<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>TMAO - Akademia Siła Roślin</title>
	<atom:link href="https://akademia.silaroslin.pl/tag/tmao/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://akademia.silaroslin.pl/tag/tmao/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Mon, 30 Jun 2025 08:24:29 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/04/cropped-fav-32x32.png</url>
	<title>TMAO - Akademia Siła Roślin</title>
	<link>https://akademia.silaroslin.pl/tag/tmao/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Probiotyki: działanie, korzyści i możliwe zagrożenia – co mówią badania?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/probiotyki-dzialanie-korzysci-i-mozliwe-zagrozenia-co-mowia-badania/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=probiotyki-dzialanie-korzysci-i-mozliwe-zagrozenia-co-mowia-badania</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 30 Jun 2025 08:24:29 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[antybiotyki]]></category>
		<category><![CDATA[biegunka]]></category>
		<category><![CDATA[demencja]]></category>
		<category><![CDATA[flora bakteryjna jelit]]></category>
		<category><![CDATA[mikrobiom]]></category>
		<category><![CDATA[probiotyki]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[suplementy diety]]></category>
		<category><![CDATA[TMAO]]></category>
		<category><![CDATA[wypróżnianie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=3597</guid>

					<description><![CDATA[<p>Probiotyki: działanie, korzyści i możliwe zagrożenia – co mówią badania? Mówi się, że szkodliwym bakteriom jelitowym przeciwdziałać mogą tylko bakterie dobroczynne [1]. Jak więc skutecznie zadbać o zdrową mikrobiotę jelit?...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/probiotyki-dzialanie-korzysci-i-mozliwe-zagrozenia-co-mowia-badania/">Probiotyki: działanie, korzyści i możliwe zagrożenia – co mówią badania?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/probiotyki-dzialanie-korzysci-i-mozliwe-zagrozenia-co-mowia-badania/">Probiotyki: działanie, korzyści i możliwe zagrożenia – co mówią badania?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Probiotyki: działanie, korzyści i możliwe zagrożenia – co mówią badania?</h3>
<p>Mówi się, że szkodliwym bakteriom jelitowym przeciwdziałać mogą tylko bakterie dobroczynne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31366464/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Jak więc skutecznie zadbać o zdrową mikrobiotę jelit? Probiotyki stały się filarem przemysłu suplementacyjnego, lecz mimo licznych badań klinicznych, nadal nie mamy pełnej wiedzy o ich działaniu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31061539/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<h4>Probiotyki – komercyjny hit czy realna pomoc dla zdrowia jelit?</h4>
<p>W badaniu z 2019 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32010699/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a> naukowcy przeanalizowali 150 pierwszych wyników wyszukiwania Google na hasło „probiotyki”. Większość pozycji stanowiły strony komercyjne, które uznane zostały za najmniej wiarygodne źródło informacji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32010699/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Probiotykom przypisywano w nich liczne korzyści zdrowotne, ale dowody naukowe na potwierdzenie tego deklarowanego działania okazały się znikome albo wręcz całkiem nieistniejące <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32010699/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>.</p>
<p>W 2021 r. opublikowano wyniki przeglądu systematycznego randomizowanych badań kontrolowanych nad suplementacją probiotyków wśród zdrowych osób starszych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34205818/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Zgodnie z wynikami nie ma wystarczających dowodów, które wskazywałyby, że przyjmowanie tego typu preparatów może wiązać się z korzystnym wpływem na zdrowie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34205818/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Przykładowo probiotykoterapia nie obniża poziomu TMAO we krwi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34552967/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>, a wśród pacjentów z demencją nie przekłada się na poprawę sprawności poznawczej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32556236/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<h4>Korzyści ze stosowania probiotyków</h4>
<p>Przy jakich objawach probiotyki mogą być pomocne? <strong>Badania pokazują, że niektóre preparaty probiotyczne mogą łagodzić dolegliwości jelitowe, czyli np. poprawiać konsystencję stolca, częstotliwość wypróżnień i redukować wzdęcia </strong><a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29581563/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a><strong>, jak również obniżać ryzyko wystąpienia poantybiotykowej biegunki</strong> <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34385227/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Jeśli chodzi o schorzenia spoza przewodu pokarmowego, w badaniu z 2019 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31412879/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a> wykazano, że <em>Lactobacillus casei</em> może przyspieszać rekonwalescencję po złamaniach nadgarstka i wspomagać przywrócenie sprawności dłoni wśród osób starszych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27633174/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Jednak najlepsze dowody w zakresie pozajelitowych korzyści, jakie niesie za sobą suplementacja probiotyków, dotyczą układu odpornościowego.</p>
<h4><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/06/Wlasciwosci-probiotykow.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-9juC]"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter wp-image-3599 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/06/Wlasciwosci-probiotykow-1024x576.jpg" alt="" width="711" height="400" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/06/Wlasciwosci-probiotykow-1024x576.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/06/Wlasciwosci-probiotykow-300x169.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/06/Wlasciwosci-probiotykow-768x432.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2025/06/Wlasciwosci-probiotykow.jpg 1200w" sizes="(max-width: 711px) 100vw, 711px" /></a></h4>
<h4>Badania nad skutecznością probiotyków</h4>
<p><strong>Już 3-12 tygodni probiotykoterapii wystarczy, by zwiększyć zdolność komórek odpornościowych do zwalczania patogenów i komórek nowotworowych w stosunku do placebo</strong> <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30802719/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Czy to przekłada się na redukcję ryzyka chorób zakaźnych? Wśród osób starszych do rozwoju infekcji dochodzi średnio 2-5 razy w roku, a najczęstsze lokalizacje zakażeń to układ oddechowy, pokarmowy i moczowy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23830661/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>.</p>
<p>W 2018 r. opublikowano metaanalizę 15 randomizowanych badań kontrolowanych, w których udział wzięło łącznie prawie 6000 osób starszych (średnia wieku: 75 lat) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29415116/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Suplementacji probiotyków nie powiązano tutaj z jakimkolwiek wpływem na całkowite ryzyko wystąpienia czy długość trwania infekcji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29415116/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Tylko że wrzucając wszystkie choroby zakaźne do przysłowiowego jednego worka, ryzykujemy, że umkną nam pewne istotne niuanse. I rzeczywiście, jeśli dokładniej przeanalizować dane, okazuje się, że <strong>probiotykoterapia może redukować ryzyko wystąpienia, długość trwania i nasilenie objawów przeziębienia, ale nie wpływa w żaden sposób na ryzyko wystąpienia czy przebieg grypy</strong> <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29581563/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>.</p>
<p>Do jednego worka wrzucono tutaj też wszystkie „probiotyki”, mimo że w każdym z uwzględnionych badań przetestowano inne rodzaje bakterii, w różnych kombinacjach <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29868585/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. A co jeśli niektóre z nich wpływają na nasz organizm lepiej niż pozostałe, ale nigdy się o tym nie dowiemy, bo pod względem skuteczności czy bezskuteczności oceniamy je wszystkie jako jedną całość? Badania pokazują przecież, że nawet w obrębie jednego gatunku bakterii dwa różne szczepy działać mogą zupełnie inaczej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25400470/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. A co z ryzykiem? Czy probiotykoterapia może szkodzić? Dane w zakresie potencjalnych zagrożeń są niestety mało wiarygodne.</p>
<h4>Probiotyki a potencjalne skutki uboczne</h4>
<p>W literaturze naukowej opisano pojedyncze przypadki poważnych działań niepożądanych wywołanych przez probiotyki, których nie powiązano z żadną konkretną dawką czy formułą preparatu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29378309/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Z większości badań klinicznych nie wynika jednak, by suplementacja probiotyków miała stanowić zagrożenie dla zdrowia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29378309/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Z drugiej strony analiza setek takich badań ujawniła, że negatywne skutki uboczne zgłasza się w nich bardzo wybiórczo albo wręcz nie zgłasza się ich wcale <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30014150/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. W związku z powyższym bezpieczeństwo tych preparatów na chwilę obecną stoi pod dużym znakiem zapytania <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30014150/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Obawy wzbudza, na przykład, oporność bakterii probiotycznych na antybiotyki.</p>
<h4>Czy probiotyki wywołują antybiotykooporność?</h4>
<p>Do produkcji preparatów probiotycznych często celowo wybiera się szczepy oporne na antybiotyki <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34563432/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Dzięki temu możliwe jest ich stosowanie w trakcie antybiotykoterapii, co pozwala zmniejszyć ryzyko <strong>wystąpienia niepożądanych objawów ze strony przewodu pokarmowego </strong><a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34563432/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>.<strong> Problem polega na tym, że bakterie probiotyczne mogą przenosić geny antybiotykooporności na patogenne mikroorganizmy w naszych jelitach</strong> <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34226711/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. W badaniu z 2015 r. przetestowano preparaty z różnych krajów i dla wszystkich stwierdzono oporność na wankomycynę <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26370532/" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>, czyli jeden z naszych antybiotyków ostatniej szansy, stosowany tylko wtedy, gdy wszystko inne już zawiedzie.</p>
<p>Ironia polega na tym, że zamiast wspomagać regenerację mikrobiomu po antybiotykoterapii, probiotyki mogą ten proces zaburzać <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30193113/" target="_blank" rel="noopener">[21]</a>. W badaniu z 2018 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30193113/" target="_blank" rel="noopener">[21]</a> wśród uczestników, którzy nie przyjmowali probiotyków, mikrobiom samoistnie wrócił do normy w ciągu trzech tygodni od zaprzestania przyjmowania antybiotyku. Natomiast wśród pacjentów poddanych probiotykoterapii dysbioza jelitowa utrzymywała się jeszcze 6 miesięcy po zakończeniu leczenia antybiotykiem <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30193113/" target="_blank" rel="noopener">[21]</a>.</p>
<p>Dużo skuteczniejszą metodą odbudowy zaburzonego mikrobiomu okazał się przeszczep kału <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30193113/" target="_blank" rel="noopener">[21]</a>. Podanie pacjentom ich własnej mikrobioty jelitowej, którą naukowcy pobrali od nich przed rozpoczęciem antybiotykoterapii, pozwoliło przywrócić równowagę mikrobiomu w ciągu kilku dni <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30193113/" target="_blank" rel="noopener">[21]</a>.</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Źródło:</span><a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener"> <span style="font-weight: 400;">nutritionfacts.org</span></a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31366464/" target="_blank" rel="noopener">Galloway-Peña JR, Jenq RR. The only thing that stops a bad microbiome, is a good microbiome. Haematologica. 2019;104(8):1511-1513.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31061539/" target="_blank" rel="noopener">Suez J, Zmora N, Segal E, Elinav E. The pros, cons, and many unknowns of probiotics. Nat Med. 2019;25(5):716-729.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32010699/" target="_blank" rel="noopener">Neunez M, Goldman M, Ghezzi P. Online information on probiotics: does it match scientific evidence? Front Med (Lausanne). 2019;6:296.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34205818/" target="_blank" rel="noopener">Hutchinson AN, Bergh C, Kruger K, et al. The effect of probiotics on health outcomes in the elderly: a systematic review of randomized, placebo-controlled studies. Microorganisms. 2021;9(6):1344.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34552967/" target="_blank" rel="noopener">Miao L, Du J, Chen Z, Shi D, Qu H. Effects of microbiota-driven therapy on circulating trimethylamine-n-oxide metabolism: a systematic review and meta-analysis. Front Cardiovasc Med. 2021;8:710567.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32556236/" target="_blank" rel="noopener">Krüger JF, Hillesheim E, Pereira ACSN, Camargo CQ, Rabito EI. Probiotics for dementia: a systematic review and meta-analysis of randomized controlled trials. Nutr Rev. 2021;79(2):160-170.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29581563/" target="_blank" rel="noopener">Khalesi S, Bellissimo N, Vandelanotte C, Williams S, Stanley D, Irwin C. A review of probiotic supplementation in healthy adults: helpful or hype? Eur J Clin Nutr. 2019;73(1):24-37.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34385227/" target="_blank" rel="noopener">Goodman C, Keating G, Georgousopoulou E, Hespe C, Levett K. Probiotics for the prevention of antibiotic-associated diarrhoea: a systematic review and meta-analysis. BMJ Open. 2021;11(8):e043054.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31412879/" target="_blank" rel="noopener">Zhang C, Xue S, Wang Y, et al. Oral administration of Lactobacillus casei Shirota improves recovery of hand functions after distal radius fracture among elder patients: a placebo-controlled, double-blind, and randomized trial. J Orthop Surg Res. 2019;14(1):257.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27633174/" target="_blank" rel="noopener">Lei M, Hua LM, Wang DW. The effect of probiotic treatment on elderly patients with distal radius fracture: a prospective double-blind, placebo-controlled randomised clinical trial. Benef Microbes. 2016;7(5):631-637.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30802719/" target="_blank" rel="noopener">Miller LE, Lehtoranta L, Lehtinen MJ. Short-term probiotic supplementation enhances cellular immune function in healthy elderly: systematic review and meta-analysis of controlled studies. Nutr Res. 2019;64:1-8.</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23830661/" target="_blank" rel="noopener">Hepper HJ, Sieber C, Walger P, Bahrmann P, Singler K. Infections in the elderly. Crit Care Clin. 2013;29(3):757-774.</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29415116/" target="_blank" rel="noopener">Wachholz PA, Nunes VDS, Polachini do Valle A, Jacinto AF, Villas-Boas PJF. Effectiveness of probiotics on the occurrence of infections in older people: systematic review and meta-analysis. Age Ageing. 2018;47(4):527-536.</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29868585/" target="_blank" rel="noopener">McFarland LV, Evans CT, Goldstein EJC. Strain-specificity and disease-specificity of probiotic efficacy: a systematic review and meta-analysis. Front Med (Lausanne). 2018;5:124.</a><br />
[15] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25400470/" target="_blank" rel="noopener">Dietrich CG, Kottmann T, Alavi M. Commercially available probiotic drinks containing Lactobacillus casei DN-114001 reduce antibiotic-associated diarrhea. World J Gastroenterol. 2014;20(42):15837-15844.</a><br />
[16] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29378309/" target="_blank" rel="noopener">de Simone C. The unregulated probiotic market. Clin Gastroenterol Hepatol. 2019;17(5):809-817.</a><br />
[17] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30014150/" target="_blank" rel="noopener">Bafeta A, Koh M, Riveros C, Ravaud P. Harms reporting in randomized controlled trials of interventions aimed at modifying microbiota: a systematic review. Ann Intern Med. 2018;169(4):240-247.</a><br />
[18] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34563432/" target="_blank" rel="noopener">Turjeman S, Koren O. ARGuing the case for (or against) probiotics. Trends Microbiol. 2021;29(11):959-960.</a><br />
[19] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34226711/" target="_blank" rel="noopener">Montassier E, Valdés-Mas R, Batard E, et al. Probiotics impact the antibiotic resistance gene reservoir along the human GI tract in a person-specific and antibiotic-dependent manner. Nat Microbiol. 2021;6(8):1043-1054.</a><br />
[20] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26370532/" target="_blank" rel="noopener">Wong A, Ngu DYS, Dan LA, Ooi A, Lim RLH. Detection of antibiotic resistance in probiotics of dietary supplements. Nutr J. 2015;14:95.</a><br />
[21] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30193113/" target="_blank" rel="noopener">Suez J, Zmora N, Zilberman-Schapira G, et al. Post-antibiotic gut mucosal microbiome reconstitution is impaired by probiotics and improved by autologous fmt. Cell. 2018;174(6):1406-1423.e16.</a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>STRESZCZENIE</p>
<p>Probiotyki zyskały reputację niezbędnych dla zdrowia jelit, ale dowody naukowe nie zawsze nadążają za tą narracją. Choć mogą przynieść pewne korzyści, ich skuteczność bywa przeceniana, a potencjalne ryzyka pomijane. Artykuł rzuca światło na to, co faktycznie wiadomo, a co wciąż budzi poważne wątpliwości. Zanim zaufasz deklaracjom z opakowań, sprawdź, co naprawdę mówią badania. Zapraszamy do lektury!</p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/probiotyki-dzialanie-korzysci-i-mozliwe-zagrozenia-co-mowia-badania/">Probiotyki: działanie, korzyści i możliwe zagrożenia – co mówią badania?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/probiotyki-dzialanie-korzysci-i-mozliwe-zagrozenia-co-mowia-badania/">Probiotyki: działanie, korzyści i możliwe zagrożenia – co mówią badania?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czy roślinne zastępniki mięsa są zdrowe?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/czy-roslinne-zastepniki-miesa-sa-zdrowe/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=czy-roslinne-zastepniki-miesa-sa-zdrowe</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 May 2024 15:26:37 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[burgery warzywne]]></category>
		<category><![CDATA[cholesterol]]></category>
		<category><![CDATA[ciśnienie krwi]]></category>
		<category><![CDATA[dieta roślinna]]></category>
		<category><![CDATA[hamburgery]]></category>
		<category><![CDATA[How Not to Diet]]></category>
		<category><![CDATA[jajka]]></category>
		<category><![CDATA[kalorie]]></category>
		<category><![CDATA[kiełbasa]]></category>
		<category><![CDATA[kurczak]]></category>
		<category><![CDATA[metabolizm]]></category>
		<category><![CDATA[miażdżyca]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[produkty odzwierzęce]]></category>
		<category><![CDATA[sód]]></category>
		<category><![CDATA[substytuty mięsa]]></category>
		<category><![CDATA[tkanka tłuszczowa]]></category>
		<category><![CDATA[tłuszcze nasycone]]></category>
		<category><![CDATA[TMAO]]></category>
		<category><![CDATA[utrata wagi]]></category>
		<category><![CDATA[weganie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetarianie]]></category>
		<category><![CDATA[zmiany klimatyczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=2503</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czy roślinne zastępniki mięsa są zdrowe? W artykule z 2019 r. [1] Frank B. Hu, dziekan wydziału żywienia Uniwersytetu Harvarda, przekonuje, że w skali populacji światowej przejście na roślinny model...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-roslinne-zastepniki-miesa-sa-zdrowe/">Czy roślinne zastępniki mięsa są zdrowe?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-roslinne-zastepniki-miesa-sa-zdrowe/">Czy roślinne zastępniki mięsa są zdrowe?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Czy roślinne zastępniki mięsa są zdrowe?</h3>
<p>W artykule z 2019 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31728495/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a> Frank B. Hu, dziekan wydziału żywienia Uniwersytetu Harvarda, przekonuje, że w skali populacji światowej przejście na roślinny model żywieniowy wymagałoby szeroko zakrojonych działań w zakresie zdrowia publicznego. Podjęcie takiego wysiłku może mieć jednak znaczenie kluczowe dla zdrowia ludzi i naszej planety w przyszłości.</p>
<p>W swojej książce pt. <em>How Not to Diet</em>, w rozdziale dotyczącym wyrabiania nawyków, dr Michael Greger mówi o tzw. intencjach implementacyjnych, czyli technice, dzięki której możemy albo nasze dotychczasowe złe nawyki zamienić w dobre, albo wyrobić sobie nowe nawyki, całkiem od zera. Zamiast mało obiecanek typu „dam z siebie wszystko” intencje implementacyjne przybierają formę konkretnych planów, żeby w określonym kontekście zachować się w taki, a nie inny sposób. Są to zdania typu „Jeśli/kiedy X, to Y”, np. „Jeśli zgłodnieję po kolacji, to zjem jabłko”. Jeśli X zdarza się regularnie, na co dzień, taka intencja implementacyjna może dać początek pięknemu nawykowi.</p>
<p>Skoro tak, to może warto byłoby wykorzystać tę technikę w celu ograniczenia spożycia mięsa <a href="https://www.tandfonline.com/doi/abs/10.1080/01973533.2018.1449111" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>? W końcu w większości przypadków wybory żywieniowe są wynikiem głęboko zakorzenionych nawyków <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32088475/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a> i jedzenie mięsa nie jest tutaj żadnym wyjątkiem <a href="https://www.tandfonline.com/doi/abs/10.1080/01973533.2018.1449111" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. W badaniu z 2018 r. <a href="https://www.tandfonline.com/doi/abs/10.1080/01973533.2018.1449111" target="_blank" rel="noopener">[2]</a> uczestnicy mieli zmienić swoją dietę w trosce o dobro klimatu. Hodowla zwierząt odpowiedzialna jest przecież za emisję większej ilości gazów cieplarnianych niż wszystkie środki transportu razem wzięte (samochody, ciężarówki, pociągi, statki i samoloty). No dobrze, ale mniejsza o pobudki moralne. Uczestnicy badania zaplanowali swoje zachowania w formie zdań „jeśli-to” (np. „Jeśli jutro będę jadł/-a lunch na uczelni, wybiorę opcję wegetariańską”) <a href="https://www.tandfonline.com/doi/abs/10.1080/01973533.2018.1449111" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Niby taka prosta technika, a działa. Badani świadomie sformułowali swoje intencje implementacyjne, określając dokładnie, co muszą zrobić, aby osiągnąć swój cel <a href="https://www.tandfonline.com/doi/abs/10.1080/01973533.2018.1449111" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. W efekcie nie dość, że o swoim zamiarze ograniczenia spożycia mięsa częściej myśleli, to jeszcze udało im się go rzeczywiście wcielić w życie, i to wbrew nie lada przeszkodzie, jaką jest siła przyzwyczajenia <a href="https://www.tandfonline.com/doi/abs/10.1080/01973533.2018.1449111" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Z jednej strony zerwanie z jakimś nawykiem należy prawdopodobnie do najtrudniejszych wyzwań, jakie możemy przed sobą postawić <a href="https://www.tandfonline.com/doi/abs/10.1080/01973533.2018.1449111" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Z drugiej strony pierwszy krok na drodze do celu wymaga od nas naprawdę niewiele, a szanse na sukces zwiększa znacząco <a href="https://www.tandfonline.com/doi/abs/10.1080/01973533.2018.1449111" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Trudno uwierzyć, żeby zapisanie jednego zdania na kartce papieru mogło rzeczywiście coś zmienić, ale od czegoś trzeba przecież zacząć <a href="https://www.tandfonline.com/doi/abs/10.1080/01973533.2018.1449111" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<p>Jakieś jeszcze sposoby na ograniczenie w diecie mięsa? W jednym z poprzednich <a href="https://akademia.silaroslin.pl/strategie-ograniczania-spozycia-miesa/" target="_blank" rel="noopener">artykułów</a> mówiliśmy o konieczności zmiany opcji domyślnej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32088475/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Ludzie będą bardziej skłonni trzymać się diety roślinnej, jeśli włączenie do jadłospisu mięsa będzie wyborem niewygodnym, wymagającym jakiegoś dodatkowego wysiłku. Z drugiej strony można też zminimalizować potencjalne niedogodności związane z odżywianiem wegetariańskim, oferując konsumentom przystępne cenowo i smaczne roślinne alternatywy dla znanych i lubianych produktów mięsnych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32088475/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. O roślinnych zastępnikach mięsa mówi się od dziesięcioleci, ale dopiero w ostatnim czasie temat ten stał się jednym z głównych przedmiotów zainteresowania środowisk żywieniowych i badawczych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33336979/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. W końcu jedną z najpoważniejszych subiektywnie postrzeganych przeszkód powstrzymujących ludzi przed przejściem na dietę wegetariańską jest przyjemność, jaką sprawia im jedzenie mięsa <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33336979/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Zatem teoretycznie, podobne pod względem smaku i konsystencji alternatywy roślinne powinny taką zmianę ułatwiać <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33336979/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. I chyba rzeczywiście coś w tym jest, bo w ostatnich latach w Ameryce Północnej sprzedaż roślinnych produktów mięsnych wzrosła o 37% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32780794/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p>W 2020 r. opublikowano badanie znane jako SWAP-MEAT (<em>Study With Appetizing Plantfood—Meat Eating Alternative Trial</em>) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32780794/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Firma Beyond Meat (producent Beyond Burgerów) postanowiła, że nadszedł już czas na jakieś zdecydowane kroki i sfinansowała badanie, w którym mięso i roślinne zastępniki mięsa porównano pod względem ich wpływu na zdrowie człowieka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32780794/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Było to badanie randomizowane typu cross-over, a przeprowadzone zostało przez prestiżowe laboratorium Chrisa Gardnera, profesora Uniwersytetu Stanforda <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32780794/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Jedna grupa przez pierwsze 8 tygodni jadła codziennie przynajmniej dwie porcje mięsa roślinnego, przez kolejne 8 tygodni ‒ tyle samo mięsa odzwierzęcego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32780794/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Druga grupa, dokładnie na odwrót, na pierwszym etapie badania jadła mięso odzwierzęce, a potem roślinne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32780794/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Wszelkie inne zmienne starano się ograniczyć do minimum <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32780794/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Jedyna różnica miała polegać na tym, że jedna grupa jadła burgery wołowe, kiełbasę wieprzową i filety z kurczaka, a druga ‒ burgery, kiełbasę i filety zrobione z roślin <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32780794/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Gdyby autorzy chcieli dać produktom roślinnym przewagę, porównaliby je do mięsa najgorszej możliwej jakości. Widać więc, że zależało im na tym, aby porównanie było jak najbardziej sprawiedliwe, bo przetestowali tu mięso ekologiczne, pochodzące od zwierząt karmionych trawą <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32780794/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p>Jakie były wyniki? Gdy uczestnicy jedli mięso roślinne, odnotowano u nich znaczny spadek poziomu TMAO <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32780794/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Szkodliwe działanie tego związku omówiliśmy już w artykule pt. <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-przeszczep-kalu-od-weganskiego-dawcy-to-skuteczny-sposob-na-obnizenie-poziomu-tmao/" target="_blank" rel="noopener">„Czy przeszczep kału od wegańskiego dawcy to skuteczny sposób na obniżenie poziomu TMAO?&#8221;</a>. Z mięsa, nabiału i jajek złe bakterie w naszych jelitach mogą wytwarzać trimetyloaminę, która w wątrobie utleniana jest do postaci TMAO, tj. związku powiązanego z niewydolnością serca, niewydolnością nerek oraz z rozwojem miażdżycy ‒ głównego zabójcy ludzkości <a href="https://consultqd.clevelandclinic.org/gut-flora-dependent-tmao-new-studies-extend-its-reach-beyond-the-arteries-to-the-heart-and-kidneys/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>Spożycie mięsa w wersji roślinnej przełożyło się również na znaczący spadek poziomu cholesterolu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32780794/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Było to w sumie do przewidzenia, w końcu mięso odzwierzęce zawiera więcej tłuszczów nasyconych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32780794/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Rzecz jasna, gdyby uczestnicy jedli produkty roślinne w postaci nieprzetworzonej, np. fasolę, ich spożycie tłuszczów nasyconych byłoby jeszcze niższe, a dodatkową korzyścią byłaby większa podaż błonnika. Nie mówiąc już o tym, że jedliby wówczas mniej sodu, co byłoby dużym plusem, bo akurat pod względem zawartości sodu mięso roślinne nie było wcale lepsze od odzwierzęcego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32780794/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Nic więc dziwnego, że lepszy nie był też jego wpływ na ciśnienie krwi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32780794/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p>Dużym zaskoczeniem była zmiana wagi. Uczestnicy schudli kilka kilogramów, gdy jedli mięso roślinne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32780794/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Zastępniki mięsa to z reguły produkty wysoko przetworzone, więc wydawałoby się, że waga powinna raczej pójść w górę <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32780794/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. A tu proszę, po 8 tygodniach na mięsie roślinnym masa ciała uczestników okazała się niższa niż po analogicznym okresie na mięsie odzwierzęcym <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32780794/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Różnica była, co prawda, niewielka, ale ważne, że istotna statystycznie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32780794/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Co ciekawe, spadek wagi odnotowano tutaj, mimo że raportowane przez uczestników spożycie kalorii i poziom aktywności fizycznej były niezmienne przez cały okres trwania badania <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32780794/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Kalorii niby tyle samo, a masa ciała jednak niższa. Już to chyba skądś znamy. W 2011 r. przeprowadzono badanie z udziałem pacjentów z cukrzycą typu 2 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21480966/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Wśród osób na diecie w większym stopniu roślinnej ten sam deficyt kaloryczny przełożył się na utratę większej liczby kilogramów i centymetrów w talii oraz większą redukcję tkanki tłuszczowej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21480966/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Wynikać to może z faktu, że, w porównaniu z białkiem odzwierzęcym, białko roślinne zawiera mniej aminokwasów rozgałęzionych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27346343/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Innym możliwym wyjaśnieniem jest fakt, że spoczynkowa przemiana materii wegetarian <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8177051/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a> jest nawet do 20% wyższa niż mięsożerców <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26193314/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Innymi słowy, oznacza to po prostu, że osoby na diecie bezmięsnej spalają więcej kalorii podczas snu.</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Źródło:</span><a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener"> <span style="font-weight: 400;">nutritionfacts.org</span></a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31728495/" target="_blank" rel="noopener">Hemler EC, Hu FB. Plant-based diets for personal, population, and planetary health. Adv Nutr. 2019;10(Suppl_4):S275-S283.</a><br />
[2] <a href="https://www.tandfonline.com/doi/abs/10.1080/01973533.2018.1449111" target="_blank" rel="noopener">Rees JH, Bamberg S, Jäger A, Victor L, Bergmeyer M, Friese M. Breaking the habit: on the highly habitualized nature of meat consumption and implementation intentions as one effective way of reducing it. Basic Appl Soc Psych. 2018;40(3):136-147.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32088475/" target="_blank" rel="noopener">Rust NA, Ridding L, Ward C, et al. How to transition to reduced-meat diets that benefit people and the planet. Sci Total Environ. 2020;718:137208.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33336979/" target="_blank" rel="noopener">He J, Evans NM, Liu H, Shao S. A review of research on plant-based meat alternatives: Driving forces, history, manufacturing, and consumer attitudes. Compr Rev Food Sci Food Saf. 2020;19(5):2639-2656.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32780794/" target="_blank" rel="noopener">Crimarco A, Springfield S, Petlura C, et al. A randomized crossover trial on the effect of plant-based compared with animal-based meat on trimethylamine-N-oxide and cardiovascular disease risk factors in generally healthy adults: Study With Appetizing Plantfood-Meat Eating Alternative Trial (Swap-meat). Am J Clin Nutr. 2020;112(5):1188-1199.</a><br />
[6] <a href="https://consultqd.clevelandclinic.org/gut-flora-dependent-tmao-new-studies-extend-its-reach-beyond-the-arteries-to-the-heart-and-kidneys/" target="_blank" rel="noopener">Cleveland Clinic. Gut flora-dependent tmao: new studies extend its reach beyond the arteries to the heart and kidneys. Consult QD. February 12, 2015.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21480966/" target="_blank" rel="noopener">Kahleova H, Matoulek M, Malinska H, et al. Vegetarian diet improves insulin resistance and oxidative stress markers more than conventional diet in subjects with Type 2 diabetes. Diabet Med. 2011;28(5):549-559.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27346343/" target="_blank" rel="noopener">Fontana L, Cummings NE, Arriola Apelo SI, et al. Decreased consumption of branched-chain amino acids improves metabolic health. Cell Rep. 2016;16(2):520-530.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8177051/" target="_blank" rel="noopener">Toth MJ, Poehlman ET. Sympathetic nervous system activity and resting metabolic rate in vegetarians. Metabolism. 1994;43(5):621-625.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26193314/" target="_blank" rel="noopener">Montalcini T, De Bonis D, Ferro Y, et al. High vegetable fats intake is associated with high resting energy expenditure in vegetarians. Nutrients. 2015;7(7):5933-5947.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-roslinne-zastepniki-miesa-sa-zdrowe/">Czy roślinne zastępniki mięsa są zdrowe?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-roslinne-zastepniki-miesa-sa-zdrowe/">Czy roślinne zastępniki mięsa są zdrowe?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Obniżenie spożycia białka udowodnionym sposobem na poprawę stanu pacjentów z przewlekłą chorobą nerek</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/obnizenie-spozycia-bialka-udowodnionym-sposobem-na-poprawe-stanu-pacjentow-z-przewlekla-choroba-nerek/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=obnizenie-spozycia-bialka-udowodnionym-sposobem-na-poprawe-stanu-pacjentow-z-przewlekla-choroba-nerek</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 30 Dec 2023 16:09:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[AGEs końcowe produkty zaawansowanej glikacji]]></category>
		<category><![CDATA[białko odzwierzęce]]></category>
		<category><![CDATA[białko roślinne]]></category>
		<category><![CDATA[błonnik]]></category>
		<category><![CDATA[cholina]]></category>
		<category><![CDATA[choroby nerek]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[czynność nerek]]></category>
		<category><![CDATA[dieta roślinna]]></category>
		<category><![CDATA[flora bakteryjna jelit]]></category>
		<category><![CDATA[jajka]]></category>
		<category><![CDATA[karnityna]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[mikrobiom]]></category>
		<category><![CDATA[nabiał]]></category>
		<category><![CDATA[otyłość]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[produkty odzwierzęce]]></category>
		<category><![CDATA[TMAO]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[weganie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetarianie]]></category>
		<category><![CDATA[wysokie ciśnienie krwi]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie nerek]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=2016</guid>

					<description><![CDATA[<p>Obniżenie spożycia białka udowodnionym sposobem na poprawę stanu pacjentów z przewlekłą chorobą nerek Na przewlekłą chorobę nerek cierpi mniej więcej co siódmy dorosły Amerykanin [1]. Prawdopodobieństwo rozwoju schorzenia zwiększają metaboliczne...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/obnizenie-spozycia-bialka-udowodnionym-sposobem-na-poprawe-stanu-pacjentow-z-przewlekla-choroba-nerek/">Obniżenie spożycia białka udowodnionym sposobem na poprawę stanu pacjentów z przewlekłą chorobą nerek</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/obnizenie-spozycia-bialka-udowodnionym-sposobem-na-poprawe-stanu-pacjentow-z-przewlekla-choroba-nerek/">Obniżenie spożycia białka udowodnionym sposobem na poprawę stanu pacjentów z przewlekłą chorobą nerek</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Obniżenie spożycia białka udowodnionym sposobem na poprawę stanu pacjentów z przewlekłą chorobą nerek</h3>
<p>Na przewlekłą chorobę nerek cierpi mniej więcej co siódmy dorosły Amerykanin <a href="https://casereports.bmj.com/content/12/12/e232080" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Prawdopodobieństwo rozwoju schorzenia zwiększają metaboliczne czynniki ryzyka, takie jak wysokie ciśnienie krwi, cukrzyca, czy otyłość <a href="https://casereports.bmj.com/content/12/12/e232080" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Brzmi jak zadanie dla diety roślinnej, która w profilaktyce i leczeniu tych trzech plag nękających obecnie ludzkość zdecydowanie nie ma sobie równych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31725014/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Ze względu na skuteczność tego sposobu odżywiania w leczeniu tak wielu chorób towarzyszących, coraz więcej mówi się o jego potencjalnej przydatności w profilaktyce i leczeniu samej przewlekłej choroby nerek <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31725014/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<p>Teoretycznie w kontekście leczenia choroby nerek z dietą roślinną wiąże się wiele korzyści <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30782404/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Spożycie tłuszczów zwierzęcych powiązano przecież m.in. z podwyższonym stężeniem białka w moczu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30782404/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Natomiast z choliny i karnityny, problematycznych składników mięsa, szkodliwe bakterie jelitowe wytwarzają TMAO, związek, który powiązano z bliznowaceniem nerek <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30782404/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Dieta roślinna, dzięki wysokiej podaży alkalizujących owoców i warzyw, pozwala zmniejszyć obciążenie kwasowe organizmu. Jednakże spożycie kwasotwórczych produktów odzwierzęcych, a więc mięsa, jajek i nabiału, nasila wytwarzanie m.in. amoniaku <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30782404/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Fosfor zawarty w białku roślinnym jest słabiej przyswajalny, co w przypadku chorych nerek jest akurat dużym plusem <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30782404/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Pod względem zawartości fosforu szczególnie szkodliwe mogą być produkty mięsne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30782404/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. W roli konserwantów dodaje się do nich bowiem fosforany <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30782404/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Jak pokazało badanie z 2011 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21183586/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>, przy zastosowaniu diety wegetariańskiej pacjenci z chorobą nerek mogą obniżyć swoje stężenie fosforu we krwi w ciągu zaledwie tygodnia.</p>
<p>Wysokie spożycie błonnika pozwala pozbyć się z organizmu końcowych produktów zaawansowanej glikacji (tzw. glikotoksyn) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30782404/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Zapobiega również zaparciom, które u pacjentów z chorobą nerek mogą być przyczyną przeciążenia nerek potasem <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30782404/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Co więcej, na diecie roślinnej niższe jest prawdopodobieństwo ekspozycji na potas w postaci dodatków do żywności <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30782404/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Wykorzystywane w produkcji mięsa fosforany to w wielu przypadkach sole potasu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19818297/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p>I wreszcie ‒ dieta roślinna wpływa korzystnie na mikrobiotę jelitową, co przekłada się na ograniczenie powstawania toksyn mocznicowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30782404/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Te szkodliwe związki są produktem rozkładu białka w jelitach <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27187743/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Dieta bogata w produkty roślinne pozwala zmniejszyć ilość tych substancji w organizmie, po części dzięki wysokiej podaży błonnika i obniżonej podaży białka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32981834/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>.</p>
<p>Im niższe spożycie białka, tym wolniejsza progresja choroby nerek w kierunku stadium końcowego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29340320/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Co więcej, nic nie wskazuje na to, by podwyższone ryzyko postępu w kierunku końcowego stadium choroby miało być związane ze spożyciem białka powyżej jakiegoś określonego progu. Oznacza to po prostu, że zastosowanie ma tutaj zasada „im mniej, tym lepiej” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29340320/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Jednak nawet ograniczenie spożycia białka raptem o jakieś 10 gramów wystarczy, by ryzyko progresji choroby, a zarazem i śmierci pacjenta, obniżyć o ponad 50% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19751897/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Dosyć to niesamowite, szczególnie że mowa tu o randomizowanym badaniu kontrolowanym <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12081581/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Z założenia podaż białka wśród uczestników wynosić miała ok. 0,6 g/kg masy ciała, czyli mniej więcej 40 gramów dziennie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12081581/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Ostatecznie poprzestano jednak na dawce w wysokości 60 gramów dziennie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12081581/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>, co oznacza, że, formalnie rzecz biorąc, przetestowanej tutaj diety nie można nawet uznać za niskobiałkową <a href="https://www.worldcat.org/title/dietary-reference-intakes-for-energy-carbohydrate-fiber-fat-fatty-acids-cholesterol-protein-and-amino-acids/oclc/398057384&amp;referer=brief_results" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Zalecane dzienne spożycie białka wynosi 0,8 g/kg masy ciała, czyli jakieś 50 gramów <a href="https://www.worldcat.org/title/dietary-reference-intakes-for-energy-carbohydrate-fiber-fat-fatty-acids-cholesterol-protein-and-amino-acids/oclc/398057384&amp;referer=brief_results" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. W przytoczonym wyżej badaniu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12081581/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a> uczestnicy w grupie kontrolnej zjadali średnio ok. 70 gramów białka dziennie, co oznacza, że w ramach żywieniowej interwencji grupie badawczej spożycie białka obniżono raptem o 10 gramów. Zmiana była zatem naprawdę niewielka, a efekty i tak spektakularne. U badanych zmniejszyło się ryzyko dializ lub zgonu aż o 77% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12081581/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Na poniższym wykresie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12081581/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a> przedstawiono odsetek zgonów lub dializ spowodowanych progresją choroby do stadium końcowego. Jak widzimy, w ciągu czterech lat w grupie kontrolnej było to 25%, w grupie na diecie o obniżonej podaży białka ‒ niecałe 10% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12081581/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/12/Wykres_choroba-nerek.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-gZrL]"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-2018 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/12/Wykres_choroba-nerek-1024x429.jpg" alt="wykres_choroba nerek" width="621" height="260" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/12/Wykres_choroba-nerek-1024x429.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/12/Wykres_choroba-nerek-300x126.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/12/Wykres_choroba-nerek-768x322.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/12/Wykres_choroba-nerek.jpg 1186w" sizes="(max-width: 621px) 100vw, 621px" /></a></p>
<p>Mamy więc randomizowane badanie kontrolowane, w którym wykazano wyraźnie, że korzyści wynikające z zastosowania diety roślinnej w leczeniu pacjentów z przewlekłą chorobą nerek mogą być naprawdę ogromne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12081581/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Niestety mimo tak solidnych dowodów wielu lekarzy w dalszym ciągu podchodzi do tej kwestii sceptycznie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33022709/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Dlaczego? „Przyczyny tego nihilizmu pozostają niejasne. Niewykluczone jednak, że taka postawa może być kwestią niedostatecznej wiedzy, braku zainteresowania dziedziną żywienia i dietetyki oraz ograniczonej znajomości najnowszej literatury naukowej” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33022709/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>.</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Źródło:</span><a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener"> <span style="font-weight: 400;">nutritionfacts.org</span></a></p>
[1] <a href="https://casereports.bmj.com/content/12/12/e232080" target="_blank" rel="noopener">Campbell TM, Liebman SE. Plant-based dietary approach to stage 3 chronic kidney disease with hyperphosphataemia. BMJ Case Reports CP 2019;12:e232080.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31725014/" target="_blank" rel="noopener">Joshi S, Hashmi S, Shah S, Kalantar-Zadeh K. Plant-based diets for prevention and management of chronic kidney disease. Curr Opin Nephrol Hypertens. 2020;29(1):16-21.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30782404/" target="_blank" rel="noopener">Kalantar-Zadeh K, Moore LW. Does kidney longevity mean healthy vegan food and less meat or is any low-protein diet good enough? J Ren Nutr. 2019;29(2):79-81.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21183586/" target="_blank" rel="noopener">Moe SM, Zidehsarai MP, Chambers MA, et al. Vegetarian compared with meat dietary protein source and phosphorus homeostasis in chronic kidney disease. Clin J Am Soc Nephrol. 2011;6(2):257-264.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19818297/" target="_blank" rel="noopener">Sherman RA, Mehta O. Potassium in food additives: something else to consider. J Ren Nutr. 2009;19(6):441-442.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27187743/" target="_blank" rel="noopener">Nallu A, Sharma S, Ramezani A, Muralidharan J, Raj D. Gut microbiome in chronic kidney disease: challenges and opportunities. Transl Res. 2017;179:24-37.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32981834/" target="_blank" rel="noopener">Stanford J, Charlton K, Stefoska-Needham A, et al. Associations among plant-based diet quality, uremic toxins, and gut microbiota profile in adults undergoing hemodialysis therapy. J Ren Nutr. 2021;31(2):177-188.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29340320/" target="_blank" rel="noopener">Metzger M, Yuan WL, Haymann JP, et al. Association of a low-protein diet with slower progression of ckd. Kidney Int Rep. 2018;3(1):105-114.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19751897/" target="_blank" rel="noopener">Tuttle KR, Sunwold D, Kramer H. Can comprehensive lifestyle change alter the course of chronic kidney disease? Semin Nephrol. 2009;29(5):512-523.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12081581/" target="_blank" rel="noopener">Hansen HP, Tauber-Lassen E, Jensen BR, Parving HH. Effect of dietary protein restriction on prognosis in patients with diabetic nephropathy. Kidney Int. 2002;62(1):220-228.</a><br />
[11] <a href="https://www.worldcat.org/title/dietary-reference-intakes-for-energy-carbohydrate-fiber-fat-fatty-acids-cholesterol-protein-and-amino-acids/oclc/398057384&amp;referer=brief_results" target="_blank" rel="noopener">Institute of Medicine. Dietary Reference Intakes for Energy, Carbohydrate, Fiber, Fat, Fatty Acids, Cholesterol, Protein and Amino Acids. Washington D.C.: National Academy Press; 2005.</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33022709/" target="_blank" rel="noopener">Fouque D, Ikizler TA. Editorial: Implementing low protein diets in clinical practice in patients with chronic kidney disease. Nephrol Dial Transplant. 2020;35(10):1643-1645.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/obnizenie-spozycia-bialka-udowodnionym-sposobem-na-poprawe-stanu-pacjentow-z-przewlekla-choroba-nerek/">Obniżenie spożycia białka udowodnionym sposobem na poprawę stanu pacjentów z przewlekłą chorobą nerek</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/obnizenie-spozycia-bialka-udowodnionym-sposobem-na-poprawe-stanu-pacjentow-z-przewlekla-choroba-nerek/">Obniżenie spożycia białka udowodnionym sposobem na poprawę stanu pacjentów z przewlekłą chorobą nerek</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>W jaki sposób jedzenie może wspierać zdrowie naszego mikrobiomu jelitowego?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/w-jaki-sposob-jedzenie-moze-wspierac-zdrowie-naszego-mikrobiomu-jelitowego/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=w-jaki-sposob-jedzenie-moze-wspierac-zdrowie-naszego-mikrobiomu-jelitowego</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 Jul 2023 10:00:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Afryka]]></category>
		<category><![CDATA[błonnik]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[choroby układu krążenia]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[fasola]]></category>
		<category><![CDATA[flora bakteryjna jelit]]></category>
		<category><![CDATA[insulinooporność]]></category>
		<category><![CDATA[jajka]]></category>
		<category><![CDATA[jęczmień]]></category>
		<category><![CDATA[krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[mikrobiom]]></category>
		<category><![CDATA[nabiał]]></category>
		<category><![CDATA[nasiona i pestki]]></category>
		<category><![CDATA[orzechy]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[owoce morza]]></category>
		<category><![CDATA[Prevotella]]></category>
		<category><![CDATA[produkty odzwierzęce]]></category>
		<category><![CDATA[śmiertelność]]></category>
		<category><![CDATA[stan zapalny]]></category>
		<category><![CDATA[TMAO]]></category>
		<category><![CDATA[udar mózgu]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[zboża]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie serca]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1830</guid>

					<description><![CDATA[<p>W jaki sposób jedzenie może wspierać zdrowie naszego mikrobiomu jelitowego? Mięso, nabiał, jajka i owoce morza zawierają karnitynę i cholinę, związki, z których nasze bakterie jelitowe wytwarzają TMA [1]. Następnie...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/w-jaki-sposob-jedzenie-moze-wspierac-zdrowie-naszego-mikrobiomu-jelitowego/">W jaki sposób jedzenie może wspierać zdrowie naszego mikrobiomu jelitowego?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/w-jaki-sposob-jedzenie-moze-wspierac-zdrowie-naszego-mikrobiomu-jelitowego/">W jaki sposób jedzenie może wspierać zdrowie naszego mikrobiomu jelitowego?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>W jaki sposób jedzenie może wspierać zdrowie naszego mikrobiomu jelitowego?</h3>
<p>Mięso, nabiał, jajka i owoce morza zawierają karnitynę i cholinę, związki, z których nasze bakterie jelitowe wytwarzają TMA <a href="https://www.nature.com/articles/nature09922" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Następnie substancja ta utleniana jest do postaci szkodliwego związku o nazwie TMAO, który powiązany został z podwyższonym ryzykiem zawału serca, udaru mózgu i śmierci <a href="https://www.nature.com/articles/nature09922" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p>W badaniu z 2013 r. wykazano, że spożycie dwóch jajek w ciągu zaledwie kilku godzin skutkuje podwyższeniem stężenia TMAO we krwi <a href="https://www.nejm.org/doi/full/10.1056/nejmoa1109400" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Jednak ponieważ kluczową rolę w tym procesie odgrywają bakterie jelitowe, kiedy uczestnikom przeprowadzono tygodniową kurację antybiotykową, po czym ponownie podano im jajka, wzrostu poziomu TMAO już nie odnotowano <a href="https://www.nejm.org/doi/full/10.1056/nejmoa1109400" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Badani nie mieli w krwiobiegu TMAO, ponieważ w jelitach nie mieli żywiących się jajkami bakterii, które by ten związek wytworzyły <a href="https://www.nejm.org/doi/full/10.1056/nejmoa1109400" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Wystarczył jednak miesiąc, by mikroflora jelit zaczęła wracać do stanu sprzed antybiotyków, a spożycie jajek znowu zaczęło skutkować produkcją TMAO <a href="https://www.nejm.org/doi/full/10.1056/nejmoa1109400" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<p>To samo z mięsem. W badaniu z 2019 r. gdy uczestnicy zjedli mniej więcej 300-gramowego steka ich poziom TMAO we krwi gwałtownie wzrósł <a href="https://www.nejm.org/doi/full/10.1056/nejmoa1109400" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Wystarczył jednak tydzień na antybiotykach, by taka sama ilość mięsa nie wywołała już żadnej reakcji <a href="https://www.jci.org/articles/view/94601/pdf" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Zatem aby nabawić się problemów zdrowotnych potrzeba zarówno mięsa, jak i żywiących się mięsem bakterii <a href="https://www.nature.com/articles/nature09922" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Dlatego właśnie, jak pokazało badanie z 2013 r., weganie nie wytwarzają TMAO, nawet po zjedzeniu steka <a href="https://www.nature.com/articles/nm.3145" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. W ich jelitach nie ma po prostu odpowiednich bakterii.</p>
<p>Dla tych co wyniki badań naukowych śledzą na bieżąco wszystkie te informacje nie będą żadną nowością. Celem tego artykułu jest pokazanie, że to zjawisko działa w obie strony <a href="https://www.nature.com/articles/nature09922" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Gdy spożywamy nieprzetworzone produkty roślinne, czyli owoce, warzywa, zboża pełnoziarniste, warzywa strączkowe oraz orzechy i nasiona, na bazie zawartych w nich składników (błonnik i skrobia oporna) nasze bakterie jelitowe wytwarzają krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe, które rozwojowi chorób pomagają zapobiegać <a href="https://www.nature.com/articles/nature09922" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe, takie jak kwas masłowy, uszczelniają ściany jelit, zwalczają stan zapalny, pomagają utrzymać zdrową masę ciała, poprawiają wrażliwość na insulinę, przyspieszają odchudzanie i wspierają walkę z nowotworami <a href="https://genomemedicine.biomedcentral.com/articles/10.1186/s13073-016-0296-x" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p>Weźmy na przykład badanie z 2015 r. <a href="https://www.cambridge.org/core/journals/british-journal-of-nutrition/article/increased-gut-hormones-and-insulin-sensitivity-index-following-a-3d-intervention-with-a-barley-kernelbased-product-a-randomised-crossover-study-in-healthy-middleaged-subjects/684C3571B1990C20F8AA3E5AAFDCA792" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>: uczestnikom podawano tutaj zboża pełnoziarniste, a konkretnie kaszę pęczak (trzy porcje dziennie ‒ dokładnie tyle samo dr Michael Greger zaleca w swojej aplikacji Daily Dozen). Jak się okazało, dzięki tym 30+ dodatkowych gramów błonnika i skrobi opornej dziennie w ciągu raptem trzech dni bakterie jelitowe uczestników były na tyle szczęśliwe i wytwarzały tak duże ilości krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych, że wśród badanych odnotowano 25-procentową poprawę poziomu insuliny <a href="https://www.cambridge.org/core/journals/british-journal-of-nutrition/article/increased-gut-hormones-and-insulin-sensitivity-index-following-a-3d-intervention-with-a-barley-kernelbased-product-a-randomised-crossover-study-in-healthy-middleaged-subjects/684C3571B1990C20F8AA3E5AAFDCA792" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. W praktyce oznacza to, że ich organizm stał się bardziej wydajny w radzeniu sobie ze skokami cukru we krwi <a href="https://www.cambridge.org/core/journals/british-journal-of-nutrition/article/increased-gut-hormones-and-insulin-sensitivity-index-following-a-3d-intervention-with-a-barley-kernelbased-product-a-randomised-crossover-study-in-healthy-middleaged-subjects/684C3571B1990C20F8AA3E5AAFDCA792" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Z taką samą ilością białego chleba był w stanie się rozprawić przy zastosowaniu mniejszej niż wcześniej ilości insuliny <a href="https://www.cambridge.org/core/journals/british-journal-of-nutrition/article/increased-gut-hormones-and-insulin-sensitivity-index-following-a-3d-intervention-with-a-barley-kernelbased-product-a-randomised-crossover-study-in-healthy-middleaged-subjects/684C3571B1990C20F8AA3E5AAFDCA792" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Z tym, że mowa tu o wynikach uśrednionych <a href="https://www.cambridge.org/core/journals/british-journal-of-nutrition/article/increased-gut-hormones-and-insulin-sensitivity-index-following-a-3d-intervention-with-a-barley-kernelbased-product-a-randomised-crossover-study-in-healthy-middleaged-subjects/684C3571B1990C20F8AA3E5AAFDCA792" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>Niektórzy badani na dodatkową dawkę błonnika zareagowali obniżeniem poziomu cukru i insuliny we krwi, u innych natomiast ta sama ilość błonnika i skrobi opornej nie przyniosła żadnych efektów <a href="https://www.cell.com/cell-metabolism/fulltext/S1550-4131(15)00517-3?_returnURL=https%3A%2F%2Flinkinghub.elsevier.com%2Fretrieve%2Fpii%2FS1550413115005173%3Fshowall%3Dtrue" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Dlaczego? Bo sam błonnik tutaj nie wystarczy, potrzeba jeszcze żywiących się błonnikiem bakterii, takich jak <em>Prevotella</em> <a href="https://www.cell.com/cell-metabolism/fulltext/S1550-4131(15)00517-3?_returnURL=https%3A%2F%2Flinkinghub.elsevier.com%2Fretrieve%2Fpii%2FS1550413115005173%3Fshowall%3Dtrue" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Co zrobić, by w jelitach mieć więcej bakterii <em>Prevotella</em> i w pełni wykorzystać zdrowotne właściwości roślin? Jeść więcej roślin <a href="https://www.nature.com/articles/nature12820" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Duża liczebność tego rodzaju bakterii związana jest z długotrwałym spożyciem błonnika <a href="https://www.nature.com/articles/nature12820" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<p>W porównaniu z dziećmi na standardowej diecie zachodniej dzieci zamieszkujące wiejskie obszary Afryki, których dieta w 97% składa się z nieprzetworzonych produktów roślinnych, bakterii <em>Prevotella</em> mają w swoich jelitach bez porównania więcej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29081768/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. A większa liczebność tego rodzaju bakterii przekłada się na większą ilość krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych w stolcu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29081768/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p>W naszym zindustrializowanym świecie sposobem na wzbogacenie mikroflory jelit o jak największą ilość bakterii żywiących się błonnikiem jest dieta wegetariańska i wegańska <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26416813/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Poniższy wykres przedstawia, jak pod względem liczebności bakterii rodzaju <em>Prevotella</em> różnią się między sobą jelita mięsożerców, wegetarian i wegan <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31703241/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/07/wykres_dieta-i-mikrobiom.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-gmts]"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-1832 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/07/wykres_dieta-i-mikrobiom.jpg" alt="wykres_dieta i mikrobiom" width="435" height="390" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/07/wykres_dieta-i-mikrobiom.jpg 900w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/07/wykres_dieta-i-mikrobiom-300x268.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2023/07/wykres_dieta-i-mikrobiom-768x687.jpg 768w" sizes="(max-width: 435px) 100vw, 435px" /></a></p>
<p>Być może właśnie dlatego wszystkożercy mają gorszy profil zapalny niż wegetarianie <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5557559/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Na podstawie swoich odkryć w zakresie liczebności poszczególnych rodzajów bakterii naukowcy „sugerują, że spożycie produktów odzwierzęcych może prowadzić do rozwoju środowiska jelitowego wywołującego ogólnoustrojowy stan zapalny i zaburzenia metaboliczne związane z insulioopornością” <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5557559/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>, takie jak cukrzyca typu 2. Z drugiej strony to może właśnie obniżenie stanu zapalnego leży u podłoża profilaktycznego działania diety roślinnej <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4245565/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. No dobrze, a co jeśli mięsożercy zaczęliby po prostu jeść więcej produktów roślinnych? Problemem w ich przypadku będzie określony skład „mikrobioty jelit i jej ograniczone możliwości w zakresie zależnej od diety produkcji metabolitów” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25431456/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Innymi słowy, jest to przypadek analogiczny do weganina jedzącego steka <a href="https://www.nature.com/articles/nm.3145" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Wszystkożercy mogą sobie jeść tyle błonnika ile im się żywnie podoba, tylko co z tego, jeśli nie mają w jelitach żywiących się błonnikiem bakterii <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25431456/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>.</p>
<p>Przy niskim spożyciu błonnika każda kolejna porcja przekłada się na zwiększenie wytwarzania krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25431456/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Na pewnym poziomie produkcja zaczyna jednak zwalniać; w końcu bakterie też mają swoje granice wytrzymałości <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25431456/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Natomiast osoby, które na diecie roślinnej są od dłuższego czasu (o ile nie żywiły się głównie wegańskim jedzeniem śmieciowym) zdążyły już sobie wyhodować pokaźną populację tych dobroczynnych bakterii; błonnikiem mogą więc zajadać się do woli <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25431456/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Wszystko wskazuje na to, że dieta roślinna oparta na produktach nieprzetworzonych „wspomaga rozwój zróżnicowanego ekosystemu dobroczynnych bakterii, wspierając tym samym zarówno nasz mikrobiom jelitowy, jak i ogólny stan zdrowia” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31058160/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">nutritionfacts.org</a></p>
[1] <a href="https://www.nature.com/articles/nature09922" target="_blank" rel="noopener">Wang Z, Klipfell E, Bennett BJ, et al. Gut flora metabolism of phosphatidylcholine promotes cardiovascular disease. Nature. 2011;472(7341):57-63.</a><br />
[2] <a href="https://www.nejm.org/doi/full/10.1056/nejmoa1109400" target="_blank" rel="noopener">Tang WHW, Wang Z, Levison BS, et al. Intestinal microbial metabolism of phosphatidylcholine and cardiovascular risk. NEJM. 2013;368(17):1575-84.</a><br />
[3] <a href="https://www.jci.org/articles/view/94601/pdf" target="_blank" rel="noopener">Koeth RA, Lam-Galvez BR, Kirsop J, et al. L-carnitine in omnivorous diets induces an atherogenic gut microbial pathway in humans. J Clin Invest. 2019;129(1):373-87.</a><br />
[4] <a href="https://www.nature.com/articles/nm.3145" target="_blank" rel="noopener">Koeth RA, Wang Z, Levison BS, et al. Intestinal microbiota metabolism of l-carnitine, a nutrient in red meat, promotes atherosclerosis. Nat Med. 2013;19(5):576-85.</a><br />
[5] <a href="https://genomemedicine.biomedcentral.com/articles/10.1186/s13073-016-0296-x" target="_blank" rel="noopener">Zhang LS, Davies SS. Microbial metabolism of dietary components to bioactive metabolites: opportunities for new therapeutic interventions. Genome Med. 2016;8(1):46.</a><br />
[6] <a href="https://www.cambridge.org/core/journals/british-journal-of-nutrition/article/increased-gut-hormones-and-insulin-sensitivity-index-following-a-3d-intervention-with-a-barley-kernelbased-product-a-randomised-crossover-study-in-healthy-middleaged-subjects/684C3571B1990C20F8AA3E5AAFDCA792" target="_blank" rel="noopener">Nilsson AC, Johansson-Boll EV, Björck IME. Increased gut hormones and insulin sensitivity index following a 3-d intervention with a barley kernel-based product: a randomised cross-over study in healthy middle-aged subjects. Br J Nutr. 2015;114(6):899-907.</a><br />
[7] <a href="https://www.cell.com/cell-metabolism/fulltext/S1550-4131(15)00517-3?_returnURL=https%3A%2F%2Flinkinghub.elsevier.com%2Fretrieve%2Fpii%2FS1550413115005173%3Fshowall%3Dtrue" target="_blank" rel="noopener">Kovatcheva-Datchary P, Nilsson A, Akrami R, et al. Dietary fiber-induced improvement in glucose metabolism is associated with increased abundance of prevotella. Cell Metab. 2015;22(6):971-82.</a><br />
[8] <a href="https://www.nature.com/articles/nature12820" target="_blank" rel="noopener">David LA, Maurice CF, Carmody RN, et al. Diet rapidly and reproducibly alters the human gut microbiome. Nature. 2014;505(7484):559-63.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29081768/" target="_blank" rel="noopener">De Filippo C, Di Paola M, Ramazzotti M, et al. Diet, environments, and gut microbiota. A preliminary investigation in children living in rural and urban burkina faso and italy. Front Microbiol. 2017;8:1979.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26416813/" target="_blank" rel="noopener">De Filippis F, Pellegrini N, Vannini L, et al. High-level adherence to a Mediterranean diet beneficially impacts the gut microbiota and associated metabolome. Gut. 2016;65(11):1812-21.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31703241/" target="_blank" rel="noopener">Wang F, Wan Y, Yin K, et al. Lower circulating branched-chain amino acid concentrations among vegetarians are associated with changes in gut microbial composition and function. Mol Nutr Food Res. 2019;63(24):e1900612.</a><br />
[12] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5557559/" target="_blank" rel="noopener">Franco-de-Moraes AC, de Almeida-Pititto B, da Rocha Fernandes G, Gomes EP, da Costa Pereira A, Ferreira SRG. Worse inflammatory profile in omnivores than in vegetarians associates with the gut microbiota composition. Diabetol Metab Syndr. 2017;9:62.</a><br />
[13] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4245565/" target="_blank" rel="noopener">Glick-Bauer M, Yeh MC. The health advantage of a vegan diet: exploring the gut microbiota connection. Nutrients. 2014;6(11):4822-38.</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25431456/" target="_blank" rel="noopener">Wu GD, Compher C, Chen EZ, et al. Comparative metabolomics in vegans and omnivores reveal constraints on diet-dependent gut microbiota metabolite production. Gut. 2016;65(1):63-72.</a><br />
[15] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31058160/" target="_blank" rel="noopener">Tomova A, Bukovsky I, Rembert E, et al. The effects of vegetarian and vegan diets on gut microbiota. Front Nutr. 2019;6:47.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/w-jaki-sposob-jedzenie-moze-wspierac-zdrowie-naszego-mikrobiomu-jelitowego/">W jaki sposób jedzenie może wspierać zdrowie naszego mikrobiomu jelitowego?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/w-jaki-sposob-jedzenie-moze-wspierac-zdrowie-naszego-mikrobiomu-jelitowego/">W jaki sposób jedzenie może wspierać zdrowie naszego mikrobiomu jelitowego?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czy przeszczep kału od wegańskiego dawcy to skuteczny sposób na obniżenie poziomu TMAO?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/czy-przeszczep-kalu-od-weganskiego-dawcy-to-skuteczny-sposob-na-obnizenie-poziomu-tmao/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=czy-przeszczep-kalu-od-weganskiego-dawcy-to-skuteczny-sposob-na-obnizenie-poziomu-tmao</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 04 Apr 2022 10:00:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[błonnik]]></category>
		<category><![CDATA[cholina]]></category>
		<category><![CDATA[choroba Alzheimera]]></category>
		<category><![CDATA[choroby nerek]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[choroby układu krążenia]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[czynność nerek]]></category>
		<category><![CDATA[demencja]]></category>
		<category><![CDATA[dieta roślinna]]></category>
		<category><![CDATA[flora bakteryjna jelit]]></category>
		<category><![CDATA[jajka]]></category>
		<category><![CDATA[karnityna]]></category>
		<category><![CDATA[maślan sodu]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[mikrobiom]]></category>
		<category><![CDATA[nabiał]]></category>
		<category><![CDATA[owoce morza]]></category>
		<category><![CDATA[produkty odzwierzęce]]></category>
		<category><![CDATA[przeszczep fekalny]]></category>
		<category><![CDATA[przewlekła obturacyjna choroba płuc COPD]]></category>
		<category><![CDATA[ser]]></category>
		<category><![CDATA[stres oksydacyjny]]></category>
		<category><![CDATA[TMAO]]></category>
		<category><![CDATA[udar mózgu]]></category>
		<category><![CDATA[uszkodzenie DNA]]></category>
		<category><![CDATA[weganie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetarianie]]></category>
		<category><![CDATA[zapalenie płuc]]></category>
		<category><![CDATA[zapalenie stawów]]></category>
		<category><![CDATA[zdolności poznawcze]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie mózgu]]></category>
		<category><![CDATA[zespół policystycznych jajników]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1018</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czy przeszczep kału od wegańskiego dawcy to skuteczny sposób na obniżenie poziomu TMAO? Niemal 2 500 lat temu Hipokrates powiedział, że „wszystkie choroby zaczynają się w jelitach” [1]. Jeśli zapewnimy...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-przeszczep-kalu-od-weganskiego-dawcy-to-skuteczny-sposob-na-obnizenie-poziomu-tmao/">Czy przeszczep kału od wegańskiego dawcy to skuteczny sposób na obniżenie poziomu TMAO?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-przeszczep-kalu-od-weganskiego-dawcy-to-skuteczny-sposob-na-obnizenie-poziomu-tmao/">Czy przeszczep kału od wegańskiego dawcy to skuteczny sposób na obniżenie poziomu TMAO?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Czy przeszczep kału od wegańskiego dawcy to skuteczny sposób na obniżenie poziomu TMAO?</h3>
<p>Niemal 2 500 lat temu Hipokrates powiedział, że „wszystkie choroby zaczynają się w jelitach” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27488742/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Jeśli zapewnimy naszym bakteriom jelitowym odpowiedni dla nich pokarm w postaci nieprzetworzonych produktów roślinnych, w zamian odwdzięczą się nam, wytwarzając z błonnika dobroczynne związki, takie jak maślan sodu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27383980/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Z drugiej strony, jeśli zapewnimy naszym bakteriom pokarm dla nich nieodpowiedni, w postaci sera, owoców morza, jajek, czy mięsa, produkować będą związki szkodliwe, takie jak TMAO <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27383980/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<p>Kiedyś uważano, że TMAO przyczynia się wyłącznie do rozwoju chorób układu krążenia, typu choroby serca czy udar mózgu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28650144/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Jednak w ostatnim czasie substancję tę powiązano z wieloma innymi schorzeniami, od łuszczycowego zapalenia stawów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30620278/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a> po zespół policystycznych jajników <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31556132/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. W tym artykule skupimy się jednak na naszych czołowych zabójcach <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32501203/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Jeśli chodzi o główne przyczyny śmierci w USA, wiemy już, że TMAO odgrywa pewną rolę w rozwoju chorób serca i udaru mózgu, zabójców nr 1 i 5 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32501203/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>; jakby tego było mało, ostatnio wykazano, że istnieje związek między stężeniem TMAO we krwi i rozwojem różnych rodzajów nowotworu, zabójcy nr 2 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31737123/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Możliwe, że winę ponosi tutaj wywoływany przez TMAO stan zapalny; niewykluczone również, że jest to kwestia stresu oksydacyjnego (wolnych rodników), uszkodzenia DNA lub nieprawidłowego fałdowania białek <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31737123/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>.</p>
<p>Zabójca nr 4 to przewlekłe obturacyjne choroby płuc, takie jak rozedma płuc <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32501203/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. TMAO związany jest z przedwczesną śmiercią wśród pacjentów z zaostrzoną przewlekłą obturacyjną chorobą płuc <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28870405/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Możliwe jednak, że w tych przypadkach rzeczywistą przyczyną śmierci są, ponownie, choroby układu krążenia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28870405/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<p>Związek TMAO z udarem mózgu to żadne zaskoczenie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31142624/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>; w końcu wysokie stężenie tego związku we krwi przekłada się na podwyższone ciśnienie krwi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31269204/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>, jak również większe prawdopodobieństwo powstawania skrzepów u osób cierpiących na migotanie przedsionków <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31666184/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Co więcej w przypadku osób z wysokim poziomem TMAO we krwi udary mózgu są poważniejsze, a ryzyko zgonu cztery razy wyższe <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31332666/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>.</p>
<p>Zabójcą nr 6 jest choroba Alzheimera <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32501203/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Czy TMAO do naszego mózgu w ogóle dociera? Tak, związek ten jest wykrywalny w ludzkim płynie mózgowo-rdzeniowym, czyli cieczy opływającej ludzki mózg <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28937600/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Wyższe stężenie tego związku mają osoby z łagodnymi zaburzeniami funkcji poznawczych i osoby cierpiące na chorobę Alzheimera <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30579367/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Badania pokazały, że TMAO w mózgu zapoczątkowuje proces starzenia się neuronów, nasila stres oksydacyjny i zaburza funkcję mitochondriów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30579367/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Wszystkie te zmiany skutkować mogą starzeniem się mózgu i zaburzeniami kognitywnymi.</p>
<p>Zabójcą nr 7 jest cukrzyca <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32501203/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. W przypadku osób z podwyższonym poziomem TMAO we krwi ryzyko rozwoju cukrzycy jest mniej więcej 50% wyższe <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30868721/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Zabójcą nr 8 jest zapalenie płuc <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32501203/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. U pacjentów cierpiących na zapalenie płuc wysokie stężenie TMAO związane jest z niekorzystnymi rokowaniami co do przeżycia, nawet u osób bez zdiagnozowanej choroby wieńcowej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27567042/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Zabójcą nr 9 są choroby nerek <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32501203/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Istnieje ścisły związek między TMAO i funkcją nerek <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26751065/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Tutaj również wysokie stężenie tego związku wiąże się z niekorzystnymi rokowaniami co do przeżycia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26751065/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. W 2016 r. przeprowadzono badanie z udziałem pacjentów cierpiących na przewlekłą chorobę nerek <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26751065/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Spośród uczestników, których wyjściowy poziom TMAO był średni lub wyższy w ciągu 5 lat zmarło ponad 50% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26751065/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Natomiast spośród pacjentów z niskim wyjściowym poziomem TMAO okres 5 lat przeżyło niemal 90% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26751065/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>.</p>
<p>Czy istnieją jakieś sposoby na obniżenie poziomu TMAO we krwi? Związek ten powstaje jako produkt uboczny trawienia produktów bogatych w cholinę i karnitynę <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28650144/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Dobrym pomysłem byłoby więc ograniczenie ich spożycia; problem polega na tym, że mowa tutaj o całych grupach żywieniowych, a konkretnie mięsie, jajkach i nabiale <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28650144/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Wyeliminowanie ich z diety może być dla niektórych rozwiązaniem mało realistycznym <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28650144/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. A może by tak spróbować przeszczepu kału od wegańskiego dawcy? <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29581220/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a> Dzięki uprzejmości wegan naukowcy otrzymali świeży materiał badawczy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29581220/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>.</p>
<p>Badanie z 2013 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23563705/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a> wykazało, że, w porównaniu z mięsożercą, weganin po zjedzeniu steka TMAO nie wytwarza prawie w ogóle, pomimo dużej dawki zawartej w mięsie karnityny <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23563705/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Przyczyną jest tutaj zapewne fakt, że weganie nie hodują w swoich jelitach bakterii żywiących się stekami <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23563705/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>.</p>
<p>Jak pokazało badanie z 2019 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30530985/" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>, nawet codzienna suplementacja karnityny w dawce odpowiadającej 200-gramowemu stekowi w ciągu dwóch miesięcy skutkuje nasileniem produkcji TMAO tylko u 50% roślinożerców, co wskazuje na znaczne różnice między mikroflorą jelitową wegan i mięsożerców. Zdolność roślinnych odchodów do wytwarzania TMAO jest praktycznie nieistniejąca <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30530985/" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>. Zatem może zamiast się zdrowiej odżywiać, lepiej po prostu przeszczepić sobie trochę takiego dobroczynnego wegańskiego kału <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29581220/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>?</p>
<p>W 2018 r. przeprowadzono podwójnie zaślepione, randomizowane, kontrolowane badanie, w którym części uczestników przeszczepiono z powrotem ich własny kał, drugiej części ‒ odchody wegańskich dawców <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29581220/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Masa kałowa została wprowadzona specjalną rurką przez nos do przewodu pokarmowego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29581220/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Eksperyment nie przyniósł niestety oczekiwanych rezultatów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29581220/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>.</p>
<p>Dlaczego? Po pierwsze, w przeciwieństwie do badania z 2013 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23563705/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>, weganie biorący udział w tym badaniu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29581220/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a> mieli zdolność wytwarzania TMAO. Różnica ta wynikać mogła z faktu, że w badaniu z 2013 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23563705/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a> wszyscy weganie musieli być na diecie wolnej od produktów odzwierzęcych od co najmniej roku, a w badaniu z 2018 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29581220/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a> takiego wymogu już nie postawiono. Po upływie dwóch tygodni od przeszczepu wegańskiego kału nie zaobserwowano żadnej znaczącej różnicy w poziomie TMAO uczestników, być może dlatego, że użyty w badaniu kał do pewnego stopnia sam ten związek wytwarzał <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29581220/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>.</p>
<p>Zatem możliwe, że przeszczep wegańskiego kału nie przyniósł oczekiwanej poprawy, ponieważ wyjściowy mikrobiom biorcy nie różnił się znacząco od mikrobiomu dawcy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29581220/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Nie bez znaczenia jest również fakt, że po przeszczepie biorcy nie zmienili swojej diety, nadal odżywiali się wszystkożernie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29581220/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Jaki sens mają próby zresetowania mikrobiomu, jeśli pacjenci i tak dalej będą jeść mięso? Badacze nie chcieli, żeby uczestnicy przeszli na dietę roślinną <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29581220/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Wiedzieli bowiem, że taka zmiana, sama w sobie, miałaby określony wpływ na ich mikrobiom, a celem było wyeliminowanie wszelkich czynników dodatkowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29581220/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Krótko mówiąc, wygląda na to, że do zdrowej mikroflory jelitowej nie ma drogi na skróty. Jedyne wyjście to zdrowe odżywianie.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">https://nutritionfacts.org/</a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27488742/" target="_blank" rel="noopener">Sieck GC. Physiology in Perspective: The Body&#8217;s Tubes Sustain Life but Underlie Disease. Physiology (Bethesda). 2016;31(5):314-5.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27383980/" target="_blank" rel="noopener">Sonnenburg JL, Bäckhed F. Diet-microbiota interactions as moderators of human metabolism. Nature. 2016;535(7610):56-64.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28650144/" target="_blank" rel="noopener">He Z, Chen ZY. What Are Missing Parts in the Research Story of Trimethylamine-N-oxide (TMAO)?. J Agric Food Chem. 2017;65(26):5227-8.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30620278/" target="_blank" rel="noopener">Coras R, Kavanaugh A, Boyd T, et al. Choline metabolite, trimethylamine N-oxide (TMAO), is associated with inflammation in psoriatic arthritis. Clin Exp Rheumatol. 2019;37(3):481-4.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31556132/" target="_blank" rel="noopener">Eyupoglu ND, Caliskan Guzelce E, Acikgoz A, et al. Circulating gut microbiota metabolite trimethylamine N-oxide and oral contraceptive use in polycystic ovary syndrome. Clin Endocrinol (Oxf). 2019;91(6):810-5.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32501203/" target="_blank" rel="noopener">Heron M. Deaths: Leading Causes for 2017. Natl Vital Stat Rep. 2019;68(6):1-77.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31737123/" target="_blank" rel="noopener">Chan CWH, Law BMH, Waye MMY, Chan JYW, So WKW, Chow KM. Trimethylamine-N-oxide as One Hypothetical Link for the Relationship between Intestinal Microbiota and Cancer &#8211; Where We Are and Where Shall We Go?. J Cancer. 2019;10(23):5874-82.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28870405/" target="_blank" rel="noopener">Ottiger M, Nickler M, Steuer C, et al. Gut, microbiota-dependent trimethylamine-N-oxide is associated with long-term all-cause mortality in patients with exacerbated chronic obstructive pulmonary disease. Nutrition. 2018;45:135-41.e1.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31142624/" target="_blank" rel="noopener">Rexidamu M, Li H, Jin H, Huang J. Serum levels of Trimethylamine-N-oxide in patients with ischemic stroke. Biosci Rep. 2019;39(6):BSR20190515.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31269204/" target="_blank" rel="noopener">Ge X, Zheng L, Zhuang R, et al. The Gut Microbial Metabolite Trimethylamine N-Oxide and Hypertension Risk: A Systematic Review and Dose-Response Meta-analysis. Adv Nutr. 2020;11(1):66-76.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31666184/" target="_blank" rel="noopener">Gong D, Zhang L, Zhang Y, Wang F, Zhao Z, Zhou X. Gut Microbial Metabolite Trimethylamine N-Oxide Is Related to Thrombus Formation in Atrial Fibrillation Patients. Am J Med Sci. 2019;358(6):422-8.</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31332666/" target="_blank" rel="noopener">Zhai Q, Wang X, Chen C, et al. Prognostic Value of Plasma Trimethylamine N-Oxide Levels in Patients with Acute Ischemic Stroke. Cell Mol Neurobiol. 2019;39(8):1201-6.</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28937600/" target="_blank" rel="noopener">Del Rio D, Zimetti F, Caffarra P, et al. The Gut Microbial Metabolite Trimethylamine-N-Oxide Is Present in Human Cerebrospinal Fluid. Nutrients. 2017;9(10):1053.</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30579367/" target="_blank" rel="noopener">Vogt NM, Romano KA, Darst BF, et al. The gut microbiota-derived metabolite trimethylamine N-oxide is elevated in Alzheimer&#8217;s disease. Alzheimers Res Ther. 2018;10(1):124.</a><br />
[15] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30868721/" target="_blank" rel="noopener">Zhuang R, Ge X, Han L, et al. Gut microbe-generated metabolite trimethylamine N-oxide and the risk of diabetes: A systematic review and dose-response meta-analysis. Obes Rev. 2019;20(6):883-94.</a><br />
[16] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27567042/" target="_blank" rel="noopener">Ottiger M, Nickler M, Steuer C, et al. Trimethylamine-N-oxide (TMAO) predicts fatal outcomes in community-acquired pneumonia patients without evident coronary artery disease. Eur J Intern Med. 2016;36:67-73.</a><br />
[17] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26751065/" target="_blank" rel="noopener">Missailidis C, Hällqvist J, Qureshi AR, et al. Serum Trimethylamine-N-Oxide Is Strongly Related to Renal Function and Predicts Outcome in Chronic Kidney Disease. PLoS One. 2016;11(1):e0141738.</a><br />
[18] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29581220/" target="_blank" rel="noopener">Smits LP, Kootte RS, Levin E, et al. Effect of Vegan Fecal Microbiota Transplantation on Carnitine- and Choline-Derived Trimethylamine-N-Oxide Production and Vascular Inflammation in Patients With Metabolic Syndrome. J Am Heart Assoc. 2018;7(7):e008342.</a><br />
[19] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23563705/" target="_blank" rel="noopener">Koeth RA, Wang Z, Levison BS, et al. Intestinal microbiota metabolism of L-carnitine, a nutrient in red meat, promotes atherosclerosis. Nat Med. 2013;19(5):576-85.</a><br />
[20] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30530985/" target="_blank" rel="noopener">Koeth RA, Lam-Galvez BR, Kirsop J, et al. l-Carnitine in omnivorous diets induces an atherogenic gut microbial pathway in humans. J Clin Invest. 2019;129(1):373-87.</a></p>
<p>&nbsp;</p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-przeszczep-kalu-od-weganskiego-dawcy-to-skuteczny-sposob-na-obnizenie-poziomu-tmao/">Czy przeszczep kału od wegańskiego dawcy to skuteczny sposób na obniżenie poziomu TMAO?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-przeszczep-kalu-od-weganskiego-dawcy-to-skuteczny-sposob-na-obnizenie-poziomu-tmao/">Czy przeszczep kału od wegańskiego dawcy to skuteczny sposób na obniżenie poziomu TMAO?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
