<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>leki ziołowe - Akademia Siła Roślin</title>
	<atom:link href="https://akademia.silaroslin.pl/tag/leki-ziolowe/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://akademia.silaroslin.pl/tag/leki-ziolowe/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Thu, 24 Oct 2024 09:19:56 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/04/cropped-fav-32x32.png</url>
	<title>leki ziołowe - Akademia Siła Roślin</title>
	<link>https://akademia.silaroslin.pl/tag/leki-ziolowe/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Czy lukrecja szkodzi? Jaka ilość jest bezpieczna?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/czy-lukrecja-szkodzi-jaka-ilosc-jest-bezpieczna/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=czy-lukrecja-szkodzi-jaka-ilosc-jest-bezpieczna</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 24 Oct 2024 09:19:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Amerykańska Agencja Żywności i Leków FDA]]></category>
		<category><![CDATA[ciąża]]></category>
		<category><![CDATA[ciśnienie krwi]]></category>
		<category><![CDATA[czynność nerek]]></category>
		<category><![CDATA[hormony]]></category>
		<category><![CDATA[kortyzol]]></category>
		<category><![CDATA[leki ziołowe]]></category>
		<category><![CDATA[lukrecja]]></category>
		<category><![CDATA[nadciśnienie]]></category>
		<category><![CDATA[słodycze]]></category>
		<category><![CDATA[stres]]></category>
		<category><![CDATA[testosteron]]></category>
		<category><![CDATA[tkanka tłuszczowa]]></category>
		<category><![CDATA[utrata wagi]]></category>
		<category><![CDATA[wysokie ciśnienie krwi]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie nerek]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=2946</guid>

					<description><![CDATA[<p>Czy lukrecja szkodzi? Jaka ilość jest bezpieczna? Stres może przyczyniać się do wzrostu masy ciała, jednakże można temu przeciwdziałać. Oto 3 polecane sposoby: po pierwsze, można zniwelować pierwotną przyczynę problemu,...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-lukrecja-szkodzi-jaka-ilosc-jest-bezpieczna/">Czy lukrecja szkodzi? Jaka ilość jest bezpieczna?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-lukrecja-szkodzi-jaka-ilosc-jest-bezpieczna/">Czy lukrecja szkodzi? Jaka ilość jest bezpieczna?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Czy lukrecja szkodzi? Jaka ilość jest bezpieczna?</h3>
<p>Stres może przyczyniać się do wzrostu masy ciała, jednakże można temu przeciwdziałać. Oto 3 polecane sposoby: po pierwsze, można zniwelować pierwotną przyczynę problemu, czyli m.in. stosować techniki redukujące stres. Jeśli nie ma takiej możliwości, opcją nr 2 jest modyfikacja diety w celu obniżenia poziomu wytwarzanego przez nadnercza hormonu stresu ‒ kortyzolu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/6270500/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Jeśli i to zawiedzie, w ostateczności można spróbować trzeciego sposobu, czyli zahamować wpływ kortyzolu na komórki tłuszczowe.</p>
<p>W badaniu z 1999 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10385414/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a> przeprowadzono eksperyment na próbkach tkanki tłuszczowej, pobranych od pacjentów podczas operacji jamy brzusznej. Wykazano tutaj, że pod wpływem działania kortyzonu (hormonu steroidowego, który przekształca się do kortyzolu) proces powstawania i wzrostu komórek tłuszczowych ulega przyspieszeniu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10385414/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Mechanizm ten można jednak zahamować, przy pomocy związku, który blokuje działanie enzymu odpowiedzialnego za aktywację kortyzolu w tkance tłuszczowej (Wykres 1) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10385414/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Mowa tu mianowicie o kwasie glicyretynowym, czyli substancji, którą nasze bakterie jelitowe wytwarzają i transportują do krwiobiegu, gdy jemy glicyryzynę. W jakich produktach występuje glicyryzyna? Mała wskazówka: jej nazwa pochodzi od greckich słów <em>glykos</em>, czyli „słodki” i <em>rhiza</em>, czyli „korzeń”. Działaniu kortyzolu w tkance tłuszczowej przeciwdziałać może więc spożycie lukrecji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10385414/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/10/wykres-1_lukrecja.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-JHCe]"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter wp-image-2948 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/10/wykres-1_lukrecja-1024x679.jpg" alt="" width="436" height="289" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/10/wykres-1_lukrecja-1024x679.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/10/wykres-1_lukrecja-300x199.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/10/wykres-1_lukrecja-768x510.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/10/wykres-1_lukrecja.jpg 1058w" sizes="(max-width: 436px) 100vw, 436px" /></a>Oczywiście sam fakt, że jakaś substancja hamuje wzrost komórek tłuszczowych, czy to na szalce Petriego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30093114/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>, czy w organizmie myszy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17213668/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>, nie oznacza od razu, że równie skutecznie podziała u ludzi. Kwas glicyretynowy wydaje się jednak niezawodny, a żeby było jeszcze ciekawiej, działa, nawet gdy stosowany jest tylko miejscowo <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15894038/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. W przeprowadzonym we Włoszech badaniu z 2005 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15894038/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a> przetestowano skuteczność tego związku w zwalczaniu cellulitu. Uczestniczki przez okres 1 miesiąca nakładały kwas glicyretynowy na skórę ud. W efekcie zgodnie z pomiarami wykonanymi przy zastosowaniu USG, grubość powierzchniowej warstwy tłuszczu została w znacznym stopniu zredukowana <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15894038/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Skąd wiadomo, że nie była to zasługa samego masażu skóry? Po pierwsze, wśród uczestniczek w grupie eksperymentalnej żadnych efektów nie odnotowano na drugiej nodze, tej, która nie była smarowana lukrecjowym preparatem (nodze „kontrolnej”) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15894038/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Po drugie, w stanie niezmienionym pozostała też grubość tkanki tłuszczowej wśród uczestniczek w grupie kontrolnej, które skórę ud smarowały preparatem placebo <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15894038/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Kuracja kwasem glicyretynowym przełożyła się na różnicę jedynie kilku milimetrów, ale naukowcy sugerują, że może to być „łagodniejsza alternatywa dla operacji plastycznych” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15894038/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p>A co z lukrecją do jedzenia albo do picia, w formie naparu? W kontekście utraty masy ciała opublikowano już 26 badań dotyczących spożycia lukrecji w różnych postaciach <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29433679/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Ogólne wnioski są takie, że jej wpływ na odchudzanie jest raczej znikomy ‒ na przestrzeni 1-2 miesięcy uczestnicy w grupach eksperymentalnych tracili około 0,5 kg więcej niż ci w grupach placebo <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29433679/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Różnica jest więc niewielka, prawdopodobnie między innymi dlatego, że lukrecja, owszem, wspomaga spalanie tkanki tłuszczowej, ale jednocześnie zatrzymuje w organizmie wodę <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/14594116/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. W badaniu z 2003 r. masa ciała uczestniczek pozostała niezmieniona, mimo że ich poziom tkanki tłuszczowej spadł niemal o 3% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/14594116/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Wszystko przez to, że mniej więcej o tyle samo wzrosła im ilość zatrzymywanej w organizmie wody <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/14594116/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Gdy kobiety przestały przyjmować lukrecję, nadmiar wody został usunięty, powróciła natomiast utracona tkanka tłuszczowa <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/14594116/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Lukrecja zwiększa spalanie tłuszczu w stopniu naprawdę znaczącym (Wykres 2) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26639849/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. W ciągu godziny od spożycia temperatura na powierzchni brzucha, w skali Fahrenheita, podnosi się o 1 stopień <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26639849/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a> (Wykres 3) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26639849/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Problem polega na tym, że na kortyzol w nerkach roślina ta wpływa już zupełnie inaczej.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/10/wykres-2_lukrecja.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-JHCe]"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-2949 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/10/wykres-2_lukrecja.jpg" alt="" width="388" height="346" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/10/wykres-2_lukrecja.jpg 710w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/10/wykres-2_lukrecja-300x267.jpg 300w" sizes="(max-width: 388px) 100vw, 388px" /></a></p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/10/wykres-lukrecja.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-JHCe]"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-2960 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/10/wykres-lukrecja.jpg" alt="wykres 3_lukrecja" width="390" height="317" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/10/wykres-lukrecja.jpg 838w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/10/wykres-lukrecja-300x244.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/10/wykres-lukrecja-768x624.jpg 768w" sizes="(max-width: 390px) 100vw, 390px" /></a>Podczas gdy w tkance tłuszczowej lukrecja blokuje działanie enzymu aktywującego kortyzol, w nerkach ta sama roślina blokuje działanie innego enzymu, takiego, który kortyzol dezaktywuje <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24404164/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. W efekcie nerki zatrzymują wodę i sód, wydalając jednocześnie potas <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26077805/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Nadmierna utrata potasu skutkować może osłabieniem mięśni i zaburzeniami rytmu serca <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28660884/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Dlatego właśnie FDA skierowało do konsumentów następujące ostrzeżenie: „U osób powyżej 40. roku życia spożycie 2 uncji (ok. 60 g) czarnej lukrecji dziennie, przez okres co najmniej 2 tygodni, skutkować może koniecznością hospitalizacji w związku z zaburzeniami rytmu serca [&#8230;]. Natomiast spożycia dużych ilości lukrecji na raz nie zaleca się nikomu, niezależnie od wieku. Osoby, które spożywają dużo czarnej lukrecji i mają nieregularny rytm serca albo osłabione mięśnie, powinny niezwłocznie zaprzestać jej spożycia i skontaktować się z lekarzem” <a href="https://web.archive.org/web/20171031000825/https://www.fda.gov/ForConsumers/ConsumerUpdates/ucm277152.htm" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Lukrecja może i jest najstarszym i najpopularniejszym ziołowym lekarstwem na świecie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30117204/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>, lecz nie zmienia to jednak faktu, że w nadmiarze może być niebezpieczna.</p>
<p>Niecałe 60 gramów lukrecji dziennie wystarczy, by nerki zaczęły zatrzymywać wodę i sód, co skutkować może wzrostem ciśnienia krwi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11494093/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Spożywając regularnie już 40 gramów dziennie, można trafić do szpitala w śpiączce i z ciśnieniem 200/140 mm Hg <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10773616/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Lukrecja odpowiada aż za 3% przypadków hospitalizacji w związku z wysokim ciśnieniem krwi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10773616/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. Dlatego też osoby z nadciśnieniem powinny unikać lukrecji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29433679/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>, podobnie zresztą jak kobiety w ciąży <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28833680/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Spożycie lukrecji w trakcie ciąży powiązano z przedwczesnym porodem i zaburzeniami zdolności poznawczych dziecka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28833680/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>.</p>
<p>A co z resztą populacji? Ile lukrecji można spożywać, jeśli nie jest się ani kobietą w ciąży, ani osobą z nadciśnieniem? Ciężko tutaj o jednoznaczną odpowiedź, ponieważ produkty z lukrecją różnią się między sobą zawartością glicyryzyny <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/2079112/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Nie mówiąc już o tym, że każdy organizm reaguje inaczej, a niektórzy ludzie są na działanie tego związku szczególnie wrażliwi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8386690" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. W USA wiele dostępnych na rynku produktów „na bazie lukrecji” w rzeczywistości zamiast lukrecji zawiera sztuczne dodatki smakowe <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19166646/" target="_blank" rel="noopener">[20]</a> albo olejek anyżowy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26380428/" target="_blank" rel="noopener">[21]</a>. Paradoksalnie najbardziej niebezpieczna okazuje się prawdziwa czarna lukrecja, taka, jaką znaleźć można w sklepach ze zdrową żywnością. Z uwzględnieniem wysokiego współczynnika bezpieczeństwa Europejski Komitet Naukowy ds. Żywności zaleca ograniczyć spożycie glicyryzyny do 10 mg dziennie. Jest to ilość odpowiadająca ok. 6 g cukierków lukrecjowych dziennie. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26077805/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Z opublikowanego w 1983 r. badania sfinansowanego przez Hershey wynika, że w „cukierkach twardych” stężenie kwasu glicyretynowego wynosi 0,06 mg/g <a href="https://pubs.acs.org/doi/abs/10.1021/jf00116a050" target="_blank" rel="noopener">[22]</a>. To by oznaczało, że bezpieczna dzienna porcja to około 150 gramów.</p>
<p>Lukrecję można też spożywać w formie naparu. Tym sposobem unikamy wszystkich zbędnych dodatków, których nie brakuje niestety w lukrecjowych słodyczach. Jest jednak pewien problem: w badaniu z 2015 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26077805/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a> przetestowano napary 33 różnych producentów i stwierdzono na tyle duże różnice w stężeniu glicyryzyny, że bezpieczne dawkowanie wynosić może od 0,1 szklanki do nawet 20 szklanek dziennie. W 2012 r. opublikowano opis przypadku pt. „Umrzeć dla kubka herbaty” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23087275/" target="_blank" rel="noopener">[23]</a>. Kobieta piła codziennie 15 torebek naparu z lukrecji, co skończyło się dla niej zagrażającą życiu arytmią <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23087275/" target="_blank" rel="noopener">[23]</a>. Przy założeniu uśrednionego stężenia glicyryzyny pół szklanki takiego naparu dla większości ludzi powinno być dawką bezpieczną <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26077805/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>, niewykluczone jednak, że niewystarczającą dla uzyskania redukcji tkanki tłuszczowej. Z tego właśnie powodu dr Michael Greger nie wspomniał o lukrecji w swojej książce pt. <em>How Not to Diet</em>.</p>
<p>Na koniec warto jeszcze zaznaczyć, że kortyzol nie jest jedynym hormonem steroidowym podatnym na działanie lukrecji. Roślina ta zakłóca również produkcję testosteronu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10515764/" target="_blank" rel="noopener">[24]</a>. W badaniu z 1999 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10515764/" target="_blank" rel="noopener">[24]</a> uczestnicy przyjmowali codziennie dawkę glicyryzyny odpowiadającą około 250 gramom czarnej lukrecji albo 1 łyżce sproszkowanego korzenia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10515764/" target="_blank" rel="noopener">[24]</a>. W efekcie w ciągu 4 dni ich poziom testosteronu we krwi spadł o 44% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10515764/" target="_blank" rel="noopener">[24]</a>. Na szczęście równie szybko wrócił do normy. Po 4 dniach od zaprzestania przyjmowania rośliny po niekorzystnych efektach nie było już śladu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10515764/" target="_blank" rel="noopener">[24]</a>. Autorzy badania sugerują, aby podczas diagnozowania mężczyzn zmagających się z wysokim ciśnieniem krwi lub obniżonym libido, w wywiadzie lekarskim uwzględnić pytanie o spożycie lukrecji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10515764/" target="_blank" rel="noopener">[24]</a>.</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Źródło:</span><a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener"> <span style="font-weight: 400;">nutritionfacts.org</span></a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/6270500/" target="_blank" rel="noopener">Slag MF, Ahmad M, Gannon MC, Nuttall FQ. Meal stimulation of cortisol secretion: a protein induced effect. Metabolism. 1981;30(11):1104-1108.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10385414/" target="_blank" rel="noopener">Bujalska IJ, Kumar S, Hewison M, Stewart PM. Differentiation of adipose stromal cells: the roles of glucocorticoids and 11beta-hydroxysteroid dehydrogenase. Endocrinology. 1999;140(7):3188-3196.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30093114/" target="_blank" rel="noopener">Lee HE, Yang G, Han SH, et al. Anti-obesity potential of Glycyrrhiza uralensis and licochalcone A through induction of adipocyte browning. Biochem Biophys Res Commun. 2018;503(3):2117-2123.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17213668/" target="_blank" rel="noopener">Aoki F, Honda S, Kishida H, et al. Suppression by licorice flavonoids of abdominal fat accumulation and body weight gain in high-fat diet-induced obese C57BL/6J mice. Biosci Biotechnol Biochem. 2007;71(1):206-214.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15894038/" target="_blank" rel="noopener">Armanini D, Nacamulli D, Francini-Pesenti F, Battagin G, Ragazzi E, Fiore C. Glycyrrhetinic acid, the active principle of licorice, can reduce the thickness of subcutaneous thigh fat through topical application. Steroids. 2005;70(8):538-542.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29433679/" target="_blank" rel="noopener">Luís Â, Domingues F, Pereira L. Metabolic changes after licorice consumption: A systematic review with meta-analysis and trial sequential analysis of clinical trials. Phytomedicine. 2018;39:17-24.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/14594116/" target="_blank" rel="noopener">Armanini D, De Palo CB, Mattarello MJ, et al. Effect of licorice on the reduction of body fat mass in healthy subjects. J Endocrinol Invest. 2003;26(7):646-650.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26639849/" target="_blank" rel="noopener">Mori N, Nakanishi S, Shiomi S, et al. Enhancement of fat oxidation by licorice flavonoid oil in healthy humans during light exercise. J Nutr Sci Vitaminol (Tokyo). 2015;61(5):406-416.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24404164/" target="_blank" rel="noopener">Hintzpeter J, Stapelfeld C, Loerz C, Martin HJ, Maser E. Green tea and one of its constituents, Epigallocatechine-3-gallate, are potent inhibitors of human 11β-hydroxysteroid dehydrogenase type 1. PLoS One. 2014;9(1):e84468.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26077805/" target="_blank" rel="noopener">Allcock E, Cowdery J. Hypertension induced by liquorice tea. BMJ Case Rep. 2015;2015:bcr2015209926.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28660884/" target="_blank" rel="noopener">Penninkilampi R, Eslick EM, Eslick GD. The association between consistent licorice ingestion, hypertension and hypokalaemia: a systematic review and meta-analysis. J Hum Hypertens. 2017;31(11):699-707.</a><br />
[12] <a href="https://web.archive.org/web/20171031000825/https://www.fda.gov/ForConsumers/ConsumerUpdates/ucm277152.htm" target="_blank" rel="noopener">Black Licorice: Trick or Treat? US FDA. Oct 2017.</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30117204/" target="_blank" rel="noopener">Pastorino G, Cornara L, Soares S, Rodrigues F, Oliveira MBPP. Liquorice (Glycyrrhiza glabra): A phytochemical and pharmacological review. Phytother Res. 2018;32(12):2323-2339.</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/11494093/" target="_blank" rel="noopener">Sigurjónsdóttir HA null, Franzson L, Manhem K, Ragnarsson J, Sigurdsson G, Wallerstedt S. Liquorice-induced rise in blood pressure: a linear dose-response relationship. J Hum Hypertens. 2001;15(8):549-552.</a><br />
[15] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10773616/" target="_blank" rel="noopener">Russo S, Mastropasqua M, Mosetti MA, Persegani C, Paggi A. Low doses of liquorice can induce hypertension encephalopathy. Am J Nephrol. 2000;20(2):145-148.</a><br />
[16] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29433679/" target="_blank" rel="noopener">Luís Â, Domingues F, Pereira L. Metabolic changes after licorice consumption: A systematic review with meta-analysis and trial sequential analysis of clinical trials. Phytomedicine. 2018;39:17-24.</a><br />
[17] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28833680/" target="_blank" rel="noopener">Nazari S, Rameshrad M, Hosseinzadeh H. Toxicological effects of glycyrrhiza glabra (Licorice): a review. Phytother Res. 2017;31(11):1635-1650.</a><br />
[18] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/2079112/" target="_blank" rel="noopener">Spinks EA, Fenwick GR. The determination of glycyrrhizin in selected UK liquorice products. Food Addit Contam. 1990;7(6):769-778.</a><br />
[19] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8386690" target="_blank" rel="noopener">Størmer FC, Reistad R, Alexander J. Glycyrrhizic acid in liquorice&#8211;evaluation of health hazard. Food Chem Toxicol. 1993;31(4):303-312.</a><br />
[20] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19166646/" target="_blank" rel="noopener">Johns C. Glycyrrhizic acid toxicity caused by consumption of licorice candy cigars. CJEM. 2009;11(1):94-96.</a><br />
[21] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26380428/" target="_blank" rel="noopener">Ottenbacher R, Blehm J. An unusual case of licorice-induced hypertensive crisis. S D Med. 2015;68(8):346-347, 349.</a><br />
[22] <a href="https://pubs.acs.org/doi/abs/10.1021/jf00116a050" target="_blank" rel="noopener">Hurst WJ, McKim JM, Martin RA. High-performance liquid chromatographic determination of glycyrrhizin in licorice products. J Agric Food Chem. 1983;31(2):387-389.</a><br />
[23] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23087275/" target="_blank" rel="noopener">Kormann R, Languille E, Amiot HM, Hertig A. Dying for a cup of tea. BMJ Case Rep. 2012;2012:bcr2012006805.</a><br />
[24] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10515764/" target="_blank" rel="noopener">Armanini D, Bonanni G, Palermo M. Reduction of serum testosterone in men by licorice. N Engl J Med. 1999;341(15):1158.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-lukrecja-szkodzi-jaka-ilosc-jest-bezpieczna/">Czy lukrecja szkodzi? Jaka ilość jest bezpieczna?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-lukrecja-szkodzi-jaka-ilosc-jest-bezpieczna/">Czy lukrecja szkodzi? Jaka ilość jest bezpieczna?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Żeń-szeń ‒ właściwości lecznicze i skutki uboczne</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/zen-szen-%e2%80%92-wlasciwosci-lecznicze-i-skutki-uboczne/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=zen-szen-%25e2%2580%2592-wlasciwosci-lecznicze-i-skutki-uboczne</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 15 Sep 2024 09:26:29 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Azja]]></category>
		<category><![CDATA[estrogen]]></category>
		<category><![CDATA[infekcje układu oddechowego]]></category>
		<category><![CDATA[leki ziołowe]]></category>
		<category><![CDATA[skutki uboczne]]></category>
		<category><![CDATA[stres oksydacyjny]]></category>
		<category><![CDATA[suplementy diety]]></category>
		<category><![CDATA[uszkodzenie DNA]]></category>
		<category><![CDATA[zaburzenia erekcji]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie mężczyzn]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie seksualne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=2867</guid>

					<description><![CDATA[<p>Żeń-szeń ‒ właściwości lecznicze i skutki uboczne Żeń-szeń jest popularną rośliną leczniczą [1]. Jej łacińska nazwa, „panax”, podobnie jak wyraz „panaceum”, wywodzi się z greckiego słowa oznaczającego „lekarstwo na wszystko”...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/zen-szen-%e2%80%92-wlasciwosci-lecznicze-i-skutki-uboczne/">Żeń-szeń ‒ właściwości lecznicze i skutki uboczne</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/zen-szen-%e2%80%92-wlasciwosci-lecznicze-i-skutki-uboczne/">Żeń-szeń ‒ właściwości lecznicze i skutki uboczne</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Żeń-szeń ‒ właściwości lecznicze i skutki uboczne</h3>
<p>Żeń-szeń jest popularną rośliną leczniczą <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15956041/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Jej łacińska nazwa, „<em>panax</em>”, podobnie jak wyraz „<em>panaceum</em>”, wywodzi się z greckiego słowa oznaczającego „<em>lekarstwo na wszystko</em>” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15956041/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Żeń-szeń wydłuża życie muszek-owocówek <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24265871/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a> i nicieni <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34109970/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>, ale myszy już niekoniecznie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/571386/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. A co z ludźmi?</p>
<p>Do tej pory przeprowadzono już ponad 100 badań klinicznych, w których testowano żeń-szeń w różnych postaciach <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33059260/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Wyniki były niestety rozczarowujące <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33059260/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. W 2020 r. opublikowano metaanalizę badań randomizowanych, podwójnie zaślepionych i kontrolowanych placebo, nad żeń-szeniem w kontekście profilaktyki i leczenia ostrych infekcji górnych dróg oddechowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32951718/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Wykazano tutaj, że chociaż żeń-szeń nie wpływa znacząco na czas trwania choroby, może wspomagać profilaktykę <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32951718/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Zwiększa zatem szanse, że do rozwoju infekcji w ogóle nie dojdzie. Niestety, jeśli dokładniej przyjrzeć się wynikom, okazuje się, że dotyczy to tylko żeń-szenia azjatyckiego, który w porównaniu z placebo obniża ryzyko infekcji o połowę <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32951718/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Dużo słabiej wypada żeń-szeń amerykański, który powiązany został z redukcją ryzyka jedynie o 16% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32951718/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Wynik ten nie osiągnął więc nawet istotności statystycznej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32951718/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>Skupmy się zatem na żeń-szeniu azjatyckim. W obrębie tej odmiany wyróżniamy dodatkowo dwa rodzaje, które różnią się między sobą metodą obróbki <a href="https://journals.sagepub.com/doi/10.1080/10915810050202105" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Żeń-szeń biały to taki, który suszy się zaraz po umyciu, a żeń-szeń czerwony, przed suszeniem poddaje się jeszcze dodatkowo działaniu gorącej pary wodnej <a href="https://journals.sagepub.com/doi/10.1080/10915810050202105" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Żeń-szeń czerwony stosowany jest w leczeniu zaburzeń erekcji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27784600/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. W 2008 r. opublikowano metaanalizę sześciu randomizowanych badań kontrolowanych, w której wykazano, że kuracja czerwonym żeń-szeniem koreańskim w dawce 1,8-3 gramów dziennie w ciągu 4-12 tygodni może przekładać się na poprawę zaburzeń erekcji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18754850/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. W grupie badanej poprawę funkcji seksualnych odnotowano u 58% uczestników <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21711956/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Dla porównania w grupie placebo odsetek ten wyniósł tylko 20% <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21711956/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. U podłoża tych rezultatów leżeć może poprawa czynności tętnic, która zauważalna jest w ciągu 3 godzin od spożycia żeń-szenia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24758417/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Jeśli chodzi o zaburzenia funkcji seksualnych kobiet, z metaanalizy z 2018 r. <a href="http://ijwhr.net/text.php?id=399" target="_blank" rel="noopener">[9]</a> wynika, że żeń-szeń czerwony jest w tym przypadku bezskuteczny.</p>
<p>Rzecz jasna, żeby mógł pomóc, stosowany preparat musi rzeczywiście zawierać żeń-szeń, co wbrew pozorom, wcale nie jest takie oczywiste. Wokół tej rośliny powstała branża warta miliardy dolarów, co nieuchronnie wiąże się z niebezpieczeństwem nadużyć <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33505315/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. I tak oto zdarza się, że producenci zamiast żeń-szenia dodają do swoich wyrobów tańsze wypełniacze, a niektóre z nich nie są niestety do końca bezpieczne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33505315/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Suplement diety na bazie „żeń-szenia”, który w swoim składzie zawiera wyłącznie sproszkowaną soję to zwykła strata pieniędzy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10956181/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Gorzej, jeśli taki preparat „wzbogacony” został nielegalnym lekiem przeciwbólowym dla koni <a href="https://www.jfda-online.com/journal/vol15/iss4/12/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. W badaniu z 2020 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33505315/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a> przeanalizowano ponad 500 produktów z żeń-szeniem, sprzedawanych w 12 krajach, na 6 kontynentach. Jak się okazało, 24% wyrobów było zafałszowanych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33505315/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Ten sam problem dotyczy zresztą wszystkich tzw. suplementów na odporność. Analiza z 2022 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35947382/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a> pokazała, że w większości tego typu produktów skład rzeczywisty nie zgadza się z tym deklarowanym na etykiecie.</p>
<p>Z drugiej strony, istnieją również badania wskazujące, że żeń-szeń sam w sobie może mieć szkodliwy wpływ na zdrowie. Z punktu widzenia stresu oksydacyjnego żeń-szeń amerykański <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26393910/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>, chiński <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26401366/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a> i koreański <a href="https://scholar.google.com/scholar_lookup?journal=J+Aging+Res+Clin+Pract&amp;title=Acute+genoprotective+effects+on+lymphocytic+DNA+with+ginseng+extract+supplementation&amp;author=YT+Szeto&amp;author=AW+Ko&amp;volume=2&amp;publication_year=2013&amp;pages=174-7&amp;" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>, w ciągu kilku godzin od spożycia, doraźnie chronią przed uszkodzeniami DNA, spowodowanymi działaniem wolnych rodników. Wyniki jednego z badań długoterminowych są już niestety alarmujące. Chociaż 4-tygodniowa kuracja żeń-szeniem koreańskim przełożyła się na redukcję stresu oksydacyjnego <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21699953/" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>, żeń-szeń amerykański (mielony, w ilości ok. ¼ łyżeczki dziennie) w ciągu 4 miesięcy spowodował wzrost uszkodzeń DNA <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19828907/" target="_blank" rel="noopener">[21]</a>. Na chwilę obecną nie wiemy, co z pozostałymi odmianami. Do czasu wyjaśnienia sprawy suplementacja żeń-szenia jest niezalecana.</p>
<p>Mniej więcej 10% osób przyjmujących preparaty z żeń-szeniem doświadcza tzw. zespołu nadużywania żeń-szenia, objawiającego się wysokim ciśnieniem krwi, nerwowością, bezsennością, zmianami skórnymi oraz porannymi biegunkami <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/430716/" target="_blank" rel="noopener">[22]</a>. Oczywiście, nie można wykluczyć, że to nie żeń-szeń jest jedynym winowajcą, lecz raczej wypełniacze dodawane do suplementów.</p>
<p>A jak pod względem bezpieczeństwa wypadnie żeń-szeń o oficjalnie potwierdzonej autentyczności? W 2018 r. opublikowano badanie wieloośrodkowe, podwójnie zaślepione i kontrolowane placebo, w którym 1000 osób przez 6 miesięcy, w dawce 2 gramów przyjmowało albo żeń-szeń czerwony, albo placebo <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30337818/" target="_blank" rel="noopener">[23]</a>. Wśród uczestników, którym przypadły preparaty z żeń-szeniem odnotowano 345 zdarzeń niepożądanych, ale w grupie placebo było ich jeszcze więcej, bo aż 389 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30337818/" target="_blank" rel="noopener">[23]</a>. Poza tym w grupie placebo udokumentowano więcej przypadków każdego z 5 najpowszechniejszych „skutków ubocznych”, tj. zapalenia jamy nosowo-gardłowej, infekcji górnych dróg oddechowych, bólu głowy, biegunki i świądu skóry <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30337818/" target="_blank" rel="noopener">[23]</a>.</p>
<p>Problem polega na tym, że w normalnych okolicznościach, nie w warunkach badania klinicznego, ciężko jest przewidzieć, w jakim stopniu etykieta danego preparatu odzwierciedla jego skład rzeczywisty. Na liście potencjalnych działań niepożądanych, oprócz omówionego już zespołu nadużywania, znajduje się jeszcze psychoza maniakalna <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24689505/" target="_blank" rel="noopener">[24]</a>, działanie estrogenne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23006978/" target="_blank" rel="noopener">[25]</a> oraz zwiększone krwawienie podczas operacji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28784871/" target="_blank" rel="noopener">[26]</a>. W związku z tym, według niektórych ekspertów, żeń-szenia nie należy przyjmować w przypadku zaplanowanej operacji, skłonności maniakalnych, choroby estrogenozależnej, nadciśnienia i nadczynności tarczycy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32951718/" target="_blank" rel="noopener">[27]</a>.</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Źródło:</span><a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener"> <span style="font-weight: 400;">nutritionfacts.org</span></a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15956041/" target="_blank" rel="noopener">Lee TK, Johnke RM, Allison RR, O’Brien KF, Dobbs LJ. Radioprotective potential of ginseng. Mutagenesis. 2005;20(4):237-243.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24265871/" target="_blank" rel="noopener">Kim MS. Korean red ginseng tonic extends lifespan in d. Melanogaster. Biomol Ther (Seoul). 2013;21(3):241-245.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34109970/" target="_blank" rel="noopener">Wang H, Zhang S, Zhai L, et al. Ginsenoside extract from ginseng extends lifespan and health span in Caenorhabditis elegans. Food Funct. 2021;12(15):6793-6808.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/571386/" target="_blank" rel="noopener">Bittles AH, Fulder SJ, Grant EC, Nicholls MR. The effect of ginseng on lifespan and stress responses in mice. Gerontology. 1979;25(3):125-131.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33059260/" target="_blank" rel="noopener">Fan S, Zhang Z, Su H, et al. Panax ginseng clinical trials: Current status and future perspectives. Biomed Pharmacother. 2020;132:110832.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32951718/" target="_blank" rel="noopener">Antonelli M, Donelli D, Firenzuoli F. Ginseng integrative supplementation for seasonal acute upper respiratory infections: A systematic review and meta-analysis. Complement Ther Med. 2020;52:102457.</a><br />
[7] <a href="https://journals.sagepub.com/doi/10.1080/10915810050202105" target="_blank" rel="noopener">Carabin IG, Burdock GA, Chatzidakis C. Safety assessment of panax ginseng. Int J Toxicol. 2000;19(4):293-301.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27784600/" target="_blank" rel="noopener">West E, Krychman M. Natural aphrodisiacs-a review of selected sexual enhancers. Sex Med Rev. 2015;3(4):279-288.</a><br />
[9] <a href="http://ijwhr.net/text.php?id=399" target="_blank" rel="noopener">Ghorbani Z, Mirghafourvand M. A meta-analysis of the efficacy of panax ginseng on menopausal women’s sexual function. Int J Women&#8217;s Health Reprod Sci. 2018;7(1):124-133.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18754850/" target="_blank" rel="noopener">Jang DJ, Lee MS, Shin BC, Lee YC, Ernst E. Red ginseng for treating erectile dysfunction: a systematic review. Br J Clin Pharmacol. 2008;66(4):444-450.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21711956/" target="_blank" rel="noopener">Khera M, Goldstein I. Erectile dysfunction. BMJ Clin Evid. 2011;2011:1803.</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24758417/" target="_blank" rel="noopener">Jovanovski E, Peeva V, Sievenpiper JL, et al. Modulation of endothelial function by Korean red ginseng (Panax ginseng c. A. Meyer) and its components in healthy individuals: a randomized controlled trial. Cardiovasc Ther. 2014;32(4):163-169.</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33505315/" target="_blank" rel="noopener">Ichim MC, de Boer HJ. A review of authenticity and authentication of commercial ginseng herbal medicines and food supplements. Front Pharmacol. 2020;11:612071.</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10956181/" target="_blank" rel="noopener">Mihalov JJ, Marderosian AD, Pierce JC. DNA identification of commercial ginseng samples. J Agric Food Chem. 2000;48(8):3744-3752.</a><br />
[15] <a href="https://www.jfda-online.com/journal/vol15/iss4/12/" target="_blank" rel="noopener">Chan PC, Fu PP. Toxicity of Panax genseng &#8211; An herbal medicine and dietary supplement. J Food Drug Anal. 2020;15(4):416-427.</a><br />
[16] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35947382/" target="_blank" rel="noopener">Crawford C, Avula B, Lindsey AT, et al. Analysis of select dietary supplement products marketed to support or boost the immune system. JAMA Netw Open. 2022;5(8):e2226040.</a><br />
[17] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26393910/" target="_blank" rel="noopener">Szeto YT, Sin YSP, Pak SC, Kalle W. American ginseng tea protects cellular DNA within 2 h from consumption: results of a pilot study in healthy human volunteers. Int J Food Sci Nutr. 2015;66(7):815-818.</a><br />
[18] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26401366/" target="_blank" rel="noopener">Szeto YT, Lee LKY. Rapid but mild genoprotective effect on lymphocytic DNA with Panax notoginseng extract supplementation. J Intercult Ethnopharmacol. 2014;3(4):155-158.</a><br />
[19] <a href="https://scholar.google.com/scholar_lookup?journal=J+Aging+Res+Clin+Pract&amp;title=Acute+genoprotective+effects+on+lymphocytic+DNA+with+ginseng+extract+supplementation&amp;author=YT+Szeto&amp;author=AW+Ko&amp;volume=2&amp;publication_year=2013&amp;pages=174-7&amp;" target="_blank" rel="noopener">Szeto YT, Ko AW. Acute genoprotective effects on lymphocytic DNA with ginseng extract supplementation. J Aging Res Clin Pract. 2013;2(2):174-177.</a><br />
[20] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21699953/" target="_blank" rel="noopener">Kim HG, Yoo SR, Park HJ, et al. Antioxidant effects of Panax ginseng C.A. Meyer in healthy subjects: a randomized, placebo-controlled clinical trial. Food Chem Toxicol. 2011;49(9):2229-2235.</a><br />
[21] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19828907/" target="_blank" rel="noopener">Dickman JR, Koenig RT, Ji LL. American ginseng supplementation induces an oxidative stress in postmenopausal women. J Am Coll Nutr. 2009;28(2):219-228.</a><br />
[22] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/430716/" target="_blank" rel="noopener">Siegel RK. Ginseng abuse syndrome. Problems with the panacea. JAMA. 1979;241(15):1614-1615.</a><br />
[23] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30337818/" target="_blank" rel="noopener">Song SW, Kim HN, Shim JY, et al. Safety and tolerability of Korean Red Ginseng in healthy adults: a multicenter, double-blind, randomized, placebo-controlled trial. J Ginseng Res. 2018;42(4):571-576.</a><br />
[24] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24689505/" target="_blank" rel="noopener">Norelli LJ, Xu C. Manic psychosis associated with ginseng: a report of two cases and discussion of the literature. J Diet Suppl. 2015;12(2):119-125.</a><br />
[25] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23006978/" target="_blank" rel="noopener">Kakisaka Y, Ohara T, Tozawa H, et al. Panax ginseng: a newly identified cause of gynecomastia. Tohoku J Exp Med. 2012;228(2):143-145.</a><br />
[26] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28784871/" target="_blank" rel="noopener">Viviano A, Steele D, Edsell M, Jahangiri M. Over-the-counter natural products in cardiac surgery: a case of ginseng-related massive perioperative bleeding. BMJ Case Rep. 2017;2017:bcr2016218068.</a><br />
[27] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32951718/" target="_blank" rel="noopener">Antonelli M, Donelli D, Firenzuoli F. Ginseng integrative supplementation for seasonal acute upper respiratory infections: A systematic review and meta-analysis. Complement Ther Med. 2020;52:102457.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/zen-szen-%e2%80%92-wlasciwosci-lecznicze-i-skutki-uboczne/">Żeń-szeń ‒ właściwości lecznicze i skutki uboczne</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/zen-szen-%e2%80%92-wlasciwosci-lecznicze-i-skutki-uboczne/">Żeń-szeń ‒ właściwości lecznicze i skutki uboczne</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Skuteczność miłorzębu japońskiego jako suplementu na demencję</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/skutecznosc-milorzebu-japonskiego-jako-suplementu-na-demencje/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=skutecznosc-milorzebu-japonskiego-jako-suplementu-na-demencje</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 30 Aug 2024 10:17:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[choroba Alzheimera]]></category>
		<category><![CDATA[demencja]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[leki ziołowe]]></category>
		<category><![CDATA[pamięć]]></category>
		<category><![CDATA[suplementy diety]]></category>
		<category><![CDATA[zdolności poznawcze]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie mózgu]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=2821</guid>

					<description><![CDATA[<p>Skuteczność miłorzębu japońskiego jako suplementu na demencję Ponad jedna trzecia Amerykanów w podeszłym wieku przyjmuje „suplementy na zdrowie mózgu” [1]. Zyski ze sprzedaży tego typu preparatów, w samym USA, sięgają...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/skutecznosc-milorzebu-japonskiego-jako-suplementu-na-demencje/">Skuteczność miłorzębu japońskiego jako suplementu na demencję</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/skutecznosc-milorzebu-japonskiego-jako-suplementu-na-demencje/">Skuteczność miłorzębu japońskiego jako suplementu na demencję</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Skuteczność miłorzębu japońskiego jako suplementu na demencję</h3>
<p>Ponad jedna trzecia Amerykanów w podeszłym wieku przyjmuje „suplementy na zdrowie mózgu” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34593090/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Zyski ze sprzedaży tego typu preparatów, w samym USA, sięgają miliardów dolarów rocznie, a jednym z najpopularniejszych jest miłorząb japoński, znany również jako <em>Ginkgo biloba</em> <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34593090/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Z badań ankietowych dotyczących gospodarstw domowych wynika, że suplementy z miłorzębem przyjmuje nawet do 2% Amerykanów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23736956/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. <em>Ginkgo biloba</em> jest gatunkiem drzewa o liściach w kształcie wachlarza (Zdjęcie 1) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32317975/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Roślina ta przetrwała już ponad ćwierć miliarda lat, w związku z czym nazywana jest żywą skamieliną <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32317975/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Ze względu na swoją wytrzymałość miłorząb jest jednym z ulubieńców architektów przestrzeni miejskiej. Niestraszny jest mu nawet wybuch bomby atomowej (był to zresztą jeden z niewielu organizmów w pobliżu strefy zero, którym udało się przetrwać zagładę w Hiroszimie).</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/08/zdjecie-1_milorzab.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-Ov7l]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-2823 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/08/zdjecie-1_milorzab.jpg" alt="zdjęcie 1_miłorząb" width="362" height="267" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/08/zdjecie-1_milorzab.jpg 704w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2024/08/zdjecie-1_milorzab-300x221.jpg 300w" sizes="auto, (max-width: 362px) 100vw, 362px" /></a>W ciągu ostatnich 30 lat ekstrakt z liści miłorzębu stał się jednym z najpowszechniej stosowanych ziołowych preparatów na demencję <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27940086/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. W 2009 r. opublikowano przegląd 36 randomizowanych badań kontrolowanych, w których udział wzięło ponad 4000 uczestników <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19160216/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. We wnioskach napisano, że „dowody na przewidywalne i istotne klinicznie korzyści ze stosowania <em>Ginkgo biloba</em> u osób z demencją są niespójne i niewiarygodne” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19160216/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. W jednym z badań zmiany na plus były naprawdę znaczące, ale w pozostałych efektów nie było w ogóle <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19160216/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Ostatecznie rozstrzygnąć tę kwestię miały dwa duże badania randomizowane, podwójnie zaślepione i kontrolowane placebo <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22959217/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>, <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19017911/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Pierwsze przeprowadzone zostało w Europie i sfinansowane przez jednego z producentów suplementów z miłorzębem <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19017911/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Drugie natomiast, największe i najdłuższe badanie w tym zakresie w historii, przeprowadzono w USA i sfinansowano je ze środków amerykańskiego Narodowego Instytutu Zdrowia (NIH) <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22959217/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Udział w badaniach wzięło łącznie ponad 5000 kobiet i mężczyzn w podeszłym wieku, których zdolności poznawcze były albo całkiem w normie, albo w łagodnym stopniu osłabione <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22959217/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>, <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19017911/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Uczestników losowo przydzielono do jednej z dwóch grup: pierwsza grupa przez okres 5-6 lat przyjmowała ekstrakt z liści miłorzębu, druga ‒ placebo <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22959217/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>, <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19017911/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Celem eksperymentów było sprawdzenie, czy uda się zapobiec rozwojowi demencji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22959217/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>, <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19017911/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Terminem łagodne zaburzenia poznawcze (ang. <em>mild cognitive impairment</em>, MCI) określa się pośredni stan kliniczny między normalnymi zdolnościami poznawczymi dla danego wieku i demencją. Tempo konwersji MCI w demencję wynosi około 10% rocznie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33440197/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Jakie były wyniki tych dwóch badań <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22959217/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>, <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19017911/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>? W dużym skrócie: wyraźnych korzyści nie stwierdzono w żadnym, co oznacza, że miłorząb na pewno nie zapobiega demencji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30648358/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. A co z leczeniem?</p>
<p>Wśród osób, które cierpią już na chorobę Alzheimera <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32658034/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a> albo ogólnie na demencję <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27940086/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a> ekstrakt z liści rośliny może spowalniać nasilanie się zaburzeń poznawczych. Rzecz jasna warunkiem koniecznym jest tutaj suplement, który ten ekstrakt będzie rzeczywiście zawierał, a jak się okazuje, bywa z tym różnie. Badania przeprowadzone zarówno w Europie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29506293/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>, jak i w USA <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25495290/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a> wykazały, że w niektórych z dostępnych na rynku preparatów miłorząb jest praktycznie nieobecny. Mniej więcej co szósty suplement w całości składał się z wypełniaczy, a DNA <em>Ginkgo biloba</em> było w tych preparatach niewykrywalne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25495290/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>.</p>
<p>Jeśli chodzi o skutki uboczne, w standardowych dawkach (typu 2 razy dziennie po 120 mg) ekstrakt z miłorzębu japońskiego może wywoływać łagodne problemy żołądkowe, bóle i zawroty głowy, zaparcia oraz alergiczne reakcje skórne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32317975/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Wyższe dawki skutkować mogą nerwowością, biegunką, mdłościami, wymiotami i osłabieniem <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32317975/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Poza tym mamy jeszcze kilkanaście opisów przypadków, w których miłorząb powiązano z samoistnymi krwawieniami <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16050865/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Na szczęście przeglądy systematyczne badań nad demencją nie potwierdziły tej zależności <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16050865/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Mimo wszystko ostrożności nigdy za wiele, w związku z czym, w przypadku zaplanowanej operacji, zaleca się, by suplementację przerwać przynajmniej 2 tygodnie wcześniej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32317975/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>.</p>
<p>Słowem podsumowania warto przytoczyć wyniki opublikowanego niedawno przeglądu w zakresie metod leczenia choroby Alzheimera <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34924395/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Ustalono w nim, że suplementacja miłorzębu japońskiego jest jednym z niewielu rozwiązań, które na funkcje poznawcze wpływają rzeczywiście lepiej niż placebo <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34924395/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>.</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Źródło:</span><a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener"> <span style="font-weight: 400;">nutritionfacts.org</span></a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34593090/" target="_blank" rel="noopener">Block BR, Albanese SG, Hume AL. Online promotion of “brain health” supplements. Sr Care Pharm. 2021;36(10):489-492.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23736956/" target="_blank" rel="noopener">Franke AG, Heinrich I, Lieb K, Fellgiebel A. The use of Ginkgo biloba in healthy elderly. Age (Dordr). 2014;36(1):435-444.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32317975/" target="_blank" rel="noopener">Shaito A, Thuan DTB, Phu HT, et al. Herbal medicine for cardiovascular diseases: efficacy, mechanisms, and safety. Front Pharmacol. 2020;11:422.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27940086/" target="_blank" rel="noopener">Yuan Q, Wang CW, Shi J, Lin ZX. Effects of Ginkgo biloba on dementia: An overview of systematic reviews. J Ethnopharmacol. 2017;195:1-9.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19160216/" target="_blank" rel="noopener">Birks J, Grimley Evans J. Ginkgo biloba for cognitive impairment and dementia. Cochrane Database Syst Rev. 2009;(1):CD003120.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22959217/" target="_blank" rel="noopener">Vellas B, Coley N, Ousset PJ, et al. Long-term use of standardised Ginkgo biloba extract for the prevention of Alzheimer’s disease (Guidage): a randomised placebo-controlled trial. Lancet Neurol. 2012;11(10):851-859.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19017911/" target="_blank" rel="noopener">DeKosky ST, Williamson JD, Fitzpatrick AL, et al. Ginkgo biloba for prevention of dementia: a randomized controlled trial. JAMA. 2008;300(19):2253-2262.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33440197/" target="_blank" rel="noopener">Lissek V, Suchan B. Preventing dementia? Interventional approaches in mild cognitive impairment. Neurosci Biobehav Rev. 2021;122:143-164.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30648358/" target="_blank" rel="noopener">Kandiah N, Ong PA, Yuda T, et al. Treatment of dementia and mild cognitive impairment with or without cerebrovascular disease: Expert consensus on the use of Ginkgo biloba extract, EGb 761®. CNS Neurosci Ther. 2019;25(2):288-298.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32658034/" target="_blank" rel="noopener">Liao Z, Cheng L, Li X, Zhang M, Wang S, Huo R. Meta-analysis of ginkgo biloba preparation for the treatment of Alzheimer’s disease. Clin Neuropharmacol. 2020;43(4):93-99.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29506293/" target="_blank" rel="noopener">Czigle S, Tóth J, Jedlinszki N, Háznagy-Radnai E, Csupor D, Tekeľová D. Ginkgo biloba food supplements on the european market &#8211; adulteration patterns revealed by quality control of selected samples. Planta Med. 2018;84(6-07):475-482.</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25495290/" target="_blank" rel="noopener">Little DP. Authentication of Ginkgo biloba herbal dietary supplements using DNA barcoding. Genome. 2014;57(9):513-516.</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16050865/" target="_blank" rel="noopener">Bent S, Goldberg H, Padula A, Avins AL. Spontaneous bleeding associated with ginkgo biloba: a case report and systematic review of the literature. J Gen Intern Med. 2005;20(7):657-661.</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/34924395/" target="_blank" rel="noopener">Fan F, Liu H, Shi X, Ai Y, Liu Q, Cheng Y. The efficacy and safety of Alzheimer’s disease therapies: an updated umbrella review. J Alzheimers Dis. 2022;85(3):1195-1204.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/skutecznosc-milorzebu-japonskiego-jako-suplementu-na-demencje/">Skuteczność miłorzębu japońskiego jako suplementu na demencję</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/skutecznosc-milorzebu-japonskiego-jako-suplementu-na-demencje/">Skuteczność miłorzębu japońskiego jako suplementu na demencję</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Imbir sposobem na migreny</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/imbir-sposobem-na-migreny/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=imbir-sposobem-na-migreny</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 07 Apr 2023 10:00:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[ból]]></category>
		<category><![CDATA[bóle głowy]]></category>
		<category><![CDATA[imbir]]></category>
		<category><![CDATA[leki]]></category>
		<category><![CDATA[leki ziołowe]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna komplementarna]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna niekonwencjonalna]]></category>
		<category><![CDATA[migrena]]></category>
		<category><![CDATA[odwodnienie]]></category>
		<category><![CDATA[przyprawy]]></category>
		<category><![CDATA[skutki uboczne]]></category>
		<category><![CDATA[woda]]></category>
		<category><![CDATA[wpływy producentów żywności]]></category>
		<category><![CDATA[zawroty głowy]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie żołądka]]></category>
		<category><![CDATA[zgaga]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1594</guid>

					<description><![CDATA[<p>Imbir sposobem na migreny Początki skutecznych kuracji ziołoleczniczych w wielu przypadkach wyglądają podobnie: jakiś lekarz dowiaduje się, że daną roślinę od wieków stosowano w medycynie tradycyjnej, np. imbir na ból...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/imbir-sposobem-na-migreny/">Imbir sposobem na migreny</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/imbir-sposobem-na-migreny/">Imbir sposobem na migreny</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Imbir sposobem na migreny</h3>
<p>Początki skutecznych kuracji ziołoleczniczych w wielu przypadkach wyglądają podobnie: jakiś lekarz dowiaduje się, że daną roślinę od wieków stosowano w medycynie tradycyjnej, np. imbir na ból głowy, a ponieważ jest to powszechnie stosowana, całkowicie bezpieczna przyprawa, nie zaszkodzi przetestować, jak sprawdzi się u pacjentów z migreną <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2214812" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Potem gdy taki pacjent zauważa u siebie pierwsze oznaki migreny, wypija jedną czwartą łyżeczki sproszkowanego imbiru wymieszanego z wodą i w ciągu godziny objawy ustępują <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2214812" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Kuracja działa za każdym razem, bez żadnych skutków ubocznych <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2214812" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p>Mamy tu do czynienia z tzw. opisem przypadku, czyli niczym innym jak swego rodzaju gloryfikowaną anegdotą. Mimo wszystko opisy przypadku odegrały istotną rolę w historii medycyny. Odkrycie AIDS, na przykład, zawdzięczamy serii opisów przypadków <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9647895" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Młody mężczyzna zgłosił się do przychodni w Los Angeles z ciężkim przypadkiem grzybicy jamy ustnej <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9647895" target="_blank" rel="noopener">[2]</a> i tak właśnie rozpoczęła się cała historia. Innym przykładem jest Viagra, wart miliardy dolarów przełomowy lek, którego odkrycie było zasługą opisów przypadków nietypowych skutków ubocznych nieudanego leku na ból w klatce piersiowej <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10995589" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Opisy przypadków może i są „najsłabszą” kategorią dowodów, ale niejednokrotnie stanowią one jednocześnie „pierwszą linię dowodów” <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11182844" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. To od nich wszystko się zaczyna. Tak więc taki opis przypadku <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2214812" target="_blank" rel="noopener">[1]</a> sam w sobie mówi nam niewiele, ale służyć może jako inspiracja dla naukowców do przetestowania danej kuracji w badaniu. Pozostaje jednak jeszcze kwestia finansowania; rynek leków na migrenę wart jest miliardy dolarów <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19457284" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>, jedna czwarta łyżeczki sproszkowanego imbiru kosztuje grosze. Kto będzie skłonny sfinansować badanie, w którym imbir porównano by z czołowym lekiem na migrenę? Wydawałoby się, że nikt, a jednak…</p>
<p>W 2014 r. przeprowadzono podwójnie zaślepione, randomizowane badanie kliniczne, w którym pod względem skuteczności imbir porównano do sumatryptanu, jednego z wartych miliardy dolarów, najlepiej sprzedających się leków na migrenę na świecie <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23657930" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Dawkę raptem jednej ósmej łyżeczki sproszkowanego imbiru przetestowano w porównaniu z całkiem sporą dawką leku <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23657930" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Obie kuracje zadziałały jednakowo skutecznie i szybko <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23657930" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Przed rozpoczęciem badania u większości uczestników ból był umiarkowany lub silny. Po przyjęciu imbiru lub leku objawy stały się łagodne albo całkowicie ustąpiły <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23657930" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Zadowoleni z efektów leczenia byli wszyscy uczestnicy <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23657930" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Śmiało można zatem uznać, że zwycięzcą okazał się tutaj imbir; nie tylko dlatego, że jest kilka miliardów dolarów tańszy, ale również dlatego, że wywołał wśród uczestników mniej skutków ubocznych <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23657930" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Podczas gdy uczestnicy przyjmujący sumatryptan skarżyli się na zawroty głowy, senność i zgagę, jedynym odnotowanym skutkiem ubocznym imbiru był ból brzucha, u mniej więcej 1 na 25 osób <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23657930" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. A tak ku przestrodze, w badaniu z 1990 r. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2370094" target="_blank" rel="noopener">[7]</a> sproszkowany imbir powiązano z problemami żołądkowymi, gdy przyjmowany był w zbyt dużej dawce (ok. jedna łyżka na czczo).</p>
<p>W dawce jednej ósmej łyżeczki sproszkowany imbir to koszt nawet do 3 000 razy niższy niż w przypadku leczenia sumatryptanem. Kolejnym istotnym plusem przyprawy jest bezpieczeństwo. Nie grozi nam raczej, że w wyniku leczenia imbirem sami skończymy jako opis przypadku, na przykład niepożądanego działania leku w postaci zawału serca, czy zgonu <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15319709" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">nutritionfacts.org</a></p>
[1] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2214812" target="_blank" rel="noopener">T Mustafa, K C Srivastava. Ginger (Zingiber officinale) in migraine headache. J Ethnopharmacol. 1990 Jul;29(3):267-73.</a><br />
[2] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9647895" target="_blank" rel="noopener">M S Gottlieb.Discovering AIDS. Epidemiology. 1998 Jul;9(4):365-7.</a><br />
[3] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10995589" target="_blank" rel="noopener">S F Campbell. Science, art and drug discovery: a personal perspective. Clin Sci (Lond). 2000 Oct;99(4):255-60.</a><br />
[4] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11182844" target="_blank" rel="noopener">J P Vankdenbroucke. In defense of case reports and case series. Ann Intern Med. 2001 Feb 20;134(4):330-4.</a><br />
[5] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19457284" target="_blank" rel="noopener">G D Solomon. Reducing the cost of headache medication. Curr Pain Headache Rep. 2009 Jun;13(3):227-30.</a><br />
[6] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23657930" target="_blank" rel="noopener">M Maghbooli, F Golipour, A Moghimi Esfandabadi, M Yousefi. Comparison between the efficacy of ginger and sumatriptan in the ablative treatment of the common migraine. Phytother Res. 2014 Mar;28(3):412-5. doi: 10.1002/ptr.4996.</a><br />
[7] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2370094" target="_blank" rel="noopener">H G Desai, R H Kalro, A P Choksi. Effect of ginger &amp; garlic on DNA content of gastric aspirate.Indian J Med Res. 1990 Apr;92:139-41.</a><br />
[8] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15319709" target="_blank" rel="noopener">S Wasson, V K Jayam. Coronary vasospasm and myocardial infarction induced by oral sumatriptan.. Clin Neuropharmacol. 2004 Jul-Aug;27(4):198-200.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/imbir-sposobem-na-migreny/">Imbir sposobem na migreny</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/imbir-sposobem-na-migreny/">Imbir sposobem na migreny</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kolendrowy gen</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/kolendrowy-gen/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=kolendrowy-gen</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 Jul 2021 10:00:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[badania na zwierzętach]]></category>
		<category><![CDATA[choroba zwyrodnieniowa stawów]]></category>
		<category><![CDATA[dna moczanowa]]></category>
		<category><![CDATA[kolendra]]></category>
		<category><![CDATA[kwas moczowy]]></category>
		<category><![CDATA[leki ziołowe]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna komplementarna]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna niekonwencjonalna]]></category>
		<category><![CDATA[oparzenie słoneczne]]></category>
		<category><![CDATA[przeciwutleniacze]]></category>
		<category><![CDATA[przyprawy]]></category>
		<category><![CDATA[salsa]]></category>
		<category><![CDATA[stan zapalny]]></category>
		<category><![CDATA[sterydy]]></category>
		<category><![CDATA[zaburzenia lękowe]]></category>
		<category><![CDATA[zapalenie stawów]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie psychiczne]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie stawów]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=624</guid>

					<description><![CDATA[<p>Kolendrowy gen Jedną z oznak zmian demograficznych w USA jest fakt, że zamiast ketchupu pierwsze miejsce w rankingu ulubionych przez Amerykanów sosów zajmuje obecnie salsa [1]. Częstym składnikiem tego sosu...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/kolendrowy-gen/">Kolendrowy gen</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/kolendrowy-gen/">Kolendrowy gen</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Kolendrowy gen</h3>
<p>Jedną z oznak zmian demograficznych w USA jest fakt, że zamiast ketchupu pierwsze miejsce w rankingu ulubionych przez Amerykanów sosów zajmuje obecnie salsa <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3577155/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Częstym składnikiem tego sosu jest kolendra <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3577155/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>, jeden z najbardziej kontrowersyjnych produktów spożywczych <a href="http://www.flavourjournal.com/content/1/1/8" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Niektórzy ją uwielbiają, inni jej nie znoszą. Co ciekawe miłośnicy i przeciwnicy kolendry wydają się w różny sposób odbierać jej smak <a href="http://www.flavourjournal.com/content/1/1/8" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Osoby, które kolendrę lubią opisują smak zioła jako świeży, aromatyczny, czy cytrusowy, podczas gdy osoby, które kolendry nie lubią twierdzą, że smakuje ona jak mydło, pleśń, ziemia, czy robaki <a href="http://www.flavourjournal.com/content/1/1/8" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Skąd ludzie wiedzą jak smakują robaki? Ciężko powiedzieć. Nie zmienia to jednak faktu, że nie często słyszy się tak skrajnie przeciwstawne opinie dotyczące wrażeń smakowych <a href="http://www.flavourjournal.com/content/1/1/8" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Może to kwestia genów?</p>
<p>W końcu różny stopień awersji do kolendry zaobserwować można w różnych grupach etnicznych <a href="http://www.flavourjournal.com/content/1/1/8" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Najbardziej zaciekłymi przeciwnikami zioła są żydzi aszkanezyjscy <a href="http://www.flavourjournal.com/content/1/1/8" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Ponadto badania z udziałem bliźniąt pokazują, że takie samo zdanie na temat kolendry mają z reguły bliźnięta jednojajowe, a bliźnięta dwujajowe częściej się ze sobą w tej kwestii nie zgadzają <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22977065" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Problem polega na tym, że nasz kod genetyczny jest na tyle obszerny (składa się z mniej więcej trzech miliardów liter), że znalezienie genu odpowiedzialnego za odbieranie smaku kolendry wymagałoby przeanalizowania DNA i wrażeń smakowych jakichś 10 tys. osób. Wydawałoby się, że naukowcy mają ciekawsze rzeczy do roboty. Cóż, najwyraźniej jednak niekoniecznie&#8230;</p>
<p>„Przedstawiamy niniejszym wyniki badania asocjacyjnego całego genomu, z udziałem 14 tys. uczestników, których zapytano, czy ich zdaniem kolendra smakuje jak mydło, oraz replikacji badania, z udziałem 11 tys. uczestników, których zapytano czy lubią kolendrę” <a href="http://www.flavourjournal.com/content/1/1/22" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Tak oto na chromosomie 11 naukowcy odkryli gen odpowiedzialny za wyczuwanie posmaku mydła. Chodzi tutaj o gen OR6A2, dzięki któremu czujemy zapach niektórych związków chemicznych <a href="http://www.flavourjournal.com/content/1/1/22" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>, w tym aldehydu E2D, głównego składnika nie tylko liści kolendry <a href="http://pubs.acs.org/doi/abs/10.1021/jf950814c" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>, ale i wydzieliny obronnej tzw. śmierdzących robaków <a href="http://link.springer.com/article/10.1007/BF02118429" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Może to właśnie dlatego według niektórych kolendra smakuje jak robaki? Miłośnicy kolendry mogą być zatem mutantami genetycznymi, którzy nie czują nieprzyjemnego zapachu zawartego w liściach aldehydu <a href="http://www.flavourjournal.com/content/1/1/8" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<p>W rzeczywistości taka mutacja genetyczna okazać się może całkiem korzystna. Kolendra ma przecież wiele właściwości zdrowotnych. Dlatego właśnie naukowcy przeprowadzają tego typu badania, żeby sprawdzić, dlaczego ludzie nie lubią smaku zdrowego jedzenia <a href="http://www.flavourjournal.com/content/1/1/8" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<p>Jak wiele tracą osoby które kolendry nie lubią? Matkę naturę nie bez powodu nazywa się najstarszą i najbardziej kompleksową apteką wszechczasów, a kolendra jest jednym z jej najstarszych ziołowych leków <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23281145" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Ceniona jest ze względu na swoje właściwości antybakteryjne, przeciwutleniające, przeciwcukrzycowe, przeciwlękowe, przeciwpadaczkowe, itd. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23281145" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Jednak dane te pochodzą z badań przedklinicznych, czyli z badań na szczurach lub komórkach w probówce, np. testowanie działania uspokajającego kolendry na myszach, które poddawane były stresującym sytuacjom <a href="http://cat.inist.fr/?aModele=afficheN&amp;cpsidt=15164789" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<p>Jest i badanie na ludziach, nad kolendrą w kontekście zapalenia stawów <a href="http://www.e-spenjournal.org/article/S2212-8263(12)00049-8/abstract?cc=y" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Co więcej w Niemczech przeprowadzono badanie przy użyciu kremu z nasion kolendry <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18371049" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Jak się okazało, kosmetyk łagodził wywołane oparzeniem słonecznym zaczerwienienie skóry i wykazywał nieznaczne właściwości przeciwzapalne. Zaobserwowane działanie było jednak słabsze niż w przypadku kremów na bazie sterydów bez recepty, hydrokortyzonu, czy silnych kremów na bazie sterydów na receptę <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18371049" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Skoro kolendra działa przeciwzapalnie, może by tak zastosować ją u osób z chorobą zwyrodnieniową stawów? Tak właśnie zrobili naukowcy w ramach badania z 2012 r. <a href="http://www.e-spenjournal.org/article/S2212-8263(12)00049-8/abstract?cc=y" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Przez dwa miesiące uczestnicy jedli 20 łodyg kolendry dziennie <a href="http://www.e-spenjournal.org/article/S2212-8263(12)00049-8/abstract?cc=y" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. W efekcie odnotowano u nich znaczący spadek OB, nieswoistego markera stanów zapalnych <a href="http://www.e-spenjournal.org/article/S2212-8263(12)00049-8/abstract?cc=y" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Jakie były wyniki kliniczne? Nie wiadomo. Jednak u badanych zaobserwowano na pewno znaczące, bo aż 50-procentowe, obniżenie stężenia kwasu moczowego <a href="http://www.e-spenjournal.org/article/S2212-8263(12)00049-8/abstract?cc=y" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>, co oznacza, że duże ilości kolendry w diecie zalecane mogą być w przypadku innego rodzaju zapalenia stawów ‒ dny moczanowej.</p>
<p>Źródło:<a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener"> https://nutritionfacts.org/</a></p>
[1] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3577155/" target="_blank" rel="noopener">T L Marsh, P E Arriola. The Science of Salsa: Antimicrobial Properties of Salsa Components to Learn Scientific Methodology. J Microbiol Biol Educ. 2009; 10(1): 3–8.</a><br />
[2] <a href="http://www.flavourjournal.com/content/1/1/8" target="_blank" rel="noopener">L Mauer, A El-Sohemy. Prevalence of cilantro (Coriandrum sativum) disliking among different ethnocultural groups. Flavour 2012, 1:8.</a><br />
[3] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22977065" target="_blank" rel="noopener">A Knaapila, L D Hwang, A Lysenk, F F Duke, B Fesi, A Khoshnevisan, R S James, C J Wysocki, M Rhyu, M G Tardoff, A A Bachmanov, E Mura, H Nagai, D R Reed. Genetic analysis of chemosensory traits in human twins. Chem Senses. 2012 Nov;37(9):869-81.</a><br />
[4] <a href="http://www.flavourjournal.com/content/1/1/22" target="_blank" rel="noopener">N Eriksson, S Wu, C B Do, A K Kiefer, J Y Tung, J L Mountain, D A Hinds, U Francke. A genetic variant near olfactory receptor genes influences cilantro preference. Flavour 2012, 1:22.</a><br />
[5] <a href="http://pubs.acs.org/doi/abs/10.1021/jf950814c" target="_blank" rel="noopener">T L Potter. Essential Oil Composition of Cilantro. J. Agric. Food Chem., 1996, 44 (7), pp 1824–1826.</a><br />
[6] <a href="http://link.springer.com/article/10.1007/BF02118429" target="_blank" rel="noopener">M Borges, J R Aldrich. Instar-specific defensive secretions of stink bugs (Heteroptera: Pentatomidae). Experientia 15 September 1992, Volume 48, Issue 9, pp 893-896.</a><br />
[7] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23281145" target="_blank" rel="noopener">N G Sahib, F Anwar, A H Gilani, A A Hamid, N Saari, K M Alkharfy. Coriander (Coriandrum sativum L.): a potential source of high-value components for functional foods and nutraceuticals&#8211;a review. Phytother Res. 2013 Oct;27(10):1439-56.</a><br />
[8] <a href="http://cat.inist.fr/?aModele=afficheN&amp;cpsidt=15164789" target="_blank" rel="noopener">Kishore, K.; Siddiqui, N.A. Anti-despair activity of green and dried plant extract of Coriandrum sativum in mice. Indian Drugs v. 40(7): p. 419-421, 2003 (Eng; 18 ref).</a><br />
[9] <a href="http://www.e-spenjournal.org/article/S2212-8263(12)00049-8/abstract?cc=y" target="_blank" rel="noopener">C U Rajeshward, S Siri, B Andallu. Antioxidant and antiarthritic potential of coriander (Coriandrum sativum L.) leaves. Clinical Nutrition ESPEN December 2012 Volume 7, Issue 6, Pages e223–e228.</a><br />
[10] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18371049" target="_blank" rel="noopener">J Reuter, C Huyke, F Casetti, C THeek, U Frank, M Augustin, C Chempp. Anti-inflammatory potential of a lipolotion containing coriander oil in the ultraviolet erythema test. J Dtsch Dermatol Ges. 2008 Oct;6(10):847-51.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/kolendrowy-gen/">Kolendrowy gen</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/kolendrowy-gen/">Kolendrowy gen</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wspomaganie osiągów sportowych przy zastosowaniu mięty pieprzowej</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/wspomaganie-osiagow-sportowych-przy-zastosowaniu-miety-pieprzowej/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=wspomaganie-osiagow-sportowych-przy-zastosowaniu-miety-pieprzowej</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Jun 2021 10:00:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[aktywność fizyczna]]></category>
		<category><![CDATA[aromaterapia]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[herbata]]></category>
		<category><![CDATA[herbaty ziołowe]]></category>
		<category><![CDATA[leki ziołowe]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna sportowa]]></category>
		<category><![CDATA[mięta]]></category>
		<category><![CDATA[mięta pieprzowa]]></category>
		<category><![CDATA[mięta zielona]]></category>
		<category><![CDATA[olejek z mięty pieprzowej]]></category>
		<category><![CDATA[palenie]]></category>
		<category><![CDATA[samopoczucie]]></category>
		<category><![CDATA[sportowcy]]></category>
		<category><![CDATA[testosteron]]></category>
		<category><![CDATA[zapach ciała]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie płuc]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie seksualne]]></category>
		<category><![CDATA[zespół policystycznych jajników]]></category>
		<category><![CDATA[zmęczenie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=503</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wspomaganie osiągów sportowych przy zastosowaniu mięty pieprzowej Odkąd w klubach nocnych zabroniono palenia, klienci coraz częściej skarżyli się nieprzyjemne zapachy, jak np. zapach potu [1]. Europejscy naukowcy postanowili znaleźć sposób,...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/wspomaganie-osiagow-sportowych-przy-zastosowaniu-miety-pieprzowej/">Wspomaganie osiągów sportowych przy zastosowaniu mięty pieprzowej</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/wspomaganie-osiagow-sportowych-przy-zastosowaniu-miety-pieprzowej/">Wspomaganie osiągów sportowych przy zastosowaniu mięty pieprzowej</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Wspomaganie osiągów sportowych przy zastosowaniu mięty pieprzowej</h3>
<p>Odkąd w klubach nocnych zabroniono palenia, klienci coraz częściej skarżyli się nieprzyjemne zapachy, jak np. zapach potu <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3106157/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Europejscy naukowcy postanowili znaleźć sposób, by jakoś je zamaskować. W badaniu z 2011 r. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3106157/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a> przeanalizowano wpływ zapachu mięty pieprzowej na aktywność taneczną klientów klubu. Uczestnicy mieli ocenić swój poziom energii, w skali od spokoju i wyciszenia po nabuzowania na miarę zamachowca-samobójcy. Jak się okazało, badani czuli się bardziej radośni i więcej tańczyli, więc odświeżacze powietrza to najwyraźniej dobry sposób na zwiększenie przychodów klubu <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3106157/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. W najbardziej innowacyjnych lokalach na zapachowych koneserów czekają już aromatyczne doznania <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3106157/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p>Tematem zainteresowało się środowisko biznesowe, w nadziei, że pod wpływem ładnych zapachów sekretarki, na przykład, zaczną szybciej pisać na komputerze <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/14738372" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Strategia okazała się skuteczna! Zastosowanie zapachu mięty pieprzowej przyczyniło się do zwiększenia wydajności prac biurowych <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/14738372" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Przeprowadzono również pomiary pamięci, przy użyciu odpowiedniego urządzenia elektronicznego, jednak w tym przypadku mięta nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Pamięć pracowników nie uległa poprawie <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/14738372" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. No dobrze, ale jeśli zapach mięty zwiększa wydajność pisania na komputerze, może wpłynie pozytywnie również na wydajność sportowców?</p>
<p>W dzisiejszych czasach o wygranej i przegranej w zawodach decydują dosłownie setne sekundy. W związku z powyższym sportowcy nieustannie poszukują nowych sposobów na udoskonalenie swoich wyników <a href="https://www.onu.edu/files/raudenbush_et_al._2003.pdf" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. W 2002 r. przeprowadzono badanie <a href="https://www.onu.edu/files/raudenbush_et_al._2003.pdf" target="_blank" rel="noopener">[3]</a> z udziałem sportowców akademickich. Uczestnicy biegali na bieżni, a badacze wpuszczali im do nosa przez rurkę różne zapachy. Sportowcy, u których zastosowano zapach mięty pieprzowej deklarowali, że czuli się mniej zmęczeni, mniej sfrustrowani i mieli więcej energii. Ogólnie rzecz biorąc, mieli wrażenie, że ich trening był bardziej wydajny <a href="https://www.onu.edu/files/raudenbush_et_al._2003.pdf" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Czy wrażenie to znalazło potwierdzenie w rzeczywistości?</p>
<p>Opisane wyżej badanie <a href="https://www.onu.edu/files/raudenbush_et_al._2003.pdf" target="_blank" rel="noopener">[3]</a> poświęcone było osiągom sportowym z punktu widzenia aspektów psychologicznych. Za to w badaniu z 2001 r. <a href="http://journals.humankinetics.com/jsep-back-issues/jsepvolume23issue2june/enhancingathleticperformancethroughtheadministrationofpeppermintodor" target="_blank" rel="noopener">[4]</a> skupiono się już na rzeczywistych wynikach. Jak się okazało, pasek samoprzylepny o zapachu mięty, przyklejony do górnej wargi sportowców, zaskutkował większą liczbą pompek, a czas sprintu na 400 m skrócił o niemal dwie sekundy <a href="http://journals.humankinetics.com/jsep-back-issues/jsepvolume23issue2june/enhancingathleticperformancethroughtheadministrationofpeppermintodor" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Co ciekawe dla koszykarskich rzutów wolnych nie zauważono żadnej znaczącej poprawy <a href="http://journals.humankinetics.com/jsep-back-issues/jsepvolume23issue2june/enhancingathleticperformancethroughtheadministrationofpeppermintodor" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>, prawdopodobnie dlatego, że rzuty wolne wymagają pewnych umiejętności, a zapach mięty może jedynie zwiększyć motywację sportowca <a href="http://journals.humankinetics.com/jsep-back-issues/jsepvolume23issue2june/enhancingathleticperformancethroughtheadministrationofpeppermintodor" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Jeśli sportowiec nie umie wykonywać rzutów wolnych, w wyniku zwiększenia motywacji stanie się on po prostu sportowcem bardziej zmotywowanym. Umiejętności wykonywania rzutów wolnych nagle jednak nie opanuje <a href="http://journals.humankinetics.com/jsep-back-issues/jsepvolume23issue2june/enhancingathleticperformancethroughtheadministrationofpeppermintodor" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>Niestety opisane wyniki <a href="http://journals.humankinetics.com/jsep-back-issues/jsepvolume23issue2june/enhancingathleticperformancethroughtheadministrationofpeppermintodor" target="_blank" rel="noopener">[4]</a> nie znalazły potwierdzenia w późniejszych badaniach w tym zakresie. Badanie z 2009 r. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20196473" target="_blank" rel="noopener">[5]</a> nie wykazało pozytywnego wpływu zapachu mięty na osiągi sportowe. A co w przypadku jedzenia mięty? Badanie z 2013 r. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3607906/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>: Wpływ mięty pieprzowej na osiągi sportowe; przez dziesięć dni uczestnicy pili pół litra wody z dodatkiem kropli olejku eterycznego z mięty pieprzowej. W porównaniu z pomiarami sprzed eksperymentu, po zakończeniu badania wyniki sportowców uległy znacznej poprawie <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3607906/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Wykonali o 50% więcej pracy, z 20% większą mocą, a ich czas do wyczerpania wydłużył się o 25% [6]. Lepsze wartości odnotowano również dla wszystkich parametrów wydolności oddechowej <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3607906/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Według naukowców to wszystko dzięki temu, że mięta otwiera drogi oddechowe, co pozwala na lepsze dotlenienie organizmu i zwiększone dostarczanie tlenu <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3607906/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>Należy jednak pamiętać, że olejek eteryczny z mięty pieprzowej można łatwo przedawkować. Jest to substancja o bardzo silnym działaniu. Pewna kobieta wypiła kiedyś całą buteleczkę w ramach nieudanej, ale prawie udanej, próby samobójczej <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3546250/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Jednak kilka kropli nikomu raczej nie zaszkodzi. Mimo wszystko najlepszym rozwiązaniem byłoby zastąpienie olejku świeżymi liśćmi mięty zmiksowanymi z wodą ‒ porcja zielonych warzyw liściastych w formie niemalże mojito, minus rum i cukier.</p>
<p>Wysokie spożycie mięty może przyczynić się do obniżenia libido. W badaniu z 2007 r. <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17310494" target="_blank" rel="noopener">[8]</a> cztery szklanki miętowego naparu dziennie zaskutkowały wśród mężczyzn utratą popędu seksualnego. Tak swoją drogą może to być kolejny sposób na wspomaganie osiągów sportowych: skupienie uwagi na treningach staje się bez wątpienia dużo łatwiejsze. Zaobserwowane działanie antyandrogenne mięty naukowcy postanowili przetestować na kobietach zmagających się z nadmiernym owłosieniem <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17310494" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Uczestniczki badania piły dwie szklanki naparu dziennie i w ciągu zaledwie pięciu dni ich poziom wolnego testosteronu udało się obniżyć o ok. 30% <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17310494" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Z tego właśnie powodu mięta może okazać się pomocna w leczeniu choroby zwanej zespołem policystycznych jajników (PCOS) <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19585478" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>, która przejawia się nadmierną produkcją testosteronu. Napar z mięty może poziom tego hormonu skutecznie obniżyć <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19585478" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">https://nutritionfacts.org/</a></p>
[1] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3106157/" target="_blank" rel="noopener">H N J Schifferstein, K S S Talke, D J Oudshoorn. Can Ambient Scent Enhance the Nightlife Experience? Chemosens Percept. Jun 2011; 4(1-2): 55–64.</a><br />
[2] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/14738372" target="_blank" rel="noopener">S Barker, P Grayhem, J Koon, J Perkins, A Whalen, B Raudenbush. Improved performance on clerical tasks associated with administration of peppermint odor. Percept Mot Skills. 2003 Dec;97(3 Pt 1):1007-10.</a><br />
[3] <a href="https://www.onu.edu/files/raudenbush_et_al._2003.pdf" target="_blank" rel="noopener">B Raudenbush, B Meyer, B Eppich. The effects of odors on objective and subjective measures of athletic performance. North American Journal of Psychology, 2003, Vol 5 No 2 181-192.</a><br />
[4] <a href="http://journals.humankinetics.com/jsep-back-issues/jsepvolume23issue2june/enhancingathleticperformancethroughtheadministrationofpeppermintodor" target="_blank" rel="noopener">B Raudenbush, N Corley, W Eppich. Enhancing athletic performance through the administration of peppermint odor. JSEP Volume 23, Issue 2, 156-160.</a><br />
[5] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20196473" target="_blank" rel="noopener">P Pournemati, M A Azarbayiani, M B Rezaee, V Ziaee, P Pournemati. The effect of inhaling peppermint odor and ethanol in women athletes. Bratisl Lek Listy. 2009;110(12):782-7.</a><br />
[6] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3607906/" target="_blank" rel="noopener">A Meamarbashi, A Rajabi. The effects of peppermint on exercise performance. J Int Soc Sports Nutr. 2013; 10: 15.</a><br />
[7] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3546250/" target="_blank" rel="noopener">S S Nath C Pandey, D Roy. A near fatal case of high dose peppermint oil ingestion- Lessons learnt. Indian J Anaesth. 2012 Nov-Dec; 56(6): 582–584.</a><br />
[8] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17310494" target="_blank" rel="noopener">M Akdogan, M N Tamer, E Cure, M C Cure, B K Koroglu, N Delibas. Effect of spearmint (Mentha spicata Labiatae) teas on androgen levels in women with hirsutism. Phytother Res. 2007 May;21(5):444-7.</a><br />
[9] <a href="http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19585478" target="_blank" rel="noopener">P Grant. Spearmint herbal tea has significant anti-androgen effects in polycystic ovarian syndrome. A randomized controlled trial. Phytother Res. 2010 Feb;24(2):186-8.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/wspomaganie-osiagow-sportowych-przy-zastosowaniu-miety-pieprzowej/">Wspomaganie osiągów sportowych przy zastosowaniu mięty pieprzowej</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/wspomaganie-osiagow-sportowych-przy-zastosowaniu-miety-pieprzowej/">Wspomaganie osiągów sportowych przy zastosowaniu mięty pieprzowej</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
