
Leki z grupy agonistów GLP-1 to nowość na rynku preparatów odchudzających. W mediach mówi się o nich w samych superlatywach, ale na ile są one tak naprawdę bezpieczne i skuteczne? Dlaczego większość osób zaprzestaje ich stosowania już po kilku miesiącach i czym grozi przerwanie leczenia? Co sprawia, że utrata wagi w pewnym momencie się zatrzymuje? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań poznamy w tej serii 24 artykułów poświęconych lekom GLP-1.
Wraz z rosnącą popularnością leków naśladujących GLP-1 [1] warto zastanowić się nad ich rzeczywistym wpływem na masę ciała. Jak mieliśmy okazję się przekonać w poprzednich artykułach, nawet najnowszej generacji preparaty odchudzające nie są cudowną receptą na otyłość [1]. Wywołana leczeniem utrata wagi jest zauważalna, ale jednak ograniczona [2]. Nawet najskuteczniejsze z tych leków pozwalają zrzucić tylko od 20 do 25% masy ciała, co niestety często oznacza, że po kuracji pacjenci pozostają z BMI w przedziale nadwagi lub otyłości [2]. Są po prostu nieco lżejsi, ale wciąż narażeni na poważne ryzyko zdrowotne [2].
Co więcej, leki te działają wyłącznie w okresie ich stosowania [1]. Po zaprzestaniu leczenia dochodzi do zatrzymania spadku wagi (efekt plateau), a utrzymanie początkowych efektów wymaga wieloletniej albo wręcz dożywotniej terapii [3]. Tymczasem większość pacjentów zaprzestaje stosowania leków w ciągu kilku miesięcy, często jeszcze przed osiągnięciem skutecznej dawki.
Producenci zalecają stopniowe zwiększanie dawki, przez okres czterech do pięciu miesięcy [4], [5]. Jednak jak pokazała opublikowana w 2024 r. analiza danych dotyczących 169 tysięcy pacjentów, przyjmujących leki GLP-1 w celu kontroli wagi, większość z nich nie kontynuuje terapii nawet przez trzy miesiące [6]. Jest zatem mało prawdopodobne, aby osiągnęli oni klinicznie istotną utratę masy ciała [6]. W rzeczywistości tylko około 50% pacjentów przyjmuje lek przez dwa miesiące, a aż 80% rezygnuje przed upływem pół roku (Wykres 1) [6]. Dlaczego tak trudno jest wytrwać w leczeniu?
Astronomiczne koszty terapii GLP-1: kogo stać na leczenie?
Jednym z powodów mogą być koszty [7]. W przypadku tych leków określenie „kosztowne” to eufemizm, bo ich ceny są naprawdę ogromne – nawet do 1000 dolarów miesięcznie, i to dożywotnio – w końcu po zaprzestaniu leczenia kilogramy wracają [2]. Wegovy, czyli semaglutyd do stosowania w wysokich dawkach w leczeniu otyłości, kosztuje nawet do około 1350 dolarów miesięcznie [7], co daje roczny wydatek rzędu 15 000 dolarów [8]. Często słyszy się, że zdrowe odżywianie jest drogie, jednak w ramach amerykańskiego programu Food Is Medicine osobom z chorobami przewlekłymi zdrową żywność dostarcza się pod same drzwi, w cenie raptem 50 do 150 dolarów miesięcznie, czyli dziesięciokrotnie niższej niż koszty kuracji semaglutydem [3]. Mało tego, chorym zapewnia się też opcję gotowych posiłków z dostawą do domu [3]. Usługa ta wiąże się z wydatkami rzędu od 250 do 350 dolarów miesięcznie, czyli również kilkukrotnie mniejszymi niż terapia lekami GLP-1 [3].
Można oczywiście oczekiwać, że leki te z czasem stanieją [3]. Jest nadzieja, że konkurencja wymusi obniżkę cen, jednak każdy lek z grupy GLP-1 chroniony jest przez około 20 patentów, z których wiele wygasa dopiero w 2040 roku lub później [3]. Dlatego też w najbliższym czasie znaczący spadek cen jest raczej mało prawdopodobny [3].
Tylko czy przypadkiem otyłość sama w sobie nie jest źródłem istotnych wydatków? To prawda, ale leki te nie wyglądają na opłacalne nawet po uwzględnieniu korzyści zdrowotnych i obniżek cenowych [3]. Jedna z analiz wykazała, że w USA wraz z rozpoczęciem kuracji całkowite roczne koszty opieki zdrowotnej ulegają podwojeniu – z około 13 000 dolarów do 26 000 dolarów [3]. Co więcej, korzyści z utraty wagi kumulują się w czasie, a, jak już ustaliliśmy, powszechna tendencja jest taka, że po zaprzestaniu leczenia zgubione kilogramy zaczynają powracać [3]. Z tego względu leki z grupy agonistów GLP-1 stanowią nie lada dylemat dla amerykańskich firm ubezpieczeniowych [3]. Jaki jest sens płacenia pacjentom za taką kurację odchudzającą, skoro większość chorych i tak leczenie przerwie i wróci do wagi wyjściowej [3]?
Chciwość czy badania? Skąd biorą się ceny leków GLP-1
Dlaczego w USA leki GLP-1 są tak drogie? Senator Bernie Sanders utrzymuje, że „nie ma ku temu żadnego racjonalnego powodu poza chciwością”, ponieważ Kanadyjczycy i Niemcy płacą za te same preparaty około dziesięć razy mniej [9]. W USA leczenie Wegovy to wydatek rzędu 1300 dolarów miesięcznie, w Wielkiej Brytanii – poniżej 100 dolarów miesięcznie [10]. Na poniższym wykresie (Wykres 2) widzimy, ile kosztuje pojedyncza dawka semaglutydu (2,4 mg tygodniowo) w poszczególnych krajach [11].
Naukowcy obliczyli nawet „szacunkową cenę minimalną”, przy której produkcja i sprzedaż leku byłyby opłacalne [11]. Okazuje się, że przy cenie 40 dolarów miesięcznie firma Novo Nordisk (producent Ozempic i Wegovy) wciąż osiągałaby 10-procentową marżę zysku [11]. Tylko po co zadowalać się zyskiem w wysokości 10%, skoro można zarobić ponad 3000%… [7]
A może te ogromne marże są konieczne do pokrycia kosztów badań i rozwoju? Opracowywanie leków jest przecież kosztowne. Okazuje się jednak, że dla Novo Nordisk głównym źródłem wydatków nie są prace badawczo-rozwojowe (R&D). Dwukrotnie więcej funduszy firma przeznacza na wzbogacanie swoich akcjonariuszy (na przykład poprzez wykup akcji w celu podbicia ich cen) [12]. Prawda jest taka, że większość dużych firm farmaceutycznych więcej pieniędzy inwestuje w tego typu działania „samo-wzbogacające” niż w faktyczne badania [12]. Do tego dochodzi jeszcze marketing leków, na który również wydaje się często znacznie więcej niż na sam proces ich opracowywania [13].
Podczas gdy pacjentów leczenie kosztuje po 1000 dolarów miesięcznie, Novo Nordisk wydaje miliony na wystawne przyjęcia dla lekarzy, próbując nakłonić ich do częstszego przepisywania preparatów pacjentom [14]. Liczba posiłków i przekąsek zaserwowanych w ramach takich działań promocyjnych sięgnęła setek tysięcy, na co autorzy artykułu z 2023 r. zwrócili uwagę już w samym tytule [15]. Firma została nawet zawieszona w prawach członka jednego ze stowarzyszeń branży farmaceutycznej. Powodem było nieujawnienie faktu sponsorowania kursu dla pracowników służby zdrowia, na którym promowano jeden z jej leków GLP-1 [14]. Naruszenie to było na tyle poważne, że Królewskie Kolegium Lekarzy (Royal College of Physicians) zerwało z firmą współpracę [16].
Skuteczność czy skutki uboczne? Dlaczego pacjenci rezygnują z GLP-1
Wróćmy jednak do głównego tematu naszego dzisiejszego artykułu: dlaczego tak niewiele osób stosuje leki GLP-1 długoterminowo? Najbardziej oczywistym powodem wydaje się ograniczona skuteczność. Pacjenci otyli nie osiągają na tych preparatach zdrowej wagi [17]. Ich BMI maleje, ale nadal mieści się w przedziale odpowiadającym otyłości [17]. Czy warto płacić 1000 dolarów miesięcznie po to tylko, by być „mniej otyłym”? Można by więc przypuszczać, że ludziom po prostu szkoda na takie leczenie pieniędzy, jednak za słusznością tej teorii nie przemawiają wyniki wspomnianej już analizy z 2024 r. [6] Wykazano tutaj, że większość osób, które rezygnują z leczenia po kilku miesiącach, posiada ubezpieczenie, w ramach którego leki naśladujące GLP-1 są refundowane [6]. Być może więc przyczyną tak szybkiej rezygnacji nie są koszty, tylko skutki uboczne [7]? Szczegóły poznamy w kolejnym artykule.
Źródło: NutritionFacts.org
Bibliografia:
[1] As Ozempic’s Popularity Soars, Here’s What to Know About Semaglutide and Weight Loss – PubMed
[2] Anti-obesity Medications: Ethical, Policy, and Public Health Concerns – PubMed
[3] GLP-1 Agonists for Obesity-A New Recipe for Success? – PubMed
[4] Wegovy® Dosing Information | Wegovy® (semaglutide)
[5] Type 2 Diabetes Treatment to Lower A1C | Mounjaro® (tirzepatide)
[6] Real-World Trends in GLP-1 Treatment Persistence and Prescribing for Weight Management
[7] Obesity drugs aren’t always forever. What happens when you quit? – PubMed
[8] Review article: Pharmacologic management of obesity – updates on approved medications, indications and risks – PubMed
[9] It Introduced Ozempic to the World. Now It Must Remake Itself. – New York Times
[10] Wegovy could bankrupt US health system, Sanders says in new report
[11] Estimated minimum prices and lowest available national prices for antiobesity medications: Improving affordability and access to treatment – PubMed
[12] Profits Over Patients – Public Citizen
[13] Big Pharma Profits and the Public Loses – PubMed
[14] High price and demand for semaglutide means lack of access for US patients – PubMed
[15] Ozempic’s maker bought prescribers over 450,000 meals last year
[16] Semaglutide: a new drug for the treatment of obesity | Drug and Therapeutics Bulletin
[17] WEGOVY (semaglutide) injection, for subcutaneous use. US FDA. Jun 2021.