ArtykułyBez kategorii

Świecowanie uszu – popularne teorie a faktyczne korzyści i bezpieczeństwo

By 4 lipca, 202522 maja, 2026No Comments
zdjęcie główne_świecowanie uszu

Świecowanie uszu – popularne teorie a faktyczne korzyści i bezpieczeństwo

Wszystkie artykuły z tej serii:

  1. Świecowanie uszu – popularne teorie a faktyczne korzyści i bezpieczeństwo
  2. Sposoby na zatkane ucho – jak bezpiecznie usunąć nadmiar zalegającej woskowiny?

Świece do czyszczenia uszu (zwane również stożkami) promowane są jako tanie i skuteczne narzędzie do usuwania zalegającej woskowiny usznej [1]. Mają postać pustych, materiałowych rurek, pokrytych parafiną lub woskiem pszczelim [1]. W ramach zabiegu świecowania jeden koniec takiej rurki umieszcza się w wejściu do kanału słuchowego, a na przeciwległym końcu świeca jest zapalana. Po około 15 minutach płomień zostaje zgaszony, a wewnątrz niedopalonej rurki widać brązowawą, woskowatą substancję [1]. Czy ta metoda w ogóle działa? Dowiedzmy się!

Świecowanie uszu – czy to działa?

Zwolennicy praktyki twierdzą, że w wyniku spalania świecy tworzy się tzw. efekt komina – wewnątrz pustej rurki powstaje podciśnienie, które wysysa z kanału słuchowego woskowinę uszną [2]. Prawda jest jednak taka, że taki sam osad zbiera się w tych świecach niezależnie od tego, czy umieszczone zostaną w otworze słuchowym [3]. Przypuszcza się, że jest to po prostu produkt uboczny spalania świecowego wosku [3]. W badaniu z 1996 r.[1] naukowcy przeanalizowali skład tej substancji przy zastosowaniu spektrometru masowego i nie znaleźli żadnych dowodów na obecność woskowiny usznej. Za zasadnością świecowania uszu nie przemawiają też wyniki pomiarów tympanometrycznych, które nie potwierdziły teorii o podciśnieniu i efekcie komina [1].

Zwolennicy praktyki obstają jednak przy swoim, twierdząc, że nawet jeśli w trakcie zabiegu woskowina uszna nie jest z kanału słuchowego usuwana, to przynajmniej topi się pod wpływem wytworzonego ciepła i wypływa z ucha samoistnie, na przestrzeni kolejnych kilku dni [4]. Ta hipoteza również została obalona. Naukowcy zmierzyli temperaturę, jaką osiąga świeca na końcu umieszczonym w otworze słuchowym, i odkryli, że w żadnym momencie trwania zabiegu nie przekracza ona 22°C – dużo poniżej temperatury ciała [4].

Krótko mówiąc, wszystkie teorie na temat mechanizmu działania świecowania uszu były „nieprzekonujące” i koniec końców okazały się „ewidentnie błędne” [2].

Świecowanie uszu – efekty i ryzyko

Aby ostatecznie rozwiać wszelkie wątpliwości w tym zakresie, autorzy wspomnianego już badania z 1996 r. [1] postanowili sprawdzić, czy zabieg przekłada się na redukcję ilości nagromadzonej woskowiny usznej.

Efekty świecowania uszu oceniono na podstawie zdjęć wnętrza kanału słuchowego, wykonanych przed zabiegiem i po jego zakończeniu [1]. Jak się okazało, nie dość, że woskowiny wcale nie ubyło, to jeszcze w kilku przypadkach wręcz jej poniekąd przybyło [1]. Niektórym pacjentom w uszach osadził się bowiem wosk ze świecy [1].

Inne zgłaszane powikłania brzmią nie mniej przerażająco: oparzenia uszu, całkowite zatkanie kanału słuchowego przez świecowy wosk, perforacja błony bębenkowej, infekcje, podpalenia włosów… [5]

Wszystkie te odkrycia razem wzięte doprowadziły naukowców do następujących wniosków: „Świecowanie uszu nie usuwa zalegającej woskowiny usznej, a zamiast tego skutkować może poważnymi obrażeniami ciała” [1]. Popularność tej praktyki przyjąć można jako przejaw triumfu ignorancji nad nauką [2].

Jak w takim razie pozbyć się nadmiaru woskowiny usznej? Dowiemy się w następnym artykule.

Źródło: nutritionfacts.org

[1] Seely DR, Quigley SM, Langman AW. Ear candles–efficacy and safety. Laryngoscope. 1996;106(10):1226-1229.
[2] Ernst E. Ear candles: a triumph of ignorance over science. J Laryngol Otol. 2004;118(1):1-2.
[3] Blakley BW. Coning candles–an alert for otolaryngologists? Ear Nose Throat J. 1996;75(9):585,588.
[4] Rafferty J, Tsikoudas A, Davis BC. Ear candling: should general practitioners recommend it? Can Fam Physician. 2007;53(12):2121-2122.
[5] Schwartz SR, Magit AE, Rosenfeld RM, et al. Clinical practice guideline (Update): earwax(Cerumen impaction). Otolaryngol Head Neck Surg. 2017;156(1_suppl):S1-S29.

 

STRESZCZENIE:

Świecowanie uszu od lat budzi emocje – jedni wierzą w jego skuteczność, inni ostrzegają przed ryzykiem. Czy naprawdę działa tak, jak obiecują zwolennicy tej metody? Badania naukowe rzucają zupełnie inne światło na popularne teorie i pokazują, jakie mogą być konsekwencje tego zabiegu. Zanim zdecydujesz się na woskowanie uszu, sprawdź, co naprawdę dzieje się podczas zabiegu. Przekonaj się, czy warto ryzykować – kliknij i poznaj fakty!