<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>zespół policystycznych jajników - Akademia Siła Roślin</title>
	<atom:link href="https://akademia.silaroslin.pl/tag/zespol-policystycznych-jajnikow/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://akademia.silaroslin.pl/tag/zespol-policystycznych-jajnikow/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Mon, 23 Mar 2026 11:50:39 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/04/cropped-fav-32x32.png</url>
	<title>zespół policystycznych jajników - Akademia Siła Roślin</title>
	<link>https://akademia.silaroslin.pl/tag/zespol-policystycznych-jajnikow/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Semaglutyd a ryzyko sercowo-naczyniowe: co mówią badania?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/semaglutyd-a-ryzyko-sercowo-naczyniowe-co-mowia-badania/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=semaglutyd-a-ryzyko-sercowo-naczyniowe-co-mowia-badania</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Mar 2026 11:50:39 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Amerykańska Agencja Żywności i Leków FDA]]></category>
		<category><![CDATA[bezpłodność]]></category>
		<category><![CDATA[biegunka]]></category>
		<category><![CDATA[bóle głowy]]></category>
		<category><![CDATA[cholesterol]]></category>
		<category><![CDATA[choroba zwyrodnieniowa stawów]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[choroby wątroby]]></category>
		<category><![CDATA[ciąża]]></category>
		<category><![CDATA[COVID-19]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[demencja]]></category>
		<category><![CDATA[GLP-1]]></category>
		<category><![CDATA[kamienie żółciowe]]></category>
		<category><![CDATA[mdłości]]></category>
		<category><![CDATA[operacja]]></category>
		<category><![CDATA[otyłość]]></category>
		<category><![CDATA[Ozempic]]></category>
		<category><![CDATA[poziom cukru we krwi]]></category>
		<category><![CDATA[rak jelita grubego]]></category>
		<category><![CDATA[rak piersi]]></category>
		<category><![CDATA[rak tarczycy]]></category>
		<category><![CDATA[refluks]]></category>
		<category><![CDATA[samobójstwo]]></category>
		<category><![CDATA[semaglutyd]]></category>
		<category><![CDATA[udar mózgu]]></category>
		<category><![CDATA[utrata wagi]]></category>
		<category><![CDATA[utrata włosów]]></category>
		<category><![CDATA[wysokie ciśnienie krwi]]></category>
		<category><![CDATA[zapalenie trzustki]]></category>
		<category><![CDATA[zaparcia]]></category>
		<category><![CDATA[zawroty głowy]]></category>
		<category><![CDATA[zespół policystycznych jajników]]></category>
		<category><![CDATA[złamania kości]]></category>
		<category><![CDATA[zmęczenie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=3938</guid>

					<description><![CDATA[<p>Leki z grupy agonistów GLP-1 to nowość na rynku preparatów odchudzających. W mediach mówi się o nich w samych superlatywach, ale na ile są one tak naprawdę bezpieczne i skuteczne?...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/semaglutyd-a-ryzyko-sercowo-naczyniowe-co-mowia-badania/">Semaglutyd a ryzyko sercowo-naczyniowe: co mówią badania?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/semaglutyd-a-ryzyko-sercowo-naczyniowe-co-mowia-badania/">Semaglutyd a ryzyko sercowo-naczyniowe: co mówią badania?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><em>Leki z grupy agonistów GLP-1 to nowość na rynku preparatów odchudzających. W mediach mówi się o nich w samych superlatywach, ale na ile są one tak naprawdę bezpieczne i skuteczne? Dlaczego większość osób zaprzestaje ich stosowania już po kilku miesiącach i czym grozi przerwanie leczenia? Co sprawia, że utrata wagi w pewnym momencie się zatrzymuje? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań poznamy w tej serii 24 artykułów poświęconych lekom GLP-1.</em></p>
<p>„Im szczuplej tym lepiej&#8221; – takie przekonanie panuje powszechnie, zwłaszcza w kontekście minimalizowania ryzyka zdarzeń sercowo-naczyniowych, takich jak zawały serca czy udary mózgu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38614070/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Zdarza się jednak, że leki odchudzające, mimo znacznej redukcji tkanki tłuszczowej, ryzyko sercowo-naczyniowe tak naprawdę tylko zwiększają <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37659049/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Nie możemy więc z góry zakładać, że wywołana farmakologicznie utrata wagi zawsze przyniesie korzyści. Załóżmy jednak, że to prawda i leki z grupy agonistów GLP-1, takie jak semaglutyd (Ozempic), rzeczywiście zmniejszają częstotliwość zdarzeń sercowo-naczyniowych, jednej z głównych przyczyn zgonów. Korzyść ta, sama w sobie, znacznie przewyższałaby ewentualny wzrost ryzyka związanego z nowotworami tarczycy, nawet tymi w najbardziej zaawansowanym stadium <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37656509/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Sprawdźmy zatem, co mówią nam na ten temat dane naukowe.</p>
<h3>Semaglutyd a serce: co naprawdę pokazują badania?</h3>
<p>W niektórych badaniach wykazano, że wśród osób z cukrzycą należących do grupy wysokiego ryzyka, częstotliwość zdarzeń sercowo-naczyniowych była istotnie niższa w grupie przyjmującej semaglutyd, w stosunku do grupy placebo <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31185157/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Niestety w innych badaniach tej zależności już nie potwierdzono <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31185157/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Brak korzyści został w nich przedstawiony w dosyć specyficzny sposób, bo autorzy podkreślali, że lek „nie działa gorzej niż placebo&#8221; <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31185157/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Wynikało to z obawy badaczy, że semaglutyd, podobnie jak niektóre inne leki odchudzające, może zwiększać ryzyko sercowo-naczyniowe, dlatego też brak jakiegokolwiek wpływu został przyjęty z ulgą <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31185157/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>Mimo wszystko zgromadzone dowody potwierdzające korzyści płynące ze stosowania tych preparatów uznane zostały za wystarczające. I tak oto semaglutyd i liraglutyd (inny lek z grupy agonistów GLP-1) zostały zatwierdzone jako leki chroniące układ sercowo-naczyniowy u osób z cukrzycą typu 2 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37689110/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Pamiętajmy, że pierwotnie przepisywano je właśnie jako leki przeciwcukrzycowe. Możliwe więc, że za redukcję ryzyka sercowo-naczyniowego odpowiada tutaj nie tyle utrata wagi, co raczej obniżenie poziomu cukru we krwi.</p>
<p>Wobec tego kluczowe pytanie brzmi: jaki wpływ ma semaglutyd na wyniki sercowo-naczyniowe u osób otyłych, które nie chorują na cukrzycę? W 2023 r. opublikowano wyniki badania z udziałem pacjentów z istniejącymi chorobami układu krążenia oraz nadwagą lub otyłością, ale bez cukrzycy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37952131/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. W porównaniu z placebo semaglutyd (w dawkach odpowiadających terapii odchudzającej) powiązano tutaj z obniżeniem ryzyka zgonu z przyczyn sercowo-naczyniowych, jak również ryzyka wystąpienia nieśmiertelnego zawału serca i nieśmiertelnego udaru mózgu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37952131/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>Brzmi obiecująco, ale jest jedno zastrzeżenie. Istotnym ograniczeniem tych wyników jest fakt, że badacze skupili się wyłącznie na osobach, u których choroby układu krążenia zostały już wcześniej zdiagnozowane <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/39006466/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Wpływ leków odchudzających na zapobieganie zdarzeniom sercowo-naczyniowym u osób bez rozpoznanej miażdżycy nie został jeszcze ustalony <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/39006466/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>.</p>
<p>Nie zmienia to jednak faktu, że skuteczność przy współistniejących schorzeniach sercowo-naczyniowych to zdecydowanie dobra wiadomość, bo wiele osób z nadwagą ma za sobą zawał, udar lub cierpi na choroby naczyń obwodowych. O jakich dokładnie efektach tutaj mówimy? Na przestrzeni kilku lat odsetek osób, u których wystąpiło kolejne zdarzenie sercowo-naczyniowe wyniósł 8% w grupie placebo i 6,5% w grupie przyjmującej lek (Wykres 1) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37952131/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<h3><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_GLP-1-11.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-EDS7]"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter wp-image-3941 size-large" src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_GLP-1-11-1024x518.jpg" alt="" width="1024" height="518" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_GLP-1-11-1024x518.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_GLP-1-11-300x152.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_GLP-1-11-768x389.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Wykres-1_GLP-1-11.jpg 1450w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a>Ryzyko względne kontra bezwzględne: liczby, które media pomijają</h3>
<p>Spadek z 8 do 6,5% oznacza redukcję o 20%. Wiele doniesień medialnych skupiło się na tej 20-procentowej redukcji ryzyka względnego, pomijając fakt, że redukcja ryzyka bezwzględnego wyniosła zaledwie 1,5% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38224977/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Innymi słowy, aby zapobiec jednemu zawałowi, udarowi lub zgonowi z przyczyn sercowo-naczyniowych, trzeba by przez 34 miesiące leczyć 67 osób <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38224977/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Z punktu widzenia jednostki może się to wydawać niewiele, jednak w skali populacji jest to ogromna różnica. Pod względem redukcji ryzyka bezwzględnego leki GLP-1 dorównują obniżającym cholesterol statynom, w przypadku których wynik ten również wynosi około 1,5% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35285850/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Dlatego też w marcu 2024 roku FDA zatwierdziło stosowanie wysokich dawek semaglutydu nie tylko w leczeniu otyłości, ale także do redukcji ryzyka sercowo-naczyniowego u osób ze zdiagnozowanymi schorzeniami sercowo-naczyniowymi <a href="https://www.fda.gov/news-events/press-announcements/fda-approves-first-treatment-reduce-risk-serious-heart-problems-specifically-adults-obesity-or" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>.</p>
<p>Jak zatem wygląda bilans ryzyka i korzyści? Pierwszą ilościową analizę tego zagadnienia opublikowano latem 2024 roku <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38846069/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Badacze doszli do wniosku, że u osób, które schudły o 10% prawdopodobieństwo, że korzyści przewyższą ryzyko wynosi ponad 90% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38846069/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Odwrotną zależność stwierdzono jednak przy utracie wagi wynoszącej tylko 5% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38846069/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Szczegółowe wyliczenia wyglądają następująco: 375 na 1000 osób przyjmujących leki GLP-1 powinno schudnąć o co najmniej 10%, zyskując przy tym wszystkie korzyści zdrowotne, jakie niesie za sobą redukcja masy ciała <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38846069/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Po drugiej stronie równania mamy skutki uboczne: u 41 osób wystąpiłyby bóle brzucha, u 57 wypadanie włosów, u 8 kamica żółciowa, u 118 zaparcia, u 100 biegunka, u 22 zawroty głowy, u 84 niestrawność, u 46 nadmierne odbijanie, u 39 uczucie zmęczenia, u 51 wzdęcia, u 13 bóle głowy, u 17 hipoglikemia, u 4 reakcje w miejscu wstrzyknięcia, u 221 nudności, u 4 zapalenie trzustki, u 43 bóle w nadbrzuszu, a u 110 wymioty <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38846069/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>.</p>
<p>Oczywiście ostateczny rachunek ryzyka i korzyści zależał będzie w dużej mierze od indywidualnej gotowości do zaakceptowania określonego ryzyka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38846069/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Przykładowo: łysy mężczyzna nie będzie się raczej przejmował ryzykiem utraty włosów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38846069/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Warto też zwrócić uwagę, że analiza ta nie uwzględnia ograniczonego czasu skuteczności leków GLP-1 – utrata wagi zatrzymuje się przecież po około roku <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38846069/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Skutki uboczne natomiast mogą się niezmiennie utrzymywać <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38846069/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Przychodzi więc moment, że leczenie przestaje dawać efekty odchudzające, a ryzyko powikłań wciąż narasta <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38846069/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Czy w tej sytuacji należy kontynuować terapię <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38846069/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>?</p>
<h3>Długoterminowe skutki leków GLP-1: wciąż nie wiemy</h3>
<p>Prawda jest taka, że nie znamy jeszcze skutków długoterminowych, ani tych pozytywnych, ani negatywnych, ponieważ niektóre z tych leków i schematów dawkowania to wciąż całkowita nowość <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38846069/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Jest to szczególnie istotne w świetle zaleceń Amerykańskiej Akademii Pediatrii, która sugeruje stosowanie tych środków u dzieci i nastolatków już od 12. roku życia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36622115/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Leki te oddziałują na mózg, więc trudno przewidzieć, jaki wpływ mogą mieć na dziecko na etapie rozwoju <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38842904/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Poza tym leczenie trzeba kontynuować najprawdopodobniej do końca życia, więc należy wziąć pod uwagę również ryzyko problemów zdrowotnych w przyszłości <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38842904/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>.</p>
<p>Cała ta historia brzmi bardzo znajomo. Nowa klasa leków przeciwcukrzycowych jest w pośpiechu wprowadzana na rynek i szeroko promowana, mimo braku dowodów na długoterminowe korzyści <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23645885/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Gromadzące się coraz to nowe doniesienia o szkodliwości preparatów są natychmiast dementowane lub bagatelizowane <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23645885/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Od producentów oczekuje się (dość naiwnie), że sami będą monitorować bezpieczeństwo swoich własnych wyrobów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23645885/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Możemy się tylko cieszyć, że w oparciu o podobne założenia nie działają, na przykład, specjaliści odpowiedzialni za bezpieczeństwo lotnicze <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23645885/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>.</p>
<p>Podsumowując, na chwilę obecną dysponujemy dowodami na korzyści z przyjmowania leków GLP-1 przez okres kilku lat. Bez odpowiednich danych w tym zakresie nie możemy zakładać bezpieczeństwa leczenia w perspektywie długoterminowej.</p>
<p><strong><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Gemini_Generated_Image_6pabxe6pabxe6pab.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-EDS7]"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-3951 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Gemini_Generated_Image_6pabxe6pabxe6pab-1024x1024.jpg" alt="" width="788" height="788" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Gemini_Generated_Image_6pabxe6pabxe6pab-1024x1024.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Gemini_Generated_Image_6pabxe6pabxe6pab-300x300.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Gemini_Generated_Image_6pabxe6pabxe6pab-150x150.jpg 150w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Gemini_Generated_Image_6pabxe6pabxe6pab-768x768.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Gemini_Generated_Image_6pabxe6pabxe6pab-1536x1536.jpg 1536w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Gemini_Generated_Image_6pabxe6pabxe6pab-100x100.jpg 100w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Gemini_Generated_Image_6pabxe6pabxe6pab-140x140.jpg 140w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Gemini_Generated_Image_6pabxe6pabxe6pab-500x500.jpg 500w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Gemini_Generated_Image_6pabxe6pabxe6pab-350x350.jpg 350w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Gemini_Generated_Image_6pabxe6pabxe6pab-1000x1000.jpg 1000w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Gemini_Generated_Image_6pabxe6pabxe6pab-800x800.jpg 800w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/Gemini_Generated_Image_6pabxe6pabxe6pab.jpg 2048w" sizes="(max-width: 788px) 100vw, 788px" /></a>Źródło:</strong> <a href="https://nutritionfacts.org" target="_blank" rel="noopener">NutritionFacts.org</a></p>
<p><strong>Bibliografia:</strong><br />
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38614070/" target="_blank" rel="noopener">Thinner is better: Intentional weight loss and cardiovascular risk &#8211; PubMed</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37659049/" target="_blank" rel="noopener">Embracing the Pros and Cons of the New Weight Loss Medications (Semaglutide, Tirzepatide, Etc.) &#8211; PubMed</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37656509/" target="_blank" rel="noopener">Glucagon-like peptide 1 receptor agonists and thyroid cancer: is it the time to be concerned? &#8211; PubMed</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31185157/" target="_blank" rel="noopener">Oral Semaglutide and Cardiovascular Outcomes in Patients with Type 2 Diabetes &#8211; PubMed</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37689110/" target="_blank" rel="noopener">Milestones in the journey towards addressing obesity; Past trials and triumphs, recent breakthroughs, and an exciting future in the era of emerging effective medical therapies and integration of effective medical therapies with metabolic surgery &#8211; PubMed</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37952131/" target="_blank" rel="noopener">Semaglutide and Cardiovascular Outcomes in Obesity without Diabetes &#8211; PubMed</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/39006466/" target="_blank" rel="noopener">Cardiovascular Implications of Semaglutide in Obesity Management: Redefining Cardiovascular Health Strategies &#8211; PubMed</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38224977/" target="_blank" rel="noopener">Semaglutide reduces the absolute risk of major cardiovascular events by 1.5 &#8211; PubMed</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35285850/" target="_blank" rel="noopener">Evaluating the Association Between Low-Density Lipoprotein Cholesterol Reduction and Relative and Absolute Effects of Statin Treatment: A Systematic Review and Meta-analysis &#8211; PubMed</a><br />
[10] <a href="https://www.fda.gov/news-events/press-announcements/fda-approves-first-treatment-reduce-risk-serious-heart-problems-specifically-adults-obesity-or" target="_blank" rel="noopener">FDA Approves First Treatment to Reduce Risk of Serious Heart Problems Specifically in Adults with Obesity or Overweight | FDA</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38846069/" target="_blank" rel="noopener">GLP-1 receptor agonists for weight reduction in people living with obesity but without diabetes: a living benefit-harm modelling study &#8211; PubMed</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36622115/" target="_blank" rel="noopener">Clinical Practice Guideline for the Evaluation and Treatment of Children and Adolescents With Obesity &#8211; PubMed</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38842904/" target="_blank" rel="noopener">Anti-obesity Medications: Ethical, Policy, and Public Health Concerns &#8211; PubMed</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23645885/" target="_blank" rel="noopener">A critical analysis of the clinical use of incretin-based therapies: Are the GLP-1 therapies safe? &#8211; PubMed</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/semaglutyd-a-ryzyko-sercowo-naczyniowe-co-mowia-badania/">Semaglutyd a ryzyko sercowo-naczyniowe: co mówią badania?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/semaglutyd-a-ryzyko-sercowo-naczyniowe-co-mowia-badania/">Semaglutyd a ryzyko sercowo-naczyniowe: co mówią badania?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Leki GLP-1: skutki uboczne vs. korzyści</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/leki-glp-1-skutki-uboczne-vs-korzysci/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=leki-glp-1-skutki-uboczne-vs-korzysci</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 20 Mar 2026 08:39:33 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Amerykańska Agencja Żywności i Leków FDA]]></category>
		<category><![CDATA[bezpłodność]]></category>
		<category><![CDATA[biegunka]]></category>
		<category><![CDATA[bóle głowy]]></category>
		<category><![CDATA[cholesterol]]></category>
		<category><![CDATA[choroba zwyrodnieniowa stawów]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[choroby wątroby]]></category>
		<category><![CDATA[ciąża]]></category>
		<category><![CDATA[COVID-19]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[demencja]]></category>
		<category><![CDATA[GLP-1]]></category>
		<category><![CDATA[kamienie żółciowe]]></category>
		<category><![CDATA[mdłości]]></category>
		<category><![CDATA[operacja]]></category>
		<category><![CDATA[otyłość]]></category>
		<category><![CDATA[Ozempic]]></category>
		<category><![CDATA[poziom cukru we krwi]]></category>
		<category><![CDATA[rak jelita grubego]]></category>
		<category><![CDATA[rak piersi]]></category>
		<category><![CDATA[rak tarczycy]]></category>
		<category><![CDATA[refluks]]></category>
		<category><![CDATA[samobójstwo]]></category>
		<category><![CDATA[semaglutyd]]></category>
		<category><![CDATA[udar mózgu]]></category>
		<category><![CDATA[utrata wagi]]></category>
		<category><![CDATA[utrata włosów]]></category>
		<category><![CDATA[wysokie ciśnienie krwi]]></category>
		<category><![CDATA[zapalenie trzustki]]></category>
		<category><![CDATA[zaparcia]]></category>
		<category><![CDATA[zawroty głowy]]></category>
		<category><![CDATA[zespół policystycznych jajników]]></category>
		<category><![CDATA[złamania kości]]></category>
		<category><![CDATA[zmęczenie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=3928</guid>

					<description><![CDATA[<p>Leki z grupy agonistów GLP-1 to nowość na rynku preparatów odchudzających. W mediach mówi się o nich w samych superlatywach, ale na ile są one tak naprawdę bezpieczne i skuteczne?...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/leki-glp-1-skutki-uboczne-vs-korzysci/">Leki GLP-1: skutki uboczne vs. korzyści</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/leki-glp-1-skutki-uboczne-vs-korzysci/">Leki GLP-1: skutki uboczne vs. korzyści</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><em>Leki z grupy agonistów GLP-1 to nowość na rynku preparatów odchudzających. W mediach mówi się o nich w samych superlatywach, ale na ile są one tak naprawdę bezpieczne i skuteczne? Dlaczego większość osób zaprzestaje ich stosowania już po kilku miesiącach i czym grozi przerwanie leczenia? Co sprawia, że utrata wagi w pewnym momencie się zatrzymuje? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań poznamy w tej serii 24 artykułów poświęconych lekom GLP-1.</em></p>
<p>Nawet producenci leków odchudzających z grupy agonistów GLP-1 przyznają, że lista potencjalnie poważnych skutków ubocznych jest długa <a href="https://www.accessdata.fda.gov/drugsatfda_docs/label/2021/215256s000lbl.pdf" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>, <a href="https://www.accessdata.fda.gov/drugsatfda_docs/label/2023/217806s000lbl.pdf" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Z drugiej strony warto zauważyć, że bezwzględne ryzyko wystąpienia groźnych powikłań, takich jak zapalenie trzustki, rak tarczycy czy niedrożność jelit, wynosi co najwyżej około 1% na każdy rok leczenia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37966850/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Oczywiście, gdy terapię stosują miliony pacjentów, nawet stosunkowo rzadkie działania niepożądane dotkną dużej liczby osób <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37966850/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Należy jednak pamiętać, że istnieje jeszcze jeden stan, który niesie ze sobą poważne skutki uboczne – jest nim mianowicie otyłość.</p>
<p>Jednym z potencjalnych „skutków ubocznych&#8221; leków GLP-1 może być ich nadmierna skuteczność i, co za tym idzie, zbyt drastyczna utrata wagi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38320760/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Tłumienie apetytu bywa na tyle silne, że, dla przykładu, pewna pacjentka po przyjęciu pierwszej dawki postanowiła przejść na dietę składającą się wyłącznie z wody i bezkalorycznych napojów gazowanych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38320760/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Zdarza się też, że pacjenci rozważają jedzenie tylko raz w tygodniu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38320760/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>Ryzyko ryzykiem, ale w przypadku leków odchudzających każda dyskusja na temat zagrożeń względem korzyści musi uwzględniać dobroczynny wpływ samej redukcji masy ciała.</p>
<h3>Otyłość też ma swoje skutki uboczne</h3>
<p>Nadmiar tkanki tłuszczowej stanowi główny czynnik ryzyka chorób metabolicznych obejmujących niemal każdy narząd naszego organizmu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38169126/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Mowa tu o schorzeniach takich jak: cukrzyca typu 2, choroba niedokrwienna serca, udar mózgu, demencja, choroby wątroby, bezdech senny, choroba zwyrodnieniowa stawów, niepłodność, liczne nowotwory, w tym rak piersi i jelita grubego, a nawet zaburzenia psychiczne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38169126/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p>W tym miejscu warto przyjrzeć się ogólnym efektom zdrowotnym u osób poddających się chirurgii bariatrycznej, która, jakby nie patrzeć, jest metodą dość inwazyjną.</p>
<h3>Chirurgia bariatryczna: ryzyko kontra 6 lat życia</h3>
<p>W Stanach Zjednoczonych operacjom bariatrycznym poddaje się ponad 250 000 pacjentów rocznie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37905277/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Jedną z najpopularniejszych technik jest wyłączenie żołądkowe <em>(ang. gastric bypass)</em>, uznawane za „złoty standard&#8221; ze względu na wysoki profil bezpieczeństwa <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37689110/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Śmiertelność w przypadku tego zabiegu wynosi mniej niż 0,5% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37689110/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>.</p>
<p>Innymi słowy zabieg ten zabija nie więcej niż 1 na 200 pacjentów. Czy to aby na pewno świadczy o „wysokim profilu bezpieczeństwa&#8221;?</p>
<p>Nie da się ukryć, że operacja ta wiąże się z poważną ingerencją w anatomię przewodu pokarmowego, ale pozwala na długotrwałą utratę wagi rzędu 25% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37689110/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Jest to wynik zbliżony do najlepszych rezultatów osiąganych dzięki lekom GLP-1 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37689110/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Przy założeniu, że priorytetem jest wyłącznie wydłużenie życia, czy korzyści z utraty wagi mogą przeważyć nad ryzykiem śmierci podczas zabiegu? Metaanaliza badań obejmujących łącznie ponad 3,6 miliona pacjentów sugeruje, że bezpośrednio w wyniku operacji umiera tylko około 1 na 1250 osób (śmiertelność: 0,08%) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38669473/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. U tych co przeżyją odnotowuje się istotny spadek masy ciała, toteż chirurgię bariatryczną powiązano z wydłużeniem życia o 6 lat <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38669473/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Zatem statystycznie rzecz biorąc, chirurgia bariatryczna może znacząco wydłużyć życie, nawet po uwzględnieniu ryzyka zgonu na stole operacyjnym <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38669473/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<p>Rzecz jasna istnieje również ryzyko powikłań <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38669473/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Mniej więcej 25% pacjentów bariatrycznych doświadcza skutków ubocznych na przestrzeni 5 lat po zabiegu, a w przypadku 2% sytuacja jest na tyle poważna, że konieczny jest powrót na stół operacyjny <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38669473/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. No i tutaj właśnie ujawnia się przewaga farmakoterapii <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38669473/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Skutki uboczne wywołane przez leki ustępują zazwyczaj po ich odstawieniu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38669473/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Natomiast w przypadku chirurgicznego usunięcia części żołądka lub ingerencji w budowę jelit, możliwości cofnięcia zmian są już znacznie bardziej ograniczone <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38669473/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<p>W 2024 r. opublikowano przegląd i metaanalizę badań w zakresie skutków operacji bariatrycznych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38049310/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Wykazano tutaj, że choć osoby po operacji mogą być bardziej zagrożone popełnieniem samobójstwa, złamaniami kości i refluksem żołądkowym, to jednocześnie rzadziej cierpią na cukrzycę, nadciśnienie i zbyt wysoki poziom cholesterolu, a także na nowotwory i choroby układu krążenia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38049310/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p>Szczegółowa analiza wygląda następująco. Biorąc pod uwagę jedynie powiązania istotne statystycznie, ustalono, że osoby po operacji bariatrycznej mają niższe całkowite ryzyko zgonu w wyniku wszystkich przyczyn razem wziętych, a także konkretnie w wyniku cukrzycy, raka i chorób sercowo-naczyniowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38049310/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Są jednak bardziej narażone na ryzyko popełnienia samobójstwa <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38049310/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. W kwestii zdrowia metabolicznego obserwuje się mniejsze ryzyko rozwoju, a w razie konieczności, większe szanse na wyleczenie, schorzeń takich jak cukrzyca, nadciśnienie i hipercholesterolemia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38049310/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Rzadziej występują też powikłania cukrzycowe <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38049310/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Jeśli chodzi o nowotwory, spada ryzyko zachorowania zarówno na raka w ogóle, jak i poszczególne jego rodzaje, w tym raka piersi, jelita grubego, czy płuc <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38049310/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Obniża się również ryzyko rozwoju wszystkich uwzględnionych chorób układu krążenia oraz większości chorób układu pokarmowego, z wyjątkiem refluksu po rękawowej resekcji żołądka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38049310/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Ryzyko kamicy nerkowej może być wyższe lub niższe w zależności od zabiegu, ale w ujęciu ogólnym operacje bariatryczne wydają się działać na nerki ochronnie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38049310/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. W zakresie zdrowia kobiet zaobserwowano, że po operacjach rzadziej występuje nietrzymanie moczu i zespół policystycznych jajników (PCOS) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38049310/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Spada również ryzyko powikłań ciążowych, choć jeśli chodzi o zdrowie niemowląt wyniki są już niejednoznaczne – odnotowuje się więcej przedwczesnych porodów i zgonów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38049310/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Ponadto wśród pacjentów bariatrycznych rzadziej występują zaburzenia lękowe i depresja, ale wzrasta ryzyko samookaleczania <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38049310/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Poza tym mniejsza jest liczba przypadków hospitalizacji i zgonu w wyniku COVID-19 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38049310/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p>Widzimy zatem, że w ujęciu ogólnym korzyści znacznie przewyższają ryzyko, ale tak naprawdę świadczy to nie tyle o dobroczynnym działaniu samej chirurgii, co raczej o zagrożeniach związanych z nadmiarem tkanki tłuszczowej.</p>
<p>W przypadku leków GLP-1 obserwujemy bardzo podobną poprawę, zarówno pod względem czynników ryzyka, a więc kontroli poziomu cukru we krwi, ciśnienia tętniczego i cholesterolu, jak i wyników klinicznych, na przykład spadek ryzyka zgonu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38669473/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Idąc tym tropem, można śmiało stwierdzić, że u większości osób otyłych korzyści jakie niesie za sobą stosowanie leków GLP-1 powinny zdecydowanie przewyższać ryzyko <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37833484/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a> – podobnie jak w przypadku chirurgii bariatrycznej.</p>
<h3>Koszt, ryzyko i leki z szarej strefy</h3>
<p>Nie zmienia to oczywiście faktu, że preparaty te są pod wieloma względami problematyczne. Nadal pozostaje przecież kwestia wysokich kosztów, które co gorsza ponosić trzeba najprawdopodobniej dożywotnio <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37659049/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Niepokojący jest też brak wiedzy na temat skutków ubocznych tych leków w perspektywie długoterminowej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37659049/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. A wszystko to przy założeniu, że pacjent przyjmuje właściwy lek, co, jak się okazuje, nie jest wcale takie oczywiste. Niedobory tych preparatów skłoniły pacjentów do korzystania z aptek recepturowych, sporządzających własne wersje leków, niezatwierdzone przez amerykańską Agencję Żywności i Leków (FDA) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38169126/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. W przeszłości podobne sytuacje prowadziły do poważnych problemów w zakresie zdrowia publicznego, takich jak epidemia grzybiczego zapalenia opon mózgowych wywołana przez zanieczyszczone pleśnią butelki z lekami <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38241775/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Ostatecznie poszkodowanych zostało 751 pacjentów, a ponad 60 zmarło <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38241775/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>.</p>
<p>Apteki recepturowe nie są jednak najgorszą opcją. Podlegają przynajmniej jakimkolwiek regulacjom, czego nie można powiedzieć o tak zwanych medycznych spa, które działają praktycznie bez żadnego nadzoru <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38241775/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Osoby przyjmujące leki naśladujące GLP-1 wydają się puszczać mimo uszu wszelkie ostrzeżenia ze strony FDA <a href="https://www.fda.gov/drugs/postmarket-drug-safety-information-patients-and-providers/medications-containing-semaglutide-marketed-type-2-diabetes-or-weight-loss" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>, <a href="https://www.fda.gov/drugs/human-drug-compounding/fda-alerts-health-care-providers-compounders-and-patients-dosing-errors-associated-compounded" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Jak dosadnie ujął to artykuł w magazynie Rolling Stone: „FDA ostrzega przed Ozempikiem, ale… ludzie mają to gdzieś&#8221; <a href="https://www.rollingstone.com/culture/culture-features/Ozempic-semaglutide-fda-warning-compound-drug-1234766348/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>.</p>
<p>Prawdą jest, że leki te mogą poprawiać czynniki ryzyka, ale ostateczny bilans korzyści i zagrożeń zależy od konkretnych wyników klinicznych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38669473/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Czy osoby przyjmujące leki GLP-1 rzeczywiście żyją dłużej? Czy rzadziej dochodzi u nich do groźnych zdarzeń sercowo-naczyniowych takich jak zawał serca? Przekonamy się w następnym artykule.</p>
<p><strong><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-15-1.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-EL38]"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-3936 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-15-1.jpg" alt="" width="814" height="814" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-15-1.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-15-1-300x300.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-15-1-150x150.jpg 150w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-15-1-768x768.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-15-1-100x100.jpg 100w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-15-1-140x140.jpg 140w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-15-1-500x500.jpg 500w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-15-1-350x350.jpg 350w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-15-1-1000x1000.jpg 1000w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2026/03/unnamed-15-1-800x800.jpg 800w" sizes="(max-width: 814px) 100vw, 814px" /></a>Źródło:</strong> <a href="https://nutritionfacts.org" target="_blank" rel="noopener">NutritionFacts.org</a></p>
<p><strong>Bibliografia:</strong></p>
[1] <a href="https://www.accessdata.fda.gov/drugsatfda_docs/label/2021/215256s000lbl.pdf" target="_blank" rel="noopener">WEGOVY (semaglutide) injection, for subcutaneous use. US FDA. Jun 2021.</a><br />
[2] <a href="https://www.accessdata.fda.gov/drugsatfda_docs/label/2023/217806s000lbl.pdf" target="_blank" rel="noopener">ZEPBOUND™ (tirzepatide) Injection, for subcutaneous use. US FDA. Nov 2023.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37966850/" target="_blank" rel="noopener">As Semaglutide&#8217;s Popularity Soars, Rare but Serious Adverse Effects Are Emerging &#8211; PubMed</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38320760/" target="_blank" rel="noopener">Highway to the danger zone? A cautionary account that GLP-1 receptor agonists may be too effective for unmonitored weight loss &#8211; PubMed</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38169126/" target="_blank" rel="noopener">Review article: Pharmacologic management of obesity &#8211; updates on approved medications, indications and risks &#8211; PubMed</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37905277/" target="_blank" rel="noopener">What Is Best for Weight Loss? A Comparative Review of the Safety and Efficacy of Bariatric Surgery Versus Glucagon-Like Peptide-1 Analogue &#8211; PubMed</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37689110/" target="_blank" rel="noopener">Milestones in the journey towards addressing obesity; Past trials and triumphs, recent breakthroughs, and an exciting future in the era of emerging effective medical therapies and integration of effective medical therapies with metabolic surgery &#8211; PubMed</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38669473/" target="_blank" rel="noopener">Contemporary Management of Obesity: A Comparison of Bariatric Metabolic Surgery and Novel Incretin Mimetic Drugs &#8211; PubMed</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38049310/" target="_blank" rel="noopener">Association of bariatric surgery with indicated and unintended outcomes: An umbrella review and meta-analysis for risk-benefit assessment &#8211; PubMed</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37833484/" target="_blank" rel="noopener">Anti-obesity drugs&#8217; side effects: what we know so far &#8211; PubMed</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37659049/" target="_blank" rel="noopener">Embracing the Pros and Cons of the New Weight Loss Medications (Semaglutide, Tirzepatide, Etc.) &#8211; PubMed</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38241775/" target="_blank" rel="noopener">GLP-1 agonists: A review for emergency clinicians &#8211; PubMed</a><br />
[13] <a href="https://www.fda.gov/drugs/postmarket-drug-safety-information-patients-and-providers/medications-containing-semaglutide-marketed-type-2-diabetes-or-weight-loss" target="_blank" rel="noopener">FDA&#8217;s Concerns with Unapproved GLP-1 Drugs Used for Weight Loss | FDA</a><br />
[14] <a href="https://www.fda.gov/drugs/human-drug-compounding/fda-alerts-health-care-providers-compounders-and-patients-dosing-errors-associated-compounded" target="_blank" rel="noopener">FDA alerts health care providers, compounders and patients of dosing errors associated with compounded injectable semaglutide products | FDA</a><br />
[15] <a href="https://www.rollingstone.com/culture/culture-features/Ozempic-semaglutide-fda-warning-compound-drug-1234766348/" target="_blank" rel="noopener">Ozempic, Semaglutide Users Ignore FDA Warning on Compound Drugs</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/leki-glp-1-skutki-uboczne-vs-korzysci/">Leki GLP-1: skutki uboczne vs. korzyści</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/leki-glp-1-skutki-uboczne-vs-korzysci/">Leki GLP-1: skutki uboczne vs. korzyści</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Testosteron dla kobiet po menopauzie. Czy to skuteczna terapia na niskie libido?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/testosteron-dla-kobiet-po-menopauzie-czy-to-skuteczna-terapia-na-niskie-libido/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=testosteron-dla-kobiet-po-menopauzie-czy-to-skuteczna-terapia-na-niskie-libido</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 10 Jun 2025 11:39:43 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[cholesterol]]></category>
		<category><![CDATA[menopauza]]></category>
		<category><![CDATA[mięta]]></category>
		<category><![CDATA[mięta pieprzowa]]></category>
		<category><![CDATA[mięta zielona]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[testosteron]]></category>
		<category><![CDATA[trądzik]]></category>
		<category><![CDATA[uderzenia gorąca]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie jajników]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie kości]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie seksualne]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie układu krążenia]]></category>
		<category><![CDATA[zespół policystycznych jajników]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=3515</guid>

					<description><![CDATA[<p>Testosteron dla kobiet po menopauzie. Czy to skuteczna terapia na niskie libido? Zarówno u mężczyzn, jak i u kobiet testosteron to hormon związany z popędem seksualnym [1]. W organizmie kobiety...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/testosteron-dla-kobiet-po-menopauzie-czy-to-skuteczna-terapia-na-niskie-libido/">Testosteron dla kobiet po menopauzie. Czy to skuteczna terapia na niskie libido?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/testosteron-dla-kobiet-po-menopauzie-czy-to-skuteczna-terapia-na-niskie-libido/">Testosteron dla kobiet po menopauzie. Czy to skuteczna terapia na niskie libido?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Testosteron dla kobiet po menopauzie. Czy to skuteczna terapia na niskie libido?</h3>
<p>Zarówno u mężczyzn, jak i u kobiet testosteron to hormon związany z popędem seksualnym <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26176767/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. W organizmie kobiety testosteron wytwarzany jest w ciągu całego życia, także w okresie postmenopauzalnym, ale z wiekiem jego produkcja zaczyna stopniowo słabnąć (Wykres 1) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26358173/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Przed 50. rokiem życia stężenie testosteronu we krwi kobiety spada o około 50% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32253005/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>, co przynajmniej po części, może wyjaśniać charakterystyczny dla tego okresu spadek libido – niezależny od wpływu partnera, bo ustalony na podstawie danych w zakresie częstotliwości masturbacji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25412335/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<h4><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/06/wykres-1_testosteron.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-z1vI]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-3518 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/06/wykres-1_testosteron.jpg" alt="" width="433" height="379" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/06/wykres-1_testosteron.jpg 847w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/06/wykres-1_testosteron-300x262.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/06/wykres-1_testosteron-768x672.jpg 768w" sizes="auto, (max-width: 433px) 100vw, 433px" /></a></h4>
<h4>Zastępcza terapia testosteronem – czy wspiera zdrowie kobiet?</h4>
<p>U kobiet w wyniku zmian hormonalnych pojawia się szereg objawów, które sklasyfikowane zostały jako zespół „niedoboru androgenów u kobiet” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33384313/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Jedną z oferowanych opcji leczenia jest „zastępcza” terapia testosteronem <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33384313/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Jednakże nie ma dowodów, które wskazywałyby na skuteczność tej metody w łagodzeniu symptomów typu obniżenie nastroju czy uderzenia gorąca <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33384313/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Nie powiązano jej też z korzystnym wpływem na kości, układ sercowo-naczyniowy, czy zdrowie metaboliczne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33384313/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Zgodnie z wynikami badań naukowych u kobiet w okresie postmenopauzalnym zastosowanie terapii testosteronem może być uzasadnione wyłącznie w leczeniu zespołu obniżonego popędu seksualnego (HSDD, od ang. <em>hypoactive sexual desire disorder</em>) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31474158/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>W 2019 r. opublikowano wyniki przeglądu systematycznego i metaanalizy 36 randomizowanych badań kontrolowanych z udziałem ponad 8000 kobiet w okresie postmenopauzalnym <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31353194/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. <strong>Terapię testosteronem powiązano tutaj ze znacznym zwiększeniem popędu seksualnego</strong> <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31353194/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Wzrost częstotliwości „satysfakcjonujących wydarzeń seksualnych” (średnio o 0,85 miesięcznie w stosunku do grupy placebo) okazał się istotny statystycznie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31353194/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>, ale jego istotność kliniczna była niewystarczająca, toteż badana metoda nie została zatwierdzona przez FDA <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33518182/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Na pewno nie pomógł tutaj też brak jednoznacznych dowodów w zakresie skutków ubocznych terapii w perspektywie długoterminowej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33518182/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<h4>Sposób przyjmowania testosteronu u kobiet</h4>
<p>Na rynku dostępnych jest obecnie ponad 30 preparatów z testosteronem, zatwierdzonych przez FDA do stosowania w zastępczej terapii hormonalnej wśród mężczyzn <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32253005/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Dla kobiet nie ma ani jednego. <strong>Swoim pacjentkom lekarze mogą zaproponować jedynie leczenie przezskórnym preparatem dla mężczyzn, do nakładania w ilości nie większej niż ⅒ zalecanej dawki, z zastrzeżeniem konieczności systematycznego monitorowania stężenia testosteronu we krwi</strong> <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31480774/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Przedawkowanie grozi bowiem wystąpieniem objawów wirylizacji, takich jak przerost łechtaczki czy zmiana głosu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/7825634/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Testosteron może wywoływać działania niepożądane, nawet gdy stosowany jest w przedmenopauzalnych dawkach fizjologicznych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33384313/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. U kobiet pojawiać może się także nadmierne owłosienie na brodzie, policzkach i nad górną wargą <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33384313/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Preparaty do stosowania miejscowego mają tę przewagę, że w przeciwieństwie do testosteronu przyjmowanego doustnie, nie wywierają negatywnego wpływu na poziom cholesterolu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33384313/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Natomiast jeśli chodzi o ryzyko rozwoju chorób sercowo-naczyniowych, raka i zaburzeń poznawczych, nie mamy danych w zakresie bezpieczeństwa takiego leczenia w perspektywie długoterminowej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33518182/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<h4>Czy kobiety powinny przyjmować testosteron?</h4>
<p>Szacuje się, że ponad 20% recept na preparaty z testosteronem – choć przeznaczone głównie dla mężczyzn – wystawianych jest kobietom. Co ważnie, nie obejmuje to środków stosowanych w indywidualnie dopasowanej hormonalnej terapii złożonej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28885410/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. <strong>We wspólnym oświadczeniu międzynarodowych organizacji medycznych specjalizujących się w dziedzinie zdrowia hormonalnego czytamy, że ze względu na brak dowodów w zakresie skuteczności i bezpieczeństwa, złożona terapia testosteronem bioidentycznym nie może być zalecana kobietom zmagającym się z HSDD</strong> <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31474158/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>Z badań nie wynika również, by dobrą opcją terapeutyczną była suplementacja DHEA, związku, z którego w organizmie wytwarzany jest testosteron <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31474158/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Opublikowana w 2014 r. metaanaliza 23 badań w tym zakresie nie wykazała, by u kobiet suplementacja miała wiązać się ze zwiększeniem libido, czy z poprawą funkcji seksualnych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25279571/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>.</p>
<h4>Jak podnieść poziom testosteronu u kobiet?</h4>
<p>No to może jakieś alternatywy naturalne? Jak podnieść poziom testosteronu w organizmie bez konieczności przyjmowania hormonów? <strong>U młodych kobiet słuchanie muzyki w ciągu 30 minut może przekładać się na wzrost poziomu testosteronu o mniej więcej 20%</strong> <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/14523353/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Co ciekawe, u mężczyzn efekty są dokładnie odwrotne (Wykres 2) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/14523353/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Po więcej informacji na temat zależności między testosteronem i muzyką odsyłamy do artykułu pt. <a href="https://akademia.silaroslin.pl/lecznicze-wlasciwosci-muzyki/" target="_blank" rel="noopener">„Lecznicze właściwości muzyki”</a>.</p>
<h4><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/06/wykres-2_testosteron.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-z1vI]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-3517 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/06/wykres-2_testosteron-1024x518.jpg" alt="" width="609" height="308" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/06/wykres-2_testosteron-1024x518.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/06/wykres-2_testosteron-300x152.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/06/wykres-2_testosteron-768x389.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/06/wykres-2_testosteron.jpg 1441w" sizes="auto, (max-width: 609px) 100vw, 609px" /></a></h4>
<h4>Co obniża poziom testosteronu?</h4>
<p>Z obniżeniem poziomu testosteronu, zarówno u mężczyzn, jak i u kobiet, powiązano wysokie spożycie mięty <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17310494/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. W literaturze naukowej opisano przypadki mężczyzn, u których wypijanie codziennie 1 litra naparu z mięty zaskutkowało obniżeniem libido <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17310494/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Mięta wykazuje działanie antyandrogenowe, w związku z czym naukowcy postanowili sprawdzić, jak poradzi sobie z nadmiernym owłosieniem u kobiet <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17310494/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Uczestniczki badania piły ziołowy napar w ilości 0,5 litra dziennie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17310494/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. W efekcie w ciągu już 5 dni ich poziom wolnego testosteronu we krwi spadł o około 30% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17310494/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Ze względu na te właściwości mięta może być pomocna również w leczeniu zespołu policystycznych jajników (PCOS) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19585478/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Schorzenie to przejawia się zbyt wysokim stężeniem testosteronu w organizmie, więc antyandrogenowe działanie mięty jest tutaj jak najbardziej wskazane. Z drugiej strony przeciwwskazaniem do picia miętowych naparów będą problemy z niskim libido.</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Źródło:</span><a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener"> <span style="font-weight: 400;">nutritionfacts.org</span></a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26176767/" target="_blank" rel="noopener">Nappi RE. To be or not to be in sexual desire: the androgen dilemma. Climacteric. 2015;18(5):672-674.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26358173/" target="_blank" rel="noopener">Davis SR, Wahlin-Jacobsen S. Testosterone in women&#8211;the clinical significance. Lancet Diabetes Endocrinol. 2015;3(12):980-992.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32253005/" target="_blank" rel="noopener">Simon JA, Kapner MD. The saga of testosterone for menopausal women at the food and drug administration(Fda). J Sex Med. 2020;17(4):826-829.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25412335/" target="_blank" rel="noopener">Randolph JF, Zheng H, Avis NE, Greendale GA, Harlow SD. Masturbation frequency and sexual function domains are associated with serum reproductive hormone levels across the menopausal transition. J Clin Endocrinol Metab. 2015;100(1):258-266.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33384313/" target="_blank" rel="noopener">Smith T, Batur P. Prescribing testosterone and DHEA: The role of androgens in women. Cleve Clin J Med. 2021;88(1):35-43.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31474158/" target="_blank" rel="noopener">Davis SR, Baber R, Panay N, et al. Global consensus position statement on the use of testosterone therapy for women. J Sex Med 2019;16:1331-1337</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31353194/" target="_blank" rel="noopener">Islam RM, Bell RJ, Green S, Page MJ, Davis SR. Safety and efficacy of testosterone for women: a systematic review and meta-analysis of randomised controlled trial data. Lancet Diabetes Endocrinol. 2019;7(10):754-766.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33518182/" target="_blank" rel="noopener">Pinkerton JV, Blackman I, Conner EA, Kaunitz AM. Risks of testosterone for postmenopausal women. Endocrinol Metab Clin North Am. 2021;50(1):139-150.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31480774/" target="_blank" rel="noopener">Scavello I, Maseroli E, Di Stasi V, Vignozzi L. Sexual health in menopause. Medicina (Kaunas). 2019;55(9):559.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/7825634/" target="_blank" rel="noopener">Derman RJ. Effects of sex steroids on women’s health: implications for practitioners. Am J Med. 1995;98(1A):137S-143S.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28885410/" target="_blank" rel="noopener">Simon JA, Lukas VA. Distressing sexual function at midlife: unmet needs, practical diagnoses, and available treatments. Obstet Gynecol. 2017;130(4):889-905.</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25279571/" target="_blank" rel="noopener">Elraiyah T, Sonbol MB, Wang Z, et al. Clinical review: The benefits and harms of systemic dehydroepiandrosterone (DHEA) in postmenopausal women with normal adrenal function: a systematic review and meta-analysis. J Clin Endocrinol Metab. 2014;99(10):3536-3542.</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/14523353/" target="_blank" rel="noopener">Fukui H, Yamashita M. The effects of music and visual stress on testosterone and cortisol in men and women. Neuro Endocrinol Lett. 2003;24(3-4):173-180.</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17310494/" target="_blank" rel="noopener">Akdoğan M, Tamer MN, Cüre E, Cüre MC, Köroğlu BK, Delibaş N. Effect of spearmint (Mentha spicata Labiatae) teas on androgen levels in women with hirsutism. Phytother Res. 2007;21(5):444-447.</a><br />
[15] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19585478/" target="_blank" rel="noopener">Grant P. Spearmint herbal tea has significant anti-androgen effects in polycystic ovarian syndrome. A randomized controlled trial. Phytother Res. 2010;24(2):186-188.</a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>STRESZCZENIE:</p>
<p>Testosteron u kobiet po menopauzie to temat pełen kontrowersji i niedomówień. Mimo rosnącego zainteresowania terapią hormonalną, skuteczność i bezpieczeństwo takiego leczenia wciąż budzą wątpliwości. Niektóre codzienne nawyki mogą wpływać na poziom tego hormonu bardziej, niż się wydaje – zarówno pozytywnie, jak i negatywnie. Chcesz dowiedzieć się więcej na temat stosowania testosteronu u kobiet? Przeczytaj artykuł!</p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/testosteron-dla-kobiet-po-menopauzie-czy-to-skuteczna-terapia-na-niskie-libido/">Testosteron dla kobiet po menopauzie. Czy to skuteczna terapia na niskie libido?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/testosteron-dla-kobiet-po-menopauzie-czy-to-skuteczna-terapia-na-niskie-libido/">Testosteron dla kobiet po menopauzie. Czy to skuteczna terapia na niskie libido?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Skuteczność octu w kontrolowaniu poziomu cukru we krwi i leczeniu zespołu policystycznych jajników (PCOS)</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/skutecznosc-octu-w-kontrolowaniu-poziomu-cukru-we-krwi-i-leczeniu-zespolu-policystycznych-jajnikow-pcos/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=skutecznosc-octu-w-kontrolowaniu-poziomu-cukru-we-krwi-i-leczeniu-zespolu-policystycznych-jajnikow-pcos</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 17 Feb 2024 10:46:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[How Not to Diet]]></category>
		<category><![CDATA[insulina]]></category>
		<category><![CDATA[insulinooporność]]></category>
		<category><![CDATA[menstruacja]]></category>
		<category><![CDATA[ocet]]></category>
		<category><![CDATA[ocet jabłkowy]]></category>
		<category><![CDATA[poziom cukru we krwi]]></category>
		<category><![CDATA[utrata wagi]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[zespół policystycznych jajników]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=2203</guid>

					<description><![CDATA[<p>Skuteczność octu w kontrolowaniu poziomu cukru we krwi i leczeniu zespołu policystycznych jajników (PCOS) W roli środka wspomagającego odchudzanie ocet stosowany był już w XVII w. [1]. W swojej książce...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/skutecznosc-octu-w-kontrolowaniu-poziomu-cukru-we-krwi-i-leczeniu-zespolu-policystycznych-jajnikow-pcos/">Skuteczność octu w kontrolowaniu poziomu cukru we krwi i leczeniu zespołu policystycznych jajników (PCOS)</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/skutecznosc-octu-w-kontrolowaniu-poziomu-cukru-we-krwi-i-leczeniu-zespolu-policystycznych-jajnikow-pcos/">Skuteczność octu w kontrolowaniu poziomu cukru we krwi i leczeniu zespołu policystycznych jajników (PCOS)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Skuteczność octu w kontrolowaniu poziomu cukru we krwi i leczeniu zespołu policystycznych jajników (PCOS)</h3>
<p>W roli środka wspomagającego odchudzanie ocet stosowany był już w XVII w. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31755313/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. W swojej książce pt. <em>How Not to Diet</em> dr Michael Greger poświęcił mu cały rozdział. Ocet zwiększa bowiem stężenie AMPK w organizmie, enzymu kontrolującego spalanie tłuszczu, co może nieść za sobą całą masę korzyści metabolicznych. W ramach swoich 21 sposobów na szybsze odchudzanie dr Greger zaleca spożycie 2 łyżeczek octu z każdym posiłkiem. Jest to dawka bezpieczna, należy tylko pamiętać, by ją rozwodnić lub wymieszać z jedzeniem ‒ w postaci nierozcieńczonej octu pić nie wolno <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32170375/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Poza tym ocet obniża poziom cukru w krwi, więc szczególną ostrożność przy jego spożyciu powinny zachować osoby z cukrzycą <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32170375/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<p>Jedną z głównych zalet octu jest jego korzystny wpływ na glikemię. Zapobiega on skokom cukru i insuliny we krwi, zarówno u osób zdrowych, jak i tych zmagających się z cukrzycą <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28292654/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. W 2020 r. przeprowadzono przegląd systematyczny i metaanalizę badań interwencyjnych nad wpływem octu na kontrolę poziomu cukru we krwi, wśród osób cierpiących na cukrzycę typu 2. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31667860/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Wykazano tutaj, że ocet poprawia kontrolę glikemii, zarówno w perspektywie krótko-, jak i długoterminowej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31667860/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Miłym bonusem było znaczące obniżenie poziomu cholesterolu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31667860/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. I nie chodzi tu tylko o ocet jabłkowy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31667860/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Wszystkie rodzaje octu zawierają ten sam składnik aktywny: kwas octowy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31667860/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>Co to oznacza z punktu widzenia praktyki klinicznej? Lekarze mogliby uwzględnić spożycie octu w swoich zaleceniach żywieniowych dla pacjentów z cukrzycą, z zastrzeżeniem, że spożywanie go w sposób niekontrolowany może wywołać w ich przypadku pewne skutki uboczne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31667860/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Chorzy musieliby być zatem pod ścisłym nadzorem lekarskim, aby uniknąć hipoglikemii tj. nadmiernego obniżenia poziomu glukozy we krwi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31667860/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>W badaniu z 2016 r. wykazano, że aby odkazić szczoteczkę do zębów (i uniknąć konieczności ciągłego jej wymieniania) wystarczy przez 10 minut moczyć ją w 50-procentowym roztworze wody z octem <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26676193/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Jest to sposób nie dość, że najtańszy, to jeszcze i najskuteczniejszy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26676193/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p>Może wobec tego ocet sprawdziłby się w leczeniu grzybicy stóp i paznokci? Moczenie stóp w 50-procentowym roztworze wody octem może wspomagać działanie leków przeciwgrzybiczych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28947288/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Jedyny problem polega na tym, że takie leczenie polegające na regularnych kąpielach stóp może być czasochłonne i przez to zniechęcające, dlatego pacjenci często nie stosują się do tego typu wytycznych lekarskich <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28947288/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. A może by tak polać skarpetki octem i potem poleżeć z nimi nogami w górze <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28947288/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>? Nie jest to może rozwiązanie całkiem bezproblemowe, ale ważne, że skuteczne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28947288/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>Zastanówmy się teraz czy warto stosować ocet w diecie sportowców. W badaniu z 2020 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32867047/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>: „Wpływ suplementacji octu na wyniki kolarskiego treningu o wysokiej intensywności, wśród osób trenujących rekreacyjnie” uczestników losowo podzielono na trzy grupy. Pierwsza grupa piła wodę z octem, druga z cukrem, trzecia mieszankę obu. Niestety w tym przypadku ocet okazał się bezskuteczny <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32867047/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Mamy dla niego jakieś jeszcze potencjalne zastosowania?</p>
<p>Badanie z 2013 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23666047/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>: „Wśród kobiet cierpiących na PCOS spożycie napoju na bazie octu wiąże się z przywróceniem czynności jajników”. PCOS, czyli zespół policystycznych jajników, stanowi jedną z głównych przyczyn nieregularnych miesiączek <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23666047/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. U podłoża PCOS może leżeć m.in. insulinooporność, którą jak wiadomo, ocet może pomóc uregulować <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23666047/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Naukowcy postanowili więc przetestować skuteczność octu w leczeniu PCOS <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23666047/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Siedem pacjentek, które chciały się leczyć bez zastosowania leków, przez kilka miesięcy, codziennie piły napój zawierający jedną łyżkę octu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23666047/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. W większości przypadków doszło do zwiększenia insulinowrażliwości <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23666047/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Tylko czy przełożyło się to na uregulowanie cyklu menstruacyjnego?</p>
<p>Tak, u czterech z siedmiu kobiet <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23666047/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Przed badaniem menstruacja u uczestniczek występowała co ok. 50 dni lub nie pojawiała się w ogóle. Część z nich nie doświadczyła w tym czasie owulacji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23666047/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. U większości wszystko wróciło jednak do normy w ciągu 40 dni octowej kuracji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23666047/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Na chwilę obecną nie możemy tu niestety mówić o żadnych dowodach, ale mamy przynajmniej jakiś punkt zaczepienia. Ocet rzeczywiście ma szansę okazać się skutecznym środkiem na PCOS <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23666047/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Na pewno nie zaszkodzi spróbować. W końcu łyżka octu to koszt rzędu ok. 10 centów. Należy tylko pamiętać, żeby nigdy nie pić octu nierozcieńczonego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12376715/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. W tej postaci ocet może bowiem powodować w przełyku chemiczne oparzenia II stopnia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12376715/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Źródło:</span><a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener"> <span style="font-weight: 400;">nutritionfacts.org</span></a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31755313/" target="_blank" rel="noopener">Almenara CA, Aimé A, Maïano C. Vinegar and weight loss in women of eighteenth-century France: a lesson from the past. Hist Psychiatry. 2020;31(2):232-236.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32170375/" target="_blank" rel="noopener">Launholt TL, Kristiansen CB, Hjorth P. Safety and side effects of apple vinegar intake and its effect on metabolic parameters and body weight: a systematic review. Eur J Nutr. 2020;59(6):2273-2289.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28292654/" target="_blank" rel="noopener">Shishehbor F, Mansoori A, Shirani F. Vinegar consumption can attenuate postprandial glucose and insulin responses; a systematic review and meta-analysis of clinical trials. Diabetes Res Clin Pract. 2017;127:1-9.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31667860/" target="_blank" rel="noopener">Cheng LJ, Jiang Y, Wu VX, Wang W. A systematic review and meta-analysis: Vinegar consumption on glycaemic control in adults with type 2 diabetes mellitus. J Adv Nurs. 2020;76(2):459-474.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26676193/" target="_blank" rel="noopener">Basman A, Peker I, Akca G, Alkurt MT, Sarikir C, Celik I. Evaluation of toothbrush disinfection via different methods. Braz Oral Res. 2016;30:S1806-83242016000100210.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28947288/" target="_blank" rel="noopener">Kelly S, Liu D, Wang T, Rajpara A, Franano C, Aires D. Vinegar Sock Soak for Tinea Pedis or Onychomycosis. J Am Acad Dermatol. 2017;S0190-9622(17)32448-9.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32867047/" target="_blank" rel="noopener">Farney TM, Kowalsky RJ, Salazar DA, Fick AN, Nelson AG, Hearon CM. The Effect of Vinegar Supplementation on High-Intensity Cycling Performance within Recreationally Trained Individuals. Medicina (Kaunas). 2020;56(9):429.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23666047/" target="_blank" rel="noopener">Wu D, Kimura F, Takashima A, et al. Intake of vinegar beverage is associated with restoration of ovulatory function in women with polycystic ovary syndrome. Tohoku J Exp Med. 2013;230(1):17-23.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12376715/" target="_blank" rel="noopener">Chung CH. Corrosive oesophageal injury following vinegar ingestion. Hong Kong Med J. 2002;8(5):365-366.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/skutecznosc-octu-w-kontrolowaniu-poziomu-cukru-we-krwi-i-leczeniu-zespolu-policystycznych-jajnikow-pcos/">Skuteczność octu w kontrolowaniu poziomu cukru we krwi i leczeniu zespołu policystycznych jajników (PCOS)</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/skutecznosc-octu-w-kontrolowaniu-poziomu-cukru-we-krwi-i-leczeniu-zespolu-policystycznych-jajnikow-pcos/">Skuteczność octu w kontrolowaniu poziomu cukru we krwi i leczeniu zespołu policystycznych jajników (PCOS)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Cebula w leczeniu nadwagi, wysokiego cholesterolu i PCOS</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/cebula-w-leczeniu-nadwagi-wysokiego-cholesterolu-i-pcos/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=cebula-w-leczeniu-nadwagi-wysokiego-cholesterolu-i-pcos</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 May 2022 10:00:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[cebula]]></category>
		<category><![CDATA[cholesterol]]></category>
		<category><![CDATA[cholesterol LDL]]></category>
		<category><![CDATA[cukier]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[How Not to Diet]]></category>
		<category><![CDATA[insulina]]></category>
		<category><![CDATA[poziom cukru we krwi]]></category>
		<category><![CDATA[stan przedcukrzycowy]]></category>
		<category><![CDATA[stan zapalny]]></category>
		<category><![CDATA[tkanka tłuszczowa]]></category>
		<category><![CDATA[utrata wagi]]></category>
		<category><![CDATA[zespół policystycznych jajników]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1170</guid>

					<description><![CDATA[<p>Cebula w leczeniu nadwagi, wysokiego cholesterolu i PCOS W ostatnim artykule na temat cebuli omówiliśmy badania, w których wykazano (lub też nie wykazano), że cebula może podnosić poziom testosteronu, wspierać...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/cebula-w-leczeniu-nadwagi-wysokiego-cholesterolu-i-pcos/">Cebula w leczeniu nadwagi, wysokiego cholesterolu i PCOS</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/cebula-w-leczeniu-nadwagi-wysokiego-cholesterolu-i-pcos/">Cebula w leczeniu nadwagi, wysokiego cholesterolu i PCOS</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Cebula w leczeniu nadwagi, wysokiego cholesterolu i PCOS</h3>
<p>W <a href="https://akademia.silaroslin.pl/wplyw-cebuli-na-poziom-testosteronu-osteoporoze-alergie-i-raka/" target="_blank" rel="noopener">ostatnim artykule na temat cebuli</a> omówiliśmy badania, w których wykazano (lub też nie wykazano), że cebula może podnosić poziom testosteronu, wspierać zdrowie kości, kontrolować objawy alergii i łagodzić skutki uboczne chemioterapii. A co z utratą wagi? Badanie z 2020 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31368861/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>: wpływ gotowanej cebuli na poziom tkanki tłuszczowej u osób z nadwagą; naukowcy wykorzystali tutaj cebulę gotowaną, która wysuszona i sproszkowana była nie do odróżnienia od placebo. Zastosowana w badaniu dawka była naprawdę mikroskopijna ‒ ok. jedna ósma łyżeczki <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31368861/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Można by przypuszczać, że tak mała ilość sproszkowanej cebuli nie powinna mieć żadnego wpływu na masę ciała uczestników, a jednak; zgodnie z wynikami przedstawionymi w abstrakcie wśród uczestników odnotowano znaczny spadek poziomu tkanki tłuszczowej (zarówno w pomiarach DEXA, jak i przy zastosowaniu tomografii komputerowej), znaczne obniżenie poziomu tkanki tłuszczowej ogółem oraz ilości tłuszczu trzewnego i podskórnego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31368861/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p>Ale chwila, skoro odrobina sproszkowanej cebuli niesie za sobą takie spektakularne efekty, dlaczego dr Greger nie wspomniał o niej w swojej książce <em>How Not to Diet</em>? Ponieważ, podobnie jak w wielu innych badaniach, przedstawiona tutaj w abstrakcie interpretacja wyników nie stanowi wiernego odzwierciedlenia rzeczywistych danych. Z pomiarów DEXA wynika, że w grupie placebo nie odnotowano żadnych znaczących zmian w poziomie tkanki tłuszczowej; uczestnicy stracili zaledwie około jedną łyżeczkę tłuszczu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31368861/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Natomiast badani, którzy nieświadomie przyjmowali kapsułki wypełnione jedną ósmą łyżeczki sproszkowanej cebuli stracili niemal 700 g tkanki tłuszczowej ‒ spadek znaczący w stosunku do wartości wyjściowej, ale nieistotny statystycznie w porównaniu z efektami w grupie placebo <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31368861/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Innymi słowy, utrata tkanki tłuszczowej w grupie interwencyjnej mogła być zwykłym dziełem przypadku. Tak samo prezentują się wyniki pomiarów przy zastosowaniu tomografii komputerowej: pięciokrotnie większy spadek w poziomie tkanki tłuszczowej ogółem i trzydziestokrotnie większy spadek w poziomie niebezpiecznego dla zdrowia tłuszczu trzewnego; wyniki nie osiągnęły jednak istotności statystycznej w porównaniu z rezultatami w grupie placebo <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31368861/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p>W badaniu z 2019 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31905615/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a> przetestowano sproszkowaną cebulę w dawce czterech łyżeczek dziennie. Utrata wagi w grupie interwencyjnej nie była szybsza niż w grupie placebo, z tym że w tym przypadku grupa placebo również przyjmowała cztery łyżeczki sproszkowanej cebuli dziennie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31905615/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Porównano tutaj bowiem dwa rodzaje cebuli: żółtą i białą <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31905615/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Wygląda na to, że do utraty wagi przyczyniają się oba, bez znaczących różnic w zakresie skuteczności <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31905615/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Patrząc na te dwa badania, uznać by można, że właściwie nie ma się tutaj nad czym zastanawiać. W końcu spożycie raptem jednej ósmej łyżeczki cebuli w proszku dziennie nie wiąże się chyba z żadnym ryzykiem. Co nam szkodzi spróbować? Zaszkodzić nie zaszkodzi, ale nie ma też pewności, że w jakikolwiek sposób pomoże.</p>
<p>Przejdźmy teraz zespołu policystycznych jajników, znanego również jako PCOS <a href="https://www.cochranelibrary.com/central/doi/10.1002/central/CN-01644409/full" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Jest to jedno z najbardziej powszechnych form zaburzeń hormonalnych; dotyka od 5 do 10% kobiet w wieku rozrodczym <a href="https://www.cochranelibrary.com/central/doi/10.1002/central/CN-01644409/full" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Poza objawami takimi jak nieregularne miesiączki, oznaką PCOS jest również stan przedcukrzycowy i obniżona wrażliwość na insulinę <a href="https://www.cochranelibrary.com/central/doi/10.1002/central/CN-01644409/full" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Ze względu na skutki uboczne leków leczenie tego schorzenia stanowi ogromne wyzwanie <a href="https://www.cochranelibrary.com/central/doi/10.1002/central/CN-01644409/full" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Może warto wobec tego spróbować podejścia żywieniowego <a href="https://www.cochranelibrary.com/central/doi/10.1002/central/CN-01644409/full" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>? Jak w randomizowanym badaniu kontrolowanym wypadła surowa cebula czerwona <a href="https://www.cochranelibrary.com/central/doi/10.1002/central/CN-01644409/full" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>?</p>
<p>Dlaczego cebula? Ekstrakt z cebuli jest skuteczny w przypadku szczurów z cukrzycą, ludzi z cukrzycą, ale najwyraźniej nie w przypadku ludzi bez cukrzycy <a href="https://www.cochranelibrary.com/central/doi/10.1002/central/CN-01644409/full" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Osoby cierpiące na PCOS są w stanie przedcukrzycowym; jak poradzi sobie cebula z tego rodzaju schorzeniem? O tym za chwilę, przyjrzyjmy się najpierw wspomnianym wyżej badaniom z udziałem osób z cukrzycą i bez cukrzycy. Jeśli chodzi o badanie, którego uczestnikami były osoby z cukrzycą <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/6393443/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>, przetestowano tutaj korzyści metaboliczne związane ze spożyciem cebuli i zielonej fasolki szparagowej. Dieta wszystkich uczestników wyglądała dokładnie tak samo, z tą różnicą, że część z nich przez tydzień zjadała jedną małą cebulę dziennie, pozostali ‒ około pięć szklanek fasolki szparagowej dziennie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/6393443/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Pozytywne zmiany odnotowano w obu grupach; badani spożywający cebulę obniżyli swój poziom cukru we krwi o ok. 10%, fasolkę szparagową ‒ o ok. 15% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/6393443/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>To teraz spójrzmy na badanie z udziałem osób bez cukrzycy, w którym cebula okazała się, rzekomo, całkiem bezskuteczna <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/336527/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Prawdą jest, że cebula nie obniża poziomu cukru we krwi, który mieści się w granicach normy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/336527/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a> ‒ i bardzo dobrze. A jak poradzi sobie ze stężeniem glukozy powyżej normy? W wyniku spożycia około dwóch łyżek syropu glukozowo-fruktozowego, wśród uczestników badania w ciągu dwóch godzin odnotowano gwałtowny wzrost poziomu cukru we krwi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/336527/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Wystarczy jednak taką samą ilość cukru połączyć z cebulą, a skok cukru we krwi staje się znacznie mniejszy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/336527/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Efekty są tutaj porównywalne z rezultatami, których oczekiwać można od leków przeciwcukrzycowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/336527/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. To samo w przypadku hiperglikemii wywołanej zastrzykiem adrenaliny; wzrost poziomu cukru we krwi staje się mniej znaczący w wyniku zastosowania cebuli <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/336527/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Zatem czy to warzywo wpływa korzystnie na poziom cukru we krwi zarówno u cukrzyków, jak i osób bez cukrzycy? W przypadku pacjentek cierpiących na PCOS nie odnotowano żadnych różnic między dwiema grupami spożywającymi cebulę w różnych ilościach <a href="https://www.cochranelibrary.com/central/doi/10.1002/central/CN-01644409/full" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>; i to nie tylko w zakresie poziomu cukru we krwi, ale i stężenia białka C-reaktywnego, markera stanu zapalnego <a href="https://www.cochranelibrary.com/central/doi/10.1002/central/CN-01460996/full" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Tylko że PCOS stanowi czynnik ryzyka nie tylko cukrzycy i stanu zapalnego, ale i podwyższonego poziomu cholesterolu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24612081/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>.</p>
<p>Kobiety cierpiące na PCOS mają siedem razy większe ryzyko wystąpienia zawału serca, czołowego zabójcy kobiet <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24612081/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Wygląda na to, że pomocna może się tutaj okazać surowa cebula czerwona <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24612081/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Jak wynika z badania z 2014 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24612081/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>, warzywo to pozwala skutecznie obniżyć poziom cholesterolu, chociaż uczestnicy w grupie spożywającej duże ilości cebuli obniżyli swój cholesterol LDL zaledwie o ok. 5 punktów, niewiele więcej niż badani spożywający cebulę w małych ilościach.</p>
<p>Warto jeszcze na koniec wspomnieć o badaniu sprzed niemal 50 lat, w którym naukowcy kazali uczestnikom zjeść pół kostki masła <a href="http://www.informaticsjournals.in/index.php/ijnd/article/view/11455" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. W ciągu kilku godzin cholesterol badanych wzrósł o ok. 30 punktów <a href="http://www.informaticsjournals.in/index.php/ijnd/article/view/11455" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Wyjątek stanowiły osoby, które masło zjadły w połączeniu z mniej więcej jedną trzecią szklanki surowej lub gotowanej cebuli; w ich przypadku cholesterol wzrósł odpowiednio o 3 i 9 punktów <a href="http://www.informaticsjournals.in/index.php/ijnd/article/view/11455" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Jaki jest morał tej historii? Nie można jeść tyle masła.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">https://nutritionfacts.org/</a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31368861/" target="_blank" rel="noopener">Jeong S, Chae J, Lee G, et al. Effect of steamed onion (Oniro) consumption on body fat and metabolic profiles in overweight subjects: a 12-week randomized, double-blind, placebo-controlled clinical trial. J Am Coll Nutr. 2020;39(3):206-15.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31905615/" target="_blank" rel="noopener">Nishimura M, Muro T, Kobori M, Nishihira J. Effect of daily ingestion of quercetin-rich onion powder for 12 weeks on visceral fat: a randomised, double-blind, placebo-controlled, parallel-group study. Nutrients. 2019;12(1):91.</a><br />
[3] <a href="https://www.cochranelibrary.com/central/doi/10.1002/central/CN-01644409/full" target="_blank" rel="noopener">Ebrahimi-Mameghani M, Saghafi-Asl M, Niafar M, Asghari-Jafarabadi M, Mesgari-Abbasi M. Raw red onion intake and insulin resistance markers in overweight or obese patients with polycystic ovary syndrome: a randomized controlled-clinical trial. Prog Nutr. 2018;20(1-S):199-208.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/6393443/" target="_blank" rel="noopener">Tjokroprawiro A, Pikir BS, Budhiarta AA, et al. Metabolic effects of onion and green beans on diabetic patients. Tohoku J Exp Med. 1983;141 Suppl:671-6.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/336527/" target="_blank" rel="noopener">Sharma KK, Gupta RK, Gupta S, Samuel KC. Antihyperglycemic effect of onion: effect on fasting blood sugar and induced hyperglycemia in man. Indian J Med Res. 1977;65(3):422-9.</a><br />
[6] <a href="https://www.cochranelibrary.com/central/doi/10.1002/central/CN-01460996/full" target="_blank" rel="noopener">Saghafi-Asl M, Ebrahimi-Mameghani M. The effects of raw red onion consumption on serum levels of adiponectin, leptin, and hs-crp in overweight/obese females with polycystic ovarian syndrome: a randomized controlled-clinical trial. Iran Red Crescent Med J. 2017;19(11):e58674.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24612081/" target="_blank" rel="noopener">Ebrahimi-Mamaghani M, Saghafi-Asl M, Pirouzpanah S, Asghari-Jafarabadi M. Effects of raw red onion consumption on metabolic features in overweight or obese women with polycystic ovary syndrome: a randomized controlled clinical trial. J Obstet Gynaecol Res. 2014;40(4):1067-76.</a><br />
[8] <a href="http://www.informaticsjournals.in/index.php/ijnd/article/view/11455" target="_blank" rel="noopener">Sharma KK, Choudhury NK, Sharma AL, Misra MB. Studies on hypo-cholesterolemic activity of onion: effect on serum cholesterol in alimentary lipemia in man. Indian J Nutr Dietet. 1975;12:288-91.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/cebula-w-leczeniu-nadwagi-wysokiego-cholesterolu-i-pcos/">Cebula w leczeniu nadwagi, wysokiego cholesterolu i PCOS</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/cebula-w-leczeniu-nadwagi-wysokiego-cholesterolu-i-pcos/">Cebula w leczeniu nadwagi, wysokiego cholesterolu i PCOS</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czy przeszczep kału od wegańskiego dawcy to skuteczny sposób na obniżenie poziomu TMAO?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/czy-przeszczep-kalu-od-weganskiego-dawcy-to-skuteczny-sposob-na-obnizenie-poziomu-tmao/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=czy-przeszczep-kalu-od-weganskiego-dawcy-to-skuteczny-sposob-na-obnizenie-poziomu-tmao</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 04 Apr 2022 10:00:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[błonnik]]></category>
		<category><![CDATA[cholina]]></category>
		<category><![CDATA[choroba Alzheimera]]></category>
		<category><![CDATA[choroby nerek]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[choroby układu krążenia]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[czynność nerek]]></category>
		<category><![CDATA[demencja]]></category>
		<category><![CDATA[dieta roślinna]]></category>
		<category><![CDATA[flora bakteryjna jelit]]></category>
		<category><![CDATA[jajka]]></category>
		<category><![CDATA[karnityna]]></category>
		<category><![CDATA[maślan sodu]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[mikrobiom]]></category>
		<category><![CDATA[nabiał]]></category>
		<category><![CDATA[owoce morza]]></category>
		<category><![CDATA[produkty odzwierzęce]]></category>
		<category><![CDATA[przeszczep fekalny]]></category>
		<category><![CDATA[przewlekła obturacyjna choroba płuc COPD]]></category>
		<category><![CDATA[ser]]></category>
		<category><![CDATA[stres oksydacyjny]]></category>
		<category><![CDATA[TMAO]]></category>
		<category><![CDATA[udar mózgu]]></category>
		<category><![CDATA[uszkodzenie DNA]]></category>
		<category><![CDATA[weganie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetarianie]]></category>
		<category><![CDATA[zapalenie płuc]]></category>
		<category><![CDATA[zapalenie stawów]]></category>
		<category><![CDATA[zdolności poznawcze]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie mózgu]]></category>
		<category><![CDATA[zespół policystycznych jajników]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1018</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czy przeszczep kału od wegańskiego dawcy to skuteczny sposób na obniżenie poziomu TMAO? Niemal 2 500 lat temu Hipokrates powiedział, że „wszystkie choroby zaczynają się w jelitach” [1]. Jeśli zapewnimy...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-przeszczep-kalu-od-weganskiego-dawcy-to-skuteczny-sposob-na-obnizenie-poziomu-tmao/">Czy przeszczep kału od wegańskiego dawcy to skuteczny sposób na obniżenie poziomu TMAO?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-przeszczep-kalu-od-weganskiego-dawcy-to-skuteczny-sposob-na-obnizenie-poziomu-tmao/">Czy przeszczep kału od wegańskiego dawcy to skuteczny sposób na obniżenie poziomu TMAO?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Czy przeszczep kału od wegańskiego dawcy to skuteczny sposób na obniżenie poziomu TMAO?</h3>
<p>Niemal 2 500 lat temu Hipokrates powiedział, że „wszystkie choroby zaczynają się w jelitach” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27488742/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Jeśli zapewnimy naszym bakteriom jelitowym odpowiedni dla nich pokarm w postaci nieprzetworzonych produktów roślinnych, w zamian odwdzięczą się nam, wytwarzając z błonnika dobroczynne związki, takie jak maślan sodu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27383980/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Z drugiej strony, jeśli zapewnimy naszym bakteriom pokarm dla nich nieodpowiedni, w postaci sera, owoców morza, jajek, czy mięsa, produkować będą związki szkodliwe, takie jak TMAO <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27383980/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<p>Kiedyś uważano, że TMAO przyczynia się wyłącznie do rozwoju chorób układu krążenia, typu choroby serca czy udar mózgu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28650144/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Jednak w ostatnim czasie substancję tę powiązano z wieloma innymi schorzeniami, od łuszczycowego zapalenia stawów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30620278/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a> po zespół policystycznych jajników <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31556132/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. W tym artykule skupimy się jednak na naszych czołowych zabójcach <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32501203/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Jeśli chodzi o główne przyczyny śmierci w USA, wiemy już, że TMAO odgrywa pewną rolę w rozwoju chorób serca i udaru mózgu, zabójców nr 1 i 5 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32501203/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>; jakby tego było mało, ostatnio wykazano, że istnieje związek między stężeniem TMAO we krwi i rozwojem różnych rodzajów nowotworu, zabójcy nr 2 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31737123/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Możliwe, że winę ponosi tutaj wywoływany przez TMAO stan zapalny; niewykluczone również, że jest to kwestia stresu oksydacyjnego (wolnych rodników), uszkodzenia DNA lub nieprawidłowego fałdowania białek <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31737123/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>.</p>
<p>Zabójca nr 4 to przewlekłe obturacyjne choroby płuc, takie jak rozedma płuc <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32501203/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. TMAO związany jest z przedwczesną śmiercią wśród pacjentów z zaostrzoną przewlekłą obturacyjną chorobą płuc <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28870405/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Możliwe jednak, że w tych przypadkach rzeczywistą przyczyną śmierci są, ponownie, choroby układu krążenia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28870405/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<p>Związek TMAO z udarem mózgu to żadne zaskoczenie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31142624/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>; w końcu wysokie stężenie tego związku we krwi przekłada się na podwyższone ciśnienie krwi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31269204/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>, jak również większe prawdopodobieństwo powstawania skrzepów u osób cierpiących na migotanie przedsionków <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31666184/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Co więcej w przypadku osób z wysokim poziomem TMAO we krwi udary mózgu są poważniejsze, a ryzyko zgonu cztery razy wyższe <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31332666/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>.</p>
<p>Zabójcą nr 6 jest choroba Alzheimera <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32501203/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Czy TMAO do naszego mózgu w ogóle dociera? Tak, związek ten jest wykrywalny w ludzkim płynie mózgowo-rdzeniowym, czyli cieczy opływającej ludzki mózg <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28937600/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Wyższe stężenie tego związku mają osoby z łagodnymi zaburzeniami funkcji poznawczych i osoby cierpiące na chorobę Alzheimera <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30579367/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Badania pokazały, że TMAO w mózgu zapoczątkowuje proces starzenia się neuronów, nasila stres oksydacyjny i zaburza funkcję mitochondriów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30579367/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Wszystkie te zmiany skutkować mogą starzeniem się mózgu i zaburzeniami kognitywnymi.</p>
<p>Zabójcą nr 7 jest cukrzyca <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32501203/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. W przypadku osób z podwyższonym poziomem TMAO we krwi ryzyko rozwoju cukrzycy jest mniej więcej 50% wyższe <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30868721/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Zabójcą nr 8 jest zapalenie płuc <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32501203/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. U pacjentów cierpiących na zapalenie płuc wysokie stężenie TMAO związane jest z niekorzystnymi rokowaniami co do przeżycia, nawet u osób bez zdiagnozowanej choroby wieńcowej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27567042/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Zabójcą nr 9 są choroby nerek <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32501203/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Istnieje ścisły związek między TMAO i funkcją nerek <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26751065/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Tutaj również wysokie stężenie tego związku wiąże się z niekorzystnymi rokowaniami co do przeżycia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26751065/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. W 2016 r. przeprowadzono badanie z udziałem pacjentów cierpiących na przewlekłą chorobę nerek <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26751065/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Spośród uczestników, których wyjściowy poziom TMAO był średni lub wyższy w ciągu 5 lat zmarło ponad 50% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26751065/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Natomiast spośród pacjentów z niskim wyjściowym poziomem TMAO okres 5 lat przeżyło niemal 90% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26751065/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>.</p>
<p>Czy istnieją jakieś sposoby na obniżenie poziomu TMAO we krwi? Związek ten powstaje jako produkt uboczny trawienia produktów bogatych w cholinę i karnitynę <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28650144/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Dobrym pomysłem byłoby więc ograniczenie ich spożycia; problem polega na tym, że mowa tutaj o całych grupach żywieniowych, a konkretnie mięsie, jajkach i nabiale <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28650144/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Wyeliminowanie ich z diety może być dla niektórych rozwiązaniem mało realistycznym <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28650144/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. A może by tak spróbować przeszczepu kału od wegańskiego dawcy? <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29581220/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a> Dzięki uprzejmości wegan naukowcy otrzymali świeży materiał badawczy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29581220/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>.</p>
<p>Badanie z 2013 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23563705/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a> wykazało, że, w porównaniu z mięsożercą, weganin po zjedzeniu steka TMAO nie wytwarza prawie w ogóle, pomimo dużej dawki zawartej w mięsie karnityny <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23563705/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Przyczyną jest tutaj zapewne fakt, że weganie nie hodują w swoich jelitach bakterii żywiących się stekami <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23563705/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>.</p>
<p>Jak pokazało badanie z 2019 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30530985/" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>, nawet codzienna suplementacja karnityny w dawce odpowiadającej 200-gramowemu stekowi w ciągu dwóch miesięcy skutkuje nasileniem produkcji TMAO tylko u 50% roślinożerców, co wskazuje na znaczne różnice między mikroflorą jelitową wegan i mięsożerców. Zdolność roślinnych odchodów do wytwarzania TMAO jest praktycznie nieistniejąca <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30530985/" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>. Zatem może zamiast się zdrowiej odżywiać, lepiej po prostu przeszczepić sobie trochę takiego dobroczynnego wegańskiego kału <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29581220/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>?</p>
<p>W 2018 r. przeprowadzono podwójnie zaślepione, randomizowane, kontrolowane badanie, w którym części uczestników przeszczepiono z powrotem ich własny kał, drugiej części ‒ odchody wegańskich dawców <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29581220/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Masa kałowa została wprowadzona specjalną rurką przez nos do przewodu pokarmowego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29581220/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Eksperyment nie przyniósł niestety oczekiwanych rezultatów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29581220/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>.</p>
<p>Dlaczego? Po pierwsze, w przeciwieństwie do badania z 2013 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23563705/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>, weganie biorący udział w tym badaniu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29581220/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a> mieli zdolność wytwarzania TMAO. Różnica ta wynikać mogła z faktu, że w badaniu z 2013 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23563705/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a> wszyscy weganie musieli być na diecie wolnej od produktów odzwierzęcych od co najmniej roku, a w badaniu z 2018 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29581220/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a> takiego wymogu już nie postawiono. Po upływie dwóch tygodni od przeszczepu wegańskiego kału nie zaobserwowano żadnej znaczącej różnicy w poziomie TMAO uczestników, być może dlatego, że użyty w badaniu kał do pewnego stopnia sam ten związek wytwarzał <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29581220/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>.</p>
<p>Zatem możliwe, że przeszczep wegańskiego kału nie przyniósł oczekiwanej poprawy, ponieważ wyjściowy mikrobiom biorcy nie różnił się znacząco od mikrobiomu dawcy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29581220/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Nie bez znaczenia jest również fakt, że po przeszczepie biorcy nie zmienili swojej diety, nadal odżywiali się wszystkożernie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29581220/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Jaki sens mają próby zresetowania mikrobiomu, jeśli pacjenci i tak dalej będą jeść mięso? Badacze nie chcieli, żeby uczestnicy przeszli na dietę roślinną <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29581220/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Wiedzieli bowiem, że taka zmiana, sama w sobie, miałaby określony wpływ na ich mikrobiom, a celem było wyeliminowanie wszelkich czynników dodatkowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29581220/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Krótko mówiąc, wygląda na to, że do zdrowej mikroflory jelitowej nie ma drogi na skróty. Jedyne wyjście to zdrowe odżywianie.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">https://nutritionfacts.org/</a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27488742/" target="_blank" rel="noopener">Sieck GC. Physiology in Perspective: The Body&#8217;s Tubes Sustain Life but Underlie Disease. Physiology (Bethesda). 2016;31(5):314-5.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27383980/" target="_blank" rel="noopener">Sonnenburg JL, Bäckhed F. Diet-microbiota interactions as moderators of human metabolism. Nature. 2016;535(7610):56-64.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28650144/" target="_blank" rel="noopener">He Z, Chen ZY. What Are Missing Parts in the Research Story of Trimethylamine-N-oxide (TMAO)?. J Agric Food Chem. 2017;65(26):5227-8.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30620278/" target="_blank" rel="noopener">Coras R, Kavanaugh A, Boyd T, et al. Choline metabolite, trimethylamine N-oxide (TMAO), is associated with inflammation in psoriatic arthritis. Clin Exp Rheumatol. 2019;37(3):481-4.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31556132/" target="_blank" rel="noopener">Eyupoglu ND, Caliskan Guzelce E, Acikgoz A, et al. Circulating gut microbiota metabolite trimethylamine N-oxide and oral contraceptive use in polycystic ovary syndrome. Clin Endocrinol (Oxf). 2019;91(6):810-5.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32501203/" target="_blank" rel="noopener">Heron M. Deaths: Leading Causes for 2017. Natl Vital Stat Rep. 2019;68(6):1-77.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31737123/" target="_blank" rel="noopener">Chan CWH, Law BMH, Waye MMY, Chan JYW, So WKW, Chow KM. Trimethylamine-N-oxide as One Hypothetical Link for the Relationship between Intestinal Microbiota and Cancer &#8211; Where We Are and Where Shall We Go?. J Cancer. 2019;10(23):5874-82.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28870405/" target="_blank" rel="noopener">Ottiger M, Nickler M, Steuer C, et al. Gut, microbiota-dependent trimethylamine-N-oxide is associated with long-term all-cause mortality in patients with exacerbated chronic obstructive pulmonary disease. Nutrition. 2018;45:135-41.e1.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31142624/" target="_blank" rel="noopener">Rexidamu M, Li H, Jin H, Huang J. Serum levels of Trimethylamine-N-oxide in patients with ischemic stroke. Biosci Rep. 2019;39(6):BSR20190515.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31269204/" target="_blank" rel="noopener">Ge X, Zheng L, Zhuang R, et al. The Gut Microbial Metabolite Trimethylamine N-Oxide and Hypertension Risk: A Systematic Review and Dose-Response Meta-analysis. Adv Nutr. 2020;11(1):66-76.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31666184/" target="_blank" rel="noopener">Gong D, Zhang L, Zhang Y, Wang F, Zhao Z, Zhou X. Gut Microbial Metabolite Trimethylamine N-Oxide Is Related to Thrombus Formation in Atrial Fibrillation Patients. Am J Med Sci. 2019;358(6):422-8.</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31332666/" target="_blank" rel="noopener">Zhai Q, Wang X, Chen C, et al. Prognostic Value of Plasma Trimethylamine N-Oxide Levels in Patients with Acute Ischemic Stroke. Cell Mol Neurobiol. 2019;39(8):1201-6.</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28937600/" target="_blank" rel="noopener">Del Rio D, Zimetti F, Caffarra P, et al. The Gut Microbial Metabolite Trimethylamine-N-Oxide Is Present in Human Cerebrospinal Fluid. Nutrients. 2017;9(10):1053.</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30579367/" target="_blank" rel="noopener">Vogt NM, Romano KA, Darst BF, et al. The gut microbiota-derived metabolite trimethylamine N-oxide is elevated in Alzheimer&#8217;s disease. Alzheimers Res Ther. 2018;10(1):124.</a><br />
[15] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30868721/" target="_blank" rel="noopener">Zhuang R, Ge X, Han L, et al. Gut microbe-generated metabolite trimethylamine N-oxide and the risk of diabetes: A systematic review and dose-response meta-analysis. Obes Rev. 2019;20(6):883-94.</a><br />
[16] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27567042/" target="_blank" rel="noopener">Ottiger M, Nickler M, Steuer C, et al. Trimethylamine-N-oxide (TMAO) predicts fatal outcomes in community-acquired pneumonia patients without evident coronary artery disease. Eur J Intern Med. 2016;36:67-73.</a><br />
[17] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26751065/" target="_blank" rel="noopener">Missailidis C, Hällqvist J, Qureshi AR, et al. Serum Trimethylamine-N-Oxide Is Strongly Related to Renal Function and Predicts Outcome in Chronic Kidney Disease. PLoS One. 2016;11(1):e0141738.</a><br />
[18] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29581220/" target="_blank" rel="noopener">Smits LP, Kootte RS, Levin E, et al. Effect of Vegan Fecal Microbiota Transplantation on Carnitine- and Choline-Derived Trimethylamine-N-Oxide Production and Vascular Inflammation in Patients With Metabolic Syndrome. J Am Heart Assoc. 2018;7(7):e008342.</a><br />
[19] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23563705/" target="_blank" rel="noopener">Koeth RA, Wang Z, Levison BS, et al. Intestinal microbiota metabolism of L-carnitine, a nutrient in red meat, promotes atherosclerosis. Nat Med. 2013;19(5):576-85.</a><br />
[20] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30530985/" target="_blank" rel="noopener">Koeth RA, Lam-Galvez BR, Kirsop J, et al. l-Carnitine in omnivorous diets induces an atherogenic gut microbial pathway in humans. J Clin Invest. 2019;129(1):373-87.</a></p>
<p>&nbsp;</p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-przeszczep-kalu-od-weganskiego-dawcy-to-skuteczny-sposob-na-obnizenie-poziomu-tmao/">Czy przeszczep kału od wegańskiego dawcy to skuteczny sposób na obniżenie poziomu TMAO?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-przeszczep-kalu-od-weganskiego-dawcy-to-skuteczny-sposob-na-obnizenie-poziomu-tmao/">Czy przeszczep kału od wegańskiego dawcy to skuteczny sposób na obniżenie poziomu TMAO?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wspomaganie osiągów sportowych przy zastosowaniu mięty pieprzowej</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/wspomaganie-osiagow-sportowych-przy-zastosowaniu-miety-pieprzowej/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=wspomaganie-osiagow-sportowych-przy-zastosowaniu-miety-pieprzowej</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Jun 2021 10:00:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[aktywność fizyczna]]></category>
		<category><![CDATA[aromaterapia]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[herbata]]></category>
		<category><![CDATA[herbaty ziołowe]]></category>
		<category><![CDATA[leki ziołowe]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna sportowa]]></category>
		<category><![CDATA[mięta]]></category>
		<category><![CDATA[mięta pieprzowa]]></category>
		<category><![CDATA[mięta zielona]]></category>
		<category><![CDATA[olejek z mięty pieprzowej]]></category>
		<category><![CDATA[palenie]]></category>
		<category><![CDATA[samopoczucie]]></category>
		<category><![CDATA[sportowcy]]></category>
		<category><![CDATA[testosteron]]></category>
		<category><![CDATA[zapach ciała]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie płuc]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie seksualne]]></category>
		<category><![CDATA[zespół policystycznych jajników]]></category>
		<category><![CDATA[zmęczenie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=503</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wspomaganie osiągów sportowych przy zastosowaniu mięty pieprzowej Odkąd w klubach nocnych zabroniono palenia, klienci coraz częściej skarżyli się nieprzyjemne zapachy, jak np. zapach potu [1]. Europejscy naukowcy postanowili znaleźć sposób,...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/wspomaganie-osiagow-sportowych-przy-zastosowaniu-miety-pieprzowej/">Wspomaganie osiągów sportowych przy zastosowaniu mięty pieprzowej</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/wspomaganie-osiagow-sportowych-przy-zastosowaniu-miety-pieprzowej/">Wspomaganie osiągów sportowych przy zastosowaniu mięty pieprzowej</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Wspomaganie osiągów sportowych przy zastosowaniu mięty pieprzowej</h3>
<p>Odkąd w klubach nocnych zabroniono palenia, klienci coraz częściej skarżyli się nieprzyjemne zapachy, jak np. zapach potu <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3106157/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Europejscy naukowcy postanowili znaleźć sposób, by jakoś je zamaskować. W badaniu z 2011 r. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3106157/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a> przeanalizowano wpływ zapachu mięty pieprzowej na aktywność taneczną klientów klubu. Uczestnicy mieli ocenić swój poziom energii, w skali od spokoju i wyciszenia po nabuzowania na miarę zamachowca-samobójcy. Jak się okazało, badani czuli się bardziej radośni i więcej tańczyli, więc odświeżacze powietrza to najwyraźniej dobry sposób na zwiększenie przychodów klubu <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3106157/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. W najbardziej innowacyjnych lokalach na zapachowych koneserów czekają już aromatyczne doznania <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3106157/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p>Tematem zainteresowało się środowisko biznesowe, w nadziei, że pod wpływem ładnych zapachów sekretarki, na przykład, zaczną szybciej pisać na komputerze <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/14738372" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Strategia okazała się skuteczna! Zastosowanie zapachu mięty pieprzowej przyczyniło się do zwiększenia wydajności prac biurowych <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/14738372" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Przeprowadzono również pomiary pamięci, przy użyciu odpowiedniego urządzenia elektronicznego, jednak w tym przypadku mięta nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Pamięć pracowników nie uległa poprawie <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/14738372" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. No dobrze, ale jeśli zapach mięty zwiększa wydajność pisania na komputerze, może wpłynie pozytywnie również na wydajność sportowców?</p>
<p>W dzisiejszych czasach o wygranej i przegranej w zawodach decydują dosłownie setne sekundy. W związku z powyższym sportowcy nieustannie poszukują nowych sposobów na udoskonalenie swoich wyników <a href="https://www.onu.edu/files/raudenbush_et_al._2003.pdf" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. W 2002 r. przeprowadzono badanie <a href="https://www.onu.edu/files/raudenbush_et_al._2003.pdf" target="_blank" rel="noopener">[3]</a> z udziałem sportowców akademickich. Uczestnicy biegali na bieżni, a badacze wpuszczali im do nosa przez rurkę różne zapachy. Sportowcy, u których zastosowano zapach mięty pieprzowej deklarowali, że czuli się mniej zmęczeni, mniej sfrustrowani i mieli więcej energii. Ogólnie rzecz biorąc, mieli wrażenie, że ich trening był bardziej wydajny <a href="https://www.onu.edu/files/raudenbush_et_al._2003.pdf" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Czy wrażenie to znalazło potwierdzenie w rzeczywistości?</p>
<p>Opisane wyżej badanie <a href="https://www.onu.edu/files/raudenbush_et_al._2003.pdf" target="_blank" rel="noopener">[3]</a> poświęcone było osiągom sportowym z punktu widzenia aspektów psychologicznych. Za to w badaniu z 2001 r. <a href="http://journals.humankinetics.com/jsep-back-issues/jsepvolume23issue2june/enhancingathleticperformancethroughtheadministrationofpeppermintodor" target="_blank" rel="noopener">[4]</a> skupiono się już na rzeczywistych wynikach. Jak się okazało, pasek samoprzylepny o zapachu mięty, przyklejony do górnej wargi sportowców, zaskutkował większą liczbą pompek, a czas sprintu na 400 m skrócił o niemal dwie sekundy <a href="http://journals.humankinetics.com/jsep-back-issues/jsepvolume23issue2june/enhancingathleticperformancethroughtheadministrationofpeppermintodor" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Co ciekawe dla koszykarskich rzutów wolnych nie zauważono żadnej znaczącej poprawy <a href="http://journals.humankinetics.com/jsep-back-issues/jsepvolume23issue2june/enhancingathleticperformancethroughtheadministrationofpeppermintodor" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>, prawdopodobnie dlatego, że rzuty wolne wymagają pewnych umiejętności, a zapach mięty może jedynie zwiększyć motywację sportowca <a href="http://journals.humankinetics.com/jsep-back-issues/jsepvolume23issue2june/enhancingathleticperformancethroughtheadministrationofpeppermintodor" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Jeśli sportowiec nie umie wykonywać rzutów wolnych, w wyniku zwiększenia motywacji stanie się on po prostu sportowcem bardziej zmotywowanym. Umiejętności wykonywania rzutów wolnych nagle jednak nie opanuje <a href="http://journals.humankinetics.com/jsep-back-issues/jsepvolume23issue2june/enhancingathleticperformancethroughtheadministrationofpeppermintodor" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>Niestety opisane wyniki <a href="http://journals.humankinetics.com/jsep-back-issues/jsepvolume23issue2june/enhancingathleticperformancethroughtheadministrationofpeppermintodor" target="_blank" rel="noopener">[4]</a> nie znalazły potwierdzenia w późniejszych badaniach w tym zakresie. Badanie z 2009 r. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20196473" target="_blank" rel="noopener">[5]</a> nie wykazało pozytywnego wpływu zapachu mięty na osiągi sportowe. A co w przypadku jedzenia mięty? Badanie z 2013 r. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3607906/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>: Wpływ mięty pieprzowej na osiągi sportowe; przez dziesięć dni uczestnicy pili pół litra wody z dodatkiem kropli olejku eterycznego z mięty pieprzowej. W porównaniu z pomiarami sprzed eksperymentu, po zakończeniu badania wyniki sportowców uległy znacznej poprawie <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3607906/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Wykonali o 50% więcej pracy, z 20% większą mocą, a ich czas do wyczerpania wydłużył się o 25% [6]. Lepsze wartości odnotowano również dla wszystkich parametrów wydolności oddechowej <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3607906/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Według naukowców to wszystko dzięki temu, że mięta otwiera drogi oddechowe, co pozwala na lepsze dotlenienie organizmu i zwiększone dostarczanie tlenu <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3607906/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>Należy jednak pamiętać, że olejek eteryczny z mięty pieprzowej można łatwo przedawkować. Jest to substancja o bardzo silnym działaniu. Pewna kobieta wypiła kiedyś całą buteleczkę w ramach nieudanej, ale prawie udanej, próby samobójczej <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3546250/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Jednak kilka kropli nikomu raczej nie zaszkodzi. Mimo wszystko najlepszym rozwiązaniem byłoby zastąpienie olejku świeżymi liśćmi mięty zmiksowanymi z wodą ‒ porcja zielonych warzyw liściastych w formie niemalże mojito, minus rum i cukier.</p>
<p>Wysokie spożycie mięty może przyczynić się do obniżenia libido. W badaniu z 2007 r. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17310494" target="_blank" rel="noopener">[8]</a> cztery szklanki miętowego naparu dziennie zaskutkowały wśród mężczyzn utratą popędu seksualnego. Tak swoją drogą może to być kolejny sposób na wspomaganie osiągów sportowych: skupienie uwagi na treningach staje się bez wątpienia dużo łatwiejsze. Zaobserwowane działanie antyandrogenne mięty naukowcy postanowili przetestować na kobietach zmagających się z nadmiernym owłosieniem <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17310494" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Uczestniczki badania piły dwie szklanki naparu dziennie i w ciągu zaledwie pięciu dni ich poziom wolnego testosteronu udało się obniżyć o ok. 30% <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17310494" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Z tego właśnie powodu mięta może okazać się pomocna w leczeniu choroby zwanej zespołem policystycznych jajników (PCOS) <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19585478" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>, która przejawia się nadmierną produkcją testosteronu. Napar z mięty może poziom tego hormonu skutecznie obniżyć <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19585478" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">https://nutritionfacts.org/</a></p>
[1] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3106157/" target="_blank" rel="noopener">H N J Schifferstein, K S S Talke, D J Oudshoorn. Can Ambient Scent Enhance the Nightlife Experience? Chemosens Percept. Jun 2011; 4(1-2): 55–64.</a><br />
[2] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/14738372" target="_blank" rel="noopener">S Barker, P Grayhem, J Koon, J Perkins, A Whalen, B Raudenbush. Improved performance on clerical tasks associated with administration of peppermint odor. Percept Mot Skills. 2003 Dec;97(3 Pt 1):1007-10.</a><br />
[3] <a href="https://www.onu.edu/files/raudenbush_et_al._2003.pdf" target="_blank" rel="noopener">B Raudenbush, B Meyer, B Eppich. The effects of odors on objective and subjective measures of athletic performance. North American Journal of Psychology, 2003, Vol 5 No 2 181-192.</a><br />
[4] <a href="http://journals.humankinetics.com/jsep-back-issues/jsepvolume23issue2june/enhancingathleticperformancethroughtheadministrationofpeppermintodor" target="_blank" rel="noopener">B Raudenbush, N Corley, W Eppich. Enhancing athletic performance through the administration of peppermint odor. JSEP Volume 23, Issue 2, 156-160.</a><br />
[5] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20196473" target="_blank" rel="noopener">P Pournemati, M A Azarbayiani, M B Rezaee, V Ziaee, P Pournemati. The effect of inhaling peppermint odor and ethanol in women athletes. Bratisl Lek Listy. 2009;110(12):782-7.</a><br />
[6] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3607906/" target="_blank" rel="noopener">A Meamarbashi, A Rajabi. The effects of peppermint on exercise performance. J Int Soc Sports Nutr. 2013; 10: 15.</a><br />
[7] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3546250/" target="_blank" rel="noopener">S S Nath C Pandey, D Roy. A near fatal case of high dose peppermint oil ingestion- Lessons learnt. Indian J Anaesth. 2012 Nov-Dec; 56(6): 582–584.</a><br />
[8] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17310494" target="_blank" rel="noopener">M Akdogan, M N Tamer, E Cure, M C Cure, B K Koroglu, N Delibas. Effect of spearmint (Mentha spicata Labiatae) teas on androgen levels in women with hirsutism. Phytother Res. 2007 May;21(5):444-7.</a><br />
[9] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19585478" target="_blank" rel="noopener">P Grant. Spearmint herbal tea has significant anti-androgen effects in polycystic ovarian syndrome. A randomized controlled trial. Phytother Res. 2010 Feb;24(2):186-8.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/wspomaganie-osiagow-sportowych-przy-zastosowaniu-miety-pieprzowej/">Wspomaganie osiągów sportowych przy zastosowaniu mięty pieprzowej</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/wspomaganie-osiagow-sportowych-przy-zastosowaniu-miety-pieprzowej/">Wspomaganie osiągów sportowych przy zastosowaniu mięty pieprzowej</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
