549069" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Byłoby to podejście zgodne z badaniami naukowymi <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21310828" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>, według których spożycie białka i tłuszczu zwierzęcego wiąże się ze zwiększeniem ryzyka rozwoju cukrzycy. Nadal jednak niewyjaśniona pozostaje kwestia wspomnianej wcześniej metaanalizy <a href="http://www.bmj.com/content/344/bmj.e1454" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<p>Jeśli winę ponosi tutaj wzrost spożycia mięsa, to dlaczego największe w ostatnim czasie badania nad populacją Japonii i Chin powiązały spożycie białego ryżu z cukrzycą <a href="http://www.bmj.com/content/344/bmj.e1454" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>? Otóż możliwe, że w wyniku dodania białka odzwierzęcego wpływ ryżu na nasz organizm staje się bardziej szkodliwy <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2679037" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Na poniższym wykresie <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2679037" target="_blank" rel="noopener">[17]</a> widzimy, ile insuliny wytwarza nasza trzustka, gdy jemy tłuczone ziemniaki, w porównaniu z ziemniakami z dodatkiem tuńczyka. Wydawałoby się, że po spożyciu produktów o wysokim indeksie glikemicznym, typu tłuczone ziemniaki, czy ryż biały, utrzymanie poziomu cukru w normie wymagałoby większych ilości insuliny. Dodatek tuńczyka teoretycznie nie powinien zrobić żadnej różnicy; ryby nie zawierają przecież żadnych węglowodanów; zero cukru, zero skrobi. Można by nawet przypuszczać, że w wyniku dodania tuńczyka skok w poziomie insuliny spowodowany spożyciem ziemniaków powinien być mniejszy; obniżony zostaje w końcu ładunek glikemiczny całego posiłku. W rzeczywistości jednak dzieje się dokładnie na odwrót: jak widzimy na wykresie, wzrost stężenia insuliny jest dwukrotnie większy <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2679037" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku białego makaronu i białego makaronu w połączeniu z mięsem <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2679037" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Dodatek białka odzwierzęcego sprawia, że trzustka pracować musi dwa razy ciężej <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2679037" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2022/04/wykres_ryz-i-cukrzyca.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-orJf]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-1082 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2022/04/wykres_ryz-i-cukrzyca.jpg" alt="wykres_ryż i cukrzyca" width="466" height="324" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2022/04/wykres_ryz-i-cukrzyca.jpg 969w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2022/04/wykres_ryz-i-cukrzyca-300x209.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2022/04/wykres_ryz-i-cukrzyca-768x535.jpg 768w" sizes="auto, (max-width: 466px) 100vw, 466px" /></a></p>
<p>Tę teorię przetestować można również w badaniu z użyciem roztworu glukozy <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/6389060" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Na poniższym wykresie <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/6389060" target="_blank" rel="noopener">[18]</a> przedstawiono wzrost produkcji insuliny w wyniku wypicia wody z cukrem, w porównaniu z efektem jaki daje taka sama dawka glukozy w połączeniu z mięsem. Jak widzimy dodanie mięsa skutkuje gwałtownym skokiem w poziomie insuliny <a href="https://akademia.silaroslin.pl/oliwa-z-oliwek-w-leczeniu-zapalenia-stawow/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Istotne znaczenie ma tutaj dawka: im więcej dodamy mięsa tym gorzej. Połączenie węglowodanów z niewielką ilością mięsa wydaje się nieszkodliwe, jednak już równowartość jednej trzeciej piersi z kurczaka wywołać może znaczący wzrost w poziomie insuliny <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/6389060" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Być może właśnie dlatego osoby na diecie roślinnej tak rzadko chorują na cukrzycę; białko zwierzęce może w znacznym stopniu nasilać wywołaną spożyciem węglowodanów produkcję insuliny <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11461162" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2022/04/wykres-1_ryz-i-cukrzyca.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-orJf]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-1083 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2022/04/wykres-1_ryz-i-cukrzyca.jpg" alt="wykres 1_ryż i cukrzyca" width="469" height="420" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2022/04/wykres-1_ryz-i-cukrzyca.jpg 972w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2022/04/wykres-1_ryz-i-cukrzyca-300x268.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2022/04/wykres-1_ryz-i-cukrzyca-768x687.jpg 768w" sizes="auto, (max-width: 469px) 100vw, 469px" /></a></p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">https://nutritionfacts.org/</a></p>
[1] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20548009" target="_blank" rel="noopener">Q Sun, D Spiegelman, R M van Dam, M D Holmes, V S Malik, W C Willett. F B Hu. White rice, brown rice, and risk of type 2 diabetes in US men and women. Arch Intern Med. 2010 Jun 14;170(11):961-9.</a><br />
[2] <a href="http://www.bmj.com/content/344/bmj.e1454" target="_blank" rel="noopener">E A Hu, A Pan, V Malik, Q Sun. White rice consumption and risk of type 2 diabetes: meta-analysis and systematic review. BMJ 2012;344:e1454</a><br />
[3] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20335585" target="_blank" rel="noopener">W Yang, J Lu, J Weng, W Jia, L Ji, J Xiao, Z Shan, J Liu, H Tian, Q Ji, D Zhu, J Ge, L Lin, L Chen, X Guo, Z Zhao, Q Li, Z Zhou, G Shan, J He, China National Diabetes and Metabolic Disorders Study Group. Prevalence of diabetes among men and women in China. N Engl J Med. 2010 Mar 25;362(12):1090-101.</a><br />
[4] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24880830" target="_blank" rel="noopener">M Ng, T Fleming, M Robinson, B Thomson, N Graetz, C Margono, E C Mullany, S Biryukov, and more. Global, regional, and national prevalence of overweight and obesity in children and adults during 1980-2013: a systematic analysis for the Global Burden of Disease Study 2013. Lancet. 2014 Aug 30;384(9945):766-81.</a><br />
[5] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24040326" target="_blank" rel="noopener">A Goto, M Goto, M Noda, S Tsugane, Incidence of type 2 diabetes in Japan: a systematic review and meta-analysis. PLoS One. 2013 Sep 6;8(9):e74699.</a><br />
[6] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23990623" target="_blank" rel="noopener">I Muraki, F Imamura, J E Manson, F B Hu, W C Willett, R M van Dam, Q Sun. Fruit consumption and risk of type 2 diabetes: results from three prospective longitudinal cohort studies. BMJ. 2013 Aug 28;347:f5001.</a><br />
[7] <a href="https://akademia.silaroslin.pl/smiertelnosc-operacji-bariatrycznych/" target="_blank" rel="noopener">D Aune, T Norat, P Romundstad, L J Vatten. Whole grain and refined grain consumption and the risk of type 2 diabetes: a systematic review and dose-response meta-analysis of cohort studies. Eur J Epidemiol. 2013 Nov;28(11):845-58.</a><br />
[8] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24740204" target="_blank" rel="noopener">E S Eshak, H Iso, K Yamagishi, Y Kokubo, I Saito, H Yatsuya, N Sawada, M Inoue, S Tsugane. Rice consumption is not associated with risk of cardiovascular disease morbidity or mortality in Japanese men and women: a large population-based, prospective cohort study. Am J Clin Nutr. 2014 Jul;100(1):199-207.</a><br />
[9] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21051005" target="_blank" rel="noopener">W Liang, A H Lee, C W Binns. White rice-based food consumption and ischemic stroke risk: a case-control study in southern China. J Stroke Cerebrovasc Dis. 2010 Nov-Dec;19(6):480-4.</a><br />
[10] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22649266" target="_blank" rel="noopener">E Q Ye, S A Chacko, E L Chou, M Kugizaki, S liu. Greater whole-grain intake is associated with lower risk of type 2 diabetes, cardiovascular disease, and weight gain. J Nutr. 2012 Jul;142(7):1304-13.</a><br />
[11] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8172116" target="_blank" rel="noopener">T C Campbell, C Junshi. Diet and chronic degenerative diseases: perspectives from China. Am J Clin Nutr. 1994 May;59(5 Suppl):1153S-1161S.</a><br />
[12] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23181689" target="_blank" rel="noopener">M Kataoka, B J Venn, S M Williams, L A Te Morenga, I M Heemels, J I Mann. Glycaemic responses to glucose and rice in people of Chinese and European ethnicity. Diabet Med. 2013 Mar;30(3):e101-7.</a><br />
[13] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/14672288" target="_blank" rel="noopener">B M Popkin. S Du. Dynamics of the nutrition transition toward the animal foods sector in China and its implications: a worried perspective. J Nutr. 2003 Nov;133(11 Suppl 2):3898S-3906S.</a><br />
[14] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22658670" target="_blank" rel="noopener">H Li, B Oldenburg, C Chamberlain, A O’Neil, B Xue, D Jolley, R Hall, Z Dong, Y Guo. Diabetes prevalence and determinants in adults in China mainland from 2000 to 2010: a systematic review. Diabetes Res Clin Pract. 2012 Nov;98(2):226-35.</a><br />
[15] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22549069" target="_blank" rel="noopener">M A Kodach. In defence of white rice. BMJ. 2012 May 1;344:e3099.</a><br />
[16] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21310828" target="_blank" rel="noopener">L de Koning, T T Fung, X Liao, S E Chiuve, E B Rimm, W C Willett, D Spiegelman, Low-carbohydrate diet scores and risk of type 2 diabetes in men. Am J Clin Nutr. 2011 Apr;93(4):844-50.</a><br />
[17] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2679037" target="_blank" rel="noopener">M C Gulliford, E J Bicknell, J H Scarpello. Differential effect of protein and fat ingestion on blood glucose responses to high- and low-glycemic-index carbohydrates in noninsulin-dependent diabetic subjects. Am J Clin Nutr. 1989 Oct;50(4):773-7.</a><br />
[18] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/6389060" target="_blank" rel="noopener">F Q Nuttall, A D mooradian, M C Gannon, C Billington, P Krezowski. Effect of protein ingestion on the glucose and insulin response to a standardized oral glucose load. Diabetes Care. 1984 Sep-Oct;7(5):465-70.</a><br />
[19] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11461162" target="_blank" rel="noopener">M F McCarty. Insulin secretion as a determinant of pancreatic cancer risk. Med Hypotheses. 2001 Aug;57(2):146-50.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-spozycie-ryzu-bialego-przyczynia-sie-do-rozwoju-cukrzycy/">Czy spożycie ryżu białego przyczynia się do rozwoju cukrzycy?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-spozycie-ryzu-bialego-przyczynia-sie-do-rozwoju-cukrzycy/">Czy spożycie ryżu białego przyczynia się do rozwoju cukrzycy?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dieta w profilaktyce wrzodziejącego zapalenia jelita grubego</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/dieta-w-profilaktyce-wrzodziejacego-zapalenia-jelita-grubego/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=dieta-w-profilaktyce-wrzodziejacego-zapalenia-jelita-grubego</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 03 Aug 2021 10:00:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[bakterie kałowe]]></category>
		<category><![CDATA[białko odzwierzęce]]></category>
		<category><![CDATA[białko roślinne]]></category>
		<category><![CDATA[błonnik]]></category>
		<category><![CDATA[choroba Leśniowskiego-Crohna]]></category>
		<category><![CDATA[dieta roślinna]]></category>
		<category><![CDATA[flora bakteryjna jelit]]></category>
		<category><![CDATA[gazy jelitowe]]></category>
		<category><![CDATA[Japonia]]></category>
		<category><![CDATA[krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe]]></category>
		<category><![CDATA[kwasy żółciowe]]></category>
		<category><![CDATA[maślan sodu]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[mikrobiom]]></category>
		<category><![CDATA[nieswoiste zapalenie jelit]]></category>
		<category><![CDATA[uszkodzenie DNA]]></category>
		<category><![CDATA[weganie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetarianie]]></category>
		<category><![CDATA[wrzodziejące zapalenie jelita grubego]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=713</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dieta w profilaktyce wrzodziejącego zapalenia jelita grubego Wśród społeczeństw, w których obserwuje się rosnące wpływy cywilizacji zachodniej zmianom kulturowym towarzyszy gwałtowny wzrost chorobowości jednego z nieswoistych zapaleń jelit, choroby Leśniowskiego-Crohna...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/dieta-w-profilaktyce-wrzodziejacego-zapalenia-jelita-grubego/">Dieta w profilaktyce wrzodziejącego zapalenia jelita grubego</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/dieta-w-profilaktyce-wrzodziejacego-zapalenia-jelita-grubego/">Dieta w profilaktyce wrzodziejącego zapalenia jelita grubego</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong> Dieta w profilaktyce wrzodziejącego zapalenia jelita grubego</strong></p>
<p>Wśród społeczeństw, w których obserwuje się rosnące wpływy cywilizacji zachodniej zmianom kulturowym towarzyszy gwałtowny wzrost chorobowości jednego z nieswoistych zapaleń jelit, choroby Leśniowskiego-Crohna <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24913390" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Skąd wzięła się ta choroba? Przecież zaledwie sto lat temu praktycznie nikt o niej jeszcze nie słyszał <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24913390" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Co takiego zmieniło się w naszym środowisku wewnętrznym i zewnętrznym, co mogło doprowadzić do pojawienia się tej okropnej choroby?</p>
<p>Jeden z najbardziej gwałtownych wzrostów zachorowalności zaobserwowano w Japonii <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8615358" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Wygląda na to, że, spośród wszystkich zmian żywieniowych, z rozwojem choroby najsilniej związane jest zwiększenie spożycia białka odzwierzęcego <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8615358" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Znaczący wzrost liczby nowych zachorowań powiązano z codziennym spożyciem białka odzwierzęcego, podczas gdy zwiększenie podaży białka roślinnego przekłada się na mniejszą liczbę przypadków choroby <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8615358" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. To by się zgadzało, w końcu badania pokazują, że zwiększenie ilości produktów roślinnych w diecie może być skuteczną strategią zarówno w profilaktyce, jak i leczeniu choroby Leśniowskiego-Crohna. A w leczeniu nieswoistych zapaleń jelit ogólnie, jako grupy chorób?</p>
<p>Badanie największe w swoim rodzaju: 60 tys. osób obserwowano przez ponad dziesięć lat <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20461067" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Jak się okazuje, wysokie całkowite spożycie białka, a konkretnie białka odzwierzęcego, wiąże się ze znacznie podwyższonym ryzykiem rozwoju również drugiej nieswoistej choroby zapalnej jelit ‒ wrzodziejącego zapalenia jelita grubego <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20461067" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Nie chodzi tutaj o białko ogólnie. Związek między wysokim spożyciem białka i ryzykiem rozwoju nieswoistych chorób zapalnych jelit wykazano wyłącznie dla białka odzwierzęcego <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20461067" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>.</p>
<p>Od czasu II wojny światowej spożycie białka odzwierzęcego wzrosło nie tylko w Japonii, ale również we wszystkich pozostałych krajach rozwiniętych <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20461067" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Być może właśnie dlatego w drugiej połowie XX w. odnotowano zwiększenie zapadalności na choroby zapalne jelit <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20461067" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>.</p>
<p>Badanie to nie było jedyne; podobną zależność wykazano w większości badań w tym zakresie <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22055893" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Pytanie tylko, z czego ona wynika? Jaka jest różnica między białkiem odzwierzęcym a roślinnym? Cóż, białko odzwierzęce ma więcej aminokwasów zawierających siarkę, np. metioniny, z których nasze bakterie jelitowe wytwarzać mogą trujący gaz o zapachu zgniłych jajek ‒ siarkowodór <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20461067" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>.</p>
<p>Coraz więcej dowodów wskazuje na to, że związki siarki mogą przyczyniać się do rozwoju wrzodziejącego zapalenia jelita grubego, przewlekłej choroby zapalnej jelita grubego i odbytnicy, której charakterystycznym objawem jest krwawa biegunka <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10198924" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p>Pierwsze wskazówki przemawiające za istotnym znaczeniem flory bakteryjnej jelit pojawiły się w latach 70. XX w., kiedy to analiza próbek kału wykazała, że na jego masę składają się głównie bakterie, a nie niestrawione resztki pokarmowe <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18043233" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Większość wagi naszego kału stanowią bakterie. Wydalamy biliony bakterii dziennie, a one nieustannie się namnażają. Mają bardzo dobroczynny wpływ na nasz organizm; z błonnika, który spożywamy wytwarzają krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe, np. maślan sodu. Niestety w przypadku dużych ilości mięsa w diecie bakterie jelitowe z resztek pokarmowych produkować mogą substancje toksyczne, takie jak siarkowodór <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18043233" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>Siarkowodór jest wytwarzaną przez bakterie trucizną dla naszych komórek, powiązaną z rozwojem wrzodziejącego zapalenia jelita grubego <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18043233" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Od dawna przypuszczano, że u źródła produkcji siarkowodoru w jelicie grubym leżą składniki pokarmowe, takie jak aminokwasy zawierające siarkę. Jednak pewności nabraliśmy dopiero dzięki badaniu z 2000 r. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11101476" target="_blank" rel="noopener">[7]</a></p>
<p>W badaniu przetestowano pięć diet o różnej zawartości mięsa: od wegetariańskiej po coś w stylu „jeden stek dziennie” <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11101476" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Jak się okazuje, im więcej mięsa, tym więcej siarkowodoru; dziesięć razy więcej mięsa w diecie przekłada się na dziesięć razy więcej siarkowodoru w jelitach <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11101476" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Naukowcy podsumowali, że białko pochodzące z mięsa w dużej mierze przyczynia się do produkcji siarkowodoru przez bakterie w ludzkim jelicie grubym <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11101476" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>.</p>
<p>Siarkowodór zachowuje się w naszym organizmie jak wolny rodnik <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17475672" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>; do uszkodzenia DNA doprowadzić może nawet w stężeniu dużo niższym niż ilość, na którą nabłonek naszego biednego jelita grubego narażany jest praktycznie bez przerwy <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17475672" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Być może właśnie dlatego tzw. „woda kałowa” z kału osób na diecie bogatej w mięso i ubogiej w błonnik wyrządza w DNA dwa razy więcej szkód, niż woda z kału osób na diecie z dużą ilością błonnika i małą ilością mięsa <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10590225" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Woda kałowa to taka jakby herbata z czyjegoś kału.</p>
<p>Jeszcze do niedawna siarkowodór w ludzkim przewodzie pokarmowym nie był przedmiotem większego zainteresowania <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17475672" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Postrzegany było po prostu jako śmierdzący gaz jelitowy o zapachu zgniłych jajek. Jednak wywołany suplementacją białka odzwierzęcego wzrost ilości związków siarki to zagadnienie ważne nie tylko dla flatologii, nauki o ludzkich gazach <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9274475" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Jak się okazuje proces ten może odgrywać istotną rolę w rozwoju wrzodziejącego zapalenia jelita grubego <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9274475" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">https://nutritionfacts.org/</a></p>
[1] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24913390" target="_blank" rel="noopener">G J Mantzaris. When can we cure Crohn&#8217;s? Best Pract Res Clin Gastroenterol. 2014 Jun;28(3):519-29.</a><br />
[2] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8615358" target="_blank" rel="noopener">R Shoda, K Matsueda, S Yamato, N Umeda. Epidemiologic analysis of Crohn disease in Japan: increased dietary intake of n-6 polyunsaturated fatty acids and animal protein relates to the increased incidence of Crohn disease in Japan. Am J Clin Nutr. 1996 May;63(5):741-5.</a><br />
[3] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20461067" target="_blank" rel="noopener">P Jantchou, S Morois, F Clavel-Chapelon, M C Boutron-Ruault, F Carbonnel. Animal protein intake and risk of inflammatory bowel disease: The E3N prospective study. Am J Gastroenterol. 2010 Oct;105(10):2195-201.</a><br />
[4] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22055893" target="_blank" rel="noopener">V Andersen, A Olsen, F Carbonnel, A Tjonneland, U Vogel. Diet and risk of inflammatory bowel disease. Dig Liver Dis. 2012 Mar;44(3):185-94.</a><br />
[5] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10198924" target="_blank" rel="noopener">E Magee. A nutritional component to inflammatory bowel disease: the contribution of meat to fecal sulfide excretion. Nutrition. 1999 Mar;15(3):244-6.</a><br />
[6] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18043233" target="_blank" rel="noopener">S J O’Keefe. Nutrition and colonic health: the critical role of the microbiota. Curr Opin Gastroenterol. 2008 Jan;24(1):51-8.</a><br />
[7] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11101476" target="_blank" rel="noopener">E A Magee, C J Richardson, R Hughes, J H Cummings. Contribution of dietary protein to sulfide production in the large intestine: an in vitro and a controlled feeding study in humans. Am J Clin Nutr. 2000 Dec;72(6):1488-94.</a><br />
[8] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17475672" target="_blank" rel="noopener">M S Attene-Ramos, E D Wagner, H R Gaskins, M J Plewa. Hydrogen sulfide induces direct radical-associated DNA damage. Mol Cancer Res. 2007 May;5(5):455-9.</a><br />
[9] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10590225" target="_blank" rel="noopener">M A Rieger, A Parlesak, B L Pool-Zobel, G Rechkemmer, C Bode. A diet high in fat and meat but low in dietary fibre increases the genotoxic potential of 'faecal water&#8217;. Carcinogenesis. 1999 Dec;20(12):2311-6.</a><br />
[10] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9274475" target="_blank" rel="noopener">B Geypens, D Claus, P Evenepoel, M Hiele, B Maes, M Peeters, P Rutgeerts, Y Ghoos. Influence of dietary protein supplements on the formation of bacterial metabolites in the colon. Gut. 1997 Jul;41(1):70-6.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/dieta-w-profilaktyce-wrzodziejacego-zapalenia-jelita-grubego/">Dieta w profilaktyce wrzodziejącego zapalenia jelita grubego</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/dieta-w-profilaktyce-wrzodziejacego-zapalenia-jelita-grubego/">Dieta w profilaktyce wrzodziejącego zapalenia jelita grubego</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Post w leczeniu depresji</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/post-w-leczeniu-depresji/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=post-w-leczeniu-depresji</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 Jul 2021 10:00:11 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[depresja]]></category>
		<category><![CDATA[Japonia]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna komplementarna]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna niekonwencjonalna]]></category>
		<category><![CDATA[post żywieniowy]]></category>
		<category><![CDATA[zaburzenia lękowe]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie psychiczne]]></category>
		<category><![CDATA[zmęczenie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=676</guid>

					<description><![CDATA[<p>Post w leczeniu depresji Przez ponad sto lat post uważany był za kurację „niezwykle pomocną dla zachowania dobrego stanu zdrowia”, która odmładzać miała nie tylko ciało, ale przede wszystkim umysł...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-w-leczeniu-depresji/">Post w leczeniu depresji</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-w-leczeniu-depresji/">Post w leczeniu depresji</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Post w leczeniu depresji</h3>
<p>Przez ponad sto lat post uważany był za kurację „niezwykle pomocną dla zachowania dobrego stanu zdrowia”, która odmładzać miała nie tylko ciało, ale przede wszystkim umysł <a href="https://www.jstor.org/stable/25292424?seq=1#metadata_info_tab_contents" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Tyle że już po 18 godzinach postu ludzie stają się głodni i poirytowani <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27597946" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Po jednym, dwóch dniach pozytywny nastrój zaczyna zanikać, jego miejsce zajmuje nastrój negatywny <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26032787" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>, a po 72 godzinach pojawia się smutek, poczucie winy i utrata libido <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/28273723" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Później jednak zaczyna dziać się coś dziwnego. Po kilku dniach ludzie doświadczają „wywołanej postem poprawy nastroju… złagodzenia stanów lękowych, depresji, zmęczenia i przypływu sił witalnych” <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24434755" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Zjawisko to zaobserwowano w wielu badaniach. Niejednokrotnie gdy minie już ten początkowy kryzys, poszczący zauważają u siebie „zwiększenie czujności i poprawę nastroju, subiektywnie dobre samopoczucie, a czasem nawet i uczucie euforii” <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23332541" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. I nic w tym dziwnego, w końcu na tym etapie postu poziom endorfin może być podwyższony nawet o 50% <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2289782" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>.</p>
<p>Poprawa nastroju, zwiększenie czujności i uspokojenie to efekty możliwe do wyjaśnienia z punktu widzenia ewolucji <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24434759" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Na początku postu nasz organizm chce, byśmy czuli się beznadziejnie; uważa bowiem, że dzięki temu wybije nam z głowy pomysł głodówki, gdy jedzenie mamy na wyciągnięcie ręki <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24434759" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Jednak po kilku dniach postu organizm zdaje sobie sprawę, że może jednak wypadałoby zawalczyć o przetrwanie. Koniec rozczulania się nad sobą w jaskini, czas się ruszyć i poszukać jakichś kalorii <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24434759" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<p>Zatem czy post może być stosowany w leczeniu zaburzeń nastroju, takich jak depresja? <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23332541" target="_blank" rel="noopener">[6]</a> To super, że po kilku dniach postu ludzie zauważają u siebie poprawę samopoczucia; jednak zasadnicze pytanie dotyczyć powinno „utrzymania poprawy nastroju w perspektywie długoterminowej” <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23332541" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>, po zakończeniu postu. Co wynika z badań naukowych? Zaraz się przekonamy.</p>
<p>Co ciekawe ograniczona ilość dowodów naukowych w tym zakresie pochodzi z Japonii i dawnego Związku Radzieckiego <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/482552" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Niektóre publikacje są naprawdę absurdalne. Weźmy na przykład badanie z 1961 r. <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/14460891" target="_blank" rel="noopener">[10]</a> z udziałem kobiet zmagających się z wieloma różnymi objawami, które, według naukowców, spowodowane były konfliktami małżeńskimi <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/14460891" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Ojej, mąż źle panią traktuje? Co by pani powiedziała na terapię elektrowstrząsami? Leczenie nie przyniosło niestety oczekiwanych rezultatów; a może terapia głodowa? W trakcie postu uczestniczki, rzecz jasna głodowały, ale od czego jest chloropromazyna, prawda? Wystarczyło trochę leku przeciwpsychotycznego; kobiety się uspokajały i wyluzowane głodziły się dalej <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/14460891" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>.</p>
<p>Jakie były wyniki? Nie ma to chyba większego znaczenia, i tak byłyby raczej mało przydatne. Za to w badaniu z 1976 r. <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/964029" target="_blank" rel="noopener">[11]</a> stosowania środków przeciwpsychotycznych udało się jakoś uniknąć. Uczestnicy pościli przez dziesięć dni; co ważne cały ten czas spędzili w łóżku, w całkowitej izolacji, bez kontaktu ze światem zewnętrznym. W związku z tym musimy pamiętać, że post nie był w tym przypadku jedynym czynnikiem wywierającym wpływ na samopoczucie badanych <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/482552" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Mimo wszystko uczestnicy zauważyli najwyraźniej pewną poprawę <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/964029" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>; skuteczność zastosowanego leczenia wykazano rzekomo dla 31 z 36 pacjentów z depresją <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/964029" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Naukowcy podsumowali, że post leczniczy, jako „swego rodzaju terapia szokowa”, może stanowić alternatywę dla leków przeciwdepresyjnych <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/964029" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Ulga jaką odczuli uczestnicy badania, gdy wrócili do jedzenia, mogli wyjść z odosobnienia, czy nawet wstać z łóżka, sprawiła, że ich samopoczucie uległo poprawie. Tyle że mowa tutaj o efektach w chwili zakończenia badania <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/964029" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Jak czuli się uczestnicy następnego dnia, w następnym tygodniu, czy miesiącu? Post z natury jest rozwiązaniem krótkoterminowym, więc dobrze byłoby sprawdzić, jak długo utrzymują się efekty takiego leczenia.</p>
<p>Po kilku latach naukowcy przeprowadzili więc badanie uzupełniające, z udziałem kilkuset pacjentów <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/550177" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Po zakończeniu 10-dniowego postu w ramach pierwotnego badania <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/964029" target="_blank" rel="noopener">[11]</a> z 69 cierpiących na depresję uczestników 90% twierdziło, że czuje się dobrze lub wspaniale. Co nawet bardziej niesamowite, kilka lat później, z tych 62 uczestników, równie dobre samopoczucie deklarowało aż 87% <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/550177" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Musimy jednak pamiętać, że w badaniu <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/964029" target="_blank" rel="noopener">[11]</a> nie było grupy kontrolnej, więc nie wiemy tak naprawdę, czy poprawa samopoczucia badanych to zasługa postu, czy może poczuliby się lepiej i bez żadnego leczenia. Co więcej nie można tu mówić o żadnych obiektywnych metodach pomiaru, uczestnicy sami zdawali sprawozdanie z zaobserwowanych u siebie rezultatów. Istnieje więc ryzyko, że nie byli oni w swoich odpowiedziach do końca szczerzy, np. w celu przypodobania się naukowcom, czy żeby uniknąć ponownego zamknięcia w izolatce. Nie mamy pewności; jednak wywołana postem doraźna poprawa samopoczucia jest tutaj niezaprzeczalna. Pytanie tylko, z czego ona wynika.</p>
<p>Oprócz wzmożonego wydzielania endorfin i serotoniny, tzw. hormonu szczęścia, post wywołuje również zwiększenie poziomu neurotroficznego czynnika pochodzenia mózgowego (BDNF) <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24434758" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>, którego niedobór odgrywać może kluczową rolę w rozwoju zaburzeń nastroju <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15145621" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. I to wcale nie dlatego, że pod jego wpływem ożywiają się nawet gryzonie <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15145621" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Niższy poziom tego czynnika mają osoby z ciężką depresją <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29387021" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Badania autopsyjne przeprowadzone na ofiarach samobójstw <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12912764" target="_blank" rel="noopener">[16]</a> wykazały, że, w porównaniu z kontrolą, w niektórych kluczowych obszarach mózgu osoby te miały aż o połowę niższe stężenie BDNF. Oznacza to, że niedobór BDNF może przyczyniać się do rozwoju skłonności samobójczych <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12912764" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>.</p>
<p>Poziom BDNF podnieść można przy zastosowaniu leków przeciwdepresyjnych, terapii elektrowstrząsami <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15145621" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>, albo poprzez ograniczenie ilości spożywanych kalorii <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19012000" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Po trzech miesiącach 25% niższej dziennej podaży kalorycznej stężenie BDNF wzrasta aż o 70%.</p>
<p>A może zamiast ograniczeń spróbowalibyśmy naszą dietę czymś wzbogacić? Tak żeby podnieść poziom BDNF, nie katując się przy tym głodówką? Więcej na ten temat już w następnym artykule z tej serii.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">https://nutritionfacts.org/</a></p>
[1] <a href="https://www.jstor.org/stable/25292424?seq=1#metadata_info_tab_contents" target="_blank" rel="noopener">Guelpa G. Starvation and Purgation in the relief of disease. BMJ. 1910;2.</a><br />
[2] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27597946" target="_blank" rel="noopener">Watkins E, Serpell L. The Psychological Effects of Short-Term Fasting in Healthy Women. Frontiers in Nutrition. 2016;3.</a><br />
[3] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26032787" target="_blank" rel="noopener">Appleton KM, Baker S. Distraction, not hunger, is associated with lower mood and lower perceived work performance on fast compared to non-fast days during intermittent fasting. J Health Psychol. 2015;20(6):702-11.</a><br />
[4] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/28273723" target="_blank" rel="noopener">Ding X-Q, Maudsley AA, Schweiger U, et al. Effects of a 72 hours fasting on brain metabolism in healthy women studied in vivo with magnetic resonance spectroscopic imaging. J Cereb Blood Flow Metab. 2018;38(3):469-78.</a><br />
[5] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24434755" target="_blank" rel="noopener">Li C, Ostermann T, Hardt M, et al. Metabolic and psychological response to 7-day fasting in obese patients with and without metabolic syndrome. Forsch Komplementmed. 2013;20(6):413-20.</a><br />
[6] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23332541" target="_blank" rel="noopener">Fond G, Macgregor A, Leboyer M, Michalsen A. Fasting in mood disorders: neurobiology and effectiveness. A review of the literature. Psychiatry Research. 2013;209(3):253-8.</a><br />
[7] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2289782" target="_blank" rel="noopener">Komaki G, Tamai H, Sumioki H, et al. Plasma beta-endorphin during fasting in man. Horm Res. 1990;33(6):239-43.</a><br />
[8] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24434759" target="_blank" rel="noopener">Michalsen A, Li C. Fasting therapy for treating and preventing disease &#8211; current state of evidence. Forsch Komplementarmed. 2013;20(6):444-53.</a><br />
[9] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/482552" target="_blank" rel="noopener">Suzuki J, Yamauchi Y, Yamamoto H, Komuro U. Fasting therapy for psychosomatic disorders in Japan. Psychother Psychosom. 1979;31(1-4):307-14.</a><br />
[10] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/14460891" target="_blank" rel="noopener">Kushima K, Kamio K, Hasegawa N. Psychosomatic diseases in woman. Tohoku J Exp Med. 1961;74:130-6.</a><br />
[11] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/964029" target="_blank" rel="noopener">Suzuki J, Yamauchi Y, Horikawa M, Yamagata S. Fasting therapy for psychosomatic diseases with special reference to its indication and therapeutic mechanism. Tohoku J Exp Med. 1976;118 Suppl:245-59.</a><br />
[12] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/550177" target="_blank" rel="noopener">Yamamoto H, Suzuki J, Yamauchi Y. Psychophysiological Study on Fasting Therapy. Psychotherapy and Psychosomatics. 1979;32(1-4):229-240.</a><br />
[13] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24434758" target="_blank" rel="noopener">Wilhelmi De Toledo F, Buchinger A, Burggrabe H, et al. Fasting therapy &#8211; An expert panel update of the 2002 consensus guidelines. Forsch Komplementarmed. 2013;20(6):434-43.</a><br />
[14] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15145621" target="_blank" rel="noopener">Hashimoto K, Shimizu E, Iyo M. Critical role of brain-derived neurotrophic factor in mood disorders. Brain Res Brain Res Rev. 2004;45(2):104-14.</a><br />
[15] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29387021" target="_blank" rel="noopener">Kishi T, Yoshimura R, Ikuta T, Iwata N. Brain-Derived Neurotrophic Factor and Major Depressive Disorder: Evidence from Meta-Analyses. Front Psychiatry. 2017;8:308.</a><br />
[16] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12912764" target="_blank" rel="noopener">Dwivedi Y, Rizavi HS, Conley RR, Roberts RC, Tamminga CA, Pandey GN. Altered gene expression of brain-derived neurotrophic factor and receptor tyrosine kinase B in postmortem brain of suicide subjects. Arch Gen Psychiatry. 2003;60(8):804-15.</a><br />
[17] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19012000" target="_blank" rel="noopener">Araya AV, Orellana X, Espinoza J. Evaluation of the effect of caloric restriction on serum BDNF in overweight and obese subjects: preliminary evidences. Endocrine. 2008;33(3):300-4.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-w-leczeniu-depresji/">Post w leczeniu depresji</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-w-leczeniu-depresji/">Post w leczeniu depresji</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nigdy nie jest za późno, by zacząć się zdrowiej odżywiać</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/nigdy-nie-jest-za-pozno-by-zaczac-sie-zdrowiej-odzywiac/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=nigdy-nie-jest-za-pozno-by-zaczac-sie-zdrowiej-odzywiac</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 10 Jun 2021 10:00:55 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Azja]]></category>
		<category><![CDATA[choroby przewlekłe]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[choroby układu krążenia]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[dieta roślinna]]></category>
		<category><![CDATA[fasola]]></category>
		<category><![CDATA[Japonia]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[orzechy]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[palenie]]></category>
		<category><![CDATA[produkty odzwierzęce]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak jelita grubego]]></category>
		<category><![CDATA[rak piersi]]></category>
		<category><![CDATA[rak prostaty]]></category>
		<category><![CDATA[śmieciowe jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[śmiertelność]]></category>
		<category><![CDATA[standardowa dieta amerykańska]]></category>
		<category><![CDATA[tłuszcze zwierzęce]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa strączkowe]]></category>
		<category><![CDATA[weganie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetarianie]]></category>
		<category><![CDATA[zboża]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=495</guid>

					<description><![CDATA[<p>Nigdy nie jest za późno, by zacząć się zdrowiej odżywiać W 1907 r. w magazynie The New York Times opublikowano artykuł [1] na temat dość rewolucyjnego jak na tamte czasy...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/nigdy-nie-jest-za-pozno-by-zaczac-sie-zdrowiej-odzywiac/">Nigdy nie jest za późno, by zacząć się zdrowiej odżywiać</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/nigdy-nie-jest-za-pozno-by-zaczac-sie-zdrowiej-odzywiac/">Nigdy nie jest za późno, by zacząć się zdrowiej odżywiać</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Nigdy nie jest za późno, by zacząć się zdrowiej odżywiać</h3>
<p>W 1907 r. w magazynie The New York Times opublikowano artykuł <a href="http://query.nytimes.com/mem/archive-free/pdf?res=9502E1D81331E733A25757C2A96F9C946697D6CF" target="_blank" rel="noopener">[1]</a> na temat dość rewolucyjnego jak na tamte czasy badania: siedmioletnia analiza 4 600 przypadków nowotworów wykazała, że przyczyną rozwoju choroby są produkty odzwierzęce. Sto lat później, w opublikowanym w 2014 r. przeglądzie literatury <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23965907" target="_blank" rel="noopener">[2]</a> stwierdzono, że śmiertelność z jakiejkolwiek przyczyny, włączając w to chorobę niedokrwienną serca, choroby układu krążenia i choroby mózgowo-naczyniowe (w tym udar mózgu), była znacznie niższa wśród osób na diecie bezmięsnej. Wśród wegetarian odnotowano również mniej przypadków nowotworów i cukrzycy <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23965907" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<p>Wyniki badania z 2012 r. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22677895" target="_blank" rel="noopener">[3]</a> wskazują, że dieta wegetariańska obniża ryzyko zgonu w wyniku choroby niedokrwiennej serca o 29% i ogranicza zapadalność na wszystkie rodzaje nowotworów o 18%. Dane te są nieco zaskakujące, ponieważ w tego typu badaniach większość uczestników to osoby, które przestały jeść mięso dopiero w późniejszych etapach życia. Przykładowo: w badaniu z 2013 r. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23364007" target="_blank" rel="noopener">[4]</a> jedna trzecia uczestników na diecie wegetariańskiej była od niecałych pięciu lat a i tak mieli niższe wskaźniki chorób serca, niezależnie od wieku, zarówno osoby poniżej, jak i powyżej 60. roku życia, zarówno osoby o zdrowej masie ciała, jak i z nadwagą, palacze, osoby, które paliły w przeszłości i które nie paliły nigdy. Niezależnie od tych różnic wszyscy badani na diecie bezmięsnej mieli niższe ryzyko rozwoju chorób serca, co oznacza, że skutki dziesiątek lat niezdrowych nawyków żywieniowych można odwrócić w ciągu zaledwie kilku lat zdrowszego odżywiania.</p>
<p>Na przykładzie krajów, w których tradycyjna dieta, oparta w dużej mierze na produktach roślinnych, wyparta została przez dietę zachodnią widzimy, że zanim wskaźniki występowania nowotworów zaczną wzrastać, minąć może nawet 20 lat <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3916854/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Większość guzów nowotworowych rozwija się dziesiątkami lat <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3916854/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. W Azji, na przykład, zmianie diety towarzyszył znaczny wzrost śmiertelności w wyniku raka piersi, jelita grubego i prostaty <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22357483" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Na poniższych wykresach <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22357483" target="_blank" rel="noopener">[6]</a> przedstawiono wskaźniki śmiertelności w wyniku raka piersi i prostaty w Japonii. Jak widzimy w obu przypadkach liczba zgonów gwałtownie wzrasta. Musimy pamiętać, że rozwój nowotworu, w wyniku diety i stylu życia, które sprzyjają procesom chorobowym, trwać może latami. Podobną zależność zaobserwowano w badaniach migracyjnych <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22357483" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. W wyniku przeprowadzki z obszarów wiejskich w Chinach do USA mężczyźni w znacznym stopniu podnoszą swoje ryzyko zachorowania na nowotwór. Guzy nie rozwijają się jednak od razu <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22357483" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/06/never-too-late.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-92NK]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-500 size-full" src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/06/never-too-late.jpg" alt="wykres_never too late" width="498" height="438" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/06/never-too-late.jpg 498w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/06/never-too-late-300x264.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 498px) 100vw, 498px" /></a>Niesamowite, prawda? Nawet osoby, które przez całe życie odżywiały się w sposób charakterystyczny dla standardowej zachodniej diety mają szansę jeszcze wszystko odkręcić <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23965907" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Zdrowe nawyki żywieniowe mogą ograniczyć ryzyko rozwoju chorób cywilizacyjnych, nawet jeśli wprowadzone zostaną dopiero w późniejszych etapach życia <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23965907" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<p>Zatem „czy wszyscy powinniśmy przejść na wegetarianizm”? Tak brzmiał tytuł artykułu z 2013 r. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23836264" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>, opublikowanego wraz z przełomowym badaniem z udziałem Amerykanów na diecie opartej na roślinach. Badanie wykazało, że dieta wegetariańska wiąże się z niższą śmiertelnością z jakiejkolwiek przyczyny, co oznacza, że średnia długość życia wegetarian jest dłuższa, niż osób spożywających mięso <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23836264" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. W badaniu udział wzięli również tzw. semiwegetarianie, którzy mięso jedli przynajmniej raz w miesiącu (ale nie częściej niż raz w tygodniu). Z tego powodu nie wiadomo do końca, jaki wpływ na naszą długowieczność ma mięso spożywane tylko kilka razy w miesiącu <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23836264" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Jednak co do jednego wszyscy jesteśmy chyba zgodni: spożycie śmieciowego jedzenia i tłuszczów odzwierzęcych powinniśmy ograniczyć, spożycie owoców i warzyw ‒ zwiększyć <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23836264" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Według większości autorytetów w dziedzinie żywienia zdrowa dieta zawierać powinna również pełnoziarniste zboża, fasolę i orzechy <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23836264" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Zamiast spierać się, który sposób odżywiania jest najlepszy, może już czas, by lekarze skupili się na cechach wspólnych tych diet, które związane są z mniejszym ryzykiem rozwoju chorób. Jeśli pacjenci będą świadomi, czym tak naprawdę jest zdrowa dieta, nie straszny będzie im wszechobecny, nachalny marketing żywieniowy.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">https://nutritionfacts.org/</a></p>
[1] <a href="http://query.nytimes.com/mem/archive-free/pdf?res=9502E1D81331E733A25757C2A96F9C946697D6CF" target="_blank" rel="noopener">Cancer increasing among meat eaters. New York Times 1907.</a><br />
[2] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23965907" target="_blank" rel="noopener">D Li. Effect of the vegetarian diet on non-communicable diseases. J Sci Food Agric. 2014 Jan 30;94(2):169-73.</a><br />
[3] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22677895" target="_blank" rel="noopener">T Huang, B Yang, J Zheng, G Li, M L Wahlgvist, D Li. Cardiovascular disease mortality and cancer incidence in vegetarians: a meta-analysis and systematic review. Ann Nutr Metab. 2012;60(4):233-40.</a><br />
[4] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23364007" target="_blank" rel="noopener">F L Growe, P N Appleby, R C Travis, T J Key. Risk of hospitalization or death from ischemic heart disease among British vegetarians and nonvegetarians: results from the EPIC-Oxford cohort study. Am J Clin Nutr. 2013 Mar;97(3):597-603.</a><br />
[5] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3916854/" target="_blank" rel="noopener">W B Grant. A Multicountry Ecological Study of Cancer Incidence Rates in 2008 with Respect to Various Risk-Modifying Factors. Nutrients. Jan 2014; 6(1): 163–189.</a><br />
[6] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22357483" target="_blank" rel="noopener">J Zhang, I B Dhakal, Z Zhao, L Li. Trends in mortality from cancers of the breast, colon, prostate, esophagus, and stomach in East Asia: role of nutrition transition. Eur J Cancer Prev. 2012 Sep;21(5):480-9.</a><br />
[7] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23836264" target="_blank" rel="noopener">M J Orlich, P N Singh, J Sabate, K Jaceldo-Siegl, J Fan, S Knutsen, W L Beeson, G E Fraser. Vegetarian dietary patterns and mortality in Adventist Health Study 2. JAMA Intern Med. 2013 Jul 8;173(13):1230-8</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/nigdy-nie-jest-za-pozno-by-zaczac-sie-zdrowiej-odzywiac/">Nigdy nie jest za późno, by zacząć się zdrowiej odżywiać</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/nigdy-nie-jest-za-pozno-by-zaczac-sie-zdrowiej-odzywiac/">Nigdy nie jest za późno, by zacząć się zdrowiej odżywiać</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
