Post w leczeniu depresji

Przez ponad sto lat post uważany był za kurację „niezwykle pomocną dla zachowania dobrego stanu zdrowia”, która odmładzać miała nie tylko ciało, ale przede wszystkim umysł [1]. Tyle że już po 18 godzinach postu ludzie stają się głodni i poirytowani [2]. Po jednym, dwóch dniach pozytywny nastrój zaczyna zanikać, jego miejsce zajmuje nastrój negatywny [3], a po 72 godzinach pojawia się smutek, poczucie winy i utrata libido [4]. Później jednak zaczyna dziać się coś dziwnego. Po kilku dniach ludzie doświadczają „wywołanej postem poprawy nastroju… złagodzenia stanów lękowych, depresji, zmęczenia i przypływu sił witalnych” [5]. Zjawisko to zaobserwowano w wielu badaniach. Niejednokrotnie gdy minie już ten początkowy kryzys, poszczący zauważają u siebie „zwiększenie czujności i poprawę nastroju, subiektywnie dobre samopoczucie, a czasem nawet i uczucie euforii” [6]. I nic w tym dziwnego, w końcu na tym etapie postu poziom endorfin może być podwyższony nawet o 50% [7].

Poprawa nastroju, zwiększenie czujności i uspokojenie to efekty możliwe do wyjaśnienia z punktu widzenia ewolucji [8]. Na początku postu nasz organizm chce, byśmy czuli się beznadziejnie; uważa bowiem, że dzięki temu wybije nam z głowy pomysł głodówki, gdy jedzenie mamy na wyciągnięcie ręki [8]. Jednak po kilku dniach postu organizm zdaje sobie sprawę, że może jednak wypadałoby zawalczyć o przetrwanie. Koniec rozczulania się nad sobą w jaskini, czas się ruszyć i poszukać jakichś kalorii [8].

Zatem czy post może być stosowany w leczeniu zaburzeń nastroju, takich jak depresja? [6] To super, że po kilku dniach postu ludzie zauważają u siebie poprawę samopoczucia; jednak zasadnicze pytanie dotyczyć powinno „utrzymania poprawy nastroju w perspektywie długoterminowej” [6], po zakończeniu postu. Co wynika z badań naukowych? Zaraz się przekonamy.

Co ciekawe ograniczona ilość dowodów naukowych w tym zakresie pochodzi z Japonii i dawnego Związku Radzieckiego [9]. Niektóre publikacje są naprawdę absurdalne. Weźmy na przykład badanie z 1961 r. [10] z udziałem kobiet zmagających się z wieloma różnymi objawami, które, według naukowców, spowodowane były konfliktami małżeńskimi [10]. Ojej, mąż źle panią traktuje? Co by pani powiedziała na terapię elektrowstrząsami? Leczenie nie przyniosło niestety oczekiwanych rezultatów; a może terapia głodowa? W trakcie postu uczestniczki, rzecz jasna głodowały, ale od czego jest chloropromazyna, prawda? Wystarczyło trochę leku przeciwpsychotycznego; kobiety się uspokajały i wyluzowane głodziły się dalej [10].

Jakie były wyniki? Nie ma to chyba większego znaczenia, i tak byłyby raczej mało przydatne. Za to w badaniu z 1976 r. [11] stosowania środków przeciwpsychotycznych udało się jakoś uniknąć. Uczestnicy pościli przez dziesięć dni; co ważne cały ten czas spędzili w łóżku, w całkowitej izolacji, bez kontaktu ze światem zewnętrznym. W związku z tym musimy pamiętać, że post nie był w tym przypadku jedynym czynnikiem wywierającym wpływ na samopoczucie badanych [9]. Mimo wszystko uczestnicy zauważyli najwyraźniej pewną poprawę [11]; skuteczność zastosowanego leczenia wykazano rzekomo dla 31 z 36 pacjentów z depresją [11]. Naukowcy podsumowali, że post leczniczy, jako „swego rodzaju terapia szokowa”, może stanowić alternatywę dla leków przeciwdepresyjnych [11]. Ulga jaką odczuli uczestnicy badania, gdy wrócili do jedzenia, mogli wyjść z odosobnienia, czy nawet wstać z łóżka, sprawiła, że ich samopoczucie uległo poprawie. Tyle że mowa tutaj o efektach w chwili zakończenia badania [11]. Jak czuli się uczestnicy następnego dnia, w następnym tygodniu, czy miesiącu? Post z natury jest rozwiązaniem krótkoterminowym, więc dobrze byłoby sprawdzić, jak długo utrzymują się efekty takiego leczenia.

Po kilku latach naukowcy przeprowadzili więc badanie uzupełniające, z udziałem kilkuset pacjentów [12]. Po zakończeniu 10-dniowego postu w ramach pierwotnego badania [11] z 69 cierpiących na depresję uczestników 90% twierdziło, że czuje się dobrze lub wspaniale. Co nawet bardziej niesamowite, kilka lat później, z tych 62 uczestników, równie dobre samopoczucie deklarowało aż 87% [12]. Musimy jednak pamiętać, że w badaniu [11] nie było grupy kontrolnej, więc nie wiemy tak naprawdę, czy poprawa samopoczucia badanych to zasługa postu, czy może poczuliby się lepiej i bez żadnego leczenia. Co więcej nie można tu mówić o żadnych obiektywnych metodach pomiaru, uczestnicy sami zdawali sprawozdanie z zaobserwowanych u siebie rezultatów. Istnieje więc ryzyko, że nie byli oni w swoich odpowiedziach do końca szczerzy, np. w celu przypodobania się naukowcom, czy żeby uniknąć ponownego zamknięcia w izolatce. Nie mamy pewności; jednak wywołana postem doraźna poprawa samopoczucia jest tutaj niezaprzeczalna. Pytanie tylko, z czego ona wynika.

Oprócz wzmożonego wydzielania endorfin i serotoniny, tzw. hormonu szczęścia, post wywołuje również zwiększenie poziomu neurotroficznego czynnika pochodzenia mózgowego (BDNF) [13], którego niedobór odgrywać może kluczową rolę w rozwoju zaburzeń nastroju [14]. I to wcale nie dlatego, że pod jego wpływem ożywiają się nawet gryzonie [14]. Niższy poziom tego czynnika mają osoby z ciężką depresją [15]. Badania autopsyjne przeprowadzone na ofiarach samobójstw [16] wykazały, że, w porównaniu z kontrolą, w niektórych kluczowych obszarach mózgu osoby te miały aż o połowę niższe stężenie BDNF. Oznacza to, że niedobór BDNF może przyczyniać się do rozwoju skłonności samobójczych [16].

Poziom BDNF podnieść można przy zastosowaniu leków przeciwdepresyjnych, terapii elektrowstrząsami [14], albo poprzez ograniczenie ilości spożywanych kalorii [17]. Po trzech miesiącach 25% niższej dziennej podaży kalorycznej stężenie BDNF wzrasta aż o 70%.

A może zamiast ograniczeń spróbowalibyśmy naszą dietę czymś wzbogacić? Tak żeby podnieść poziom BDNF, nie katując się przy tym głodówką? Więcej na ten temat już w następnym artykule z tej serii.

Źródło: https://nutritionfacts.org/

[1] Guelpa G. Starvation and Purgation in the relief of disease. BMJ. 1910;2.
[2] Watkins E, Serpell L. The Psychological Effects of Short-Term Fasting in Healthy Women. Frontiers in Nutrition. 2016;3.
[3] Appleton KM, Baker S. Distraction, not hunger, is associated with lower mood and lower perceived work performance on fast compared to non-fast days during intermittent fasting. J Health Psychol. 2015;20(6):702-11.
[4] Ding X-Q, Maudsley AA, Schweiger U, et al. Effects of a 72 hours fasting on brain metabolism in healthy women studied in vivo with magnetic resonance spectroscopic imaging. J Cereb Blood Flow Metab. 2018;38(3):469-78.
[5] Li C, Ostermann T, Hardt M, et al. Metabolic and psychological response to 7-day fasting in obese patients with and without metabolic syndrome. Forsch Komplementmed. 2013;20(6):413-20.
[6] Fond G, Macgregor A, Leboyer M, Michalsen A. Fasting in mood disorders: neurobiology and effectiveness. A review of the literature. Psychiatry Research. 2013;209(3):253-8.
[7] Komaki G, Tamai H, Sumioki H, et al. Plasma beta-endorphin during fasting in man. Horm Res. 1990;33(6):239-43.
[8] Michalsen A, Li C. Fasting therapy for treating and preventing disease – current state of evidence. Forsch Komplementarmed. 2013;20(6):444-53.
[9] Suzuki J, Yamauchi Y, Yamamoto H, Komuro U. Fasting therapy for psychosomatic disorders in Japan. Psychother Psychosom. 1979;31(1-4):307-14.
[10] Kushima K, Kamio K, Hasegawa N. Psychosomatic diseases in woman. Tohoku J Exp Med. 1961;74:130-6.
[11] Suzuki J, Yamauchi Y, Horikawa M, Yamagata S. Fasting therapy for psychosomatic diseases with special reference to its indication and therapeutic mechanism. Tohoku J Exp Med. 1976;118 Suppl:245-59.
[12] Yamamoto H, Suzuki J, Yamauchi Y. Psychophysiological Study on Fasting Therapy. Psychotherapy and Psychosomatics. 1979;32(1-4):229-240.
[13] Wilhelmi De Toledo F, Buchinger A, Burggrabe H, et al. Fasting therapy – An expert panel update of the 2002 consensus guidelines. Forsch Komplementarmed. 2013;20(6):434-43.
[14] Hashimoto K, Shimizu E, Iyo M. Critical role of brain-derived neurotrophic factor in mood disorders. Brain Res Brain Res Rev. 2004;45(2):104-14.
[15] Kishi T, Yoshimura R, Ikuta T, Iwata N. Brain-Derived Neurotrophic Factor and Major Depressive Disorder: Evidence from Meta-Analyses. Front Psychiatry. 2017;8:308.
[16] Dwivedi Y, Rizavi HS, Conley RR, Roberts RC, Tamminga CA, Pandey GN. Altered gene expression of brain-derived neurotrophic factor and receptor tyrosine kinase B in postmortem brain of suicide subjects. Arch Gen Psychiatry. 2003;60(8):804-15.
[17] Araya AV, Orellana X, Espinoza J. Evaluation of the effect of caloric restriction on serum BDNF in overweight and obese subjects: preliminary evidences. Endocrine. 2008;33(3):300-4.