<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>arszenik - Akademia Siła Roślin</title>
	<atom:link href="https://akademia.silaroslin.pl/tag/arszenik/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://akademia.silaroslin.pl/tag/arszenik/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 29 Nov 2023 04:16:45 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/04/cropped-fav-32x32.png</url>
	<title>arszenik - Akademia Siła Roślin</title>
	<link>https://akademia.silaroslin.pl/tag/arszenik/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Potencjalna szkodliwość stosowania diety bezglutenowej bez wskazań medycznych</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/potencjalna-szkodliwosc-stosowania-diety-bezglutenowej-bez-wskazan-medycznych/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=potencjalna-szkodliwosc-stosowania-diety-bezglutenowej-bez-wskazan-medycznych</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 29 Nov 2023 11:00:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[arszenik]]></category>
		<category><![CDATA[błonnik]]></category>
		<category><![CDATA[celiakia]]></category>
		<category><![CDATA[choroby przewlekłe]]></category>
		<category><![CDATA[choroby układu krążenia]]></category>
		<category><![CDATA[dieta roślinna]]></category>
		<category><![CDATA[długość życia]]></category>
		<category><![CDATA[długowieczność]]></category>
		<category><![CDATA[flora bakteryjna jelit]]></category>
		<category><![CDATA[gluten]]></category>
		<category><![CDATA[jęczmień]]></category>
		<category><![CDATA[metale ciężkie]]></category>
		<category><![CDATA[mikrobiom]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[prebiotyki]]></category>
		<category><![CDATA[pszenica]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rtęć]]></category>
		<category><![CDATA[śmiertelność]]></category>
		<category><![CDATA[sorgo]]></category>
		<category><![CDATA[stan zapalny]]></category>
		<category><![CDATA[udar mózgu]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[weganie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetarianie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie serca]]></category>
		<category><![CDATA[żyto]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1985</guid>

					<description><![CDATA[<p>Potencjalna szkodliwość stosowania diety bezglutenowej bez wskazań medycznych Wstęp: Dla osób z celiakią eliminacja glutenu to absolutna konieczność, ale dieta bezglutenowa może nieść za sobą negatywne skutki zdrowotne. Dlaczego? Zaraz...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/potencjalna-szkodliwosc-stosowania-diety-bezglutenowej-bez-wskazan-medycznych/">Potencjalna szkodliwość stosowania diety bezglutenowej bez wskazań medycznych</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/potencjalna-szkodliwosc-stosowania-diety-bezglutenowej-bez-wskazan-medycznych/">Potencjalna szkodliwość stosowania diety bezglutenowej bez wskazań medycznych</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Potencjalna szkodliwość stosowania diety bezglutenowej bez wskazań medycznych</h3>
<p><em>Wstęp: Dla osób z celiakią eliminacja glutenu to absolutna konieczność, ale dieta bezglutenowa może nieść za sobą negatywne skutki zdrowotne. Dlaczego? Zaraz się przekonamy. Zapraszamy do lektury.</em></p>
<p>W ciągu ostatnich dziesięciu lat w literaturze medycznej wzrosło zainteresowanie dietą określaną szeroko jako „roślinną” <a href="https://www.nature.com/articles/s41398-019-0552-0" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Termin ten pojawia się w publikacjach naukowych znacznie częściej niż pojęcia typu „wegetariański”, czy „wegański”, wskazujące jedynie na produkty, których dany sposób odżywiania nie obejmuje <a href="https://www.nature.com/articles/s41398-019-0552-0" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. W przeszłości tego typu badania miały swoje ograniczenia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31401846/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Uczestnicy dzieleni byli bowiem na nie-wegetarian i wegetarian wykluczających z diety wszystkie albo niektóre produkty odzwierzęce. Jednakże nigdy nie brano pod uwagę jakości spożywanych przez nich produktów roślinnych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31401846/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Tak na dobrą sprawę weganie mogli się żywić frytkami, ciastkami Oreo i Coca-Colą. Przełom nastąpił w 2019 r., wraz z publikacją badania pt. „Zmiany w jakości diety roślinnej jako czynnik warunkujący śmiertelność całkowitą i z określonych przyczyn” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31401846/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Było to pierwsze badanie mające na celu ustalenie powiązań między zmianami w jakości diety roślinnej a późniejszym ryzykiem śmierci.</p>
<p>Ogólnie rzecz biorąc, dieta roślinna obniża ryzyko śmierci tym bardziej, im w większym stopniu opiera się na produktach roślinnych i im mniej zawiera produktów odzwierzęcych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31401846/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Z tym że muszą to być produkty roślinne o wysokim potencjale zdrowotnym typu owoce i warzywa. Co więcej, wysokoprzetworzona żywność roślinna może z czasem ryzyko śmiertelności wręcz podnosić <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31401846/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Z klinicznego punktu widzenia oznacza to, że obniżenie ryzyka przedwczesnej śmierci może być kwestią zwiększenia spożycia zdrowych produktów roślinnych, przy jednoczesnym ograniczeniu spożycia nie tylko produktów odzwierzęcych, ale i wysokoprzetworzonych produktów roślinnych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31401846/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Dokładnie na odwrót działa natomiast zmniejszenie podaży węglowodanów ogółem, czyli nie tylko zbóż rafinowanych i cukrów dodanych, ale i z natury wysokowęglowodanowych, pełnowartościowych produktów roślinnych, takich jak owoce, czy pełne zboża <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31004146/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Taką zmianę w diecie powiązano ze zwiększeniem ryzyka zarówno śmiertelności całkowitej (czyli po prostu ze skróceniem długości życia), jak i śmiertelności w wyniku m.in. choroby niedokrwiennej serca, udaru mózgu i raka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31004146/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>.</p>
<p>Dlaczego nieprzetworzone produkty roślinne są takie zdrowe? Ich korzystne działanie może w dużym stopniu wpływać na mikrobiotę jelitową <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30588210/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Naszym dobroczynnym bakteriom jelitowym zagraża cała masa różnych czynników, np. nadużywanie antybiotyków <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27079516/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. W badaniach empirycznych przeanalizowano rolę diety ubogiej w tzw. węglowodany dostępne dla mikrobioty (tzw. MAC, z ang. <em>microbiota-accessible carbohydrates</em>), czyli innymi słowy, prebiotyki, takie jak błonnik, czy skrobia oporna <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27079516/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Bogate źródło tych składników jest jedno: nieprzetworzone produkty roślinne. Niestety ich miejsce w naszej diecie w dużej mierze zajmują obecnie produkty odzwierzęce i żywność wysoko przetworzona, co ma niestety przykre konsekwencje dla naszego zdrowia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31089293/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>Nasze obecne spożycie błonnika, głównego źródła MAC, jest skrajnie wręcz niskie, szczególnie biorąc pod uwagę ilość, do jakiej przystosowani zostaliśmy na drodze ewolucji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27079516/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Tak niska podaż błonnika w diecie oznacza niewystarczającą ilość pożywienia dla naszych bakterii jelitowych, a niedożywiona mikrobiota nie ma z czego wytwarzać dobroczynnych dla naszego zdrowia substancji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27079516/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Dieta uboga w błonnik stanowi kluczowy czynnik powodujący uszczuplenie składu mikrobioty jelitowej, które powiązane zostało z gwałtownym wzrostem występowania chorób przewlekłych ‒ plagi nękającej współczesny świat <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27079516/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p>W czasie ewolucji jedliśmy nawet do 100 gramów błonnika dziennie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19857053/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Nasze bakterie jelitowe musiały być wówczas w siódmym niebie, ale jakoś trudno sobie taką dietę w ogóle wyobrazić. Przecież szklanka owoców zawiera zaledwie ok. 3 gramy błonnika, a szklanka warzyw ‒ około 5 gramów. Dlaczego tak mało? Ponieważ owoce i warzywa w 80-90% składają się z wody. Aby naprawdę zwiększyć swoją dzienną podaż błonnika, sięgać należy po źródła bardziej skoncentrowane, takie jak fasola (15 gramów błonnika na szklankę), czy pełnoziarniste zboża, typu kasza pęczak (ponad 30 gramów błonnika na szklankę). Niestety w dzisiejszych czasach dużo osób unika zbóż takich jak pszenica, jęczmień, czy żyto, a powodem jest tutaj gluten <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31681712/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Dieta bezglutenowa ma jednak swoją ciemną stronę <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31681712/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<p>Przy schorzeniach typu celiakia unikanie glutenu jest absolutną koniecznością <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31681712/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Natomiast rozważając dietę bezglutenową z innych powodów, warto wziąć pod uwagę potencjalne szkody <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31681712/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Taki sposób odżywiania grozi na przykład wystąpieniem niedoborów żywieniowych (między innymi błonnika) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31681712/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Dieta bezglutenowa wiąże się też ze zwiększeniem ekspozycji na trujące związki, na przykład metale ciężkie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28223206/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. W badaniu z 2018 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28223206/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a> we krwi osób na diecie bezglutenowej wykryto znacząco podwyższone stężenie rtęci i arszeniku. Nadmiar arszeniku to prawdopodobnie wynik wysokiego spożycia ryżu, jednego z głównych składników produktów bezglutenowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28223206/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. To akurat niewielki problem, ryż można przecież zastąpić innymi zbożami, chociażby sorgo. Natomiast jeśli chodzi o podwyższone stężenie rtęci, przyczyną był tutaj prawdopodobnie fakt, że osoby na diecie bezglutenowej, z jakiegoś powodu, jedzą więcej ryb <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28223206/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Najbardziej niepokojące są jednak wyniki badania z 2019 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31681712/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a> Uczestnikami były tutaj osoby na diecie bezglutenowej, mimo, że nie miały zdiagnozowanej celiakii i nietolerancji glutenu. Wszyscy badani mieli w swoim przewodzie pokarmowym środowisko prozapalne, najprawdopodobniej w konsekwencji zagłodzenia mikrobioty jelitowej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31681712/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Wykluczając z diety zboża takie jak pszenica, uczestnicy nie dostarczali sobie po prostu wystarczającej ilości prebiotyków, ponieważ jedli za mało błonnika <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31681712/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Jakie z tego wnioski? Niezależnie od tego, jaką wybieramy dietę, odpowiednia podaż błonnika to podstawa.</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Źródło:</span><a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener"> <span style="font-weight: 400;">nutritionfacts.org</span></a></p>
[1] <a href="https://www.nature.com/articles/s41398-019-0552-0" target="_blank" rel="noopener">Medawar E, Huhn S, Villringer A, Veronica Witte A. The effects of plant-based diets on the body and the brain: a systematic review. Transl Psychiatry. 2019;9(1):1-17.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31401846/" target="_blank" rel="noopener">Baden MY, Liu G, Satija A, et al. Changes in plant-based diet quality and total and cause-specific mortality. Circulation. 2019;140(12):979-91.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31004146/" target="_blank" rel="noopener">Mazidi M, Katsiki N, Mikhailidis DP, Sattar N, Banach M. Lower carbohydrate diets and all-cause and cause-specific mortality: a population-based cohort study and pooling of prospective studies. Eur Heart J. 2019;40(34):2870-9.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30588210/" target="_blank" rel="noopener">Swain Ewald HA, Ewald PW. Natural selection, the microbiome, and public health. Yale J Biol Med. 2018;91(4):445-55.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27079516/" target="_blank" rel="noopener">Deehan EC, Walter J. The fiber gap and the disappearing gut microbiome: implications for human nutrition. Trends Endocrinol Metab. 2016;27(5):239-42.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31089293/" target="_blank" rel="noopener">Sonnenburg ED, Sonnenburg JL. The ancestral and industrialized gut microbiota and implications for human health. Nat Rev Microbiol. 2019;17(6):383-90.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19857053/" target="_blank" rel="noopener">Jew S, AbuMweis SS, Jones PJH. Evolution of the human diet: linking our ancestral diet to modern functional foods as a means of chronic disease prevention. J Med Food. 2009;12(5):925-34.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31681712/" target="_blank" rel="noopener">Lerner A, O’Bryan T, Matthias T. Navigating the gluten-free boom: the dark side of gluten free diet. Front Pediatr. 2019;7:414.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28223206/" target="_blank" rel="noopener">Raehsler SL, Choung RS, Marietta EV, Murray JA. Accumulation of heavy metals in people on a gluten-free diet. Clin Gastroenterol Hepatol. 2018;16(2):244-51.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/potencjalna-szkodliwosc-stosowania-diety-bezglutenowej-bez-wskazan-medycznych/">Potencjalna szkodliwość stosowania diety bezglutenowej bez wskazań medycznych</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/potencjalna-szkodliwosc-stosowania-diety-bezglutenowej-bez-wskazan-medycznych/">Potencjalna szkodliwość stosowania diety bezglutenowej bez wskazań medycznych</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Aspekty zdrowotne mięsa hodowanego w laboratorium: bezpieczeństwo chemiczne</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/aspekty-zdrowotne-miesa-hodowanego-w-laboratorium-bezpieczenstwo-chemiczne/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=aspekty-zdrowotne-miesa-hodowanego-w-laboratorium-bezpieczenstwo-chemiczne</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 23 May 2021 10:00:11 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Amerykańska Agencja Żywności i Leków FDA]]></category>
		<category><![CDATA[antybiotyki]]></category>
		<category><![CDATA[arszenik]]></category>
		<category><![CDATA[dieta roślinna]]></category>
		<category><![CDATA[dioksyny]]></category>
		<category><![CDATA[estrogen]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[hormony]]></category>
		<category><![CDATA[kancerogeny]]></category>
		<category><![CDATA[kurczak]]></category>
		<category><![CDATA[metale ciężkie]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[owoce morza]]></category>
		<category><![CDATA[PCB]]></category>
		<category><![CDATA[pestycydy]]></category>
		<category><![CDATA[produkty odzwierzęce]]></category>
		<category><![CDATA[ryby]]></category>
		<category><![CDATA[substytuty mięsa]]></category>
		<category><![CDATA[weganie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetarianie]]></category>
		<category><![CDATA[wieprzowina]]></category>
		<category><![CDATA[wołowina]]></category>
		<category><![CDATA[zanieczyszczenia przemysłowe]]></category>
		<category><![CDATA[zatrucie pokarmowe]]></category>
		<category><![CDATA[żywność ekologiczna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=427</guid>

					<description><![CDATA[<p>Aspekty zdrowotne mięsa hodowanego w laboratorium: bezpieczeństwo chemiczne Hodowanie mięsa w laboratorium, bez kontaktu z organami wewnętrznymi takimi jak jelita, może znacząco ograniczyć zapadalność na zatrucia pokarmowe oraz wyeliminować problem...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/aspekty-zdrowotne-miesa-hodowanego-w-laboratorium-bezpieczenstwo-chemiczne/">Aspekty zdrowotne mięsa hodowanego w laboratorium: bezpieczeństwo chemiczne</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/aspekty-zdrowotne-miesa-hodowanego-w-laboratorium-bezpieczenstwo-chemiczne/">Aspekty zdrowotne mięsa hodowanego w laboratorium: bezpieczeństwo chemiczne</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Aspekty zdrowotne mięsa hodowanego w laboratorium: bezpieczeństwo chemiczne</h3>
<p>Hodowanie mięsa w laboratorium, bez kontaktu z organami wewnętrznymi takimi jak jelita, może znacząco ograniczyć zapadalność na zatrucia pokarmowe oraz wyeliminować problem ekspozycji na antybiotyki, pestycydy, arszenik, dioksyny, czy hormony, obecne w mięsie pozyskiwanym tradycyjnymi metodami <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3551074/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Celem zwiększenia wydajności produkcji mleka i mięsa Amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) zezwala na stosowanie w hodowli zwierząt siedmiu rodzajów leków na bazie hormonów <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26231238" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. W Unii Europejskiej jest to całkowicie zakazane <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11505585/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Jednak nawet bez hormonów ze źródeł zewnętrznych zwierzęta wytwarzają swoje własne, więc produkty zwierzęce nigdy nie będą od nich wolne. Jajka, na przykład, zawierają więcej estrogenu niż wołowina, niezależnie od tego czy zwierzętom podaje się jakieś dodatkowe hormony <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11505585/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Jajka pochodzą w końcu prosto z kurzych jajników. Nic więc dziwnego, że hormony w nich aż kipią. Na szczęście hodowanie mięsa i białka jajek w laboratorium nie wymaga udziału narządów rozrodczych, nadnerczy, ani żadnych wytwarzanych przez te organy hormonów.</p>
<p>Stosowane obecnie metody produkcji mięsa wzbudzają niepokój również z punktu widzenia bezpieczeństwa chemicznego <a href="https://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/1541-4337.12473" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. W łańcuchu pokarmowym kumulują się toksyczne substancje chemiczne i zanieczyszczenia przemysłowe, w tym pestycydy, polichlorowane bifenyle (PCB), metale ciężkie, czy środki opóźniające palność <a href="https://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/1541-4337.12473" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Jednak w przypadku mięsa z laboratorium nie ma żadnego łańcucha pokarmowego. Zawartość rtęci w tuńczyku, na przykład, nie musi być już powodem do obaw.</p>
<p>Kiedy Światowa Organizacja Zdrowia uznała przetworzone mięso za czynnik rakotwórczy, a nieprzetworzone mięso za potencjalny czynnik rakotwórczy, chodziło o właściwości samego produktu, rakotwórczych zanieczyszczeń środowiskowych obecnych w mięsie nie brano w ogóle pod uwagę <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26656511" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Kiedy naukowcy przebadali mięso <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25659303/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a> pod kątem zawartości 33 substancji chemicznych o potwierdzonym potencjale rakotwórczym, takich jak policykliczne węglowodory aromatyczne, pestycydy chloroorganiczne, w tym DDT, czy dioksynopodobne PCB, stwierdzono, że zmniejszenie ryzyka zachorowania na nowotwór wymagałoby ograniczenia spożycia wołowiny, wieprzowiny i kurczaka do najwyżej pięciu porcji miesięcznie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26656511" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p>Po co hodować mięso w laboratorium, skoro można po prostu kupować mięso ekologiczne? Ponieważ, wbrew pozorom, mięso ekologiczne nie oznacza wcale ograniczenia potencjału rakotwórczego, związanego ze spożyciem zanieczyszczeń przemysłowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25893622/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. W badaniu z 2019 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30682385" target="_blank" rel="noopener">[8]</a> porównano zawartość zanieczyszczeń środowiskowych w mięsie ekologicznym i konwencjonalnym. Jak się okazało, bardziej zanieczyszczone było niejednokrotnie mięso ekologiczne, i to nie tylko wołowina. W przypadku wieprzowiny i drobiu wyniki były bardzo podobne.</p>
<p>Jeśli chodzi o mikrozanieczyszczenia, czy pozostałości chemiczne, większe stężenie wielu zanieczyszczeń środowiskowych, w tym dioksyn, PCB, ołowiu i arszeniku, wykryto w mięsie ekologicznym <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28490068/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Poniższe wykresy <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29061317" target="_blank" rel="noopener">[10]</a> przedstawiają zawartość PCB w mięsie ekologicznym i konwencjonalnym.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/wykres_chemical-safety-1-poprawione.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-vN1o]"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter wp-image-430 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/wykres_chemical-safety-1-poprawione.jpg" alt="wykres_chemical safety" width="529" height="498" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/wykres_chemical-safety-1-poprawione.jpg 904w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/wykres_chemical-safety-1-poprawione-300x282.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/wykres_chemical-safety-1-poprawione-768x723.jpg 768w" sizes="(max-width: 529px) 100vw, 529px" /></a></p>
<p>Większość z tych toksyn odkłada się w tkance tłuszczowej, więc wytapianie tłuszczu podczas gotowania pozwala nieco obniżyć ilość PCB <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29061317" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>, co zilustrowane zostało na poniższym wykresie.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/wykres_chemical-safety.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-vN1o]"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-431 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/wykres_chemical-safety-1024x909.jpg" alt="wykres 1_chemical safety" width="537" height="477" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/wykres_chemical-safety-1024x909.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/wykres_chemical-safety-300x266.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/wykres_chemical-safety-768x681.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/05/wykres_chemical-safety.jpg 1038w" sizes="(max-width: 537px) 100vw, 537px" /></a></p>
<p>Wyjątkiem wydają się tutaj owoce morza <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29787848" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Gotowanie na parze, na przykład, przyczynia się w tym przypadku do zwiększenia poziomu zanieczyszczeń, a więc i do zwiększenia ekspozycji na zanieczyszczenia; stężenie rtęci wzrasta nawet o 47% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29787848" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Tego typu problemy nie byłyby naszym zmartwieniem, gdyby produkty, które gotujemy nagromadzonych toksyn w ogóle nie zawierały.</p>
<p>Ponad 95% naszej ekspozycji na zanieczyszczenia środowiskowe, np. dioksyny czy PCB, związane jest ze spożyciem produktów takich jak mięso, tłuste ryby, czy nabiał <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31147261/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Substancje te nie biorą się jednak znikąd. Zanieczyszczenia w kurczaku, rybach, czy innych rodzajach mięsa to wynik ekspozycji zwierząt na wszechobecne w naszym zanieczyszczonym świecie substancje toksyczne, m.in.: z pieców do spopielania, fabryk, sieci kanalizacyjnych, itp. W przeciwieństwie do tradycyjnej produkcji mięsa, pozyskiwanie produktu bez konieczności zabijania zwierząt pozwala na wyeliminowanie z procesu zarówno chorobotwórczych patogenów, jak i rozpowszechnionych w środowisku substancji toksycznych <a href="https://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/1541-4337.12473" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Z punktu widzenia zanieczyszczeń środowiskowych to jak powrót do czasów sprzed rewolucji przemysłowej.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">https://nutritionfacts.org/</a></p>
[1] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3551074/" target="_blank" rel="noopener">Bhat ZF, Fayaz H. Prospectus of cultured meat—advancing meat alternatives. J Food Sci Technol. 2011;48(2):125-40.</a><br />
[2] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26231238" target="_blank" rel="noopener">Nachman KE, Smith TJ. Hormone Use in Food Animal Production: Assessing Potential Dietary Exposures and Breast Cancer Risk. Curr Environ Health Rep. 2015;2(1):1-14.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11505585/" target="_blank" rel="noopener">Stephany RW. Hormones in meat: different approaches in the EU and in the USA. APMIS Suppl. 2001;(103):S357-64.</a><br />
[4] <a href="https://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/1541-4337.12473" target="_blank" rel="noopener">Bhat ZF, Morton JD, Mason SL, Bekhit AEDA, Bhat HF. Technological, Regulatory, and Ethical Aspects of In Vitro Meat: A Future Slaughter‐Free Harvest. Compr Rev. 2019;18(4):1192-1208.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26656511" target="_blank" rel="noopener">Domingo JL, Nadal M. Carcinogenicity of consumption of red and processed meat: What about environmental contaminants?. Environ Res. 2016;145:109-15.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25659303/" target="_blank" rel="noopener">Hernández ÁR, Boada LD, Almeida-González M, et al. An estimation of the carcinogenic risk associated with the intake of multiple relevant carcinogens found in meat and charcuterie products. Sci Total Environ. 2015;514:33-41.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25893622/" target="_blank" rel="noopener">Hernández ÁR, Boada LD, Mendoza Z, et al. Consumption of organic meat does not diminish the carcinogenic potential associated with the intake of persistent organic pollutants (POPs). Environ Sci Pollut Res Int. 2017;24(5):4261-73.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30682385" target="_blank" rel="noopener">González N, Marquès M, Nadal M, Domingo JL. Occurrence of environmental pollutants in foodstuffs: A review of organic vs. conventional food. Food Chem Toxicol. 2019;125:370-5.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28490068/" target="_blank" rel="noopener">Dervilly-Pinel G, Guérin T, Minvielle B, et al. Micropollutants and chemical residues in organic and conventional meat. Food Chem. 2017;232:218-228.</a><br />
[10] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29061317" target="_blank" rel="noopener">Tressou J, Ben Abdallah N, Planche C, et al. Exposure assessment for dioxin-like PCBs intake from organic and conventional meat integrating cooking and digestion effects. Food Chem Toxicol. 2017;110:251-61.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29787848" target="_blank" rel="noopener">Barbosa V, Maulvault AL, Alves RN, et al. Effects of steaming on contaminants of emerging concern levels in seafood. Food Chem Toxicol. 2018;118:490-504.</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31147261/" target="_blank" rel="noopener">Berghuis SA, Roze E. Prenatal exposure to PCBs and neurological and sexual/pubertal development from birth to adolescence. Curr Probl Pediatr Adolesc Health Care. 2019;49(6):133-59.</a></p>
<p>&nbsp;</p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/aspekty-zdrowotne-miesa-hodowanego-w-laboratorium-bezpieczenstwo-chemiczne/">Aspekty zdrowotne mięsa hodowanego w laboratorium: bezpieczeństwo chemiczne</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/aspekty-zdrowotne-miesa-hodowanego-w-laboratorium-bezpieczenstwo-chemiczne/">Aspekty zdrowotne mięsa hodowanego w laboratorium: bezpieczeństwo chemiczne</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
