<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>bóle głowy - Akademia Siła Roślin</title>
	<atom:link href="https://akademia.silaroslin.pl/tag/bole-glowy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://akademia.silaroslin.pl/tag/bole-glowy/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Mon, 23 Mar 2026 11:50:39 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/04/cropped-fav-32x32.png</url>
	<title>bóle głowy - Akademia Siła Roślin</title>
	<link>https://akademia.silaroslin.pl/tag/bole-glowy/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Semaglutyd a ryzyko sercowo-naczyniowe: co mówią badania?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/semaglutyd-a-ryzyko-sercowo-naczyniowe-co-mowia-badania/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=semaglutyd-a-ryzyko-sercowo-naczyniowe-co-mowia-badania</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Mar 2026 11:50:39 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Amerykańska Agencja Żywności i Leków FDA]]></category>
		<category><![CDATA[bezpłodność]]></category>
		<category><![CDATA[biegunka]]></category>
		<category><![CDATA[bóle głowy]]></category>
		<category><![CDATA[cholesterol]]></category>
		<category><![CDATA[choroba zwyrodnieniowa stawów]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[choroby wątroby]]></category>
		<category><![CDATA[ciąża]]></category>
		<category><![CDATA[COVID-19]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[demencja]]></category>
		<category><![CDATA[GLP-1]]></category>
		<category><![CDATA[kamienie żółciowe]]></category>
		<category><![CDATA[mdłości]]></category>
		<category><![CDATA[operacja]]></category>
		<category><![CDATA[otyłość]]></category>
		<category><![CDATA[Ozempic]]></category>
		<category><![CDATA[poziom cukru we krwi]]></category>
		<category><![CDATA[rak jelita grubego]]></category>
		<category><![CDATA[rak piersi]]></category>
		<category><![CDATA[rak tarczycy]]></category>
		<category><![CDATA[refluks]]></category>
		<category><![CDATA[samobójstwo]]></category>
		<category><![CDATA[semaglutyd]]></category>
		<category><![CDATA[udar mózgu]]></category>
		<category><![CDATA[utrata wagi]]></category>
		<category><![CDATA[utrata włosów]]></category>
		<category><![CDATA[wysokie ciśnienie krwi]]></category>
		<category><![CDATA[zapalenie trzustki]]></category>
		<category><![CDATA[zaparcia]]></category>
		<category><![CDATA[zawroty głowy]]></category>
		<category><![CDATA[zespół policystycznych jajników]]></category>
		<category><![CDATA[złamania kości]]></category>
		<category><![CDATA[zmęczenie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=3938</guid>

					<description><![CDATA[<p>Leki z grupy agonistów GLP-1 to nowość na rynku preparatów odchudzających. W mediach mówi się o nich w samych superlatywach, ale na ile są one tak naprawdę bezpieczne i skuteczne?...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/semaglutyd-a-ryzyko-sercowo-naczyniowe-co-mowia-badania/">Semaglutyd a ryzyko sercowo-naczyniowe: co mówią badania?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/semaglutyd-a-ryzyko-sercowo-naczyniowe-co-mowia-badania/">Semaglutyd a ryzyko sercowo-naczyniowe: co mówią badania?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><em>Leki z grupy agonistów GLP-1 to nowość na rynku preparatów odchudzających. W mediach mówi się o nich w samych superlatywach, ale na ile są one tak naprawdę bezpieczne i skuteczne? Dlaczego większość osób zaprzestaje ich stosowania już po kilku miesiącach i czym grozi przerwanie leczenia? Co sprawia, że utrata wagi w pewnym momencie się zatrzymuje? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań poznamy w tej serii 24 artykułów poświęconych lekom GLP-1.</em></p>
<p>„Im szczuplej tym lepiej&#8221; – takie przekonanie panuje powszechnie, zwłaszcza w kontekście minimalizowania ryzyka zdarzeń sercowo-naczyniowych, takich jak zawały serca czy udary mózgu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38614070/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Zdarza się jednak, że leki odchudzające, mimo znacznej redukcji tkanki tłuszczowej, ryzyko sercowo-naczyniowe tak naprawdę tylko zwiększają <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37659049/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Nie możemy więc z góry zakładać, że wywołana farmakologicznie utrata wagi zawsze przyniesie korzyści. Załóżmy jednak, że to prawda i leki z grupy agonistów GLP-1, takie jak semaglutyd (Ozempic), rzeczywiście zmniejszają częstotliwość zdarzeń sercowo-naczyniowych, jednej z głównych przyczyn zgonów. Korzyść ta, sama w sobie, znacznie przewyższałaby ewentualny wzrost ryzyka związanego z nowotworami tarczycy, nawet tymi w najbardziej zaawansowanym stadium <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37656509/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Sprawdźmy zatem, co mówią nam na ten temat dane naukowe.</p>
<h3>Semaglutyd a serce: co naprawdę pokazują badania?</h3>
<p>W niektórych badaniach wykazano, że wśród osób z cukrzycą należących do grupy wysokiego ryzyka, częstotliwość zdarzeń sercowo-naczyniowych była istotnie niższa w grupie przyjmującej semaglutyd, w stosunku do grupy placebo <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31185157/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Niestety w innych badaniach tej zależności już nie potwierdzono <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31185157/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Brak korzyści został w nich przedstawiony w dosyć specyficzny sposób, bo autorzy podkreślali, że lek „nie działa gorzej niż placebo&#8221; <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31185157/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Wynikało to z obawy badaczy, że semaglutyd, podobnie jak niektóre inne leki odchudzające, może zwiększać ryzyko sercowo-naczyniowe, dlatego też brak jakiegokolwiek wpływu został przyjęty z ulgą <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31185157/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>Mimo wszystko zgromadzone dowody potwierdzające korzyści płynące ze stosowania tych preparatów uznane zostały za wystarczające. I tak oto semaglutyd i liraglutyd (inny lek z grupy agonistów GLP-1) zostały zatwierdzone jako leki chroniące układ sercowo-naczyniowy u osób z cukrzycą typu 2 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37689110/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Pamiętajmy, że pierwotnie przepisywano je właśnie jako leki przeciwcukrzycowe. Możliwe więc, że za redukcję ryzyka sercowo-naczyniowego odpowiada tutaj nie tyle utrata wagi, co raczej obniżenie poziomu cukru we krwi.</p>
<p>Wobec tego kluczowe pytanie brzmi: jaki wpływ ma semaglutyd na wyniki sercowo-naczyniowe u osób otyłych, które nie chorują na cukrzycę? W 2023 r. opublikowano wyniki badania z udziałem pacjentów z istniejącymi chorobami układu krążenia oraz nadwagą lub otyłością, ale bez cukrzycy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37952131/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. W porównaniu z placebo semaglutyd (w dawkach odpowiadających terapii odchudzającej) powiązano tutaj z obniżeniem ryzyka zgonu z przyczyn sercowo-naczyniowych, jak również ryzyka wystąpienia nieśmiertelnego zawału serca i nieśmiertelnego udaru mózgu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37952131/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>Brzmi obiecująco, ale jest jedno zastrzeżenie. Istotnym ograniczeniem tych wyników jest fakt, że badacze skupili się wyłącznie na osobach, u których choroby układu krążenia zostały już wcześniej zdiagnozowane <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/39006466/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Wpływ leków odchudzających na zapobieganie zdarzeniom sercowo-naczyniowym u osób bez rozpoznanej miażdżycy nie został jeszcze ustalony <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/39006466/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>.</p>
<p>Nie zmienia to jednak faktu, że skuteczność przy współistniejących schorzeniach sercowo-naczyniowych to zdecydowanie dobra wiadomość, bo wiele osób z nadwagą ma za sobą zawał, udar lub cierpi na choroby naczyń obwodowych. O jakich dokładnie efektach tutaj mówimy? Na przestrzeni kilku lat odsetek osób, u których wystąpiło kolejne zdarzenie sercowo-naczyniowe wyniósł 8% w grupie placebo i 6,5% w grupie przyjmującej lek (Wykres 1) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37952131/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<h3><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_GLP-1-11.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-zLxE]"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter wp-image-3941 size-large" src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_GLP-1-11-1024x518.jpg" alt="" width="1024" height="518" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_GLP-1-11-1024x518.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_GLP-1-11-300x152.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_GLP-1-11-768x389.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_GLP-1-11.jpg 1450w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a>Ryzyko względne kontra bezwzględne: liczby, które media pomijają</h3>
<p>Spadek z 8 do 6,5% oznacza redukcję o 20%. Wiele doniesień medialnych skupiło się na tej 20-procentowej redukcji ryzyka względnego, pomijając fakt, że redukcja ryzyka bezwzględnego wyniosła zaledwie 1,5% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38224977/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Innymi słowy, aby zapobiec jednemu zawałowi, udarowi lub zgonowi z przyczyn sercowo-naczyniowych, trzeba by przez 34 miesiące leczyć 67 osób <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38224977/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Z punktu widzenia jednostki może się to wydawać niewiele, jednak w skali populacji jest to ogromna różnica. Pod względem redukcji ryzyka bezwzględnego leki GLP-1 dorównują obniżającym cholesterol statynom, w przypadku których wynik ten również wynosi około 1,5% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35285850/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Dlatego też w marcu 2024 roku FDA zatwierdziło stosowanie wysokich dawek semaglutydu nie tylko w leczeniu otyłości, ale także do redukcji ryzyka sercowo-naczyniowego u osób ze zdiagnozowanymi schorzeniami sercowo-naczyniowymi <a href="https://www.fda.gov/news-events/press-announcements/fda-approves-first-treatment-reduce-risk-serious-heart-problems-specifically-adults-obesity-or" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>.</p>
<p>Jak zatem wygląda bilans ryzyka i korzyści? Pierwszą ilościową analizę tego zagadnienia opublikowano latem 2024 roku <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38846069/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Badacze doszli do wniosku, że u osób, które schudły o 10% prawdopodobieństwo, że korzyści przewyższą ryzyko wynosi ponad 90% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38846069/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Odwrotną zależność stwierdzono jednak przy utracie wagi wynoszącej tylko 5% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38846069/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Szczegółowe wyliczenia wyglądają następująco: 375 na 1000 osób przyjmujących leki GLP-1 powinno schudnąć o co najmniej 10%, zyskując przy tym wszystkie korzyści zdrowotne, jakie niesie za sobą redukcja masy ciała <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38846069/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Po drugiej stronie równania mamy skutki uboczne: u 41 osób wystąpiłyby bóle brzucha, u 57 wypadanie włosów, u 8 kamica żółciowa, u 118 zaparcia, u 100 biegunka, u 22 zawroty głowy, u 84 niestrawność, u 46 nadmierne odbijanie, u 39 uczucie zmęczenia, u 51 wzdęcia, u 13 bóle głowy, u 17 hipoglikemia, u 4 reakcje w miejscu wstrzyknięcia, u 221 nudności, u 4 zapalenie trzustki, u 43 bóle w nadbrzuszu, a u 110 wymioty <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38846069/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>.</p>
<p>Oczywiście ostateczny rachunek ryzyka i korzyści zależał będzie w dużej mierze od indywidualnej gotowości do zaakceptowania określonego ryzyka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38846069/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Przykładowo: łysy mężczyzna nie będzie się raczej przejmował ryzykiem utraty włosów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38846069/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Warto też zwrócić uwagę, że analiza ta nie uwzględnia ograniczonego czasu skuteczności leków GLP-1 – utrata wagi zatrzymuje się przecież po około roku <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38846069/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Skutki uboczne natomiast mogą się niezmiennie utrzymywać <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38846069/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Przychodzi więc moment, że leczenie przestaje dawać efekty odchudzające, a ryzyko powikłań wciąż narasta <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38846069/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Czy w tej sytuacji należy kontynuować terapię <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38846069/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>?</p>
<h3>Długoterminowe skutki leków GLP-1: wciąż nie wiemy</h3>
<p>Prawda jest taka, że nie znamy jeszcze skutków długoterminowych, ani tych pozytywnych, ani negatywnych, ponieważ niektóre z tych leków i schematów dawkowania to wciąż całkowita nowość <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38846069/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Jest to szczególnie istotne w świetle zaleceń Amerykańskiej Akademii Pediatrii, która sugeruje stosowanie tych środków u dzieci i nastolatków już od 12. roku życia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36622115/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Leki te oddziałują na mózg, więc trudno przewidzieć, jaki wpływ mogą mieć na dziecko na etapie rozwoju <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38842904/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Poza tym leczenie trzeba kontynuować najprawdopodobniej do końca życia, więc należy wziąć pod uwagę również ryzyko problemów zdrowotnych w przyszłości <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38842904/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>.</p>
<p>Cała ta historia brzmi bardzo znajomo. Nowa klasa leków przeciwcukrzycowych jest w pośpiechu wprowadzana na rynek i szeroko promowana, mimo braku dowodów na długoterminowe korzyści <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23645885/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Gromadzące się coraz to nowe doniesienia o szkodliwości preparatów są natychmiast dementowane lub bagatelizowane <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23645885/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Od producentów oczekuje się (dość naiwnie), że sami będą monitorować bezpieczeństwo swoich własnych wyrobów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23645885/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Możemy się tylko cieszyć, że w oparciu o podobne założenia nie działają, na przykład, specjaliści odpowiedzialni za bezpieczeństwo lotnicze <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23645885/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>.</p>
<p>Podsumowując, na chwilę obecną dysponujemy dowodami na korzyści z przyjmowania leków GLP-1 przez okres kilku lat. Bez odpowiednich danych w tym zakresie nie możemy zakładać bezpieczeństwa leczenia w perspektywie długoterminowej.</p>
<p><strong><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Gemini_Generated_Image_6pabxe6pabxe6pab.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-zLxE]"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-3951 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Gemini_Generated_Image_6pabxe6pabxe6pab-1024x1024.jpg" alt="" width="788" height="788" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Gemini_Generated_Image_6pabxe6pabxe6pab-1024x1024.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Gemini_Generated_Image_6pabxe6pabxe6pab-300x300.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Gemini_Generated_Image_6pabxe6pabxe6pab-150x150.jpg 150w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Gemini_Generated_Image_6pabxe6pabxe6pab-768x768.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Gemini_Generated_Image_6pabxe6pabxe6pab-1536x1536.jpg 1536w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Gemini_Generated_Image_6pabxe6pabxe6pab-100x100.jpg 100w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Gemini_Generated_Image_6pabxe6pabxe6pab-140x140.jpg 140w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Gemini_Generated_Image_6pabxe6pabxe6pab-500x500.jpg 500w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Gemini_Generated_Image_6pabxe6pabxe6pab-350x350.jpg 350w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Gemini_Generated_Image_6pabxe6pabxe6pab-1000x1000.jpg 1000w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Gemini_Generated_Image_6pabxe6pabxe6pab-800x800.jpg 800w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Gemini_Generated_Image_6pabxe6pabxe6pab.jpg 2048w" sizes="(max-width: 788px) 100vw, 788px" /></a>Źródło:</strong> <a href="https://nutritionfacts.org" target="_blank" rel="noopener">NutritionFacts.org</a></p>
<p><strong>Bibliografia:</strong><br />
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38614070/" target="_blank" rel="noopener">Thinner is better: Intentional weight loss and cardiovascular risk &#8211; PubMed</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37659049/" target="_blank" rel="noopener">Embracing the Pros and Cons of the New Weight Loss Medications (Semaglutide, Tirzepatide, Etc.) &#8211; PubMed</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37656509/" target="_blank" rel="noopener">Glucagon-like peptide 1 receptor agonists and thyroid cancer: is it the time to be concerned? &#8211; PubMed</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31185157/" target="_blank" rel="noopener">Oral Semaglutide and Cardiovascular Outcomes in Patients with Type 2 Diabetes &#8211; PubMed</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37689110/" target="_blank" rel="noopener">Milestones in the journey towards addressing obesity; Past trials and triumphs, recent breakthroughs, and an exciting future in the era of emerging effective medical therapies and integration of effective medical therapies with metabolic surgery &#8211; PubMed</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37952131/" target="_blank" rel="noopener">Semaglutide and Cardiovascular Outcomes in Obesity without Diabetes &#8211; PubMed</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/39006466/" target="_blank" rel="noopener">Cardiovascular Implications of Semaglutide in Obesity Management: Redefining Cardiovascular Health Strategies &#8211; PubMed</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38224977/" target="_blank" rel="noopener">Semaglutide reduces the absolute risk of major cardiovascular events by 1.5 &#8211; PubMed</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35285850/" target="_blank" rel="noopener">Evaluating the Association Between Low-Density Lipoprotein Cholesterol Reduction and Relative and Absolute Effects of Statin Treatment: A Systematic Review and Meta-analysis &#8211; PubMed</a><br />
[10] <a href="https://www.fda.gov/news-events/press-announcements/fda-approves-first-treatment-reduce-risk-serious-heart-problems-specifically-adults-obesity-or" target="_blank" rel="noopener">FDA Approves First Treatment to Reduce Risk of Serious Heart Problems Specifically in Adults with Obesity or Overweight | FDA</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38846069/" target="_blank" rel="noopener">GLP-1 receptor agonists for weight reduction in people living with obesity but without diabetes: a living benefit-harm modelling study &#8211; PubMed</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36622115/" target="_blank" rel="noopener">Clinical Practice Guideline for the Evaluation and Treatment of Children and Adolescents With Obesity &#8211; PubMed</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38842904/" target="_blank" rel="noopener">Anti-obesity Medications: Ethical, Policy, and Public Health Concerns &#8211; PubMed</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23645885/" target="_blank" rel="noopener">A critical analysis of the clinical use of incretin-based therapies: Are the GLP-1 therapies safe? &#8211; PubMed</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/semaglutyd-a-ryzyko-sercowo-naczyniowe-co-mowia-badania/">Semaglutyd a ryzyko sercowo-naczyniowe: co mówią badania?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/semaglutyd-a-ryzyko-sercowo-naczyniowe-co-mowia-badania/">Semaglutyd a ryzyko sercowo-naczyniowe: co mówią badania?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Leki GLP-1: skutki uboczne vs. korzyści</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/leki-glp-1-skutki-uboczne-vs-korzysci/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=leki-glp-1-skutki-uboczne-vs-korzysci</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 20 Mar 2026 08:39:33 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Amerykańska Agencja Żywności i Leków FDA]]></category>
		<category><![CDATA[bezpłodność]]></category>
		<category><![CDATA[biegunka]]></category>
		<category><![CDATA[bóle głowy]]></category>
		<category><![CDATA[cholesterol]]></category>
		<category><![CDATA[choroba zwyrodnieniowa stawów]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[choroby wątroby]]></category>
		<category><![CDATA[ciąża]]></category>
		<category><![CDATA[COVID-19]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[demencja]]></category>
		<category><![CDATA[GLP-1]]></category>
		<category><![CDATA[kamienie żółciowe]]></category>
		<category><![CDATA[mdłości]]></category>
		<category><![CDATA[operacja]]></category>
		<category><![CDATA[otyłość]]></category>
		<category><![CDATA[Ozempic]]></category>
		<category><![CDATA[poziom cukru we krwi]]></category>
		<category><![CDATA[rak jelita grubego]]></category>
		<category><![CDATA[rak piersi]]></category>
		<category><![CDATA[rak tarczycy]]></category>
		<category><![CDATA[refluks]]></category>
		<category><![CDATA[samobójstwo]]></category>
		<category><![CDATA[semaglutyd]]></category>
		<category><![CDATA[udar mózgu]]></category>
		<category><![CDATA[utrata wagi]]></category>
		<category><![CDATA[utrata włosów]]></category>
		<category><![CDATA[wysokie ciśnienie krwi]]></category>
		<category><![CDATA[zapalenie trzustki]]></category>
		<category><![CDATA[zaparcia]]></category>
		<category><![CDATA[zawroty głowy]]></category>
		<category><![CDATA[zespół policystycznych jajników]]></category>
		<category><![CDATA[złamania kości]]></category>
		<category><![CDATA[zmęczenie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=3928</guid>

					<description><![CDATA[<p>Leki z grupy agonistów GLP-1 to nowość na rynku preparatów odchudzających. W mediach mówi się o nich w samych superlatywach, ale na ile są one tak naprawdę bezpieczne i skuteczne?...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/leki-glp-1-skutki-uboczne-vs-korzysci/">Leki GLP-1: skutki uboczne vs. korzyści</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/leki-glp-1-skutki-uboczne-vs-korzysci/">Leki GLP-1: skutki uboczne vs. korzyści</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><em>Leki z grupy agonistów GLP-1 to nowość na rynku preparatów odchudzających. W mediach mówi się o nich w samych superlatywach, ale na ile są one tak naprawdę bezpieczne i skuteczne? Dlaczego większość osób zaprzestaje ich stosowania już po kilku miesiącach i czym grozi przerwanie leczenia? Co sprawia, że utrata wagi w pewnym momencie się zatrzymuje? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań poznamy w tej serii 24 artykułów poświęconych lekom GLP-1.</em></p>
<p>Nawet producenci leków odchudzających z grupy agonistów GLP-1 przyznają, że lista potencjalnie poważnych skutków ubocznych jest długa <a href="https://www.accessdata.fda.gov/drugsatfda_docs/label/2021/215256s000lbl.pdf" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>, <a href="https://www.accessdata.fda.gov/drugsatfda_docs/label/2023/217806s000lbl.pdf" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Z drugiej strony warto zauważyć, że bezwzględne ryzyko wystąpienia groźnych powikłań, takich jak zapalenie trzustki, rak tarczycy czy niedrożność jelit, wynosi co najwyżej około 1% na każdy rok leczenia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37966850/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Oczywiście, gdy terapię stosują miliony pacjentów, nawet stosunkowo rzadkie działania niepożądane dotkną dużej liczby osób <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37966850/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Należy jednak pamiętać, że istnieje jeszcze jeden stan, który niesie ze sobą poważne skutki uboczne – jest nim mianowicie otyłość.</p>
<p>Jednym z potencjalnych „skutków ubocznych&#8221; leków GLP-1 może być ich nadmierna skuteczność i, co za tym idzie, zbyt drastyczna utrata wagi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38320760/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Tłumienie apetytu bywa na tyle silne, że, dla przykładu, pewna pacjentka po przyjęciu pierwszej dawki postanowiła przejść na dietę składającą się wyłącznie z wody i bezkalorycznych napojów gazowanych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38320760/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Zdarza się też, że pacjenci rozważają jedzenie tylko raz w tygodniu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38320760/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>Ryzyko ryzykiem, ale w przypadku leków odchudzających każda dyskusja na temat zagrożeń względem korzyści musi uwzględniać dobroczynny wpływ samej redukcji masy ciała.</p>
<h3>Otyłość też ma swoje skutki uboczne</h3>
<p>Nadmiar tkanki tłuszczowej stanowi główny czynnik ryzyka chorób metabolicznych obejmujących niemal każdy narząd naszego organizmu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38169126/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Mowa tu o schorzeniach takich jak: cukrzyca typu 2, choroba niedokrwienna serca, udar mózgu, demencja, choroby wątroby, bezdech senny, choroba zwyrodnieniowa stawów, niepłodność, liczne nowotwory, w tym rak piersi i jelita grubego, a nawet zaburzenia psychiczne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38169126/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p>W tym miejscu warto przyjrzeć się ogólnym efektom zdrowotnym u osób poddających się chirurgii bariatrycznej, która, jakby nie patrzeć, jest metodą dość inwazyjną.</p>
<h3>Chirurgia bariatryczna: ryzyko kontra 6 lat życia</h3>
<p>W Stanach Zjednoczonych operacjom bariatrycznym poddaje się ponad 250 000 pacjentów rocznie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37905277/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Jedną z najpopularniejszych technik jest wyłączenie żołądkowe <em>(ang. gastric bypass)</em>, uznawane za „złoty standard&#8221; ze względu na wysoki profil bezpieczeństwa <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37689110/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Śmiertelność w przypadku tego zabiegu wynosi mniej niż 0,5% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37689110/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>.</p>
<p>Innymi słowy zabieg ten zabija nie więcej niż 1 na 200 pacjentów. Czy to aby na pewno świadczy o „wysokim profilu bezpieczeństwa&#8221;?</p>
<p>Nie da się ukryć, że operacja ta wiąże się z poważną ingerencją w anatomię przewodu pokarmowego, ale pozwala na długotrwałą utratę wagi rzędu 25% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37689110/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Jest to wynik zbliżony do najlepszych rezultatów osiąganych dzięki lekom GLP-1 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37689110/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Przy założeniu, że priorytetem jest wyłącznie wydłużenie życia, czy korzyści z utraty wagi mogą przeważyć nad ryzykiem śmierci podczas zabiegu? Metaanaliza badań obejmujących łącznie ponad 3,6 miliona pacjentów sugeruje, że bezpośrednio w wyniku operacji umiera tylko około 1 na 1250 osób (śmiertelność: 0,08%) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38669473/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. U tych co przeżyją odnotowuje się istotny spadek masy ciała, toteż chirurgię bariatryczną powiązano z wydłużeniem życia o 6 lat <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38669473/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Zatem statystycznie rzecz biorąc, chirurgia bariatryczna może znacząco wydłużyć życie, nawet po uwzględnieniu ryzyka zgonu na stole operacyjnym <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38669473/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<p>Rzecz jasna istnieje również ryzyko powikłań <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38669473/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Mniej więcej 25% pacjentów bariatrycznych doświadcza skutków ubocznych na przestrzeni 5 lat po zabiegu, a w przypadku 2% sytuacja jest na tyle poważna, że konieczny jest powrót na stół operacyjny <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38669473/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. No i tutaj właśnie ujawnia się przewaga farmakoterapii <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38669473/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Skutki uboczne wywołane przez leki ustępują zazwyczaj po ich odstawieniu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38669473/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Natomiast w przypadku chirurgicznego usunięcia części żołądka lub ingerencji w budowę jelit, możliwości cofnięcia zmian są już znacznie bardziej ograniczone <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38669473/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<p>W 2024 r. opublikowano przegląd i metaanalizę badań w zakresie skutków operacji bariatrycznych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38049310/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Wykazano tutaj, że choć osoby po operacji mogą być bardziej zagrożone popełnieniem samobójstwa, złamaniami kości i refluksem żołądkowym, to jednocześnie rzadziej cierpią na cukrzycę, nadciśnienie i zbyt wysoki poziom cholesterolu, a także na nowotwory i choroby układu krążenia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38049310/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p>Szczegółowa analiza wygląda następująco. Biorąc pod uwagę jedynie powiązania istotne statystycznie, ustalono, że osoby po operacji bariatrycznej mają niższe całkowite ryzyko zgonu w wyniku wszystkich przyczyn razem wziętych, a także konkretnie w wyniku cukrzycy, raka i chorób sercowo-naczyniowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38049310/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Są jednak bardziej narażone na ryzyko popełnienia samobójstwa <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38049310/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. W kwestii zdrowia metabolicznego obserwuje się mniejsze ryzyko rozwoju, a w razie konieczności, większe szanse na wyleczenie, schorzeń takich jak cukrzyca, nadciśnienie i hipercholesterolemia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38049310/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Rzadziej występują też powikłania cukrzycowe <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38049310/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Jeśli chodzi o nowotwory, spada ryzyko zachorowania zarówno na raka w ogóle, jak i poszczególne jego rodzaje, w tym raka piersi, jelita grubego, czy płuc <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38049310/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Obniża się również ryzyko rozwoju wszystkich uwzględnionych chorób układu krążenia oraz większości chorób układu pokarmowego, z wyjątkiem refluksu po rękawowej resekcji żołądka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38049310/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Ryzyko kamicy nerkowej może być wyższe lub niższe w zależności od zabiegu, ale w ujęciu ogólnym operacje bariatryczne wydają się działać na nerki ochronnie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38049310/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. W zakresie zdrowia kobiet zaobserwowano, że po operacjach rzadziej występuje nietrzymanie moczu i zespół policystycznych jajników (PCOS) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38049310/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Spada również ryzyko powikłań ciążowych, choć jeśli chodzi o zdrowie niemowląt wyniki są już niejednoznaczne – odnotowuje się więcej przedwczesnych porodów i zgonów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38049310/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Ponadto wśród pacjentów bariatrycznych rzadziej występują zaburzenia lękowe i depresja, ale wzrasta ryzyko samookaleczania <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38049310/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Poza tym mniejsza jest liczba przypadków hospitalizacji i zgonu w wyniku COVID-19 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38049310/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p>Widzimy zatem, że w ujęciu ogólnym korzyści znacznie przewyższają ryzyko, ale tak naprawdę świadczy to nie tyle o dobroczynnym działaniu samej chirurgii, co raczej o zagrożeniach związanych z nadmiarem tkanki tłuszczowej.</p>
<p>W przypadku leków GLP-1 obserwujemy bardzo podobną poprawę, zarówno pod względem czynników ryzyka, a więc kontroli poziomu cukru we krwi, ciśnienia tętniczego i cholesterolu, jak i wyników klinicznych, na przykład spadek ryzyka zgonu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38669473/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Idąc tym tropem, można śmiało stwierdzić, że u większości osób otyłych korzyści jakie niesie za sobą stosowanie leków GLP-1 powinny zdecydowanie przewyższać ryzyko <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37833484/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a> – podobnie jak w przypadku chirurgii bariatrycznej.</p>
<h3>Koszt, ryzyko i leki z szarej strefy</h3>
<p>Nie zmienia to oczywiście faktu, że preparaty te są pod wieloma względami problematyczne. Nadal pozostaje przecież kwestia wysokich kosztów, które co gorsza ponosić trzeba najprawdopodobniej dożywotnio <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37659049/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Niepokojący jest też brak wiedzy na temat skutków ubocznych tych leków w perspektywie długoterminowej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37659049/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. A wszystko to przy założeniu, że pacjent przyjmuje właściwy lek, co, jak się okazuje, nie jest wcale takie oczywiste. Niedobory tych preparatów skłoniły pacjentów do korzystania z aptek recepturowych, sporządzających własne wersje leków, niezatwierdzone przez amerykańską Agencję Żywności i Leków (FDA) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38169126/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. W przeszłości podobne sytuacje prowadziły do poważnych problemów w zakresie zdrowia publicznego, takich jak epidemia grzybiczego zapalenia opon mózgowych wywołana przez zanieczyszczone pleśnią butelki z lekami <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38241775/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Ostatecznie poszkodowanych zostało 751 pacjentów, a ponad 60 zmarło <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38241775/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>.</p>
<p>Apteki recepturowe nie są jednak najgorszą opcją. Podlegają przynajmniej jakimkolwiek regulacjom, czego nie można powiedzieć o tak zwanych medycznych spa, które działają praktycznie bez żadnego nadzoru <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38241775/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Osoby przyjmujące leki naśladujące GLP-1 wydają się puszczać mimo uszu wszelkie ostrzeżenia ze strony FDA <a href="https://www.fda.gov/drugs/postmarket-drug-safety-information-patients-and-providers/medications-containing-semaglutide-marketed-type-2-diabetes-or-weight-loss" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>, <a href="https://www.fda.gov/drugs/human-drug-compounding/fda-alerts-health-care-providers-compounders-and-patients-dosing-errors-associated-compounded" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Jak dosadnie ujął to artykuł w magazynie Rolling Stone: „FDA ostrzega przed Ozempikiem, ale… ludzie mają to gdzieś&#8221; <a href="https://www.rollingstone.com/culture/culture-features/Ozempic-semaglutide-fda-warning-compound-drug-1234766348/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>.</p>
<p>Prawdą jest, że leki te mogą poprawiać czynniki ryzyka, ale ostateczny bilans korzyści i zagrożeń zależy od konkretnych wyników klinicznych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38669473/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Czy osoby przyjmujące leki GLP-1 rzeczywiście żyją dłużej? Czy rzadziej dochodzi u nich do groźnych zdarzeń sercowo-naczyniowych takich jak zawał serca? Przekonamy się w następnym artykule.</p>
<p><strong><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-15-1.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-7uVn]"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-3936 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-15-1.jpg" alt="" width="814" height="814" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-15-1.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-15-1-300x300.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-15-1-150x150.jpg 150w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-15-1-768x768.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-15-1-100x100.jpg 100w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-15-1-140x140.jpg 140w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-15-1-500x500.jpg 500w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-15-1-350x350.jpg 350w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-15-1-1000x1000.jpg 1000w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-15-1-800x800.jpg 800w" sizes="(max-width: 814px) 100vw, 814px" /></a>Źródło:</strong> <a href="https://nutritionfacts.org" target="_blank" rel="noopener">NutritionFacts.org</a></p>
<p><strong>Bibliografia:</strong></p>
[1] <a href="https://www.accessdata.fda.gov/drugsatfda_docs/label/2021/215256s000lbl.pdf" target="_blank" rel="noopener">WEGOVY (semaglutide) injection, for subcutaneous use. US FDA. Jun 2021.</a><br />
[2] <a href="https://www.accessdata.fda.gov/drugsatfda_docs/label/2023/217806s000lbl.pdf" target="_blank" rel="noopener">ZEPBOUND™ (tirzepatide) Injection, for subcutaneous use. US FDA. Nov 2023.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37966850/" target="_blank" rel="noopener">As Semaglutide&#8217;s Popularity Soars, Rare but Serious Adverse Effects Are Emerging &#8211; PubMed</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38320760/" target="_blank" rel="noopener">Highway to the danger zone? A cautionary account that GLP-1 receptor agonists may be too effective for unmonitored weight loss &#8211; PubMed</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38169126/" target="_blank" rel="noopener">Review article: Pharmacologic management of obesity &#8211; updates on approved medications, indications and risks &#8211; PubMed</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37905277/" target="_blank" rel="noopener">What Is Best for Weight Loss? A Comparative Review of the Safety and Efficacy of Bariatric Surgery Versus Glucagon-Like Peptide-1 Analogue &#8211; PubMed</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37689110/" target="_blank" rel="noopener">Milestones in the journey towards addressing obesity; Past trials and triumphs, recent breakthroughs, and an exciting future in the era of emerging effective medical therapies and integration of effective medical therapies with metabolic surgery &#8211; PubMed</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38669473/" target="_blank" rel="noopener">Contemporary Management of Obesity: A Comparison of Bariatric Metabolic Surgery and Novel Incretin Mimetic Drugs &#8211; PubMed</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38049310/" target="_blank" rel="noopener">Association of bariatric surgery with indicated and unintended outcomes: An umbrella review and meta-analysis for risk-benefit assessment &#8211; PubMed</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37833484/" target="_blank" rel="noopener">Anti-obesity drugs&#8217; side effects: what we know so far &#8211; PubMed</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37659049/" target="_blank" rel="noopener">Embracing the Pros and Cons of the New Weight Loss Medications (Semaglutide, Tirzepatide, Etc.) &#8211; PubMed</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38241775/" target="_blank" rel="noopener">GLP-1 agonists: A review for emergency clinicians &#8211; PubMed</a><br />
[13] <a href="https://www.fda.gov/drugs/postmarket-drug-safety-information-patients-and-providers/medications-containing-semaglutide-marketed-type-2-diabetes-or-weight-loss" target="_blank" rel="noopener">FDA&#8217;s Concerns with Unapproved GLP-1 Drugs Used for Weight Loss | FDA</a><br />
[14] <a href="https://www.fda.gov/drugs/human-drug-compounding/fda-alerts-health-care-providers-compounders-and-patients-dosing-errors-associated-compounded" target="_blank" rel="noopener">FDA alerts health care providers, compounders and patients of dosing errors associated with compounded injectable semaglutide products | FDA</a><br />
[15] <a href="https://www.rollingstone.com/culture/culture-features/Ozempic-semaglutide-fda-warning-compound-drug-1234766348/" target="_blank" rel="noopener">Ozempic, Semaglutide Users Ignore FDA Warning on Compound Drugs</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/leki-glp-1-skutki-uboczne-vs-korzysci/">Leki GLP-1: skutki uboczne vs. korzyści</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/leki-glp-1-skutki-uboczne-vs-korzysci/">Leki GLP-1: skutki uboczne vs. korzyści</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Suplementacja chlorelli – ryzyko i korzyści</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/suplementacja-chlorelli-ryzyko-i-korzysci/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=suplementacja-chlorelli-ryzyko-i-korzysci</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 15 Jun 2025 14:12:03 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[bóle głowy]]></category>
		<category><![CDATA[chlorella]]></category>
		<category><![CDATA[cholesterol]]></category>
		<category><![CDATA[choroby nerek]]></category>
		<category><![CDATA[ciśnienie krwi]]></category>
		<category><![CDATA[mdłości]]></category>
		<category><![CDATA[spirulina]]></category>
		<category><![CDATA[suplementy diety]]></category>
		<category><![CDATA[witamina B12]]></category>
		<category><![CDATA[wysypka]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie układu krążenia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=3536</guid>

					<description><![CDATA[<p>Suplementacja chlorelli – ryzyko i korzyści Wszystkie artykuły z tej serii: Toksyny w algach – skąd się biorą i dlaczego mogą być niebezpieczne? Suplementacja chlorelli – ryzyko i korzyści Suplementacja...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/suplementacja-chlorelli-ryzyko-i-korzysci/">Suplementacja chlorelli – ryzyko i korzyści</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/suplementacja-chlorelli-ryzyko-i-korzysci/">Suplementacja chlorelli – ryzyko i korzyści</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Suplementacja chlorelli – ryzyko i korzyści</h3>
<p><strong>Wszystkie artykuły z tej serii:</strong></p>
<ol>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/toksyny-w-algach-skad-sie-biora-i-dlaczego-moga-byc-niebezpieczne/" target="_blank" rel="noopener">Toksyny w algach – skąd się biorą i dlaczego mogą być niebezpieczne?</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/suplementacja-chlorelli-ryzyko-i-korzysci/" target="_blank" rel="noopener">Suplementacja chlorelli – ryzyko i korzyści</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/suplementacja-spiruliny-korzysci-i-skutki-uboczne/" target="_blank" rel="noopener">Suplementacja spiruliny – korzyści i skutki uboczne</a></li>
</ol>
<p>Wśród potencjalnych korzyści, jakie niesie za sobą suplementacja chlorelli, wymienić można wspieranie odporności sportowców <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23227811" target="_blank" rel="noopener">[1]</a> oraz poprawę czynników ryzyka sercowo-naczyniowego, w tym obniżenie ciśnienia tętniczego krwi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29037431/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a> i poziomu cholesterolu LDL <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35331862/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Ponadto, gdy spożywana jest z posiłkiem bogatym w cholesterol, np. z jajkami, chlorella może przeciwdziałać wzrostowi cholesterolu we krwi – innymi słowy pomaga usuwać cholesterol pokarmowy z organizmu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27177615/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Brzmi super, w końcu nadmiar cholesterolu to nic dobrego. Jest jednak jedno istotne „ale”: suplementy z algami są często zanieczyszczone groźnymi toksynami <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32872271/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Czy problem dotyczy też chlorelli? Sprawdźmy, co mówią nam na ten temat badania.</p>
<h4>Chlorella pod lupą – potencjalne zanieczyszczenia w suplementach</h4>
<p><strong>W przeciwieństwie do niebiesko-zielonych alg, takich jak AFA, chlorella toksyn nie wytwarza </strong><a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29933577/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a><strong>, ale pozyskiwana jest ze zbiorników wodnych, w których obecne są inne algi i mikroorganizmy </strong><a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32872271/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.<strong> Ryzyko zanieczyszczenia jest więc jak najbardziej realne </strong><a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32872271/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p>W badaniu z 2020 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32872271/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a> przeanalizowano pod mikroskopem dostępne na rynku suplementy z algami i odkryto, że w większości przypadków skład deklarowany na etykiecie nie pokrywał się z tym rzeczywistym. Preparaty były zanieczyszczone grzybami, innymi algami i bakteriami <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32872271/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Co ciekawe wśród suplementów ekologicznych problem był bardziej rozpowszechniony niż wśród konwencjonalnych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32872271/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Jeden z produktów, opisany jako „100% ekologiczna chlorella”, zawierał zarówno hepato-, jak i neurotoksyny <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32872271/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<h4>Skutki uboczne przyjmowania chlorelli</h4>
<p>Jeśli chodzi o potencjalne działania niepożądane, z opisu przypadku z 2013 r. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23680061" target="_blank" rel="noopener">[7]</a> wynika, że <strong>chlorella może wywoływać psychozę</strong>. Oprócz tego mamy jeszcze przypadek <strong>uszkodzenia nerek</strong> <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17273860/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>, jak również spadku liczby płytek krwi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30569955/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Niektóre ze zgłaszanych reakcji są nie do przeoczenia i ustępują od razu po zaprzestaniu suplementacji <a href="https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S1568988315000669?via%3Dihub" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Mowa tu o objawach typu <strong>wysypka na całym ciele, mdłości, bóle i zawroty głowy, uczucie wyczerpania, bóle brzucha, czy ogólne osłabienie</strong> <a href="https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S1568988315000669?via%3Dihub" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Z tym że akurat te skutki uboczne wystąpiły w trakcie suplementacji mieszanki dwóch różnych alg – chlorelli w połączeniu ze spiruliną <a href="https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S1568988315000669?via%3Dihub" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>.</p>
<p>Na potrzeby badania z 2019 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31271028/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a> naukowcy hodowali chlorellę w izolacji w kontrolowanych warunkach. Ryzyko zanieczyszczenia zostało więc wyeliminowane. Przeprowadzony później eksperyment pokazał, że taka czysta chlorella również może być szkodliwa, bo w ludzkich komórkach wywołuje istotne uszkodzenia DNA <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31271028/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Prawdą jest, że mamy tu do czynienia z mechanizmem zidentyfikowanym na szalce Petriego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31271028/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Ciężko więc stwierdzić, czy to samo wydarzyłoby się w środowisku dużo bardziej złożonym, jakim jest organizm człowieka. Z drugiej strony badanie przeprowadzono na komórkach nabłonka jelita grubego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31271028/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>, a akurat ten rodzaj komórek narażony jest na działanie chlorelli w sposób bezpośredni.</p>
<h4><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/06/Chlorella.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-ngqt]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-3538 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/06/Chlorella-1024x576.jpg" alt="" width="668" height="376" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/06/Chlorella-1024x576.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/06/Chlorella-300x169.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/06/Chlorella-768x432.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/06/Chlorella.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 668px) 100vw, 668px" /></a></h4>
<h4>Czy warto stosować chlorellę?</h4>
<p>Jak na ironię, chociaż chlorella z założenia ma wspierać „oczyszczanie organizmu z toksyn”, może być zanieczyszczona algami wytwarzającymi toksyny, a ich stężenie w niektórych preparatach może przekraczać limity bezpieczeństwa <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29857089/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>.</p>
<p>Trochę paradoksalny jest też fakt, że nie wszystkie obecne w chlorelli zanieczyszczenia są niebezpieczne. Niektóre mogą poniekąd zwiększać jej wartość odżywczą. Chodzi tu konkretnie o bakterie syntetyzujące witaminę B12 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12166996/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. W badaniu z 2015 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26485478/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a> chlorellę zanieczyszczoną takimi bakteriami przyjmowali wegetarianie i weganie z podejrzeniem niedoboru B12. W większości przypadków suplementacja przyniosła pewną poprawę, ale średni wynik po 2 miesiącach niezmiennie był poniżej normy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26485478/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>.</p>
<p>Pamiętajmy, że chlorella nie jest uważana za pewne i wystarczające źródło witaminy B12. Tak samo zresztą, jak spirulina, która zawiera tzw. pseudowitaminę B12, a więc formę biologicznie nieaktywną, niemożliwą do wykorzystania przez ludzki organizm <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10552882/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. A jak wypada spirulina pod względem zawartości toksyn? Właśnie na to pytanie postaramy się odpowiedzieć w następnym artykule.</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Źródło:</span><a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener"> <span style="font-weight: 400;">nutritionfacts.org</span></a></p>
[1] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23227811" target="_blank" rel="noopener">T Otsuki, K Shimizu, M Lemitsu, I Kono. Chlorella intake attenuates reduced salivary SIgA secretion in kendo training camp participants. Nutr J. 2012 Dec 11;11:103.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29037431/" target="_blank" rel="noopener">Fallah AA, Sarmast E, Habibian Dehkordi S, et al. Effect of Chlorella supplementation on cardiovascular risk factors: a meta-analysis of randomized controlled trials. Clin Nutr. 2018;37(6 Pt A):1892-1901.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35331862/" target="_blank" rel="noopener">Sherafati N, Bideshki MV, Behzadi M, Mobarak S, Asadi M, Sadeghi O. Effect of supplementation with Chlorella vulgaris on lipid profile in adults: a systematic review and dose-response meta-analysis of randomized controlled trials. Complement Ther Med. 2022;66:102822.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27177615/" target="_blank" rel="noopener">Kim S, Kim J, Lim Y, Kim YJ, Kim JY, Kwon O. A dietary cholesterol challenge study to assess Chlorella supplementation in maintaining healthy lipid levels in adults: a double-blinded, randomized, placebo-controlled study. Nutr J. 2016;15(1):54.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32872271/" target="_blank" rel="noopener">Sánchez-Parra E, Boutarfa S, Aboal M. Are cyanotoxins the only toxic compound potentially present in microalgae supplements? Results from a study of ecological and non-ecological products. Toxins (Basel). 2020;12(9):552.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29933577/" target="_blank" rel="noopener">Lyon-Colbert A, Su S, Cude C. A systematic literature review for evidence of aphanizomenon flos-aquae toxigenicity in recreational waters and toxicity of dietary supplements: 2000-2017. Toxins (Basel). 2018;10(7):254.</a><br />
[7] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23680061" target="_blank" rel="noopener">Selvaraj V, Singh H, Ramaswamy S. Chlorella Induced Psychosis. Psychosomatics. 2013 May-Jun;54(3):303-4.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17273860/" target="_blank" rel="noopener">Yim HE, Yoo KH, Seo WH, Won NH, Hong YS, Lee JW. Acute tubulointerstitial nephritis following ingestion of Chlorella tablets. Pediatr Nephrol. 2007;22(6):887-888.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30569955/" target="_blank" rel="noopener">Yavasoglu I, Turgutkaya A, Bolaman Z. Chlorella-induced thrombocytopenia. Sao Paulo Med J. 2018;136(6):602-603.</a><br />
[10] <a href="https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S1568988315000669?via%3Dihub" target="_blank" rel="noopener">The multidisciplinary approach to safety and toxicity assessment of microalgae-based food supplements following clinical cases of poisoning. Harmful Algae. 2015;46:34-42.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31271028/" target="_blank" rel="noopener">Gille A, Trautmann A, Gomez MR, Bischoff SC, Posten C, Briviba K. Photoautotrophically grown chlorella vulgaris shows genotoxic potential but no apoptotic effect in epithelial cells. J Agric Food Chem. 2019;67(31):8668-8676.</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29857089/" target="_blank" rel="noopener">Costa ML, Rodrigues JA, Azevedo J, Vasconcelos V, Eiras E, Campos MG. Hepatotoxicity induced by paclitaxel interaction with turmeric in association with a microcystin from a contaminated dietary supplement. Toxicon. 2018;150:207-211.</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12166996/" target="_blank" rel="noopener">Kittaka-Katsura H, Fujita T, Watanabe F, Nakano Y. Purification and characterization of a corrinoid compound from Chlorella tablets as an algal health food. J Agric Food Chem. 2002;50(17):4994-4997.</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26485478/" target="_blank" rel="noopener">Merchant RE, Phillips TW, Udani J. Nutritional supplementation with chlorella pyrenoidosa lowers serum methylmalonic acid in vegans and vegetarians with a suspected vitamin b12 deficiency. J Med Food. 2015;18(12):1357-1362.</a><br />
[15] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10552882/" target="_blank" rel="noopener">Watanabe F, Katsura H, Takenaka S, et al. Pseudovitamin B(12) is the predominant cobamide of an algal health food, spirulina tablets. J Agric Food Chem. 1999;47(11):4736-4741.</a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>STRESZCZENIE:</p>
<p>Chlorella od lat uchodzi za naturalny sposób na wzmocnienie organizmu i poprawę zdrowia, zdobywając popularność wśród osób dbających o dietę. Jej zielony kolor i roślinne pochodzenie budzą skojarzenia z czystością i bezpieczeństwem. Jednak za prostymi hasłami promującymi ten suplement kryje się znacznie bardziej złożony obraz. Jeśli chcesz spojrzeć na chlorellę z innej perspektywy, ten artykuł może Cię zaskoczyć.</p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/suplementacja-chlorelli-ryzyko-i-korzysci/">Suplementacja chlorelli – ryzyko i korzyści</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/suplementacja-chlorelli-ryzyko-i-korzysci/">Suplementacja chlorelli – ryzyko i korzyści</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Joga i jej potencjalne właściwości lecznicze ‒ wpływ na bóle głowy, cukrzycę, chorobę zwyrodnieniową stawów i zdrowie osób starszych</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/joga-i-jej-potencjalne-wlasciwosci-lecznicze-%e2%80%92-wplyw-na-bole-glowy-cukrzyce-chorobe-zwyrodnieniowa-stawow-i-zdrowie-osob-starszych/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=joga-i-jej-potencjalne-wlasciwosci-lecznicze-%25e2%2580%2592-wplyw-na-bole-glowy-cukrzyce-chorobe-zwyrodnieniowa-stawow-i-zdrowie-osob-starszych</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 14 Jun 2024 10:00:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[aktywność fizyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Azja]]></category>
		<category><![CDATA[ból]]></category>
		<category><![CDATA[bóle głowy]]></category>
		<category><![CDATA[choroba zwyrodnieniowa stawów]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[depresja]]></category>
		<category><![CDATA[Indie]]></category>
		<category><![CDATA[joga]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna stylu życia]]></category>
		<category><![CDATA[migrena]]></category>
		<category><![CDATA[poziom cukru we krwi]]></category>
		<category><![CDATA[siła mięśni]]></category>
		<category><![CDATA[starzenie się organizmu]]></category>
		<category><![CDATA[zapalenie stawów]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie psychiczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=2580</guid>

					<description><![CDATA[<p>Joga i jej potencjalne właściwości lecznicze ‒ wpływ na bóle głowy, cukrzycę, chorobę zwyrodnieniową stawów i zdrowie osób starszych Wstęp: Jest to trzeci z serii sześciu artykułów poświęconych jodze. Zweryfikujemy...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/joga-i-jej-potencjalne-wlasciwosci-lecznicze-%e2%80%92-wplyw-na-bole-glowy-cukrzyce-chorobe-zwyrodnieniowa-stawow-i-zdrowie-osob-starszych/">Joga i jej potencjalne właściwości lecznicze ‒ wpływ na bóle głowy, cukrzycę, chorobę zwyrodnieniową stawów i zdrowie osób starszych</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/joga-i-jej-potencjalne-wlasciwosci-lecznicze-%e2%80%92-wplyw-na-bole-glowy-cukrzyce-chorobe-zwyrodnieniowa-stawow-i-zdrowie-osob-starszych/">Joga i jej potencjalne właściwości lecznicze ‒ wpływ na bóle głowy, cukrzycę, chorobę zwyrodnieniową stawów i zdrowie osób starszych</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Joga i jej potencjalne właściwości lecznicze ‒ wpływ na bóle głowy, cukrzycę, chorobę zwyrodnieniową stawów i zdrowie osób starszych</h3>
<p><em>Wstęp: Jest to trzeci z serii sześciu artykułów poświęconych jodze. Zweryfikujemy w nich potencjalny wpływ jogi na różnego rodzaju schorzenia. Przy okazji obalimy też kilka mitów, zarówno tych „za”, jak i „przeciw”. Zapraszamy do lektury.</em></p>
<p><strong>Wszystkie artykuły z tej serii:</strong></p>
<ol>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/jak-sprawdzic-czy-praktyka-jogi-niesie-za-soba-wyjatkowe-korzysci-zdrowotne/" target="_blank" rel="noopener">Jak sprawdzić, czy praktyka jogi niesie za sobą wyjątkowe korzyści zdrowotne?</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/joga-i-jej-potencjalne-wlasciwosci-lecznicze-%e2%80%92-wplyw-na-sm-bole-plecow-bole-szyi-bezsennosc-i-raka-piersi/" target="_blank" rel="noopener">Joga i jej potencjalne właściwości lecznicze ‒ wpływ na SM, bóle pleców, bóle szyi, bezsenność i raka piersi</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/joga-i-jej-potencjalne-wlasciwosci-lecznicze-%e2%80%92-wplyw-na-bole-glowy-cukrzyce-chorobe-zwyrodnieniowa-stawow-i-zdrowie-osob-starszych/" target="_blank" rel="noopener">Joga i jej potencjalne właściwości lecznicze ‒ wpływ na bóle głowy, cukrzycę, chorobę zwyrodnieniową stawów i zdrowie osób starszych</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/joga-i-jej-potencjalne-wlasciwosci-lecznicze-%e2%80%92-wplyw-na-depresje-stany-lekowe-i-nietrzymanie-moczu/" target="_blank" rel="noopener">Joga i jej potencjalne właściwości lecznicze ‒ wpływ na depresję, stany lękowe i nietrzymanie moczu</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/joga-i-jej-potencjalne-wlasciwosci-lecznicze-%e2%80%92-wplyw-na-ibs-nieswoiste-choroby-zapalne-jelit-menopauze-i-osteoporoze/" target="_blank" rel="noopener">Joga i jej potencjalne właściwości lecznicze ‒ wpływ na IBS, nieswoiste choroby zapalne jelit, menopauzę i osteoporozę</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/skutki-uboczne-jogi/" target="_blank" rel="noopener">Skutki uboczne jogi</a></li>
</ol>
<p>Joga jest starożytną dyscypliną opartą na pracy z ciałem i umysłem <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23647890/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Powstała tysiące lat temu w Indiach <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23647890/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a> i to właśnie tam, po dziś dzień, prowadzi się nad nią najwięcej randomizowanych badań kontrolowanych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25183419/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. No i tutaj pojawia się potencjalny problem. Joga to przecież indyjska duma narodowa; nie sposób więc nie zwrócić uwagi na ryzyko stronniczości publikacji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25705015/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Może indyjscy naukowcy ukrywają wszystkie wyniki negatywne i publikują tylko te badania, w których dobroczynne właściwości jogi udało się potwierdzić <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25705015/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>? Obawy wydają się uzasadnione, nie byłby to w końcu pierwszy taki przypadek w historii. Przykładowo: w przeglądzie systematycznym z 1998 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9551280/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a> wykazano, że spośród badań nad akupunkturą przeprowadzonych w Chinach, Japonii, Hongkongu i Tajwanie wyników nieprzychylnych nie odnotowano w ani jednym. We wszystkich bez wyjątku wnioski były pozytywne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9551280/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Niewykluczone oczywiście, że w krajach, w których akupunktura stanowi element tradycji, praktykuje się ją w wersji bardziej skutecznej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9551280/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Nie da się jednak ukryć, że jest to nieco podejrzane. A co z Indiami i jogą? Czy wyniki indyjskich badań nad jogą również okażą się w nieproporcjonalnej większości pozytywne? W przeglądzie systematycznym z 2015 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25705015/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a> zestawiono ze sobą setki randomizowanych badań kontrolowanych nad jogą. Uwzględniono tutaj badania przeprowadzone zarówno w Indiach, jak i w innych państwach na świecie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25705015/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Jak się okazało, w przypadku badań indyjskich prawdopodobieństwo wyników pozytywnych było 25 razy wyższe niż w przypadku badań z innych krajów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25705015/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Podobnie jak z akupunkturą: nie można wykluczyć, że w miejscu, z którego się wywodzi joga, jest po prostu bardziej skuteczna <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25705015/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Nie da się jednak ukryć, że jest to nieco podejrzane.</p>
<p>Weźmy na przykład jogę w leczeniu bólów głowy. Robiąc rozeznanie w tym obszarze, natrafiamy na przegląd systematyczny i metaanalizę z 2020 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31667736/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a> i dowiadujemy się, że joga może być pomocna przy bólach głowy o charakterze napięciowym. Potem jednak okazuje się, że niemal wszystkie badania w tym zakresie przeprowadzone zostały w Indiach <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31667736/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. No i mamy zagwozdkę. Nie pomaga też fakt, że grupy kontrolne nie prowadziły w ogólne aktywnego trybu życia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31667736/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Chociaż akurat w przypadku napięciowych bólów głowy nie jest to może, aż tak istotne. Objawów nie łagodzi też bowiem ani trening aerobowy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17059439/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>, ani trening siłowy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28750588/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Zatem jeśli wierzyć we wnioski z tych indyjskich badań <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31667736/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>, joga może być pomocna przy napięciowych bólach głowy. Nie sprawdza się natomiast przy migrenach <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31667736/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. W tym przypadku skuteczne są inne formy aktywności fizycznej, a konkretnie trening aerobowy, który zmniejsza nasilenie, częstotliwość i czas trwania epizodów migrenowych, przynajmniej w perspektywie krótkoterminowej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31904889/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<p>A jak joga, w porównaniu z innymi formami ruchu, poradzi sobie z objawami cukrzycy typu 2 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29685823/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>? W badaniach w tym zakresie, pod względem kontroli poziomu cukru we krwi, zarówno na czczo, jak i po posiłku, grupy praktykujące jogę wypadły znacznie lepiej niż aktywne fizycznie grupy kontrolne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29685823/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Wyniki te należy jednak interpretować z dużą dozą sceptycyzmu, ponieważ w niemal połowie z tych badań grupy kontrolne nie otrzymały, a więc i nie przestrzegały, jasno zdefiniowanego programu treningowego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29685823/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Co więcej, formy aktywności fizycznej porównywalne do jogi pod względem poziomu intensywności przetestowano tylko w trzech z ośmiu przeanalizowanych badań <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29685823/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Nie mówiąc już o tym, że większość badań, bo aż 75%, przeprowadzonych zostało w Indiach <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29685823/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p>W badaniu z 2020 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31283365/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a> jogę porównano do „jogi udawanej”. Opracowano tutaj zestaw ćwiczeń wykonywanych na stojąco i w pozycji siedzącej na krześle, które w połączeniu z chodzeniem w wolnym tempie miały składać się na trening odpowiadający pod względem intensywności tradycyjnej sesji jogi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31283365/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Nie wykazano tutaj, by joga niosła za sobą jakiekolwiek korzyści ponad te, z którymi powiązano również wymyśloną na potrzeby badania alternatywę <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31283365/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Wpływ na poziom cukru we krwi w obu przypadkach był identyczny <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31283365/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>, dlatego też istnieje potrzeba przeprowadzenia w tym zakresie większej liczby randomizowanych badań kontrolowanych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29685823/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Obecnie nie ma wystarczających dowodów naukowych, aby jednoznacznie stwierdzić, czy joga jest bardziej skuteczna w kontrolowaniu objawów cukrzycy niż inne rodzaje aktywności fizycznej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29685823/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p>Do podobnych, równie ostrożnych wniosków doprowadziły naukowców badania nad jogą w kontekście choroby zwyrodnieniowej stawów. W przeglądzie systematycznym i metaanalizie z 2019 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31338685/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a> zestawiono ze sobą wszystkie badania w tym zakresie i wykazano, że wśród pacjentów z chorobą zwyrodnieniową kolana joga może łagodzić dolegliwości bólowe, zwiększać sprawność oraz redukować sztywność stawów i to w porównaniu nie tylko z siedzącym trybem życia, ale i z innymi formami aktywności fizycznej. Z uwagi na zastrzeżenia co do jakości niektórych badań, autorzy sformułowali słabo skonkretyzowane zalecenia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31338685/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Są jednak osoby, które jogę lubią, a niektórzy o innych formach aktywności nie chcą wręcz nawet słyszeć. Jeśli jedyną alternatywą jest siedzenie na kanapie, lepiej prawdopodobnie pozostać przy jodze <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31338685/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>.</p>
<p>Na koniec sprawdźmy jeszcze, jak joga wpływa na osoby w wieku 60 lat i starsze ‒ na ich sprawność fizyczną i jakość życia związaną ze stanem zdrowia. W przeglądzie systematycznym i metaanalizie z 2019 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30953508/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a> zestawiono ze sobą badania, w których jogę porównano zarówno z brakiem aktywności fizycznej, jak i z innymi jej rodzajami. Jakie były wyniki? Co do jednego nie było wątpliwości: jeśli punktem odniesienia jest siedzący tryb życia, praktyka jogi przekłada się na wyraźną poprawę sprawności fizycznej i samopoczucia wśród osób starszych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30953508/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. No dobrze, wiemy już zatem, że lepsza joga niż nic. A jak wypadła w porównaniu z innymi formami ruchu? Jeśli chodzi o wpływ na siłę i elastyczność dolnych partii ciała, joga zdecydowanie nie miała sobie równych, za to już z poprawą równowagi, sprawności ruchowej i szybkości chodu inne rodzaje aktywności poradziły sobie mniej więcej tak samo skutecznie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30953508/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. A co z dolegliwościami psychicznymi? W łagodzeniu objawów depresji joga okazała się najlepsza <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30953508/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Za to na zaburzenia lękowe inne formy wysiłku fizycznego wpłynęły równie korzystnie, podobnie zresztą jak na subiektywnie postrzegane zdrowie psychiczne ogółem <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30953508/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>.</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Źródło:</span><a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener"> <span style="font-weight: 400;">nutritionfacts.org</span></a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23647890/" target="_blank" rel="noopener">Bali HK. Yoga &#8211; an ancient solution to a modern epidemic. Ready for prime time? Indian Heart J. 2013;65(2):132-6.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25183419/" target="_blank" rel="noopener">Cramer H, Lauche R, Dobos G. Characteristics of randomized controlled trials of yoga: a bibliometric analysis. BMC Complement Altern Med. 2014;14:328.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25705015/" target="_blank" rel="noopener">Cramer H, Lauche R, Langhorst J, Dobos G. Are Indian yoga trials more likely to be positive than those from other countries? A systematic review of randomized controlled trials. Contemp Clin Trials. 2015;41:269-72.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9551280/" target="_blank" rel="noopener">Vickers A, Goyal N, Harland R, Rees R. Do certain countries produce only positive results? A systematic review of controlled trials. Control Clin Trials. 1998;19(2):159-66.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31667736/" target="_blank" rel="noopener">Anheyer D, Klose P, Lauche R, Saha FJ, Cramer H. Yoga for Treating Headaches: a Systematic Review and Meta-analysis. J Gen Intern Med. 2020;35(3):846-54.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17059439/" target="_blank" rel="noopener">Söderberg E, Carlsson J, Stener-Victorin E. Chronic tension-type headache treated with acupuncture, physical training and relaxation training. Between-group differences. Cephalalgia. 2006;26(11):1320-9.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28750588/" target="_blank" rel="noopener">Madsen BK, Søgaard K, Andersen LL, Tornøe B, Jensen RH. Efficacy of strength training on tension-type headache: A randomised controlled study. Cephalalgia. 2018;38(6):1071-80.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31904889/" target="_blank" rel="noopener">La Touche R, Fernández Pérez JJ, Proy Acosta A, et al. Is aerobic exercise helpful in patients with migraine? A systematic review and meta-analysis. Scand J Med Sci Sports. 2020;30(6):965-82.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29685823/" target="_blank" rel="noopener">Jayawardena R, Ranasinghe P, Chathuranga T, Atapattu PM, Misra A. The benefits of yoga practice compared to physical exercise in the management of type 2 Diabetes Mellitus: A systematic review and meta-analysis. Diabetes Metab Syndr. 2018;12(5):795-805.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31283365/" target="_blank" rel="noopener">Hegde SV, Adhikari P, Kotian SM, Shastry R. Effects of Yoga Versus Sham Yoga on Oxidative Stress, Glycemic Status, and Anthropometry in Type 2 Diabetes Mellitus: A Single-Blinded Randomized Pilot Study. Int J Yoga Therap. 2020;30(1):33-9.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31338685/" target="_blank" rel="noopener">Lauche R, Hunter DJ, Adams J, Cramer H. Yoga for Osteoarthritis: a Systematic Review and Meta-analysis. Curr Rheumatol Rep. 2019;21(9):47.</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30953508/" target="_blank" rel="noopener">Sivaramakrishnan D, Fitzsimons C, Kelly P, et al. The effects of yoga compared to active and inactive controls on physical function and health related quality of life in older adults- systematic review and meta-analysis of randomised controlled trials. Int J Behav Nutr Phys Act. 2019;16(1):33.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/joga-i-jej-potencjalne-wlasciwosci-lecznicze-%e2%80%92-wplyw-na-bole-glowy-cukrzyce-chorobe-zwyrodnieniowa-stawow-i-zdrowie-osob-starszych/">Joga i jej potencjalne właściwości lecznicze ‒ wpływ na bóle głowy, cukrzycę, chorobę zwyrodnieniową stawów i zdrowie osób starszych</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/joga-i-jej-potencjalne-wlasciwosci-lecznicze-%e2%80%92-wplyw-na-bole-glowy-cukrzyce-chorobe-zwyrodnieniowa-stawow-i-zdrowie-osob-starszych/">Joga i jej potencjalne właściwości lecznicze ‒ wpływ na bóle głowy, cukrzycę, chorobę zwyrodnieniową stawów i zdrowie osób starszych</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dieta w leczeniu fibromialgii i innych schorzeń przejawiających się przewlekłym bólem</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/dieta-w-leczeniu-fibromialgii-i-innych-schorzen-przejawiajacych-sie-przewleklym-bolem/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=dieta-w-leczeniu-fibromialgii-i-innych-schorzen-przejawiajacych-sie-przewleklym-bolem</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Feb 2024 12:10:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[aktywność fizyczna]]></category>
		<category><![CDATA[białko C-reaktywne CRP]]></category>
		<category><![CDATA[białko odzwierzęce]]></category>
		<category><![CDATA[błonnik]]></category>
		<category><![CDATA[ból]]></category>
		<category><![CDATA[bóle głowy]]></category>
		<category><![CDATA[cholesterol]]></category>
		<category><![CDATA[choroba zwyrodnieniowa stawów]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[choroby układu krążenia]]></category>
		<category><![CDATA[ciecierzyca]]></category>
		<category><![CDATA[ciśnienie krwi]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[cynamon]]></category>
		<category><![CDATA[cytrusy]]></category>
		<category><![CDATA[dieta roślinna]]></category>
		<category><![CDATA[edamame]]></category>
		<category><![CDATA[fibromialgia]]></category>
		<category><![CDATA[fitoskładniki]]></category>
		<category><![CDATA[flora bakteryjna jelit]]></category>
		<category><![CDATA[groch łuskany]]></category>
		<category><![CDATA[herbata]]></category>
		<category><![CDATA[herbata zielona]]></category>
		<category><![CDATA[Ibuprofen]]></category>
		<category><![CDATA[imbir]]></category>
		<category><![CDATA[krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe]]></category>
		<category><![CDATA[kurkuma]]></category>
		<category><![CDATA[menstruacja]]></category>
		<category><![CDATA[migrena]]></category>
		<category><![CDATA[mikrobiom]]></category>
		<category><![CDATA[nadciśnienie]]></category>
		<category><![CDATA[nasiona i pestki]]></category>
		<category><![CDATA[orzechy]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[owoce jagodowe]]></category>
		<category><![CDATA[produkty odzwierzęce]]></category>
		<category><![CDATA[przyprawy]]></category>
		<category><![CDATA[reumatoidalne zapalenie stawów]]></category>
		<category><![CDATA[soczewica]]></category>
		<category><![CDATA[soja]]></category>
		<category><![CDATA[stan zapalny]]></category>
		<category><![CDATA[tłuszcze nasycone]]></category>
		<category><![CDATA[tłuszcze trans]]></category>
		<category><![CDATA[truskawki]]></category>
		<category><![CDATA[utrata wagi]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[weganie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetarianie]]></category>
		<category><![CDATA[wysokie ciśnienie krwi]]></category>
		<category><![CDATA[zapalenie stawów]]></category>
		<category><![CDATA[zboża]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[zielone warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[zmęczenie]]></category>
		<category><![CDATA[żywność przetworzona]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=2186</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dieta w leczeniu fibromialgii i innych schorzeń przejawiających się przewlekłym bólem Fibromialgia to schorzenie, którego głównym objawem jest przewlekły, uogólniony ból [1]. Nie jest to choroba dość powszechna. Dotyka 2-4%...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/dieta-w-leczeniu-fibromialgii-i-innych-schorzen-przejawiajacych-sie-przewleklym-bolem/">Dieta w leczeniu fibromialgii i innych schorzeń przejawiających się przewlekłym bólem</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/dieta-w-leczeniu-fibromialgii-i-innych-schorzen-przejawiajacych-sie-przewleklym-bolem/">Dieta w leczeniu fibromialgii i innych schorzeń przejawiających się przewlekłym bólem</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Dieta w leczeniu fibromialgii i innych schorzeń przejawiających się przewlekłym bólem</h3>
<p>Fibromialgia to schorzenie, którego głównym objawem jest przewlekły, uogólniony ból <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32120395/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Nie jest to choroba dość powszechna. Dotyka 2-4% populacji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32120395/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a> (tak naprawdę bliżej 2%), zazwyczaj kobiet <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28447207/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Przez dziesięciolecia niektórzy specjaliści w dziedzinie medycyny w ogóle nie uznawali tego schorzenia, sprowadzając je do urojeń samych pacjentów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32120395/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Tę przestarzałą teorię obalono jednak w nowszych badaniach, w których fibromialgię opisuje się jako zaburzenie regulacji i sensytyzacji bólu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32120395/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. W badaniach przy zastosowaniu obrazowania mózgu wykazano wiele zakłóceń w przetwarzaniu i regulacji bodźców bólowych, przez które osoby z tym schorzeniem odczuwają ból bardziej dotkliwie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32120395/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p>Badania z udziałem bliźniąt pokazały, że fibromialgia w mniej więcej 50% jest uwarunkowana genetycznie, drugie 50% jest więc w naszych rękach <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32120395/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Objawy tej choroby można łagodzić przy zastosowaniu wielu różnych leków, z którymi wiąże się sporo skutków ubocznych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32120395/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. A jaką rolę odgrywa tutaj styl życia? Za nieodłączny element leczenia fibromialgii uznaje się regularną aktywność fizyczną <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32120395/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p>W 2017 r. przeprowadzono przegląd systematyczny i metaanalizę randomizowanych badań klinicznych nad skutecznością aktywności fizycznej jako metody leczenia fibromialgii <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29291206/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Wykazano tutaj, że wśród osób cierpiących na to schorzenie zarówno ćwiczenia aerobowe, jak i siłowe stanowią skuteczny sposób na łagodzenie dolegliwości bólowych i poprawę ogólnego samopoczucia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29291206/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Niektórzy pacjenci obawiają się, że aktywność fizyczna tylko pogorszy ich stan zdrowia: spowoduje nasilenie bólu i poczucia zmęczenia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32120395/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Ćwiczenia należy więc wdrażać powoli i stopniowo, w zależności od własnych możliwości <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32120395/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Docelowo codzienny trening powinien składać się z 30-60 minut ćwiczeń aerobowych, o umiarkowanej intensywności, w połączeniu z ćwiczeniami na wzmocnienie mięśni (1-3 serie, 8-11 ćwiczeń, 8-10 powtórzeń, z obciążeniem ok. 3 kg albo 45% ciężaru maksymalnego) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29291206/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. A czy wrażliwość na ból można zmniejszyć poprzez zmiany w diecie?</p>
<p>Co jest przyczyną bólu? Stan zapalny. W ramach reakcji zapalnej aktywowane zostają receptory bólu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32150934/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Długotrwały stan zapalny może wywoływać przewlekłą aktywację, co zwykle jest przyczyną chronicznego bólu, spowodowanego wydłużoną hipersensytyzacją szlaków bólowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32150934/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>Nic więc dziwnego, że wśród pacjentów z zespołem fibromialgii dietę prozapalną powiązano z nadwrażliwością na ból <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31553453/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Które dokładnie produkty są prozapalne, a które przeciwzapalne? Po szczegóły odsyłamy do artykułów pt. <a href="https://akademia.silaroslin.pl/jakie-jedzenie-jest-przyczyna-rozwoju-stanu-zapalnego/" target="_blank" rel="noopener">„Jakie jedzenie jest przyczyną rozwoju stanu zapalnego?”</a> i <a href="https://akademia.silaroslin.pl/ktore-produkty-zywieniowe-dzialaja-przeciwzapalnie/" target="_blank" rel="noopener">„Które produkty żywieniowe działają przeciwzapalnie?”</a> Mówiąc najogólniej, działanie prozapalne wykazują składniki żywności przetworzonej i produkty odzwierzęce typu tłuszcze nasycone, tłuszcze trans i cholesterol. Silnie przeciwzapalnie działają natomiast części składowe nieprzetworzonych produktów roślinnych, typu błonnik i fitoskładniki.</p>
<p>Spożycie błonnika, którego jedynym skoncentrowanym źródłem są nieprzetworzone produkty roślinne, ma kluczowe znaczenie dla zmniejszenia ryzyka bólu nie tylko brzucha, ale też mięśni i stawów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31301604/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Przypuszcza się, że jest to zasługa krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych, wytwarzanych z błonnika przez nasze dobre bakterie jelitowe <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31301604/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Ze względu na fakt, że te związki regulują stan zapalny, są one istotnymi mediatorami bólu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31301604/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Zatem żywiące się błonnikiem bakterie tworzą w jelicie grubym istną fabrykę związków przeciwzapalnych. Z tym, że aby te mikroorganizmy wyhodować, trzeba je odpowiednio dokarmiać, czyli jeść żywność bogatą w błonnik.</p>
<p>Jeśli chodzi o fitoskładniki, za substancje o działaniu przeciwzapalnym powszechnie uznaje się pochodzące z roślin polifenole <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31301604/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Ich bogatym źródłem są na przykład: owoce jagodowe, zielone warzywa, cytrusy, orzechy, kurkuma, imbir, edamame, czy zielona herbata <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31301604/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. W 2017 r. przeprowadzono randomizowane, podwójnie zaślepione badanie krzyżowe, w którym wykazano, że truskawki w ilości mniej więcej trzech szklanek dziennie mogą znacząco łagodzić doznania bólowe i stan zapalny <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28846633/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Efekty naprawdę imponujące, a to przecież tylko jedna, pojedyncza roślina. A co jeśli z takich prozdrowotnych, nieprzetworzonych produktów roślinnych skomponować całą dietę <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30219471/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>?</p>
<p>W badaniu z 2015 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25637150/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a> uczestnicy przeszli na dietę w 100% roślinną, bogatą w świeże owoce i warzywa, zboża pełnoziarniste i różne warzywa strączkowe (fasolę, groch, ciecierzycę i soczewicę), jak również orzechy i nasiona. W efekcie w ciągu trzech tygodni ich stężenie białka C-reaktywnego (głównego markera stanu zapalnego) we krwi spadło o 33% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25637150/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Pytanie tylko, czy taka zmiana przekłada się na rzeczywiste złagodzenie dolegliwości bólowych.</p>
<p>Odpowiedź brzmi: tak, przynajmniej jeśli chodzi o migrenowe bóle głowy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25339342/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>, czy bolesne miesiączki <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10674588/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. W badaniu z 2000 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10674588/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a> wykazano znaczące zmniejszenie czasu trwania i nasilenia bólu menstruacyjnego, jak również złagodzenie objawów przedmenstruacyjnych. Jeśli chodzi o konkretne produkty roślinne, na bolesne miesiączki pomaga m.in. cynamon w ilości ⅓ łyżeczki podawanej trzy razy dziennie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30396627/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Działa, co prawda, mniej skutecznie niż ibuprofen <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26023601/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>, za to mielony imbir radzi sobie niemal równie dobrze co leki <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19216660/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. W badaniu z 2009 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19216660/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a> wykazano, że u kobiet zmagających się z bólami menstruacyjnymi imbir w proszku przynosi efekty porównywalne do tych, jakie osiągnąć można przy zastosowaniu ibuprofenu.</p>
<p>Dieta roślinna oparta na produktach nieprzetworzonych łagodzi też objawy zapalenia stawów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25815212/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. W wielu badaniach wykazano, że wykluczenie z diety produktów odzwierzęcych wpływa na zmniejszenie objawów reumatoidalnego zapalenia stawów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31552259/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Niewykluczone jednak, że była to po prostu kwestia zwiększenia spożycia zdrowych produktów roślinnych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31552259/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Jedno wiemy na pewno: skuteczność diety roślinnej nie sprowadza się tutaj do jej właściwości odchudzających <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15871736/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Poprawę objawów reumatoidalnego zapalenia stawów zaobserwowano nawet po wykluczeniu czynnika masy ciała <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15871736/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Na tej samej zasadzie dieta roślinna może łagodzić objawy fibromialgii <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11093597/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>.</p>
<p>W 2018 r. przeprowadzono badanie z udziałem osób zmagających się z jakimkolwiek bólem mięśniowo-szkieletowym, niekoniecznie z fibromialgią <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30219471/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Dietę o wysokiej podaży białka i tłuszczów odzwierzęcych powiązano z przewlekłym bólem i stanem zapalnym, natomiast dietę roślinną ‒ z działaniem przeciwzapalnym <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30219471/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Czy przełożyło się ono na złagodzenie bólu? Tak. Dieta roślinna skutecznie poradziła sobie z przewlekłym bólem. A w jakim stopniu? Do określania nasilenia bólu wykorzystuje się Numeryczną Skalę Oceny Bólu (od 1 do 10). Dla przewlekłego bólu mięśniowo-szkieletowego minimalną różnicą istotną klinicznie jest 1 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30219471/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Dzięki diecie roślinnej subiektywnie odczuwany ból zmniejszył się średnio o 3 punkty: z 5-6 do 2 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30219471/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Prawdą jest, że, w przeciwieństwie do badań wcześniejszych, nie było tutaj grupy kontrolnej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30219471/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Tylko że chodzi tutaj przecież o zdrowsze odżywianie, trudno tu chyba mówić o jakichkolwiek minusach, a tym bardziej zagrożeniach. Wręcz przeciwnie. Osoby zmagające się z przewlekłym bólem mają w końcu większe ryzyko rozwoju otyłości i chorób związanych z dietą typu nadciśnienie, cukrzyca typu II, czy niedokrwienna choroba serca. Wystarczająco zdrowa dieta roślinna to sposób, by wszystkim tym schorzeniom zapobiec albo powstrzymać, a w niektórych przypadkach nawet odwrócić ich rozwój <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30294938/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Także, jeśli chodzi o dobroczynny wpływ diety roślinnej na nasze zdrowie, wszelkie korzyści związane z łagodzeniem bólu to raptem wisienka na torcie.</p>
<p>No dobra, może coś bardziej odpowiedniego: guacamole na fasolowym burrito.</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Źródło:</span><a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener"> <span style="font-weight: 400;">nutritionfacts.org</span></a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32120395/" target="_blank" rel="noopener">Bair MJ, Krebs EE. Fibromyalgia. Ann Intern Med. 2020;172(5):ITC33-ITC48.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28447207/" target="_blank" rel="noopener">Heidari F, Afshari M, Moosazadeh M. Prevalence of fibromyalgia in general population and patients, a systematic review and meta-analysis. Rheumatol Int. 2017;37(9):1527-1539.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29291206/" target="_blank" rel="noopener">Sosa-Reina MD, Nunez-Nagy S, Gallego-Izquierdo T, Pecos-Martín D, Monserrat J, Álvarez-Mon M. Effectiveness of Therapeutic Exercise in Fibromyalgia Syndrome: A Systematic Review and Meta-Analysis of Randomized Clinical Trials. Biomed Res Int. 2017;2017:2356346.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32150934/" target="_blank" rel="noopener">Elma Ö, Yilmaz ST, Deliens T, et al. Do Nutritional Factors Interact with Chronic Musculoskeletal Pain? A Systematic Review. J Clin Med. 2020;9(3):702.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31553453/" target="_blank" rel="noopener">Correa-Rodríguez M, Casas-Barragán A, González-Jiménez E, Schmidt-RioValle J, Molina F, Aguilar-Ferrándiz ME. Dietary Inflammatory Index Scores Are Associated with Pressure Pain Hypersensitivity in Women with Fibromyalgia. Pain Med. 2020;21(3):586-594.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31301604/" target="_blank" rel="noopener">Bjørklund G, Aaseth J, Doşa MD, et al. Does diet play a role in reducing nociception related to inflammation and chronic pain?. Nutrition. 2019;66:153-165.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28846633/" target="_blank" rel="noopener">Schell J, Scofield RH, Barrett JR, et al. Strawberries Improve Pain and Inflammation in Obese Adults with Radiographic Evidence of Knee Osteoarthritis. Nutrients. 2017;9(9):949.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30219471/" target="_blank" rel="noopener">Towery P, Guffey JS, Doerflein C, Stroup K, Saucedo S, Taylor J. Chronic musculoskeletal pain and function improve with a plant-based diet. Complement Ther Med. 2018;40:64-69.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25637150/" target="_blank" rel="noopener">Sutliffe JT, Wilson LD, de Heer HD, Foster RL, Carnot MJ. C-reactive protein response to a vegan lifestyle intervention. Complement Ther Med. 2015;23(1):32-37.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25339342/" target="_blank" rel="noopener">Bunner AE, Agarwal U, Gonzales JF, Valente F, Barnard ND. Nutrition intervention for migraine: a randomized crossover trial. J Headache Pain. 2014;15(1):69.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10674588/" target="_blank" rel="noopener">Barnard ND, Scialli AR, Hurlock D, Bertron P. Diet and sex-hormone binding globulin, dysmenorrhea, and premenstrual symptoms. Obstet Gynecol. 2000;95(2):245-250.</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30396627/" target="_blank" rel="noopener">Jahangirifar M, Taebi M, Dolatian M. The effect of Cinnamon on primary dysmenorrhea: A randomized, double-blind clinical trial. Complement Ther Clin Pract. 2018;33:56-60.</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26023601/" target="_blank" rel="noopener">Jaafarpour M, Hatefi M, Khani A, Khajavikhan J. Comparative effect of cinnamon and Ibuprofen for treatment of primary dysmenorrhea: a randomized double-blind clinical trial. J Clin Diagn Res. 2015;9(4):QC04-QC7.</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19216660/" target="_blank" rel="noopener">Ozgoli G, Goli M, Moattar F. Comparison of effects of ginger, mefenamic acid, and ibuprofen on pain in women with primary dysmenorrhea. J Altern Complement Med. 2009;15(2):129-132.</a><br />
[15] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25815212/" target="_blank" rel="noopener">Clinton CM, O&#8217;Brien S, Law J, Renier CM, Wendt MR. Whole-foods, plant-based diet alleviates the symptoms of osteoarthritis. Arthritis. 2015;2015:708152.</a><br />
[16] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31552259/" target="_blank" rel="noopener">Alwarith J, Kahleova H, Rembert E, et al. Nutrition Interventions in Rheumatoid Arthritis: The Potential Use of Plant-Based Diets. A Review. Front Nutr. 2019;6:141.</a><br />
[17] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15871736/" target="_blank" rel="noopener">Sköldstam L, Brudin L, Hagfors L, Johansson G. Weight reduction is not a major reason for improvement in rheumatoid arthritis from lacto-vegetarian, vegan or Mediterranean diets. Nutr J. 2005;4:15.</a><br />
[18] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11093597/" target="_blank" rel="noopener">Kaartinen K, Lammi K, Hypen M, Nenonen M, Hanninen O, Rauma AL. Vegan diet alleviates fibromyalgia symptoms. Scand J Rheumatol. 2000;29(5):308-313.</a><br />
[19] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30294938/" target="_blank" rel="noopener">Brain K, Burrows TL, Rollo ME, et al. A systematic review and meta-analysis of nutrition interventions for chronic noncancer pain. J Hum Nutr Diet. 2019;32(2):198-225.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/dieta-w-leczeniu-fibromialgii-i-innych-schorzen-przejawiajacych-sie-przewleklym-bolem/">Dieta w leczeniu fibromialgii i innych schorzeń przejawiających się przewlekłym bólem</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/dieta-w-leczeniu-fibromialgii-i-innych-schorzen-przejawiajacych-sie-przewleklym-bolem/">Dieta w leczeniu fibromialgii i innych schorzeń przejawiających się przewlekłym bólem</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czy alluloza wywołuje jakieś skutki uboczne?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/czy-alluloza-wywoluje-jakies-skutki-uboczne/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=czy-alluloza-wywoluje-jakies-skutki-uboczne</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Jul 2023 10:00:42 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Amerykańska Agencja Żywności i Leków FDA]]></category>
		<category><![CDATA[badania na zwierzętach]]></category>
		<category><![CDATA[biegunka]]></category>
		<category><![CDATA[bóle głowy]]></category>
		<category><![CDATA[cukier]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[erytrytol]]></category>
		<category><![CDATA[flora bakteryjna jelit]]></category>
		<category><![CDATA[fruktoza]]></category>
		<category><![CDATA[kalorie]]></category>
		<category><![CDATA[ksylitol]]></category>
		<category><![CDATA[mdłości]]></category>
		<category><![CDATA[mikrobiom]]></category>
		<category><![CDATA[otyłość]]></category>
		<category><![CDATA[poziom cukru we krwi]]></category>
		<category><![CDATA[sorbitol]]></category>
		<category><![CDATA[Splenda]]></category>
		<category><![CDATA[substancje słodzące]]></category>
		<category><![CDATA[sztuczne substancje słodzące]]></category>
		<category><![CDATA[wysokofruktozowy syrop kukurydziany]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie zębów]]></category>
		<category><![CDATA[zespół metaboliczny]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1868</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czy alluloza wywołuje jakieś skutki uboczne? Wstęp: Jest to pierwszy z serii dwóch artykułów poświęconych allulozie. Czy jest to słodzik bezpieczny? Czy wywołuje jakieś skutki uboczne? A może jego spożycie...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-alluloza-wywoluje-jakies-skutki-uboczne/">Czy alluloza wywołuje jakieś skutki uboczne?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-alluloza-wywoluje-jakies-skutki-uboczne/">Czy alluloza wywołuje jakieś skutki uboczne?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Czy alluloza wywołuje jakieś skutki uboczne?</h3>
<p><em>Wstęp: Jest to pierwszy z serii dwóch artykułów poświęconych allulozie. Czy jest to słodzik bezpieczny? Czy wywołuje jakieś skutki uboczne? A może jego spożycie niesie za sobą jakieś wyjątkowe korzyści zdrowotne? Zaraz się przekonamy. Zapraszamy do lektury.</em></p>
<p><strong>Wszystkie artykuły z tej serii:</strong></p>
<ol>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-alluloza-wywoluje-jakies-skutki-uboczne/" target="_blank" rel="noopener">Czy alluloza wywołuje jakieś skutki uboczne?</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-alluloza-jest-zdrowa/" target="_blank" rel="noopener">Czy alluloza jest zdrowa?</a></li>
</ol>
<p>Wszystko zaczęło się od cukru i syropu glukozowo-fruktozowego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26297965/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Były to pierwsze substancje słodzące stosowane w przemyśle spożywczym ‒ tanie, skoncentrowane źródła pustych kalorii, które powiązano z rozwojem chorób takich jak otyłość, cukrzyca typu 2., próchnica, czy zespół metaboliczny <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26297965/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Potem pojawiły się słodziki drugiej generacji, sztuczne substancje słodzące, typu neotam, sukraloza, czy sacharyna ‒ praktycznie bezkaloryczne, ale ich skutki uboczne wzbudzają pewne obawy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26297965/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Wykazano, na przykład, że, zmieniając skład mikrobiomu jelitowego, sztuczne słodziki wywołują nietolerancję glukozy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25231862/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a> i tym samym, wbrew temu co mogłoby się wydawać, przyczyniają się do rozwoju zaburzeń metabolicznych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23850261/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Nie mówiąc już o tym, że mają dosyć specyficzny posmak <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26297965/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Potem przyszedł czas na słodziki trzeciej generacji: alkohole cukrowe, takie jak sorbitol, ksylitol, czy erytrytol <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26297965/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Są to substancje niskokaloryczne, ale problematyczne ze względu na działanie przeczyszczające <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26297965/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. I tak oto docieramy do ostatniej kategorii substancji słodzących, tzw. „cukrów rzadkich” ‒ słodzików naturalnych, nisko- lub bezkalorycznych, o smaku zbliżonym do cukru <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26297965/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Do tej właśnie grupy należy alluloza <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26297965/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p>Dla tych, co o allulozie słyszą po raz pierwszy, wcześniej ta sama substancja znana była pod nazwą psikoza <a href="https://www.jstage.jst.go.jp/article/fstr/12/2/12_2_137/_article" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>Nazwa „psikoza” pochodzi od antybiotyku, z którego ta substancja została wyizolowana <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26297965/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Nie da się ukryć, że dla słodzika jest to pochodzenie dosyć nietypowe. W przeglądzie opublikowanym w 2020 r. czasopiśmie <em>Frontiers of Bioengineering and Biotechnology</em> kładzie się nacisk na fakt, że alluloza jest cukrem naturalnym, nie sztucznym <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32117915/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Jak na ironię, na poparcie tej tezy przytacza się tutaj artykuł, według którego alluloza powstaje z funkcjonalizowanych nanokoralików polihydroksyalkanianów, z zastosowaniem enzymu o nazwie D-tagatoza-3-epimeraza, produkowanym przez bakterie rekombinowane i wolne od endotoksyn <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31260936/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>Teoretycznie alluloza rzeczywiście jest cukrem naturalnym, jednym z tzw. cukrów rzadkich, które Międzynarodowe Stowarzyszenie Cukrów Rzadkich (ang. <em>International Society of Rare Sugars</em>) definiuje jako cukry w naturze występujące w ograniczonych ilościach <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32212974/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Jednak dzięki poczynionym w ostatnim czasie postępom technologicznym, w tym w zakresie inżynierii enzymatycznej, przy zastosowaniu mikroorganizmów modyfikowanych genetycznie, cukry rzadkie, w tym alluloza, mogą być teraz produkowane na skalę przemysłową <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32212974/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Ze względu na fakt, że w małych ilościach alluloza od zawsze występowała w niektórych produktach spożywczych, m.in. w syropie klonowym, ketchupie, figach suszonych, czy rodzynkach, FDA nadało jej status substancji ogólnie uważanej za bezpieczną <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26297965/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Z tym że jej zawartość w tych produktach była naprawdę znikoma, rzędu kilkudziesięciu miligramów, czy jednej sześćdziesiątej czwartej łyżeczki <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22224918/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<p>Alluloza powstaje w wyniku podgrzewania fruktozy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/6140512/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Dlatego właśnie bohater opisu przypadku z 1983 r. dostawał wysypki po spożyciu, z pozoru ze sobą niepowiązanych, produktów typu hamburgery, spaghetti, czy słodycze <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/6140512/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Jak się okazało, mężczyzna miał alergię na allulozę, która jest produktem ubocznym procesu produkcji syropu glukozowo-fruktozowego, słodzika powszechnie stosowanego w przemyśle spożywczym <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/6140512/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Mało przekonująca jest wobec tego teoria, że alluloza jest na pewno bezpieczna, bo występuje naturalnie w jedzeniu. Pewności co do jej bezpieczeństwa dostarczyć nam mogą wyłącznie badania naukowe <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20208358/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>.</p>
<p>W przeciwieństwie do zwykłego cukru alluloza nie szkodzi naszym zębom; nie jest metabolizowana przez bakterie w jamie ustnej, które, wytwarzając kwasy, prowadzą do nagromadzenia kamienia nazębnego i rozwoju próchnicy <a href="https://nutritionfacts.box.com/s/nn1bia08r4omj51thm3j92hyn9ro1m5w" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Nie podnosi też poziomu cukru we krwi, nawet u cukrzyków <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32117915/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Opisywana jest jako słodzik bezkaloryczny, ale, formalnie rzecz biorąc, zawiera jakieś 1,5 kcal w jednej łyżeczce, mniej więcej tyle samo co erytrytol <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19765780/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Również podobnie jak erytrytol pod względem słodkości zwykłemu cukrowi dorównuje w mniej więcej 70% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32117915/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Za to pod względem smaku, konsystencji i wszechstronności zastosowania jest praktycznie nie do odróżnienia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32117915/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. A czy alluloza wykazuje jakieś działanie toksyczne?</p>
<p>Alluloza uważana jest za cukier stosunkowo nietoksyczny <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22224918/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Co to tak właściwie oznacza? Jako punkt odniesienia niech posłuży nam tutaj przykład ksylitolu; jak wiadomo jest to słodzik bardzo niebezpieczny dla psów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26972334/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. W przypadku ok. 15-kilogramowego psa zagrażająca życiu może być dawka w wysokości raptem ½ łyżeczki <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28478098/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Za to alluloza już tak silnego działania trującego nie wykazuje; ½ łyżeczki nie wywołuje jeszcze żadnych problemów, ryzyko niepożądanych skutków ubocznych pojawia się dopiero przy dawce w wysokości ponad ½ szklanki <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26972334/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. W tym badaniu przetestowano jednak tylko działanie pojedynczej dawki <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26972334/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Jeśli chodzi o bezpieczeństwo allulozy w perspektywie długoterminowej, w trwającym kilka miesięcy badaniu z 2017 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28924091/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a> dawkę mniej więcej 1,5 łyżeczki przetestowano na zdrowych psach o wadze ok. 15 kg i nie odnotowano żadnych negatywnych skutków ubocznych. Wręcz przeciwnie, wśród badanych zwierząt zaobserwowano spadek poziomu cholesterolu, w związku z czym naukowcy zasugerowali, że może warto byłoby przeprowadzić w tym zakresie jakieś badania kliniczne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28924091/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Kto wie, może otyłym psom weterynarze powinni zacząć przepisywać właśnie allulozę <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28924091/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>?</p>
<p>No dobrze, a co z badaniami z udziałem ludzi? W badaniu z 2010 r. uczestnikom stopniowo podwyższano dawkę allulozy, w celu ustalenia maksymalnej dawki jednorazowej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30572580/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Ostre objawy ze strony przewodu pokarmowego odnotowano dopiero przy dawce 0,4 g/kg masy ciała, czyli średnio przy 7 łyżeczkach <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30572580/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Spożycie 9 łyżeczek allulozy zaskutkowało już wśród uczestników ostrą biegunką <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30572580/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Mogłoby się wydawać, że są to rozważania czysto teoretyczne; w końcu kto byłby w stanie zjeść na raz taką ilość cukru? Otóż już jedna puszka Coca-Coli cukru zawiera 10 łyżeczek, a butelka Mountain Dew ‒ dwa razy tyle <a href="https://nutritionfacts.box.com/s/qyrxyu1fd6e64jg6j8vnwlpjfxrcapbf" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Wiemy już zatem, że alluloza bez wątpienia nie może być stosowana jako jedyna substancja słodząca w produkcji napojów.</p>
<p>Jeśli chodzi o maksymalny limit dobowy, podzielony na mniejsze dawki spożywane w ciągu dnia, silne mdłości, bóle brzucha, bóle głowy i biegunkę odnotowano wśród uczestników przy mnie więcej 17 łyżeczkach allulozy, z niewielkimi różnicami, w zależności od masy ciała <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30572580/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Wygląda więc na to, że jednorazowa dawka allulozy nie powinna przekraczać 7 łyżeczek, a w ciągu doby lepiej nie przekraczać 15 łyżeczek <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30572580/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Problem polega na tym, że przeciętny Amerykanin spożywa jakieś 17 łyżeczek cukru dziennie <a href="https://www.ars.usda.gov/ARSUserFiles/80400530/pdf/DBrief/18_Added_Sugars_Intake_of_Americans_2013-2014.pdf" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Nie zanosi się zatem, by przemysł spożywczy mógł się całkiem przerzucić na allulozę.</p>
<p>Maksymalną dawkę jednorazową alluloza ma zbliżoną do ksylitolu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27840639/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Dla porównania, erytrytolu przeciętny wagowo mężczyzna jednorazowo zjeść może ok. 14 łyżeczek, a kobieta ‒ ok. 15 łyżeczek <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27840639/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Wciąż za mało, by posłodzić butelkę Coca-Coli, ale zawsze trochę większe pole manewru ‒ erytrytolem bez obaw można przynajmniej posłodzić herbatę, czy posypać grejpfruta.</p>
<p>Jednak w przeciwieństwie do erytrytolu alluloza, rzekomo, ma nie tylko nie szkodzić, ale wręcz pomagać <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32212974/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Mówi się, że tym co wyróżnia słodziki czwartej generacji na tle innych substancji słodzących jest jakieś dobroczynne działanie dodatkowe <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26297965/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Czy to prawda? Przekonamy się w następnym artykule.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">nutritionfacts.org</a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26297965/" target="_blank" rel="noopener">Hossain A, Yamaguchi F, Matsuo T, et al. Rare sugar D-allulose: Potential role and therapeutic monitoring in maintaining obesity and type 2 diabetes mellitus. Pharmacol Ther. 2015;155:49-59.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25231862/" target="_blank" rel="noopener">Suez J, Korem T, Zeevi D, et al. Artificial sweeteners induce glucose intolerance by altering the gut microbiota. Nature. 2014;514(7521):181-6.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23850261/" target="_blank" rel="noopener">Swithers SE. Artificial sweeteners produce the counterintuitive effect of inducing metabolic derangements. Trends Endocrinol Metab. 2013;24(9):431-41.</a><br />
[4] <a href="https://www.jstage.jst.go.jp/article/fstr/12/2/12_2_137/_article" target="_blank" rel="noopener">Oshima H, Kimura I, Izumori K. Psicose Contents in Various Food Products and its Origin. Food Sci Technolo Res. 2006; 12:137-43.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32117915/" target="_blank" rel="noopener">Jiang S, Xiao W, Zhu X, et al. Review on D-Allulose: In vivo Metabolism, Catalytic Mechanism, Engineering Strain Construction, Bio-Production Technology. Front Bioeng Biotechnol. 2020;8:26.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31260936/" target="_blank" rel="noopener">Ran G, Tan D, Zhao J, et al. Functionalized polyhydroxyalkanoate nano-beads as a stable biocatalyst for cost-effective production of the rare sugar d-allulose. Bioresour Technol. 2019;289:121673.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32212974/" target="_blank" rel="noopener">Van Laar ADE, Grootaert C, Van Camp J. Rare mono- and disaccharides as healthy alternative for traditional sugars and sweeteners? Crit Rev Food Sci Nutr. 2021;61(5):713-41.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22224918/" target="_blank" rel="noopener">Chung MY, Oh DK, Lee KW. Hypoglycemic health benefits of D-psicose. J Agric Food Chem. 2012;60(4):863-9.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/6140512/" target="_blank" rel="noopener">Nishioka K, Katayama I, Sano S. Urticaria induced by D-psicose. Lancet. 1983;2(8364):1417-8.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20208358/" target="_blank" rel="noopener">Hayashi N, Iida T, Yamada T, et al. Study on the postprandial blood glucose suppression effect of D-psicose in borderline diabetes and the safety of long-term ingestion by normal human subjects. Biosci Biotechnol Biochem. 2010;74(3):510-9.</a><br />
[11] <a href="https://nutritionfacts.box.com/s/nn1bia08r4omj51thm3j92hyn9ro1m5w" target="_blank" rel="noopener">Memorandum. U.S. Food &amp; Drug Administration. February 28, 2019.</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19765780/" target="_blank" rel="noopener">Iida T, Hayashi N, Yamada T, et al. Failure of d-psicose absorbed in the small intestine to metabolize into energy and its low large intestinal fermentability in humans. Metabolism. 2010;59(2):206-14.</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26972334/" target="_blank" rel="noopener">Nishii N, Nomizo T, Takashima S, Matsubara T, Tokuda M, Kitagawa H. Single oral dose safety of D-allulose in dogs. J Vet Med Sci. 2016;78(6):1079-83.</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28478098/" target="_blank" rel="noopener">Eapen AK, de Cock P, Crincoli CM, Means C, Wismer T, Pappas C. Acute and sub-chronic oral toxicity studies of erythritol in Beagle dogs [published correction appears in Food Chem Toxicol. 2017 Dec;110:443]. Food Chem Toxicol. 2017;105:448-55.</a><br />
[15] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28924091/" target="_blank" rel="noopener">Nishii N, Takashima S, Kobatake Y, Tokuda M, Kitagawa H. The long-term safety of D-allulose administration in healthy dogs. J Vet Med Sci. 2017;79(11):1780-4.</a><br />
[16] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30572580/" target="_blank" rel="noopener">Han Y, Choi BR, Kim SY, et al. Gastrointestinal Tolerance of D-Allulose in Healthy and Young Adults. A Non-Randomized Controlled Trial. Nutrients. 2018;10(12):2010.</a><br />
[17] <a href="https://nutritionfacts.box.com/s/qyrxyu1fd6e64jg6j8vnwlpjfxrcapbf" target="_blank" rel="noopener">How much sugar are you drinking? City of Meridan Department of Health and Human Services. April 2009.</a><br />
[18] <a href="https://www.ars.usda.gov/ARSUserFiles/80400530/pdf/DBrief/18_Added_Sugars_Intake_of_Americans_2013-2014.pdf" target="_blank" rel="noopener">Bowman SA, Clemens JC, Martin CL, et al. Added sugars intake of Americans: what we eat in America, NHANES 2013-2014. Food Surveys Research Group. Dietary Data Brief No. 18. May 2017.</a><br />
[19] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27840639/" target="_blank" rel="noopener">Mäkinen KK. Gastrointestinal Disturbances Associated with the Consumption of Sugar Alcohols with Special Consideration of Xylitol: Scientific Review and Instructions for Dentists and Other Health-Care Professionals. Int J Dent. 2016;2016:5967907.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-alluloza-wywoluje-jakies-skutki-uboczne/">Czy alluloza wywołuje jakieś skutki uboczne?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-alluloza-wywoluje-jakies-skutki-uboczne/">Czy alluloza wywołuje jakieś skutki uboczne?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Imbir sposobem na migreny</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/imbir-sposobem-na-migreny/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=imbir-sposobem-na-migreny</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 07 Apr 2023 10:00:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[ból]]></category>
		<category><![CDATA[bóle głowy]]></category>
		<category><![CDATA[imbir]]></category>
		<category><![CDATA[leki]]></category>
		<category><![CDATA[leki ziołowe]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna komplementarna]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna niekonwencjonalna]]></category>
		<category><![CDATA[migrena]]></category>
		<category><![CDATA[odwodnienie]]></category>
		<category><![CDATA[przyprawy]]></category>
		<category><![CDATA[skutki uboczne]]></category>
		<category><![CDATA[woda]]></category>
		<category><![CDATA[wpływy producentów żywności]]></category>
		<category><![CDATA[zawroty głowy]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie żołądka]]></category>
		<category><![CDATA[zgaga]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1594</guid>

					<description><![CDATA[<p>Imbir sposobem na migreny Początki skutecznych kuracji ziołoleczniczych w wielu przypadkach wyglądają podobnie: jakiś lekarz dowiaduje się, że daną roślinę od wieków stosowano w medycynie tradycyjnej, np. imbir na ból...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/imbir-sposobem-na-migreny/">Imbir sposobem na migreny</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/imbir-sposobem-na-migreny/">Imbir sposobem na migreny</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Imbir sposobem na migreny</h3>
<p>Początki skutecznych kuracji ziołoleczniczych w wielu przypadkach wyglądają podobnie: jakiś lekarz dowiaduje się, że daną roślinę od wieków stosowano w medycynie tradycyjnej, np. imbir na ból głowy, a ponieważ jest to powszechnie stosowana, całkowicie bezpieczna przyprawa, nie zaszkodzi przetestować, jak sprawdzi się u pacjentów z migreną <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2214812" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Potem gdy taki pacjent zauważa u siebie pierwsze oznaki migreny, wypija jedną czwartą łyżeczki sproszkowanego imbiru wymieszanego z wodą i w ciągu godziny objawy ustępują <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2214812" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Kuracja działa za każdym razem, bez żadnych skutków ubocznych <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2214812" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p>Mamy tu do czynienia z tzw. opisem przypadku, czyli niczym innym jak swego rodzaju gloryfikowaną anegdotą. Mimo wszystko opisy przypadku odegrały istotną rolę w historii medycyny. Odkrycie AIDS, na przykład, zawdzięczamy serii opisów przypadków <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9647895" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Młody mężczyzna zgłosił się do przychodni w Los Angeles z ciężkim przypadkiem grzybicy jamy ustnej <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9647895" target="_blank" rel="noopener">[2]</a> i tak właśnie rozpoczęła się cała historia. Innym przykładem jest Viagra, wart miliardy dolarów przełomowy lek, którego odkrycie było zasługą opisów przypadków nietypowych skutków ubocznych nieudanego leku na ból w klatce piersiowej <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10995589" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Opisy przypadków może i są „najsłabszą” kategorią dowodów, ale niejednokrotnie stanowią one jednocześnie „pierwszą linię dowodów” <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11182844" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. To od nich wszystko się zaczyna. Tak więc taki opis przypadku <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2214812" target="_blank" rel="noopener">[1]</a> sam w sobie mówi nam niewiele, ale służyć może jako inspiracja dla naukowców do przetestowania danej kuracji w badaniu. Pozostaje jednak jeszcze kwestia finansowania; rynek leków na migrenę wart jest miliardy dolarów <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19457284" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>, jedna czwarta łyżeczki sproszkowanego imbiru kosztuje grosze. Kto będzie skłonny sfinansować badanie, w którym imbir porównano by z czołowym lekiem na migrenę? Wydawałoby się, że nikt, a jednak…</p>
<p>W 2014 r. przeprowadzono podwójnie zaślepione, randomizowane badanie kliniczne, w którym pod względem skuteczności imbir porównano do sumatryptanu, jednego z wartych miliardy dolarów, najlepiej sprzedających się leków na migrenę na świecie <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23657930" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Dawkę raptem jednej ósmej łyżeczki sproszkowanego imbiru przetestowano w porównaniu z całkiem sporą dawką leku <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23657930" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Obie kuracje zadziałały jednakowo skutecznie i szybko <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23657930" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Przed rozpoczęciem badania u większości uczestników ból był umiarkowany lub silny. Po przyjęciu imbiru lub leku objawy stały się łagodne albo całkowicie ustąpiły <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23657930" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Zadowoleni z efektów leczenia byli wszyscy uczestnicy <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23657930" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Śmiało można zatem uznać, że zwycięzcą okazał się tutaj imbir; nie tylko dlatego, że jest kilka miliardów dolarów tańszy, ale również dlatego, że wywołał wśród uczestników mniej skutków ubocznych <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23657930" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Podczas gdy uczestnicy przyjmujący sumatryptan skarżyli się na zawroty głowy, senność i zgagę, jedynym odnotowanym skutkiem ubocznym imbiru był ból brzucha, u mniej więcej 1 na 25 osób <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23657930" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. A tak ku przestrodze, w badaniu z 1990 r. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2370094" target="_blank" rel="noopener">[7]</a> sproszkowany imbir powiązano z problemami żołądkowymi, gdy przyjmowany był w zbyt dużej dawce (ok. jedna łyżka na czczo).</p>
<p>W dawce jednej ósmej łyżeczki sproszkowany imbir to koszt nawet do 3 000 razy niższy niż w przypadku leczenia sumatryptanem. Kolejnym istotnym plusem przyprawy jest bezpieczeństwo. Nie grozi nam raczej, że w wyniku leczenia imbirem sami skończymy jako opis przypadku, na przykład niepożądanego działania leku w postaci zawału serca, czy zgonu <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15319709" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">nutritionfacts.org</a></p>
[1] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2214812" target="_blank" rel="noopener">T Mustafa, K C Srivastava. Ginger (Zingiber officinale) in migraine headache. J Ethnopharmacol. 1990 Jul;29(3):267-73.</a><br />
[2] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9647895" target="_blank" rel="noopener">M S Gottlieb.Discovering AIDS. Epidemiology. 1998 Jul;9(4):365-7.</a><br />
[3] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10995589" target="_blank" rel="noopener">S F Campbell. Science, art and drug discovery: a personal perspective. Clin Sci (Lond). 2000 Oct;99(4):255-60.</a><br />
[4] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11182844" target="_blank" rel="noopener">J P Vankdenbroucke. In defense of case reports and case series. Ann Intern Med. 2001 Feb 20;134(4):330-4.</a><br />
[5] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19457284" target="_blank" rel="noopener">G D Solomon. Reducing the cost of headache medication. Curr Pain Headache Rep. 2009 Jun;13(3):227-30.</a><br />
[6] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23657930" target="_blank" rel="noopener">M Maghbooli, F Golipour, A Moghimi Esfandabadi, M Yousefi. Comparison between the efficacy of ginger and sumatriptan in the ablative treatment of the common migraine. Phytother Res. 2014 Mar;28(3):412-5. doi: 10.1002/ptr.4996.</a><br />
[7] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2370094" target="_blank" rel="noopener">H G Desai, R H Kalro, A P Choksi. Effect of ginger &amp; garlic on DNA content of gastric aspirate.Indian J Med Res. 1990 Apr;92:139-41.</a><br />
[8] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15319709" target="_blank" rel="noopener">S Wasson, V K Jayam. Coronary vasospasm and myocardial infarction induced by oral sumatriptan.. Clin Neuropharmacol. 2004 Jul-Aug;27(4):198-200.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/imbir-sposobem-na-migreny/">Imbir sposobem na migreny</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/imbir-sposobem-na-migreny/">Imbir sposobem na migreny</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Suszone śliwki: naturalne lekarstwo na zaparcia</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/suszone-sliwki-naturalne-lekarstwo-na-zaparcia/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=suszone-sliwki-naturalne-lekarstwo-na-zaparcia</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 Jun 2022 10:00:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[aktywność fizyczna]]></category>
		<category><![CDATA[biegunka]]></category>
		<category><![CDATA[błonnik]]></category>
		<category><![CDATA[ból brzucha]]></category>
		<category><![CDATA[bóle głowy]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[ciśnienie krwi]]></category>
		<category><![CDATA[dieta roślinna]]></category>
		<category><![CDATA[mdłości]]></category>
		<category><![CDATA[napoje]]></category>
		<category><![CDATA[skutki uboczne]]></category>
		<category><![CDATA[śliwki]]></category>
		<category><![CDATA[soki]]></category>
		<category><![CDATA[udar mózgu]]></category>
		<category><![CDATA[weganie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetarianie]]></category>
		<category><![CDATA[woda]]></category>
		<category><![CDATA[zaparcia]]></category>
		<category><![CDATA[zespół jelita drażliwego]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1258</guid>

					<description><![CDATA[<p>Suszone śliwki: naturalne lekarstwo na zaparcia Defekacja jest częścią bardzo prywatnej sfery ludzkiego życia [1]. Kulturowemu tabu podlega w stopniu tak dużym, że mało kto się nad tym tematem w...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/suszone-sliwki-naturalne-lekarstwo-na-zaparcia/">Suszone śliwki: naturalne lekarstwo na zaparcia</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/suszone-sliwki-naturalne-lekarstwo-na-zaparcia/">Suszone śliwki: naturalne lekarstwo na zaparcia</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Suszone śliwki: naturalne lekarstwo na zaparcia</h3>
<p>Defekacja jest częścią bardzo prywatnej sfery ludzkiego życia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23740030/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Kulturowemu tabu podlega w stopniu tak dużym, że mało kto się nad tym tematem w ogóle zastanawia; wystarczającej uwagi nie poświęcają mu nawet lekarze <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23740030/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>, a szkoda. W skali roku w USA zaparcia są przyczyną 3 milionów wizyt lekarskich i 800 tysięcy wizyt na ostrym dyżurze <a href="https://www.thelancet.com/journals/langas/article/PIIS2468-1253(19)30246-8/fulltext" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. W zależności od definicji schorzenie to dotykać może nawet 80% ludzkiej populacji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29768326/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Wielu osobom wydaje się, że na zaparcia nie cierpią, ale ich objawy wskazują na co innego <a href="https://www.thelancet.com/journals/langas/article/PIIS2468-1253(19)30297-3/fulltext" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. W badaniu z 2019 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30346317/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a> jedna czwarta tzw. pacjentów zdrowych skarżyła się na uczucie niepełnego wypróżniania, mniej więcej połowa ‒ na napinanie się podczas oddawania stolca, a ponad połowa w minionym roku zaobserwowała na papierze toaletowym ślady krwi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30346317/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. W ciężkich przypadkach skok ciśnienia krwi spowodowany nadmiernym napinaniem się podczas defekacji skutkować może nawet zawałem serca lub udarem mózgu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31904680/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>Na rynku dostępne są oczywiście leki na zaparcia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31904680/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Ich skutki uboczne obejmują dolegliwości takie jak ból głowy, mdłości, biegunka, czy ból brzucha <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31904680/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. U większości pacjentów leczenie farmakologiczne nie przynosi oczekiwanych rezultatów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31904680/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>; może by tak zatem wyeliminować przyczynę całego problemu? Powszechne przyczyny przewlekłych zaparć obejmują niewystarczające spożycie nieprzetworzonych produktów roślinnych i wody <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29768326/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Wobec tego preferowaną metodą radzenia sobie z tych schorzeniem jest wprowadzenie zmian w diecie i w zakresie stylu życia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31904680/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Skuteczne klinicznie, niefarmakologiczne interwencje obejmują, na przykład, regularną aktywność fizyczną ‒ ok. 30 minut dziennie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32323474/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>.</p>
<p>W przeglądzie systematycznym i metaanalizie z 2019 r. wykazano, że ćwiczenia aerobowe są skuteczne w wymiarze od ok. 140 minut tygodniowo <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30843436/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>, oczywiście w połączeniu z dietą skupioną wokół nieprzetworzonych produktów roślinnych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32323474/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>, które stanowią jedyne naturalne, skoncentrowane źródło błonnika. Które rośliny zasługują na szczególną uwagę?</p>
<p>W 2018 r. przeprowadzono badanie z udziałem kobiet w podeszłym wieku cierpiących na ciężkie zaparcia <a href="https://www.balimedicaljournal.org/index.php/bmj/article/view/847" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Uczestniczki zjadały codziennie ok. 12 suszonych śliwek; znaczną poprawę zaobserwowano już w ciągu pierwszego tygodnia interwencji <a href="https://www.balimedicaljournal.org/index.php/bmj/article/view/847" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Grupa kontrolna nie robiła jednak nic; zawsze gdy w jednej grupie przeprowadza się jakąś interwencję, a druga grupa nie robi nic, nie można wykluczyć możliwości wystąpienia efektu placebo <a href="https://www.balimedicaljournal.org/index.php/bmj/article/view/847" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. W badaniach nad zaparciami odsetek uczestników, u których odnotowuje się reakcję na placebo sięgać może nawet 44% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31592782/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Oznacza to, że poprawy doświadcza niemal połowa pacjentów, którzy dostają zwykłe tabletki z cukru. Dlatego właśnie potrzeba nam badań takich jak to z 2019 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29398337/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a></p>
<p>Uczestników losowo przydzielono do jednej z trzech grup; pierwszej grupie podawano codziennie 8 dużych suszonych śliwek i dużą szklankę wody, druga grupa dostawała 12 śliwek i wodę, a trzecia samą wodę <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29398337/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Zatem interwencję żywieniową zastosowano nawet w grupie kontrolnej; wszyscy uczestnicy mieli przekonanie, że poddawani są kuracji, która może przynieść im ulgę w zaparciach <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29398337/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. We wcześniejszych badaniach pacjentom podawano ok. 10 suszonych śliwek dziennie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29398337/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Naukowcy chcieli więc sprawdzić, czy więcej w tym przypadku znaczy lepiej, czy może zadowalające rezultaty przyniesie i mniejsza dawka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29398337/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Jak się okazało, wśród uczestników odnotowano znaczne zwiększenie objętości stolca i częstotliwości wypróżnień <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29398337/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Jeśli chodzi o liczbę śliwek, poprawę przyniosło zarówno 8 sztuk, jak i 12; nie zaobserwowano tutaj żadnych istotnych różnic <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29398337/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Wygląda zatem na to, że 8 śliwek suszonych dziennie to dawka wystarczająca <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29398337/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. W walce z zaparciami owoce te przewyższają nawet babkę płesznik, skuteczniej poprawiając częstotliwość wypróżnień i konsystencję stolca <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25109788/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>.</p>
<p>Kiedyś wydawało nam się, że dobroczynne działanie śliwek suszonych to zasługa zawartego w nich błonnika, ale, jak się okazuje, na zaparcia pomaga również sok z tych owoców, który, podobnie jak większość soków, błonnika nie zawiera <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11401245/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Spośród innych potencjalnych składników aktywnych wymienić można, na przykład, alkohol cukrowy zwany sorbitolem, który pełni rolę substancji słodzącej w niektórych bezcukrowych gumach do żucia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25109788/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. W dużych dawkach związek ten wywoływać może efekt przeczyszczający. U podatnych osób problemy wywołać może porcja powyżej 12 dużych śliwek dziennie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11401245/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Lepiej zatem z tymi owocami nie przesadzać.</p>
<p>A co z osobami, które nie mają zaparć? Czy powinny one suszonych śliwek unikać? Odpowiedzi na to pytanie dostarczyło nam badanie z 2004 r. <a href="http://www.jarcet.com/articles/Vol4Iss1/Hammond.pdf" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>: dla większości z nas ok. 12 śliwek dziennie to porcja całkowicie bezpieczna. Co ciekawe suszone śliwki tradycyjnie stosowano jako lekarstwo zarówno na zaparcia, jak i na biegunkę <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11401245/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>.</p>
<p>A co z suszonymi figami, jednym z niewielu produktów roślinnych, które w Biblii określone zostały mianem leczniczych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31775790/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>? W 2019 r. przeprowadzono badanie z udziałem pacjentów cierpiących na przejawiającą się zaparciami postać zespołu jelita drażliwego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30318190/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Uczestnicy zjadali jedną figę do śniadania i jedną figę do obiadu, popijając każdy z owoców szklanką wody <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30318190/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. W efekcie, w porównaniu z grupą kontrolną, wśród badanych w grupie interwencyjnej odnotowano znaczną poprawę częstotliwości wypróżnień i znaczący spadek częstotliwości oddawania stolców twardych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30318190/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. A co robili uczestnicy w grupie kontrolnej? Naukowcy kazali im odżywiać się tak samo jak do tej pory, innymi słowy, nie robić nic nadzwyczajnego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30318190/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Dlaczego to takie istotne? Badania nad zespołem jelita drażliwego słyną z nadzwyczaj wysokiego odsetka pacjentów, którzy reagują na placebo <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31592782/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Zdarza się, że zwykłe tabletki z cukru skutkują magiczną poprawą nawet u 72% badanych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31592782/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Dlatego właśnie potrzebujemy badań takich jak to z 2016 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27440682/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>: randomizowane, podwójnie zaślepione i kontrolowane placebo. Rolę placebo odegrała tutaj sztuczna pasta figowa, która wyglądała, pachniała i smakowała, rzekomo, tak samo jak oryginał <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27440682/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>; brzmi dosyć obrzydliwie… Wśród badanych, którym podawano prawdziwe figi (mniej więcej 6 sztuk dziennie), w porównaniu z grupą kontrolną, odnotowano skrócenie czasu pasażu jelitowego, poprawę konsystencji kału i złagodzenie uczucia dyskomfortu w jamie brzusznej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27440682/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. By umożliwić zmierzenie czasu pasażu jelitowego uczestnicy połknąć musieli malutkie koraliki <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27440682/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Przedmioty widoczne były na zdjęciach rentgenowskich, a naukowcy śledzili ich przemieszczanie się w przewodzie pokarmowym badanych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27440682/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Jak się okazało, u osób spożywających prawdziwe figi, czas pasażu jelitowego skrócił się aż o 24 godziny <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27440682/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Częstotliwość wypróżnień w skali tygodnia nie była jednak lepsza niż w grupie placebo <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27440682/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Poza tym działanie fig przetestowano tutaj w kontekście tak wielu różnych objawów, że nawet poprawa w zakresie konsystencji kału i dyskomfortu brzusznego mogła być kwestią zwykłego statystycznego przypadku <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27440682/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Wygląda zatem na to, że na zaparcia lepszym lekarstwem są suszone śliwki.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">https://nutritionfacts.org/</a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23740030/" target="_blank" rel="noopener">Bassotti G, Villanacci V. The control of defecation in humans: an evolutionary advantage? Tech Coloproctol. 2013;17(6):623-4.</a><br />
[2] <a href="https://www.thelancet.com/journals/langas/article/PIIS2468-1253(19)30246-8/fulltext" target="_blank" rel="noopener">Luthra P, Camilleri M, Burr NE, Quigley EMM, Black CJ, Ford AC. Efficacy of drugs in chronic idiopathic constipation: a systematic review and network meta-analysis. Lancet Gastroenterol Hepatol. 2019;4(11):831-44.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29768326/" target="_blank" rel="noopener">Forootan M, Bagheri N, Darvishi M. Chronic constipation: A review of literature. Medicine (Baltimore). 2018;97(20):e10631.</a><br />
[4] <a href="https://www.thelancet.com/journals/langas/article/PIIS2468-1253(19)30297-3/fulltext" target="_blank" rel="noopener">The cost of constipation. Lancet Gastroenterol Hepatol. 2019;4(11):811.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30346317/" target="_blank" rel="noopener">Modi RM, Hinton A, Pinkhas D, et al. Implementation of a defecation posture modification device: impact on bowel movement patterns in healthy subjects. J Clin Gastroenterol. 2019;53(3):216-9.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31904680/" target="_blank" rel="noopener">Zhang Y, Yin F, Xu L, et al. Comparative efficacy of drugs for the treatment of chronic constipation: quantitative information for medication guidelines. J Clin Gastroenterol. 2020;54(10):e93-102.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32323474/" target="_blank" rel="noopener">Pinto CFCS, Oliveira P da CM, Fernandes OMFS de O, et al. Nonpharmacological clinical effective interventions in constipation: a systematic review. J Nurs Scholarsh. 2020;52(3):261-9.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30843436/" target="_blank" rel="noopener">Gao R, Tao Y, Zhou C, et al. Exercise therapy in patients with constipation: a systematic review and meta-analysis of randomized controlled trials. Scand J Gastroenterol. 2019;54(2):169-77.</a><br />
[9] <a href="https://www.balimedicaljournal.org/index.php/bmj/article/view/847" target="_blank" rel="noopener">Mansouri A, Shahraki-Vahed A, Shadadi H, Sanchooli HN, Arbabisarjou A. The effect of prune on the severity of constipation in elderly women. Bali Med J. 2018;7(1):141.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31592782/" target="_blank" rel="noopener">Nee J, Sugarman MA, Ballou S, et al. Placebo response in chronic idiopathic constipation: a systematic review and meta-analysis. Am J Gastroenterol. 2019;114(12):1838-46.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29398337/" target="_blank" rel="noopener">Lever E, Scott SM, Louis P, Emery PW, Whelan K. The effect of prunes on stool output, gut transit time and gastrointestinal microbiota: A randomised controlled trial. Clin Nutr. 2019;38(1):165-73.</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25109788/" target="_blank" rel="noopener">Lever E, Cole J, Scott SM, Emery PW, Whelan K. Systematic review: the effect of prunes on gastrointestinal function. Aliment Pharmacol Ther. 2014;40(7):750-8.</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11401245/" target="_blank" rel="noopener">Stacewicz-Sapuntzakis M, Bowen PE, Hussain EA, Damayanti-Wood BI, Farnsworth NR. Chemical composition and potential health effects of prunes: a functional food? Crit Rev Food Sci Nutr. 2001;41(4):251-86.</a><br />
[14] <a href="http://www.jarcet.com/articles/Vol4Iss1/Hammond.pdf" target="_blank" rel="noopener">Lucas EA, Hammond JL, Mocanu V, et al. Daily consumption of dried plum by postmenopausal women does not cause undesirable changes in bowel function. J Appl Res. 2004;4:37-43.</a><br />
[15] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31775790/" target="_blank" rel="noopener">Dafni A, Böck B. Medicinal plants of the Bible-revisited. J Ethnobiol Ethnomed. 2019;15(1):57.</a><br />
[16] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30318190/" target="_blank" rel="noopener">Pourmasoumi M, Ghiasvand R, Darvishi L, Hadi A, Bahreini N, Keshavarzpour Z. Comparison and assessment of flixweed and fig effects on irritable bowel syndrome with predominant constipation: a single-blind randomized clinical trial. Explore (NY). 2019;15(3):198-205.</a><br />
[17] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27440682/" target="_blank" rel="noopener">Baek H-I, Ha K-C, Kim H-M, et al. Randomized, double-blind, placebo-controlled trial of Ficus carica paste for the management of functional constipation. Asia Pac J Clin Nutr. 2016;25(3):487-96.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/suszone-sliwki-naturalne-lekarstwo-na-zaparcia/">Suszone śliwki: naturalne lekarstwo na zaparcia</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/suszone-sliwki-naturalne-lekarstwo-na-zaparcia/">Suszone śliwki: naturalne lekarstwo na zaparcia</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Post w leczeniu pourazowego bólu głowy</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/post-w-leczeniu-pourazowego-bolu-glowy/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=post-w-leczeniu-pourazowego-bolu-glowy</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 Feb 2022 16:00:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Amerykańskie Centrum Kontroli i Prewencji Chorób CDC]]></category>
		<category><![CDATA[ból]]></category>
		<category><![CDATA[bóle głowy]]></category>
		<category><![CDATA[dieta roślinna]]></category>
		<category><![CDATA[jajka]]></category>
		<category><![CDATA[kwas arachidonowy]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[migrena]]></category>
		<category><![CDATA[nabiał]]></category>
		<category><![CDATA[post żywieniowy]]></category>
		<category><![CDATA[produkty odzwierzęce]]></category>
		<category><![CDATA[weganie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetarianie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie mózgu]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=925</guid>

					<description><![CDATA[<p>Post w leczeniu pourazowego bólu głowy Niekontrolowane i nieopublikowane badanie z 2013 r. [1] wykazało rzekomo, że post może być skuteczną metodą leczenia migrenowych bólów głowy. Prawda jest jednak taka,...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-w-leczeniu-pourazowego-bolu-glowy/">Post w leczeniu pourazowego bólu głowy</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-w-leczeniu-pourazowego-bolu-glowy/">Post w leczeniu pourazowego bólu głowy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Post w leczeniu pourazowego bólu głowy</h3>
<p>Niekontrolowane i nieopublikowane badanie z 2013 r. <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24434759" target="_blank" rel="noopener">[1]</a> wykazało rzekomo, że post może być skuteczną metodą leczenia migrenowych bólów głowy. Prawda jest jednak taka, że post bóle migrenowe raczej wywołuje, nie leczy <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25160711" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Pomijanie posiłków to przecież jedna z najbardziej powszechnych żywieniowych przyczyn bólu głowy <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27714637" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Analiza setek postów przeprowadzonych w TrueNorth Health Center w Kalifornii wykazała, że bólu głowy doświadczyła niemal jedna trzecia pacjentów <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29458369" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. TrueNorth opublikowało również bardzo interesujący opis przypadku pourazowego bólu głowy <a href="https://doi.org/10.1089/act.2017.29117.acg" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p>Według szacunków Amerykańskiego Centrum Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) urazowych uszkodzeń mózgu doznaje ponad milion Amerykanów rocznie <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18698069" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Jednym z najczęstszych powikłań po tego typu urazach jest przewlekły ból <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18698069" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>; pojawia się w mniej więcej trzech czwartych przypadków <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18698069" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Schorzenie leczyć można oczywiście przy zastosowaniu leków <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25701908" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Lekami wyleczyć można przecież wszystko&#8230; Jeśli nie zadziałają, pozostaje jeszcze operacja ‒ przecięcie nerwów przekazujących sygnały do mózgu, w celu uśmierzenia bólu <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26409037" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<p>A co z postem i dietą roślinną? Opis przypadku z 2017 r. <a href="https://doi.org/10.1089/act.2017.29117.acg" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>: 52-letnia kobieta z wyniszczającym, trudnym do opanowania schorzeniem; cierpiała na nieustający, przewlekły pourazowy ból głowy. I słowo „przewlekły” pojawia się tutaj nie bez powodu, ból utrzymywał się bowiem aż przez 16 lat <a href="https://doi.org/10.1089/act.2017.29117.acg" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Długotrwałą ulgę w objawach przyniósł dopiero post <a href="https://doi.org/10.1089/act.2017.29117.acg" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Po jego zakończeniu pacjentka przeszła na dietę opartą wyłącznie na produktach roślinnych, bez dodatku cukru, oleju czy soli <a href="https://doi.org/10.1089/act.2017.29117.acg" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p>Wcześniej kobieta spróbowała wszystkich możliwych leków i żaden nie przyniósł oczekiwanych rezultatów <a href="https://doi.org/10.1089/act.2017.29117.acg" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>; cierpienie pacjentki było nieustające. Jednak w wyniku postu nasilenie bólu zmniejszyło się o połowę i chociaż w dalszym ciągu pojawiał się on codziennie, teraz przerywany był przynajmniej okresami wolnymi od tej nieprzyjemnej dolegliwości <a href="https://doi.org/10.1089/act.2017.29117.acg" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Sześć miesięcy później kobieta ponownie spróbowała postu; w efekcie bóle głowy stały się łagodne, sporadyczne i utrzymywały się nie dłużej niż 10 minut. Pacjentka kontynuowała ten sam schemat leczenia w kolejnych miesiącach, a nawet i latach <a href="https://doi.org/10.1089/act.2017.29117.acg" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p>Trudno niestety stwierdzić, które z efektów były zasługą postu, a które następującej po nim diety roślinnej <a href="https://doi.org/10.1089/act.2017.29117.acg" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. O analgetykach (lekach przeciwbólowych) słyszał chyba każdy <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26900907" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Co ciekawe, niektóre produkty żywieniowe wykazują działanie algetyczne (wywołują ból) <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26900907" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Do tej grupy należą, na przykład, produkty bogate w kwas arachidonowy, w tym mięso, nabiał i jajka <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26900907" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Zatem by ograniczyć spożycie kwasu arachidonowego, z którego nasz organizm wytwarza wiele związku o działaniu prozapalnym, wystarczy przejść na dietę opartą na produktach roślinnych <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26900907" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p>Być może właśnie dlatego w wyniku postu stan pacjentki uległ poprawie, kwasu arachidonowego nie jadła przecież w ogóle. Natomiast produkty roślinne dostarczyły jej wielu związków o działaniu przeciwzapalnym <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25339342" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Biorąc to wszystko pod uwagę, można przypuszczać, że przy migrenowych bólach głowy dobrym pomysłem może być ograniczenie spożycia produktów odzwierzęcych i zwiększenie spożycia produktów roślinnych. Co na to badania naukowe?</p>
<p>Naukowcy doszli do wniosku, że dieta roślinna wydaje się w tym przypadku rozwiązaniem optymalnym. By przetestować tę teorię, przeprowadzono randomizowane, kontrolowane badanie krzyżowe, z udziałem osób cierpiących na nawracające migrenowe bóle głowy <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25339342" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Uczestników losowo przydzielono do jednej z dwóch grup; w pierwszej zastosowano w 100% roślinną dietę, w drugiej uczestnikom podawano placebo. Następnie grupy „zamieniły się miejscami”, pierwsza dostawała placebo, druga przeszła na dietę roślinną. W fazie placebo połowa uczestników utrzymywała, że ból częściowo ustąpił, druga połowa, że ból był taki sam lub dodatkowo się jeszcze nasilił <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25339342" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Natomiast na diecie roślinnej poprawę stanu zdrowia odnotowano niemal u wszystkich uczestników <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25339342" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>.</p>
<p>Na pierwszym etapie badania grupa na diecie roślinnej doświadczyła znacznej poprawy czynników takich jak liczba bólów głowy, nasilenie bólu, liczba dni z bólem głowy i ilość przyjmowanych leków przeciwbólowych <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25339342" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Efekty były wręcz trochę zbyt dobre. Wielu uczestników nie było bowiem skłonnych powrócić do swojej poprzedniej diety <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25339342" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Z założenia mieli przecież wznowić swoje stare nawyki żywieniowe i zacząć przyjmować placebo, ale wielu się na taką zmianę nie zgodziło <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25339342" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Co ciekawe badanie to nie było wcale odosobnionym przypadkiem. Już wcześniej zdarzało się, że uczestnicy na diecie roślinnej czuli się na tyle dobrze, że nie chcieli porzucać tego sposobu odżywiania, przez co badanie nie mogło zostać ukończone <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25339342" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Zatem wygląda na to, że dieta roślinna czasami działać może aż za dobrze.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">https://nutritionfacts.org/</a></p>
[1] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24434759" target="_blank" rel="noopener">Michalsen A, Li C. Fasting therapy for treating and preventing disease &#8211; Current state of evidence. Forsch Komplementarmed. 2013;20(6):444-53.</a><br />
[2] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25160711" target="_blank" rel="noopener">Peroutka SJ. What Turns on a Migraine? A Systematic Review of Migraine Precipitating Factors. Current Pain and Headache Reports. 2014;18(10):454.</a><br />
[3] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27714637" target="_blank" rel="noopener">Zaeem Z, Zhou L, Dilli E. Headaches: a Review of the Role of Dietary Factors. Current Neurology and Neuroscience Reports. 2016;16(11):101.</a><br />
[4] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29458369" target="_blank" rel="noopener">Finnell JS, Saul BC, Goldhamer AC, Myers TR. Is fasting safe? A chart review of adverse events during medically supervised, water-only fasting. BMC Complementary and Alternative Medicine. 2018;18(1):67.</a><br />
[5] <a href="https://doi.org/10.1089/act.2017.29117.acg" target="_blank" rel="noopener">Goldhamer AC, Gershfeld N, Goldman DM, Myers TR. Challenging Case in Clinical Practice: Long-Term Relief from Chronic Posttraumatic Headache After Water-Only Fasting and an Exclusively Plant-Foods Diet. Alternative and Complementary Therapies. 2017;23(4):1-3.</a><br />
[6] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18698069" target="_blank" rel="noopener">Nampiaparampil DE. Prevalence of Chronic Pain After Traumatic Brain Injury: A Systematic Review. JAMA. 2008;300(6):711.</a><br />
[7] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25701908" target="_blank" rel="noopener">Riechers RG, Walker MF, Ruff RL. Post-traumatic headaches. Handb Clin Neurol. 2015;128:567-78.</a><br />
[8] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26409037" target="_blank" rel="noopener">Ducic I, Sinkin JC, Crutchfield KE. Interdisciplinary treatment of post-concussion and post-traumatic headaches: Post-Concussion and Post-Traumatic Headaches. Microsurgery. 2015;35(8):603-7.</a><br />
[9] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26900907" target="_blank" rel="noopener">Cairns BE. Influence of pro-algesic foods on chronic pain conditions. Expert Review of Neurotherapeutics. 2016;16(4):415-23.</a><br />
[10] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25339342" target="_blank" rel="noopener">Bunner AE, Agarwal U, Gonzales JF, Valente F, Barnard ND. Nutrition intervention for migraine: a randomized crossover trial. The Journal of Headache and Pain. 2014;15(1):69.</a></p>
<p>&nbsp;</p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-w-leczeniu-pourazowego-bolu-glowy/">Post w leczeniu pourazowego bólu głowy</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/post-w-leczeniu-pourazowego-bolu-glowy/">Post w leczeniu pourazowego bólu głowy</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kombucha ‒ skutki uboczne i potencjalne zagrożenia</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/kombucha-%e2%80%92-skutki-uboczne-i-potencjalne-zagrozenia/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=kombucha-%25e2%2580%2592-skutki-uboczne-i-potencjalne-zagrozenia</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 06 May 2021 10:00:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[ból]]></category>
		<category><![CDATA[bóle głowy]]></category>
		<category><![CDATA[choroby wątroby]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[herbata]]></category>
		<category><![CDATA[kombucha]]></category>
		<category><![CDATA[mdłości]]></category>
		<category><![CDATA[napoje]]></category>
		<category><![CDATA[poziom cukru we krwi]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie wątroby]]></category>
		<category><![CDATA[żywność fermentowana]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=352</guid>

					<description><![CDATA[<p>Kombucha ‒ skutki uboczne i potencjalne zagrożenia W 2009 r. w Journal of Intensive Care Medicine opublikowano opis przypadku toksyczności herbaty z kombuchy [1]; młody chłopak, po jej spożyciu, zapadł...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/kombucha-%e2%80%92-skutki-uboczne-i-potencjalne-zagrozenia/">Kombucha ‒ skutki uboczne i potencjalne zagrożenia</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/kombucha-%e2%80%92-skutki-uboczne-i-potencjalne-zagrozenia/">Kombucha ‒ skutki uboczne i potencjalne zagrożenia</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Kombucha ‒ skutki uboczne i potencjalne zagrożenia</h3>
<p>W 2009 r. w <em>Journal of Intensive Care Medicine</em> opublikowano opis przypadku toksyczności herbaty z kombuchy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19460826/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>; młody chłopak, po jej spożyciu, zapadł w śpiączkę mleczanową. W publikacji stwierdzono, że „chociaż kombucha uważana jest za zdrowotny eliksir, dostępne obecnie, ograniczone dowody wzbudzają poważne obawy co do jej bezpiecznego zażywania. Z uwagi na potencjalny związek kombuchy z rozwojem kwasicy mleczanowej, spożywanie tego napoju powinno być odradzane”. Był to zaledwie jeden z wielu poważnych, często nawet śmiertelnych, przypadków dysfunkcji wątroby i kwasicy mleczanowej, które rozwinęły się u osób pijących kombuchę niedługo po spożyciu napoju.</p>
<p>Oto kilka przykładów: dwa przypadki ciężkiej kwasicy mleczanowej, w tym jeden śmiertelny (w stanie Iowa) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/7476846/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>; zagrażająca życiu autoimmunologiczna choroba mięśni, która wymagała interwencji chirurgicznej, prawdopodobnie wynik spożycia kombuchy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15293100/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>; drgawki, problemy z oddychaniem i zaburzenia ruchowe, które wystąpiły po spożyciu napoju, pacjent nie przyjmował żadnych leków <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9346462/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>; kserostomia, zawroty głowy, nudności, wymioty, ból głowy i szyi, które powracały wraz ze spożyciem kombuchy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9346462/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Jeszcze jeden przypadek ciężkiej kwasicy mleczanowej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29197835/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a> oraz przypadek hepatotoksyczności (zatrucia wątroby), która ustąpiła wraz z zaprzestaniem spożywania napoju <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26882579/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>No dobrze, ale przecież to tylko sporadyczne przypadki. Może da się je jakoś wyjaśnić? Może po prostu w danej partii kombuchy rozwinął się jakiś nietypowy rodzaj toksyn <a href="https://doi.org/10.1155/2015/591869" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>? Ten napój to w końcu produkt fermentacji; możliwe, że to kwestia skażenia jakimś patogenem <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/7486385/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Podobna sytuacja miała już przecież miejsce, gdy, na wieść o magicznych właściwościach kombuchy, ludzie zaczęli się nią smarować. Jak się później okazało, napój skażony był wąglikiem <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9820255/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Przypadki zatrucia kombuchą zdarzają się rzadko, ale może lepiej trzymać się napojów, które nie wywołują u ludzi śpiączki? Z drugiej strony wszystko ma przecież swoje plusy i minusy. Może jednak warto zaryzykować? Istnieją w końcu źródła, które twierdzą, że kombucha leczy raka, wygładza zmarszczki, a nawet odwraca proces siwienia włosów i przywraca im ich naturalny kolor. Napój promowany jest przez znachorów i naturopatów w całym USA <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/7486385/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<p>W dzisiejszych czasach kombuchę, na zmianę, wychwala się jako „eliksir zdrowia” albo skazuje na potępienie jako „zagrożenie dla zdrowia”<a href="https://doi.org/10.1111/1541-4337.12073" target="_blank" rel="noopener"> [10]</a>. Ogłoszona została „cudownym lekarstwem”, znana jest jako „napój oczyszczający” <a href="http://agro.icm.edu.pl/agro/element/bwmeta1.element.agro-6aba02c2-c1eb-498f-b335-9624364ff73c" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Zatem jaka jest prawda? Kombucha to rzeczywiście zdrowotny eliksir, czy może jednak trucizna <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30068458/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>?</p>
<p>Zgodnie z publikacją z 2014 r. <a href="http://agro.icm.edu.pl/agro/element/bwmeta1.element.agro-6aba02c2-c1eb-498f-b335-9624364ff73c" target="_blank" rel="noopener">[11]</a> badania w latach 20., 30. i 40., przeprowadzone przez uznanych lekarzy, potwierdziły korzyści płynące ze spożycia kombuchy. Trzeba to sprawdzić! Publikacja z 2000 r. <a href="https://doi.org/10.1016/S0963-9969(00)00067-3" target="_blank" rel="noopener">[13]</a> ‒ ta sama informacja: badania w latach 1925-1950 potwierdziły pozytywny wpływ napoju na cały organizm. Cytowane źródło ‒ strona internetowa poświęcona kombuchy <a href="https://web.archive.org/web/20000815201131/http://persweb.direct.ca/chaugen/kombucha_faq_home.html" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>; to chyba jakieś żarty… strona nie działa od 2001 r., zero źródeł naukowych, wiedza rodem z listy mailingowej&#8230;</p>
<p>W końcu w 2003 r. opublikowano systematyczny przegląd badań klinicznych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12808367/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Główny wniosek: „całkowity brak danych na temat skuteczności działania”. Nie znaleziono żadnych badań klinicznych; jedynie wspomniane już pojedyncze opisy przypadków „ku przestrodze”. „W oparciu o dostępne dane stwierdzono, że w dużej mierze nieokreślone korzyści płynące ze spożycia kombuchy nie przeważają nad potwierdzonym ryzykiem. Spożycie napoju nie powinno być zatem zalecane”. Tak prezentował się stan rzeczy w 2003 r. Jakie odkrycia przyniósł opublikowany w 2019 r. systematyczny przegląd badań empirycznych w zakresie wpływu kombuchy na zdrowie człowieka <a href="https://doi.org/10.1016/j.annepidem.2018.11.001" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>?</p>
<p>Liczne korzyści płynące ze spożycia kombuchy to wniosek z badań z udziałem uczestników innych gatunków: myszy i szczurów. Wciąż jednak brakuje badań klinicznych na ludziach; nie znaleziono ani jednego badania kontrolowanego. Dostępne badanie niekontrolowane, <a href="https://scholar.google.com/scholar_lookup?title=Effect+of+Fermented+tea+on+the+blood+sugar+levels+of+NIDDM+Subjects&amp;author=Hiremath,+U.S.&amp;author=Vaidehi,+M.P.&amp;author=Mushtari,+B.J.&amp;publication_year=2002&amp;journal=Indian+Pract.&amp;volume=55&amp;pages=423%E2%80%93425" target="_blank" rel="noopener">[17]</a> z udziałem osób cierpiących na cukrzycę typu 2, wykazało rzekomo znaczne obniżenie poziomu cukru we krwi badanych, na czczo i po posiłku. Mimo braku kontrolowanych badań w tej dziedzinie, kombucha zajmuje obecnie znaczącą część sklepowych półek. Ponadto panuje powszechne przekonanie, że jest to napój prozdrowotny <a href="https://doi.org/10.1016/j.annepidem.2018.11.001" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Istnieje skrajna rozbieżność między nauką, a indywidualnymi opiniami. Dostępne dowody naukowe są mało przekonujące, a zapewnienia o niezwykłych właściwościach zdrowotnych kombuchy są równie daleko idące, co po prostu niewiarygodne. Potencjalne ryzyko wydaje się natomiast poważne. W tego typu przypadkach specjaliści powinni przestrzegać konsumentów przed kupowaniem produktów, z których korzyści czerpią jedynie sami producenci <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12808367/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">https://nutritionfacts.org/</a></p>
<p><span style="font-weight: 400;">[1] </span><a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19460826/" target="_blank" rel="noopener"><span style="font-weight: 400;">SungHee Kole A, Jones HD, Christensen R, Gladstein J. A case of Kombucha tea toxicity. J Intensive Care Med. 2009;24(3):205-7.</span></a><br />
<span style="font-weight: 400;">[2] </span><a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/7476846/" target="_blank" rel="noopener"><span style="font-weight: 400;">Centers for Disease Control and Prevention (CDC). Unexplained severe illness possibly associated with consumption of Kombucha tea&#8211;Iowa, 1995. MMWR Morb Mortal Wkly Rep. 1995;44(48):892-900.</span></a><br />
<span style="font-weight: 400;">[3] </span><a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15293100/" target="_blank" rel="noopener"><span style="font-weight: 400;">Derk CT, Sandorfi N, Curtis MT. A case of anti-Jo1 myositis with pleural effusions and pericardial tamponade developing after exposure to a fermented Kombucha beverage. Clin Rheumatol. 2004;23(4):355-7.</span></a><br />
<span style="font-weight: 400;">[4] </span><a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9346462/" target="_blank" rel="noopener"><span style="font-weight: 400;">Srinivasan R, Smolinske S, Greenbaum D. Probable gastrointestinal toxicity of Kombucha tea: Is this beverage healthy or harmful? J Gen Intern Med. 1997;12(10):643-4.</span></a><br />
<span style="font-weight: 400;">[5] </span><a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29197835/" target="_blank" rel="noopener"><span style="font-weight: 400;">Holbourn A, Hurdman J. Kombucha: is a cup of tea good for you? BMJ Case Rep. 2017;2017:bcr2017221702.</span></a><br />
<span style="font-weight: 400;">[6] </span><a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26882579/" target="_blank" rel="noopener"><span style="font-weight: 400;">Gedela M, Potu KC, Gali VL, Alyamany K, Jha LK. A case of hepatotoxicity related to Kombucha tea consumption. S D Med. 2016;69(1):26-8.</span></a><br />
<span style="font-weight: 400;">[7] </span><a href="https://doi.org/10.1155/2015/591869" target="_blank" rel="noopener"><span style="font-weight: 400;">Watawana MI, Jayawardena N, Gunawardhana CB, Waisundara V. Health, wellness, and safety aspects of the consumption of Kombucha. J Chem. 2015;2015:591869</span></a><br />
<span style="font-weight: 400;">[8] </span><a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/7486385/" target="_blank" rel="noopener"><span style="font-weight: 400;">Perron AD, Patterson JA, Yanofsky NN. Kombucha &#8222;mushroom&#8221; hepatotoxicity. Ann Emerg Med. 1995;26(5):660-1.</span></a><br />
<span style="font-weight: 400;">[9] </span><a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9820255/" target="_blank" rel="noopener"><span style="font-weight: 400;">Sadjadi J. Cutaneous anthrax associated with the Kombucha &#8222;mushroom&#8221; in Iran. JAMA. 1998;280(18):1567-8.</span></a><br />
<span style="font-weight: 400;">[10] </span><a href="https://doi.org/10.1111/1541-4337.12073" target="_blank" rel="noopener"><span style="font-weight: 400;">Jayabalan R, Malbaša RV, Lončar ES, Vitas JS, Sathishkumar M. A review on Kombucha tea—Microbiology, composition, fermentation, beneficial effects, toxicity, and tea fungus. Compr Rev Food Sci Food Saf. 2014;13(4):538-50.</span></a><br />
<span style="font-weight: 400;">[11] </span><a href="http://agro.icm.edu.pl/agro/element/bwmeta1.element.agro-6aba02c2-c1eb-498f-b335-9624364ff73c" target="_blank" rel="noopener"><span style="font-weight: 400;">Kaczmarczyk D, Lochyński S. Products of biotransformation of tea infusion – properties and application. Pol J Nat Sci. 2014;29(4): 381-92.</span></a><br />
<span style="font-weight: 400;">[12] </span><a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30068458/" target="_blank" rel="noopener"><span style="font-weight: 400;">Martini N. Potion or Poison? Kombucha. J Prim Health Care. 2018;10(1):93-4.</span></a><br />
<span style="font-weight: 400;">[13] </span><a href="https://doi.org/10.1016/S0963-9969(00)00067-3" target="_blank" rel="noopener"><span style="font-weight: 400;">Dufresne C, Farnworth E. Tea, Kombucha, and health: a review. Food Res Int. 2000;33(6):409-21.</span></a><br />
<span style="font-weight: 400;">[14] </span><a href="https://web.archive.org/web/20000815201131/http://persweb.direct.ca/chaugen/kombucha_faq_home.html" target="_blank" rel="noopener"><span style="font-weight: 400;">Kombucha unveiled. 2000.</span></a><br />
<span style="font-weight: 400;">[15] </span><a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12808367/" target="_blank" rel="noopener"><span style="font-weight: 400;">Ernst E. Kombucha: a systematic review of the clinical evidence. Forsch Komplementarmed Klass Naturheilkd. 2003;10(2):85-7.</span></a><br />
<span style="font-weight: 400;">[16] </span><a href="https://doi.org/10.1016/j.annepidem.2018.11.001" target="_blank" rel="noopener"><span style="font-weight: 400;">Kapp JM, Sumner W. Kombucha: a systematic review of the empirical evidence of human health benefit. Ann Epidemiol. 2019;30:66-70.</span></a><br />
<span style="font-weight: 400;">[17] </span><a href="https://scholar.google.com/scholar_lookup?title=Effect+of+Fermented+tea+on+the+blood+sugar+levels+of+NIDDM+Subjects&amp;author=Hiremath,+U.S.&amp;author=Vaidehi,+M.P.&amp;author=Mushtari,+B.J.&amp;publication_year=2002&amp;journal=Indian+Pract.&amp;volume=55&amp;pages=423%E2%80%93425" target="_blank" rel="noopener"><span style="font-weight: 400;">Hiremath US, Vaidehi MP, Mushtari BJ. Effect of fermented tea on the blood sugar levels of NIDDM subjects. Indian Pract. 2002;55:423-5.</span></a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/kombucha-%e2%80%92-skutki-uboczne-i-potencjalne-zagrozenia/">Kombucha ‒ skutki uboczne i potencjalne zagrożenia</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/kombucha-%e2%80%92-skutki-uboczne-i-potencjalne-zagrozenia/">Kombucha ‒ skutki uboczne i potencjalne zagrożenia</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
