Świerzbiec właściwy (Mucuna pruriens) w leczeniu choroby Parkinsona

Wstęp: Na naszej stronie mamy już artykuły na temat żywności, która może powodować chorobę Parkinsona („Potencjalna rola mięsa w rozwoju choroby Parkinsona”, „Potencjalna rola mleka w rozwoju choroby Parkinsona”). A co z leczeniem? W tej serii dwóch artykułów sprawdzimy, jak z tym schorzeniem radzą sobie warzywa strączkowe. Zapraszamy do lektury.

Wszystkie artykuły z tej serii:

  1. Świerzbiec właściwy (Mucuna pruriens) w leczeniu choroby Parkinsona
  2. Bób w leczeniu choroby Parkinsona

Dwa stulecia minęły od publikacji Essay on the Shaking Palsy („Esej o drżącym paraliżu”), w którym James Parkinson opisał chorobę przejawiającą się drżeniem mięśni i problemami z poruszaniem [1]. Obecnie jedna z metod leczenia polega na chirurgicznym wszczepieniu elektrod do mózgu [1]. Musi jednak istnieć jakiś lepszy sposób…

W latach 50. XX w. odkryliśmy, że choroba Parkinsona przejawia się niedoborem dopaminy w mózgu [2]. Może wobec tego w leczeniu sprawdziłaby się dieta z naciskiem na wysoką podaż dopaminy? Jej źródłem jest w końcu wiele różnych owoców i warzyw [3]. Dopamina nie przekracza jednak bariery krew-mózg [4], zatem taka strategia niestety się nie sprawdzi. Za to prekursor dopaminy, znany jako L-dopa albo lewodopa, przedostaje się z krwi do mózgu, gdzie przekształcany jest w dopaminę, z udziałem enzymu zwanego dekarboksylazą [4]. Ważne, żeby lewodopa nie przekształciła się w dopaminę poza mózgiem, bo wtedy nie będzie miała jak dostać się do środka. Dlatego właśnie pacjentom podaje się inhibitor dekarboksylazy, który do mózgu przeniknąć nie może. Dzięki temu lewodopa nie przemienia się w dopaminę przedwcześnie, tylko dopiero jak trafi do mózgu.

No dobrze, czyli jedzenie bogate w dopaminę nie pomaga na chorobę Parkinsona. A co zatem z żywnością zasobną w lewodopę? Pomysł na żywieniowe wsparcie leczenia tej choroby pojawił się ponad 1500 lat przed tym, jak na scenę wkroczył dr Parkinson [5]. Autorem nowej metody był jeden z hinduskich lekarzy, który podążając tym tokiem rozumowania, opracował nawet strategię kuracji [5]. Jej podstawą było spożywanie fasoli aksamitnej (świerzbca właściwego) ‒ rośliny o najwyższej zawartości L-dopy [5]. Czyżby naszą bronią w walce z epidemią choroby Parkinsona miało być niepozorne warzywo strączkowe [6]?

Lewodopa stanowi złoty standard w leczeniu choroby Parkinsona [7]. Niestety większość pacjentów o niskich dochodach nie może sobie pozwolić na długotrwałe i codzienne przyjmowanie leku [7]. Przykładowo: szacuje się, że na wiejskich obszarach Afryki lewodopą leczonych jest zaledwie 15% pacjentów [8]. Koszty leczenia wynoszą bowiem około dolara dziennie, co dla niektórych oznacza nawet połowę dziennej pensji [7]. Problem ten dotyczy nie tylko Afryki Subsaharyjskiej, ale i Amazonii w Ameryce Południowej: L-dopa jest albo niedostępna, albo zbyt droga [9]. Dlatego też w ramach terapii zastępczej lub uzupełniającej stosuje się sproszkowaną fasolę aksamitną (świerzbca właściwego) [9].

Tylko czy jest to rozwiązanie skuteczne? Zaraz się przekonamy. Badanie z 2004 r. [10]: Fasola aksamitna w leczeniu choroby Parkinsona: randomizowane, podwójnie zaślepione badanie kliniczne. Dawka 30 gramów (czyli około trzech łyżek) przyniosła tutaj zadowalające, trwałe efekty u wszystkich pacjentów [10]. Jak się okazało, w porównaniu z lekiem fasola działała znacznie szybciej i dłużej [10]. W badaniu z 2017 r. roślina również wypadła dużo lepiej niż lek [8]. Było to randomizowane, podwójnie zaślepione badanie krzyżowe i fasola przełożyła się tutaj na znaczącą poprawę objawów motorycznych [8].

Lewodopa w fasoli aksamitnej (świerzbcu właściwym) wykazuje działanie dwa do trzech razy silniejsze niż taka sama dawka związku w postaci leku, przypuszczalnie dlatego, że w roślinie może znajdować się również pewien wewnętrzny związek będący inhibitorem dekarboksylazy [11].

No dobrze, ale jak na razie omówiliśmy tylko badania nad działaniem pojedynczej dawki. A jak wygląda skuteczność fasoli aksamitnej w perspektywie długoterminowej? W 2018 r. przeprowadzono badanie z udziałem 14 pacjentów z chorobą Parkinsona w stadium zaawansowanym [12]. Uczestnikom przez okres kilku miesięcy na zmianę podawano albo prażone i sproszkowane nasiona fasoli aksamitnej (świerzbca właściwego), albo tradycyjny lek [12]. Badanych obserwowano pod kątem zmian w zakresie jakości życia, wykonywania codziennych czynności, objawów ruchowych i nieruchowych oraz czasu z dobrą mobilnością, bez kłopotliwego, mimowolnego wyginania i skręcania się różnych części ciała [12]. Fasola wypadła równie dobrze, co lek w każdym ze wskaźników skuteczności, nawet pod względem wpływu na jakość życia [12].

Pomimo udowodnionej skuteczności szanse, że ten tani, roślinny lek na chorobę Parkinsona zostanie kiedykolwiek zatwierdzony, są raczej znikome [13], i to nie bez powodu. Po pierwsze fasola aksamitna (świerzbiec właściwy) w smaku jest obrzydliwa [14]. Po drugie wszystkie przeprowadzone nad nią jak do tej pory badania trwały najwyżej kilka miesięcy [5]. Podczas gdy w krajach o niskich dochodach roślina ta może być niezbędnym elementem leczenia choroby Parkinsona [15], w krajach o wysokich dochodach ludzie sięgać mogą po nią jako rozwiązanie „bardziej naturalne” [14]. Naukowcy odradzają jednak, zarówno lekarzom, jak i pacjentom, by w sytuacji dostępności leków rozważać stosowanie fasoli aksamitnej (świerzbca właściwego) [14]. Zatem przy chorobie Parkinsona leczeniem pierwszej linii powinna pozostać lewodopa w formie leku [16]. Z drugiej strony sproszkowane nasiona fasoli przez niektórych pacjentów mogą być lepiej tolerowane [16]. Z psychologicznego punktu widzenia niektórzy pacjenci mają awersję do przyjmowania tabletek [16]. W takich przypadkach fasola zdecydowanie może okazać się pomocna [16]. Niestety, podobnie jak większość suplementów diety na rynku, również te z fasolą aksamitną (świerzbcem właściwym) mogą być problematyczne, szczególnie pod względem uregulowania prawnego i kontroli jakości [16]. Producentów jest wielu, ale na chwilę obecną nie mamy danych, które pozwoliłby stwierdzić, które marki są najlepsze [16]. Można założyć, że produkty różnią się od siebie jakością [16]. A co na to badania naukowe?

W badaniu z 2019 r. [17] porównano ze sobą suplementy z fasolą aksamitną (świerzbcem właściwym) sześciu różnych marek. Dla większości produktów, czterech z sześciu, wykazano poważne rozbieżności między informacjami na etykiecie a rzeczywistą zawartością L-dopy [17]. W miarę uczciwie oznaczone były tylko dwa preparaty, reszta L-dopy zawierała znacznie mniej, niż teoretycznie powinna; w dwóch przypadkach było to wręcz niecałe 10% [17]. Szkoda, że L-dopy nie można dostarczyć z normalnym jedzeniem, tak żeby nie trzeba było jej przyjmować w formie suplementu. Czy na pewno? Przecież L-dopę po raz pierwszy wyizolowano ponad 100 lat temu z bobu [17]. Czy to możliwe, by bób mógł znaleźć zastosowanie w leczeniu choroby Parkinsona? Odpowiedź na to pytanie poznamy w następnym artykule.

Źródło: nutritionfacts.org

[1] Del Rey NL, Quiroga-Varela A, Garbayo E, et al. Advances in Parkinson’s Disease: 200 Years Later. Front Neuroanat. 2018;12:113.
[2] Hornykiewicz O. The discovery of dopamine deficiency in the parkinsonian brain. J Neural Transm Suppl. 2006;(70):9-15.
[3] Briguglio M, Dell’Osso B, Panzica G, et al. Dietary Neurotransmitters: A Narrative Review on Current Knowledge. Nutrients. 2018;10(5):591.
[4] Ahlskog JE. Parkinson’s disease: medical and surgical treatment. Neurol Clin. 2001;19(3):579-605, vi.
[5] Rijntjes M. Knowing Your Beans in Parkinson’s Disease: A Critical Assessment of Current Knowledge about Different Beans and Their Compounds in the Treatment of Parkinson’s Disease and in Animal Models. Parkinsons Dis. 2019;2019:1349509.
[6] Banjari I, Marček T, Tomić S, Waisundara VY. Forestalling the Epidemics of Parkinson’s Disease Through Plant-Based Remedies. Front Nutr. 2018;5:95.
[7] Cassani E, Cilia R, Laguna J, et al. Mucuna pruriens for Parkinson’s disease: Low-cost preparation method, laboratory measures and pharmacokinetics profile. J Neurol Sci. 2016;365:175-180.
[8] Cilia R, Laguna J, Cassani E, et al. Mucuna pruriens in Parkinson disease: A double-blind, randomized, controlled, crossover study. Neurology. 2017;89(5):432-438.
[9] Merello M. The Dark Side of Globalization: Lack of Universal Levodopa Availability. Mov Disord Clin Pract. 2018;6(1):7-8.
[10] Katzenschlager R, Evans A, Manson A, et al. Mucuna pruriens in Parkinson’s disease: a double blind clinical and pharmacological study. J Neurol Neurosurg Psychiatry. 2004;75(12):1672-1677.
[11] Rai SN, Birla H, Zahra W, Singh SS, Singh SP. Immunomodulation of Parkinson’s disease using Mucuna pruriens (Mp). J Chem Neuroanat. 2017;85:27-35.
[12] Cilia R, Laguna J, Cassani E, et al. Chronic Mucuna pruriens in Parkinson’s disease: a non-inferiority, randomised, crossover, phase-2b trial. Parkinsonism Relat Disord. 2018;46:e24.
[13] Lees AJ. Advice for those trying to find a cure for the shaking palsy. Lancet Neurol. 2018;17(1):27-28.
[14] Cilia R, Laguna J, Cassani E, et al. Daily intake of Mucuna pruriens in advanced Parkinson’s disease: A 16-week, noninferiority, randomized, crossover, pilot study. Parkinsonism Relat Disord. 2018;49:60-66.
[15] Fothergill-Misbah N, Maroo H, Cham M, Pezzoli G, Walker R, Cilia R. Could Mucuna pruriens be the answer to Parkinson’s disease management in sub-Saharan Africa and other low-income countries worldwide?. Parkinsonism Relat Disord. 2020;73:3-7.
[16] Margolesky J, Shpiner DS, Moore H, Singer C, Jagid J, Luca CC. From Mucuna Pruriens to deep brain stimulation: A two-decade case history. Parkinsonism Relat Disord. 2020;77:26-27.
[17] Denne T. Analysis of Levodopa Content in Commercial Formulations of Mucuna pruriens Seeds Used in Integrative Treatment of Parkinson’s Disease [abstract]. Mov Disord. 2019; ; 34 (suppl 2).