<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>marchew - Akademia Siła Roślin</title>
	<atom:link href="https://akademia.silaroslin.pl/tag/marchew/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://akademia.silaroslin.pl/tag/marchew/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 17 Jun 2025 09:35:56 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/04/cropped-fav-32x32.png</url>
	<title>marchew - Akademia Siła Roślin</title>
	<link>https://akademia.silaroslin.pl/tag/marchew/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Suplementacja spiruliny – korzyści i skutki uboczne</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/suplementacja-spiruliny-korzysci-i-skutki-uboczne/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=suplementacja-spiruliny-korzysci-i-skutki-uboczne</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Jun 2025 09:33:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[chlorella]]></category>
		<category><![CDATA[cholesterol]]></category>
		<category><![CDATA[choroba Alzheimera]]></category>
		<category><![CDATA[choroba Parkinsona]]></category>
		<category><![CDATA[ciśnienie krwi]]></category>
		<category><![CDATA[marchew]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak wątroby]]></category>
		<category><![CDATA[spirulina]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=3543</guid>

					<description><![CDATA[<p>Suplementacja spiruliny – korzyści i skutki uboczne Wszystkie artykuły z tej serii: Toksyny w algach – skąd się biorą i dlaczego mogą być niebezpieczne? Suplementacja chlorelli – ryzyko i korzyści...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/suplementacja-spiruliny-korzysci-i-skutki-uboczne/">Suplementacja spiruliny – korzyści i skutki uboczne</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/suplementacja-spiruliny-korzysci-i-skutki-uboczne/">Suplementacja spiruliny – korzyści i skutki uboczne</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Suplementacja spiruliny – korzyści i skutki uboczne</h3>
<p><strong>Wszystkie artykuły z tej serii:</strong></p>
<ol>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/toksyny-w-algach-skad-sie-biora-i-dlaczego-moga-byc-niebezpieczne/" target="_blank" rel="noopener">Toksyny w algach – skąd się biorą i dlaczego mogą być niebezpieczne?</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/suplementacja-chlorelli-ryzyko-i-korzysci/" target="_blank" rel="noopener">Suplementacja chlorelli – ryzyko i korzyści</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/suplementacja-spiruliny-korzysci-i-skutki-uboczne/" target="_blank" rel="noopener">Suplementacja spiruliny – korzyści i skutki uboczne</a></li>
</ol>
<p>Spirulina to rodzaj niebiesko-zielonych alg, które w naturze stanowią pożywienie, między innymi, dla flamingów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31375252/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Co ciekawe, to właśnie spirulinie ptaki te zawdzięczają swoją pomarańczowo-różową barwę. Algi te są bowiem bogatym źródłem karotenoidów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31375252/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Odpowiednio wysokie ilości mogą skutkować pomarańczowym zabarwieniem skóry również u ludzi, na takiej samej zasadzie jak zbyt wysokie spożycie marchwi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31375252/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Są to jednak objawy nieszkodliwe i ustępują samoistnie po zmniejszeniu przyjmowanych dawek <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31375252/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Co warto wiedzieć o spirulinie przed suplementacją? Sprawdźmy to!</p>
<h4>Spirulina – czy to zdrowy suplement?</h4>
<p>Skoro już jesteśmy w temacie zmian kolorystycznych, niezwykle osobliwy przypadek opisano w 2019 r. Po spożyciu niebiesko-zielonych alg mleko matki karmiącej zmieniło kolor na zielony <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30785777/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Na szczęście po zaprzestaniu suplementacji wszytko wróciło do normy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30785777/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<p>Spirulinie przypisuje się wiele różnych właściwości zdrowotnych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35916491/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Z drugiej strony zawarte w niej toksyny mogą wywoływać ostre zatrucia i problemy żołądkowo-jelitowe, uszkadzać wątrobę oraz przyczyniać się do rozwoju raka, a w perspektywie długoterminowej – potencjalnie również choroby Alzheimera i choroby Parkinsona <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35916491/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Ciężko chyba o korzyści zdrowotne, które przeważyłyby nad tak ogromnym ryzykiem. Tym bardziej że zapewnienia o dobroczynnym działaniu, takie jak „wspomaga łagodzenie skurczów mięśni” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35916491/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>, opierają się na badaniu przeprowadzonym na myszach, w którym objawy te zostały najpierw sztucznie wywołane poprzez dożylne podanie mieszanki formaldehydu i octu <a href="https://journals.indexcopernicus.com/api/file/viewByFileId/601597" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<h4>Spirulina – potencjalne korzyści zdrowotne</h4>
<p>Mamy może jakieś badania, które potwierdzałyby korzystny wpływ spiruliny na organizm człowieka? Stwierdzonej u szczurów poprawy długoterminowej kontroli poziomu cukru we krwi nie udało się odtworzyć w badaniu z udziałem ludzi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34538515/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Rozczarowujące rezultaty przyniosło też badanie spiruliny pod kątem potencjału przeciwzapalnego i antyoksydacyjnego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33908048/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p><strong>Za suplementacją przemawia natomiast fakt, że spirulina może obniżać poziom cholesterolu </strong><a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37263369/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a><strong>, przypuszczalnie dzięki ograniczeniu przyswajania tłuszczu</strong> <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36598187/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. W badaniu z 2021 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34578932/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a> powiązano ją również z obniżeniem ciśnienia krwi (mniej więcej o 4-5 mmHg). Poza tym w 2023 r. opublikowano badanie z udziałem pacjentów z chorobą Alzheimera, w stadium łagodnym do umiarkowanego, którzy przez 12 tygodni przyjmowali albo placebo, albo spirulinę (w dawce 1 grama dziennie) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36861852/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Po zakończeniu interwencji w grupie eksperymentalnej odnotowano nieznaczną poprawę sprawności poznawczej w stosunku do grupy placebo <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36861852/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>.</p>
<p>To by było na tyle, jeśli chodzi o potencjalne korzyści. <strong>Choć suplementy zawierające algi – w tym algi niebiesko-zielone, chlorellę czy spirulinę – są często promowane jako produkty wspierające zdrowie, należy pamiętać, że mogą one zawierać toksyny, które mają potencjalny negatywny wpływ na organizm</strong> <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32872271/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>.</p>
<h4>Spirulina a zanieczyszczenia toksynami</h4>
<p>Chociaż najbardziej zanieczyszczone toksynami są pozyskiwane z jeziora Klamath niebiesko-zielone algi AFA, do pewnego stopnia problem dotyczy również spiruliny <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28245621/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. W badaniu z 2023 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37368655/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a> przetestowano suplementy ze spiruliną, sprzedawane w różnych krajach na całym świecie. Wyniki były bardzo zróżnicowane. Podczas gdy w niektórych z przeanalizowanych próbek toksyny były praktycznie niewykrywalne, w innych ich stężenie było alarmująco wysokie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37368655/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Najbardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem obecności tych toksyn w spirulinie jest zanieczyszczenie innymi algami, które takie toksyczne związki wytwarzają <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37368655/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. <strong>Spirulina jest bowiem hodowana w zewnętrznych zbiornikach wodnych </strong><a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37368655/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a><strong>, gdzie może mieć kontakt z gatunkami toksynogennymi</strong> <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37317149/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/06/Spirulina.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-I9fA]"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter wp-image-3546 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/06/Spirulina-1024x576.jpg" alt="" width="673" height="379" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/06/Spirulina-1024x576.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/06/Spirulina-300x169.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/06/Spirulina-768x432.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/06/Spirulina.jpg 1200w" sizes="(max-width: 673px) 100vw, 673px" /></a></p>
<p>Nawoływania o ścisłą kontrolę jakości i monitorowanie procesu produkcyjnego wydają się nie przynosić żadnych efektów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32133854/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. W badaniu z 2023 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37317149/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a> przeanalizowano próbki pięciu dostępnych na rynku preparatów ze spiruliną, zarówno w postaci sproszkowanej, jak i w tabletkach. <strong>W testowanych produktach wykryto kilka różnych szczepów potencjalnie patogennych bakterii, jak również toksyny wytwarzane przez inne gatunki alg i to w stężeniu na tyle wysokim, że w ramach suplementacji łatwo byłoby o przekroczenie dziennych limitów bezpieczeństwa</strong> <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37317149/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. W badaniu z 2015 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26651568/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a> przetestowano odżywki białkowe z dodatkiem spiruliny. W 4 z 5 analizowanych produktów wykryto BMAA <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26651568/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a> – neurotoksynę powiązaną z rozwojem progresywnych chorób neurodegeneracyjnych, takich jak np. stwardnienie zanikowe boczne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30448548/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>.</p>
<h4>Ryzyko związane z suplementacją spiruliny</h4>
<p>Mimo wszystko spirulina niezmiennie promowana jest ze względu na swoje rzekome właściwości „detoksykujące” <a href="https://link.springer.com/article/10.1007/s10811-016-1011-4" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Trzeba przyznać, że nie jest aż tak zanieczyszczona, jak inne niebiesko-zielone algi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18569007/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Nie zmienia to jednak faktu, że toksyny są w niej obecne, a długotrwała ekspozycja może być niebezpieczna, nawet jeśli stężenie jest niskie. Grozi np. podwyższonym ryzykiem zachorowania na raka wątroby <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18569007/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Poza tym w opisie przypadku z 2002 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12492223/" target="_blank" rel="noopener">[20]</a> suplementacja spiruliny powiązana została z ostrym uszkodzeniem wątroby, a w opisie przypadku z 2008 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18434120/" target="_blank" rel="noopener">[21]</a> – z ostrym uszkodzeniem mięśni. W literaturze naukowej odnotowano też przypadki nietypowych reakcji autoimmunologicznych na spirulinę, AFA, jak również na połączenie obu alg w jednym preparacie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15210464/" target="_blank" rel="noopener">[22]</a>. Wśród objawów wymienia się m.in. powstawanie wizualnie niepokojących pęcherzy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18173606/" target="_blank" rel="noopener">[23]</a>, <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31769005/" target="_blank" rel="noopener">[24]</a>.</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Źródło:</span><a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener"> <span style="font-weight: 400;">nutritionfacts.org</span></a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31375252/" target="_blank" rel="noopener">Constantinescu SM, Morelle J. A young man with orange hands. Eur J Intern Med. 2019;68:76.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30785777/" target="_blank" rel="noopener">Naor N, Fridman E, Kouadio F, Merlob P, Linder N. Green breast milk following ingestion of blue-green algae: a case report. Breastfeed Med. 2019;14(3):203-204.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35916491/" target="_blank" rel="noopener">Gogna S, Kaur J, Sharma K, et al. Spirulina- an edible cyanobacterium with potential therapeutic health benefits and toxicological consequences. J Am Nutr Assoc. 2023;42(6):559-572.</a><br />
[4] <a href="https://journals.indexcopernicus.com/api/file/viewByFileId/601597" target="_blank" rel="noopener">Neekhra S, Jain S, Jain SA, et al. Antinociceptive activity of spirulina platensis in mice. IJP. 2014;1(8):507-10.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34538515/" target="_blank" rel="noopener">Ghanbari F, Amerizadeh A, Behshood P, Moradi S, Asgary S. Effect of microalgae arthrospira on biomarkers of glycemic control and glucose metabolism: a systematic review and meta-analysis. Curr Probl Cardiol. 2022;47(10):100942.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33908048/" target="_blank" rel="noopener">Mohiti S, Zarezadeh M, Naeini F, et al. Spirulina supplementation and oxidative stress and pro-inflammatory biomarkers: a systematic review and meta-analysis of controlled clinical trials. Clin Exp Pharmacol Physiol. 2021;48(8):1059-1069.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37263369/" target="_blank" rel="noopener">Rahnama I, Arabi SM, Chambari M, et al. The effect of Spirulina supplementation on lipid profile: GRADE-assessed systematic review and dose-response meta-analysis of data from randomized controlled trials. Pharmacol Res. 2023;193:106802.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36598187/" target="_blank" rel="noopener">Karizi SR, Armanmehr F, Azadi HG, et al. A randomized, double-blind placebo-controlled add-on trial to assess the efficacy, safety, and anti-atherogenic effect of spirulina platensis in patients with inadequately controlled type 2 diabetes mellitus. Phytother Res. 2023;37(4):1435-1448.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34578932/" target="_blank" rel="noopener">Machowiec P, Ręka G, Maksymowicz M, Piecewicz-Szczęsna H, Smoleń A. Effect of spirulina supplementation on systolic and diastolic blood pressure: systematic review and meta-analysis of randomized controlled trials. Nutrients. 2021;13(9):3054.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/36861852/" target="_blank" rel="noopener">Tamtaji OR, Heidari-Soureshjani R, Asemi Z, Kouchaki E. The effects of spirulina intake on clinical and metabolic parameters in Alzheimer’s disease: a randomized, double-blind, controlled trial. Phytother Res. 2023;37(7):2957-2964.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32872271/" target="_blank" rel="noopener">Sánchez-Parra E, Boutarfa S, Aboal M. Are cyanotoxins the only toxic compound potentially present in microalgae supplements? Results from a study of ecological and non-ecological products. Toxins (Basel). 2020;12(9):552.</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28245621/" target="_blank" rel="noopener">Roy-Lachapelle A, Solliec M, Bouchard MF, Sauvé S. Detection of cyanotoxins in algae dietary supplements. Toxins (Basel). 2017;9(3):76.</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37368655/" target="_blank" rel="noopener">Pinchart PE, Leruste A, Pasqualini V, Mastroleo F. Microcystins and cyanobacterial contaminants in the French small-scale productions of spirulina (Limnospira sp.). Toxins (Basel). 2023;15(6):354.</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37317149/" target="_blank" rel="noopener">Rhoades J, Fotiadou S, Paschalidou G, et al. Microbiota and cyanotoxin content of retail spirulina supplements and spirulina supplemented foods. Microorganisms. 2023;11(5):1175.</a><br />
[15] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32133854/" target="_blank" rel="noopener">Grosshagauer S, Kraemer K, Somoza V. The true value of spirulina. J Agric Food Chem. 2020;68(14):4109-4115.</a><br />
[16] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26651568/" target="_blank" rel="noopener">Glover WB, Baker TC, Murch SJ, Brown PN. Determination of β-n-methylamino-l-alanine, n-(2-aminoethyl)glycine, and 2,4-diaminobutyric acid in food products containing cyanobacteria by ultra-performance liquid chromatography and tandem mass spectrometry: single-laboratory validation. J AOAC Int. 2015;98(6):1559-1565.</a><br />
[17] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30448548/" target="_blank" rel="noopener">Manolidi K, Triantis TM, Kaloudis T, Hiskia A. Neurotoxin BMAA and its isomeric amino acids in cyanobacteria and cyanobacteria-based food supplements. J Hazard Mater. 2019;365:346-365.</a><br />
[18] <a href="https://link.springer.com/article/10.1007/s10811-016-1011-4" target="_blank" rel="noopener">Manali KM, Arunraj R, Kumar T, Ramya M. Detection of microcystin producing cyanobacteria in Spirulina dietary supplements using multiplex HRM quantitative PCR. J Appl Phycol. 2017;29(3):1279-1286.</a><br />
[19] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18569007/" target="_blank" rel="noopener">Jiang Y, Xie P, Chen J, Liang G. Detection of the hepatotoxic microcystins in 36 kinds of cyanobacteria Spirulina food products in China. Food Addit Contam Part A Chem Anal Control Expo Risk Assess. 2008;25(7):885-894.</a><br />
[20] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12492223/" target="_blank" rel="noopener">Iwasa M, Yamamoto M, Tanaka Y, Kaito M, Adachi Y. Spirulina-associated hepatotoxicity. Am J Gastroenterol. 2002;97(12):3212-3213.</a><br />
[21] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18434120/" target="_blank" rel="noopener">Mazokopakis EE, Karefilakis CM, Tsartsalis AN, Milkas AN, Ganotakis ES. Acute rhabdomyolysis caused by Spirulina (Arthrospira platensis). Phytomedicine. 2008;15(6-7):525-527.</a><br />
[22] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15210464/" target="_blank" rel="noopener">Lee AN, Werth VP. Activation of autoimmunity following use of immunostimulatory herbal supplements. Arch Dermatol. 2004;140(6):723-727.</a><br />
[23] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18173606/" target="_blank" rel="noopener">Kraigher O, Wohl Y, Gat A, Brenner S. A mixed immunoblistering disorder exhibiting features of bullous pemphigoid and pemphigus foliaceus associated with Spirulina algae intake. Int J Dermatol. 2008;47(1):61-63.</a><br />
[24] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31769005/" target="_blank" rel="noopener">Kim J, Condie D, Vasquez R. Pemphigus foliaceus following use of herbal supplement containing Aphanizomenon flos-aquae. Int J Dermatol. 2020;59(5):e171-e173.</a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>STRESZCZENIE:</p>
<p>Spirulina to popularny suplement diety, któremu przypisuje się liczne właściwości prozdrowotne. Jednak nie wszystkie korzyści mają potwierdzenie w badaniach naukowych, a ryzyko związane z obecnością toksyn i zanieczyszczeń w produktach ze spiruliną budzi poważne wątpliwości. Suplementacja może prowadzić do niepożądanych reakcji, a nawet uszkodzeń narządów. Interesuje Cię ten temat? Zajrzyj do artykułu!</p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/suplementacja-spiruliny-korzysci-i-skutki-uboczne/">Suplementacja spiruliny – korzyści i skutki uboczne</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/suplementacja-spiruliny-korzysci-i-skutki-uboczne/">Suplementacja spiruliny – korzyści i skutki uboczne</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dieta wegańska i potencjalne ryzyko niedoborów witamin i składników mineralnych</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/dieta-weganska-i-potencjalne-ryzyko-niedoborow-witamin-i-skladnikow-mineralnych/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=dieta-weganska-i-potencjalne-ryzyko-niedoborow-witamin-i-skladnikow-mineralnych</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Jan 2024 10:40:55 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[anemia]]></category>
		<category><![CDATA[badania Adwentystów Dnia Siódmego]]></category>
		<category><![CDATA[bataty]]></category>
		<category><![CDATA[beta karoten]]></category>
		<category><![CDATA[brokuły]]></category>
		<category><![CDATA[dieta roślinna]]></category>
		<category><![CDATA[herbata]]></category>
		<category><![CDATA[jod]]></category>
		<category><![CDATA[karmienie piersią]]></category>
		<category><![CDATA[kawa]]></category>
		<category><![CDATA[mango]]></category>
		<category><![CDATA[marchew]]></category>
		<category><![CDATA[menstruacja]]></category>
		<category><![CDATA[mleko matki]]></category>
		<category><![CDATA[nabiał]]></category>
		<category><![CDATA[napoje]]></category>
		<category><![CDATA[nori]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[papryka]]></category>
		<category><![CDATA[pomarańcze]]></category>
		<category><![CDATA[suplementy diety]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa morskie]]></category>
		<category><![CDATA[weganie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetarianie]]></category>
		<category><![CDATA[witamina A]]></category>
		<category><![CDATA[witamina B12]]></category>
		<category><![CDATA[witamina C]]></category>
		<category><![CDATA[witamina D3 suplementy]]></category>
		<category><![CDATA[witaminy]]></category>
		<category><![CDATA[wodorosty]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie tarczycy]]></category>
		<category><![CDATA[żelazo]]></category>
		<category><![CDATA[zielone warzywa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=2076</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dieta wegańska i potencjalne ryzyko niedoborów witamin i składników mineralnych Dieta wegańska jako pomijana przyczyna psychozy: tragiczna historia 47-letniej kobiety, która przez 5 lat zmagała się z psychozą i halucynacjami,...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/dieta-weganska-i-potencjalne-ryzyko-niedoborow-witamin-i-skladnikow-mineralnych/">Dieta wegańska i potencjalne ryzyko niedoborów witamin i składników mineralnych</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/dieta-weganska-i-potencjalne-ryzyko-niedoborow-witamin-i-skladnikow-mineralnych/">Dieta wegańska i potencjalne ryzyko niedoborów witamin i składników mineralnych</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Dieta wegańska i potencjalne ryzyko niedoborów witamin i składników mineralnych</h3>
<p>Dieta wegańska jako pomijana przyczyna psychozy: tragiczna historia 47-letniej kobiety, która przez 5 lat zmagała się z psychozą i halucynacjami, leczonej przy zastosowaniu neuroleptyków <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31306620/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Po latach matka kobiety wyjawiła w końcu, że pacjentka od lat była na diecie wegańskiej i nie suplementowała witaminy B12 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31306620/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Natychmiast rozpoczęto więc suplementację, a objawy psychotyczne ostatecznie ustąpiły <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31306620/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Nie zmienia to jednak faktu, że przez 5 lat kobieta żyła w stanie psychotycznego oszołomienia, a wszystko przez to, że nie miała w swojej diecie żadnego źródła witaminy B12. Osoby na diecie wegańskiej muszą zadbać o odpowiednią podaż B12, czy to poprzez suplementację, czy spożycie wystarczającej ilości żywności fortyfikowanej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31306620/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Oba sposoby są skuteczne, pod warunkiem że zostaną rzeczywiście wcielone w życie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31306620/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Warto w tym miejscu przytoczyć największe w historii badanie nad dietą wegańską ‒ Adventist Health Study-2, jedno z badań na Adwentystach Dnia Siódmego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32064447/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Zgodnie z wynikami wśród wegan niski poziom B12 w organizmie występuje równie często, co wśród wegetarian, czy mięsożerców. Dlaczego? Prawdopodobnie dlatego, że przebadani weganie przyjmowali odpowiednie suplementy i jedli żywność fortyfikowaną <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32064447/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Badanie podsumowano stwierdzeniem, że nieocenione jest znaczenie informowania o konieczności suplementacji witaminy B12 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32064447/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<p>Witaminy B12 i D to jedyne witaminy niewytwarzane przez rośliny. Witamina B12 produkowana jest przez mikroorganizmy, a witamina D powstaje w organizmach zwierząt, w tym ludzi, pod wpływem ekspozycji na działanie promieni słonecznych (właśnie dlatego nazywana jest witaminą słońca). Problematyczne mogą być też mikroskładniki, które występują tylko w konkretnych produktach roślinnych. Wystarczy, że któregoś z nich akurat w naszej diecie brakuje i o niedobory naprawdę nietrudno. Weźmy na przykład opis przypadku z 2020 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32511732/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>: 10-letnia dziewczynka, która cierpiała na ślepotę zmierzchową (słabo widziała po ciemku). Z początku lekarz podejrzewał niedobór witaminy A, ale dziecko było na diecie wegetariańskiej, więc teoretycznie, powinno jeść mnóstwo warzyw stanowiących źródło beta-karotenu, który w organizmie przekształcany jest w witaminę A <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32511732/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Niestety, jak się okazało, dziewczynka warzyw nie lubiła i żywiła się głównie krakersami <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32511732/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Dostarczenie sobie wystarczającej ilości witaminy A nie jest wcale trudne. Jej bogatym źródłem są zielone warzywa, jak również wszystkie owoce i warzywa w kolorze pomarańczowym, typu mango, bataty, marchew czy melon kantalupa. Trzeba jednak te owoce i warzywa regularnie spożywać. Pod względem zagrożenia niedoborem witaminy A fast-foodowa dieta wegańska może być gorsza niż fast-foodowa dieta tradycyjna. Krowy jedzą przecież trawę, więc taki mięsożerca, jedząc wołowego burgera, pośrednio, dostarcza sobie też składników odżywczych z zielonych warzyw.</p>
<p>Podobnie wygląda sytuacja z jodem. Głównym źródłem tego pierwiastka w diecie Amerykanów jest mleko krowie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29303778/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. I nie wynika to z tego, że krowy są w stanie samodzielnie syntezować jod, czy jakikolwiek inny składnik mineralny <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32486114/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Jod w mleku krowim pochodzi albo ze środka dezynfekującego, stosowanego do odkażania wymion i urządzeń mleczarskich, albo z suplementów, które podaje się zwierzętom wraz z paszą <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32486114/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Tak czy inaczej, osobom, które nie mają w swojej diecie mleka (ani wodorostów ‒ jeszcze lepszego niż mleko źródła jodu) mogą grozić niedobory <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27101764/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>Przeprowadzone w 2016 r. badanie z udziałem wegan z Wielkiej Brytanii wykazało, że niewystarczającą podaż jodu w diecie ma aż 90% wegan <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27101764/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Dane te mogą być, co prawda, nieco zawyżone, bo w kwestionariuszach dotyczących częstotliwości spożycia poszczególnych produktów nie uwzględniono wodorostów i soli jodowanej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27101764/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. A mamy jakieś dowody na to, że te niedobory jodu mogą przekładać się na rzeczywiste problemy zdrowotne? Owszem, na przykład opis przypadku z 2018 r.: „Weganizm jako przyczyna niedoczynności tarczycy, spowodowanej niedoborem jodu”; 23-miesięczny chłopiec do 16. miesiąca życia był karmiony piersią <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29303778/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Potem maluch był na diecie w 100% roślinnej, bez soli jodowanej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29303778/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Matce dziecka nic nie dolegało, prawdopodobnie dzięki temu, że jodu dostarczała sobie wraz z kompleksem witamin i składników mineralnych dla kobiet ciężarnych, który brała jeszcze po porodzie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29303778/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Amerykańskie Towarzystwo Tyreologiczne wyraźnie zaleca, by kobiety w ciąży i karmiące piersią przyjmowały suplementy z dzienną dawką jodu w wysokości 150 μg dziennie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29303778/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Większość dzieci w USA po odstawieniu od piersi przechodzi na mleko krowie, reszta musi mieć w diecie jod z innych źródeł <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29303778/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. W przypadku tego chłopca wszystko się na szczęście dobrze skończyło. Wystarczył suplement diety z jodem i niedobory udało się uzupełnić <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29303778/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Suplementacja jest jednym ze sposobów na odpowiednią podaż tego minerału w diecie wegańskiej. Najzdrowszym źródłem są jednak wodorosty.</p>
<p>Dzienne zapotrzebowanie na jod pokrywa już pół łyżeczki wodorostów typu arame czy dulse. Dulse w postaci płatków można dosypywać do wszelkiego rodzaju potraw. Dobrym źródłem są też wodorosty nori. Wystarczą dwa arkusze, które świetnie sprawdzą się w roli przekąski. Ciemnozielone warzywa liściaste na przekąskę? Zdrowiej już chyba być nie może.</p>
<p>Jak się okazuje, problematyczne może być też żelazo. W 2020 r. opublikowano opis przypadku poważnej anemii wywołanej niedoborem żelaza <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32192459/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Za przyczynę uznano tutaj dietę roślinną w połączeniu z krwotokami miesiączkowymi, czyli nadmierną utratą krwi podczas menstruacji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32192459/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Pacjentką była 21-letnia kobieta z zaburzeniami widzenia w jednym oku, spowodowanymi zakrzepem żylnym (jeden z możliwych skutków poważnej anemii) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32192459/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Na szczęście w wyniku suplementacji żelaza wzrok kobiety wrócił do normy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32192459/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Według Amerykańskiego Stowarzyszenia Dietetycznego anemia wywołana niedoborami żelaza wśród wegetarian nie jest wcale bardziej powszechna niż wśród nie-wegetarian <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19562864/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Można wobec tego przypuszczać, że problemy pacjentki nie były wynikiem diety, tylko nadmiernej utraty krwi podczas menstruacji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32192459/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Jednak w przeglądzie przeprowadzonym w 2016 r. to oficjalne stanowisko zostało zakwestionowane <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30783404/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Wykazano tutaj, że chociaż u mężczyzn dieta wegetariańska rzeczywiście nie wiąże się z wyższym ryzykiem rozwoju anemii niż dieta nie-wegetariańska, gorzej wygląda sytuacja w przypadku kobiet <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30783404/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. W czterech z przeanalizowanych badań wykazano rzekomo, że wśród wegetarianek wskaźniki występowania anemii są znacząco wyższe niż wśród nie-wegetarianek <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30783404/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Szkoda tylko, że jeśli się tym badaniom dokładnie przyjrzeć, poparcia dla takich wniosków nie ma w ani jednym <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21393109/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>, <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24394311/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>, <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9577459/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>, <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9577459/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>.</p>
<p>Niestety sam fakt, że wegetarianki anemię mają nie częściej niż nie-wegetarianki jeszcze nic nie oznacza. Z anemią spowodowaną niedoborami żelaza zmaga się bowiem co 20 miesiączkująca kobieta, niezależnie od sposobu odżywiania <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9563847/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Prawda jest taka, że niższe zapasy żelaza w organizmie wpływają na zdrowie korzystnie ‒ kolejny argument za tym, żeby w diecie mieć więcej produktów roślinnych i mniej mięsa <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27880062/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Należy jednak mieć to pod kontrolą. Jeśli poziom hemoglobiny staje się niebezpiecznie niski, warto wypróbować sposoby na poprawę przyswajalności żelaza, na przykład dodawać do posiłków produkty o wysokiej zawartości witaminy C (świeże owoce, papryka, brokuły, itp.) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30783404/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Należy też pamiętać, żeby z posiłkami nie pić napojów, które mogą hamować wchłanianie żelaza <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30783404/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Mowa tu przede wszystkim o herbacie i kawie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30783404/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Źródło:</span><a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener"> <span style="font-weight: 400;">nutritionfacts.org</span></a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31306620/" target="_blank" rel="noopener">Bachmeyer C, Bourguiba R, Gkalea V, Papageorgiou L. Vegan Diet as a Neglected Cause of Severe Megaloblastic Anemia and Psychosis. Am J Med. 2019;132(12):e850-e851.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32064447/" target="_blank" rel="noopener">Haddad EH, Jaceldo-Siegl K, Oda K, Fraser GE. Associations of Circulating Methylmalonic Acid and Vitamin B-12 Biomarkers Are Modified by Vegan Dietary Pattern in Adult and Elderly Participants of the Adventist Health Study 2 Calibration Study. Curr Dev Nutr. 2020;4(2):nzaa008.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32511732/" target="_blank" rel="noopener">Marmor MF. Night Blindness in a Healthy Middle-Class Child. Ophthalmic Surg Lasers Imaging Retina. 2020;51(5):286-288.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29303778/" target="_blank" rel="noopener">Yeliosof O, Silverman LA. Veganism as a cause of iodine deficient hypothyroidism. J Pediatr Endocrinol Metab. 2018;31(1):91-94.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32486114/" target="_blank" rel="noopener">Eveleigh ER, Coneyworth LJ, Avery A, Welham SJM. Vegans, Vegetarians, and Omnivores: How Does Dietary Choice Influence Iodine Intake? A Systematic Review. Nutrients. 2020;12(6):1606.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27101764/" target="_blank" rel="noopener">Sobiecki JG, Appleby PN, Bradbury KE, Key TJ. High compliance with dietary recommendations in a cohort of meat eaters, fish eaters, vegetarians, and vegans: results from the European Prospective Investigation into Cancer and Nutrition-Oxford study. Nutr Res. 2016;36(5):464-477.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32192459/" target="_blank" rel="noopener">Yang V, Turner LD, Imrie F. Central retinal vein occlusion secondary to severe iron-deficiency anaemia resulting from a plant-based diet and menorrhagia: a case presentation. BMC Ophthalmol. 2020;20(1):112.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19562864/" target="_blank" rel="noopener">Craig WJ, Mangels AR; American Dietetic Association. Position of the American Dietetic Association: vegetarian diets. J Am Diet Assoc. 2009;109(7):1266-1282.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30783404/" target="_blank" rel="noopener">Pawlak R, Berger J, Hines I. Iron Status of Vegetarian Adults: A Review of Literature. Am J Lifestyle Med. 2016;12(6):486-498.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21393109/" target="_blank" rel="noopener">Lee Y, Krawinkel M. The nutritional status of iron, folate, and vitamin B-12 of Buddhist vegetarians. Asia Pac J Clin Nutr. 2011;20(1):42-49.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24394311/" target="_blank" rel="noopener">Li D, Sinclair AJ, Mann NJ, Turner A, Ball MJ. Selected micronutrient intake and status in men with differing meat intakes, vegetarians and vegans. Asia Pac J Clin Nutr. 2000;9(1):18-23.</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9577459/" target="_blank" rel="noopener">Harman SK, Parnell WR. The nutritional health of New Zealand vegetarian and non-vegetarian Seventh-day Adventists: selected vitamin, mineral and lipid levels. N Z Med J. 1998;111(1062):91-94.</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9577459/" target="_blank" rel="noopener">Harman SK, Parnell WR. The nutritional health of New Zealand vegetarian and non-vegetarian Seventh-day Adventists: selected vitamin, mineral and lipid levels. N Z Med J. 1998;111(1062):91-94.</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9563847/" target="_blank" rel="noopener">Recommendations to prevent and control iron deficiency in the United States. Centers for Disease Control and Prevention. MMWR Recomm Rep. 1998;47(RR-3):1-29.</a><br />
[15] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27880062/" target="_blank" rel="noopener">Haider LM, Schwingshackl L, Hoffmann G, Ekmekcioglu C. The effect of vegetarian diets on iron status in adults: A systematic review and meta-analysis. Crit Rev Food Sci Nutr. 2018;58(8):1359-1374.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/dieta-weganska-i-potencjalne-ryzyko-niedoborow-witamin-i-skladnikow-mineralnych/">Dieta wegańska i potencjalne ryzyko niedoborów witamin i składników mineralnych</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/dieta-weganska-i-potencjalne-ryzyko-niedoborow-witamin-i-skladnikow-mineralnych/">Dieta wegańska i potencjalne ryzyko niedoborów witamin i składników mineralnych</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Skutki uboczne stosowania zamienników soli na bazie chlorku potasu</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/skutki-uboczne-stosowania-zamiennikow-soli-na-bazie-chlorku-potasu/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=skutki-uboczne-stosowania-zamiennikow-soli-na-bazie-chlorku-potasu</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 15 Apr 2023 10:00:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Amerykańska Agencja Żywności i Leków FDA]]></category>
		<category><![CDATA[banany]]></category>
		<category><![CDATA[choroby nerek]]></category>
		<category><![CDATA[ciśnienie krwi]]></category>
		<category><![CDATA[cukier]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[czynność nerek]]></category>
		<category><![CDATA[dieta roślinna]]></category>
		<category><![CDATA[fasola]]></category>
		<category><![CDATA[marchew]]></category>
		<category><![CDATA[nadciśnienie]]></category>
		<category><![CDATA[niewydolność nerek]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[potas]]></category>
		<category><![CDATA[sól]]></category>
		<category><![CDATA[tłuszcz]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[weganie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetarianie]]></category>
		<category><![CDATA[wysokie ciśnienie krwi]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie nerek]]></category>
		<category><![CDATA[zielone warzywa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1635</guid>

					<description><![CDATA[<p>Skutki uboczne stosowania zamienników soli na bazie chlorku potasu Wstęp: Równowaga sodu i potasu stanowi istotny element zdrowia ludzkiego organizmu. Większość Amerykanów spożywa jednak dużo więcej niż zalecana dawka sodu...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/skutki-uboczne-stosowania-zamiennikow-soli-na-bazie-chlorku-potasu/">Skutki uboczne stosowania zamienników soli na bazie chlorku potasu</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/skutki-uboczne-stosowania-zamiennikow-soli-na-bazie-chlorku-potasu/">Skutki uboczne stosowania zamienników soli na bazie chlorku potasu</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Skutki uboczne stosowania zamienników soli na bazie chlorku potasu</h3>
<p><em>Wstęp: Równowaga sodu i potasu stanowi istotny element zdrowia ludzkiego organizmu. Większość Amerykanów spożywa jednak dużo więcej niż zalecana dawka sodu i dużo mniej niż zalecana dawka potasu. W tej serii trzech artykułów dowiemy się, jakie stężenie sodu i potasu we krwi jest optymalne oraz czym można zastąpić sól, by zrównoważyć spożycie tych dwóch minerałów. Temat jest bardzo istotny, stawką jest tutaj w końcu ludzkie życie.</em></p>
<p><strong>Wszystkie artykuły z tej serii:</strong></p>
<ol>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/zalecenia-dotyczace-spozycia-sodu-i-potasu-spelnia-mniej-niz-1-na-5-000-amerykanow/" target="_blank" rel="noopener">Zalecenia dotyczące spożycia sodu i potasu spełnia mniej niż 1 na 5 000 Amerykanów</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/skutecznosc-zamiennikow-soli-na-bazie-chlorku-potasu/" target="_blank" rel="noopener">Skuteczność zamienników soli na bazie chlorku potasu</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/skutki-uboczne-stosowania-zamiennikow-soli-na-bazie-chlorku-potasu/" target="_blank" rel="noopener">Skutki uboczne stosowania zamienników soli na bazie chlorku potasu</a></li>
</ol>
<p>Biorąc pod uwagę czasy ewolucji człowieka, założyć można, że optymalna dla gatunku ludzkiego dzienna dawka potasu jest dużo wyższa niż nasze aktualne spożycie rzeczywiste, czy nawet zalecane <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17275582/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. U podłoża problemu leży ograniczenie spożycia wielu bogatych w potas produktów roślinnych, takich jak owoce, zielone warzywa liściaste i inne warzywa, w tym warzywa korzeniowe, którymi zajadaliśmy się w czasach pierwotnych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17275582/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Współcześnie ich miejsce w naszej diecie zajęło wysokokaloryczne jedzenie śmieciowe, pełne dodanych cukrów i tłuszczów, za to całkowicie pozbawione nie tylko błonnika, ale i właśnie potasu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17275582/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Nasza tradycyjna, w dużej mierze roślinna, dieta charakteryzowała się wysoką zawartością potasu i niską zawartością sodu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21747016/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<p>Obecnie wysokie ciśnienie krwi jest drugą, zaraz po niezdrowej diecie, przyczyną śmierci na świecie ‒ zabija ponad 10 milionów ludzi rocznie <a href="http://www.healthdata.org/infographic/healthy-eating-saves-lives" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Dobra wiadomość jest taka, że jednym sposobem wyeliminować możemy dwóch głównych zabójców ludzkości; wystarczy, że zwiększymy nasze spożycie zdrowych, nieprzetworzonych produktów roślinnych, typu zielone warzywa czy fasola, które zawierają duże ilości obniżającego ciśnienie krwi potasu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27566636/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Jednak skoro większość z nas ma w swojej diecie za dużo sodu i za mało potasu, może warto byłoby rozważyć stosowanie zamienników soli <a href="https://onlinelibrary.wiley.com/doi/epdf/10.1111/jch.13482" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>? Przecież najpowszechniej stosowanym substytutem jest chlorek potasu, więc sód zastąpilibyśmy potasem <a href="https://www.jrnjournal.org/article/S1051-2276(18)30109-2/fulltext" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>I, jak się okazuje, jest to strategia skuteczna. Jak pokazała metaanaliza ponad 12 randomizowanych badań kontrolowanych, zastąpienie chlorku sodu chlorkiem potasu skutkuje obniżeniem ciśnienia krwi; a w większości badań soli nie zastąpiono nawet całkowicie, tylko w mniej niż 30% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31838902/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. W takich proporcjach większość ludzi nie jest nawet w stanie odróżnić soli tradycyjnej od tej z dodatkiem potasu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31838902/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Nasze jedzenie obniżałoby zatem ciśnienie, nie tracąc przy tym na smaku. Gdzie jest haczyk?</p>
<p>FDA uznało chlorek potasu za substancję „ogólnie bezpieczną” <a href="https://onlinelibrary.wiley.com/doi/epdf/10.1111/jch.13482" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Osoby zdrowe do całkowitego zastąpienia chlorku sodu chlorkiem potasu zniechęcać może jedynie smak <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31838902/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. W czystej postaci związek ten może nadawać potrawom nieprzyjemny, gorzki czy też metaliczny posmak <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31838902/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Zależy jeszcze, co chcemy taką solą bez sodu doprawiać. Z niektórymi potrawami komponuje się świetnie, a inne z dodatkiem chlorku potasu są całkowicie niejadalne. Dobra wiadomość jest taka, że nasze kubki smakowe się zmieniają i wystarczy raptem kilka tygodni, by nauczyć się doceniać smak większości potraw bez dodatku soli. Są jednak pewne wyjątki; dla dr. Michaela Gregera było to pesto. Na szczęście chlorek potasu sprawdził się w tym przypadku świetnie ‒ smak był dokładnie taki sam jak z dodatkiem soli tradycyjnej. Z drugiej strony zamiennik soli kompletnie nie sprawdza się jako posypka do arbuza. Doprawiony solą tradycyjną owoc wydaje się słodszy, jednak z dodatkiem chlorku potasu wywołuje niemal odruch wymiotny. Jak widać, nie jest to zamiennik całkiem uniwersalny.</p>
<p>Powodem, dla którego osoby zdrowe nie muszą się martwić przedawkowaniem potasu jest fakt, że nadmiaru pozbywamy się wraz z moczem <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31838902/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Z tym że chodzi tu o potas z jedzenia. A co z suplementami diety? W badaniu z 2016 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28031983/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a> nie wykazano, by długoterminowa suplementacja potasu miała się wiązać z jakimikolwiek działaniami niepożądanymi, i to w dawce aż 3 000 mg dziennie. Co więcej nawet jeśli spożycie minerału zwiększone zostaje do 15 000 mg dziennie, zdrowe nerki i tak są w stanie utrzymać stężenie potasu we krwi w normie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26948054/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. I nic dziwnego; w końcu w trakcie naszej ewolucji jedliśmy tak duże ilości owoców i warzyw, że dla gatunku ludzkiego takie 15 000 mg dziennie może być dawką całkowicie naturalną <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26948054/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p>Norma dla stężenia potasu we krwi wynosi od 3,5 do 5,0 mmol/l, a powodem do zmartwień jest poziom bliski 6 mmol/l <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31838902/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Jednak suplementacja potasu w dawce mniej więcej 2 000 mg dziennie, czyli tyle ile podawano uczestnikom w postaci zamienników soli w badaniach nad chlorkiem potasu, zwiększa stężenie tego minerału we krwi raptem o 0,14 mmol/l <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27566636/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Przykładowo: z 4 mmol/l może wzrosnąć do 4,14 mmol/l ‒ żaden powód do niepokoju.</p>
<p>Istnieje jednak coś takiego jak nadmiar potasu. Przykładem może być tutaj opis przypadku z 2007 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17194559/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>: zaciekła miłośniczka bananów podniosła swoje stężenie potasu we krwi z normalnego do ponad 6 mmol/l. Tylko że był to wynik kilku lat jedzenia nawet 20 bananów dziennie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17194559/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Natomiast opis przypadku z 2005 r. <a href="https://www.clinicalnutritionjournal.com/article/S0261-5614(05)00103-2/fulltext" target="_blank" rel="noopener">[11]</a> pokazał nam, że kiepskim pomysłem jest zjadanie w ciągu dnia prawie 5 kg marchwi. Jest to równowartość mniej więcej 75 marchewek ‒ niemożliwe, chyba że w postaci soku. Tak właśnie spożywał warzywa bohater opisu przypadku, w ramach jakiejś szarlatańskiej kuracji przeciwnowotworowej <a href="https://www.clinicalnutritionjournal.com/article/S0261-5614(05)00103-2/fulltext" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. A czy możliwe jest przedawkowanie zamienników soli?</p>
<p>W latach 40. XX w. opublikowano opis przypadku zatrucia litem w wyniku stosowania zamienników soli <a href="https://jamanetwork.com/journals/jama/fullarticle/303603" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. W tamtych czasach w roli substytutu chlorku sodu stosowano bowiem chlorek litu <a href="https://jamanetwork.com/journals/jama/fullarticle/303603" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. A co ze stosowanym obecnie chlorkiem potasu? Jak do tej pory odnotowano jeden przypadek śmiertelny; osoby, która w ramach próby samobójczej zjadła łyżkę chlorku potasu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/1586419/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. To w sumie niedużo, tylko łyżkę? Jak możemy stosować w kuchni coś, co może działać śmiercionośnie w tak niewielkiej dawce? Pod tym względem chlorek potasu nie jest wcale bardziej niebezpieczny niż chlorek sodu, wręcz przeciwnie; w przypadku tradycyjnej soli śmiertelna może być nawet dawka mniejsza niż łyżka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31553515/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Co ciekawe w starożytnych Chinach wypicie roztworu sodu było jednym z tradycyjnych sposobów na samobójstwo <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32340735/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Opublikowano również opis przypadku młodej kobiety, poddanej egzorcyzmom, w ramach których kazano jej wypić 6 szklanek roztworu soli <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32340735/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>.</p>
<p>Należy jednak zaznaczyć, że dla niewielkiego odsetka populacji duże dawki potasu stanowić mogą realne zagrożenie <a href="https://onlinelibrary.wiley.com/doi/epdf/10.1111/jch.13482" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Mowa tu przede wszystkim o osobach z osłabioną czynnością nerek <a href="https://onlinelibrary.wiley.com/doi/epdf/10.1111/jch.13482" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Dlatego właśnie na szczeblu populacji zalecanie stosowania zamienników soli na bazie potasu spotyka się z dużym oporem <a href="https://onlinelibrary.wiley.com/doi/epdf/10.1111/jch.13482" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Jeśli czyjeś nerki nie są w stanie regulować stężenia potasu, tak wysokie spożycie skutkować może poważnymi problemami zdrowotnymi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31838902/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Chodzi tu o osoby cierpiące na choroby nerek, cukrzycę (cukrzyca może prowadzić do uszkodzenia nerek), czy poważną niewydolność serca, a także osoby przyjmujące leki hamujące wydalanie potasu, osoby starsze i osoby z niedoczynnością nadnerczy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31838902/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. W razie wątpliwości co do własnego ryzyka warto rozważyć badanie czynności nerek.</p>
<p>Jak na ironię, nawet wśród osób cierpiących na choroby nerek, potas na tyle skutecznie zmniejsza liczbę zgonów w wyniku wysokiego ciśnienia krwi, że zamienniki soli na bazie chlorku potasu, mimo potencjalnego ryzyka, i tak śmiertelność by prawdopodobnie obniżyły <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32221505/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Dawniej zalecenia żywieniowe obejmowały ograniczenie spożycia warzyw i owoców, ze względu na ich wysoką zawartość potasu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31167346/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Jednak w związku z wieloma korzyściami, jakie niesie za sobą dieta w dużej mierze roślinna, ten paradygmat szybko się zmienia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31167346/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Dieta roślinna oparta na produktach nieprzetworzonych może być pomocna nawet w przypadku przewlekłej choroby nerek; pojawia się coraz więcej dowodów na to, że dieta roślinna pozwala spowolnić postęp choroby i opóźnić niewydolność nerek <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32268544/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Ograniczanie spożycia potasu wśród pacjentów zmagających się z zaburzeniami czynności nerek ma tak naprawdę sens tylko w przypadku osób ze zdiagnozowaną hiperkaliemią ‒ stężeniem potasu w wysokości 6 mmol/l lub więcej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30765535/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Wygląda bowiem na to, że klucz do hamowania postępu przewlekłej choroby nerek leży w owocowo-warzywnym dziale każdego sklepu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22170526/" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">nutritionfacts.org</a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17275582/" target="_blank" rel="noopener">Sebastian A, Frassetto LA, Sellmeyer DE, Morris RC. The evolution-informed optimal dietary potassium intake of human beings greatly exceeds current and recommended intakes. Semin Nephrol. 2006;26(6):447-53.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21747016/" target="_blank" rel="noopener">Silver LD, Farley TA. Sodium and potassium intake: mortality effects and policy implications: comment on “Sodium and potassium intake and mortality among US adults.” Arch Intern Med. 2011;171(13):1191-2.</a><br />
[3] <a href="http://www.healthdata.org/infographic/healthy-eating-saves-lives" target="_blank" rel="noopener">Healthy eating saves lives. Institute for Health Metrics and Evaluation.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27566636/" target="_blank" rel="noopener">Cappuccio FP, Buchanan LA, Ji C, Siani A, Miller MA. Systematic review and meta-analysis of randomised controlled trials on the effects of potassium supplements on serum potassium and creatinine. BMJ Open. 2016;6(8):e011716.</a><br />
[5] <a href="https://onlinelibrary.wiley.com/doi/epdf/10.1111/jch.13482" target="_blank" rel="noopener">Farrand C, MacGregor G, Campbell NRC, Webster J. Potential use of salt substitutes to reduce blood pressure. J Clin Hypertens. 2019;21(3):350-4.</a><br />
[6] <a href="https://www.jrnjournal.org/article/S1051-2276(18)30109-2/fulltext" target="_blank" rel="noopener">Gimbar M. Waiter, there’s potassium in my soup! J Ren Nutr. 2018;28(4):e25-7.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31838902/" target="_blank" rel="noopener">Greer RC, Marklund M, Anderson CAM, et al. Potassium-enriched salt substitutes as a means to lower blood pressure: benefits and risks. Hypertension. 2020;75(2):266-74.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28031983/" target="_blank" rel="noopener">Maleki A, Soltanian AR, Zeraati F, Sheikh V, Poorolajal J. The flavor and acceptability of six different potassium-enriched (Sodium reduced) iodized salts: a single-blind, randomized, crossover design. Clin Hypertens. 2016;22:18.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26948054/" target="_blank" rel="noopener">Palmer BF, Clegg DJ. Achieving the benefits of a high-potassium, paleolithic diet, without the toxicity. Mayo Clin Proc. 2016;91(4):496-508.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17194559/" target="_blank" rel="noopener">Tazoe M, Narita M, Sakuta R, Nagai T, Narita N. Hyperkalemia and hyperdopaminemia induced by an obsessive eating of banana in an anorexia nervosa adolescent. Brain Dev. 2007;29(6):369-72.</a><br />
[11] <a href="https://www.clinicalnutritionjournal.com/article/S0261-5614(05)00103-2/fulltext" target="_blank" rel="noopener">Nagasaki A, Takamine W, Takasu N. Severe hyperkalemia associated with “alternative” nutritional cancer therapy. Clin Nutr. 2005;24(5):864-5.</a><br />
[12] <a href="https://jamanetwork.com/journals/jama/fullarticle/303603" target="_blank" rel="noopener">CORCORAN AC, TAYLOR RD, PAGE IH. Lithium poisoning from the use of salt substitutes. JAMA. 1949;139(11):685-8.</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/1586419/" target="_blank" rel="noopener">Restuccio A. Fatal hyperkalemia from a salt substitute. Am J Emerg Med. 1992;10(2):171-3.</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31553515/" target="_blank" rel="noopener">Campbell NRC, Webster J, Blanco-Metzler A, et al. Packages of sodium (Salt) sold for consumption and salt dispensers should be required to have a front of package health warning label: A position statement of the World Hypertension League, national and international health and scientific organizations. J Clin Hypertens (Greenwich). 2019;21(11):1623-5.</a><br />
[15] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32340735/" target="_blank" rel="noopener">Metheny NA, Krieger MM. Salt toxicity: a systematic review and case reports. J Emerg Nurs. 2020;46(4):428-39.</a><br />
[16] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32221505/" target="_blank" rel="noopener">Neal B, Marklund M. Is salt substitution ready for prime time? Nat Rev Cardiol. 2020;17(6):325-6.</a><br />
[17] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31167346/" target="_blank" rel="noopener">Cases A, Cigarrán-Guldrís S, Mas S, Gonzalez-Parra E. Vegetable-based diets for chronic kidney disease? It is time to reconsider. Nutrients. 2019;11(6):E1263.</a><br />
[18] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32268544/" target="_blank" rel="noopener">Adair KE, Bowden RG. Ameliorating chronic kidney disease using a whole food plant-based diet. Nutrients. 2020;12(4):E1007.</a><br />
[19] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30765535/" target="_blank" rel="noopener">DuBose TD. Inadequate dietary potassium and progression of ckd. Clin J Am Soc Nephrol. 2019;14(3):319-20.</a><br />
[20] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22170526/" target="_blank" rel="noopener">Uribarri J, Oh MS. The key to halting progression of CKD might be in the produce market, not in the pharmacy. Kidney Int. 2012;81(1):7-9.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/skutki-uboczne-stosowania-zamiennikow-soli-na-bazie-chlorku-potasu/">Skutki uboczne stosowania zamienników soli na bazie chlorku potasu</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/skutki-uboczne-stosowania-zamiennikow-soli-na-bazie-chlorku-potasu/">Skutki uboczne stosowania zamienników soli na bazie chlorku potasu</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Żywność ekologiczna ‒ przeceniana czy niedoceniana?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/zywnosc-ekologiczna-%e2%80%92-przeceniana-czy-niedoceniana/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=zywnosc-ekologiczna-%25e2%2580%2592-przeceniana-czy-niedoceniana</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 19 Jul 2022 10:00:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[aktywność fizyczna]]></category>
		<category><![CDATA[chipsy ziemniaczane]]></category>
		<category><![CDATA[dioksyny]]></category>
		<category><![CDATA[kadm]]></category>
		<category><![CDATA[kancerogeny]]></category>
		<category><![CDATA[marchew]]></category>
		<category><![CDATA[metale ciężkie]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[palenie]]></category>
		<category><![CDATA[pestycydy]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[śmieciowe jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[tytoń]]></category>
		<category><![CDATA[uszkodzenie DNA]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[zanieczyszczenia przemysłowe]]></category>
		<category><![CDATA[żywność ekologiczna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1360</guid>

					<description><![CDATA[<p>Żywność ekologiczna ‒ przeceniana czy niedoceniana? Wstęp: Jest to ostatni z serii pięciu artykułów na temat żywności ekologicznej. Dowiemy się z niej, czy żywność ekologiczna jest zdrowsza i bezpieczniejsza oraz...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/zywnosc-ekologiczna-%e2%80%92-przeceniana-czy-niedoceniana/">Żywność ekologiczna ‒ przeceniana czy niedoceniana?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/zywnosc-ekologiczna-%e2%80%92-przeceniana-czy-niedoceniana/">Żywność ekologiczna ‒ przeceniana czy niedoceniana?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Żywność ekologiczna ‒ przeceniana czy niedoceniana?</h3>
<p><em>Wstęp: Jest to ostatni z serii pięciu artykułów na temat żywności ekologicznej. Dowiemy się z niej, czy żywność ekologiczna jest zdrowsza i bezpieczniejsza oraz czy zawiera więcej składników odżywczych niż konwencjonalna. Poznamy także przepis na domowej roboty płyn do mycia owoców i warzyw. Zapraszamy do lektury.</em></p>
<p><strong>Wszystkie artykuły z tej serii:</strong></p>
<ol>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-zywnosc-ekologiczna-zawiera-wiecej-skladnikow-odzywczych/" target="_blank" rel="noopener">Czy żywność ekologiczna zawiera więcej składników odżywczych?</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-zywnosc-ekologiczna-jest-bezpieczniejsza/" target="_blank" rel="noopener">Czy żywność ekologiczna jest bezpieczniejsza?</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/przepis-na-domowy-plyn-do-mycia-warzyw-i-owocow/" target="_blank" rel="noopener">Przepis na domowy płyn do mycia warzyw i owoców</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-zywnosc-ekologiczna-jest-zdrowsza/" target="_blank" rel="noopener">Czy żywność ekologiczna jest zdrowsza?</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/zywnosc-ekologiczna-%e2%80%92-przeceniana-czy-niedoceniana/" target="_blank" rel="noopener">Żywność ekologiczna ‒ przeceniana czy niedoceniana?</a></li>
</ol>
<p>W 1991 r. pestycydy uznane zostały za substancje potencjalnie rakotwórcze <a href="http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/027753799190517H" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Różne rodzaje pestycydów powiązano z rozwojem różnych rodzajów raka <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23402800" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Za szkodliwym działaniem tych związków stoi szereg mechanizmów, zarówno w postaci bezpośrednich uszkodzeń naszego DNA czy chromosomów, jak i zmian epigenetycznych, czyli zmian ekspresji genów <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23402800" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Mowa tu jednak tylko o osobach zajmujących się opryskiwaniem pestycydami. Konsumenci spożywający żywność produkowaną przy użyciu środków ochrony roślin narażeni są na te związki w dużo niższych stężeniach <a href="http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/027753799190517H" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p>W badaniu z 2014 r. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24269242" target="_blank" rel="noopener">[3]</a> wykazano, że mieszkańcy obszarów w pobliżu upraw intensywnie opryskiwanych pestycydami częściej chorują na raka. A co z ekspozycją wynikającą ze spożycia pryskanej żywności? Mniej pestycydów zawierają owoce i warzywa ekologiczne, ale nawet w przypadku żywności konwencjonalnej stężenie tych związków jest dużo niższe niż dopuszczalne limity <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16403682" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Bezpieczeństwo niektórych pestycydów w dalszym ciągu jest przedmiotem naukowych kontrowersji, nawet przy założeniu, że ekspozycja mieści się w granicach dopuszczalności <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24968103" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Powodem są potencjalne skutki dodatkowe, związane z narażeniem na mieszankę różnych pestycydów, czego w procesie zatwierdzania tych preparatów nie bierze się z reguły pod uwagę <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24968103" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Podobnie zresztą jak trujących produktów rozkładu pestycydów, np. dioksyn, które powstawać mogą, gdy środki ochrony roślin uwalniane są do środowiska <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22516206" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>Problematyczny jest również kadm. W przeglądzie systematycznym i metaanalizie z 2014 r. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24968103" target="_blank" rel="noopener">[5]</a> przeanalizowano setki badań i, jak się okazało, produkty ekologiczne nie dość, że zawierają więcej przeciwutleniaczy, to jeszcze mają niższe stężenie kadmu. To duży plus, ponieważ kadm jest jednym z trzech obecnych w żywności, wysoce toksycznych metali ciężkich, które odkładają się w naszym organizmie <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24968103" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Dlatego właśnie ważne jest, byśmy, w miarę możliwości, starali się go unikać <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24968103" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. O połowę niższe stężenie kadmu w żywności ekologicznej jest więc niezaprzeczalną przewagą <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24968103" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Uważa się, że źródłem kadmu są nawozy fosforowe, które dodaje się do upraw konwencjonalnych <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11443376" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>.</p>
<p>Nie wszystkie produkty ekologiczne są oczywiście zdrowe. Przemysł żywności ekologicznej wart jest obecnie dziesiątki miliardów dolarów <a href="http://www.ers.usda.gov/publications/eib-economic-information-bulletin/eib58.aspx" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Takich wyników nie osiąga się ze sprzedaży marchwi. Na rynku dostępne są obecnie wolne od pestycydów chipsy ziemniaczane i ekologiczne cukierki owocowe <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3470637/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Fakt, że jakiś produkt jest ekologiczny nie oznacza od razu, że jest zdrowy, a pod pewnymi względami może być wręcz gorszy <a href="http://journal.sjdm.org/10/10509/jdm10509.html" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Wiele osób błędnie zakłada, na przykład, że ekologiczne Oreo mają mniej kalorii, wobec czego można ich zjeść więcej niż Oreo konwencjonalnych <a href="http://journal.sjdm.org/10/10509/jdm10509.html" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Odpuszczenie sobie aktywności fizycznej uważane jest za bardziej akceptowalne po spożyciu deseru ekologicznego, zamiast konwencjonalnego <a href="http://journal.sjdm.org/10/10509/jdm10509.html" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Co ciekawe, wyrozumiałość w kwestii rezygnacji z ćwiczeń po spożyciu deseru ekologicznego jest wręcz nieznacznie wyższa niż w przypadku braku jakiegokolwiek deseru; ciastka ekologiczne postrzegane są najwyraźniej jako produkt o ujemnej wartości energetycznej <a href="http://journal.sjdm.org/10/10509/jdm10509.html" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Jednak śmieciowe jedzenie to nadal śmieciowe jedzenie, nawet w wersji ekologicznej.</p>
<p>Przeceniamy nie tylko korzyści zdrowotne wynikające ze spożycia żywności ekologicznej, ale i ryzyko związane z ekspozycją na pestycydy <a href="http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0950329313000141" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Panuje przekonanie, że liczba zgonów wywołanych pozostałościami pestycydów w żywności konwencjonalnej jest równa liczbie zgonów w wyniku wypadków drogowych w USA <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11414540" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Osobom, które wybierają żywność ekologiczną wydaje się, że spożycie produktów konwencjonalnych jest równie szkodliwe, co palenie papierosów <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2173046" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Taki sposób myślenia może być potencjalnie niebezpieczny; grozi bowiem zmniejszeniem ogólnego spożycia owoców i warzyw <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16403682" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>Jak pokazało badanie z 2012 r. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22981907" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>, gdyby raptem połowa populacji USA zwiększyła swoje spożycie owoców i warzyw o jedną porcję dziennie, według danych szacunkowych, można by było zapobiec 20 000 przypadków raka rocznie. Oto właśnie moc owoców i warzyw. Z tym, że przy opracowywaniu tego modelu brano pod uwagę żywność konwencjonalną. Trzeba zatem wziąć pod uwagę, że pozostałości pestycydów zawarte w tych dodatkowych owocach i warzywach przełożyć by się mogły na 10 dodatkowych przypadków raka <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22981907" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. No dobrze, w takim razie gdyby każdy Amerykanin zjadał jedną dodatkowę porcję owoców i warzyw dziennie, w skali roku można by było zapobiec „tylko” 19 990 przypadków nowotworów <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22981907" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Autorami tej publikacji byli, co prawda, naukowcy zatrudnieni przez amerykańską organizację Alliance for Food and Farming zaangażowaną w produkcję żywności konwencjonalnej <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22981907" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Niewykluczone zatem, że korzyści zostały tutaj nieco wyolbrzymione, a ryzyko zbagatelizowane; niemniej jednak główny przekaz wydaje się sensowny. Spożycie owoców i warzyw niesie za sobą ogromne korzyści, które znacznie przeważają nad minimalnym ryzykiem związanym z ekspozycją na pestycydy <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22981907" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Tylko po co narażać się na jakiekolwiek ryzyko, skoro można po prostu wybierać produkty ekologiczne? Słuszna uwaga, nie możemy jednak pozwolić, by nasze obawy związane z pestycydami nie pozwalały nam do woli objadać się owocami i warzywami.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">nutritionfacts.org</a></p>
[1] <a href="http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/027753799190517H" target="_blank" rel="noopener">H Vainio, E Heseltine, L Shuker, D McGregor, C Partensky. Meeting report: Occupational exposures in insecticide application and some pesticides. European Journal of Cancer and Clinical Oncology Volume 27, Issue 3, 1991, Pages 284–289.</a><br />
[2] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23402800" target="_blank" rel="noopener">S Mostafalou, M Abdollahi. Pesticides and human chronic diseases: evidences, mechanisms, and perspectives. Toxicol Appl Pharmacol. 2013 Apr 15;268(2):157-77.</a><br />
[3] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24269242" target="_blank" rel="noopener">T Parron, M Requena, A F Hernandez, R Alarcon. Environmental exposure to pesticides and cancer risk in multiple human organ systems. Toxicol Lett. 2014 Oct 15;230(2):157-65.</a><br />
[4] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16403682" target="_blank" rel="noopener">F Magkos, F Arvaniti, A Zampelas. Organic food: buying more safety or just peace of mind? A critical review of the literature. Crit Rev Food Sci Nutr. 2006;46(1):23-56.</a><br />
[5] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24968103" target="_blank" rel="noopener">M Baranski, D Srednicka-Tober, N Volakakis, C Seal, R Sanderson, G B Stweard, C Benbrook B Biavati and More. Higher antioxidant and lower cadmium concentrations and lower incidence of pesticide residues in organically grown crops: a systematic literature review and meta-analyses. Br J Nutr. 2014 Sep 14;112(5):794-811.</a><br />
[6] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22516206" target="_blank" rel="noopener">E Holt, R Weber, G Stevenson, C Gaus. Formation of dioxins during exposure of pesticide formulations to sunlight. Chemosphere. 2012 Jul;88(3):364-70.</a><br />
[7] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11443376" target="_blank" rel="noopener">A Linden, K Andersson, A Oskarsson. Cadmium in organic and conventional pig production. Arch Environ Contam Toxicol. 2001 Apr;40(3):425-31.</a><br />
[8] <a href="http://www.ers.usda.gov/publications/eib-economic-information-bulletin/eib58.aspx" target="_blank" rel="noopener">C Dimitri, L Oberholtzer. Marketing U.S. Organic Foods: Recent Trends From Farms to Consumers. Economic Information Bulletin No. (EIB-58) 36 pp, September 2009.</a><br />
[9] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3470637/" target="_blank" rel="noopener">M Monette. The science of pesticide-free potato chips. CMAJ. 2012 Oct 2; 184(14): E741–E742.</a><br />
[10] <a href="http://journal.sjdm.org/10/10509/jdm10509.html" target="_blank" rel="noopener">J P Schuldt, N Schwarz. The “organic” path to obesity? Organic claims influence calorie judgments and exercise recommendations. Judgment and Decision Making, vol. 5, no. 3, June 2010, pp. 144-150.</a><br />
[11] <a href="http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0950329313000141" target="_blank" rel="noopener">W J Lee, M Shimizu, K M Kniffin, B Wansink. You taste what you see do organic labels bias taste perceptions? Food Quality and Preference Volume 29, Issue 1, July 2013, Pages 33–39.</a><br />
[12] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11414540" target="_blank" rel="noopener">P R Williams, J K Hammitt. Perceived risks of conventional and organic produce: pesticides, pathogens, and natural toxins. Risk Anal. 2001 Apr;21(2):319-30.</a><br />
[13] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2173046" target="_blank" rel="noopener">J K Hammitt. Risk perceptions and food choice: an exploratory analysis of organic- versus conventional-produce buyers. Risk Anal. 1990 Sep;10(3):367-74.</a><br />
[14] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22981907" target="_blank" rel="noopener">R Reiss, J Johnston, K Tucker, J M DeSesso, C L Keen. Estimation of cancer risks and benefits associated with a potential increased consumption of fruits and vegetables. Food Chem Toxicol. 2012 Dec;50(12):4421-7.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/zywnosc-ekologiczna-%e2%80%92-przeceniana-czy-niedoceniana/">Żywność ekologiczna ‒ przeceniana czy niedoceniana?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/zywnosc-ekologiczna-%e2%80%92-przeceniana-czy-niedoceniana/">Żywność ekologiczna ‒ przeceniana czy niedoceniana?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Korzyści zdrowotne moringi: najbardziej wartościowy produkt żywieniowy?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/korzysci-zdrowotne-moringi-najbardziej-wartosciowy-produkt-zywieniowy/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=korzysci-zdrowotne-moringi-najbardziej-wartosciowy-produkt-zywieniowy</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Sep 2021 10:00:02 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[banany]]></category>
		<category><![CDATA[brokuły]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[jarmuż]]></category>
		<category><![CDATA[kalafior]]></category>
		<category><![CDATA[kapusta]]></category>
		<category><![CDATA[kapusta galicyjska]]></category>
		<category><![CDATA[marchew]]></category>
		<category><![CDATA[mleko]]></category>
		<category><![CDATA[moringa]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[pomarańcze]]></category>
		<category><![CDATA[potas]]></category>
		<category><![CDATA[poziom cukru we krwi]]></category>
		<category><![CDATA[przeciwutleniacze]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[stan przedcukrzycowy]]></category>
		<category><![CDATA[szpinak]]></category>
		<category><![CDATA[USDA]]></category>
		<category><![CDATA[wapń]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa z rodziny krzyżowych]]></category>
		<category><![CDATA[witamina A]]></category>
		<category><![CDATA[witamina C]]></category>
		<category><![CDATA[żelazo]]></category>
		<category><![CDATA[zielone warzywa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=768</guid>

					<description><![CDATA[<p>Korzyści zdrowotne moringi: najbardziej wartościowy produkt żywieniowy? Wstęp: Moringa ogłoszona została już „cudownym drzewem”; pytanie tylko, czy rzeczywiście warta jest ona całego tego zamieszania? Czy na pewno ma większą wartość...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/korzysci-zdrowotne-moringi-najbardziej-wartosciowy-produkt-zywieniowy/">Korzyści zdrowotne moringi: najbardziej wartościowy produkt żywieniowy?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/korzysci-zdrowotne-moringi-najbardziej-wartosciowy-produkt-zywieniowy/">Korzyści zdrowotne moringi: najbardziej wartościowy produkt żywieniowy?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Korzyści zdrowotne moringi: najbardziej wartościowy produkt żywieniowy?</h3>
<p><em>Wstęp: Moringa ogłoszona została już „cudownym drzewem”; pytanie tylko, czy rzeczywiście warta jest ona całego tego zamieszania? Czy na pewno ma większą wartość odżywczą, niż inne, łatwiej dostępne owoce i warzywa? Na te pytania odpowiemy w niniejszym artykule, w następnym skupimy się na morindze w kontekście kontroli poziomu cukru we krwi. Sprawdźmy, co mówią badania naukowe.</em></p>
<p>Moringa (<em>Moringa oleifera</em>) to roślina znana powszechnie jako „cudowne drzewo”, ze względu na swoje uzdrawiające moce, nieocenione w leczeniu wielu chorób <a href="https://doi.org/10.3390/plants8110510" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Jeśli określenie „cudowne” nie jest dla kogoś wystarczająco hiperboliczne, w internecie moringa nazywana jest również „Bożym darem dla człowieka” <a href="https://doi.org/10.3389/fphar.2012.00024" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Pojawia się zatem pytanie: czy moringa to rzeczywiście takie cudo, czy może tylko ułuda? „Zauważyć można obecnie bezpośrednią sprzeczność między entuzjazmem dla prozdrowotnych właściwości moringi, a brakiem solidnych dowodów w postaci eksperymentalnych i klinicznych badań naukowych, które potwierdzałyby prawdziwość tego typu teorii” <a href="https://doi.org/10.3389/fphar.2012.00024" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Na szczęście ta „naukowa próżnia” powoli zaczyna się wypełniać. W ostatnim czasie zaobserwować można było gwałtowny wzrost ilości publikacji poświęconych morindze <a href="https://doi.org/10.3389/fphar.2012.00024" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>, a w ciągu ostatnich dziesięciu lat roślina była przedmiotem niemal tysiąca artykułów.</p>
<p>Jednym z powodów dla którego moringa zasługuje na uwagę jest zawartość glukozynolanów, związków, które zwiększają aktywność enzymów odpowiedzialnych za detoksykację wątroby <a href="https://doi.org/10.1039/C6FO01231K" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Jak się okazuje, występują one nie tylko w warzywach krzyżowych takich jak kapusta, brokuł, czy kalafior, ale również i w morindze <a href="https://doi.org/10.3390/plants8110510" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>; i to w stężeniu porównywalnym do tego w brokułach <a href="https://doi.org/10.1038/s41598-018-26058-4" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. To super, tylko po co zamawiać przez internet jakąś egzotyczną roślinę w proszku, skoro można po prostu jeść brokuły? Czy moringę wyróżnia coś wyjątkowego?</p>
<p>Pojawiły się głosy, że „spośród odkrytych jak do tej pory drzew to właśnie moringa jest najbardziej bogata w wartości odżywcze” <a href="https://doi.org/10.3390/plants8110510" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Pytanie tylko co to tak naprawdę oznacza; mało kto przecież je drzewa. Moringa zawiera rzekomo więcej składników odżywczych niż większość powszechnie znanych produktów <a href="https://doi.org/10.3390/plants8110510" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>: 10 razy więcej witaminy A niż marchewka, 12 razy więcej witaminy C niż pomarańcze, 17 razy więcej wapnia niż mleko, 15 razy więcej potasu niż banany, 25 razy więcej żelaza niż szpinak i 9 razy więcej białka niż jogurt <a href="https://doi.org/10.7314/APJCP.2014.15.20.8571" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Po pierwsze, nawet jeśli to wszystko prawda, mówimy tutaj o 100 g suszonych liści moringi <a href="https://doi.org/10.7314/APJCP.2014.15.20.8571" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. To mniej więcej 14 łyżek albo prawie cała szklanka proszku z moringi. Uczestnicy badań mieli problem ze zjedzeniem nawet 20 g <a href="https://doi.org/10.3390/nu10101494" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Dodanie proszku w większej ilości „skutkować może nieprzyjemnym posmakiem, ze względu na gorycz liści moringi” <a href="https://doi.org/10.3390/nu10101494" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>Po drugie przytoczone dane na temat wartości odżywczych moringi pochodzą z jakiejś mało wiarygodnej publikacji <a href="https://doi.org/10.1097/HNP.0b013e31820dbb27" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Zgodnie z bazą danych USDA bardziej realistyczna dawka moringi, na przykład porcja, którą dodać można by było do smoothie (ok. 1 łyżki), zawiera tyle samo witaminy A, co ćwiartka mini marchewki i tyle samo witaminy C, co jedna setna pomarańczy <a href="https://doi.org/10.7314/APJCP.2014.15.20.8571" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Zatem jedna pomarańcza zawiera tyle samo witaminy C, co 100 łyżek moringi. Wapnia moringa zawiera tyle samo, co pół szklanki mleka, potasu tyle samo, co, nie piętnaście bananów, ale zaledwie jedna czwarta banana, żelaza tyle samo, co jedna czwarta szklanki szpinaku, a białka tyle samo, co jedna trzecia opakowania jogurtu <a href="https://doi.org/10.7314/APJCP.2014.15.20.8571" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Tak więc, moringa może i ma dużo wartości odżywczych, ale wygląda na to, że w rzeczywistości nie wyróżnia się specjalnie na tle innych warzyw i owoców, a rozpowszechnione teorie, dotyczące jej profilu składników odżywczych niewiele mają wspólnego z rzeczywistością. Zatem czy nie lepiej byłoby po prostu jeść brokuły? Co do ich wartości odżywczych nikt nie ma chyba wątpliwości.</p>
<p>Na płytce Petriego moringa wykazuje działanie przeciwnowotworowe, zwalczając komórki raka piersi, raka skóry oraz włókniakomięsaka <a href="https://doi.org/10.1371/journal.pone.0095492" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Normalne komórki pozostawia natomiast w spokoju <a href="https://doi.org/10.1371/journal.pone.0095492" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Jednak jak na razie nie przeprowadzono w tym zakresie żadnych badań klinicznych. Odkrycie, że „moringa wspomaga sprawność seksualną u zestresowanych szczurów” <a href="https://doi.org/10.1631/jzus.B1400197" target="_blank" rel="noopener">[9]</a> nie jest raczej specjalnie przydatne. W jaki sposób mielibyśmy je niby wykorzystać?</p>
<p>Przełomem były badania takie jak to z 2014 r. <a href="https://doi.org/10.1007/s13197-012-0859-9" target="_blank" rel="noopener">[10]</a> Naukowcy przetestowali wpływ moringi na status oksydacyjny organizmu. Przez trzy miesiące uczestnicy jedli łyżkę sproszkowanej moringi raz dziennie <a href="https://doi.org/10.1007/s13197-012-0859-9" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. W efekcie zaobserwowano zmniejszenie stresu oksydacyjnego <a href="https://doi.org/10.1007/s13197-012-0859-9" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>, co było do przewidzenia; moringa to w końcu zdrowy produkt roślinny. Ponadto odnotowano spadek stężenia cukru we krwi na czczo, z poziomu charakterystycznego dla stanu przedcukrzycowego (powyżej 100 mg/dL) do poziomu w granicach normy <a href="https://doi.org/10.1007/s13197-012-0859-9" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Te wyniki są rzeczywiście intrygujące. Może cukrzykom powinno się zalecać dzienną łyżkę moringi? A może to tylko przypadek? Moringa w kontekście kontroli poziomu cukru we krwi <a href="https://doi.org/10.1002/ptr.6473" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>: przegląd dostępnych badań naukowych już w następnym artykule.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">https://nutritionfacts.org/</a></p>
[1] <a href="https://doi.org/10.3390/plants8110510" target="_blank" rel="noopener">Tshabalala T, Ncube B, Madala NE, et al. Scribbling the Cat: A Case of the “Miracle” Plant, Moringa oleifera. Plants. 2019;8(11):510.</a><br />
[2] <a href="https://doi.org/10.3389/fphar.2012.00024" target="_blank" rel="noopener">Mbikay M. Therapeutic Potential of Moringa oleifera Leaves in Chronic Hyperglycemia and Dyslipidemia: A Review. Front Pharmacol. 2012;3:24.</a><br />
[3] <a href="https://doi.org/10.1039/C6FO01231K" target="_blank" rel="noopener">Förster N, Mewis I, Glatt H, et al. Characteristic single glucosinolates from Moringa oleifera: Induction of detoxifying enzymes and lack of genotoxic activity in various model systems. Food Funct. 2016;7(11):4660-74.</a><br />
[4] <a href="https://doi.org/10.1038/s41598-018-26058-4" target="_blank" rel="noopener">Fahey JW, Olson ME, Stephenson KK, et al. The Diversity of Chemoprotective Glucosinolates in Moringaceae (Moringa spp.). Sci Rep. 2018;8(1):7994.</a><br />
[5] <a href="https://doi.org/10.7314/APJCP.2014.15.20.8571" target="_blank" rel="noopener">Abdull Razis AF, Ibrahim MD, Kntayya SB. Health Benefits of Moringa oleifera. Asian Pac J Cancer Prev. 2014;15(20):8571-6</a><br />
[6] <a href="https://doi.org/10.3390/nu10101494" target="_blank" rel="noopener">Leone A, Bertoli S, Di Lello S, et al. Effect of Moringa oleifera Leaf Powder on Postprandial Blood Glucose Response: In Vivo Study on Saharawi People Living in Refugee Camps. Nutrients. 2018;10(10):1494.</a><br />
[7] <a href="https://doi.org/10.1097/HNP.0b013e31820dbb27" target="_blank" rel="noopener">Posmontier B. The Medicinal Qualities of Moringa Oleifera. Holist Nurs Pract. 2011;25(2):80-7.</a><br />
[8] <a href="https://doi.org/10.1371/journal.pone.0095492" target="_blank" rel="noopener">Jung IL. Soluble Extract from Moringa oleifera Leaves with a New Anticancer Activity. PLoS One. 2014;9(4):e95492.</a><br />
[9] <a href="https://doi.org/10.1631/jzus.B1400197" target="_blank" rel="noopener">Prabsattroo T, Wattanathorn J, Iamsaard S, et al. Moringa oleifera extract enhances sexual performance in stressed rats. J Zhejiang Univ-Sci B. 2015;16(3):179-90.</a><br />
[10] <a href="https://doi.org/10.1007/s13197-012-0859-9" target="_blank" rel="noopener">Kushwaha S, Chawla P, Kochhar A. Effect of supplementation of drumstick (Moringa oleifera) and amaranth (Amaranthus tricolor) leaves powder on antioxidant profile and oxidative status among postmenopausal women. J Food Sci Technol. 2014;51(11):3464-9.</a><br />
[11] <a href="https://doi.org/10.1002/ptr.6473" target="_blank" rel="noopener">Ahmad J, Imran K, Renald B. Moringa oleifera and glycemic control: A review of current evidence and possible mechanisms. Phytother Res. 2019;33(11):2841-8.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/korzysci-zdrowotne-moringi-najbardziej-wartosciowy-produkt-zywieniowy/">Korzyści zdrowotne moringi: najbardziej wartościowy produkt żywieniowy?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/korzysci-zdrowotne-moringi-najbardziej-wartosciowy-produkt-zywieniowy/">Korzyści zdrowotne moringi: najbardziej wartościowy produkt żywieniowy?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
