Czy czyszczenie języka powoduje raka?

Wstęp: Jest to trzeci z serii pięciu artykułów na temat czyszczenia języka. Czym jest skrobanie języka i czy jest to najskuteczniejsza z metod jego czyszczenia? Zaraz się przekonamy. Zapraszamy do lektury.

Wszystkie artykuły z tej serii:

  1. Wpływ skrobania języka na płytkę nazębną, zapalenie dziąseł i próchnicę
  2. Czyszczenie języka w leczeniu halitozy ‒ skrobanie vs. szczotkowanie
  3. Czy czyszczenie języka powoduje raka?
  4. Związek między czyszczeniem języka i zdrowiem serca
  5. Czyszczenie języka ‒ metody i częstotliwość

Czyszczenie języka pozwala pozbyć się aż do 75% lotnych związków siarki, które są przyczyną nieświeżego oddechu [1]. Samo mycie zębów natomiast zmniejsza stężenie tych gazów o ok. 25% [1]. Dlatego właśnie czyszczenie języka jest najistotniejszym elementem leczenia brzydkiego zapachu z ust [1]. Czy ta praktyka ma jakieś minusy?

Po pierwsze dla większości ludzi czyszczenie języka jest mało przyjemne [2]. Wpychanie sobie przedmiotów do gardła może bowiem wywoływać odruch wymiotny [2]. By temu zapobiec, można na przykład na czas czyszczenia języka wstrzymać oddech [3]. Warto też zwrócić uwagę, czy odruchu wymiotnego nie wzmaga przypadkiem miętowy smak pasty do zębów [3]. W razie czego język można czyścić przed szczotkowaniem zębów [3]. Zgodnie z niektórymi zaleceniami najlepiej robić to w ogóle na czczo, na wypadek, gdyby miało dojść do wymiotów [4]. Brzmi trochę strasznie, ale podobno, gdy czyszczenie języka praktykowane jest na co dzień, z czasem cały proces staje się łatwiejszy i przyjemniejszy [2].

Głównym zastrzeżeniem jest więc odruch wymiotny. Poza tym mamy jeszcze ryzyko karcynogenezy, wynikające z mechanicznej stymulacji powierzchni języka [5]. Ale jak to?! Karcynogeneza oznacza przecież rozwój nowotworu. I to mają być „nieprzyjemne skutki uboczne związane ze stosowaniem narzędzi do czyszczenia języka” [5]? Określanie raka mianem „nieprzyjemnego skutku ubocznego” to chyba lekkie niedopowiedzenie…

Problematyczne są na pewno płyny do płukania ust na bazie alkoholu [3]. Jak pewnie nietrudno się domyślić, stosowanie tych produktów może zwiększać ryzyko rozwoju nowotworów w obrębie jamy ustnej [3]. W badaniu z 2011 r. [6] przetestowano działanie alkoholu w ilości jednej łyżeczki. Mimo że uczestnicy wypluli napój już po pięciu sekundach, odnotowane w ich jamie ustnej stężenie acetaldehydu tj. toksycznego produktu ubocznego rozkładu alkoholu, i tak osiągnęło wartości powiązane z działaniem rakotwórczym [6]. Związek ten powstał z etanolu, w następstwie zaledwie 5-sekundowej ekspozycji jamy ustnej na działanie mocnego alkoholu, a niebezpieczne stężenie utrzymywało się przez co najmniej 10 minut [6]. I to samo dotyczy alkoholu w płynach do płukania ust [7]. Naukowcy ustalili, że w przypadku płynów do płukania jamy ustnej na bazie alkoholu margines bezpieczeństwa jest raczej niewielki. Wobec tego, z punktu widzenia zdrowia publicznego, stosowanie tego typu produktów powinno być odradzane [7]. No dobrze, alkohol działa rakotwórczo, to wiadomo. Ale co ze skrobaniem języka? Dlaczego uznaje się, że ta czynność może powodować rozwój nowotworu?

Jak pokazują badania na zwierzętach, mechaniczne uszkodzenia języka mogą prowadzić do rozwoju nowotworu [8]. Załóżmy, hipotetycznie, że te wyniki można ekstrapolować na ludzi. Czy skrobnie języka, rzeczywiście powoduje jakieś uszkodzenia? No i na czym tak właściwie te badania polegały? Obawy wzbudziły wyniki eksperymentu na gryzoniach, który polegał na wywołaniu raka języka, przy zastosowaniu DMBA [9], silnego kancerogenu obecnego, między innymi, w dymie papierosowym i grillowanym mięsie [10]. Jak się okazało, poważniejsze zmiany nowotworowe rozwinęły się u gryzoni, którym przed podaniem kancerogenu uszkodzono języki przy zastosowaniu narzędzia do kanałowego leczenia zębów [9]. Zatem w wyniku zadrapania kawałkiem ostrego drutu język stał się bardziej podatny na rozwój nowotworu [11]. Dlaczego? Prawdopodobnie dlatego, że uszkodzenia umożliwiły kancerogenowi przeniknięcie do głębszych warstw tkanek [11]. Ale do skrobania języka nie używa się przecież ostrych drutów. To prawda, niestety język może uszkodzić najwyraźniej nawet zwykła szczoteczka do zębów [9].

Informacja ta pochodzi z badania z 2002 r. [3], z tym że nie ma tu mowy o zwykłej szczoteczce do zębów, tylko „ekstremalnej stymulacji mechanicznej”. Z drugiej strony dalej w tej samej publikacji autorzy piszą o „jednym posunięciu szczoteczką po powierzchni języka, o bardzo małym nacisku, które nie wywołało krwawienia” [3]. I to ma być niby to uszkodzenie, przez które jakiś miesiąc wcześniej u gryzoni wykryto raka [3]. Co tak naprawdę ostatecznie tutaj zawiniło: szczoteczka, ekstremalna stymulacja, czy może lekkie zadrapanie? Jak wynika z oryginału badania w języku japońskim, nie była to szczoteczka [12]. Jednak nawet gdyby się okazało, że rozwój raka był w tym badaniu następstwem szczotkowania języka, i przy założeniu, że te wyniki można by ekstrapolować na ludzi, kluczowym czynnikiem była tutaj ekspozycja na działanie kancerogenu [12]. Zatem czyszczenie języka mogłoby być ryzykowne tylko w połączeniu z codziennym paleniem, żuciem tytoniu, czy jedzeniem grillowanego kurczaka. Bez udziału kancerogenu same uszkodzenia języka nie przełożyły się u chomików na rozwój nowotworu [11].

Nie bez znaczenia jest też fakt, że w większości przypadków nowotwór u ludzi rozwija się z boku języka [13]. Dlatego też zależność między czyszczeniem języka i rozwojem raka w jamie ustnej człowieka nie została na razie potwierdzona [13]. W dalszym ciągu istnieje jednak możliwość, że przyczyną jest stymulacja mechaniczna [13]. Warto zatem zachować ostrożność.

W badaniu z 2007 r. [14] uczestnicy czyścili język przy zastosowaniu elektrycznej szczoteczki do zębów ze średnio twardym włosiem. W efekcie w komórkach mięśni języka wzrosła ekspresja c-fos [14], czyli białka, które może być związane z rozwojem nowotworu [9].

Do czyszczenia języka nie zaleca się stosować urządzeń elektrycznych [8]. Jednak pewne szkody mogą wyrządzić nawet szczoteczki manualne. Mogą wywoływać tzw. mikrokrwawienia [9]. W związku z tym język należy czyścić w sposób delikatny, z niewielkim naciskiem, tak aby nie powodować zbędnych urazów tkanek. Co więcej, czyszczenie powinno obejmować tylko górną powierzchnię języka, bez części bocznych.

Źródło: nutritionfacts.org

[1] De Geest S, Laleman I, Teughels W, Dekeyser C, Quirynen M. Periodontal diseases as a source of halitosis: a review of the evidence and treatment approaches for dentists and dental hygienists. Periodontol 2000. 2016;71(1):213-27.
[2] Christensen GJ. Why clean your tongue? J Am Dent Assoc. 1998;129(11):1605-7.
[3] Yaegaki K, Coil JM, Kamemizu T, Miyazaki H. Tongue brushing and mouth rinsing as basic treatment measures for halitosis. Int Dent J. 2002;52 Suppl 3:192-6.
[4] Danser MM, Gómez SM, Van der Weijden GA. Tongue coating and tongue brushing: a literature review. Int J Dent Hyg. 2003;1(3):151-8.
[5] Nohno K, Yamaga T, Kaneko N, Miyazaki H. Tablets containing a cysteine protease, actinidine, reduce oral malodor: a crossover study. J Breath Res. 2012;6(1):017107.
[6] Linderborg K, Salaspuro M, Väkeväinen S. A single sip of a strong alcoholic beverage causes exposure to carcinogenic concentrations of acetaldehyde in the oral cavity. Food Chem Toxicol. 2011;49(9):2103-6.
[7] Lachenmeier DW, Gumbel-Mako S, Sohnius EM, Keck-Wilhelm A, Kratz E, Mildau G. Salivary acetaldehyde increase due to alcohol-containing mouthwash use: a risk factor for oral cancer. Int J Cancer. 2009;125(3):730-5.
[8] Zürcher A, Laine ML, Filippi A. Diagnosis, prevalence, and treatment of halitosis. Curr Oral Health Rep. 2014;1(4):279-85.
[9] Seemann R, Conceicao MD, Filippi A, et al. Halitosis management by the general dental practitioner–results of an international consensus workshop. J Breath Res. 2014;8(1):017101.
[10] Lo MT, Sandi E. Polycyclic aromatic hydrocarbons (Polynuclears) in foods. Residue Rev. 1978;69:35-86.
[11] Fujita K, Kaku T, Sasaki M, Onoe T. Experimental production of lingual carcinomas in hamsters by local application of 9, 10-dimethyl-1, 2-benzanthracene. J Dent Res. 1973;52(2):327-32.
[12] Odajima T, Fujita K, Kaku T, Okuyama T. Effect of frequent application of carcinogen upon lingual carcinogenesis experiment. Jpn J Oral Maxillofac Surg. 1979;25(3):523-6.
[13] Yaegaki K. Advances in breath odor research: re-evaluation and newly-arising sciences. J Breath Res. 2012;6(1):010201.
[14] Amano K, Miyake K, Borke JL, McNeil PL. Breaking biological barriers with a toothbrush. J Dent Res. 2007;86(8):769-74.