<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>rak płuc - Akademia Siła Roślin</title>
	<atom:link href="https://akademia.silaroslin.pl/tag/rak-pluc/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://akademia.silaroslin.pl/tag/rak-pluc/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Mon, 16 Mar 2026 12:27:04 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/04/cropped-fav-32x32.png</url>
	<title>rak płuc - Akademia Siła Roślin</title>
	<link>https://akademia.silaroslin.pl/tag/rak-pluc/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Leki GLP-1 na otyłość: skuteczność, limity i plateau</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/leki-glp-1-na-otylosc-skutecznosc-limity-i-plateau/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=leki-glp-1-na-otylosc-skutecznosc-limity-i-plateau</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 11 Mar 2026 10:37:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Amerykańska Agencja Żywności i Leków FDA]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[GLP-1]]></category>
		<category><![CDATA[operacja]]></category>
		<category><![CDATA[otyłość]]></category>
		<category><![CDATA[Ozempic]]></category>
		<category><![CDATA[poziom cukru we krwi]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak jelita grubego]]></category>
		<category><![CDATA[rak płuc]]></category>
		<category><![CDATA[rak trzustki]]></category>
		<category><![CDATA[samobójstwo]]></category>
		<category><![CDATA[semaglutyd]]></category>
		<category><![CDATA[udar mózgu]]></category>
		<category><![CDATA[utrata wagi]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=3835</guid>

					<description><![CDATA[<p>Leki z grupy agonistów GLP-1 to nowość na rynku preparatów odchudzających. W mediach mówi się o nich w samych superlatywach, ale na ile są one tak naprawdę bezpieczne i skuteczne?...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/leki-glp-1-na-otylosc-skutecznosc-limity-i-plateau/">Leki GLP-1 na otyłość: skuteczność, limity i plateau</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/leki-glp-1-na-otylosc-skutecznosc-limity-i-plateau/">Leki GLP-1 na otyłość: skuteczność, limity i plateau</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><em>Leki z grupy agonistów GLP-1 to nowość na rynku preparatów odchudzających. W mediach mówi się o nich w samych superlatywach, ale na ile są one tak naprawdę bezpieczne i skuteczne? Dlaczego większość osób zaprzestaje ich stosowania już po kilku miesiącach i czym grozi przerwanie leczenia? Co sprawia, że utrata wagi w pewnym momencie się zatrzymuje? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań poznamy w tej serii 24 artykułów poświęconych lekom GLP-1.</em></p>
<p>Starsze leki odchudzające pozwalały osiągnąć redukcję masy ciała o około 5% w stosunku do placebo <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37659049/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>, podczas gdy nowi agoniści GLP-1, tacy jak Ozempic, dają efekt mniej więcej trzykrotnie silniejszy – około 15% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38421659/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Co to oznacza w przełożeniu na liczby na wadze?</p>
<p>W 2002 r. opublikowano analizę ponad 100 badań klinicznych, których przedmiotem była skuteczność starszych leków przeciwko otyłości <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11850760/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Czas trwania interwencji wynosił do 76 tygodni, a wywołana farmakologicznie utrata wagi nigdy nie przekroczyła 4 kg <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11850760/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Badania nad lekami naśladującymi GLP-1 zestawiono ze sobą w przeglądzie systematycznym i metaanalizie z 2024 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38029929/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. W tym przypadku interwencje trwały średnio około roku i doprowadziły do utraty wagi rzędu 8 kg <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38029929/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Trzeba jednak zaznaczyć, że uwzględniono tutaj też niektórych starszych, mniej skutecznych agonistów GLP-1, takich jak liraglutyd <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38029929/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Jeśli weźmiemy pod uwagę wyłącznie semaglutyd, mówimy o spadku wagi o jakieś 12 kg, co przekłada się na około 9 cm mniej w obwodzie talii <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38016699/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<h3>Który lek GLP-1 działa najsilniej?</h3>
<p>Który z agonistów GLP-1 działa najlepiej? Jak na razie Ozempic dostępny jest wyłącznie w postaci zastrzyków, ale wersja doustna została już opracowana <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38253185/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Choć nie została ona jeszcze zatwierdzona do leczenia otyłości, wstępne dowody sugerują, że pod względem działania odchudzającego dorównuje wersji w zastrzykach <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37230813/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Spośród leków naśladujących GLP-1 zatwierdzonych do leczenia otyłości najnowszy to tirzepatyd, sprzedawany jako Zepbound <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/39037553/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Preparat ten wydaje się przewyższać skutecznością semaglutyd, umożliwiając redukcję masy ciała o blisko 19% – ponad 18 kg i około 14 cm mniej w talii <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/39037553/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<p>Jak to się ma do chirurgii bariatrycznej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37905277/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>? Jak się okazuje, wyniki nie odbiegają tak bardzo od długoterminowej utraty wagi po operacji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38669473/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Należy jednak pamiętać, że są to wartości uśrednione. Chirurgia bariatryczna czasem zawodzi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37689110/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Wskaźnik niepowodzeń dla procedury uznawanej za złoty standard wynosi około 20% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37689110/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Z drugiej strony leki naśladujące GLP-1 też nie są gwarancją sukcesu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38627513/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Zdarza się, że pacjenci zwyczajnie na takie leczenie nie reagują <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38627513/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>.</p>
<p>W dużych badaniach nad semaglutydem u około jednej trzeciej uczestników stwierdzono wysoką skuteczność, ale aż jedna na sześć osób nie straciła znacząco na wadze, nawet po stosowaniu leku przez ponad rok <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38904050/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Zatem mimo imponujących wyników na poziomie populacji, do 20% pacjentów nie osiąga istotnej utraty wagi ani przy podejściu chirurgicznym, ani farmakologicznym <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38669473/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>.</p>
<h3>Efekt plateau: kiedy odchudzanie się zatrzymuje?</h3>
<p>Najdłuższe jak do tej pory badanie nad agonistami GLP-1 w kontekście utraty wagi opublikowano w 2024 r. <a href="https://www.nature.com/articles/s41591-024-02996-7" target="_blank" rel="noopener">[14]</a> Pacjenci przyjmowali semaglutyd w wysokiej dawce przez okres czterech lat <a href="https://www.nature.com/articles/s41591-024-02996-7" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Pod koniec drugiego roku średni spadek wagi wyniósł około 10% <a href="https://www.nature.com/articles/s41591-024-02996-7" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Niektórzy uczestnicy schudli więcej, czasem nawet znacznie więcej, bo aż o 40% <a href="https://www.nature.com/articles/s41591-024-02996-7" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Inni natomiast schudli mniej, a niektórzy wręcz przytyli, i to nawet o 18 kg, mimo że semaglutyd przyjmowali latami (Wykres 1) <a href="https://www.nature.com/articles/s41591-024-02996-7" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_GLP-1-3.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-lC7w]"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter wp-image-3839 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_GLP-1-3-1024x703.jpg" alt="" width="713" height="489" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_GLP-1-3-1024x703.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_GLP-1-3-300x206.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_GLP-1-3-768x527.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_GLP-1-3.jpg 1322w" sizes="(max-width: 713px) 100vw, 713px" /></a>Na poniższym wykresie (Wykres 2) widzimy, jak wyglądała średnia utrata wagi u osób w grupie eksperymentalnej, którym przez cztery lata podawano semaglutyd w wysokiej dawce, w porównaniu z osobami, które dostawały w tym czasie placebo <a href="https://www.nature.com/articles/s41591-024-02996-7" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. W ogólnym rozrachunku rezultaty w grupie eksperymentalnej były o około 9% lepsze niż w grupie placebo <a href="https://www.nature.com/articles/s41591-024-02996-7" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Najbardziej uderzający w tych wynikach jest jednak fakt, że lek działał tak naprawdę tylko na początku, po czym nastąpił zastój (tzw. <strong>efekt plateau</strong>) <a href="https://www.nature.com/articles/s41591-024-02996-7" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Pacjenci przyjmowali semaglutyd aż przez cztery lata, ale spadek masy ciała zatrzymał się już po około roku <a href="https://www.nature.com/articles/s41591-024-02996-7" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-2_GLP-1-3.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-lC7w]"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-3840 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-2_GLP-1-3-1024x713.jpg" alt="" width="710" height="495" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-2_GLP-1-3-1024x713.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-2_GLP-1-3-300x209.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-2_GLP-1-3-768x534.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-2_GLP-1-3.jpg 1302w" sizes="(max-width: 710px) 100vw, 710px" /></a>Taką samą tendencję odnotowano w czterech badaniach z 2021 r. Wyniki przedstawiono na poniższych wykresach (Wykres 3) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33567185/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>, (Wykres 4) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33625476/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>, (Wykres 5) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33755728/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>, (Wykres 6) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33667417/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-3_GLP-1-3.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-lC7w]"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-3841 size-large" src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-3_GLP-1-3-1024x394.jpg" alt="" width="1024" height="394" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-3_GLP-1-3-1024x394.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-3_GLP-1-3-300x115.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-3_GLP-1-3-768x295.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-3_GLP-1-3-1536x591.jpg 1536w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-3_GLP-1-3.jpg 1830w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-4_GLP-1-3.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-lC7w]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-3842 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-4_GLP-1-3-1024x537.jpg" alt="" width="847" height="444" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-4_GLP-1-3-1024x537.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-4_GLP-1-3-300x157.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-4_GLP-1-3-768x403.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-4_GLP-1-3.jpg 1450w" sizes="auto, (max-width: 847px) 100vw, 847px" /></a></p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-5_GLP-1-3.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-lC7w]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-3843 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-5_GLP-1-3-1024x601.jpg" alt="" width="850" height="499" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-5_GLP-1-3-1024x601.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-5_GLP-1-3-300x176.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-5_GLP-1-3-768x451.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-5_GLP-1-3.jpg 1274w" sizes="auto, (max-width: 850px) 100vw, 850px" /></a></p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-6_GLP-1-3.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-lC7w]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-3844 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-6_GLP-1-3-1024x586.jpg" alt="" width="898" height="514" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-6_GLP-1-3-1024x586.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-6_GLP-1-3-300x172.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-6_GLP-1-3-768x439.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-6_GLP-1-3-1536x879.jpg 1536w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-6_GLP-1-3.jpg 1678w" sizes="auto, (max-width: 898px) 100vw, 898px" /></a>Dotyczy to zarówno semaglutydu, jak i nowszego tirzepatydu (Wykres 7) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38078870/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-7_GLP-1-3.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-lC7w]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-3845 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-7_GLP-1-3-1024x517.jpg" alt="" width="875" height="442" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-7_GLP-1-3-1024x517.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-7_GLP-1-3-300x152.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-7_GLP-1-3-768x388.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-7_GLP-1-3-1536x776.jpg 1536w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-7_GLP-1-3.jpg 1560w" sizes="auto, (max-width: 875px) 100vw, 875px" /></a>Zatem nawet w najbardziej sprzyjających okolicznościach, przy zastosowaniu najsilniejszych leków naśladujących GLP-1, w najwyższej dopuszczalnej dawce i przyjmowanych przez co najmniej rok, można liczyć na spadek wagi raptem o 15 kg <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38463003/" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>. Potem proces chudnięcia się zatrzymuje.</p>
<h3>Co po odstawieniu semaglutydu? Ryzyko efektu jo-jo</h3>
<p>Jeśli spojrzymy na omówione już trzy badania kontrolowane placebo, w których semaglutyd przetestowano w kontekście odchudzania, uczestnicy zaczynali z BMI w zakresie otyłości i po ponad roku stosowania leku (gdy ten de facto przestał już działać) niewiele się w tej kwestii zmieniło <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33567185/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>, <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33625476/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>, <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33667417/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Byli rzecz jasna trochę mniej otyli, ale jednak wciąż otyli. Następnie, aby utrzymać się na tym niższym poziomie otyłości, lek trzeba dalej przyjmować, bo w przeciwnym razie wróci się do wagi sprzed rozpoczęcia leczenia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37460364/" target="_blank" rel="noopener">[21]</a>. Dodajmy może jeszcze, że koszt takiej kuracji to około 1000 dolarów miesięcznie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37460364/" target="_blank" rel="noopener">[21]</a>.</p>
<p>Dlaczego waga w pewnym momencie przestaje spadać i co dokładnie dzieje się po odstawieniu leków? Odpowiedź na oba te pytania poznamy w następnym artykule.</p>
<p><strong>Źródło:</strong> <a href="https://nutritionfacts.org" target="_blank" rel="noopener">NutritionFacts.org</a></p>
<p><strong>Bibliografia:</strong><br />
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37659049/" target="_blank" rel="noopener">Embracing the Pros and Cons of the New Weight Loss Medications (Semaglutide, Tirzepatide, Etc.) &#8211; PubMed</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38421659/" target="_blank" rel="noopener">GLP-1 Agonists for Obesity-A New Recipe for Success? &#8211; PubMed</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11850760/" target="_blank" rel="noopener">Pharmacotherapy for obesity: a quantitative analysis of four decades of published randomized clinical trials &#8211; PubMed</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38029929/" target="_blank" rel="noopener">Efficacy and Safety of Glucagon-Like Peptide-1 Receptor Agonists on Body Weight and Cardiometabolic Parameters in Individuals With Obesity and Without Diabetes: A Systematic Review and Meta-Analysis &#8211; PubMed</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38016699/" target="_blank" rel="noopener">Efficacy and safety of semaglutide 2.4 mg for weight loss in overweight or obese adults without diabetes: An updated systematic review and meta-analysis including the 2-year STEP 5 trial &#8211; PubMed</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38253185/" target="_blank" rel="noopener">No More Needles: Oral Semaglutide for Weight Loss &#8211; PubMed</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37230813/" target="_blank" rel="noopener">Differences in weight loss and safety between the glucagon-like peptide-1 receptor agonists: A non-randomized multicenter study from the titration phase &#8211; PubMed</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/39037553/" target="_blank" rel="noopener">Efficacy and safety of tirzepatide versus placebo in overweight or obese adults without diabetes: a systematic review and meta-analysis of randomized controlled trials &#8211; PubMed</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37905277/" target="_blank" rel="noopener">What Is Best for Weight Loss? A Comparative Review of the Safety and Efficacy of Bariatric Surgery Versus Glucagon-Like Peptide-1 Analogue &#8211; PubMed</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38669473/" target="_blank" rel="noopener">Contemporary Management of Obesity: A Comparison of Bariatric Metabolic Surgery and Novel Incretin Mimetic Drugs &#8211; PubMed</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37689110/" target="_blank" rel="noopener">Milestones in the journey towards addressing obesity; Past trials and triumphs, recent breakthroughs, and an exciting future in the era of emerging effective medical therapies and integration of effective medical therapies with metabolic surgery &#8211; PubMed</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38627513/" target="_blank" rel="noopener">Obesity drugs aren&#8217;t always forever. What happens when you quit? &#8211; PubMed</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38904050/" target="_blank" rel="noopener">Semaglutide for weight loss: unanswered questions &#8211; PubMed</a><br />
[14] <a href="https://www.nature.com/articles/s41591-024-02996-7" target="_blank" rel="noopener">Long-term weight loss effects of semaglutide in obesity without diabetes in the SELECT trial | Nature Medicine</a><br />
[15] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33567185/" target="_blank" rel="noopener">Once-Weekly Semaglutide in Adults with Overweight or Obesity &#8211; PubMed</a><br />
[16] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33625476/" target="_blank" rel="noopener">Effect of Subcutaneous Semaglutide vs Placebo as an Adjunct to Intensive Behavioral Therapy on Body Weight in Adults With Overweight or Obesity: The STEP 3 Randomized Clinical Trial &#8211; PubMed</a><br />
[17] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33755728/" target="_blank" rel="noopener">Effect of Continued Weekly Subcutaneous Semaglutide vs Placebo on Weight Loss Maintenance in Adults With Overweight or Obesity: The STEP 4 Randomized Clinical Trial &#8211; PubMed</a><br />
[18] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33667417/" target="_blank" rel="noopener">Semaglutide 2·4 mg once a week in adults with overweight or obesity, and type 2 diabetes (STEP 2): a randomised, double-blind, double-dummy, placebo-controlled, phase 3 trial &#8211; PubMed</a><br />
[19] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38078870/" target="_blank" rel="noopener">Continued Treatment With Tirzepatide for Maintenance of Weight Reduction in Adults With Obesity: The SURMOUNT-4 Randomized Clinical Trial &#8211; PubMed</a><br />
[20] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38463003/" target="_blank" rel="noopener">Potent incretin-based therapy for obesity: A systematic review and meta-analysis of the efficacy of semaglutide and tirzepatide on body weight and waist circumference, and safety &#8211; PubMed</a><br />
[21] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37460364/" target="_blank" rel="noopener">Are GLP-1R agonists the long-sought-after panacea for obesity? &#8211; PubMed</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/leki-glp-1-na-otylosc-skutecznosc-limity-i-plateau/">Leki GLP-1 na otyłość: skuteczność, limity i plateau</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/leki-glp-1-na-otylosc-skutecznosc-limity-i-plateau/">Leki GLP-1 na otyłość: skuteczność, limity i plateau</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jad jaszczurki zmienia medycynę. Oto jak działa Ozempic</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/jad-jaszczurki-zmienia-medycyne-oto-jak-dziala-ozempic/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=jad-jaszczurki-zmienia-medycyne-oto-jak-dziala-ozempic</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 10 Mar 2026 10:55:55 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Amerykańska Agencja Żywności i Leków FDA]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[GLP-1]]></category>
		<category><![CDATA[operacja]]></category>
		<category><![CDATA[otyłość]]></category>
		<category><![CDATA[Ozempic]]></category>
		<category><![CDATA[poziom cukru we krwi]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak jelita grubego]]></category>
		<category><![CDATA[rak płuc]]></category>
		<category><![CDATA[rak trzustki]]></category>
		<category><![CDATA[samobójstwo]]></category>
		<category><![CDATA[semaglutyd]]></category>
		<category><![CDATA[udar mózgu]]></category>
		<category><![CDATA[utrata wagi]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=3822</guid>

					<description><![CDATA[<p>Leki z grupy agonistów GLP-1 to nowość na rynku preparatów odchudzających. W mediach mówi się o nich w samych superlatywach, ale na ile są one tak naprawdę bezpieczne i skuteczne?...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/jad-jaszczurki-zmienia-medycyne-oto-jak-dziala-ozempic/">Jad jaszczurki zmienia medycynę. Oto jak działa Ozempic</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/jad-jaszczurki-zmienia-medycyne-oto-jak-dziala-ozempic/">Jad jaszczurki zmienia medycynę. Oto jak działa Ozempic</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><em>Leki z grupy agonistów GLP-1 to nowość na rynku preparatów odchudzających. W mediach mówi się o nich w samych superlatywach, ale na ile są one tak naprawdę bezpieczne i skuteczne? Dlaczego większość osób zaprzestaje ich stosowania już po kilku miesiącach i czym grozi przerwanie leczenia? Co sprawia, że utrata wagi w pewnym momencie się zatrzymuje? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań poznamy w tej serii 24 artykułów poświęconych lekom GLP-1.</em></p>
<p>W USA wskaźniki otyłości od dłuższego już czasu wymykają się spod kontroli, a niepokojące zmiany zauważalne były nawet w ciągu ostatnich 10 lat <a href="https://www.cdc.gov/obesity/data-and-statistics/adult-obesity-prevalence-maps.html" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p>Czyżby aktywatory receptora GLP-1 były długo poszukiwanym panaceum na otyłość <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37460364/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>? Zanim spróbujemy odpowiedzieć na to pytanie, wyjaśnijmy może najpierw, czym tak właściwie jest GLP-1.</p>
<p>Przewód pokarmowy uwalnia ponad 20 hormonów peptydowych i uznawany jest za największy gruczoł wydzielający hormony w ludzkim organizmie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38511400/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Mniej więcej jedna na sto komórek wyściełających cały nasz układ trawienny działa jak czujnik składników odżywczych i, w zależności od tego co wykryje, wydziela odpowiednie hormony <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38511400/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>, m.in. GLP-1, czyli peptyd glukagonopodobny 1 (<em>ang. glucagon-like peptide-1</em>) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34982496/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Głównym bodźcem do wydzielania GLP-1 są posiłki bogate w tłuszcze i węglowodany <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38636809/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>, a podstawowe działanie tego hormonu polega na sygnalizowaniu mózgowi sytości, co zmniejsza apetyt i zapobiega przejadaniu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34982496/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>GLP-1 spowalnia również procesy trawienne, a wolniejsze opróżnianie żołądka pomaga w kontroli poposiłkowego poziomu cukru we krwi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36976349/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Dlatego właśnie leki naśladujące działanie tego hormonu zostały pierwotnie opracowane do leczenia cukrzycy typu 2 <a href="https://www.nature.com/articles/d41586-023-02445-4" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. No dobrze, ale czy nie łatwiej byłoby podawać pacjentom po prostu GLP-1? Po co „naśladować&#8221; jego działanie? Jest to konieczne, ponieważ GLP-1 ulega w ludzkim organizmie błyskawicznemu rozpadowi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34982496/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Wszystko przez dezaktywację w wykonaniu enzymu DPP-4 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38531211/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>, która zachodzi na tyle szybko, że GLP-1 ledwo zdąży raz obiec krwiobieg <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34982496/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<h3>Od jadu jaszczurki do Ozempica</h3>
<p>Przełomowym odkryciem była eksendyna-4 – związek, który aktywuje działanie GLP-1, ale jest odporny na rozkład enzymatyczny przez DPP-4 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37937009/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Został on wyizolowany z jadu jaszczurki – helodermy arizońskiej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37594570/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Wykorzystując ten związek jako wzorzec, około 20 lat temu stworzono pierwszego agonistę GLP-1, zatwierdzonego do leczenia cukrzycy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37937009/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Pozostawał on aktywny w organizmie przez około 2,5 godziny (nie przez 2,5 minuty, tak jak GLP-1) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37937009/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Nadal wymagał jednak zastrzyków dwa razy dziennie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37937009/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Następnie pojawił się liraglutyd, który działał już przez cały dzień <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37937009/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Jako że codzienne zastrzyki też bywają uciążliwe, wreszcie na scenę wkroczył semaglutyd, pod nazwą handlową Ozempic, który podawany musi być zaledwie raz w tygodniu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37937009/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p>W 2017 roku lek został zatwierdzony do leczenia cukrzycy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37099334/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. W ciągu kilku lat opracowano wersję doustną, do przyjmowania codziennie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37099334/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Z założenia nowy preparat również miał być przeznaczony dla pacjentów z cukrzycą, ale badacze prowadzący próby kliniczne zaobserwowali wśród uczestników zaskakujący efekt uboczny: zmniejszenie apetytu <a href="https://www.nature.com/articles/d41586-023-02445-4" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. I rzeczywiście, podany dożylnie hormon GLP-1 zmniejsza łaknienie, co prowadzi do ograniczenia spożycia pokarmu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37689110/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a> – i to w naprawdę znaczącym stopniu, bo mowa tu o redukcji podaży kalorycznej nawet o 25 do 50% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37659049/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>.</p>
<h3>Jak GLP-1 oszukuje mózg i tłumi głód</h3>
<p>GLP-1 nie tylko spowalnia opróżnianie żołądka, dzięki czemu uczucie sytości po jedzeniu utrzymuje się dłużej, ale hamuje łaknienie również poprzez oddziaływanie na obszary mózgu odpowiedzialne za głód i zachcianki <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37099334/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Komórki wydzielające GLP-1 znajdują się nie tylko w wyściółce jelit, ale również w mózgu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37689110/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>.</p>
<p>Zatem leki z grupy agonistów GLP-1, czyli naśladujące działanie tego hormonu, działają nieco podobnie do tabletek antykoncepcyjnych. Podczas gdy pigułki antykoncepcyjne naśladują hormony łożyskowe, oszukując organizm, że jest w ciąży, leki typu Ozempic naśladują GLP-1, oszukując organizm, że cały czas dostarczane jest mu jedzenie, co w rezultacie zmniejsza apetyt.</p>
<h3>Wegovy i rewolucja na rynku odchudzania</h3>
<p>W 2021 roku semaglutyd, pierwotnie zatwierdzony jako Ozempic do leczenia cukrzycy, został wprowadzony pod nową nazwą Wegovy, w wyższej dawce, do leczenia otyłości <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37099334/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Z dnia na dzień w branży odchudzającej nastąpiła istna rewolucja <a href="https://academic.oup.com/asj/article-abstract/44/1/80/7248862" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Miejsce zamienników posiłków i planów kontroli wielkości porcji zajął nowy świat podmiotów telemedycznych, finansowanych przez fundusze private equity i oferujących konsumentom nowo wynalezione leki w postaci zastrzyków <a href="https://academic.oup.com/asj/article-abstract/44/1/80/7248862" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Nawet samo Weight Watchers otwarcie uznało tego typu preparaty za przyszłość odchudzania <a href="https://academic.oup.com/asj/article-abstract/44/1/80/7248862" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Zostały one zatwierdzone do stosowania przez dzieci w wieku już od 12 lat <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37099334/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Na ile jest to entuzjazm uzasadniony? Jak wypadają te nowe leki odchudzające pod względem ryzyka i korzyści <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37659049/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>? Przekonamy się w następnych artykułach.</p>
<p><strong><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-9-1.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-Dloo]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-3833 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-9-1.jpg" alt="" width="749" height="749" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-9-1.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-9-1-300x300.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-9-1-150x150.jpg 150w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-9-1-768x768.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-9-1-100x100.jpg 100w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-9-1-140x140.jpg 140w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-9-1-500x500.jpg 500w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-9-1-350x350.jpg 350w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-9-1-1000x1000.jpg 1000w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-9-1-800x800.jpg 800w" sizes="auto, (max-width: 749px) 100vw, 749px" /></a>Źródło:</strong> <a href="https://nutritionfacts.org" target="_blank" rel="noopener">NutritionFacts.org</a></p>
<p><strong>Bibliografia</strong>:<br />
[1] <a href="https://www.cdc.gov/obesity/data-and-statistics/adult-obesity-prevalence-maps.html" target="_blank" rel="noopener">Adult Obesity Prevalence Maps | Obesity | CDC</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37460364/" target="_blank" rel="noopener">Are GLP-1R agonists the long-sought-after panacea for obesity? &#8211; PubMed</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38511400/" target="_blank" rel="noopener">Gut hormones and appetite regulation &#8211; PubMed</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34982496/" target="_blank" rel="noopener">Glucagon-like peptide-1: Are its roles as endogenous hormone and therapeutic wizard congruent? &#8211; PubMed</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38636809/" target="_blank" rel="noopener">Incretin hormones, obesity and gut microbiota &#8211; PubMed</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36976349/" target="_blank" rel="noopener">The expanding incretin universe: from basic biology to clinical translation &#8211; PubMed</a><br />
[7] <a href="https://www.nature.com/articles/d41586-023-02445-4" target="_blank" rel="noopener">Four key questions on the new wave of anti-obesity drugs | Nature</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38531211/" target="_blank" rel="noopener">Glucagon-like peptide-1 analogs: Miracle drugs are blooming? &#8211; PubMed</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37937009/" target="_blank" rel="noopener">Advances in Anti-obesity Pharmacotherapy: Current Treatments, Emerging Therapies, and Challenges &#8211; PubMed</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37594570/" target="_blank" rel="noopener">Incretins: turning the venom into the antidote &#8211; PubMed</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37099334/" target="_blank" rel="noopener">As Ozempic&#8217;s Popularity Soars, Here&#8217;s What to Know About Semaglutide and Weight Loss &#8211; PubMed</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37689110/" target="_blank" rel="noopener">Milestones in the journey towards addressing obesity; Past trials and triumphs, recent breakthroughs, and an exciting future in the era of emerging effective medical therapies and integration of effective medical therapies with metabolic surgery &#8211; PubMed</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37659049/" target="_blank" rel="noopener">Embracing the Pros and Cons of the New Weight Loss Medications (Semaglutide, Tirzepatide, Etc.) &#8211; PubMed</a><br />
[14] <a href="https://academic.oup.com/asj/article-abstract/44/1/80/7248862" target="_blank" rel="noopener">Commentary on: Aesthetic Surgery Journal Articles on Injectable Weight Loss Medications and Their Role in Plastic Surgery | Aesthetic Surgery Journal | Oxford Academic</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/jad-jaszczurki-zmienia-medycyne-oto-jak-dziala-ozempic/">Jad jaszczurki zmienia medycynę. Oto jak działa Ozempic</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/jad-jaszczurki-zmienia-medycyne-oto-jak-dziala-ozempic/">Jad jaszczurki zmienia medycynę. Oto jak działa Ozempic</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Leki GLP-1 na otyłość: rewolucja czy kolejny mit?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/leki-glp-1-na-otylosc-rewolucja-czy-kolejny-mit/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=leki-glp-1-na-otylosc-rewolucja-czy-kolejny-mit</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 09 Mar 2026 10:41:29 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Amerykańska Agencja Żywności i Leków FDA]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[GLP-1]]></category>
		<category><![CDATA[operacja]]></category>
		<category><![CDATA[otyłość]]></category>
		<category><![CDATA[Ozempic]]></category>
		<category><![CDATA[poziom cukru we krwi]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak jelita grubego]]></category>
		<category><![CDATA[rak płuc]]></category>
		<category><![CDATA[rak trzustki]]></category>
		<category><![CDATA[samobójstwo]]></category>
		<category><![CDATA[semaglutyd]]></category>
		<category><![CDATA[udar mózgu]]></category>
		<category><![CDATA[utrata wagi]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=3803</guid>

					<description><![CDATA[<p>Leki z grupy agonistów GLP-1 to nowość na rynku preparatów odchudzających. W mediach mówi się o nich w samych superlatywach, ale na ile są one tak naprawdę bezpieczne i skuteczne?...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/leki-glp-1-na-otylosc-rewolucja-czy-kolejny-mit/">Leki GLP-1 na otyłość: rewolucja czy kolejny mit?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/leki-glp-1-na-otylosc-rewolucja-czy-kolejny-mit/">Leki GLP-1 na otyłość: rewolucja czy kolejny mit?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><em>Leki z grupy agonistów GLP-1 to nowość na rynku preparatów odchudzających. W mediach mówi się o nich w samych superlatywach, ale na ile są one tak naprawdę bezpieczne i skuteczne? Dlaczego większość osób zaprzestaje ich stosowania już po kilku miesiącach i czym grozi przerwanie leczenia? Co sprawia, że utrata wagi w pewnym momencie się zatrzymuje? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań poznamy w tej serii 24 artykułów poświęconych lekom GLP-1.</em></p>
<p>Nowa klasa leków odchudzających – agoniści receptora GLP-1, do których należy m.in. Ozempic – zyskała w mediach ogromny, wręcz bezprecedensowy rozgłos <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38842904/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Określano je mianem „medycznej sensacji dziesięciolecia&#8221; <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38096295/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Prasa biznesowa, wpadając w ton niemalże euforyczny, ogłosiła, że tak oto nastał „koniec epidemii otyłości&#8221; <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38842904/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p>Entuzjazm ten zauważalny jest również w literaturze medycznej, gdzie natknąć się można na nagłówki sugerujące, że mamy tu do czynienia z rewolucją i przełomem w leczeniu otyłości <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38044481/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>, <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38788825/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>: istna lecznicza magia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34982496/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>; leki-panacea, które w walce z otyłością potrafią zdziałać cuda <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38531211/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>, <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37460364/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>.</p>
<h3>Historia leków odchudzających: pasmo porażek</h3>
<p>Historia jest jednak pełna takich „cudownych leków&#8221; na odchudzanie, które koniec końców okazują się porażką <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27894343/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Mniej więcej co dwa lata kolejny preparat przeciw otyłości zostaje wycofany z rynku z powodu poważnych skutków ubocznych, mimo że wcześniej uznany został za bezpieczny i skuteczny <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27894343/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<p>Jak do tej pory większość zatwierdzonych leków odchudzających została później wycofana z obrotu z powodu nieprzewidzianych działań niepożądanych, stanowiących zagrożenie dla zdrowia publicznego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25894803/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Od „tęczowych tabletek dietetycznych&#8221; nafaszerowanych amfetaminą, po wzlot i upadek fen-phenu (leku powodującego katastrofalne w skutkach schorzenia serca i płuc) – próby wynalezienia bezpiecznych i skutecznych środków na odchudzanie to nic innego jak niekończące się pasmo niepowodzeń <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38096291/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>.</p>
<p>Aminoreks był powszechnie stosowanym lekiem hamującym łaknienie, który wycofano z obrotu ze względu na ryzyko wystąpienia uszkodzeń płuc <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29508628/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Wspomniany już fen-phen, preparat stosowany niegdyś przez 18 milionów Amerykanów powiązano z poważnymi uszkodzeniami zastawek serca <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9414332/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Meridię (sibutramina) wycofano po tym jak odkryto, że może zwiększać ryzyko wystąpienia zawału serca i udaru mózgu (Wykres 1) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9414332/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>, a Acomplię (rimonabant) ze względu na skutki psychiatryczne, w tym podwyższone ryzyko zachowań samobójczych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18022033/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_sibutramina.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-xnE8]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-3806 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_sibutramina-1024x583.jpg" alt="" width="789" height="449" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_sibutramina-1024x583.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_sibutramina-300x171.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_sibutramina-768x437.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_sibutramina.jpg 1110w" sizes="auto, (max-width: 789px) 100vw, 789px" /></a>Belviq (lorkaseryna) wycofano w 2020 roku, po tym jak powiązany został z działaniem rakotwórczym <a href="https://www.fda.gov/drugs/drug-safety-and-availability/fda-requests-withdrawal-weight-loss-drug-belviq-belviq-xr-lorcaserin-market" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Z początku lek ten został odrzucony przez FDA, po tym jak w badaniach na szczurach wykazano, że może wywoływać kilka różnych rodzajów nowotworów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33410104/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Roczne badanie na ludziach nie wykazało jednak oczywistego ryzyka onkologicznego, toteż Belviq został zatwierdzony i stał się jednym z najczęściej przepisywanych środków odchudzających na rynku <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33410104/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Dopiero później okazało się, że kilka lat stosowania skutkuje wzrostem wskaźników występowania raka jelita grubego, trzustki i płuc <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33410104/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Lek został więc wycofany, co spotkało się z zaskoczeniem i konsternacją ze strony specjalistów w zakresie leczenia otyłości, którzy przepisywali Belviq swoim pacjentom, chcąc pomóc im w osiągnięciu i utrzymaniu korzyści zdrowotnych, wynikających z utraty wagi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32320522/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Doniesienia o wycofaniu Belviqu były dla wszystkich szczególnie wstrząsające, ponieważ lek ten był powszechnie uważany za całkowicie bezpieczny <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32320522/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a> – do czasu…</p>
<p>Innym przykładem jest Mediator (benfluoreks), który, podobnie jak Ozempic, z założenia był lekiem na cukrzycę, ale znalazło się dla niego nowe zastosowanie – preparatu hamującego apetyt <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21409784/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Mimo że Mediator był przyczyną setek zgonów, nie wycofano go z obrotu przez 33 lata <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21409784/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Producent leku wiedział o ryzyku, ale postanowił te informacje zataić <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38555126/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Uzasadniając swoją decyzję o wycofaniu leku z obrotu, sąd podkreślił, że koncern systematycznie przedkładał „własne interesy ekonomiczne nad bezpieczeństwo konsumentów leku&#8221; <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38555126/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>.</p>
<p>Jak się tak zastanowić, leki odchudzające mają sporo wspólnego z papierosami <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37659049/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Podobnie jak palenie, przyjmowanie tych preparatów może doprowadzić do utraty wagi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37659049/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>, pytanie tylko jakim kosztem… Celem odchudzania nie jest przecież zmieszczenie się do węższej trumny. Nie mówiąc już o tym, że te leki nie są nawet specjalnie skuteczne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38582569/" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>.</p>
<h3>Dostępne leki na otyłość: skuteczność i skutki uboczne</h3>
<p>Obecna lista leków zatwierdzonych przez FDA obejmuje preparat o nazwie Qsymia, będący połączeniem fenterminy (składnika wspomnianego już fen-phenu) i topiramatu – leku, którego nagłe odstawienie może wywoływać napady drgawkowe <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38582569/" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>. W Europie ta mieszanka została już wielokrotnie odrzucona ze względów bezpieczeństwa, ale w Stanach Zjednoczonych niezmiennie pozostaje w sprzedaży. Inną opcją jest lek o nazwie Contrave (połączenie naltreksonu i bupropionu) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38582569/" target="_blank" rel="noopener">[20]</a> – tutaj z kolei obawy może wzbudzać ostrzeżenie w czarnej ramce o potencjalnym nasileniu myśli samobójczych. Ostatnią z dostępnych opcji jest Alli (orlistat), sprzedawany również jako Xenical <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38582569/" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>. Jest to lek blokujący wchłanianie tłuszczu, co powoduje skutki uboczne takie jak „gazy z wydzieliną&#8221; <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36976349/" target="_blank" rel="noopener">[21]</a>. „W celu ograniczenia skutków nagłego wycieku oleistej treści kałowej, pacjenci muszą nosić pieluchy i znać lokalizację wszystkich najbliższych toalet&#8221;. Co gorsza w zamian za te męki mogą liczyć na utratę wagi rzędu raptem 3% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38582569/" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>. Całe to zamieszanie tylko po to, aby powiedzmy ze 135 kg zejść do 130 kg. Widzimy zatem, że starsze leki odchudzające pozwalały na redukcję masy ciała o około 5% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37659049/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Jak na ich tle wypadają agoniści GLP-1, np. Ozempic? Niewiele lepiej – ich średni wynik to spadek wagi o 6% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38582569/" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>.</p>
<h3>Ozempic vs. Wegovy: ile kilogramów naprawdę tracisz?</h3>
<p>Trzeba jednak przyznać, że ta średnia jest nieco zaniżona – uwzględnia bowiem działanie niektórych starszych agonistów GLP-1, takich jak Saxenda (liraglutyd) czy Byetta (eksenatyd) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38582569/" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>. W przypadku semaglutydu, sprzedawanego jako lek na cukrzycę (pod nazwą Ozempic) i lek na odchudzanie (pod nazwą Wegovy), wynik jest już mniej więcej dwukrotnie wyższy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38582569/" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>. Obecnie dostępny jest także tirzepatyd, sprzedawany jako Mounjaro lub Zepbound, który przynosi efekty zbliżone do chirurgii bariatrycznej (Wykres 2). Zatem o ile starsze leki na otyłość pozwalały na utratę wagi w zakresie 5–10%, preparaty nowej generacji osiągają wyniki nawet trzykrotnie wyższe – rzędu 15–20% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38737985/" target="_blank" rel="noopener">[22]</a>.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-2_tirzepatyd.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-xnE8]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-3807 size-large" src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-2_tirzepatyd-1024x350.jpg" alt="" width="1024" height="350" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-2_tirzepatyd-1024x350.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-2_tirzepatyd-300x102.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-2_tirzepatyd-768x262.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-2_tirzepatyd-1536x525.jpg 1536w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-2_tirzepatyd-2048x700.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></p>
<p>Przez około 50 lat do coraz to nowych leków na otyłość podchodzono ze zdrową dawką sceptycyzmu, i to nie bez powodu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37659049/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Wszystkie te preparaty promowane były jako gwarancja spektakularnej utraty wagi, a następnie, jeden po drugim, okazywały się porażką <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37659049/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Możliwe jednak, że ten schemat to już przeszłość <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37659049/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>.</p>
<p>Na ile skuteczni są agoniści GLP-1? Na czym polega ich działanie? Jak długo utrzymują się efekty? Jakie są ich krótko- i długoterminowe skutki uboczne? Czy istnieją bezpieczniejsze i tańsze alternatywy naturalne? Czy poziom GLP-1 można zwiększyć za pomocą diety i stylu życia? I czym tak właściwie jest to enigmatyczne GLP-1? Odpowiedzi na te pytania poznamy w kolejnych artykułach.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-8-1.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-xnE8]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-3811 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-8-1.jpg" alt="" width="709" height="709" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-8-1.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-8-1-300x300.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-8-1-150x150.jpg 150w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-8-1-768x768.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-8-1-100x100.jpg 100w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-8-1-140x140.jpg 140w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-8-1-500x500.jpg 500w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-8-1-350x350.jpg 350w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-8-1-1000x1000.jpg 1000w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-8-1-800x800.jpg 800w" sizes="auto, (max-width: 709px) 100vw, 709px" /></a></p>
<p><strong>Źródło:</strong> <a href="https://nutritionfacts.org" target="_blank" rel="noopener">NutritionFacts.org</a></p>
<p>Bibliografia:<br />
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38842904/" target="_blank" rel="noopener">Anti-obesity Medications: Ethical, Policy, and Public Health Concerns &#8211; PubMed</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38096295/" target="_blank" rel="noopener">More questions than answers &#8211; PubMed</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38044481/" target="_blank" rel="noopener">Game changers: do new medications make lifestyle-based treatment of obesity obsolete? &#8211; PubMed</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38788825/" target="_blank" rel="noopener">A Revolution in the Treatment of Obesity &#8211; PubMed</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34982496/" target="_blank" rel="noopener">Glucagon-like peptide-1: Are its roles as endogenous hormone and therapeutic wizard congruent? &#8211; PubMed</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38531211/" target="_blank" rel="noopener">Glucagon-like peptide-1 analogs: Miracle drugs are blooming? &#8211; PubMed</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37460364/" target="_blank" rel="noopener">Are GLP-1R agonists the long-sought-after panacea for obesity? &#8211; PubMed</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27894343/" target="_blank" rel="noopener">Post-marketing withdrawal of anti-obesity medicinal products because of adverse drug reactions: a systematic review &#8211; PubMed</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25894803/" target="_blank" rel="noopener">Next generation of weight management medications: implications for diabetes and CVD risk &#8211; PubMed</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38096291/" target="_blank" rel="noopener">Obesity meets its match &#8211; PubMed</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29508628/" target="_blank" rel="noopener">Drug-associated pulmonary arterial hypertension &#8211; PubMed</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9414332/" target="_blank" rel="noopener">Losing weight&#8211;an ill-fated New Year&#8217;s resolution &#8211; PubMed</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18022033/" target="_blank" rel="noopener">Efficacy and safety of the weight-loss drug rimonabant: a meta-analysis of randomised trials &#8211; PubMed</a><br />
[14] <a href="https://www.fda.gov/drugs/drug-safety-and-availability/fda-requests-withdrawal-weight-loss-drug-belviq-belviq-xr-lorcaserin-market" target="_blank" rel="noopener">FDA requests the withdrawal of the weight-loss drug Belviq, Belviq XR (lorcaserin) from the market | FDA</a><br />
[15] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33410104/" target="_blank" rel="noopener">Long-Term Efficacy and Safety of Anti-Obesity Treatment: Where Do We Stand? &#8211; PubMed</a><br />
[16] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32320522/" target="_blank" rel="noopener">Lorcaserin Departs, Leaving More Questions than Answers &#8211; PubMed</a><br />
[17] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21409784/" target="_blank" rel="noopener">Mediator scandal rocks French medical community &#8211; PubMed</a><br />
[18] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38555126/" target="_blank" rel="noopener">Tough ruling for Servier in the Mediator trial &#8211; PubMed</a><br />
[19] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37659049/" target="_blank" rel="noopener">Embracing the Pros and Cons of the New Weight Loss Medications (Semaglutide, Tirzepatide, Etc.) &#8211; PubMed</a><br />
[20] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38582569/" target="_blank" rel="noopener">Pharmacotherapy for adults with overweight and obesity: a systematic review and network meta-analysis of randomised controlled trials &#8211; PubMed</a><br />
[21] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36976349/" target="_blank" rel="noopener">The expanding incretin universe: from basic biology to clinical translation &#8211; PubMed</a><br />
[22] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38737985/" target="_blank" rel="noopener">Obesity medications: A narrative review of current and emerging agents &#8211; PubMed</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/leki-glp-1-na-otylosc-rewolucja-czy-kolejny-mit/">Leki GLP-1 na otyłość: rewolucja czy kolejny mit?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/leki-glp-1-na-otylosc-rewolucja-czy-kolejny-mit/">Leki GLP-1 na otyłość: rewolucja czy kolejny mit?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Suplementacja witaminą E: co mówią badania naukowe</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/suplementacja-witamina-e-co-mowia-badania-naukowe/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=suplementacja-witamina-e-co-mowia-badania-naukowe</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 05 Mar 2026 10:46:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[długowieczność]]></category>
		<category><![CDATA[gorączka]]></category>
		<category><![CDATA[palenie]]></category>
		<category><![CDATA[przeziębienie]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak płuc]]></category>
		<category><![CDATA[rak prostaty]]></category>
		<category><![CDATA[selen]]></category>
		<category><![CDATA[śmiertelność]]></category>
		<category><![CDATA[suplementy diety]]></category>
		<category><![CDATA[szczepionki]]></category>
		<category><![CDATA[witamina C]]></category>
		<category><![CDATA[witamina D]]></category>
		<category><![CDATA[witamina E]]></category>
		<category><![CDATA[zapalenie płuc]]></category>
		<category><![CDATA[zapalenie wątroby]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=3766</guid>

					<description><![CDATA[<p>Randomizowane badania kontrolowane wskazują, że codzienna suplementacja witaminą D wydaje się obniżać ryzyko ostrych infekcji dróg oddechowych u dzieci i młodzieży, jednak u osób dorosłych takich korzyści już nie odnotowano...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/suplementacja-witamina-e-co-mowia-badania-naukowe/">Suplementacja witaminą E: co mówią badania naukowe</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/suplementacja-witamina-e-co-mowia-badania-naukowe/">Suplementacja witaminą E: co mówią badania naukowe</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Randomizowane badania kontrolowane wskazują, że codzienna suplementacja witaminą D wydaje się obniżać ryzyko ostrych infekcji dróg oddechowych u dzieci i młodzieży, jednak u osób dorosłych takich korzyści już nie odnotowano <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33798465/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Nie stwierdzono również, by witamina D skutecznie wzmacniała odpowiedź przeciwciał na szczepienia przeciwko grypie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30800121/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<h3>Witamina E i odporność: co pokazują badania?</h3>
<p>A jak wygląda sytuacja w przypadku witaminy E? W wielu źródłach znaleźć można informację, że pod nazwą „witamina E&#8221; kryje się osiem różnych tokoferoli i tokotrienoli <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31254734/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. W badaniach wykazano jednak, że przed objawami niedoboru chroni nas tylko alfa-tokoferol <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31254734/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Z tego względu alfa-tokoferol uznaje się za jedyną pełnoprawną formę witaminy E i to właśnie ten związek znajduje się w składzie suplementów diety <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31254734/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>.</p>
<p>Dane obserwacyjne sugerują, że osoby deklarujące przyjmowanie witaminy E skuteczniej zwalczają zapalenie płuc <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20459844/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Do ostatecznego potwierdzenia tej zależności potrzebne są jednak badania interwencyjne. Jak się okazuje, w porównaniu z placebo, witamina E znacząco wzmacnia odporność po szczepieniach przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B oraz tężcowi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9134944/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Podobnego efektu nie zaobserwowano jednak w przypadku szczepień przeciwko błonicy czy zapaleniu płuc <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9134944/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Jedno z randomizowanych badań kontrolowanych wykazało, że suplementacja witaminą E u osób starszych nie zmniejsza liczby infekcji dolnych dróg oddechowych (takich jak zapalenie płuc), ale ogranicza częstotliwość występowania infekcji górnych dróg oddechowych (np. przeziębienia), o około 20% w skali roku <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15315997/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Niestety inne badanie z zastosowaniem tej samej dawki nie wykazało żadnych korzyści profilaktycznych, wręcz przeciwnie: zaobserwowano zaostrzenie przebiegu infekcji – objawy były liczniejsze i cięższe <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12169075/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Stwierdzono, na przykład, większe prawdopodobieństwo wystąpienia gorączki i konieczności ograniczenia aktywności <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12169075/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>.</p>
<h3>Badanie ATBC: zaskakujące wyniki dla 15 000 uczestników</h3>
<p>Jak do tej pory największym badaniem nad witaminą E w kontekście infekcji dróg oddechowych było badanie ATBC <em>(Alpha-Tocopherol, Beta-Carotene Cancer Prevention Study)</em> <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27757026/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>, w którym blisko 15 000 palaczy przydzielono losowo do grup przyjmujących albo witaminę E, albo placebo, na okres około pięciu lat. W ogólnym rozrachunku między grupami nie stwierdzono żadnych różnic <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11805583/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>, ale analiza w podgrupach ujawniła, że, o ile u osób palących mniej i mieszkających w miastach ryzyko przeziębienia spadło o około 50%, o tyle u osób palących więcej i mieszkającym poza miastami ryzyko przeziębienia wzrosło o około 50% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16943455/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Jak podsumowali badacze: „Wyniki te sugerują, że, dopóki działanie witaminy E nie zostanie lepiej poznane, należy zachować ostrożność w formułowaniu zaleceń w zakresie zdrowia publicznego dotyczących jej suplementacji&#8221; <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16943455/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>.</p>
<p>W tym samym badaniu podobny obrót przybrały wyniki dotyczące zapalenia płuc <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/14769738/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Ogólnie rzecz biorąc nie wykazano, by witamina E swoją skutecznością przewyższała placebo <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/14769738/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Dalsza analiza wykazała jednak, że suplementacja wydaje się zmniejszać ryzyko zapalenia płuc u osób palących mniej i aktywnych fizycznie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21386974/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Jednocześnie jednak to ryzyko podnosi w przypadku osób palących więcej i prowadzących siedzący tryb życia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21386974/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Wyższe wskaźniki zachorowań na zapalenie płuc odnotowano również u osób przydzielonych do grupy przyjmującej witaminę D <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19019244/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Dotyczyło to badanych zarówno o niskiej, jak i wysokiej masie ciała, ale, co ciekawe, tylko tych, których dietę charakteryzowało wysokie spożycie witaminy C <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19019244/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Stwierdzono też, że wśród osób dużo palących i spożywających duże ilości witaminy C suplementacja witaminy E zwiększa ryzyko zachorowania na gruźlicę <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18279551/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>.</p>
<p>Trzeba jednak zaznaczyć, że w świecie naukowym takie analizy post-hoc nie są mile widziane – prowadzić mogą bowiem do odkryć przypadkowych i fałszywych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11312237/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Dlatego też powyższe ustalenia traktować powinniśmy wyłącznie jako wstępne wskazówki do dalszych badań.</p>
<p>Ogólna śmiertelność w badaniu ATBC była zbliżona w grupach przyjmujących witaminę E i placebo (Wykres 1) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8127329/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>, choć, ponownie, w niektórych podgrupach życie badanych wydawało się ulegać skróceniu lub wydłużeniu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19218294/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_witamina-E-poprawione.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-62p4]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-3771 size-full" src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_witamina-E-poprawione.jpg" alt="" width="868" height="592" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_witamina-E-poprawione.jpg 868w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_witamina-E-poprawione-300x205.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_witamina-E-poprawione-768x524.jpg 768w" sizes="auto, (max-width: 868px) 100vw, 868px" /></a>Przeprowadzono już dziesiątki kontrolowanych badań klinicznych nad witaminą E. W większości metaanaliz powiązano ją z niewielkim, lecz realnym i wyraźnym wzrostem ryzyka śmierci <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25398301/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Innymi słowy, kupowanie suplementów z witaminą E może być, w gruncie rzeczy, inwestycją w krótsze życie. W analizie obejmującej 46 badań w grupach przyjmujących witaminę E zmarło 12% uczestników, w porównaniu do około 10% w grupach placebo <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22419320/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Tak na marginesie: jest to wynik zbliżony do wzrostu śmiertelności obserwowanego przy suplementacji beta-karotenem – około 14% vs. 11% (wykazane w analizie 26 badań randomizowanych) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22419320/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>.</p>
<h3>Witamina E a rak prostaty: ryzyko, które zaskoczyło naukowców</h3>
<p>Celem badania ATBC było sprawdzenie, czy suplementacja przeciwutleniaczy (np. witaminy E czy beta-karotenu) może wspomagać profilaktykę raka płuc u palaczy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8127329/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Jak się okazało, witamina E nie miała żadnego wpływu na ryzyko wystąpienia tego nowotworu, a beta-karoten niespodziewanie ryzyko zachorowania wręcz zwiększył <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8127329/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Przy okazji zauważono jednak, że witamina E zdaje się obniżać częstotliwość występowania raka prostaty <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/7495243/" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>. Obserwacja ta stała się inspiracją dla badania SELECT – największego w historii naukowego eksperymentu w zakresie profilaktyki nowotworowej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19244172/" target="_blank" rel="noopener">[21]</a>. Ponad 35 000 mężczyzn losowo przydzielono do grup przyjmujących witaminę E, selen, oba te składniki jednocześnie albo, w ramach kontroli, placebo <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21990298/" target="_blank" rel="noopener">[22]</a>. Suplementacja selenu nie przyniosła żadnej istotnej różnicy, jednak u mężczyzn przyjmujących wyłącznie witaminę E ryzyko zachorowania na raka prostaty wzrosło o 17% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21990298/" target="_blank" rel="noopener">[22]</a>. Można więc prognozować, że na 100 mężczyzn przyjmujących witaminę E przez okres 10 lat u jednego lub dwóch suplementacja doprowadzi do rozwoju raka prostaty <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21990298/" target="_blank" rel="noopener">[22]</a>.</p>
<p><strong><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/infografika-wit.-E.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-62p4]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-3774 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/infografika-wit.-E.jpg" alt="" width="639" height="639" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/infografika-wit.-E.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/infografika-wit.-E-300x300.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/infografika-wit.-E-150x150.jpg 150w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/infografika-wit.-E-768x768.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/infografika-wit.-E-100x100.jpg 100w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/infografika-wit.-E-140x140.jpg 140w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/infografika-wit.-E-500x500.jpg 500w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/infografika-wit.-E-350x350.jpg 350w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/infografika-wit.-E-1000x1000.jpg 1000w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/infografika-wit.-E-800x800.jpg 800w" sizes="auto, (max-width: 639px) 100vw, 639px" /></a>Źródło:</strong> <a href="https://nutritionfacts.org" target="_blank" rel="noopener">NutritionFacts.org</a></p>
<p><strong>Bibliografia:</strong><br />
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33798465/" target="_blank" rel="noopener">Vitamin D supplementation to prevent acute respiratory infections: a systematic review and meta-analysis of aggregate data from randomised controlled trials &#8211; PubMed</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30800121/" target="_blank" rel="noopener">Impact of Vitamin D Supplementation on Influenza Vaccine Response and Immune Functions in Deficient Elderly Persons: A Randomized Placebo-Controlled Trial &#8211; PubMed</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31254734/" target="_blank" rel="noopener">Tocopherols, tocotrienols and tocomonoenols: Many similar molecules but only one vitamin E &#8211; PubMed</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20459844/" target="_blank" rel="noopener">Predictors of inhospital mortality and re-hospitalization in older adults with community-acquired pneumonia: a prospective cohort study &#8211; PubMed</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9134944/" target="_blank" rel="noopener">Vitamin E supplementation and in vivo immune response in healthy elderly subjects. A randomized controlled trial &#8211; PubMed</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15315997/" target="_blank" rel="noopener">Vitamin E and respiratory tract infections in elderly nursing home residents: a randomized controlled trial &#8211; PubMed</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12169075/" target="_blank" rel="noopener">Effect of daily vitamin E and multivitamin-mineral supplementation on acute respiratory tract infections in elderly persons: a randomized controlled trial &#8211; PubMed</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27757026/" target="_blank" rel="noopener">Vitamin E administration may decrease the incidence of pneumonia in elderly males &#8211; PubMed</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11805583/" target="_blank" rel="noopener">Vitamin C, vitamin E, and beta-carotene in relation to common cold incidence in male smokers &#8211; PubMed</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16943455/" target="_blank" rel="noopener">The effect of vitamin E on common cold incidence is modified by age, smoking and residential neighborhood &#8211; PubMed</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/14769738/" target="_blank" rel="noopener">Vitamin E and beta-carotene supplementation and hospital-treated pneumonia incidence in male smokers &#8211; PubMed</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21386974/" target="_blank" rel="noopener">Subgroup analysis of large trials can guide further research: a case study of vitamin E and pneumonia &#8211; PubMed</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19019244/" target="_blank" rel="noopener">Vitamin E supplementation and pneumonia risk in males who initiated smoking at an early age: effect modification by body weight and dietary vitamin C &#8211; PubMed</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18279551/" target="_blank" rel="noopener">Vitamin E supplementation may transiently increase tuberculosis risk in males who smoke heavily and have high dietary vitamin C intake &#8211; PubMed</a><br />
[15] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11312237/" target="_blank" rel="noopener">Interpreting the results of secondary end points and subgroup analyses in clinical trials: should we lock the crazy aunt in the attic? &#8211; PubMed</a><br />
[16] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8127329/" target="_blank" rel="noopener">The effect of vitamin E and beta carotene on the incidence of lung cancer and other cancers in male smokers &#8211; PubMed</a><br />
[17] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19218294/" target="_blank" rel="noopener">Modification of the effect of vitamin E supplementation on the mortality of male smokers by age and dietary vitamin C &#8211; PubMed</a><br />
[18] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25398301/" target="_blank" rel="noopener">Vitamin E supplementation and mortality in healthy people: a meta-analysis of randomised controlled trials &#8211; PubMed</a><br />
[19] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22419320/" target="_blank" rel="noopener">Antioxidant supplements for prevention of mortality in healthy participants and patients with various diseases &#8211; PubMed</a><br />
[20] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/7495243/" target="_blank" rel="noopener">Effects of alpha-tocopherol and beta-carotene supplements on cancer incidence in the Alpha-Tocopherol Beta-Carotene Cancer Prevention Study &#8211; PubMed</a><br />
[21] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19244172/" target="_blank" rel="noopener">Selenium and vitamin E: interesting biology and dashed hope &#8211; PubMed</a><br />
[22] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21990298/" target="_blank" rel="noopener">Vitamin E and the risk of prostate cancer: the Selenium and Vitamin E Cancer Prevention Trial (SELECT) &#8211; PubMed</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/suplementacja-witamina-e-co-mowia-badania-naukowe/">Suplementacja witaminą E: co mówią badania naukowe</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/suplementacja-witamina-e-co-mowia-badania-naukowe/">Suplementacja witaminą E: co mówią badania naukowe</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Długowieczność a płodność: czy dłuższe życie ma swoją cenę?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/dlugowiecznosc-a-plodnosc-czy-dluzsze-zycie-ma-swoja-cene/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=dlugowiecznosc-a-plodnosc-czy-dluzsze-zycie-ma-swoja-cene</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 Mar 2026 11:13:49 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[AMPK]]></category>
		<category><![CDATA[białko odzwierzęce]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[długość życia]]></category>
		<category><![CDATA[długowieczność]]></category>
		<category><![CDATA[dojrzewanie]]></category>
		<category><![CDATA[How Not to Age]]></category>
		<category><![CDATA[IGF-1]]></category>
		<category><![CDATA[liczba plemników w spermie]]></category>
		<category><![CDATA[menstruacja]]></category>
		<category><![CDATA[płodność]]></category>
		<category><![CDATA[rak jelita grubego]]></category>
		<category><![CDATA[rak macicy]]></category>
		<category><![CDATA[rak pęcherza moczowego]]></category>
		<category><![CDATA[rak piersi]]></category>
		<category><![CDATA[rak płuc]]></category>
		<category><![CDATA[rak skóry]]></category>
		<category><![CDATA[rak wątroby]]></category>
		<category><![CDATA[soja]]></category>
		<category><![CDATA[udar mózgu]]></category>
		<category><![CDATA[weganie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetarianie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=3756</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zdrowi wegetarianie należący do Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego może i należą do najdłużej żyjących populacji na świecie, ale czy ta długowieczność nie ma przypadkiem swojej ceny [1]? Analiza nasienia przeprowadzona...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/dlugowiecznosc-a-plodnosc-czy-dluzsze-zycie-ma-swoja-cene/">Długowieczność a płodność: czy dłuższe życie ma swoją cenę?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/dlugowiecznosc-a-plodnosc-czy-dluzsze-zycie-ma-swoja-cene/">Długowieczność a płodność: czy dłuższe życie ma swoją cenę?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Zdrowi wegetarianie należący do Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego może i należą do najdłużej żyjących populacji na świecie, ale czy ta długowieczność nie ma przypadkiem swojej ceny <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11434797/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>? Analiza nasienia przeprowadzona w klinice leczenia niepłodności w Loma Linda w Kalifornii – mieście zamieszkiwanym przez dużą populację adwentystów – wzbudziła wątpliwości co do jakości ich spermy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27280539/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Choć wyniki mieściły się w granicach normy, u wegetarian odnotowano o około 25% niższą liczebność plemników <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27280539/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Nieliczni przebadani weganie również mieli niższe stężenie plemników, nadrabiali to jednak o 30% większą objętością ejakulatu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27280539/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Mimo to u wegan stwierdzono znacznie mniej aktywnych plemników, co jest oznaką obniżonej płodności <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27280539/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Jako możliwą przyczynę badacze zasugerowali spożycie soi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27280539/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Wegetarianie-adwentyści w Kalifornii spożywają bowiem średnio około pół porcji roślinnych zamienników mięsa dziennie, a duża część tych produktów zawiera w swoim składzie soję <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10479227/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Fitoestrogeny sojowe zostały jednak w tym kontekście przebadane i, jak się okazało, wielomiesięczne spożywanie fitoestrogenów w ilości odpowiadającej niemal 20 porcjom soi dziennie nie wywołało żadnych niekorzystnych skutków dla parametrów nasienia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19819436/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<h3>Płodność kontra długowieczność: ewolucyjny dylemat</h3>
<p>W badaniu uczestniczyło tylko pięcioro wegan <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27280539/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>, więc obserwacje dotyczące jakości ich nasienia mogą być jedynie dziełem przypadku. Gdyby jednak się potwierdziły, mogłyby stanowić dowód na istnienie ewolucyjnego kompromisu między płodnością a długością życia, postulowanego już niemal sto lat temu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27802148/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Używając precyzyjnego lasera, można selektywnie niszczyć pojedyncze komórki w trakcie rozwoju nicienia <em>C. elegans</em> <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17187981/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Okazuje się, że w następstwie usunięcia komórek, z których powstają plemniki i komórki jajowe <em>C. elegans</em> żyje znacznie dłużej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10360574/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. To samo zjawisko można zademonstrować u muszek owocówek <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18434551/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>, co potencjalnie oznaczać może przestawienie priorytetów organizmu z rozmnażania na przetrwanie.</p>
<p>Kompromis między płodnością a długowiecznością może być jedną z przyczyn, dla których kastracja zwierząt domowych wydłuża ich życie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23943943/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Badanie obejmujące miliony psów i kotów wykazało, że wykastrowane psy żyją o około 20% dłużej niż osobniki, które zabiegu nie przeszły <a href="https://www.banfield.com/en/pet-health/State-of-pet-health" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. W przypadku kotów różnica jest jeszcze bardziej znacząca: samice po kastracji żyją o około 40% dłużej, a samce – aż o 60% dłużej <a href="https://www.banfield.com/en/pet-health/State-of-pet-health" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>.</p>
<p>A co z mężczyznami po kastracji? Okazuje się, że eunuchowie żyją o 25% dłużej niż mężczyźni, którzy kastracji się nie poddali <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23017989/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Aż do lat 50. XX wieku w Stanach Zjednoczonych osoby uznane za „upośledzone umysłowo&#8221; były poddawane przymusowej sterylizacji w ramach państwowego programu eugenicznego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/3299450/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>, usankcjonowanego przez samego Olivera Wendella Holmesa <a href="https://tile.loc.gov/storage-services/service/ll/usrep/usrep274/usrep274200/usrep274200.pdf" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Uzasadniając wyrok większości sędziów Sądu Najwyższego, przekonywał on, że: „Społeczeństwo ma możliwość zapobiec kontynuowaniu gatunku ludzkiego przez osoby ewidentnie do tego niezdatne&#8221; <a href="https://tile.loc.gov/storage-services/service/ll/usrep/usrep274/usrep274200/usrep274200.pdf" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Choć wysoce nieetyczna, praktyka przymusowej sterylizacji stworzyła warunki do przeprowadzenia swoistego naturalnego eksperymentu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/5362349/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. W jednym ze szpitali psychiatrycznych zaobserwowano, że wykastrowani pacjenci żyli średnio o 14 lat dłużej niż mężczyźni z tej samej placówki, których zabiegowi nie poddano <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/5362349/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>.</p>
<p>Baza danych genealogicznych obejmująca blisko 200 000 kobiet i mężczyzn z 16 krajów, na przestrzeni trzech stuleci wykazała, że osoby posiadające mniej potomstwa zdają się żyć dłużej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34351988/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Stwierdzono na przykład, że osoby, które dożyły wieku 100 lat miały mniej dzieci i decydowały się na nie na późniejszych etapach życia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22199025/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Nie oznacza to, że posiadanie mniejszej liczby dzieci bezpośrednio wydłuża życie, lecz raczej sugeruje, że zasadnicze czynniki sprzyjające długowieczności mogą wiązać się z kosztem w postaci obniżonego potencjału rozrodczego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22199025/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Jest to kolejny przykład teorii plejotropii antagonistycznej, wspomnianej w artykule pt. „Enzym mTOR – co to takiego i jaką rolę odgrywa w procesie starzenia?&#8221;. Przykładowo, selekcja ukierunkowana na wydłużenie życia u organizmów modelowych może prowadzić do powstania osobników żyjących dłużej, ale o zmniejszonych zdolnościach reprodukcyjnych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28565142/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Z intuicyjnego punktu widzenia, ma to sens, jeśli wziąć pod uwagę kontekst niedoboru pożywienia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17187981/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>W okresach niedostatku ograniczenie reprodukcji na rzecz większych szans na długowieczność sprzyja przetrwaniu gatunku w perspektywie długoterminowej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17187981/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Podczas II wojny światowej przeprowadzono niechlubny eksperyment głodowy znany jako <em>Minnesota Starvation Study</em> <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18903450/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. W roli królików doświadczalnych wykorzystano tutaj osoby, które odmówiły służby wojskowej z przyczyn światopoglądowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18903450/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Uczestnikom badania zmniejszono dzienną podaż kaloryczną o połowę, co szybko przełożyło się na utratę libido <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18903450/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Jeden z badanych utrzymywał wręcz, że: miał „nie więcej popędu seksualnego niż chora ostryga&#8221; <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18903450/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Ta sama restrykcja kaloryczna, która u zwierząt prowadzi do wydłużenia życia, może jednocześnie skutkować zmniejszeniem liczby potomstwa <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18903450/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. W swojej książce pt. <em>How Not to Age</em> dr Michael Greger szczegółowo omawia kluczowe szlaki starzenia, zależne od dostarczanych składników odżywczych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29074705/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Mowa tutaj mianowicie o IGF-1, mTOR i AMPK <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29074705/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Tworzą one swego rodzaju huśtawkę równoważną, na której po jednej stronie mamy przyspieszone starzenie i wyższą zdolność reprodukcyjną, po drugiej – ochronę tkanek, odnowę i regenerację <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29074705/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Istnieje na szczęście sposób, by te skrajności optymalnie ze sobą zrównoważyć. Kluczem do sukcesu jest tutaj dieta.</p>
<h3><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/longevity-vs.-fertility.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-eFov]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-3763 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/longevity-vs.-fertility.jpg" alt="" width="639" height="639" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/longevity-vs.-fertility.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/longevity-vs.-fertility-300x300.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/longevity-vs.-fertility-150x150.jpg 150w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/longevity-vs.-fertility-768x768.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/longevity-vs.-fertility-100x100.jpg 100w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/longevity-vs.-fertility-140x140.jpg 140w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/longevity-vs.-fertility-500x500.jpg 500w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/longevity-vs.-fertility-350x350.jpg 350w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/longevity-vs.-fertility-1000x1000.jpg 1000w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/longevity-vs.-fertility-800x800.jpg 800w" sizes="auto, (max-width: 639px) 100vw, 639px" /></a>Wiek dojrzewania a ryzyko chorób i długość życia</h3>
<p>Im później dziewczęta zaczynają miesiączkować, tym dłużej zazwyczaj żyją <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30562317/" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>. Każdy kolejny rok opóźnienia wiąże się ze znacznie niższym ryzykiem zgonu z powodu chorób serca i udaru mózgu, przy czym najniższą ogólną śmiertelność obserwuje się u kobiet, które pierwszą miesiączkę dostały dopiero w wieku 15 lat <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30562317/" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>. Obecnie wydawać nam się może, że 15 lat to trochę za późno, ale jeszcze sto lat temu wiek pierwszej miesiączki wynosił średnio niemal 17 lat <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32683812/" target="_blank" rel="noopener">[21]</a>. Podobne zmiany obserwuje się, jeśli chodzi o wiek rozwoju piersi, który w ciągu ostatnich 50 lat, na całym świecie obniżył się średnio o około trzy miesiące na każde 10 lat <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32040143/" target="_blank" rel="noopener">[22]</a>. W USA, na przykład, spadł do 9–10 lat, co wymusiło zmianę podręcznikowych definicji „przedwczesnego&#8221; dojrzewania <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32040143/" target="_blank" rel="noopener">[22]</a>.</p>
<p>Wcześniejszy rozwój piersi (przed 10. rokiem życia, w porównaniu do 12. lub 13. roku życia) wiąże się z ryzykiem zachorowania na raka piersi w późniejszym wieku wyższym nawet o 23% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33109223/" target="_blank" rel="noopener">[23]</a>, <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11902563/" target="_blank" rel="noopener">[24]</a>. Z kolei każdy rok opóźnienia pierwszej miesiączki przekłada się na istotnie niższe ryzyko nowotworów macicy, wątroby, skóry, pęcherza moczowego, jelita grubego, płuc oraz piersi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33820799/" target="_blank" rel="noopener">[25]</a>. Na szczęście wiek dojrzewania jest czynnikiem, na który mamy pewien wpływ.</p>
<h3>Białko zwierzęce i DDT przyspieszają dojrzewanie u dziewcząt</h3>
<p>Wyższy poziom IGF-1 (insulinopodobnego czynnika wzrostu) wiąże się z wcześniejszym dojrzewaniem płciowym <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22419724/" target="_blank" rel="noopener">[26]</a>. Nic więc dziwnego, że dziewczęta spożywające więcej białka zwierzęcego wchodzą w okres dojrzewania znacznie szybciej – efektu tego nie obserwuje się w przypadku białka roślinnego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20042466/" target="_blank" rel="noopener">[27]</a>. Metaanaliza 16 badań dotyczących diety i rozwoju wykazała, że pierwsza miesiączka pojawia się średnio o dwa miesiące wcześniej na każdy dodatkowy gram białka zwierzęcego spożywanego dziennie w dzieciństwie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32842616/" target="_blank" rel="noopener">[28]</a>. Przykładowo, siedmiolatki jedzące ponad 12 porcji mięsa tygodniowo miały o 75% większe szanse na wystąpienie miesiączki w ciągu kolejnych pięciu lat w porównaniu z rówieśniczkami spożywającymi mniej niż cztery porcje tygodniowo <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20529402/" target="_blank" rel="noopener">[29]</a>. Zależność tę zaobserwowano zarówno w przypadku czerwonego mięsa, jak i drobiu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26962195/" target="_blank" rel="noopener">[30]</a>, <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32869361/" target="_blank" rel="noopener">[31]</a>.</p>
<p>Trzeba jednak zaznaczyć, że IGF-1 i inne szlaki starzenia to nie jedyne możliwe wyjaśnienia dla przedstawionych powyżej wyników. Z przedwczesnym dojrzewaniem powiązano bowiem również kumulujące się w mięsie trwałe zanieczyszczenia przemysłowe, takie jak DDT (Wykres 1) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9134677/" target="_blank" rel="noopener">[32]</a>, <a href="https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC1740929/pdf/v062p00878.pdf" target="_blank" rel="noopener">[33]</a>.</p>
<p><strong><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_detox.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-eFov]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-3760 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_detox-1024x553.jpg" alt="Wykres 1_długowieczność a płodność" width="904" height="488" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_detox-1024x553.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_detox-300x162.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_detox-768x414.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_detox.jpg 1299w" sizes="auto, (max-width: 904px) 100vw, 904px" /></a>Źródło:</strong> <a href="https://nutritionfacts.org" target="_blank" rel="noopener">NutritionFacts.org</a></p>
<p><strong>Bibliografia:</strong><br />
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11434797/" target="_blank" rel="noopener">Ten years of life: Is it a matter of choice? &#8211; PubMed</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27280539/" target="_blank" rel="noopener">Food intake diet and sperm characteristics in a blue zone: a Loma Linda Study &#8211; PubMed</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10479227/" target="_blank" rel="noopener">Associations between diet and cancer, ischemic heart disease, and all-cause mortality in non-Hispanic white California Seventh-day Adventists &#8211; PubMed</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19819436/" target="_blank" rel="noopener">Soy protein isolates of varying isoflavone content do not adversely affect semen quality in healthy young men &#8211; PubMed</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27802148/" target="_blank" rel="noopener">Current versus future reproduction and longevity: a re-evaluation of predictions and mechanisms &#8211; PubMed</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17187981/" target="_blank" rel="noopener">Reproduction and longevity: secrets revealed by C. elegans &#8211; PubMed</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10360574/" target="_blank" rel="noopener">Signals from the reproductive system regulate the lifespan of C. elegans &#8211; PubMed</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18434551/" target="_blank" rel="noopener">Drosophila germ-line modulation of insulin signaling and lifespan &#8211; PubMed</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23943943/" target="_blank" rel="noopener">Banfield: spaying, neutering correlate with longer lives &#8211; PubMed</a><br />
[10] <a href="https://www.banfield.com/State-of-pet-health" target="_blank" rel="noopener">State of Pet Health report by Banfield</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23017989/" target="_blank" rel="noopener">The lifespan of Korean eunuchs &#8211; PubMed</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/3299450/" target="_blank" rel="noopener">Involuntary sterilization in the United States: a surgical solution &#8211; PubMed</a><br />
[13] <a href="https://tile.loc.gov/storage-services/service/ll/usrep/usrep274/usrep274200/usrep274200.pdf" target="_blank" rel="noopener">U.S. Reports: Buck v. Bell, 274 U.S. 200 (1927).</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/5362349/" target="_blank" rel="noopener">Mortality and survival: comparison of eunuchs with intact men and women in a mentally retarded population &#8211; PubMed</a><br />
[15] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34351988/" target="_blank" rel="noopener">Examining the trade-offs between human fertility and longevity over three centuries using crowdsourced genealogy data &#8211; PubMed</a><br />
[16] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22199025/" target="_blank" rel="noopener">Exceptional longevity is associated with decreased reproduction &#8211; PubMed</a><br />
[17] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28565142/" target="_blank" rel="noopener">DIRECT SELECTION ON LIFE SPAN IN DROSOPHILA MELANOGASTER &#8211; PubMed</a><br />
[18] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18903450/" target="_blank" rel="noopener">Observations on human behavior in experimental semi-starvation and rehabilitation &#8211; PubMed</a><br />
[19] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29074705/" target="_blank" rel="noopener">Regulation of reproduction and longevity by nutrient-sensing pathways &#8211; PubMed</a><br />
[20] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30562317/" target="_blank" rel="noopener">Age at menarche and risk of all-cause and cardiovascular mortality: a systematic review and dose-response meta-analysis &#8211; PubMed</a><br />
[21] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32683812/" target="_blank" rel="noopener">Why should we be concerned about early menarche? &#8211; PubMed</a><br />
[22] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32040143/" target="_blank" rel="noopener">Worldwide Secular Trends in Age at Pubertal Onset Assessed by Breast Development Among Girls: A Systematic Review and Meta-analysis &#8211; PubMed</a><br />
[23] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33109223/" target="_blank" rel="noopener">Pubertal timing and breast cancer risk in the Sister Study cohort &#8211; PubMed</a><br />
[24] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11902563/" target="_blank" rel="noopener">Epidemiology of breast cancer &#8211; PubMed</a><br />
[25] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33820799/" target="_blank" rel="noopener">Association of the Age at Menarche with Site-Specific Cancer Risks in Pooled Data from Nine Cohorts &#8211; PubMed</a><br />
[26] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22419724/" target="_blank" rel="noopener">Higher levels of IGF-I and adrenal androgens at age 8 years are associated with earlier age at menarche in girls &#8211; PubMed</a><br />
[27] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20042466/" target="_blank" rel="noopener">Dietary protein intake throughout childhood is associated with the timing of puberty &#8211; PubMed</a><br />
[28] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32842616/" target="_blank" rel="noopener">Nutrient Intake through Childhood and Early Menarche Onset in Girls: Systematic Review and Meta-Analysis &#8211; PubMed</a><br />
[29] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20529402/" target="_blank" rel="noopener">Diet throughout childhood and age at menarche in a contemporary cohort of British girls &#8211; PubMed</a><br />
[30] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26962195/" target="_blank" rel="noopener">Higher Childhood Red Meat Intake Frequency Is Associated with Earlier Age at Menarche &#8211; PubMed</a><br />
[31] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32869361/" target="_blank" rel="noopener">Higher poultry consumption was associated with an earlier age at menarche &#8211; PubMed</a><br />
[32] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9134677/" target="_blank" rel="noopener">Levels of dioxins, dibenzofurans, PCB and DDE congeners in pooled food samples collected in 1995 at supermarkets across the United States &#8211; PubMed</a><br />
[33] <a href="https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC1740929/pdf/v062p00878.pdf" target="_blank" rel="noopener">Serum DDT, age at menarche, and abnormal menstrual cycle length &#8211; PMC</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/dlugowiecznosc-a-plodnosc-czy-dluzsze-zycie-ma-swoja-cene/">Długowieczność a płodność: czy dłuższe życie ma swoją cenę?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/dlugowiecznosc-a-plodnosc-czy-dluzsze-zycie-ma-swoja-cene/">Długowieczność a płodność: czy dłuższe życie ma swoją cenę?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Traganek błoniasty pod lupą naukowców – potencjał w walce z rakiem i starzeniem się organizmu</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/traganek-bloniasty-pod-lupa-naukowcow-potencjal-w-walce-z-rakiem-i-starzeniem-sie-organizmu/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=traganek-bloniasty-pod-lupa-naukowcow-potencjal-w-walce-z-rakiem-i-starzeniem-sie-organizmu</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 18 Apr 2025 08:03:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[anti-aging]]></category>
		<category><![CDATA[chemioterapia]]></category>
		<category><![CDATA[cholesterol]]></category>
		<category><![CDATA[choroby nerek]]></category>
		<category><![CDATA[ciąża]]></category>
		<category><![CDATA[ciśnienie krwi]]></category>
		<category><![CDATA[długowieczność]]></category>
		<category><![CDATA[karmienie piersią]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak płuc]]></category>
		<category><![CDATA[rak szyjki macicy]]></category>
		<category><![CDATA[rak żołądka]]></category>
		<category><![CDATA[telomery]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=3352</guid>

					<description><![CDATA[<p>Traganek błoniasty pod lupą naukowców – potencjał w walce z rakiem i starzeniem się organizmu W 2008 r. pojawiły się doniesienia, że analiza składu roślin stosowanych w tradycyjnej medycynie chińskiej...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/traganek-bloniasty-pod-lupa-naukowcow-potencjal-w-walce-z-rakiem-i-starzeniem-sie-organizmu/">Traganek błoniasty pod lupą naukowców – potencjał w walce z rakiem i starzeniem się organizmu</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/traganek-bloniasty-pod-lupa-naukowcow-potencjal-w-walce-z-rakiem-i-starzeniem-sie-organizmu/">Traganek błoniasty pod lupą naukowców – potencjał w walce z rakiem i starzeniem się organizmu</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Traganek błoniasty pod lupą naukowców – potencjał w walce z rakiem i starzeniem się organizmu</h3>
<p>W 2008 r. pojawiły się doniesienia, że analiza składu roślin stosowanych w tradycyjnej medycynie chińskiej pozwoliła zidentyfikować związek o nazwie cykloastragenol, obecny w korzeniach traganka błoniastego, który wydaje się w umiarkowanym stopniu zwiększać aktywność telomerazy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18981163/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. O telomerazie mówiliśmy już we wcześniejszych <a href="https://akademia.silaroslin.pl/dieta-w-zapobieganiu-skracaniu-sie-telomerow/" target="_blank" rel="noopener">artykułach</a>. Enzym ten odbudowuje utracone fragmenty telomerów (ochronnych osłonek na końcach chromosomów), których skrócenie jest jednym z przejawów starzenia się komórek.</p>
<h4>Cykloastragenol w badaniu na ludziach</h4>
<p>Trzy lata później, po tym, jak wykazano, że u myszy cykloastragenol wydłuża telomery i opóźnia rozwój problemów zdrowotnych związanych z wiekiem (choć bez korzystnego wpływu na długość życia) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21426483/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>, nadeszła pora na pierwsze badanie z udziałem ludzi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20822369/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. W ciągu roku trwania interwencji u większości uczestników telomery uległy niestety skróceniu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20822369/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Jednocześnie jednak znacznie zmniejszył się odsetek komórek, których telomery były już całkiem na wyczerpaniu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20822369/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Miłym bonusem były pozytywne skutki uboczne, w tym <strong>obniżenie cholesterolu LDL i ciśnienia krwi</strong> <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23808324/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Z drugiej strony w badaniu nie było grupy kontrolnej, a oprócz cykloastragenolu (tutaj pod nazwą „TA-65”) uczestnicy przyjmowali jeszcze ponad 50 innych witamin, składników mineralnych, ziół itp. <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3045570/bin/Supp_Data.pdf" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Nie wiadomo więc, z którym konkretnie suplementem należy powiązać odnotowane rezultaty.</p>
<p>W randomizowanych badaniach kontrolowanych suplementacji TA-65 nie powiązano z jakąkolwiek poprawą poziomu cholesterolu, czy ciśnienia krwi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29546832/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Jeśli chodzi o wpływ na telomery, zmianę na plus odnotowano w interwencji z udziałem osób zakażonych cytomegalowirusem (CMV) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26950204/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Przewlekłe infekcje wirusowe, w tym CMV czy HIV, bardzo negatywnie odbijają się na długości telomerów w leukocytach. <strong>Pod wpływem kuracji cykloastragenolem wśród pacjentów stwierdzono znaczne zwiększenie długości telomerów, ale tylko po zastosowaniu niższej dawki</strong> (w przypadku dawki wysokiej różnica nie osiągnęła istotności statystycznej) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26950204/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Poprawę kliniczną udało się uzyskać tylko w jednym, pilotażowym badaniu nad skutecznością TA-65 w przeciwdziałaniu związanemu z wiekiem zwyrodnieniu plamki żółtej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26869760/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Trzeba jednak zaznaczyć, że badanie sfinansowane zostało przez samego producenta <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26869760/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>, który sprzedaje preparat w cenie 600 dolarów za butelkę <a href="https://www.tasciences.com/buy-ta65.html" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Swego czasu ich zyski ze sprzedaży sięgnęły 56 milionów dolarów, jednak niedługo potem Federalna Komisja Handlu (FTC) oskarżyła firmę o nieuczciwe praktyki i wprowadzanie konsumentów w błąd fałszywymi deklaracjami na temat działania produktu <a href="https://www.ftc.gov/system/files/documents/cases/telomerase_complaint.pdf" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>.</p>
<p>Tak na marginesie: w przypadku TA-65 za cenę 600 dolarów otrzymujemy niecały gram ekstraktu z korzenia traganka błoniastego. Dla porównania, przy zakupach hurtowych ten sam ekstrakt można dostać ponad 50 000 taniej — za niecałe 40 zł/kg. Rzecz jasna na chwilę obecną nie ma to większego znaczenia, ale jeśli kiedyś okazałoby się, że roślina ta rzeczywiście działa, wiemy już, jak kupować, żeby nie przepłacić.</p>
<h4>Traganek błoniasty – co to za roślina?</h4>
<p><strong>Korzeń traganka błoniastego, w Chinach znany pod nazwą <em>huáng qí</em>, jest jednym z najbardziej popularnych ziół stosowanych w tradycyjnej medycynie chińskiej</strong> <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30909474/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Wchodzi w skład setek różnych ziołowych preparatów, a ze względu na swoje właściwości „wydłużające życie” stosowany jest powszechnie od tysiącleci <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29344421/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Nie ma niestety dowodów naukowych, które potwierdzałyby korzystny wpływ rośliny na długość życia. Pomógł za to na idiopatyczne błoniaste kłębuszkowe zapalenie nerek (rodzaj choroby autoimmunologicznej) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36862887/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Dawka w wysokości około 30 gramów przyniosła poprawę w 50 randomizowanych badaniach kontrolowanych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36862887/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Nie były to niestety badania kontrolowane placebo, więc nie można wykluczyć, że za pozytywne rezultaty, przynajmniej do pewnego stopnia, odpowiadał tutaj efekt placebo <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36862887/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>.</p>
<p>Traganek błoniasty jest niezalecany dla kobiet w ciąży i karmiących piersią <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29344421/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Istnieje ponadto teoretyczna obawa, że roślina może aktywować jeden z onkogenów, czyli genów o potencjalnym działaniu rakotwórczym <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27081482/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Jak na razie teoria ta nie znalazła potwierdzenia w badaniach randomizowanych.</p>
<h4>Traganek błoniasty a nowotwór płuc</h4>
<p>Przeprowadzono już dziesiątki interwencji, w których preparaty ziołowe na bazie traganka przetestowano w połączeniu z tradycyjną chemioterapią, w leczeniu niedrobnokomórkowego raka płuc (najpowszechniejszy rodzaj nowotworu płuc) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16421421/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Suplementacji tragankiem nie powiązano tutaj z żadnymi skutkami negatywnymi, wręcz przeciwnie – <strong>istnieją powody, by przypuszczać, że roślina ta wykazuje działanie ochronne </strong><a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16421421/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>.</p>
<p>W USA rak płuc stanowi główną przyczynę zgonów nowotworowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16421421/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Połączenie standardowej chemioterapii platynowej z suplementacją tragankiem błoniastym przełożyło się na obniżenie ryzyka śmierci aż o 38% po upływie 1 roku i o 25% po upływie 2 lat <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16421421/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Problem polega na tym, że niemal we wszystkich badaniach przetestowane preparaty zawierały w swoim składzie całą gamę różnych ziół <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16421421/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Ciężko więc stwierdzić, w jakim stopniu odnotowane korzyści były zasługą konkretnie traganka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16421421/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Poza tym w przypadku literatury naukowej w zakresie tradycyjnej medycyny chińskiej (podobnie zresztą jak wielu innych obszarów badawczych) notorycznym problemem jest stronniczość publikacji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23864210/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Mając to na uwadze, nie można wykluczyć, że badań nad tragankiem było więcej, ale publikacji doczekały się tylko wyniki pozytywne, a pozostałe zostały starannie zatuszowane i nigdy nie wyszły na światło dzienne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23864210/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>.</p>
<h4><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/04/Traganek-bloniasty.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-F3Iq]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-3354 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/04/Traganek-bloniasty-1024x576.jpg" alt="" width="694" height="390" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/04/Traganek-bloniasty-1024x576.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/04/Traganek-bloniasty-300x169.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/04/Traganek-bloniasty-768x432.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/04/Traganek-bloniasty.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 694px) 100vw, 694px" /></a></h4>
<h4>Traganek błoniasty a inne nowotwory</h4>
<p>W metaanalizie z 2019 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31456940/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a> zestawiono ze sobą badania, w których preparaty ziołowe z tragankiem błoniastym przetestowano w leczeniu raka jelita grubego. Wyniki były naprawdę imponujące, bo suplementację powiązano, między innymi z poprawą jakości życia pacjentów, z tym że ponownie, zastosowanie mają tutaj te same zastrzeżenia, co w przypadku badań nad rakiem płuc <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31456940/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>.</p>
<p>Pozytywne rezultaty udało się uzyskać również w badaniach nad rakiem szyjki macicy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34393766/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Na szczególną uwagę zasługuje tutaj zmniejszenie toksyczności chemioterapii, a więc redukcja ryzyka wystąpienia skutków ubocznych takich jak nudności i wymioty, wypadanie włosów, uszkodzenie nerwów oraz uszkodzenie wątroby i nerek <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34393766/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Ponadto z metaanalizy z 2022 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36086738/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a> wynika, że traganek pozwala ograniczyć uszkodzenia płuc w wyniku radioterapii. Metaanaliza z 2021 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34422628/" target="_blank" rel="noopener">[20]</a> pokazała natomiast, że w przypadku raka żołądka suplementacja przekłada się na zwiększenie przeżywalności i poprawę jakości życia pacjentów.</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Źródło:</span><a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener"> <span style="font-weight: 400;">nutritionfacts.org</span></a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18981163/" target="_blank" rel="noopener">Fauce SR, Jamieson BD, Chin AC, et al. Telomerase-based pharmacologic enhancement of antiviral function of human CD8+ T lymphocytes. J Immunol. 2008;181(10):7400-7406.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21426483/" target="_blank" rel="noopener">Bernardes de Jesus B, Schneeberger K, Vera E, Tejera A, Harley CB, Blasco MA. The telomerase activator TA-65 elongates short telomeres and increases health span of adult/old mice without increasing cancer incidence. Aging Cell. 2011;10(4):604-621.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20822369/" target="_blank" rel="noopener">Harley CB, Liu W, Blasco M, et al. A natural product telomerase activator as part of a health maintenance program. Rejuvenation Res. 2011;14(1):45-56.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23808324/" target="_blank" rel="noopener">Harley CB, Liu W, Flom PL, Raffaele JM. A natural product telomerase activator as part of a health maintenance program: metabolic and cardiovascular response. Rejuvenation Res. 2013;16(5):386-395.</a><br />
[5] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3045570/bin/Supp_Data.pdf" target="_blank" rel="noopener">Harley CB, Liu W, Blasco M, et al. A natural product telomerase activator as part of a health maintenance program. Rejuvenation Res. 2011;14(1):45-56. Supplemental Data Download</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29546832/" target="_blank" rel="noopener">Fernandez ML, Thomas MS, Lemos BS, et al. Ta-65, a telomerase activator improves cardiovascular markers in patients with metabolic syndrome. Curr Pharm Des. 2018;24(17):1905-1911.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26950204/" target="_blank" rel="noopener">Salvador L, Singaravelu G, Harley CB, Flom P, Suram A, Raffaele JM. A natural product telomerase activator lengthens telomeres in humans: a randomized, double blind, and placebo controlled study. Rejuvenation Res. 2016;19(6):478-484.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26869760/" target="_blank" rel="noopener">Dow CT, Harley CB. Evaluation of an oral telomerase activator for early age-related macular degeneration &#8211; a pilot study. Clin Ophthalmol. 2016;10:243-249.</a><br />
[9] <a href="https://www.tasciences.com/buy-ta65.html" target="_blank" rel="noopener">T.A. Sciences.</a><br />
[10] <a href="https://www.ftc.gov/system/files/documents/cases/telomerase_complaint.pdf" target="_blank" rel="noopener">Complaint: Telomerase Activation Sciences Inc &amp; Noel Thomas Patton. Federal Trade Commission.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30909474/" target="_blank" rel="noopener">Guo Z, Lou Y, Kong M, Luo Q, Liu Z, Wu J. A systematic review of phytochemistry, pharmacology and pharmacokinetics on astragali radix: implications for astragali radix as a personalized medicine. Int J Mol Sci. 2019;20(6):1463.</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29344421/" target="_blank" rel="noopener">Liu P, Zhao H, Luo Y. Anti-aging implications of astragalus membranaceus (Huangqi): a well-known Chinese tonic. Aging Dis. 2017;8(6):868-886.</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36862887/" target="_blank" rel="noopener">Wang D, Wang L, Zhang M, Li P, Zhang Q, Bao K. Astragalus membranaceus formula for moderate-high risk idiopathic membranous nephropathy: A meta-analysis. Medicine (Baltimore). 2023;102(9):e32918.</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27081482/" target="_blank" rel="noopener">Bär C, Blasco MA. Telomeres and telomerase as therapeutic targets to prevent and treat age-related diseases. F1000Res. 2016;5:F1000 Faculty Rev-89.</a><br />
[15] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16421421/" target="_blank" rel="noopener">McCulloch M, See C, Shu X juan, et al. Astragalus-based Chinese herbs and platinum-based chemotherapy for advanced non-small-cell lung cancer: meta-analysis of randomized trials. J Clin Oncol. 2006;24(3):419-430.</a><br />
[16] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23864210/" target="_blank" rel="noopener">Liu JP, Han M, Li XX, et al. Prospective registration, bias risk and outcome-reporting bias in randomised clinical trials of traditional Chinese medicine: an empirical methodological study. BMJ Open. 2013;3(7):e002968.</a><br />
[17] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31456940/" target="_blank" rel="noopener">Lin S, An X, Guo Y, et al. Meta-analysis of astragalus-containing traditional Chinese medicine combined with chemotherapy for colorectal cancer: efficacy and safety to tumor response. Front Oncol. 2019;9:749.</a><br />
[18] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34393766/" target="_blank" rel="noopener">Shen L, Gwak SR, Cui ZY, Joo JC, Park SJ. Astragalus-containing chinese herbal medicine combined with chemotherapy for cervical cancer: a systematic review and meta-analysis. Front Pharmacol. 2021;12:587021.</a><br />
[19] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36086738/" target="_blank" rel="noopener">Pang XM, Cai HH, Zhao J, et al. Efficacy of astragalus in the treatment of radiation-induced lung injury based on traditional Chinese medicine: A systematic review and meta-analysis of 25 RCTs. Medicine (Baltimore). 2022;101(36):e30478.</a><br />
[20] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34422628/" target="_blank" rel="noopener">Cheng M, Hu J, Zhao Y, et al. Efficacy and safety of astragalus-containing traditional Chinese medicine combined with platinum-based chemotherapy in advanced gastric cancer: a systematic review and meta-analysis. Front Oncol. 2021;11:632168.</a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>STRESZCZENIE:</p>
<p>Traganek błoniasty to roślina stosowana w tradycyjnej medycyny chińskiej, badana pod kątem działania przeciwstarzeniowego i przeciwnowotworowego. Zawarty w niej cykloastragenol może aktywować telomerazę, ale dotychczasowe badania na ludziach dały mieszane wyniki.</p>
<p>W leczeniu nowotworów (np. rak płuc, żołądka, jelita grubego) stosowany jako dodatek do chemioterapii, traganek może poprawiać jakość życia i zmniejszać skutki uboczne. Jednak brak jednoznacznych dowodów i obecność innych ziół w preparatach utrudnia ocenę jego skuteczności.</p>
<p>Chcesz dowiedzieć się więcej o właściwościach traganka błoniastego? Przeczytaj nasz artykuł!</p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/traganek-bloniasty-pod-lupa-naukowcow-potencjal-w-walce-z-rakiem-i-starzeniem-sie-organizmu/">Traganek błoniasty pod lupą naukowców – potencjał w walce z rakiem i starzeniem się organizmu</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/traganek-bloniasty-pod-lupa-naukowcow-potencjal-w-walce-z-rakiem-i-starzeniem-sie-organizmu/">Traganek błoniasty pod lupą naukowców – potencjał w walce z rakiem i starzeniem się organizmu</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czy farby do włosów wywołują raka?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/czy-farby-do-wlosow-wywoluja-raka/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=czy-farby-do-wlosow-wywoluja-raka</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 01 Sep 2024 09:16:42 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowotwory]]></category>
		<category><![CDATA[Afroamerykanie]]></category>
		<category><![CDATA[białaczka]]></category>
		<category><![CDATA[chłoniak]]></category>
		<category><![CDATA[czarnoskórzy Amerykanie]]></category>
		<category><![CDATA[mleko matki]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak pęcherza moczowego]]></category>
		<category><![CDATA[rak płuc]]></category>
		<category><![CDATA[rak prostaty]]></category>
		<category><![CDATA[szpiczak mnogi]]></category>
		<category><![CDATA[uszkodzenie DNA]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie włosów]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=2828</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czy farby do włosów wywołują raka? Wstęp: Farbowanie włosów to praktyka, która jest z nami od wieków, ale na przestrzeni ostatniego stulecia w farbach pojawiły się nowe składniki o potencjalnym...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-farby-do-wlosow-wywoluja-raka/">Czy farby do włosów wywołują raka?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-farby-do-wlosow-wywoluja-raka/">Czy farby do włosów wywołują raka?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Czy farby do włosów wywołują raka?</h3>
<p><em>Wstęp: Farbowanie włosów to praktyka, która jest z nami od wieków, ale na przestrzeni ostatniego stulecia w farbach pojawiły się nowe składniki o potencjalnym działaniu rakotwórczym. W dzisiejszym artykule sprawdzimy, co na temat związanego z nimi ryzyka mówią nam badania naukowe.</em></p>
<p>Siwienie jest procesem nieodwracalnym, więc jedynym sposobem na przywrócenie włosom koloru jest farbowanie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32654282/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Historia tej praktyki rozpoczęła się już w 1500 r.p.n.e. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30213423/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a></p>
<p>Chociaż siwe włosy mogą nadawać dystyngowanego wyglądu, a kobieta staje się dzięki nim w mniejszym stopniu narażona na sprowadzanie do roli obiektu seksualnego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27629496/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>, to i tak rynek produktów do koloryzacji włosów wart jest miliardy dolarów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11162910/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. W krajach zachodnich kosmetyki koloryzujące stosuje nawet do 60% kobiet i mężczyzn, a celem w wielu przypadkach jest właśnie zamaskowanie siwych włosów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11162910/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>Od ponad 100 lat głównym składnikiem trwałych, utleniających farb do włosów są aminy aromatyczne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27206358/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Problem polega na tym, że mogą one wywoływać silne, kontaktowe reakcje alergiczne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27206358/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Wielu producentów zaleca na etykietach, by przed pierwszym użyciem wykonać 48-godzinną próbę uczuleniową, ale zanim pojawią się objawy alergii, minąć może nawet tydzień <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26895479/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Co gorsza, niewykluczone, że aminy aromatyczne działają w dodatku rakotwórczo <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21528837/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>.</p>
<p>Związków chemicznych, jakie można znaleźć w składzie kosmetyków do włosów, jest ponad 5000 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31797377/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Ciężko więc stwierdzić, które z nich są potencjalnie rakotwórcze <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31797377/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Co ciekawe, wspomniane aminy aromatyczne, np. parafenylenodiamina, zostały oficjalnie uznane za „prawdopodobnie” rakotwórcze <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28925101/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Związki te są powszechnie stosowane w produkcji farb do włosów, a ich rola polega na zapobieganiu wypłukiwania koloru podczas mycia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28925101/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. W latach 80. formuła produktów została zmieniona, co spowodowane było nakazem umieszczania na opakowaniach ostrzeżenia o potencjalnym działaniu rakotwórczym. Zanim do tego doszło, 90% farb do włosów wykazywało właściwości mutagenne. Oznacza to, że miały zdolność wywoływania mutacji genetycznych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/1094469/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. W badaniu z 2007 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17601487/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a> z mleka matki uczestniczek pobrano komórki piersi i wykazano, że kobiety, które w ciągu minionych sześciu miesięcy farbowały włosy, miały ponad 10 razy wyższe ryzyko uszkodzeń DNA niż kobiety, które włosów nie farbowały w ogóle. No dobrze, ale czy to przekłada się na wyższe ryzyko rozwoju raka?</p>
<p>W 2010 r. opublikowano metaanalizę 42 badań, w której wykazano, że fryzjerzy, szczególnie ci z co najmniej 10-letnim stażem pracy, mają znacznie wyższe ryzyko rozwoju raka pęcherza na późniejszych etapach życia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20447989/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Co więcej, fryzjerzy, kosmetyczki i barberzy częściej chorują również na raka płuc i krtani oraz na szpiczaka mnogiego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19755396/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Istnieją co prawda dowody na to, że wśród fryzjerów jest stosunkowo wysoki odsetek palaczy, ale naukowcy uwzględnili ten czynnik w swojej analizie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19755396/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. We wnioskach napisali, że salony powinny być lepiej wentylowane, a fryzjerzy powinni nosić rękawiczki <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19755396/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. No dobrze, a co z klientami? Jak może się chronić osoba, która farbą do włosów ma pokrytą całą głowę? Zgodnie z wynikami testów na obecność znakowanych radioaktywnie składników farb w moczu, w przypadku osób stosujących preparaty koloryzujące, ekspozycja na ich szkodliwe działanie może być nawet do kilkuset razy wyższa niż ta poniekąd „wpisana” w ryzyko zawodowe fryzjerów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33151347/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Na szczęście nic nie wskazuje na to, by w użytku osobistym farby do włosów miały zwiększać ryzyko rozwoju raka pęcherza <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24342029/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Co więcej, jak już wspomnieliśmy, w latach 80. miały miejsce poważne zmiany, dzięki którym koloryzacja włosów stała się bezpieczniejsza.</p>
<p>W 1979 r. Amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) wprowadziła nakaz oznaczania farb do włosów ostrzeżeniem o zawartości substancji o potencjalnym działaniu rakotwórczym <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26996776/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. W efekcie producenci musieli zmienić formułę swoich wyrobów, aby pozbyć się najbardziej kancerogennych składników <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26996776/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Jak na razie zmiany te nie przyniosły żadnego punktu zwrotnego we wskaźnikach zapadalności na raka pęcherza <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19755396/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Może to wynikać z faktu, że w przypadku tego rodzaju nowotworu okres latencji, tj. czas od ekspozycji do zachorowania, trwać może nawet 30-40 lat <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20447989/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Jeśli spojrzeć na dane dotyczące nowotworów, które rozwijają się szybciej takich jak np. białaczka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28925101/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>, czy chłoniak grudkowy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32851495/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>, widać, że po 1980 r. częstotliwość zachorowań rzeczywiście zaczęła spadać. Jednak w 2019 r. opublikowano metaanalizę badań nad ryzykiem rozwoju chłoniaków nieziarniczych, a wyniki były niestety mało optymistyczne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30583293/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Nie biorąc pod uwagę ram czasowych, naukowcy doszli do następujących wniosków: „ekspozycję na preparaty do koloryzacji włosów należy, w miarę możliwości, jak najbardziej ograniczać” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30583293/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Jeśli chodzi o raka prostaty, związane z farbowaniem włosów podwojenie ryzyka zachorowania wydaje się ograniczone do ekspozycji sprzed 1980 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26996776/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a> Żadnego związku z koloryzacją włosów nie wykazano natomiast dla nowotworów mózgu, niezależnie od przedziału czasowego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24179568/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>.</p>
<p>Słowem smutnej dygresji, podczas gdy w przypadku osób białych ryzyko związane z kosmetykami do włosów udało się obniżyć, w dokładnie odwrotnym kierunku poszły zmiany w produktach przeznaczonych dla Afroamerykanów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31797377/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. W badaniu <em>Black Women’s Health Study</em> <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17507635/" target="_blank" rel="noopener">[20]</a> wzięto pod uwagę ekspozycję w latach 90. i nie wykazano, by istniał związek między ryzykiem rozwoju raka piersi i stosowaniem preparatów do prostowania włosów. Niestety na początku lat 2000. formuła tych kosmetyków została zmieniona i miejsce związków niekancerogennych, np. ługu, zajęły rakotwórcze chemikalia, np. formaldehyd <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31797377/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. W efekcie częste stosowanie preparatów do prostowania włosów jest obecnie związane ze zwiększeniem ryzyka rozwoju raka piersi o około 30% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31797377/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Na szczęście w ostatnich latach Afroamerykanie docenili swoje włosy w wydaniu naturalnym, dzięki czemu sprzedaż preparatów prostujących spadła o 40% <a href="https://jddonline.com/articles/use-of-beauty-products-among-african-american-women-potential-health-disparities-and-clinical-implic-S1545961620P0772X" target="_blank" rel="noopener">[21]</a>.</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Źródło:</span><a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener"> <span style="font-weight: 400;">nutritionfacts.org</span></a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32654282/" target="_blank" rel="noopener">Mahendiratta S, Sarma P, Kaur H, et al. Premature graying of hair: Risk factors, co-morbid conditions, pharmacotherapy and reversal-A systematic review and meta-analysis. Dermatol Ther. 2020;33(6):e13990.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30213423/" target="_blank" rel="noopener">Park AM, Khan S, Rawnsley J. Hair biology: growth and pigmentation. Facial Plast Surg Clin North Am. 2018;26(4):415-424.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27629496/" target="_blank" rel="noopener">Isopahkala-Bouret U. “It’s a great benefit to have gray hair!”: The intersection of gender, aging, and visibility in midlife professional women’s narratives. J Women Aging. 2017;29(3):267-277.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11162910/" target="_blank" rel="noopener">Tobin DJ, Paus R. Graying: gerontobiology of the hair follicle pigmentary unit. Exp Gerontol. 2001;36(1):29-54.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27206358/" target="_blank" rel="noopener">Pongpairoj K, McFadden JP, Basketter DA. Advice for patients with hair dye allergy remains “stop using permanent hair dyes.” Br J Dermatol. 2016;174(5):957-958.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26895479/" target="_blank" rel="noopener">Kim KH, Kabir E, Jahan SA. The use of personal hair dye and its implications for human health. Environ Int. 2016;89-90:222-227.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21528837/" target="_blank" rel="noopener">IARC Monographs Working Group on the Evaluation of Carcinogenic Risks to Humans. Some aromatic amines, organic dyes, and related exposures. IARC Monogr Eval Carcinog Risks Hum. 2010;99:1-658.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31797377/" target="_blank" rel="noopener">Eberle CE, Sandler DP, Taylor KW, White AJ. Hair dye and chemical straightener use and breast cancer risk in a large US population of black and white women. Int J Cancer. 2020;147(2):383-391.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28925101/" target="_blank" rel="noopener">Towle KM, Grespin ME, Monnot AD. Personal use of hair dyes and risk of leukemia: a systematic literature review and meta-analysis. Cancer Med. 2017;6(10):2471-2486.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/1094469/" target="_blank" rel="noopener">Ames BN, Kammen HO, Yamasaki E. Hair dyes are mutagenic: identification of a variety of mutagenic ingredients. Proc Natl Acad Sci U S A. 1975;72(6):2423-2427.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17601487/" target="_blank" rel="noopener">Ambrosone CB, Abrams SM, Gorlewska-Roberts K, Kadlubar FF. Hair dye use, meat intake, and tobacco exposure and presence of carcinogen-DNA adducts in exfoliated breast ductal epithelial cells. Arch Biochem Biophys. 2007;464(2):169-175.</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20447989/" target="_blank" rel="noopener">Harling M, Schablon A, Schedlbauer G, Dulon M, Nienhaus A. Bladder cancer among hairdressers: a meta-analysis. Occup Environ Med. 2010;67(5):351-358.</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19755396/" target="_blank" rel="noopener">Takkouche B, Regueira-Méndez C, Montes-Martínez A. Risk of cancer among hairdressers and related workers: a meta-analysis. Int J Epidemiol. 2009;38(6):1512-1531.</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33151347/" target="_blank" rel="noopener">Kashetsky N, Law RM, Wolfram LJ, Maibach HI. Hair dyes: a systematic review of pertinent in vivo human studies. Arch Dermatol Res. 2021;313(7):509-516.</a><br />
[15] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24342029/" target="_blank" rel="noopener">Turati F, Pelucchi C, Galeone C, Decarli A, La Vecchia C. Personal hair dye use and bladder cancer: a meta-analysis. Ann Epidemiol. 2014;24(2):151-159.</a><br />
[16] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26996776/" target="_blank" rel="noopener">Tai SY, Hsieh HM, Huang SP, Wu MT. Hair dye use, regular exercise, and the risk and prognosis of prostate cancer: multicenter case-control and case-only studies. BMC Cancer. 2016;16:242.</a><br />
[17] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32851495/" target="_blank" rel="noopener">Odutola MK, Nnakelu E, Giles GG, van Leeuwen MT, Vajdic CM. Lifestyle and risk of follicular lymphoma: a systematic review and meta-analysis of observational studies. Cancer Causes Control. 2020;31(11):979-1000.</a><br />
[18] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30583293/" target="_blank" rel="noopener">Qin L, Deng HY, Chen SJ, Wei W. A meta-analysis on the relationship between hair dye and the incidence of non-hodgkin’s lymphoma. Med Princ Pract. 2019;28(3):222-230.</a><br />
[19]<a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24179568/" target="_blank" rel="noopener"> Shao C, Qi ZY, Hui GZ, Wang Z. Personal hair dyes use and risk of glioma: a meta-analysis. Int J Clin Exp Med. 2013;6(9):757-765.</a><br />
[20] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17507635/" target="_blank" rel="noopener">Rosenberg L, Boggs DA, Adams-Campbell LL, Palmer JR. Hair relaxers not associated with breast cancer risk: evidence from the Black Women’s Health Study. Cancer Epidemiol Biomarkers Prev. 2007;16(5):1035-1037.</a><br />
[21] <a href="https://jddonline.com/articles/use-of-beauty-products-among-african-american-women-potential-health-disparities-and-clinical-implic-S1545961620P0772X" target="_blank" rel="noopener">Geisler A, Nguyen J, Jagdeo J. Use of beauty products among African American women: potential health disparities and clinical implications. JDD. 2020;19(7):772-773.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-farby-do-wlosow-wywoluja-raka/">Czy farby do włosów wywołują raka?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-farby-do-wlosow-wywoluja-raka/">Czy farby do włosów wywołują raka?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Najlepsza dieta dla pacjentów onkologicznych</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/najlepsza-dieta-dla-pacjentow-onkologicznych/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=najlepsza-dieta-dla-pacjentow-onkologicznych</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Jan 2024 13:16:24 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowotwory]]></category>
		<category><![CDATA[alkohol]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[choroby układu krążenia]]></category>
		<category><![CDATA[cukier]]></category>
		<category><![CDATA[czosnek]]></category>
		<category><![CDATA[dieta roślinna]]></category>
		<category><![CDATA[dieta zasadowa]]></category>
		<category><![CDATA[dr Dean Ornish]]></category>
		<category><![CDATA[fasola]]></category>
		<category><![CDATA[fast food]]></category>
		<category><![CDATA[herbata zielona]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[otyłość]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[owoce jagodowe]]></category>
		<category><![CDATA[palenie]]></category>
		<category><![CDATA[papierosy]]></category>
		<category><![CDATA[pomidory]]></category>
		<category><![CDATA[rak piersi]]></category>
		<category><![CDATA[rak płuc]]></category>
		<category><![CDATA[siemię lniane]]></category>
		<category><![CDATA[śmieciowe jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[sól]]></category>
		<category><![CDATA[uszkodzenie DNA]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa z rodziny krzyżowych]]></category>
		<category><![CDATA[zboża]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[żywność przetworzona]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=2108</guid>

					<description><![CDATA[<p>Najlepsza dieta dla pacjentów onkologicznych W skali całego naszego życia ryzyko rozwoju nowotworu inwazyjnego wynosi 40% [1]. I nie chodzi tu przykładowo o podstawnokomórkowego raka skóry, czy przewodowego raka piersi,...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/najlepsza-dieta-dla-pacjentow-onkologicznych/">Najlepsza dieta dla pacjentów onkologicznych</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/najlepsza-dieta-dla-pacjentow-onkologicznych/">Najlepsza dieta dla pacjentów onkologicznych</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Najlepsza dieta dla pacjentów onkologicznych</h3>
<p>W skali całego naszego życia ryzyko rozwoju nowotworu inwazyjnego wynosi 40% <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/30511901" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. I nie chodzi tu przykładowo o podstawnokomórkowego raka skóry, czy przewodowego raka piersi, tylko nowotwory złośliwe, w których rokowania nie są optymistyczne <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/30511901" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Dwie piąte światowej populacji usłyszy w swoim życiu diagnozę raka <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/30511901" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Co możemy zrobić, żeby to ryzyko ograniczyć? Geny są przyczyną raptem 5% wszystkich przypadków raka. Pozostałe 95% jest wynikiem mutacji genetycznych, do których dochodzi na przestrzeni całego naszego życia <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23329041" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Przykładowo: na podstawie analizy genetycznej raka płuc ustalono, że u palaczy średnio jedna mutacja genetyczna rozwija się na każde 15 wypalonych papierosów <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20016488" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Palenie szkodzi zdrowiu, co do tego nie ma chyba wątpliwości. Jednak główną przyczyną tych mutacji jest nasza dieta, nawet po wykluczeniu wszystkich nowotworów związanych z otyłością <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23329041" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<p>Dieta w profilaktyce raka to jedno, ale co jeśli na zapobieganie jest już za późno? Lekarze w dobrej wierze zalecają pacjentom nowotworowym, by „jedli to, na co tylko mają ochotę” <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11235249" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Biorąc pod uwagę nakładane na lekarzy ograniczenia czasowe, może nie ma co się dziwić, że taki onkolog nie będzie skłonny wdawać się z pacjentem w dyskusję na temat odżywiania <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24958828/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Z drugiej strony ze względu na kluczową rolę diety w profilaktyce i leczeniu raka może równie „istotnym obowiązkiem lekarzy powinno być odpowiadanie pacjentom na pytania w zakresie żywienia, zarówno przed rozpoczęciem leczenia, jak i po jego zakończeniu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24958828/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Porady w stylu ‘nieważne, proszę jeść to, na co ma pan/-i ochotę’ są mało pomocne i nie stanowią przykładu działania w najlepszym interesie pacjenta” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24958828/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p>Zgodnie z oficjalnymi zaleceniami Amerykańskiego Instytutu Badań nad Rakiem (<em>American Institute for Cancer Research</em>), głównego autorytetu w dziedzinie diety i nowotworów, w leczeniu raka zastosowanie mają te same zasady żywieniowe co w jego profilaktyce <a href="https://www.wcrf.org/dietandcancer" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Zwiększyć należy spożycie zbóż pełnoziarnistych, warzyw, owoców i fasoli, a ograniczyć podaż żywności typu fast food i przetworzonej oraz mięsa, słodzonych napojów i alkoholu <a href="https://www.wcrf.org/dietandcancer" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Zalecenia innych organizacji wyglądają bardzo podobnie: więcej owoców, warzyw, zbóż pełnoziarnistych i fasoli, mniej soli, cukru, mięsa i alkoholu <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29482780" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>.</p>
<p>Jak wykazano w badaniu z 2013 r. <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23462914" target="_blank" rel="noopener">[8]</a> przestrzeganie tych zaleceń znacznie wydłuża życie osobom zmagającym się z nowotworem. Konkretnie mowa tu o cierpiących na raka kobietach w podeszłym wieku, jedynej grupie, na której jak do tej pory skuteczność wytycznych została w ogóle przetestowana.</p>
<p>Jakie konkretnie produkty, powinny się znaleźć w diecie pacjentów onkologicznych? Jest to np. fasola, owoce jagodowe, warzywa z rodziny krzyżowych, siemię lniane, czosnek, zielona herbata, czy pomidory <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25749658" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Zaznacza się jednak, że nie ma czegoś takiego jak jeden magiczny produkt, czy składnik odżywczy, który byłby receptą na wszystko <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25749658" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Kluczem jest dieta w przeważającym stopniu roślinna i połączenie wszystkich tych produktów ze sobą <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25749658" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p>A tak oto prezentuje się zdrowotny ranking diet najczęściej stosowanych przez pacjentów nowotworowych. Dużo punktów przyznano tzw. diecie alkalicznej. Nacisk kładzie bowiem na wysokie spożycie warzyw i ograniczenie spożycia produktów odzwierzęcych <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/30474102" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Najgorzej wypadła dieta ketogeniczna. Zaplusowała jedynie wykluczeniem zbóż rafinowanych, alkoholu i słodzonych napojów <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/30474102" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Pierwsze miejsce zajęła dieta makrobiotyczna ‒ najbardziej zbliżona do diety roślinnej opartej na produktach nieprzetworzonych. Skoncentrowana jest wokół zbóż pełnoziarnistych, warzyw i fasoli. Jedynym minusem może być niewystarczająca ilość owoców <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/30474102" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. W diecie paleo jest za mało zbóż pełnoziarnistych i fasoli, za dużo mięsa <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/30474102" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Dieta wegańska zapowiada się obiecująco, problematyczne mogą być jednak wszelkiego rodzaju wegańskie produkty wysokoprzetworzone zastępujące mięsa <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/30474102" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Czy któraś z tych diet została przetestowana w badaniach?</p>
<p>Jako metoda walki z rakiem dieta keto poniosła sromotną porażkę. Dietę alkaliczną przetestowano w badaniu z 2017 r. <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/28870946" target="_blank" rel="noopener">[11]</a> z udziałem 11 pacjentów cierpiących na raka płuc. Uczestnicy przeżyli średnio 28,5 miesiąca, czyli około 40% dłużej niż większość pacjentów w badaniach wcześniejszych <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/28870946" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Problem polega na tym, że nie było tu grupy kontrolnej <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/28870946" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Jedyną dietą, którą z odwróceniem rozwoju raka powiązano w randomizowanym badaniu kontrolowanym, jest dieta roślinna oparta na produktach nieprzetworzonych – podstawowy element programu w zakresie zdrowego stylu życia autorstwa dr. Deana Ornisha <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16094059" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>, o którym mówiliśmy w artykule pt. <a href="https://akademia.silaroslin.pl/jak-nie-umrzec-na-raka/" target="_blank" rel="noopener">„Jak nie umrzeć na raka”</a>.</p>
<p>Spośród przeprowadzonych jak do tej pory randomizowanych badań kontrolowanych nad dietą i nowotworami większość wygląda następująco: studium wykonalności mające na celu sprawdzenie, czy poprawa nawyków żywieniowych jest wśród pacjentów nowotworowych w ogóle możliwa <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/30661935" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Jest to jakiś punkt wyjścia. W końcu, po co testować skuteczność zmian żywieniowych, których pacjenci nie byliby nawet w stanie wprowadzić w życie. W badaniu z 2019 r. <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/30661935" target="_blank" rel="noopener">[13]</a> pacjenci z rakiem szyi i głowy zwiększyli swoje spożycie zielonych warzyw liściastych i warzyw z rodziny krzyżowych do 9 szklanek tygodniowo. Nic nie stoi więc na przeszkodzie, by przetestować skuteczność takiej zmiany w leczeniu raka. Na oficjalne dane w tym zakresie musimy jeszcze poczekać. Nie oznacza to jednak, że już teraz nie możemy zacząć się zdrowiej odżywiać. Zaszkodzić na pewno nie zaszkodzi, a może uratować nam życie. Rak jest w końcu jednym z naszych głównych zabójców, ale na pewno nie jedynym.</p>
<p>W zestawieniu głównych przyczyn śmierci wśród kobiet w podeszłym wieku cierpiących na raka piersi na równi z rakiem piersi idą choroby układu krążenia <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21689398" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. W 2011 r. przeprowadzono badanie z udziałem 60 000 kobiet powyżej 65. roku życia, u których zdiagnozowano raka piersi <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21689398" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Naukowcy obserwowali kobiety przez okres średnio 9 lat, a połowa uczestniczek w tym czasie zmarła <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21689398" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Najbardziej powszechną przyczyną śmierci nie był jednak rak piersi, tylko właśnie choroby układu krążenia <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21689398" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Jedynym sposobem odżywiania, który zgodnie z wynikami badań u większości pacjentów odwraca rozwój choroby niedokrwiennej serca, jest dieta oparta na nieprzetworzonych produktach roślinnych <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5466936/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Widzimy zatem, że korzyści ze zdrowego odżywiania dotyczą każdego, nie tylko osób cierpiących na nowotwór.</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Źródło:</span><a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener"> <span style="font-weight: 400;">nutritionfacts.org</span></a></p>
[1] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/30511901" target="_blank" rel="noopener">Wallace TC, Bultman S, D’Adamo C, et al. Personalized Nutrition in Disrupting Cancer — Proceedings From the 2017 American College of Nutrition Annual Meeting. J Am Coll Nutr. 2019;38(1):1-14.</a><br />
[2] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23329041" target="_blank" rel="noopener">Coussens LM, Zitvogel L, Palucka AK. Neutralizing Tumor-Promoting Chronic Inflammation: A Magic Bullet? Science. 2013;339(6117):286-291.</a><br />
[3] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20016488" target="_blank" rel="noopener">Pleasance ED, Stephens PJ, O’Meara S, et al. A small-cell lung cancer genome with complex signatures of tobacco exposure. Nature. 2010;463(7278):184-190.</a><br />
[4] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11235249" target="_blank" rel="noopener">Whitman MM. The starving patient: supportive care for people with cancer. Clin J Oncol Nurs. 2000;4(3):121-5.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24958828/" target="_blank" rel="noopener">Abrams DI. Milking the evidence: diet does matter. J Clin Oncol. 2014 Aug 1;32(22):2290-2. doi: 10.1200/JCO.2014.56.6299. Epub 2014 Jun 23. PMID: 24958828.</a><br />
[6] <a href="https://www.wcrf.org/dietandcancer" target="_blank" rel="noopener">World Cancer Research Fund/American Institute for Cancer Research. Diet, Nutrition, Physical Activity and Cancer: a Global Perspective. Continuous Update Project Expert Report 2018.</a><br />
[7] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29482780" target="_blank" rel="noopener">Vernieri C, Nichetti F, Raimondi A, et al. Diet and supplements in cancer prevention and treatment: Clinical evidences and future perspectives. Crit Rev Oncol Hematol. 2018;123:57-73.</a><br />
[8] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23462914" target="_blank" rel="noopener">Inoue-Choi M, Robien K, Lazovich D. Adherence to the WCRF/AICR Guidelines for Cancer Prevention Is Associated with Lower Mortality among Older Female Cancer Survivors. Cancer Epidemiol Biomarkers Prev. 2013;22(5):792-802.</a><br />
[9] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25749658" target="_blank" rel="noopener">Frenkel M, Sierpina V, Sapire K. Effects of complementary and integrative medicine on cancer survivorship. Curr Oncol Rep. 2015;17(5):445.</a><br />
[10] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/30474102" target="_blank" rel="noopener">Zick SM, Snyder D, Abrams DI. Pros and Cons of Dietary Strategies Popular Among Cancer Patients. Oncology (Williston Park, NY). 2018;32(11):542-7.</a><br />
[11] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/28870946" target="_blank" rel="noopener">Hamaguchi R, Okamoto T, Sato M, Hasegawa M, Wada H. Effects of an Alkaline Diet on EGFR-TKI Therapy in EGFR Mutation-positive NSCLC. Anticancer Res. 2017;37(9):5141-5145.</a><br />
[12] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16094059" target="_blank" rel="noopener">Ornish D, Weidner G, Fair WR, et al. Intensive lifestyle changes may affect the progression of prostate cancer. J Urol. 2005;174(3):1065-9.</a><br />
[13] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/30661935" target="_blank" rel="noopener">Crowder SL, Frugé AD, Douglas KG, et al. Feasibility Outcomes of a Pilot Randomized Clinical Trial to Increase Cruciferous and Green Leafy Vegetable Intake in Posttreatment Head and Neck Cancer Survivors. J Acad Nutr Diet. 2019;119(4):659-671.</a><br />
[14] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21689398" target="_blank" rel="noopener">Patnaik JL, Byers T, DiGuiseppi C, Dabelea D, Denberg TD. Cardiovascular disease competes with breast cancer as the leading cause of death for older females diagnosed with breast cancer: a retrospective cohort study. Breast Cancer Res. 2011;13(3).</a><br />
[15] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5466936/" target="_blank" rel="noopener">Esselstyn CB. A plant-based diet and coronary artery disease: a mandate for effective therapy. J Geriatr Cardiol. 2017 May;14(5):317-320. doi: 10.11909/j.issn.1671-5411.2017.05.004. PMID: 28630609; PMCID: PMC5466936.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/najlepsza-dieta-dla-pacjentow-onkologicznych/">Najlepsza dieta dla pacjentów onkologicznych</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/najlepsza-dieta-dla-pacjentow-onkologicznych/">Najlepsza dieta dla pacjentów onkologicznych</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Post w leczeniu łączonym z chemio- i radioterapią</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/post-w-leczeniu-laczonym-z-chemio-i-radioterapia/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=post-w-leczeniu-laczonym-z-chemio-i-radioterapia</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 09 Nov 2023 11:00:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowotwory]]></category>
		<category><![CDATA[badania na zwierzętach]]></category>
		<category><![CDATA[chemioterapia]]></category>
		<category><![CDATA[post żywieniowy]]></category>
		<category><![CDATA[promieniowanie]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak jelita grubego]]></category>
		<category><![CDATA[rak okrężnicy]]></category>
		<category><![CDATA[rak piersi]]></category>
		<category><![CDATA[rak płuc]]></category>
		<category><![CDATA[uszkodzenie DNA]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1905</guid>

					<description><![CDATA[<p>Post w leczeniu łączonym z chemio- i radioterapią Wstęp: Jakiś czas temu opublikowaliśmy dwa artykuły na temat ogólnej skuteczności chemioterapii (Czy chemioterapia jest tak naprawdę skuteczna?, W jakim stopniu chemioterapia...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-w-leczeniu-laczonym-z-chemio-i-radioterapia/">Post w leczeniu łączonym z chemio- i radioterapią</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-w-leczeniu-laczonym-z-chemio-i-radioterapia/">Post w leczeniu łączonym z chemio- i radioterapią</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Post w leczeniu łączonym z chemio- i radioterapią</h3>
<p><em>Wstęp: Jakiś czas temu opublikowaliśmy dwa artykuły na temat ogólnej skuteczności chemioterapii (<a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-chemioterapia-jest-tak-naprawde-skuteczna/" target="_blank" rel="noopener">Czy chemioterapia jest tak naprawdę skuteczna?</a>, <a href="https://akademia.silaroslin.pl/w-jakim-stopniu-chemioterapia-przyczynia-sie-do-poprawy-przezywalnosci/" target="_blank" rel="noopener">W jakim stopniu chemioterapia przyczynia się do poprawy przeżywalności?</a>). A co jeśli leczenie nowotworu uzupełnić dodatkowo postem? Jest to drugi z serii czterech artykułów, w których postaramy się odpowiedzieć właśnie na to pytanie. Zapraszamy do lektury.</em></p>
<p><strong>Wszystkie artykuły z tej serii:</strong></p>
<ol>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-w-leczeniu-nowotworow-a-co-z-kacheksja/" target="_blank" rel="noopener">Post w leczeniu nowotworów: a co z kacheksją?</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-w-leczeniu-laczonym-z-chemio-i-radioterapia/" target="_blank" rel="noopener">Post w leczeniu łączonym z chemio- i radioterapią</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-w-leczeniu-laczonym-z-chemioterapia-%e2%80%92-co-na-to-badania-kliniczne/" target="_blank" rel="noopener">Post w leczeniu łączonym z chemioterapią ‒ co na to badania kliniczne?</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/dieta-nasladujaca-post-w-leczeniu-laczonym-z-chemioterapia/" target="_blank" rel="noopener">Dieta naśladująca post w leczeniu łączonym z chemioterapią</a></li>
</ol>
<p>Od 50 lat chemioterapia stanowi podstawową metodę leczenia wielu rodzajów nowotworów. Jej sposób działania opiera się w dużej mierze na niszczeniu komórek rakowych ‒ nasilając produkcję wolnych rodników, wywołuje uszkodzenia DNA komórek nowotworowych <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21516129" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Na początku uważano, że leki stosowane w chemioterapii szkodzą tylko komórkom raka <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21516129" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Obecnie wiemy już jednak, że poważnych uszkodzeń doznają też komórki zdrowe. Prowadzi to do wystąpienia skutków ubocznych, wymagających obniżenia stosowanej dawki <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21516129" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Działania niepożądane obejmują zahamowanie czynności szpiku kostnego i układu odpornościowego, zmęczenie, wymioty, biegunkę, a w skrajnych przypadkach również śmierć <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21516129" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. A nawet jeśli pacjentowi uda się przeżyć, uszkodzenia DNA zdrowych komórek w przyszłości mogą prowadzić do rozwoju kolejnych nowotworów <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24905161" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Istnieją, co prawda leki, które mają chronić zdrowe komórki i łagodzić skutki uboczne, umożliwiając stosowanie chemioterapii w większych dawkach <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21516129" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. W badaniach nie wykazano jednak, by te preparaty przekładały się na zwiększenie przeżycia <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21516129" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Niewykluczone zatem, że chronią również komórki rakowe <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21516129" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. A jak z ochroną zdrowych komórek podczas leczenia nowotworu poradzi sobie post?</p>
<p>Nie zdajemy sobie sprawy, jak istotna może być rola postu w profilaktyce i leczeniu nowotworów <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26705824" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Krótkotrwały post przeprowadzony tuż przed chemioterapią oraz natychmiast po jej zakończeniu może łagodzić skutki uboczne leczenia i jednocześnie zwiększać wrażliwość raka na działanie zastosowanych leków <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26705824" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. W obliczu braku pożywienia zdrowe komórki przechodzą z trybu wzrostu w tryb autonaprawy <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31113478" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Komórki rakowe natomiast są do takiej zmiany niezdolne <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31113478" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. W końcu komórkami rakowymi stały się w wyniku mutacji nastawionych właśnie na niepohamowany wzrost <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31113478" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Ta niezdolność do adaptacji w sytuacji braku pożywienia dla wielu rodzajów komórek nowotworowych może stanowić istotną piętę achillesową <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25909220" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p>Dzięki tym różnicom w odpowiedzi na krótkotrwały post, na działanie chemioterapii bardziej podatne są komórki rakowe, które giną w wyniku spowodowanych leczeniem uszkodzeń DNA, podczas gdy komórki zdrowe, potencjalnie, pozostają nietknięte <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31113478" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Krótkotrwały post może zatem chronić zdrowe komórki przed toksycznym działaniem chemioterapii, przy jednoczesnym zwiększaniu wrażliwości komórek nowotworowych <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31113478" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Tak przynajmniej wygląda teoria. Jak sprawdzi się w praktyce?</p>
<p>Inhibitory kinaz tyrozynowych to grupa leków stosowanych w chemioterapii, które stanowią obecnie podstawę leczenia wielu rodzajów nowotworów <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25909220" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Zobaczmy więc je w akcji. Poniższe zdjęcia przedstawiają szalki Petriego wypełnione komórkami nowotworowymi zabarwionymi na różowo <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25909220" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Mamy tu komórki dwóch rodzajów raka płuc (HCC827, H3122) i jednego rodzaju raka jelita grubego (HCT116) <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25909220" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Na szalkach po lewej stronie widzimy stan sprzed eksperymentu (CTR), a po prawej ‒ po poddaniu komórek działaniu leków stosowanych w chemioterapii: erlotynibu (erl), gefitynibu (gef), kryzotynibu (criz) i regorafenibu (reg) <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25909220" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Mniej koloru różowego oznacza mniej komórek nowotworowych. Jak widzimy, leki zabiły część komórek, ale to jeszcze nie koniec.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/zdjecie-1_post-i-chemioterapia.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-1tYF]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-1913 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/zdjecie-1_post-i-chemioterapia.jpg" alt="zdjęcie 1_post i chemioterapia" width="355" height="270" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/zdjecie-1_post-i-chemioterapia.jpg 946w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/zdjecie-1_post-i-chemioterapia-300x228.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/zdjecie-1_post-i-chemioterapia-768x584.jpg 768w" sizes="auto, (max-width: 355px) 100vw, 355px" /></a></p>
<p>Jeśli przed zastosowaniem chemioterapii komórki nowotworowe poddać 24-godzinnej głodówce, działanie leków staje się jeszcze bardziej skuteczne, co widoczne jest na poniższych zdjęciach <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25909220" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Duża część komórek zginęła w wyniku samego postu, zanim jeszcze naukowcy zdążyli poddać je działaniu leków <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25909220" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Badanie podsumowano stwierdzeniem, że 24-godzinny post zwiększa efektywność inhibitorów kinaz tyrozynowych, stosowanych powszechnie w leczeniu guzów litych <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25909220" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Tylko że mowa tu o działaniu na szalce Petriego.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/zdjecie-2_post-i-chemioterapia.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-1tYF]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-1912 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/zdjecie-2_post-i-chemioterapia.jpg" alt="zdjęcie 2_post i chemioterapia" width="343" height="248" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/zdjecie-2_post-i-chemioterapia.jpg 730w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/zdjecie-2_post-i-chemioterapia-300x217.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 343px) 100vw, 343px" /></a></p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/zdjecie-3_post-i-chemioterapia.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-1tYF]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-1911 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/zdjecie-3_post-i-chemioterapia.jpg" alt="zdjęcie 3_post i chemioterapia" width="464" height="246" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/zdjecie-3_post-i-chemioterapia.jpg 1023w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/zdjecie-3_post-i-chemioterapia-300x159.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/zdjecie-3_post-i-chemioterapia-768x408.jpg 768w" sizes="auto, (max-width: 464px) 100vw, 464px" /></a></p>
<p>Podobne wyniki odnotowano w przypadku raka piersi i leku o nazwie doksorubicyna <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29069757" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Rezultaty przedstawiono na poniższym wykresie <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29069757" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Jak widzimy, jeśli wzrostu raka piersi nie zahamuje się żadnym leczeniem, w niecały tydzień liczba komórek nowotworowych wzrasta ze 150 000 do 800 000 (linia niebieska). Sama chemioterapia zdołała zabić około 200 000 komórek rakowych (linia zielona) <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29069757" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Wystarczyło jednak, aby te komórki przez 48 godzin przegłodzić, a nowotwór nie miał już z lekiem najmniejszych szans (linia fioletowa) <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29069757" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Co ciekawe, wzrost raka można powstrzymać nawet samym krótkotrwałym postem (linia brązowa) <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29069757" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. W wyniku głodówki pacjenci mają większe szanse na dwa razy lepsze efekty, przy zastosowaniu dwa razy mniejszej dawki <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22323820" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Jest to szczególnie istotne w przypadku leku tak toksycznego jak doksorubicyna, który w dużych dawkach powoduje niewydolność serca u co trzeciego pacjenta <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25225594/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Tylko że, ponownie, są to wszystko wyniki badań <em>in vitro</em>, przeprowadzonych na szalkach Petriego.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/wykres-1_post-i-chemioterapia.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-1tYF]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-1916 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/wykres-1_post-i-chemioterapia-1024x665.jpg" alt="wykres 1_post i chemioterapia" width="462" height="300" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/wykres-1_post-i-chemioterapia-1024x665.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/wykres-1_post-i-chemioterapia-300x195.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/wykres-1_post-i-chemioterapia-768x499.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/wykres-1_post-i-chemioterapia.jpg 1153w" sizes="auto, (max-width: 462px) 100vw, 462px" /></a></p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/wykres-2_post-i-chemioterapia.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-1tYF]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-1915 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/wykres-2_post-i-chemioterapia-1024x731.jpg" alt="wykres 2_post i chemioterapia" width="460" height="329" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/wykres-2_post-i-chemioterapia-1024x731.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/wykres-2_post-i-chemioterapia-300x214.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/wykres-2_post-i-chemioterapia-768x548.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/wykres-2_post-i-chemioterapia.jpg 1055w" sizes="auto, (max-width: 460px) 100vw, 460px" /></a></p>
<p>Następnie naukowcy przeszli do badań na myszach i również wykazali, że post wpływa na leczenie nowotworów podwójnie korzystnie: chemioterapia staje się mniej toksyczna i jednocześnie bardziej skuteczna <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31113478" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. A efekty są naprawdę znaczące. Przetestowana dawka chemioterapii w ciągu tygodnia zabiła 100% badanych myszy <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18378900" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Wystarczyło jednak poddać zwierzęta tygodniowej głodówce i tym razem 100% myszy taką samą dawkę leku już przeżyło <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18378900" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. No dobrze, to omówiliśmy już kwestię toksyczności, a co ze skutecznością? Na poniższym wykresie <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22323820" target="_blank" rel="noopener">[7]</a> widzimy wzrost guza bez chemioterapii (linia czarna), po chemioterapii (linia zielona) oraz po chemioterapii poprzedzonej krótkotrwałym postem (linia czerwona). Zahamowanie wzrostu nowotworu przełożyło się tutaj na poprawę przeżycia <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22323820" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Warto również zauważyć, że sam post wydaje się działać równie skutecznie, co chemioterapia (linia fioletowa) <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22323820" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>.</p>
<p>I to samo w przypadku radioterapii. Jak widzimy na poniższym wykresie <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23708519" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>, niepohamowany wzrost guza (linia niebieska) częściowo udało się zatrzymać w wyniku zastosowania radioterapii (linia czerwona), ale jeszcze skuteczniej podziałało promieniowanie w połączeniu z przeprowadzanym co drugi dzień postem (linia fioletowa). Natomiast efekty uzyskane samą głodówką były równie imponujące, co po zastosowaniu samej radioterapii (linia zielona). Tylko że mowa tu o raku piersi u myszy <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23708519" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Myszka Mickey na pewno cieszy się z tak dobrej wiadomości dla myszki Minnie, ale co z ludźmi? Tego dowiemy się w następnym artykule.</p>
<p><span style="font-weight: 400;"><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/wykres-4_post-i-chemioterapia.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-1tYF]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-1914 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/wykres-4_post-i-chemioterapia-1024x595.jpg" alt="wykres 4_post i chemioterapia" width="532" height="309" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/wykres-4_post-i-chemioterapia-1024x595.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/wykres-4_post-i-chemioterapia-300x174.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/wykres-4_post-i-chemioterapia-768x446.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/11/wykres-4_post-i-chemioterapia.jpg 1083w" sizes="auto, (max-width: 532px) 100vw, 532px" /></a></span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Źródło:</span><a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener"> <span style="font-weight: 400;">nutritionfacts.org</span></a></p>
[1] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21516129" target="_blank" rel="noopener">Lee C, Longo VD. Fasting vs dietary restriction in cellular protection and cancer treatment: from model organisms to patients. Oncogene. 2011;30(30):3305-16.</a><br />
[2] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24905161" target="_blank" rel="noopener">Hine C, Mitchell JR. Saying no to drugs: fasting protects hematopoietic stem cells from chemotherapy and aging. Cell Stem Cell. 2014;14(6):704-5.</a><br />
[3] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26705824" target="_blank" rel="noopener">Sailaja BS, He XC, Li L. Stem cells matter in response to fasting. Cell Rep. 2015;13(11):2325-6.</a><br />
[4] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31113478" target="_blank" rel="noopener">de Groot S, Pijl H, van der Hoeven JJM, Kroep JR. Effects of short-term fasting on cancer treatment. J Exp Clin Cancer Res. 2019;38(1):209.</a><br />
[5] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25909220" target="_blank" rel="noopener">Caffa I, D’Agostino V, Damonte P, et al. Fasting potentiates the anticancer activity of tyrosine kinase inhibitors by strengthening MAPK signaling inhibition. Oncotarget. 2015;6(14):11820-32.</a><br />
[6] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29069757" target="_blank" rel="noopener">Rizzo S, Cangemi A, Galvano A, et al. Analysis of miRNA expression profile induced by short term starvation in breast cancer cells treated with doxorubicin. Oncotarget. 2017;8(42):71924-32.</a><br />
[7] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22323820" target="_blank" rel="noopener">Lee C, Raffaghello L, Brandhorst S, et al. Fasting cycles retard growth of tumors and sensitize a range of cancer cell types to chemotherapy. Sci Transl Med. 2012;4(124):124ra27.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25225594/" target="_blank" rel="noopener">Dirks-Naylor AJ, Kouzi SA, Yang S, Tran NT, Bero JD, Mabolo R, Phan DT, Whitt SD, Taylor HN. Can short-term fasting protect against doxorubicin-induced cardiotoxicity? World J Biol Chem. 2014 Aug 26;5(3):269-74. doi: 10.4331/wjbc.v5.i3.269. PMID: 25225594; PMCID: PMC4160520.</a><br />
[9] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18378900" target="_blank" rel="noopener">Raffaghello L, Lee C, Safdie FM, et al. Starvation-dependent differential stress resistance protects normal but not cancer cells against high-dose chemotherapy. Proc Natl Acad Sci U S A. 2008;105(24):8215-20.</a><br />
[10] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23708519" target="_blank" rel="noopener">Saleh AD, Simone BA, Palazzo J, et al. Caloric restriction augments radiation efficacy in breast cancer. Cell Cycle. 2013;12(12):1955-63.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-w-leczeniu-laczonym-z-chemio-i-radioterapia/">Post w leczeniu łączonym z chemio- i radioterapią</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-w-leczeniu-laczonym-z-chemio-i-radioterapia/">Post w leczeniu łączonym z chemio- i radioterapią</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>W jakim stopniu chemioterapia przyczynia się do poprawy przeżywalności?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/w-jakim-stopniu-chemioterapia-przyczynia-sie-do-poprawy-przezywalnosci/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=w-jakim-stopniu-chemioterapia-przyczynia-sie-do-poprawy-przezywalnosci</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 Jun 2023 10:00:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowotwory]]></category>
		<category><![CDATA[Amerykańska Agencja Żywności i Leków FDA]]></category>
		<category><![CDATA[Amerykański Narodowy Instytut Raka]]></category>
		<category><![CDATA[chłoniak]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak jądra]]></category>
		<category><![CDATA[rak jelita grubego]]></category>
		<category><![CDATA[rak piersi]]></category>
		<category><![CDATA[rak płuc]]></category>
		<category><![CDATA[rak prostaty]]></category>
		<category><![CDATA[skutki uboczne]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie mężczyzn]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1815</guid>

					<description><![CDATA[<p>W jakim stopniu chemioterapia przyczynia się do poprawy przeżywalności? Wstęp: Chemioterapia jest jedną z najbardziej powszechnych metod leczenia nowotworów. Jak wygląda jej skuteczność, jeśli chodzi o poprawę przeżycia i jakości...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/w-jakim-stopniu-chemioterapia-przyczynia-sie-do-poprawy-przezywalnosci/">W jakim stopniu chemioterapia przyczynia się do poprawy przeżywalności?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/w-jakim-stopniu-chemioterapia-przyczynia-sie-do-poprawy-przezywalnosci/">W jakim stopniu chemioterapia przyczynia się do poprawy przeżywalności?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>W jakim stopniu chemioterapia przyczynia się do poprawy przeżywalności?</h3>
<p><em>Wstęp: Chemioterapia jest jedną z najbardziej powszechnych metod leczenia nowotworów. Jak wygląda jej skuteczność, jeśli chodzi o poprawę przeżycia i jakości życia pacjentów? Odpowiedź na to pytanie poznamy w tej serii dwóch artykułów.</em></p>
<p><strong>Wszystkie artykuły z tej serii:</strong></p>
<ol>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-chemioterapia-jest-tak-naprawde-skuteczna/" target="_blank" rel="noopener">Czy chemioterapia jest tak naprawdę skuteczna?</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/w-jakim-stopniu-chemioterapia-przyczynia-sie-do-poprawy-przezywalnosci/" target="_blank" rel="noopener">W jakim stopniu chemioterapia przyczynia się do poprawy przeżywalności?</a></li>
</ol>
<p>Chociaż nowe leki przeciwnowotworowe okrzykiwane są często odkryciami przełomowymi, w większości przypadków szumne zapowiedzi nie znajdują pokrycia w rzeczywistych korzyściach <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26512913" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. W poprzednim artykule przywołaliśmy cytat z publikacji w <em>Journal of the National Cancer Institute</em> <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29244175" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>, z którego wynikało, że większość nowych leków przeciwnowotworowych nie niesie za sobą żadnych korzyści istotnych klinicznie. Wydawałoby się, że potem powinno się je przynajmniej wycofywać z rynku. Rzeczywistość wygląda niestety inaczej <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27898978" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Nawet gdy badania prowadzone po dopuszczeniu leków do obrotu nie wykazują żadnych korzyści istotnych klinicznie, i to w porównaniu nie tylko z lekami starszymi, ale i z placebo, w większości przypadków leki te nie tracą autoryzacji FDA i nie zostają wycofane z rynku <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27898978" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Co więcej sprzedawane są w takich samych, absurdalnych cenach <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27898978" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Spośród wszystkich przeanalizowanych leków najdroższy kosztował 169.836 dolarów rocznie; całkowitego czasu przeżycia nie poprawiał w ogóle, a jakość życia wręcz pogarszał <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27898978" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Prawie 170.000 dolarów i co otrzymujemy w zamian? Pogorszenie stanu zdrowia i zero korzyści. Jeśli leczenie jest bezskuteczne, to niewarte jest ani grosza <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/30476974" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>A nawet jeśli dany lek wiąże się z poprawą przeżycia, co to tak właściwie oznacza? Obecnie w przemyśle farmaceutycznym panuje trend projektowania obszernych badań, w których wykazane różnice w punktach końcowych związanych z przeżyciem może i są istotne statystycznie, ale za to często trywialne <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21131576" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Weźmy na przykład słynne badanie z 2007 r. <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17452677" target="_blank" rel="noopener">[6]</a> W leczeniu zaawansowanego raka trzustki zastosowanie gemcytabiny w połączeniu z erlotynibem znacznie wydłużyło całkowity czas przeżycia <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17452677" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Wśród chorych odnotowano, co prawda, więcej skutków ubocznych, ale może było warto; mowa tu przecież nie o jakimś zmniejszeniu się guza, ale o znacznym wydłużeniu długości życia <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17452677" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. W grupie placebo uczestnicy przeżyli 5,91 miesiąca, a w grupie badawczej całe… 6,24 miesiąca <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17452677" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Chwila, przecież to tylko jedna trzecia miesiąca dłużej ‒ raptem jakieś 10 dni różnicy. Wszystkie te skutki uboczne i wygórowane koszty leczenia, po to tylko, żeby przeżyć średnio 10 dni dłużej? Dlatego właśnie informując pacjentów o korzyściach związanych z danym lekiem, lekarze nie powinni posługiwać się wyrażeniami typowymi dla żargonu statystycznego, w stylu „znacząca poprawa przeżycia” <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25480341" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Skąd niby pacjent ma wiedzieć, że przeżycie poprawić sobie może zaledwie o półtora tygodnia?</p>
<p>Jeśli zestawić ze sobą wszystkie nowe leki stosowane w chemioterapii, zatwierdzone przez FDA w ciągu ostatnich 12 lat, okazuje się, że całkowity czas przeżycia wydłużają one średnio o 2,1 miesiąca <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25068501" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Oczywiście każdy dodatkowy dzień życia ma znaczenie i nikt nie próbuje tego bagatelizować, jednak, jak wielokrotnie wykazywano w badaniach, pacjenci liczą na dużo więcej <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25068501" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Badanie z 2014 r. <a href="https://www.journalacs.org/article/S1072-7515(14)00476-1/abstract" target="_blank" rel="noopener">[9]</a> pokazało, że aż trzy czwarte pacjentów z rakiem płuc lub jelita grubego w stadium przerzutów nie zdaje sobie sprawy, że chemioterapia nie daje im praktycznie żadnych szans na wyzdrowienie. Chemioterapia jest podstawową metodą leczenia nowotworów, co nie znaczy, że stanowi gwarancję powrotu do zdrowia <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23094723" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Korzyści sprowadzają się tutaj raczej do kilku dodatkowych tygodni, czy miesięcy życia <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23094723" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Dlaczego większość chorych nie jest o tym informowana? Jak wyjaśnił jeden z autorów badania z 2012 r. <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23149891" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>, ze strony pacjentów nie jest to kwestia nadmiernego optymizmu, tylko mylnego przekonania, że leczenie daje im szansę na powrót do zdrowia. Chorzy pozbawieni są przez to możliwości obiektywnej oceny ryzyka względem korzyści i podjęcia świadomej decyzji odnośnie ich własnego ciała <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23149891" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>.</p>
<p>Według większości pacjentów nowotworowych ze skutkami ubocznymi chemioterapii warto się męczyć tylko jeśli w zamian dostaje się przynajmniej 6 dodatkowych miesięcy życia <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9740561" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Oznacza to, że gdyby byli świadomi, jakich korzyści mogą realnie oczekiwać, większość na chemioterapię prawdopodobnie w ogóle by się nie zdecydowała <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25068501" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Należy jednak pamiętać, że każdy człowiek jest inny. Jeden z pacjentów powiedział, że warto się przemęczyć, nawet gdyby w zamian zyskać miał zaledwie jeden dodatkowy tydzień życia; inny natomiast nie zdecydowałby się na chemioterapię nawet w obliczu dwóch dodatkowych lat, bowiem w czasie, który mu pozostał priorytetem była dla niego jakość życia <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9740561" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Tak czy inaczej, pacjenci powinni znać prawdę. To dosyć wymowne, że ze względu na toksyczność chemioterapii <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22751283" target="_blank" rel="noopener">[14]</a> z największą rezerwą do idei podjęcia leczenia intensywnego podchodzą onkolodzy i pielęgniarki onkologiczne <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2379006" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Większość leków wykorzystywanych w chemioterapii to leki cytotoksyczne <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18982000" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Ich działanie polega na zabijaniu komórek nowotworowych, niestety przy okazji zabijają też komórki zdrowe <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18982000" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Dlatego właśnie wywołują wiele skutków ubocznych, w tym uszkodzenie nerwów, nieodwracalną niewydolność serca, zniszczenie nabłonka jelit, czy znaczne obniżenie odporności <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22751283" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>.</p>
<p>Firmy farmaceutyczne często próbują to ryzyko bagatelizować, utrzymując, na przykład, że jakiś nowy lek na raka piersi ma „akceptowalny” profil działań niepożądanych, czy że ze skutkami ubocznymi nowego leku na raka trzustki „można sobie poradzić i w większości przypadków są one odwracalne” <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/30385466" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Określenia te pochodzą z badań opublikowanych w najlepszych czasopismach medycznych <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/30385466" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Można więc przypuszczać, że większość czytelników by w te zapewnienia uwierzyła <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/30385466" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Niestety jeśli dokładnie przeanalizować dane, w przypadku tego leku na raka piersi w grupie badawczej liczba poważnych, a nawet zagrażających życiu skutków ubocznych była dwa czy nawet pięć razy wyższa niż w grupie kontrolnej <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/30385466" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. A jeśli chodzi o lek na raka trzustki, opisując jego skutki uboczne jako takie, z którymi „można sobie poradzić” i które „w większości przypadków są odwracalne” nie wzięto chyba pod uwagę chorych, którzy w wyniku stosowania tego leku stracili życie <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/30385466" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Autorzy analizy dołączyli nawet coś w rodzaju ściągawki: jak czytać między wierszami manipulacji firm farmaceutycznych <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/30385466">[16]</a>. Akceptowalna toksyczność? Akceptowalna dla kogo? Skutki uboczne, z którymi można sobie poradzić? Ciężkie działania niepożądane, czy śmierć to nie jest coś, z czym można sobie poradzić. A leczenie wykonalne? Kto zdecydowałby się na leczenie, w przypadku którego jedyną gwarancją jest jego wykonalność? Bardziej korzystny profil toksyczności? W porównaniu z czym? Skutki uboczne są znośne? To już decyzja pacjenta. A bezpieczny? Żaden lek, który zabija ludzi nie może być uznany za bezpieczny.</p>
<p>Mimo wszystko dla wielu pacjentów korzyści są warte ryzyka. Zresztą w leczeniu niektórych nowotworów poczyniliśmy ogromne postępy <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15630849" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Weźmy na przykład raka jąder; szanse, że po zdiagnozowaniu nowotworu chemioterapia pozwoli pacjentowi przeżyć pięć lat wynoszą obecnie jeden do trzech <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15630849" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. To samo w przypadku choroby Hodgkina, stosunkowo rzadkiej odmiany chłoniaka <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15630849" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Jednak jeśli chodzi o najbardziej powszechne rodzaje nowotworów, a więc raka jelita grubego, płuc, piersi i prostaty, nawet gdy, w razie wątpliwości, naukowcy skłaniali się ku zawyżaniu korzyści, szanse, że chemioterapia pozwoli pacjentom na przeżycie pięciu lat i tak oszacowali zaledwie na 1-2% <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15630849" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">nutritionfacts.org</a></p>
[1] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26512913" target="_blank" rel="noopener">Abola MV, Prasad V. The use of superlatives in cancer research. JAMA Oncol. 2016;2(1):139-41.</a><br />
[2] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29244175" target="_blank" rel="noopener">Schilsky RL, Schnipper LE. Hans Christian Andersen and the value of new cancer treatments. J Natl Cancer Inst. 2018;110(5):441-2.</a><br />
[3] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27898978" target="_blank" rel="noopener">Rupp T, Zuckerman D. Quality of life, overall survival, and costs of cancer drugs approved based on surrogate endpoints. JAMA Intern Med. 2017;177(2):276-7.</a><br />
[4] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/30476974" target="_blank" rel="noopener">DiMagno SSP, Emanuel EJ. Pricing a year of progression-free survival: when is the cost of cancer drugs unreasonable? JAMA Dermatol. 2019;155(1):15-6.</a><br />
[5] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21131576" target="_blank" rel="noopener">Ocana A, Tannock IF. When are “positive” clinical trials in oncology truly positive? J Natl Cancer Inst. 2011;103(1):16-20.</a><br />
[6] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17452677" target="_blank" rel="noopener">Moore MJ, Goldstein D, Hamm J, et al. Erlotinib plus gemcitabine compared with gemcitabine alone in patients with advanced pancreatic cancer: a phase III trial of the National Cancer Institute of Canada Clinical Trials Group. J Clin Oncol. 2007;25(15):1960-6.</a><br />
[7] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25480341" target="_blank" rel="noopener">Garg PK, Jain BK. New cancer drugs at the cost of bankruptcy: will the oncologist tell the patients the benefit in terms of days/weeks added to life? Oncologist. 2014;19(12):1291.</a><br />
[8] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25068501" target="_blank" rel="noopener">Fojo T, Mailankody S, Lo A. Unintended consequences of expensive cancer therapeutics—the pursuit of marginal indications and a me-too mentality that stifles innovation and creativity: the John Conley Lecture. JAMA Otolaryngol Head Neck Surg. 2014;140(12):1225-36.</a><br />
[9] <a href="https://www.journalacs.org/article/S1072-7515(14)00476-1/abstract" target="_blank" rel="noopener">Pawlik TM, Devon KM, Fields CA, Hinshaw DB. What are patients’ expectations about the effects of chemotherapy for advanced cancer? J Am Coll Surg. 2014;219(3):588-90.</a><br />
[10] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23094723" target="_blank" rel="noopener">Weeks JC, Catalano PJ, Cronin A, et al. Patients’ expectations about effects of chemotherapy for advanced cancer. N Engl J Med. 2012;367(17):1616-25.</a><br />
[11] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23149891" target="_blank" rel="noopener">Hutchinson L. Palliative care. Chemotherapy and hope of cancer cure: dying expectations. Nat Rev Clin Oncol. 2012;9(12):668.</a><br />
[12] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9740561" target="_blank" rel="noopener">Silvestri G, Pritchard R, Welch HG. Preferences for chemotherapy in patients with advanced non-small cell lung cancer: descriptive study based on scripted interviews. BMJ. 1998;317(7161):771-5.</a><br />
[13] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2379006" target="_blank" rel="noopener">Slevin ML, Stubbs L, Plant HJ, et al. Attitudes to chemotherapy: comparing views of patients with cancer with those of doctors, nurses, and general public. BMJ. 1990;300(6737):1458-60.</a><br />
[14] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22751283" target="_blank" rel="noopener">Cleeland CS, Allen JD, Roberts SA, et al. Reducing the toxicity of cancer therapy: recognizing needs, taking action. Nat Rev Clin Oncol. 2012;9(8):471-8.</a><br />
[15] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18982000" target="_blank" rel="noopener">Savage P, Stebbing J, Bower M, Crook T. Why does cytotoxic chemotherapy cure only some cancers? Nat Clin Pract Oncol. 2009;6(1):43-52.</a><br />
[16] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/30385466" target="_blank" rel="noopener">Gyawali B, Shimokata T, Honda K, Ando Y. Reporting harms more transparently in trials of cancer drugs. BMJ. 2018;363:k4383.</a><br />
[17] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15630849" target="_blank" rel="noopener">Morgan G, Ward R, Barton M. The contribution of cytotoxic chemotherapy to 5-year survival in adult malignancies. Clin Oncol (R Coll Radiol). 2004;16(8):549-60.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/w-jakim-stopniu-chemioterapia-przyczynia-sie-do-poprawy-przezywalnosci/">W jakim stopniu chemioterapia przyczynia się do poprawy przeżywalności?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/w-jakim-stopniu-chemioterapia-przyczynia-sie-do-poprawy-przezywalnosci/">W jakim stopniu chemioterapia przyczynia się do poprawy przeżywalności?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Rozwiązanie zagadki raka jelita grubego</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/rozwiazanie-zagadki-raka-jelita-grubego/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=rozwiazanie-zagadki-raka-jelita-grubego</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 11 Apr 2023 10:00:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowotwory]]></category>
		<category><![CDATA[Afroamerykanie]]></category>
		<category><![CDATA[Afryka]]></category>
		<category><![CDATA[aktywność fizyczna]]></category>
		<category><![CDATA[białko odzwierzęce]]></category>
		<category><![CDATA[błonnik]]></category>
		<category><![CDATA[cholesterol]]></category>
		<category><![CDATA[czarnoskórzy Amerykanie]]></category>
		<category><![CDATA[palenie]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak jelita grubego]]></category>
		<category><![CDATA[rak płuc]]></category>
		<category><![CDATA[śmiertelność]]></category>
		<category><![CDATA[standardowa dieta amerykańska]]></category>
		<category><![CDATA[tłuszcze zwierzęce]]></category>
		<category><![CDATA[tytoń]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie jelit]]></category>
		<category><![CDATA[żywność przetworzona]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1616</guid>

					<description><![CDATA[<p>Rozwiązanie zagadki raka jelita grubego W USA rak jelita grubego jest drugą z najpowszechniejszych przyczyn zgonów nowotworowych, zaraz po raku płuc [1]. Jeśli chodzi o wskaźniki występowania choroby, pomiędzy poszczególnymi...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/rozwiazanie-zagadki-raka-jelita-grubego/">Rozwiązanie zagadki raka jelita grubego</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/rozwiazanie-zagadki-raka-jelita-grubego/">Rozwiązanie zagadki raka jelita grubego</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Rozwiązanie zagadki raka jelita grubego</h3>
<p>W USA rak jelita grubego jest drugą z najpowszechniejszych przyczyn zgonów nowotworowych, zaraz po raku płuc <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17182822" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Jeśli chodzi o wskaźniki występowania choroby, pomiędzy poszczególnymi regionami świata występują różnice rzędu wielokrotności dziesięciu <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12527563" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Wydawałoby się, że jeśli nowotworowi płuc nie dałoby się w żaden sposób zapobiec, gdyby pojawiał się znikąd, u całkiem przypadkowych osób, częstość występowania powinna być wszędzie taka sama. Na tyle znaczące różnice wskazują natomiast na udział czynników zewnętrznych. I rzeczywiście: jak wiadomo, przyczyną 90% przypadków raka płuc jest palenie papierosów <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12527563" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Zatem jeśli chcemy zapobiec śmierci w wyniku naszej głównej przyczyny zgonów nowotworowych, wystarczy, że nie będziemy palić, a nasze ryzyko, jak gdyby nigdy nic, obniża się o całe 90%. W przypadku raka jelita grubego różnice między poszczególnymi państwami są jeszcze większe <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8223063" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Wygląda zatem na to, że rak jelita grubego nie pojawia się samoistnie, coś musi rozwój tej choroby zapoczątkowywać. Skoro nasze płuca wypełniają się substancjami rakotwórczymi w wyniku palenia, może nasze jelita wypełniają się substancjami rakotwórczymi z jedzenia? Naukowcy z Uniwersytetu Pittsburskiego i Uniwersytetu w Limpopo postanowili znaleźć odpowiedź na następujące pytanie: „Dlaczego Afroamerykanie chorują na raka jelita grubego częściej niż rdzenni Afrykanie” <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17182822" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>? Dlaczego akurat Afrykanie? Ponieważ wśród rdzennych Afrykanów rak jelita grubego występuje bardzo rzadko, 50 razy rzadziej niż wśród Amerykanów, zarówno białych, jak i czarnych <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17182822" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p>Intuicyjnie założyć by można, że to wszystko kwestia błonnika. Jako pierwszy tematem niskiej zapadalności na raka jelita grubego wśród rdzennych Afrykanów zajął się Dr Denis Parsons Burkitt <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17182822" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Działanie ochronne przypisywał ich tradycyjnej diecie złożonej w dużej mierze ze zbóż pełnoziarnistych, czyli bogatego źródła błonnika <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17182822" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Każde 10 g błonnika dziennie przekłada się na zmniejszenie ryzyka rozwoju raka jelita grubego o 10% <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22074852" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Skoro każdy gram błonnika to ryzyko niższe o 1%, a mieszkańcy wiejskich obszarów Afryki Subsaharyjskiej jedli ponad 100 g błonnika dziennie, nic dziwnego, że na raka jelita grubego chorowali wyjątkowo rzadko <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19442166" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p>Ale chwila, przecież współczesna dieta Afrykanów składa się głównie z żywności wysokoprzetworzonej, błonnika zawiera niewiele, a mimo wszystko dla tej populacji nie odnotowano żadnego znaczącego wzrostu zapadalności na raka jelita grubego <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17182822" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p>Współczesna dieta afrykańska jest uboga w błonnik, ponieważ jednym z jej podstawowych elementów jest produkowana przemysłowo, rafinowana mąka kukurydziana <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10763922" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Spożycie błonnika wśród Afrykanów jest niskie nawet jak na standardy amerykańskie: w USA zalecana dzienna dawka jest dwa razy większa <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10763922" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Mimo wszystko rak jelita grubego wśród populacji afrykańskich i tak występuje rzadko ‒ 50 razy rzadziej niż w USA.</p>
<p>A może Afrykanie są po prostu szczuplejsi i więcej ćwiczą? Nie są, a ich poziom aktywności fizycznej może być wręcz niższy <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10763922" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Zatem skoro tryb życia prowadzą równie siedzący co Amerykanie, a jedzą, tak samo jak Amerykanie, głównie rafinowane węglowodany oraz znikome ilości nieprzetworzonych produktów roślinnych i błonnika, dlaczego wśród Afrykanów rak jelita grubego występuje 50 razy rzadziej? Wszystko sprowadza się do jednej istotnej różnicy. Podczas gdy dieta zarówno Afroamerykanów, jak i Amerykanów pochodzenia kaukaskiego zawiera duże ilości mięsa, dieta rdzennych Afrykanów mięsa i tłuszczów nasyconych zawiera na tyle mało, że ich średni poziom cholesterolu wynosi 139 mg/dl (w USA ‒ ponad 200 mg/dl) <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22136517" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>.</p>
<p>Prawdą jest zatem, że Afrykanie jedzą teraz mniej błonnika; w dalszym ciągu ograniczają jednak spożycie mięsa i tłuszczów pochodzenia zwierzęcego <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17182822" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Możliwe więc, że najistotniejszym wyznacznikiem ryzyka rozwoju raka jelita grubego jest spożycie mięsa i tłuszczów odzwierzęcych <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17182822" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Dlaczego zatem Afroamerykanie chorują na raka jelita grubego częściej niż rdzenni Afrykanie? Niewykluczone, że niska zapadalność wśród Afrykanów nie ma nic wspólnego z błonnikiem, a wynika raczej z niskiego spożycia produktów odzwierzęcych <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10235221" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<p>Opinie w tej kwestii są podzielone; niektórzy uważają, że ryzyko rozwoju nowotworu w największym stopniu podnoszą tłuszcze odzwierzęce, inni obwiniają cholesterol, czy białko odzwierzęce <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10235221" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Jak pokazały badania, działanie rakotwórcze wykazują wszystkie trzy, a który z nich jest najgorszy może być kwestią drugorzędną. W końcu dieta bogata w którykolwiek z tych elementów, z reguły, zawiera też duże ilości pozostałych <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10235221" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">nutritionfacts.org</a></p>
[1] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17182822" target="_blank" rel="noopener">S J O&#8217;Keefe, D Chung, N Mahmoud, A R Sepulveda, M Manafe, J Arch, H Adada, T van der Merwe. Why do African Americans get more colon cancer than Native Africans? J Nutr. 2007 Jan;137(1 Suppl):175S-182S.</a><br />
[2] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12527563" target="_blank" rel="noopener">A J Alberg, J M Samet. Epidemiology of lung cancer. Chest. 2003 Jan;123(1 Suppl):21S-49S.</a><br />
[3] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8223063" target="_blank" rel="noopener">D P Burkitt. Epidemiology of cancer of the colon and rectum. 1971. Dis Colon Rectum. 1993 Nov;36(11):1071-82.</a><br />
[4] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22074852" target="_blank" rel="noopener">D Aune, D S Chan, R Lau, R Vieira, D C Greenwood, E Kampman, T Norat. Dietary fibre, whole grains, and risk of colorectal cancer: systematic review and dose-response meta-analysis of prospective studies. BMJ. 2011 Nov 10;343:d6617. doi: 10.1136/bmj.d6617.</a><br />
[5] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19442166" target="_blank" rel="noopener">K M Tuohy, C Gougoulias, Q Shen, G Walton, F Fava, P Ramnani. Studying the human gut microbiota in the trans-omics era&#8211;focus on metagenomics and metabonomics. Curr Pharm Des. 2009;15(13):1415-27.</a><br />
[6] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10763922" target="_blank" rel="noopener">I Segal, C A Edwards, A R Walker. Continuing low colon cancer incidence in African populations. Am J Gastroenterol. 2000 Apr;95(4):859-60.</a><br />
[7] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22136517" target="_blank" rel="noopener">J Ou, J P DeLany, M Zhang, S Sharma, S J O&#8217;Keefe. Association between low colonic short-chain fatty acids and high bile acids in high colon cancer risk populations. Nutr Cancer. 2012;64(1):34-40. doi: 10.1080/01635581.2012.630164.</a><br />
[8] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10235221" target="_blank" rel="noopener">S J O&#8217;Keefe, M Kidd, G Espitalier-Noel, P Owira. Rarity of colon cancer in Africans is associated with low animal product consumption, not fiber. Am J Gastroenterol. 1999 May;94(5):1373-80.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/rozwiazanie-zagadki-raka-jelita-grubego/">Rozwiązanie zagadki raka jelita grubego</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/rozwiazanie-zagadki-raka-jelita-grubego/">Rozwiązanie zagadki raka jelita grubego</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Żelazo hemowe vs. niehemowe ‒ które jest bezpieczniejsze?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/zelazo-hemowe-vs-niehemowe-%e2%80%92-ktore-jest-bezpieczniejsze/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=zelazo-hemowe-vs-niehemowe-%25e2%2580%2592-ktore-jest-bezpieczniejsze</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 02 Apr 2023 10:00:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Afroamerykanie]]></category>
		<category><![CDATA[anemia]]></category>
		<category><![CDATA[błonnik]]></category>
		<category><![CDATA[cholesterol]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[choroby układu krążenia]]></category>
		<category><![CDATA[ciecierzyca]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[czarnoskórzy Amerykanie]]></category>
		<category><![CDATA[dieta roślinna]]></category>
		<category><![CDATA[fasola]]></category>
		<category><![CDATA[groch łuskany]]></category>
		<category><![CDATA[kurczak]]></category>
		<category><![CDATA[magnez]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[nasiona i pestki]]></category>
		<category><![CDATA[orzechy]]></category>
		<category><![CDATA[owoce suszone]]></category>
		<category><![CDATA[produkty odzwierzęce]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak płuc]]></category>
		<category><![CDATA[śmiertelność]]></category>
		<category><![CDATA[soczewica]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa strączkowe]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa z rodziny krzyżowych]]></category>
		<category><![CDATA[wieprzowina]]></category>
		<category><![CDATA[witamina A]]></category>
		<category><![CDATA[witamina C]]></category>
		<category><![CDATA[witamina E]]></category>
		<category><![CDATA[wołowina]]></category>
		<category><![CDATA[zboża]]></category>
		<category><![CDATA[żelazo]]></category>
		<category><![CDATA[żelazo hemowe]]></category>
		<category><![CDATA[zespół metaboliczny]]></category>
		<category><![CDATA[zielone warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[żyto]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1562</guid>

					<description><![CDATA[<p>Żelazo hemowe vs. niehemowe ‒ które jest bezpieczniejsze? Żelazo na diecie roślinnej Istnieje powszechne przekonanie, że osoby na diecie roślinnej mogą być w większym stopniu narażone na niedobór żelaza, jednak,...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/zelazo-hemowe-vs-niehemowe-%e2%80%92-ktore-jest-bezpieczniejsze/">Żelazo hemowe vs. niehemowe ‒ które jest bezpieczniejsze?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/zelazo-hemowe-vs-niehemowe-%e2%80%92-ktore-jest-bezpieczniejsze/">Żelazo hemowe vs. niehemowe ‒ które jest bezpieczniejsze?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Żelazo hemowe vs. niehemowe ‒ które jest bezpieczniejsze?</h3>
<p><strong>Żelazo na diecie roślinnej</strong></p>
<p>Istnieje powszechne przekonanie, że osoby na diecie roślinnej mogą być w większym stopniu narażone na niedobór żelaza, jednak, jak się okazuje, ich ryzyko anemii wynikającej z niedoboru żelaza nie jest wcale wyższe niż reszty populacji <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25369923" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Wynikać to może z faktu, że osoby na diecie bezmięsnej dostarczają sobie nie tylko więcej błonnika, magnezu, czy witamin A, C i E, ale również więcej żelaza <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21616194" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Z tym, że żelazo w produktach roślinnych to żelazo niehemowe; żelazo hemowe obecne jest w tkance mięśniowej i krwi zwierząt. Nie jest to jednak żaden problem, wręcz przeciwnie; brak źródeł żelaza hemowego w diecie roślinnej może być jednym z kluczowych czynników chroniących przed rozwojem zespołu metabolicznego <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25084991" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Przyczyniać się może również do obniżenia ryzyka rozwoju choroby niedokrwiennej serca <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23708150" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p><strong>Żelazo a ryzyko wystąpienia choroby niedokrwiennej serca i udaru mózgu</strong></p>
<p>Związek między spożyciem żelaza i chorobą niedokrwienną serca jest przedmiotem nieustającej debaty <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24401818" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Niespójność dowodów wynikać może w tym przypadku z faktu, że większość żelaza w naszej diecie pochodzi z produktów roślinnych, więc spożycie tego minerału ogółem związane jest z obniżeniem ryzyka rozwoju choroby <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24401818" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Jednak samo żelazo pochodzące z mięsa prawdopodobieństwo zachorowania znacząco zwiększa <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24401818" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Uważa się, że przyczyną jest tutaj działanie prooksydacyjne żelaza, które przyczynia się do rozwoju miażdżycy, utleniając cholesterol w wyniku nadmiernej produkcji wolnych rodników <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24401818" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Obliczono, że każdy miligram żelaza hemowego wiąże się z 27-procentowym wzrostem ryzyka rozwoju choroby niedokrwiennej serca <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23708150" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p>To samo w przypadku ryzyka wystąpienia udaru mózgu; wyniki badań nad związkiem między spożyciem żelaza i udarami mózgu przez długi czas były niespójne <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23306319" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Prawdopodobnie dlatego, że analizowano zawsze działanie żelaza ogółem, hemowego razem z niehemowym <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23306319" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Przełomem było badanie z 2013 r. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23306319" target="_blank" rel="noopener">[6]</a> Wykazano tutaj, że spożycie żelaza hemowego związane jest ze zwiększeniem ryzyka nie tylko wystąpienia udaru <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23306319" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>, ale i rozwoju cukrzycy <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23046549" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Dla wysokiego spożycia żelaza hemowego (zawartego w produktach odzwierzęcych) wykazano silny związek ze wzrostem ryzyka rozwoju cukrzycy typu 2, natomiast spożycie żelaza ogółem i spożycie żelaza niehemowego (zawartego w produktach roślinnych) okazało się bezpieczne <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23046549" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. W tym przypadku wyliczono, że każdy miligram żelaza hemowego zwiększa ryzyko o 16% <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23046549" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. To samo w przypadku nowotworu; 12-procentowy wzrost ryzyka na każdy miligram żelaza hemowego <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24243555" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Na podstawie badania guzów nowotworowych określić można nawet ilość spożywanego przez daną osobę mięsa <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23681825" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Celem badania z 2014 r. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23681825" target="_blank" rel="noopener">[9]</a> było zdefiniowanie mechanizmów leżących u podłoża rozwoju raka płuc. Naukowcy zapytali pacjentów nowotworowych, ile jedzą mięsa i zbadali wzorce ekspresji genów w ich guzach <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23681825" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Tym sposobem odkryli, że istnieje pewien wzorzec ekspresji genów związany konkretnie z żelazem hemowym <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23681825" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Chociaż było to badanie wyłącznie nad rakiem płuc, przypuszcza się, że takie same zmiany w ekspresji genów związane ze spożyciem mięsa zachodzić mogą również w przypadku innych rodzajów nowotworów <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23681825" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p><strong>Nietypowe sposoby na zwiększenie spożycia żelaza</strong></p>
<p>Odpowiednia podaż żelaza w diecie jest bardzo istotna. Jeśli chodzi o populację USA, wśród białych kobiet w wieku przed menopauzą anemię wynikającą z niedoboru żelaza ma tylko 3%, jednak wśród Afroamerykanek i Amerykanek pochodzenia meksykańskiego sytuacja wygląda już gorzej <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19064522" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Patrząc przez pryzmat ryzyka rozwoju głównych zabójców ludzkości, czyli choroby niedokrwiennej serca, raka i cukrzycy, za najzdrowsze uznać można żelazo niehemowe, którego bogatym źródłem są produkty takie jak pełnoziarniste zboża, fasola, groch, ciecierzyca, soczewica, ciemnozielone warzywa liściaste, suszone owoce oraz orzechy i nasiona <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19064522" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Fasola jest jednak produktem mało zyskownym, dlatego też przemysł spożywczy wprowadza na rynek produkty typu żytnie pieczywo chrupkie z dodatkiem krwi; i to krwi wołowej czy wieprzowej ‒ najbardziej skoncentrowanego źródła żelaza hemowego, mniej więcej 60% bardziej niż krew drobiowa <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22951158" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. A jeśli krakersy z dodatkiem krwi wydają się komuś mało apetyczne, do wyboru mamy jeszcze wzbogacone krwią wołową ciastka <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8424387" target="_blank" rel="noopener">[12]</a> i nadziewane krwią herbatniki <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20492296" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Nadzieniem jest w tym przypadku ciemna, czekoladowa pasta o bardzo przyjemnym smaku <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20492296" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>, a ciemny kolor wynika z dodatku suszonej rozpyłowo krwi wieprzowej <a href="http://www.efsa.europa.eu/en/efsajournal/pub/1585.htm" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Problemem nie jest tutaj jednak kolor czy smak, tylko żelazo hemowe, które, z uwagi na związek z rozwojem raka, nie jest uważane za bezpieczny dodatek do żywności przeznaczonej do spożycia przez ogół społeczeństwa <a href="http://www.efsa.europa.eu/en/efsajournal/pub/1585.htm" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">nutritionfacts.org</a></p>
[1] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25369923" target="_blank" rel="noopener">A V Saunders, W J Craig, S K Baines, J S Posen. Iron and vegetarian diets. Med J Aust. 2013 Aug 19;199(4 Suppl):S11-6. doi: 10.1016/j.ijcard.2013.12.176.</a><br />
[2] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21616194" target="_blank" rel="noopener">B Farmer, B T Larson, V L Fulgoni 3rd, A J Rainville, G U Liepa. A vegetarian dietary pattern as a nutrient-dense approach to weight management: an analysis of the national health and nutrition examination survey 1999-2004. J Am Diet Assoc. 2011 Jun;111(6):819-27. doi: 10.1016/j.jada.2011.03.012.</a><br />
[3] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25084991" target="_blank" rel="noopener">G Turner-McGrievy, M Harris. Key elements of plant-based diets associated with reduced risk of metabolic syndrome. Curr Diab Rep. 2014;14(9):524. doi: 10.1007/s11892-014-0524-y.</a><br />
[4] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24401818" target="_blank" rel="noopener">J Hunnicutt, K He, P Xun. Dietary iron intake and body iron stores are associated with risk of coronary heart disease in a meta-analysis of prospective cohort studies. J Nutr. 2014 Mar;144(3):359-66 doi: 10.3945/jn.113.185124.</a><br />
[5] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23708150" target="_blank" rel="noopener">W Yankg, B Li, X Dong, X Q Zhang, Y Zeng, J L Zhou, Y H Tang, J J Xu. Is heme iron intake associated with risk of coronary heart disease? A meta-analysis of prospective studies. Eur J Nutr. 2014;53(2):395-400. doi: 10.1007/s00394-013-0535-5.</a><br />
[6] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23306319" target="_blank" rel="noopener">J Kaluza, A Wolk, SC Larsson. Heme iron intake and risk of stroke: a prospective study of men. Stroke. 2013 Feb;44(2):334-9. doi: 10.1161/STROKEAHA.112.679662.</a><br />
[7] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23046549" target="_blank" rel="noopener">W Bao, Y Rong, S Rong, L Liu. Dietary iron intake, body iron stores, and the risk of type 2 diabetes: a systematic review and meta-analysis. BMC Med. 2012 Oct 10;10:119. doi: 10.1186/1741-7015-10-119.</a><br />
[8] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24243555" target="_blank" rel="noopener">A Fonseca-Nunes, P Jakszyn, A Agudo. Iron and cancer risk&#8211;a systematic review and meta-analysis of the epidemiological evidence. Cancer Epidemiol Biomarkers Prev. 2014 Jan;23(1):12-31. doi: 10.1158/1055-9965.EPI-13-0733</a><br />
[9] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23681825" target="_blank" rel="noopener">T K Lam, M Rotunno, B M Ryan, A C Pesatori, P A Bertazzi, M Spitz, N E Caporaso, M T Landi. Heme-related gene expression signatures of meat intakes in lung cancer tissues. Mol Carcinog. 2014 Jul;53(7):548-56. doi: 10.1002/mc.22006.</a><br />
[10] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19064522" target="_blank" rel="noopener">S E Cusick, Z Mei, D S Freedman, A C Looker, C L Ogden, E Gunter, M E Cogswell. Unexplained decline in the prevalence of anemia among US children and women between 1988-1994 and 1999-2002. Am J Clin Nutr. 2008 Dec;88(6):1611-7. doi: 10.3945/ajcn.2008.25926.</a><br />
[11] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22951158" target="_blank" rel="noopener">M Hoppe, B Brün, M P Larsson, L Moraeus, L Hulthén. Heme iron-based dietary intervention for improvement of iron status in young women. Nutrition. 2013 Jan;29(1):89-95. doi: 10.1016/j.nut.2012.04.013.</a><br />
[12] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8424387" target="_blank" rel="noopener">T Walter, E Hertrampf, F Pizarro, M Olivares, S Llaguno, A Letelier, V Vega, A Stekel. Effect of bovine-hemoglobin-fortified cookies on iron status of schoolchildren: a nationwide program in Chile. Am J Clin Nutr. 1993 Feb;57(2):190-4.</a><br />
[13] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20492296" target="_blank" rel="noopener">G González-Rosendo, J Polo, J J Rodríguez-Jerez, R Puga-Díaz, E G Reyes-Navarrete, A G Quintero-Gutiérrez. Bioavailability of a heme-iron concentrate product added to chocolate biscuit filling in adolescent girls living in a rural area of Mexico. J Food Sci. 2010 Apr;75(3):H73-8. doi: 10.1111/j.1750-3841.2010.01523.x.</a><br />
[14] <a href="http://www.efsa.europa.eu/en/efsajournal/pub/1585.htm" target="_blank" rel="noopener">EFSA Panel on Food Additives and Nutrient Sources added to Food. Scientific Opinion on the safety of heme iron (blood peptonates) for the proposed uses as a source of iron added for nutritional purposes to foods for the general population, including food supplements. EFSA Journal 2010;8(4):1585 [31pp.]. doi:10.2903/j.efsa.2010.1585</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/zelazo-hemowe-vs-niehemowe-%e2%80%92-ktore-jest-bezpieczniejsze/">Żelazo hemowe vs. niehemowe ‒ które jest bezpieczniejsze?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/zelazo-hemowe-vs-niehemowe-%e2%80%92-ktore-jest-bezpieczniejsze/">Żelazo hemowe vs. niehemowe ‒ które jest bezpieczniejsze?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jaki odsetek przypadków raka jest wynikiem spożycia mięsa przetworzonego?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/jaki-odsetek-przypadkow-raka-jest-wynikiem-spozycia-miesa-przetworzonego/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=jaki-odsetek-przypadkow-raka-jest-wynikiem-spozycia-miesa-przetworzonego</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 03 Mar 2023 11:00:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowotwory]]></category>
		<category><![CDATA[bekon]]></category>
		<category><![CDATA[Globalne obciążenie chorobami]]></category>
		<category><![CDATA[kancerogeny]]></category>
		<category><![CDATA[kiełbasa]]></category>
		<category><![CDATA[mięso przetworzone]]></category>
		<category><![CDATA[palenie]]></category>
		<category><![CDATA[papierosy]]></category>
		<category><![CDATA[parówki]]></category>
		<category><![CDATA[pestycydy]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak jelita grubego]]></category>
		<category><![CDATA[rak okrężnicy]]></category>
		<category><![CDATA[rak piersi]]></category>
		<category><![CDATA[rak płuc]]></category>
		<category><![CDATA[rak prostaty]]></category>
		<category><![CDATA[rak trzustki]]></category>
		<category><![CDATA[szynka]]></category>
		<category><![CDATA[tytoń]]></category>
		<category><![CDATA[wędliny]]></category>
		<category><![CDATA[wpływy producentów żywności]]></category>
		<category><![CDATA[zalecenia żywieniowe]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie mężczyzn]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1482</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jaki odsetek przypadków raka jest wynikiem spożycia mięsa przetworzonego? Wstęp: W 2018 r. Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC) opublikowała raport, w którym mięso przetworzone, czyli bekon, parówki, czy wędliny,...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/jaki-odsetek-przypadkow-raka-jest-wynikiem-spozycia-miesa-przetworzonego/">Jaki odsetek przypadków raka jest wynikiem spożycia mięsa przetworzonego?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/jaki-odsetek-przypadkow-raka-jest-wynikiem-spozycia-miesa-przetworzonego/">Jaki odsetek przypadków raka jest wynikiem spożycia mięsa przetworzonego?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Jaki odsetek przypadków raka jest wynikiem spożycia mięsa przetworzonego?</h3>
<p><em>Wstęp: W 2018 r. Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC) opublikowała raport, w którym mięso przetworzone, czyli bekon, parówki, czy wędliny, uznane zostało za kancerogen z grupy 1. Jak na tę wiadomość zareagowały rządy państw i przemysł mięsny? Jaki odsetek przypadków raka jest wynikiem spożycia mięsa przetworzonego? Odpowiedzi na te pytania poznamy w tej serii dwóch artykułów.</em></p>
<p><strong>Wszystkie artykuły z tej serii:</strong></p>
<ol>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/iarc-mieso-przetworzone-wywoluje-raka/" target="_blank" rel="noopener">IARC: Mięso przetworzone wywołuje raka.</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/jaki-odsetek-przypadkow-raka-jest-wynikiem-spozycia-miesa-przetworzonego/" target="_blank" rel="noopener">Jaki odsetek przypadków raka jest wynikiem spożycia mięsa przetworzonego?</a></li>
</ol>
<p>W 2018 r. prawdopodobnie najbardziej prestiżowa instytucja badań nad rakiem na świecie, Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC), działająca w ramach Światowej Organizacji Zdrowia, opublikowała raport dotyczący mięsa przetworzonego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29949327/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Produkty takie jak bekon, wędliny, parówki, czy kiełbasa uznane zostały w nim za kancerogeny z grupy 1 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29949327/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Jak podsumował dr Christopher Wild, dyrektor agencji, „te odkrycia potwierdzają słuszność dotychczasowych zaleceń w zakresie ograniczania spożycia mięsa” <a href="http://www.emro.who.int/noncommunicable-diseases/highlights/red-and-processed-meats-cause-cancer.html" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Krytycy kwestionowali umieszczenie mięsa przetworzonego w tej samej kategorii co azbest czy tytoń. Co więcej, jak z niedowierzaniem zauważył jeden z producentów pestycydów, zgodnie z tą klasyfikacją mięso przetworzone stawia się na równi z gazem musztardowym <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27780763/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>.</p>
<p>Klasyfikacja IARC informuje nas jedynie o sile dowodów na potwierdzenie lub wykluczenie rakotwórczego wpływu danego czynnika, nie o skali związanego z nim ryzyka <a href="https://nutritionfacts.box.com/s/zhpvbet9hk00e9hk1nsd2tm4fqiq7pt7" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Fakt, że dane czynniki zaklasyfikowane zostały do tej samej kategorii nie oznacza wcale, że są one jednakowo niebezpieczne <a href="https://www.iarc.who.int/wp-content/uploads/2018/07/Monographs-QA_Vol114.pdf" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Kanapka z pastrami będzie bezpieczniejsza niż kanapka z plutonem, mimo, że oba te czynniki należą do kancerogenów z grupy 1, czyli znanych substancji rakotwórczych <a href="https://www.iarc.who.int/wp-content/uploads/2018/07/Monographs-QA_Vol114.pdf" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p>No dobrze, to jak bardzo niebezpieczne jest mięso? Każde 50 g mięsa dziennie podnosi ryzyko względne raka jelita grubego o 18% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29949327/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Co to dokładnie oznacza? W przeliczeniu na konkretne produkty 50 g mięsa to równowartość mniej więcej jednej parówki, dwóch kiełbasek śniadaniowych albo dwóch plasterków bekonu, czy szynki. Zatem codzienne spożycie kanapki z jednym czy dwoma plasterkami mortadeli zwiększyłoby ryzyko rozwoju raka o 18%. Natomiast codzienna kanapka z ćwierć kilo pastrami przełożyłaby się na ryzyko wyższe aż o 80%.</p>
<p>No dobrze, ale co ten 18-procentowy wzrost ryzyka tak naprawdę oznacza? Na początek wyjaśnijmy może różnicę między ryzykiem względnym i bezwzględnym. Przy założeniu, że na przestrzeni życia ryzyko rozwoju raka jelita grubego wynosi ok. 5% (1:20), zwiększenie ryzyka o ok. 20% przekładałoby się na wzrost ryzyka bezwzględnego z 5% do 6% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22063824/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Natomiast w skali populacji USA 18-procentowy spadek ryzyka mógłby się równać zmniejszeniu liczby przypadków raka jelita grubego o mniej więcej 25 000 rocznie <a href="https://seer.cancer.gov/statfacts/html/colorect.html" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Wystarczy po prostu mortadelę zamienić na hummus, a parówki mięsne na roślinne, żeby w skali roku 25 000 osób uchronić przed diagnozą tego nowotworu <a href="https://seer.cancer.gov/statfacts/html/colorect.html" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Ciężko jednoznacznie stwierdzić, czy 18% to dużo, czy mało; wszystko zależy od punktu widzenia.</p>
<p>Rak jelita grubego jest drugą najpowszechniejszą przyczyną zgonów nowotworowych, zaraz po raku płuc <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31198660/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Zatem dla osób niepalących największym wrogiem nowotworowym może być właśnie rak jelita grubego. Jednak by zmniejszyć ryzyko zachorowania o mniej więcej jedną piątą wystarczy wprowadzić pojedynczą, niewielką zmianę żywieniową: wyeliminować z codziennej diety jedną porcję mięsa przetworzonego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29949327/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p>A jak 18-procentowy wzrost ryzyka wypada na tle innych zachowań ryzykownych? W swoim przemówieniu przed amerykańskim Komitetem Naukowym ds. Zaleceń Żywieniowych dr Michael Greger użył porównania, które wydawać by się mogło hiperboliczną metaforą; zapytał: „skoro staramy się nie palić w otoczeniu naszych dzieci, dlaczego na drugie śniadanie robimy im kanapki z szynką?” Tyle że to wcale nie hiperbola; według naczelnego lekarza USA mieszkanie z palaczem podnosi ryzyko zachorowania na raka płuc o 15% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20669524/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Zatem związek codziennego biernego palenia z ryzykiem rozwoju raka płuc jest niemal tak samo silny co związek codziennego spożycia porcji mięsa przetworzonego z ryzykiem rozwoju raka jelita grubego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20669524/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p>W odpowiedzi przemysł mięsny zwrócił uwagę, że zanim zaczniemy mówić ludziom, co mają jeść, czy wdychać, należy wziąć pod uwagę zarówno ryzyko, jak i korzyści <a href="https://www.meatinstitute.org/index.php?ht=display/ReleaseDetails/i/116652/pid/287" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Weźmy na przykład wszystkie korzyści jakie niesie za sobą spożycie szynki. Nie możemy patrzeć na wędliny wyłącznie przez pryzmat raka; są to produkty gotowe do spożycia, a przecież wygoda przede wszystkim.</p>
<p>Mięso przetworzone przyczynia się do rozwoju nie tylko nowotworów. W jednym z artykułów poświęconych wyklinaniu Światowej Organizacji Zdrowia za jej „anty-mięsny terroryzm” odwoływano się do badań Globalnego Obciążenia Chorobami (ang. <em>Global Burden of Disease</em>), w których porównano ze sobą liczbę zgonów nowotworowych spowodowanych spożyciem mięsa przetworzonego, paleniem papierosów i piciem alkoholu <a href="https://www.pressreader.com/uae/khaleej-times/20151028/page/32/textview" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Jeśli dokładnie przyjrzeć się temu badaniu, okazuje się, że ponad 30 000 zgonów przypisywanych wysokiemu spożyciu mięsa przetworzonego to wyłącznie przypadki śmierci w wyniku raka jelita grubego; liczba ta nie obejmuje 100 000 zgonów w wyniku cukrzycy, czy 400 000 zgonów w wyniku choroby niedokrwiennej serca <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27733284/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Zatem wygląda na to, że mięso przetworzone może być przyczyną nawet pół miliona zgonów. A jeśli chodzi o samo działanie rakotwórcze, nie mówimy tu wyłącznie o raku jelita grubego; mięso przetworzone może zwiększać też ryzyko rozwoju raka prostaty, piersi i trzustki <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28450127/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>.</p>
<p>Niestety, pomimo rosnących obaw dotyczących szkodliwego wpływu spożycia mięsa przetworzonego na zdrowie publiczne, w ciągu ostatnich 18 lat wśród dorosłych Amerykanów nie odnotowano żadnych zmian w ilości spożywanego mięsa przetworzonego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31234969/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Nie pomaga tutaj oczywiście fakt, że w najnowszych zaleceniach żywieniowych o rakotwórczym działaniu mięsa przetworzonego w ogóle się nie wspomina <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31234969/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Dobrze by było, gdyby w następnych zaleceniach pojawiło się jasne, oparte na dowodach naukowych oświadczenie dotyczące mięsa przetworzonego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31016816/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Jednak Komitet Naukowy ds. Zaleceń Żywieniowych nie wydał w tej sprawie żadnych wytycznych <a href="https://www.dietaryguidelines.gov/2020-advisory-committee-report" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>.</p>
<p>Najgorsze jest to, że znaczących zmian w zakresie stylu życia nie wprowadzają nawet osoby ze zdiagnozowanym rakiem jelita grubego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31646463/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Przyczyną może być tutaj fakt, że „70% pacjentów nowotworowych nie otrzymuje od swoich lekarzy żadnych porad żywieniowych, ani w trakcie leczenia, ani po jego zakończeniu” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32437284/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Nie do pomyślenia…</p>
<p>„Mimo ciągłych mistyfikacji w wykonaniu przemysłu mięsnego, nauczonego doświadczeniami przemysłu tytoniowego, mięso dalej pozostawać powinno przedmiotem działań w obszarze zdrowia publicznego” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25515549/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Pionierem zostało miasto Nowy Jork, zakazując podawania mięsa przetworzonego w szkolnych stołówkach <a href="https://www.ingentaconnect.com/contentone/psp/hbpr/2020/00000007/00000002/art00007" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>. A więc dzieciom lepiej nie podawać kancerogenów, kto by pomyślał…</p>
<p>Tymczasem przemysł mięsny stara się przeformułować swoje produkty <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25849747/" target="_blank" rel="noopener">[21]</a>. To trochę jak z leczeniem farmakologicznym, kiedy w celu złagodzenia potencjalnych działań niepożądanych danego leku pacjentom przepisuje się kolejne leki <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25849747/" target="_blank" rel="noopener">[21]</a>. Strategie stosowane przez przemysł mięsny obejmują, na przykład, wzbogacanie parówek dodatkiem błonnika <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22063824/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Celem ma być uniknięcie całkowitego zakazu produkcji mięsa przetworzonego, poprzez zmniejszenie ryzyka związanego z jego spożyciem <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20452451/" target="_blank" rel="noopener">[22]</a>.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">nutritionfacts.org</a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29949327/" target="_blank" rel="noopener">IARC Working Group on the Evaluation of Carcinogenic Risks to Humans. Red Meat and Processed Meat. Lyon (FR): International Agency for Research on Cancer; 2018.</a><br />
[2] <a href="http://www.emro.who.int/noncommunicable-diseases/highlights/red-and-processed-meats-cause-cancer.html" target="_blank" rel="noopener">IARC monographs evaluate red and processed meats. World Health Organization. October 26, 2015.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27780763/" target="_blank" rel="noopener">Boobis AR, Cohen SM, Dellarco VL, et al. Classification schemes for carcinogenicity based on hazard-identification have become outmoded and serve neither science nor society. Regul Toxicol Pharmacol. 2016;82:158-66.</a><br />
[4] <a href="https://nutritionfacts.box.com/s/zhpvbet9hk00e9hk1nsd2tm4fqiq7pt7" target="_blank" rel="noopener">Wild CP. IARC Monographs on the Evaluation of Carcinogenic Risks to Humans. International Agency for Research on Cancer. October 5, 2016.</a><br />
[5] <a href="https://www.iarc.who.int/wp-content/uploads/2018/07/Monographs-QA_Vol114.pdf" target="_blank" rel="noopener">Q&amp;A on the carcinogenicity of the consumption of red meat and processed meat. International Agency for Research on Cancer. 2015.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22063824/" target="_blank" rel="noopener">Demeyer D, Honikel K, De Smet S. The World Cancer Research Fund report 2007: A challenge for the meat processing industry. Meat Sci. 2008;80(4):953-9.</a><br />
[7] <a href="https://seer.cancer.gov/statfacts/html/colorect.html" target="_blank" rel="noopener">Cancer Stat Facts: Colorectal Cancer. National Cancer Institute. 2021.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31198660/" target="_blank" rel="noopener">Modica C, Lewis JH, Bay C. Colorectal Cancer: Applying the Value Transformation Framework to increase the percent of patients receiving screening in Federally Qualified Health Centers [correction appears in Prev Med Rep. 2020 Dec 12;20:101284]. Prev Med Rep. 2019;15:100894.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20669524/" target="_blank" rel="noopener">Office on Smoking and Health (US). The Health Consequences of Involuntary Exposure to Tobacco Smoke: A Report of the Surgeon General. Atlanta (GA): Centers for Disease Control and Prevention (US); 2006.</a><br />
[10] <a href="https://www.meatinstitute.org/index.php?ht=display/ReleaseDetails/i/116652/pid/287" target="_blank" rel="noopener">IARC Meat Vote Is Dramatic and Alarmist Overreach. North American Meat Institute. October 26, 2015.</a><br />
[11] <a href="https://www.pressreader.com/uae/khaleej-times/20151028/page/32/textview" target="_blank" rel="noopener">Exporters cry halt to 'meat terrorism&#8217;. Khaleej Times. October 28, 2015.</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27733284/" target="_blank" rel="noopener">GBD 2015 Risk Factors Collaborators. Global, regional, and national comparative risk assessment of 79 behavioural, environmental and occupational, and metabolic risks or clusters of risks, 1990-2015: a systematic analysis for the Global Burden of Disease Study 2015 [correction appears in Lancet. 2017 Jan 7;389(10064):e1]. Lancet. 2016;388(10053):1659-724.</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28450127/" target="_blank" rel="noopener">Domingo JL, Nadal M. Carcinogenicity of consumption of red meat and processed meat: A review of scientific news since the IARC decision. Food Chem Toxicol. 2017;105:256-61.</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31234969/" target="_blank" rel="noopener">Zeng L, Ruan M, Liu J, et al. Trends in Processed Meat, Unprocessed Red Meat, Poultry, and Fish Consumption in the United States, 1999-2016. J Acad Nutr Diet. 2019;119(7):1085-98.e12.</a><br />
[15] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31016816/" target="_blank" rel="noopener">Wilde P, Pomeranz JL, Lizewski LJ, Ruan M, Mozaffarian D, Zhang FF. Legal Feasibility of US Government Policies to Reduce Cancer Risk by Reducing Intake of Processed Meat. Milbank Q. 2019;97(2):420-48.</a><br />
[16] <a href="https://www.dietaryguidelines.gov/2020-advisory-committee-report" target="_blank" rel="noopener">Scientific Report of the 2020 Dietary Guidelines Advisory Committee: Advisory Report to the Secretary of Agriculture and Secretary of Health and Human Services. USDA. 2020.</a><br />
[17] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31646463/" target="_blank" rel="noopener">van Zutphen M, Boshuizen HC, Kok DE, et al. Colorectal cancer survivors only marginally change their overall lifestyle in the first 2 years following diagnosis. J Cancer Surviv. 2019;13(6):956-67.</a><br />
[18] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32437284/" target="_blank" rel="noopener">Lizewski L, Flaherty G, Wilde P, et al. Federal, State, and Local Nutrition Policies for Cancer Prevention: Perceived Impact and Feasibility, United States, 2018. Am J Public Health. 2020;110(7):1006-8.</a><br />
[19] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25515549/" target="_blank" rel="noopener">Potter JD. Nutritional epidemiology&#8211;there&#8217;s life in the old dog yet!. Cancer Epidemiol Biomarkers Prev. 2015;24(2):323-30</a><br />
[20] <a href="https://www.ingentaconnect.com/contentone/psp/hbpr/2020/00000007/00000002/art00007" target="_blank" rel="noopener">Borkowski S, Rubenstein W, Galvez M, Deierlein AL. Prevalence of meats offered during meals at new york city schools. Health Behav Policy Rev. 2020;7(2):146-53.</a><br />
[21] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25849747/" target="_blank" rel="noopener">Hammerling U, Bergman Laurila J, Grafström R, Ilbäck NG. Consumption of Red/Processed Meat and Colorectal Carcinoma: Possible Mechanisms Underlying the Significant Association. Crit Rev Food Sci Nutr. 2016;56(4):614-34.</a><br />
[22] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20452451/" target="_blank" rel="noopener">Demeyer DI, De Smet S. The recommendation to limit or avoid consumption of processed meat is justified because of the association with the incidence of colorectal cancer and justifies the use of alternatives for nitrite in meat processing. Nitric Oxide. 2010;23(2):150-1.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/jaki-odsetek-przypadkow-raka-jest-wynikiem-spozycia-miesa-przetworzonego/">Jaki odsetek przypadków raka jest wynikiem spożycia mięsa przetworzonego?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/jaki-odsetek-przypadkow-raka-jest-wynikiem-spozycia-miesa-przetworzonego/">Jaki odsetek przypadków raka jest wynikiem spożycia mięsa przetworzonego?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ile powinno wynosić nasze dzienne spożycie wody?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/ile-powinno-wynosic-nasze-dzienne-spozycie-wody/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=ile-powinno-wynosic-nasze-dzienne-spozycie-wody</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 19 Feb 2023 11:00:18 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[aktywność fizyczna]]></category>
		<category><![CDATA[alkohol]]></category>
		<category><![CDATA[anti-aging]]></category>
		<category><![CDATA[badania Adwentystów Dnia Siódmego]]></category>
		<category><![CDATA[choroby nerek]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[choroby układu krążenia]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[fast food]]></category>
		<category><![CDATA[infekcje układu moczowego]]></category>
		<category><![CDATA[kamienie nerkowe]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna niekonwencjonalna]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna stylu życia]]></category>
		<category><![CDATA[mity żywieniowe]]></category>
		<category><![CDATA[napoje]]></category>
		<category><![CDATA[odporność]]></category>
		<category><![CDATA[odwodnienie]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[palenie]]></category>
		<category><![CDATA[piwo]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak jelita grubego]]></category>
		<category><![CDATA[rak pęcherza moczowego]]></category>
		<category><![CDATA[rak piersi]]></category>
		<category><![CDATA[rak płuc]]></category>
		<category><![CDATA[rak skóry]]></category>
		<category><![CDATA[śmieciowe jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[Światowa Organizacja Zdrowia]]></category>
		<category><![CDATA[tytoń]]></category>
		<category><![CDATA[ubytki w zębach]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[wegetarianie]]></category>
		<category><![CDATA[wino]]></category>
		<category><![CDATA[woda]]></category>
		<category><![CDATA[zaćma]]></category>
		<category><![CDATA[zaparcia]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie jelit]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie mężczyzn]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie oczu]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie płuc]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1473</guid>

					<description><![CDATA[<p>Ile powinno wynosić nasze dzienne spożycie wody? Ponad 2000 lat temu Hipokrates powiedział: „Gdybyśmy mogli każdemu człowiekowi zapewnić odpowiednią ilość pożywienia i aktywności fizycznej, nie za dużo i nie za...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/ile-powinno-wynosic-nasze-dzienne-spozycie-wody/">Ile powinno wynosić nasze dzienne spożycie wody?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/ile-powinno-wynosic-nasze-dzienne-spozycie-wody/">Ile powinno wynosić nasze dzienne spożycie wody?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Ile powinno wynosić nasze dzienne spożycie wody?</h3>
<p>Ponad 2000 lat temu Hipokrates powiedział: „Gdybyśmy mogli każdemu człowiekowi zapewnić odpowiednią ilość pożywienia i aktywności fizycznej, nie za dużo i nie za mało, mielibyśmy w zanadrzu najbezpieczniejszą drogę do zdrowia” <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23361160" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. A co „odpowiednia ilość” oznacza w przypadku wody? Picie wody opisywane jest jako temat bagatelizowany i niedoceniany, któremu w badaniach naukowych poświęca się niewystarczająco uwagi <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23361160" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Jednak wiele publikacji podkreślających istotne znaczenie odpowiedniego nawodnienia sfinansowanych zostało przez producentów wody butelkowanej <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19724292" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Jak się okazuje, ogólnie przyjęte „przynajmniej osiem szklanek wody dziennie” nie znajduje mocnego poparcia w badaniach naukowych <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23361160" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p>Skąd wobec tego wzięło się to zalecenie <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23093341" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>? Wszystko zaczęło się od publikacji z 1921 r., której autor zmierzył swój mocz i pot, a następnie obliczył, że ilość wody jaką tracimy w ciągu dnia jest równa mniej więcej 3% naszej masy ciała, czyli około ośmiu szklankom <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16993495" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Oznacza to, że przez długi czas zalecenia w zakresie spożycia wody oparte były na doświadczeniach jednej osoby <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23093341" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>.</p>
<p>Obecnie mamy jednak dowody, z których wynika, że picie niewystarczających ilości wody może wiązać się ze zwiększeniem ryzyka wystąpienia problemów zdrowotnych takich jak: upadki i złamania kości wśród osób starszych, udar cieplny, choroby serca, płuc i nerek, kamienie nerkowe, rak pęcherza i jelita grubego, infekcje dróg moczowych, zaparcia, suchość w jamie ustnej, ubytki w zębach, osłabienie odporności oraz zaćma <a href="http://www.revdesportiva.pt/files/form_cont/Hydration_and_health_review_fev_2010.pdf" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p>Problem z tymi badaniami polega na tym, że niskie spożycie wody idzie w parze z wieloma innymi niezdrowymi nawykami, w tym z niskim spożyciem owoców i warzyw, wyższym spożyciem fast foodów, czy niższą częstotliwością zakupów na targowiskach i bazarach <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23578399" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. A kto pije najwięcej wody? Osoby, które dbają o regularną aktywność fizyczną, co przecież samo w sobie przekłada się na niższe ryzyko rozwoju chorób.</p>
<p>Ostatecznie rozstrzygnąć tę kwestię mogą tylko duże i kosztowne badania randomizowane <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18385417" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Niestety jako że wody nie można opatentować, mało prawdopodobne jest, by takie badania doszły do skutku <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18385417" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>; w końcu kto by za nie zapłacił? Pozostają nam więc badania, w których niskie spożycie wody powiązano z rozwojem chorób <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18385417" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Pytanie tylko, czy ludzie są chorzy, bo piją mało wody, czy może raczej piją mało wody, ponieważ są chorzy <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18385417" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. W kilku dużych badaniach prospektywnych zmierzono spożycie płynów uczestników, zanim jeszcze zapoczątkowały się u nich procesy chorobowe. Przykładowo: w badaniu z Uniwersytetu Harvarda, z udziałem 48 000 mężczyzn, wykazano, że każda dodatkowa szklanka płynów dziennie obniża ryzyko rozwoju raka pęcherza o 7% <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10228189" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Oznacza to, że wysokie spożycie wody, na przykład te osiem szklanek dziennie, może obniżyć ryzyko rozwoju raka pęcherza o ok. 50%, potencjalnie ratując życie tysiącom ludzi <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10228189" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<p>W artykule towarzyszącym autorzy zauważają, że strategie w zakresie profilaktyki najpowszechniejszych na Zachodzie rodzajów nowotworów są w zasadzie proste <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10228196" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. W profilaktyce raka płuc należy rzucić palenie, raka piersi ‒ utrzymywać zdrową masę ciała i dbać o aktywność fizyczną, a raka skóry ‒ unikać ekspozycji na słońce <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10228196" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Teraz mamy jeszcze taki z pozoru łatwy sposób na obniżenie ryzyka zachorowania na raka pęcherza: pić więcej płynów <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10228196" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p>Najlepszych dowodów w tym zakresie dostarczyło nam badanie z 2002 r. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>: <em>Adventist Health Study</em>, z udziałem 20 000 kobiet i mężczyzn. Połowa uczestników była na diecie wegetariańskiej, co oznacza, że jedli więcej owoców i warzyw, czym automatycznie zwiększali swoją dzienną podaż wody <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. W badaniu wykazano, że w przypadku osób, które piły co najmniej pięć szklanek wody dziennie ryzyko śmierci w wyniku choroby niedokrwiennej serca było mniej więcej dwa razy niższe niż w przypadku osób, które piły dwie szklanki lub mniej <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Podobnie jak w badaniu z Uniwersytetu Harvarda tutaj również kontrolowano wszelkie czynniki dodatkowe, takie jak dieta, czy aktywność fizyczna <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Autorzy podsumowali więc, że mogła to być zasługa samej wody, a konkretnie jej właściwości rozrzedzających krew <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>.</p>
<p>W oparciu o najlepsze, dostępne na chwilę obecną dowody Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności, U.S. Institute of Medicine i Światowa Organizacja Zdrowia opracowały zalecenia w zakresie spożycia wody. Wynika z nich, że kobiety powinny wypijać 2-2,7 litra, czyli 8-11 szklanek, wody dziennie <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Dla mężczyzn zalecane dzienne spożycie wody wynosi 10-15 szklanek <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Chodzi tutaj jednak o wodę ze wszystkich źródeł razem wziętych, nie tylko napojów, a przecież sama woda, którą pozyskujemy z jedzenia plus ta produkowana przez nasz organizm to w sumie mniej więcej litr dziennie <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Oznacza to, że, przy założeniu umiarkowanej aktywności fizycznej, przy umiarkowanej temperaturze otoczenia, kobiety powinny wypijać 4-7 szklanek wody dziennie, a mężczyźni ‒ 6-11 <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>.</p>
<p>Nasze spożycie płynów nie musi się ograniczać do czystej wody. Nawadniająco działają również inne napoje, w tym te zawierające kofeinę <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Wyjątek stanowią napoje alkoholowe, typu wino czy alkohole wysokoprocentowe <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Po piwie bilans nawodnienia pozostaje dodatni, ale na przykład wino działa już odwadniająco <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Należy zaznaczyć, że w przytoczonych wyżej badaniach nad rakiem <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10228189" target="_blank" rel="noopener">[8]</a> i chorobą niedokrwienną serca <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a> odnotowane korzyści dotyczyły zwiększenia spożycia konkretnie wody, nie innych napojów. Uczestnikami były tu jednak osoby zmagające się z chorobami serca i nerek. Osoby zdrowe cieszyć się mogą wodą w postaci różnych napojów: 4-7 szklanek dziennie w przypadku kobiet i 6-11 szklanek w przypadku mężczyzn.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">nutritionfacts.org</a></p>
[1] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23361160" target="_blank" rel="noopener">EC Rush. Water: neglected, unappreciated and under researched. Eur J Clin Nutr. 2013 May;67(5):492-5.</a><br />
[2] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19724292" target="_blank" rel="noopener">E Jéquier, F Constant. Water as an essential nutrient: the physiological basis of hydration. Eur J Clin Nutr. 2010 Feb;64(2):115-23.</a><br />
[3] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23093341" target="_blank" rel="noopener">AP Vivanti. Origins for the estimations of water requirements in adults. Eur J Clin Nutr. 2012 Dec;66(12):1282-9.</a><br />
[4] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16993495" target="_blank" rel="noopener">EF Adolph. The regulation of the water content of the human organism. J Physiol. 1921 May 24;55(1-2):114-32.</a><br />
[5] <a href="http://www.revdesportiva.pt/files/form_cont/Hydration_and_health_review_fev_2010.pdf" target="_blank" rel="noopener">B Benelam, L Wyness. Hydration and health: a review. Nutrition Bulletin. 2010; 35:3–25.</a><br />
[6] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23578399" target="_blank" rel="noopener">AB Goodman, HM Blanck, B Sherry, S Park, L Nebeling, AL Yaroch. Behaviors and Attitudes Associated With Low Drinking Water Intake Among US Adults, Food Attitudes and Behaviors Survey, 2007. Prev Chronic Dis. 2013 Apr 11;10:E51.</a><br />
[7] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18385417" target="_blank" rel="noopener">D Negoianu, S Goldfarb. Just add water. J Am Soc Nephrol. 2008 Jun;19(6):1041-3.</a><br />
[8] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10228189" target="_blank" rel="noopener">DS Michaud, D Spiegelman, SK Clinton, EB Rimm, GC Curhan, WC Willett, EL Giovannucci. Fluid intake and the risk of bladder cancer in men. N Engl J Med. 1999 May 6;340(18):1390-7.</a><br />
[9] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10228196" target="_blank" rel="noopener">PA Jones, RK Ross. Prevention of bladder cancer. N Engl J Med. 1999 May 6;340(18):1424-6.</a><br />
[10] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">J Chan, SF Knutsen, GG Blix, JW Lee, GE Fraser. Water, other fluids, and fatal coronary heart disease: the Adventist Health Study. Am J Epidemiol. 2002 May 1;155(9):827-33.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/ile-powinno-wynosic-nasze-dzienne-spozycie-wody/">Ile powinno wynosić nasze dzienne spożycie wody?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/ile-powinno-wynosic-nasze-dzienne-spozycie-wody/">Ile powinno wynosić nasze dzienne spożycie wody?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dlaczego nie odżywiamy się zdrowiej?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/dlaczego-nie-odzywiamy-sie-zdrowiej/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=dlaczego-nie-odzywiamy-sie-zdrowiej</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 Sep 2022 10:00:43 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[choroby przewlekłe]]></category>
		<category><![CDATA[cukier]]></category>
		<category><![CDATA[jajka]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[nabiał]]></category>
		<category><![CDATA[palenie]]></category>
		<category><![CDATA[produkty odzwierzęce]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak płuc]]></category>
		<category><![CDATA[śmieciowe jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie psychiczne]]></category>
		<category><![CDATA[żywność przetworzona]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1400</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dlaczego nie odżywiamy się zdrowiej? Wstęp: Wzięcie odpowiedzialności za swoje własne zdrowie to jedna z najważniejszych życiowych decyzji. Regularna aktywność fizyczna, niepalenie i zdrowa dieta to skuteczne sposoby na profilaktykę,...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/dlaczego-nie-odzywiamy-sie-zdrowiej/">Dlaczego nie odżywiamy się zdrowiej?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/dlaczego-nie-odzywiamy-sie-zdrowiej/">Dlaczego nie odżywiamy się zdrowiej?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Dlaczego nie odżywiamy się zdrowiej?</h3>
<p><em>Wstęp: Wzięcie odpowiedzialności za swoje własne zdrowie to jedna z najważniejszych życiowych decyzji. Regularna aktywność fizyczna, niepalenie i zdrowa dieta to skuteczne sposoby na profilaktykę, a nawet i odwrócenie rozwoju wielu z naszych najbardziej powszechnych chorób. Większość ludzi ma tego świadomość; dlaczego więc nie odżywiamy się zdrowiej? Zaraz się przekonamy. Zapraszamy do lektury.</em></p>
<p>Prawdą jest, że w kwestii żywienia informacje rozpowszechniane w mediach są często niespójne i mylące <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9430082/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Jednak wielu Amerykanów wie, co powinno się składać na zdrową dietę <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9430082/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Przecież nikt się chyba nie łudzi, że picie brązowego roztworu cukru niesie za sobą jakiekolwiek korzyści zdrowotne. Problem polega na tym, że mało kto umie tę swoją wiedzę żywieniową wykorzystać w praktyce <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9430082/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p>Trudności ze zmianą nawyków żywieniowych mogą wynikać z różnych przyczyn <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15702586/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Pewną rolę odgrywać tu może niewiedza i dezorientacja; większe znaczenie ma jednak brak motywacji do zmian <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15702586/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Żyjemy przecież w świecie, w którym zachęca się nas do jedzenia wszystkiego, na co mamy ochotę, niezależnie od długoterminowych konsekwencji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23984815/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Jednak zawsze kiedy próbujemy kogoś nakłonić do zmiany swojego postępowania, jednym z największych wyzwań jest uświadomienie takiej osobie, że tych zmian rzeczywiście potrzebuje <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12133209/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>Przykładowo: na pytanie o ilość w diecie produktów takich jak mięso, tłuste jedzenie, jajka, słodycze, alkohol, czy masło, uczestnicy badań odpowiadają, że spożywają ich mniej niż przeciętna osoba <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19079933/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Ludzie żyją zatem w przekonaniu, że ich ryzyko jest niższe niż reszty społeczeństwa; skoro wydaje im się, że odżywiają się zdrowiej niż pozostali, nic dziwnego, że lekceważą porady w zakresie zdrowego odżywiania <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19079933/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. A może ich założenia są słuszne? Nie, uczestnicy badań oceniają swoją dietę na ponadprzeciętną, nawet jeśli w rzeczywistości odżywiają się fatalnie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25770914/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. W związku z powyższym celem kampanii promocji zdrowia powinno być uświadomienie ludziom, jak bardzo niezdrowe są ich nawyki żywieniowe <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19079933/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Problem polega na tym, że taka konfrontacja wywołuje często dziwne reakcje <a href="https://journals.sagepub.com/doi/10.1177/0146167293196008" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. W obliczu informacji na temat rzeczywistej diety przeciętnej osoby badani zaczynają zmieniać swoje odpowiedzi, nie dopuszczając do siebie możliwości, że może jednak ich odżywianie nie jest wcale ponadprzeciętne <a href="https://journals.sagepub.com/doi/10.1177/0146167293196008" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>.</p>
<p>Kiedy ich wygodne porównania w kwestii zachowań ryzykownych zostają zakwestionowane, ludzie nie dość, że zmniejszają swoje szacunki dotyczące własnej częstotliwości takich zachowań („Mięsa jem w zasadzie niewiele”), to jeszcze starają się bagatelizować ich znaczenie („Przecież mięso nie jest wcale takie niezdrowe”) <a href="https://guilfordjournals.com/doi/10.1521/jscp.1996.15.1.120" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<p>Taką samą historyjkę wmawiają sobie palacze <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25883917/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Jak pokazują badania, palacze mają silną tendencję do bagatelizowania ryzyka związanego z paleniem <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25883917/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Szereg złudzeń i błędnych przekonań służy im jako pretekst do kontynuowania nałogu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25883917/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Dlaczego tak wiele ludzi wciąż pali, mimo że papierosy są szkodliwe dla ich zdrowia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27624614/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>? Przyczyny są w dużej mierze takie same jak w przypadku niezdrowego odżywiania. Po pierwsze, osoby palące wmawiają sobie, że ich ryzyko jest niższe niż innych palaczy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15735301/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Do tego przesadnego optymizmu dochodzi jeszcze bagatelizowanie stopnia, w jakim palenie zwiększa ryzyko rozwoju raka płuc <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15735301/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Palaczom wydaje się, że dwie paczki dziennie podnoszą ryzyko tylko pięciokrotnie, podczas gdy w rzeczywistości taka liczba papierosów zwiększa ryzyko aż dwudziestokrotnie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15735301/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Nie mówiąc już o tym, że wielu palaczy uważa raka płuc za chorobę uwarunkowaną przede wszystkim genetycznie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15735301/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>.</p>
<p>Taki przesadny optymizm zaobserwować można również w odniesieniu do wielu schorzeń związanych z dietą, takich jak zawał serca, choroba niedokrwienna serca (nasz zabójca nr 1), otyłość, cukrzyca, itd. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19079933/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a> Ludzie wykazują się często wyjątkową pomysłowością, wyszukując powodów, które pozwalają im wierzyć, że ich własne ryzyko jest niższe niż stopień narażenia reszty populacji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/3430590/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Wobec tego może taką samą pomysłowością powinny się wykazywać organizacje działające na rzecz zdrowia publicznego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/3430590/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>? Może pozwoliłoby im to na zrozumienie podłoża tego mało realistycznego optymizmu i na przyjęcie odpowiedniego podejścia, które pomogłoby ludziom zyskać bardziej realny obraz swojej sytuacji zdrowotnej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/3430590/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Prowadzonych jest obecnie wiele działań ukierunkowanych na wyeliminowanie lub ograniczenie występowania tego złudnego sposobu myślenia, „musimy zdać sobie jednak sprawę, że pozbawienie ludzi tego nadmiernego optymizmu może przełożyć się na zmniejszenie ich poczucia własnej wartości i dobrobytu psychologicznego” <a href="https://www.cabi.org/bookshop/book/9781845937232/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Ludzie zrozumieją przecież, że ich stopień narażenia jest wyższy niż im się wcześniej zdawało i że wina za taki stan rzeczy, w dużej mierze, leży po ich stronie <a href="https://www.cabi.org/bookshop/book/9781845937232/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>.</p>
<p>Informując swoich pacjentów w zakresie istotnego wpływu naszych codziennych wyborów na ryzyko rozwoju raka, lekarze stąpają po cienkim lodzie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31512349/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Jak wykazano w badaniu z 1969 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/4893432/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>, zapobiec można mniej więcej 90% przypadków nowotworów. Mówiąc o „współczesnych tendencjach” naukowcy mają tutaj na myśli tendencje współczesne latom 60. XX w. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/4893432/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>, kiedy to opublikowane zostało przytoczone badanie. Przedstawione informacje aktualne są jednak po dziś dzień, mimo że od czasu publikacji upłynęło już mniej więcej 50 lat. Czynniki genetyczne nie stanowią głównej przyczyny chorób przewlekłych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27105432/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. W 2016 r. przeprowadzono w tym zakresie badanie z udziałem bliźniąt jednojajowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27105432/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Jak się okazało, spośród wszystkich przeanalizowanych chorób przewlekłych w najmniejszym stopniu uwarunkowane genetycznie są nowotwory; jedynie ok. 10% ryzyka przypisuje w ich przypadku się genom <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27105432/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Większym problemem są przekazywane z pokolenia na pokolenie niezdrowe nawyki.</p>
<p>No dobrze, załóżmy, że lekarze przekazują te dobre nowiny wszystkim swoim pacjentom <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31512349/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Tylko co w obliczu informacji, że sami możemy się uchronić przed zachorowaniem na raka mają zrobić osoby, które na raka już chorują <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31512349/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>? Pacjenci, u których zdiagnozowano nowotwór pytają często: „Dlaczego ja? Co ja takiego zrobiłem? To wszystko moja wina?” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31512349/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a> Jak możemy sobie wyobrazić, odpowiedź w stylu: „No, tak jakby” byłaby raczej mało pomocna, zarówno dla osób chorych, jak i tych, którym chorobę udało się pokonać <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31512349/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Innymi słowy, informacje, które w kontekście profilaktyki nowotworowej działać mają na odbiorców motywująco, w przypadku osób dotkniętych chorobą wywoływać mogą jedynie poczucie winy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31512349/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Prawda jest jednak prawdą, niezależnie od tego, jak trudno ją zaakceptować. Zadaniem lekarzy powinna być zatem pomoc pacjentom w zamianie poczucia winy na poczucie odpowiedzialności <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31512349/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Pacjenci muszą zdać sobie sprawę, że mają kontrolę nad swoimi wyborami i że w każdej chwili mogą je zmienić na lepsze; ważne, aby poczuli, że są w swoim życiu siłą sprawczą <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31512349/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Oczywiście tego typu kroki najlepiej jest podjąć w ramach profilaktyki nowotworowej, tak aby do rozwoju choroby w ogóle nie dopuścić.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">nutritionfacts.org</a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9430082/" target="_blank" rel="noopener">Goldberg JP, Hellwig JP. Nutrition research in the media: the challenge facing scientists. J Am Coll Nutr. 1997;16(6):544-50.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15702586/" target="_blank" rel="noopener">Shepherd R. Influences on food choice and dietary behavior. Forum Nutr. 2005;57:36-43.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23984815/" target="_blank" rel="noopener">Cole JA, Smith SM, Hart N, Cupples ME. Do practitioners and friends support patients with coronary heart disease in lifestyle change? a qualitative study. BMC Fam Pract. 2013;14:126.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12133209/" target="_blank" rel="noopener">Shepherd R, Shepherd R. Resistance to changes in diet. Proc Nutr Soc. 2002;61(2):267-72.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19079933/" target="_blank" rel="noopener">Miles S, Scaife V. Optimistic bias and food. Nutr Res Rev. 2003;16(1):3-19.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25770914/" target="_blank" rel="noopener">Sproesser G, Klusmann V, Schupp HT, Renner B. Comparative optimism about healthy eating. Appetite. 2015;90:212-8.</a><br />
[7] <a href="https://journals.sagepub.com/doi/10.1177/0146167293196008" target="_blank" rel="noopener">Klein WM, Kunda Z. Maintaining Self-Serving Social Comparisons: Biased Reconstruction of One’s Past Behaviors. Pers Soc Psychol Bull. 1993;19(6):732-9</a><br />
[8] <a href="https://guilfordjournals.com/doi/10.1521/jscp.1996.15.1.120" target="_blank" rel="noopener">Klein WM. Maintaining self-serving social comparisons: attenuating the perceived significance of risk-increasing behaviors. J Soc Clin Psychol. 1996;15(1):120-42.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25883917/" target="_blank" rel="noopener">Masiero M, Lucchiari C, Pravettoni G. Personal fable: optimistic bias in cigarette smokers. Int J High Risk Behav Addict. 2015;4(1):e20939.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27624614/" target="_blank" rel="noopener">Masiero M, Riva S, Oliveri S, Fioretti C, Pravettoni G. Optimistic bias in young adults for cancer, cardiovascular and respiratory diseases: A pilot study on smokers and drinkers. J Health Psychol. 2018;23(5):645-56.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15735301/" target="_blank" rel="noopener">Weinstein ND, Marcus SE, Moser RP. Smokers&#8217; unrealistic optimism about their risk. Tob Control. 2005;14(1):55-9.</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/3430590/" target="_blank" rel="noopener">Weinstein ND. Unrealistic optimism about susceptibility to health problems: conclusions from a community-wide sample. J Behav Med. 1987;10(5):481-500.</a><br />
[13] <a href="https://www.cabi.org/bookshop/book/9781845937232/" target="_blank" rel="noopener">Scaife V, Miles S, Harris P. Chapter 16 The impact of optimistic bias on dietary behavior. Shepherd R, Raats M. The Psychology of food choice. Oxfordshire, United Kingdom. CABI. 2006. 311-27.</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31512349/" target="_blank" rel="noopener">Oliveri S, Scotto L, Ongaro G, Triberti S, Guiddi P, Pravettoni G. &#8222;You do not get cancer by chance&#8221;: Communicating the role of environmental causes in cancer diseases and the risk of a &#8222;guilt rhetoric&#8221;. Psychooncology. 2019;28(12):2422-4.</a><br />
[15] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/4893432/" target="_blank" rel="noopener">Higginson J. Present trends in cancer epidemiology. Proc Can Cancer Conf. 1969;8:40-75.</a><br />
[16] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27105432/" target="_blank" rel="noopener">Rappaport SM. Genetic Factors Are Not the Major Causes of Chronic Diseases. PLoS One. 2016;11(4):e0154387.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/dlaczego-nie-odzywiamy-sie-zdrowiej/">Dlaczego nie odżywiamy się zdrowiej?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/dlaczego-nie-odzywiamy-sie-zdrowiej/">Dlaczego nie odżywiamy się zdrowiej?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zwalczanie dziesięciu właściwości raka przy pomocy diety</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/zwalczanie-dziesieciu-wlasciwosci-raka-przy-pomocy-diety/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=zwalczanie-dziesieciu-wlasciwosci-raka-przy-pomocy-diety</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 22 May 2022 10:00:11 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowotwory]]></category>
		<category><![CDATA[alkohol]]></category>
		<category><![CDATA[brokuły]]></category>
		<category><![CDATA[chemioterapia]]></category>
		<category><![CDATA[dieta roślinna]]></category>
		<category><![CDATA[fasola]]></category>
		<category><![CDATA[fitoskładniki]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna stylu życia]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[napoje gazowane]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak jelita grubego]]></category>
		<category><![CDATA[rak piersi]]></category>
		<category><![CDATA[rak płuc]]></category>
		<category><![CDATA[rak prostaty]]></category>
		<category><![CDATA[śmieciowe jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[soja]]></category>
		<category><![CDATA[stan zapalny]]></category>
		<category><![CDATA[uszkodzenie DNA]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[weganie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetarianie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie mężczyzn]]></category>
		<category><![CDATA[żywność przetworzona]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1205</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zwalczanie dziesięciu właściwości raka przy pomocy diety „Zamiast skupiać się na profilaktyce zdecydowana większość badań nad rakiem poświęcona jest poszukiwaniu lekarstwa” [1]. Efekty tej wypaczonej hierarchii priorytetów widoczne są gołym...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/zwalczanie-dziesieciu-wlasciwosci-raka-przy-pomocy-diety/">Zwalczanie dziesięciu właściwości raka przy pomocy diety</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/zwalczanie-dziesieciu-wlasciwosci-raka-przy-pomocy-diety/">Zwalczanie dziesięciu właściwości raka przy pomocy diety</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Zwalczanie dziesięciu właściwości raka przy pomocy diety</h3>
<p>„Zamiast skupiać się na profilaktyce zdecydowana większość badań nad rakiem poświęcona jest poszukiwaniu lekarstwa” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21430710/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Efekty tej wypaczonej hierarchii priorytetów widoczne są gołym okiem: w 2021 r. minęło 50 lat odkąd prezydent Nixon ogłosił wojnę z rakiem, a w USA śmiertelność w wyniku najbardziej powszechnych rodzajów nowotworów wciąż rośnie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21430710/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p>„W niewłaściwy sposób patrzymy na samą naturę raka” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21430710/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Rozwój raka piersi nie zapoczątkowuje się w momencie wykrycia pierwszego guza <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21430710/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Wszystkie powszechne rodzaje nowotworów, w tym rak płuc, jelita grubego, piersi i prostaty (które odpowiedzialne są za większość zgonów nowotworowych) mają długi okres latencji, który w wielu przypadkach trwa co najmniej 20 lat <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21430710/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Nie jest przecież tak, że całkowicie zdrowa osoba pewnego dnia, ni z tego ni z owego, budzi się z rakiem <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21430710/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Osoba taka nie była zdrowa na długo przed usłyszeniem diagnozy; od dziesiątek lat w jej organizmie rozwijał się nowotwór <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21430710/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. W społeczeństwie panuje dziwne przekonanie, że do momentu pojawienia się rzeczywistych objawów raka inwazyjnego nie ma mowy o żadnej chorobie. Jednak „stodoła, w której siano tli się, tuż przed tym jak stanie w płomieniach nie jest miejscem bezpiecznym” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21430710/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p>Jakie są zalecenia Michaela B. Sporna, profesora farmakologii i autora artykułu z 2001 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21430710/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>? Leczenie farmakologiczne, jakżeby inaczej: chemioprofilaktyka ‒ zapobieganie rozwojowi raka przy zastosowaniu leków <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21430710/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Przemysł farmaceutyczny wydaje przecież fortunę na promocję chemioprofilaktyki chorób serca i udarów mózgu przy pomocy statyn i leków rozrzedzających krew <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21430710/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Dlaczego więc nie nakłaniać pacjentów do dożywotniego przyjmowania leków również w profilaktyce raka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21430710/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>? No nie, tak być nie może; musi istnieć jakiś lepszy sposób.</p>
<p>A może by tak w profilaktyce i leczeniu raka zastosować podejście żywieniowe <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29461280/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>? No dobrze, tylko jakiego raka? Istnieje przecież ponad 200 różnych typów nowotworów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31622909/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Dobra wiadomość jest taka, że wszystkie rodzaje choroby mają takie same właściwości <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10647931/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. W serii publikacji, do których w literaturze biomedycznej odwoływano się ponad 40 000 razy, zidentyfikowano dziesięć właściwości raka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21376230/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p>Zwiększona wrażliwość na działanie czynników wzrostu; odporność na geny supresorowe; umiejętność wymykania się układowi odpornościowemu; nieograniczony wzrost; stan zapalny sprzyjający rozwojowi guzów; zdolność do dawania przerzutów; rozwój podporządkowanych rakowi nowych naczyń krwionośnych; nagromadzenie mutacji DNA; udaremnianie uruchamianych przez układ odpornościowy mechanizmów samoniszczenia komórek nowotworowych; przejmowanie metabolizmu komórek <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21376230/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Każdej z tych cech można oczywiście przeciwdziałać przy zastosowaniu określonych leków ‒ środków chemioterapeutycznych ukierunkowanych na zwalczanie poszczególnych elementów nowotworowej układanki <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21376230/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p>W idealnym świecie istniałyby leki pozwalające przeciwdziałać kilku właściwościom raka jednocześnie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21376230/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>; rzeczywistość wygląda jednak inaczej. Jest to jeden z głównych powodów, dla których, w kontekście badań nad rakiem, wielu specjalistów opowiada się za testowaniem właściwości produktów roślinnych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21376230/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Dostarczają one bowiem szeregu związków bioaktywnych, które mogą okazać się skuteczne w zwalczaniu większości, o ile nie wszystkich, właściwości raka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21376230/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Niektóre ze związków zawartych w owocach i warzywach, takich jak owoce jagodowe, zielone warzywa liściaste, czy brokuły wykazują zdolności zwalczania wszystkich dziesięciu właściwości raka, przynajmniej na szalce Petriego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21376230/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p>Co więcej, spełniają one kryteria idealnego środka chemioterapeutycznego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31622909/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Taki lek doskonały zwalczałby wyłącznie komórki nowotworowe i przednowotworowe, zdrowe komórki pozostawiając w spokoju, nie wywoływałby żadnych skutków ubocznych, byłby skuteczny w przypadku większości rodzajów nowotworów, mógłby być przyjmowany codziennie, byłby dostępny łatwo, powszechnie i w stosunkowo przystępnej cenie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31622909/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Produkty roślinne mają wszystkie te cechy, nic więc dziwnego, że osoby na diecie w dużym stopniu roślinnej z reguły rzadziej chorują na raka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31622909/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>.</p>
<p>Należy jednak zaznaczyć, że nie chodzi tu o przyjmowanie suplementów diety zawierających roślinne ekstrakty, czy wyizolowane fitoskładniki, tylko o dietę opartą na nieprzetworzonych produktach roślinnych; o zwalczanie dziesięciu właściwości raka przy pomocy jedzenia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31622909/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Produkty żywieniowe zawierają tysiące substancji, co otwiera pole dla nieskończonej liczby przeróżnych interakcji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22578979/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Niestety epidemiologia żywienia od dawna koncentruje się na badaniu pojedynczych składników pokarmowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17298689/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Prawdą jest, że takie podejście „redukcjonistyczne” pozwala określić rolę, jaką w rozwoju chorób odgrywają poszczególne produkty żywieniowe lub składniki odżywcze <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17298689/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Musimy się jednak zastanowić, czy aby na pewno jest to strategia optymalna. Może już czas zweryfikować nasze podejście do badań w zakresie wpływu naturalnych, bioaktywnych związków roślinnych na profilaktykę chorób <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17298689/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Zamiast wyizolowanych fitoskładników w leczeniu raka wykorzystywać powinniśmy produkty nieprzetworzone <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29198744/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Czasem zdarza się bowiem, że całość jest skuteczniejsza niż zsumowane oddziaływanie jej poszczególnych elementów; koncepcję taką nazywamy synergią składników odżywczych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22578979/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>Badanie z 2013 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24312140/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>: hamowanie progresji raka piersi w kilku stadiach rozwoju jednocześnie, przy zastosowaniu mieszanki fitoskładników. Dwie linie komórek raka piersi wystawiono na działanie sześciu różnych związków roślinnych, najpierw wyizolowanych, potem wszystkich naraz <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24312140/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Stężenie substancji było zbliżone do tego jakie mamy we krwi po zjedzeniu produktów typu brokuły, winogrona, soja, czy kurkuma <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24312140/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Podczas gdy stosowane indywidualnie badane związki okazały się bezskuteczne, wspólnymi siłami udało im się zmniejszyć proliferację komórek rakowych o ponad 80%, zahamować ich migrację i inwazję; fitoskładniki zatrzymały rozwój komórek nowotworowych, a następnie je pozabijały <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24312140/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Jeśli chodzi o wpływ na wykorzystane w roli kontroli zdrowe komórki nienowotworowe, badane związki roślinne okazały się wobec nich całkowicie nieszkodliwe <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24312140/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p>Nic dziwnego, że zgodnie z najbardziej, na chwilę obecną, wyczerpującym raportem w zakresie żywienia w kontekście nowotworów, podstawę profilaktyki raka stanowić powinny rośliny, nie leki <a href="https://www.wcrf.org/dietandcancer/a-summary-of-the-third-expert-report/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Należy ograniczyć spożycie alkoholu, słodzonych napojów, mięsa i śmieciowego jedzenia przetworzonego, a dietę opierać na zbożach pełnoziarnistych, warzywach, owocach i fasoli <a href="https://www.wcrf.org/dietandcancer/a-summary-of-the-third-expert-report/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">https://nutritionfacts.org/</a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21430710/" target="_blank" rel="noopener">Sporn MB. Perspective: the big c &#8211; for chemoprevention. Nature. 2011;471(7339):S10-1.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29461280/" target="_blank" rel="noopener">Logan J, Bourassa MW. The rationale for a role for diet and nutrition in the prevention and treatment of cancer. Eur J Cancer Prev. 2018;27(4):406-10.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31622909/" target="_blank" rel="noopener">Lachance JC, Radhakrishnan S, Madiwale G, Guerrier S, Vanamala JKP. Targeting hallmarks of cancer with a food-system-based approach. Nutrition. 2020;69:110563.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10647931/" target="_blank" rel="noopener">Hanahan D, Weinberg RA. The hallmarks of cancer. Cell. 2000;100(1):57-70.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21376230/" target="_blank" rel="noopener">Hanahan D, Weinberg RA. Hallmarks of cancer: the next generation. Cell. 2011;144(5):646-74.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22578979/" target="_blank" rel="noopener">Temple NJ. What is the optimum research strategy to study the effects of phytochemicals on disease prevention? Nutrition. 2012;28(6):611-2.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17298689/" target="_blank" rel="noopener">Waijers PM, Feskens EJ, Ocké MC. A critical review of predefined diet quality scores. Br J Nutr. 2007 Feb;97(2):219-31. doi: 10.1017/S0007114507250421. PMID: 17298689.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29198744/" target="_blank" rel="noopener">Kapinova A, Stefanicka P, Kubatka P, et al. Are plant-based functional foods better choice against cancer than single phytochemicals? A critical review of current breast cancer research. Biomed Pharmacother. 2017;96:1465-77.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24312140/" target="_blank" rel="noopener">Ouhtit A, Gaur RL, Abdraboh M, et al. Simultaneous inhibition of cell-cycle, proliferation, survival, metastatic pathways and induction of apoptosis in breast cancer cells by a phytochemical super-cocktail: genes that underpin its mode of action. J Cancer. 2013;4(9):703-15.</a><br />
[10] <a href="https://www.wcrf.org/dietandcancer/a-summary-of-the-third-expert-report/" target="_blank" rel="noopener">World Cancer Research Fund, American Institute for Cancer Research. Diet, nutrition, physical activity and cancer: a global perspective. Continuous update project expert report 2018.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/zwalczanie-dziesieciu-wlasciwosci-raka-przy-pomocy-diety/">Zwalczanie dziesięciu właściwości raka przy pomocy diety</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/zwalczanie-dziesieciu-wlasciwosci-raka-przy-pomocy-diety/">Zwalczanie dziesięciu właściwości raka przy pomocy diety</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Naukowy konsensus w kwestii zdrowego odżywiania</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/naukowy-konsensus-w-kwestii-zdrowego-odzywiania/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=naukowy-konsensus-w-kwestii-zdrowego-odzywiania</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 02 Aug 2021 10:00:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Amerykańskie Stowarzyszenie Kardiologiczne]]></category>
		<category><![CDATA[choroby przewlekłe]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[choroby układu krążenia]]></category>
		<category><![CDATA[długowieczność]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna stylu życia]]></category>
		<category><![CDATA[napoje gazowane]]></category>
		<category><![CDATA[palenie]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak płuc]]></category>
		<category><![CDATA[śmiertelność]]></category>
		<category><![CDATA[standardowa dieta amerykańska]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie płuc]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie serca]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=721</guid>

					<description><![CDATA[<p>Naukowy konsensus w kwestii zdrowego odżywiania Mniej więcej dziesięć lat temu Amerykańskie Stowarzyszenie Kardiologiczne wyraziło obawy, że „jeśli ówczesne trendy się utrzymają cel w zakresie poprawy zdrowia układu krążenia o...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/naukowy-konsensus-w-kwestii-zdrowego-odzywiania/">Naukowy konsensus w kwestii zdrowego odżywiania</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/naukowy-konsensus-w-kwestii-zdrowego-odzywiania/">Naukowy konsensus w kwestii zdrowego odżywiania</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Naukowy konsensus w kwestii zdrowego odżywiania</h3>
<p>Mniej więcej dziesięć lat temu Amerykańskie Stowarzyszenie Kardiologiczne wyraziło obawy, że „jeśli ówczesne trendy się utrzymają cel w zakresie poprawy zdrowia układu krążenia o 20% do 2020 r. nie zostanie osiągnięty” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22547667/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Jak widzimy na poniższych wykresach <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22547667/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>, do roku 2006 większość ludzi już nie paliła i była bliska osiągnięcia swoich celów w kwestii aktywności fizycznej. Jednak jeśli chodzi o zdrowe odżywianie, w skali od 0 do 5, za jakość diety 4-5 punktów przyznano tylko ok. 1% populacji. Należy zaznaczyć, że za zdrowotny „ideał” uważano tutaj picie mniej niż czterech i pół szklanki słodzonych napojów gazowanych w tygodniu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22547667/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-1_-scientific-consensus.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-cEAC]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-726 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-1_-scientific-consensus-1024x608.jpg" alt="wykres 1_scientific consensus" width="606" height="360" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-1_-scientific-consensus-1024x608.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-1_-scientific-consensus-300x178.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-1_-scientific-consensus-768x456.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-1_-scientific-consensus-1536x912.jpg 1536w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-1_-scientific-consensus.jpg 1616w" sizes="auto, (max-width: 606px) 100vw, 606px" /></a></p>
<p>W ciągu ostatnich dziesięciu lat liczba osób spełniających tego typu kryteria żywienia „idealnego” wzrosła do 1% populacji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22547667/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Jednak celem Stowarzyszenia była poprawa o 20% do 2020 r., co oznacza, że liczyli na 1,2%. No dobrze, to jak wypadli Amerykanie? Jak wynika z przedstawionych na poniższych wykresach danych na rok 2019 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30700139/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>, kryteria zdrowego odżywiania spełnia zaledwie co tysięczny Amerykanin; zielonego koloru w ogóle na wykresie nawet nie widać. Natomiast wśród amerykańskich nastolatków „idealnie” nie odżywia się ani jedna osoba <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30700139/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-2_scientific-consensus.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-cEAC]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-727 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-2_scientific-consensus-1024x590.jpg" alt="wykres 2_scientific consensus" width="631" height="364" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-2_scientific-consensus-1024x590.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-2_scientific-consensus-300x173.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-2_scientific-consensus-768x443.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-2_scientific-consensus.jpg 1403w" sizes="auto, (max-width: 631px) 100vw, 631px" /></a></p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-4_scientific-consensus.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-cEAC]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-729 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-4_scientific-consensus-1024x568.jpg" alt="wykres 4_scientific consensus" width="616" height="341" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-4_scientific-consensus-1024x568.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-4_scientific-consensus-300x166.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-4_scientific-consensus-768x426.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-4_scientific-consensus.jpg 1395w" sizes="auto, (max-width: 616px) 100vw, 616px" /></a></p>
<p>Nic dziwnego, że „we wszystkich kategoriach związanych ze śmiertelnością, w rankingu 34 państw uprzemysłowionych USA zajęło 27 lub 28 miejsce” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23842577/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. „Wśród obywateli krajów o znacznie niższym PKB i niższych wydatkach na opiekę zdrowotną na osobę odnotowuje się niższe wskaźniki śmiertelności niż wśród Amerykanów” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23842577/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Trzy miejsca wyżej, dwudziesta czwarta, była Słowenia. Co ciekawe, USA spadło ostatnio najwyraźniej na pozycję 43, mimo że na opiekę zdrowotną wydaje przecież biliony dolarów, więcej niż jakiekolwiek inne państwo <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29634829/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>Co jest głównym czynnikiem ryzyka zgonu w USA? Jedzenie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29634829/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Standardowa dieta amerykańska jest, dosłownie, zabójcza. Te biliony wydawane na opiekę zdrowotną nie pozwolą poradzić sobie z pierwotną przyczyną problemu.</p>
<p>Poniższy wykres przedstawia krzywe umieralności w wyniku raka płuc <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22997325/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Zanim wyszliśmy na prostą minęły co prawda, dziesiątki lat, ale dobrze, że w końcu widoczna jest tutaj tendencja spadkowa. Może nadszedł już czas na podobny przełom w kwestii odżywiania?</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-3_scientific-consensus.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-cEAC]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-728 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-3_scientific-consensus.jpg" alt="wykres 3_scientific consensus" width="565" height="498" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-3_scientific-consensus.jpg 920w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-3_scientific-consensus-300x264.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-3_scientific-consensus-768x676.jpg 768w" sizes="auto, (max-width: 565px) 100vw, 565px" /></a></p>
<p>„Mniej więcej 80% chorób przewlekłych i przypadków przedwczesnej śmierci można by zapobiec poprzez niepalenie, aktywność fizyczną oraz kultywowanie zdrowych nawyków żywieniowych” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28523941/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Pytanie tylko, co pojęcie „zdrowej diety” tak naprawdę oznacza… Niestety informacje w zakresie żywienia podawane w mediach są często mylące i pełne sprzeczności <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9430082/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. „Współczesny rynek dziennikarski opiera się na rywalizacji, co przekłada się na nieustanną pogoń za sensacją. Rzetelne przedstawianie faktów może być wręcz nieopłacalne” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9430082/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>, nie napędza bowiem sprzedaży. Co ciekawe cytat ten pochodzi z badania opublikowanego w 1997 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9430082/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>, na długo przed tym jak media całkowicie opanowało szaleństwo chwytliwych nagłówków. Tak naprawdę mniej więcej 75 lat temu zauważono, że „tematyką żywienia wydają się interesować w szczególności osoby łatwowierne, fanatycy, a w kontekście komercyjnym, osoby pozbawione skrupułów” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20288136/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a> ‒ połączenie, które „dla trzeźwo myślących, obiektywnych naukowców jest powodem do rozpaczy” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20288136/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<p>„Współcześnie największym problemem zdrowotnym są prawdopodobnie nasze niezdrowe wybory w zakresie stylu życia, podejmowane w oparciu o nieprawdziwe informacje rozpowszechniane w mediach” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29035175/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Podobnie jak w kwestii zmian klimatycznych słyszy się głównie głosy negujących to zjawisko cyników <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28523941/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>, tak i w przypadku żywienia „rzetelne porady przysłaniane są przez głosy krytyki, książki dietetyczne, interesy przemysłu spożywczego i błędne informacje przekazywane w mediach” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28523941/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Przydałoby się coś w stylu Międzynarodowego Zespołu ds. Zmian Klimatu <a href="https://www.ipcc.ch/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>, tylko że w dziedzinie żywienia.</p>
<p>W dzisiejszych czasach „żaden ekspert, niezależnie od swojego statusu akademickiego, czy reputacji, nie jest w stanie pokonać przeszkody w postaci mylącego przekazu medialnego. W związku z tym skuteczne przekazanie podstaw zdrowego stylu życia do wiadomości opinii publicznej jest dzisiaj po prostu niemożliwe” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28523941/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. A może sytuację pomogłaby uratować „globalna koalicja złożona z różnych ekspertów w dziedzinie żywienia, którzy wspólnie reprezentowaliby stanowisko większości naukowców, lekarzy i innych specjalistów” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28523941/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>? „Naprowadzałaby ona opinię publiczną na rzetelne informacje w dziedzinie żywienia, wspierające poprawę zdrowia i profilaktykę chorób” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28523941/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. No i proszę bardzo! „W tym właśnie celu powstała True Health Initiative (Inicjatywa na rzecz prawdziwego zdrowia)” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28523941/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>; koalicja non-profit złożona z setek ekspertów z dziesiątek różnych krajów, którzy wydają wspólne oświadczenia na temat najważniejszych zagadnień związanych ze zdrowym stylem życia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28523941/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Więcej informacji na stronie <a href="https://www.truehealthinitiative.org/" target="_blank" rel="noopener">https://www.truehealthinitiative.org/</a>. Uwaga, spoiler: najzdrowsza dieta to taka, która składa się głównie z jak najmniej przetworzonych produktów roślinnych <a href="https://www.truehealthinitiative.org/wp-content/uploads/2020/01/THI_Pledge_2020.pdf" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">https://nutritionfacts.org/</a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22547667/" target="_blank" rel="noopener">Huffman MD, Capewell S, Ning H, Shay CM, Ford ES, Lloyd-Jones DM. Cardiovascular health behavior and health factor changes (1988-2008) and projections to 2020: Results from the National Health and Nutrition Examination Surveys. Circulation. 2012;125(21):2595-602.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30700139/" target="_blank" rel="noopener">Benjamin EJ, Muntner P, Alonso A, et al. Heart disease and stroke statistics-2019 update: A report from the American Heart Association. Circulation. 2019;139(10):e56-e528.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23842577/" target="_blank" rel="noopener">Murray CJ, Atkinson C, Bhalla K, et al. The state of US health, 1990-2010: Burden of diseases, injuries, and risk factors. JAMA. 2013;310(6):591-608.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29634829/" target="_blank" rel="noopener">US Burden of Disease Collaborators, Mokdad AH, Ballestros K, et al. The state of US health, 1990-2016: Burden of diseases, injuries, and risk factors among US states. JAMA. 2018;319(14):1444-72.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22997325/" target="_blank" rel="noopener">Ezzati M, Riboli E. Can noncommunicable diseases be prevented? Lessons from studies of populations and individuals. Science. 2012;337(6101):1482-7.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28523941/" target="_blank" rel="noopener">Katz DL, Frates EP, Bonnet JP, Gupta SK, Vartiainen E, Carmona RH. Lifestyle as medicine: The case for a true health initiative. Am J Health Promot. 2018;32(6):1452-8.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9430082/" target="_blank" rel="noopener">Goldberg JP, Hellwig JP. Nutrition research in the media: The challenge facing scientists. J Am Coll Nutr. 1997;16(6):544-50.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20288136/" target="_blank" rel="noopener">Keys A. Nutrition and capacity for work. Occup Med (Chic Ill). 1946;2(6):536-45.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29035175/" target="_blank" rel="noopener">Bodai BI, Nakata TE, Wong WT, et al. Lifestyle Medicine: A brief review of its dramatic impact on health and survival. Perm J. 2018;22:17-025.</a><br />
[10] <a href="https://www.ipcc.ch/" target="_blank" rel="noopener">https://www.ipcc.ch/</a><br />
[11] <a href="https://www.truehealthinitiative.org/wp-content/uploads/2020/01/THI_Pledge_2020.pdf" target="_blank" rel="noopener">True Health Initiative. A global consensus on lifestyle as medicine: Pledge of support for core principles. Updated 2020.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/naukowy-konsensus-w-kwestii-zdrowego-odzywiania/">Naukowy konsensus w kwestii zdrowego odżywiania</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/naukowy-konsensus-w-kwestii-zdrowego-odzywiania/">Naukowy konsensus w kwestii zdrowego odżywiania</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Warzywo, które może obniżyć ekspresję genu odpowiedzialnego za rozwój przerzutów nowotworowych</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/warzywo-ktore-moze-obnizyc-ekspresje-genu-odpowiedzialnego-za-rozwoj-przerzutow-nowotworowych/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=warzywo-ktore-moze-obnizyc-ekspresje-genu-odpowiedzialnego-za-rozwoj-przerzutow-nowotworowych</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 Jul 2021 10:00:49 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[brokuły]]></category>
		<category><![CDATA[cholesterol]]></category>
		<category><![CDATA[cukier]]></category>
		<category><![CDATA[dieta niskotłuszczowa]]></category>
		<category><![CDATA[długowieczność]]></category>
		<category><![CDATA[estrogen]]></category>
		<category><![CDATA[hormony]]></category>
		<category><![CDATA[kancerogeny]]></category>
		<category><![CDATA[kiełki]]></category>
		<category><![CDATA[kiełki brokuła]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[mleko]]></category>
		<category><![CDATA[nabiał]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[palenie]]></category>
		<category><![CDATA[produkty odzwierzęce]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak jajnika]]></category>
		<category><![CDATA[rak pęcherza moczowego]]></category>
		<category><![CDATA[rak piersi]]></category>
		<category><![CDATA[rak płuc]]></category>
		<category><![CDATA[rak przeżycie]]></category>
		<category><![CDATA[śmiertelność]]></category>
		<category><![CDATA[tłuszcz]]></category>
		<category><![CDATA[tłuszcze nasycone]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa z rodziny krzyżowych]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie kobiet]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=648</guid>

					<description><![CDATA[<p>Warzywo, które może obniżyć ekspresję genu odpowiedzialnego za rozwój przerzutów nowotworowych Zarówno badanie Women’s Intervention Nutrition Study (WINS) [1], jak i badanie Women’s Health Initiative (WHI) [2] pokazało, że dieta...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/warzywo-ktore-moze-obnizyc-ekspresje-genu-odpowiedzialnego-za-rozwoj-przerzutow-nowotworowych/">Warzywo, które może obniżyć ekspresję genu odpowiedzialnego za rozwój przerzutów nowotworowych</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/warzywo-ktore-moze-obnizyc-ekspresje-genu-odpowiedzialnego-za-rozwoj-przerzutow-nowotworowych/">Warzywo, które może obniżyć ekspresję genu odpowiedzialnego za rozwój przerzutów nowotworowych</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Warzywo, które może obniżyć ekspresję genu odpowiedzialnego za rozwój przerzutów nowotworowych</strong></p>
<p>Zarówno badanie Women’s Intervention Nutrition Study (WINS) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17179478/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>, jak i badanie Women’s Health Initiative (WHI) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29800122/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a> pokazało, że dieta niskotłuszczowa wpływa pozytywnie na przeżywalność raka piersi. No dobrze, a co z Women’s Healthy Eating and Living Study (WHEL) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17635889/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>? W tym badaniu uczestniczki również obniżyły swoje spożycie tłuszczu do 15-20% dziennej dawki kalorycznej. Po siedmiu latach, między grupą interwencyjną i kontrolną, nie zaobserwowano jednak żadnych różnic w liczbie zgonów, czy przypadków nawrotu choroby <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17635889/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Zawsze, gdy badanie przynosi nieoczekiwane rezultaty, w pierwszej kolejności sprawdzić należy, czy uczestnicy zastosowali się do przedstawionych im instrukcji. Przykładowo: wyobraźmy sobie, że w badaniu nad paleniem w kontekście rozwoju raka płuc w grupie niepalącej odnotowano tyle samo przypadków nowotworu, co w palącej. Uzasadnione byłoby wówczas podejrzenie, że osoby, którym kazano zaprzestać palenia, polecenia po prostu wcale nie wykonały. W badaniu WHEL wyjściowo z tłuszczu pochodziło 30% kalorii uczestniczek, zarówno w grupie interwencyjnej, jak i kontrolnej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17635889/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Badane w grupie interwencyjnej miały potem obniżyć swoją podaż tłuszczu do 15-20% dziennej dawki kalorii. Zamiast tego ich podaż tłuszczu wzrosła z 28,5% do 28,9% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17635889/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Uczestniczki nie ograniczyły w ogóle swojego spożycia tłuszczu, więc nic dziwnego, że w badaniu nie odnotowano żadnej poprawy ich stanu zdrowia.</p>
<p>Jednak nawet przy uwzględnieniu tego wadliwego badania, metaanaliza wszystkich badań w zakresie wpływu diety niskotłuszczowej na przeżywalność raka piersi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24606431/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a> i tak wykazała obniżenie ryzyka nawrotu choroby oraz obniżenie ryzyka zgonu. Wnioski: wśród kobiet ze zdiagnozowanym rakiem piersi przejście na dietę niskotłuszczową może zwiększyć szanse na przeżycie choroby, poprzez obniżenie ryzyka nawrotu nowotworu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24606431/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Jak ustaliliśmy w poprzednich artykułach z tej serii, dieta niskotłuszczowa pomaga zwalczać inicjujące przerzuty komórki nowotworowe, które aktywowane zostają przez receptor tłuszczu CD36 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27974793/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p>Jak wiadomo, ekspresję tego receptora zwiększają tłuszcze nasycone <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26000608/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. A czy istnieją jakieś produkty, które mogłyby tę ekspresję zmniejszyć? Brokuły. W badaniach wykazano, że brokuły zmniejszają ekspresję receptora CD36 aż o 35%, z tym że mowa tu o badaniach na myszach <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26865652/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Nie zmienia to jednak faktu, że, spośród wszystkich owoców i warzyw, tylko warzywa kapustne, w tym brokuły, związane są ze znacznie niższym całkowitym ryzykiem rozwoju nowotworu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28338764/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. I nie chodzi tu tylko o samą profilaktykę. Brokuły korzystnie wpływają również na przeżywalność wśród pacjentów ze zdiagnozowaną już chorobą nowotworową. Spośród osób chorych na raka pęcherza, na przykład, dłużej żyją właśnie pacjenci, którzy jedzą brokuły <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20551305/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. To samo w przypadku raka płuc: dłużej żyją osoby spożywające warzywa kapustne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25988580/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Jak widzimy na poniższym wykresie, w badaniu z 2015 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25988580/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a> z udziałem chorych na raka płuc, okres jednego roku przeżyło ok. 75% uczestników spożywających więcej niż jedną porcję warzyw kapustnych dziennie. Natomiast większość badanych, którzy jedli mniej niż połowę porcji warzyw kapustnych dziennie nie przeżyła nawet roku.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres_rak-pluc.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-8ooa]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-652 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres_rak-pluc-1024x573.jpg" alt="wykres 1_jedzenie i przerzuty" width="596" height="334" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres_rak-pluc-1024x573.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres_rak-pluc-300x168.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres_rak-pluc-768x430.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres_rak-pluc.jpg 1264w" sizes="auto, (max-width: 596px) 100vw, 596px" /></a></p>
<p>Rak jajnika. „Warzywa kapustne wpływają na przeżywalność raka korzystnie” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20184987/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>, podczas gdy „mięso wykazuje działanie niekorzystne” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20184987/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Jak się okazuje szkodliwe jest również mleko ‒ ryzyko zgonu zwiększa bowiem aż dwukrotnie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20184987/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Jak widzimy na poniższych wykresach przeżywalności <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20184987/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>, w ciągu ośmiu lat trwania badania zmarło 40% kobiet, które mięso i mleko spożywały codziennie. Dla porównania, w grupie, która mięso i mleko spożywała co najwyżej kilka razy w tygodniu zmarło tylko 20% pacjentek <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20184987/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres_rak-jajnika.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-8ooa]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-653 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres_rak-jajnika-1024x580.jpg" alt="wykres 2_jedzenie i przerzuty" width="563" height="319" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres_rak-jajnika-1024x580.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres_rak-jajnika-300x170.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres_rak-jajnika-768x435.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres_rak-jajnika.jpg 1336w" sizes="auto, (max-width: 563px) 100vw, 563px" /></a></p>
<p>Jeśli chodzi o przyczyny, możliwe, że tłuszcz i cholesterol w mięsie przyczyniły się do podwyższenia stężenia estrogenu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20184987/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>; winę ponosić mogą również zawarte w mięsie hormony wzrostu, czy też duże ilości związków rakotwórczych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20184987/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Natomiast w przypadku mleka, galaktoza, naturalnie występujący w mleku cukier, może działać na jajniki toksycznie; szkodliwe mogą być też zawarte w mleku hormony <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20184987/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Innym możliwym wytłumaczeniem jest mechanizm rozwoju przerzutów nowotworowych, związany ze zwiększoną ekspresją receptora tłuszczu CD36, o którym mówiliśmy już w poprzednich artykułach. To by się zgadzało ‒ w końcu ryzyko obniża się w wyniku spożycia praktycznie beztłuszczowych brokułów, a wzrasta w wyniku spożycia tłustego mięsa i nabiału.</p>
<p>Czy ta teoria znajduje potwierdzenie w badaniach naukowych? W badaniu z 2020 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31250356/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a> pacjentom z zaawansowanym rakiem trzustki w grupie interwencyjnej podawano sproszkowane kiełki brokuła, w kontrolnej ‒ placebo. „Średnia liczba zgonów była niższa wśród pacjentów spożywających kiełki brokuła, w porównaniu z grupą placebo” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31250356/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. W ciągu miesiąca zmarło 18% pacjentów w grupie placebo i żaden w grupie interwencyjnej. Przed upływem trzech miesięcy w grupie placebo zmarło kolejne 25% pacjentów, w grupie interwencyjnej ‒ wciąż nie odnotowano żadnych zgonów. Przed upływem sześciu miesięcy zmarło 43% pozostałych pacjentów w grupie placebo i 25% pacjentów w grupie interwencyjnej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31250356/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Niestety, jak się okazuje niemożliwe było całkowite zaślepienie badania. Pacjentom odbijało się bowiem brokułami, więc mieli świadomość, do której należą grupy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31250356/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Nie można tu więc wykluczyć efektu placebo. Co więcej badanie nie było tak naprawdę randomizowane; wielu pacjentów domagało się bowiem przydzielenia do grupy interwencyjnej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31250356/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>, co, chociaż całkowicie zrozumiałe, wpłynąć mogło na rzetelność wyników. Prawda jest jednak taka, że brokuły w diecie nikomu chyba jeszcze nie zaszkodziły. Jedzenie tych warzyw nie jest przecież w jakimkolwiek stopniu szkodliwe, co przekłada się na „zalecanie kobietom poddanym leczeniu raka piersi” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30247957/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>, na przykład, „stosowania w kuchni dużych ilości warzyw kapustnych”<a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30247957/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. To samo w przypadku ograniczenia spożycia tłuszczów nasyconych.</p>
<p>„Czy nadszedł już czas, aby pacjentkom z nowotworem piersi lekarze przepisywać zaczęli dietę niskotłuszczową?” <a href="https://doi.org/10.1093/jncics/pky066" target="_blank" rel="noopener">[14]</a> „Chociaż w przypadku kobiet ze zdiagnozowanym rakiem piersi zalecanie zdrowego odżywiania jest bez wątpienia uzasadnione z punktu widzenia dbania o ogólny stan zdrowia” <a href="https://doi.org/10.1093/jncics/pky066" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>, czytamy w czasopiśmie naukowym Amerykańskiego Narodowego Instytutu Raka, „dostępne na chwilę obecną dane nie wykazują jednoznacznie, że zdrowa dieta przyczyni się do obniżenia ryzyka nawrotów raka piersi, czy ryzyka śmierci w wyniku choroby” <a href="https://doi.org/10.1093/jncics/pky066" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Ale przecież nie ma tu nic do stracenia. W końcu zdrowe odżywianie jest „bez wątpienia uzasadnione z punktu widzenia dbania o ogólny stan zdrowia” <a href="https://doi.org/10.1093/jncics/pky066" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">https://nutritionfacts.org/</a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17179478/" target="_blank" rel="noopener">Chlebowski RT, Blackburn GL, Thomson CA, et al. Dietary fat reduction and breast cancer outcome: Interim efficacy results from the Women&#8217;s Intervention Nutrition Study. J Natl Cancer Inst. 2006;98(24):1767-76.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29800122/" target="_blank" rel="noopener">Chlebowski RT, Aragaki AK, Anderson GL, et al. Association of low-fat dietary pattern with breast cancer overall survival: A secondary analysis of the Women&#8217;s Health Initiative Randomized Clinical Trial. JAMA Oncol. 2018;4(10):e181212.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17635889/" target="_blank" rel="noopener">Pierce JP, Natarajan L, Caan BJ, et al. Influence of a diet very high in vegetables, fruit, and fiber and low in fat on prognosis following treatment for breast cancer: The Women&#8217;s Healthy Eating and Living (WHEL) randomized trial. JAMA. 2007;298(3):289-98.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24606431/" target="_blank" rel="noopener">Xing MY, Xu SZ, Shen P. Effect of low-fat diet on breast cancer survival: A meta-analysis. Asian Pac J Cancer Prev. 2014;15(3):1141-4.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27974793/" target="_blank" rel="noopener">Pascual G, Avgustinova A, Mejetta S, et al. Targeting metastasis-initiating cells through the fatty acid receptor CD36. Nature. 2017;541(7635):41-5.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26000608/" target="_blank" rel="noopener">Hua W, Huang HZ, Tan LT, et al. CD36 mediated fatty acid-induced podocyte apoptosis via oxidative stress. PLoS One. 2015;10(5):e0127507.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26865652/" target="_blank" rel="noopener">Chen YJ, Wallig MA, Jeffery EH. Dietary broccoli lessens development of fatty liver and liver cancer in mice given diethylnitrosamine and fed a western or control diet. J Nutr. 2016;146(3):542-50.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28338764/" target="_blank" rel="noopener">Aune D, Giovannucci E, Boffetta P, et al. Fruit and vegetable intake and the risk of cardiovascular disease, total cancer and all-cause mortality-a systematic review and dose-response meta-analysis of prospective studies. Int J Epidemiol. 2017;46(3):1029-56.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20551305/" target="_blank" rel="noopener">Tang L, Zirpoli GR, Guru K, et al. Intake of cruciferous vegetables modifies bladder cancer survival. Cancer Epidemiol Biomarkers Prev. 2010;19(7):1806-11.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25988580/" target="_blank" rel="noopener">Wu QJ, Yang G, Zheng W, et al. Pre-diagnostic cruciferous vegetables intake and lung cancer survival among Chinese women. Sci Rep. 2015;5:10306.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20184987/" target="_blank" rel="noopener">Dolecek TA, McCarthy BJ, Joslin CE, et al. Prediagnosis food patterns are associated with length of survival from epithelial ovarian cancer. J Am Diet Assoc. 2010;110(3):369-82.</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31250356/" target="_blank" rel="noopener">Lozanovski VJ, Polychronidis G, Gross W, et al. Broccoli sprout supplementation in patients with advanced pancreatic cancer is difficult despite positive effects-results from the POUDER pilot study. Invest New Drugs. 2020;38(3):776-84.</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30247957/" target="_blank" rel="noopener">Lemanne D, Maizes V. Advising women undergoing treatment for breast cancer: A narrative review. J Altern Complement Med. 2018;24(9-10):902-9.</a><br />
[14] <a href="https://doi.org/10.1093/jncics/pky066" target="_blank" rel="noopener">Ligibel JA. Is it time to give breast cancer patients a prescription for a low-fat diet? JNCI Cancer Spectr. 2018;2(4):pky066.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/warzywo-ktore-moze-obnizyc-ekspresje-genu-odpowiedzialnego-za-rozwoj-przerzutow-nowotworowych/">Warzywo, które może obniżyć ekspresję genu odpowiedzialnego za rozwój przerzutów nowotworowych</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/warzywo-ktore-moze-obnizyc-ekspresje-genu-odpowiedzialnego-za-rozwoj-przerzutow-nowotworowych/">Warzywo, które może obniżyć ekspresję genu odpowiedzialnego za rozwój przerzutów nowotworowych</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jak nie umrzeć na raka</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/jak-nie-umrzec-na-raka/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=jak-nie-umrzec-na-raka</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Jun 2021 10:00:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowotwory]]></category>
		<category><![CDATA[aktywność fizyczna]]></category>
		<category><![CDATA[białko]]></category>
		<category><![CDATA[białko odzwierzęce]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[choroby układu krążenia]]></category>
		<category><![CDATA[dieta roślinna]]></category>
		<category><![CDATA[filmiki wprowadzające]]></category>
		<category><![CDATA[IGF-1]]></category>
		<category><![CDATA[jajka]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[nabiał]]></category>
		<category><![CDATA[olej]]></category>
		<category><![CDATA[palenie]]></category>
		<category><![CDATA[produkty odzwierzęce]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak piersi]]></category>
		<category><![CDATA[rak płuc]]></category>
		<category><![CDATA[rak przeżycie]]></category>
		<category><![CDATA[śmiertelność]]></category>
		<category><![CDATA[tytoń]]></category>
		<category><![CDATA[weganie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetarianie]]></category>
		<category><![CDATA[wpływy producentów żywności]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie kobiet]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=453</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jak nie umrzeć na raka Po tym jak dr Dean Ornish rozprawił się z naszym czołowym zabójcą, przyszedł czas na zabójcę nr 2. Jak dieta roślinna wpływa na rozwój nowotworów?...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/jak-nie-umrzec-na-raka/">Jak nie umrzeć na raka</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/jak-nie-umrzec-na-raka/">Jak nie umrzeć na raka</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Jak nie umrzeć na raka</h3>
<p>Po tym jak dr Dean Ornish rozprawił się z naszym czołowym zabójcą, przyszedł czas na zabójcę nr 2. Jak dieta roślinna wpływa na rozwój nowotworów? Ornish i jego współpracownicy odkryli, że w przypadku raka prostaty, sposób odżywiania skupiony wokół produktów roślinnych, w połączeniu z innymi zdrowymi nawykami, może wspomagać odwrócenie rozwoju choroby <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16094059" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p>Przeprowadzono badanie przy użyciu płytek Petriego. W pierwszym etapie ustalono, że krew mężczyzn na standardowej diecie amerykańskiej spowalnia rozwój komórek nowotworowych o ok. 9% <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16094059" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Przez następny rok uczestnicy stosowali dietę roślinną. Jak widać na poniższym wykresie, po upływie tego okresu krew badanych okazała się niemal osiem razy bardziej skuteczna w hamowaniu rozwoju komórek rakowych <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16094059" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/nowotwor-wykres-1-1.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-T1NT]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-465 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/nowotwor-wykres-1-1-1024x509.jpg" alt="wykres_jak nie umrzeć na raka 4" width="606" height="301" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/nowotwor-wykres-1-1-1024x509.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/nowotwor-wykres-1-1-300x149.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/nowotwor-wykres-1-1-768x381.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/nowotwor-wykres-1-1-1536x763.jpg 1536w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/nowotwor-wykres-1-1.jpg 1915w" sizes="auto, (max-width: 606px) 100vw, 606px" /></a></p>
<p>Powyższe dane dotyczą raka prostaty, głównej przyczyny zgonów nowotworowych wśród mężczyzn. W przypadku kobiet, szczególnie kobiet w młodym wieku, najbardziej śmiertelnym nowotworem jest rak piersi. Naukowcy powtórzyli więc badanie, zastępując komórki raka prostaty komórkami raka piersi. Zależało im jednak na szybszym uzyskaniu wyników. Postanowili zatem sprawdzić, czy okres zaledwie dwóch tygodni wystarczy, by dieta roślinna w znaczącym stopniu wpłynęła na rozwój trzech różnych rodzajów nowotworu piersi <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16965238" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<p>Na początku komórki nowotworowe rozwijały się swoim tempem. Jednak dzięki diecie roślinnej w ciągu zaledwie 14 dni proces ten udało się znacznie spowolnić <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16965238" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/nowotwor-wykres-2.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-T1NT]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-464 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/nowotwor-wykres-2-1024x779.jpg" alt="wykres_jak nie umrzeć na raka 2" width="568" height="433" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/nowotwor-wykres-2-1024x779.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/nowotwor-wykres-2-300x228.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/nowotwor-wykres-2-768x584.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/nowotwor-wykres-2.jpg 1388w" sizes="auto, (max-width: 568px) 100vw, 568px" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/zdjecie_how-not-to-die-from-cancer-1.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-T1NT]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-477 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/zdjecie_how-not-to-die-from-cancer-1-1024x407.jpg" alt="zdjęcie_how not to die from cancer 1" width="666" height="265" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/zdjecie_how-not-to-die-from-cancer-1-1024x407.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/zdjecie_how-not-to-die-from-cancer-1-300x119.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/zdjecie_how-not-to-die-from-cancer-1-768x305.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/zdjecie_how-not-to-die-from-cancer-1.jpg 1042w" sizes="auto, (max-width: 666px) 100vw, 666px" /></a></p>
<p>Zdjęcie po lewej przedstawia zachowanie komórek raka piersi w kontakcie z krwią kobiet spożywających standardową dietę amerykańską. Jak można zauważyć, mimo złych nawyków żywieniowych uczestniczek, ich krew powstrzymuje do pewnego stopnia rozwój komórek nowotworowych.</p>
<p>Przez kolejne dwa tygodnie uczestniczki badania trzymały się zasad zdrowego odżywiania. Jak widzimy na zdjęciu po prawej, zdolność ich krwi do niszczenia komórek nowotworowych znacząco w tym okresie wzrosła. Na płytce Petriego pozostało zaledwie kilka pojedynczych komórek rakowych. Powyższe zdjęcia „przed” i „po” pokazują wyraźnie, że wzmocnienie organizmu człowieka do skutecznej walki z nowotworem to często kwestia zaledwie dwóch tygodni zdrowego odżywiania.</p>
<p>O ile zdolność do spowolnienia rozwoju komórek nowotworowych jest bez wątpienia przydatna, bardziej korzystną opcją byłoby oczywiście całkowite ich zniszczenie. By do niego doszło w organizmie człowieka uruchomiony musi zostać mechanizm zwany apoptozą, polegający na zaprogramowanej śmierci komórek. Dzięki zdrowemu odżywianiu organizmy badanych kobiet były w stanie odpowiednio “przeprogramować” komórki rakowe, doprowadzając w efekcie do ich destrukcji.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/zdjecie_how-not-to-die-from-cancer-2.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-T1NT]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-478 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/zdjecie_how-not-to-die-from-cancer-2-1024x409.jpg" alt="zdjęcie_how not to die from cancer 2" width="659" height="263" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/zdjecie_how-not-to-die-from-cancer-2-1024x409.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/zdjecie_how-not-to-die-from-cancer-2-300x120.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/zdjecie_how-not-to-die-from-cancer-2-768x307.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/zdjecie_how-not-to-die-from-cancer-2.jpg 1076w" sizes="auto, (max-width: 659px) 100vw, 659px" /></a></p>
<p>Do oceny zdolności wywołania apoptozy w badaniu wykorzystano test TUNEL, pozwalający zmierzyć stopień fragmentacji DNA: śmierci komórek. Na zdjęciu po lewej umierające komórki rakowe widoczne są w postaci drobnych białych kropek. Widzimy tutaj, jak z komórkami rakowymi radzi sobie krew każdej przeciętnej kobiety na standardowej diecie amerykańskiej.</p>
<p>Jednak, jak pokazuje zdjęcie po prawej, wystarczyło zaledwie 14 dni na zdrowej diecie roślinnej, by skuteczność walki z nowotworem wśród badanych kobiet znacząco wzrosła.</p>
<p>Dzięki zaledwie dwóm tygodniom na diecie roślinnej krew uczestniczek badania była w stanie znacząco spowolnić, a nawet powstrzymać rozwój komórek nowotworowych.</p>
<p>Nie ulega chyba wątpliwości, że każdy z nas chciałby mieć silny układ odpornościowy. Zależy nam, by w przypadku pojawienia się komórek rakowych nasza krew potrafiła w efektywny sposób sobie z nimi poradzić.</p>
<p>Zaobserwowane w badaniu <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16965238" target="_blank" rel="noopener">[2]</a> wzmocnienie mechanizmów obrony przeciwnowotworowej było efektem 14 dni zdrowego odżywiania, opartego na produktach roślinnych, w połączeniu z regularną aktywnością fizyczną. Uczestniczki badania chodziły 30-60 min dziennie <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16965238" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Skąd zatem wiadomo, jaką rolę w procesie zdrowienia organizmu odegrała sama dieta? Naukowcy postanowili to sprawdzić.</p>
<p>Powtórzyli więc wcześniejszy eksperyment przy użyciu płytek Petriego. Tym razem zbadano reakcję komórek nowotworowych na krew osób na standardowej diecie amerykańskiej po 14 latach codziennej, intensywnej aktywności fizycznej takiej jak kalistenika <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12772189" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>.</p>
<p>Badacze chcieli się przekonać, jakie efekty przyniesie sama aktywność fizyczna, bez żadnych zmian w zakresie sposobu odżywiania <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12772189" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>.</p>
<p>Jak widać na poniższym wykresie, aktywność fizyczna przynosi bez wątpienia zauważalne efekty. Jednak nawet 5000 godzin spędzonych na siłowni nie jest w stanie przebić potencjału diety roślinnej <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12772189" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/nowotwor-wykres-4-poprawiony.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-T1NT]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-463 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/nowotwor-wykres-4-poprawiony.jpg" alt="wykres_jak nie umrzeć na raka 1" width="541" height="428" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/nowotwor-wykres-4-poprawiony.jpg 798w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/nowotwor-wykres-4-poprawiony-300x238.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/nowotwor-wykres-4-poprawiony-768x608.jpg 768w" sizes="auto, (max-width: 541px) 100vw, 541px" /></a></p>
<p>Badacze ponownie wykorzystali test TUNEL. Nawet w przypadku osób o złych nawykach żywieniowych, prowadzących siedzący tryb życia zaobserwować można pewne mechanizmy obrony przeciwnowotworowej. W wyniku 5000 godzin ćwiczeń na siłowni skuteczność walki z nowotworem znacząco wzrasta. Najlepsze efekty przynosi jednak zdrowe odżywianie, oparte na produktach roślinnych <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12772189" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>.</p>
<p>Jest to zapewne zasługa wyeliminowania z diety białka pochodzenia zwierzęcego. Białko w mięsie, jajkach i nabiale podnosi poziom insulinopodobnego czynnika wzrostu IGF-1 (z ang. insulin-like growth hormone, IGF-1). Jest to hormon utożsamiany z rozwojem i postępowaniem nowotworów, w tym nowotworów złośliwych <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21325617" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>Na poniższym wykresie przedstawiono wyniki eksperymentu, który ostatecznie rozwiał wszelkie wątpliwości w kwestii szkodliwości IGF-1 <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21325617" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Jak widzimy, dieta roślinna spowalnia rozwój komórek nowotworowych i przyspiesza proces ich niszczenia. Wystarczy jednak ponownie wystawić komórki rakowe na działanie IGF-1, by wszystkie korzyści płynące ze zdrowego odżywiania i aktywności fizycznej zostały skutecznie zneutralizowane <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21325617" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/nowotwor-wykres3.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-T1NT]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-461 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/nowotwor-wykres3.jpg" alt="wykres_jak nie umrzeć na raka 3" width="529" height="362" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/nowotwor-wykres3.jpg 1000w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/nowotwor-wykres3-300x205.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/nowotwor-wykres3-768x525.jpg 768w" sizes="auto, (max-width: 529px) 100vw, 529px" /></a></p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/nowotwor-zdjecie-4-51.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-T1NT]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-470 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/nowotwor-zdjecie-4-51-1024x274.jpg" alt="zdjęcie_jak nie umrzeć na raka 5" width="668" height="179" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/nowotwor-zdjecie-4-51-1024x274.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/nowotwor-zdjecie-4-51-300x80.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/nowotwor-zdjecie-4-51-768x205.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/nowotwor-zdjecie-4-51.jpg 1299w" sizes="auto, (max-width: 668px) 100vw, 668px" /></a></p>
<p>W jednym z największych badań prospektywnych dotyczących wpływu diety roślinnej na rozwój wszystkich rodzajów raka odkryto, że wskaźnik występowania chorób nowotworowych był niższy u osób, w których diecie przeważały produkty roślinne <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19279082" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Tendencja ta związana jest prawdopodobnie z ograniczonym spożyciem białek pochodzenia zwierzęcego, ze źródeł takich jak mięso, jajka, czy nabiał. Mniej białka odzwierzęcego oznacza mniejszą ilość IGF-1 w organizmie, więc szanse na rozwój nowotworu znacząco spadają.</p>
<p>W jakim stopniu dieta roślinna zmniejsza ryzyko zachorowania na raka? U kobiet i mężczyzn w średnim wieku spożycie dużych ilości białka wiąże się z 75% wzrostem śmiertelności z jakiejkolwiek przyczyny i czterokrotnie większym ryzykiem zgonu w wyniku nowotworu <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24606898" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Co ważne dane te dotyczą tylko białek pochodzenia zwierzęcego, utożsamianych z podwyższonym poziomem IGF-1 w organizmie <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24606898" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>W tym miejscu warto przytoczyć pamiętny cytat jednej z amerykańskich instytucji akademickich: „Skrzydełka kurczaka mogą być równie śmiercionośne co papierosy” <a href="http://pressroom.usc.edu/meat-and-cheese-may-be-as-bad-for-you-as-smoking/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Były to słowa wstępu do artykułu wyjaśniającego zależność między białkiem pochodzenia zwierzęcego, a rozwojem nowotworów. W publikacji zwrócono uwagę na fakt, że wśród osób w średnim wieku dieta oparta na produktach odzwierzęcych czterokrotnie zwiększa ryzyko zgonu w wyniku nowotworu. Spożycie białka odzwierzęcego stanowi zatem czynnik ryzyka zgonu w stopniu porównywalnym do palenia papierosów.</p>
<p>Z jakimi reakcjami spotkało się odkrycie, że spożycie mięsa, jajek i nabiału może być równie szkodliwe co palenie papierosów? Według Guntera Kuhnle’a, specjalisty w dziedzinie żywienia, porównywanie ryzyka związanego z paleniem papierosów do ryzyka wynikającego ze spożycia produktów odzwierzęcych mogło być potencjalnie niebezpieczne <a href="https://www.theguardian.com/science/2014/mar/04/animal-protein-diets-smoking-meat-eggs-dairy" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Palacze mogliby bowiem uznać, że skoro kanapki z serem i szynką szkodzą im równie bardzo co papierosy, walka z nałogiem jest całkiem bezcelowa <a href="https://www.theguardian.com/science/2014/mar/04/animal-protein-diets-smoking-meat-eggs-dairy" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Zgodnie z takim sposobem rozumowania, lepiej byłoby, gdyby prawda o białku zwierzęcym w ogóle nie ujrzała światła dziennego.</p>
<p>Sytuacja ta przywodzi na myśl słynną reklamę papierosów marki Philip Morris <a href="https://www.industrydocumentslibrary.ucsf.edu/tobacco/docs/#id=qjhf0104" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Była to próba bagatelizowania ryzyka związanego z paleniem. Palenie bierne, które zwiększa ryzyko zachorowania na raka płuc o 19%, porównano do picia dwóch szklanek mleka dziennie (ryzyko wyższe o 62%), używania oleju w kuchni (dwa razy wyższe ryzyko), spożywania mięsa (trzy razy wyższe ryzyko), czy spożywania dużych ilości mięsa i nabiału (sześć razy wyższe ryzyko). Celem było przekonanie opinii publicznej, że skoro ryzyko związane z paleniem biernym jest dużo niższe, niż w przypadku wszystkich innych wymienionych wyżej elementów stylu życia, wdychanie dymu papierosowego nie powinno być właściwie powodem do niepokoju.</p>
<p>Równie dobrze można by uznać, że powodem do niepokoju nie powinna być perspektywa dźgnięcia nożem, bo przecież postrzał byłby dużo gorszy.</p>
<p>A może by tak uniknąć obu źródeł zagrożenia? Mniejsze ryzyko nie równa się przecież bezpieczeństwu.</p>
<p>Jeśli chodzi o markę Philip Morris, wraz z przejęciem Kraft Foods, przestali nagle robić z nabiału swojego głównego kozła ofiarnego. Cóż za zbieg okoliczności&#8230;</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">https://nutritionfacts.org/</a></p>
[1] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16094059" target="_blank" rel="noopener">Ornish D, Weidner G, Fair WR, et al. Intensive lifestyle changes may affect the progression of prostate cancer. J Urol. 2005;174(3):1065-9.</a><br />
[2] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16965238" target="_blank" rel="noopener">Barnard RJ, Gonzalez JH, Liva ME, Ngo TH. Effects of a low-fat, high-fiber diet and exercise program on breast cancer risk factors in vivo and tumor cell growth and apoptosis in vitro. Nutr Cancer. 2006;55(1):28-34.</a><br />
[3] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12772189" target="_blank" rel="noopener">Barnard RJ, Ngo TH, Leung PS, Aronson WJ, Golding LA. A low-fat diet and/or strenuous exercise alters the IGF axis in vivo and reduces prostate tumor cell growth in vitro. Prostate. 2003;56(3):201-6.</a><br />
[4] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21325617" target="_blank" rel="noopener">Guevara-Aguirre J, Balasubramanian P, Guevara-Aguirre M, Wei M, Madia F, Cheng CW, Hwang D, Martin-Montalvo A, Saavedra J, Ingles S, de Cabo R, Cohen P, Longo VD. Growth hormone receptor deficiency is associated with a major reduction in pro-aging signaling, cancer, and diabetes in humans. Sci Transl Med. 2011 Feb 16;3(70):70ra13.</a><br />
[5] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19279082" target="_blank" rel="noopener">Key TJ, Appleby PN, Spencer EA, Travis RC, Roddam AW, Allen NE. Cancer incidence in vegetarians: results from the European Prospective Investigation into Cancer and Nutrition (EPIC-Oxford). Am J Clin Nutr. 2009 May;89(5):1620S-1626S.</a><br />
[6] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24606898" target="_blank" rel="noopener">Levine ME, Suarez JA, Brandhorst S, Balasubramanian P, Cheng CW, Madia F, Fontana L, Mirisola MG, Guevara-Aguirre J, Wan J, Passarino G, Kennedy BK, Wei M, Cohen P, Crimmins EM, Longo VD. Low protein intake is associated with a major reduction in IGF-1, cancer, and overall mortality in the 65 and younger but not older population. Cell Metab. 2014 Mar 4;19(3):407-17.</a><br />
[7] <a href="http://pressroom.usc.edu/meat-and-cheese-may-be-as-bad-for-you-as-smoking/" target="_blank" rel="noopener">University of Southern California. (n.d.). Retrieved August 22, 2016, from http://pressroom.usc.edu/meat-and-cheese-may-be-as-bad-for-you-as-smoking/</a><br />
[8]<a href="https://www.theguardian.com/science/2014/mar/04/animal-protein-diets-smoking-meat-eggs-dairy" target="_blank" rel="noopener"> Sample, I. (2014). Diets high in meat, eggs and dairy could be as harmful to health as smoking. Retrieved August 22, 2016, from https://www.theguardian.com/science/2014/mar/04/animal-protein-diets-smoking-meat-eggs-dairy</a><br />
[9] <a href="https://www.industrydocumentslibrary.ucsf.edu/tobacco/docs/#id=qjhf0104" target="_blank" rel="noopener">Second-Hand Tobacco Smoke in Perspective [Advertisement]. (n.d.).</a></p>
<p>&nbsp;</p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/jak-nie-umrzec-na-raka/">Jak nie umrzeć na raka</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/jak-nie-umrzec-na-raka/">Jak nie umrzeć na raka</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Najlepsze zalecenia w dziedzinie żywienia i chorób nowotworowych</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/najlepsze-zalecenia-w-dziedzinie-zywienia-i-chorob-nowotworowych/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=najlepsze-zalecenia-w-dziedzinie-zywienia-i-chorob-nowotworowych</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[jacek.pawlonka@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Apr 2021 10:00:24 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowotwory]]></category>
		<category><![CDATA[alkohol]]></category>
		<category><![CDATA[długość życia]]></category>
		<category><![CDATA[długowieczność]]></category>
		<category><![CDATA[drób]]></category>
		<category><![CDATA[hamburgery]]></category>
		<category><![CDATA[kancerogeny]]></category>
		<category><![CDATA[karmienie piersią]]></category>
		<category><![CDATA[kurczak]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna stylu życia]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[mleko matki]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[palenie]]></category>
		<category><![CDATA[papierosy]]></category>
		<category><![CDATA[praktyki stosowane w przemysłowej hodowli zwierząt]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak gardła]]></category>
		<category><![CDATA[rak jamy ustnej]]></category>
		<category><![CDATA[rak nerki]]></category>
		<category><![CDATA[rak okrężnicy]]></category>
		<category><![CDATA[rak piersi]]></category>
		<category><![CDATA[rak piersi przeżycie]]></category>
		<category><![CDATA[rak płuc]]></category>
		<category><![CDATA[rak prostaty]]></category>
		<category><![CDATA[rak trzustki]]></category>
		<category><![CDATA[ryby]]></category>
		<category><![CDATA[śmiertelność]]></category>
		<category><![CDATA[soja]]></category>
		<category><![CDATA[tytoń]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[wpływy producentów żywności]]></category>
		<category><![CDATA[zboża]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie mężczyzn]]></category>
		<category><![CDATA[żywność przetworzona]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=300</guid>

					<description><![CDATA[<p>Najlepsze zalecenia w dziedzinie żywienia i chorób nowotworowych W 1982 r. amerykańska Naukowa Akademia Nauk opublikowała przełomowy raport dotyczący diety i żywienia w kontekście chorób nowotworowych. [1] Sporządzony w oparciu...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/najlepsze-zalecenia-w-dziedzinie-zywienia-i-chorob-nowotworowych/">Najlepsze zalecenia w dziedzinie żywienia i chorób nowotworowych</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/najlepsze-zalecenia-w-dziedzinie-zywienia-i-chorob-nowotworowych/">Najlepsze zalecenia w dziedzinie żywienia i chorób nowotworowych</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Najlepsze zalecenia w dziedzinie żywienia i chorób nowotworowych</h3>
<p>W 1982 r. amerykańska Naukowa Akademia Nauk opublikowała przełomowy raport dotyczący diety i żywienia w kontekście chorób nowotworowych. <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/28742399" target="_blank" rel="noopener">[1]</a> Sporządzony w oparciu o badania naukowe, był to pierwszy istotny raport instytucjonalny w tej dziedzinie. Na wstępie w publikacji pojawia się zastrzeżenie, że w sytuacji, gdy naukowcy nie są pewni znaczenia swoich odkryć, istotne znaczenie ma ostrożny dobór słów. Jeśli się dobrze zastanowić, zalecenie to okazuje się nieco problematyczne. Jako przykład posłużyć tu może palenie papierosów. Dzisiaj nie mamy już żadnych wątpliwości, że palenie podnosi ryzyko śmierci. Gdyby jednak ludziom zalecano wyjście z nałogu wraz z pierwszymi podejrzeniami związku między paleniem i ryzykiem zachorowania na raka płuc, liczba zgonów w wyniku tego nowotworu byłaby teraz znacznie mniejsza. Jeśli z wydaniem odpowiednich zaleceń czekać będziemy na osiągnięcie absolutnej pewności, życie stracić mogą w międzyczasie miliony osób. Dlatego właśnie czasami należy się kierować zasadą ostrożności.<a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24870117" target="_blank" rel="noopener">[2]</a> Lepiej jest zaprzestać pewnych działań zgodnie z zaleceniami niż czekać na ich ostateczne potwierdzenie.</p>
<p>Nie jesteśmy przecież w 100% pewni, że owoce i warzywa mogą wspomagać profilaktykę najczęściej występujących chorób nowotworowych. Jednak dowody naukowe przemawiające za zwiększonym spożyciem owoców i warzyw są zdecydowanie przekonujące, więc czy nie warto spróbować?</p>
<p>Z dalszej części wspomnianego już raportu z 1982 r. wynika, że ludzie domagają się teraz informacji na temat innych czynników ryzyka chorób nowotworowych nie związanych z paleniem papierosów. O jakich czynnikach tutaj mowa i jak powinna wyglądać profilaktyka tych chorób? „Na chwilę obecną nie jesteśmy niestety w stanie udzielić jednoznacznej odpowiedzi na temat związku między sposobem odżywiania, a ryzykiem zachorowania na raka. Nasza wiedza na ten temat jest obecnie na etapie przejściowym. Podobnie 20 lat temu wyglądało nasze zrozumienie tematu wpływu palenia na zdrowie człowieka. W związku z powyższym uważamy, że nadszedł czas na wydanie tymczasowych wytycznych w zakresie diety i chorób nowotworowych”.</p>
<p>W raporcie zawarto również pierwsze dane na temat związku przetworzonego mięsa z ryzykiem wystąpienia nowotworu. Dzisiaj wiemy już, że przetworzone mięso jest produktem rakotwórczym.<a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26514947" target="_blank" rel="noopener">[3]</a> Uzyskanie pewności w tej sprawie zajęło nam jednak całe 30 lat. Może gdybyśmy wzięli pod uwagę już pierwsze podejrzenia dotyczące szkodliwości tego rodzaju produktów żywieniowych, mielibyśmy szansę uniknąć spożywania posiłków, z których według Prezesa Philip Morris &#8211; producenta papierosów, “najzdrowszym elementem, była prawdopodobnie dołączona do nich serwetka”.</p>
<p>Raport spotkał się z ostrą krytyką ze strony społeczności onkologicznej.<a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/28594590" target="_blank" rel="noopener">[4]</a> Wywołał również otwartą wrogość wśród osób i gałęzi przemysłu, których źródło utrzymania zależne było od kwestionowanych w publikacji produktów żywieniowych. Jeden z autorów raportu został nawet oskarżony o „zabijanie ludzi”. Powstały petycje na rzecz wydalenia badaczy z ich stowarzyszeń zawodowych. Publikacja trafiła bez wątpienia w jakiś czuły punkt.</p>
<p>Raport spotkał się również z krytyką ze strony Amerykańskiego Stowarzyszenia Badań nad Mięsem i pozostałych członków Rady ds. Nauki i Technologii Rolniczej (CAST).<a href="https://www.cast-science.org/media//cms/CAST_SP13_Diet_Nutrition_and_Cancer_274868D6475AA.PDF" target="_blank" rel="noopener">[5]</a> Powodem był fakt, że mimo iż przedstawione w publikacji zalecenia miały szansę uratować życie wielu ludzi, “ograniczenie spożycia mięsa wiązałoby się z zagrożeniem źródła przychodów przemysłu przetwórstwa mięsnego. Wcielenie w życie zalecanych zmian żywieniowych przyniosłoby bez wątpienia korzyści dla przemysłu przetwórstwa owoców i warzyw&#8230; Stanowi on jednak jedynie 15 % przychodów. Większość wpływów pochodzi z uboju i przetwórstwa bydła, trzody chlewnej i drobiu oraz uprawy zbóż paszowych oraz roślin oleistych”. Tego typu argumenty przywodzą na myśl dawne skargi producentów papierosów, jak Philip Morris, przytaczające potencjalne bankructwo przemysłu tytoniowego.</p>
<p>Przemysł mięsny sugerował, że przyczyną chorób nowotworowych nie jest wcale spożycie mięsa, ale coraz bardziej powszechne palenie marihuany. Autorów raportu porównano również do Purytanów, którzy zakazali tradycji szczucia przez psy przykutego do ściany niedźwiedzia, nie z uwagi na dobro samej ofiary, tylko w celu odebrania przyjemności obserwatorom „widowiska”. Sugerowano tym samym, że zwolennicy teorii dotyczącej szkodliwego wpływu mięsa na zdrowie człowieka zazdrościli ludziom pysznego jedzenia jakie ma do zaoferowania standardowa dieta amerykańska. Autorów raportu oskarżano o odbieranie ludziom jednej z nielicznych dostępnych jeszcze przyjemności.</p>
<p>Dzień publikacji raportu Narodowej Akademii Nauk ogłoszony został dniem, w którym „jedzenie zrównane zostało z trucizną” zgodnie ze stwierdzeniem Thomas’a Jukes, człowieka, który odkrył, że antybiotyki przyspieszają wzrost kurczaków.<a href="https://www.cast-science.org/media//cms/CAST_SP13_Diet_Nutrition_and_Cancer_274868D6475AA.PDF" target="_blank" rel="noopener">[6]</a> Jak Naukowa Akademia Nauk śmie zalecać ludziom zwiększenie dziennego spożycia owoców, warzyw i pełnoziarnistych zbóż skoro zawierają “niezidentyfikowane jeszcze związki o potencjalnym działaniu przeciwnowotworowym”? &#8211; pytał Jukes z oburzeniem. „Kto przy zdrowych zmysłach wybierze produkty żywieniowe zawierające związki, które nie są jeszcze zidentyfikowane? To nie są rekomendacje naukowe; brzmią raczej jak literatura, którą można znaleźć w sklepie ze zdrową żywnością”.</p>
<p>Nic nie przebije jednak argumentu dotyczącego karmienia piersią. Skoro mleko matki zawiera duże ilości tłuszczu, tłuszcze odzwierzęce nie mogą nam w żaden sposób szkodzić. Zgodnie z tym sposobem rozumowania jako ludzie nie musimy ograniczać spożycia mięsa ponieważ kobiety to również zwierzęta, a ich gruczoły mlekowe produkują pokarm o dużej zawartości tłuszczu. Logika iście żelazna!</p>
<p>Warto w tym miejscu omówić najnowsze zalecenia naukowe w dziedzinie żywienia i chorób nowotworowych.<a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24870117" target="_blank" rel="noopener">[7]</a> Po pierwsze, istotne znaczenie ma wspomniane już zwiększenie spożycia owoców i warzyw. Ważne jest również wzbogacenie diety o produkty sojowe. Związane są one bowiem z ograniczeniem ryzyka zachorowania na raka piersi, jak również ryzyka śmierci w przypadku wystąpienia tego rodzaju nowotworu. Wśród produktów, których należy unikać wymienić można: nabiał (w celu ograniczenia ryzyka zachorowania na raka prostaty), alkohol (w celu ograniczenia ryzyka zachorowania na raka jamy ustnej, gardła, przełyku, jelita grubego, odbytnicy oraz piersi), czerwone mięso (w celu ograniczenia ryzyka zachorowania na raka jelita grubego i odbytnicy), mięso grillowane, smażone i pieczone, w tym mięso czerwone, drób i ryby (w celu ograniczenia ryzyka zachorowania na raka jelita grubego, odbytnicy, piersi, prostaty, nerek i trzustki).</p>
<p>Każdy z nas jest odpowiedzialny za swoje codzienne wybory żywieniowe. “Nie możemy czekać na osiągnięcie konsensusu naukowego”. Decyzje powinniśmy podejmować w oparciu o najlepsze, dostępne na chwilę obecną dowody naukowe.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/">https://nutritionfacts.org/</a></p>
<ol>
<li><cite><a title="Campbell TC. Nutrition and Cancer: An Historical Perspective.-The Past, Present, and Future of Nutrition and Cancer. Part 2. Misunderstanding and Ignoring Nutrition. Nutr Cancer. 2017;69(6):962-968." href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/28742399" target="_blank" rel="noopener">Campbell TC. Nutrition and Cancer: An Historical Perspective.-The Past, Present, and Future of Nutrition and Cancer. Part 2. Misunderstanding and Ignoring Nutrition. Nutr Cancer. 2017;69(6):962-968.</a></cite></li>
<li><a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24870117" target="_blank" rel="noopener">Gonzales JF, Barnard ND, Jenkins DJ, et al. Applying the precautionary principle to nutrition and cancer. J Am Coll Nutr. 2014;33(3):239-46.</a></li>
<li><a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26514947" target="_blank" rel="noopener">Bouvard V, Loomis D, Guyton KZ, et al. Carcinogenicity of consumption of red and processed meat. Lancet Oncol. 2015;16(16):1599-600.</a></li>
<li><a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/28594590" target="_blank" rel="noopener">Campbell TC. The Past, Present, and Future of Nutrition and Cancer: Part 1-Was A Nutritional Association Acknowledged a Century Ago?. Nutr Cancer. 2017;69(5):811-817.</a></li>
<li><a href="https://www.cast-science.org/media//cms/CAST_SP13_Diet_Nutrition_and_Cancer_274868D6475AA.PDF" target="_blank" rel="noopener">Council for Agricultural Science and Technology. Diet, Nutrition, and Cancer: A Critique. CAST Special Publication No. 13. 1982.</a></li>
<li><a href="https://www.cast-science.org/media//cms/CAST_SP13_Diet_Nutrition_and_Cancer_274868D6475AA.PDF" target="_blank" rel="noopener">Jukes TH: The Day that Food was Declared a Poison. Ames, IO: Council for Agricultural Science and Technology, 1982, pp. 42–45</a></li>
<li><cite><a title="Gonzales JF, Barnard ND, Jenkins DJ, et al. Applying the precautionary principle to nutrition and cancer. J Am Coll Nutr. 2014;33(3):239-46." href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24870117" target="_blank" rel="noopener">Gonzales JF, Barnard ND, Jenkins DJ, et al. Applying the precautionary principle to nutrition and cancer. J Am Coll Nutr. 2014;33(3):239-46.</a></cite></li>
</ol><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/najlepsze-zalecenia-w-dziedzinie-zywienia-i-chorob-nowotworowych/">Najlepsze zalecenia w dziedzinie żywienia i chorób nowotworowych</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/najlepsze-zalecenia-w-dziedzinie-zywienia-i-chorob-nowotworowych/">Najlepsze zalecenia w dziedzinie żywienia i chorób nowotworowych</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Rak piersi ‒ najważniejsze czynniki żywieniowe</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/rak-piersi-%e2%80%92-najwazniejsze-czynniki-zywieniowe/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=rak-piersi-%25e2%2580%2592-najwazniejsze-czynniki-zywieniowe</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[jacek.pawlonka@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 12 Apr 2021 17:19:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Nowotwory]]></category>
		<category><![CDATA[alkohol]]></category>
		<category><![CDATA[badania Adwentystów Dnia Siódmego]]></category>
		<category><![CDATA[Badanie Chińskie]]></category>
		<category><![CDATA[białko roślinne]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[choroby układu krążenia]]></category>
		<category><![CDATA[dieta roślinna]]></category>
		<category><![CDATA[długość życia]]></category>
		<category><![CDATA[długowieczność]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna stylu życia]]></category>
		<category><![CDATA[napoje]]></category>
		<category><![CDATA[palenie]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak jamy ustnej]]></category>
		<category><![CDATA[rak nerki]]></category>
		<category><![CDATA[rak pęcherza moczowego]]></category>
		<category><![CDATA[rak piersi]]></category>
		<category><![CDATA[rak płuc]]></category>
		<category><![CDATA[rak przełyku]]></category>
		<category><![CDATA[rak przeżycie]]></category>
		<category><![CDATA[rak trzonu macicy]]></category>
		<category><![CDATA[rak wątroby]]></category>
		<category><![CDATA[rak żołądka]]></category>
		<category><![CDATA[śmiertelność]]></category>
		<category><![CDATA[tytoń]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[weganie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetarianie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[zielone warzywa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=256</guid>

					<description><![CDATA[<p>Rak piersi ‒ najważniejsze czynniki żywieniowe Co łączy Amerykański Instytut Badań nad Rakiem, Badanie Chińskie i film dokumentalny Forks over Knives? Jednakowe stanowisko w kwestii zdrowego odżywiania: dieta człowieka powinna...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/rak-piersi-%e2%80%92-najwazniejsze-czynniki-zywieniowe/">Rak piersi ‒ najważniejsze czynniki żywieniowe</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/rak-piersi-%e2%80%92-najwazniejsze-czynniki-zywieniowe/">Rak piersi ‒ najważniejsze czynniki żywieniowe</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Rak piersi ‒ najważniejsze czynniki żywieniowe</h3>
<p>Co łączy Amerykański Instytut Badań nad Rakiem, Badanie Chińskie i film dokumentalny Forks over Knives? Jednakowe stanowisko w kwestii zdrowego odżywiania: dieta człowieka powinna opierać się na nieprzetworzonych produktach roślinnych.</p>
<p>Amerykański Instytut Badań nad Rakiem opracował 10 zaleceń w zakresie profilaktyki nowotworów. Opublikowane zalecenia poparte zostały badaniami naukowymi.</p>
<p>W porównaniu z kobietami, które nie zrealizowały żadnego z zaleceń, kobiety które stosowały się do przynajmniej pięciu porad zmniejszyły swoje ryzyko zachorowania na raka piersi o 60%.<span style="color: #3366ff;"><a style="color: #3366ff;" href="#przypisy">[1]</a> </span>W zakresie zdrowego odżywiania w publikacji zalecano przede wszystkim utrzymywanie możliwie najniższego poziomu tkanki tłuszczowej, przy jednoczesnym zachowaniu zdrowej masy ciała, opieranie diety na produktach pochodzenia roślinnego oraz ograniczenie spożycia alkoholu.</p>
<p>Jeśli chodzi o inne rodzaje nowotworów, stosowanie się do zaleceń Amerykańskiego Instytutu Badań nad Rakiem skutkowało mniejszym ryzykiem zachorowania na raka piersi, trzonu macicy, jelita grubego, płuc, nerek, żołądka, jamy ustnej, wątroby i przełyku.<a href="#przypisy">[2]</a> Innymi słowy realizacja zaleceń w zakresie profilaktyki nowotworowej przyczynia się do obniżenia ryzyka rozwoju niemal wszystkich rodzajów chorób nowotworowych. Spadek wskaźnika występowania raka pęcherza moczowego nie osiągnął w tym badaniu poziomu istotności statystycznej. Jednak przeprowadzone później szerzej zakrojone 11-letnie badanie uzupełniające, z udziałem 469 000 osób pokazało, że zwiększenie spożycia białka pochodzenia zwierzęcego o zaledwie 3% skutkuje podniesieniem ryzyka zachorowania na raka pęcherza moczowego o 15%, podczas gdy zwiększenie spożycia białka pochodzenia roślinnego o jedynie 2% zmniejsza ryzyko wystąpienia tego rodzaju nowotworu o 23%.<a href="#przypisy">[3]</a></p>
<p>Zgodnie z zaleceniem nr 10 do zasad profilaktyki nowotworowej powinny się również stosować osoby, które przeżyły raka. Ta sama dieta, która zmniejsza ryzyko zachorowania na raka, może również wspomagać organizm w walce ze zdiagnozowaną już chorobą.</p>
<p>Stosowanie się do zaleceń w zakresie profilaktyki nowotworowej wiąże się z obniżeniem wskaźnika umieralności wśród kobiet w podeszłym wieku, które przeżyły raka, w tym szczególnie raka piersi ale również innych rodzajów nowotworów.<a href="#przypisy">[4]</a></p>
<p>Diagnoza nowotworu stanowi często motywację do wprowadzenia zmian w zakresie stylu życia i sposobu odżywiania. W USA liczba osób, które przeżyły raka wynosi na chwilę obecną 10 mln.<a href="#przypisy">[5]</a> Niższy współczynnik umieralności wśród osób ze zdiagnozowanym nowotworem oznacza oczywiście zmianę w dobrym kierunku. Lepiej byłoby jednak gdyby choroby nowotworowej udało się całkowicie uniknąć.</p>
<p>Stosowanie się do zaleceń związane jest nie tylko z obniżonym ryzykiem zachorowania na raka, ale również ze zwiększoną długością życia. Zasady dotyczące zapobiegania nowotworom znacząco też zmniejszą ryzyko śmierci z powodu chorób serca i układu oddechowego. Działania profilaktyczne skierowane przeciwko nowotworom wpłyną też pozytywnie na zdrowie serca i płuc.<a href="#przypisy">[6]</a></p>
<p>Podobnie jak sposób odżywiania wspierający profilaktykę nowotworów może zapobiec wystąpieniu chorób serca, sposób odżywiania wspierający pracę serca może być pomocny w profilaktyce nowotworów.<a href="#przypisy">[7]</a> Zdrowy styl życia przyczynia się do obniżenia ryzyka zgonu. Im więcej mamy zdrowych nawyków, tym dłużej będziemy żyć.<a href="#przypisy">[8]</a> Wśród elementów zdrowego stylu życia wymienić można niepalenie papierosów, codzienne spacery, czy spożywanie przynajmniej kilka razy w tygodniu zielonych warzyw liściastych.</p>
<p>W kontekście profilaktyki nowotworowej, w celu oddzielenia efektów zdrowego odżywiania od korzyści wynikających z innych elementów zdrowego stylu życia (niepalenie, ograniczenie spożycia alkoholu) adwentystów porównano do baptystów.<a href="#przypisy">[9]</a> Przedstawiciele obu wyznań stronią od alkoholu i tytoniu, jednak, w odróżnieniu od baptystów, adwentyści ograniczają również spożycie mięsa. Niższe ryzyko zachorowania na choroby nowotworowe mieli adwentyści. W ramach społeczności adwentystów wśród wegetarian zauważono lepsze efekty niż wśród osób spożywających mięso. Najniższe ryzyko zachorowania na raka mieli natomiast adwentyści, których dieta opierała się głównie na produktach pochodzenia roślinnego.<a href="#przypisy">[10]</a></p>
<div id="przypisy">Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">https://nutritionfacts.org/</a><br />
1. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23780838" target="_blank" rel="noopener">T A Hastert, S A Beresford, R E Patterson, A R Kristal, E White. Adherence to WCRF/AICR cancer prevention recommendations and risk of postmenopausal breast cancer. Cancer Epidemiol Biomarkers Prev. 2013 Sep;22(9):1498-508.</a><br />
2. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22592101" target="_blank" rel="noopener">D Romaguera. A C Vergnaud, P H Peeters, C H van Gils, D S Chan, and more. Is concordance with World Cancer Research Fund/American Institute for Cancer Research guidelines for cancer prevention related to subsequent risk of cancer? Results from the EPIC study. Am J Clin Nutr. 2012 Jul;96(1):150-63.</a><br />
3. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22618737" target="_blank" rel="noopener">N E Allen, P N Appleby, T J Key, H B Bueno-de-Mesquita, M M Ros, L A Kiemeney, and more. Macronutrient intake and risk of urothelial cell carcinoma in the European prospective investigation into cancer and nutrition. Int J Cancer. 2013 Feb 1;132(3):635-44.</a><br />
4. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23462914" target="_blank" rel="noopener">M Inoue-Choi, K Robien, D Lazovich. Adherence to the WCRF/AICR guidelines for cancer prevention is associated with lower mortality among older female cancer survivors. Cancer Epidemiol Biomarkers Prev. 2013 May;22(5):792-802.</a><br />
5. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16043826" target="_blank" rel="noopener">P A Ganz. A teachable moment for oncologists: cancer survivors, 10 million strong and growing! J Clin Oncol. 2005 Aug 20;23(24):5458-60.</a><br />
6. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23553166" target="_blank" rel="noopener">A C Vergnaud, D Romaguera, PH Peeters, C H Chan and more. Adherence to the World Cancer Research Fund/American Institute for Cancer Research guidelines and risk of death in Europe: results from the European Prospective Investigation into Nutrition and Cancer cohort study1,4. Am J Clin Nutr. 2013 May;97(5):1107-20.</a><br />
7. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23509058" target="_blank" rel="noopener">L J Rasmussen-Torvik, C M Shay, J G Abramson, C A Friedrich, J A Nettleton, A E Prizment, A R Folsom. Ideal cardiovascular health is inversely associated with incident cancer: the Atherosclerosis Risk In Communities study. Circulation. 2013 Mar 26;127(12):1270-5.</a><br />
8. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22735042" target="_blank" rel="noopener">M Loef, H Walach. The combined effects of healthy lifestyle behaviors on all cause mortality: a systematic review and meta-analysis. Prev Med. 2012 Sep;55(3):163-70.</a><br />
9. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22910035" target="_blank" rel="noopener">L C Thygesen, N C Hvidt, H P Hansen, A Hoff, L Ross, C Johansen. Cancer incidence among Danish Seventh-day Adventists and Baptists. Cancer Epidemiol. 2012 Dec;36(6):513-8.</a><br />
10. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23169929" target="_blank" rel="noopener">Y Tantamango-Bartley, K Jaceldo-Siegl, J Fan, G Fraser. Vegetarian diets and the incidence of cancer in a low-risk population. Cancer Epidemiol Biomarkers Prev. 2013 Feb;22(2):286-94.</a><br />
<a href="http://www.cdc.gov/mmwr/preview/mmwrhtml/mm5324a3.htm" target="_blank" rel="noopener">CDC. Cancer Survivorship &#8212; United States, 1971—2001. MMWR June 25, 2004/ 53(24); 525-529.</a></div><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/rak-piersi-%e2%80%92-najwazniejsze-czynniki-zywieniowe/">Rak piersi ‒ najważniejsze czynniki żywieniowe</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/rak-piersi-%e2%80%92-najwazniejsze-czynniki-zywieniowe/">Rak piersi ‒ najważniejsze czynniki żywieniowe</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
