<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Amerykańskie Stowarzyszenie Kardiologiczne - Akademia Siła Roślin</title>
	<atom:link href="https://akademia.silaroslin.pl/tag/amerykanskie-stowarzyszenie-kardiologiczne/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://akademia.silaroslin.pl/tag/amerykanskie-stowarzyszenie-kardiologiczne/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 27 Feb 2024 15:57:54 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/04/cropped-fav-32x32.png</url>
	<title>Amerykańskie Stowarzyszenie Kardiologiczne - Akademia Siła Roślin</title>
	<link>https://akademia.silaroslin.pl/tag/amerykanskie-stowarzyszenie-kardiologiczne/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Wegański soul food ‒ kulinarna tradycja w zdrowszej, roślinnej wersji</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/weganski-soul-food-%e2%80%92-kulinarna-tradycja-w-zdrowszej-roslinnej-wersji/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=weganski-soul-food-%25e2%2580%2592-kulinarna-tradycja-w-zdrowszej-roslinnej-wersji</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Feb 2024 15:57:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Afroamerykanie]]></category>
		<category><![CDATA[Afryka]]></category>
		<category><![CDATA[Amerykańskie Stowarzyszenie Kardiologiczne]]></category>
		<category><![CDATA[arbuz]]></category>
		<category><![CDATA[bataty]]></category>
		<category><![CDATA[cholesterol]]></category>
		<category><![CDATA[choroby przewlekłe]]></category>
		<category><![CDATA[ciśnienie krwi]]></category>
		<category><![CDATA[cukier]]></category>
		<category><![CDATA[cukrzyca]]></category>
		<category><![CDATA[czarnoskórzy Amerykanie]]></category>
		<category><![CDATA[dieta roślinna]]></category>
		<category><![CDATA[fasola]]></category>
		<category><![CDATA[jeżyny]]></category>
		<category><![CDATA[kapusta]]></category>
		<category><![CDATA[kukurydza]]></category>
		<category><![CDATA[kurczak]]></category>
		<category><![CDATA[mięso przetworzone]]></category>
		<category><![CDATA[nadciśnienie]]></category>
		<category><![CDATA[okra]]></category>
		<category><![CDATA[orzechy]]></category>
		<category><![CDATA[otyłość]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[sód]]></category>
		<category><![CDATA[sól]]></category>
		<category><![CDATA[tłuszcze nasycone]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa strączkowe]]></category>
		<category><![CDATA[weganie]]></category>
		<category><![CDATA[wegetarianie]]></category>
		<category><![CDATA[wysokie ciśnienie krwi]]></category>
		<category><![CDATA[zboża]]></category>
		<category><![CDATA[zielone warzywa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=2267</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wegański soul food ‒ kulinarna tradycja w zdrowszej, roślinnej wersji Obciążenie chorobami układu krążenia populacji Afroamerykanów jest niezmiennie wysokie i stanowi jedną z głównych przyczyn nierówności w zakresie przewidywanej średniej...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/weganski-soul-food-%e2%80%92-kulinarna-tradycja-w-zdrowszej-roslinnej-wersji/">Wegański soul food ‒ kulinarna tradycja w zdrowszej, roślinnej wersji</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/weganski-soul-food-%e2%80%92-kulinarna-tradycja-w-zdrowszej-roslinnej-wersji/">Wegański soul food ‒ kulinarna tradycja w zdrowszej, roślinnej wersji</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Wegański soul food ‒ kulinarna tradycja w zdrowszej, roślinnej wersji</h3>
<p>Obciążenie chorobami układu krążenia populacji Afroamerykanów jest niezmiennie wysokie i stanowi jedną z głównych przyczyn nierówności w zakresie przewidywanej średniej długości życia między Afroamerykanami i osobami białymi <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29061565/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Z czego to wynika? Z nadmiernego obciążenia czynnikami ryzyka, takimi jak wysokie ciśnienie krwi, cukrzyca, otyłość, czy wysoki poziom cholesterolu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29061565/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. A co leży u podłoża tych czynników ryzyka? Dla wielu z nich źródłem problemu jest dieta <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22709767/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Spośród wszystkich grup etnicznych najniższy odsetek osób trzymających się zaleceń w zakresie zdrowego odżywiania jest właśnie wśród osób czarnoskórych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22709767/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Badanie przeprowadzone w 2016 r. w USA pokazało, że, zgodnie ze standardami ustanowionymi przez Amerykańskie Stowarzyszenie Kardiologiczne, większość czarnoskórych Amerykanów odżywia się w sposób wyjątkowo niezdrowy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27327801/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>.</p>
<p>Jednym z powodów, dla których stosowanie się do zaleceń żywieniowych może być wyzwaniem, konkretnie dla Afroamerykanów, jest tradycja „soul food” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29061565/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>, czyli „jedzenia z duszą”. Niektóre stosowane w tej kuchni składniki są bez zarzutu: kapusta pastewna, bataty, pomidory, warzywa strączkowe (np. fasola czarne oczko), arbuzy, jeżyny, kukurydza, czy okra <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29061565/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a> ‒ zdrowiej już chyba być nie może! Z drugiej strony soul food to też duże ilości tłuszczu, cukru i soli oraz zamiłowanie do tłustych mięs i smażenia na głębokim tłuszczu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29061565/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Wśród tradycyjnych potraw wymienić można smażonego kurczaka, czy <em>chitlins</em>, czyli smażone jelita wieprzowe <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31635482/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. W obu przypadkach mamy do czynienia z potężną dawką sodu i tłuszczów nasyconych, a, jak wiadomo, są to czynniki żywieniowe związane z rozwojem chorób przewlekłych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17336804/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>.</p>
<p>Skąd wziął się zwyczaj jedzenia jelit wieprzowych? Odpowiedź na to pytanie wymaga powrotu do korzeni całego soul food. Kuchnia ta wywodzi się z czasów niewolnictwa w USA <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31635482/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Wszystkie potrawy wymyślili zniewoleni Afrykanie, dla których był to wówczas jedyny ratunek przed śmiercią głodową <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31635482/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Nie mają one nic wspólnego z tradycyjną dietą zachodnioafrykańską ‒ w dużej mierze roślinną <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31810250" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>, opartą na warzywach, przede wszystkim tych zielonych, owocach, warzywach strączkowych, orzechach i zbożach pełnoziarnistych <a href="https://oldwayspt.org/traditional-diets/african-heritage-diet" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. We współczesnej wersji kuchni afrykańskiej wyraźnie widoczny jest zgubny wpływ kultury Zachodu: dużo potraw smażonych, słodzonych napojów oraz czerwonego i przetworzonego mięsa <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31810250" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>Dobra wiadomość jest taka, że coraz więcej Afroamerykanów, w trosce o swoje zdrowie, przechodzi na dietę roślinną <a href="https://chicago.suntimes.com/2019/6/19/18637414/vegan-vegetarianism-african-americans-healthy-diet-ron-reid-chicago" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Sprzyja temu rosnąca liczba wegańskich restauracji soul food, w których tradycyjne potrawy serwowane są w zdrowszej, roślinnej wersji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31635482/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Adrian Miller, badacz tradycji soul food, w jednej ze swoich książek napisał nawet, że kulinarna podróż po różnych zakątkach USA pokazała mu wyraźnie, że twórcza energia soul food najlepiej wyczuwalna jest w restauracjach nastawionych na zamożnych wegetarian i wegan <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31635482/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Tylko czy takie miejsca mają szansę przyciągnąć tę część populacji, która roślinnej kuchni potrzebuje najbardziej? Plusem jest na pewno fakt, że z reguły zlokalizowane są one na obszarach o wyższych wskaźnikach ubóstwa, zamieszkałych w dużej mierze przez ludność afroamerykańską <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31635482/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Znacząca liczba tych restauracji znajduje się na pustyniach żywnościowych, gdzie brakuje supermarketów, więc dla okolicznych mieszkańców taka roślinna gastronomia stanowić może jedyną szansę na zdrowsze odżywianie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31635482/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Jest więc nadzieja, że zwiększenie liczby wegańskich restauracji soul food i rozpowszechnianie weganizmu wśród osób czarnoskórych pozwoli poprawić nawyki żywieniowe wśród społeczności afroamerykańskiej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31635482/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Niektóre z tych lokali prowadzą przecież nawet lekcje gotowania <a href="https://journals.sagepub.com/doi/abs/10.1177/0021934719895575" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Zatem współpraca sektora zdrowia publicznego z wegańskimi restauracjami soul food, jako sposób na zwiększenie udziału produktów roślinnych w diecie dorosłych Afroamerykanów, mogłaby stanowić obiecujący pierwszy krok w kierunku zmniejszenia nierówności zdrowotnych między osobami czarnoskórymi i białymi <a href="https://journals.sagepub.com/doi/abs/10.1177/0021934719895575" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>.</p>
<p>„Naszym celem nie jest wytykanie ludziom jedzenia mięsa”, zapewniają właściciele restauracji soul food, promujących zdrowe odżywianie wśród społeczności afroamerykańskiej <a href="https://journals.sagepub.com/doi/abs/10.1177/0021934719895575" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. „Naszym celem jest zachęcanie ludzi do jedzenia roślin” <a href="https://journals.sagepub.com/doi/abs/10.1177/0021934719895575" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Założeniem jest połączenie tego, co najepsze w tradycji soul food z XIV-wieczną, w dużej mierze roślinną, dietą zachodnioafrykańską <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31635482/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Tym sposobem uświadamia się osobom czarnoskórym, że odżywianie wg zasad diety wegańskiej jest tak naprawdę podstawowym elementem ich kultury i tożsamości. Co ważne, może to być nawet rozpatrywane w kategoriach sprawiedliwości społecznej <a href="https://journals.sagepub.com/doi/abs/10.1177/0021934719895575" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Roślinny soul food pomaga przecież przeciwdziałać działaniom marketingowym prowadzonym przez firmy fastfoodowe, które za cel obierają sobie dzieci ze społeczności o kolorach skóry innych niż biały <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31810250" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>Rozwojowi wegańskiego ruchu soul food sprzyja promocja diety roślinnej w wykonaniu sławnych przedstawicieli kultury czarnoskórych <a href="https://www.usnews.com/news/healthiest-communities/articles/2019-05-27/black-vegetarians-ditch-meat-and-stereotypes" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. I nie chodzi tu tylko o największe znakomitości takie jak Coretta Scott King, czy Cory Booker, ale i gwiazdy typu zawodnicy NBA, Samuel L. Jackson, Beyoncé oraz świętej pamięci Dick Gregory <a href="https://www.usnews.com/news/healthiest-communities/articles/2019-05-27/black-vegetarians-ditch-meat-and-stereotypes" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. W popkulturze Gregory zasłynął w roli komika, ale był on też zagorzałym orędownikiem prozdrowotnych właściwości diety wegańskiej <a href="https://academic.oup.com/jhmas/article-abstract/74/3/292/5520623" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Jego inspiracją była Alvenia Fulton, amerykańska dietetyczka, która soul food wyobrażała sobie jako coś, co powinno być rzeczywiście dobre dla duszy <a href="https://academic.oup.com/jhmas/article-abstract/74/3/292/5520623" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Zamiast skupiać się na fakcie, że niewolników pozbawiono dostępu do dobrej jakości żywności, Fulton namawiała społeczność czarnoskórych do postrzegania jedzenia jako fundamentu zdrowia i uzdrawiania <a href="https://academic.oup.com/jhmas/article-abstract/74/3/292/5520623" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Promowała spożycie świeżych, pełnowartościowych produktów, jako sposób na zmniejszenie lub pozbycie się obezwładniającego brzemienia chorób przewlekłych <a href="https://academic.oup.com/jhmas/article-abstract/74/3/292/5520623" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>.</p>
<p>Czarnoskórzy wegetarianie i weganie pokazują, że dieta roślinna nie jest tylko dla osób białych i, jak zaraz się przekonamy, nigdy tak naprawdę nie była <a href="https://www.usnews.com/news/healthiest-communities/articles/2019-05-27/black-vegetarians-ditch-meat-and-stereotypes" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. W XIX w., na łamach czasopisma abolicjonistów <em>The Liberator</em>, opublikowano słynny esej autorstwa założyciela gazety, Williama Lloyda Garrisona, a w nim następującą deklarację: „Będę równie okrutny, jak prawda i równie bezkompromisowy, jak sprawiedliwość” <a href="https://academic.oup.com/jhmas/article-abstract/74/3/292/5520623" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. A oto fragment artykułu opublikowanego w wydaniu z grudnia 1853 r.: „Człowiek, którego żołądek przepełniony jest odzwierzęcymi obrzydlistwami, nie będzie w stanie docenić podniosłych doktryn moralnych i intelektualnych, podobnie jak świnia nie będzie w stanie docenić naszyjników z pereł. Na takich ludzi szkoda w ogóle logiki, humoru, czy elokwencji” <a href="https://nutritionfacts.box.com/s/od9vzvija3xa7m6a6e3ghn91xjinrfgl" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. „Gdyby Amerykanie więcej uwagi przywiązywali do tego, co jedzą i piją, przestrzegając przy tym zasad popartych nauką i doświadczeniem (w domyśle: diety wegetariańskiej), Ameryka w ciągu jednego roku byłaby w połowie drogi do zniesienia niewolnictwa, przywrócenia pokoju, położenia kresu alkoholowej rozpuście, wprowadzenia reformy rolnej, przyznania praw kobietom, etc.” <a href="https://nutritionfacts.box.com/s/ajs7h945hocgkdknb6wmn867mns2vzym" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>.</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Źródło:</span><a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener"> <span style="font-weight: 400;">nutritionfacts.org</span></a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29061565/" target="_blank" rel="noopener">Carnethon MR, Pu J, Howard G, et al. Cardiovascular health in African Americans: a scientific statement from the American Heart Association. Circulation. 2017;136(21):e393-423.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22709767/" target="_blank" rel="noopener">Kirkpatrick SI, Dodd KW, Reedy J, Krebs-Smith SM. Income and race/ethnicity are associated with adherence to food-based dietary guidance among US adults and children. J Acad Nutr Diet. 2012;112(5):624-35.e6.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27327801/" target="_blank" rel="noopener">Rehm CD, Peñalvo JL, Afshin A, Mozaffarian D. Dietary intake among us adults, 1999-2012. JAMA. 2016;315(23):2542-53.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31635482/" target="_blank" rel="noopener">Crimarco A, Turner-McGrievy GM, Adams S, Macauda M, Blake C, Younginer N. Examining demographic characteristics and food access indicators from the location of vegan soul food restaurants in the south. Ethn Health. 2019:1-16.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17336804/" target="_blank" rel="noopener">Sankofa J, Johnson-Taylor WL. News coverage of diet-related health disparities experienced by black Americans: a steady diet of misinformation. J Nutr Educ Behav. 2007;39(2 Suppl):S41-4.</a><br />
[6] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31810250" target="_blank" rel="noopener">Sterling SR, Bowen SA. The potential for plant-based diets to promote health among Blacks living in the United States. Nutrients. 2019;11(12):2915.</a><br />
[7] <a href="https://oldwayspt.org/traditional-diets/african-heritage-diet" target="_blank" rel="noopener">African Heritage Diet. Oldways.</a><br />
[8] <a href="https://chicago.suntimes.com/2019/6/19/18637414/vegan-vegetarianism-african-americans-healthy-diet-ron-reid-chicago" target="_blank" rel="noopener">McBride S. More African Americans adopting vegan diet to combat health problems. Chicago Sun-Times. June 19, 2019.</a><br />
[9] <a href="https://journals.sagepub.com/doi/abs/10.1177/0021934719895575" target="_blank" rel="noopener">Crimarco A, Turner-McGrievy GM, Botchway M, et al. “We’re Not Meat Shamers. We’re Plant Pushers.”: How Owners of Local Vegan Soul Food Restaurants Promote Healthy Eating in the African American Community. J Black Stud. 2020;51(2):168-93.</a><br />
[10] <a href="https://www.usnews.com/news/healthiest-communities/articles/2019-05-27/black-vegetarians-ditch-meat-and-stereotypes" target="_blank" rel="noopener">Williams JP. Black Americans Ditch Meat – and Stereotypes. U.S. News. May 27, 2019.</a><br />
[11] <a href="https://academic.oup.com/jhmas/article-abstract/74/3/292/5520623" target="_blank" rel="noopener">Weisse TA. “Alone in a sea of rib-tips”: Alvenia Fulton, natural health, and the politics of soul food. J Hist Med Allied Sci. 2019;74(3):292-315.</a><br />
[12] <a href="https://nutritionfacts.box.com/s/od9vzvija3xa7m6a6e3ghn91xjinrfgl" target="_blank" rel="noopener">Garrison WL. To the public. The Liberator. January 1, 1831.</a><br />
[13] <a href="https://nutritionfacts.box.com/s/ajs7h945hocgkdknb6wmn867mns2vzym" target="_blank" rel="noopener">George WS. Reform in diet. The Liberator. December 23, 1853.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/weganski-soul-food-%e2%80%92-kulinarna-tradycja-w-zdrowszej-roslinnej-wersji/">Wegański soul food ‒ kulinarna tradycja w zdrowszej, roślinnej wersji</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/weganski-soul-food-%e2%80%92-kulinarna-tradycja-w-zdrowszej-roslinnej-wersji/">Wegański soul food ‒ kulinarna tradycja w zdrowszej, roślinnej wersji</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Cholesterol i choroba wieńcowa: skąd tyle kontrowersji?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/cholesterol-i-choroba-wiencowa-skad-tyle-kontrowersji/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=cholesterol-i-choroba-wiencowa-skad-tyle-kontrowersji</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Jan 2024 11:11:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[Amerykańskie Stowarzyszenie Kardiologiczne]]></category>
		<category><![CDATA[cholesterol LDL]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[choroby układu krążenia]]></category>
		<category><![CDATA[jajka]]></category>
		<category><![CDATA[kurczak]]></category>
		<category><![CDATA[produkty odzwierzęce]]></category>
		<category><![CDATA[tłuszcze nasycone]]></category>
		<category><![CDATA[tłuszcze trans]]></category>
		<category><![CDATA[wieprzowina]]></category>
		<category><![CDATA[wołowina]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=2059</guid>

					<description><![CDATA[<p>Cholesterol i choroba wieńcowa: skąd tyle kontrowersji? Wstęp: Zgodnie z konsensusem naukowym obniżenie cholesterolu LDL zmniejsza ryzyko zawału serca. Dlaczego więc wpływ cholesterolu w jedzeniu na poziom cholesterolu we krwi...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/cholesterol-i-choroba-wiencowa-skad-tyle-kontrowersji/">Cholesterol i choroba wieńcowa: skąd tyle kontrowersji?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/cholesterol-i-choroba-wiencowa-skad-tyle-kontrowersji/">Cholesterol i choroba wieńcowa: skąd tyle kontrowersji?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Cholesterol i choroba wieńcowa: skąd tyle kontrowersji?</h3>
<p><em>Wstęp: Zgodnie z konsensusem naukowym obniżenie cholesterolu LDL zmniejsza ryzyko zawału serca. Dlaczego więc wpływ cholesterolu w jedzeniu na poziom cholesterolu we krwi w dalszym ciągu jest przedmiotem tak wielu kontrowersji? Gdzie w tym wszystkim mieszczą się jajka? Odpowiedzi na te pytania poznamy w tej serii dwóch artykułów.</em></p>
<p><strong>Wszystkie artykuły z tej serii:</strong></p>
<ol>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/cholesterol-i-choroba-wiencowa-skad-tyle-kontrowersji/" target="_blank" rel="noopener">Cholesterol i choroba wieńcowa: skąd tyle kontrowersji?</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-cholesterol-z-jedzenia-jajek-podnosi-poziom-cholesterolu-we-krwi/" target="_blank" rel="noopener">Czy cholesterol z jedzenia (jajek) podnosi poziom cholesterolu we krwi?</a></li>
</ol>
<p>Kontrowersje wokół cholesterolu to już przeszłość <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/2676235/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Można by nawet założyć, że temat ten został zamknięty ponad 100 lat temu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/4423969/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Już 1920 r. wydawało się oczywistym, że cholesterol odkładający się w ścianach tętnic jest przyczyną choroby niedokrwiennej serca, czołowego zabójcy człowieka <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/4423969/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Zależność ta nie podlegała wówczas żadnym wątpliwościom. Dowody były równie jednoznaczne, co w przypadku odkrycia, że krew krąży po całym organizmie czy, że bakteria gruźlicy wywołuje gruźlicę <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/4423969/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Temat cholesterolu poruszyliśmy już w poprzednich artykułach, m.in.: <a href="https://akademia.silaroslin.pl/optymalny-poziom-cholesterolu/" target="_blank" rel="noopener">„Optymalny poziom cholesterolu”</a>, <a href="https://akademia.silaroslin.pl/jak-niski-powinien-byc-idealny-poziom-cholesterolu/" target="_blank" rel="noopener">„Jak niski powinien być idealny poziom cholesterolu?”</a> i <a href="https://akademia.silaroslin.pl/czy-istnieje-cos-takiego-jak-zbyt-niski-poziom-cholesterolu/" target="_blank" rel="noopener">„Czy istnieje coś takiego jak zbyt niski poziom cholesterolu?”</a>. Pytanie tylko dlaczego po tylu latach odnieść można wrażenie, że debata wciąż trwa <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/2676235/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p>Zastanawiające jest, że mimo bezkonkurencyjnej ilości niezbitych dowodów, fakty w tym zakresie nadal są negowane <a href="https://www.ahajournals.org/doi/10.1161/circ.81.4.2369438" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Wielu specjalistów uznało, że cholesterol nie ma żadnego związku z chorobą niedokrwienną serca, bo przecież pacjenci umierają na to schorzenie, nawet jeśli ich poziom cholesterolu mieści się w granicach tzw. normy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/2676235/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Tylko że „normalny” poziom cholesterolu w społeczeństwie, w którym „normą” jest zgon w wyniku zawału serca, jest raczej mało miarodajny. Za optymalny uznaje się cholesterol całkowity na poziomie dużo poniżej 150 mg/dl <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16389367/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Wysoki poziom cholesterolu we krwi uważany jest bowiem za jedyny bezpośredni czynnik ryzyka miażdżycy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16389367/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Wszystkie pozostałe czynniki, typu palenie, wysokie ciśnienie krwi, cukrzyca, brak aktywności fizycznej, czy otyłość, tylko nasilają szkody wywołane przez wysoki poziom cholesterolu.</p>
<p>Pewną rolę odgrywać może tutaj też fakt, że kardiolodzy zbyt dużą wagę przywiązują do wszystkich najnowocześniejszych wynalazków i najnowszych zabiegów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/2676235/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Trochę jak gdyby lekarze byli pilotami myśliwców, wyszkolonymi w zaawansowanych technologiach, gotowymi do udziału w wojnie, a tu wysyłani są na jakąś nudną misję dyplomatyczną w postaci medycyny prewencyjnej. Jednak powody, dla których negują fakty na temat cholesterolu, mogą być jeszcze bardziej osobiste.</p>
<p>Niemal 50 lat temu w <em>Circulation</em>, czasopiśmie Amerykańskiego Stowarzyszenia Kardiologicznego, opublikowano artykuł pt.: „Dlaczego udajemy, że przyczyna rozwoju choroby niedokrwiennej serca jest jakąś nierozwiązaną zagadką?” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/4423969/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Nie ma w tym przecież nic zagadkowego, przyczynę ustalono już dziesiątki lat temu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/4423969/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Dlaczego więc zapadalność wciąż wzrasta? Pod tym względem choroba wieńcowa niczym nie różni się od raka płuc, czy chorób wenerycznych: liczba przypadków nieustannie się zwiększa, ponieważ „ludzie, a lekarze nie są tu żadnym wyjątkiem, chwycą się każdego pretekstu, byle tylko nie stawić czoła niewygodnym faktom <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/4423969/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Dlatego właśnie nieustannie oddają się zachowaniom, które są ryzykowne, ale za to dostarczają przyjemności” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/4423969/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. „Nowe teorie, z reguły, są z góry odrzucane, nawet jeśli nie wprowadzają do naszego życia żadnych zmian” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/4423969/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Dlatego też „dla większości ludzi niemal niemożliwe jest przyjęcie do wiadomości faktu, że hedonistyczne nawyki, typu palenie, seks bez zabezpieczeń, czy zajadanie się ulubionymi smakołykami, tak naprawdę najlepiej byłoby porzucić” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/4423969/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<p>Wiadomo, że problem jest poważny, jeśli wpływ zmian żywieniowych na przebieg choroby niedokrwiennej serca kwestionują nawet profesorowie medycyny <a href="https://www.ahajournals.org/doi/10.1161/circ.81.4.2369438" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. „Ci profesorowie znają wszystkie potrzebne fakty. Problem polega na tym, że podobnie zresztą jak duża część pacjentów, nie pozwalają sobie w te informacje uwierzyć. Zbyt wielu ludzi jest po prostu za bardzo przywiązanych do swoich ulubionych smakołyków” <a href="https://www.ahajournals.org/doi/10.1161/circ.81.4.2369438" target="_blank" rel="noopener">[3]</a> i na nic zdaje się tu tłumaczenie, że taka żywieniowa rozpusta jest poważnym zagrożeniem dla ich własnego życia.</p>
<p>Konsensus naukowy od dziesięcioleci jest niezmienny – obniżenie cholesterolu LDL ponad wszelką wątpliwość zmniejsza ryzyko zawału serca <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/3839391/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Dowody naukowe konsekwentnie i jednoznacznie pokazują, że cholesterol LDL jest przyczyną rozwoju choroby sercowo-naczyniowej wynikającej z zaawansowanej miażdżycy – naszego czołowego zabójcy <a href="https://academic.oup.com/eurheartj/article/38/32/2459/3745109" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. A co podnosi poziom cholesterolu LDL? Tłuszcze nasycone <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28620111/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. A w jakich produktach obecne są tłuszcze nasycone? Źródłem nr 1 jest nabiał, źródłem nr 2 jest kurczak, a potem, kolejno, słodkie wypieki, wieprzowina i burgery <a href="https://epi.grants.cancer.gov/diet/foodsources/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<p>Oprócz tłuszczów nasyconych problematyczny jest też cholesterol z żywności, który za jedną z głównych przyczyn rozwoju miażdżycy uznany został już w 1908 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12361489/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Dlatego właśnie tłuszczów nasyconych, tłuszczów trans oraz cholesterolu spożywać powinniśmy możliwie jak najmniej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30596814/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Jest to zgodne z naszymi uwarunkowaniami biologicznymi. „Liczne dowody wskazują wyraźnie, że tradycyjnym sposobem odżywiania naszych odległych przodków była dieta roślinna” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30822462/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Ich spożycie cholesterolu było więc z reguły bardzo niskie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30822462/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Poza tym jedli też dużo nieprzetworzonych produktów roślinnych, które stanowią bogate źródło błonnika, a błonnik pomaga usuwać cholesterol z organizmu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30822462/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>.</p>
<p>Jakie produkty w diecie są źródłem cholesterolu? Przede wszystkim jajka, a potem, kolejno, kurczak, wołowina, nabiał i wieprzowina <a href="https://epi.grants.cancer.gov/diet/foodsources/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Tak na logikę, skoro zgodnie z zaleceniami Amerykańskiego Instytutu Medycznego cholesterolu spożywać należy jak najmniej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30596814/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>, produkty takie jak jajka wypadałoby z diety całkowicie wykluczyć. Tylko czy jedzenie cholesterolu rzeczywiście podnosi poziom cholesterolu we krwi? Odpowiedź na to pytanie poznamy w następnym artykule.</p>
<p><span style="font-weight: 400;">Źródło:</span><a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener"> <span style="font-weight: 400;">nutritionfacts.org</span></a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/2676235/" target="_blank" rel="noopener">Steinberg D. The cholesterol controversy is over. Why did it take so long? Circulation. 1989;80(4):1070-1078.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/4423969/" target="_blank" rel="noopener">Dock W. Atherosclerosis. Why do we pretend the pathogenesis is mysterious? Circulation. 1974;50(4):647-649.</a><br />
[3] <a href="https://www.ahajournals.org/doi/10.1161/circ.81.4.2369438" target="_blank" rel="noopener">Dock DS. The cholesterol controversy. Circulation. 1990;81(4):1440.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16389367/" target="_blank" rel="noopener">Roberts WC. Twenty questions on atherosclerosis. Proc (Bayl Univ Med Cent). 2000;13(2):139-143.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/3839391/" target="_blank" rel="noopener">Lowering blood cholesterol to prevent heart disease. NIH Consensus Development Conference statement. Arteriosclerosis. 1985;5(4):404-412.</a><br />
[6] <a href="https://academic.oup.com/eurheartj/article/38/32/2459/3745109" target="_blank" rel="noopener">Ference BA, Ginsberg HN, Graham I, et al. Low-density lipoproteins cause atherosclerotic cardiovascular disease. 1. Evidence from genetic, epidemiologic, and clinical studies. A consensus statement from the European Atherosclerosis Society Consensus Panel. European Heart Journal. 2017;38(32):2459-2472.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28620111/" target="_blank" rel="noopener">Sacks FM, Lichtenstein AH, Wu JHY, et al. Dietary fats and cardiovascular disease: a presidential advisory from the american heart association. Circulation. 2017;136(3):e1-e23.</a><br />
[8] <a href="https://epi.grants.cancer.gov/diet/foodsources/" target="_blank" rel="noopener">National Cancer Institute. Identification of Top Food Sources of Various Dietary Components. Epidemiology and Genomics Research Program. Updated November 30, 2019.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12361489/" target="_blank" rel="noopener">Connor WE, Connor SL. Dietary cholesterol and coronary heart disease. Curr Atheroscler Rep. 2002;4(6):425-432.</a><br />
[10] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30596814/" target="_blank" rel="noopener">Vincent MJ, Allen B, Palacios OM, Haber LT, Maki KC. Meta-regression analysis of the effects of dietary cholesterol intake on LDL and HDL cholesterol. Am J Clin Nutr. 2019;109(1):7-16.</a><br />
[11] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30822462/" target="_blank" rel="noopener">Plat J, Baumgartner S, Vanmierlo T, et al. Plant-based sterols and stanols in health &amp; disease: “Consequences of human development in a plant-based environment?” Prog Lipid Res. 2019;74:87-102.</a><br />
<a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30822462/">Res. 2019;74:87-102.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/cholesterol-i-choroba-wiencowa-skad-tyle-kontrowersji/">Cholesterol i choroba wieńcowa: skąd tyle kontrowersji?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/cholesterol-i-choroba-wiencowa-skad-tyle-kontrowersji/">Cholesterol i choroba wieńcowa: skąd tyle kontrowersji?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zalecenia dotyczące spożycia sodu i potasu spełnia mniej niż 1 na 5 000 Amerykanów</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/zalecenia-dotyczace-spozycia-sodu-i-potasu-spelnia-mniej-niz-1-na-5-000-amerykanow/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=zalecenia-dotyczace-spozycia-sodu-i-potasu-spelnia-mniej-niz-1-na-5-000-amerykanow</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Apr 2023 10:00:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Amerykańskie Stowarzyszenie Kardiologiczne]]></category>
		<category><![CDATA[choroby autoimmunologiczne]]></category>
		<category><![CDATA[choroby nerek]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[choroby układu krążenia]]></category>
		<category><![CDATA[ciśnienie krwi]]></category>
		<category><![CDATA[flora bakteryjna jelit]]></category>
		<category><![CDATA[mikrobiom]]></category>
		<category><![CDATA[nadciśnienie]]></category>
		<category><![CDATA[napoje gazowane]]></category>
		<category><![CDATA[nasiona i pestki]]></category>
		<category><![CDATA[orzechy]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[potas]]></category>
		<category><![CDATA[rak żołądka]]></category>
		<category><![CDATA[sól]]></category>
		<category><![CDATA[stan zapalny]]></category>
		<category><![CDATA[stwardnienie rozsiane]]></category>
		<category><![CDATA[udar mózgu]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[wysokie ciśnienie krwi]]></category>
		<category><![CDATA[zboża]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie serca]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=1626</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zalecenia dotyczące spożycia sodu i potasu spełnia mniej niż 1 na 5 000 Amerykanów Wstęp: Równowaga sodu i potasu stanowi istotny element zdrowia ludzkiego organizmu. Większość Amerykanów spożywa jednak dużo...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/zalecenia-dotyczace-spozycia-sodu-i-potasu-spelnia-mniej-niz-1-na-5-000-amerykanow/">Zalecenia dotyczące spożycia sodu i potasu spełnia mniej niż 1 na 5 000 Amerykanów</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/zalecenia-dotyczace-spozycia-sodu-i-potasu-spelnia-mniej-niz-1-na-5-000-amerykanow/">Zalecenia dotyczące spożycia sodu i potasu spełnia mniej niż 1 na 5 000 Amerykanów</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Zalecenia dotyczące spożycia sodu i potasu spełnia mniej niż 1 na 5 000 Amerykanów</h3>
<p><em>Wstęp: Równowaga sodu i potasu stanowi istotny element zdrowia ludzkiego organizmu. Większość Amerykanów spożywa jednak dużo więcej niż zalecana dawka sodu i dużo mniej niż zalecana dawka potasu. W tej serii trzech artykułów dowiemy się, jakie stężenie sodu i potasu we krwi jest optymalne oraz czym można zastąpić sól, by zrównoważyć spożycie tych dwóch minerałów. Temat jest bardzo istotny, stawką jest tutaj w końcu ludzkie życie.</em></p>
<p><strong>Wszystkie artykuły z tej serii:</strong></p>
<ol>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/zalecenia-dotyczace-spozycia-sodu-i-potasu-spelnia-mniej-niz-1-na-5-000-amerykanow/" target="_blank" rel="noopener">Zalecenia dotyczące spożycia sodu i potasu spełnia mniej niż 1 na 5 000 Amerykanów</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/skutecznosc-zamiennikow-soli-na-bazie-chlorku-potasu/" target="_blank" rel="noopener">Skuteczność zamienników soli na bazie chlorku potasu</a></li>
<li><a href="https://akademia.silaroslin.pl/skutki-uboczne-stosowania-zamiennikow-soli-na-bazie-chlorku-potasu/" target="_blank" rel="noopener">Skutki uboczne stosowania zamienników soli na bazie chlorku potasu</a></li>
</ol>
<p>W skali światowej siedzący tryb życia zabiera nam 10 milionów lat życia w zdrowiu, nasza dieta ‒ niemal 20 razy więcej <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32353572/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Niezdrowe odżywianie co roku skraca ludziom życie w zdrowiu o setki milionów lat <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32353572/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p>Które aspekty naszej diety są najgorsze? Cztery z pięciu najgroźniejszych pułapek żywieniowych związanych jest z niewystarczającym spożyciem pewnych produktów, a konkretnie: zbóż pełnoziarnistych, owoców, orzechów i nasion oraz warzyw <a href="https://www.thelancet.com/article/S0140-6736(19)30041-8/fulltext" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Jednak najbardziej śmiercionośnym minusem naszej diety jest zbyt duża podaż soli <a href="https://www.thelancet.com/article/S0140-6736(19)30041-8/fulltext" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Tak żeby lepiej nakreślić skalę problemu: około 15 razy mniej niebezpieczne jest wysokie spożycie słodzonych napojów gazowanych <a href="https://www.thelancet.com/article/S0140-6736(19)30041-8/fulltext" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. „Z punktu widzenia zdrowia publicznego najbardziej skuteczną interwencją żywieniową jest ograniczenie spożycia sodu” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31103645/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>.</p>
<p>Dlatego właśnie krajowe i międzynarodowe organizacje ochrony zdrowia wzywają do umieszczania na opakowaniach soli i solniczkach etykiet z ostrzeżeniami typu: „zbyt duża ilość sodu w diecie jest przyczyną wysokiego ciśnienia krwi i podnosi ryzyko raka żołądka, udaru mózgu oraz chorób serca i nerek. Ogranicz spożycie soli” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31553515/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>Jakby tego było mało, sól nasila też stan zapalny <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31672939" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Przykładowo: wśród pacjentów cierpiących na stwardnienie rozsiane (SM), zapalną chorobę autoimmunologiczną układu nerwowego, spożycie sodu związane jest ze zwiększeniem aktywności choroby <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25168393/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. W porównaniu z dzienną dawką soli w wysokości niecałej łyżeczki (6 g), średnie lub wysokie spożycie sodu powiązano z trzy- do czterokrotnie większym nasileniem objawów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25168393/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>Podobnie jak wyższe stężenie sodu w tkance mięśniowej mają osoby cierpiące na toczeń, inną poważną zapalną chorobę autoimmunologiczną <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32070186/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>, wśród pacjentów cierpiących na SM wysokie stężenie sodu w rdzeniu kręgowym powiązano z rozwojem choroby i obniżoną integralnością strukturalną <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32537800/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<p>Tylko że najwięcej sodu zawiera jedzenie śmieciowe; ciężko zatem stwierdzić, czy wysokie spożycie sodu nie jest przypadkiem zaledwie jednym z elementów ogólnie niezdrowej diety <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31079157/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Wiemy natomiast, że związek przyczynowo-skutkowy istnieje między spożyciem soli i wysokim ciśnieniem krwi <a href="https://www.bmj.com/content/368/bmj.m315" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Skąd taka pewność? W ponad stu randomizowanych badaniach kontrolowanych wykazano, że ograniczenie spożycia soli dodanej skutkuje obniżeniem ciśnienia krwi, a efekty są tym lepsze, im bardziej znacząca różnica w codziennej podaży sodu <a href="https://www.bmj.com/content/368/bmj.m315" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>. Po części może to być kwestia szkód jakie sól wyrządza naszemu mikrobiomowi, przyjaznym bakteriom w naszych jelitach <a href="https://www.ahajournals.org/doi/10.1161/CIRCRESAHA.120.316816" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>.</p>
<p>I nic dziwnego. Dawka sodu do jakiej przystosowany jest nasz organizm wynosi ok. 750 mg dziennie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10918987/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Zgodnie z zaleceniami Amerykańskiego Stowarzyszenia Kardiologicznego nie powinniśmy przekraczać 1500 mg dziennie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10918987/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. W praktyce natomiast przeciętny człowiek spożywa codziennie ponad 3000 mg sodu, swoje naturalne zapotrzebowanie przekraczając ponad czterokrotnie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10918987/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>. Co gorsza, jak wynika z danych statystycznych z ostatnich dziesięciu lat, nic nie zapowiada zmiany na lepsze, wręcz przeciwnie ‒ spożycie sodu nieustannie wzrasta <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31103645/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Jaki odsetek Amerykanów przekracza zalecane 1500 mg dziennie? 98,8% ‒ a to dane sprzed 10 lat! <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22854410/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a></p>
<p>Zdecydowana większość dorosłych Amerykanów spożywa zbyt dużo sodu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22854410/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Natomiast jeśli chodzi o potas, minerał, który obniża ciśnienie krwi, większość populacji spożywa go zbyt mało <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22854410/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Zalecanej dziennej dawki potasu dostarcza sobie niecałe 2% dorosłych Amerykanów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22854410/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Zatem potas jest składnikiem niedoborowym w diecie ponad 98% Amerykanów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30122481/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Problem staje się jeszcze bardziej oczywisty, jeśli zdamy sobie sprawę, jak ogromne ilości tego minerału spożywali nasi przodkowie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26948054/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>. W trakcie ewolucji nasza dzienna dawka potasu wynosiła prawdopodobnie ponad 10 000 mg <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10918987/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a><a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22854410/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>. Zgodnie z obecnymi zaleceniami spożywać powinniśmy przynajmniej 4 700 mg dziennie, a w praktyce przeciętny człowiek dostarcza sobie ledwo 2500 mg <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10918987/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a><a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22854410/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>.</p>
<p>Jeśli zestawić ze sobą zalecenia dotyczące spożycia sodu i potasu, okazuje się, że odpowiednią ilość obu minerałów w diecie ma zaledwie 0,015% populacji USA <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22760562/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>. Oznacza to, że zaleceń nie spełnia niemal 99,99% Amerykanów; spożycie sodu i potasu jest zgodne z wytycznymi zaledwie u 1 na 6 000 Amerykanów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22760562/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a>.</p>
<p>Może rozwiązaniem są tutaj substytuty soli na bazie potasu? Może by tak chlorek sodu, czyli tradycyjną sól, zastąpić chlorkiem potasu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27110818/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>? Wydaje się zbyt piękne, żeby było prawdziwe: ten sam słony smak, ale nie dość, że mniej sodu, to jeszcze więcej potasu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31448881/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>? Gdzieś tu musi być jakiś haczyk… Czy substytuty soli są bezpieczne? Skuteczne? Odpowiedzi na te pytania poznamy w następnym artykule.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">nutritionfacts.org</a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32353572/" target="_blank" rel="noopener">Gebreslassie M, Sampaio F, Nystrand C, Ssegonja R, Feldman I. Economic evaluations of public health interventions for physical activity and healthy diet: A systematic review. Prev Med. 2020;136:106100.</a><br />
[2] <a href="https://www.thelancet.com/article/S0140-6736(19)30041-8/fulltext" target="_blank" rel="noopener">Afshin A, Sur PJ, Fay KA, et al. Health effects of dietary risks in 195 countries, 1990–2017: a systematic analysis for the Global Burden of Disease Study 2017. Lancet. 2019;393(10184):1958-72.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31103645/" target="_blank" rel="noopener">Brouillard AM, Kraja AT, Rich MW. Trends in dietary sodium intake in the united states and the impact of usda guidelines: nhanes 1999-2016. Am J Med. 2019;132(10):1199-206.e5.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31553515/" target="_blank" rel="noopener">Campbell NRC, Webster J, Blanco-Metzler A, et al. Packages of sodium (Salt) sold for consumption and salt dispensers should be required to have a front of package health warning label: A position statement of the World Hypertension League, national and international health and scientific organizations. J Clin Hypertens (Greenwich). 2019;21(11):1623-5.</a><br />
[5] <a href="https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/31672939" target="_blank" rel="noopener">Wenstedt EF, Verberk SG, Kroon J, et al. Salt increases monocyte CCR2 expression and inflammatory responses in humans. JCI Insight. 2019;4(21):130508.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25168393/" target="_blank" rel="noopener">Farez MF, Fiol MP, Gaitán MI, Quintana FJ, Correale J. Sodium intake is associated with increased disease activity in multiple sclerosis. J Neurol Neurosurg Psychiatry. 2015;86(1):26-31.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32070186/" target="_blank" rel="noopener">Carranza-León DA, Oeser A, Marton A, et al. Tissue sodium content in patients with systemic lupus erythematosus: association with disease activity and markers of inflammation. Lupus. 2020;29(5):455-62.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32537800/" target="_blank" rel="noopener">Hori M. Editorial for: “sodium in the relapsing-remitting multiple sclerosis spinal cord: increased concentrations and associations with microstructural tissue anisotropy.” J Magn Reson Imaging. 2020;52(5):1439-40.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31079157/" target="_blank" rel="noopener">Probst Y, Mowbray E, Svensen E, Thompson K. A systematic review of the impact of dietary sodium on autoimmunity and inflammation related to multiple sclerosis. Adv Nutr. 2019;10(5):902-10.</a><br />
[10] <a href="https://www.bmj.com/content/368/bmj.m315" target="_blank" rel="noopener">Huang L, Trieu K, Yoshimura S, et al. Effect of dose and duration of reduction in dietary sodium on blood pressure levels: systematic review and meta-analysis of randomised trials. BMJ. 2020;368:m315.</a><br />
[11] <a href="https://www.ahajournals.org/doi/10.1161/CIRCRESAHA.120.316816" target="_blank" rel="noopener">Jama HA, Marques FZ. Don’t take it with a pinch of salt. Circ Res. 2020;126(7):854-6.</a><br />
[12] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10918987/" target="_blank" rel="noopener">Eaton SB, Eaton SB. Paleolithic vs. modern diets&#8211;selected pathophysiological implications. Eur J Nutr. 2000;39(2):67-70.</a><br />
[13] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22854410/" target="_blank" rel="noopener">Cogswell ME, Zhang Z, Carriquiry AL, et al. Sodium and potassium intakes among US adults: NHANES 2003-2008. Am J Clin Nutr. 2012;96(3):647-57.</a><br />
[14] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30122481/" target="_blank" rel="noopener">Sebastian A, Cordain L, Frassetto L, Banerjee T, Morris RC. Postulating the major environmental condition resulting in the expression of essential hypertension and its associated cardiovascular diseases: Dietary imprudence in daily selection of foods in respect of their potassium and sodium content resulting in oxidative stress-induced dysfunction of the vascular endothelium, vascular smooth muscle, and perivascular tissues. Med Hypotheses. 2018;119:110-9.</a><br />
[15] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26948054/" target="_blank" rel="noopener">Palmer BF, Clegg DJ. Achieving the benefits of a high-potassium, paleolithic diet, without the toxicity. Mayo Clin Proc. 2016;91(4):496-508.</a><br />
[16] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22760562/" target="_blank" rel="noopener">Drewnowski A, Maillot M, Rehm C. Reducing the sodium-potassium ratio in the US diet: a challenge for public health. Am J Clin Nutr. 2012;96(2):439-44.</a><br />
[17] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27110818/" target="_blank" rel="noopener">van Buren L, Dötsch-Klerk M, Seewi G, Newson RS. Dietary impact of adding potassium chloride to foods as a sodium reduction technique. Nutrients. 2016;8(4):235.</a><br />
[18] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31448881/" target="_blank" rel="noopener">Lambert K, Conley M, Dumont R, et al. Letter to the editor on “Potential use of salt substitutes to reduce blood pressure.” J Clin Hypertens (Greenwich). 2019;21(10):1609-10.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/zalecenia-dotyczace-spozycia-sodu-i-potasu-spelnia-mniej-niz-1-na-5-000-amerykanow/">Zalecenia dotyczące spożycia sodu i potasu spełnia mniej niż 1 na 5 000 Amerykanów</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/zalecenia-dotyczace-spozycia-sodu-i-potasu-spelnia-mniej-niz-1-na-5-000-amerykanow/">Zalecenia dotyczące spożycia sodu i potasu spełnia mniej niż 1 na 5 000 Amerykanów</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ile lekarze tak naprawdę wiedzą o żywieniu?</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/ile-lekarze-tak-naprawde-wiedza-o-zywieniu/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=ile-lekarze-tak-naprawde-wiedza-o-zywieniu</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 28 Oct 2021 10:00:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Amerykańskie Stowarzyszenie Kardiologiczne]]></category>
		<category><![CDATA[białko]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna stylu życia]]></category>
		<category><![CDATA[owoce]]></category>
		<category><![CDATA[śmieciowe jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[standardowa dieta amerykańska]]></category>
		<category><![CDATA[tłuszcz]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>
		<category><![CDATA[wykształcenie medyczne]]></category>
		<category><![CDATA[zawody medyczne]]></category>
		<category><![CDATA[żywność przetworzona]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=861</guid>

					<description><![CDATA[<p>Ile lekarze tak naprawdę wiedzą o żywieniu? „Zarówno w skali światowej, jak i w samym USA w rankingu głównych przyczyn śmierci ludzkości niezdrowa dieta plasuje się teraz wyżej niż palenie”...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/ile-lekarze-tak-naprawde-wiedza-o-zywieniu/">Ile lekarze tak naprawdę wiedzą o żywieniu?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/ile-lekarze-tak-naprawde-wiedza-o-zywieniu/">Ile lekarze tak naprawdę wiedzą o żywieniu?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Ile lekarze tak naprawdę wiedzą o żywieniu?</h3>
<p>„Zarówno w skali światowej, jak i w samym USA w rankingu głównych przyczyn śmierci ludzkości niezdrowa dieta plasuje się teraz wyżej niż palenie” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31670744/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Jeśli chodzi o Stany Zjednoczone, czołowym zabójcą Amerykanów jest amerykańska dieta <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29634829/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. Wydawałoby się, że jeśli dieta jest głównym zabójcą ludzkości, żywienie człowieka powinno być głównym punktem programu kształcenia lekarzy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30954305/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Niestety „w dziedzinie odżywiania wiedza studentów medycyny na całym świecie jest bardzo znikoma” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31670744/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. I nie chodzi tu wcale o to, że studenci nie są zainteresowani nauką. Problem polega na tym, że w szkołach medycznych żywienia się nie naucza <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31670744/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. „Bez solidnych podstaw w postaci wiedzy i umiejętności w zakresie żywienia klinicznego lekarze na całym świecie z reguły nie są przygotowani, by prowadzić z pacjentami merytoryczne rozmowy na temat odżywiania” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31670744/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p>Jak bardzo poważny jest to problem? W badaniu z 2019 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30153582/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a> „przetestowano wiedzę lekarzy w zakresie żywienia klinicznego”. Jak się okazało, udzielili oni nieprawidłowych odpowiedzi na 70% zadanych im pytań <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30153582/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. A były to pytania wielokrotnego wyboru, więc nawet „strzelając w ciemno”, mniej więcej na co piąte powinni byli odpowiedzieć dobrze. Co gorsza, „błędne odpowiedzi nie ograniczały się tylko do pytań trudnych, czy wymagających” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30153582/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Przykładowo: liczbę kalorii w tłuszczu, węglowodanach i białku potrafiła podać mniej niż połowa badanych, zalecaną dzienną dawkę białka znała zaledwie jedna dziesiąta, a czym jest zdrowe BMI wiedziała zaledwie jedna trzecia lekarzy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30153582/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Nie da się ukryć, mowa tutaj o absolutnych podstawach żywienia człowieka.</p>
<p>Co gorsza, nie dość, że większość lekarzy testu nie zdała, to jeszcze 30% z tych co oblali miało „wysokie mniemanie o swoich kompetencjach w zakresie żywienia klinicznego” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30153582/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Oznacza to, że nie tylko nie mieli oni zielonego pojęcia o odżywianiu, ale w dodatku nie mieli nawet zielonego pojęcia o swoim braku zielonego pojęcia ‒ wyjątkowo niebezpieczne połączenie, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że lekarze uchodzą za ważne i godne zaufania źródło informacji na temat zdrowego odżywiania <a href="https://foodinsight.org/2018-food-and-health-survey/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Spośród osób, które wiedzy w tym zakresie zasięgają u swoich lekarzy „78% utrzymuje, że pod wpływem usłyszanych porad jest skłonna wprowadzić zmiany w swojej diecie” <a href="https://foodinsight.org/2018-food-and-health-survey/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Zatem jeśli wiedza lekarzy ogranicza się do informacji zaczerpniętych z wątpliwej wiarygodności magazynów, ich pacjenci stosować się będą do wątpliwej wiarygodności zaleceń.</p>
<p>„Zaledwie jedna czwarta ankietowanych lekarzy podała prawidłową dzienną liczbę porcji owoców i warzyw, zalecaną przez Amerykańskie Stowarzyszenie Kardiologiczne; jeszcze mniejsza liczba badanych była świadoma istnienia wytycznych w zakresie ograniczenia spożycia cukru dodanego” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32477033/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Jak lekarze mogą doradzać pacjentom w kwestiach, o których sami wiedzą tak niewiele? Ponownie spośród lekarzy przekonanych o swojej obszernej wiedzy w zakresie żywienia człowieka, 93% z nich nie była w stanie prawidłowo odpowiedzieć na przytoczone wyżej, elementarne dwa pytania wielokrotnego wyboru <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32477033/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>.</p>
<p>Lekarze bez kwalifikacji w zakresie, na przykład, operacji mózgu nie będą raczej wygłaszać na ten temat swoich opinii, a nawet jeśli, to media o tego typu „opinie ekspertów” zabiegać raczej nie będą <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30346928/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Większość dziedzin medycyny cieszy się właśnie takim szacunkiem: wygłaszanie specjalistycznych opinii i komentarzy jest domeną wyłącznie prawdziwych ekspertów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30346928/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Inaczej sytuacja wygląda w przypadku żywienia. Chociaż powszechnie wiadomo, że lekarze, z reguły, o odżywianiu wiedzą niewiele, notorycznie prosi się ich o wygłaszanie na ten temat swoich opinii <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30346928/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Wielu z nich jest skłonnych się tymi opiniami dzielić, mimo że nie są one poparte jakąkolwiek fachową wiedzą w zakresie żywienia” lub, co gorsza, „są wynikiem stronniczości i indywidualnych preferencji samych lekarzy, niejednokrotnie motywowanych korzyściami osobistymi w postaci, na przykład, sprzedaży książek dietetycznych” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30346928/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Dlatego właśnie dr Michael Greger z nutritionfacts.org wszystkie przychody ze sprzedaży swoich książek przekazuje na cele charytatywne. Dzięki temu nie ma tutaj mowy o żadnym konflikcie interesów.</p>
<p>„W kulturze, która notorycznie myli zwykłe opinie i osobiste anegdoty z kompetencjami i fachową wiedzą, jako lekarze powinniśmy robić wszystko, co w naszej mocy, by w zakresie diety i odżywiania dla opinii ekspertów ustanowić odpowiednie granice dopuszczalności. Bierzmy przykład ze wszystkich innych obszarów wiedzy istotnych z punktu widzenia medycyny” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30346928/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. Nie chodzi tutaj przecież o plotki z życia gwiazd. Mimo że stawką jest w tej sytuacji ludzkie życie, „głównym celem przekazu marketingowego wielu przemysłów jest podważanie popartych dowodami naukowymi zaleceń w zakresie zdrowego odżywiania” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30346928/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>.</p>
<p>„Edukacja medyczna musi zostać uaktualniona. Żywienie to dziedzina najbardziej znacząca z punktu widzenia wskaźników przedwczesnej śmierci w skali populacji. Fakt, że lekarze nie otrzymują odpowiedniego kształcenia w tym zakresie to absurdalny przeżytek” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30346928/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. „Misją medycyny jest ochrona i poprawa zdrowia ludzi. Lekceważenie kwestii odżywiania sprawia, że misja ta jest niemożliwa do zrealizowania” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30346928/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>.</p>
<p>Może na początek lekarze i organizacje działające w obszarze opieki zdrowotnej, na dowód swojego zrozumienia istotnego znaczenia żywienia w skutecznym leczeniu pacjentów, powinny sami wcielić w życie, to co zalecają, albo przynajmniej powinny zalecać <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30896728/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>. Czy na konferencji lekarzy rezydentów poświęconej wysokiej częstości występowania otyłości i zachęcaniu pacjentów do zdrowszego odżywiania wypada podawać pizzę i słodzone napoje gazowane? <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30896728/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a> To samo dzieje się na konferencjach medycznych, w tym na spotkaniach krajowych. Podczas porannych posiedzeń często serwuje się jedzenie typu pączki i kiełbasa <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30896728/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">https://nutritionfacts.org/</a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31670744/" target="_blank" rel="noopener">Abbasi J. Medical Students Around the World Poorly Trained in Nutrition. JAMA. 2019.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29634829/" target="_blank" rel="noopener">US Burden of Disease Collaborators, Mokdad AH, Ballestros K, et al. The state of us health, 1990-2016: burden of diseases, injuries, and risk factors among us states. JAMA. 2018;319(14):1444-72.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30954305/" target="_blank" rel="noopener">GBD 2017 Diet Collaborators. Health effects of dietary risks in 195 countries, 1990-2017: a systematic analysis for the Global Burden of Disease Study 2017. Lancet. 2019;393(10184):1958-72.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30153582/" target="_blank" rel="noopener">Grammatikopoulou MG, Katsouda A, Lekka K, et al. Is continuing medical education sufficient? Assessing the clinical nutrition knowledge of medical doctors. Nutrition. 2019;57:69-73.</a><br />
[5] <a href="https://foodinsight.org/2018-food-and-health-survey/" target="_blank" rel="noopener">2018 Food and Health Survey. Food Insight.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32477033/" target="_blank" rel="noopener">Aggarwal M, Singh Ospina N, Kazory A, et al. The mismatch of nutrition and lifestyle beliefs and actions among physicians: a wake-up call. Am J Lifestyle Med. 2020;14(3):304-15.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30346928/" target="_blank" rel="noopener">Katz DL. How to improve clinical practice and medical education about nutrition. AMA J Ethics. 2018;20(10):E994-1000.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30896728/" target="_blank" rel="noopener">Devries S, Willett W, Bonow RO. Nutrition education in medical school, residency training, and practice. JAMA. 2019;321(14):1351-2.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/ile-lekarze-tak-naprawde-wiedza-o-zywieniu/">Ile lekarze tak naprawdę wiedzą o żywieniu?</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/ile-lekarze-tak-naprawde-wiedza-o-zywieniu/">Ile lekarze tak naprawdę wiedzą o żywieniu?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Naukowy konsensus w kwestii zdrowego odżywiania</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/naukowy-konsensus-w-kwestii-zdrowego-odzywiania/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=naukowy-konsensus-w-kwestii-zdrowego-odzywiania</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 02 Aug 2021 10:00:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Amerykańskie Stowarzyszenie Kardiologiczne]]></category>
		<category><![CDATA[choroby przewlekłe]]></category>
		<category><![CDATA[choroby serca]]></category>
		<category><![CDATA[choroby układu krążenia]]></category>
		<category><![CDATA[długowieczność]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna stylu życia]]></category>
		<category><![CDATA[napoje gazowane]]></category>
		<category><![CDATA[palenie]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[rak płuc]]></category>
		<category><![CDATA[śmiertelność]]></category>
		<category><![CDATA[standardowa dieta amerykańska]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie płuc]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie serca]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=721</guid>

					<description><![CDATA[<p>Naukowy konsensus w kwestii zdrowego odżywiania Mniej więcej dziesięć lat temu Amerykańskie Stowarzyszenie Kardiologiczne wyraziło obawy, że „jeśli ówczesne trendy się utrzymają cel w zakresie poprawy zdrowia układu krążenia o...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/naukowy-konsensus-w-kwestii-zdrowego-odzywiania/">Naukowy konsensus w kwestii zdrowego odżywiania</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/naukowy-konsensus-w-kwestii-zdrowego-odzywiania/">Naukowy konsensus w kwestii zdrowego odżywiania</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Naukowy konsensus w kwestii zdrowego odżywiania</h3>
<p>Mniej więcej dziesięć lat temu Amerykańskie Stowarzyszenie Kardiologiczne wyraziło obawy, że „jeśli ówczesne trendy się utrzymają cel w zakresie poprawy zdrowia układu krążenia o 20% do 2020 r. nie zostanie osiągnięty” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22547667/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Jak widzimy na poniższych wykresach <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22547667/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>, do roku 2006 większość ludzi już nie paliła i była bliska osiągnięcia swoich celów w kwestii aktywności fizycznej. Jednak jeśli chodzi o zdrowe odżywianie, w skali od 0 do 5, za jakość diety 4-5 punktów przyznano tylko ok. 1% populacji. Należy zaznaczyć, że za zdrowotny „ideał” uważano tutaj picie mniej niż czterech i pół szklanki słodzonych napojów gazowanych w tygodniu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22547667/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-1_-scientific-consensus.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-XlDQ]"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="aligncenter wp-image-726 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-1_-scientific-consensus-1024x608.jpg" alt="wykres 1_scientific consensus" width="606" height="360" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-1_-scientific-consensus-1024x608.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-1_-scientific-consensus-300x178.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-1_-scientific-consensus-768x456.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-1_-scientific-consensus-1536x912.jpg 1536w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-1_-scientific-consensus.jpg 1616w" sizes="(max-width: 606px) 100vw, 606px" /></a></p>
<p>W ciągu ostatnich dziesięciu lat liczba osób spełniających tego typu kryteria żywienia „idealnego” wzrosła do 1% populacji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22547667/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Jednak celem Stowarzyszenia była poprawa o 20% do 2020 r., co oznacza, że liczyli na 1,2%. No dobrze, to jak wypadli Amerykanie? Jak wynika z przedstawionych na poniższych wykresach danych na rok 2019 <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30700139/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>, kryteria zdrowego odżywiania spełnia zaledwie co tysięczny Amerykanin; zielonego koloru w ogóle na wykresie nawet nie widać. Natomiast wśród amerykańskich nastolatków „idealnie” nie odżywia się ani jedna osoba <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30700139/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-2_scientific-consensus.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-XlDQ]"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-727 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-2_scientific-consensus-1024x590.jpg" alt="wykres 2_scientific consensus" width="631" height="364" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-2_scientific-consensus-1024x590.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-2_scientific-consensus-300x173.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-2_scientific-consensus-768x443.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-2_scientific-consensus.jpg 1403w" sizes="(max-width: 631px) 100vw, 631px" /></a></p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-4_scientific-consensus.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-XlDQ]"><img decoding="async" class="aligncenter wp-image-729 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-4_scientific-consensus-1024x568.jpg" alt="wykres 4_scientific consensus" width="616" height="341" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-4_scientific-consensus-1024x568.jpg 1024w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-4_scientific-consensus-300x166.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-4_scientific-consensus-768x426.jpg 768w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-4_scientific-consensus.jpg 1395w" sizes="(max-width: 616px) 100vw, 616px" /></a></p>
<p>Nic dziwnego, że „we wszystkich kategoriach związanych ze śmiertelnością, w rankingu 34 państw uprzemysłowionych USA zajęło 27 lub 28 miejsce” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23842577/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. „Wśród obywateli krajów o znacznie niższym PKB i niższych wydatkach na opiekę zdrowotną na osobę odnotowuje się niższe wskaźniki śmiertelności niż wśród Amerykanów” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23842577/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a>. Trzy miejsca wyżej, dwudziesta czwarta, była Słowenia. Co ciekawe, USA spadło ostatnio najwyraźniej na pozycję 43, mimo że na opiekę zdrowotną wydaje przecież biliony dolarów, więcej niż jakiekolwiek inne państwo <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29634829/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>Co jest głównym czynnikiem ryzyka zgonu w USA? Jedzenie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29634829/" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>. Standardowa dieta amerykańska jest, dosłownie, zabójcza. Te biliony wydawane na opiekę zdrowotną nie pozwolą poradzić sobie z pierwotną przyczyną problemu.</p>
<p>Poniższy wykres przedstawia krzywe umieralności w wyniku raka płuc <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22997325/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. Zanim wyszliśmy na prostą minęły co prawda, dziesiątki lat, ale dobrze, że w końcu widoczna jest tutaj tendencja spadkowa. Może nadszedł już czas na podobny przełom w kwestii odżywiania?</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-3_scientific-consensus.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-XlDQ]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-728 " src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-3_scientific-consensus.jpg" alt="wykres 3_scientific consensus" width="565" height="498" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-3_scientific-consensus.jpg 920w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-3_scientific-consensus-300x264.jpg 300w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/07/wykres-3_scientific-consensus-768x676.jpg 768w" sizes="auto, (max-width: 565px) 100vw, 565px" /></a></p>
<p>„Mniej więcej 80% chorób przewlekłych i przypadków przedwczesnej śmierci można by zapobiec poprzez niepalenie, aktywność fizyczną oraz kultywowanie zdrowych nawyków żywieniowych” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28523941/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Pytanie tylko, co pojęcie „zdrowej diety” tak naprawdę oznacza… Niestety informacje w zakresie żywienia podawane w mediach są często mylące i pełne sprzeczności <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9430082/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>. „Współczesny rynek dziennikarski opiera się na rywalizacji, co przekłada się na nieustanną pogoń za sensacją. Rzetelne przedstawianie faktów może być wręcz nieopłacalne” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9430082/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>, nie napędza bowiem sprzedaży. Co ciekawe cytat ten pochodzi z badania opublikowanego w 1997 r. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9430082/" target="_blank" rel="noopener">[7]</a>, na długo przed tym jak media całkowicie opanowało szaleństwo chwytliwych nagłówków. Tak naprawdę mniej więcej 75 lat temu zauważono, że „tematyką żywienia wydają się interesować w szczególności osoby łatwowierne, fanatycy, a w kontekście komercyjnym, osoby pozbawione skrupułów” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20288136/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a> ‒ połączenie, które „dla trzeźwo myślących, obiektywnych naukowców jest powodem do rozpaczy” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20288136/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>.</p>
<p>„Współcześnie największym problemem zdrowotnym są prawdopodobnie nasze niezdrowe wybory w zakresie stylu życia, podejmowane w oparciu o nieprawdziwe informacje rozpowszechniane w mediach” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29035175/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a>. Podobnie jak w kwestii zmian klimatycznych słyszy się głównie głosy negujących to zjawisko cyników <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28523941/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>, tak i w przypadku żywienia „rzetelne porady przysłaniane są przez głosy krytyki, książki dietetyczne, interesy przemysłu spożywczego i błędne informacje przekazywane w mediach” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28523941/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Przydałoby się coś w stylu Międzynarodowego Zespołu ds. Zmian Klimatu <a href="https://www.ipcc.ch/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>, tylko że w dziedzinie żywienia.</p>
<p>W dzisiejszych czasach „żaden ekspert, niezależnie od swojego statusu akademickiego, czy reputacji, nie jest w stanie pokonać przeszkody w postaci mylącego przekazu medialnego. W związku z tym skuteczne przekazanie podstaw zdrowego stylu życia do wiadomości opinii publicznej jest dzisiaj po prostu niemożliwe” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28523941/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. A może sytuację pomogłaby uratować „globalna koalicja złożona z różnych ekspertów w dziedzinie żywienia, którzy wspólnie reprezentowaliby stanowisko większości naukowców, lekarzy i innych specjalistów” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28523941/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>? „Naprowadzałaby ona opinię publiczną na rzetelne informacje w dziedzinie żywienia, wspierające poprawę zdrowia i profilaktykę chorób” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28523941/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. No i proszę bardzo! „W tym właśnie celu powstała True Health Initiative (Inicjatywa na rzecz prawdziwego zdrowia)” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28523941/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>; koalicja non-profit złożona z setek ekspertów z dziesiątek różnych krajów, którzy wydają wspólne oświadczenia na temat najważniejszych zagadnień związanych ze zdrowym stylem życia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28523941/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a>. Więcej informacji na stronie <a href="https://www.truehealthinitiative.org/" target="_blank" rel="noopener">https://www.truehealthinitiative.org/</a>. Uwaga, spoiler: najzdrowsza dieta to taka, która składa się głównie z jak najmniej przetworzonych produktów roślinnych <a href="https://www.truehealthinitiative.org/wp-content/uploads/2020/01/THI_Pledge_2020.pdf" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">https://nutritionfacts.org/</a></p>
[1] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22547667/" target="_blank" rel="noopener">Huffman MD, Capewell S, Ning H, Shay CM, Ford ES, Lloyd-Jones DM. Cardiovascular health behavior and health factor changes (1988-2008) and projections to 2020: Results from the National Health and Nutrition Examination Surveys. Circulation. 2012;125(21):2595-602.</a><br />
[2] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30700139/" target="_blank" rel="noopener">Benjamin EJ, Muntner P, Alonso A, et al. Heart disease and stroke statistics-2019 update: A report from the American Heart Association. Circulation. 2019;139(10):e56-e528.</a><br />
[3] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23842577/" target="_blank" rel="noopener">Murray CJ, Atkinson C, Bhalla K, et al. The state of US health, 1990-2010: Burden of diseases, injuries, and risk factors. JAMA. 2013;310(6):591-608.</a><br />
[4] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29634829/" target="_blank" rel="noopener">US Burden of Disease Collaborators, Mokdad AH, Ballestros K, et al. The state of US health, 1990-2016: Burden of diseases, injuries, and risk factors among US states. JAMA. 2018;319(14):1444-72.</a><br />
[5] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22997325/" target="_blank" rel="noopener">Ezzati M, Riboli E. Can noncommunicable diseases be prevented? Lessons from studies of populations and individuals. Science. 2012;337(6101):1482-7.</a><br />
[6] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28523941/" target="_blank" rel="noopener">Katz DL, Frates EP, Bonnet JP, Gupta SK, Vartiainen E, Carmona RH. Lifestyle as medicine: The case for a true health initiative. Am J Health Promot. 2018;32(6):1452-8.</a><br />
[7] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9430082/" target="_blank" rel="noopener">Goldberg JP, Hellwig JP. Nutrition research in the media: The challenge facing scientists. J Am Coll Nutr. 1997;16(6):544-50.</a><br />
[8] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20288136/" target="_blank" rel="noopener">Keys A. Nutrition and capacity for work. Occup Med (Chic Ill). 1946;2(6):536-45.</a><br />
[9] <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29035175/" target="_blank" rel="noopener">Bodai BI, Nakata TE, Wong WT, et al. Lifestyle Medicine: A brief review of its dramatic impact on health and survival. Perm J. 2018;22:17-025.</a><br />
[10] <a href="https://www.ipcc.ch/" target="_blank" rel="noopener">https://www.ipcc.ch/</a><br />
[11] <a href="https://www.truehealthinitiative.org/wp-content/uploads/2020/01/THI_Pledge_2020.pdf" target="_blank" rel="noopener">True Health Initiative. A global consensus on lifestyle as medicine: Pledge of support for core principles. Updated 2020.</a></p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/naukowy-konsensus-w-kwestii-zdrowego-odzywiania/">Naukowy konsensus w kwestii zdrowego odżywiania</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/naukowy-konsensus-w-kwestii-zdrowego-odzywiania/">Naukowy konsensus w kwestii zdrowego odżywiania</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Przykra prawda o szpitalnym jedzeniu</title>
		<link>https://akademia.silaroslin.pl/przykra-prawda-o-szpitalnym-jedzeniu/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=przykra-prawda-o-szpitalnym-jedzeniu</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[maja.jaroszewicz@navera.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 29 Apr 2021 10:00:58 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Amerykańskie Stowarzyszenie Kardiologiczne]]></category>
		<category><![CDATA[jajka]]></category>
		<category><![CDATA[lody]]></category>
		<category><![CDATA[medycyna stylu życia]]></category>
		<category><![CDATA[nabiał]]></category>
		<category><![CDATA[napoje gazowane]]></category>
		<category><![CDATA[palenie]]></category>
		<category><![CDATA[papierosy]]></category>
		<category><![CDATA[słodycze]]></category>
		<category><![CDATA[śmieciowe jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[sód]]></category>
		<category><![CDATA[sól]]></category>
		<category><![CDATA[standardowa dieta amerykańska]]></category>
		<category><![CDATA[tytoń]]></category>
		<category><![CDATA[wykształcenie medyczne]]></category>
		<category><![CDATA[żywność przetworzona]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://akademia.silaroslin.pl/?p=334</guid>

					<description><![CDATA[<p>Przykra prawda o szpitalnym jedzeniu Szpitalnemu jedzeniu potrzebna jest rewolucja [1]. Jak się okazuje, większość szpitalnych posiłków nie musi być nawet zgodna z krajowymi normami żywienia [2]. I rzeczywiście, analiza...</p>
<p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/przykra-prawda-o-szpitalnym-jedzeniu/">Przykra prawda o szpitalnym jedzeniu</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
<p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/przykra-prawda-o-szpitalnym-jedzeniu/">Przykra prawda o szpitalnym jedzeniu</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<h3>Przykra prawda o szpitalnym jedzeniu</h3>
<p>Szpitalnemu jedzeniu potrzebna jest rewolucja <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21140886/" target="_blank" rel="noopener">[1]</a>. Jak się okazuje, większość szpitalnych posiłków nie musi być nawet zgodna z krajowymi normami żywienia <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26320410/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>. I rzeczywiście, analiza <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8927088/" target="_blank" rel="noopener">[3]</a> wartości odżywczych jedzenia podawanego pacjentom w szpitalach akademickich wykazała, że w dużej mierze nie spełnia ono aktualnych zaleceń żywieniowych. „Uwaga”, brzmiały nagłówki gazet, „Szpitalne jedzenie jest szkodliwe dla zdrowia” <a href="https://nutritionfacts.box.com/s/h98xo8jqu902xsz4dnu0xioww7yauo9k" target="_blank" rel="noopener">[4]</a>.</p>
<p>W obronie szpitali stanęła amerykańska dietetyk Carol Porter, twierdząc, że co najmniej ponad połowa badanych placówek spełniła co najmniej ponad połowę zaleceń <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9121534/" target="_blank" rel="noopener">[5]</a>. A tak w ogóle to nie ma znaczenia, bo obowiązujące zalecenia są zdecydowanie zbyt rygorystyczne. Wystarczy odrobina jajek czy nabiału i dzienny limit znacząco przekroczony. „Kontrowersyjne wnioski wysnute z tego badania pozostawiły media i opinię publiczną z przekonaniem, że jesteśmy jedynie bandą nieuków, którzy zupełnie nie rozumieją zależności między odżywianiem i profilaktyką chorób”.</p>
<p>Cóż… wypowiedzi pani Porter specjalnie temu przekonaniu nie zaprzeczają&#8230;</p>
<p>Na szkolenie lekarzy wydajemy przecież fortunę. Wydawałoby się, że w pewnych obszarach powinniśmy już poczynić jakieś postępy. Weźmy na przykład kwestię odżywiania. <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20921246/" target="_blank" rel="noopener">[6]</a> „[Podobnie jak dobra opieka pielęgniarska, udana operacja, czy odpowiednio dobrane leki], właściwa dieta również stanowi niezbędny czynnik powrotu do zdrowia. Głupotą jest myśleć, że wyjaśnienie błędnych przekonań w tym zakresie wykracza poza kompetencje przedstawicieli naszego zawodu” <a href="https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0140673645915455" target="_blank" rel="noopener">[7]</a> ‒ cytat z publikacji sprzed 75 lat.</p>
<p>A głosom sprzeciwu po dziś dzień nie ma końca. „Należy się zastanowić, czy karmienie bezbronnego pacjenta ‘zdrowym jedzeniem’, w ciągu jego dwu- do dziesięciodniowego pobytu w szpitalu, przyniesie komukolwiek jakieś korzyści, no może poza dietetykiem i jego wewnętrznym przeświadczeniem o ‘należytym wypełnianiu swoich obowiązków’” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9121532/" target="_blank" rel="noopener">[8]</a>, sugerował jeden z lekarzy. Skrytykował następnie pomysł odmawiania pacjentom jajecznych śniadań, w imię „zdrowego” odżywiania, zgodnego z zaleceniami lekarza. Kilka dni szkodliwej dla serca diety nikogo przecież jeszcze nie zabiło…<a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26746678/" target="_blank" rel="noopener">[9]</a></p>
<p>Warto się jednak zastanowić, jak to wygląda z punktu widzenia samych pacjentów. „Jedzenie na szpitalnym talerzu komunikuje pacjentom, które produkty są zdrowym i dopuszczalnym elementem diety” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9850103/" target="_blank" rel="noopener">[10]</a>, skomentowali autorzy wspomnianego już badania nad żywieniem pacjentów w szpitalach. „Trudno o lepszą okazję do propagowania zasad zdrowego odżywiania niż pobyt pacjenta w szpitalu”.</p>
<p>W Kaliforni sprzedaży słodzonych napojów gazowanych w szkołach publicznych zabroniono przecież ponad 10 lat temu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23445326/" target="_blank" rel="noopener">[11]</a>. Może należałoby objąć tym zakazem również szpitale dziecięce? Jak pokazało badanie dziecięcych placówek medycznych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19470605/" target="_blank" rel="noopener">[12]</a>, trzy czwarte podawanych tam posiłków i napojów nie spełnia norm żywieniowych obowiązujących w szkołach publicznych. Jak się okazuje, w szpitalach dziecięcych pacjentom oferuje się słodzone napoje gazowane i słodycze. Dostępność niezdrowych produktów w placówkach medycznych, jak również personel, który te produkty spożywa to całkowite zaprzeczenie wpajanych dzieciom zasad zdrowego odżywiania.</p>
<p>Jeśli chodzi o posiłki dla dorosłych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22801878/" target="_blank" rel="noopener">[13]</a>, niemal wszystkie zawierały zbyt dużo soli; 100% jadłospisów przekraczało dzienną, zalecaną przez Amerykańskie Stowarzyszenie Kardiologiczne, dawkę 1500 mg sodu dziennie. Oznacza to, że posiłki podawane pacjentom mogą przyczyniać się do pogorszenia schorzeń będących przyczyną hospitalizacji <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22801578/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>.</p>
<p>Jeden z członków amerykańskiej organizacji Instytut Soli (Salt Institute) podkreślił, że jeśli szpitale zaczną przestrzegać zalecanego limitu dla spożycia soli, posiłki będą mniej smaczne <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23479107/" target="_blank" rel="noopener">[15]</a>, na co naukowcy odparli: Mniej smaczne? Szpitalne jedzenie nigdy nie jest smaczne, niezależnie od zawartości soli.</p>
<p>Szpitale powinny przygotowywać posiłki o niskiej zawartości sodu; jeśli pacjenci chcą dodać więcej soli, ich wybór <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22801578/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>. Jeśli pacjenci chcą palić, ich sprawa; nie oznacza to jednak, że szpitale powinny rozpylać dym papierosowy we wszystkich pokojach, trzy razy dziennie, niezależnie od życzeń samych pacjentów. Co ciekawe, jak pokazują badania, kiedy ludzie solą swoje posiłki „do smaku”, ilość dodanej soli okazuje się zazwyczaj mniejsza, niż w przypadku jedzenia już wcześniej doprawionego. Na poniższym wykresie <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/3682116/" target="_blank" rel="noopener">[16]</a> widzimy, że po przejściu na dietę niskosodową badani spożywają mniej soli, mimo, że po solniczkę sięgają znacznie częściej. Co ważne, uczestnikom badania jedzenie nie wydawało się wcale mniej słone. Dosalanie potraw dopiero na talerzu sprawia bowiem, że smak soli staje się bardziej wyczuwalny <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/2596842/" target="_blank" rel="noopener">[17]</a>. Otrzymując w szpitalu posiłki już wcześniej posolone, pacjenci nie mają możliwości obniżenia swojego dziennego spożycia sodu <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22801578/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>.</p>
<p><a href="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/04/wykres-.jpg" rel="prettyPhoto[gallery-v5GA]"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter wp-image-337" src="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/04/wykres--238x300.jpg" alt="wykres-szpitalne jedzenie" width="297" height="374" srcset="https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/04/wykres--238x300.jpg 238w, https://akademia.silaroslin.pl/wp-content/uploads/2021/04/wykres-.jpg 675w" sizes="auto, (max-width: 297px) 100vw, 297px" /></a></p>
<p>W obronie swoich niezdrowych posiłków stanął jeden z dostawców usług żywienia szpitalnego, twierdząc, że jedzenie, które podaje dostosowane jest do życzeń kulinarnych pacjentów <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29786502/" target="_blank" rel="noopener">[18]</a>. Ci ludzie przeżywają przecież trudne chwile. To chyba dobrze, że zapewniamy im jakieś minimalne poczucie komfortu?</p>
<p>Między innymi właśnie z tego samego powodu w niektórych szpitalach pacjentom z nowotworem podaje się batoniki i lody <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9850101/" target="_blank" rel="noopener">[19]</a>. Może jeszcze zacznijmy zaopatrywać chorych w papierosy? Poprawa samopoczucia gwarantowana! A tak na poważnie, w szpitalach naprawdę sprzedawano kiedyś papierosy <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/4068176/" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>, głównie z myślą o „wygodzie pacjenta”. „Nie wydaje mi, się żebym miała prawo zabronić pacjentom palenia papierosów”, utrzymywała administrator jednego z amerykańskich szpitali. „Pobyt tutaj nie jest przecież darmowy. Uważam, że szpitale powinny zapewniać dostęp do automatów z papierosami, w ramach przysługi dla pacjentów” <a href="https://www.nytimes.com/1964/02/09/archives/hospitals-act-to-curb-cigarette-sales-smoking.html" target="_blank" rel="noopener">[21]</a>.</p>
<p>W latach 80. pojawiła się „zwariowana” sugestia, że szpitale nie powinny sprzedawać produktów tytoniowych <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/3999280/" target="_blank" rel="noopener">[22]</a>. Jednak w literaturze medycznej rzadko kiedy omawiano fakt, że w szpitalach, jak na ironię, sprzedawano produkt będący jedną z głównych przyczyn choroby, której można zapobiec. Co gorsza, w pokojach lekarskich palenie było jak najbardziej dozwolone <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/4068176/" target="_blank" rel="noopener">[20]</a>.</p>
<p>Na szczęście w połowie lat 90. palenie papierosów było już w amerykańskich szpitalach zakazane <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/14759925/" target="_blank" rel="noopener">[23]</a>. Obecnie „szpitale mają szansę przejąć inicjatywę w zakresie propagowania zasad zdrowego odżywiania. Szpitalne środowisko żywieniowe powinno odzwierciedlać misję placówek medycznych: wspierać leczenie chorych i promocję zdrowia. Podając posiłki spełniające krajowe normy żywieniowe, szpitale działać będą w najlepszym interesie swoich pacjentów i pracowników. Przyjmą ponadto rolę lidera w działaniach ukierunkowanych na poprawę zaopatrzenia w żywność, co przyczyni się do poprawy stanu zdrowia nas wszystkich” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22801578/" target="_blank" rel="noopener">[14]</a>.</p>
<p>Surowe przepisy antynikotynowe krytykowane były często jako „zbyt restrykcyjne” <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/3999280/" target="_blank" rel="noopener">[22]</a>; bo przecież wywołane przez palenie choroby i przedwczesna śmierć to wizja rzeczywistości wolnej od jakichkolwiek restrykcji, prawda? Do wszystkich, którym porównywanie palenia do niezdrowego odżywiania wydaje się przesadą: w dzisiejszych czasach w USA główną przyczyną umieralności i chorób, którym można zapobiec nie jest już palenie tytoniu. Podstawową przyczyną zgonów w Ameryce Północnej jest teraz amerykańska dieta <a href="https://akademia.silaroslin.pl/jak-nie-umrzec-na-cukrzyce/" target="_blank" rel="noopener">[24]</a>. Szpitale w USA przygotowują pacjentom na co dzień miliony posiłków. Trudno o lepsze warunki do propagowania zasad zdrowego odżywiania <a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26320410/" target="_blank" rel="noopener">[2]</a>.</p>
<p>Źródło: <a href="https://nutritionfacts.org/" target="_blank" rel="noopener">https://nutritionfacts.org/</a></p>
<ol>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21140886/" target="_blank" rel="noopener"><span style="font-weight: 400;">Walker C. Hospital food needs a revolution. Paediatr Nurs. 2010;22(9):3.</span></a></li>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26320410/" target="_blank" rel="noopener"><span style="font-weight: 400;">Moran A, Lederer A, Johnson Curtis C. Use of Nutrition Standards to Improve Nutritional Quality of Hospital Patient Meals: Findings from New York City&#8217;s Healthy Hospital Food Initiative. J Acad Nutr Diet. 2015;115(11):1847-54.</span></a></li>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8927088/" target="_blank" rel="noopener"><span style="font-weight: 400;">Singer AJ, Werther K, Nestle M. The nutritional value of university-hospital diets. N Engl J Med. 1996;335(19):1466-7.</span></a></li>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><a href="https://nutritionfacts.box.com/s/h98xo8jqu902xsz4dnu0xioww7yauo9k" target="_blank" rel="noopener"><span style="font-weight: 400;">Bowman L. Warning: hospital food bad for health. San Francisco Examiner. November 9, 1996. A-7.</span></a></li>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9121534/" target="_blank" rel="noopener"><span style="font-weight: 400;">Porter C. Hospital food. N Engl J Med. 1997;336(17):1262.</span></a></li>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20921246/" target="_blank" rel="noopener"><span style="font-weight: 400;">Kidd M. Simple stuff. CMAJ. 2010;182(15):1696.</span></a></li>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><a href="https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0140673645915455" target="_blank" rel="noopener"><span style="font-weight: 400;">Who should feed the sick? Lancet. 1945;245(6332):19-20.</span></a></li>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9121532/" target="_blank" rel="noopener"><span style="font-weight: 400;">Hanauer L. Hospital food. N Engl J Med. 1997;336(17):1261.</span></a></li>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26746678/" target="_blank" rel="noopener"><span style="font-weight: 400;">Sriram K, Ramasubramanian V, Meguid MM. Special postoperative diet orders: Irrational, obsolete, and imprudent. Nutrition. 2016;32(4):498-502.</span></a></li>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9850103/" target="_blank" rel="noopener"><span style="font-weight: 400;">Fellers RB. Should hospital diets meet the dietary guidelines for healthy persons? J Am Diet Assoc. 1998 Dec;98(12):1401-2.</span></a></li>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23445326/" target="_blank" rel="noopener"><span style="font-weight: 400;">Wojcicki JM. Healthy hospital food initiatives in the United States: time to ban sugar sweetened beverages to reduce childhood obesity. Acta Paediatr. 2013;102(6):560-1.</span></a></li>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19470605/" target="_blank" rel="noopener"><span style="font-weight: 400;">Lawrence S, Boyle M, Craypo L, Samuels S. The food and beverage vending environment in health care facilities participating in the healthy eating, active communities program. Pediatrics. 2009;123 Suppl 5:S287-92.</span></a></li>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22801878/" target="_blank" rel="noopener"><span style="font-weight: 400;">Arcand J, Steckham K, Tzianetas R, L&#8217;Abbe MR, Newton GE. Evaluation of sodium levels in hospital patient menus. Arch Intern Med. 2012;172(16):1261-2.</span></a></li>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22801578/" target="_blank" rel="noopener"><span style="font-weight: 400;">Bibbins-Domingo K. A call to our hospitals: please hold the salt!: comment on &#8222;evaluation of sodium levels in hospital patient menus&#8221;. Arch Intern Med. 2012;172(16):1262-3.</span></a></li>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23479107/" target="_blank" rel="noopener"><span style="font-weight: 400;">Satin M. Hospital salt. JAMA Intern Med. 2013;173(5):391-2.</span></a></li>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/3682116/" target="_blank" rel="noopener"><span style="font-weight: 400;">Beauchamp GK, Bertino M, Engelman K. Failure to compensate decreased dietary sodium with increased table salt usage. JAMA. 1987;258(22):3275-8.</span></a></li>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/2596842/" target="_blank" rel="noopener"><span style="font-weight: 400;">Shepherd R, Farleigh CA, Wharf SG. Limited compensation by table salt for reduced salt within a meal. Appetite. 1989;13(3):193-200.</span></a></li>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29786502/" target="_blank" rel="noopener"><span style="font-weight: 400;">Jilcott Pitts S, Schwartz B, Graham J, et al. Best Practices for Financial Sustainability of Healthy Food Service Guidelines in Hospital Cafeterias. Prev Chronic Dis. 2018;15:E58.</span></a></li>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9850101/" target="_blank" rel="noopener"><span style="font-weight: 400;">Chima CS. Should hospital diets meet the dietary guidelines for healthy persons?. J Am Diet Assoc. 1998;98(12):1400-2.</span></a></li>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/4068176/" target="_blank" rel="noopener"><span style="font-weight: 400;">Berman EJ, Richards JW Jr, Fischer PM, Creten DA. Tobacco in hospitals. JAMA. 1985;254(24):3420.</span></a></li>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><a href="https://www.nytimes.com/1964/02/09/archives/hospitals-act-to-curb-cigarette-sales-smoking.html" target="_blank" rel="noopener"><span style="font-weight: 400;">Hospitals act to curb cigarette sales, smoking. New York Times. February 9, 1964.</span></a></li>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/3999280/" target="_blank" rel="noopener"><span style="font-weight: 400;">Ho AM. Reducing smoking in hospitals. A time for action. JAMA. 1985;253(20):2999-3000.</span></a></li>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/14759925/" target="_blank" rel="noopener"><span style="font-weight: 400;">Fee E, Brown TM. Hospital smoking bans and their impact. Am J Public Health. 2004;94(2):185.</span></a></li>
<li style="font-weight: 400;" aria-level="1"><a href="https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29634829/" target="_blank" rel="noopener"><span style="font-weight: 400;">US Burden of Disease Collaborators, Mokdad AH, Ballestros K, et al. The State of US Health, 1990-2016: Burden of Diseases, Injuries, and Risk Factors Among US States. JAMA. 2018;319(14):1444-72.</span></a></li>
</ol>
<p>&nbsp;</p><p>The post <a href="https://akademia.silaroslin.pl/przykra-prawda-o-szpitalnym-jedzeniu/">Przykra prawda o szpitalnym jedzeniu</a> first appeared on <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p><p>Artykuł <a href="https://akademia.silaroslin.pl/przykra-prawda-o-szpitalnym-jedzeniu/">Przykra prawda o szpitalnym jedzeniu</a> pochodzi z serwisu <a href="https://akademia.silaroslin.pl">Akademia Siła Roślin</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
