<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>zaparcia - Akademia Siła Roślin</title>
	<atom:link href="https://akademia.silaroslin.pl/tag/zaparcia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://akademia.silaroslin.pl/tag/zaparcia/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Mon, 23 Mar 2026 11:50:39 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/04/cropped-fav-32x32.png</url>
	<title>zaparcia - Akademia Siła Roślin</title>
	<link>https://akademia.silaroslin.pl/tag/zaparcia/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Semaglutyd a ryzyko sercowo-naczyniowe: co mówią badania?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/semaglutyd-a-ryzyko-sercowo-naczyniowe-co-mowia-badania/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=semaglutyd-a-ryzyko-sercowo-naczyniowe-co-mowia-badania</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Mar 2026 11:50:39 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Amerykańska Agencja Żywności i Leków FDA]]></category>
		<category><![CDATA[bezpłodność]]></category>
		<category><![CDATA[biegunka]]></category>
		<category><![CDATA[bóle głowy]]></category>
		<category><![CDATA[cholesterol]]></category>
		<category><![CDATA[choroba zwyrodnieniowa stawów]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[choroby wątroby]]></category>
		<category><![CDATA[ciąża]]></category>
		<category><![CDATA[COVID-19]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[demencja]]></category>
		<category><![CDATA[GLP-1]]></category>
		<category><![CDATA[kamienie żółciowe]]></category>
		<category><![CDATA[mdłości]]></category>
		<category><![CDATA[operacja]]></category>
		<category><![CDATA[otyłość]]></category>
		<category><![CDATA[Ozempic]]></category>
		<category><![CDATA[poziom cukru we krwi]]></category>
		<category><![CDATA[rak jelita grubego]]></category>
		<category><![CDATA[rak piersi]]></category>
		<category><![CDATA[rak tarczycy]]></category>
		<category><![CDATA[refluks]]></category>
		<category><![CDATA[samobójstwo]]></category>
		<category><![CDATA[semaglutyd]]></category>
		<category><![CDATA[udar mózgu]]></category>
		<category><![CDATA[utrata wagi]]></category>
		<category><![CDATA[utrata włosów]]></category>
		<category><![CDATA[wysokie ciśnienie krwi]]></category>
		<category><![CDATA[zapalenie trzustki]]></category>
		<category><![CDATA[zaparcia]]></category>
		<category><![CDATA[zawroty głowy]]></category>
		<category><![CDATA[zespół policystycznych jajników]]></category>
		<category><![CDATA[złamania kości]]></category>
		<category><![CDATA[zmęczenie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=3938</guid>

					<description><![CDATA[<p>Leki z grupy agonistów GLP-1 to nowość na rynku preparatów odchudzających. W mediach mówi się o nich w samych superlatywach, ale na ile są one tak naprawdę bezpieczne i skuteczne?...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/semaglutyd-a-ryzyko-sercowo-naczyniowe-co-mowia-badania/">Semaglutyd a ryzyko sercowo-naczyniowe: co mówią badania?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/semaglutyd-a-ryzyko-sercowo-naczyniowe-co-mowia-badania/">Semaglutyd a ryzyko sercowo-naczyniowe: co mówią badania?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><em>Leki z grupy agonistów GLP-1 to nowość na rynku preparatów odchudzających. W mediach mówi się o nich w samych superlatywach, ale na ile są one tak naprawdę bezpieczne i skuteczne? Dlaczego większość osób zaprzestaje ich stosowania już po kilku miesiącach i czym grozi przerwanie leczenia? Co sprawia, że utrata wagi w pewnym momencie się zatrzymuje? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań poznamy w tej serii 24 artykułów poświęconych lekom GLP-1.</em></p>
<p>„Im szczuplej tym lepiej&#8221; – takie przekonanie panuje powszechnie, zwłaszcza w kontekście minimalizowania ryzyka zdarzeń sercowo-naczyniowych, takich jak zawały serca czy udary mózgu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38614070/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Zdarza się jednak, że leki odchudzające, mimo znacznej redukcji tkanki tłuszczowej, ryzyko sercowo-naczyniowe tak naprawdę tylko zwiększają <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37659049/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Nie możemy więc z góry zakładać, że wywołana farmakologicznie utrata wagi zawsze przyniesie korzyści. Załóżmy jednak, że to prawda i leki z grupy agonistów GLP-1, takie jak semaglutyd (Ozempic), rzeczywiście zmniejszają częstotliwość zdarzeń sercowo-naczyniowych, jednej z głównych przyczyn zgonów. Korzyść ta, sama w sobie, znacznie przewyższałaby ewentualny wzrost ryzyka związanego z nowotworami tarczycy, nawet tymi w najbardziej zaawansowanym stadium <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37656509/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Sprawdźmy zatem, co mówią nam na ten temat dane naukowe.</p>
<h3>Semaglutyd a serce: co naprawdę pokazują badania?</h3>
<p>W niektórych badaniach wykazano, że wśród osób z cukrzycą należących do grupy wysokiego ryzyka, częstotliwość zdarzeń sercowo-naczyniowych była istotnie niższa w grupie przyjmującej semaglutyd, w stosunku do grupy placebo <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31185157/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Niestety w innych badaniach tej zależności już nie potwierdzono <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31185157/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Brak korzyści został w nich przedstawiony w dosyć specyficzny sposób, bo autorzy podkreślali, że lek „nie działa gorzej niż placebo&#8221; <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31185157/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Wynikało to z obawy badaczy, że semaglutyd, podobnie jak niektóre inne leki odchudzające, może zwiększać ryzyko sercowo-naczyniowe, dlatego też brak jakiegokolwiek wpływu został przyjęty z ulgą <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31185157/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>Mimo wszystko zgromadzone dowody potwierdzające korzyści płynące ze stosowania tych preparatów uznane zostały za wystarczające. I tak oto semaglutyd i liraglutyd (inny lek z grupy agonistów GLP-1) zostały zatwierdzone jako leki chroniące układ sercowo-naczyniowy u osób z cukrzycą typu 2 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37689110/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Pamiętajmy, że pierwotnie przepisywano je właśnie jako leki przeciwcukrzycowe. Możliwe więc, że za redukcję ryzyka sercowo-naczyniowego odpowiada tutaj nie tyle utrata wagi, co raczej obniżenie poziomu cukru we krwi.</p>
<p>Wobec tego kluczowe pytanie brzmi: jaki wpływ ma semaglutyd na wyniki sercowo-naczyniowe u osób otyłych, które nie chorują na cukrzycę? W 2023 r. opublikowano wyniki badania z udziałem pacjentów z istniejącymi chorobami układu krążenia oraz nadwagą lub otyłością, ale bez cukrzycy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37952131/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. W porównaniu z placebo semaglutyd (w dawkach odpowiadających terapii odchudzającej) powiązano tutaj z obniżeniem ryzyka zgonu z przyczyn sercowo-naczyniowych, jak również ryzyka wystąpienia nieśmiertelnego zawału serca i nieśmiertelnego udaru mózgu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37952131/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>Brzmi obiecująco, ale jest jedno zastrzeżenie. Istotnym ograniczeniem tych wyników jest fakt, że badacze skupili się wyłącznie na osobach, u których choroby układu krążenia zostały już wcześniej zdiagnozowane <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/39006466/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Wpływ leków odchudzających na zapobieganie zdarzeniom sercowo-naczyniowym u osób bez rozpoznanej miażdżycy nie został jeszcze ustalony <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/39006466/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>.</p>
<p>Nie zmienia to jednak faktu, że skuteczność przy współistniejących schorzeniach sercowo-naczyniowych to zdecydowanie dobra wiadomość, bo wiele osób z nadwagą ma za sobą zawał, udar lub cierpi na choroby naczyń obwodowych. O jakich dokładnie efektach tutaj mówimy? Na przestrzeni kilku lat odsetek osób, u których wystąpiło kolejne zdarzenie sercowo-naczyniowe wyniósł 8% w grupie placebo i 6,5% w grupie przyjmującej lek (Wykres 1) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37952131/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<h3><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_GLP-1-11.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-4sih]"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter wp-image-3941 size-large" src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_GLP-1-11-1024x518.jpg" alt="" width="1024" height="518" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_GLP-1-11-1024x518.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_GLP-1-11-300x152.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_GLP-1-11-768x389.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_GLP-1-11.jpg 1450w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a>Ryzyko względne kontra bezwzględne: liczby, które media pomijają</h3>
<p>Spadek z 8 do 6,5% oznacza redukcję o 20%. Wiele doniesień medialnych skupiło się na tej 20-procentowej redukcji ryzyka względnego, pomijając fakt, że redukcja ryzyka bezwzględnego wyniosła zaledwie 1,5% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38224977/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Innymi słowy, aby zapobiec jednemu zawałowi, udarowi lub zgonowi z przyczyn sercowo-naczyniowych, trzeba by przez 34 miesiące leczyć 67 osób <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38224977/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Z punktu widzenia jednostki może się to wydawać niewiele, jednak w skali populacji jest to ogromna różnica. Pod względem redukcji ryzyka bezwzględnego leki GLP-1 dorównują obniżającym cholesterol statynom, w przypadku których wynik ten również wynosi około 1,5% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35285850/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Dlatego też w marcu 2024 roku FDA zatwierdziło stosowanie wysokich dawek semaglutydu nie tylko w leczeniu otyłości, ale także do redukcji ryzyka sercowo-naczyniowego u osób ze zdiagnozowanymi schorzeniami sercowo-naczyniowymi <a href="https://www.fda.gov/news-events/press-announcements/fda-approves-first-treatment-reduce-risk-serious-heart-problems-specifically-adults-obesity-or" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>.</p>
<p>Jak zatem wygląda bilans ryzyka i korzyści? Pierwszą ilościową analizę tego zagadnienia opublikowano latem 2024 roku <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38846069/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Badacze doszli do wniosku, że u osób, które schudły o 10% prawdopodobieństwo, że korzyści przewyższą ryzyko wynosi ponad 90% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38846069/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Odwrotną zależność stwierdzono jednak przy utracie wagi wynoszącej tylko 5% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38846069/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Szczegółowe wyliczenia wyglądają następująco: 375 na 1000 osób przyjmujących leki GLP-1 powinno schudnąć o co najmniej 10%, zyskując przy tym wszystkie korzyści zdrowotne, jakie niesie za sobą redukcja masy ciała <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38846069/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Po drugiej stronie równania mamy skutki uboczne: u 41 osób wystąpiłyby bóle brzucha, u 57 wypadanie włosów, u 8 kamica żółciowa, u 118 zaparcia, u 100 biegunka, u 22 zawroty głowy, u 84 niestrawność, u 46 nadmierne odbijanie, u 39 uczucie zmęczenia, u 51 wzdęcia, u 13 bóle głowy, u 17 hipoglikemia, u 4 reakcje w miejscu wstrzyknięcia, u 221 nudności, u 4 zapalenie trzustki, u 43 bóle w nadbrzuszu, a u 110 wymioty <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38846069/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>.</p>
<p>Oczywiście ostateczny rachunek ryzyka i korzyści zależał będzie w dużej mierze od indywidualnej gotowości do zaakceptowania określonego ryzyka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38846069/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Przykładowo: łysy mężczyzna nie będzie się raczej przejmował ryzykiem utraty włosów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38846069/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Warto też zwrócić uwagę, że analiza ta nie uwzględnia ograniczonego czasu skuteczności leków GLP-1 – utrata wagi zatrzymuje się przecież po około roku <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38846069/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Skutki uboczne natomiast mogą się niezmiennie utrzymywać <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38846069/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Przychodzi więc moment, że leczenie przestaje dawać efekty odchudzające, a ryzyko powikłań wciąż narasta <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38846069/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Czy w tej sytuacji należy kontynuować terapię <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38846069/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>?</p>
<h3>Długoterminowe skutki leków GLP-1: wciąż nie wiemy</h3>
<p>Prawda jest taka, że nie znamy jeszcze skutków długoterminowych, ani tych pozytywnych, ani negatywnych, ponieważ niektóre z tych leków i schematów dawkowania to wciąż całkowita nowość <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38846069/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Jest to szczególnie istotne w świetle zaleceń Amerykańskiej Akademii Pediatrii, która sugeruje stosowanie tych środków u dzieci i nastolatków już od 12. roku życia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36622115/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Leki te oddziałują na mózg, więc trudno przewidzieć, jaki wpływ mogą mieć na dziecko na etapie rozwoju <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38842904/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Poza tym leczenie trzeba kontynuować najprawdopodobniej do końca życia, więc należy wziąć pod uwagę również ryzyko problemów zdrowotnych w przyszłości <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38842904/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>.</p>
<p>Cała ta historia brzmi bardzo znajomo. Nowa klasa leków przeciwcukrzycowych jest w pośpiechu wprowadzana na rynek i szeroko promowana, mimo braku dowodów na długoterminowe korzyści <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23645885/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Gromadzące się coraz to nowe doniesienia o szkodliwości preparatów są natychmiast dementowane lub bagatelizowane <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23645885/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Od producentów oczekuje się (dość naiwnie), że sami będą monitorować bezpieczeństwo swoich własnych wyrobów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23645885/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Możemy się tylko cieszyć, że w oparciu o podobne założenia nie działają, na przykład, specjaliści odpowiedzialni za bezpieczeństwo lotnicze <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23645885/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>.</p>
<p>Podsumowując, na chwilę obecną dysponujemy dowodami na korzyści z przyjmowania leków GLP-1 przez okres kilku lat. Bez odpowiednich danych w tym zakresie nie możemy zakładać bezpieczeństwa leczenia w perspektywie długoterminowej.</p>
<p><strong><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Gemini_Generated_Image_6pabxe6pabxe6pab.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-4sih]"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-3951 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Gemini_Generated_Image_6pabxe6pabxe6pab-1024x1024.jpg" alt="" width="788" height="788" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Gemini_Generated_Image_6pabxe6pabxe6pab-1024x1024.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Gemini_Generated_Image_6pabxe6pabxe6pab-300x300.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Gemini_Generated_Image_6pabxe6pabxe6pab-150x150.jpg 150w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Gemini_Generated_Image_6pabxe6pabxe6pab-768x768.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Gemini_Generated_Image_6pabxe6pabxe6pab-1536x1536.jpg 1536w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Gemini_Generated_Image_6pabxe6pabxe6pab-100x100.jpg 100w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Gemini_Generated_Image_6pabxe6pabxe6pab-140x140.jpg 140w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Gemini_Generated_Image_6pabxe6pabxe6pab-500x500.jpg 500w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Gemini_Generated_Image_6pabxe6pabxe6pab-350x350.jpg 350w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Gemini_Generated_Image_6pabxe6pabxe6pab-1000x1000.jpg 1000w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Gemini_Generated_Image_6pabxe6pabxe6pab-800x800.jpg 800w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Gemini_Generated_Image_6pabxe6pabxe6pab.jpg 2048w" sizes="(max-width: 788px) 100vw, 788px" /></a>Źródło:</strong> <a href="https://nutritionfacts.org" target="_blank" rel="noopener">NutritionFacts.org</a></p>
<p><strong>Bibliografia:</strong><br />
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38614070/" target="_blank" rel="noopener">Thinner is better: Intentional weight loss and cardiovascular risk &#8211; PubMed</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37659049/" target="_blank" rel="noopener">Embracing the Pros and Cons of the New Weight Loss Medications (Semaglutide, Tirzepatide, Etc.) &#8211; PubMed</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37656509/" target="_blank" rel="noopener">Glucagon-like peptide 1 receptor agonists and thyroid cancer: is it the time to be concerned? &#8211; PubMed</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31185157/" target="_blank" rel="noopener">Oral Semaglutide and Cardiovascular Outcomes in Patients with Type 2 Diabetes &#8211; PubMed</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37689110/" target="_blank" rel="noopener">Milestones in the journey towards addressing obesity; Past trials and triumphs, recent breakthroughs, and an exciting future in the era of emerging effective medical therapies and integration of effective medical therapies with metabolic surgery &#8211; PubMed</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37952131/" target="_blank" rel="noopener">Semaglutide and Cardiovascular Outcomes in Obesity without Diabetes &#8211; PubMed</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/39006466/" target="_blank" rel="noopener">Cardiovascular Implications of Semaglutide in Obesity Management: Redefining Cardiovascular Health Strategies &#8211; PubMed</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38224977/" target="_blank" rel="noopener">Semaglutide reduces the absolute risk of major cardiovascular events by 1.5 &#8211; PubMed</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35285850/" target="_blank" rel="noopener">Evaluating the Association Between Low-Density Lipoprotein Cholesterol Reduction and Relative and Absolute Effects of Statin Treatment: A Systematic Review and Meta-analysis &#8211; PubMed</a><br />
[10] <a href="https://www.fda.gov/news-events/press-announcements/fda-approves-first-treatment-reduce-risk-serious-heart-problems-specifically-adults-obesity-or" target="_blank" rel="noopener">FDA Approves First Treatment to Reduce Risk of Serious Heart Problems Specifically in Adults with Obesity or Overweight | FDA</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38846069/" target="_blank" rel="noopener">GLP-1 receptor agonists for weight reduction in people living with obesity but without diabetes: a living benefit-harm modelling study &#8211; PubMed</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36622115/" target="_blank" rel="noopener">Clinical Practice Guideline for the Evaluation and Treatment of Children and Adolescents With Obesity &#8211; PubMed</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38842904/" target="_blank" rel="noopener">Anti-obesity Medications: Ethical, Policy, and Public Health Concerns &#8211; PubMed</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23645885/" target="_blank" rel="noopener">A critical analysis of the clinical use of incretin-based therapies: Are the GLP-1 therapies safe? &#8211; PubMed</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/semaglutyd-a-ryzyko-sercowo-naczyniowe-co-mowia-badania/">Semaglutyd a ryzyko sercowo-naczyniowe: co mówią badania?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/semaglutyd-a-ryzyko-sercowo-naczyniowe-co-mowia-badania/">Semaglutyd a ryzyko sercowo-naczyniowe: co mówią badania?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Leki GLP-1: skutki uboczne vs. korzyści</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/leki-glp-1-skutki-uboczne-vs-korzysci/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=leki-glp-1-skutki-uboczne-vs-korzysci</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 20 Mar 2026 08:39:33 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Amerykańska Agencja Żywności i Leków FDA]]></category>
		<category><![CDATA[bezpłodność]]></category>
		<category><![CDATA[biegunka]]></category>
		<category><![CDATA[bóle głowy]]></category>
		<category><![CDATA[cholesterol]]></category>
		<category><![CDATA[choroba zwyrodnieniowa stawów]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[choroby wątroby]]></category>
		<category><![CDATA[ciąża]]></category>
		<category><![CDATA[COVID-19]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[demencja]]></category>
		<category><![CDATA[GLP-1]]></category>
		<category><![CDATA[kamienie żółciowe]]></category>
		<category><![CDATA[mdłości]]></category>
		<category><![CDATA[operacja]]></category>
		<category><![CDATA[otyłość]]></category>
		<category><![CDATA[Ozempic]]></category>
		<category><![CDATA[poziom cukru we krwi]]></category>
		<category><![CDATA[rak jelita grubego]]></category>
		<category><![CDATA[rak piersi]]></category>
		<category><![CDATA[rak tarczycy]]></category>
		<category><![CDATA[refluks]]></category>
		<category><![CDATA[samobójstwo]]></category>
		<category><![CDATA[semaglutyd]]></category>
		<category><![CDATA[udar mózgu]]></category>
		<category><![CDATA[utrata wagi]]></category>
		<category><![CDATA[utrata włosów]]></category>
		<category><![CDATA[wysokie ciśnienie krwi]]></category>
		<category><![CDATA[zapalenie trzustki]]></category>
		<category><![CDATA[zaparcia]]></category>
		<category><![CDATA[zawroty głowy]]></category>
		<category><![CDATA[zespół policystycznych jajników]]></category>
		<category><![CDATA[złamania kości]]></category>
		<category><![CDATA[zmęczenie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=3928</guid>

					<description><![CDATA[<p>Leki z grupy agonistów GLP-1 to nowość na rynku preparatów odchudzających. W mediach mówi się o nich w samych superlatywach, ale na ile są one tak naprawdę bezpieczne i skuteczne?...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/leki-glp-1-skutki-uboczne-vs-korzysci/">Leki GLP-1: skutki uboczne vs. korzyści</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/leki-glp-1-skutki-uboczne-vs-korzysci/">Leki GLP-1: skutki uboczne vs. korzyści</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><em>Leki z grupy agonistów GLP-1 to nowość na rynku preparatów odchudzających. W mediach mówi się o nich w samych superlatywach, ale na ile są one tak naprawdę bezpieczne i skuteczne? Dlaczego większość osób zaprzestaje ich stosowania już po kilku miesiącach i czym grozi przerwanie leczenia? Co sprawia, że utrata wagi w pewnym momencie się zatrzymuje? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań poznamy w tej serii 24 artykułów poświęconych lekom GLP-1.</em></p>
<p>Nawet producenci leków odchudzających z grupy agonistów GLP-1 przyznają, że lista potencjalnie poważnych skutków ubocznych jest długa <a href="https://www.accessdata.fda.gov/drugsatfda_docs/label/2021/215256s000lbl.pdf" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>, <a href="https://www.accessdata.fda.gov/drugsatfda_docs/label/2023/217806s000lbl.pdf" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Z drugiej strony warto zauważyć, że bezwzględne ryzyko wystąpienia groźnych powikłań, takich jak zapalenie trzustki, rak tarczycy czy niedrożność jelit, wynosi co najwyżej około 1% na każdy rok leczenia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37966850/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Oczywiście, gdy terapię stosują miliony pacjentów, nawet stosunkowo rzadkie działania niepożądane dotkną dużej liczby osób <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37966850/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Należy jednak pamiętać, że istnieje jeszcze jeden stan, który niesie ze sobą poważne skutki uboczne – jest nim mianowicie otyłość.</p>
<p>Jednym z potencjalnych „skutków ubocznych&#8221; leków GLP-1 może być ich nadmierna skuteczność i, co za tym idzie, zbyt drastyczna utrata wagi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38320760/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Tłumienie apetytu bywa na tyle silne, że, dla przykładu, pewna pacjentka po przyjęciu pierwszej dawki postanowiła przejść na dietę składającą się wyłącznie z wody i bezkalorycznych napojów gazowanych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38320760/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Zdarza się też, że pacjenci rozważają jedzenie tylko raz w tygodniu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38320760/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>Ryzyko ryzykiem, ale w przypadku leków odchudzających każda dyskusja na temat zagrożeń względem korzyści musi uwzględniać dobroczynny wpływ samej redukcji masy ciała.</p>
<h3>Otyłość też ma swoje skutki uboczne</h3>
<p>Nadmiar tkanki tłuszczowej stanowi główny czynnik ryzyka chorób metabolicznych obejmujących niemal każdy narząd naszego organizmu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38169126/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Mowa tu o schorzeniach takich jak: cukrzyca typu 2, choroba niedokrwienna serca, udar mózgu, demencja, choroby wątroby, bezdech senny, choroba zwyrodnieniowa stawów, niepłodność, liczne nowotwory, w tym rak piersi i jelita grubego, a nawet zaburzenia psychiczne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38169126/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p>W tym miejscu warto przyjrzeć się ogólnym efektom zdrowotnym u osób poddających się chirurgii bariatrycznej, która, jakby nie patrzeć, jest metodą dość inwazyjną.</p>
<h3>Chirurgia bariatryczna: ryzyko kontra 6 lat życia</h3>
<p>W Stanach Zjednoczonych operacjom bariatrycznym poddaje się ponad 250 000 pacjentów rocznie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37905277/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Jedną z najpopularniejszych technik jest wyłączenie żołądkowe <em>(ang. gastric bypass)</em>, uznawane za „złoty standard&#8221; ze względu na wysoki profil bezpieczeństwa <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37689110/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Śmiertelność w przypadku tego zabiegu wynosi mniej niż 0,5% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37689110/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>.</p>
<p>Innymi słowy zabieg ten zabija nie więcej niż 1 na 200 pacjentów. Czy to aby na pewno świadczy o „wysokim profilu bezpieczeństwa&#8221;?</p>
<p>Nie da się ukryć, że operacja ta wiąże się z poważną ingerencją w anatomię przewodu pokarmowego, ale pozwala na długotrwałą utratę wagi rzędu 25% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37689110/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Jest to wynik zbliżony do najlepszych rezultatów osiąganych dzięki lekom GLP-1 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37689110/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Przy założeniu, że priorytetem jest wyłącznie wydłużenie życia, czy korzyści z utraty wagi mogą przeważyć nad ryzykiem śmierci podczas zabiegu? Metaanaliza badań obejmujących łącznie ponad 3,6 miliona pacjentów sugeruje, że bezpośrednio w wyniku operacji umiera tylko około 1 na 1250 osób (śmiertelność: 0,08%) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38669473/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. U tych co przeżyją odnotowuje się istotny spadek masy ciała, toteż chirurgię bariatryczną powiązano z wydłużeniem życia o 6 lat <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38669473/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Zatem statystycznie rzecz biorąc, chirurgia bariatryczna może znacząco wydłużyć życie, nawet po uwzględnieniu ryzyka zgonu na stole operacyjnym <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38669473/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<p>Rzecz jasna istnieje również ryzyko powikłań <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38669473/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Mniej więcej 25% pacjentów bariatrycznych doświadcza skutków ubocznych na przestrzeni 5 lat po zabiegu, a w przypadku 2% sytuacja jest na tyle poważna, że konieczny jest powrót na stół operacyjny <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38669473/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. No i tutaj właśnie ujawnia się przewaga farmakoterapii <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38669473/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Skutki uboczne wywołane przez leki ustępują zazwyczaj po ich odstawieniu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38669473/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Natomiast w przypadku chirurgicznego usunięcia części żołądka lub ingerencji w budowę jelit, możliwości cofnięcia zmian są już znacznie bardziej ograniczone <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38669473/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<p>W 2024 r. opublikowano przegląd i metaanalizę badań w zakresie skutków operacji bariatrycznych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38049310/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Wykazano tutaj, że choć osoby po operacji mogą być bardziej zagrożone popełnieniem samobójstwa, złamaniami kości i refluksem żołądkowym, to jednocześnie rzadziej cierpią na cukrzycę, nadciśnienie i zbyt wysoki poziom cholesterolu, a także na nowotwory i choroby układu krążenia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38049310/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p>Szczegółowa analiza wygląda następująco. Biorąc pod uwagę jedynie powiązania istotne statystycznie, ustalono, że osoby po operacji bariatrycznej mają niższe całkowite ryzyko zgonu w wyniku wszystkich przyczyn razem wziętych, a także konkretnie w wyniku cukrzycy, raka i chorób sercowo-naczyniowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38049310/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Są jednak bardziej narażone na ryzyko popełnienia samobójstwa <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38049310/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. W kwestii zdrowia metabolicznego obserwuje się mniejsze ryzyko rozwoju, a w razie konieczności, większe szanse na wyleczenie, schorzeń takich jak cukrzyca, nadciśnienie i hipercholesterolemia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38049310/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Rzadziej występują też powikłania cukrzycowe <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38049310/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Jeśli chodzi o nowotwory, spada ryzyko zachorowania zarówno na raka w ogóle, jak i poszczególne jego rodzaje, w tym raka piersi, jelita grubego, czy płuc <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38049310/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Obniża się również ryzyko rozwoju wszystkich uwzględnionych chorób układu krążenia oraz większości chorób układu pokarmowego, z wyjątkiem refluksu po rękawowej resekcji żołądka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38049310/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Ryzyko kamicy nerkowej może być wyższe lub niższe w zależności od zabiegu, ale w ujęciu ogólnym operacje bariatryczne wydają się działać na nerki ochronnie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38049310/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. W zakresie zdrowia kobiet zaobserwowano, że po operacjach rzadziej występuje nietrzymanie moczu i zespół policystycznych jajników (PCOS) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38049310/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Spada również ryzyko powikłań ciążowych, choć jeśli chodzi o zdrowie niemowląt wyniki są już niejednoznaczne – odnotowuje się więcej przedwczesnych porodów i zgonów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38049310/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Ponadto wśród pacjentów bariatrycznych rzadziej występują zaburzenia lękowe i depresja, ale wzrasta ryzyko samookaleczania <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38049310/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Poza tym mniejsza jest liczba przypadków hospitalizacji i zgonu w wyniku COVID-19 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38049310/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p>Widzimy zatem, że w ujęciu ogólnym korzyści znacznie przewyższają ryzyko, ale tak naprawdę świadczy to nie tyle o dobroczynnym działaniu samej chirurgii, co raczej o zagrożeniach związanych z nadmiarem tkanki tłuszczowej.</p>
<p>W przypadku leków GLP-1 obserwujemy bardzo podobną poprawę, zarówno pod względem czynników ryzyka, a więc kontroli poziomu cukru we krwi, ciśnienia tętniczego i cholesterolu, jak i wyników klinicznych, na przykład spadek ryzyka zgonu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38669473/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Idąc tym tropem, można śmiało stwierdzić, że u większości osób otyłych korzyści jakie niesie za sobą stosowanie leków GLP-1 powinny zdecydowanie przewyższać ryzyko <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37833484/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a> – podobnie jak w przypadku chirurgii bariatrycznej.</p>
<h3>Koszt, ryzyko i leki z szarej strefy</h3>
<p>Nie zmienia to oczywiście faktu, że preparaty te są pod wieloma względami problematyczne. Nadal pozostaje przecież kwestia wysokich kosztów, które co gorsza ponosić trzeba najprawdopodobniej dożywotnio <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37659049/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Niepokojący jest też brak wiedzy na temat skutków ubocznych tych leków w perspektywie długoterminowej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37659049/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. A wszystko to przy założeniu, że pacjent przyjmuje właściwy lek, co, jak się okazuje, nie jest wcale takie oczywiste. Niedobory tych preparatów skłoniły pacjentów do korzystania z aptek recepturowych, sporządzających własne wersje leków, niezatwierdzone przez amerykańską Agencję Żywności i Leków (FDA) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38169126/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. W przeszłości podobne sytuacje prowadziły do poważnych problemów w zakresie zdrowia publicznego, takich jak epidemia grzybiczego zapalenia opon mózgowych wywołana przez zanieczyszczone pleśnią butelki z lekami <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38241775/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Ostatecznie poszkodowanych zostało 751 pacjentów, a ponad 60 zmarło <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38241775/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>.</p>
<p>Apteki recepturowe nie są jednak najgorszą opcją. Podlegają przynajmniej jakimkolwiek regulacjom, czego nie można powiedzieć o tak zwanych medycznych spa, które działają praktycznie bez żadnego nadzoru <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38241775/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Osoby przyjmujące leki naśladujące GLP-1 wydają się puszczać mimo uszu wszelkie ostrzeżenia ze strony FDA <a href="https://www.fda.gov/drugs/postmarket-drug-safety-information-patients-and-providers/medications-containing-semaglutide-marketed-type-2-diabetes-or-weight-loss" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>, <a href="https://www.fda.gov/drugs/human-drug-compounding/fda-alerts-health-care-providers-compounders-and-patients-dosing-errors-associated-compounded" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Jak dosadnie ujął to artykuł w magazynie Rolling Stone: „FDA ostrzega przed Ozempikiem, ale… ludzie mają to gdzieś&#8221; <a href="https://www.rollingstone.com/culture/culture-features/Ozempic-semaglutide-fda-warning-compound-drug-1234766348/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>.</p>
<p>Prawdą jest, że leki te mogą poprawiać czynniki ryzyka, ale ostateczny bilans korzyści i zagrożeń zależy od konkretnych wyników klinicznych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38669473/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Czy osoby przyjmujące leki GLP-1 rzeczywiście żyją dłużej? Czy rzadziej dochodzi u nich do groźnych zdarzeń sercowo-naczyniowych takich jak zawał serca? Przekonamy się w następnym artykule.</p>
<p><strong><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-15-1.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-iYnd]"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-3936 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-15-1.jpg" alt="" width="814" height="814" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-15-1.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-15-1-300x300.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-15-1-150x150.jpg 150w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-15-1-768x768.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-15-1-100x100.jpg 100w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-15-1-140x140.jpg 140w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-15-1-500x500.jpg 500w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-15-1-350x350.jpg 350w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-15-1-1000x1000.jpg 1000w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-15-1-800x800.jpg 800w" sizes="(max-width: 814px) 100vw, 814px" /></a>Źródło:</strong> <a href="https://nutritionfacts.org" target="_blank" rel="noopener">NutritionFacts.org</a></p>
<p><strong>Bibliografia:</strong></p>
[1] <a href="https://www.accessdata.fda.gov/drugsatfda_docs/label/2021/215256s000lbl.pdf" target="_blank" rel="noopener">WEGOVY (semaglutide) injection, for subcutaneous use. US FDA. Jun 2021.</a><br />
[2] <a href="https://www.accessdata.fda.gov/drugsatfda_docs/label/2023/217806s000lbl.pdf" target="_blank" rel="noopener">ZEPBOUND™ (tirzepatide) Injection, for subcutaneous use. US FDA. Nov 2023.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37966850/" target="_blank" rel="noopener">As Semaglutide&#8217;s Popularity Soars, Rare but Serious Adverse Effects Are Emerging &#8211; PubMed</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38320760/" target="_blank" rel="noopener">Highway to the danger zone? A cautionary account that GLP-1 receptor agonists may be too effective for unmonitored weight loss &#8211; PubMed</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38169126/" target="_blank" rel="noopener">Review article: Pharmacologic management of obesity &#8211; updates on approved medications, indications and risks &#8211; PubMed</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37905277/" target="_blank" rel="noopener">What Is Best for Weight Loss? A Comparative Review of the Safety and Efficacy of Bariatric Surgery Versus Glucagon-Like Peptide-1 Analogue &#8211; PubMed</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37689110/" target="_blank" rel="noopener">Milestones in the journey towards addressing obesity; Past trials and triumphs, recent breakthroughs, and an exciting future in the era of emerging effective medical therapies and integration of effective medical therapies with metabolic surgery &#8211; PubMed</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38669473/" target="_blank" rel="noopener">Contemporary Management of Obesity: A Comparison of Bariatric Metabolic Surgery and Novel Incretin Mimetic Drugs &#8211; PubMed</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38049310/" target="_blank" rel="noopener">Association of bariatric surgery with indicated and unintended outcomes: An umbrella review and meta-analysis for risk-benefit assessment &#8211; PubMed</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37833484/" target="_blank" rel="noopener">Anti-obesity drugs&#8217; side effects: what we know so far &#8211; PubMed</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37659049/" target="_blank" rel="noopener">Embracing the Pros and Cons of the New Weight Loss Medications (Semaglutide, Tirzepatide, Etc.) &#8211; PubMed</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38241775/" target="_blank" rel="noopener">GLP-1 agonists: A review for emergency clinicians &#8211; PubMed</a><br />
[13] <a href="https://www.fda.gov/drugs/postmarket-drug-safety-information-patients-and-providers/medications-containing-semaglutide-marketed-type-2-diabetes-or-weight-loss" target="_blank" rel="noopener">FDA&#8217;s Concerns with Unapproved GLP-1 Drugs Used for Weight Loss | FDA</a><br />
[14] <a href="https://www.fda.gov/drugs/human-drug-compounding/fda-alerts-health-care-providers-compounders-and-patients-dosing-errors-associated-compounded" target="_blank" rel="noopener">FDA alerts health care providers, compounders and patients of dosing errors associated with compounded injectable semaglutide products | FDA</a><br />
[15] <a href="https://www.rollingstone.com/culture/culture-features/Ozempic-semaglutide-fda-warning-compound-drug-1234766348/" target="_blank" rel="noopener">Ozempic, Semaglutide Users Ignore FDA Warning on Compound Drugs</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/leki-glp-1-skutki-uboczne-vs-korzysci/">Leki GLP-1: skutki uboczne vs. korzyści</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/leki-glp-1-skutki-uboczne-vs-korzysci/">Leki GLP-1: skutki uboczne vs. korzyści</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Leki GLP-1 a rak trzustki – co mówią badania?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/leki-glp-1-a-rak-trzustki-co-mowia-badania/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=leki-glp-1-a-rak-trzustki-co-mowia-badania</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Mar 2026 12:46:29 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[alergie]]></category>
		<category><![CDATA[Amerykańska Agencja Żywności i Leków FDA]]></category>
		<category><![CDATA[biegunka]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[GLP-1]]></category>
		<category><![CDATA[mdłości]]></category>
		<category><![CDATA[niewydolność nerek]]></category>
		<category><![CDATA[otyłość]]></category>
		<category><![CDATA[Ozempic]]></category>
		<category><![CDATA[poziom cukru we krwi]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak tarczycy]]></category>
		<category><![CDATA[rak trzustki]]></category>
		<category><![CDATA[samobójstwo]]></category>
		<category><![CDATA[semaglutyd]]></category>
		<category><![CDATA[tętno]]></category>
		<category><![CDATA[utrata wagi]]></category>
		<category><![CDATA[zapalenie trzustki]]></category>
		<category><![CDATA[zaparcia]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie psychiczne]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie woreczka żółciowego]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=3919</guid>

					<description><![CDATA[<p>Leki z grupy agonistów GLP-1 to nowość na rynku preparatów odchudzających. W mediach mówi się o nich w samych superlatywach, ale na ile są one tak naprawdę bezpieczne i skuteczne?...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/leki-glp-1-a-rak-trzustki-co-mowia-badania/">Leki GLP-1 a rak trzustki – co mówią badania?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/leki-glp-1-a-rak-trzustki-co-mowia-badania/">Leki GLP-1 a rak trzustki – co mówią badania?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><em>Leki z grupy agonistów GLP-1 to nowość na rynku preparatów odchudzających. W mediach mówi się o nich w samych superlatywach, ale na ile są one tak naprawdę bezpieczne i skuteczne? Dlaczego większość osób zaprzestaje ich stosowania już po kilku miesiącach i czym grozi przerwanie leczenia? Co sprawia, że utrata wagi w pewnym momencie się zatrzymuje? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań poznamy w tej serii 24 artykułów poświęconych lekom GLP-1.</em></p>
<p>Spośród działań niepożądanych leków z grupy agonistów GLP-1 najpowszechniejsze są dolegliwości żołądkowo-jelitowe, w tym nudności, wymioty, biegunka i zaparcia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37099334/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>, a także nadmierna utrata beztłuszczowej masy mięśniowej oraz problemy z pęcherzykiem żółciowym <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37099334/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Wśród skutków ubocznych, które występują rzadziej wymienić można zapalenie trzustki, niewydolność nerek i raka tarczycy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37099334/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Kwestię nowotworu tarczycy omówiliśmy w ostatnim artykule. Problemy z nerkami mogą wynikać, w dużej mierze, z odwodnienia wskutek wspomnianych już dolegliwości żołądkowo-jelitowych, a więc wymiotów czy biegunek <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33851124/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. A co z zapaleniem trzustki?</p>
<p>Analiza rejestru leków przyjmowanych przez 16 milionów Amerykanów wykazała, że, w porównaniu z lekami odchudzającymi starszej klasy, preparaty z grupy GLP-1 wiążą się z dziewięciokrotnie częstszym występowaniem zapalenia trzustki oraz czterokrotnie wyższym ryzykiem niedrożności jelit <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37796527/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>.</p>
<p>Pamiętajmy, że GLP-1 spowalnia pracę przewodu pokarmowego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36976349/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>, co z jednej strony powoduje nieprzyjemne skutki uboczne, typu nudności i wymioty <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37689110/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>, ale z drugiej strony pozwala osiągnąć pożądane efekty leczenia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37460364/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Sprawia bowiem, że pacjenci dłużej czują się syci, dzięki czemu tracą na wadze <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37460364/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Zdarza się jednak, że praca jelit spowalnia aż za bardzo, co może prowadzić do zatoru mogącego wymagać pilnej interwencji chirurgicznej. Na szczęście jest to zjawisko niezwykle rzadkie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34587280/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Wskaźnik NNH (<em>number needed to harm</em>) po roku stosowania wynosi 1223 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34587280/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>, co oznacza, że ponad 1000 osób musiałoby przyjmować lek przez rok, aby wystąpił jeden dodatkowy przypadek niedrożności jelit. Zatem nawet po 10 latach leczenia skumulowane ryzyko wynosiłoby mniej niż 1%.</p>
<p>A co z ryzykiem zapalenia trzustki? Dziewięciokrotny wzrost <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37796527/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a> brzmi już naprawdę poważnie. Hormony trawienne, takie jak GLP-1, mają bardzo szeroki zakres oddziaływania <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23751905/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Przekłada się to na różnorodne efekty <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23751905/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>, które akurat w przypadku trzustki są niestety szkodliwe. Receptory GLP-1 występują licznie w całej trzustce <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23645885/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. W badaniach na szczurach wykazano, że w odpowiedzi na terapię lekami naśladującymi GLP-1 komórki tego narządu namnażają się, powodując obrzęk i potencjalnie uciskając przewody trzustkowe, co prowadzi do rozwoju stanu zapalnego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23645885/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Wyniki te znalazły później potwierdzenie w badaniach na ludziach, które sugerują, że leki GLP-1 mogą zwiększać ryzyko zapalenia trzustki nawet sześciokrotnie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21334333/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. W obliczu tych odkryć niektórzy badacze doszli do wniosku, że ogół dowodów wskazuje na związek między stosowaniem leków z grupy agonistów GLP-1 a ostrym zapaleniem trzustki <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23645885/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<h3>GLP-1 a rak trzustki: cichy stan zapalny</h3>
<p>Jednak w przypadku trzustki głównym powodem do niepokoju nie jest ostre zapalenie tylko subkliniczny (czyli bezobjawowy) stan zapalny <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23447344/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Wiadomo bowiem, że przewlekłe zapalenie predysponuje do rozwoju raka trzustki <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23645885/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a> – jednego z najbardziej śmiertelnych rodzajów nowotworów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31430440/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. We wspomnianych już badaniach na szczurach u części osobników poddanych działaniu leków GLP-1 zaobserwowano potencjalnie przednowotworowe zmiany w trzustce <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23645885/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Istnieje obawa, że stymulując podziały komórkowe, GLP-1 może przyspieszać przekształcanie się zmian przednowotworowych w pełnoobjawowego raka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23645885/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p>W tym miejscu warto przypomnieć, że leki z grupy agonistów GLP-1 wzorowano na związku chemicznym odkrytym w ślinie helodermy arizońskiej <a href="https://www.bmj.com/content/346/bmj.f3819" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Dlaczego tak właściwie drapieżna jaszczurka miałaby wytwarzać taką nietrującą substancję? Odpowiedź tkwi w jej biologii – jest to gatunek pustynny, który potrafi przetrwać tygodnie, a nawet miesiące bez jedzenia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23751905/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. W okresach głodu oszczędza energię, kurcząc swój przewód pokarmowy, w tym trzustkę <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23751905/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Natomiast kiedy w końcu udaje jej się coś zjeść, potrzebuje mechanizmu umożliwiającego błyskawiczną regenerację i namnażanie tkanek <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23751905/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<h3>Ukryte dane: co ujawnił <em>British Medical Journal</em></h3>
<p>W ramach śledztwa przeprowadzonego przez <em>British Medical Journal</em> przeanalizowano tysiące stron dokumentów, uzyskanych na podstawie wniosków o dostęp do informacji publicznej <a href="https://www.bmj.com/content/346/bmj.f3819" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Ujawniono tym samym niepublikowane dane z badań na zwierzętach i ludziach, które wskazują na patologiczne zmiany w trzustce <a href="https://www.bmj.com/content/346/bmj.f3819" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Odkryto również próby tłumienia debaty naukowej przez firmy farmaceutyczne <a href="https://www.bmj.com/content/346/bmj.f3819" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>, poprzez zatajanie przed opinią publiczną istotnych danych w zakresie bezpieczeństwa <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23842434" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>.</p>
<p>Dlaczego firmy tak opieszale reagują na to zagrożenie? W celu wyjaśnienia tego zjawiska posłużymy się „paradygmatem trzech małp&#8221;, który w tym konkretnym przypadku działa następująco: firmy są prawnie odpowiedzialne za monitorowanie bezpieczeństwa swoich produktów, ale nie mogą odpowiadać za rozwiązywanie problemów, jeśli te oficjalnie nie istnieją <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23447344/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Obawy, które można wiarygodnie podważyć lub którym można zaprzeczyć nie niosą za sobą odpowiedzialności prawnej, podczas gdy te, które zostaną potraktowane poważnie, otwierają drogę do pozwów sądowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23447344/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. W ten sposób powierzanie firmom nadzoru nad bezpieczeństwem ich własnych produktów stwarza im najsilniejszą możliwą zachętę do zaniedbywania tego obowiązku – co jest klasycznym przykładem prawa niezamierzonych konsekwencji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23447344/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Trzy małpy, które nic nie słyszą, nic nie widzą i nic nie mówią, zadomowiły się w samym sercu systemu mającego za zadanie ochronę społeczeństwa <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23447344/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>.</p>
<p>Jak napisał profesor medycyny z Mayo Clinic, „Po głębszym namyśle większość pacjentów i lekarzy może zdecydować się na unikanie leków GLP-1 lub przynajmniej na unikanie stosowania ich przez dłuższy czas&#8221; <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23751906/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Słowa te padły jeszcze przed publikacją badania z 2013 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23524641/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>, którego znaczenie dla naszego stanu wiedzy w tym zakresie było absolutnie kluczowe. Naukowcy przebadali tutaj (nadające się do przeszczepu) trzustki pobrane od ofiar wypadków, które przyjmowały leki GLP-1 przez co najmniej rok przed śmiercią <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23524641/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. W każdym z analizowanych narządów stwierdzono pewnego rodzaju nieprawidłowości: czy to wyraźne powiększenie, dysplazję, czy nawet pojedyncze, niewielkie guzy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23524641/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>.</p>
<p>Odkryć tych dokonano jednak ponad dekadę temu. W jakim punkcie jesteśmy teraz? Nadal nie jest jasne, czy stosowanie leków GLP-1 wiąże się ze zwiększonym ryzykiem raka trzustki <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36224724/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Aby wykluczyć taki wzrost ryzyka, należałoby przeprowadzić badania na ogromną skalę, a jeśli do czasu ich publikacji obowiązujące zasady nie ulegną radykalnej zmianie, większość danych pozostanie ukryta przed niezależną kontrolą <a href="https://www.bmj.com/content/346/bmj.f3819" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Cytując jednego z badaczy bezpieczeństwa leków z Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa, „Zasadnicze pytanie brzmi: kto będzie ponosił ciężar upływającego czasu, dopóki te spory nie zostaną rozstrzygnięte?&#8221; <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23748128/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>.</p>
<p>Na podstawie danych z systemu zgłaszania działań niepożądanych (FAERS) amerykańskiej Agencji Żywności i Leków, z lekami z grupy agonistów GLP-1 powiązano tysiące przypadków raka trzustki <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36977858/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Należy jednak pamiętać, że bazy danych opierające się na dobrowolnych zgłoszeniach są obarczone ryzykiem błędu w raportowaniu (stronniczości zgłoszeń) <a href="https://www.bmj.com/content/346/bmj.f3819" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>.</p>
<p>Przypomina to sytuację z bazą VAERS (system zgłaszania niepożądanych odczynów poszczepiennych) prowadzoną przez Amerykańskie Centrum Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38551560/" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>. W czasie pandemii COVID-19 zaobserwowano, że im więcej w danym stanie było wyborców Partii Republikańskiej, tym częściej tamtejsi pacjenci i lekarze zgłaszali skutki uboczne szczepionek <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38551560/" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>. Być może podobny mechanizm stronniczości występuje wśród osób zgłaszających przypadki raka trzustki do FDA? Tak czy inaczej, jeśli istnieje choćby cień szansy, że pewne leki mogą wpływać na rozwój i postęp choroby nowotworowej, ryzyka tego nie należy lekceważyć <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23375875/" target="_blank" rel="noopener">[21]</a>.</p>
<h3>Czy leki GLP-1 obniżają ryzyko raka?</h3>
<p>Z tym że podstawą profilaktyki raka jest przecież unikanie nadwagi. W 2023 r. opublikowano badanie obejmujące 2,6 miliona dorosłych Katalończyków <a href="https://www.nature.com/articles/s41467-023-39282-y" target="_blank" rel="noopener">[22]</a>. Wykazano tutaj, że im dłużej dana osoba zmaga się z nadwagą lub otyłością, tym wyższe jest jej ryzyko zachorowania na 18 różnych rodzajów nowotworów <a href="https://www.nature.com/articles/s41467-023-39282-y" target="_blank" rel="noopener">[22]</a>. Nasuwa się wobec tego pytanie: czy przy założeniu wystarczającej utraty wagi leki z grupy agonistów GLP-1 mogą obniżać ogólne ryzyko zachorowania na raka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38516742/" target="_blank" rel="noopener">[23]</a>? Metaanaliza badań nad chirurgią bariatryczną wykazała, że wywołany operacją spadek masy ciała jest na tyle znaczący, że pozwala w istotnym stopniu obniżyć ryzyko rozwoju raka, a ryzyko zgonu w wyniku nowotworu redukuje niemal o połowę <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37047163/" target="_blank" rel="noopener">[24]</a>. Badanie z 2023 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38516742/" target="_blank" rel="noopener">[23]</a> pokazało, że powszechne stosowanie nowej generacji leków odchudzających w ciągu najbliższych 25 lat mogłoby zapobiec 1,3% przypadków raka. Dane dotyczące nowotworów wyglądają więc obiecująco. A co z pozostałymi schorzeniami? Czy korzyści sercowo-naczyniowe wynikające ze znacznej utraty wagi same w sobie nie powinny przypadkiem przewyższać wszelkich potencjalnych zagrożeń <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24073725/" target="_blank" rel="noopener">[25]</a>? Tym właśnie zagadnieniem zajmiemy się w kolejnym artykule: czy korzyści przeważają nad ryzykiem?</p>
<p><strong><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-14-1.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-K7la]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-3922 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-14-1.jpg" alt="" width="615" height="615" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-14-1.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-14-1-300x300.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-14-1-150x150.jpg 150w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-14-1-768x768.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-14-1-100x100.jpg 100w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-14-1-140x140.jpg 140w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-14-1-500x500.jpg 500w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-14-1-350x350.jpg 350w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-14-1-1000x1000.jpg 1000w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-14-1-800x800.jpg 800w" sizes="auto, (max-width: 615px) 100vw, 615px" /></a>Źródło:</strong> <a href="https://nutritionfacts.org" target="_blank" rel="noopener">NutritionFacts.org</a></p>
<p><strong>Bibliografia:</strong><br />
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37099334/" target="_blank" rel="noopener">As Ozempic&#8217;s Popularity Soars, Here&#8217;s What to Know About Semaglutide and Weight Loss &#8211; PubMed</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33851124/" target="_blank" rel="noopener">Acute Kidney Injury Associated With Semaglutide &#8211; PubMed</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37796527/" target="_blank" rel="noopener">Risk of Gastrointestinal Adverse Events Associated With Glucagon-Like Peptide-1 Receptor Agonists for Weight Loss &#8211; PubMed</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36976349/" target="_blank" rel="noopener">The expanding incretin universe: from basic biology to clinical translation &#8211; PubMed</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37689110/" target="_blank" rel="noopener">Milestones in the journey towards addressing obesity; Past trials and triumphs, recent breakthroughs, and an exciting future in the era of emerging effective medical therapies and integration of effective medical therapies with metabolic surgery &#8211; PubMed</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37460364/" target="_blank" rel="noopener">Are GLP-1R agonists the long-sought-after panacea for obesity? &#8211; PubMed</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34587280/" target="_blank" rel="noopener">Incretin-Based Drugs and Risk of Intestinal Obstruction Among Patients With Type 2 Diabetes &#8211; PubMed</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23751905/" target="_blank" rel="noopener">Incretin therapy: should adverse consequences have been anticipated? &#8211; PubMed</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23645885/" target="_blank" rel="noopener">A critical analysis of the clinical use of incretin-based therapies: Are the GLP-1 therapies safe? &#8211; PubMed</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21334333/" target="_blank" rel="noopener">Pancreatitis, pancreatic, and thyroid cancer with glucagon-like peptide-1-based therapies &#8211; PubMed</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23447344/" target="_blank" rel="noopener">GLP-1 based agents and acute pancreatitis : drug safety falls victim to the three monkey paradigm &#8211; PubMed</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31430440/" target="_blank" rel="noopener">Biochemical diagnostics of pancreatic cancer &#8211; Present and future &#8211; PubMed</a><br />
[13] <a href="https://www.bmj.com/content/346/bmj.f3819" target="_blank" rel="noopener">Secrecy does not serve us well | The BMJ</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23842434" target="_blank" rel="noopener">Investigations editor&#8217;s reply to Holt and to Barnett and O&#8217;Hare &#8211; PubMed</a><br />
[15] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23751906/" target="_blank" rel="noopener">Helping patients make sense of the risks of taking GLP-1 agonists &#8211; PubMed</a><br />
[16] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23524641/" target="_blank" rel="noopener">Marked expansion of exocrine and endocrine pancreas with incretin therapy in humans with increased exocrine pancreas dysplasia and the potential for glucagon-producing neuroendocrine tumors &#8211; PubMed</a><br />
[17] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36224724/" target="_blank" rel="noopener">A systematic review and meta-analysis of observational studies of the association between the use of incretin-based therapies and the risk of pancreatic cancer &#8211; PubMed</a><br />
[18] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23748128/" target="_blank" rel="noopener">Has pancreatic damage from glucagon suppressing diabetes drugs been underplayed? &#8211; PubMed</a><br />
[19] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36977858/" target="_blank" rel="noopener">Glucagon-like peptide 1 receptor agonists and the potential risk of pancreatic carcinoma: a pharmacovigilance study using the FDA Adverse Event Reporting System and literature visualization analysis &#8211; PubMed</a><br />
[20] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38551560/" target="_blank" rel="noopener">Reports of COVID-19 Vaccine Adverse Events in Predominantly Republican vs Democratic States &#8211; PubMed</a><br />
[21] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23375875/" target="_blank" rel="noopener">Incretin-based therapies in the treatment of type 2 diabetes&#8211;more than meets the eye? &#8211; PubMed</a><br />
[22] <a href="https://www.nature.com/articles/s41467-023-39282-y" target="_blank" rel="noopener">Longitudinal body mass index and cancer risk: a cohort study of 2.6 million Catalan adults | Nature Communications</a><br />
[23] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38516742/" target="_blank" rel="noopener">Next Generation Weight Loss Drugs for the Prevention of Cancer? &#8211; PubMed</a><br />
[24] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37047163/" target="_blank" rel="noopener">Systematic Review and Meta-Analysis of the Impact of Bariatric Surgery on Future Cancer Risk &#8211; PubMed</a><br />
[25] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24073725/" target="_blank" rel="noopener">The potential risks of pancreatitis and pancreatic cancer with GLP-1-based therapies are far outweighed by the proven and potential (cardiovascular) benefits &#8211; PubMed</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/leki-glp-1-a-rak-trzustki-co-mowia-badania/">Leki GLP-1 a rak trzustki – co mówią badania?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/leki-glp-1-a-rak-trzustki-co-mowia-badania/">Leki GLP-1 a rak trzustki – co mówią badania?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Leki odchudzające GLP-1: czy są bezpieczne?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/leki-odchudzajace-glp-1-czy-sa-bezpieczne/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=leki-odchudzajace-glp-1-czy-sa-bezpieczne</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Mar 2026 12:02:03 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[alergie]]></category>
		<category><![CDATA[Amerykańska Agencja Żywności i Leków FDA]]></category>
		<category><![CDATA[biegunka]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[GLP-1]]></category>
		<category><![CDATA[mdłości]]></category>
		<category><![CDATA[niewydolność nerek]]></category>
		<category><![CDATA[otyłość]]></category>
		<category><![CDATA[Ozempic]]></category>
		<category><![CDATA[poziom cukru we krwi]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak tarczycy]]></category>
		<category><![CDATA[rak trzustki]]></category>
		<category><![CDATA[samobójstwo]]></category>
		<category><![CDATA[semaglutyd]]></category>
		<category><![CDATA[tętno]]></category>
		<category><![CDATA[utrata wagi]]></category>
		<category><![CDATA[zapalenie trzustki]]></category>
		<category><![CDATA[zaparcia]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie psychiczne]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie woreczka żółciowego]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=3903</guid>

					<description><![CDATA[<p>Leki z grupy agonistów GLP-1 to nowość na rynku preparatów odchudzających. W mediach mówi się o nich w samych superlatywach, ale na ile są one tak naprawdę bezpieczne i skuteczne?...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/leki-odchudzajace-glp-1-czy-sa-bezpieczne/">Leki odchudzające GLP-1: czy są bezpieczne?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/leki-odchudzajace-glp-1-czy-sa-bezpieczne/">Leki odchudzające GLP-1: czy są bezpieczne?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><em>Leki z grupy agonistów GLP-1 to nowość na rynku preparatów odchudzających. W mediach mówi się o nich w samych superlatywach, ale na ile są one tak naprawdę bezpieczne i skuteczne? Dlaczego większość osób zaprzestaje ich stosowania już po kilku miesiącach i czym grozi przerwanie leczenia? Co sprawia, że utrata wagi w pewnym momencie się zatrzymuje? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań poznamy w tej serii 24 artykułów poświęconych lekom GLP-1.</em></p>
<p>Leki odchudzające z grupy agonistów GLP-1 – na ile są bezpieczne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35344015/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>? Według organów regulacyjnych powodem do obaw może być potencjalne ryzyko wystąpienia ostrego zapalenia trzustki, raka tarczycy oraz niewydolności nerek <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23645885/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Informacje o tych zagrożeniach zamieszczane są na ulotce dołączanej do każdego opakowania leku trafiającego do rąk pacjenta. W przypadku wysokodawkowego semaglutydu, który jako lek odchudzający sprzedawany jest pod nazwą Wegovy, w sekcji ostrzeżeń wymienia się: guzy tarczycy, ostre zapalenie trzustki, ostre choroby pęcherzyka żółciowego, zwiększone ryzyko hipoglikemii (niskiego poziomu cukru we krwi) u osób przyjmujących leki obniżające poziom glukozy, ostre uszkodzenie nerek, reakcje alergiczne, pogorszenie chorób oczu u pacjentów z cukrzycą typu 2, wzrost tętna wymagający monitorowania oraz myśli i zachowania samobójcze <a href="https://www.accessdata.fda.gov/drugsatfda_docs/label/2021/215256s000lbl.pdf" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Drugim najpowszechniej stosowanym lekiem odchudzającym z grupy agonistów GLP-1 jest tirzepatyd (sprzedawany jako Zepbound). Ostrzeżenia na ulotce tego preparatu brzmią niemalże słowo w słowo identycznie co te dotyczące semaglutydu <a href="https://www.accessdata.fda.gov/drugsatfda_docs/label/2023/217806s000lbl.pdf" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<h3>Co badania mówią o ryzyku samobójstw?</h3>
<p>Co na temat tych zagrożeń mówią nam badania? Najbardziej optymistyczne wieści mamy w temacie samobójstw. Możliwość wystąpienia niepożądanych zdarzeń psychiatrycznych po zażyciu leków GLP-1 jest biologicznie prawdopodobna, ponieważ receptory GLP-1 są rozmieszczone w całym ośrodkowym układzie nerwowym, w tym w mózgu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38449004/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Mimo tego metaanaliza randomizowanych badań kontrolowanych nie wykazała żadnego szkodliwego wpływu tych leków na zdrowie psychiczne, w tym na ryzyko samobójstw <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38449004/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Prawdą jest, że analiza ta obejmowała tylko badania opublikowane do końca 2023 roku i dotyczyła wyłącznie prób klinicznych, z których zazwyczaj wyklucza się osoby z chorobami psychicznymi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38449004/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Jednak na wyraźny wzrost ryzyka nie wskazują również dane nowsze, pochodzące z amerykańskich rejestrów medycznych, a więc dotyczące pacjentów żyjących w warunkach rzeczywistych, nie w kontekście ściśle kontrolowanych badań klinicznych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/39008852/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Mało tego, jedno z badań nad semaglutydem pokazało, że lek ten wręcz obniża ryzyko wystąpienia myśli samobójczych, co dotyczy zarówno pierwszych epizodów, jak i nawrotów <a href="https://www.nature.com/articles/s41591-023-02672-2" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. W porównaniu ze starszymi, mniej skutecznymi lekami odchudzającymi semaglutyd redukuje częstotliwość myśli samobójczych o ponad połowę <a href="https://www.nature.com/articles/s41591-023-02672-2" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. W sumie nic dziwnego – lek, który redukuje masę ciała i zmniejsza brzemię otyłości, tak na logikę, powinien też poprawiać nastrój <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38449004/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<h3>Rak tarczycy a leki GLP-1: ile wynosi ryzyko?</h3>
<p>Przejdźmy teraz do nowotworów. Zarówno Wegovy (wysokodawkowy semaglutyd), jak i Zepbound (tirzepatyd) opatrzone są zapisaną w czarnej ramce informacją dotyczącą ryzyka raka tarczycy <a href="https://www.accessdata.fda.gov/drugsatfda_docs/label/2021/215256s000lbl.pdf" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>, <a href="https://www.accessdata.fda.gov/drugsatfda_docs/label/2023/217806s000lbl.pdf" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Tzw. <em>black box warnings</em> to najsurowsze ostrzeżenie stosowane przez amerykańską Agencję Żywności i Leków (FDA), informujące o niebezpieczeństwach potencjalnie zagrażających życiu. W badaniach na gryzoniach wykazano, że przy ekspozycji klinicznie istotnej (czyli w dawkach odpowiadających tym, które przepisuje się ludziom) leki te prowadzą do rozwoju guzów tarczycy, zależnych od dawki i czasu stosowania <a href="https://www.accessdata.fda.gov/drugsatfda_docs/label/2023/217806s000lbl.pdf" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. A co z ryzykiem u ludzi? Istnieją podejrzenia, że w organizmie człowieka leki te mogą wywoływać raka rdzeniastego tarczycy, wywodzącego się z komórek C tarczycy <a href="https://www.accessdata.fda.gov/drugsatfda_docs/label/2023/217806s000lbl.pdf" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Choć na chwilę obecną nie mamy jeszcze pewności, na wszelki wypadek preparatów tych nie należy przepisywać osobom z grupy wysokiego ryzyka, a więc na przykład tym, które przeszły raka tarczycy w przeszłości albo miały przypadki tej choroby w rodzinie <a href="https://www.accessdata.fda.gov/drugsatfda_docs/label/2023/217806s000lbl.pdf" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Warto jednak zauważyć, że badane szczury zachorowały, mimo że do żadnej z tych grup szczególnie narażonych raczej nie należały.</p>
<p>Lekarze powinni informować pacjentów o konieczności monitorowania sygnałów ze strony organizmu, pod kątem potencjalnych objawów raka tarczycy, takich jak guzek lub obrzęk szyi, trudności w połykaniu, duszności czy uporczywa chrypka <a href="https://www.accessdata.fda.gov/drugsatfda_docs/label/2023/217806s000lbl.pdf" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>A co z profilaktycznym USG szyi? Wydawałoby się, że powinien to być dobry sposób na sprawdzenie, czy pod wpływem leków rozwijają się guzy. Niestety jak na razie nie przeprowadzono w tym zakresie odpowiednich badań, toteż USG uznawane jest za narzędzie o niepewnej wartości <a href="https://www.accessdata.fda.gov/drugsatfda_docs/label/2023/217806s000lbl.pdf" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>Jeśli chodzi o badania nad lekami GLP-1 w kontekście ryzyka raka tarczycy u ludzi, pierwsze niepokojące wyniki opublikowano w 2023 roku <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36356111/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. U osób stosujących te preparaty naukowcy stwierdzili zwiększone ryzyko wystąpienia nowotworów tarczycy ogółem oraz konkretnie raka rdzeniastego, zwłaszcza po kilku latach terapii <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36356111/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. W komentarzu do badania postawiono pytanie: „Powinniśmy już zacząć się bać?&#8221; <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37656509/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Być może to jedno badanie to tylko przypadek? Niestety nie. W przeglądzie systematycznym i metaanalizie z 2024 r. zestawiono ze sobą wszystkie randomizowane badania kontrolowane w tym zakresie i ponownie wykazano istotny wzrost ogólnego ryzyka raka tarczycy – szanse na zachorowanie były wyższe o około 52% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38018310/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Brzmi groźnie, dopóki nie uświadomimy sobie, jak niskie jest w tym przypadku ryzyko wyjściowe.</p>
<p>Częstość występowania raka tarczycy w grupach placebo wynosiła 0,285 przypadków na 1000 pacjentolat <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38018310/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Oznacza to, że w ciągu 10 lat spodziewalibyśmy się zachorowania u zaledwie 3 osób na 1000. Nawet jeśli zwiększymy to ryzyko o 50%, wciąż mówimy raptem o około 4 osobach na 1000 w ciągu 10 lat (w porównaniu do 3 w populacji nie przyjmującej leków) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38018310/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Wobec tego 5-letni wskaźnik NNH (<em>number needed to harm</em> – liczba pacjentów, których trzeba poddać terapii, by wystąpiło jedno niekorzystne zdarzenie) wynosi w tym przypadku 1349 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38018310/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Oznacza to, że nawet jeśli istnieje tu rzeczywisty związek przyczynowo-skutkowy, aby wywołać jeden dodatkowy przypadek raka tarczycy, trzeba by leczyć 1349 osób przez 5 lat.</p>
<p>A co z tymi nielicznymi pechowcami, u których dochodzi do rozwoju choroby? Dobra wiadomość jest taka, że jest to nowotwór o stosunkowo łagodnym przebiegu <a href="https://seer.cancer.gov/statfacts/html/thyro.html" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Pięcioletni względny wskaźnik przeżycia, czyli prawdopodobieństwo, że po diagnozie pacjent przeżyje pięć lat (względnie do osób zdrowych) wynosi 98,4%.</p>
<h3><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-13-1.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-UuZB]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-3915 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-13-1.jpg" alt="" width="720" height="720" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-13-1.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-13-1-300x300.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-13-1-150x150.jpg 150w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-13-1-768x768.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-13-1-100x100.jpg 100w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-13-1-140x140.jpg 140w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-13-1-500x500.jpg 500w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-13-1-350x350.jpg 350w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-13-1-1000x1000.jpg 1000w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-13-1-800x800.jpg 800w" sizes="auto, (max-width: 720px) 100vw, 720px" /></a>Rak trzustki: następne ryzyko do sprawdzenia</h3>
<p>No dobrze, a co z ryzykiem raka trzustki <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37099785/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>? W tym przypadku pięcioletni względny wskaźnik przeżycia wynosi zaledwie 12,8% <a href="https://seer.cancer.gov/statfacts/html/pancreas.html" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Na przykładzie tych dwóch nowotworów widać wyraźną różnicę między zachorowalnością a śmiertelnością. Rak tarczycy jest diagnozowany u wielu osób, ale niewiele z nich umiera (Wykres 1) <a href="https://seer.cancer.gov/statfacts/html/thyro.html" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>, podczas gdy rak trzustki zabija niemal każdego, kto na niego zachoruje (Wykres 2) <a href="https://seer.cancer.gov/statfacts/html/pancreas.html" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Czy leki z grupy agonistów GLP-1 powodują raka trzustki? Przekonamy się w kolejnym artykule.</p>
<p><strong><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_GLP-1-8.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-UuZB]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-3906 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_GLP-1-8-1024x416.jpg" alt="" width="913" height="371" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_GLP-1-8-1024x416.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_GLP-1-8-300x122.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_GLP-1-8-768x312.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_GLP-1-8.jpg 1388w" sizes="auto, (max-width: 913px) 100vw, 913px" /></a></strong></p>
<p><strong><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-2_GLP-1-8.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-UuZB]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-3907 size-large" src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-2_GLP-1-8-1024x418.jpg" alt="" width="1024" height="418" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-2_GLP-1-8-1024x418.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-2_GLP-1-8-300x123.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-2_GLP-1-8-768x314.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-2_GLP-1-8.jpg 1356w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a>Źródło:</strong> <a href="https://nutritionfacts.org" target="_blank" rel="noopener">NutritionFacts.org</a></p>
<p><strong>Bibliografia:</strong><br />
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35344015/" target="_blank" rel="noopener">Glucagon-Like Peptide-1 Receptor Agonists-How Safe Are They? &#8211; PubMed</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23645885/" target="_blank" rel="noopener">A critical analysis of the clinical use of incretin-based therapies: Are the GLP-1 therapies safe? &#8211; PubMed</a><br />
[3] <a href="https://www.accessdata.fda.gov/drugsatfda_docs/label/2021/215256s000lbl.pdf" target="_blank" rel="noopener">WEGOVY (semaglutide) injection, for subcutaneous use. US FDA. Jun 2021.</a><br />
[4] <a href="https://www.accessdata.fda.gov/drugsatfda_docs/label/2023/217806s000lbl.pdf" target="_blank" rel="noopener">ZEPBOUND™ (tirzepatide) Injection, for subcutaneous use. US FDA. Nov 2023.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38449004/" target="_blank" rel="noopener">Glucagon-like peptide-1 receptor agonists and mental health: A meta-analysis of randomized controlled trials &#8211; PubMed</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/39008852/" target="_blank" rel="noopener">Glucagon-Like Peptide-1 Receptor Agonists and Risk for Suicidal Ideation and Behaviors in U.S. Older Adults With Type 2 Diabetes : A Target Trial Emulation Study &#8211; PubMed</a><br />
[7] <a href="https://www.nature.com/articles/s41591-023-02672-2" target="_blank" rel="noopener">Association of semaglutide with risk of suicidal ideation in a real-world cohort | Nature Medicine</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36356111/" target="_blank" rel="noopener">GLP-1 Receptor Agonists and the Risk of Thyroid Cancer &#8211; PubMed</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37656509/" target="_blank" rel="noopener">Glucagon-like peptide 1 receptor agonists and thyroid cancer: is it the time to be concerned? &#8211; PubMed</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38018310/" target="_blank" rel="noopener">Glucagon-like peptide-1 receptor agonists and risk of thyroid cancer: A systematic review and meta-analysis of randomized controlled trials &#8211; PubMed</a><br />
[11] <a href="https://seer.cancer.gov/statfacts/html/thyro.html" target="_blank" rel="noopener">Thyroid Cancer — Cancer Stat Facts</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37099785/" target="_blank" rel="noopener">Glucagon-Like Peptide 1-Based Therapies and Risk of Pancreatic Cancer in Patients With Diabetes and Obesity &#8211; PubMed</a><br />
[13] <a href="https://seer.cancer.gov/statfacts/html/pancreas.html" target="_blank" rel="noopener">Pancreatic Cancer — Cancer Stat Facts</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/leki-odchudzajace-glp-1-czy-sa-bezpieczne/">Leki odchudzające GLP-1: czy są bezpieczne?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/leki-odchudzajace-glp-1-czy-sa-bezpieczne/">Leki odchudzające GLP-1: czy są bezpieczne?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ozempic i skutki uboczne: utrata mięśni, „ozempicowa twarz&#8221; i kamienie żółciowe</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/ozempic-i-skutki-uboczne-utrata-miesni-ozempicowa-twarz-i-kamienie-zolciowe/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=ozempic-i-skutki-uboczne-utrata-miesni-ozempicowa-twarz-i-kamienie-zolciowe</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 15 Mar 2026 06:11:10 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[aktywność fizyczna]]></category>
		<category><![CDATA[biegunka]]></category>
		<category><![CDATA[depresja]]></category>
		<category><![CDATA[GLP-1]]></category>
		<category><![CDATA[kamienie żółciowe]]></category>
		<category><![CDATA[mdłości]]></category>
		<category><![CDATA[niewydolność nerek]]></category>
		<category><![CDATA[operacja]]></category>
		<category><![CDATA[otyłość]]></category>
		<category><![CDATA[Ozempic]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak tarczycy]]></category>
		<category><![CDATA[samobójstwo]]></category>
		<category><![CDATA[semaglutyd]]></category>
		<category><![CDATA[utrata wagi]]></category>
		<category><![CDATA[zapalenie trzustki]]></category>
		<category><![CDATA[zaparcia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=3891</guid>

					<description><![CDATA[<p>Leki z grupy agonistów GLP-1 to nowość na rynku preparatów odchudzających. W mediach mówi się o nich w samych superlatywach, ale na ile są one tak naprawdę bezpieczne i skuteczne?...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/ozempic-i-skutki-uboczne-utrata-miesni-ozempicowa-twarz-i-kamienie-zolciowe/">Ozempic i skutki uboczne: utrata mięśni, „ozempicowa twarz” i kamienie żółciowe</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/ozempic-i-skutki-uboczne-utrata-miesni-ozempicowa-twarz-i-kamienie-zolciowe/">Ozempic i skutki uboczne: utrata mięśni, „ozempicowa twarz&#8221; i kamienie żółciowe</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><em>Leki z grupy agonistów GLP-1 to nowość na rynku preparatów odchudzających. W mediach mówi się o nich w samych superlatywach, ale na ile są one tak naprawdę bezpieczne i skuteczne? Dlaczego większość osób zaprzestaje ich stosowania już po kilku miesiącach i czym grozi przerwanie leczenia? Co sprawia, że utrata wagi w pewnym momencie się zatrzymuje? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań poznamy w tej serii 24 artykułów poświęconych lekom GLP-1.</em></p>
<p>Mechanizm działania leków z grupy agonistów GLP-1, takich jak Ozempic, opiera się na wywoływaniu uczucia sytości, co skłania pacjentów do ograniczenia spożycia pokarmów i w konsekwencji prowadzi do utraty wagi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37460364/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Jednak w badaniach nad tymi preparatami często pomija się istotny, a wręcz kluczowy aspekt: jaki dokładnie rodzaj tkanki ulega redukcji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38687506/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<p>Standardowo, gdy osoby otyłe tracą na wadze, ubytek beztłuszczowej masy ciała (czyli głównie tkanki mięśniowej) stanowi około 25% całkowitej redukcji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38829659/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Oznacza to, że na każde zrzucone 2 kg, 0,5 kg nie jest tkanką tłuszczową <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38687506/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Natomiast w przypadku stosowania leków takich jak Ozempic, utrata beztłuszczowej masy ciała może sięgać aż 40% – to niemal połowa zrzuconych kilogramów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38629387/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Badania pokazują, że pacjenci przyjmujący semaglutyd lub tirzepatyd (nowszy lek z tej samej grupy, sprzedawany pod nazwą Zepbound) tracą około 6 kg beztłuszczowej masy ciała, co stanowi mniej więcej ⅛ jej całkowitych zasobów w organizmie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38687506/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Jest to wynik gorszy niż ubytek tkanki mięśniowej obserwowany w przebiegu raka przełyku czy nowotworów głowy i szyi (Wykres 1) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38687506/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<h3><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_GLP-1-7.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-AYmF]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-3898 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_GLP-1-7-1024x443.jpg" alt="" width="952" height="412" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_GLP-1-7-1024x443.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_GLP-1-7-300x130.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_GLP-1-7-768x332.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_GLP-1-7-1536x664.jpg 1536w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_GLP-1-7-2048x885.jpg 2048w" sizes="auto, (max-width: 952px) 100vw, 952px" /></a>Ozempic a utrata mięśni – jak duże ryzyko?</h3>
<p>Część ekspertów współpracujących z producentami leków GLP-1 poddaje w wątpliwość znaczenie kliniczne tego zjawiska <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38829659/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Należy jednak zauważyć, że wywołana przez te leki utrata beztłuszczowej masy ciała postępuje w naprawdę szybkim tempie. W procesie naturalnego ubytku mięśni, wynikającego ze starzenia się organizmu, analogiczne zmiany obserwuje się na przestrzeni co najmniej dziesięciu lat <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38687506/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Konsultanci branży farmaceutycznej argumentują, że nawet jeśli 40% utraconej wagi to mięśnie, to i tak większość (60%) stanowi tłuszcz, co finalnie poprawia stosunek tkanki tłuszczowej do beztłuszczowej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38829659/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Jest to jednak prawda tylko w pierwszym cyklu leczenia (na początkowym etapie). Należy pamiętać, że większość pacjentów nie stosuje tych leków dłużej niż przez kilka miesięcy <a href="https://www.primetherapeutics.com/w/real-world-analysis-of-glp-1a-drugs-for-weight-loss-finds-low-adherence-and-increased-cost-in-first-year?p_l_back_url=%2Fweb%2Fprimetherapeutics%2Fsearch%3Fq%3DReal-world%2520analysis%2520of%2520GLP-1a%2520drugs%2520for%2520weight%2520loss%2520finds%2520low%2520adherence%2520and%2520increased%2520cost%2520in%2520first%2520year.%2520Prime%2520Therapeutics.%2520Jul%252011%2C%25202023." target="_blank" rel="noopener">[5]</a> – czy to ze względu na koszt rzędu 1000 dolarów miesięcznie, uciążliwe skutki uboczne, braki w aptekach czy też problemy z realizacją recept <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38627513/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Wiadomo, że po odstawieniu leków utracony tłuszcz powraca, istnieje jednak obawa, że utracona masa mięśniowa może się nie zregenerować <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38687506/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. W rezultacie proporcje tkanki tłuszczowej do mięśniowej mogą być ostatecznie gorsze niż przed kuracją.</p>
<p>Tego rodzaju cykliczne wahania wagi powiązano z nadmiernym gromadzeniem się tkanki tłuszczowej, zwłaszcza w okolicach pasa <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38921478/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Wykorzystując rezonans magnetyczny (MRI), złoty standard w obrazowaniu masy mięśniowej, badacze odkryli, że im częściej dochodzi do wahań wagi, tym bardziej pogarsza się skład ciała <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38921478/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Utrata beztłuszczowej masy ciała związana ze stosowaniem leków GLP-1 jest znacząca. Można więc przypuszczać, że będzie miała negatywny wpływ na zdrowie, zwiększając ryzyko zespołu kruchości, a w dłuższej perspektywie być może nawet i ryzyko śmierci <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38687506/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Należy jednak zaznaczyć, że obawy te pozostają na razie w sferze teoretycznej, gdyż nie opublikowano jeszcze długoterminowych danych na ten temat.</p>
<h3>Trening siłowy chroni mięśnie podczas kuracji GLP-1</h3>
<p>Dobra wiadomość jest taka, że temu procesowi można przeciwdziałać. Aktywność fizyczna, a w szczególności trening oporowy (siłowy), może ograniczyć utratę beztłuszczowej masy ciała o 50-95% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38829659/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. W 2018 r. opublikowano analizę sześciu badań nad ograniczeniem kalorii (np. poprzez kontrolę porcji), w zestawieniu z tą samą dietą połączoną z treningiem siłowym <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29596307/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Zgodnie z wynikami więcej na wadze tracili uczestnicy w grupach niećwiczących <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29596307/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Przyczyna jest łatwa do odgadnięcia – bez treningu oporowego osoby te traciły więcej tkanki mięśniowej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29596307/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Tymczasem w grupach ćwiczących ogólny spadek wagi był mniejszy, ale za to masy mięśniowej nie ubyło im ani grama (Wykres 2) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29596307/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-2_GLP-1-7.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-AYmF]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-3897 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-2_GLP-1-7-1024x635.jpg" alt="" width="866" height="537" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-2_GLP-1-7-1024x635.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-2_GLP-1-7-300x186.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-2_GLP-1-7-768x476.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-2_GLP-1-7.jpg 1520w" sizes="auto, (max-width: 866px) 100vw, 866px" /></a>Nadzorowane treningi oporowe, 2-3 razy w tygodniu przez ponad 10 tygodni, z uwzględnieniem wszystkich głównych grup mięśniowych, mogą przyczynić się do przyrostu beztłuszczowej masy ciała <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38687506/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Efekty te są bardziej wyraźne przy treningu siłowym w porównaniu do treningu cardio, u osób młodszych w porównaniu do osób starszych oraz u mężczyzn w porównaniu do kobiet (Wykres 3) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38687506/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-3_GLP-1-7.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-AYmF]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-3896 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-3_GLP-1-7-1024x877.jpg" alt="" width="780" height="668" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-3_GLP-1-7-1024x877.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-3_GLP-1-7-300x257.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-3_GLP-1-7-768x658.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-3_GLP-1-7.jpg 1392w" sizes="auto, (max-width: 780px) 100vw, 780px" /></a>Zestawione ze sobą w przeglądzie z 2024 r. dowody te wskazują na trening oporowy jako skuteczny sposób na utrzymanie lub zwiększenie masy mięśniowej, a przynajmniej ograniczenie jej ubytku <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38687506/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Dlatego też u pacjentów rozpoczynających terapię lekami z grupy agonistów GLP-1 należy niezwłocznie wdrażać programy treningowe oparte na ćwiczeniach siłowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38687506/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<h3>„Ozempicowa twarz&#8221; i kamienie żółciowe – inne skutki uboczne</h3>
<p>A co z tak zwaną „ozempicową twarzą&#8221; (<em>ang. Ozempic face</em>)? Termin ten zdominował media wraz ze wzrostem popularności leku <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38206146/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Odnosi się do efektu szybkiej utraty wagi w obrębie twarzy, prowadzącej do zmiany jej wyglądu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38206146/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. W ramach ciekawostki dodajmy, że w tym samym kontekście można przeczytać też o „ozempicowych pośladkach&#8221; (<em>ang. Ozempic butt</em>) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38268718/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>.</p>
<p>Doniesienia medialne łączą stosowanie leku z przyspieszonym starzeniem się twarzy, jednak być może przyczyną nie jest sam farmaceutyk, lecz silne działanie odchudzające, które, poprzez redukcję tkanki tłuszczowej, powoduje wiotczenie skóry <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37099334/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>.</p>
<p>Choć brzmi to logicznie, nie wyjaśnia w pełni tak wyraźnie przyspieszonego starzenia się twarzy obserwowanego wśród pacjentów przyjmujących leki GLP-1 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38874170/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Wydaje się, że przedwczesne starzenie i zmiany w kondycji skóry mają w tym przypadku podłoże wieloczynnikowe <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38874170/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Obejmuje ono nie tylko utratę tkanki tłuszczowej, ale także wpływ na proliferację i różnicowanie pochodzących z tej tkanki komórek macierzystych (tzw. komórki ADSC, <em>z ang. adipose-derived stem cells</em>), jak również na czynniki hormonalne i metaboliczne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38874170/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Zmiany te naruszają integralność strukturalną i funkcje barierowe skóry <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38874170/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Mogą też prowadzić do zaniku mięśni twarzy, co dodatkowo potęguje wrażenie starzenia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38874170/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>.</p>
<p>Kolejnym skutkiem ubocznym szybkiej utraty wagi są kamienie żółciowe <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35344015/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Dotyczy to redukcji masy ciała zarówno pod wpływem leków GLP-1, jak i niskokalorycznych diet, czy operacji bariatrycznych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35344015/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Uwalnianie nadmiaru cholesterolu zmagazynowanego w komórkach tłuszczowych może prowadzić do jego krystalizacji w żółci i tworzenia się złogów, czyli właśnie kamieni żółciowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35344015/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a> (proces ten przypomina trochę powstawanie kryształków cukru). Z jednej strony jest to poważne działanie niepożądane i warto mieć świadomość, że takie ryzyko istnieje <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35344001/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Z drugiej jednak strony kamica żółciowa, podobnie zresztą jak utrata masy mięśniowej, w pewnym sensie stanowi jedynie dowód na niezwykłą skuteczność leków GLP-1 w redukcji wagi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35344001/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>.</p>
<p>W poprzednim artykule omówiliśmy najbardziej powszechne skutki uboczne tych leków – objawy żołądkowo-jelitowe. Wraz z rosnącą popularnością semaglutydu na jaw wychodzą nowe działania niepożądane, które występują co prawda rzadziej, ale są już naprawdę poważne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37966850/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Co z rakiem tarczycy, zapaleniem trzustki, zaburzeniami pracy nerek, depresją i myślami samobójczymi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37937009/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>? Właśnie tymi tematami zajmiemy się w kolejnym artykule.</p>
<p><strong><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-12-1.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-AYmF]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-3901 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-12-1.jpg" alt="" width="728" height="728" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-12-1.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-12-1-300x300.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-12-1-150x150.jpg 150w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-12-1-768x768.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-12-1-100x100.jpg 100w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-12-1-140x140.jpg 140w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-12-1-500x500.jpg 500w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-12-1-350x350.jpg 350w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-12-1-1000x1000.jpg 1000w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-12-1-800x800.jpg 800w" sizes="auto, (max-width: 728px) 100vw, 728px" /></a>Źródło:</strong> <a href="https://nutritionfacts.org" target="_blank" rel="noopener">NutritionFacts.org</a></p>
<p><strong>Bibliografia:</strong><br />
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37460364/" target="_blank" rel="noopener">Are GLP-1R agonists the long-sought-after panacea for obesity? &#8211; PubMed</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38687506/" target="_blank" rel="noopener">Incretin-Based Weight Loss Pharmacotherapy: Can Resistance Exercise Optimize Changes in Body Composition? &#8211; PubMed</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38829659/" target="_blank" rel="noopener">Is Weight Loss-Induced Muscle Mass Loss Clinically Relevant? &#8211; PubMed</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38629387/" target="_blank" rel="noopener">A systematic review of the effect of semaglutide on lean mass: insights from clinical trials &#8211; PubMed</a><br />
[5] <a href="https://www.primetherapeutics.com/w/real-world-analysis-of-glp-1a-drugs-for-weight-loss-finds-low-adherence-and-increased-cost-in-first-year?p_l_back_url=%2Fweb%2Fprimetherapeutics%2Fsearch%3Fq%3DReal-world%2520analysis%2520of%2520GLP-1a%2520drugs%2520for%2520weight%2520loss%2520finds%2520low%2520adherence%2520and%2520increased%2520cost%2520in%2520first%2520year.%2520Prime%2520Therapeutics.%2520Jul%252011%2C%25202023." target="_blank" rel="noopener">Real-world analysis of GLP-1a drugs for weight loss finds low adherence and increased cost in first year &#8211; Prime Therapeutics &#8211; Portal</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38627513/" target="_blank" rel="noopener">Obesity drugs aren&#8217;t always forever. What happens when you quit? &#8211; PubMed</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38921478/" target="_blank" rel="noopener">The Impact of Weight Cycling on Health and Obesity &#8211; PubMed</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29596307/" target="_blank" rel="noopener">Resistance Training Prevents Muscle Loss Induced by Caloric Restriction in Obese Elderly Individuals: A Systematic Review and Meta-Analysis &#8211; PubMed</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38206146/" target="_blank" rel="noopener">Natural Weight Loss or &#8222;Ozempic Face&#8221;: Demystifying A Social Media Phenomenon &#8211; PubMed</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38268718/" target="_blank" rel="noopener">Injectable Weight Loss Medications in Plastic Surgery: What We Know, Perioperative Considerations, and Recommendations for the Future &#8211; PubMed</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37099334/" target="_blank" rel="noopener">As Ozempic&#8217;s Popularity Soars, Here&#8217;s What to Know About Semaglutide and Weight Loss &#8211; PubMed</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38874170/" target="_blank" rel="noopener">Decoding the Implications of Glucagon-like Peptide-1 Receptor Agonists on Accelerated Facial and Skin Aging &#8211; PubMed</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35344015/" target="_blank" rel="noopener">Glucagon-Like Peptide-1 Receptor Agonists-How Safe Are They? &#8211; PubMed</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35344001/" target="_blank" rel="noopener">Association of Glucagon-Like Peptide-1 Receptor Agonist Use With Risk of Gallbladder and Biliary Diseases: A Systematic Review and Meta-analysis of Randomized Clinical Trials &#8211; PubMed</a><br />
[15] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37966850/" target="_blank" rel="noopener">As Semaglutide&#8217;s Popularity Soars, Rare but Serious Adverse Effects Are Emerging &#8211; PubMed</a><br />
[16] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37937009/" target="_blank" rel="noopener">Advances in Anti-obesity Pharmacotherapy: Current Treatments, Emerging Therapies, and Challenges &#8211; PubMed</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/ozempic-i-skutki-uboczne-utrata-miesni-ozempicowa-twarz-i-kamienie-zolciowe/">Ozempic i skutki uboczne: utrata mięśni, „ozempicowa twarz” i kamienie żółciowe</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/ozempic-i-skutki-uboczne-utrata-miesni-ozempicowa-twarz-i-kamienie-zolciowe/">Ozempic i skutki uboczne: utrata mięśni, „ozempicowa twarz&#8221; i kamienie żółciowe</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Agoniści GLP-1: działania niepożądane i ograniczenia terapii</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/agonisci-glp-1-dzialania-niepozadane-i-ograniczenia-terapii/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=agonisci-glp-1-dzialania-niepozadane-i-ograniczenia-terapii</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 14 Mar 2026 07:21:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[aktywność fizyczna]]></category>
		<category><![CDATA[biegunka]]></category>
		<category><![CDATA[depresja]]></category>
		<category><![CDATA[GLP-1]]></category>
		<category><![CDATA[kamienie żółciowe]]></category>
		<category><![CDATA[mdłości]]></category>
		<category><![CDATA[niewydolność nerek]]></category>
		<category><![CDATA[operacja]]></category>
		<category><![CDATA[otyłość]]></category>
		<category><![CDATA[Ozempic]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak tarczycy]]></category>
		<category><![CDATA[samobójstwo]]></category>
		<category><![CDATA[semaglutyd]]></category>
		<category><![CDATA[utrata wagi]]></category>
		<category><![CDATA[zapalenie trzustki]]></category>
		<category><![CDATA[zaparcia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=3878</guid>

					<description><![CDATA[<p>Leki z grupy agonistów GLP-1 to nowość na rynku preparatów odchudzających. W mediach mówi się o nich w samych superlatywach, ale na ile są one tak naprawdę bezpieczne i skuteczne?...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/agonisci-glp-1-dzialania-niepozadane-i-ograniczenia-terapii/">Agoniści GLP-1: działania niepożądane i ograniczenia terapii</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/agonisci-glp-1-dzialania-niepozadane-i-ograniczenia-terapii/">Agoniści GLP-1: działania niepożądane i ograniczenia terapii</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><em>Leki z grupy agonistów GLP-1 to nowość na rynku preparatów odchudzających. W mediach mówi się o nich w samych superlatywach, ale na ile są one tak naprawdę bezpieczne i skuteczne? Dlaczego większość osób zaprzestaje ich stosowania już po kilku miesiącach i czym grozi przerwanie leczenia? Co sprawia, że utrata wagi w pewnym momencie się zatrzymuje? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań poznamy w tej serii 24 artykułów poświęconych lekom GLP-1.</em></p>
<p>Z badań wynika, że zdecydowana większość pacjentów przyjmujących leki z grupy agonistów GLP-1 przerywa terapię w ciągu kilku miesięcy (Wykres 1) <a href="https://web.archive.org/web/20240701123753/https://www.bcbs.com/sites/default/files/BHI_Issue_Brief_GLP1_Trends.pdf" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_GLP-1-5.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-23w9]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-3868 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_GLP-1-5-1024x688.jpg" alt="" width="764" height="513" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_GLP-1-5-1024x688.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_GLP-1-5-300x202.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_GLP-1-5-768x516.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_GLP-1-5-1536x1033.jpg 1536w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_GLP-1-5-900x604.jpg 900w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_GLP-1-5-600x403.jpg 600w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_GLP-1-5-400x269.jpg 400w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_GLP-1-5.jpg 1550w" sizes="auto, (max-width: 764px) 100vw, 764px" /></a>Trzeba jednak przyznać, że, mimo swoich wyraźnych ograniczeń, preparaty te wypadają nieźle w porównaniu ze starszymi farmaceutykami odchudzającymi, w przypadku których wskaźnik niepowodzeń wynosił aż 98% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21907442/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<p>Jak już wspominaliśmy w poprzednich artykułach, w badaniach klinicznych większość osób przyjmujących tego typu środki rozpoczynała leczenie z BMI w przedziale odpowiadającym otyłości i kończyła je, nadal zmagając się z otyłością – niezależnie od czasu trwania terapii <a href="https://www.accessdata.fda.gov/drugsatfda_docs/label/2021/215256s000lbl.pdf" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-2_GLP-1-6-1.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-23w9]"><img loading="lazy" decoding="async" class="wp-image-3883 size-large" src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-2_GLP-1-6-1-1024x513.jpg" alt="" width="1024" height="513" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-2_GLP-1-6-1-1024x513.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-2_GLP-1-6-1-300x150.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-2_GLP-1-6-1-768x385.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-2_GLP-1-6-1-1536x769.jpg 1536w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-2_GLP-1-6-1-2048x1026.jpg 2048w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-2_GLP-1-6-1-1000x500.jpg 1000w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-2_GLP-1-6-1-670x335.jpg 670w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></p>
<p>Są to jednak dane uśrednione. Jeśli szczegółowo przeanalizować wyniki, okazuje się, że większość badanych pozostawała w kategorii nadwagi <a href="https://www.nature.com/articles/s41591-024-02996-7" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Zdarzało się też, że mimo wieloletniego stosowania wysokich dawek semaglutydu, uczestnicy ważyli ostatecznie więcej niż przed rozpoczęciem interwencji <a href="https://www.nature.com/articles/s41591-024-02996-7" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Z drugiej strony był też niewielki odsetek szczęściarzy (około 4%), którym udało się osiągnąć i utrzymać prawidłową masę ciała <a href="https://www.nature.com/articles/s41591-024-02996-7" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres_GLP-1-6-1.png" rel="prettyPhoto[gallery-23w9]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-3885 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres_GLP-1-6-1-1024x703.png" alt="" width="798" height="548" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres_GLP-1-6-1-1024x703.png 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres_GLP-1-6-1-300x206.png 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres_GLP-1-6-1-768x527.png 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres_GLP-1-6-1-1536x1054.png 1536w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres_GLP-1-6-1.png 1550w" sizes="auto, (max-width: 798px) 100vw, 798px" /></a>Choć 4% to z pozoru niewiele, należy pamiętać, że osobom otyłym niezwykle trudno jest zejść do wagi mieszczącej się w granicach normy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38172940/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Bez drastycznych interwencji, takich jak chirurgia bariatryczna, udaje się to zaledwie jednemu na 200 mężczyzn i jednej na 100 kobiet z otyłością I stopnia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38172940/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Oznacza to, że u nielicznych wybrańców leki te rzeczywiście mogą przynieść spektakularne efekty <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38172940/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Trzeba tylko mieć na uwadze, że utrzymanie niższej wagi wymaga kontynuowania leczenia najprawdopodobniej do końca życia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37099334/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>, co wiąże się z kosztami rzędu 16 000 dolarów rocznie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/39003007/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Mniejsza jednak o aspekt finansowy, bo nawet osoby, które mogą sobie pozwolić na taki wydatek również z leczenia rezygnują, a przyczyną są najczęściej dolegliwości ze strony układu pokarmowego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37485788/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<h3>Najczęstsze skutki uboczne agonistów GLP-1</h3>
<p>Do najczęstszych działań niepożądanych leków z grupy agonistów GLP-1 należą nudności, wymioty, biegunka oraz zaparcia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37099334/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Mogą one również zwiększać ryzyko wystąpienia zapalenia trzustki, niewydolności nerek czy raka tarczycy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37099334/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Dzisiaj jednak skupimy się na dolegliwościach najpowszechniejszych, czyli objawach żołądkowo-jelitowych.</p>
<p>Odnotowano je w niemal każdym badaniu w tym zakresie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38169126/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>, ale ich nasilenie było na tyle umiarkowane, że do przerwania leczenia zmuszonych było nie więcej niż 15% uczestników, a po odstawieniu leków zdecydowana większość dolegliwości ustępowała <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38669473/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Statystyki prezentują się następująco: 44% badanych doświadczyło nudności, 30% biegunki, 24% wymiotów i zaparć, a 20% skarżyło się na bóle brzucha <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37659049/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Warto jednak zauważyć, że nudności lub biegunkę zgłaszało również 16% osób, którym podawano zastrzyki z placebo <a href="https://www.accessdata.fda.gov/drugsatfda_docs/label/2021/215256s000lbl.pdf" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Oznacza to, że nie za wszystkie objawy odpowiadały same leki. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można je natomiast obwiniać za wymioty, ponieważ ten konkretny objaw samoistnie występował raczej rzadko (tylko u 6% uczestników w grupach placebo) <a href="https://www.accessdata.fda.gov/drugsatfda_docs/label/2021/215256s000lbl.pdf" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>.</p>
<p>Z drugiej strony niektórzy pacjenci skutków ubocznych nie odczuwają w ogóle, a wspomniane dolegliwości żołądkowo-jelitowe są zazwyczaj zależne od dawki i występują częściej w okresie jej zwiększania <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38169126/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Z tego względu zaleca się rozpoczynanie terapii od mniejszych dawek i podnoszenie ich tylko w miarę tolerancji organizmu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38169126/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Strategia powolnego, stopniowego zwiększania dawki na przestrzeni wielu miesięcy pozwala zminimalizować ryzyko działań niepożądanych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37966850/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>.</p>
<h3>Jak złagodzić dolegliwości żołądkowe podczas terapii GLP-1?</h3>
<p>Zalecenia dla samych pacjentów obejmują natomiast: spożywanie posiłków powoli, jedzenie mniejszych porcji, stosowanie diety niskotłuszczowej, picie płynów małymi łykami, przebywanie na świeżym powietrzu oraz sięganie po krakersy, jabłka, miętę czy imbir w celu łagodzenia mdłości <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36614945/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Należy dbać o nawodnienie, ale unikać napojów izotonicznych, produktów mlecznych, kawy, alkoholu i napojów gazowanych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36614945/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. W zależności od objawów warto tymczasowo ograniczyć lub zwiększyć spożycie błonnika, a w przypadku nasilenia dolegliwości – unikać picia w trakcie posiłków <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36614945/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Jeśli symptomy będą się utrzymywać lub pogarszać, należy niezwłocznie powiadomić o tym lekarza <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36614945/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>.</p>
<p>Jednym z rozwiązań, które może zaproponować lekarz, jest przyjmowanie leków przeciwwymiotnych w celu złagodzenia skutków ubocznych terapii podstawowej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34775881/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Tylko czy po wyeliminowaniu ciągłych mdłości waga będzie nadal spadać? Najwyraźniej tak, bo nawet wśród osób, którym nie dokuczają dolegliwości żołądkowe, odnotowuje się zmniejszenie apetytu, co prowadzi do redukcji masy ciała <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38169126/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<h3>GLP-1 a znieczulenie ogólne: niedoceniane ryzyko przed operacją</h3>
<p>Leki z grupy agonistów GLP-1 zapewniają dłuższe uczucie sytości poprzez spowolnienie opróżniania żołądka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37689110/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Mechanizm ten nie dość, że przyczynia się do występowania nudności i wymiotów, to jeszcze może prowadzić do poważnych powikłań w przypadku konieczności poddania się znieczuleniu ogólnemu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37689110/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Leki te spowalniają pracę żołądka na tyle skutecznie, że Amerykańskie Towarzystwo Anestezjologiczne (ASA) zaleca ich odstawienie na tydzień przed planowanymi zabiegami <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38169126/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Ma to na celu uniknięcie sytuacji, w której pacjent trafia na stół operacyjny z pełnym żołądkiem, co groziłoby zachłyśnięciem się treścią pokarmową (aspiracją do płuc) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38169126/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p>Możliwe jednak, że tydzień to za mało <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38446466/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. U pacjentów przyjmujących te leki odnotowano częstsze występowanie zalegającej treści żołądkowej mimo stosowania postu i przerwania leczenia na siedem dni przed zabiegiem <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38446466/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Dlatego też w przypadku planowych operacji warto rozważyć zaprzestanie stosowania leków co najmniej trzy tygodnie wcześniej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37466910/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Odstawienie leków na miesiąc może być niemożliwe u pacjentów z cukrzycą, ze względu na konieczność kontroli poziomu cukru we krwi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38446466/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Jednak w przypadku osób stosujących te preparaty wyłącznie w celu redukcji wagi taka zapobiegawcza przerwa jest już jak najbardziej zalecana <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38446466/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>.</p>
<p><strong><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-11.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-23w9]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-3888 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-11.jpg" alt="" width="638" height="638" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-11.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-11-300x300.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-11-150x150.jpg 150w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-11-768x768.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-11-100x100.jpg 100w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-11-140x140.jpg 140w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-11-500x500.jpg 500w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-11-350x350.jpg 350w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-11-1000x1000.jpg 1000w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-11-800x800.jpg 800w" sizes="auto, (max-width: 638px) 100vw, 638px" /></a>Źródło:</strong> <a href="https://nutritionfacts.org" target="_blank" rel="noopener">NutritionFacts.org</a></p>
<p><strong>Bibliografia:</strong><br />
[1] <a href="https://web.archive.org/web/20240701123753/https://www.bcbs.com/sites/default/files/BHI_Issue_Brief_GLP1_Trends.pdf" target="_blank" rel="noopener">Real-World Trends in GLP-1 Treatment Persistence and Prescribing for Weight Management</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21907442/" target="_blank" rel="noopener">Adherence to weight loss medications; post-marketing study from HMO pharmacy data of one million individuals &#8211; PubMed</a><br />
[3] <a href="https://www.accessdata.fda.gov/drugsatfda_docs/label/2021/215256s000lbl.pdf" target="_blank" rel="noopener">WEGOVY (semaglutide) injection, for subcutaneous use. US FDA. Jun 2021.</a><br />
[4] <a href="https://www.nature.com/articles/s41591-024-02996-7" target="_blank" rel="noopener">Long-term weight loss effects of semaglutide in obesity without diabetes in the SELECT trial | Nature Medicine</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38172940/" target="_blank" rel="noopener">Pharmacotherapy for obesity: moving towards efficacy improvement &#8211; PubMed</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37099334/" target="_blank" rel="noopener">As Ozempic&#8217;s Popularity Soars, Here&#8217;s What to Know About Semaglutide and Weight Loss &#8211; PubMed</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/39003007/" target="_blank" rel="noopener">Obesity: Post-Pandemic Weight Management &#8211; PubMed</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37485788/" target="_blank" rel="noopener">Endogenous glucagon-like peptide (GLP)-1 as alternative for GLP-1 receptor agonists: Could this work and how? &#8211; PubMed</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38169126/" target="_blank" rel="noopener">Review article: Pharmacologic management of obesity &#8211; updates on approved medications, indications and risks &#8211; PubMed</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38669473/" target="_blank" rel="noopener">Contemporary Management of Obesity: A Comparison of Bariatric Metabolic Surgery and Novel Incretin Mimetic Drugs &#8211; PubMed</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37659049/" target="_blank" rel="noopener">Embracing the Pros and Cons of the New Weight Loss Medications (Semaglutide, Tirzepatide, Etc.) &#8211; PubMed</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37966850/" target="_blank" rel="noopener">As Semaglutide&#8217;s Popularity Soars, Rare but Serious Adverse Effects Are Emerging &#8211; PubMed</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36614945/" target="_blank" rel="noopener">Clinical Recommendations to Manage Gastrointestinal Adverse Events in Patients Treated with Glp-1 Receptor Agonists: A Multidisciplinary Expert Consensus &#8211; PubMed</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34775881/" target="_blank" rel="noopener">Managing the gastrointestinal side effects of GLP-1 receptor agonists in obesity: recommendations for clinical practice &#8211; PubMed</a><br />
[15] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37689110/" target="_blank" rel="noopener">Milestones in the journey towards addressing obesity; Past trials and triumphs, recent breakthroughs, and an exciting future in the era of emerging effective medical therapies and integration of effective medical therapies with metabolic surgery &#8211; PubMed</a><br />
[16] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38446466/" target="_blank" rel="noopener">Glucagon-Like Peptide-1 Receptor Agonist Use and Residual Gastric Content Before Anesthesia &#8211; PubMed</a><br />
[17] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37466910/" target="_blank" rel="noopener">Anesthesia and glucagon-like peptide-1 receptor agonists: proceed with caution! &#8211; PubMed</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/agonisci-glp-1-dzialania-niepozadane-i-ograniczenia-terapii/">Agoniści GLP-1: działania niepożądane i ograniczenia terapii</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/agonisci-glp-1-dzialania-niepozadane-i-ograniczenia-terapii/">Agoniści GLP-1: działania niepożądane i ograniczenia terapii</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Podczas wypróżniania najlepiej jest siedzieć, kucać, czy może pochylać się do przodu?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/podczas-wyprozniania-najlepiej-jest-siedziec-kucac-czy-moze-pochylac-sie-do-przodu/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=podczas-wyprozniania-najlepiej-jest-siedziec-kucac-czy-moze-pochylac-sie-do-przodu</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 24 Apr 2023 10:00:36 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Afroamerykanie]]></category>
		<category><![CDATA[Afryka]]></category>
		<category><![CDATA[błonnik]]></category>
		<category><![CDATA[czarnoskórzy Amerykanie]]></category>
		<category><![CDATA[dieta roślinna]]></category>
		<category><![CDATA[dr Denis Burkitt]]></category>
		<category><![CDATA[dr Joel Kahn]]></category>
		<category><![CDATA[hemoroidy]]></category>
		<category><![CDATA[kamienie żółciowe]]></category>
		<category><![CDATA[przepuklina rozworu przełykowego]]></category>
		<category><![CDATA[rozmiar stolca]]></category>
		<category><![CDATA[śmiertelność]]></category>
		<category><![CDATA[standardowa dieta amerykańska]]></category>
		<category><![CDATA[weganie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetarianie]]></category>
		<category><![CDATA[wypróżnianie]]></category>
		<category><![CDATA[zapalenie uchyłków]]></category>
		<category><![CDATA[zapalenie wyrostka robaczkowego]]></category>
		<category><![CDATA[zaparcia]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie jelit]]></category>
		<category><![CDATA[żylaki kończyn dolnych]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1682</guid>

					<description><![CDATA[<p>Podczas wypróżniania najlepiej jest siedzieć, kucać, czy może pochylać się do przodu? Tradycyjna dieta charakterystyczna dla mieszkańców wiejskich obszarów Afryki oparta jest na produktach pochodzenia roślinnego [1]. W porównaniu z...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/podczas-wyprozniania-najlepiej-jest-siedziec-kucac-czy-moze-pochylac-sie-do-przodu/">Podczas wypróżniania najlepiej jest siedzieć, kucać, czy może pochylać się do przodu?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/podczas-wyprozniania-najlepiej-jest-siedziec-kucac-czy-moze-pochylac-sie-do-przodu/">Podczas wypróżniania najlepiej jest siedzieć, kucać, czy może pochylać się do przodu?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Podczas wypróżniania najlepiej jest siedzieć, kucać, czy może pochylać się do przodu?</h3>
<p>Tradycyjna dieta charakterystyczna dla mieszkańców wiejskich obszarów Afryki oparta jest na produktach pochodzenia roślinnego <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1127617" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. W porównaniu z tymi populacjami wśród białych mieszkańców Afryki Południowej oraz białych i czarnych Amerykanów nie dość, że odnotowuje się 50 razy więcej przypadków choroby niedokrwiennej serca, 10 razy więcej przypadków raka jelita grubego oraz ponad 50 razy więcej przypadków kamicy nerkowej i zapalenia woreczka żółciowego, to jeszcze 25 razy wyższa jest u nich częstotliwość występowania chorób wywoływanych przez ciśnienie: uchyłków jelita grubego, hemoroidów, żylaków i przepukliny rozworu przełykowego <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1127617" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p>Wypróżnianie nie powinno wymagać żadnego wysiłku. W przeciwnym wypadku konieczne jest parcie, a wytworzone w efekcie ciśnienie doprowadzić może czy to do powstania uwypukleń w ścianie jelita grubego, powodując chorobę zwaną uchyłkami jelita grubego, czy to do powiększenia naczyń żylnych w okolicach odbytu, powodując chorobę hemoroidalną, czy to do uszkodzenia zastawek w żyłach nóg, powodując żylaki <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1127617" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Zdarza się również, że w wyniku parcia część żołądka przemieszcza się do jamy klatki piersiowej; mamy wówczas do czynienia z przepukliną rozworu przełykowego <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1127617" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>, o której mówiliśmy w <a href="https://akademia.silaroslin.pl/dieta-i-przepuklina-rozworu-przelykowego/" target="_blank" rel="noopener">jednym z poprzednich artykułów</a>. Jako pierwszy tym tematem zainteresował się dr Denis Burkitt <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/5032782" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Według niego przyczyną wymienionych wyżej schorzeń jest parcie podczas wypróżniania, spowodowane brakiem błonnika w diecie <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/5032782" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Zaznaczał jednak, że istnieją inne możliwe wyjaśnienia <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/5032782" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Przykładowo: na wiejskich obszarach Afryki normą była defekacja w pozycji kucznej, co mogło cały proces nieco ułatwiać <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/5032782" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<p>Przez setki tysięcy lat w przysiadzie wypróżniali się wszyscy <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25748875" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Możliwe, że działało to na naszą korzyść; w takiej pozycji zwiększa się bowiem tzw. kąt odbytowo-odbytniczy <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25748875" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. W dolnym odcinku odbytnica zagina się pod kątem niemal 90° <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25748875" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>, co zapobiega mimowolnemu oddawaniu kału <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2927355" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Problem polega na tym, że w pozycji jaką tradycyjnie przyjmujemy na sedesie kąt ten zwiększa się tylko nieznacznie <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2927355" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. W pozycji kucznej ułożenie jest najbardziej korzystne, co może potencjalnie usprawniać proces defekacji <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2927355" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>Jak wyglądał proces pomiaru? Przy użyciu lateksowej rurki naukowcy wprowadzili badanym doodbytniczo płyn nieprzepuszczający promieniowania rentgenowskiego <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/5926158" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Następnie uczestnicy siadali z kolanami pod różnym kątem względem tułowia, a naukowcy robili im zdjęcia rentgenowskie <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/5926158" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Tym sposobem ustalono, że w pozycji z kolanami przyciśniętymi do klatki piersiowej, jak w głębokim przysiadzie, zwiększa się kąt odbytowo-odbytniczy, co może zmniejszać ilość ciśnienia potrzebnego do opróżnienia odbytnicy <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/5926158" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Oficjalnie teorię tę przetestowano po raz pierwszy w 2002 r. <a href="http://www.researchgate.net/publication/238107601_IMPACT_OF_ETHNIC_HABITS_ON_DEFECOGRAPHIC_MEASUREMENTS" target="_blank" rel="noopener">[6]</a> Wykorzystano tutaj narzędzie zwane defekografią, czyli badanie rentgenowskie wykonywane podczas defekacji <a href="http://www.researchgate.net/publication/238107601_IMPACT_OF_ETHNIC_HABITS_ON_DEFECOGRAPHIC_MEASUREMENTS" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Zdjęcia uczestników w pozycji siedzącej porównano ze zdjęciami w pozycji kucznej <a href="http://www.researchgate.net/publication/238107601_IMPACT_OF_ETHNIC_HABITS_ON_DEFECOGRAPHIC_MEASUREMENTS" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Jak się okazało, w przysiadzie kąt odbytowo-odbytniczy rzeczywiście zwiększa się z 90° do mniej więcej 140° <a href="http://www.researchgate.net/publication/238107601_IMPACT_OF_ETHNIC_HABITS_ON_DEFECOGRAPHIC_MEASUREMENTS" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>Czy wobec tego warto rozważyć zakup podnóżka toaletowego? Nie, są one najwyraźniej bezskuteczne <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12870773" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. W badaniu z 2003 r. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12870773" target="_blank" rel="noopener">[7]</a> naukowcy próbowali podkładać je uczestnikom pod nogi, ale nie zrobiło to praktycznie żadnej różnicy, ani w kwestii czasu wypróżnienia, ani jeśli chodzi o trudności w oddaniu stolca. Wypróbowano wówczas podnóżki o większej wysokości, ale badanym było z nimi pod nogami bardzo niewygodnie <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12870773" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Pozycja kuczna wydaje się zatem niezastąpiona, tylko że w świecie „cywilizowanym” jest niestety mało praktyczna <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/5926158" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Na szczęście podobny efekt uzyskać można pochylając się na sedesie do przodu, tak aby rękami dotykać podłogi <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/5926158" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Taka pozycja zalecana jest wszystkim osobom zmagającym się z zaparciami <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/5926158" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Kiedy opieramy się tułowiem o nogi, ucisk na jamę brzuszną zapewnia dodatkową stymulację jelita grubego <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25748875" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>.</p>
<p>Tylko czy nie lepiej byłoby po prostu dotrzeć do źródła problemu? Napinanie się podczas wypróżniania jest wynikiem trudności z jakimi wiążą się próby oddania nienaturalnie twardego stolca <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1127617" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Pozycja kuczna i pochylanie się na sedesie do przodu to sposoby na manipulację kątem odbytowo-odbytniczym, która może proces oddania nienaturalnie twardego stolca trochę ułatwić <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1127617" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>, ale dlaczego nie wyeliminować pierwotnej przyczyny całego problemu? Dla osób, które spożywają wystarczającą ilość bogatych w błonnik nieprzetworzonych produktów roślinnych normą są stolce na tyle duże i miękkie, że defekacja nie wymaga żadnego wysiłku, niezależnie od kąta między nogami i tułowiem <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/3005140" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Cytując dr. Joela Kahna, „dieta roślinna zaczyna się wtedy, gdy oddawanie moczu zajmuje nam więcej czasu niż wypróżnianie” <a href="https://www.drjoelkahn.com/24-signs-might-full-vegan/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p>A tak na poważnie, nawet w pozycji kucznej ciśnienie w jamie brzusznej, które jest przyczyną przepukliny rozworu przełykowego obniża się tylko nieznacznie <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/421112" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Przysiad nie zapobiega też przeniesieniu ciśnienia na naczynia krwionośne w nogach, którego wynikiem są żylaki <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/56587" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Naprawdę nie powinno się tego problemu bagatelizować. Długotrwałe napinanie się podczas wypróżniania powodować może zaburzenia rytmu serca oraz zmniejszenie dopływu krwi do serca i mózgu, co czasami prowadzić może do omdlenia, a nawet zgonu <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/3778072" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Już w ciągu 15 sekund dopływ krwi do mózgu zmniejsza się tymczasowo o 21% <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/6229907" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>, a do serca ‒ niemal o połowę <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/5053728" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Jeszcze bardziej ryzykowne jest wypróżnianie w pozycji leżącej. Kilka sekund parcia wystarczy, by ciśnienie krwi wzrosło do 170/110 <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21407688" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Być może właśnie dlatego wśród pacjentów szpitalnych korzystających z basenów sanitarnych tak częste są nagłe i nieoczekiwane zgony podczas defekacji <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21407688" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Na szczęście można mieć nadzieję, że zdrowa dieta to skuteczny sposób, by takiej hospitalizacji w ogóle uniknąć.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">nutritionfacts.org</a></p>
[1] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1127617" target="_blank" rel="noopener">D P Burkitt. Dietary fibre and 'pressure diseases&#8217;. J R Coll Physicians Lond. 1975 Jan;9(2):138-46. No abstract available.</a><br />
[2] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/5032782" target="_blank" rel="noopener">D P Burkitt. Varicose veins, deep vein thrombosis, and haemorrhoids: epidemiology and suggested aetiology. Br Med J. 1972 Jun 3;2(5813):556-61.</a><br />
[3] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25748875" target="_blank" rel="noopener">D Raahave. Faecal retention: a common cause in functional bowel disorders, appendicitis and haemorrhoids&#8211;with medical and surgical therapy. Dan Med J. 2015 Mar;61(3). pii: B5031.</a><br />
[4] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2927355" target="_blank" rel="noopener">B A Sikirov. Primary constipation: an underlying mechanism. Med Hypotheses. 1989 Feb;28(2):71-3.</a><br />
[5] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/5926158" target="_blank" rel="noopener">R E Tagart. The anal canal and rectum: their varying relationship and its effect on anal continence. Dis Colon Rectum. 1966 Nov-Dec;9(6):449-52.</a><br />
[6] <a href="http://www.researchgate.net/publication/238107601_IMPACT_OF_ETHNIC_HABITS_ON_DEFECOGRAPHIC_MEASUREMENTS" target="_blank" rel="noopener">S Rad. Impact of ethnic habits on defecographic measurements. Arch Iranian Med 2002; 5 (2): 115-117.</a><br />
[7] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12870773" target="_blank" rel="noopener">D Sikirov. Comparison of straining during defecation in three positions: results and implications for human health. Dig Dis Sci. 2003 Jul;48(7):1201-5.</a><br />
[8] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/3005140" target="_blank" rel="noopener">G J Davies, M Crowder, B Reid, J W Dickerson. Bowel function measurements of individuals with different eating patterns. Gut. 1986 Feb;27(2):164-9.</a><br />
[9] <a href="https://www.drjoelkahn.com/24-signs-might-full-vegan/" target="_blank" rel="noopener">24 Signs You Might Be A Full-On Vegan &#8211; Dr. Joel Kahn</a><br />
[10] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/421112" target="_blank" rel="noopener">S S Fedail, R F Harvey, C J Burns-Cox. Abdominal and thoracic pressures during defecation. Br Med J. 1979 Feb 3;1(6159):344.</a><br />
[11] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/56587" target="_blank" rel="noopener">A Martin, w Odling-Smee. Pressure changes in varicose veins. Lancet. 1976 Apr 10;1(7963):768-70.</a><br />
[12] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/3778072" target="_blank" rel="noopener">W N Kapoor, J Peterson, M Karpf. Defecation syncope. A symptom with multiple etiologies. Arch Intern Med. 1986 Dec;146(12):2377-9.</a><br />
[13] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/6229907" target="_blank" rel="noopener">J C Greenfield Jr, J C Rembert, G T Tindall. Transient changes in cerebral vascular resistance during the Valsalva maneuver in man. Stroke. 1984 Jan-Feb;15(1):76-9.</a><br />
[14] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/5053728" target="_blank" rel="noopener">A Benchimol, T F Wang, K B Desser, J L Gartlan Jr. The Valsalva maneuver and coronary arterial blood flow velocity. Studies in man. Ann Intern Med. 1972 Sep;77(3):357-60.</a><br />
[15] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21407688" target="_blank" rel="noopener">J McGuire, R S Green, S Courter, V Hauenstein, J R Braunstein, V Plessinger, A Iglauer, J Noertker. Bed Pan Deaths. Trans Am Clin Climatol Assoc. 1948;60:78-86. No abstract available.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/podczas-wyprozniania-najlepiej-jest-siedziec-kucac-czy-moze-pochylac-sie-do-przodu/">Podczas wypróżniania najlepiej jest siedzieć, kucać, czy może pochylać się do przodu?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/podczas-wyprozniania-najlepiej-jest-siedziec-kucac-czy-moze-pochylac-sie-do-przodu/">Podczas wypróżniania najlepiej jest siedzieć, kucać, czy może pochylać się do przodu?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Optymalna dzienna liczba wypróżnień</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/optymalna-dzienna-liczba-wyproznien/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=optymalna-dzienna-liczba-wyproznien</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 23 Apr 2023 10:00:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Afryka]]></category>
		<category><![CDATA[biegunka]]></category>
		<category><![CDATA[błonnik]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[choroby układu krążenia]]></category>
		<category><![CDATA[ciśnienie krwi]]></category>
		<category><![CDATA[dieta roślinna]]></category>
		<category><![CDATA[nadciśnienie]]></category>
		<category><![CDATA[rozmiar stolca]]></category>
		<category><![CDATA[sól]]></category>
		<category><![CDATA[standardowa dieta amerykańska]]></category>
		<category><![CDATA[udar mózgu]]></category>
		<category><![CDATA[weganie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetarianie]]></category>
		<category><![CDATA[wypróżnianie]]></category>
		<category><![CDATA[wysokie ciśnienie krwi]]></category>
		<category><![CDATA[zaparcia]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie jelit]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1677</guid>

					<description><![CDATA[<p>Optymalna dzienna liczba wypróżnień Starożytny Egipt ceniony jest jako wysoko rozwinięta cywilizacja, która przetrwała aż 3 000 lat [1]. Mało kto zdaje sobie jednak sprawę, jak obszerna była wiedza Egipcjan...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/optymalna-dzienna-liczba-wyproznien/">Optymalna dzienna liczba wypróżnień</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/optymalna-dzienna-liczba-wyproznien/">Optymalna dzienna liczba wypróżnień</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Optymalna dzienna liczba wypróżnień</h3>
<p>Starożytny Egipt ceniony jest jako wysoko rozwinięta cywilizacja, która przetrwała aż 3 000 lat <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/7752157" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Mało kto zdaje sobie jednak sprawę, jak obszerna była wiedza Egipcjan w zakresie medycyny <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/7752157" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Lekarze specjalizowali się w konkretnych dziedzinach <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/7752157" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Faraonowie, na przykład, korzystali z usług „strażników królewskich wypróżnień” <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/7752157" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>, zwanych również, w tłumaczeniu z pisma hieroglificznego, „pasterzami odbytu” <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2033225" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. To dopiero imponująca pozycja w CV.</p>
<p>Świadomość istotnego znaczenia prawidłowego rytmu wypróżnień pozostała z nami po dziś dzień. Pojawiają się nawet głosy, że, obok ciśnienia krwi, tętna i częstotliwości oddechu, jest to jedna z najważniejszych oznak stanu zdrowia ludzkiego organizmu <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24722614" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. O ile przeciętny człowiek do rozmów o szczegółach z wizyt w toalecie nastawiony może być niechętnie, to już lekarze i pielęgniarki, w pracy z pacjentami, bagatelizować tego tematu zdecydowanie nie mogą <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24722614" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>.</p>
<p>Co zadziwiające, jelito grube nadal pozostaje obszarem stosunkowo niezbadanym <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/3933325" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Przykładowo: obecne wyobrażenie „normalnego” stolca opiera się w dużej mierze na szczegółowych opisach 12 kolejnych wypróżnień 27 zdrowych mieszkańców Wielkiej Brytanii, uczestników badania z 2008 r. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18021288" target="_blank" rel="noopener">[5]</a></p>
<p>Powodem, dla którego musimy zdefiniować pojęcie normalnej częstotliwości wypróżnień jest fakt, że inaczej nie będziemy w stanie zdefiniować pojęć takich jak zaparcia czy biegunka <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1203154" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Mało pomocne są w tym przypadku standardowe podręczniki do fizjologii człowieka, w których za normalną uznaje się częstotliwość od jednego wypróżnienia na kilka tygodni, czy nawet kilka miesięcy, do 24 wypróżnień dziennie <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/5902364" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>.</p>
<p>Ze wszystkich funkcji ludzkiego organizmu najsłabiej zrozumianą i zbadaną jest prawdopodobnie właśnie defekacja <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1624166" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Najgorsze, że słabo w tym przypadku sprawdzają się metody samoopisowe <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1624166" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Jak się okazuje, uczestnicy badań mają tendencję do wyolbrzymiania rzeczywistości <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1624166" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Istnieją pewne rozbieżności między samooceną badanych, a tym co odkrywają naukowcy, gdy te informacje rzeczywiście weryfikują <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/974496" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Pierwsza poważna próba zdefiniowania normalnego rytmu defekacji miała miejsce w 2010 r. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20205503" target="_blank" rel="noopener">[10]</a> W oparciu o wzorce zaobserwowane u 98% badanych za normę uznano tutaj częstotliwość od trzech wypróżnień tygodniowo do trzech wypróżnień dziennie <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20205503" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Tyle że częstotliwość normalna nie musi wcale oznaczać optymalnej.</p>
<p>„Normalne” spożycie soli prowadzić może do „normalnego” ciśnienia krwi, które z kolei skutkować może śmiercią z „normalnych” przyczyn, takich jak zawał serca, czy udar mózgu <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23141488" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. „Normalny” poziom cholesterolu w społeczeństwie, gdzie „normalny” jest zgon w wyniku choroby niedokrwiennej serca, głównego zabójcy ludzkości, nie jest raczej powodem do radości <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23141488" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Podobnie zresztą jak „normalny” rytm wypróżnień; w badaniu z 2010 r. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20205503" target="_blank" rel="noopener">[10]</a> znacząca liczba osób z „normalną” czynnością jelit skarżyła się na problemy typu nagła potrzeba defekacji, nadmierne napinanie się podczas oddawania kału, czy uczucie niepełnego wypróżnienia. Naukowcy uznali więc, że musi to być norma <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20205503" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Może i racja, ale tylko w przypadku niedoboru błonnika. Nie jest to natomiast norma dla naszego gatunku. Defekacja nie powinna wymagać tyle wysiłku <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2168914" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>, co zresztą można bez trudu udowodnić. Weźmy na przykład osoby zamieszkujące wiejskie obszary Afryki; są to populacje na bogatej w błonnik diecie tradycyjnej, w której przeważają produkty roślinne <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/707390" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Normą są dla nich wypróżnienia wzorcowe, nie wymagające żadnego wysiłku, a kał są w stanie oddać praktycznie na zawołanie <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/707390" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Aktywacja odruchu defekacji wymaga nagromadzenia się w odbytnicy mniej więcej 100-150 gramów masy kałowej <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/707390" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Skumulowanie takiej ilości w ciągu jednego dnia jest warunkiem koniecznym dla codziennego wypróżniania bez konieczności parcia <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/707390" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>.</p>
<p>Według Hipokratesa optymalna częstotliwość wypróżnień wynosić powinna od dwóch do trzech dziennie <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/998552" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Taka właśnie jest norma wśród populacji na tradycyjnej diecie roślinnej <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/998552" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>, przy ilości błonnika, jaką spożywają inne ssaki człowiekowate <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11288049" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Można więc przypuszczać, że powinno to być normą również w przypadku naszej diety z czasów ewolucji <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11288049" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Trochę naiwnym wydaje się, co prawda, oczekiwać od przeciętnego Amerykanina przejścia na dietę mieszkańców wiejskich obszarów Afryki <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/6269944" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Zwiększyć swoje spożycie produktów roślinnych może jednak każdy <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/3005140" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>.</p>
<p>Z drugiej strony nie ma co popadać w paranoję. W skrajnych przypadkach czynność jelit może stać się przedmiotem obsesji: <em>bowel obsession syndrome</em> to schorzenie, które przejawia się, między innymi, kompulsywnym rozmyślaniem na temat rytmu wypróżnień <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22717088" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Trzy wizyty w toalecie dziennie wydają się jednak sensowne. Motorykę naszych jelit kontroluje tzw. odruch żołądkowo-okrężniczy, który polega na pobudzeniu okrężnicy w ciągu 1 do 3 minut od rozpoczęcia spożywania posiłku <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/3933325" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Taki sam efekt wywołuje już nawet samo mówienie o jedzeniu <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8491403" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Oznacza to, że nasz organizm nastawia się na defekację przy każdym posiłku <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8491403" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Dlatego właśnie istotne znaczenie ma spożycie wystarczającej ilości nieprzetworzonych produktów roślinnych. Tym sposobem dajemy sobie szansę na trzy wypróżnienia dziennie.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">nutritionfacts.org</a></p>
[1] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/7752157" target="_blank" rel="noopener">R Sullivan. A brief journey into medical care and disease in ancient Egypt. J R Soc Med. 1995 Mar;88(3):141-5.</a><br />
[2] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2033225" target="_blank" rel="noopener">T S Chen, P S Chen. Gastroenterology in ancient Egypt. J Clin Gastroenterol. 1991 Apr;13(2):182-7.</a><br />
[3] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24722614" target="_blank" rel="noopener">R M Holl. Bowel movement: the sixth vital sign. Holist Nurs Pract. 2014 May-Jun;28(3):195-7. doi: 10.1097/HNP.0000000000000024.</a><br />
[4] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/3933325" target="_blank" rel="noopener">J Christensen. The response of the colon to eating. Am J Clin Nutr. 1985 Nov;42(5 Suppl):1025-32.</a><br />
[5] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18021288" target="_blank" rel="noopener">A E Bharucha, B M Seide, A R Zinsmeister, L J Melton 3rd. Insights into normal and disordered bowel habits from bowel diaries. Am J Gastroenterol. 2008 Mar;103(3):692-8.</a><br />
[6] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1203154" target="_blank" rel="noopener">I Taylor. A survey of normal bowel habit. Br J Clin Pract. 1975 Nov;29(11):289, 291.</a><br />
[7] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/5902364" target="_blank" rel="noopener">A M Connell, C Hilton, G Irvine, J E Lennard-Jones, J J Misiewicz. Variation of bowel habit in two population samples. Proc R Soc Med. 1966 Jan;59(1):11-2.</a><br />
[8] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1624166" target="_blank" rel="noopener">K W Heaton, J Radvan, H Cripps, R A Mountford, F E Braddon, A O Hughes. Defecation frequency and timing, and stool form in the general population: a prospective study. Gut. 1992 Jun;33(6):818-24.</a><br />
[9] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/974496" target="_blank" rel="noopener">A P Manning, J B Wyman, K W Heaton. How trustworthy are bowel histories? Comparison of recalled and recorded information. Br Med J. 1976 Jul 24;2(6029):213-4.</a><br />
[10] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20205503" target="_blank" rel="noopener">S A Walter, L Kjellström, H Nyhlin, N J Talley, L Agréus. Assessment of normal bowel habits in the general adult population: the Popcol study. Scand J Gastroenterol. 2010 May;45(5):556-66. doi: 10.3109/00365520903551332.</a><br />
[11] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23141488" target="_blank" rel="noopener">D S Celermajer, B Neal. Excessive sodium intake and cardiovascular disease: a-salting our vessels. J Am Coll Cardiol. 2013 Jan 22;61(3):344-5. doi: 10.1016/j.jacc.2012.08.998.</a><br />
[12] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2168914" target="_blank" rel="noopener">A R Walker, I Segal. Dietary fiber, bowel behavior, and constipation. J Clin Gastroenterol. 1990 Aug;12(4):478-9.</a><br />
[13] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/707390" target="_blank" rel="noopener">H Trowell. The development of the concept of dietary fiber in human nutrition. Am J Clin Nutr. 1978 Oct;31(10 Suppl):S3-S11.</a><br />
[14] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/998552" target="_blank" rel="noopener">A R Walker. Colon cancer and diet, with special reference to intakes of fat and fiber. Am J Clin Nutr. 1976 Dec;29(12):1417-26.</a><br />
[15] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11288049" target="_blank" rel="noopener">D J Jenkins, C W Kendall, D G Popovich, E Vidgen, C C Mehling, V Vuksan, T P Ransom, A V Rao, R Rosenberg-Zand, N Tariq, P Corey, P J Jones, M Raeini, J A Story, E J Furumoto, D R Illingworth, A S Pappu, P W Connelly. Effect of a very-high-fiber vegetable, fruit, and nut diet on serum lipids and colonic function. Metabolism. 2001 Apr;50(4):494-503.</a><br />
[16] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/6269944" target="_blank" rel="noopener">D M Tucker, H H Sandstead, G M Logan Jr, L M Klevay, J Mahalko, L K Johnson, L Inman, G E Inglett. Dietary fiber and personality factors as determinants of stool output. Gastroenterology. 1981 Nov;81(5):879-83.</a><br />
[17] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/3005140" target="_blank" rel="noopener">G J Davies, M Crowder, B Reid, J W Dickerson. Bowel function measurements of individuals with different eating patterns. Gut. 1986 Feb;27(2):164-9.</a><br />
[18] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22717088" target="_blank" rel="noopener">F Cosci. &#8222;Bowel obsession syndrome&#8221; in a patient with chronic constipation. Gen Hosp Psychiatry. 2013 Jul-Aug;35(4):451.e1-3. doi: 10.1016/j.genhosppsych.2012.05.006.</a><br />
[19] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8491403" target="_blank" rel="noopener">J Rogers, A H Raimundo, J J Misiewicz. Cephalic phase of colonic pressure response to food. Gut. 1993 Apr;34(4):537-43.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/optymalna-dzienna-liczba-wyproznien/">Optymalna dzienna liczba wypróżnień</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/optymalna-dzienna-liczba-wyproznien/">Optymalna dzienna liczba wypróżnień</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Odpowiednia pozycja na sedesie jako sposób na zaparcia</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/odpowiednia-pozycja-na-sedesie-jako-sposob-na-zaparcia/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=odpowiednia-pozycja-na-sedesie-jako-sposob-na-zaparcia</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Apr 2023 10:00:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Afryka]]></category>
		<category><![CDATA[Azja]]></category>
		<category><![CDATA[błonnik]]></category>
		<category><![CDATA[wypróżnianie]]></category>
		<category><![CDATA[zaparcia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1558</guid>

					<description><![CDATA[<p>Odpowiednia pozycja na sedesie jako sposób na zaparcia W ostatnim artykule na temat zaparć ustaliliśmy, że pomocne przy tej dolegliwości mogą okazać się suszone śliwki i figi. A jak na...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/odpowiednia-pozycja-na-sedesie-jako-sposob-na-zaparcia/">Odpowiednia pozycja na sedesie jako sposób na zaparcia</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/odpowiednia-pozycja-na-sedesie-jako-sposob-na-zaparcia/">Odpowiednia pozycja na sedesie jako sposób na zaparcia</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Odpowiednia pozycja na sedesie jako sposób na zaparcia</h3>
<p>W <a href="https://akademia.silaroslin.pl/suszone-sliwki-naturalne-lekarstwo-na-zaparcia/" target="_blank" rel="noopener">ostatnim artykule na temat zaparć</a> ustaliliśmy, że pomocne przy tej dolegliwości mogą okazać się suszone śliwki i figi. A jak na proces wypróżniania wpływa pozycja ciała? Podczas gdy w krajach azjatyckich i afrykańskich w dalszym ciągu dominuje pozycja kuczna, populacje Zachodu przyzwyczaiły się już do pozycji siedzącej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26676214/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Kiedy podczas wypróżniania siedzimy wyprostowani, kąt między odbytem i odbytnicą (tzw. kąt odbytowo-odbytniczy), sprawia, że stolec musi wykonać skręt o niemal 90° <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26676214/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Ma to oczywiście swoje dobre strony, w przeciwnym wypadku robilibyśmy w majtki za każdym razem, gdy przyjmujemy pozycję siedzącą. Jednak podczas wizyt w toalecie tylko niepotrzebnie utrudniamy sobie w ten sposób życie; to tak jakby próbować jechać samochodem z zaciągniętym hamulcem ręcznym <a href="https://link.springer.com/article/10.1007/s10151-014-1264-3" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Mimo tego lekarze w rozmowach z pacjentami kwestię tej jakże niecenzuralnej funkcji naszego organizmu, z reguły, poruszają niechętnie <a href="https://link.springer.com/article/10.1007/s10151-014-1264-3" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Możliwe, że niejednokrotnie sami wiedzą na jej temat niewiele.</p>
<p>Należy jednak zaznaczyć, że wszystkie te informacje pochodzą od właściciela jednej z firm zajmujących się sprzedażą podnóżków toaletowych <a href="https://link.springer.com/article/10.1007/s10151-014-1264-3" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Jeśli chodzi o skuteczność tych podnóżków, duże znaczenie ma ich wysokość. W badaniu z 2003 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12870773/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a> wykazano, że stołki 10-centymetrowe nie robią wielkiej różnicy, jeśli chodzi o subiektywną trudność wypróżnień, czy średni czas spędzony w toalecie. Tzw. <em>Squatty Potty</em> jest natomiast dwa razy wyższy <a href="https://www.amazon.com/Squatty-Potty-Original-Bathroom-Toilet/dp/B007BISCT0" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Chociaż opracowane przez producenta elementy graficzne opisujące działanie tego wynalazku zdecydowanie zasługują na uznanie, jego skuteczność jeszcze do niedawna nie została przetestowana w żadnym badaniu naukowym.</p>
<p>Wszystko zmieniło się w 2019 r., kiedy to przeprowadzono badanie nad skutecznością „urządzenia służącego do zmiany pozycji ciała podczas defekacji”, czyli właśnie <em>Squatty Potty</em> <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30346317/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Wyniki były pozytywne: badani raportowali uczucie pełnego wypróżnienia, bez konieczności nadmiernego parcia i skrócenie czasu spędzonego w toalecie o ok. 1 minutę <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30346317/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Jedyny problem polega na tym, że taka pozycja jest mało wygodna <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12870773/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. We wcześniejszym badaniu z 2003 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12870773/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a> uczestnikom było niewygodnie z nogami uniesionymi na wysokość raptem 15 cm; i to do tego stopnia, że naukowcy w końcu się poddali, bo o przetestowaniu skuteczności urządzenia nie było nawet mowy.</p>
<p>A może istnieją jeszcze jakieś inne sposoby, by siedząc na sedesie zmniejszyć kąt między nogami i tułowiem <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26676214/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>? Może by tak po prostu pochylić się do przodu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26690926/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>? W 2016 r. pozycja ta przetestowana została przez naukowców z Cleveland Clinic, którzy nazwali ją „pozycją myśliciela”, ze względu na skojarzenia z rzeźbą Auguste’a Rodina pt. „Myśliciel” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26690926/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. W badaniu zaobserwowano zwiększenie kąta między odbytem i odbytnicą <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26690926/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Pomiary wykonano przy zastosowaniu kinedefekografii <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26690926/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>, czyli swego rodzaju badania rentgenowskiego w postaci filmu z procesu defekacji. Wykazano tutaj, że w pozycji myśliciela między odbytem i odbytnicą osiągnąć można kąt ponad 130° <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26690926/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>; to więcej niż w wyniku uniesienia nóg (ok. 90°) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26676214/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Zatem pozycja myśliciela może być skutecznym sposobem na poprawę jakości wypróżnień i walkę z zaparciami <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26690926/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Jednak formalnie nie była ona jak na razie przedmiotem żadnych badań naukowych.</p>
<p>Tak na marginesie: nietrudno sobie wyobrazić, że najgorsze byłoby wypróżnianie się do basenu sanitarnego w pozycji leżącej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26505154/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Ze względu na wzrost ciśnienia krwi w sercu i w mózgu nadmierne parcie związane jest z ryzykiem nagłego zgonu w wyniku zawału i udaru <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26505154/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Jak się okazuje, w Japonii jest to najbardziej powszechna czynność wykonywana w chwili zgonu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26505154/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Szczególnie narażone mogą być osoby, które nie mogą opuścić łóżka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26505154/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Dlatego właśnie, w miarę możliwości, na czas wypróżniania dobrze jest chorego podnieść do pozycji siedzącej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26505154/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>.</p>
<p>Może warto jednak zrobić krok w tył i spojrzeć na tę całą debatę „pozycja kuczna vs. siedząca” z dystansem <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/49607/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Jak pisano w artykule z 1975 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/49607/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>, prawdą jest, że kucanie uważane jest za pozycję naturalną, ponieważ stosowane jest przez tzw. ludy prymitywne, wśród których oddawanie dużych stolców zachodzi bez żadnego wysiłku. Według zwolenników pozycji kucznej tradycyjne toalety leżą u podłoża wszelkich dolegliwości, z jakimi zmagają się obecnie populacje Zachodu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29729822/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Nasuwa się jednak pytanie: czy przy założeniu zdrowego odżywiania pozycja ciała podczas wypróżniania naprawdę ma aż tak duże znaczenie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/49607/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>? Ludzie, którzy kucają, ponieważ nie mają dostępu do nowoczesnych instalacji sanitarnych, z reguły, spożywają też więcej jedzenia w jego naturalnej formie, o wysokiej zawartości błonnika <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/49607/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Zanim zaczniemy rozważać kucanie nad jakąś dziurą w ziemi, spróbujmy może najpierw zmienić naszą dietę <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/49607/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Zwiększenie spożycia błonnika może przynieść ulgę w zaparciach bez konieczności zmieniania konstrukcji naszych toalet <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/49607/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">nutritionfacts.org</a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26676214/" target="_blank" rel="noopener">Sakakibara R, Tsunoyama K, Hosoi H, et al. Influence of body position on defecation in humans. Low Urin Tract Symptoms. 2010;2(1):16-21.</a><br />
[2] <a href="https://link.springer.com/article/10.1007/s10151-014-1264-3" target="_blank" rel="noopener">Isbit J. Is the porcelain throne to blame? Tech Coloproctol. 2015;19(3):193-4.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12870773/" target="_blank" rel="noopener">Sikirov D. Comparison of straining during defecation in three positions: results and implications for human health. Dig Dis Sci. 2003;48(7):1201-5.</a><br />
[4] <a href="https://www.amazon.com/Squatty-Potty-Original-Bathroom-Toilet/dp/B007BISCT0" target="_blank" rel="noopener">Squatty Potty The Original Bathroom Toilet Stool Height, White, 9 Inch (Pack of 1). Amazon.com.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30346317/" target="_blank" rel="noopener">Modi RM, Hinton A, Pinkhas D, et al. Implementation of a defecation posture modification device: impact on bowel movement patterns in healthy subjects. J Clin Gastroenterol. 2019;53(3):216-9.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26690926/" target="_blank" rel="noopener">Takano S, Sands DR. Influence of body posture on defecation: a prospective study of “The Thinker” position. Tech Coloproctol. 2016;20(2):117-21.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26505154/" target="_blank" rel="noopener">Imai M, Kuwahara Y, Hirai M, et al. Effects of defecation strain at various bed reclining angles on intrarectal pressure and cardiovascular responses. Nurs Res. 2015;64(6):413-21.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/49607/" target="_blank" rel="noopener">Editorial: Straining, sitting, and squatting at stool. Lancet. 1975;2(7923):18-9.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29729822/" target="_blank" rel="noopener">Isbit J. Preventing diseases of civilization. J Pediatr Surg. 2018;53(6):1261.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/odpowiednia-pozycja-na-sedesie-jako-sposob-na-zaparcia/">Odpowiednia pozycja na sedesie jako sposób na zaparcia</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/odpowiednia-pozycja-na-sedesie-jako-sposob-na-zaparcia/">Odpowiednia pozycja na sedesie jako sposób na zaparcia</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ile powinno wynosić nasze dzienne spożycie wody?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/ile-powinno-wynosic-nasze-dzienne-spozycie-wody/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=ile-powinno-wynosic-nasze-dzienne-spozycie-wody</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 19 Feb 2023 11:00:18 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[aktywność fizyczna]]></category>
		<category><![CDATA[alkohol]]></category>
		<category><![CDATA[anti-aging]]></category>
		<category><![CDATA[badania Adwentystów Dnia Siódmego]]></category>
		<category><![CDATA[choroby nerek]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[choroby układu krążenia]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[fast food]]></category>
		<category><![CDATA[infekcje układu moczowego]]></category>
		<category><![CDATA[kamienie nerkowe]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna niekonwencjonalna]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna stylu życia]]></category>
		<category><![CDATA[mity żywieniowe]]></category>
		<category><![CDATA[napoje]]></category>
		<category><![CDATA[odporność]]></category>
		<category><![CDATA[odwodnienie]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[palenie]]></category>
		<category><![CDATA[piwo]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak jelita grubego]]></category>
		<category><![CDATA[rak pęcherza moczowego]]></category>
		<category><![CDATA[rak piersi]]></category>
		<category><![CDATA[rak płuc]]></category>
		<category><![CDATA[rak skóry]]></category>
		<category><![CDATA[śmieciowe jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[Światowa Organizacja Zdrowia]]></category>
		<category><![CDATA[tytoń]]></category>
		<category><![CDATA[ubytki w zębach]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[wegetarianie]]></category>
		<category><![CDATA[wino]]></category>
		<category><![CDATA[woda]]></category>
		<category><![CDATA[zaćma]]></category>
		<category><![CDATA[zaparcia]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie jelit]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie mężczyzn]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie oczu]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie płuc]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1473</guid>

					<description><![CDATA[<p>Ile powinno wynosić nasze dzienne spożycie wody? Ponad 2000 lat temu Hipokrates powiedział: „Gdybyśmy mogli każdemu człowiekowi zapewnić odpowiednią ilość pożywienia i aktywności fizycznej, nie za dużo i nie za...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/ile-powinno-wynosic-nasze-dzienne-spozycie-wody/">Ile powinno wynosić nasze dzienne spożycie wody?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/ile-powinno-wynosic-nasze-dzienne-spozycie-wody/">Ile powinno wynosić nasze dzienne spożycie wody?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Ile powinno wynosić nasze dzienne spożycie wody?</h3>
<p>Ponad 2000 lat temu Hipokrates powiedział: „Gdybyśmy mogli każdemu człowiekowi zapewnić odpowiednią ilość pożywienia i aktywności fizycznej, nie za dużo i nie za mało, mielibyśmy w zanadrzu najbezpieczniejszą drogę do zdrowia” <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23361160" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. A co „odpowiednia ilość” oznacza w przypadku wody? Picie wody opisywane jest jako temat bagatelizowany i niedoceniany, któremu w badaniach naukowych poświęca się niewystarczająco uwagi <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23361160" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Jednak wiele publikacji podkreślających istotne znaczenie odpowiedniego nawodnienia sfinansowanych zostało przez producentów wody butelkowanej <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19724292" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Jak się okazuje, ogólnie przyjęte „przynajmniej osiem szklanek wody dziennie” nie znajduje mocnego poparcia w badaniach naukowych <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23361160" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p>Skąd wobec tego wzięło się to zalecenie <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23093341" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>? Wszystko zaczęło się od publikacji z 1921 r., której autor zmierzył swój mocz i pot, a następnie obliczył, że ilość wody jaką tracimy w ciągu dnia jest równa mniej więcej 3% naszej masy ciała, czyli około ośmiu szklankom <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16993495" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Oznacza to, że przez długi czas zalecenia w zakresie spożycia wody oparte były na doświadczeniach jednej osoby <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23093341" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>.</p>
<p>Obecnie mamy jednak dowody, z których wynika, że picie niewystarczających ilości wody może wiązać się ze zwiększeniem ryzyka wystąpienia problemów zdrowotnych takich jak: upadki i złamania kości wśród osób starszych, udar cieplny, choroby serca, płuc i nerek, kamienie nerkowe, rak pęcherza i jelita grubego, infekcje dróg moczowych, zaparcia, suchość w jamie ustnej, ubytki w zębach, osłabienie odporności oraz zaćma <a href="http://www.revdesportiva.pt/files/form_cont/Hydration_and_health_review_fev_2010.pdf" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p>Problem z tymi badaniami polega na tym, że niskie spożycie wody idzie w parze z wieloma innymi niezdrowymi nawykami, w tym z niskim spożyciem owoców i warzyw, wyższym spożyciem fast foodów, czy niższą częstotliwością zakupów na targowiskach i bazarach <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23578399" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. A kto pije najwięcej wody? Osoby, które dbają o regularną aktywność fizyczną, co przecież samo w sobie przekłada się na niższe ryzyko rozwoju chorób.</p>
<p>Ostatecznie rozstrzygnąć tę kwestię mogą tylko duże i kosztowne badania randomizowane <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18385417" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Niestety jako że wody nie można opatentować, mało prawdopodobne jest, by takie badania doszły do skutku <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18385417" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>; w końcu kto by za nie zapłacił? Pozostają nam więc badania, w których niskie spożycie wody powiązano z rozwojem chorób <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18385417" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Pytanie tylko, czy ludzie są chorzy, bo piją mało wody, czy może raczej piją mało wody, ponieważ są chorzy <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18385417" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. W kilku dużych badaniach prospektywnych zmierzono spożycie płynów uczestników, zanim jeszcze zapoczątkowały się u nich procesy chorobowe. Przykładowo: w badaniu z Uniwersytetu Harvarda, z udziałem 48 000 mężczyzn, wykazano, że każda dodatkowa szklanka płynów dziennie obniża ryzyko rozwoju raka pęcherza o 7% <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10228189" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Oznacza to, że wysokie spożycie wody, na przykład te osiem szklanek dziennie, może obniżyć ryzyko rozwoju raka pęcherza o ok. 50%, potencjalnie ratując życie tysiącom ludzi <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10228189" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<p>W artykule towarzyszącym autorzy zauważają, że strategie w zakresie profilaktyki najpowszechniejszych na Zachodzie rodzajów nowotworów są w zasadzie proste <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10228196" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. W profilaktyce raka płuc należy rzucić palenie, raka piersi ‒ utrzymywać zdrową masę ciała i dbać o aktywność fizyczną, a raka skóry ‒ unikać ekspozycji na słońce <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10228196" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Teraz mamy jeszcze taki z pozoru łatwy sposób na obniżenie ryzyka zachorowania na raka pęcherza: pić więcej płynów <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10228196" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p>Najlepszych dowodów w tym zakresie dostarczyło nam badanie z 2002 r. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>: <em>Adventist Health Study</em>, z udziałem 20 000 kobiet i mężczyzn. Połowa uczestników była na diecie wegetariańskiej, co oznacza, że jedli więcej owoców i warzyw, czym automatycznie zwiększali swoją dzienną podaż wody <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. W badaniu wykazano, że w przypadku osób, które piły co najmniej pięć szklanek wody dziennie ryzyko śmierci w wyniku choroby niedokrwiennej serca było mniej więcej dwa razy niższe niż w przypadku osób, które piły dwie szklanki lub mniej <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Podobnie jak w badaniu z Uniwersytetu Harvarda tutaj również kontrolowano wszelkie czynniki dodatkowe, takie jak dieta, czy aktywność fizyczna <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Autorzy podsumowali więc, że mogła to być zasługa samej wody, a konkretnie jej właściwości rozrzedzających krew <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>.</p>
<p>W oparciu o najlepsze, dostępne na chwilę obecną dowody Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności, U.S. Institute of Medicine i Światowa Organizacja Zdrowia opracowały zalecenia w zakresie spożycia wody. Wynika z nich, że kobiety powinny wypijać 2-2,7 litra, czyli 8-11 szklanek, wody dziennie <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Dla mężczyzn zalecane dzienne spożycie wody wynosi 10-15 szklanek <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Chodzi tutaj jednak o wodę ze wszystkich źródeł razem wziętych, nie tylko napojów, a przecież sama woda, którą pozyskujemy z jedzenia plus ta produkowana przez nasz organizm to w sumie mniej więcej litr dziennie <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Oznacza to, że, przy założeniu umiarkowanej aktywności fizycznej, przy umiarkowanej temperaturze otoczenia, kobiety powinny wypijać 4-7 szklanek wody dziennie, a mężczyźni ‒ 6-11 <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>.</p>
<p>Nasze spożycie płynów nie musi się ograniczać do czystej wody. Nawadniająco działają również inne napoje, w tym te zawierające kofeinę <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Wyjątek stanowią napoje alkoholowe, typu wino czy alkohole wysokoprocentowe <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Po piwie bilans nawodnienia pozostaje dodatni, ale na przykład wino działa już odwadniająco <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Należy zaznaczyć, że w przytoczonych wyżej badaniach nad rakiem <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10228189" target="_blank" rel="noopener">[8]</a> i chorobą niedokrwienną serca <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">[10]</a> odnotowane korzyści dotyczyły zwiększenia spożycia konkretnie wody, nie innych napojów. Uczestnikami były tu jednak osoby zmagające się z chorobami serca i nerek. Osoby zdrowe cieszyć się mogą wodą w postaci różnych napojów: 4-7 szklanek dziennie w przypadku kobiet i 6-11 szklanek w przypadku mężczyzn.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">nutritionfacts.org</a></p>
[1] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23361160" target="_blank" rel="noopener">EC Rush. Water: neglected, unappreciated and under researched. Eur J Clin Nutr. 2013 May;67(5):492-5.</a><br />
[2] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19724292" target="_blank" rel="noopener">E Jéquier, F Constant. Water as an essential nutrient: the physiological basis of hydration. Eur J Clin Nutr. 2010 Feb;64(2):115-23.</a><br />
[3] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23093341" target="_blank" rel="noopener">AP Vivanti. Origins for the estimations of water requirements in adults. Eur J Clin Nutr. 2012 Dec;66(12):1282-9.</a><br />
[4] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16993495" target="_blank" rel="noopener">EF Adolph. The regulation of the water content of the human organism. J Physiol. 1921 May 24;55(1-2):114-32.</a><br />
[5] <a href="http://www.revdesportiva.pt/files/form_cont/Hydration_and_health_review_fev_2010.pdf" target="_blank" rel="noopener">B Benelam, L Wyness. Hydration and health: a review. Nutrition Bulletin. 2010; 35:3–25.</a><br />
[6] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23578399" target="_blank" rel="noopener">AB Goodman, HM Blanck, B Sherry, S Park, L Nebeling, AL Yaroch. Behaviors and Attitudes Associated With Low Drinking Water Intake Among US Adults, Food Attitudes and Behaviors Survey, 2007. Prev Chronic Dis. 2013 Apr 11;10:E51.</a><br />
[7] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18385417" target="_blank" rel="noopener">D Negoianu, S Goldfarb. Just add water. J Am Soc Nephrol. 2008 Jun;19(6):1041-3.</a><br />
[8] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10228189" target="_blank" rel="noopener">DS Michaud, D Spiegelman, SK Clinton, EB Rimm, GC Curhan, WC Willett, EL Giovannucci. Fluid intake and the risk of bladder cancer in men. N Engl J Med. 1999 May 6;340(18):1390-7.</a><br />
[9] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10228196" target="_blank" rel="noopener">PA Jones, RK Ross. Prevention of bladder cancer. N Engl J Med. 1999 May 6;340(18):1424-6.</a><br />
[10] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11978586" target="_blank" rel="noopener">J Chan, SF Knutsen, GG Blix, JW Lee, GE Fraser. Water, other fluids, and fatal coronary heart disease: the Adventist Health Study. Am J Epidemiol. 2002 May 1;155(9):827-33.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/ile-powinno-wynosic-nasze-dzienne-spozycie-wody/">Ile powinno wynosić nasze dzienne spożycie wody?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/ile-powinno-wynosic-nasze-dzienne-spozycie-wody/">Ile powinno wynosić nasze dzienne spożycie wody?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czy owsianka może odwrócić chorobę niedokrwienną serca?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/czy-owsianka-moze-odwrocic-chorobe-niedokrwienna-serca/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=czy-owsianka-moze-odwrocic-chorobe-niedokrwienna-serca</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 09 Feb 2023 11:00:51 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[Afryka]]></category>
		<category><![CDATA[bataty]]></category>
		<category><![CDATA[bekon]]></category>
		<category><![CDATA[błonnik]]></category>
		<category><![CDATA[cholesterol]]></category>
		<category><![CDATA[choroby przewlekłe]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[choroby układu krążenia]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[dieta roślinna]]></category>
		<category><![CDATA[fasola]]></category>
		<category><![CDATA[jajka]]></category>
		<category><![CDATA[kasza jaglana]]></category>
		<category><![CDATA[kukurydza]]></category>
		<category><![CDATA[leki]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[otyłość]]></category>
		<category><![CDATA[owsianka]]></category>
		<category><![CDATA[przeciwutleniacze]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[śmiertelność]]></category>
		<category><![CDATA[standardowa dieta amerykańska]]></category>
		<category><![CDATA[statyny]]></category>
		<category><![CDATA[udar mózgu]]></category>
		<category><![CDATA[utrata wagi]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[weganie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetarianie]]></category>
		<category><![CDATA[zaparcia]]></category>
		<category><![CDATA[zboża]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie jelit]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[zielone warzywa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1462</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czy owsianka może odwrócić chorobę niedokrwienną serca? Z punktu widzenia zdrowia publicznego błonnik niezmiennie uważany jest za składnik pokarmowy o znaczeniu kluczowym [1], którego niedobór w społeczeństwie amerykańskim jest zjawiskiem...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-owsianka-moze-odwrocic-chorobe-niedokrwienna-serca/">Czy owsianka może odwrócić chorobę niedokrwienną serca?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-owsianka-moze-odwrocic-chorobe-niedokrwienna-serca/">Czy owsianka może odwrócić chorobę niedokrwienną serca?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Czy owsianka może odwrócić chorobę niedokrwienną serca?</h3>
<p>Z punktu widzenia zdrowia publicznego błonnik niezmiennie uważany jest za składnik pokarmowy o znaczeniu kluczowym <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25006857" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>, którego niedobór w społeczeństwie amerykańskim jest zjawiskiem powszechnym <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22649260" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. W zależności od wieku i płci zalecana minimalna dzienna dawka błonnika wynosi ok. 20-40 g <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22649260" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Średnie rzeczywiste spożycie w USA jest natomiast mniej więcej o połowę niższe, co stanowi zagrożenie dla zdrowia publicznego <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22649260" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Minimum błonnika w swojej diecie ma niecałe 3% Amerykanów <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22649260" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Oznacza to, że mniej niż 3% Amerykanów spożywa wystarczająco dużo produktów roślinnych, wyłącznego źródła błonnika <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22649260" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Chociaż jeśli mamy być skrupulatni, zawartość 0,1 g przypisuje się kategorii produktów mięsnych. Błonnik nie pochodzi tu jednak z samego mięsa, tylko z dodatków typu panierka, czy dekoracja z posiekanej zieleniny <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22649260" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<p>Nawet gdyby tylko połowa dorosłej populacji w USA jadła trzy dodatkowe gramy błonnika dziennie (równowartość mniej więcej jednej czwartej szklanki fasoli, czy miski owsianki) wydatki na służbę zdrowia można by zmniejszyć o ponad 2 miliardy dolarów; a mowa tu tylko o leczeniu zaparć <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24739472" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. A przecież spożycie produktów roślinnych, a więc produktów bogatych w błonnik, zmniejsza też ryzyko cukrzycy, chorób serca, udaru mózgu, raka i otyłości <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24739472" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>.</p>
<p>Spożycie błonnika z profilaktyką chorób jako pierwszy dziesiątki lat temu powiązał dr Hugh Trowell <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/4559894" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Przez 30 lat pracował on jako lekarz w Afryce i podejrzewał, że czynnikiem, który chronił tamtejszą ludność przed chorobami przewlekłymi było wysokie spożycie kukurydzy, prosa, batatów, zielonych warzyw i fasoli <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/4559894" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Potem jego obserwacje zostały trochę przekręcone i tak narodziła się tzw. hipoteza błonnika <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15585755" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Sam Trowell nie uważał jednak, by te korzyści były zasługą samego błonnika, tylko produktów, które ten błonnik zawierają <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15585755" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Pełnoziarniste zboża oprócz błonnika zawierają setki różnych potencjalnie dobroczynnych substancji <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15585755" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Przykładowo: błonnik w płatkach owsianych obniża poziom cholesterolu, co zapobiega odkładaniu się cholesterolu w tętnicach <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22764134" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Jednak oprócz błonnika płatki owsiane zawierają też fitoskładniki o działaniu przeciwzapalnym i przeciwutleniającym, które wspierają prawidłową funkcję tętnic i profilaktykę miażdżycy <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22764134" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>Zamiast przyjmować podejście redukcjonistyczne i skupiać się wyłącznie na samym błonniku, wizjonerzy tacy jak Trowell utrzymywali, że na uwagę zasługują produkty roślinne jako całość <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10875600" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Spożycie błonnika miało według nich stanowić jedynie odzwierciedlenie spożycia żywności pochodzenia roślinnego <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10875600" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Najwięcej błonnika, i najmniej cholesterolu, jedzą osoby na diecie w 100% roślinnej <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/4559894" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>Czynniki ryzyka, takie jak poziom cholesterolu, to jedno, ale czy produkty roślinne mają rzeczywisty wpływ na przebieg choroby niedokrwiennej serca? Odpowiedzi na to pytanie dostarczyło nam badanie z 2005 r. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16084154" target="_blank" rel="noopener">[8]</a> Setki kobiet w podeszłym wieku poddano angiografii tętnic, badaniu, które polega na wstrzyknięciu barwnika do wnętrza tętnic wieńcowych, w celu oceny ich średnicy <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16084154" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Pierwszą angiografię wykonano przed rozpoczęciem badania, a drugą kilka lat później; przedmiotem obserwacji była tutaj dieta uczestniczek <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16084154" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Jakie były wyniki? Tętnice kobiet, które spożywały mniej niż jedną porcję zbóż pełnoziarnistych dziennie uległy znacznemu zwężeniu <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16084154" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Natomiast jeśli chodzi o uczestniczki, które jadły co najmniej jedną porcję zbóż dziennie, ich tętnice też uległy zwężeniu, ale zmiana była mniej znacząca <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16084154" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Uczestniczkami w tym badaniu były kobiety na standardowej diecie amerykańskiej, więc to normalne, że ich tętnice stopniowo stawały się coraz bardziej zamknięte <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16084154" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. W USA choroba niedokrwienna serca jest główną przyczyną śmierci kobiet. Jednak wśród uczestniczek, które spożywały więcej zbóż pełnoziarnistych zmiany miażdżycowe postępowały znacznie wolniej; efekty były porównywalne do rezultatów, jakie osiągnąć można przy zastosowaniu obniżających cholesterol statyn <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16084154" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Statyny również mogą spowolnić proces zamykania się tętnic. Pytanie tylko, czy chcemy aby choroba serca nas zabijała, tyle że w wolniejszym tempie, czy może jednak wolelibyśmy całkowicie ją powstrzymać.</p>
<p>Jak pokazują badania <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11832674/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>, dieta roślinna oparta na produktach nieprzetworzonych może odwrócić przebieg choroby niedokrwiennej serca, na nowo otwierając nasze tętnice. Zboża pełnoziarniste, podobnie jak leki, mogą częściowo przeciwdziałać skutkom spożycia produktów, które na nasze tętnice wpływają w sposób szkodliwy. Jajka na bekonie w połączeniu z owsianką będą lepszą opcją niż same jajka na bekonie, ale może najlepiej byłoby produktów związanych z rozwojem miażdżycy nie jeść w ogóle?</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">nutritionfacts.org</a></p>
[1] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25006857" target="_blank" rel="noopener">AR Mobley, JM Jones, J Rodriguez, J Slavin, KM Zelman. Identifying practical solutions to meet America&#8217;s fiber needs: proceedings from the Food &amp; Fiber Summit. Nutrients. 2014 Jul 8;6(7):2540-51.</a><br />
[2] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22649260" target="_blank" rel="noopener">R Clemens, S Kranz, AR Mobley, TA Nicklas, MP Raimondi, JC Rodriguez, JL Slavin, H Warshaw. Filling America&#8217;s fiber intake gap: summary of a roundtable to probe realistic solutions with a focus on grain-based foods. J Nutr. 2012 Jul;142(7):1390S-401S.</a><br />
[3] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24739472" target="_blank" rel="noopener">JK Schmier, PE Miller, JA Levine, V Perez, KC Maki, TM Rains, L Devareddy, LM Sanders, DD Alexander. Cost savings of reduced constipation rates attributed to increased dietary fiber intakes: a decision-analytic model. BMC Public Health. 2014 Apr 17;14:374.</a><br />
[4] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/4559894" target="_blank" rel="noopener">H Trowell. Ischemic heart disease and dietary fiber. Am J Clin Nutr. 1972 Sep;25(9):926-32.</a><br />
[5] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15585755" target="_blank" rel="noopener">JW Anderson. Whole grains and coronary heart disease: the whole kernel of truth. Am J Clin Nutr. 2004 Dec;80(6):1459-60.</a><br />
[6] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22764134" target="_blank" rel="noopener">KE Andersson, P Hellstrand. Dietary oats and modulation of atherogenic pathways. Mol Nutr Food Res. 2012 Jul;56(7):1003-13.</a><br />
[7] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10875600" target="_blank" rel="noopener">JW Anderson, TJ Hanna, X Peng, RJ Kryscio. Whole grain foods and heart disease risk. J Am Coll Nutr. 2000 Jun;19(3 Suppl):291S-299S.</a><br />
[8] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16084154" target="_blank" rel="noopener">AT Erkkilä, DM Herrington, D Mozaffarian, AH Lichtenstein. Cereal fiber and whole-grain intake are associated with reduced progression of coronary-artery atherosclerosis in postmenopausal women with coronary artery disease. Am Heart J. 2005 Jul;150(1):94-101.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11832674/" target="_blank" rel="noopener">Esselstyn CB Jr. Resolving the Coronary Artery Disease Epidemic Through Plant-Based Nutrition. Prev Cardiol. 2001 Autumn;4(4):171-177. doi: 10.1111/j.1520-037x.2001.00538.x. PMID: 11832674.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-owsianka-moze-odwrocic-chorobe-niedokrwienna-serca/">Czy owsianka może odwrócić chorobę niedokrwienną serca?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-owsianka-moze-odwrocic-chorobe-niedokrwienna-serca/">Czy owsianka może odwrócić chorobę niedokrwienną serca?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Suszone śliwki: naturalne lekarstwo na zaparcia</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/suszone-sliwki-naturalne-lekarstwo-na-zaparcia/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=suszone-sliwki-naturalne-lekarstwo-na-zaparcia</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 Jun 2022 10:00:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[aktywność fizyczna]]></category>
		<category><![CDATA[biegunka]]></category>
		<category><![CDATA[błonnik]]></category>
		<category><![CDATA[ból brzucha]]></category>
		<category><![CDATA[bóle głowy]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[ciśnienie krwi]]></category>
		<category><![CDATA[dieta roślinna]]></category>
		<category><![CDATA[mdłości]]></category>
		<category><![CDATA[napoje]]></category>
		<category><![CDATA[skutki uboczne]]></category>
		<category><![CDATA[śliwki]]></category>
		<category><![CDATA[soki]]></category>
		<category><![CDATA[udar mózgu]]></category>
		<category><![CDATA[weganie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetarianie]]></category>
		<category><![CDATA[woda]]></category>
		<category><![CDATA[zaparcia]]></category>
		<category><![CDATA[zespół jelita drażliwego]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1258</guid>

					<description><![CDATA[<p>Suszone śliwki: naturalne lekarstwo na zaparcia Defekacja jest częścią bardzo prywatnej sfery ludzkiego życia [1]. Kulturowemu tabu podlega w stopniu tak dużym, że mało kto się nad tym tematem w...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/suszone-sliwki-naturalne-lekarstwo-na-zaparcia/">Suszone śliwki: naturalne lekarstwo na zaparcia</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/suszone-sliwki-naturalne-lekarstwo-na-zaparcia/">Suszone śliwki: naturalne lekarstwo na zaparcia</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Suszone śliwki: naturalne lekarstwo na zaparcia</h3>
<p>Defekacja jest częścią bardzo prywatnej sfery ludzkiego życia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23740030/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Kulturowemu tabu podlega w stopniu tak dużym, że mało kto się nad tym tematem w ogóle zastanawia; wystarczającej uwagi nie poświęcają mu nawet lekarze <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23740030/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>, a szkoda. W skali roku w USA zaparcia są przyczyną 3 milionów wizyt lekarskich i 800 tysięcy wizyt na ostrym dyżurze <a href="https://www.thelancet.com/journals/langas/article/PIIS2468-1253(19)30246-8/fulltext" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. W zależności od definicji schorzenie to dotykać może nawet 80% ludzkiej populacji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29768326/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Wielu osobom wydaje się, że na zaparcia nie cierpią, ale ich objawy wskazują na co innego <a href="https://www.thelancet.com/journals/langas/article/PIIS2468-1253(19)30297-3/fulltext" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. W badaniu z 2019 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30346317/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a> jedna czwarta tzw. pacjentów zdrowych skarżyła się na uczucie niepełnego wypróżniania, mniej więcej połowa ‒ na napinanie się podczas oddawania stolca, a ponad połowa w minionym roku zaobserwowała na papierze toaletowym ślady krwi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30346317/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. W ciężkich przypadkach skok ciśnienia krwi spowodowany nadmiernym napinaniem się podczas defekacji skutkować może nawet zawałem serca lub udarem mózgu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31904680/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>Na rynku dostępne są oczywiście leki na zaparcia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31904680/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Ich skutki uboczne obejmują dolegliwości takie jak ból głowy, mdłości, biegunka, czy ból brzucha <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31904680/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. U większości pacjentów leczenie farmakologiczne nie przynosi oczekiwanych rezultatów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31904680/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>; może by tak zatem wyeliminować przyczynę całego problemu? Powszechne przyczyny przewlekłych zaparć obejmują niewystarczające spożycie nieprzetworzonych produktów roślinnych i wody <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29768326/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Wobec tego preferowaną metodą radzenia sobie z tych schorzeniem jest wprowadzenie zmian w diecie i w zakresie stylu życia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31904680/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Skuteczne klinicznie, niefarmakologiczne interwencje obejmują, na przykład, regularną aktywność fizyczną ‒ ok. 30 minut dziennie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32323474/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>.</p>
<p>W przeglądzie systematycznym i metaanalizie z 2019 r. wykazano, że ćwiczenia aerobowe są skuteczne w wymiarze od ok. 140 minut tygodniowo <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30843436/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>, oczywiście w połączeniu z dietą skupioną wokół nieprzetworzonych produktów roślinnych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32323474/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>, które stanowią jedyne naturalne, skoncentrowane źródło błonnika. Które rośliny zasługują na szczególną uwagę?</p>
<p>W 2018 r. przeprowadzono badanie z udziałem kobiet w podeszłym wieku cierpiących na ciężkie zaparcia <a href="https://www.balimedicaljournal.org/index.php/bmj/article/view/847" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Uczestniczki zjadały codziennie ok. 12 suszonych śliwek; znaczną poprawę zaobserwowano już w ciągu pierwszego tygodnia interwencji <a href="https://www.balimedicaljournal.org/index.php/bmj/article/view/847" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Grupa kontrolna nie robiła jednak nic; zawsze gdy w jednej grupie przeprowadza się jakąś interwencję, a druga grupa nie robi nic, nie można wykluczyć możliwości wystąpienia efektu placebo <a href="https://www.balimedicaljournal.org/index.php/bmj/article/view/847" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. W badaniach nad zaparciami odsetek uczestników, u których odnotowuje się reakcję na placebo sięgać może nawet 44% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31592782/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Oznacza to, że poprawy doświadcza niemal połowa pacjentów, którzy dostają zwykłe tabletki z cukru. Dlatego właśnie potrzeba nam badań takich jak to z 2019 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29398337/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a></p>
<p>Uczestników losowo przydzielono do jednej z trzech grup; pierwszej grupie podawano codziennie 8 dużych suszonych śliwek i dużą szklankę wody, druga grupa dostawała 12 śliwek i wodę, a trzecia samą wodę <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29398337/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Zatem interwencję żywieniową zastosowano nawet w grupie kontrolnej; wszyscy uczestnicy mieli przekonanie, że poddawani są kuracji, która może przynieść im ulgę w zaparciach <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29398337/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. We wcześniejszych badaniach pacjentom podawano ok. 10 suszonych śliwek dziennie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29398337/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Naukowcy chcieli więc sprawdzić, czy więcej w tym przypadku znaczy lepiej, czy może zadowalające rezultaty przyniesie i mniejsza dawka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29398337/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Jak się okazało, wśród uczestników odnotowano znaczne zwiększenie objętości stolca i częstotliwości wypróżnień <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29398337/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Jeśli chodzi o liczbę śliwek, poprawę przyniosło zarówno 8 sztuk, jak i 12; nie zaobserwowano tutaj żadnych istotnych różnic <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29398337/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Wygląda zatem na to, że 8 śliwek suszonych dziennie to dawka wystarczająca <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29398337/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. W walce z zaparciami owoce te przewyższają nawet babkę płesznik, skuteczniej poprawiając częstotliwość wypróżnień i konsystencję stolca <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25109788/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>.</p>
<p>Kiedyś wydawało nam się, że dobroczynne działanie śliwek suszonych to zasługa zawartego w nich błonnika, ale, jak się okazuje, na zaparcia pomaga również sok z tych owoców, który, podobnie jak większość soków, błonnika nie zawiera <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11401245/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Spośród innych potencjalnych składników aktywnych wymienić można, na przykład, alkohol cukrowy zwany sorbitolem, który pełni rolę substancji słodzącej w niektórych bezcukrowych gumach do żucia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25109788/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. W dużych dawkach związek ten wywoływać może efekt przeczyszczający. U podatnych osób problemy wywołać może porcja powyżej 12 dużych śliwek dziennie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11401245/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Lepiej zatem z tymi owocami nie przesadzać.</p>
<p>A co z osobami, które nie mają zaparć? Czy powinny one suszonych śliwek unikać? Odpowiedzi na to pytanie dostarczyło nam badanie z 2004 r. <a href="http://www.jarcet.com/articles/Vol4Iss1/Hammond.pdf" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>: dla większości z nas ok. 12 śliwek dziennie to porcja całkowicie bezpieczna. Co ciekawe suszone śliwki tradycyjnie stosowano jako lekarstwo zarówno na zaparcia, jak i na biegunkę <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11401245/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>.</p>
<p>A co z suszonymi figami, jednym z niewielu produktów roślinnych, które w Biblii określone zostały mianem leczniczych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31775790/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>? W 2019 r. przeprowadzono badanie z udziałem pacjentów cierpiących na przejawiającą się zaparciami postać zespołu jelita drażliwego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30318190/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Uczestnicy zjadali jedną figę do śniadania i jedną figę do obiadu, popijając każdy z owoców szklanką wody <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30318190/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. W efekcie, w porównaniu z grupą kontrolną, wśród badanych w grupie interwencyjnej odnotowano znaczną poprawę częstotliwości wypróżnień i znaczący spadek częstotliwości oddawania stolców twardych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30318190/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. A co robili uczestnicy w grupie kontrolnej? Naukowcy kazali im odżywiać się tak samo jak do tej pory, innymi słowy, nie robić nic nadzwyczajnego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30318190/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Dlaczego to takie istotne? Badania nad zespołem jelita drażliwego słyną z nadzwyczaj wysokiego odsetka pacjentów, którzy reagują na placebo <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31592782/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Zdarza się, że zwykłe tabletki z cukru skutkują magiczną poprawą nawet u 72% badanych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31592782/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Dlatego właśnie potrzebujemy badań takich jak to z 2016 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27440682/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>: randomizowane, podwójnie zaślepione i kontrolowane placebo. Rolę placebo odegrała tutaj sztuczna pasta figowa, która wyglądała, pachniała i smakowała, rzekomo, tak samo jak oryginał <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27440682/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>; brzmi dosyć obrzydliwie… Wśród badanych, którym podawano prawdziwe figi (mniej więcej 6 sztuk dziennie), w porównaniu z grupą kontrolną, odnotowano skrócenie czasu pasażu jelitowego, poprawę konsystencji kału i złagodzenie uczucia dyskomfortu w jamie brzusznej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27440682/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. By umożliwić zmierzenie czasu pasażu jelitowego uczestnicy połknąć musieli malutkie koraliki <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27440682/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Przedmioty widoczne były na zdjęciach rentgenowskich, a naukowcy śledzili ich przemieszczanie się w przewodzie pokarmowym badanych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27440682/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Jak się okazało, u osób spożywających prawdziwe figi, czas pasażu jelitowego skrócił się aż o 24 godziny <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27440682/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Częstotliwość wypróżnień w skali tygodnia nie była jednak lepsza niż w grupie placebo <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27440682/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Poza tym działanie fig przetestowano tutaj w kontekście tak wielu różnych objawów, że nawet poprawa w zakresie konsystencji kału i dyskomfortu brzusznego mogła być kwestią zwykłego statystycznego przypadku <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27440682/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Wygląda zatem na to, że na zaparcia lepszym lekarstwem są suszone śliwki.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">https://nutritionfacts.org/</a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23740030/" target="_blank" rel="noopener">Bassotti G, Villanacci V. The control of defecation in humans: an evolutionary advantage? Tech Coloproctol. 2013;17(6):623-4.</a><br />
[2] <a href="https://www.thelancet.com/journals/langas/article/PIIS2468-1253(19)30246-8/fulltext" target="_blank" rel="noopener">Luthra P, Camilleri M, Burr NE, Quigley EMM, Black CJ, Ford AC. Efficacy of drugs in chronic idiopathic constipation: a systematic review and network meta-analysis. Lancet Gastroenterol Hepatol. 2019;4(11):831-44.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29768326/" target="_blank" rel="noopener">Forootan M, Bagheri N, Darvishi M. Chronic constipation: A review of literature. Medicine (Baltimore). 2018;97(20):e10631.</a><br />
[4] <a href="https://www.thelancet.com/journals/langas/article/PIIS2468-1253(19)30297-3/fulltext" target="_blank" rel="noopener">The cost of constipation. Lancet Gastroenterol Hepatol. 2019;4(11):811.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30346317/" target="_blank" rel="noopener">Modi RM, Hinton A, Pinkhas D, et al. Implementation of a defecation posture modification device: impact on bowel movement patterns in healthy subjects. J Clin Gastroenterol. 2019;53(3):216-9.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31904680/" target="_blank" rel="noopener">Zhang Y, Yin F, Xu L, et al. Comparative efficacy of drugs for the treatment of chronic constipation: quantitative information for medication guidelines. J Clin Gastroenterol. 2020;54(10):e93-102.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32323474/" target="_blank" rel="noopener">Pinto CFCS, Oliveira P da CM, Fernandes OMFS de O, et al. Nonpharmacological clinical effective interventions in constipation: a systematic review. J Nurs Scholarsh. 2020;52(3):261-9.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30843436/" target="_blank" rel="noopener">Gao R, Tao Y, Zhou C, et al. Exercise therapy in patients with constipation: a systematic review and meta-analysis of randomized controlled trials. Scand J Gastroenterol. 2019;54(2):169-77.</a><br />
[9] <a href="https://www.balimedicaljournal.org/index.php/bmj/article/view/847" target="_blank" rel="noopener">Mansouri A, Shahraki-Vahed A, Shadadi H, Sanchooli HN, Arbabisarjou A. The effect of prune on the severity of constipation in elderly women. Bali Med J. 2018;7(1):141.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31592782/" target="_blank" rel="noopener">Nee J, Sugarman MA, Ballou S, et al. Placebo response in chronic idiopathic constipation: a systematic review and meta-analysis. Am J Gastroenterol. 2019;114(12):1838-46.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29398337/" target="_blank" rel="noopener">Lever E, Scott SM, Louis P, Emery PW, Whelan K. The effect of prunes on stool output, gut transit time and gastrointestinal microbiota: A randomised controlled trial. Clin Nutr. 2019;38(1):165-73.</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25109788/" target="_blank" rel="noopener">Lever E, Cole J, Scott SM, Emery PW, Whelan K. Systematic review: the effect of prunes on gastrointestinal function. Aliment Pharmacol Ther. 2014;40(7):750-8.</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11401245/" target="_blank" rel="noopener">Stacewicz-Sapuntzakis M, Bowen PE, Hussain EA, Damayanti-Wood BI, Farnsworth NR. Chemical composition and potential health effects of prunes: a functional food? Crit Rev Food Sci Nutr. 2001;41(4):251-86.</a><br />
[14] <a href="http://www.jarcet.com/articles/Vol4Iss1/Hammond.pdf" target="_blank" rel="noopener">Lucas EA, Hammond JL, Mocanu V, et al. Daily consumption of dried plum by postmenopausal women does not cause undesirable changes in bowel function. J Appl Res. 2004;4:37-43.</a><br />
[15] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31775790/" target="_blank" rel="noopener">Dafni A, Böck B. Medicinal plants of the Bible-revisited. J Ethnobiol Ethnomed. 2019;15(1):57.</a><br />
[16] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30318190/" target="_blank" rel="noopener">Pourmasoumi M, Ghiasvand R, Darvishi L, Hadi A, Bahreini N, Keshavarzpour Z. Comparison and assessment of flixweed and fig effects on irritable bowel syndrome with predominant constipation: a single-blind randomized clinical trial. Explore (NY). 2019;15(3):198-205.</a><br />
[17] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27440682/" target="_blank" rel="noopener">Baek H-I, Ha K-C, Kim H-M, et al. Randomized, double-blind, placebo-controlled trial of Ficus carica paste for the management of functional constipation. Asia Pac J Clin Nutr. 2016;25(3):487-96.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/suszone-sliwki-naturalne-lekarstwo-na-zaparcia/">Suszone śliwki: naturalne lekarstwo na zaparcia</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/suszone-sliwki-naturalne-lekarstwo-na-zaparcia/">Suszone śliwki: naturalne lekarstwo na zaparcia</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
