<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>witamina A - Akademia Siła Roślin</title>
	<atom:link href="https://akademia.silaroslin.pl/tag/witamina-a/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://akademia.silaroslin.pl/tag/witamina-a/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Thu, 22 Aug 2024 07:42:32 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/04/cropped-fav-32x32.png</url>
	<title>witamina A - Akademia Siła Roślin</title>
	<link>https://akademia.silaroslin.pl/tag/witamina-a/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Potencjał niacynamidu w redukowaniu oznak starzenia się skóry</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/potencjal-niacynamidu-w-redukowaniu-oznak-starzenia-sie-skory/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=potencjal-niacynamidu-w-redukowaniu-oznak-starzenia-sie-skory</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 11 Aug 2024 09:35:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[anti-aging]]></category>
		<category><![CDATA[rak skóry]]></category>
		<category><![CDATA[starzenie się organizmu]]></category>
		<category><![CDATA[witamina A]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie skóry]]></category>
		<category><![CDATA[zmarszczki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=2765</guid>

					<description><![CDATA[<p>Potencjał niacynamidu w redukowaniu oznak starzenia się skóry Wszystkie artykuły z tej serii: Pielęgnacja anti-aging: najistotniejszy składnik kremów przeciwstarzeniowych Czy retinoidy redukują oznaki starzenia się skóry? Potencjał niacynamidu w redukowaniu...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/potencjal-niacynamidu-w-redukowaniu-oznak-starzenia-sie-skory/">Potencjał niacynamidu w redukowaniu oznak starzenia się skóry</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/potencjal-niacynamidu-w-redukowaniu-oznak-starzenia-sie-skory/">Potencjał niacynamidu w redukowaniu oznak starzenia się skóry</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Potencjał niacynamidu w redukowaniu oznak starzenia się skóry</h3>
<p><strong>Wszystkie artykuły z tej serii:</strong></p>
<ol>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/pielegnacja-anti-aging-najistotniejszy-skladnik-kremow-przeciwstarzeniowych/" target="_blank" rel="noopener">Pielęgnacja anti-aging: najistotniejszy składnik kremów przeciwstarzeniowych</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-retinoidy-redukuja-oznaki-starzenia-sie-skory/" target="_blank" rel="noopener">Czy retinoidy redukują oznaki starzenia się skóry?</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/potencjal-niacynamidu-w-redukowaniu-oznak-starzenia-sie-skory/" target="_blank" rel="noopener">Potencjał niacynamidu w redukowaniu oznak starzenia się skóry</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-witamina-c-pomaga-w-redukcji-oznak-starzenia-sie-skory/" target="_blank" rel="noopener">Czy witamina C pomaga w redukcji oznak starzenia się skóry?</a></li>
</ol>
<p>Jak na razie, w kontekście pielęgnacji anti-aging, omówiliśmy kremy z filtrem i retinoidy. Jakie jeszcze składniki kosmetyków wykazują działanie przeciwstarzeniowe?</p>
<p>Podczas gdy w medycynie badania kontrolowane placebo to już standard, w kosmetologii przeprowadza się je wciąż stosunkowo rzadko <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32882685/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Skuteczność kosmetyków jest więc w wielu przypadkach nieudowodniona, a konsument przy zakupie kolejnego kremu zagwarantowany ma jedynie nowy „słoiczek nadziei” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25552908/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Do tego dochodzi jeszcze kwestia bezpieczeństwa <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30909033/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Kosmetyki po dziś dzień zawierają całą gamę szkodliwych chemikaliów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30909033/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Spośród ponad 12 000 syntetycznych związków chemicznych stosowanych w produkcji kosmetyków, jedynie 20% uznanych zostało za bezpieczne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30909033/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Nie oznacza to też, że wszystkie składniki naturalne są całkowicie nieszkodliwe. Weźmy, chociażby bluszcz trujący: 100% natury, ale lepiej nie smarować sobie nim twarzy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22293186/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Istnieją jednak naturalne opcje, które są stosunkowo bezpieczne i jednocześnie, w różnym stopniu, skuteczne.</p>
<p>W przeciwieństwie do kwasu retinowego, pochodnej witaminy A, która może wywoływać podrażnienia skóry, niacynamid (znany również jako nikotynamid), pochodna witaminy B3, podrażnień nie wywołuje ‒ działa więc łagodniej, a przy tym skutecznie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18492135/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Mówi się o nim, że jest to jeden z najlepiej przebadanych przeciwstarzeniowych składników kosmeceutycznych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20725560/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>, jednak w rzeczywistości niacynamid był przedmiotem tylko dwóch badań kontrolowanych placebo z udziałem ludzi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32882685/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>, co daje nam pewne wyobrażenie aktualnego stanu wiedzy naukowej w dziedzinie kosmeceutyki.</p>
<p>Za fotostarzenie się skóry w dużej mierze odpowiada promieniowanie UV, które prowadzi do powstawania wolnych rodników <a href="https://www.taylorfrancis.com/chapters/edit/10.1201/b18895-16/topical-niacinamide-andrea-hui-bishr-al-dabagh" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Jedną z konsekwencji nadmiernej ekspozycji słonecznej jest utlenianie cukrów i białek w skórze <a href="https://www.taylorfrancis.com/chapters/edit/10.1201/b18895-16/topical-niacinamide-andrea-hui-bishr-al-dabagh" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Wytworzony w tym procesie żółto-brązowy barwnik sprawia, że z wiekiem cera traci zdrowy koloryt. W efekcie nabiera pożółkłego i ziemistego odcienia <a href="https://www.taylorfrancis.com/chapters/edit/10.1201/b18895-16/topical-niacinamide-andrea-hui-bishr-al-dabagh" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Niacynamid jest prekursorem dwóch silnych przeciwutleniaczy, dlatego też został wytypowany przez naukowców jako związek, który ma szansę cały ten proces powstrzymać <a href="https://www.taylorfrancis.com/chapters/edit/10.1201/b18895-16/topical-niacinamide-andrea-hui-bishr-al-dabagh" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. I rzeczywiście: w 2004 r. opublikowano pierwsze badanie w tym zakresie pt. „Stosowany miejscowo niacynamid redukuje żółknięcie, zmarszczki, czerwone plamy oraz przebarwienia na dojrzałej skórze twarzy” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18492135/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p>Było to 12-tygodniowe, randomizowane, podwójnie zaślepione i kontrolowane placebo badanie kliniczne typu <em>split-face</em>, z udziałem kobiet w średnim wieku <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18492135/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Określenie <em>split-face</em> (dosłownie: „podzielona twarz”) oznacza, że każda z uczestniczek była swoją własną kontrolą: na połowę twarzy nakładała preparat z badanym składnikiem aktywnym (w tym przypadku krem nawilżający z niacynamidem w stężeniu 5%), a na drugą połowę ‒ preparat placebo (w tym przypadku zwykły krem nawilżający) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18492135/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Badanie było podwójnie zaślepione, więc ani uczestniczki, ani naukowcy nie wiedzieli, po której stronie stosowany jest konkretny preparat <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18492135/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Informację tę ujawniono dopiero po zakończeniu eksperymentu, w momencie odślepienia badania <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18492135/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Tym sposobem kontrolowane są czynniki takie jak rodzaj skóry i technika nakładania (sposób aplikacji kosmetyku może się różnić w zależności od osoby) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21087067/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Z drugiej strony uczestnicy mogą smarować obie strony twarzy jedną ręką, więc istnieje ryzyko wymieszania kosmetyków <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21087067/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Aby tego uniknąć, należałoby zaznaczyć, że między aplikacją jednego i drugiego preparatu należy umyć ręce albo że każdy z nich powinien być nakładany w innej rękawiczce <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21087067/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<p>Po 12 tygodniach wśród uczestniczek odnotowano niewielką, 5-procentową, redukcję zmarszczek (wykres 1) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18492135/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Na skórze badanych powstawało też mniej przebarwień (wykres 3) i czerwonych plam (wykres 2), a procesy odpowiedzialne za ziemisty wygląd cery udało się spowolnić (wykres 4). Oprócz tego w innej, późniejszej publikacji w wyniku kuracji niacynamidem skóra badanych nabrała elastyczności <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16029679/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Chociaż wielkość tych efektów to tylko jedna trzecia do jednej piątej tego, co można uzyskać przy zastosowaniu kwasu retinowego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16029679/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>, na korzyść niacynamidu przemawia brak udokumentowanych przypadków nadmiernego podrażnienia skóry <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20189681/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/08/wykres-1_niacynamid.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-4juV]"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter wp-image-2767 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/08/wykres-1_niacynamid.jpg" alt="wykres 1_niacynamid" width="514" height="331" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/08/wykres-1_niacynamid.jpg 865w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/08/wykres-1_niacynamid-300x193.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/08/wykres-1_niacynamid-768x495.jpg 768w" sizes="(max-width: 514px) 100vw, 514px" /></a></p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/08/wykres-23_niacynamid.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-4juV]"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-2768 size-large" src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/08/wykres-23_niacynamid-1024x323.jpg" alt="wykres 2,3_niacynamid" width="1024" height="323" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/08/wykres-23_niacynamid-1024x323.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/08/wykres-23_niacynamid-300x95.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/08/wykres-23_niacynamid-768x243.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/08/wykres-23_niacynamid.jpg 1469w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/08/wykres-4_niacynamid.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-4juV]"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-2769 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/08/wykres-4_niacynamid.jpg" alt="wykres 4_niacynamid" width="522" height="374" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/08/wykres-4_niacynamid.jpg 900w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/08/wykres-4_niacynamid-300x215.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/08/wykres-4_niacynamid-768x550.jpg 768w" sizes="(max-width: 522px) 100vw, 522px" /></a>Drugie randomizowane badanie kontrolowane z niacynamidem w roli głównej przeprowadzono w 2008 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19017042/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a> Tym razem przetestowano preparat w stężeniu 4%, który aplikowano wyłącznie na zmarszczki w okolicach oczu („kurze łapki”) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19017042/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Po 8 tygodniach wśród uczestniczek odnotowano znaczącą redukcję zmarszczek, stwierdzoną na podstawie kryteriów zarówno subiektywnych, jak i obiektywnych (zdjęcie 1, wykres 5) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19017042/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Po stronie twarzy, na której stosowany był niacynamid, zauważono umiarkowaną lub wyraźną poprawę u 64% uczestniczek <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19017042/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Dla porównania w przypadku strony twarzy smarowanej preparatem placebo odsetek ten wyniósł 0% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19017042/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>.</p>
<p><span style="font-weight: 400;"><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/08/zdjecie-1_niacynamid.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-4juV]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-2772 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/08/zdjecie-1_niacynamid-1024x398.jpg" alt="zdjęcie 1_niacynamid" width="545" height="212" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/08/zdjecie-1_niacynamid-1024x398.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/08/zdjecie-1_niacynamid-300x117.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/08/zdjecie-1_niacynamid-768x298.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/08/zdjecie-1_niacynamid.jpg 1382w" sizes="auto, (max-width: 545px) 100vw, 545px" /></a><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/08/wykres-5_niacynamid.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-4juV]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-2770 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/08/wykres-5_niacynamid.jpg" alt="wykres 5_niacynamid" width="531" height="331" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/08/wykres-5_niacynamid.jpg 890w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/08/wykres-5_niacynamid-300x187.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/08/wykres-5_niacynamid-768x479.jpg 768w" sizes="auto, (max-width: 531px) 100vw, 531px" /></a>Źródło:</span><a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener"> <span style="font-weight: 400;">nutritionfacts.org</span></a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32882685/" target="_blank" rel="noopener">Imhof L, Leuthard D. Topical over-the-counter antiaging agents: an update and systematic review. Dermatology. 2021;237(2):217-229.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25552908/" target="_blank" rel="noopener">Tran D, Townley JP, Barnes TM, Greive KA. An antiaging skin care system containing alpha hydroxy acids and vitamins improves the biomechanical parameters of facial skin. Clin Cosmet Investig Dermatol. 2015;8:9-17.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30909033/" target="_blank" rel="noopener">Bilal M, Iqbal HMN. An insight into toxicity and human-health-related adverse consequences of cosmeceuticals &#8211; a review. Sci Total Environ. 2019;670:555-568.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22293186/" target="_blank" rel="noopener">Neill US. Skin care in the aging female: myths and truths. J Clin Invest. 2012;122(2):473-477.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18492135/" target="_blank" rel="noopener">Bissett DL, Miyamoto K, Sun P, Li J, Berge CA. Topical niacinamide reduces yellowing, wrinkling, red blotchiness, and hyperpigmented spots in aging facial skin. Int J Cosmet Sci. 2004;26(5):231-238.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20725560/" target="_blank" rel="noopener">Levin J, Momin SB. How much do we really know about our favorite cosmeceutical ingredients? J Clin Aesthet Dermatol. 2010;3(2):22-41.</a><br />
[7] <a href="https://www.taylorfrancis.com/chapters/edit/10.1201/b18895-16/topical-niacinamide-andrea-hui-bishr-al-dabagh" target="_blank" rel="noopener">Hui AM, Dabagh BA. Topical Niacinamide. In: Sivamani R, Jagdeo JR, Elsner P, Maibach HI, eds. Cosmeceuticals and Active Cosmetics. CRC Press; 2015.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21087067/" target="_blank" rel="noopener">Hunt KJ, Hung SK, Ernst E. Botanical extracts as anti-aging preparations for the skin: a systematic review. Drugs Aging. 2010;27(12):973-985.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16029679/" target="_blank" rel="noopener">Bissett DL, Oblong JE, Berge CA. Niacinamide: A B vitamin that improves aging facial skin appearance. Dermatol Surg. 2005;31(7 Pt 2):860-865.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20189681/" target="_blank" rel="noopener">Zussman J, Ahdout J, Kim J. Vitamins and photoaging: do scientific data support their use? J Am Acad Dermatol. 2010;63(3):507-525.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19017042/" target="_blank" rel="noopener">Kawada A, Konishi N, Oiso N, Kawara S, Date A. Evaluation of anti-wrinkle effects of a novel cosmetic containing niacinamide. J Dermatol. 2008;35(10):637-642.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/potencjal-niacynamidu-w-redukowaniu-oznak-starzenia-sie-skory/">Potencjał niacynamidu w redukowaniu oznak starzenia się skóry</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/potencjal-niacynamidu-w-redukowaniu-oznak-starzenia-sie-skory/">Potencjał niacynamidu w redukowaniu oznak starzenia się skóry</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czy retinoidy redukują oznaki starzenia się skóry?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/czy-retinoidy-redukuja-oznaki-starzenia-sie-skory/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=czy-retinoidy-redukuja-oznaki-starzenia-sie-skory</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 08 Aug 2024 09:14:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[anti-aging]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[rak skóry]]></category>
		<category><![CDATA[skutki uboczne]]></category>
		<category><![CDATA[starzenie się organizmu]]></category>
		<category><![CDATA[witamina A]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie skóry]]></category>
		<category><![CDATA[zmarszczki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=2756</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czy retinoidy redukują oznaki starzenia się skóry? Wszystkie artykuły z tej serii: Pielęgnacja anti-aging: najistotniejszy składnik kremów przeciwstarzeniowych Czy retinoidy redukują oznaki starzenia się skóry? Potencjał niacynamidu w redukowaniu oznak...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-retinoidy-redukuja-oznaki-starzenia-sie-skory/">Czy retinoidy redukują oznaki starzenia się skóry?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-retinoidy-redukuja-oznaki-starzenia-sie-skory/">Czy retinoidy redukują oznaki starzenia się skóry?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Czy retinoidy redukują oznaki starzenia się skóry?</h3>
<p><strong>Wszystkie artykuły z tej serii:</strong></p>
<ol>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/pielegnacja-anti-aging-najistotniejszy-skladnik-kremow-przeciwstarzeniowych/" target="_blank" rel="noopener">Pielęgnacja anti-aging: najistotniejszy składnik kremów przeciwstarzeniowych</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-retinoidy-redukuja-oznaki-starzenia-sie-skory/" target="_blank" rel="noopener">Czy retinoidy redukują oznaki starzenia się skóry?</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/potencjal-niacynamidu-w-redukowaniu-oznak-starzenia-sie-skory/" target="_blank" rel="noopener">Potencjał niacynamidu w redukowaniu oznak starzenia się skóry</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-witamina-c-pomaga-w-redukcji-oznak-starzenia-sie-skory/" target="_blank" rel="noopener">Czy witamina C pomaga w redukcji oznak starzenia się skóry?</a></li>
</ol>
<p>Filtry przeciwsłoneczne mają za zadanie zapobiegać dalszemu fotostarzeniu się skóry <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20124857/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Nie redukują jednak w spektakularnym stopniu zmian już istniejących <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20124857/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>, w przeciwieństwie do stosowanych miejscowo retinoidów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20725560/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Jeśli chodzi o odwracanie oznak starzenia się skóry, to właśnie ta klasa leków uważana jest za najważniejszy element pielęgnacji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20725560/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Tretynoina, znana również jako kwas całkowicie trans-retinowy (sprzedawana pod różnymi nazwami handlowymi, m.in. Retin A), to dostępna na receptę postać witaminy A, przeznaczona do stosowania miejscowego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19341668/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Po miesiącach codziennego użytkowania lek ten może widocznie zredukować łagodne i umiarkowane fotouszkodzenia skóry, w tym drobne i głębokie zmarszczki oraz piegi i inne przebarwienia, jak również poprawić ogólną strukturę skóry <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19341668/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Dodatkowo zmianom tym towarzyszy przywrócenie produkcji kolagenu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8336752/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. W badaniu z 1993 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8336752/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a> uczestnicy przez 10-12 miesięcy stosowali albo tretynoinę, albo placebo. Biopsje skóry wykonane przed rozpoczęciem kuracji i po jej zakończeniu pokazały, że produkcja kolagenu zmniejszyła się o 14% w grupie kontrolnej i wzrosła o 80% w grupie stosującej kwas retinowy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8336752/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>Minusem są skutki uboczne ‒ na tyle powszechne, że mają nawet swoją własną nazwę: „reakcja retinoidalna” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24160281/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Objawy występują u znacznej części pacjentów i obejmują zaczerwienienie, pieczenie, szczypanie, swędzenie oraz łuszczenie się skóry <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24160281/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Paradoksalnie to właśnie działanie drażniące może być tutaj mechanizmem przyczynowym ‒ stanowi stałą stymulację procesów odnowy skóry <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24160281/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Największe nasilenie działań niepożądanych odnotowuje się po mniej więcej 2 tygodniach codziennego stosowania, po czym, z reguły, przykre objawy zaczynają w końcu ustępować <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31280856/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Poza tym podrażnienia można zminimalizować, zaczynając kurację od preparatu o niższym stężeniu (np. 0,025% zamiast 0,1%) stosowanego z mniejszą częstotliwością <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31280856/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Na początek retinoidy można nakładać dwa razy w tygodniu, po kilku tygodniach przejść do aplikacji co drugi dzień i dopiero potem, po kolejnych kilku tygodniach, w miarę możliwości, wprowadzić aplikację codzienną <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31280856/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Ponieważ niewielka ilość retinoidów wchłaniana jest ogólnoustrojowo, a ostrożności nigdy za wiele, preparatów tych nie powinny stosować kobiety w ciąży i starające się o dziecko <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24160281/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Izotretynoina (sprzedawana kiedyś pod nazwą Accutane) powiązana została bowiem z ciężkimi wadami wrodzonymi płodu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33757281/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>.</p>
<p>W kategorii retinoidów do stosowania miejscowego na rynku dostępne są również preparaty łagodniejsze, sprzedawane bez recepty <a href="https://hal.science/hal-01493552/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Mowa tu o estrach retinylu (octan retinylu, palmitynian retinylu i propionian retinylu), retinolu i retinaldehydzie <a href="https://hal.science/hal-01493552/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Po wchłonięciu przez skórę związki te są przekształcane przez organizm w niewielkie ilości kwasu retinowego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19341668/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Niestety dane naukowe na temat tych retinoidów są ograniczone <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20725560/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Wyniki badań klinicznych nad estrami retinylu były na ogół rozczarowujące <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20189681/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Nawet po 48 tygodniach codziennego stosowania preparaty te nie zredukowały zmarszczek w stopniu bardziej znaczącym niż placebo <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9894360/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Natomiast jeśli chodzi o retinol i retinaldehyd ‒ jest jeszcze nadzieja <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20725560/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<p>W 48-tygodniowym badaniu z 1998 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9843009/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a> retinaldehyd przetestowano w porównaniu z kwasem retinowym i z placebo. Ze względu na fakt, że podrażnienia skóry w wyniku stosowania retinoidów są bardzo ewidentne, zaślepienie uczestników było w tym przypadku dużym wyzwaniem <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9843009/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Szczególną uwagę należało więc zwrócić na pomiary obiektywne, mniej podatne na wpływ efektu placebo <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9843009/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Wobec tego przed rozpoczęciem eksperymentu i po jego zakończeniu naukowcy zrobili uczestnikom silikonowy odlew tzw. kurzych łapek ‒ zmarszczek w zewnętrznych kącikach oczu (zdjęcie 1) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9843009/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Następnie skany odlewów zostały przeanalizowane przy zastosowaniu cyfrowego przetwarzania obrazów o wysokiej rozdzielczości <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9843009/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Pod względem redukcji zmarszczek retinaldehyd przyniósł mniej więcej takie same efekty co kwas retinowy (wykres 1) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9843009/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Jego niezaprzeczalną przewagą jest natomiast niższe ryzyko podrażnień <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9843009/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. W grupie stosującej retinaldehyd podrażnienia skóry odnotowano tylko u 23% uczestników <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9843009/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Dla porównania w grupie stosującej kwas retinowy odsetek ten wyniósł aż 71%, a w grupie stosującej krem placebo ‒ 4% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9843009/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/08/zdjecie-1_retinoidy.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-Ezl2]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-2758 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/08/zdjecie-1_retinoidy.jpg" alt="zdjęcie 1_retinoidy" width="414" height="410" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/08/zdjecie-1_retinoidy.jpg 652w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/08/zdjecie-1_retinoidy-300x297.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/08/zdjecie-1_retinoidy-150x150.jpg 150w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/08/zdjecie-1_retinoidy-100x100.jpg 100w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/08/zdjecie-1_retinoidy-140x140.jpg 140w" sizes="auto, (max-width: 414px) 100vw, 414px" /></a><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/08/wykres-1_retinoidy.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-Ezl2]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-2759 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/08/wykres-1_retinoidy-1024x546.jpg" alt="wykres 1_retinoidy" width="607" height="324" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/08/wykres-1_retinoidy-1024x546.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/08/wykres-1_retinoidy-300x160.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/08/wykres-1_retinoidy-768x410.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/08/wykres-1_retinoidy.jpg 1235w" sizes="auto, (max-width: 607px) 100vw, 607px" /></a></p>
<p>Wygląda jednak na to, że spośród wszystkich retinoidów dostępnych bez recepty najlepszą opcją jest retinol <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20189681/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Podrażnia skórę w jeszcze mniejszym stopniu niż retinaldehyd (w porównaniu do placebo różnica była nieistotna statystycznie) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/7561157/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Poza tym w badaniu randomizowanym podwójnie zaślepionym i kontrolowanym placebo 52-tygodniowa kuracja retinolem przełożyła się na redukcję „kurzych łapek” o 44%, a przebarwień ‒ o 84% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25738849/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Nie zmienia to jednak faktu, że zgodnie z naszym obecnym stanem wiedzy, pod względem skuteczności nic nie może się równać tretynoinie ‒ kwasowi retinowemu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20633013/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Może zatem nie ma co się zastanawiać tylko iść do lekarza i poprosić o receptę? Może lepiej nie. Oprócz wymienionych już skutków ubocznych długotrwałe miejscowe stosowanie tretynoiny grozi bowiem jeszcze jednym: śmiercią <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19153339/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>.</p>
<p>W 2009 r. opublikowano wyniki badania, w którym miejscową terapię tretynoiną oceniono w kontekście ryzyka śmierci z jakiejkolwiek przyczyny <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19153339/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Zgodnie z pierwotnym założeniem miało to być 6-letnie randomizowane badanie kontrolowane nad chemoprewencją. Miało ono sprawdzić, czy stosowana miejscowo tretynoina jest skuteczna w profilaktyce raka skóry <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19153339/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Naukowcy byli jednak zmuszeni badanie przerwać, ponieważ w grupie stosującej kwas retinowy umierało znacznie więcej uczestników niż w grupie placebo <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19153339/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. W momencie przedwczesnego zakończenia badania odsetek zgonów wynosił odpowiednio 19% i 14% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19153339/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Od 1 do 8% kwasu retinowego nakładanego na skórę trafia do krwiobiegu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19153339/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Czy to możliwe, by była to dawka śmiertelna? Prawda jest taka, że nie wiemy, czy wyższa śmiertelność była tutaj zwykłym dziełem przypadku, czy realnym skutkiem biologicznym <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19153348/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Dla takiej rozbieżności w liczbie zgonów prawdopodobieństwo przypadkowości wynosi 1 na 100 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19153339/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. W Europie stosowanie tretynoiny w celach kosmetycznych niezmiennie pozostaje zakazane <a href="https://hal.science/hal-01493552/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Źródło:</span><a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener"> <span style="font-weight: 400;">nutritionfacts.org</span></a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20124857/" target="_blank" rel="noopener">Draelos ZD. Active agents in common skin care products. Plast Reconstr Surg. 2010;125(2):719-724.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20725560/" target="_blank" rel="noopener">Levin J, Momin SB. How much do we really know about our favorite cosmeceutical ingredients? J Clin Aesthet Dermatol. 2010;3(2):22-41.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19341668/" target="_blank" rel="noopener">Huang CK, Miller TA. The truth about over-the-counter topical anti-aging products: a comprehensive review. Aesthet Surg J. 2007;27(4):402-412.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8336752/" target="_blank" rel="noopener">Griffiths CE, Russman AN, Majmudar G, Singer RS, Hamilton TA, Voorhees JJ. Restoration of collagen formation in photodamaged human skin by tretinoin (Retinoic acid). N Engl J Med. 1993;329(8):530-535.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24160281/" target="_blank" rel="noopener">Ramos-e-Silva M, Celem LR, Ramos-e-Silva S, Fucci-da-Costa AP. Anti-aging cosmetics: facts and controversies. Clin Dermatol. 2013;31(6):750-758.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31280856/" target="_blank" rel="noopener">Sunder S. Relevant topical skin care products for prevention and treatment of aging skin. Facial Plast Surg Clin North Am. 2019;27(3):413-418.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33757281/" target="_blank" rel="noopener">Choi EJ, Kim N, Kwak HS, et al. The rates of major malformations after gestational exposure to isotretinoin: a systematic review and meta-analysis. Obstet Gynecol Sci. 2021;64(4):364-373.</a><br />
[8] <a href="https://hal.science/hal-01493552/" target="_blank" rel="noopener">Scientific Committee on Consumer Safety. Opinion on Vitamin A (Retinol, Retinyl Acetate, Retinyl Palmitate) Scientific Committee on Consumer Safety; Brussels, Belgium: 2016.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20189681/" target="_blank" rel="noopener">Zussman J, Ahdout J, Kim J. Vitamins and photoaging: do scientific data support their use? J Am Acad Dermatol. 2010;63(3):507-525.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9894360/" target="_blank" rel="noopener">Green C, Orchard G, Cerio R, Hawk JL. A clinicopathological study of the effects of topical retinyl propionate cream in skin photoageing. Clin Exp Dermatol. 1998;23(4):162-167.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9843009/" target="_blank" rel="noopener">Creidi P, Vienne MP, Ochonisky S, et al. Profilometric evaluation of photodamage after topical retinaldehyde and retinoic acid treatment. J Am Acad Dermatol. 1998;39(6):960-965.</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/7561157/" target="_blank" rel="noopener">Kang S, Duell EA, Fisher GJ, et al. Application of retinol to human skin in vivo induces epidermal hyperplasia and cellular retinoid binding proteins characteristic of retinoic acid but without measurable retinoic acid levels or irritation. J Invest Dermatol. 1995;105(4):549-556.</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25738849/" target="_blank" rel="noopener">Randhawa M, Rossetti D, Leyden JJ, et al. One-year topical stabilized retinol treatment improves photodamaged skin in a double-blind, vehicle-controlled trial. J Drugs Dermatol. 2015;14(3):271-280.</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20633013/" target="_blank" rel="noopener">Darlenski R, Surber C, Fluhr JW. Topical retinoids in the management of photodamaged skin: from theory to evidence-based practical approach. Br J Dermatol. 2010;163(6):1157-1165.</a><br />
[15] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19153339/" target="_blank" rel="noopener">Weinstock MA, Bingham SF, Lew RA, et al. Topical tretinoin therapy and all-cause mortality. Arch Dermatol. 2009;145(1):18-24.</a><br />
[16] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19153348/" target="_blank" rel="noopener">Schilling LM, Dellavalle RP. Dealing with unanticipated mortality in a large randomized clinical trial of topical tretinoin. Arch Dermatol. 2009;145(1):76.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-retinoidy-redukuja-oznaki-starzenia-sie-skory/">Czy retinoidy redukują oznaki starzenia się skóry?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-retinoidy-redukuja-oznaki-starzenia-sie-skory/">Czy retinoidy redukują oznaki starzenia się skóry?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Suplement diety, który spowalnia proces związanej z wiekiem utraty słuchu</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/suplement-diety-ktory-spowalnia-proces-zwiazanej-z-wiekiem-utraty-sluchu/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=suplement-diety-ktory-spowalnia-proces-zwiazanej-z-wiekiem-utraty-sluchu</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Jul 2024 14:43:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Afryka]]></category>
		<category><![CDATA[anti-aging]]></category>
		<category><![CDATA[badania na zwierzętach]]></category>
		<category><![CDATA[białko odzwierzęce]]></category>
		<category><![CDATA[białko roślinne]]></category>
		<category><![CDATA[borówki amerykańskie]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[dieta roślinna]]></category>
		<category><![CDATA[fasola]]></category>
		<category><![CDATA[indeks glikemiczny]]></category>
		<category><![CDATA[kwas foliowy]]></category>
		<category><![CDATA[luteina]]></category>
		<category><![CDATA[masa ciała]]></category>
		<category><![CDATA[otyłość]]></category>
		<category><![CDATA[poziom cukru we krwi]]></category>
		<category><![CDATA[przeciwutleniacze]]></category>
		<category><![CDATA[skrobia oporna]]></category>
		<category><![CDATA[słuch]]></category>
		<category><![CDATA[soczewica]]></category>
		<category><![CDATA[sorgo]]></category>
		<category><![CDATA[stan zapalny]]></category>
		<category><![CDATA[starzenie się organizmu]]></category>
		<category><![CDATA[stres oksydacyjny]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa strączkowe]]></category>
		<category><![CDATA[weganie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetarianie]]></category>
		<category><![CDATA[witamina A]]></category>
		<category><![CDATA[witamina C]]></category>
		<category><![CDATA[witamina E]]></category>
		<category><![CDATA[wolne rodniki]]></category>
		<category><![CDATA[zboża]]></category>
		<category><![CDATA[zdolności poznawcze]]></category>
		<category><![CDATA[zeaksantyna]]></category>
		<category><![CDATA[zielone warzywa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=2682</guid>

					<description><![CDATA[<p>Suplement diety, który spowalnia proces związanej z wiekiem utraty słuchu Wszystkie artykuły z tej serii: Utrata słuchu związana z wiekiem ‒ profilaktyka i możliwe przyczyny Suplement diety, który spowalnia proces...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/suplement-diety-ktory-spowalnia-proces-zwiazanej-z-wiekiem-utraty-sluchu/">Suplement diety, który spowalnia proces związanej z wiekiem utraty słuchu</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/suplement-diety-ktory-spowalnia-proces-zwiazanej-z-wiekiem-utraty-sluchu/">Suplement diety, który spowalnia proces związanej z wiekiem utraty słuchu</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Suplement diety, który spowalnia proces związanej z wiekiem utraty słuchu</h3>
<p><strong>Wszystkie artykuły z tej serii:</strong></p>
<ol>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/utrata-sluchu-zwiazana-z-wiekiem-%e2%80%92-profilaktyka-i-mozliwe-przyczyny/" target="_blank" rel="noopener">Utrata słuchu związana z wiekiem ‒ profilaktyka i możliwe przyczyny</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/suplement-diety-ktory-spowalnia-proces-zwiazanej-z-wiekiem-utraty-sluchu/" target="_blank" rel="noopener">Suplement diety, który spowalnia proces związanej z wiekiem utraty słuchu</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/dieta-ktora-spowalnia-proces-zwiazanej-z-wiekiem-utraty-sluchu/" target="_blank" rel="noopener">Dieta, która spowalnia proces związanej z wiekiem utraty słuchu</a></li>
</ol>
<p>Zdrowsze odżywianie związane jest ze znaczącym obniżeniem ryzyka utraty słuchu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31608356/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. W badaniu przeprowadzonym w 2020 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31608356/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a> naukowcy ocenili wpływ diety na słuch za pomocą trzech różnych systemów oceny jakości. We wszystkich przypadkach czynnikiem żywieniowym, który najmocniej wiązał się z mniejszym ryzykiem utraty słuchu, było ograniczenie spożycia mięsa. W poprzednim artykule mówiliśmy o plemieniu Mabaan, którego członkowie zachowują dobry słuch nawet w podeszłym wieku. Rzeczywiście jedzą oni bardzo niewiele mięsa, lecz oprócz tego ich dieta nie zawiera też rafinowanego cukru <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/13974856/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Wyjaśniałoby to, dlaczego próchnica w tej społeczności jest zjawiskiem praktycznie niespotykane <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/13974856/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Jednakże cukier szkodzi nie tylko zębom. Dieta o wysokim indeksie glikemicznym, pełna rafinowanych węglowodanów, z wiekiem może skutkować utratą słuchu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20926604/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Zakładając, że głównym winowajcą są tutaj skoki poziomu cukru we krwi, wiemy już, dlaczego podwyższone ryzyko mają osoby z cukrzycą i w stanie przedcukrzycowym <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34384902/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. A wracając do plemienia Mabaan, sorgo, które stanowi przecież podstawę ich diety, ma wyjątkowo niski indeks glikemiczny nawet jak na zboże pełnoziarniste <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25092385/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Dzięki wysokiej zawartości skrobi opornej sorgo podnosi poziom cukru we krwi w stopniu 25% mniejszym niż pełnoziarnista pszenica <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24608948/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>U podłoża szkodliwego wpływu hałasu na ucho wewnętrzne leżeć mogą zaburzenia krążenia krwi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26776972/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Pod wpływem głośnych dźwięków naczynia krwionośne w tym obszarze ulegają bowiem zwężeniu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26776972/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Niewykluczone również, że właśnie dlatego z utratą słuchu związana jest otyłość <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32590951/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Z jednej strony nadmierna masa ciała stanowi jedynie odzwierciedlenie pierwotnej przyczyny problemu ‒ niezdrowej diety <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32590951/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Jednak z drugiej strony otyłość sprzyja rozwojowi stanu zapalnego, co prowadzić może do zaburzeń czynności naczyń krwionośnych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32590951/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Markery stanu zapalnego korelują bezpośrednio ze związaną z wiekiem utratą słuchu, podobnie zresztą jak markery stresu oksydacyjnego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31947524/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p>W tym kontekście nie można nie wspomnieć o Nrf2, czynniku transkrypcyjnym odpowiedzialnym za aktywację obrony antyoksydacyjnej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21031035/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Nie bez powodu określa się go mianem „opiekuna zdrowia i strażnika długowieczności gatunku ludzkiego” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21031035/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Osoby urodzone z wariantami Nrf2 o obniżonej zdolności kodowania mają znacznie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń słuchu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26776972/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Oznacza to, że w procesie utraty słuchu pewną rolę odgrywać muszą wolne rodniki <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26776972/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Z lepszym słuchem koreluje przecież ilość pigmentu plamki żółtej, czyli, w gruncie rzeczy, przeciwutleniaczy znajdujących się w tylnej części oka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25008466/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Chodzi tu konkretnie o luteinę i zeaksantynę, których skoncentrowanym źródłem w diecie są zielone warzywa <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25008466/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>.</p>
<p>Spożycie przeciwutleniaczy w kontekście utraty słuchu było również przedmiotem badań populacyjnych. W tym przypadku wyniki są jednak niejednoznaczne. Weźmy, chociażby witaminę C. W niektórych badaniach wyższe spożycie witaminy C powiązano z lepszym słuchem <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24646817/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>, <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21419069/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>, w innych natomiast nie wykazano żadnego znaczącego związku <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20115980/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>, <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22159779/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Ostatecznie rozwiać wątpliwości w tej kwestii mogą jedynie badania interwencyjne.</p>
<p>Jak do tej pory w badaniach przedklinicznych wykazano, że włączenie do diety przeciwutleniaczy zapobiega związanej z wiekiem utracie słuchu u szczurów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25673025/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>, ale u myszy już nie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22154190/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Najbardziej ekscytującego odkrycia dokonano w badaniu z 2006 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15950320/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Szczurom w podeszłym wieku podawano tutaj borówki amerykańskie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15950320/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. W efekcie wśród zwierząt odnotowano odwrócenie ubytków słuchu, i to do tego stopnia, że ostatecznie słyszały one lepiej niż osobniki młode <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15950320/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Ale chwila, czy w poprzednim artykule nie ustaliliśmy przypadkiem, że komórki rzęsate się nie regenerują?</p>
<p>To prawda, ale za naszą zdolność słyszenia odpowiadają nie tylko uszy, ale i mózg. Kora słuchowa zlokalizowana jest w obrębie płata skroniowego. Z wiekiem jej zdolność do rozpoznawania i rozumienia mowy, nawet w cichym otoczeniu, ulega osłabieniu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15950320/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Odbieranie dźwięków to nie wszystko, usłyszane treści muszą jeszcze zostać odpowiednio przetworzone. I to właśnie tego drugiego aspektu dotyczy dobroczynny wpływ borówek <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15950320/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. We wspomnianym badaniu na szczurach owoce te pozwoliły odwrócić ubytki poznawcze powodujące zaburzenia przetwarzania słuchowego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15950320/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. A co z badaniami z udziałem ludzi?</p>
<p>W badaniach bez grup kontrolnych, w wyniku suplementacji przeciwutleniaczy typu witamina A, E, C, czy kwas alfa-liponowy, wśród uczestników odnotowano poprawę słuchu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/3898779/" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>, <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18607930/" target="_blank" rel="noopener">[21]</a>. Wyniki te nie znalazły jednak potwierdzenia w badaniu randomizowanym, podwójnie zaślepionym i kontrolowanym placebo <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23318104/" target="_blank" rel="noopener">[22]</a>. W tej analizie sprawdzono działanie różnych przeciwutleniaczy, ale nie stwierdzono ich wpływu na badane parametry słuchu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23318104/" target="_blank" rel="noopener">[22]</a>. Czy istnieje w ogóle jakiś związek o udowodnionym korzystnym wpływie na zdolność słyszenia wśród osób w podeszłym wieku? Tak i jest nim kwas foliowy, którego skoncentrowanym źródłem w diecie są zielone warzywa i rośliny strączkowe.</p>
<p>W badaniach obserwacyjnych wykazano, że wyższe stężenie folianów we krwi koreluje z lepszym słuchem <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10075346/" target="_blank" rel="noopener">[23]</a>. Nie było jednak pewności, czy jest to zasługa tego konkretnego mikroskładnika, czy może raczej zdrowszej diety. Naukowcy w Holandii przeprowadzili więc 3-letnie badanie podwójnie zaślepione i kontrolowane placebo, z udziałem ponad 700 kobiet i mężczyzn w podeszłym wieku <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17200216/" target="_blank" rel="noopener">[24]</a>. Uczestników losowo podzielono na dwie grupy; pierwsza grupa przyjmowała codziennie 800 μg kwasu foliowego, druga ‒ nierozróżnialne od testowanego suplementu placebo <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17200216/" target="_blank" rel="noopener">[24]</a>. Jak się okazało, na koniec eksperymentu osoby, którym podawano kwas foliowy, w znacznie większym stopniu zachowały zdolność słyszenia dźwięków w zakresie częstotliwości ludzkiej mowy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17200216/" target="_blank" rel="noopener">[24]</a>. Wielkość efektu była raczej niewielka, do tego stopnia, że w przypadku mężczyzn w wieku 75 lat, w wyniku suplementacji kwasu foliowego odsetek pacjentów, którzy kwalifikowaliby się na aparat słuchowy, miałby szansę spaść z 33% do 22% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17200224/" target="_blank" rel="noopener">[25]</a>. Należy również pamiętać, że badanie przeprowadzone zostało w Holandii, gdzie żywność nie była wówczas fortyfikowana kwasem foliowym <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17200216/" target="_blank" rel="noopener">[24]</a>. Są więc kraje, dla których te wyniki mogą być niemiarodajne. Weźmy na przykład USA: rafinowane produkty zbożowe są tam obligatoryjnie wzbogacane kwasem foliowym od dziesięcioleci <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17200216/" target="_blank" rel="noopener">[24]</a>. W przypadku tej populacji ciężko więc przewidzieć, jak bardzo i czy w ogóle, efektywna byłaby ta suplementacja <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17200216/" target="_blank" rel="noopener">[24]</a>. Tak czy inaczej, ze zdrowotnego punktu widzenia najlepiej skupić się na folianach w zielonych warzywach liściastych i roślinach strączkowych. Produkty te w swojej diecie powinien mieć każdy, a już 1 szklanka ugotowanej soczewicy pokrywa 90% dziennego zapotrzebowanie na kwas foliowy wśród osób dorosłych.</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Źródło:</span><a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener"> <span style="font-weight: 400;">nutritionfacts.org</span></a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31608356/" target="_blank" rel="noopener">Curhan SG, Halpin C, Wang M, Eavey RD, Curhan GC. Prospective study of dietary patterns and hearing threshold elevation. Am J Epidemiol. 2020;189(3):204-214.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/13974856/" target="_blank" rel="noopener">Rosen S, Bergman M, Plester D, El-Mofty A, Satti MH. Presbycusis study of a relatively noise-free population in the Sudan. Ann Otol Rhinol Laryngol. 1962;71:727-743.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20926604/" target="_blank" rel="noopener">Gopinath B, Flood VM, McMahon CM, Burlutsky G, Brand-Miller J, Mitchell P. Dietary glycemic load is a predictor of age-related hearing loss in older adults. J Nutr. 2010;140(12):2207-2212.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34384902/" target="_blank" rel="noopener">Samocha-Bonet D, Wu B, Ryugo DK. Diabetes mellitus and hearing loss: A review. Ageing Res Rev. 2021;71:101423.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25092385/" target="_blank" rel="noopener">Prasad MPR, Rao BD, Kalpana K, Rao MV, Patil JV. Glycaemic index and glycaemic load of sorghum products. J Sci Food Agric. 2015;95(8):1626-1630.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24608948/" target="_blank" rel="noopener">Poquette NM, Gu X, Lee SO. Grain sorghum muffin reduces glucose and insulin responses in men. Food Funct. 2014;5(5):894-899.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26776972/" target="_blank" rel="noopener">Honkura Y, Matsuo H, Murakami S, et al. NRF2 is a key target for prevention of noise-induced hearing loss by reducing oxidative damage of cochlea. Sci Rep. 2016;6:19329.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32590951/" target="_blank" rel="noopener">Yang JR, Hidayat K, Chen CL, Li YH, Xu JY, Qin LQ. Body mass index, waist circumference, and risk of hearing loss: a meta-analysis and systematic review of observational study. Environ Health Prev Med. 2020;25(1):25.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31947524/" target="_blank" rel="noopener">Wang J, Puel JL. Presbycusis: an update on cochlear mechanisms and therapies. J Clin Med. 2020;9(1):218.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21031035/" target="_blank" rel="noopener">Lewis KN, Mele J, Hayes JD, Buffenstein R. Nrf2, a guardian of healthspan and gatekeeper of species longevity. Integr Comp Biol. 2010;50(5):829-843.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26776972/" target="_blank" rel="noopener">Honkura Y, Matsuo H, Murakami S, et al. NRF2 is a key target for prevention of noise-induced hearing loss by reducing oxidative damage of cochlea. Sci Rep. 2016;6:19329.</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25008466/" target="_blank" rel="noopener">Wong JC, Kaplan HS, Hammond BR. Lutein and zeaxanthin status and auditory thresholds in a sample of young healthy adults. Nutr Neurosci. 2017;20(1):1-7.</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24646817/" target="_blank" rel="noopener">Kang JW, Choi HS, Kim K, Choi JY. Dietary vitamin intake correlates with hearing thresholds in the older population: the Korean National Health and Nutrition Examination Survey. Am J Clin Nutr. 2014;99(6):1407-1413.</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21419069/" target="_blank" rel="noopener">Spankovich C, Hood LJ, Silver HJ, Lambert W, Flood VM, Mitchell P. Associations between diet and both high and low pure tone averages and transient evoked otoacoustic emissions in an older adult population-based study. J Am Acad Audiol. 2011;22(1):49-58.</a><br />
[15] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20115980/" target="_blank" rel="noopener">Shargorodsky J, Curhan SG, Eavey R, Curhan GC. A prospective study of vitamin intake and the risk of hearing loss in men. Otolaryngol Head Neck Surg. 2010;142(2):231-236.</a><br />
[16] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22159779/" target="_blank" rel="noopener">Gopinath B, Flood VM, McMahon CM, et al. Dietary antioxidant intake is associated with the prevalence but not incidence of age-related hearing loss. J Nutr Health Aging. 2011;15(10):896-900.</a><br />
[17] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25673025/" target="_blank" rel="noopener">Sanz-Fernández R, Sánchez-Rodriguez C, Granizo JJ, Durio-Calero E, Martín-Sanz E. Accuracy of auditory steady state and auditory brainstem responses to detect the preventive effect of polyphenols on age-related hearing loss in Sprague-Dawley rats. Eur Arch Otorhinolaryngol. 2016;273(2):341-347.</a><br />
[18] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22154190/" target="_blank" rel="noopener">Sha SH, Kanicki A, Halsey K, Wearne KA, Schacht J. Antioxidant-enriched diet does not delay the progression of age-related hearing loss. Neurobiol Aging. 2012;33(5):1010.e15-16.</a><br />
[19] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15950320/" target="_blank" rel="noopener">de Rivera C, Shukitt-Hale B, Joseph JA, Mendelson JR. The effects of antioxidants in the senescent auditory cortex. Neurobiol Aging. 2006;27(7):1035-1044.</a><br />
[20] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/3898779/" target="_blank" rel="noopener">Romeo G, Giorgetti M. [Therapeutic effects of vitamin A associated with vitamin E in perceptual hearing loss]. Acta Vitaminol Enzymol. 1985;7(1-2):139-143.</a><br />
[21] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18607930/" target="_blank" rel="noopener">Takumida M, Anniko M. Radical scavengers for elderly patients with age-related hearing loss. Acta Otolaryngol. 2009;129(1):36-44.</a><br />
[22] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23318104/" target="_blank" rel="noopener">Polanski JF, Cruz OL. Evaluation of antioxidant treatment in presbyacusis: prospective, placebo-controlled, double-blind, randomised trial. J Laryngol Otol. 2013;127(2):134-141.</a><br />
[23] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10075346/" target="_blank" rel="noopener">Houston DK, Johnson MA, Nozza RJ, et al. Age-related hearing loss, vitamin B-12, and folate in elderly women. Am J Clin Nutr. 1999;69(3):564-571.</a><br />
[24] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17200216/" target="_blank" rel="noopener">Durga J, Verhoef P, Anteunis LJC, Schouten E, Kok FJ. Effects of folic acid supplementation on hearing in older adults: a randomized, controlled trial. Ann Intern Med. 2007;146(1):1-9.</a><br />
[25] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17200224/" target="_blank" rel="noopener">Dobie RA. Folate supplementation and age-related hearing loss. Ann Intern Med. 2007;146(1):63-64.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/suplement-diety-ktory-spowalnia-proces-zwiazanej-z-wiekiem-utraty-sluchu/">Suplement diety, który spowalnia proces związanej z wiekiem utraty słuchu</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/suplement-diety-ktory-spowalnia-proces-zwiazanej-z-wiekiem-utraty-sluchu/">Suplement diety, który spowalnia proces związanej z wiekiem utraty słuchu</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dieta wegańska i potencjalne ryzyko niedoborów witamin i składników mineralnych</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/dieta-weganska-i-potencjalne-ryzyko-niedoborow-witamin-i-skladnikow-mineralnych/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=dieta-weganska-i-potencjalne-ryzyko-niedoborow-witamin-i-skladnikow-mineralnych</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Jan 2024 10:40:55 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[anemia]]></category>
		<category><![CDATA[badania Adwentystów Dnia Siódmego]]></category>
		<category><![CDATA[bataty]]></category>
		<category><![CDATA[beta karoten]]></category>
		<category><![CDATA[brokuły]]></category>
		<category><![CDATA[dieta roślinna]]></category>
		<category><![CDATA[herbata]]></category>
		<category><![CDATA[jod]]></category>
		<category><![CDATA[karmienie piersią]]></category>
		<category><![CDATA[kawa]]></category>
		<category><![CDATA[mango]]></category>
		<category><![CDATA[marchew]]></category>
		<category><![CDATA[menstruacja]]></category>
		<category><![CDATA[mleko matki]]></category>
		<category><![CDATA[nabiał]]></category>
		<category><![CDATA[napoje]]></category>
		<category><![CDATA[nori]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[papryka]]></category>
		<category><![CDATA[pomarańcze]]></category>
		<category><![CDATA[suplementy diety]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa morskie]]></category>
		<category><![CDATA[weganie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetarianie]]></category>
		<category><![CDATA[witamina A]]></category>
		<category><![CDATA[witamina B12]]></category>
		<category><![CDATA[witamina C]]></category>
		<category><![CDATA[witamina D3 suplementy]]></category>
		<category><![CDATA[witaminy]]></category>
		<category><![CDATA[wodorosty]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie tarczycy]]></category>
		<category><![CDATA[żelazo]]></category>
		<category><![CDATA[zielone warzywa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=2076</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dieta wegańska i potencjalne ryzyko niedoborów witamin i składników mineralnych Dieta wegańska jako pomijana przyczyna psychozy: tragiczna historia 47-letniej kobiety, która przez 5 lat zmagała się z psychozą i halucynacjami,...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/dieta-weganska-i-potencjalne-ryzyko-niedoborow-witamin-i-skladnikow-mineralnych/">Dieta wegańska i potencjalne ryzyko niedoborów witamin i składników mineralnych</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/dieta-weganska-i-potencjalne-ryzyko-niedoborow-witamin-i-skladnikow-mineralnych/">Dieta wegańska i potencjalne ryzyko niedoborów witamin i składników mineralnych</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Dieta wegańska i potencjalne ryzyko niedoborów witamin i składników mineralnych</h3>
<p>Dieta wegańska jako pomijana przyczyna psychozy: tragiczna historia 47-letniej kobiety, która przez 5 lat zmagała się z psychozą i halucynacjami, leczonej przy zastosowaniu neuroleptyków <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31306620/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Po latach matka kobiety wyjawiła w końcu, że pacjentka od lat była na diecie wegańskiej i nie suplementowała witaminy B12 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31306620/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Natychmiast rozpoczęto więc suplementację, a objawy psychotyczne ostatecznie ustąpiły <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31306620/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Nie zmienia to jednak faktu, że przez 5 lat kobieta żyła w stanie psychotycznego oszołomienia, a wszystko przez to, że nie miała w swojej diecie żadnego źródła witaminy B12. Osoby na diecie wegańskiej muszą zadbać o odpowiednią podaż B12, czy to poprzez suplementację, czy spożycie wystarczającej ilości żywności fortyfikowanej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31306620/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Oba sposoby są skuteczne, pod warunkiem że zostaną rzeczywiście wcielone w życie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31306620/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Warto w tym miejscu przytoczyć największe w historii badanie nad dietą wegańską ‒ Adventist Health Study-2, jedno z badań na Adwentystach Dnia Siódmego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32064447/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Zgodnie z wynikami wśród wegan niski poziom B12 w organizmie występuje równie często, co wśród wegetarian, czy mięsożerców. Dlaczego? Prawdopodobnie dlatego, że przebadani weganie przyjmowali odpowiednie suplementy i jedli żywność fortyfikowaną <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32064447/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Badanie podsumowano stwierdzeniem, że nieocenione jest znaczenie informowania o konieczności suplementacji witaminy B12 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32064447/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<p>Witaminy B12 i D to jedyne witaminy niewytwarzane przez rośliny. Witamina B12 produkowana jest przez mikroorganizmy, a witamina D powstaje w organizmach zwierząt, w tym ludzi, pod wpływem ekspozycji na działanie promieni słonecznych (właśnie dlatego nazywana jest witaminą słońca). Problematyczne mogą być też mikroskładniki, które występują tylko w konkretnych produktach roślinnych. Wystarczy, że któregoś z nich akurat w naszej diecie brakuje i o niedobory naprawdę nietrudno. Weźmy na przykład opis przypadku z 2020 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32511732/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>: 10-letnia dziewczynka, która cierpiała na ślepotę zmierzchową (słabo widziała po ciemku). Z początku lekarz podejrzewał niedobór witaminy A, ale dziecko było na diecie wegetariańskiej, więc teoretycznie, powinno jeść mnóstwo warzyw stanowiących źródło beta-karotenu, który w organizmie przekształcany jest w witaminę A <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32511732/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Niestety, jak się okazało, dziewczynka warzyw nie lubiła i żywiła się głównie krakersami <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32511732/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Dostarczenie sobie wystarczającej ilości witaminy A nie jest wcale trudne. Jej bogatym źródłem są zielone warzywa, jak również wszystkie owoce i warzywa w kolorze pomarańczowym, typu mango, bataty, marchew czy melon kantalupa. Trzeba jednak te owoce i warzywa regularnie spożywać. Pod względem zagrożenia niedoborem witaminy A fast-foodowa dieta wegańska może być gorsza niż fast-foodowa dieta tradycyjna. Krowy jedzą przecież trawę, więc taki mięsożerca, jedząc wołowego burgera, pośrednio, dostarcza sobie też składników odżywczych z zielonych warzyw.</p>
<p>Podobnie wygląda sytuacja z jodem. Głównym źródłem tego pierwiastka w diecie Amerykanów jest mleko krowie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29303778/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. I nie wynika to z tego, że krowy są w stanie samodzielnie syntezować jod, czy jakikolwiek inny składnik mineralny <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32486114/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Jod w mleku krowim pochodzi albo ze środka dezynfekującego, stosowanego do odkażania wymion i urządzeń mleczarskich, albo z suplementów, które podaje się zwierzętom wraz z paszą <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32486114/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Tak czy inaczej, osobom, które nie mają w swojej diecie mleka (ani wodorostów ‒ jeszcze lepszego niż mleko źródła jodu) mogą grozić niedobory <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27101764/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>Przeprowadzone w 2016 r. badanie z udziałem wegan z Wielkiej Brytanii wykazało, że niewystarczającą podaż jodu w diecie ma aż 90% wegan <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27101764/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Dane te mogą być, co prawda, nieco zawyżone, bo w kwestionariuszach dotyczących częstotliwości spożycia poszczególnych produktów nie uwzględniono wodorostów i soli jodowanej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27101764/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. A mamy jakieś dowody na to, że te niedobory jodu mogą przekładać się na rzeczywiste problemy zdrowotne? Owszem, na przykład opis przypadku z 2018 r.: „Weganizm jako przyczyna niedoczynności tarczycy, spowodowanej niedoborem jodu”; 23-miesięczny chłopiec do 16. miesiąca życia był karmiony piersią <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29303778/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Potem maluch był na diecie w 100% roślinnej, bez soli jodowanej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29303778/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Matce dziecka nic nie dolegało, prawdopodobnie dzięki temu, że jodu dostarczała sobie wraz z kompleksem witamin i składników mineralnych dla kobiet ciężarnych, który brała jeszcze po porodzie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29303778/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Amerykańskie Towarzystwo Tyreologiczne wyraźnie zaleca, by kobiety w ciąży i karmiące piersią przyjmowały suplementy z dzienną dawką jodu w wysokości 150 μg dziennie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29303778/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Większość dzieci w USA po odstawieniu od piersi przechodzi na mleko krowie, reszta musi mieć w diecie jod z innych źródeł <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29303778/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. W przypadku tego chłopca wszystko się na szczęście dobrze skończyło. Wystarczył suplement diety z jodem i niedobory udało się uzupełnić <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29303778/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Suplementacja jest jednym ze sposobów na odpowiednią podaż tego minerału w diecie wegańskiej. Najzdrowszym źródłem są jednak wodorosty.</p>
<p>Dzienne zapotrzebowanie na jod pokrywa już pół łyżeczki wodorostów typu arame czy dulse. Dulse w postaci płatków można dosypywać do wszelkiego rodzaju potraw. Dobrym źródłem są też wodorosty nori. Wystarczą dwa arkusze, które świetnie sprawdzą się w roli przekąski. Ciemnozielone warzywa liściaste na przekąskę? Zdrowiej już chyba być nie może.</p>
<p>Jak się okazuje, problematyczne może być też żelazo. W 2020 r. opublikowano opis przypadku poważnej anemii wywołanej niedoborem żelaza <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32192459/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Za przyczynę uznano tutaj dietę roślinną w połączeniu z krwotokami miesiączkowymi, czyli nadmierną utratą krwi podczas menstruacji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32192459/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Pacjentką była 21-letnia kobieta z zaburzeniami widzenia w jednym oku, spowodowanymi zakrzepem żylnym (jeden z możliwych skutków poważnej anemii) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32192459/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Na szczęście w wyniku suplementacji żelaza wzrok kobiety wrócił do normy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32192459/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Według Amerykańskiego Stowarzyszenia Dietetycznego anemia wywołana niedoborami żelaza wśród wegetarian nie jest wcale bardziej powszechna niż wśród nie-wegetarian <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19562864/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Można wobec tego przypuszczać, że problemy pacjentki nie były wynikiem diety, tylko nadmiernej utraty krwi podczas menstruacji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32192459/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Jednak w przeglądzie przeprowadzonym w 2016 r. to oficjalne stanowisko zostało zakwestionowane <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30783404/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Wykazano tutaj, że chociaż u mężczyzn dieta wegetariańska rzeczywiście nie wiąże się z wyższym ryzykiem rozwoju anemii niż dieta nie-wegetariańska, gorzej wygląda sytuacja w przypadku kobiet <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30783404/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. W czterech z przeanalizowanych badań wykazano rzekomo, że wśród wegetarianek wskaźniki występowania anemii są znacząco wyższe niż wśród nie-wegetarianek <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30783404/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Szkoda tylko, że jeśli się tym badaniom dokładnie przyjrzeć, poparcia dla takich wniosków nie ma w ani jednym <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21393109/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>, <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24394311/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>, <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9577459/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>, <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9577459/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>.</p>
<p>Niestety sam fakt, że wegetarianki anemię mają nie częściej niż nie-wegetarianki jeszcze nic nie oznacza. Z anemią spowodowaną niedoborami żelaza zmaga się bowiem co 20 miesiączkująca kobieta, niezależnie od sposobu odżywiania <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9563847/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Prawda jest taka, że niższe zapasy żelaza w organizmie wpływają na zdrowie korzystnie ‒ kolejny argument za tym, żeby w diecie mieć więcej produktów roślinnych i mniej mięsa <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27880062/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Należy jednak mieć to pod kontrolą. Jeśli poziom hemoglobiny staje się niebezpiecznie niski, warto wypróbować sposoby na poprawę przyswajalności żelaza, na przykład dodawać do posiłków produkty o wysokiej zawartości witaminy C (świeże owoce, papryka, brokuły, itp.) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30783404/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Należy też pamiętać, żeby z posiłkami nie pić napojów, które mogą hamować wchłanianie żelaza <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30783404/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Mowa tu przede wszystkim o herbacie i kawie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30783404/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Źródło:</span><a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener"> <span style="font-weight: 400;">nutritionfacts.org</span></a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31306620/" target="_blank" rel="noopener">Bachmeyer C, Bourguiba R, Gkalea V, Papageorgiou L. Vegan Diet as a Neglected Cause of Severe Megaloblastic Anemia and Psychosis. Am J Med. 2019;132(12):e850-e851.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32064447/" target="_blank" rel="noopener">Haddad EH, Jaceldo-Siegl K, Oda K, Fraser GE. Associations of Circulating Methylmalonic Acid and Vitamin B-12 Biomarkers Are Modified by Vegan Dietary Pattern in Adult and Elderly Participants of the Adventist Health Study 2 Calibration Study. Curr Dev Nutr. 2020;4(2):nzaa008.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32511732/" target="_blank" rel="noopener">Marmor MF. Night Blindness in a Healthy Middle-Class Child. Ophthalmic Surg Lasers Imaging Retina. 2020;51(5):286-288.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29303778/" target="_blank" rel="noopener">Yeliosof O, Silverman LA. Veganism as a cause of iodine deficient hypothyroidism. J Pediatr Endocrinol Metab. 2018;31(1):91-94.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32486114/" target="_blank" rel="noopener">Eveleigh ER, Coneyworth LJ, Avery A, Welham SJM. Vegans, Vegetarians, and Omnivores: How Does Dietary Choice Influence Iodine Intake? A Systematic Review. Nutrients. 2020;12(6):1606.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27101764/" target="_blank" rel="noopener">Sobiecki JG, Appleby PN, Bradbury KE, Key TJ. High compliance with dietary recommendations in a cohort of meat eaters, fish eaters, vegetarians, and vegans: results from the European Prospective Investigation into Cancer and Nutrition-Oxford study. Nutr Res. 2016;36(5):464-477.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32192459/" target="_blank" rel="noopener">Yang V, Turner LD, Imrie F. Central retinal vein occlusion secondary to severe iron-deficiency anaemia resulting from a plant-based diet and menorrhagia: a case presentation. BMC Ophthalmol. 2020;20(1):112.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19562864/" target="_blank" rel="noopener">Craig WJ, Mangels AR; American Dietetic Association. Position of the American Dietetic Association: vegetarian diets. J Am Diet Assoc. 2009;109(7):1266-1282.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30783404/" target="_blank" rel="noopener">Pawlak R, Berger J, Hines I. Iron Status of Vegetarian Adults: A Review of Literature. Am J Lifestyle Med. 2016;12(6):486-498.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21393109/" target="_blank" rel="noopener">Lee Y, Krawinkel M. The nutritional status of iron, folate, and vitamin B-12 of Buddhist vegetarians. Asia Pac J Clin Nutr. 2011;20(1):42-49.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24394311/" target="_blank" rel="noopener">Li D, Sinclair AJ, Mann NJ, Turner A, Ball MJ. Selected micronutrient intake and status in men with differing meat intakes, vegetarians and vegans. Asia Pac J Clin Nutr. 2000;9(1):18-23.</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9577459/" target="_blank" rel="noopener">Harman SK, Parnell WR. The nutritional health of New Zealand vegetarian and non-vegetarian Seventh-day Adventists: selected vitamin, mineral and lipid levels. N Z Med J. 1998;111(1062):91-94.</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9577459/" target="_blank" rel="noopener">Harman SK, Parnell WR. The nutritional health of New Zealand vegetarian and non-vegetarian Seventh-day Adventists: selected vitamin, mineral and lipid levels. N Z Med J. 1998;111(1062):91-94.</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9563847/" target="_blank" rel="noopener">Recommendations to prevent and control iron deficiency in the United States. Centers for Disease Control and Prevention. MMWR Recomm Rep. 1998;47(RR-3):1-29.</a><br />
[15] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27880062/" target="_blank" rel="noopener">Haider LM, Schwingshackl L, Hoffmann G, Ekmekcioglu C. The effect of vegetarian diets on iron status in adults: A systematic review and meta-analysis. Crit Rev Food Sci Nutr. 2018;58(8):1359-1374.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/dieta-weganska-i-potencjalne-ryzyko-niedoborow-witamin-i-skladnikow-mineralnych/">Dieta wegańska i potencjalne ryzyko niedoborów witamin i składników mineralnych</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/dieta-weganska-i-potencjalne-ryzyko-niedoborow-witamin-i-skladnikow-mineralnych/">Dieta wegańska i potencjalne ryzyko niedoborów witamin i składników mineralnych</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Suplementy na porost włosów</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/suplementy-na-porost-wlosow/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=suplementy-na-porost-wlosow</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 25 Apr 2023 10:00:29 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[alkohol]]></category>
		<category><![CDATA[anti-aging]]></category>
		<category><![CDATA[cynk]]></category>
		<category><![CDATA[metale ciężkie]]></category>
		<category><![CDATA[owoce morza]]></category>
		<category><![CDATA[palenie]]></category>
		<category><![CDATA[rtęć]]></category>
		<category><![CDATA[ryby]]></category>
		<category><![CDATA[selen]]></category>
		<category><![CDATA[stres]]></category>
		<category><![CDATA[suplementy diety]]></category>
		<category><![CDATA[tuńczyk]]></category>
		<category><![CDATA[uszkodzenie DNA]]></category>
		<category><![CDATA[witamina A]]></category>
		<category><![CDATA[witamina C]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie włosów]]></category>
		<category><![CDATA[żelazo]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1687</guid>

					<description><![CDATA[<p>Suplementy na porost włosów Wstęp: Przed nami seria trzech artykułów na temat utraty włosów. Co jest przyczyną tej przykrej dolegliwości? Jakie leki, suplementy, czy produkty żywieniowe wspierają jej profilaktykę i...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/suplementy-na-porost-wlosow/">Suplementy na porost włosów</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/suplementy-na-porost-wlosow/">Suplementy na porost włosów</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Suplementy na porost włosów</h3>
<p><em>Wstęp: Przed nami seria trzech artykułów na temat utraty włosów. Co jest przyczyną tej przykrej dolegliwości? Jakie leki, suplementy, czy produkty żywieniowe wspierają jej profilaktykę i leczenie? Zapraszamy do lektury.</em></p>
<p><strong>Wszystkie artykuły z tej serii:</strong></p>
<ol>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/suplementy-na-porost-wlosow/" target="_blank" rel="noopener">Suplementy na porost włosów</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/leki-na-porost-wlosow/" target="_blank" rel="noopener">Leki na porost włosów</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/jedzenie-na-porost-wlosow/" target="_blank" rel="noopener">Jedzenie na porost włosów</a></li>
</ol>
<p>„Jak pokazują badania, utrata włosów dotyka mniej więcej połowy kobiet i mężczyzn przed 50. rokiem życia” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28697221/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Krążą mity, że przyczyną jest tutaj zbyt częste mycie lub czesanie włosów, ale to nieprawda <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28697221/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Zgodnie z wynikami badania z 2005 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16127116/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a> w większości przypadków utrata włosów wraz z wiekiem jest kwestią uwarunkowań genetycznych. W badaniach z udziałem bliźniąt wykazano, że wśród mężczyzn dziedziczność łysienia wynosi 79%, co oznacza, że różnice w stopniu wypadania włosów w mniej więcej 80% uwarunkowane są genetycznie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16127116/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. No dobrze, ale pozostałe 20% leży już w naszych rękach.</p>
<p>Nawet w przypadku bliźniąt jednojajowych, z identycznym DNA, jedno z rodzeństwa może tracić więcej włosów niż drugie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22878477/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Jak pokazało badanie z 2012 r., z udziałem bliźniaczek jednojajowych, w grę wchodzą tutaj czynniki takie jak poziom stresu, palenie, liczba urodzonych dzieci, czy przebyte choroby, a konkretnie nadciśnienie i nowotwory <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22878477/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Natomiast w 2013 r. przeprowadzono badanie na bliźniętach jednojajowych z udziałem mężczyzn <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23629119/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Takie same geny, ale jak widać na poniższych zdjęciach utrata włosów wyglądała u badanych nieco inaczej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23629119/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. W pierwszej parze mężczyzna po prawej miał w swoim życiu więcej stresu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23629119/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. W drugiej parze mężczyzna po prawej palił i pił więcej alkoholu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23629119/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/04/zdjecie-1_suplementy-na-porost-wlosow.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-4CB9]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-1692" src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/04/zdjecie-1_suplementy-na-porost-wlosow-300x213.jpg" alt="zdjęcie 1_suplementy na porost włosów" width="300" height="213" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/04/zdjecie-1_suplementy-na-porost-wlosow-300x213.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/04/zdjecie-1_suplementy-na-porost-wlosow-1024x727.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/04/zdjecie-1_suplementy-na-porost-wlosow-768x545.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/04/zdjecie-1_suplementy-na-porost-wlosow.jpg 1073w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></a></p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/04/zdjecie-2_suplementy-na-porost-wlosow.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-4CB9]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-medium wp-image-1691" src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/04/zdjecie-2_suplementy-na-porost-wlosow-300x221.jpg" alt="zdjęcie 2_suplementy na porost włosów" width="300" height="221" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/04/zdjecie-2_suplementy-na-porost-wlosow-300x221.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/04/zdjecie-2_suplementy-na-porost-wlosow-768x565.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/04/zdjecie-2_suplementy-na-porost-wlosow.jpg 1009w" sizes="auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px" /></a></p>
<p>Palenie może przyczyniać się do rozwoju łysienia zarówno u mężczyzn, jak i u kobiet <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24386074/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Winę ponoszą tutaj zawarte w papierosach genotoksyczne związki, które mogą powodować uszkodzenia DNA mieszków włosowych i wywoływać zatrucie mikronaczyń u ich podstawy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24386074/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Wśród innych substancji trujących związanych z wypadaniem włosów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30410891/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a> wymienić można na przykład rtęć, która we włosach kumuluje się w stężeniu mniej więcej 250 razy wyższym niż we krwi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11834460/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Podejrzewa się nawet, że powodem, dla którego włosy stracił Shakespeare było zatrucie rtęcią w ramach leczenia kiły <a href="https://www.cdc.gov/exposurereport/index.html" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Na szczęście obecnie rtęci nie stosuje się już roli lekarstwa. Zgodnie z danymi Amerykańskiego Centrum Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) w dzisiejszych czasach głównym źródłem ekspozycji na rtęć są owoce morza <a href="https://www.cdc.gov/exposurereport/pdf/fourthreport_executivesummary.pdf" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p>„W przypadku kobiet w wieku rozrodczym, szczególnie w okresie menopauzy, winę za utratę włosów przypisuje się często hormonom” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30939539/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Opis przypadku z 2019 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30939539/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a> pokazuje jednak coś innego. We krwi kobiety, która zmagała się z wypadaniem włosów wykryto podwyższone stężenie rtęci <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30939539/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. I nic dziwnego, bo pacjentka spożywała dużo tuńczyka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30939539/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Dobra wiadomość jest taka, że wystarczyło wykluczyć rybę z diety, a poziom rtęci we krwi kobiety od razu się obniżył <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30939539/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. W ciągu dwóch miesięcy włosy kobiety zaczęły odrastać, a w ciągu siedmiu miesięcy powróciły do stanu wyjściowego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30939539/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Zatem lecząc pacjentów zmagających się z utratą włosów, lekarze powinni zlecać badania pod kątem potencjalnego zatrucia rtęcią, szczególnie, że jest to problem, któremu łatwo można zaradzić <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30939539/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Wystarczy ograniczyć spożycie ryb, a objawy powinny ustąpić <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30939539/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Ponadto jest to dobra okazja do zidentyfikowania nawyków żywieniowych, leżących u podłoża zatrucia metalami ciężkimi i wynikającej z niego utraty włosów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30939539/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>.</p>
<p>A na ile powszechną przyczyną utraty włosów są niedobory żywieniowe <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30547302/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>? Wypadanie włosów jest najczęstszym objawem niedoborów żywieniowych wśród osób po operacjach bariatrycznych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31960214/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Tyle że w ramach tych operacji pacjentom celowo zmienia się anatomię układu pokarmowego, aby uniemożliwić przyswajanie składników odżywczych. Ogólnie rzecz biorąc, niewiele wskazuje na to, by suplementacja witamin i minerałów miała nieść za sobą jakieś korzyści, chyba że w przypadku osób ze stwierdzonymi niedoborami <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28697221/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p>Przykładowo: od wieków wiadomo, że szkorbut, poważny niedobór witaminy C, może być przyczyną utraty włosów, na którą skutecznym lekarstwem jest właśnie suplementacja <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30547302/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. To samo rozwiązanie nie sprawdza się jednak, gdy stężenie witaminy C w organizmie jest wystarczające <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30547302/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Przy założeniu braku niedoborów nie istnieje związek między witaminą C i utratą włosów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30547302/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>.</p>
<p>Nieprawdą jest również, że porost włosów przyspieszają suplementy z cynkiem; wyjątek stanowią osoby z niedoborami, np. osoby starsze, czy alkoholicy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28697221/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Jednak w przypadku prawidłowego stężenia cynku we krwi, dodatkowa dawka w postaci suplementu nie dość, że nie pomoże, to może wręcz nieść za sobą szkodliwe skutki uboczne; podobnie zresztą jak suplementacja żelaza <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28697221/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p>Najbardziej powszechnym składnikiem najpopularniejszych preparatów przeciwko wypadaniu włosów jest witamina B7, znana również jako biotyna <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30586264/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Prawdą jest, że niedobór biotyny jest przyczyną utraty włosów, ale nie ma żadnych dowodów na to, by suplementacja biotyny miała wspierać porost włosów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30547302/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Co więcej wśród osób zdrowych, bez dziwnych nawyków żywieniowych, nigdy nie odnotowano przypadku poważnego niedoboru tej witaminy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30547302/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Problemów można nabawić się w wyniku spożycia surowych białek jaj <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30547302/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Zawierają one bowiem pewne związki, które przyłączają się do biotyny i hamują jej przyswajanie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30547302/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Jednak z wyjątkiem przypadków rzadko spotykanych zespołów niedoborów, suplementacja biotyny nie przyspiesza porostu włosów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28697221/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p>Dlaczego nie sprawdzi się tutaj podejście w stylu „zaszkodzić, nie zaszkodzi a może pomóc” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32637548/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>? Ze względu na brak nadzoru regulacyjnego nad rynkiem suplementów; a w przypadku biotyny dodatkowym problemem jest jeszcze ingerencja w badania laboratoryjne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32637548/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. W wielu suplementach diety, które wspierać mają zdrowie włosów dawka biotyny jest nawet do 650 razy wyższa niż zalecane dzienne spożycie <a href="https://www.fda.gov/medical-devices/safety-communications/update-fda-warns-biotin-may-interfere-lab-tests-fda-safety-communication" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Nadmiar biotyny może zaburzać wyniki różnych badań krwi <a href="https://www.fda.gov/medical-devices/safety-communications/update-fda-warns-biotin-may-interfere-lab-tests-fda-safety-communication" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>, w tym badań czynności tarczycy, innych badań hormonalnych (w tym testów ciążowych) oraz badania, które przeprowadza się w celu zdiagnozowania zawału serca, więc potencjalnie może to być nawet kwestia życia i śmierci <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30547302/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>.</p>
<p>A jeśli chodzi o brak nadzoru regulacyjnego, jak wiadomo, producenci suplementów dopuszczają się przeróżnych przekrętów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32637548/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Przykładowo: w 2008 r. odnotowano setki przypadków zatrucia selenem <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20142570/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Wszystko przez to, że firmie produkującej suplementy diety powinęła się ręka i selenu do swoich preparatów przez przypadek dodała 200 razy za dużo <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20142570/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. W efekcie poszkodowani konsumenci zaczęli gubić włosy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20142570/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. W taki sam sposób przejawia się nadmiar witaminy A <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30547302/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">nutritionfacts.org</a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28697221/" target="_blank" rel="noopener">DiMarco G, McMichael A. Hair Loss Myths. J Drugs Dermatol. 2017;16(7):690-4.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16127116/" target="_blank" rel="noopener">Rexbye H, Petersen I, Iachina M, et al. Hair loss among elderly men: etiology and impact on perceived age. J Gerontol A Biol Sci Med Sci. 2005;60(8):1077-82.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22878477/" target="_blank" rel="noopener">Gatherwright J, Liu MT, Gliniak C, Totonchi A, Guyuron B. The contribution of endogenous and exogenous factors to female alopecia: a study of identical twins. Plast Reconstr Surg. 2012;130(6):1219-26.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23629119/" target="_blank" rel="noopener">Gatherwright J, Liu MT, Amirlak B, Gliniak C, Totonchi A, Guyuron B. The contribution of endogenous and exogenous factors to male alopecia: a study of identical twins. Plast Reconstr Surg. 2013;131(5):794e-801e.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24386074/" target="_blank" rel="noopener">Lai CH, Chu NF, Chang CW, et al. Androgenic alopecia is associated with less dietary soy, lower [corrected] blood vanadium and rs1160312 1 polymorphism in Taiwanese communities [published correction appears in PLoS One. 2014;9(8):e105915]. PLoS One. 2013;8(12):e79789.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30410891/" target="_blank" rel="noopener">Yu V, Juhász M, Chiang A, Atanaskova Mesinkovska N. Alopecia and Associated Toxic Agents: A Systematic Review. Skin Appendage Disord. 2018;4(4):245-60.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11834460/" target="_blank" rel="noopener">Clarkson TW. The three modern faces of mercury. Environ Health Perspect. 2002;110 Suppl 1(Suppl 1):11-23.</a><br />
[8] <a href="https://www.cdc.gov/exposurereport/index.html" target="_blank" rel="noopener">Ross JJ. Shakespeare&#8217;s chancre: did the bard have syphilis?. Clin Infect Dis. 2005;40(3):399-404.</a><br />
[9] <a href="https://www.cdc.gov/exposurereport/pdf/fourthreport_executivesummary.pdf" target="_blank" rel="noopener">Centers for Disease Control and Prevention. Fourth national report on human exposure to environmental chemicals: executive summary. US Department of Health and Human Services. 2009.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30939539/" target="_blank" rel="noopener">Peters JB, Warren MP. Reversible alopecia associated with high blood mercury levels and early menopause: a report of two cases. Menopause. 2019;26(8):915-8.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30547302/" target="_blank" rel="noopener">Almohanna HM, Ahmed AA, Tsatalis JP, Tosti A. The Role of Vitamins and Minerals in Hair Loss: A Review. Dermatol Ther (Heidelb). 2019;9(1):51-70.</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31960214/" target="_blank" rel="noopener">Ledoux S, Flamant M, Calabrese D, Bogard C, Sami O, Coupaye M. What Are the Micronutrient Deficiencies Responsible for the Most Common Nutritional Symptoms After Bariatric Surgery? Obes Surg. 2020;30(5):1891-7.</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30586264/" target="_blank" rel="noopener">Bater K, Rieder E. Over-the-Counter Hair Loss Treatments: Help or Hype?. J Drugs Dermatol. 2018;17(12):1317-21.</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32637548/" target="_blank" rel="noopener">Burns LJ, Senna MM. Supplement use among women experiencing hair loss. Int J Womens Dermatol. 2020;6(3):211.</a><br />
[15] <a href="https://www.fda.gov/medical-devices/safety-communications/update-fda-warns-biotin-may-interfere-lab-tests-fda-safety-communication" target="_blank" rel="noopener">US Food and Drug Administration. The FDA warns that biotin may interfere with lab tests: FDA safety communication. US Department of Health and Human Services. November 28, 2017.</a><br />
[16] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20142570/" target="_blank" rel="noopener">MacFarquhar JK, Broussard DL, Melstrom P, et al. Acute selenium toxicity associated with a dietary supplement. Arch Intern Med. 2010;170(3):256-61.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/suplementy-na-porost-wlosow/">Suplementy na porost włosów</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/suplementy-na-porost-wlosow/">Suplementy na porost włosów</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Żelazo hemowe vs. niehemowe ‒ które jest bezpieczniejsze?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/zelazo-hemowe-vs-niehemowe-%e2%80%92-ktore-jest-bezpieczniejsze/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=zelazo-hemowe-vs-niehemowe-%25e2%2580%2592-ktore-jest-bezpieczniejsze</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 02 Apr 2023 10:00:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Afroamerykanie]]></category>
		<category><![CDATA[anemia]]></category>
		<category><![CDATA[błonnik]]></category>
		<category><![CDATA[cholesterol]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[choroby układu krążenia]]></category>
		<category><![CDATA[ciecierzyca]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[czarnoskórzy Amerykanie]]></category>
		<category><![CDATA[dieta roślinna]]></category>
		<category><![CDATA[fasola]]></category>
		<category><![CDATA[groch łuskany]]></category>
		<category><![CDATA[kurczak]]></category>
		<category><![CDATA[magnez]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[nasiona i pestki]]></category>
		<category><![CDATA[orzechy]]></category>
		<category><![CDATA[owoce suszone]]></category>
		<category><![CDATA[produkty odzwierzęce]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak płuc]]></category>
		<category><![CDATA[śmiertelność]]></category>
		<category><![CDATA[soczewica]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa strączkowe]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa z rodziny krzyżowych]]></category>
		<category><![CDATA[wieprzowina]]></category>
		<category><![CDATA[witamina A]]></category>
		<category><![CDATA[witamina C]]></category>
		<category><![CDATA[witamina E]]></category>
		<category><![CDATA[wołowina]]></category>
		<category><![CDATA[zboża]]></category>
		<category><![CDATA[żelazo]]></category>
		<category><![CDATA[żelazo hemowe]]></category>
		<category><![CDATA[zespół metaboliczny]]></category>
		<category><![CDATA[zielone warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[żyto]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1562</guid>

					<description><![CDATA[<p>Żelazo hemowe vs. niehemowe ‒ które jest bezpieczniejsze? Żelazo na diecie roślinnej Istnieje powszechne przekonanie, że osoby na diecie roślinnej mogą być w większym stopniu narażone na niedobór żelaza, jednak,...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/zelazo-hemowe-vs-niehemowe-%e2%80%92-ktore-jest-bezpieczniejsze/">Żelazo hemowe vs. niehemowe ‒ które jest bezpieczniejsze?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/zelazo-hemowe-vs-niehemowe-%e2%80%92-ktore-jest-bezpieczniejsze/">Żelazo hemowe vs. niehemowe ‒ które jest bezpieczniejsze?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Żelazo hemowe vs. niehemowe ‒ które jest bezpieczniejsze?</h3>
<p><strong>Żelazo na diecie roślinnej</strong></p>
<p>Istnieje powszechne przekonanie, że osoby na diecie roślinnej mogą być w większym stopniu narażone na niedobór żelaza, jednak, jak się okazuje, ich ryzyko anemii wynikającej z niedoboru żelaza nie jest wcale wyższe niż reszty populacji <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25369923" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Wynikać to może z faktu, że osoby na diecie bezmięsnej dostarczają sobie nie tylko więcej błonnika, magnezu, czy witamin A, C i E, ale również więcej żelaza <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21616194" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Z tym, że żelazo w produktach roślinnych to żelazo niehemowe; żelazo hemowe obecne jest w tkance mięśniowej i krwi zwierząt. Nie jest to jednak żaden problem, wręcz przeciwnie; brak źródeł żelaza hemowego w diecie roślinnej może być jednym z kluczowych czynników chroniących przed rozwojem zespołu metabolicznego <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25084991" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Przyczyniać się może również do obniżenia ryzyka rozwoju choroby niedokrwiennej serca <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23708150" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p><strong>Żelazo a ryzyko wystąpienia choroby niedokrwiennej serca i udaru mózgu</strong></p>
<p>Związek między spożyciem żelaza i chorobą niedokrwienną serca jest przedmiotem nieustającej debaty <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24401818" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Niespójność dowodów wynikać może w tym przypadku z faktu, że większość żelaza w naszej diecie pochodzi z produktów roślinnych, więc spożycie tego minerału ogółem związane jest z obniżeniem ryzyka rozwoju choroby <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24401818" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Jednak samo żelazo pochodzące z mięsa prawdopodobieństwo zachorowania znacząco zwiększa <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24401818" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Uważa się, że przyczyną jest tutaj działanie prooksydacyjne żelaza, które przyczynia się do rozwoju miażdżycy, utleniając cholesterol w wyniku nadmiernej produkcji wolnych rodników <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24401818" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Obliczono, że każdy miligram żelaza hemowego wiąże się z 27-procentowym wzrostem ryzyka rozwoju choroby niedokrwiennej serca <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23708150" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p>To samo w przypadku ryzyka wystąpienia udaru mózgu; wyniki badań nad związkiem między spożyciem żelaza i udarami mózgu przez długi czas były niespójne <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23306319" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Prawdopodobnie dlatego, że analizowano zawsze działanie żelaza ogółem, hemowego razem z niehemowym <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23306319" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Przełomem było badanie z 2013 r. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23306319" target="_blank" rel="noopener">[6]</a> Wykazano tutaj, że spożycie żelaza hemowego związane jest ze zwiększeniem ryzyka nie tylko wystąpienia udaru <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23306319" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>, ale i rozwoju cukrzycy <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23046549" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Dla wysokiego spożycia żelaza hemowego (zawartego w produktach odzwierzęcych) wykazano silny związek ze wzrostem ryzyka rozwoju cukrzycy typu 2, natomiast spożycie żelaza ogółem i spożycie żelaza niehemowego (zawartego w produktach roślinnych) okazało się bezpieczne <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23046549" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. W tym przypadku wyliczono, że każdy miligram żelaza hemowego zwiększa ryzyko o 16% <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23046549" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. To samo w przypadku nowotworu; 12-procentowy wzrost ryzyka na każdy miligram żelaza hemowego <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24243555" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Na podstawie badania guzów nowotworowych określić można nawet ilość spożywanego przez daną osobę mięsa <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23681825" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Celem badania z 2014 r. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23681825" target="_blank" rel="noopener">[9]</a> było zdefiniowanie mechanizmów leżących u podłoża rozwoju raka płuc. Naukowcy zapytali pacjentów nowotworowych, ile jedzą mięsa i zbadali wzorce ekspresji genów w ich guzach <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23681825" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Tym sposobem odkryli, że istnieje pewien wzorzec ekspresji genów związany konkretnie z żelazem hemowym <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23681825" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Chociaż było to badanie wyłącznie nad rakiem płuc, przypuszcza się, że takie same zmiany w ekspresji genów związane ze spożyciem mięsa zachodzić mogą również w przypadku innych rodzajów nowotworów <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23681825" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p><strong>Nietypowe sposoby na zwiększenie spożycia żelaza</strong></p>
<p>Odpowiednia podaż żelaza w diecie jest bardzo istotna. Jeśli chodzi o populację USA, wśród białych kobiet w wieku przed menopauzą anemię wynikającą z niedoboru żelaza ma tylko 3%, jednak wśród Afroamerykanek i Amerykanek pochodzenia meksykańskiego sytuacja wygląda już gorzej <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19064522" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Patrząc przez pryzmat ryzyka rozwoju głównych zabójców ludzkości, czyli choroby niedokrwiennej serca, raka i cukrzycy, za najzdrowsze uznać można żelazo niehemowe, którego bogatym źródłem są produkty takie jak pełnoziarniste zboża, fasola, groch, ciecierzyca, soczewica, ciemnozielone warzywa liściaste, suszone owoce oraz orzechy i nasiona <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19064522" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Fasola jest jednak produktem mało zyskownym, dlatego też przemysł spożywczy wprowadza na rynek produkty typu żytnie pieczywo chrupkie z dodatkiem krwi; i to krwi wołowej czy wieprzowej ‒ najbardziej skoncentrowanego źródła żelaza hemowego, mniej więcej 60% bardziej niż krew drobiowa <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22951158" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. A jeśli krakersy z dodatkiem krwi wydają się komuś mało apetyczne, do wyboru mamy jeszcze wzbogacone krwią wołową ciastka <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8424387" target="_blank" rel="noopener">[12]</a> i nadziewane krwią herbatniki <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20492296" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Nadzieniem jest w tym przypadku ciemna, czekoladowa pasta o bardzo przyjemnym smaku <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20492296" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>, a ciemny kolor wynika z dodatku suszonej rozpyłowo krwi wieprzowej <a href="http://www.efsa.europa.eu/en/efsajournal/pub/1585.htm" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Problemem nie jest tutaj jednak kolor czy smak, tylko żelazo hemowe, które, z uwagi na związek z rozwojem raka, nie jest uważane za bezpieczny dodatek do żywności przeznaczonej do spożycia przez ogół społeczeństwa <a href="http://www.efsa.europa.eu/en/efsajournal/pub/1585.htm" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">nutritionfacts.org</a></p>
[1] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25369923" target="_blank" rel="noopener">A V Saunders, W J Craig, S K Baines, J S Posen. Iron and vegetarian diets. Med J Aust. 2013 Aug 19;199(4 Suppl):S11-6. doi: 10.1016/j.ijcard.2013.12.176.</a><br />
[2] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21616194" target="_blank" rel="noopener">B Farmer, B T Larson, V L Fulgoni 3rd, A J Rainville, G U Liepa. A vegetarian dietary pattern as a nutrient-dense approach to weight management: an analysis of the national health and nutrition examination survey 1999-2004. J Am Diet Assoc. 2011 Jun;111(6):819-27. doi: 10.1016/j.jada.2011.03.012.</a><br />
[3] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25084991" target="_blank" rel="noopener">G Turner-McGrievy, M Harris. Key elements of plant-based diets associated with reduced risk of metabolic syndrome. Curr Diab Rep. 2014;14(9):524. doi: 10.1007/s11892-014-0524-y.</a><br />
[4] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24401818" target="_blank" rel="noopener">J Hunnicutt, K He, P Xun. Dietary iron intake and body iron stores are associated with risk of coronary heart disease in a meta-analysis of prospective cohort studies. J Nutr. 2014 Mar;144(3):359-66 doi: 10.3945/jn.113.185124.</a><br />
[5] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23708150" target="_blank" rel="noopener">W Yankg, B Li, X Dong, X Q Zhang, Y Zeng, J L Zhou, Y H Tang, J J Xu. Is heme iron intake associated with risk of coronary heart disease? A meta-analysis of prospective studies. Eur J Nutr. 2014;53(2):395-400. doi: 10.1007/s00394-013-0535-5.</a><br />
[6] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23306319" target="_blank" rel="noopener">J Kaluza, A Wolk, SC Larsson. Heme iron intake and risk of stroke: a prospective study of men. Stroke. 2013 Feb;44(2):334-9. doi: 10.1161/STROKEAHA.112.679662.</a><br />
[7] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23046549" target="_blank" rel="noopener">W Bao, Y Rong, S Rong, L Liu. Dietary iron intake, body iron stores, and the risk of type 2 diabetes: a systematic review and meta-analysis. BMC Med. 2012 Oct 10;10:119. doi: 10.1186/1741-7015-10-119.</a><br />
[8] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24243555" target="_blank" rel="noopener">A Fonseca-Nunes, P Jakszyn, A Agudo. Iron and cancer risk&#8211;a systematic review and meta-analysis of the epidemiological evidence. Cancer Epidemiol Biomarkers Prev. 2014 Jan;23(1):12-31. doi: 10.1158/1055-9965.EPI-13-0733</a><br />
[9] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23681825" target="_blank" rel="noopener">T K Lam, M Rotunno, B M Ryan, A C Pesatori, P A Bertazzi, M Spitz, N E Caporaso, M T Landi. Heme-related gene expression signatures of meat intakes in lung cancer tissues. Mol Carcinog. 2014 Jul;53(7):548-56. doi: 10.1002/mc.22006.</a><br />
[10] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19064522" target="_blank" rel="noopener">S E Cusick, Z Mei, D S Freedman, A C Looker, C L Ogden, E Gunter, M E Cogswell. Unexplained decline in the prevalence of anemia among US children and women between 1988-1994 and 1999-2002. Am J Clin Nutr. 2008 Dec;88(6):1611-7. doi: 10.3945/ajcn.2008.25926.</a><br />
[11] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22951158" target="_blank" rel="noopener">M Hoppe, B Brün, M P Larsson, L Moraeus, L Hulthén. Heme iron-based dietary intervention for improvement of iron status in young women. Nutrition. 2013 Jan;29(1):89-95. doi: 10.1016/j.nut.2012.04.013.</a><br />
[12] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8424387" target="_blank" rel="noopener">T Walter, E Hertrampf, F Pizarro, M Olivares, S Llaguno, A Letelier, V Vega, A Stekel. Effect of bovine-hemoglobin-fortified cookies on iron status of schoolchildren: a nationwide program in Chile. Am J Clin Nutr. 1993 Feb;57(2):190-4.</a><br />
[13] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20492296" target="_blank" rel="noopener">G González-Rosendo, J Polo, J J Rodríguez-Jerez, R Puga-Díaz, E G Reyes-Navarrete, A G Quintero-Gutiérrez. Bioavailability of a heme-iron concentrate product added to chocolate biscuit filling in adolescent girls living in a rural area of Mexico. J Food Sci. 2010 Apr;75(3):H73-8. doi: 10.1111/j.1750-3841.2010.01523.x.</a><br />
[14] <a href="http://www.efsa.europa.eu/en/efsajournal/pub/1585.htm" target="_blank" rel="noopener">EFSA Panel on Food Additives and Nutrient Sources added to Food. Scientific Opinion on the safety of heme iron (blood peptonates) for the proposed uses as a source of iron added for nutritional purposes to foods for the general population, including food supplements. EFSA Journal 2010;8(4):1585 [31pp.]. doi:10.2903/j.efsa.2010.1585</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/zelazo-hemowe-vs-niehemowe-%e2%80%92-ktore-jest-bezpieczniejsze/">Żelazo hemowe vs. niehemowe ‒ które jest bezpieczniejsze?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/zelazo-hemowe-vs-niehemowe-%e2%80%92-ktore-jest-bezpieczniejsze/">Żelazo hemowe vs. niehemowe ‒ które jest bezpieczniejsze?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jak sytość sensorycznie specyficzna może wspomagać odchudzanie?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/jak-sytosc-sensorycznie-specyficzna-moze-wspomagac-odchudzanie/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=jak-sytosc-sensorycznie-specyficzna-moze-wspomagac-odchudzanie</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 15 Oct 2021 10:00:37 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[czekolada]]></category>
		<category><![CDATA[frytki]]></category>
		<category><![CDATA[gotowanie w wodzie]]></category>
		<category><![CDATA[How Not to Diet]]></category>
		<category><![CDATA[kalorie]]></category>
		<category><![CDATA[makaron]]></category>
		<category><![CDATA[metody gotowania]]></category>
		<category><![CDATA[ograniczanie kalorii]]></category>
		<category><![CDATA[otyłość]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[pieczenie]]></category>
		<category><![CDATA[przybieranie na wadze]]></category>
		<category><![CDATA[przyprawy]]></category>
		<category><![CDATA[ryż]]></category>
		<category><![CDATA[słodycze]]></category>
		<category><![CDATA[tkanka tłuszczowa]]></category>
		<category><![CDATA[utrata wagi]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[witamina A]]></category>
		<category><![CDATA[ziemniaki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=830</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jak sytość sensorycznie specyficzna może wspomagać odchudzanie? Wielokrotne spożycie tego samego jedzenia sprawia, że się do niego przyzwyczajamy; w efekcie smakuje nam ono mniej niż przed pierwszym kęsem [1]. Dlatego...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/jak-sytosc-sensorycznie-specyficzna-moze-wspomagac-odchudzanie/">Jak sytość sensorycznie specyficzna może wspomagać odchudzanie?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/jak-sytosc-sensorycznie-specyficzna-moze-wspomagac-odchudzanie/">Jak sytość sensorycznie specyficzna może wspomagać odchudzanie?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Jak sytość sensorycznie specyficzna może wspomagać odchudzanie?</h3>
<p>Wielokrotne spożycie tego samego jedzenia sprawia, że się do niego przyzwyczajamy; w efekcie smakuje nam ono mniej niż przed pierwszym kęsem <a href="https://doi.org/10.1126/science.1195701" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Dlatego właśnie „dziesiąty kawałek czekolady, na przykład, nigdy nie smakuje tak dobrze jak pierwszy” <a href="https://doi.org/10.1126/science.1195701" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Wszyscy mamy wrodzony instynkt biologiczny, nakazujący nam dbać o żywieniową różnorodność, co zwiększa nasze szanse na dostarczenie sobie wszelkich niezbędnych składników odżywczych <a href="https://doi.org/10.1126/science.1195701" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Instynkt ten jest na tyle silny, że nawet „spożycie urojone przyczynia się do ograniczenia spożycia rzeczywistego” <a href="https://doi.org/10.1126/science.1195701" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. W badaniu z 2010 r. <a href="https://doi.org/10.1126/science.1195701" target="_blank" rel="noopener">[1]</a> uczestnicy, którzy wielokrotnie wyobrażali sobie, że jedzą ser, prawdziwego sera w rzeczywistym świecie zjedli potem mniej, niż uczestnicy, którzy serowej uczty sobie wcześniej nie wyobrażali.</p>
<p>Takie właśnie powszednienie jedzenia może być jednym z powodów, dla których tzw. „mono diety” typu kapuściana, czy owsiana, albo diety oparte na koktajlach zastępujących posiłki, mogą w rzeczywistości „być łatwiejsze do utrzymania i wiązać się z mniejszym uczuciem głodu, niż diety mniej restrykcyjne” <a href="https://doi.org/10.3945/an.114.007120" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<p>W przełomowym badaniu „A Satiety Index of Common Foods” („Wskaźnik sytości powszechnych produktów żywieniowych”) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/7498104/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a> przetestowano dziesiątki różnych produktów spożywczych. Najbardziej sycącym okazały się gotowane ziemniaki <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/7498104/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Dwieście czterdzieści kalorii w postaci gotowanych ziemniaków hamowało apetyt bardziej skutecznie, niż taka sama liczba kalorii pochodząca z jakiegokolwiek innego jedzenia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/7498104/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Jeśli chodzi o właściwości sycące, ziemniaki zdecydowanie nie mają sobie równych.</p>
<p>Bez wątpienia pewną rolę odegrała tutaj niska gęstość kaloryczna ziemniaków. Aby dostarczyć sobie 240 kcal, badani zjeść musieli ok. 400 g tych warzyw <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/7498104/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Dla porównania ciastek zjeść mogliby zaledwie kilka; i na tym właśnie polega przewaga ziemniaków <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/7498104/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Jeszcze więcej jedzenia wymagało spożycie 240 kcal w postaci jabłek, winogron, czy pomarańczy; wszystkie owoce były jednak o ok. 40% mniej sycące niż ziemniaki <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/7498104/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Zatem złoty medal w kategorii najbardziej mdłej, monotonnej i jednocześnie sycącej diety należy się prawdopodobnie diecie opartej w 100% na ziemniakach.</p>
<p>Mono diety, czyli takie, które opierają się wyłącznie na jednym produkcie, są jednak sztandarowym przykładem sposobu odżywiania niemożliwego do utrzymania na dłuższą metę; i całe szczęście! W perspektywie długoterminowej prowadzić mogą one do poważnych niedoborów żywieniowych (w przypadku zwykłych białych ziemniaków ‒ do niedoboru witaminy A, który skutkować może utratą wzroku) <a href="https://doi.org/10.1111/j.1365-2214.2006.00586.x" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>Nie oznacza to jednak, że sycąca moc ziemniaków jest kompletnie bezużyteczna. Jako dodatek do obiadu gotowane ziemniaki biją na głowę produkty takie jak ryż, czy makaron, zmniejszając podaż kaloryczną posiłku nawet o ok. 200 kcal <a href="https://doi.org/10.1007/s00394-007-0649-8" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Najbardziej sycące są ziemniaki gotowane i tłuczone; frytki, czy ziemniaki pieczone apetytu już tak skutecznie nie hamują <a href="https://doi.org/10.1038/nutd.2016.1" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>W kontekście odchudzania bez uszczerbku na bogactwie składników odżywczych w diecie, by zrobić dobry użytek z faktu, że wielokrotnie spożywane produkty szybko nam się przejadają, wypadałoby ograniczyć różnorodność niezdrowego jedzenia, zwiększając przy tym różnorodność produktów prozdrowotnych <a href="https://doi.org/10.1016/j.amepre.2015.06.014" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Tym sposobem wykorzystać możemy hamujące apetyt właściwości monotonii, urozmaicając jednocześnie nasz repertuar warzyw i owoców <a href="https://doi.org/10.1016/j.amepre.2015.06.014" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Badania pokazały, że duża różnorodność produktów gęstych kalorycznie, takich jak słodycze, czy słone przekąski, wiąże się z nadmierną ilością tkanki tłuszczowej, podczas gdy duża różnorodność warzyw otyłości wydaje się zapobiegać <a href="https://doi.org/10.1093/ajcn/69.3.440" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Większa różnorodność owoców <a href="https://doi.org/10.1037/hea0000164" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>, warzyw <a href="https://doi.org/10.1016/j.jand.2012.05.013" target="_blank" rel="noopener">[10]</a> oraz dodatków smakowych w postaci ziół, przypraw i sosów <a href="https://doi.org/10.1016/j.nutres.2016.04.001" target="_blank" rel="noopener">[11]</a> pozwala na spożycie większych ilości jedzenia, dzięki czemu na mniej zdrowe produkty w dziennym jadłospisie nie starcza już miejsca.</p>
<p>W USA przez pierwsze 20 lat od ich wprowadzenia oficjalne zalecenia żywieniowe były bardzo ogólne <a href="https://doi.org/10.1016/j.amepre.2015.06.014" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>; wytyczne nakazywały po prostu jedzenie „szerokiej gamy produktów” <a href="https://doi.org/10.1016/j.amepre.2015.06.014" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Wraz z nadejściem nowego tysiąclecia zalecenia stały się bardziej konkretne; doprecyzowano, że chodzi tutaj o różnorodność produktów o działaniu prozdrowotnym <a href="https://doi.org/10.1016/j.amepre.2015.06.014" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. W badaniu nad różnorodnością w diecie jako niedocenianą strategią zwalczania otyłości i chorób przewlekłych dietetycy z Uniwersytetów Nowojorskiego i Harvarda podsumowali: „kluczowe znaczenie ma zwiększanie różnorodności produktów roślinnych w diecie” <a href="https://doi.org/10.1016/j.amepre.2015.06.014" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>, zwracając tym samym uwagę na fakt, że większa różnorodność niezdrowego jedzenia może przynieść efekty odwrotne do zamierzonych.</p>
<p>Zatem jak możemy bronić się przed przemysłem spożywczym, który, obracając przeciwko nam nasze wrodzone, biologiczne instynkty, tak bardzo utrudnia nam opieranie się gastronomicznym pokusom? Czy powinniśmy na zawsze odstawić pyszne jedzenie? Nie, ale warto zdać sobie sprawę, że w obliczu nadmiernie smacznych produktów bardzo łatwo jest nam stracić kontrolę nad apetytem, a wrodzona zdolność naszego organizmu do równoważenia podaży kalorycznej ulegać może osłabieniu. Niektóre z tych pierwotnych popędów możemy jednak wykorzystać na naszą korzyść. Wystarczy ograniczyć różnorodność niezdrowych produktów w diecie, przy jednoczesnym urozmaicaniu repertuaru jedzenia zdrowego. Przy każdych zakupach dobrze jest wrzucić do koszyka jakieś nowe warzywa lub owoce.</p>
<p>Dobrym pomysłem jest również dbanie o szeroki wybór zdrowych przekąsek w domu. Nudna miska wypełniona jednym rodzajem owocu nie może się nawet równać kontrastującym ze sobą kolorom i kształtom, jakie do zaoferowania ma mieszanka różnych owoców i warzyw. W obliczu różnorodności mamy ochotę eksperymentować, próbować nowych smaków. A jeśli jeszcze dodamy do tego jakieś zdrowe sosy, możliwości stają się wprost nieograniczone.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">https://nutritionfacts.org/</a></p>
[1] <a href="https://doi.org/10.1126/science.1195701" target="_blank" rel="noopener">Morewedge CK, Huh YE, Vosgerau J. Thought for food: imagined consumption reduces actual consumption. Science. 2010;330(6010):1530-3.</a><br />
[2] <a href="https://doi.org/10.3945/an.114.007120" target="_blank" rel="noopener">Johnson F, Wardle J. Variety, palatability, and obesity. Adv Nutr. 2014;5(6):851-9.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/7498104/" target="_blank" rel="noopener">Holt SH, Miller JC, Petocz P, Farmakalidis E. A satiety index of common foods. Eur J Clin Nutr. 1995;49(9):675-90.</a><br />
[4] <a href="https://doi.org/10.1111/j.1365-2214.2006.00586.x" target="_blank" rel="noopener">Uyanik O, Dogangun B, Kayaalp L, Korkmaz B, Dervent A. Food faddism causing vision loss in an autistic child. Child Care Health Dev. 2006;32(5):601-2</a><br />
[5] <a href="https://doi.org/10.1007/s00394-007-0649-8" target="_blank" rel="noopener">Erdmann J, Hebeisen Y, Lippl F, Wagenpfeil S, Schusdziarra V. Food intake and plasma ghrelin response during potato-, rice- and pasta-rich test meals. Eur J Nutr. 2007;46(4):196-203.</a><br />
[6] <a href="https://doi.org/10.1038/nutd.2016.1" target="_blank" rel="noopener">Akilen R, Deljoomanesh N, Hunschede S, et al. The effects of potatoes and other carbohydrate side dishes consumed with meat on food intake, glycemia and satiety response in children. Nutr Diabetes. 2016;6(2):e195.</a><br />
[7] <a href="https://doi.org/10.1016/j.amepre.2015.06.014" target="_blank" rel="noopener">Vadiveloo MK, Parekh N. Dietary Variety: An Overlooked Strategy for Obesity and Chronic Disease Control. Am J Prev Med. 2015;49(6):974-9.</a><br />
[8] <a href="https://doi.org/10.1093/ajcn/69.3.440" target="_blank" rel="noopener">McCrory MA, Fuss PJ, McCallum JE, et al. Dietary variety within food groups: association with energy intake and body fatness in men and women. Am J Clin Nutr. 1999;69(3):440-7.</a><br />
[9] <a href="https://doi.org/10.1037/hea0000164" target="_blank" rel="noopener">Burns RJ, Rothman AJ. Offering variety: A subtle manipulation to promote healthy food choice throughout the day. Health Psychol. 2015;34(5):566-70.</a><br />
[10] <a href="https://doi.org/10.1016/j.jand.2012.05.013" target="_blank" rel="noopener">Meengs JS, Roe LS, Rolls BJ. Vegetable variety: an effective strategy to increase vegetable intake in adults. J Acad Nutr Diet. 2012;112(8):1211-5.</a><br />
[11] <a href="https://doi.org/10.1016/j.nutres.2016.04.001" target="_blank" rel="noopener">Vadiveloo MK, Campos H, Mattei J. Seasoning ingredient variety, but not quality, is associated with greater intake of beans and rice among urban Costa Rican adults. Nutr Res. 2016;36(8):780-8.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/jak-sytosc-sensorycznie-specyficzna-moze-wspomagac-odchudzanie/">Jak sytość sensorycznie specyficzna może wspomagać odchudzanie?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/jak-sytosc-sensorycznie-specyficzna-moze-wspomagac-odchudzanie/">Jak sytość sensorycznie specyficzna może wspomagać odchudzanie?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Korzyści zdrowotne moringi: najbardziej wartościowy produkt żywieniowy?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/korzysci-zdrowotne-moringi-najbardziej-wartosciowy-produkt-zywieniowy/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=korzysci-zdrowotne-moringi-najbardziej-wartosciowy-produkt-zywieniowy</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Sep 2021 10:00:02 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[banany]]></category>
		<category><![CDATA[brokuły]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[jarmuż]]></category>
		<category><![CDATA[kalafior]]></category>
		<category><![CDATA[kapusta]]></category>
		<category><![CDATA[kapusta galicyjska]]></category>
		<category><![CDATA[marchew]]></category>
		<category><![CDATA[mleko]]></category>
		<category><![CDATA[moringa]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[pomarańcze]]></category>
		<category><![CDATA[potas]]></category>
		<category><![CDATA[poziom cukru we krwi]]></category>
		<category><![CDATA[przeciwutleniacze]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[stan przedcukrzycowy]]></category>
		<category><![CDATA[szpinak]]></category>
		<category><![CDATA[USDA]]></category>
		<category><![CDATA[wapń]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa z rodziny krzyżowych]]></category>
		<category><![CDATA[witamina A]]></category>
		<category><![CDATA[witamina C]]></category>
		<category><![CDATA[żelazo]]></category>
		<category><![CDATA[zielone warzywa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=768</guid>

					<description><![CDATA[<p>Korzyści zdrowotne moringi: najbardziej wartościowy produkt żywieniowy? Wstęp: Moringa ogłoszona została już „cudownym drzewem”; pytanie tylko, czy rzeczywiście warta jest ona całego tego zamieszania? Czy na pewno ma większą wartość...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/korzysci-zdrowotne-moringi-najbardziej-wartosciowy-produkt-zywieniowy/">Korzyści zdrowotne moringi: najbardziej wartościowy produkt żywieniowy?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/korzysci-zdrowotne-moringi-najbardziej-wartosciowy-produkt-zywieniowy/">Korzyści zdrowotne moringi: najbardziej wartościowy produkt żywieniowy?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Korzyści zdrowotne moringi: najbardziej wartościowy produkt żywieniowy?</h3>
<p><em>Wstęp: Moringa ogłoszona została już „cudownym drzewem”; pytanie tylko, czy rzeczywiście warta jest ona całego tego zamieszania? Czy na pewno ma większą wartość odżywczą, niż inne, łatwiej dostępne owoce i warzywa? Na te pytania odpowiemy w niniejszym artykule, w następnym skupimy się na morindze w kontekście kontroli poziomu cukru we krwi. Sprawdźmy, co mówią badania naukowe.</em></p>
<p>Moringa (<em>Moringa oleifera</em>) to roślina znana powszechnie jako „cudowne drzewo”, ze względu na swoje uzdrawiające moce, nieocenione w leczeniu wielu chorób <a href="https://doi.org/10.3390/plants8110510" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Jeśli określenie „cudowne” nie jest dla kogoś wystarczająco hiperboliczne, w internecie moringa nazywana jest również „Bożym darem dla człowieka” <a href="https://doi.org/10.3389/fphar.2012.00024" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Pojawia się zatem pytanie: czy moringa to rzeczywiście takie cudo, czy może tylko ułuda? „Zauważyć można obecnie bezpośrednią sprzeczność między entuzjazmem dla prozdrowotnych właściwości moringi, a brakiem solidnych dowodów w postaci eksperymentalnych i klinicznych badań naukowych, które potwierdzałyby prawdziwość tego typu teorii” <a href="https://doi.org/10.3389/fphar.2012.00024" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Na szczęście ta „naukowa próżnia” powoli zaczyna się wypełniać. W ostatnim czasie zaobserwować można było gwałtowny wzrost ilości publikacji poświęconych morindze <a href="https://doi.org/10.3389/fphar.2012.00024" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>, a w ciągu ostatnich dziesięciu lat roślina była przedmiotem niemal tysiąca artykułów.</p>
<p>Jednym z powodów dla którego moringa zasługuje na uwagę jest zawartość glukozynolanów, związków, które zwiększają aktywność enzymów odpowiedzialnych za detoksykację wątroby <a href="https://doi.org/10.1039/C6FO01231K" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Jak się okazuje, występują one nie tylko w warzywach krzyżowych takich jak kapusta, brokuł, czy kalafior, ale również i w morindze <a href="https://doi.org/10.3390/plants8110510" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>; i to w stężeniu porównywalnym do tego w brokułach <a href="https://doi.org/10.1038/s41598-018-26058-4" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. To super, tylko po co zamawiać przez internet jakąś egzotyczną roślinę w proszku, skoro można po prostu jeść brokuły? Czy moringę wyróżnia coś wyjątkowego?</p>
<p>Pojawiły się głosy, że „spośród odkrytych jak do tej pory drzew to właśnie moringa jest najbardziej bogata w wartości odżywcze” <a href="https://doi.org/10.3390/plants8110510" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Pytanie tylko co to tak naprawdę oznacza; mało kto przecież je drzewa. Moringa zawiera rzekomo więcej składników odżywczych niż większość powszechnie znanych produktów <a href="https://doi.org/10.3390/plants8110510" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>: 10 razy więcej witaminy A niż marchewka, 12 razy więcej witaminy C niż pomarańcze, 17 razy więcej wapnia niż mleko, 15 razy więcej potasu niż banany, 25 razy więcej żelaza niż szpinak i 9 razy więcej białka niż jogurt <a href="https://doi.org/10.7314/APJCP.2014.15.20.8571" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Po pierwsze, nawet jeśli to wszystko prawda, mówimy tutaj o 100 g suszonych liści moringi <a href="https://doi.org/10.7314/APJCP.2014.15.20.8571" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. To mniej więcej 14 łyżek albo prawie cała szklanka proszku z moringi. Uczestnicy badań mieli problem ze zjedzeniem nawet 20 g <a href="https://doi.org/10.3390/nu10101494" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Dodanie proszku w większej ilości „skutkować może nieprzyjemnym posmakiem, ze względu na gorycz liści moringi” <a href="https://doi.org/10.3390/nu10101494" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>Po drugie przytoczone dane na temat wartości odżywczych moringi pochodzą z jakiejś mało wiarygodnej publikacji <a href="https://doi.org/10.1097/HNP.0b013e31820dbb27" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Zgodnie z bazą danych USDA bardziej realistyczna dawka moringi, na przykład porcja, którą dodać można by było do smoothie (ok. 1 łyżki), zawiera tyle samo witaminy A, co ćwiartka mini marchewki i tyle samo witaminy C, co jedna setna pomarańczy <a href="https://doi.org/10.7314/APJCP.2014.15.20.8571" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Zatem jedna pomarańcza zawiera tyle samo witaminy C, co 100 łyżek moringi. Wapnia moringa zawiera tyle samo, co pół szklanki mleka, potasu tyle samo, co, nie piętnaście bananów, ale zaledwie jedna czwarta banana, żelaza tyle samo, co jedna czwarta szklanki szpinaku, a białka tyle samo, co jedna trzecia opakowania jogurtu <a href="https://doi.org/10.7314/APJCP.2014.15.20.8571" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Tak więc, moringa może i ma dużo wartości odżywczych, ale wygląda na to, że w rzeczywistości nie wyróżnia się specjalnie na tle innych warzyw i owoców, a rozpowszechnione teorie, dotyczące jej profilu składników odżywczych niewiele mają wspólnego z rzeczywistością. Zatem czy nie lepiej byłoby po prostu jeść brokuły? Co do ich wartości odżywczych nikt nie ma chyba wątpliwości.</p>
<p>Na płytce Petriego moringa wykazuje działanie przeciwnowotworowe, zwalczając komórki raka piersi, raka skóry oraz włókniakomięsaka <a href="https://doi.org/10.1371/journal.pone.0095492" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Normalne komórki pozostawia natomiast w spokoju <a href="https://doi.org/10.1371/journal.pone.0095492" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Jednak jak na razie nie przeprowadzono w tym zakresie żadnych badań klinicznych. Odkrycie, że „moringa wspomaga sprawność seksualną u zestresowanych szczurów” <a href="https://doi.org/10.1631/jzus.B1400197" target="_blank" rel="noopener">[9]</a> nie jest raczej specjalnie przydatne. W jaki sposób mielibyśmy je niby wykorzystać?</p>
<p>Przełomem były badania takie jak to z 2014 r. <a href="https://doi.org/10.1007/s13197-012-0859-9" target="_blank" rel="noopener">[10]</a> Naukowcy przetestowali wpływ moringi na status oksydacyjny organizmu. Przez trzy miesiące uczestnicy jedli łyżkę sproszkowanej moringi raz dziennie <a href="https://doi.org/10.1007/s13197-012-0859-9" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. W efekcie zaobserwowano zmniejszenie stresu oksydacyjnego <a href="https://doi.org/10.1007/s13197-012-0859-9" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>, co było do przewidzenia; moringa to w końcu zdrowy produkt roślinny. Ponadto odnotowano spadek stężenia cukru we krwi na czczo, z poziomu charakterystycznego dla stanu przedcukrzycowego (powyżej 100 mg/dL) do poziomu w granicach normy <a href="https://doi.org/10.1007/s13197-012-0859-9" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Te wyniki są rzeczywiście intrygujące. Może cukrzykom powinno się zalecać dzienną łyżkę moringi? A może to tylko przypadek? Moringa w kontekście kontroli poziomu cukru we krwi <a href="https://doi.org/10.1002/ptr.6473" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>: przegląd dostępnych badań naukowych już w następnym artykule.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">https://nutritionfacts.org/</a></p>
[1] <a href="https://doi.org/10.3390/plants8110510" target="_blank" rel="noopener">Tshabalala T, Ncube B, Madala NE, et al. Scribbling the Cat: A Case of the “Miracle” Plant, Moringa oleifera. Plants. 2019;8(11):510.</a><br />
[2] <a href="https://doi.org/10.3389/fphar.2012.00024" target="_blank" rel="noopener">Mbikay M. Therapeutic Potential of Moringa oleifera Leaves in Chronic Hyperglycemia and Dyslipidemia: A Review. Front Pharmacol. 2012;3:24.</a><br />
[3] <a href="https://doi.org/10.1039/C6FO01231K" target="_blank" rel="noopener">Förster N, Mewis I, Glatt H, et al. Characteristic single glucosinolates from Moringa oleifera: Induction of detoxifying enzymes and lack of genotoxic activity in various model systems. Food Funct. 2016;7(11):4660-74.</a><br />
[4] <a href="https://doi.org/10.1038/s41598-018-26058-4" target="_blank" rel="noopener">Fahey JW, Olson ME, Stephenson KK, et al. The Diversity of Chemoprotective Glucosinolates in Moringaceae (Moringa spp.). Sci Rep. 2018;8(1):7994.</a><br />
[5] <a href="https://doi.org/10.7314/APJCP.2014.15.20.8571" target="_blank" rel="noopener">Abdull Razis AF, Ibrahim MD, Kntayya SB. Health Benefits of Moringa oleifera. Asian Pac J Cancer Prev. 2014;15(20):8571-6</a><br />
[6] <a href="https://doi.org/10.3390/nu10101494" target="_blank" rel="noopener">Leone A, Bertoli S, Di Lello S, et al. Effect of Moringa oleifera Leaf Powder on Postprandial Blood Glucose Response: In Vivo Study on Saharawi People Living in Refugee Camps. Nutrients. 2018;10(10):1494.</a><br />
[7] <a href="https://doi.org/10.1097/HNP.0b013e31820dbb27" target="_blank" rel="noopener">Posmontier B. The Medicinal Qualities of Moringa Oleifera. Holist Nurs Pract. 2011;25(2):80-7.</a><br />
[8] <a href="https://doi.org/10.1371/journal.pone.0095492" target="_blank" rel="noopener">Jung IL. Soluble Extract from Moringa oleifera Leaves with a New Anticancer Activity. PLoS One. 2014;9(4):e95492.</a><br />
[9] <a href="https://doi.org/10.1631/jzus.B1400197" target="_blank" rel="noopener">Prabsattroo T, Wattanathorn J, Iamsaard S, et al. Moringa oleifera extract enhances sexual performance in stressed rats. J Zhejiang Univ-Sci B. 2015;16(3):179-90.</a><br />
[10] <a href="https://doi.org/10.1007/s13197-012-0859-9" target="_blank" rel="noopener">Kushwaha S, Chawla P, Kochhar A. Effect of supplementation of drumstick (Moringa oleifera) and amaranth (Amaranthus tricolor) leaves powder on antioxidant profile and oxidative status among postmenopausal women. J Food Sci Technol. 2014;51(11):3464-9.</a><br />
[11] <a href="https://doi.org/10.1002/ptr.6473" target="_blank" rel="noopener">Ahmad J, Imran K, Renald B. Moringa oleifera and glycemic control: A review of current evidence and possible mechanisms. Phytother Res. 2019;33(11):2841-8.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/korzysci-zdrowotne-moringi-najbardziej-wartosciowy-produkt-zywieniowy/">Korzyści zdrowotne moringi: najbardziej wartościowy produkt żywieniowy?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/korzysci-zdrowotne-moringi-najbardziej-wartosciowy-produkt-zywieniowy/">Korzyści zdrowotne moringi: najbardziej wartościowy produkt żywieniowy?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czy weganom grozi niedobór jodu?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/czy-weganom-grozi-niedobor-jodu/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=czy-weganom-grozi-niedobor-jodu</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 25 Jun 2021 10:00:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[ciąża]]></category>
		<category><![CDATA[dieta niskowęglowodanowa]]></category>
		<category><![CDATA[dieta roślinna]]></category>
		<category><![CDATA[dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[hormony]]></category>
		<category><![CDATA[jod]]></category>
		<category><![CDATA[karmienie piersią]]></category>
		<category><![CDATA[mleko]]></category>
		<category><![CDATA[nabiał]]></category>
		<category><![CDATA[owoce morza]]></category>
		<category><![CDATA[praktyki stosowane w przemysłowej hodowli zwierząt]]></category>
		<category><![CDATA[sód]]></category>
		<category><![CDATA[sól]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa morskie]]></category>
		<category><![CDATA[weganie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetarianie]]></category>
		<category><![CDATA[witamina A]]></category>
		<category><![CDATA[witamina B12]]></category>
		<category><![CDATA[witamina D3 suplementy]]></category>
		<category><![CDATA[wodorosty]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie tarczycy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=513</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czy weganom grozi niedobór jodu? Odpowiednia ilość jodu w diecie jest niezbędna dla prawidłowego funkcjonowania tarczycy [1]. Nie bez powodu nazwy dwóch hormonów tarczycy, T3 i T4, pochodzą od liczby...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-weganom-grozi-niedobor-jodu/">Czy weganom grozi niedobór jodu?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-weganom-grozi-niedobor-jodu/">Czy weganom grozi niedobór jodu?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Czy weganom grozi niedobór jodu?</h3>
<p>Odpowiednia ilość jodu w diecie jest niezbędna dla prawidłowego funkcjonowania tarczycy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21613354/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Nie bez powodu nazwy dwóch hormonów tarczycy, T3 i T4, pochodzą od liczby budujących je atomów jodu <a href="https://doi.org/10.1016/B978-0-12-803968-7.00042-3" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Jodu nie musimy sobie dostarczać codziennie, ponieważ duże ilości tego pierwiastka magazynowane są właśnie w gruczole tarczowym <a href="https://doi.org/10.1016/B978-0-12-803968-7.00042-3" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Niemniej jednak obecność jodu w diecie jest bardzo istotna <a href="https://doi.org/10.1016/B978-0-12-803968-7.00042-3" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Niestety najpopularniejsze źródła tego minerału, sól jodowana i nabiał <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27244854/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>, nie są specjalnie prozdrowotne. Zawartość jodu w nabiale to wynik stosowania w przemyśle mleczarskim środków czyszczących na bazie jodu, np. Betadine, do odkażania wymion krów; część jodu przedostaje się do mleka <a href="https://doi.org/10.1016/B978-0-12-803968-7.00042-3" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Jodem wzbogaca się również paszę dla bydła, a dodatki do żywności zawierające jod są częstym składnikiem dostępnego na amerykańskim rynku pieczywa <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27244854/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>.</p>
<p>Badanie z 2018 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28901333/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a> pokazało, że osoby, które przechodzą na dietę typu paleo, a więc przestają spożywać nabiał i sól kuchenną, mogą rozwinąć niedobór jodu, mimo że ich dieta zawiera dwa razy więcej owoców morza, jednego ze źródeł tego pierwiastka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28901333/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. A co z osobami przechodzącymi na dietę opartą na nieprzetworzonych produktach roślinnych? Jak wiadomo, ten sposób odżywiania również zakłada ograniczenie spożycia produktów typu lody czy wysoko przetworzone pieczywo, i jeśli osoby na diecie roślinnej nie jedzą przy tym żadnych wodorostów mogą nabawić się takich samych niedoborów, jak uczestnicy wspomnianego badania <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28901333/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>Opis przypadku z 2018 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30141344/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>: trzyletnią dziewczynkę karmiono tylko nieprzetworzonymi, niesolonymi produktami roślinnymi; nie przyjmowała ponadto żadnych suplementów. Jej rodzice utrzymywali, że ich celem było żywienie swojej córki tylko tym co najzdrowsze. Tego typu odżywianie może okazać się śmiertelne. Dieta w 100% roślinna bez suplementacji witaminy B12 grozi nieodwracalnym uszkodzeniem nerwów. W przypadku trzyletniej dziewczynki <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30141344/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a> pierwszym ze skutków niedoborowej diety były wole tarczycy, spowodowane niewystarczającym spożyciem jodu.</p>
<p>Kolejny opis przypadku <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29303778/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>: „Weganizm jako przyczyna spowodowanej niedoborem jodu niedoczynności tarczycy” u odstawionego od piersi dziecka. Wcześniej chłopiec był zdrowy, ponieważ jego matka przyjmowała suplement diety dla ciężarnych, który, na szczęście, zawierał m.in. jod <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29303778/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Wraz z mlekiem matki pierwiastek trafiał do wówczas organizmu dziecka.</p>
<p>Jak się okazuje, większość wegetarian i wegan, podobnie zresztą jak wszystkożerców, nie zdaje sobie w ogóle sprawy , jak ważny jest jod w okresie ciąży <a href="https://doi.org/10.1016/B978-0-12-803968-7.00042-3" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Zgodnie z zaleceniami Amerykańskiego Stowarzyszenia Tyreologicznego i Amerykańskiej Akademii Pediatrycznej nawet kobiety, które planują zajść w ciążę powinny przyjmować dawkę 150 mcg jodu dziennie <a href="https://www.thyroid.org/patient-thyroid-information/ct-for-patients/may-2019/vol-12-issue-5-p-3-4/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Niestety ten niezwykle ważny minerał jest składnikiem zaledwie 60% dostępnych na amerykańskim rynku suplementów dla kobiet w ciąży <a href="https://www.thyroid.org/patient-thyroid-information/ct-for-patients/may-2019/vol-12-issue-5-p-3-4/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Zatem, wbrew obowiązującym zaleceniom, 40% kompleksów witamin i minerałów dla ciężarnych nie zawiera jodu <a href="https://www.thyroid.org/patient-thyroid-information/ct-for-patients/may-2019/vol-12-issue-5-p-3-4/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. W związku z powyższym niezwykle istotne jest, by kobiety w ciąży i karmiące sprawdzały etykiety. Tylko wtedy będą miały pewność, że dostarczają sobie odpowiedniej dawki jodu <a href="https://www.thyroid.org/patient-thyroid-information/ct-for-patients/may-2019/vol-12-issue-5-p-3-4/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>.</p>
<p>Średnie stężenie jodu u kobiet w wieku rozrodczym wynosi 110 mcg/litr <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29986412/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. W przypadku kobiet, które nie są w ciąży jest to poziom wystarczający, jednak ciężarne potrzebują przynajmniej 150 mcg/litr <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21613354/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. W celu oceny stężenia jodu w organizmie wykonuje się badanie moczu z dobowej zbiórki. W przypadku osób dorosłych, nieciężarnych, norma wynosi co najmniej 100 mcg/litr moczu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21613354/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Jak pokazało badanie z 2011 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21613354/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a> przeciętny weganin ma stężenie jodu na poziomie zaledwie 78,5 mcg/litr.</p>
<p>Dla większości osób zalecana dzienna dawka jodu wynosi średnio 150 mcg, odpowiednik mniej więcej półtorej szklanki krowiego mleka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27358189/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Napoje roślinne z reguły nie są niestety fortyfikowane jodem. Szklanka roślinnych odpowiedników mleka zawiera średnio zaledwie 3 mcg tego pierwiastka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27358189/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. W badaniu z 2017 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28946925/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a> wykazano, że, choć wiele roślinnych mlek wzbogacanych jest wapniem, spośród badanych 47 produktów jodem wzbogacone były zaledwie 3. Zawartość jodu w napojach fortyfikowanych była taka sama jak w mleku krowim. Dosyć słabo wypadły jednak napoje niefortyfikowane.</p>
<p>Producenci napojów roślinnych szczycą się tym, że ich mleka wzbogacone są wapniem, często również witaminą B12, D i A <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28946925/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Fortyfikacja jodem wydaje się jednak mało rozpowszechniona <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28946925/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Wysoka zawartość tego minerału w mleku krowim to przecież wynik wzbogacania paszy dla krów i odkażania wymion środkami na bazie jodu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29303778/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Dlaczego więc fortyfikacji jodem nie stosuję się w przypadku mlek roślinnych? Pod wpływem informacji na temat szkodliwego działania karagenu <a href="https://nutritionfacts.org/video/is-carrageenan-safe/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a> amerykańska marka Silk zdecydowała się na zmianę stosowanego w swoich produktach zagęszczacza. Może już czas, by skład napojów roślinnych dostosowany został do rosnącego zapotrzebowania na produkty wzbogacone jodem?</p>
<p>Według naukowców osoby spożywające mleka roślinne nie wzbogacone jodem zagrożone są niedoborem tego pierwiastka, chyba że dostarczają go sobie z innych źródeł <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28946925/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Najzdrowszym bez wątpienia są warzywa morskie. Powrócimy do nich już w następnym artykule z tej serii.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">https://nutritionfacts.org/</a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21613354/" target="_blank" rel="noopener">Leung AM, Lamar A, He X, Braverman LE, Pearce EN. Iodine status and thyroid function of Boston-area vegetarians and vegans. J Clin Endocrinol Metab. 2011;96(8):E1303-7.</a><br />
[2] <a href="https://doi.org/10.1016/B978-0-12-803968-7.00042-3" target="_blank" rel="noopener">Combet E. 42 &#8211; Iodine status, thyroid function, and vegetarianism. In: Mariotti F, ed. Vegetarian and Plant-Based Diets in Health and Disease Prevention. Academic Press. 2017:769-90.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27244854/" target="_blank" rel="noopener">Booms S, Hill E, Kulhanek L, Vredeveld J, Gregg B. Iodine deficiency and hypothyroidism from voluntary diet restrictions in the US: Case reports. Pediatrics. 2016;137(6):e20154003.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28901333/" target="_blank" rel="noopener">Manousou S, Stål M, Larsson C, et al. A Paleolithic-type diet results in iodine deficiency: A 2-year randomized trial in postmenopausal obese women. Eur J Clin Nutr. 2018;72(1):124-9.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30141344/" target="_blank" rel="noopener">Hunter JD, Crudo DF. Unintended consequences of restrictive diets: Two case reports and a review of orthorexia. Clin Pediatr (Phila). 2018;57(14):1693-5.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29303778/" target="_blank" rel="noopener">Yeliosof O, Silverman LA. Veganism as a cause of iodine deficient hypothyroidism. J Pediatr Endocrinol Metab. 2018;31(1):91-4.</a><br />
[7] <a href="https://www.thyroid.org/patient-thyroid-information/ct-for-patients/may-2019/vol-12-issue-5-p-3-4/" target="_blank" rel="noopener">Patel A, et al. Iodine deficiency: Iodine content is low or absent in some US multivitamin and prenatal vitamin brands. Clin Thyroidol. 2019;12(5):3-4.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29986412/" target="_blank" rel="noopener">Herrick KA, Perrine CG, Aoki Y, Caldwell KL. Iodine status and consumption of key iodine sources in the U.S. population with special attention to reproductive age women. Nutrients. 2018;10(7):874.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27358189/" target="_blank" rel="noopener">Ma W, He X, Braverman L. Iodine content in milk alternatives. Thyroid. 2016;26(9):1308-10.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28946925/" target="_blank" rel="noopener">Bath SC, Hill S, Infante HG, Elghul S, Nezianya CJ, Rayman MP. Iodine concentration of milk-alternative drinks available in the UK in comparison with cows&#8217; milk. Br J Nutr. 2017;118(7):525-32.</a><br />
[11] <a href="https://nutritionfacts.org/video/is-carrageenan-safe/" target="_blank" rel="noopener">https://nutritionfacts.org/video/is-carrageenan-safe/</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-weganom-grozi-niedobor-jodu/">Czy weganom grozi niedobór jodu?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-weganom-grozi-niedobor-jodu/">Czy weganom grozi niedobór jodu?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
